Ojcowie Franciszkanie propagują w “katolickiej” telewizji TV Puls homoseksualizm
Opublikował/a redakcjawp w dniu 2009-11-05
| Panie Boże, jak długo jeszcze??????
—————— Wskazane byłoby przypomnieć pewnej osobie, aby zainteresowała się swoją “działką” |
|
|
2009-10-30 http://www.bibula.com/?p=15275 Katolicka telewizja PULS ma w swoim repertuarze program “Test na supermamę“. Oto opis odcinka, który zostanie wyemitowany jutro (sobota, 31 października o 15:00) [widziałem, aż się wierzyć nie chce, że to-to ma coś wspólnego z katolicyzmem.. MD} W najbliższym odcinku (sobota 31 października, odc. 9): Świeżo upieczone “małżeństwo” Susan Rae i Janine Davies to dwie lesbijki. Dlaczego Ojcowie Franciszkanie propagują na swojej antenie homoseksualizm? Panie Boże, jak długo jeszcze?????? —————— Wskazane byłoby przypomnieć pewnej osobie, aby zainteresowała się swoją “działką” Kuria Prowincjalna OO. Franciszkanów O. Mirosław Bartos - minister prowincjalny, adiunkt na Wydziale Teologicznym UKSW – Instytut Studiów nad Rodziną, wykładowca psychologii, asystent Konferencji Episkopatu Polski ds. Telewizji Puls, członek Zarządu TV Inwestycje [ dodane 2 listopada: Ojciec franciszkanin pod telefonem 228 317 198 powiedział, że "nikogo odpowiedzialnego za TV Puls nie ma teraz", a Ojciec Mirosław Bartos "właśnie wyjechał na tydzień". Na prośbę o podanie aktualnego telefonu do osoby odpowiedzialnej odrzekł: “proszę pana , niech mnie pan nie denerwuje po prostu…” Czytelnik zaś pisze, że telefonistka (siostra ??) nie chciała połączyć z “władzą”, ale krzyknęła: “Mnie to nie obchodzi!!” , a na pytanie czy jest katoliczką, rzuciła z wściekłością słuchawkę. —————————————————————————————- proszę o protesty do A-bpa Michalika i .. dokąd jeszcze??
pozdrawiam
Mirosław Dakowski —– Original Message —–
From: M.Dakowski
Sent: Thursday, November 05, 2009 10:25 AM
Subject: zgorszenie u Franciszkanów i TV Puls
Wielebny księże doktorze!
Wklejam (poniżej) artykulik o zgorszeniu w prowincji Franciszkanów i w TV Puls.
Interwencja Ks. Arcybiskupa, przew. KEP, wydaję się konieczna!
pozdrawiam, z Panem Bogiem
Mirosław Dakowski |



Lesny Dziadek powiedział/a
Toz to satanizm sie wkrada frontowymi drzwiami
as. powiedział/a
Ekspertyza w sprawie cudu w Sokółce
dodane 2009-11-05 07:35
PAP |
Dwoje profesorów z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, którzy na zlecenie białostockiej kurii metropolitalnej przeprowadzili ekspertyzy próbki pobranej z fragmentu hostii z kościoła w Sokółce, “z całą stanowczością” podtrzymują swoją opinię o tym, iż może to być tkanka mięśnia sercowego.
ks. Roman Tomaszczuk/GN ©
Przysłany do oceny materiał w ocenie dwóch niezależnych patomorfologów wskazuje na tkankę mięśnia sercowego
Ich oświadczenie to odpowiedź m.in. na stanowisko Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, w którym – za pośrednictwem rzecznika uczelni – odcięła się ona od wyników badań tych naukowców, podkreślając, że ich nie firmuje.
W oświadczeniu opublikowanym w środę na stronie internetowej Archidiecezji Białostockiej, profesorowie wyrazili głębokie oburzenie z powodu “wprowadzania w błąd opinii publicznej poprzez przedstawianie hipotetycznych możliwości pseudonaukowego wyjaśnienia badanego przez nich zjawiska”. Jak napisano w oświadczeniu, “zwłaszcza przez osoby nie znające zakresu przeprowadzonych badań, nie mające dostępu do ocenianego materiału i zabezpieczonej dokumentacji, a często nie dysponujące nawet elementarną wiedzą o zastosowanych technikach badawczych”.
“Wyrażamy także sprzeciw z powodu nadinterpretacji lub wyjmowania z kontekstu naszych wypowiedzi oraz przedstawiania ich, jako polemiki lub wyjaśnień na stawiane zarzuty” – napisali: profesor Maria Sobaniec-Łotowska i prof. Stanisław Sulkowski.
Wcześniej rzecznik uczelni prof. Lech Chyczewski mówił, że “szanuje” przeświadczenie kolegów “o cudzie przeobrażenia świętej hostii we fragment mięśnia sercowego”, jednak – jak zaznaczał – jako człowiek wierzący, a jednocześnie wątpiący “medyk o przyrodniczym spojrzeniu na świat” – ma wątpliwości. Chyczewski napisał, że nie podważa diagnozy kolegów, chociaż “cechuje ich emocjonalne podejście do wiary”.
“Z cała stanowczością podtrzymujemy stwierdzenie zawarte w komunikacie kurii Metropolitalnej Białostockiej z 14 października 2009 roku, które brzmi: ‘przysłany do oceny materiał (…) w ocenie dwóch niezależnych patomorfologów (…) wskazuje na tkankę mięśnia sercowego, a przynajmniej, ze wszystkich tkanek żywych organizmu najbardziej ją przypomina’ ” – głosi oświadczenie obojga patomorfologów.
Według nich, fakt zlecenia przez kurię przeprowadzenia badań pracownikom naukowym Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku z 30-letnim doświadczeniem zawodowym, to wyraz głębokiego zaufania i uznania dla osiągnięć naukowych uczelni i jej pracowników.
“Oświadczamy, że wszystkie nasze działania, prowadzone na oficjalną prośbę Kurii Metropolitalnej Białostockiej, były podyktowane prawem i obowiązkiem pracowników nauki do badania każdego zagadnienia naukowego, zgodnie z wytycznymi opracowanymi przez Komitet Etyki w Nauce, Polskiej Akademii Nauk” – napisali profesorowie.
We własnym oświadczeniu także opublikowanym w środę, metropolita białostocki arcybiskup Edward Ozorowski podziękował obojgu za przeprowadzenie badań. “Pracę tę wykonali bezinteresownie i rzetelnie. Niesłusznie narazili się na wiele pomówień. Mam nadzieję, że prawda pozostanie prawdą, a Bóg wynagrodzi za wszelkie uczynione dobro” – napisał arcybiskup Ozorowski.
Kilka tygodni temu opinia obu patomorfologów była ważnym dokumentem w pracach komisji powołanej przez metropolitę białostockiego, która badała okoliczności wydarzeń w Sokółce, zwanych w mediach “cudem”, a w komunikatach kościelnych “zjawiskami eucharystycznymi”.
Chodzi o to, że na komunikancie niechcący upuszczonym na ziemię przez księdza, a umieszczonym w specjalnym naczyniu do rozpuszczenia w wodzie, pojawiła się na nim plama, sprawiająca wrażenie krwi. W styczniu pobrano z niego próbkę, która została niezależnie zbadana przez dwoje patomorfologów – właśnie przez autorów środowego oświadczenia.
Ostatecznie komisja kościelna orzekła, że w Sokółce nie było ingerencji osób trzecich, czyli nie ma dowodów na oszustwo lub mistyfikację i sprawę przekazała Nuncjaturze Apostolskiej w Warszawie.
as. powiedział/a
a nie mówiłem?
Jasiu PUKWATEREK powiedział/a
@ A od kiedy mniej więcej zaczniemy wnosić do Unii Europejskiej Wartości Chrześcijańskie jak to nas zapewniali nasi Euro-Biskupi przed Referendum ?
Lubomir powiedział/a
Kogoś tu zawiódł słuch i zamiast usłyszeć wołanie Jana Pawła II: ‘Otwórzcie drzwi Chrystusowi!’, usłyszał: ‘Otwórzcie drzwi szatanowi!’. Starotestamentalna sodomia wciąż jest przedstawiana jako rewelacyjny wynalazek najnowszych czasów. Ile potrzeba lat, by dotarło do niektórych, że Dekalog i Nowy Testament to antidotum na zezwierzęcenie obyczajów?.
keram powiedział/a
Wysłałem e-meila do OO.Fraciszkanów wyrażając zaniepokojenie ,oraz z prośbą o wyjaśnienie sytuacji , mineło wiele dni i cisza. Tak na prawde nie liczyłem na odpowiedź i nie sądzę , by ktokolwiek ją otrzymał.Może już niedługo zakon przyjmnie nazwę OO.Satanianie….
as. powiedział/a
Nie mogę wkleić komentaża do:Ojcowie Franciszkanie propagują w “katolickiej” telewizji TV Puls homoseksualizm
Lux aeterna powiedział/a
Znalem Polaka, ktory studiowal w seminarium niedaleko Waszyngtonu. Szczerze chcial zostac ksiedzem. Jednak zrezygnowal poniewaz “nie spelnial warunkow,” ktore by mu pozwolily “dopasowac sie” do “obowiazujacych standardow.” Poniewaz nie mial wiadomych “sklonnosci” i testy pokazywaly normalne cechy meskie, zostal poddany szykanom administracyjnym. Stwierdzil, ze ta “mniejszosc seksualna” tak opanowala struktury Kosciola w USA, ze nie ma sposobu jej sie przeciwstawic. Jezeli to jest prawda, to gdzie Katolik ma szukac pomocy duchowej?
zdziwiony powiedział/a
Na mój protest do Ojców Franciszkanów otrzymałem natychmiast z Ich strony następujące wyjaśnienie, które wklejam z poczty e-mail: “Drogi Panie Michale!
Pragnę Pana poinformować, ŻE OO. Franciszkanie Nie są właścicielami TV PULS jest na własność prywatnej osoby, dlatego programy jakie w tej TV SA puszczane podlegają gustom ich właściciela. Rozumiem, Że pan nie wie, Że Franciszkanie sprzedali udziały tej TV dlatego nie poczuwają się do za Odpowiedzialności do współpracy jest tam. Konsekwencja tego jest fakt, Że TV Puls nie jest telewizja katolicka, Puszcza dlatego do współpracy uważa za słuszne co nie jest zgodne z wartościami katolickimi. Z Bogiem” – Moim zdaniem krytyka OO.Franciszkanów jest pozbawiona podstaw. Osobiście Ich za mój protest goraco przeprosiłem! Oczywiscie uległem szatańskiej sugestii wziętej z witryny prof.M. Dakowskiego. Jest mi przykro i wstyd, jako katolikowi że tak nachlapałem ojcom duchownym, dajac wiarę LUDZIM ZŁEJ WOLI, wrogom Kościoła,…mojego Kościoła Katolickiego.
zdziwiony powiedział/a
Napisałem… , powinno być… ,pomyłka moja wynikła z mojego zażenowania z powodu tej tu nagonki na OO.Franciszkanów, których jeszcze raz bardzo przepraszam za niesłuszne pomówienie.
Stefan powiedział/a
Moja parafia, w USA, jest prowadzona przez franciszkanow. 8 lat temu wylecial z niej proboszcz z powodu oskarzenia o awanse seksualne do ministranta, Afera byla glosna w miejscowej prasie amerykanskiej, w polskiej chyba o niej nie wspomniano. Wyslano go do Polski, gdzie aktualnie “dziala” w swoim zakonie i nie tylko, m.in.propagowal budowe Swiatyni Opatrznosci. Ale nie jest to jedyny przyklad, gdyz jego poprzednik, Amerykanin polskiego pochodzenia byl znany z podobnych zachowan. Obaj znani byli z “nowoczesnych” pogladow.
Prosze nie wyciagac pochopnych wnioskow, ja wiem, ze nalezy byc ostroznym z afera wokol “molestowania” i ze byla to hucpa. Ww jest jednak faktem i ksieza ci rozkladali kosciol od wewnatrz, podczas gdy prawdziwie wierzacy ksieza usuwani byli na bok, nie mogac liczyc na awans na proboszcza. Waznym elementem tej sytuacji bylo mianowanie przez JPII na stolice arcybiskupia homoseksualisty i lewaka /zostal kardynalem/ i przez dlugi czas byl faworyzowany w mediach.
Ryvan powiedział/a
Zdziwiony Panie!
Podobno cos mial Pan wkleic z poczty – eml od Franciszkanow !! Wyszlo na to, ze: – albo Franciszkanie nie potrafia pisac po polsku albo Pan usiluje dzialac nieudolnie na wlasna reke.
Netanyahu powiedział/a
Jezeli O.O. Franciszkanie sprzedali swoje udzialy w Pulsie, to chyba
byloby dobrze dowiedziec sie dlaczego to zrobili. Moze zostali do tego zmuszeni. O. Rydzyk jest atakowany, nie tylko dlatego, ze jest
ksiedzem, chociaz to jest wystarczajace dla Zydow, aby go nienawidzic, ale rowniez dlatego, ze z tej stacji mozna uslyszec prawde. Przeciez multimedia to domena Zydow i ich wplyw na Polakow.
zofia powiedział/a
Krótka historia TV frańciszkańskiej
TV Puls została utworzona na bazie dawnej Telewizji Niepokalanów dzięki wsparciu spółek skarbu państwa. Spółka nadająca początkowo program TV Puls nazywała się Telewizja Familijna S.A. Stacja zaczęła nadawać 18 marca 2001 r.
TV Puls szybko utraciła płynność finansową na skutek nadmiernych wydatków oraz wycofania się ze spółki Prokomu.
28 czerwca 2006 podana została informacja, że ok. 25% udziałów w stacji kontroluje nowy inwestor zagraniczny, spółka News Corporation należąca do magnata medialnego – Ruperta Murdocha. Od kwietnia 2007 News Corporation posiadała 35% akcji. 29 lutego 2008 prezes stacji, Farell Meisel (Amerykanin pracownik Ruperta Murdocha) został zastąpiony przez Dariusza Dąbskiego.
W 2008 telewizja wyemitowała kilka filmów, w których usunęła niektóre sceny erotyczne. Władze TV Puls oświadczyły, iż usuwają sceny niezgodne z jej misją . Twórcy filmów, powiadomieni przez dziennikarzy, byli oburzeni samowolnymi decyzjami stacji. Stacja przeprosiła twórców. Stacja musiała poświęcać 4 godziny na dobę tresciom religijnym.
1 września 2008 TV Puls ponownie zmieniła logo i oprawę graficzną. 3 listopada 2008 koncern medialny News Corporation poinformował o sprzedaniu 35% posiadanych akcji TV Puls pozostałym udziałowcom. Dariusz Dąbski, który miał dotychczas 49 proc. udziałów w stacji, przejął kolejne 26 proc. od zakonu franciszkanów. Stacja wróciła też do starej nazwy TV Puls.
We wrześniu nadawca uzyskał od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zmianę w koncesji, dzięki której Puls nie musi już pokazywać programów o charakterze religijnym i może skuteczniej konkurować na rynku komercyjnym.
24 lipca 2009 stacja ponownie wystąpiła o zmianę w zapisach koncesyjnych, aby mogła nadawać program o charakterze uniwersalnym. Chce aby znikły zapisy zmuszające ją do nadawania programów religijnych i publicystyki.
W jesiennej ramówce 2009 zniknęły programy religijne i informacyjne.
Na początku października 2009 zmieniła się struktura udziałowców w stacji. Pakiet 75% przejął prezes stacji Dariusz Dąbski a udział w spółce na poziomie 25% posiada Prowincja Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych.