Traktat Lizboński dostanie szansę. Irlandczycy zagłosują jesienią
Posted by redakcjawp w dniu 2009-07-08
2 października zostanie zorganizowane drugie referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego – poinformował w irlandzkim parlamencie premier Brian Cowen. Rząd zobowiązał się tym razem do przeprowadzenia lepiej zorganizowanej kampanii informacyjnej na temat dokumentu.
Irlandczycy zagłosują ponownie 2 października (fot. arch.)
Zobacz wideoGłosowanie 2 października – Rekomenduję rządowi, byśmy zwrócili się do obywateli o ich aprobatę dla ratyfikacji traktatu przez Irlandię, a referendum odbędzie się 2 października – oświadczył.
Na czerwcowym szczycie Unii Europejskiej Dublin uzyskał od unijnych partnerów gwarancje dotyczące m.in. jego neutralności, a także zachowania kontroli nad podatkami i kwestiami etycznymi.
Cowen wyraził przekonanie, że te gwarancje są odpowiedzią dla obaw irlandzkich wyborców. Irlandzki minister spraw zagranicznych Michael Martin ocenił, że „tak” w głosowaniu leży w interesie kraju.
– Naszym zadaniem jest teraz przedstawienie naszych argumentów ludziom – dodał. Irlandzki rząd, oskarżany o zaniechania przed pierwszym referendum, zobowiązał się do przeprowadzenia lepiej zorganizowanej i zdecydowanej kampanii informacyjnej na temat dokumentu.
Sondaże opinii publicznej wskazują, że dokument może liczyć obecnie na poparcie większości głosujących, którzy dostrzegają pożytki z członkostwa w UE w sytuacji, gdy kraj zmaga się z głęboką recesją.
W referendum z 12 czerwca 2008 roku większość wyborców było przeciwko przyjęciu dokumentu.
(PAP)



Wojwit powiedział/a
Szykuje się, że będzie jak w tej starej, być może irlandzkiej szancie:”(…)a więc pomalutku aż do skutku. Bo Johny nie daje już rady. Ach biedny John…”
Lubomir powiedział/a
Trwa przeciąganie chrześcijańskiej Irlandii – na stronę zmodyfikowanego genetycznie imperium ideologicznego. Dzisiaj Europa nie określa już Marksa i Engelsa – komunistami ale liberałami. Jeszcze trochę a i może Lenina dokooptują do ideologicznego towarzystwa. Przecież Lenin rozsyłał swoje nauki z Brukseli.
Marian Barański powiedział/a
Przecież taki premier Irlandii , który zarządza powtórne głosowanie nad tym co raz już odrzucono, powinien byc dawno obalony.
Analityk powiedział/a
No prosze – czyzby zastosowano metode glosowania do “skutku”. Jak Irlandczycy zaglosowali to perswazja w postaci szykan i grozb oraz “marchewki” z drugiej strony a nastepnie marsz do glosowania. Jak sie nie uda to znow powtorza “kuracje”, az do “wyleczenia” opornych. Ciekaw jestem jakie restrykcje stosuja w Irlandii przeciw tym co jawnie glosza poglady przeciw Traktatowi Lizbonskiemu (TL). Czy tez wyrzucaja ich z pracy lub nie przedluzaja umow o prace jak postapili z p.Zyzakiem i Ratajczakiem.
Teraz zapytam naiwnie.
Dlaczego nie powtarza sie referendum ws. TL czy w sprawie przystapienia do UE w Polsce kiedy Polacy zostali uswiadomieni przez komisarzy KE jakie dobrodziejstwa niesie ona Polsce?
Dlaczego tylko powtorki maja dzialac w jedna “sluszna” strone – skoro widac do jakiego bagna to prowadzi.
Przeciez widac, ze to wszystko sluzy cywilizacji smierci, a nie szczesciu ludzi.
Lubomir powiedział/a
Jaka unia tacy naganiacze. Do unifikacji z Rosją namawiała w przeszłości m.in. taka dama, jak kochanka Stalina – Wanda Wasilewska. Dzisiaj do unii z krajami niemieckimi i pozostałą ferajną, namawia m.in. przyjaciółka złotoustego Verheugena – Danuta Huebner. Wanda Wasilewska kategorycznie sprzeciwiła się Stalinowi, gdy ten deklarował się włączyć do terytorium Polski, tak drogi sercom Polaków – Lwów. Co zaproponuje Danuta Huebner?. Podział Polski na regiony a la Baskonia i Sardynia?. Czy może od razu zaproponuje powołanie ‘regionalnych sił zbrojnych’ a la ETA czy a la tzw Front Wyzwolenia Korsyki…Herr Verheugen ucieszyłby się z takiego obrotu kwestii polskiej. Berlin od razu mógłby pełnić rolę mediatora pomiędzy separatystami a Warszawą…Trudno oczekiwać by Danuta Huebner podjęła pracę na rzecz dekoncentracji niemczyzny. Na rzecz proklamacji suwerennej Bawarii, Hesji czy Saksonii. Nie tego oczekują od niej ‘niemieccy przyjaciele’.