Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Z pamiętnika Donalda „Cudotwórcy”

Posted by poadmina w dniu 2008-07-05


Czwartek, 26.06.2008 r.

Podatku liliowego nie wprowadzimy. Ani w tym roku, ani w następnym. Jean-Vincent, czyli nasz „Jacek”, mówi, że na razie nie ma pieniędzy, żeby zamówić liliową farbę i deklaracje podatkowe muszą być drukowane w innych kolorach. Szkoda, bo to był bardzo fajny pomysł wyborczy. Na szczęście Janusz z Lublina wymyślił, że jak podatki nie mogą być liliowe, to niech chociaż będą… przyjazne! Chce, żebyśmy na tych wszystkich nudnych formularzach dodatkowo drukowali uśmiechnięte buźki, a same deklaracje można by drukować na perfumowanym papierze… Po takich zmianach nikt już nie powie, że nic nie zrobiliśmy!

Piątek, 27.06.2008 r.
Wakacje blisko. Rozegramy je podobnie jak długie weekendy w maju. Ogłosiłem chłopakom, że ich wakacyjne urlopy nie będą trwały dłużej niż tydzień. Nie chodzi o to, żeby robili coś konkretnego. Mają być w pracy, bo ludzie muszą się zorientować, jak ciężko pracuje rząd! Olek z ministerstwa skarbu na początku próbował protestować, bo podobno gdy gdzieś wyjeżdża, to przez pierwszy tydzień zawsze się aklimatyzuje, a odpoczywa dopiero w drugim. Grzegorz wytłumaczył mu, że tym razem powinien jechać tylko na ten drugi tydzień.

Sobota, 28.06.2008 r.
Bronek nie dał się zakrzyczeć w Sejmie. Dzięki niemu sejmowa debata o wzroście cen będzie dopiero pod koniec lipca. Może do tego czasu temat drożyzny się już wszystkim znudzi? „Gazeta Wyborcza” ma rację. Zauważyła, iż ze wzrostem cen wcale nie jest tak źle! Ludzie mówią o podwyżkach, nawet jeśli coś staniało! Wypominają mi ciągle drogie jabłka, ziemniaki i benzynę i nie patrzą na nic innego. Ile jest innych towarów, które tanieją? To jest doskonałe pytanie! A ludzi nawet nie interesuje, ile przez ostatnie pół roku staniały lokomotywy!

Niedziela, 29.06.2008 r.
Nie chcę już drugiej Irlandii! Nie będziemy się na nich wzorować! To Irlandczycy powinni się od nas uczyć. Powinni wiedzieć, że wszyscy muszą podpisać traktat. Teraz nie możemy akceptować sytuacji, w której Polska może zostać zupełnie bez potrzeby dołączona do Irlandii, czyli kraju, który w efekcie referendum znalazł się w kłopotliwej sytuacji. Dobry przykład dała nam Rumunia, która szybko podpisała traktat. O Irlandii trzeba zapomnieć. Zrobimy wszystko, żeby Polska stała się drugą Rumunią!

Poniedziałek, 30.06.2008 r.
„Jacek” to jednak tęga głowa! Zaproponował podniesienie podatku akcyzowego na gaz płynny do napędu silników spalinowych z 695 zł do 1100 zł za tonę! Na początku nie do końca mi się to spodobało, bo dziennikarze znów mogliby narzekać, że mieliśmy zmniejszać podatki, a zwiększamy, ale „Jacek” ma im wszystko wytłumaczyć. Poradzi sobie z tym łatwo. Tym bardziej że nawet taki jeden bardzo wysoki komisarz europejski mówił, że obniżanie czy podwyższanie akcyzy na paliwa nie zmienia cen! A jeśli tak (dziennikarze nie będą przecież krytykowali komisarza), to dlaczego mielibyśmy nie podnosić?

Wtorek, 1.07.2008 r.
Straszny upał się zrobił. Nic dziwnego, że wszyscy myślą już o lodach. Olek przypomniał sobie, że obiecaliśmy naszym chłopakom w zarządach i radach nadzorczych państwowych spółek, że przed wakacjami będą mieli podwyżki. Mieliśmy im zlikwidować „ustawę kominową”, żeby nie musieli ciułać po 18 tysięcy miesięcznie. Żadnego kłopotu nie ma w firmach, gdzie Skarb Państwa jest mniejszościowym udziałowcem, ale nie wszyscy nasi się tam zmieszczą. Sprawą lodów za bardzo interesują się dziennikarze… Muszą zaczekać.

Środa, 2.07.2008 r.
Uratowałem Euro 2012 dla Polski! Włosi pisali, że jak tylko Michel Platini przyleci do Polski, to zaraz nam powie, że turniej będzie przeniesiony do Francji i Włoch. A Platini nic nie powiedział… Pokazaliśmy mu film o tym, jak zbudujemy Stadion Narodowy w Warszawie, i z wrażenia stracił głos! Mirek dorzucił, że niedługo wybudujemy boisko w każdej gminie, a ja pokazałem Platiniemu nasze „10 zobowiązań PO”. Przeczytałem mu szósty punkt: „Przyspieszymy budowę stadionów na Euro 2012″. I to go przekonało. Euro 2012 jest znowu nasze!
Piotr Tomczyk

Jedna odpowiedź to “Z pamiętnika Donalda „Cudotwórcy””

  1. Wanda powiedział/a

    Jaki rząd taki PO’rządek!!!
    http://iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1987&Itemid=1

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Gravatar
WordPress.com Logo

Please log in to WordPress.com to post a comment to your blog.

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 88 other followers