Wirtualna Polonia

Unia Europejska nie da nikomu nic, czego uprzednio nie zabrała.

Kierunek: Wschód

Opublikował/a redakcjawp w dniu 2008-07-08

Karolina Przewrocka/07.07.2008 07:00

W ostatnich latach do Rosji wyjechało ponad 30 tys. Polaków
Mało kto wraca, bo warunki, na jakich pracują tu nasi rodacy, są wyjątkowo atrakcyjne.
Chętnych do zatrudnienia Polaków nie brakuje. Są to już nie tylko polskie, ale i zachodnie firmy, które decydują się na rozpoczęcie działalności w Rosji. – Panuje przekonanie, że polski pracownik łatwiej zrozumie mentalność rosyjskiego systemu pracy i szybciej przystosuje go do systemu zachodniego – mówi Anna Gonchar z internetowego serwisu rekrutacyjnego MonsterRussia.ru.

Przeznaczenie, nie przypadek

Jak zauważają specjaliści, emigracja do Rosji jest specyficzna, rzadko decyduje o niej przypadek. – Dwupokojowe mieszkanie o średnim standardzie w Moskwie można wynająć średnio za 1,6–2 tys. dolarów (3,5–4,3 tys. zł) miesięcznie. Żeby pokryć takie koszty, musimy być pewni finansowych warunków nowej pracy – tłumaczy Dariusz Cwajda z moskiewskiego oddziału firmy doradczej Alpha Consulting. Decyzja o wyjeździe musi być dobrze przemyślana i uzasadniona finansowo – dlatego Polacy, którzy przyjeżdżają do Rosji na konkretne kontrakty, zasilają kadry zarządzające firm, a nie szeregi pracowników fizycznych.

Marka: Polak

Wciąż brakuje Polaków pracujących w Rosji, którzy reklamowaliby polską markę. – Firmy rosyjskie raczej nie poszukują pracowników z Polski za naszym pośrednictwem. Polacy mogą szukać pracy w rosyjskim serwisie sieci Monster lub lokalnych serwisach internetowych, publikujących międzynarodowe oferty pracy – mówi Anna Gonchar z MonsterRussia.ru. Właściwie wszędzie wymagana jest dobra znajomość rosyjskiego.

Średnie wynagrodzenie w Rosji wynosi w przeliczeniu ok. 2,5 tys. zł. Stawka rośnie wraz z kwalifikacjami, najlepiej zarabia się w finansach, sprzedaży, marketingu, branży IT. Zarobki polskich menedżerów zatrudnionych w zachodnich koncernach, które działają na rosyjskim rynku, dochodzą do 20 tys. dolarów (43 tys. zł) miesięcznie – poza tym nasi rodacy mogą liczyć na różne bonusy, jak służbowe mieszkanie czy samochód.

Urzędniczy Olimp

Liczba urzędów i formalności, przez które trzeba przejść, by uzyskać pozwolenie na pracę, odstrasza niejednego obcokrajowca. – Problemy da się jednak ominąć, jeśli o załatwienie formalności zwrócimy się do jednej z agencji doradztwa personalnego – radzi Anna Gonchar. Za pośrednictwo agencji zapłacisz ok. 200 dolarów (ponad 400 zł), a pozwolenie otrzymasz już po tygodniu. W agencji musisz złożyć podstawowe dokumenty: paszport, zdjęcie, zaświadczenie o rejestracji (czasowym zameldowaniu), czasami również zaświadczenie zdrowotne z sanepidu.

Państwo w państwie

Wśród Polaków pracujących w Rosji panuje przekonanie, że kto poradził sobie w Moskwie, ten poradzi sobie wszędzie. Moskwa to państwo w państwie – zarówno ceny, jak i zarobki nie mają przełożenia na pozostałe miasta Rosji. Przykładowo, ceny artykułów spożywczych są wyższe niż w Polsce o ok. 30–50 proc.

Dariusz Cwajda przeniósł się na Wschód cztery lata temu. Moskwa szybko stała się jego drugim domem. Dziś redaguje stronę rosja.biz.pl, gdzie doradza Polakom, jak dobrze wystartować na nowym rynku. Obala też stereotypy. – Nieprawdą jest to, co mówi się o braku bezpieczeństwa w Rosji. Sam czuję się w Moskwie bezpieczniej niż w Warszawie, choćby z uwagi na często spotykane patrole milicji – deklaruje Cwajda. A na swojej stronie wyznaje: “Wielu moich znajomych, którzy zarządzają polskimi przedsiębiorstwami, mówi często: Może lepiej, że Polacy nie mają pojęcia, jak tu się naprawdę żyje i działa, bo dzięki temu nie mamy takiej konkurencji…”.

Odpowiedzi: 5 do “Kierunek: Wschód”

  1. dr inż. A.Z., G-ce powiedział/a

    Tak! I to właśnie pokazuje dokąd zmierzamy od końca lat 80-tych. Pani Szczepkowska zdecydowanie za wcześnie otumaniła lud! A lud ten dzisiaj każdego poranka budzi się z ręką, coraz głębiej, w nocniku. A “SHOW MUST GO ON”, igrzyska każdego tygodnia, każdego dnia. Wystarczy rzucić okiem na polskojęzyczne gazetki, portale czy dźwiękowe i wizualne ogłupiacze, by zobaczyć “co tak naprawdę zajmuje Polaków”. A dług rośnie, rośnie, rośnie! A mury może kiedyś, bo z pewnością nie wczoraj ani nie dzisiaj, choć nadzieja, powiadają, matką głupich. Ale bez naszej pomocy, czy to się uda, czy przyjdzie Mesjasz i mur przemieni w rozsuwalną kurtynę, zza której ruszymy na podbój tego świata?

  2. opinio powiedział/a

    nasz kraj “leci” na leb na szyje wg projektu “Jugoslawia”…Jugoslawia tez kiedys wystartowala dumnie od punktu zarobkowania w Europie Zachodniej i po swiecie….. Pozniej yankee-doodle-jew przycholubil ich pod swoje skrzydlo, i tak zostalo do dzisiaj. Nieprawdopodobnie embarrassing parallelism jezeli chodzi o sprawe polska..

  3. j powiedział/a

    No super! Super, ze Szef, Wlodek Kulinski wydrukowal ten artykul! Dzieki wielkie! Weszlam natychmiast na podana strone Pana Dariusza Cwajdy. Dla mnie rewelacja! Pan Dariusz otworzyl mi oczy na pewne sprawy, o ktorych wczesniej nie mialam zielonego pojecia (aj aj aj- ta antyrosyjska propaganda w Europie!), a w polskojezycznej prasie tez tego nie znajde. Jeszcze troche sobie przemysle i chyba osobiscie zglosze sie do niego by zapytac o pewne szczegoly. Nigdy, takze na tym forum nie ukrywalam, ze darze Rosjan, naszych slowianskich braci, ogromna sympatia. Po latach zamieszkiwania w roznych zakatkach swiata, opinie te z cala moca podtrzymuje – z nikim bowiem, sposrod cudzoziemcow oczywiscie, jak tylko z Rosjanami, potrafie budowac tak cieple i pelne wzajemnego zaufania relacje. Razem z Lubomirem, ktorego niestety ostatnio w ogole tu nie widze, wielokrotnie snulismy nasze marzenia o slowianskim sojuszu politycznym i gospodarczym. My Miedzymorzanie….

    Przyznam jednak, ze nigdy nie myslalam o tym w kategoriach nawiazania moich osobistych kontaktow z firmami rosyjskimi. Po starannym przestudiowaniu powyzszego artykulu i witryny Pana Cwajdy nabralam wielkiej ochoty do rozpoczecia polsko-francusko-rosyjskiej przygody w Moskwie.
    Jeszcze raz dziekuje wszystkim tym, ktorzy zainicjowali te wspaniala akcje.
    Pozdrawiam serdecznie Redakcje

  4. Lubomir powiedział/a

    Re: ‘J’. Jahalinko, za namową przyjaznego rodaka – ‘Krakusa’, zawędrowałem na ‘Kworum’. Świetne miejsce internetowych spotkań Polaków z Ojczyzny i spoza niej. Bardzo polecam. Tam również samemu można spróbować swoich umiejętności w sztuce pisania. Oczywiście na atakowaną przez antypolskie łajdactwo ‘Wirtualną Polonię’, zaglądam niekiedy. Pozdrawiam.

  5. Zbigniew Koziol powiedział/a

    Tez z sympatia znajduje, iz ktos odwazyl sie napisac pozytywnie o Rosji. Ale, jak zwykle, bede troche przekorny. Artykul jest nieco jednostronny.

    To kraj wielkich kontrastow. Ci, ktorzy maja wyksztalcenie, albo pozycje w spoleczenstwie wysoka, albo po prostu pozycje w mniej niz szarych kregach tego spoleczenstwa, ci maja sie dobrze, albo bardzo dobrze, albo wrecz wysmienicie. Wielu zyje jak krolowie. Ale wiekszosc biede klepie.

    Moskwa robi olbrzymie wrazenie. Takich obrazkow jakie tam widzialem, moglyby pozazdroscic Toronto albo Nowy Jork. Ale Moskwa to “tylko” “panstwo w panstwie”. Wystarczy udac sie juz na przedmiescia i jej obraz jakze sie zmienia. Moskwa jest w swej masie bardzo bogata. Ale tez jest, bez watpienia, jednym z najdrozszych miejsc do normalnego zycia na calej planecie. Chyba jednak jest przesada, ze za sredniej klasy mieszkanie dwupokojowe trzeba placic 2000 $. A i ceny zywnosci, w mojej subiektywnej ocenie, wcale nie sa o 50% drozsze niz w Polsce. Mi sie wydaje, ze so predzej o 50% tansze, acz to zalezy od miejsca.

    Nie ma w tym kraju czegos co sie nazywa klasa srednia. Jest bogata wierchuszka i jako tako albo po prostu biednie robiaca znakomita wiekszosc. Zreszta, co szkodzi sprawdzic? Ja polecam wyjazd do Moskwy na wycieczke. Mozna tam przyjemnie, a i niekoniecznie drogo, jesli to odpowiednio zorganizowac, spedzic wiele czasu, wrecz tygodnie mozna poswiecic na zwiedzanie. Bilet z Polski pociagiem kosztuje cos okolo 100 $ – wiekszosc na taki wydatek stac. A jesli tam odpowiednio zorganizowac pobyt, to mozna przezyc wcale tanio – szczegolnie mam na mysli mlodych turystow, odpornych na niewygody. Bo jesli hotel brac… o.. co to to nie.. ceny sa raczej wyzsze niz w Polsce, a za hotel gdzie moznaby czuc sie komfortowo trzebaby zaplacic wrecz niebotyczne sumy.

    Ale juz nie poza Moskwa. Poza Moskwa mozna znalezc wrecz luksusowe hotele za, powiedzmy, nawet 20 $ za noc. I istnieja bardzo ladne i ciekawe miejsca i poza Moskwa, mniej odwiedzane. Ale wiekszosc tych miasteczek, wiosek, robi wrecz przygnebiajace wrazenie.

    Z praca, o ile sie orientuje, jest mniej wiecej tak jak w artykule. Zreszta, mozna sprawdzic na job.ru na przyklad. Istnieje wielka roznica miedzy placa w wielkich miastach, a szczegolnie w Rosji, a placa w mniejszych miastach, bardziej na prowincji. Duza tez jest roznica w placy w zaleznosci od kwalifikacji. Czasem te place robia wrecz wrazenie astronomicznych, ale jakze czesto sa wcale biednawe.

    Mam nadzieje, ze za okolo dwa miesiace bede mogl napisac wiecej i konkretniej na te tematy, bowiem planuje wyjazd wkotce do Rosji, na miesiac, aby spedzic czas z zona.

    zb.

Napisz odpowiedź

XHTML: Możesz skorzystać z tych etykiet: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>