Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Stanisław Michalkiewicz: Jak cudzołożyć po Bożemu?

Posted by redakcjawp w dniu 2008-07-12

Ojciec Prusak dowodzi, że skoro uczennice „i tak” uprawiają seks ze swoimi kolegami (od siebie dodam, że niektóre podobno i ze starszymi panami i to za pieniądze), to nie ma co wierzgać przeciwko ościeniowi, tylko zadbać o to, by wszystko odbywało się możliwie prawidłowo. Niby racja, ale z drugiej strony przewielebny ojciec przyznaje w ten sposób – co od samego początku podejrzewaliśmy – że tak zwana „edukacja seksualna” ma być w istocie swego rodzaju kurewskim instruktażem.

 
Felieton  ·  specjalnie dla www.michalkiewicz.pl  ·  2008-07-11  |  www.michalkiewicz.pl

”Żywa Cerkiew” działa, czego dowody można znaleźć w „Tygodniku Powszechnym”. Najwyraźniej po przekształceniach własnościowych, w następstwie których pakiet kontrolny „TP” przejęła pozostająca w ścisłym związku z razwiedką grupa ITI, prowadząca również stację telewizyjną TVN, na łamach „Tygodnika Powszechnego” pojawia się coraz więcej publikacji wychodzących naprzeciw ideologii politycznej poprawności. Jedną z nich jest publikacja poświęcona tak zwanej „edukacji seksualnej” w szkołach, pióra ojca Jacka Prusaka z zakonu założonego ongiś przez św. Ignacego Loyolę w celu propagowania i obrony wiary Chrystusowej. Niestety, zakon ten obecnie nie propaguje już ani wiary Chrystusowej, ani jej nie broni, tylko podlizuje się tak zwanemu „światu”, czyli tym środowiskom i siłom, które kreują mody ideologiczne i inne. W Polsce dochodzi do tego jeszcze obrona konfidentów komunistycznej Służby Bezpieczeństwa, jacy nie tylko znaleźli się w szeregach zakonu jezuickiego, ale nawet osiągnęli w polskiej prowincji wysoką pozycję. Naturalnie są chlubne wyjątki, ale to nie one, niestety, nadają dzisiaj ton temu zgromadzeniu zakonnemu.

Ojciec Jacek Prusak uzasadniając potrzebę prowadzenia tak zwanej „edukacji seksualnej” w szkołach, krytykuje jednocześnie swoich oponentów z „Naszego Dziennika” i innych katolickich pism, zarzucając im – jak zwykle czynili to i czynią krzewiciele postępu – że niczego nie zrozumieli i że są zacofani, bo „w innych krajach” edukacja seksulana jest uprawiana. Jest to naturalnie argument nie do odparcia, ale ma też swoje słabe strony. Otóż na przykład w innych krajach politycy są skorumpowani, a ludzie kradną. Jaki stąd wniosek dla nas, przewielebny ojcze Jacku Prusaku?

Dalej ojciec Prusak dowodzi, że skoro uczennice „i tak” uprawiają seks (mój Boże, najwyraźniej Pan Bóg Wszechmogący to nawet do pięt nie dorasta ojcu Prusakowi, bo nadając Żydom przykazania, nie zabraniał im „uprawiania seksu” – w ogóle nie wiadomo nawet, czy znał takie modne określenia – tylko staromodnego „cudzołóstwa”) ze swoimi kolegami (od siebie dodam, że niektóre podobno i ze starszymi panami i to za pieniądze), to nie ma co wierzgać przeciwko ościeniowi, tylko zadbać o to, by wszystko odbywało się możliwie prawidłowo. Niby racja, ale z drugiej strony przewielebny ojciec przyznaje w ten sposób – co od samego początku podejrzewaliśmy – że tak zwana „edukacja seksualna” ma być w istocie swego rodzaju kurewskim instruktażem.

No dobrze, ale dlaczego w takim razie mielibyśmy zatrzymywać się na etapie „prawidłowości” – cokolwiek by to nie miało znaczyć? Czyż „uprawianie seksu” w szkołach i gdzie indziej nie mogłoby również odbywać się po Bożemu? Jestem pewien, że ojciec Prusak mógłby tę pozorną sprzeczność pogodzić, podobnie jak ongiś inny poznański jezuita, snobujący się na arystokrację. Spowiadając hrabinę, która przyznała mu się do zdrady małżeńskiej, rozgrzeszył ją słowami: „jestem pewien, że czyniąc to nie miałaś nic złego na myśli”.

Jeśli jednak naprawdę chcielibyśmy ten cel osiągnąć, to nie da się ukryć, że najlepszymi edukatorami seksualnymi w szkołach i w ogóle, mogliby być duchowni, a jezuici w szczególności. Akurat ten zakon jest dość liczny, a jestem pewien, że otwarcie przed nim tak interesującego pola działalności, zaowocowałoby masowymi powołaniami. Jestem także pewien, że ani „Gazeta Wyborcza”, ani nawet pan Grzegorz Napieralski nie oponowałby, żeby seksualnych edukatorów wynagradzać ze środków Skarbu Państwa, jako że ten rodzaj edukacji zarówno w środowisku „Gazety Wyborczej”, jak i SLD, jest uznawany za priorytetowy. Ostatecznie można nie umieć tabliczki mnożenia, można nie znać historii Polski, ani zasad poprawnej pisowni – ale „uprawianie seksu” trzeba znać expedite, najlepiej z figurami. W ten sposób zakon zykałby solidne podstawy finansowe dla dalszej owocnej działalności, wmontowując się w system organizacji pozarządowych na rządowym utrzymaniu, który stanowi znakomity przykład połączenia pięknego z pożytecznym.

Może ktoś podnieść, że duchowni, a zwłaszcza jezuici, są przeciążeni innymi zadaniami duszpasterskimi i na seksualne edukatorstwo mogłoby już nie starczyć im czasu. Nie sądzę, byśmy musieli się tym przejmować, bo przecież katolicy świeccy wyręczają swoich duszpasterzy już w tylu czynnościach, nawet podczas mszy świętej, że o braku czasu nie może być mowy. Zresztą, powiedzmy sobie szczerze – czy rzeczywiście duchowni powinni zajmować się duszpasterstwem? Czy Jurek Owsiak, ekipa „Gazety Wyborczej” i TVN nie zrobią tego lepiej i w sposób bezkonfliktowy? Zresztą granica między awangardowym duszpasterstwem, a przemysłem rozrywkowym zaciera się coraz bardziej, a nie da się ukryć, że to jednak nie Kościół katolicki, ani nawet nie zakon jezuitów wylansował w Polsce „Big Brothera”, więc od razu widać, w jakim kierunku powinny iść poszukiwania.

 Stanisław Michalkiewicz 
  www.michalkiewicz.pl

Odpowiedzi: 6 to “Stanisław Michalkiewicz: Jak cudzołożyć po Bożemu?”

  1. inaczej powiedział/a

    Edukacja seksualna (coz to zreszta takiego jest szczegolnego?) powinna byc nauczana razem z biologia lub psychologia czy etyka. Im wiecej sie dookola tego robi sensacji, tym bardziej to zagadnienie bedzie niezdrowe.

    Polacy wciaz szacunkiem darza swoje Panie, wiec sprowadzanie relacji damsko-meskich do poziomu mechanicznego rzniecia to symptom znizania naszej kultury na sile do plaszczyzny tak zwanej wspolczesnej cywilizacji zachodniej.

    Na przyklad w Teksasie w szkolach nalezy sie wszystkie dziewczyny zaszczepiac na cos w rodzaju choroby wenerycznej i tera sie pieprzta.

    Ale to w USA, nie u nas. U nas trzeba wychowywac kulturalnych, taktownych ludzi z klasa.

    Nawet nazwa przedmiotu edukacja seksualna jest zupelnie niefortunna. Nie robmy sensacji.

    Przypuszczam, ze ksiedzu jezuicie zle sie powiedzialo pod wplywem demagogii przekaziorow, ktore na gie mowia papu ku zapetleniu umyslow.

    (jakich znowu umyslow…)

  2. Wanda powiedział/a

    Inny bardzo ciekawy felieton St.Michalkiewicza: W Chiang Mai – rozbieram z uwagą

  3. opinio powiedział/a

    …Na przyklad w Teksasie w szkolach nalezy sie wszystkie dziewczyny zaszczepiac na cos w rodzaju choroby wenerycznej i tera sie pieprzta…

    cos w tym musi byc, o czym mowi “Inaczej”, bo na stronie kanadyjskiej tryper i inne to musowy kwiatek w szkolach srednich…Szwejk ochoczo i bez zenady przyznalby, iz uczen bez trypra, to shit nie uczen! (weneryczny pierog, to dzisiaj priority #1 w yankee doodle kulturze)…

  4. krakus powiedział/a

    Że też Polska,a ścislej szkolnictwo musi mieć problem z edukacją
    seksualną dziewcząt.Może nakaz MEN-u by wszystkie dziewczyny musiały
    mieć fryzurę pani minister, co byłoby odtrutką na popęd seksualny kawalerów.Dla bardziej namiętnych stosowanie bromu do kawy daje
    zadawalajace wyniki.

  5. RomanK powiedział/a

    Inaczej…cus slyszal..ale nie tym uchem:-)))
    Nie szczepia w Texasie, ale bardzo chcieli i nawet guberatora przekonali…ale- ze to w Texasie- poginiono towarzystwo w kibini mater- zatem na chciejstwach sie skonczylo i prawieze gubernator tez:_))
    Nie ,jakis rodzaj tylko HPV( Human Papiloma Virus)
    Idioci rodzice ,ktorzy zaszczepili corki, patrza teraz jak te dzieci zapadaja na straszliwa chorobe paralizujaca mlode dziewwczynki. Farmacja broni sie, ze to nie po zaszczepionce. Ale jak to sie dzieje ze dotkniete parazlizem dzieci wszystkie byly zaszczepione tym swinstwem?

  6. lesiu powiedział/a

    moderniści zrzucają maski i pokazują swoje prawdziwe twarze. Tak dalej, tylko ciekawi mnie czy ci postępowcy wezmą odpowiedzialność za późniejsze dramaty dzieci ? Wątpiące. Lewacka indoktrynacja idzie pełną parą. Najwyższy czas zastopować ten obłędny pęd.

    http://pawellesiak.blog.onet.pl/

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Gravatar
WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 89 other followers