Budujemy Muzeum Sybiru
Posted by redakcjawp w dniu 2010-02-10
- Choć od wywózek obywateli polskich w głąb wschodniego imperium minęło aż 70 lat, zsyłki na Sybir pozostają, podobnie jak zbrodnia katyńska, Powstanie Warszawskie czy Obława Augustowska jednym z najistotniejszych elementów polskiej pamięci historycznej – powiedział podczas uroczystości prof. Cezary Kuklo, dyrektor białostockiego oddziału IPN. – Dla ciągle licznego grona deportowanych pobyt na zesłaniu jest najbardziej bolesnym doświadczeniem – dodał.
Obecnych na uroczystościach deportowanych wzruszył program artystyczny przygotowany przez uczniów Gimnazjum nr 2 im. Sybiraków w Augustowie (istnieją jedynie dwie szkoły w Polsce noszące to imię) pt. “Naszym babciom, naszym dziadkom na zesłaniu…”, który opowiadał o trudnych losach wywiezionych. Poszczególne sceny z życia codziennego sybiraków przeplatane były pieśniami ułożonymi przez zesłańców, daleko od domu, wykonywanymi przez szkolny chór.
Ważnym punktem obchodów 70. rocznicy wywózek był pokaz filmu dokumentalnego Tomasza Piotrowskiego pt. “Deportacje obywateli polskich do ZSRS w latach 1940-1941. Relacje świadków”, który jest próbą prezentacji bogatego materiału archiwalnego, jaki IPN zgromadził do tej pory w ramach prowadzonego w Białymstoku programu badawczego “Exodus”. Główne kierunki realizacji projektu to zbieranie wspomnień i relacji świadków, archiwaliów, nagrań filmowych i dźwiękowych. Dokumentów dotyczących wywózek jest tak dużo, że IPN rozbudował swoją siedzibę, by nie zabrakło miejsca na ich archiwizację. Ale prof. Cezary Kuklo i tak ma problemy z brakiem pieniędzy na program, i dlatego zaledwie kilka osób można skierować do zbierania relacji od ocalonych.
Białostocki IPN jest również inicjatorem organizowanego w stolicy Podlasia Muzeum Sybiru. Projekt tej instytucji został już wysłany do akceptacji przez ministra kultury. Muzeum ma być multimedialne i posiadać portal edukacyjno-społecznościowy, a jego zapleczem naukowym stanie się właśnie projekt badawczy “Exodus”. Pierwszą, tymczasową siedzibą Muzeum Sybiru ma być Muzeum Wojska w Białymstoku. W najbliższych miesiącach będzie tam prowadzona przebudowa wnętrz i wówczas też powstanie specjalna sala poświęcona wywózkom – zalążek Muzeum Sybiru. Władze miasta szukają jednak oddzielnego budynku na tę placówkę.
Podczas pierwszej deportacji (w nocy z 9 na 10 lutego 1940 roku) wywieziono blisko 13 tys. mieszkańców Białostocczyzny, głównie policjantów, wojskowych, nauczycieli, urzędników, zamożniejszych rolników i ich rodziny.
Adam Białous, Białystok



Dakowski powiedział/a
Dziesiątego lutego 1940-go roku, przed 70-ciu laty, zostałem z Mamą i Nianią wywieziony na Sybir wraz z setkami tysięcy Polaków. Była to pierwsza wywózka. Wywózek było kilka. Część ludzi wróciła. Nie wiemy, jaki procent. Niech żyje Józef Stalin!!! Bo jego pogrobowcy, tak w kulawym Imperium post-sowieckim, jaki w podkulawionym post-PRL-u, żyją, i to dobrze. Rezydent obcego wywiadu (Informacja Wojskowa, GRU) ”Wolski” – niech żyje ! – w domu, który został zrabowany państwu Przedpełskim. Grymas Historii?
Laughinglady powiedział/a
70 lat temu moja tesciowa miała 13 lat i razem z rodzicami była wywieziona na Syberię, potem przez Persję i Indie trafiła do Ugandy. Ale nigdzie nie mogę znależć list osób wywiezionych z białostockiego.
NSZ-towiec powiedział/a
Panie Dakowski,to jechał Pan z moją 13 letnią Mamą,Jej Braćmi Czesławem,Edwardem i Jej Rodzicami Anną (z domu Ćwirko -Godycka herbu Rak) i Januarym Bartoszewicz(herbu Jastrzębiec) z Radziwiłłowa.Pozdrawiam Sybiraka,wnuk i syn Sybiraków.
Andzrzej Paciorek powiedział/a
Panie Profesorze Dakowski, jeneral w 60-tych latach wybral sie z wizyta do “kuzynow”, panstwa Jaruzelskich w Katowicach. Staruszkowie do konca swoich dni wspominali go ze wzruszeniem i lazami w oczach a trzesacym glosem powtarzali:
- panie jakie to szczescie zesmy my go poznali, jakie to ogromne szczescie!
Pozdrawiam, Andrzej Paciorek