Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Stanowisko Ligi Polskich Rodzin w sprawie stacjonowania amerykańskich rakiet w Polsce

Posted by redakcjawp w dniu 2010-02-09

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że rząd polski i rząd amerykański uzgodniły miejsce stacjonowania amerykańskich rakiet “Patriot” na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. To ważne uzgodnienie międzypaństwowe dokonało się w najgłębszej tajemnicy przed Polakami, bez przeprowadzenia w tej sprawie debaty parlamentarnej, ani debaty publicznej. Rozlokowanie na terytorium Polski obcych wojsk i uzbrojenia stawia Państwo Polskie w sprzecznej z Konstytucją sytuacji zakwestionowania suwerenności wojskowej Państwa taka forma niesuwerenności miała już miejsce w historii Polski i została odrzucona przez Naród.


Lokalizacja na terenie Państwa Polskiego amerykańskich systemów rakietowych bliskiego zasięgu musi wywołać niepokój wśród naszych sąsiadów, a to jest sprzeczne z elementarnym interesem narodowym Polaków.

 Liga Polskich Rodzin wzywa prezydenta RP, rząd, premiera Donalda Tuska i Ministra Obrony Narodowej do natychmiastowego powiadomienia opinii publicznej w Polsce:
- o szczegółach podpisanej Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki o statusie sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych Ameryki na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
- o podstawach prawnych i ekonomicznych, na jakich polski rząd wyraził zgodę na rozmieszczenie na terytorium naszego kraju amerykańskiej bazy pocisków rakietowych.

Ukrywanie przed Narodem decyzji, które w swoich skutkach mogą zagrozić bezpieczeństwu Polski, jest kontynuacją polityki awanturnictwa wojennego, która stała się naganną praktyką polskich władz.

Witold Bałażak, prof. Anna Raźny, Mirosław Orzechowski

Odpowiedzi: 22 to “Stanowisko Ligi Polskich Rodzin w sprawie stacjonowania amerykańskich rakiet w Polsce”

  1. Świadomy powiedział/a

    Liga Polskich Rodzin zajęła słuszne stanowiko. Rządzący Polską uzurpatorzy ze szkodą dla Narodu Polskiego likwidują polską armię i jednocześnie sprowadzają do Polski obce wojska. Jest to zdradziecka polityka, której celem jest całkowite pozbawienie Narodu Polskiego suwerenności. Likwidacja silnej armii z powszechnego poboru czyni Polskę bezbronnym państwem, przekształca ją w łatwy łup dla potencjalnych agresorów. Niejako zaprasza amatorów agresji do jej dokonania, jest to więc polityka antynarodowa i prowokująca, szkodliwa zarówno z punktu widzenia polskich interesów narodowych jak i z punktu widzenia zachowania pokoju i ładu w naszym regionie. Polacy powinni uświadomić sobie tę okrutną prawdę i zdecydowanie sprzeciwić się tej antynarodowej polityce, powinni rozliczyć zdradzieckich politykierów winnych tej zgubnej polityki.

  2. u powiedział/a

    No i jasne jest,ze musza wybuchac aferki hazardowe i inne aferalne pokerki, zeby zatuszowac to co istotne czyli m.in.”braterskie” sojusze i zwiazane z tym obronne inwazje sil zbrojnych US na terenie Polski.
    Trudno uwierzyc, zeby wytargane na stolki kacze lby nie zdaja sobie sprawy z zagrozenia jakie niesie dla kraju amerykanski “patriotyczny” straszak. Widocznie “sila wyzsza” nakazal im takie bratanie.
    Toc ruskie nie kacze lby i nalezy sie liczyc z tym, ze rozpirza te “wroble” w puch marny.
    Ciekawe, ze Niemcy nie oponuja, nie staja w obronie strategicznego partnera , nie podduszaja ryza kaczke za gardlo?

  3. Guła powiedział/a

    Aaaaaaa, to dlatego likwidują w Polsce armię i przemysł militarny. Żeby nie drażnić sąsiadów.

    Będziemy budować ekolotnie i produkować wiatrówki. No chyba żeby, jakści sąsiad przeniósł własną produkcję wojskową na teren Polski boć to zawsze byłyby stanowiska pracy.

    No dobra, ale póki co, Donaldo, zmniejszył, podatek, dla najwięcej zarabiających…i wszelkie patrioty trzymają mordki na kłódkę.

  4. Julka powiedział/a

    Ad/2
    Na ostatnim spotkaniu NATO w Brukseli Niemcy poparły Rosję w sprzeciwie dla patriotów na terytorium Polski. Ponadto Rosja jest mile widziana w tej organizacji. Poczekajmy na ciąg dalszy.

  5. Robert powiedział/a

    Wiadomo i to z ilości stanowisk wynika że Patrioty przede wszystkim wystrzelają nasze “Jastrzębie’.

  6. Guła powiedział/a

    Z onetu

    Z serii Rodzina na swoim

    ……………..

    ” Przeczytajcie koniecznie!! Nie uwierzycie, że to prawda!
    ~r

    dzisiaj, 10:46

    Gdzie my żyjemy? Co z naszym rynkiem nieruchomości!!

    fragmenty artykułu z: http://www.zarzadcy.com.pl/aktualnosci/Polska-norma–czyli-mieszkaniowy -dobrobyt-na-wstecznym-biegu/3965.html

    garść faktów:

    1. Przeciętnie zarabiający Polak pracuje na m kw. mieszkania 2-3 miesięcy, to mniej więcej 6-krotne odchylenie in minus od standardów obowiązujących w cywilizowanych krajach Europy Zachodniej i aż 10-krotne od wartości, która obowiązuje w USA

    2. Wskaźnik, określany z angielskiego jako P/I (price/income ratio), jest dość prostą relacją obowiązującej ceny przeciętnej nieruchomości mieszkalnej do średniego rocznego dochodu rozporządzalnego przeciętnego gospodarstwa domowego:
    w USA oscyluje pomiędzy 2 a 6
    w Europie zachodniej norma oscyluje wokół 3 i 4
    w Polsce: prawie 13 (!!!!)

    3. 4-osobowa rodzina osiągająca dochód na poziomie 3500 zł netto, mieszkająca w mieście średniej wielkości, może dziś liczyć średnio na 210 tys. zł kredytu w zł oraz 142 tys. zł w przypadku zaciągania kredytu w euro”. Oznacza to, w zależności od regionu kraju, możliwość zakupu około 8-12 mkw. lokalu na osobę, a następnie wieloletnie bytowanie z miesięcznym budżetem na poziomie średnio 450 zł. na głowę.

    4. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że następną “polską normą” jest przekraczanie – i to znaczne – połowy rozporządzalnego budżetu przez sumę raty kredytowej nawet w przypadku gospodarstw domowych o wyższych niż przeciętne dochodach.

    5. w latach 1995-2000 tylko co dziesiąta transakcja była w jakimś stopniu wspomagana kredytem (dziś mamy sytuacje odwrotną – jedna transakcja na dziesięć jest realizowana za gotówkę). W sytuacji finansowania zakupu mieszkań przez ich nabywców prawie wyłącznie środkami własnymi, deweloperzy nie dysponowali zbyt szerokim spektrum możliwości windowania cen, w związku z czym ograniczali swoje marże do cywilizowanego pułapu kilkunastu procent.

    6. Kolejnym, dziś chyba nieco zapomnianym, wówczas jednak fundamentalnym czynnikiem rozwoju rynku nieruchomości, znakomicie upraszczającym drogę do własnego “M”, była obowiązująca przez całą ubiegłą dekadę tzw. “duża ulga budowlana”, która niejako z urzędu korygowała w dół cenę mkw. mieszkania na rynku pierwotnym o prawie jedną piątą.

    7.Uwzględniając wspomnianą ulgę podatkową, znalezienie na rynku pierwotnym mieszkania, którego cena 1 mkw. korespondowałaby ze średnią miesięczną płacą brutto nie było czymś nadzwyczajnym. Dobrym przykładem tego typu sytuacji może być początek rynkowej kariery obecnie czołowego polskiego dewelopera J.W. Construction, który swoją pierwszą realizowaną w jednej z podwarszawskich miejscowości dużą inwestycję mieszkaniową wycenił w 1997 roku – raczej nie przez pomyłkę – poniżej 1 tys. zł. za mkw. i to przy niemal identycznej z obecną relacji USD/PLN. Oznaczało to, że ówczesna średnia płaca brutto w Warszawie mogła sfinansować w tej sytuacji prawie 2 mkw. nowego lokum(!)

    8.W latach 2000-2004 średnia cena mkw. mieszkania zawierała się już w przedziale od 2991 do 3307 PLN (za redNET Consulting), co plasowało wskaźnik dostępności cenowej jeszcze w okolicach 0.8-0,7. Ostatecznie zainicjowany w roku 2004 boom wywindował średnią cenę mkw. do prawie 7600 PLN trzy lata później, sprowadzając wskaźnik w rejony wartości 0,4, gdzie właściwie utkwił on na dobre po dzień dzisiejszy. Jednak istotę problemu nie tyle stanowi niski poziom wskaźnika co fakt jego ustawicznego spadku, wskutek czego w ciągu zaledwie 10 lat dostępność cenowa nieruchomości mieszkaniowych skurczyła się w Polsce mniej więcej trzykrotnie.

    9. cena prostego lokum dla “Kowalskiego” oderwała się od fundamentów, a rodzimy rynek nieruchomości uparcie brnie w “ślepą uliczkę”. Co to oznacza? Przede wszystkim to, że zamiast pożądanego procesu systematycznego skracania dystansu do cywilizowanych standardów zachodnioeuropejskich mamy ustawiczne jego pogłębianie. Ów dystans przeliczony na jednostki czasu wg uznanych rodzimych ekspertów branży nieruchomości na dzień dzisiejszy oceniany jest nawet na 50 lat(sic!).

    10. Newsy o spadającej rentowności i słabnącej koniunkturze branży budowlanej, ostro taniejących materiałach budowlanych, czy wreszcie rekordowej podaży mieszkań, przeplatają się ze stanowczymi zapowiedziami deweloperów, bankowców czy też nieruchomościowych i finansowych pośredników o nieuchronności rychłego powrotu zwyżek cen mieszkań (notabene ów “upragniony powrót” przybrał już charakter typowej “idee fixe” większości medialnych wystąpień, publikacji, czy nawet kongresów nt. rynku mieszkaniowego, co raczej przeczy tezie o schyłkowej fazie korekty). Prawdopodobnie tak właśnie brzmi głos czegoś w rodzaju nieformalnej “grupy trzymającej ceny”. Na jej czele, raczej mimo woli, stanęło samo państwo z autorskim programem “Rodzina na swoim”- głównym hamulcowym korekty deweloperskiego cennika mkw. nowego lokum.

    11. Wsteczny bieg” doprowadził go do punktu, którego wyznacznikami są: najniższa w Europie (i wciąż coraz gorsza) dostępność cenowa mieszkań, najniższa ich ilość wśród istniejących oraz budowanych na tysiąc mieszkańców, najdłuższy, drogi i nieefektywny administracyjnie proces inwestycyjny, najmniejszy odsetek PKB (2%) przeznaczany przez państwo na budownictwo mieszkaniowe i wreszcie astronomiczny, sięgający nawet 1,5 miliona jednostek mieszkaniowych niezaspokojony popyt potencjalny. Jednym słowem: pół wieku za Europą.”

    Śmiało stwierdzamy że poziom budownictw społecznego od 20 lat niezmiennie trwa na poziomie zero!

  7. Joe powiedział/a

    Gulo..cos mi sie wydaje ze odleciales w obloki.Co rozumiesz przez slowo”budownictwo spoleczne”.Czy jak u Amyszow ze cala wies buduje dom dla mlodej pary,czy cos innego??

  8. buntownik powiedział/a

    Obecnosc Amerykanow w Polsce, to gwarantuje, ze ich interesy beda chronione. Jezeli Sikorski zostanie prezydentem, to on, jako “namiestnik” USA, bedzie objety “parasolem ochronnym.”
    Polacy, natomiast, sa tylko pionkami w grze, ktora zawsze nas kosztuje zbyt wiele.
    Jak w ogole mozna ufac Amerykanom, jezeli oni Polske najpierw wepchneli w sidla totalitaryzmu komunistycznego, a potem wspierali ten system, kosztem Polski i Europy Wschodniej? Przeciez Rockefeller otworzyl filie Chase Manhattan Banku w Moskwie, kiedy Nixon i Kissinger podobno “zwalczali” komune w Wietnami, a jednoczesnie sie dogadywali z ZSRR i Chinami komunistycznymi.
    Zreszta te same Stany od przynajmniej czterdziestu lat prowadza antypolska propagande, ktora podwaza absolutnie wszystko, co polskie. Filmy, programy telewizjyne, podreczniki szkolne, artykuly prasowe osmieszja nasz kraj. Polski wklad w “walce z terroryzmen” w ogole nie jest poruszany. Polski rzad pozwala mlodym zolnierzom poswiecac sie dla “mocarstwa,” ktore w swojej perfidii zerwalo wczesniejsza umowe miedzypanstwowa w rocznice wkroczenia ZSRR do Polski.
    Polska nie moze liczyc na “sojusznika,” ktory wykorzystuje “przyjaciol” dla wlasnych celow.
    Gdyby Kraj mial przywodcow z prawdziwego zdarzenia, to by nie ponizal sie na arenie miedzynarodowej, i nie szukal sprzymierzencow tam, gdzie ich nie ma.
    Przeciez ta Ameryka nawet nie byla w stanie uczhronic rodziny Kuklinskiego od KGB/GRU,
    mimo roli pulkownika w “obaleniu komuny.” A moze Kuklinski do konca nie zdawal sobie sprawy z tego, gdzie ta komuna naprawde sie znajdywala?

  9. Guła powiedział/a

    Joe mam na myśli czworaki :)

    No bo na co innego stać tanią siłę roboczą. Władza powinna być konsekwentna. A nie jest. O sprawy elektoratu wyborczego mówi się tylko w czasie wyborów i na słowach kończy się.

    Pamiętasz 3 000 000 miliony pisowskich mieszkań? No chyba PiS nie miał na myśli budynków wznoszonych przez deweloperów tylko wznoszone przez państwo tzw komunalne. Nawet gdyby naród na prawdę zarabiał 3000 PLN, to przecież na skromne 4500 za m2, deweloperskie, nie stać Go. Niestety naród nie zarabia 3000 PLN a max 2000 PLN.
    Niedługo nie będzie z kim pracować.

  10. Guła powiedział/a

    Joe, kiedy daje się 1000,- zł wsparcia na wychowanie i wykształcenie dziecka, jednorazowo. A równocześnie nie pozwala się godziwie zarabiać. To ta sytuacja jest chora, albo po prostu ktoś kpi z bliźnich.

    Żadna z tych partii w życie nie spełni warunków stawianych przez realia. Oni wszyscy zamiast źrenic mają znak €

    Many many. Kabaret w mordę

  11. Joe powiedział/a

    Gulo…z pustego to i Salomon nie naleje.Gdzies powiedziane bylo,ze Unem ma sie duzo lepiej zyc niz Polakom.Soki Narodu zostaly wyssane
    i realizacja tego hasla trwa.Bedzie tak jak zawsze bylo.Elity wladzy zywot sobie ustawiaja na wlasciwym poziomie.Widzialem to juz 40-lat temu jak wyplynalem I-szy raz do Szwecji i Finladii.Szok jaki przezylem,spowodowal to ze juz o niczym innym nie myslalem tylko jak zwiac.I pare lat po tem zwialem.Bo tam chyba juz musi tak byc zawsze,bez wzgledu na ustroj.

  12. aga powiedział/a

    ad.10 chyba money money

    http://grypa666.wordpress.com/2010/02/11/lista-mosadu/#comments

  13. Guła powiedział/a

    money money to po angielsku.

  14. Guła powiedział/a

    Joe, Guła ma na myśli solidarność narodową, a nie jakiści partyjniackie obiecanki.

    To “strzyżenie owieczek” źle się skończy.

  15. Guła powiedział/a

    ad 12 ten link jest do wpisu niejakiego Steef’a który ostrzega forumowiczów przed utratą możliwości współżycia z własnymi córkami!!

    Może jaśniej Aga?

  16. Guła powiedział/a

    No co Aga jest z tym gudłajskim trolem? Bardzo Ciebie rozbawił skoro polecasz.

    Nie mogą się doczekać psie syny.

  17. aga powiedział/a

    ad.16
    Jesli Edward Maciejczyk jest gudlajem to kim ty jestes?

  18. Guła powiedział/a

    Dobra dobra nie matacz.

  19. Lubomir powiedział/a

    Coraz nowsze próby zawłaszczenia Polski?. Nie powiodło się przekształcenie Polski w hitlerowską gubernię, nie powiodło się również zrobienie z Polski sowieckiej republiki. Tym razem kolejni uzurpatorzy próbują przekształcić państwo Polaków w syjonistyczną kolonię. Pewnie i ta próba skończy się na połamanych kłach antypolskich wilkołaków. Skoro zapadają wyroki na rabinów-kryminalistów w Nowym Jorku i New Jersey, to i handlarze sprzedający Polskę nie mogą czuć się bezkarni. A co dopiero mówić o ich niewydarzonych przydupasach i klakierach?. Polskę stać na prowadzenie własnej polityki obronnej i gospodarczej. Nie musi ona wcale polegać na komitywie z agenturami obcych interesów. Żaden układ ekonomiczny czy wojskowy nie jest własnością jednej grupy ludzi czy jednego państwa. Żaden układ ekonomiczny czy wojskowy nie może posuwać się do gangsterskich metod, do wymuszeń czy stosowania szantażu. Językiem komunikacji w ustrojach obywatelskich są ogólnonarodowe referenda.

  20. Joe powiedział/a

    Panie Lubomirze…jestesmy swiadkami juz II-go podejscia do opanowania swiata przez “narod wybrany”.To ze takie zatrzesiecie zydow bylo przy budowie totalitaryzmu bolszewickiego jak i dzis przy budowie kolejnej upadajacej utopii…globalizacji,tych co znaja ten temat nie dziwi.
    To ich liderzy od 2-ch tys lat obiecuja im ogoloszenie mesjasza.To glownie dla nich sa wymyslane te kolejne utopie.Bo to tylko oni przestepuja z niecierpliwoscia z nogi na noge,na zacisnietych zwieraczach.
    Tylko wciaz zadaje sobie pytanie…skad tylu pozytecznych idiotow sie znajduje,aby im w tym pomagac?

  21. Analityk powiedział/a

    W Polsce w tym roku byl duży urodzaj owoców, a ceny w sklepach na owoce były bardzo wysokie. W/g mnie jest to element celowej antypolskiej polityki skierowanej przeciw Polakom, aby zmusić Nas do płacenia wysokich cen za zdrowe, świeże owoce. Wybrańcy dbają wyłącznie o siebie, swoje zarobki i zarobki łańcuszka pośredników służalców. Dążą wszelkimi sposobami do tego, aby odebrać Polakom wszystko co jest możliwe, nawet i to co rodzi polska ziemia, aby uczynić z Nas Polaków niewolników, aby całkowicie uzależnić nas od siebie, aby mogli Nas kontrolować tak, jak kontroluje się stado baranów.

    Wyobraźcie sobie, że nie jest możliwym w Polsce kupić bez kłopotów w aptece witaminę E 400 UI – cena 8 zlotych – którą bez problemu kupuje się w Kanadzie. Okazało się, ze w Polsce można ją kupić jedynie na receptę. Bez recepty można kupić jedynie po 7 złotych witaminę E 200 UI – tj. dwa razy słabszą. Zmuszają tym samym Polaków do pójścia do lekarza i zapłacenia za wizytę u niego lub przepłacania i kupienia dwóch opakowań witamin E 200 UI zamiast jednego 400 UI. Farmaceutka w aptece powiedziała, że jest to w trosce o pacjenta, który może się zatruć dawką 400 UI. Przecież pacjent może się zatruć czym chce jeśli będzie mieć tylko na to ochotę, a nawet ta witaminą E 200 UI. Widać, że w tym wszystkich chodzi wyłącznie o drenaż kieszeni Polaków, o nic więcej. Minister „zdrowia” dba o to skwapliwie, a zwłaszcza ci co mu dawkują fundusze na „polska” służbę zdrowia.

    Innym koszmarem jest przepis o tajności danych osobowych. Nie możliwym jest kogokolwiek odszukać jeśli sie straciło z nim kontakt. Nikt nie chce powiedzieć, gdzie ten ktoś mieszka, czy gdzie jest zameldowany, nie można dowiedzieć się numeru telefonu, ani kto jest właścicielem danej posiadłosci. Raj dla wszelkich złodziei, gdyż nie jedna osoba z życia politycznego w Polsce zniknęła by jeśli by dziennikarze mieli dostęp do informacji kto jest czego właścicielem, a tak ci „polscy” politykierzy-antypolacy są kryci za parawanem „PRAWA”, które im przede wszystkim służy i pomniejszym złodziejom. Wszystko w Polsce jest teraz TAJNE jak dawniej utajnione byly UB-eckie miejsca zamieszkania.

    Naród ciągle śpi nie chcąc pamietać słów papieża Leona XIII “Prawo, ktorego celem nie jest wspolne dobro, nie jest juz prawem i nie nalezy go przestrzegac.”

  22. Jak dla mnie to w tym artykule są bardzo przydatne informacje. Z całą pewnością je wykorzystam

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Gravatar
WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 89 other followers