Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Z pamiętnika Donalda “Cudotwórcy”

Posted by redakcjawp w dniu 2009-10-17

Czwartek, 8.10.2009 r.
Grześ chyba się na mnie obraził. Ciągle chciał być wicepremierem! Mówiłem mu, że mam do niego pełne zaufanie i wierzę w jego niewinność… Nie chciał się przyznać do swoich rozmów z Rysiem, bo to była typowo sportowa znajomość. Czemu mieliby rozmawiać o ustawie hazardowej? Mają ciekawsze tematy… Przecież obaj są kibicami! Dziennikarze od dawna wypominają mi, że za dużo gram w piłkę. Grześ “nie pamiętał” o Rysiu, żeby ludzie nie mówili, że znów zajmujemy się tylko sportem! Ja to wszystko rozumiem, ale zdymisjonować go musiałem. Powinno być dla wszystkich jasne, że w tej wojnie z polityczną korupcją i opozycją nie odpuścimy nawet swoim kibicom!

Piątek, 9.10.2009 r.
No i Pokojowa Nagroda Nobla przeszła mi koło nosa! Szkoda, bo to byłby prawdziwy pijarowy hit. Mieliśmy informacje, że w tym roku laureatem będzie polityk, który potrafi ludziom najwięcej obiecywać. Podobno byłem w ścisłej czołówce. Ostatecznie wygrał Barack z Waszyngtonu… Mimo naszej “dyplomacji uśmiechów” i prowadzonego przeciwko niemu “czarnego pijaru”. Radek ciągle przypominał kolegom zza granicy o tym, że dziadek Baracka zjadł kiedyś polskiego misjonarza. I to nie pomogło! Może gdyby ten zjedzony był reżyserem…?

Sobota, 10.10.2009 r.
Dzwoniła Angela. Gratulowała nam ostatecznego ratyfikowania przez Polskę traktatu. Chociaż przez chwilę bała się, że cała Unia może upaść! A wszystko przez to niesprawne pióro, którym prezydent próbował się podpisać pod dokumentem… Na szczęście ktoś podrzucił mu zapasowy długopis. Angela chciała w imieniu swojego kraju dziękować i prezydentowi, i Radkowi, i nawet całej opozycji, ale wyjaśniłem jej, że nie ma takiej potrzeby, bo to wszystko to moja zasługa. Zdziwiła się, że Grześ i Miro tak słabo mnie wspierali… Czasem naprawdę miałem tego dosyć, ale ważne, że wszystko dobrze się skończyło. Teraz, gdy Niemcy będą mieli większy wpływ na decyzje podejmowane w Unii, to będą też lepiej mogli zadbać o interesy naszego kraju!

Niedziela, 11.10.2009 r.
Nie jest dobrze! Włodek z lewicy wygrywa ze mną w przedwyborczych sondażach! Szkoda, że nie udało się go wepchnąć na stołek sekretarza generalnego Rady Europy… Miałbym z nim spokój tak jak z Jurkiem, który jak tylko został przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, to ani myśli o naszych wyborach. A Włodek przez te sondaże nawet do naszego rządu nie chce już wejść! Co można teraz z nim zrobić? Janusz z Lublina mógłby zwołać konferencję prasową i zapytać, czy Włodek nie ma problemów alkoholowych. A może Kostek coś wymyśli?

Poniedziałek, 12.10.2009 r.
To był genialny pomysł chłopaków od pijaru! Zgodnie z ich planem zasugerowałem, że chciałbym, żeby Bronek został prezydentem zamiast mnie. Dziennikarze podchwycili temat i razem z Januszem z Lublina tłumaczyli, że to byłby rzeczywiście świetny kandydat, że dużo lepszy od Andrzeja – tenora, i nawet od Włodka z lewicy… No i wtedy zrobiliśmy parę wywiadów Bronkowi! Nie wypierał się, że jest świetnym kandydatem, tyle że… ja jestem od niego lepszy! Teraz przygotowuje się Sławek… Musi wyrecytować dziennikarzom, że nawet po dymisji uważa mnie za człowieka wybitnego i najwybitniejszego polityka wolnej Polski!

Wtorek, 13.10.2009 r.
Niektórzy dziennikarze niczego nie rozumieją. Oskarżają Olka z ministerstwa skarbu o korupcję przy sprzedaży stoczni i tłumaczą, że za każdą cenę (i jakąś prowizję dla Libańczyka z Kataru) był gotów wszystko sprzedać… nieistniejącemu funduszowi inwestycyjnemu! Przecież gdyby fundusz nie istniał, to nie mógłby niczego kupić, a gdyby nie mógł kupić, to Olek by nie mógł sprzedać… I gdzie ta korupcja? A przez medialne zamieszanie wpływy budżetowe spadają! Olek walczy, różne rozmowy prowadzi, odkłada przetargi w czasie… I niewiele to daje. Teraz okazało się, że Niemcy nie chcą kupić naszej firmy energetycznej. Nawet ten zakatarzony Libańczyk przestał się odzywać.

Środa, 14.10.2009 r.
Medialne zamieszanie wokół odwołania szefa CBA to gruba przesada. Naprawdę nie mam nic przeciwko walce z korupcją! Przecież to ja, zaraz po utworzeniu koalicji, jako pierwszy premier w Polsce stworzyłem stanowisko ministerialne i wybrałem antykorupcyjną pełnomocniczkę rządu! A sukcesy Julii, jej raporty i wykryte przez nią afery są już znane w całej Europie! Niedawno była w Strasburgu na konferencji z okazji dziesięciolecia utworzenia “Grupy Przeciwko Korupcji”, międzynarodowej organizacji tworzącej antykorupcyjne przepisy. Urzędników z całej Unii uczyła, jak walczyć z korupcją! A szefa CBA tam nie było… Jak widać, nie chciał się uczyć od lepszych. Dlatego go odwołałem.
Piotr Tomczyk
Rys. Artur Żukow

Odpowiedzi: 2 to “Z pamiętnika Donalda “Cudotwórcy””

  1. jasiek z toronto powiedział/a

    Nastepny “cudotworca”…, goldman sachs, ktory “robi” na “gieldzie” w ciagu 3 miesiecy 3 miliardy dolarow uzywajac pieniedzy podatnikow…

    na stronie:
    http://eclipptv.com/viewVideo.php?video_id=7876

    ================
    Milego dnia zycze
    jasiek z toronto

  2. Tera ja powiedział/a

    Antysemickie żarty o Polakach robią furorę

    Polacy to antysemici i antyeuropejczycy – takie informacje mogli usłyszeć w popularnym francuskim radiu Europe1 słuchacze. Swój protest wystosowała w tej sprawie polska ambasada w Paryżu – ustalił serwis tvp.info.
    Jak podaje tvp.info, chodzi o audycję satyryczną prowadzoną przez popularnego we Francji prezentera Laurenta Ruquiera.

    Zaproszeni goście komentują tam najważniejsze wydarzenia. I tak było w tym przypadku. Punktem wyjścia do rozmowy o Polsce była promocja Roku Chopinowskiego. Jeden z gości już na samym początku pozwolił sobie na mocny żart. – Chopin, zgadzam się, że tworzył muzykę, ale przybył do nas aby piep… się z Georges Sand i doprowadzić Alfreda de Musset do śmierci – mówił dziennikarz Pierre Benichou.

    Później rozpoczęła się prawdziwa seria antypolskich wypowiedzi. Benichou mówił, że Polacy to najbardziej antysemicki naród, a inni goście dorzucili jeszcze, że jesteśmy najbardziej antyeuropejskim krajem. Potem rozpoczął się spór o to czy polski prezydent jest antyeuropejczykiem czy antysemitą. Dyskusja skończyła się gdy goście zorientowali się, że takich opinii nie powinno się wygłaszać w programie na żywo. Pocieszyli się jednak, że zbyt wielu Polaków nie słucha Europe1.

    Ta audycja oburzyła polskiego ambasadora w Paryżu Tomasza Orłowskiego. Napisał on pismo do dyrektora programowego Europe1 Phillippe’a Ballanda.

    http://wiadomosci.onet.pl/2062935,11,antysemickie_zarty_o_polakach_robia_furore,item.html

    PS. Dla wyjasnienia Laurent Ruquier to pederasta, ktory zebral kolo siebie spora gromadke
    dziennikarzy zydowskiego pochodzenia, ktorzy pod dyktando swiatowego zydostwa zazarcie pluja i szkaluja Polske. Wstydz sie Francjo! Wstydz sie zazydzona Francjo!

    http://www.beskid.com/View.php?ArticleID=1272

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 93 other followers