Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Prezydenci zajechali od zaplecza

Posted by redakcjawp w dniu 2009-07-02

Doktoraty honoris causa na KUL
Wręczenie doktoratów honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II reprezentantom pięciu narodów wchodzących ongiś w skład I Rzeczypospolitej: Polski, Litwy, Ukrainy, Łotwy, Estonii i Białorusi, stanowić miało kulminację niezwykle hucznie obchodzonej w Lublinie 440. rocznicy podpisania Unii Lubelskiej. Przeciwko uhonorowaniu Wiktora Juszczenki przed gmachem KUL protestowali Kresowianie. Prezydenci, aby uniknąć kłopotliwej konfrontacji, zajechali na uczelnię nie – jak przystało na przywódców państw – od frontu, ale od podwórza częściowo zajętego przez prace budowlane.

Do Lublina nie przyjechali prezydenci Łotwy i Estonii. Valdas Adamkus, prezydent Litwy, zawetował kilka dni temu ustawę zabraniającą propagandy homoseksualnej, co stoi w sprzeczności z systemem wartości uznawanych przez katolicką uczelnię, a doktorat honoris causa przyznany prezydentowi Ukrainy, od lat konsekwentnie heroizującemu zbrodniarzy OUN-UPA odpowiedzialnych za ludobójstwo na Kresach, ściągnął na władze KUL uzasadniony gniew środowisk kresowych.
Wczorajsze uroczystości rozpoczęło nabożeństwo ekumeniczne odprawione w lubelskiej archikatedrze. Następnie kolumna aut przejechała przez zablokowane na cały dzień centrum Lublina ozdobione transparentami i flagami Unii Europejskiej oraz państw, których terytoria należały do Rzeczypospolitej Obojga Narodów, pod Katolicki Uniwersytet Lubelski, gdzie odbyły się główne uroczystości. Na frontonie uczelni powiewał wielki transparent przedstawiający kontury Rzeczypospolitej Obojga Narodów z napisem: „Od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej”, który organizatorzy przyjęli za motto lubelskich uroczystości.
Przed głównym wejściem KUL prezydentów oczekiwała kilkunastoosobowa grupa przedstawicieli środowisk kresowych z transparentami, na których widniały hasła: „Doktorat dla Juszczenki – hańba dla KUL”, „Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary”, „Prezydencie Lechu Kaczyński, krew Kresowian domaga się prawdy” oraz „Apel do władz Ukrainy o wyrażenie zgody na upamiętnienie miejsc śmierci 120 tys. Polaków na Wołyniu”. Jednocześnie ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski przez megafon wyjaśniał powody protestu, nazywając Juszczenkę gloryfikatorem zbrodniarzy OUN-UPA i podając liczbę 180 zamordowanych przez nacjonalistów ukraińskich katolickich księży, których los jest, jego zdaniem, obojętny władzom KUL.
Aby uniknąć konfrontacji z pikietującymi Kresowianami, orszak prezydencki wjechał na teren KUL od zaplecza. Na dziedzińcu KUL nastąpiło złożenie kwiatów pod pomnikiem Ojca Świętego Jana Pawła II i kardynała Stefana Wyszyńskiego, a następnie prezydenci Polski, Litwy, Ukrainy oraz były przewodniczący Rady Najwyższej Białorusi Stanisław Szuszkiewicz dokonali odsłonięcia okazjonalnej tablicy informującej o uhonorowaniu doktoratami honoris causa „najwyższych przedstawicieli sławnych narodów, na których opierała się Najjaśniejsza Rzeczpospolita Obojga Narodów”. Tablicę poświęcił ks. abp Józef Życiński, wielki kanclerz KUL.
Kulminacyjny moment wręczenia honorowych doktoratów prezydentom Lechowi Kaczyńskiemu, Valdasowi Adamkusowi, Wiktorowi Juszczence, byłemu przewodniczącemu Rady Najwyższej Białorusi Stanisławowi Szuszkiewiczowi oraz przedstawicielom prezydentów Łotwy i Estonii nastąpił w reprezentacyjnej Auli Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Uroczystość zgromadziła licznych hierarchów Kościoła rzymskokatolickiego z Prymasem Polski ks. kard. Józefem Glempem i ks. abp. Józefem Kowalczykiem, nuncjuszem apostolskim w Polsce, duchownych prawosławnych oraz greckokatolickich, a także licznych przedstawicieli władz państwowych, samorządowych, uczelnianych, służb dyplomatycznych Ukrainy, Litwy, Łotwy i Estonii.
W budzącej najwięcej kontrowersji uchwale Senatu KUL przyznającej doktorat Wydziału Nauk Społecznych Wiktorowi Juszczence podkreślono zasługi prezydenta Ukrainy na polu współpracy międzynarodowej, jego „zaangażowanie w proces pojednania polsko-ukraińskiego” oraz „wolę budowania porozumienia i partnerskich stosunków, opartych na poszanowaniu godności każdego narodu w jednoczącej się Europie”. Również w laudacji prof. Sławomir Partycki podnosił m.in. zasługi Juszczenki dla pojednania polsko-ukraińskiego, jego udział w otwarciu cmentarza Orląt we Lwowie, obecność na uroczystościach odsłonięcia pomnika w Hucie Pieniackiej.
Profesor Patrycki pominął jednak w wygłoszonej laudacji fragment wstępu autorstwa Juszczenki do albumu poświęconego OUN-UPA, w którym ta organizacja została wymieniona jako sprawca „działań depolonizujących Kresy II Rzeczypospolitej w latach czterdziestych XX wieku”.
Właśnie przeciwko m.in. takiej poprawności politycznej zakazującej mówienia prawdy o ludobójstwie na Kresach oraz o roli prezydenta Juszczenki w wymazywaniu z historii prawdy o sprawcach tej zbrodni, a także o negowaniu przez władze ukraińskie prawa do upamiętnień ofiar ukraińskich nacjonalistów protestowali wczoraj przed gmachem KUL przedstawiciele środowisk kresowych. Kresowianie powoływali się na opinię legendarnego rektora KUL śp. o. prof. Mieczysława Alberta Krąpca, który wielokrotnie przestrzegał przed zatajaniem prawdy o ludobójstwie na Kresach. – Nieosądzone zbrodnie rodzą nowe – przestrzegał w jednej z rozmów z „Naszym Dziennikiem”. „Ten straszny terror, który dotknął niewinną ludność polską na dawnych Kresach Rzeczypospolitej, nie został nigdy potępiony, a zatem w pewnym sensie uzyskał cichą akceptację. Później terroryzm przenosił się z miejsca na miejsce, atakował w imię różnych celów, i to na ogół bezkarnie. Dopiero gdy uderzył w najpotężniejsze państwo, wydano mu bezwzględną wojnę. Ale gdyby został zauważony… być może mordowanie bezbronnych ludzi nie stałoby się sposobem rozwiązywania konfliktów i dochodzenia swoich racji” – wskazywał. Ojciec Krąpiec urodził się w Berezowicy Małej (nieopodal Zbaraża), której mieszkańców w okrutny sposób zamordowali w 1944 roku oprawcy z UPA.
Adam Kruczek, Lublin

www.naszdziennik.pl

Odpowiedzi: 18 to “Prezydenci zajechali od zaplecza”

  1. Netanyahu powiedział/a

    Od tego momentu narodowcy powinni odsunac sie od Kosciola.

  2. opornik powiedział/a

    Podobnie „od tyłu” profanują wszelkie Świętości na terenie Kościoła Katolickiego, koniecznie trzeba przeczytać jak dokonuje się takich profanacji na przykładzie Drogi Krzyżowej która kosztowała ponad milion, więc już nie wolno nic w niej amieniać!
    Jeżeli sie nie nauczymy odróżniać symboliki Katolickiego Kościoła, od szatańskich podstępów, przegraliśmy już zanim wogóle cokolwiek zaczęliśmy.
    Na poniższym adresie: Beskidzka Golgota, o jej autorze masonie i jego „dziele”. Autorka – S.Maria Kominek

    http://www.krajski.com.pl/

  3. Netanyahu powiedział/a

    Jezeli wrocic sie do sredniowiecza, to Kosciol ciagle dazyl do osiagniecia wladzy czy to przez rzucanie klatw na krolow czy cesarzy oraz przez manipulacje polityczne. Czy teraz nie podobnie uzywa manipulacji, niezrozumialej dla przecietnego wiernego? Chociaz Kaczynski-Kalkstein przedwczesnie zamknal dochodzenie w spraiw Jedwabnego, pozwalajac wygrac Zydom, to jednak Rydzyk poparl go pozniej w wyborach na prezydenta. Rydzyk nie jest
    hierarcha, ale ma wplyw na polityke. KUL to ramie Kosciola. To ramie Kosciola uswietnilo lidera ukrainskiego, popierajacego mordercow Polakow.

    Czy to jest nowy objaw poprawnosci politycznej hierarchow Kosciola. W XIX wieku Kosciol byl ostoja
    polskiej narodowosci. Dlaczego Kosciol zmienil sie?

  4. smierdzi komuna! powiedział/a

    Na prozno sie wysila Netanyahu !probujac upiec swoja pieczen na cudzym ogniu! Zostal juz rozszyfrowany – jako stary komuch zaklamany!Rodacy maja juz wyrobiona opinie na temat tego doktoratu dla tego piewcy zbrodniczej UPA ! Ale nie dadza sie juz nabrac na komusza manipulacje prawda komuszego agenta ukrywajacego sie pod wygodnym dla niego imieniem!!!

  5. Lubomir powiedział/a

    Ważne spotkanie reprezentantów nacji tworzących w przeszłości unijną Rzeczypospolitą. Tyle tylko, że teraz należałoby eksponować kolejne hasło: ‘Od Traktatu Wersalskiego do Traktatu Lizbońskiego’. Traktat Wersalski zapewnił wolność Polakom, Czechom, Słowakom, Węgrom itp nacjom. Traktat Lizboński może pozbawić te narody suwerenności państwowej.

  6. Analityk powiedział/a

    @Lubomir

    Pozwole sobie na mala polemike odnosnie Traktatu Wersalskiego.
    Wspolne dla obu traktatow jest separatyzm zydowski, dazenie przez nich do dominacji zwlaszcza na ziemiach polskich. Starali sie wowczas zapewnic dominacje w Polsce i staraja sie to zrobic dzisiaj.

    O tym trzeba pamietac! Fakty mowia za siebie.

    Oto fragment z ksiazki „Antysemityzm, antyjudaizm, antygoizm” – Włocławek 1924 r. ks.prof.Jozefa Kruszynskiego
    Wiecej jest na:
    http://www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/antysemityzm/antysemityzm.html

    Cytat
    (…)
    Dzisiaj stajemy w obliczu niebezpieczeństwa żydowskiego. Widzi je nie tylko Polska, ale wszystkie narody, wśród których żydzi posiadają pewne wpływy w dziedzinie stosunków politycznych i ekonomicznych. Żydzi w swej walce zaczepnej posunęli się tak daleko, że nie ma widoków, aby konflikty uległy złagodzeniu. Zbierają się ciężkie chmury, które mogą sprowadzić wielką burzę. Żydostwo znajduje się dzisiaj u szczytu potęgi, to też walka ze światem chrześcijańskim nigdy nie była prowadzona w tak otwarte karty, jak w dobie obecnej.
    Rozpoczął się już systematyczny podbój świata przez żydów. Rosja padła pierwsza pod ciosem, wymierzonym jej przez żydostwo. Losy jej miały podzielić Węgry i Bawaria. Zdrowy duch chrześcijański odsunął w tych krajach katastrofę, ale nie zażegnał grożącego niebezpieczeństwa. Walka idzie dalej i trzeba wielkiego wysiłku woli, aby nie upaść wobec wrogich wystąpień zorganizowanego żydostwa.
    Obecnie największe ataki skierowane są przeciwko Polsce. Inne są cele w obalaniu Polski, aniżeli te jakimi kierowali się żydzi walcząc przeciwko Rosji, czy pod Bela Kuną na Węgrzech. U nas prowadzi się walkę przeciwko państwowości w tym celu, aby na jej gruzach założyć państwo żydowskie i urzeczywistnić w ten sposób syjonizm herzlowski. Ani Rosja ani Węgrzy nie nadawały się w tej mierze co Polska na założenie żydowskiego państwa. Walka przeciwko tamtym państwom jest pośrednim etapem, zbliżającym wojujące Żydostwo do wytkniętego na kongresach syjonistycznych celu. Walka przeciwko Polsce ma za zadanie wprowadzić bezpośrednio w czyn plany współczesnego syjonizmu.
    Poza Polską, Niemcami i wzmiankowanymi wyżej państwami, kwestia żydowska wysuwa się na czoło zagadnień w Stanach Zjednoczonych. Żydzi osiągnęli tam tak wielkie wpływy na bieg życia politycznego, że społeczeństwo chrześcijańskie zaczyna z przerażeniem patrzeć do czego prowadzą rządy żydowskie. Wystarczy nadmienić, że w okresie wojny naczelnym komisarzem wojennym z nieograniczoną władzą na życie ekonomiczne kraju, był żyd, Baruch. Sędzią najwyższym, jak wiadomo jest to pierwsze stanowisko po prezydencie, jest żyd Brandeis.
    W okresie zawierania traktatu wersalskiego żydzi wprost dyktowali warunki Wilsonowi. Gdy sprawa Górnego Śląska i Gdańska przyjęła bardzo korzystny obrót dla Polski, bankier nowojorski, Jakub Schiff, nie wahał się telegrafować do Wilsona, przebywającego w Paryżu, że nie można dopuścić, aby Gdańsk i Śląsk przypadły Polsce
    (…)

    Na
    http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?t=4929

    Cytat
    (…)
    ŻYDOWSKIE WYSTĄPIENIA W PARYŻU – Konferencja pokojowa 1919r. Paryska konferencja zasluguje na uwage z wielu powodow. Niezwykle i bardzo zaskakujace bylo czysto polityczne wystapienie Zydow, niby reprezentujacych tam religijna spolecznosc rozrzucona po calym swiecie. Ci Zydzi zachowywali sie tak jak gdyby byli przedstawicielami wielkiej i zwycieskiej potegi sojuszniczej, drugiej co do znaczenia po Wielkiej Brytanii.
    A przeciez ta religijna (?) spolecznosc nie posiadala wlasnej panstwowosci, ani rzadu, ani sily zbrojnej aby brac udzial w Konferencji pokojowej.
    Wplywowi Zydzi natychmiast otoczyli najwazniejszych przedstawicieli mocarstw sprzymierzonych, wymuszajac na nich calkowite podporzadkowanie sie interesom zydowskim.
    Spolecznosc zydowska pojawila sie nagle, ale dopiero po zakonczeniu I wojny swiatowej i byla dobrze zorganizowana sila polityczna, ktora otwarcie prowadzila niszczycielska gre przeciwko okropnie zniszczonej Polsce – skale zniszczen oszacowano na 73 miliardy Frankow francuskich.
    Zydzi bezczelnie wykorzystywali swoja przewage nad oslabionymi gospodarczo Polakami, ktorzy odzyskali Polske po 120 latach zaborow, dokonanych na zlecenie miedzynarodowej mafii przez Prusy, Austrie i Rosje.
    Podczas Konferencji pokojowej w Paryzu, Zydzi przepchneli swoj pomysl utworzenia „Ligi Narodow” , ktora miala byc rozwinieta w rzad swiatowy.
    Francuski przedstawiciel Jules Dalahaye powiedzial 3 pazdziernika 1920r: „Liga Narodow zostala zaprzedana ukrytym silom, poddana eksploatacji przez 50 zydowskich wlascicieli Europy”.
    Zydzi zupelnie pograzyli sie w polityce i odgrywali role „diabelskiego adwokata”, wspierali pokonane Niemcy, ktore rozpoczely I wojne swiatowa oraz popierali barbarzynski rezym bolszewicki zalozony w Rosji przez Zydow .
    Jednoczesnie dazyli wszelkimi sposobami do zniszczenia Polski.
    (…)

  7. wet3 powiedział/a

    @ Analityk
    Dzieki za cytaty. To co bylo, bylo rzeczywiscie porazajace i przerazajace. Niestety, ale dzis mamy potorke tego – tyle, ze wzmocniona do potegi n-tej! Na prawde nie wiem czy przezyjemy te powtorke.

  8. Antek powiedział/a

    Po tym skandalu na protestanckim uniwersytecie lubelskim trzeba zaprzestać składania ofiar na tacę dla tej obcej uczelni.

  9. wet3 powiedział/a

    Niestety ale katolewica opanowala KUL do reszty. Ale czegoz innego mozna sie spodziewac po Zydach Zycinskim i Glempie! Wlosy czlowiekowi deba staja.
    Po prostu czasami wierzyc sie nie chce, ze to rzczywistosc a nie koszmarny sen!!!

  10. wet3 powiedział/a

    Najwiekszym bledem Kardynala Tysiaclecia bylo wytypowanie Glempa na prymasa Polski. Okazuje sie, ze prawdziwi patrioci i ludzie na wskros swiatobliwi – jak Stefan Kardynal Wyszynski moga sie tez pomylic.

  11. Lubomir powiedział/a

    Moim zdaniem Bruksela proponuje unię symboliczno-tytularną. W Lublinie możemy reaktywować unię realną. Unię w obszarze kultury, edukacji, zdrowia, rynków pracy, handlu, infrastruktury komunikacyjnej i m.in. obronności. Gigantyczny rynek konsumencki Ukrainy może być odbiorcą polskich produktów. Produkty ukraińskiego przemysłu okrętowego czy lotniczego, mogą trafiać do Polski. Spółki polsko-ukraińskie, polsko-litewskie, polsko-białoruskie czy polsko-bałtyckie, mogłyby realizować wspólne przedsięwzięcia gospodarcze m.in. w ‘naftowym’ Kazachstanie czy Azerbejdżanie. Uśmiercanie gospodarek jakie proponuje Bruksela, to rozwiązanie najgorsze z możliwych. Np wciąż wzrastający brak lekarzy w polskim szpitalnictwie, można byłoby uzupełniać m.in. specjalistami z Ukrainy czy innych państw historycznej unii. Słynna ‘British Commonwealth’ stosuje przeróżne formy preferencji dla obywateli z historycznych terytoriów. Dlaczego nie miałaby tego robić Polska – kopalnia unijnej teorii i praktyki?.

  12. aga powiedział/a

    http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8

  13. aga powiedział/a

    http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8

  14. aga powiedział/a

  15. aga powiedział/a

    http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8

  16. Wojwit powiedział/a

    Ad. 11.

    Panie Lubomirze,
    do tego Polsce brak jednej, acz podstawowej rzeczy – prawdziwej niepodległości! W sytuacji, gdy władze są „szabesvolks”, naród
    uśpiony w chocholim tańcu a, w końcu, granice między państwami łUnii a Białorusią, Ukrainą i Rosją coraz bardziej utrwalają pojałtański rozbiór Polski, kto miałby się tym zająć i jak?
    „Nasze” władze?
    Przecież zanim nas wrobili w łUnię, wymiana transgraniczna – ta między ludźmi a nie rządami (między Polską a Ukrainą czy Białorusią, a i tzw. Obwodem Kaliningradzkim) – rozwijała się
    z kazdym rokiem, bogacąc ludność zamieszkującą tereny przygraniczne (a przynajmniej nie dając jej jako jedynej alternatywy dla beznadziei bezrobocia wyjazdu na saksy).
    A teraz?

  17. jn powiedział/a

    do WET3/10 to nie kard.Wyszyński mianował Glempa na Prymasa Polski tylko JP II ,kardynał był przeciwny znał zacz.

  18. Wojwit powiedział/a

    Re. Jn

    Może to i prawda, ale pamietam taki telewizyjny reportaż sprzed wielu wielu lat (może sie mylę, ale chyba ogladałem go jeszcze za „pierwszej Solidarnosci”), którego autor wyraźnie powoływał się na to, że ks. kardynał Glemp był przewidziany przez naszego Prymasa Tysiąclecia jako jego następca i jak się w narracji wyraził był (powołujac się na słowa ks. Prymasa Stefana Wyszyńskiego, a może nawet były to słowa jakiegoś hierarchy) „najodpowiedniejszy na te czasy, bo elastyczny”… Może to była medialna manipulacja, może mnie pamięć myli, a może wreszcie na Prymasa Tysiąclecia Watykan wywierał naciski w tej sprawie, ale byłem do tej pory przekonany, ze takie następstwo ks. Prymas Wyszyński aprobował. Tym bardziej bywałem potem niekiedy zdumiewany pewnymi posunięciami Kościoła hierarchicznego w naszym kraju.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Gravatar
WordPress.com Logo

Please log in to WordPress.com to post a comment to your blog.

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 88 other followers