Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Prasa w USA przypomina Polsce pogromy Żydów

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2010-06-08

Komentując sprawę Helen Thomas, dziennikarki, która powiedziała, że „Żydzi powinni wyjechać z Palestyny i wrócić do Polski”, „Washington Post” przypomniał, że niektórzy ocaleni z holokaustu wrócili tam po wojnie, ale spotkali się z antysemityzmem i pogromami.
„Po wojnie wielu Żydów próbowało powrócić do Polski. Wynikiem było morderstwo około 1500 spośród nich, zabitych nie przez nazistów, tylko Polaków, albo z czystej etnicznej nienawiści, albo z lęku sprawców, że stracą swoje – skradzione – domy. Miniholokaust, który nastąpił po samym holokauście, odegrał wielką rolę w ustanowieniu państwa Izrael” – pisze we wtorkowym wydaniu dziennika jego stały felietonista Roger Cohen.

Autor przypomina pogrom kielecki z 4 lipca 1946 roku, który – jak pisze – „nie był bynajmniej jedynym przykładem, dlaczego Żydzi nie mogli »wrócić do domu«”.

Wspomina tu, że kiedy odwiedził Ostrołękę – miasto, gdzie urodziła się jego matka – usłyszał historię o Żydzie, który „przetrwał Auschwitz, by zostać zamordowanym, kiedy próbował odzyskać swój biznes”.

„W większości Europy Wschodniej Żydzi obawiali się o swoje życie” – podkreśla Cohen.

Zaznacza jednak, że antysemityzm nie ograniczał się wtedy wcale do tego regionu. Spotykali się z nim także Żydzi zamknięci po wojnie w obozach dla wysiedleńców (dipisów) w Niemczech. Niektóre z tych obozów – przypomina – znajdowały się pod dowództwem słynnego amerykańskiego generała George’a Pattona. Jak wynika z jego dzienników, był on zaciekłym antysemitą. Opisywał tam zamkniętych w obozach Żydów jako „niższych od zwierząt” i „szarańczę”, którą trzeba trzymać pod kluczem, gdyż inaczej będzie „mordować i grabić” Niemców. W obozach dla dipisów przetrzymywano m.in. Żydów, którzy usiłowali się dostać do Palestyny na statku „Exodus”, ale zostali stamtąd zawróceni przez Brytyjczyków.

„Dla ocalonych Żydów z Europy Wschodniej nie było powrotu do domu; nie mogli też tam pozostać. Europa była wrogo do nich nastawiona i w najmniejszym stopniu nie czuła się oburzona ani winna, temu, co się stało” – pisze autor.

(MK)
PAP

About these ads

Odpowiedzi: 40 to “Prasa w USA przypomina Polsce pogromy Żydów”

  1. opornik said

    Ach wy pogromy, kogo i jak gromicie:

    Oto sposób na PASOŻYDA – Ostracyzm

    Ponieważ szkoły nam przejęli, programy zainfekowali plugawstwem, jakim jest bunt przeciw wszelkim wartościom wynikającym z Prawa Bożego, korzystajmy z każdej sposobności by dawać Rodakom pod rozwagę, sprawdzone i zweryfikowane Czasem – myśli, tezy czy doświadczenia naszych Wielkich Rodaków, do takich zaliczam Romana Dmowskiego, i zamiast podejmować nieustanne kłutnie w czym się mylił albo, że był pro coś tam… – poczytajmy i
    zdumieniem … uczmy się, bo tej nauki nigdy za wiele!
    Oto cytatu z książki Roman Dmowski: Polityka Polska i odbudowanie państwa T.1 – wyd PAX 1988r., w temacie, dlaczego my Polacy wciąż mamy dookoła wrogó i nic nam sie nie udaje!

    „Dziwna rzecz – mówił jeden z profesorów w Anglii – że ze wszystkich kwestii małych narodów w tej wojnie ( I Wojnie Św. ) , kwestia polska jest najmniej rozumiana i najniechętniej poruszana. Dmowski odpowiedział: – Przyczyna, panie profesorze, jest bardzo prosta. Polska to nie jest mały narodek, jeno wielki naród. I kwestia polska, to nie jest kwestia wolności jednego z małych narodków, ale wielka kwestia polityki międzynarodowej; od sposobu jej rozwiązania zależy w znacznej mierze przyszłość całej Europy. Gdy się chce wielką kwestię traktować jako jedną z kwestii małych, nie można sobie z nią dać rady i naturalnym wynikiem jest zniechęcenie.
    Profesor mnie nie zrozumiał. Rozmawialiśmy w rezydencji wiejskiej Chestertona. Ten świetny pisarz, chodzący własnymi drogami, jak najdalej stojącymi od masońskiego doktrynerstwa, od razu mi przyklasnął. O ile łatwiej ludzie uczyliby sie nowych rzeczy, gdyby nie zakucie myśli w kajdany sekciarskie…” ( Roman Dmowski: Polityka Polska i odbudowanie państwa T.1 – wyd PAX 1988r., str 315 )

    (…) Gdyby niebezpieczeństwo tkwiło tylko we właściwościach umysłowych ludzi kierujących polityką, można by sobie z tym poradzić. Zetknięcie się z rzeczywistością bardzo szybko kudzi uczy. Największy ignorant, który rwąc się do steru spraw przedstawiał je sobie jako proste i łatwe, z chwilą kiedy stanął u steru i zaczął dotykać spraw bezpośrednio, zaczyna się z nimi zapoznawać, uczyć się, a im więcej się uczy, tym staje się skromniejszy. Mniej pewny siebie, skonniejszy do liczenia sie ze zdaniem tych, którzy więcej od niego wiedzą. Najupartszy doktryner, z chwilą kiedy bierze odpowiedzialność za losy państwa, zaczyna myśleć realniej, zaczyna więcej brać w rachubę procesy życia i jego interesy i zapominać o papierowych formułkach, którymi miał nabitą głowę.
    Trudniej jest wlczyć z ignorancją i płytkim doktrynerstwem, gdy za nimi stoi organizacja, sekta, gdy człowiek, który zajął odpowiedzialne stanowisko, nie jest wolny, gdy zamiast odpowiadać za swe postępowanie przed narodem, którego losy wziął w swoje ręce, i przed swym sumieniem, musi odpowiadać przed tajna władzą większych od niego ignorantów i doktrynerów.
    Jeszcze zaś gorzej jest, gdy płytkie formułki doktrynerskie służą tylko za płaszczyk dla
    interesów realnych. Które nie dość sa czyste, ażeby mogły jawnie wystąpić i
    szczerymi argumentami sie bronić.” ( j.w T.2 str.43)
    Żywiołem o którym Dmowski mówi w 1918 roku, byli właśnie żydzi. To są właśnie, ci najwięksi ignoranci i twórcy najochydniejszych doktryn jakie na światło dzienne kiedykolwiek się wydostały.
    Dalej jednym z najistotniejszych rozdziałów tej książki, jest rodz.VII – AMERYKA.
    Spotkanie z prezydentem Wilsonem 13.09.1918 r. ukazujący obraz sekciarstwa prezydenta USA, nierozumiejącego spraw Polsko-Niemieckich nawet w zalążkach!, potem śniadanie u płk. House’a, i wreszcie najistotniejsza sprawa: wizyta niejakiego Lous’a Marschalla ówczesnego przywódcy żydów w USA. Oto co skłoniło pana Marschalla do wizyty u jakiegoś tam Polaka , Dmowskiego: „Powiedział mi bez ogródek, że żydzi są wrogami Polaki, bo Polska prześladuje ich współwyznawców. Gdy mu zwróciłem uwagę, że w Polsce pogromów nie było i nie ma,
    usłyszałem znamienną odpowiedź, że żydzi wolą pogromy od bojkotu.

    Zawsze to myślałem. Gdy się skarżył na to, że żydzi w Polsce są wygładzani, wskazałem mu, że Polska, uciśniona i wyzyskiwana przez obcych, jest sama głodna i jeżeli żydzi chcą, ażeby ich współwyznawcom lepiej się działo. Powinni na równi z nami starać się o to, ażeby Polska była niezawisła, silna i bogata. To wszakże p. Marschallowi nie trafiło do przekonania. Rozmowa nie dała żadnych rezultatów.
    Później wespół z Paderewskim, wzięliśmy udział w obiedzie politycznym z przywódcami żydowskimi(…)Tam już stawiano nam żądania, z tym, że jeżeli je spełnimy, możemy otrzymać ich poparcie dla sprawy polskiej.
    Jedno z żądań było, żebyśmy wprowadzili do naszego Komitetu Narodowego żyda cieszącego się ich zaufaniem. Okazało się jednak, że nie ma ma takiego żyda, który by posiadał jednocześnie nasze i ich zaufanie.
    Ważniejsze było żądanie, zwrócone już do mnie osobiście, ażebym wystosował odezwę do spóleczeństwa polskiego, wzywającą do zaprzestania bokotu żydów. Nie chciałem im dać na to odpowiedzi kategorycznej, ażeby jej nie wykożystali do hałaśliwej kampanii przeciw Polsce. Powiedziałem im więc, że dobrze, że wydam taka odezwę, ale pod warunkiem, że oni przedtem wydadzą odezwę do żydów w Polsce, wzywającą ich do wiernej służby Polsce, do tego, by pracowali i walczyli o zjednoczenie i niepodległość Polski. Dali mi odpowiedź, której byłem z góry pewny – że to niemożliwe. Tak wtedy i ta konferencja skończyła się bez żadnego wyniku.” (j.w str.93-94 )
    Przypisach znajdujemy pokłosie tych spotkań, a mianowicie:
    „Podczas konferencji pokojowej ktoś z przyjaciół przysłał mi z Ameryki angielską broszurę p. Marschalla pt. Moja rozmowa z p. Dmowskim. Leader żydowski, wbrew przyjętym zwyczajom, nie zapytał mnie, czy zgadzam się na ogłoszenie naszej rozmowy, i nie przysłał mi spisanego tekstu do przejrzenia i dania swego O.K., jak się mówi w Ameryce. Zajety wówczas czym innym, zaledwie zdążyłem rzucić okiem na tę publikację i dostrzec od razu różne niedokładności. Później ktoś mi broszurę zabrał i nigdy jej nie przeczytałem.”
    Jakże mamy wogóle z tą nacją cokolwiek zdziałać, gdy nasza naiwność sięga krańców zdrowego rozsądku.
    A samych protokółach piszą nam dlaczego oni muszą tak działać, bo inaczej katolicy zbudowali by RAJ NA ZIEMI. A do tego, my nacja wybrana, nie możemy przenigdy dopuścić.
    Podstawowa prawda Wiary Katolickiej mówi, nie paktować ze złem, unikać okazji do grzechu, a co robimy?!
    Przecież żydzi nam jawnie mówią w oczy:
    Tak jesteśmy waszymi wrogami, śmiertelnymi wrogami, i dlatego musimy was zmusić do uległości, bo inaczej Najwyższa Opatrzność nam na nic nie pozwoli!!!

    Bojkot zła, pełen OSTRACYZM wszystkiego co nam się choćby z tymi parchami – kojarzy – oto nasza BROŃ!

    O resztę zadbam Ja – obiecał nam Jezus Chrystus, weźmy wreszcie poważnie
    Jego Naukę do serca! – a zło pierzchnie od nas daleko, na pustynię ducha.

  2. Jacek said

    zadne obecne „waldze polskie” na te oszczerstwa nie odpowiedza, ani nie przypomna roli zydow np w sowietyzacji Polski. Nie wypowie sie tez w obronie Narodu „polski episkopat”.

    Wypowiedz p. Thomas to nie jest zaden przypadek „niekontrolowanego oburzenia na postepowanie israela” to jest balon probny, przyzwyczajanie „zachodniej opinii publicznej” na ewakuacje izraela do Europy Srodkowej w tym, a moze pw pierwszym rzedzie, do Polski w ramach „rewindykacji” za wszystkie „przesladowania” jakie zydow w Polsce spotkaly.

  3. Jacek said

    “Dla izraelskich żołnierzy byłam zwierzęciem” – talmudyczna lekcja dla aktywistów Flotylli Wolności
    Aktualizacja: 2010-06-8 3:39 pm

    “Dla izraelskich żołnierzy byłam zwierzęciem” – mówi pani Ewa Jasiewicz, Polka urodzona i mieszkająca w Wielkiej Brytanii, aktywistka Ruchu na rzecz Wolnej Gazy, która była na pokładzie jednego ze statków Flotylli Wolności zaatakowanej przez izraelskich komandosów. Opowiada ona w wywiadzie dla Rzeczpospolitej cały przebieg napadu na konwój, a później aresztowanie aktywistów, przesłuchania i wreszcie – ich deportację.

    za Bibula

  4. Ryvan said

    Trwam ciagle w przekonaniu, ze te klamliwe zarzuty stana sie (moze juz w niedlugim czasie) powodem do dumy i uznania na arenie miedzynarodowej.

  5. zagrypiona said

    urabiaja uspiona publike stosujac chwyt ponizej pasa: lud kupi z latwoscia slowa pani H.T. bo wstawia sie ona za Palestynczykami. coniektorzy jej klaskaja.

    ale wazniejsze jest to co obok tego poszlo do swiadomosci ludu: ICH dom jest w Polsce i Niemczech
    zaraz potem wraz z ta wiadomoscia uspionemu ludowi mowi sie ze w DOMU kiedys spotkalo ich jakies nieszczescie, a wiec trzeba bedzie im za nie ZAPLACIC jak beda wracac, np w postaci ziemi, nieruchomosci… dorobimy sie wiec drugiej palestyny za jakis czas, u nas.

    no przeciez musza gdzies mieszkac po tym jak ich wlasne panstwo zacznie tonac, co nastapi predzej czy pozniej, jesli nie zmienia swojego podejscia do ‚gospodarzy’ u ktorych akurat pomieszkiwuja. dlaczego nikt nie pyta dlaczego ich pomieszkiwanie gdzies zwykle trwa tak krotko i konczy sie tragedia. dlaczego oni sami tego nie kojarza. kompletny brak myslenia przyczynowo skutkowego, a przeciez mowi sie ze ponoc sa inteligentni… cos tu nie gra.

  6. Ant said

    ad Zagrypina
    W takich wypowiedziach jak HT nie można pomijać „na jaką melodię” zostały powiedziane. Nie sądzę, że wynikała z zatroskania losem Palestyńczyków. (Wśród wielu Żydów panuje przekonanie, że Żydzi powinni nadal żyć w diasporze.)
    To kolejny pretekst do kreowania tematów na użytek agresywnej propagandy- jak zrobił to “Washington Post”

  7. Gmad said

    Jaka prasa, taka rzetelność.

  8. Prasa w USA opluwa Polaków, którym zarzuca, że w okresie stalinowskim, gdy w Polsce szalał terror rozpętany przez zarządzane przez Żydów UB, Polacy robili Żydom pogromy. Teksty te to jedna z najbardziej szyderczych kpin z oddanych pod sowiecki but Polaków, gdzie najwięksi patrioci i najwspanialsi ludzie (w tym rotmistrz Pilecki) byli przez Żydów katowani z niespotykanym nawet w gestapo sadyzmem, po czym bezwzględnie mordowani. W państwie, w którym najwyżsi urzędnicy nie znali języka polskiego i rozmawiali jedynie w jidysz lub po rosyjsku Polacy mieli mieć możliwość dokonywania pogromów na tych, co mieli ochronę potężnej okupacyjnej armii sowieckiej, wsparcie NKWD, a do tego pod własną władzą wspominane UB oraz może jeszcze bardziej okrutną i bezwzględną Informację Wojskową (później WSW, a teraz WSI).

  9. tomekB said

    czy ktos rzeczywiscie wierzy ze Zydzi z Izraela beda MASOWO wracac do Polski i do Niemiec? Watpie. To jest raczej przyzwyczajanie opinii publicznej w USA do tego ze Izraelczycy beda sie osiedlac glownie w Ameryce… „bo przeciez do Niemiec i do Polski nie pojada bo tam dzialy sie rzeczy straszne.”

  10. Jacek said

    ad Tomek #9

    miejmy nadzieje, ale nie dajmy sobie za to reki uciac, nie mowiac o glowie.

  11. Poklonus said

    List do Red. Richarda Cohena

    Szanowny Panie Redaktorze

    Amerykanie polskiego pochodzenia nie powinni oczekiwac od takiego mistrza propagandy jak Pan, ze bedzie Pan staral sie byc bardziej obiektywny. Tym niemniej, dziwia nas Panskie oskarzenia o pogromach Zydow na terenie Polski po II wojnie swiatowej, zywcem wziete z propagandy komunistycznej. Szczegolnie kiedy padaja one z ust obywatela kraju, ktory zdradzil swojego bliskiego sprzymierzenca. Prezydent USA Roosevelt i premier Wielkiej Brytanii Churchill sprzedali Polske Stalinowi w Jalcie, ignorujac fakt, ze Polska poniosla olbrzymie straty pod okupacja nazistowska i sowiecka
    a polscy zolnierze walczyli z Wehrmachtem na obydwu frontach europejskich. Komunisci narzucili Polsce krwawy rezim i wymordowali setki tysiecy polskich patriotow, ktorzy nie akceptowali sowieckiej okupacji.

    Niestety, tysiace polskich Zydow komunistow wzielo udzial we wprowadzaniu tego rezimu. Dlatego nie powinien sie Pan dziwic, ze w czasie tych krwawych zmagan po II wojnie swiatowej gineli rowniez Zydzi, ale nie zostali zabici dlatego, ze byli Zydami. Pogrom kielecki byl typowa prowokacja komunistycznej bezpieki, przygotowanej z mysla o pokazaniu panstwom zachodnim, ze komunisci maja racje karzac surowo polskich antysemitow. Dokumenty komunistycznej bezpieki, dotyczace “pogromu kieleckiego” nigdy nie byly w calosci udostepnione spoleczenstwu polskiemu a biskup kielecki Kaczmarek, ktory przekazal pewne informacje ambasadorowi Stanow Zjednoczomych Arturowi Bliss-Lane byl aresztowany i ciezko pobity przez czerwonych siepaczy.

    http://www.poloniatoday.com/kielce5.htm

    Jezeli chodzi o drugi pogrom Zydow, w Jedwabnem, opisany przez Jana Tomasza Grossa w ksiazce Fear: Anti-Semitism in Poland after Auschwitz, to zdarzyl sie on tuz po wkroczeniu wojsk niemieckich w 1941 roku na terytoria polskie okupowane przez armie sowiecka.

    http://catholicinsight.com/online/reviews/books/article_750.shtml

    Czy musimy Panu przypominac o setkach tysiecy Polakow aresztowanych, mordowanych i wywozonych do gulagu? Niestety wielu Zydow wzielo aktywny udzial w przesladowaniu Polakow na polskich ziemiach, zajetych przez armie czerwona. Nazisci wykorzystali to pozniej w organizowaniu przez Einsatzgruppen pogromow na terenach opanowanych przez armie niemiecka. Kiedy kilkanascie lat temu ekshumacja w Jedwabnem nie potwierdzila zydowskich oskarzen, ze pogrom byl zaaranzowany przez polska ludnosc miasteczka, organizacje zydowskie
    zazadaly zatrzymania ekshumacji. Owczesny minister sporawiedliwosci Lech Kaczynski zarzadzil
    zaprzestania ekshumacji w Jedwabnem.

    http://www.naszawitryna.pl/jedwabne_776.html

    Zarzad
    POLSKIEGO PATRIOTYCZNEGO KLUBU DYSKUSYJNEGO
    W Nowym Jorku
    patriaclub@gmail.com

  12. Analityk said

    Prasa w USA w 90% chodzi na smyczy i nikt kto nie przestrzega żydowskiego punktu widzenia a zwłaszcza gdy jest jemu przeciwny nie ma czego szukać w tych „centrach” sterowania myślą tłumów.
    Te bajki o pogromach to są wymysły antypolaków wszelkiej maści, a „pogrom” kielecki to akcja NKWD w celu zmiękczenia stanowiska zachodu aby nie obstawał po stronie Polski.
    Ta prasa nigdy nie będzie pisać o tym co myśleli znani i sławni ludzie na przestrzeni tysiąsleci o Żydach i ich trybie życia i o tym jak traktowali innych.
    Dla ciekawych polecam:

    http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?t=4929

    Do niedawna pod adresem:

    http://www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/antysemityzm/antysemityzm.html

    był fragment hasła „Antysemityzm” Encyklopedia Białych Plam, tom I Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne autorstwa Jerzego Roberta Nowaka.
    Wyobraźcie sobie państwo, że odpowiednie służby w „demokratycznej” Polsce doprowadziły do usunięcia tych informacji aby nie był łatwo dostepny na internecie. Ich niedoczekanie. Na szczęście mam ten artykuł i zamieszczę go teraz tu a później na http://www.polskawalczaca.com a to w celu aby wiekszości Polakom wybić z głowy kłamliwa propagandę o wspaniałym narodzie żydowskim, która sączy się z antypolskich mediów w celu oddania Polaków pod panowanie tego narodu.

  13. Analityk said

    Antysemityzm
    W roku 1879 hamburski anarchista Wilhelm Marr założył Ligę Antysemicką, wprowadzając do słownika politycznego termin „antysemityzm” . Choć brzmi to niemal jak paradoks, to miał on żydowskiego ojca Heinricha Marra, który był znanym artystą w Hamburgu. Warto jednak zauważyć, że termin „antysemityzm” w warunkach drugiej połowy XIX wieku (zgodnie z teorią o tzw. „rasach niższych”) wymierzony był przeciw wszystkim Semitom : tj. Arabom, Żydom, Aramejczykom, Chaldejczykom, Asyryjczykom, Etiopczykom itp. Obecnie zatracił swój pierwotny sens i został przywłaszczony przez niektóre środowiska żydowskie jako określenie jakiejkolwiek krytyki czy postawy skierowanej przeciwko nim

    + + +

    Poniżej przedstawiono fragment hasła „Antysemityzm” Encyklopedia Białych Plam, tom I
    Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne / http://www.pwe.pl / , Radom 2000

    Jerzy Robert Nowak

    ANTYSEMITYZM – potocznie: antyżydowski rasizm lub szowinizm. Antysemityzm jest jednym z najbardziej nadużywanych i zakłamywanych pojęć w ostatnich czasach; nie¬precyzyjne jest samo stosowanie terminu „antysemityzmu” (wpro¬wadzonego 1879 przez W. Marra) wyłącznie w odnie¬sieniu do Żydów, ponieważ ogromną część Semitów stanowią narody arabskie; w codziennej praktyce bardzo często zniekształca się pojecie antysemityzmu odnoszące się do an¬tyżydowskiego rasizmu, przenosząc je na rzeczy z nim niepo¬równywalne; terminu tego nadużywa się dla dyskwali¬fikowania każdej osoby w jakikolwiek sposób krytyku¬jącej konkretne zachowanie osób pochodzenia żydowskiego lub polemizującej z nimi, a także w odniesieniu do krytyki zachowań Żydów w historii, krytyki cech ich charakte¬ru narodowego, antychrześcijańskich sformułowań Talmudu czy fanaty¬zmu wyznaniowego we współczesnym Izraelu. Miano antysemity można zyskać za przypomnie¬nie zachowania Judenratów i policji żydowskiej w czasie II wojny światowej, sprzeciwianie się monopolizowaniu przez Żydów martyrologii okresu wojny (holocaust), eks-ploatowaniu jej w celach komercyjnych (shoah-business) lub za protest przeciwko usunięciu krzyża upa¬miętniającego śmierć katolików w obozie koncentra¬cyjnym Aushwitz; dotyczy to również krytyki lob¬by żyd. w USA i krajach europejskich, konfliktów miedzy Żydami i nie-Żydami w sprawach gospodarczo-finan¬sowych, starć partyjnych frakcji politycznych (np. „Puławian” i „Natolińczyków” w Polsce od 1956), krytyki utwo¬rów nieprzychylnych Polakom autorów żydowskich (np. po¬wieści L. Urisa czy film Shtetl M.Marzyńskiego); za¬rzut antysemityzmu bardzo często odnosi się też do osób krytykują¬cych polityków, twórców, publicystów czy biznesme¬nów, a nawet aferzystów pochodzenia żydowskiego; za antysemitę może być uznany zarówno ten, kto wyśmie¬wa żydowską wymowę (tzw. żydłaczenie), jak i ten, kto kry¬tykuje przywłaszczanie przez autorów żydowskich wielkich postaci z innych narodów, przypomina zbrodnie żydowskich stali¬nowców w Rosji, Polsce i innych krajach; w spisie rzeko¬mych przejawów antyżydowskiego rasizmu znajduje się krytyka zarówno pospiesznego sprzedania za bezcen gmachu „Pasty” Fundacji Nissenbaumów, jak i niehumanitar¬nego uboju zwierząt; w wydanym przez Żydowski Instytut Historyczny wyborze źródeł z dziejów Żydów w Polsce Ide¬ologia antysemicka (1994) za przejaw antysemityzmu uznano kryty¬kę złego stanu sanitarnego dzielnicy żydowskiej we Lwowie na łamach „Czasu” 1871; najczęściej oskarżenia o antysemityzm nie próbuje się nawet uzasadniać, rzucając je publicz¬nie lub w charakterze pogłoski w kręgach towarzyskich na osobę reprezentującą odmienne poglądy polityczne; two¬rzy się w ten sposób typ antysemity z mianowania; jed¬nym z najskrajniejszych zarzutów antysemityzmu „wsławił się” żydowski historyk S. Hirszhorn w Dziejach Żydów w Polsce (1921); za przejaw antysemityzmu uznał on samo używanie przez instytucje oświatowe i społeczne nazw akcentujących ich chrześcijańskość czy katolickość. Zarzuty antysemityzmu, najczęściej nieuzasadnione, kierowa¬no w przeszłości przeciw wielu twórcom i politykom o bardzo różnych postawach i poglądach; znajdowali się wśród nich m.in,: Cyceron, Seneka, Strabon, Kwintylian, Horacy, Juwenalis, G. Chaucer, Erazm z Rotterdamu, W. Shakespeare, D. Defoe, D. Diderot, P.H. Kolbach, J. W, Goethe, G.W.F, Hegel, A, Schopenhauer, Napoleon Bonaparte, W.M, Thackeray, J.Cr. Herder, I. Kant, Ch. Dickens, A, Puszkin, R. Wagner, F. Liszt, N. Gogol, F. Dostojewski, A. Czechow, I. Turgieniew. L, Tołstoj, J. Proudhon, E. Degas, A. Renoir. K, Marks (jako Żyd-antysemita), E. Henan, H.G. Wells, G.B. Shaw. T. Dreiser, T.A. Edison, W. Disney, G.K. Chesterton, W. Lippman (jako Żyd-antysemita), M, Bułhakow, B. Pasternak, A. Sołźenicyn, T.S. Eliot, gen. O. Patton, Ch. de Gaulle, A. Gide, H. Arendt (jako Żydówka-antysemitka). A.J. Toynbee; spośród Pola¬ków o antysemityzm oskarżano m.in, P.Włodkowica, J. Ostroroga, M. Reja, P. Skargę, S. Czarnieckiego, S. Konarskiego, H. Kołłątaja, S. Staszica, J.U. Niemcewicza, M, Mochnackiego, Z. Krasińskiego, A. Mickiewicza, J.L Kraszewskiego, B. Prusa, A, Świetochowskiego, W. Reymonta, S. Żeromskiego, R. Dmowskiego, J. Piłsudskiego, I. Paderawskiego. W. Sikorskiego, A. Słonimskiego (jako Żyda-antysemitę za uwagi o nad¬wrażliwości Żydów), J. Tuwima (jako Żyda-antysemitę za wiersze wyszydzające żydowskich bankierów), S. Roweckiego-Grota, T. Bora-Kornorowskiego, W. Andersa, prymasa A. Hlonda, św. Maksymiliana Marię Kolbego, prymasa S. Wyszyńskiego, M. Dąbrowską, S. Kisielewskiego. prymasa J. Glempa. a nawet papieża Jana Pawła II.

    Początki antysemityzmu bardzo często mylnie wiąże się z po¬wstaniem chrześcijaństwa, aby uzasadnić współczesne ata¬ki na Kościół: w rzeczywistości historia antysemityzmu sięga kil¬kuset lat przed powstaniem chrześcijaństwa; już za czasów faraona Memeptaha. który rozpoczął rządy w Egipcie ok. 1225 przed Chrystusem pojawił się najstarszy znany tekst antyżydowki; była to tzw. Stela Memeptaha. upamiętniająca jego zwycięstwo nad Żydami w 5 roku panowania; faraon triumfalnie obwieszczał w niej ca¬łkowite unicestwienie Izraela, który ”nie ma już wię¬cej nasienia”; podobne antyżydowskie enuncjacje powtarza¬li później w starożytności liczni wrogowie Żydów od władców asyryjskich i babilońskich po wodzów hel¬leńskich (Antioch) i rzymskich; zawarta w Starym Testa¬mencie Księga Estery opisuje historię zapiekłego wroga Żydów Hamana, wezyra króla Persji Kserksesa I (V w. przed Chr.): Haman. który mógłby być uznany za prekursora zbrodniczego antysemityzmu namówił króla Kserksesa do wymordowania całego narodu żydowskiego łącznie z ko¬bietami i dziećmi: według Księgi Estery zamiar ten został zniweczony dzięki skutecznemu przeciwdziałaniu dwojga Żydów; Mardocheusza i Estery: nie tylko do¬prowadzili do obalenia i śmierci Hamana. ale uzyskali od Kserksesa dla Żydów prawo do wymordowania wszystkich swoich wrogów: skończyło się to wielką rzezią dokonaną przez Hebrajczyków na znienawidzonych przez siebie członkach innych nacji – wg księgi Estery miało ich zginąć 75 tys. (twierdzenie to wydaje się dość mocno przesadzone); całkowite unicestwie¬nie przez Żydów ich wrogów w Persji jest dotąd co¬rocznie świętowane przez nich w ramach specjalnego święta Purim.

    Silna nienawiść do Żydów cechowała starożytnych Greków; począwszy od II w. przed Chr. Grecy byli sprawcami najgłośniejszych pogromów Żydów w starożytności. m.in. w Jerozolimie w II w. przed Chr. (jego sprawcą byt jeden z wodzów Antiocha Wielkiego), w Aleksandrii 38 po Chr. i w żydowskiej dzielnicy Cezarei 66 po Chr.: u źródeł tych pogromów tkwiły głębokie kon¬flikty narodowościowe, religijne i ekonomiczne, nierzadko nasilające się także z winy Żydów: wybitny XIX-wieczny historyk żydowski H. Graetz opisuje w Historii Żydów bardzo uciążliwą dla ludności greckiej działalność Żyda Józefa, przez 22 lata sprawującego w służbie Ptolomeuszy urząd głównego dzierżawcy podatków, czyli swego rodzaju wielkorządcy w krajach Syrii i Fenicji: „Józef stal się w istocie władcą całej Palestyny (,..) Z nad¬zwyczajną surowością egzekwował podatki. W Gazie i Scytopolis, których grecka ludność ośmieliła się sta¬wić mu opór i obrzuciła go obelgami, kazał ściąć najprzedniejszych i najbogatszych obywateli i zabrać na rzecz króla ich wielkie majątki. (…) tak dalece nie szczędził przedstawiających siłę płatniczą republik, że w obecności króla uczynił ktoś złośliwą uwagę: „Jó¬zef zdarł z całej Syrii mięso i same z niej kości zosta¬wił” (…) Dzięki niezmiernym bogactwom, które Józef zebrał na dzierżawie podatków, spadł na Judeę praw¬dziwy deszcz złoty. Wydobył naród z ubóstwa i nędzy i zlał nań dostatek. Dla ściągania daniny potrzebował zaufanych poborców i wybierał ich oczywiście naj¬częściej spośród własnego narodu. Ci urzędnicy bo¬gacili się przyrodzoną rzeczy koleją.” Zdaniem współczesnego autora Historii Żydów P.Johnsona w nasileniu się niechęci Greków do Żydów dużą rolę odegrało ustanowienie żydowskiego królestwa Hasmonejskiego (Machabeuszy) i jego „religijny ucisk greckich – pogańskich miast”; już w 131 przed Chr. doradcy władcy seleucyjskiego Antiocha Sidelesa radzili mu aby zniszczyć Jerozolimę i całkowicie unicestwić lud żydowski; uzasadniali to tym że „jest to jedyny lud na zie¬mi. który odmawia wejścia w stosunki z resztą ludno¬ści”. Wśród przyczyn nasilania się nastrojów antyżydowskich w starożytności wyraźnie dominowała niechęć do opar¬tych na religijnych uzasadnieniach dążeń Żydów do izolowa¬nia się od otaczających ich narodów; wg Księgi Este¬ry już w V w. przed Chr., wezyr króla Kserksesa Ha¬man wskazywał królowi Persów: „Wśród ludów wszystkich prowincji twojego królestwa żyje pewien lud w odosobnieniu od innych ludów. Prawa jego są zupełnie inne niż u wszystkich ludów”: w uzyskanym przez Hamana dekrecie Kserksesa przeciwko Żydom znalazły się stwierdzenia: „Pośród wszystkich plemion świata żyje zmieszany z nimi pewien nieprzyjazny in¬nym lud, z powodu swych praw wrogi wszystkim in¬nym narodom (…) przekonaliśmy się, ze jedynie ten naród pozostaje w niezgodzie z całym rodzajem ludz¬kim, że Żyje w odosobnieniu na skutek stosowania dziwacznych obyczajów”. Skrajny separatyzm Żydów w stosunku do innych narodów wynikał z samej idei narodu żydowskiego jako wy¬branego przez Boga: idea ta pomagała w integrowa¬niu Żydów w czasach obcych podbojów i rozprosze¬nia po świecie, w tzw. Diasporze (golus); jeden z najwybit¬niejszych satyryków rzymskich Juwenalis. pisał o Żydach już w I wieku przed Chr. „Syn przesądnych czcicieli sabatu kłania się tylko niebu i obłokom. Za przykła¬dem dawnych ojców brzydzi się ludzi (…). Nie wska¬załby on drogi zbłąkanemu wędrowcowi obcej sekty ani źródła spragnionemu cudzoziemcowi”; kierowane przeciw Żydom oskarżenia o ksenofobię, pogardę dla innych narodów jako gorszych łączono ze strachem przed siłą Żydów jako zgodnie działających, przedsiębior¬czych i niebezpiecznych konkurentów handlowych grecki geo¬graf Strabon, autor pierwszej w dziejach geografii powszechnej Świata, pisał w I w. przed Chr.: „Żydzi przenik¬nęli do wszystkich miast na całej powierzchni ziemi, nie znaleźć miejsca, gdzie by nie zagnieździli się i nie starali zapanować. Ściśle zjednoczeni, fanatyczni (…) groźni współzawodnicy kupców całego świata, sieją po całej ziemi postrach swych zimnych, wyrachowa¬nych namiętności i wzbudzają ogólna nienawiść”; słyn¬ny rzymski historyk Tacyt oskarża Żydów o nienawistną wrogość wobec wszystkiego, co nie jest żydowskie (adversus omnes hostile odium); retor i pedagog Kwintylian określa Żydów jako „naród szkodliwy dla innych”. Szczególnym zarzewiem konfliktów we wszyst¬kich krajach, w których Żydzi się osiedlali, stawał się ich monoteizm i gwałtowne negowanie istnienia wszel¬kich pogańskich bóstw; z powodu monoteizmu Pliniusz Starszy piętnował Żydów jako gens contumelia numinun insignis – naród odznaczający się pogardą dla bogów; Józef Flawiusz stwierdzał zaś: „Są winni tego, że nie czczą tych bogów jak inne narody”. Wrogość do Żydów potęgowały stosowane przez nich bardzo rygorystyczne przepisy i tabu zwłaszcza prawa dotyczące diety i czystości, połączone z traktowaniem nie-Żydów jako rytualnie nieczystych: za najbardziej odpychającą praktykę uznano zabieg obrzezania, któ¬re cały świat grecko-rzymski traktował jako przejaw barba¬rzyństwa; zakaz spożywania wieprzowiny przez Ży¬dów, uniemożliwiający im ucztowanie z poganami. przyjmowano zaś jako dowód aspołecznego charakteru Ży¬dów: starożytnych Greków i Rzymian szokował nawet żydowski zwyczaj świętowania szabasu jako dnia całkowitej bez¬czynności; historyk Swetoniusz komentował „Spędzać co siódmy dzień bezczynnie, to tracić siódmą część życia”: zajadły wróg Żydów Apion wywodzi etymo¬logię słowa szabas od egipskiego Sabbatosis tj. „ból w pa¬chwinie” i przekonywał, że Hebrajczycy w czasie ich ucieczki z Egiptu pod wodzą Mojżesza po 6 dniach marszu zostali dotknięci tak ciężkimi wrzodami w pa¬chwinie, że byli zmuszeni do odpoczynku dnia siód¬mego; szczególną niechęć budził żydowski zakaz małżeństw z nie-Żydami; traktowany jako przejaw antyhumanitaryzmu, wręcz mizantropii. Wzrostowi antyżydowskich fobii w starożytności sprzy¬jała skrajna bezwzględność okazywana przez Żydów w czasie wojen z sąsiadami i okrucieństwo wobec pod¬bijanych ludów (np, Kananejczyków): w Biblii odno¬towano, iż po zdobyciu Jerycha Żydzi „na mocy klą¬twy przeznaczyli na zabicie ostrzem miecza wszystko co było w mieście, mężczyzn i kobiety, młodzieńców i starców, woły, owce i osły”; także po zdobyciu Chasoru stolicy pn. Kanaanu. „ostrzem miecza pobili wszystko co żywe (obłożywszy klątwą). Nic pozosta-wiono żywej duszy, a Chasor spalono”; będąc hardo wojowniczym narodem, Żydzi stawiali zaciekły opór licznym najeźdźcom, szczególnie wsławiając się ko¬lejnymi powstaniami przeciwko Rzymowi, najpotężniejszemu państwu starożytności: okazywali w tych walkach skrajny upór i fanatyzm religijno-narodowy: ok. 115 po Chr. Żydzi dokonali „okrutnej masakry 220 000 Gre¬ków na Cyrenajce i 240 000 Greków na Cyprze i ol¬brzymiej liczby ludności w Egipcie” (F. Gibbon. Zmierzch Cesarstwa Rzymskiego), po rozbiciu powsta¬nia żydowskiego, wydano prawo zakazujące Żydom po wiecz¬ne czasy wstępu na Cypr, nawet gdyby wylądowali jako rozbitkowie: znienawidzeni przez Rzymian i Greków, po stłumieniu kolejnego powstania Bar Kociłby (135 po Chr,) Żydzi zostali zdziesiątkowani i rozproszeni po różnych częściach Imperium Rzymskiego. Już wcześniej rozproszenie wielkiej części Ży¬dów (diaspora) stało się źródłem szczególnego nasile¬nia konfliktów na tle gospodarczo-handlowym, z przedstawiciela¬mi innych narodów, zwłaszcza Greków, którzy stanowili dużą część ówczesnych bogaczy i kupców; do szczególnie gwałtownych napięć grecko-żydowskich dochodziło w Aleksan¬drii gdzie mieszkała bardzo liczna społeczność żydowska; po kolejnych starciach w Aleksandrii cesarz Klaudiusz wezwał Żydów do bardziej tolerancyjnego odnosze¬nia się do religii innych ludów; w specjalnym edykcie dla Aleksandrii zagroził tamtejszej gminie żydowskiej, że jeśli okażą się nietolerancyjni, będzie ich traktował jak lu¬dzi roznoszących „po całym świecie powszechną za¬razę”.

    Często jednostronnie eksponuje się wyolbrzy¬mione przejawy niechęci chrześcijan do Żydów w prze¬szłości, przemilcza zaś fakty świadczące o długiej hi¬storii nienawiści bardzo dużej części Żydów do chrze¬ścijan: do najczęściej powielanych fałszów należy łą¬czenie początków antysemityzmu z powstaniem chrześcijaństwa; skrajnym tego przejawem jest oskarżanie o antysemi¬tyzm pierwszych apostołów, choć prawie wszyscy oni byli akurat Żydami; prawdą jest, że konflikty między chrze¬ścijanami a wyznawcami judaizmu zaczęły się już u zarania chrześcijaństwa, jednak faktycznymi ich spraw¬cami byli fanatycy judaizmu, obawiający się siły no¬wej religii; izraelski profesor I. Shahak pisał w Żydowskich dziejach i religii. iż: „W rzeczywistości (…) wro¬gość wobec chrześcijan datuje się z czasów, kiedy ci ostatni byli jeszcze słabi i sami cierpieli prześladowa¬nia (w tym prześladowania z rąk Żydów)”; wyznawcy judaizmu prześladowali już apostołów; jeden z sied¬miu pierwszych diakonów – św. Szczepan został uka-mienowany z wyroku żydowskiego Sanhedrynu; wśród chrześcijan utrwaliło się nawet przekonanie o poparciu więk-szości Żydów dla kolejnych prześladowań chrześci¬jan przez cesarzy rzymskich; E.H. Flannery pisał w The Anguish of the Jews, że: „Prześladowanie Chrześcijan za Nerona było bez wątpienia spowodowane przez ży¬dowskie donosy (…). Przypuszczalnymi ich sprawca¬mi byli Poppea, żona Nerona, żydowska prozelitka i jej otoczenie”; apologeta chrześcijaństwa z przełomu II/III w. Tertulian wyrzucał Żydom, że podżegają do prześladowań chrześcijan (synagogas Judeorum fontes persecutionem); natomiast Orygenes w swym Contra Celsum napiętnował żydowskie obelgi przeciwko Jezu¬sowi Chrystusowi. Pod koniec I w. powstała pełna wrogości do chrześcijan Modlitwa przeciw heretykom, stanowiąca część codziennych nabożeństw żydowskich; nasilanie się spo¬rów chrześcijańsko-żydowskich w I-III w. miało miejsce w warunkach wyraźnego uprzywilejowania wyznawców judaizmu przez rzymskie władze: judaizm był religią uznawaną w imperium rzymskim w tym samym czasie, gdy chrześcijan poddawano krwawym prześladowaniom; znamienna pod tym względem była postawa ostatniego wielkiego prześladowcy chrześcijan – cesarza Dioklecjana: jak pisze Graetz: „Dioklecjan okazał się dla Żydów nader przychylnym, tym przychylniejszym może, im hardziej nienawidził chrześcijan”; szczególną przychylnością wobec Żydów odznaczał się również cesarz Julian Apo¬stata znany z prób osłabienia i wykorzenienia chrze¬ścijaństwa: Graetz pisze o Apostacie: „w faworach jakie zlewał na Żydów grała niewątpliwie pewną rolę chęć dokuczenia chrześcijanom”.

    Wbrew niektórym filosemickim uogólnieniom postępowanie Żydów nieraz nacechowane było mści¬wością i okrucieństwem: po początkowym okresie wspó¬łdziałania z Mahometem Żydzi zaczęli go konsekwent¬nie zwalczać, uciekając się do prób zabójstwa od pró¬by strącenia go z tarasu po próbę otrucia przez Żydów¬kę Zajnabę; władca małego żydowskiego państwa w Arabii Jussuf Dhu Novas (520-530) wsławił się „okrutną rozpra¬wą ze swymi wasalami chrześcijańskimi”: wg Graetza Dhu Novas .”obległ zamieszkane przez chrześcijan mia¬sto Nadżaran i dobywszy je wywarł swój gniew na mieszkańcach: stugębna fama rozgłosiła po świecie wypadki nadżarańskie, przesadzając liczbę ich ofiar i przeistaczając ukaranie buntowników w prześladowa¬nie chrześcijan przez króla żydowskiego, w pełną łez i krwi martyrologię”; wymordowanie chrześcijańskich mieszkań¬ców Nadżaranu przez Dhu Nowasa sprowokowało prze-ciwko niemu odwet chrześcijańskiego władcy Etiopii Elesbaa; Etiopowie rozbili państwo żydowsko-himjaryckie i jak pisze Graetz: „Najbardziej pastwili się nad Żyda¬mi, których tysiące poległy w ekspiacji za męczenni¬ków nadżarańskich”; te początki wielowiekowych wza¬jemnych uprzedzeń między Żydami a chrześcijanami zostały niemal całkowicie zapomniane. W umacnianiu wrogości do Żydów niemałą rolę odegrały zarzuty poddające w wątpliwość ich lojal¬ność wobec państw chrześcijańskich, w których mieszkali: nie¬jednokrotnie zarzucano im wiarołomstwo i spiskowa-nie z ościennymi wrogami tych państw; w Bizancjum powszechnie oskarżano Żydów o sprzyjanie najeźdź¬czej armii perskiej, która z ich pomocą zdobyła w 614 r. Jerozolimę (wymordowano przy tym ok. 90 tys. chrze¬ścijan): S.Runciman pisał w Dziejach wypraw krzy¬żowych o okolicznościach, w jakich padła Jerozolima: „Patriarcha Jerozolimy Zachariasz gotów był zrezy¬gnować z obrony miasta, aby uniknąć rozlewu jed¬nakże ludność chrześcijańska nie chciała tak łatwo oddać się w ręce najeźdźców, W dniu 5 maja 614 r. przy pomocy Żydów zamieszkałych w obrębie murów obronnych. Persowie wdarli się do miasta. Poszło do wydarzeń mrożących krew w żyłach. Wśród płonących kościołów i domostw wymordowano wszystkich chrześcijan, część z nich zginęła z rąk żołdactwa perskiego, a jeszcze więcej zabili Żydzi”. Graetz przyznaje w swej Historii Żydów: „Wieść o słabości oręża chrześcijańskiego i o zwycięskim pochodzie armii perskiej natchnęła Żydów palestyńskich wielką odwaga (…) Dzielna ludność żydowska Tyberiady, Nazaretu i innych miast galilejskich stanęła niezwłocznie pod chorągwia¬mi perskiemi. Zastęp ten dyszący zemstą, nie oszczę¬dził z pewnością chrześcijan i ich kościoła w Tyberiadzie (…) Rzecz to całkiem możliwa, że Żydzi srożyli się bezwzględnie nad świętościami chrześcijańskimi (…) Pospołu z Persami uwijali się po Palestynie bu¬rząc kościoły i klasztory”. W 629 r. po odzyskaniu Judei przez Bizancjum do¬szło z kolei do zemsty chrześcijan na Żydach którzy stali się ofiarami wielkiej masakry w Jerozolimie; w latach 635-639 Bizantyjczycy utracili Palestynę, łącznie z Jerozolimą, na rzecz muzułmańskich Arabów; w czasie zdobywania Palestyny Arabowie korzystali z czynnej pomocy Żydów, służących im za przewodników (wg S. Runcimana). Powszechnie oskarżano Żydów o zdradzieckie postępowanie wobec chrześcijan w Hiszpanii: 694 wzięli oni udział w nieudanym spisku, zmierzającym do obalenia chrześcijańskiego państwa Wizygotów przez mu¬zułmanów z Afryki; kilkanaście lat później Żydzi hiszpańscy gremialnie poparli muzułmańskich najeźdźców na Półwysep Iberyjski; Graetz pisze, że zwycięzcy Ara¬bowie byli wszędzie popierani przez Żydów, którzy m.in. otworzyli im bramy do stolicy kraju Toledo w czasie gdy chrześcijanie błagali w kościele świętych o obronę kraju i wiary”; zwycięzcy właśnie Żydom powierzali zadanie strzeżenia zdobytych miast W XII w. z kolei oskarżano Żydów bizant. o wspieranie najeźdźczych armii Turków seldżuckich: w XV w. ostateczny podbój Konstantynopola przez Turków miał nastąpić dzięki wdarciu się ich do miasta przez dzielnicę żyd. przy aktywnym wsparciu Jej miesz¬kańców (S.J. Shaw, The Jews of the Ottoman Empire and the Turkish Republic. New York 1991). Znaczącym źródłem zatargów między Żydami a chrześcijanami stały się spory wynikłe na tle gospodarczo-finansowym: sprzyjało temu wyspecjalizowa¬nie się Żydów w lichwie, czyli pożyczaniu pieniędzy na procent w sytuacji, gdy prawo kanoniczne zakaza¬ło tego chrześcijanom (od 1179 wszyscy trudniący się lichwą narażeni byli na ekskomunikę): Żydom nato¬miast ich prawa nie zabraniały pożyczać na procent między sobą, ale pozwalały pożyczać obcym: np. żyd. Księga Powtórzonego Prawa głosi: „Od obcego mo¬żesz się domagać, ale od brata nie będziesz żądał od¬setek”; Johnson w Historii Żydów wskazuje, że nacjo¬nalistycznie nastawieni Żydzi (np. rabin Akiwa) wy¬raźnie popierali zróżnicowanie między Żydami a nie-Żydami i stosowanie bez ograniczeń lichwy wobec gojów: XIV-wieczny Żyd francuski Lewi ben Gerszom głosił wprost, że słusznym było obciążanie gojów od¬setkami, „ponieważ nie powinno się przyczyniać do zarobku bałwochwalcy … a wyrządzać mu tak wiele szkody, jak to możliwe bez naruszenia sprawiedliwo¬ści”; zmonopolizowanie lichwy przez Żydów było źró-dłem konfliktów z chrześcijanami głownie na skutek pobie¬rania nadmiernie wysokich procentów: Graetz pisze: „Aby zgromadzić duże kapitały zmuszeni byli Żydzi pożyczać na lichwiarskie procenty, a nawet oszukiwać. Ściągali tym na siebie nienawiść ludności i nowe prze¬śladowania”. 1290 doszło na tym tle do wypędzenia Żydów z Anglii: „Żydzi byli gąbkami króla. Wysysali pienią¬dze z jego poddanych, udzielając lichwiarskich poży¬czek. a przed wściekłością dłużników broniło jedynie potężne ramię króla, który z kolei ciągnął, ile chciał z ich stale narastających bogactw. (…) Ale ilekroć król cofał swe osłaniające ramię, od razu straszliwe pogro¬my kładły kres Żydom i ich zdradliwym pergaminom. Za panowania Edwarda I ten niefortunny układ sto¬sunków w okrutny sposób dobiegł końca. (…) Wygna-nie Żydów sławiono jako poświęcenie ze strony kró¬la” (G. Macaulay Trevelyan, Historia Anglii). Niemałą rolę w podsycaniu antyżydowskich nastrojów we wczesnym średniowieczu odegrał bardzo wydatny udział Żydów w handlu chrześcijanskimi niewolnikami: żyd historyk H. Nussbaum pisał: „Pośrednikami zaś tego oburzającego – w swoim czasie wszakże naturą wa¬runków społecznych usprawiedliwionego handlu (nie¬wolnikami) byli Żydzi mający rozległe stosunki”: ścią¬gało to na nich niejednokrotnie potępienie ze strony czołowych postaci Kościoła, w tym m.in. papieża Grze¬gorza I Wielkiego, skądinąd znanego jako obrońca Żydów przed prześladowaniami, próbami nawracania ich siłą itp.; Grzegorz I uznał handlowanie przez Ży¬dów niewolnikami chrześcijanskimi za jedyne przestępstwo Ży¬dów, które powinno być zwalczane z całą siłą: sprawa ta stawała się niejednokrotnie problemem sporów w różnych państwach chrześcijanskich wczesnego średniowiecza: już 589 król Wizygotów w Hiszpanii Reccared zaka¬zał Żydom nabywania niewolników chrześcijańskich, czym zyskał sobie gorącą pochwałę papieża Grzegorza I. Na początku VIII w. we Francji spór o chrześcijanskich nie¬wolników stal się źródłem bardzo ostrego konfliktu miedzy Kościołem a Żydami: niewolnica żydowskiego właści¬ciela z Lyonu zbiegła z domu swego pana i przyjęła chrzest z rąk biskupa lyońskiego Agobarda. cieszącego się wielkim autorytetem i później zaliczonego przez Ko¬ściół w poczet świętych: żydowski mistrz Eberard zagroził biskupowi, że jeśli nie odda on natychmiast zbiegłej niewolnicy, to zostanie do tego zmuszony karami; roz-gorzał zacięty spór, który skończył się złożeniem biskupa Agobarda z urzędu mimo, że jego argumentacja była nie do podważenia z punktu widzenia ówczesnych praw kanonicznych: cesarz Ludwik Pobożny jednak bez-warunkowo stanął w sporze po stronie Żydów. Podobnym niepowodzeniem skończyło się wy¬stąpienie biskupa praskiego św. Wojciecha przeciwko han¬dlowaniu przez Żydów niewolnikami chrześcijańskimi: w tym czasie – wg H. Graetza – Żydzi handlowali przeważ¬nie niewolnikami pochodzenia słowiańskiego, których wywo¬zili na zachód Europy, zwłaszcza do Hiszpanii: oburzenie św. Wojciecha wywoływał fakt, że w Czechach „lud o twardym karku a folgujący namiętnościom” sprzeda¬wał Żydom niewolników bez względu na chrzest: próba ukrócenia handlu chrześcijańskimi niewolnikami przez św. Wojciecha zakończyła się jednak fiaskiem, gdyż – jak pisano w jednej ze średniowiecznych kronik: „Przeklęte złoto handlarzy taką moc posiadło, iż świątobliwy mąż [św. Wojciech – .I.R.N.] musiał swe biskupstwo porzucić. między innymi z powodu braku pieniędzy na wyku¬pienie niewolników-chrześcijan, ile ich był zakupił jeden kupiec żydowski” (cyt. za: I. Schiper. Dzieje han¬dlu żydowskiego na ziemiach polskich).

    W ostatnich dziesięcioleciach skrajne rozmiary przybrała upowszechniana przez wielu żydowskich i filosemickich historyków i publicystów teoria o trwających od wielu stuleci prześladowaniach Żydów, którzy ja¬koby wciąż padali ofiarami rozjuszonego rasistowskie¬go i religijnego antysemityzmu: podstawą tej teorii stalą się upowszechnia¬na w początkach państwa Izrael dość szczególna, cierpiętnicza wizja historii Żydów; po 1948, głównie pod wpły¬wem premiera Ben Guriona, ukazywano całą dotychczasową historię narodu żydowskiego jako nieprzerwaną falę prześladowań ze strony pogan, chrześcijan i muzułma¬nów: w imię utylitarnych celów politycznych nowego pań¬stwa izraelskiego starano się dowieść, że życie Żydów w diasporze jest niemożliwe do zniesienia ze względu na ciągłe okrutne prześladowania ze strony innych naro¬dów: twierdzenia te stanowiły trzon odrębnej żydowskiej martyrologicznej szkoły historiozoficznej, zwaną łzawą (ang. Lachrymose), która głosiła jakoby jedynym w dzie¬jach okresem wolnym od pogardy i prześladowań były czasy posiadania własnej państwowości (w starożyt¬ności do czasów opanowania Judei przez Rzym i współcześnie po utworzeniu Izraela): teoria ta była w całkowi¬tej sprzeczności z rzeczywistym obrazem dziejów Ży¬dów, np. w Polsce, przez stulecia nazywanej „rajem dla Żydów”: zwolennicy łzawej historiografii żydowskiej skrajnie deformowali również dzieje Żydów w Hisz¬panii, przedstawiając je wyłącznie jako czas nieprze-rwanych prześladowań aż do ostatecznego wypędze¬nia: zacierali prawdę o „złotych wiekach” Żydów w Hiszpanii, czasach gdy świetnie prosperowali oni pod rządami niektórych chrześcijańskich królów aragońskich i kastylijskich. Nieprawdziwe jest również uogólnianie całej hi¬storii Żydów w innych chrześcijańskich krajach Europy Zach. jako ciągu prześladowań i terroru, pokazywanie Ży¬dów jako bezbronnych ofiar, zdanych na łaskę i nieła¬skę otoczenia; rzetelni historycy od dawna poddawali krytyce tego typu uogólnienia; trudno byłoby bowiem uznać, że los Żydów w VII-X w. był gorszy od losu niewolników chrześcijańskich i pogańskich, którymi handlo¬wali; zwraca się uwagę również i na to, że los Żydów w średniowieczu był bez porównania lepszy od sytu¬acji chłopów pańszczyźnianych; I. Shahak pisał, że „najbiedniejszy nawet żydowski rzemieślnik, ekonom czy skromny pisarczyk byli w znacznie korzystniej¬szej sytuacji niż chłop pańszczyźniany”: wg rabina S. Rappaporta: „Niektórzy żydowscy historycy współcze¬śni posuwają się nawet do deklarowania, że w okresie od dziewiątego do dwunastego stulecia Żydom żyło się lepiej niż ich chrześcijańskim sąsiadom” (S. Rappaport. Jew and Gentile: The Philo-Semitic Aspect); zdaniem żyd. naukowca prof. I.A. Argusa z Yeshiva University w Nowym Jorku do końca XlI w. Żydzi cieszyli się wręcz uprzywilejowanym statusem w Eu¬ropie Zachodniej. Dopiero pod koniec Xl w. pojawiły się pierwsze zagrożenia dla Żydów wraz atakami na nich ze strony pospólstwa towarzyszącego krzyżowcom w pierwszej wyprawie krzyżowej (1096); w kilku krajach doszło wówczas do masakr Żydów, zwłaszcza w Niemczech i Cze¬chach; inspiracją do ataków na Żydów stawały się opowieści ukazujące ich jako „zdradliwych pomocni¬ków” muzułmanów; niektórym prowodyrom ataków na Żydów, chcącym ich po prostu obrabować, łatwo było przekonać pospólstwo, że nie warto iść daleko na walkę z muzułmanami, jeśli tuż obok są inni nie¬wierni – Żydzi: faktem jest, że w antyżydowskich masakrach i plądrowaniach brały głównie udział męty społeczne i że pałace biskupie okazywały się najlepszym schronie¬niem dla ściganych Żydów. Jak pisał F. de Fontette w Historii antysemity¬zmu: „Wypada zauważyć, że prawie wszędzie hrabio¬wie i biskupi starali się bronić Żydów”; w czasie dru¬giej wyprawy krzyżowej, gdy znów doszło do masakr Żydów, w ich obronie wystąpił najbardziej podziwia¬ny i wpływowy chrześcijanin XII w. św. Bernard z Clairvaux: w licznych wystąpieniach piętnował on wszelkie próby atakowania Żydów, głosząc, że są one w jaskrawej sprzeczności z Pismem św. i obciążone grzechem śmiertelnym”: hebrajski kronikarz drugiej krucjaty Efraim z Bonn nazwał go wprost „zbawcą Ży¬dów”; nie przeszkadza to jednak niektórym wrogim chrześcijaństwu autorom żydowskim przedstawiać działania rozpasanego motłochu jako wyraz cechującej chrze-ścijaństwo nieubłaganej nienawiści do Żydów; prze¬milczane są przy tym takie fakty, jak to że sami bisku¬pi niejednokrotnie bezwzględnie tłumili antyżydowskie wy¬stąpienia pospólstwa w czasie wypraw krzyżowych: jak pisze Johnson w Historii Żydów. „Biskup Speyer szybko stłumił rozruchy, używając siły i wieszając przywódców (…) To samo uczynił arcybiskup Kolo¬nii. W Moguncji jednak sam arcybiskup musiał ucie¬kać. by ratować życie”; niekiedy dochodzi do skraj¬nych deformacji zwielokrotniających liczbę żydowskich ofiar napaści pospólstwa w czasie wypraw krzyżowych, np. w wydanej w 1986 r. broszurze Unii Ameryk. Kongregacji He¬brajskich znalazła się informacja, iż krzyżowcy zabili rzekomo aż 1 mln Żydów; z oburzeniem napiętnował to fałszerstwo amerykański rabin M. Saperstein. pisząc, że: „W rzeczywistości z rąk plebsu rabującego pod hasła¬mi krucjaty zginęło dokładnie 200 razy mniej Żydów – 5 tysięcy osób” (M. Saperstein: Moments of Crisis in Jewish-Christian Relations. London 1989). W czasie pierwszych wypraw krzyżowych istnia¬ły już przyczyny wpływające na nasilanie się antyżydowskich fobii: zawiść o bogactwo znajdujące się w rękach Ży¬dów, niechęć do żydowskich lichwiarzy, wrogość wobec izo¬lujących się obcych, religijne uprzedzenia do narodu, który odrzucił Chrystusa i doprowadził do jego ukrzyżo¬wania; w świadomości przeciętnych chrześcijan przez całe stulecia dominowała wizja Żydów jako narodu Judasza i faryzeuszy popierających skazanie Jezusa na śmierć, przesłaniająca obraz Żydów jako narodu Je¬zusa i pierwszych apostołów; W 1144 r. w Norwich w An¬glii pojawiło się po raz pierwszy fałszywe oskarżenie Żydów o mord rytualny (kilkaset lat wcześniej podob¬ne oskarżenia wysuwano wobec chrześcijan w Persji): znajdowało ono posłuch u ciemnego pospólstwa, sta¬jąc się powodem do wystąpień antyżydowskich w różnych kra¬jach Europy Zachodniej; oskarżeń o mord rytualny nie zdo¬łały całkowicie wyeliminować nawet kolejne potępie¬nia ich przez papieży Innocentego IV i Grzegorza X. W średniowieczu nie brakowało różnych form urzędowych upokorzeń Żydów; pierwszy zainicjował je kalif abbasydzki Harun al Raszid. nakładając w roku 807 na Żydów obowiązek noszenia żółtej odznaki na ubra-niach; sobór laterański IV nakazał nosić Żydom (1215) krążek, kawałek żółtego płótna; wg autora Historii antysemityzmu F. de Fontette krążek ten nie był po¬czątkowo oznaką hańby i stosowano go z dużą „ela¬stycznością”; skrajnym przejawem dyskryminacji było zarządzenie islamskiego szacha Persji XVI w. posta¬nawiające, że Żydzi nie mogą chodzić bez dużego ka¬wałka drewna na plecach, co praktycznie skazywało ich na pozostanie w domu; wyrazem izolacji Żydów od otoczenia były różnorodne getta; trwa dyskusja nad tym czy były to getta pożądane, czy wymuszone: praw¬dopodobnie wcześniejsze były getta wymuszone na Żydach, ale pisze Johnson: „we wczesnośredniowiecz¬nej Europie często Żydzi wymagali segregacji i wyso¬kich murów jako warunku osiedlenia się w mieście”. Niechęć do Żydów i obawy przed ich oddziały¬waniem na chrześcijan wpływały na różne godzące w Żydów restrykcje prawodawstwa kościelne; sobór w Nicei (325) nakazywał, by „nikt z nimi nie wchodził w żadne stosunki ani dla zysku, ani z powodu jedzenia czy pi¬cia”; III synod w Toledo zakazał Żydom posiadania nie¬wolników chrześcijańskich, piastowania urzędów (które dawa¬łyby im możliwość karania chrześcijan) i małżeństw Żydów z nie-Żydami; IV synod w Toledo rzucił klątwę na osoby udzielające Żydom protekcji: sobór w Kon¬stantynopolu (692) zakazał korzystania z usług Żydów-lekarzy: sobór laterański III (1179) zabronił Żydom trzy¬mania chrześcijańskich poddanych, służby i rzemieślników; so¬bór laterański IV zakazał Żydom piastowania stanowisk w administracji państw, i w służbie publicznej; te i im po¬dobne godzące w Żydów postanowienia restrykcyjne najczęściej w niewielkim stopniu były przestrzegane w praktyce, nawet przez rozlicznych papieży, którzy np. bardzo chętnie korzystali z usług Żydów-lekarzy; bez porównania skuteczniejsze były zalecenia Talmudu na¬kazujące Żydom maksymalne ograniczenie stosunków z chrześcijanami, o czym jednak na ogół nic nie piszą autorzy książek o antysemityźmie, tacy jak F. de Fontette. Pisząc o przejawach antyżydowskich uprzedzeń w histo¬rii chrześcijańskiej Europy, nie można równocześnie zapomi¬nać o sile panujących wśród Żydów uprzedzeń do chrze¬ścijan; co najgorsze, wyrażały się one już w różnych fanatycznie antychrześcijańskich zapisach Talmudu, traktowa¬nego przez Żydów jako podstawę wykładni judaizmu; izraelski naukowiec, prof. I. Shahak (Żydowskie dzieje i religia) przytoczył liczne przykłady zaleceń Talmudu. służących wpajaniu pogardy i nienawiści do nie-Żydów czyli gojów; przewidywały one m.in. że „każdy poboż¬ny Żyd, przechodząc obok nieżydowskiego cmentarza. musi wypowiedzieć przekleństwo pod adresem spoczy¬wających tam gojów, a przechodząc obok cmentarza żydowskiego, ma obowiązek chwalić Boga. To samo odnosi się do żywych; pobożny Żyd. widząc duże zgro¬madzenie Żydów, musi pochwalić Boga, mijając zaś zgromadzenie gojów, powinien wypowiedzieć pod ich adresem przekleństwo. Zabudowania nie są z tego wy¬łączone: Talmud nakazuje, by Żyd przechodząc obok osiedla zamieszkanego przez gojów, prosił Boga o znisz¬czenie go, jeśli zaś zabudowania są w ruinie, powinien dziękować Bogu za zemstę (…) Nakaz ten został »wzbogacony« przez nowy zwyczaj; mianowicie przechodząc obok kościoła czy krzyża Żyd ma zwyczaj spluwać (zwykle trzy razy), co jest »udoskonaleniem« innej obo¬wiązkowej reguły (…) Zwyczaj ten stał się w dziejach europejskiego żydostwa przyczyną wielu incydentów. Jeden z najgłośniejszych, którego skutki są wciąż wi¬doczne, miał miejsce w czternastowiecznej Pradze. Cze¬ski król Karol IV (który był także cesarzem rzymskim) polecił wmurowanie wspaniałego krucyfiksu pośrodku wybudowanego za jego czasów u istniejącego do dzi¬siaj mostu kamiennego. Pewnego razu doniesiono mu, że prascy Żydzi mają zwyczaj spluwać ilekroć przecho¬dzą obok krucyfiksu. Jako osławiony obrońca Żydów nie wszczął przeciwko nim prześladowań, lecz nakazał gminie żydowskiej pokryć koszty wyrycia na krzyżu zło¬tymi literami hebrajskimi słowa Adonai (Pan): słowo to jest jednym z siedmiu najświętszych imion Boga i w jego pobliżu nie wolno okazywać najmniejszych nawet oznak braku szacunku. Spluwanie ustało.” W Talmudzie było wiele agresywnych sformuło¬wań wobec „nieczystych” gojów, np.: „każdy goj. który studiuje Talmud i każdy Żyd, który mu w tym poma¬ga, powinni umrzeć”. „Żyd musi i powinien krzywo-przysięgać. kiedy goje pytają go. czy nasze księgi za¬wierają cokolwiek przeciwko nim”, „Żydzi to ludzkie istoty, ale narody świata nie są istotami ludzkimi, lecz zwierzęcymi”, „jeżeli goj zabije goja lub Żyda. jest za to odpowiedzialny; ale jeżeli Żyd zabije goja nie jest odpowiedzialny”, „nie będziesz krzywdził twego bliź¬niego (Biblia), ale nie jest powiedziane: »nie będziesz krzywdził goja«”. „na dom goja patrzy się jak na za-grodę zwierząt” (cyt. za: ks. A. Zwoliński, Starsi bracia, Kraków 1994). W Talmudzie znajdowało się także wiele drastycz¬nych ataków na chrześcijan nazywanych tam „bałwochwalcami, mordercami, gorszymi od zwierząt”: dusze chrześcijan nazywano „złymi i nieczystymi”, a zwłoki „padliną”: nie brakowało również bardzo plugawych treści uwłaczających Jezusowi i Matce Boskiej. Swego rodzaju symbolem siły fanatycznych uprzedzeń rei. wśród Żydów są zalecenia, które znaj¬dują się u największego średniowiecznego żydowskiego filozofa Moj¬żesza Majmonidesa (1135-1204); jego Miszne Tora uważana jest za najstarszy kodeks prawa talmudycznego: w księdze tej roiło się od napastliwych ataków wymierzonych przeciw chrześcijaństwu i samemu Je¬zusowi; Majmonides zalecał Żydom, by nie ratowali w żadnym razie życia gojów (z wyjątkiem sytuacji gro¬żących wybuchem wrogości wobec Żydów): „jeśli chodzi o gojów, z którymi nie jesteśmy w stanie woj¬ny…. nie wolno powodować śmierci, lecz równocze¬śnie zabronione jest ich ratowanie wówczas, gdy w jakiś sposób zagrożone jest ich życie… Jeśli dajmy na to. ujrzymy goja wpadającego do morza, nie powinni¬śmy go ratować, ponieważ zostało napisane: »Nie bę¬dziesz czyhał na życie bliźniego swego« – a przecież goj nie jest naszym bliźnim” (Shahak, Żydowskie dzieje i religia.) Majmonides przyjmował jako generalną za¬sadę to, że każdy poganin, który nie należy do ludu Izraela powinien być wypędzony, a nawet zabity; „Każ¬dy poganin, który nie przestrzega przykazań Noego, powinien być, jeśli znajdzie się pod naszymi rządami, zabity.” (Zwoliński, Starsi bracia): równie bezwzględ¬ne były zalecenia Majmonidesa pod adresem niewier¬nych Żydów: nakazywał wprost ich eksterminację: „Obowiązkiem jest tępienie ich własnymi rękami”. Raz rozpoczęte napaści na Żydów, bezkarne ra¬bunki i mordy stały się zachętą do kolejnych antyżydowskich wystąpień pospólstwa w wielu krajach Europy Zachodniej; do szczególnie okrutnych prześladowań Żydów wielo¬krotnie dochodziło w Niemczech: już w czasie pierw¬szej wyprawy krzyżowej (1096) doszło do krwawych masakr w Spirze, Trierze, Moguncji i Wormacji (zginꬳo ok. 1500 Żydów): ścigani przez motłoch Żydzi kolońscy masowo w akcie desperacji popełniali samobój¬stwa: „Wielu zadało sobie śmierć w jeziorach i bagnach. Przykład dał im pewien starzec uczony. Samuel Ben-Jechiel. Zarżnął pośrodku wód swego dzielnego, do¬rodnego syna. zmówiwszy uprzednio błogosławieństwo, które ofiara podchwyciła pobożnym „amen”, poczerń całe otoczenie zaintonowało »Słuchaj lzraelu« i rzuciło się w odmęty”.(Graetz): do kolejnych masakr Żydów w Niemczech doszło w czasie drugiej wyprawy krzyżo¬wej (1146): inicjatorem rzezi stał się francuski mnich Ru¬dolf, który podburzał pospólstwo do masakrowania Ży¬dów okrzykami: Hep! Hep! (skrót od Hierosolyma Est Perdita – Jerozolima jest zniszczona): okrzyki te stały się w przyszłości ulubionymi hasłami niemieckich antysemi¬tów, zagrzewających do kolejnych pogromów; 1298 doszło do kolejnej fali prześladowań Żydów we Frankonii. Bawarii i Austrii: impulsem do masakr stało się oskarżenie, że znieważyli hostię w miasteczku Rottiingen we Frankonii: do następnej fali prześladowań doszło podczas wojen domowych za panowania Ludwika Ba¬warskiego; 1336-37 organizowała napaści na Żydów na wielkich połaciach Niemiec zorganizowana banda chłopstwa i pospólstwa miejskiego, która przezwała się „żydobójcamii” (Judendenschlager); „Nigdzie nie tę¬piono Żydów z taką systematycznością i pasją, jak w świętym państwie rzymsko-niemieckim” (Graetz); XIV-wieczny autor Closener ze Strasburga pisał: „Gotówka Żydów była ową trucizną, co ich zabijała”. Obcość i izolacja Żydów sprzyjały powstawaniu najskrajniejszych pogłosek na ich temat wśród niemieckiego pospólstwa, zwłaszcza w czasach różnych katastrof; np. w czasie wielkiej epidemii w Niemczech oskarżono Ży¬dów o zatrucie studzien; 14 II 1349 tłum napadł na Ży¬dów na Judengasse w Strasburgu i zapędził ich na cmen¬tarz, gdzie spalono 2 tys. ludzi; tylko niewielka cząstka spośród nich uratowała życie, deklarując chęć przejścia na wiarę chrześcijańską; zagrabione skarby Żydów rozdzielo-no między niemieckich mieszczan: niedługo potem doszło do spalenia ponad 400 Żydów w Wormacji; potem przy¬szła kolej na masakry Żydów w Moguncji i Kolonii; były w Niemczech całe rodziny, które chlubiły się udzia¬łem w paleniu Żydów i same „z dumą” nazywały się Judenbraterami (Judenbrater – Żydopiek).

    Kłamstwem są częste twierdzenia współczesnych (zwł. Żydów), że zagłada Żydów przez Niemców w czasie II wojny świat, była tylko jednorazowym epizodem -„przyszła grupa zbrodniarzy, kierowana przez wariata i dokonała mordu; podczas, gdy polski antysemityzm był zjawiskiem trwałym” (wg wywiadu izraelskiego profesora U. Hupperta, krytykującego tego typu postawy Żydów). Przekleństwem Żydów było ich bogactwo: skraj¬nie tendencyjnym uproszczeniem jest, stosowane czę¬sto przez niechętnych chrześcijaństwu autorów, doszu¬kiwanie się wciąż nietolerancji i uprzedzeń religijnych jako głównej przyczyny prześladowań Żydów; fakty wskazują. że najczęstszym powodem prześladowań ze strony poszczególnych władców w Europie Zachodniej byly pust¬ki w skarbcu, który chciano jak najszybciej zapełnić kosztem Żydów; typowe pod tym względem było za¬chowanie króla Francji Filipa IV Pięknego, który gwa¬łtownie walczył z papieżem Bonifacym VIII o wpływy, a nie o prawdy wiary: stał się on jednym z najbezwzględniejszych grabieżców żydowskiego mienia; 1306 doprowadził do niespodziewanego uwięzienia wszystkich francuskich Ży¬dów; w więzieniach zakomunikowano im. że mają w ciągu miesiąca opuścić Francję, zostawiając w niej cały swój dobytek; zagrożono przy tym śmiercią każdemu kto pozostanie we Francji po wyznaczonym czasie: w oznaczonym terminie wygnano z Francji ok. 100 tys. Żydów, okradając ich z całego mienia, poza odzieniem, rabując ogromne ilości złota, srebra i drogich kamie¬ni: historyk Graetz nie ma wątpliwości co do intencji króla Filipa IV Pięknego: „Cóż mogło spowodować mądrego raczej niż klerykalnego monarchę, który bro¬nił przedtem Żydów przeciw duchowieństwu, do tak nagłej zmiany usposobienia. Nie chodziło tu bynaj¬mniej o nietolerancję kościelną, ani też o ustępstwa woli ludowej. Bezpośrednią przyczyną była żądza zło¬ta. Zatargi z papieżem i wojny z buntowniczymi Flamandczykami tak dalece wyczerpały jego kasę i do tak niemiłosiernych zniewoliły go ździerstw. że we¬dług szyderczego głosu ówczesnej pieśni ludowej »nawet kura w garnku nie była bezpieczna od szponów królewskich«. Mieniem żydowskim chciał Filip zasi¬lić swój skarb suchotniczy.” Żydzi powrócili do Francji w 1315 i już 1321 padli ofiarą kolejnej nagonki; oskarżono ich o inspirowanie zbrodniczych działań grupy trędowatych w Guienne, którzy będąc niezadowoleni ze złego pożywienia, pozatruwali studnie i rzeki, powodując śmierć wielu lu¬dzi; oskarżenie stało się pretekstem do wymuszenia od Żydów ogromnej grzywny na sumę 150 000 fun-tów paryskich: w zakład ewentualnej wypłaty uwię¬ziono najbogatszych Żydów, a na majątki ich i należytości nałożono sekwestr. Skrajna chciwość, a nie rzekome antyżydowski fobie religijne kierowała ang. królem Janem bez Ziemi; 1210 wymusił on na Żydach ogromną daninę w kwocie 66 tys. marek: gdy nadzwyczaj bogaty Abraham z Bristo¬lu nie chciał wypłacić wyznaczonej mu części (10 tys. marek) król Jan nakazał wyrywać mu po jednym zębie dziennie, dotąd, aż nie zgodzi się wpłacić całej sumy do królewskiego skarbca: królowi Anglii Edwardowi I przypi¬suje się nienasycony głód gotówki jako główny motyw wystąpienia przeciwko Żydom (1278): nastręczył się ku temu dogodny pretekst: Żydów oskarżano wów¬czas o ciągłe fałszowanie monet i nawet Graetz przy¬znaje, że 300 Żydów przekonano o winę tej zbrodni; za 300 winnych zapłaciło 10 tys. Żydów, którzy ucierpieli przy tej okazji; 12 lat później król Edward wyko¬rzystał oskarżenia o lichwę dla całkowitego wygnania Żydów z Anglii; brytyjski historyk G.M. Trevelyan komentował w Historii Anglii to wygnanie Żydów (pod oskarżeniami lichwy) z Anglii: „Możliwe, że Edward I usuwając z wyspy Żydów działał w myśl najlepszych intencji swoich czasów. Wygnanie Żydów sławiono jako poświęcenie ze strony króla i oczywiście było ono niezmiernie popularne. Było to o tyle wykonalne, że nadszedł czas, kiedy stało się możliwe zdobywanie przez króla i magnatów pieniędzy gdzie indziej, od lichwiarskich »chrześcijan« (…) Kiedy Żydzi powró¬cili do Anglii, w czasach Stuart i Hannowerczyków, przekonali się. że Anglicy opanowali swój rynek pie¬niężny i wszystkie wolne zawody (…) Toteż stosunki Żydów i Anglików odnowiły się pod pomyślniejszy-mi auspicjami niż te, które nawet obecnie przeważają w krajach, gdzie ludność miejscowa nie ma dość spry¬tu albo sposobności, by nabrać zwyczaju prowadze¬nia swych własnych interesów.”

    W Czechach (1096) Żydzi padli ofiarą pogromu głównie z rąk towarzyszącego krzyżowcom pospólstwa, któ¬re wlokło Żydów praskich do chrztu i zabijało opor¬nych; obawiając się dalszych gwałtów, i nie czując ochrony ze strony księcia Wratysława II. Żydzi posta¬nowili opuścić kraj wraz z całym swoim mieniem: uprzedzony o tym książę nakazał obsadzić żołnierza¬mi ich domy: podskarbi księcia oświadczył żydowskiej starszyznie, że wszystko, co posiadają, należy do księcia. bo pochodzi z rabunku jego własności: ,.Ze skarbów jerozolimskich niceście do Czech nie przywieźli. Po¬konani przez Wespazjana i za bezcen sprzedani, roz¬proszyliście się po świecie. Nagoście przyszli do kra¬ju, nago zeń wynijdźcie”; czeskich Żydów ograbiono z całego mienia, zanim pozwolono im schronić się do Polski: czeski biskup kronikarz Kosmas odnotował, iż Żydom zabrano w Czechach więcej złota niż miesz¬kańcom Troi po upadku ich miasta. Za panowania króla Wacława IV Luksemburskie¬go doszło do kolejnej masakry czeskich Żydów 1389: wymordowano ich ok. 4 tys. , znieważano zwłoki po¬mordowanych i spalono praską synagogę; 1542 oskar¬żono ich jako rzekomych sprawców pożarów, które spustoszyły Pragę i kilka in. miast czes.; kolejny raz wypędzono ich z Czech, jedynie 9 rodzin żyd. uzyska¬ło zezwolenie na dalszy pobyt w Pradze; po 20 latach Żydów odwołano z wygnania; jak jednak ocenia Gra¬etz, spośród Żydów „powróciły do Pragi same tylko męty. Chrześcijanie padali niewątpliwie często ofiarą oszukańczych praktyk tego tałatajstwa”: spowodowa¬ło to kolejne wygnanie Żydów z Pragi (1561). przy czym na żydowskich wychodźców napadli rozbójniczy ryce¬rze i ograbili ich; dopiero po śmierci niechętnego Żydom cesarza Ferdynanda I udało się u jego syna Maksy¬miliana (późniejszego ces.) wyjednać cofnięcie dekretu banicyjnego i dopuszczenie Żydów do Pragi i kilku innych miast czeskich.

    Kolejne fale prześladowań dotknęły również Żydów w Austrii; 1420 oskarżono ich o zabójstwo dzieci chrześcijańskich i o znieważenie hostii: arcyksiążę Albrecht nakazał równocześnie uwięzić wszystkich Ży¬dów austriackich; skonfiskowano majątki zamożnych Żydów, a ubogich natychmiast wydalono z kraju; w marcu 1421 po¬nad 100 Żydów spalono w Wiedniu; Albrecht wydał zaś rozporządzenia zakazujące mieszkania jakiegokolwiek Żyda w Austrii w przyszłości: 1559 Ferdynand wprowadził dla nielicznych Żydów austr. „meldunek kartkowy”, czyli tzw. ..kartę żyd.” (Judenzettel): każ¬dy zamieszkały w Austrii Żyd, przybywając w intere¬sach do Wiednia, musiał się w jak najkrótszym czasie zameldować u marszałka krajowego i wyjaśnić jak dłu¬go będzie przebywać w tem mieście i czym zamierza handlować: w ślad za tym ograniczeniem wyszedł de¬kret rugujący Żydów wraz z żonami, dziećmi i dobyt¬kiem z Austrii Dolnej i Gorycji:

    Na Rusi już 1113 do¬szło do buntu ludowego w Kijowie, w czasie którego ogra¬biono domy Żydów kijowskich; nastąpiło to tuż po śmierci Swiatopełka II. który otaczał Żydów szczegól¬ną opieką: przez całe stulecia liczba Żydów na terenie Rusi, a później państwa moskiewskiego, była stosun¬kowo niewielka; po ich przejściowym zwiększeniu wraz z włączeniem do Moskwy rzeczypospolitej No¬wogrodu Wielkiego, szybko rozpoczęły się prześla¬dowania Żydów: uzasadniano je szerzeniem się here¬zji judaizujących (żidowstwujuszczich): władze uznały Żydów za element szkodliwy dla państwa moskiew¬skiego i zabroniły dopuszczania ich nawet na krótko¬trwałe pobyty: 1550 król Polski Zygmunt August pró¬bował wstawić się za kupcami żydowskimi z Litwy do cara Iwana IV Groźnego, prosząc go, by dopuścił ich do swego kraju; w odpowiedzi Iwan napisał, że Żydzi „przywozili zioła trujące i wielorakie szkody czynili poddanym cara. przeto królowi nie przystoi wdawać się za nimi”; podkreślił również, że Żydów za „ich złe sprawy” wypędzano również z innych państw, a niektó¬rych nawet śmiercią karano: stąd, nie chcąc krzywdy swych poddanych, wzbraniał Żydom dostępu do swe¬go państwa, i prosił króla, „aby w tej sprawie już wię¬cej się do niego nie zwracał”. Po zdobyciu Połocka (1563) Iwan IV Groźny zapytany, co robić z Żydami, odrzekł, iż tych, którzy zgodzą się przyjąć chrzest, należy ochrzcić, zaś wszyst¬kich nie zgadzających się na to, utopić w Dźwinie; Moskwa konsekwentnie włączała do umów z Polską żądanie niedopuszczania przez Polskę Żydów do pań¬stwa moskiewskiego (w umowach z 1601, 1678. 1686); przy powołaniu na tron moskiewski królewicza Władysława (1610) bojarzy zastrzegli sobie w punkcie 4 swego układu z hetmanem S. Żółkiewskim, że Żydzi nie będą mogli wjeżdżać do państwa moskiewskiego dla prowadzenia handlu. Żydów odstraszały od Moskwy przypadki bar¬barzyńskiego traktowania; mieszkającego w Moskwie lekarza z Wenecji Leona Żydowicza stracono (1498) za to, że nie zdołał wyleczyć syna cara Iwana III. In. lekarz Daniel von Haden, Żyd z Wrocławia, w czasie buntu strzelców (1682) został oskarżony o otrucie cara Fiodora Aleksiejewicza i wraz z synem porąbany na kawałki. Bardzo ważnym, a ciągle zbyt rzadko przypomi-nanym źródłem najostrzejszych wystąpień antyżydowskich zwłaszcza wszelkiego rodzaju zajść ulicznych i masakr była nienawiść do Żydów ze strony najuboższych warstw społecznych: „Należy podkreślić, że w okresie najgorszych prześladowań antyżydowskich, a więc wtedy, gdy Ży¬dów zabijano, elita rządząca – cesarze, papieże, królo¬wie, arystokracja, wyższe duchowieństwo. jak również bogata burżuazja w miastach autonomicznych – zawsze była po stronie Żydów. Ich wrogowie natomiast wy¬wodzili się przeważnie z najbardziej gnębionych i wyzyskiwanych klas społecznych: często też byli to ludzie, z którymi Żydzi spotykali się na codzień. jak na przykład mnisi z zakonów żebraczych. Prawdą jest natomiast, że w większości przypadków (choć na pew¬no nie zawsze) przedstawiciele władzy bronili Żydów. i to nie z pobudek humanitarnych, czy z powodu ja¬kiejś specjalnej sympatii dla nich, lecz zwyczajnie ze względu na swe własne interesy; po pierwsze. Żydzi byli dla nich pożyteczni i mogli na nich zarobić: po drugie, bronili w ten sposób „prawa i porządku”, po trzecie, sami nienawidzili niższych klas i obawiali się. że wystąpienia przeciwko Żydom mogą się kiedyś prze¬kształcić w bunty przeciw nim samym (…) Dlatego więc wszystkie masakry Żydów w okresie judaizmu klasycz¬nego były rezultatem rebelii chłopskich lub rozruchów ludowych.” (I.Shahak. Żydowskie dzieje i religia). Można by przytoczyć rozliczne przykłady ma¬sakr Żydów w różnych krajach Europy, potwierdzają¬cych twierdzenia Shahaka: począwszy od pierwszej większej masakry Żydów w czasie I krucjaty dokona¬nej przez bandy wieśniaków i nędzarzy, podążających za Piotrem Pustelnikiem, antyżydowskich rozruchów w An¬glii w czasie II krucjaty, stanowiących wyraźnie część powstania chłopskiego, masakr Żydów w miastach niemieckich w okresie wybuchów Czarnej Śmierci, po okrut¬ne rzezie na Ukrainie w czasie powstania B. Chmielnickiego; Shahak nie bez racji pisał, że wystąpienia Kozaków i powstańców chłopskich na Ukrainie prze¬ciwko Żydom w owym czasie nie były wcale aktem bezinteresownego, niczym nie uzasadnionego antysemityzmu, jak przedstawiają niektórzy autorzy żydowscy, lecz „powstaniem chłopskim, buntem gnębionych, prawdziwych nie¬szczęśników, zemstą na sługach polskiej szlachty.”

  14. Analityk said

    Czasami Żydzi sami przyczyniali się do prowo¬kowania wystąpień przeciwko sobie, lekkomyślnie angażując się solidarnie całą społecznością żydowskiego po jednej ze stron w wojnie domowej; tak stało się np. w Kastylii, gdy wspólnoty żydowskie udzieliły bezwzględnego poparcia królowi Piotrowi l Okrutnemu w czasie jego wieloletniej wojny domowej przeciwko przyrodniemu bratu. Henrykowi hrabiemu Trastamara (po zwycię¬stwie rządzącemu jako Henryk II); osiedla żydowskie w To¬ledo, Burgos i innych licznych miastach służyły praktycz¬nie jako garnizony Piotra w czasie wojny domowej i ucierpiały szczególnie mocno w rezultacie swego za¬angażowania po stronie przegranej: podobnie zacho¬wywali się Żydzi pod rządami różnych władców muzułmańskich, gdzie często popierali reżimy oderwane od większości ludów, nad którymi sprawowali władzę dzięki pacyfikującej wszelki opór najemnej armii, np. w królestwie Grenady, gdzie wezyr królestwa Żyd Sa¬muel Ibn-Nagdil zaangażował się wraz z całą miej¬scową społecznością żydowską w popieranie tyranii nielicz¬nej grupki wojowników berberyjskich nad arabskojęzycznymi poddanymi: syn Samuela – Józef, również wezyr w Grenadzie, zginął wraz z wymordowanymi przez tłum 1500 rodzinami żydowskimi za zamieszanie się w grenadzkie konflikty narodowościowe: jak pisze Graetz: „Powstanie przeciw Józefowi Ibn-Nagdili w Gre¬nadzie było pierwszym prześladowaniem Żydów na półwyspie pirenejskim”;
    z kolei w chanacie perskim za czasów wielkiego chana Persji Arguna. Żyd Saad Addaul został wyniesiony do godności ministra finansów i uznany za „podporę państwa” (1288); forując wszędzie swych żydowskich współwyznawców kosztem dys¬kryminowanych przez Mongołów mahometan, odsu¬niętych od wszystkich urzędów, sprowokował wybuch nienawiści mahometan przeciw Żydom: 1291 ludność mahometańska napadła na Żydów we wszystkich mia¬stach chanatu, aby pomścić się na nich za upokorze¬nia doznane od Mongołów: w różnych krajach muzu¬łmańskich Żydzi na ogół stawali się podporami reżi¬mów opartych na władzy mniejszości religijnej lub narodowej, np. bardzo mocno wspierali imperium fatymidzkie powsta¬łe po podboju Egiptu (969). opierające się na władzy ismailicko-szyickiej mniejszości religijnej: zdaniem Shahaka: „W takim systemie rola Żydów była podobna do roli janczarów. Stąd najlepszą pozycję zajmowali oni wtedy, gdy u władzy znajdował się reżim oderwany politycznie od ludu, którym rządził. Z chwilą dojścia do władzy Turków (jak również innych muzułmanów. na przykład Albańczyków) pozycja Żydów w impe¬rium ottomańskim uległa osłabieniu „. Pouczające wydają się przyczyny drastycznego pogorszenia sytuacji Żydów w Hiszpanii, która przez całe stulecia była uważana za najbezpieczniejszy dla Żydów kraj świata łacińskiego; rzetelne analizy historyczne jedno¬znacznie wskazują, iż bardzo duża część nieszczęść żydowskich w tym kraju spowodowana została przez własne błędy Żydów, np. wykorzystanie wielkich wpływów Żydów na dworze króla Alfonsa XI do skrajnych li¬chwiarskich działań; „Niektórzy bogaci Żydzi, dufni we wpływy swych przyjaciół u dworu, prowadzili nie¬sumienny handel pieniędzmi, pobierali wysokie pro¬centy i niemiłosiernie ścigali opieszałych dłużników chrześcijańskich. Sam król, ciągnąc pośrednio zyski z tej lichwy, popierał ją u Żydów i muzułmanów. Skargi ludności na lichwiarzy żydowskich i mahometańskich. poczęły się coraz głośniej rozlegać. (…) Wina krwa¬wego dramatu, którego pierwszy akt rozegrał się pod koniec wieku czternastego, a ostatni dopiero ku koń¬cowi następnego stulecia, spada po części na samych Żydów hiszpańskich. Jeżeli nieprzyjaciele Żydów oskarżali ich. że się cisną do dworu i grandów, że do¬rabiają się lichwą znacznych majątków, że szeleszczą jedwabnemi szatami, to pretensje te odnosiły się oczy¬wiście przede wszystkim do magnatów żydowskich, lecz za ich nieroztropność i wyniosłość musiał pokutować cały ogół. Nawet lepsze jednostki spośród samych Żydów narzekały na egoizm i przywary krezusów żydow¬skich ” (Graetz. Historia Żydów). Szczególne wzburzenie wśród wielu środowisk Kastylii wywoływały działania skarbnika i faworyta króla don Pedra – dona Samuela Levi Ben Mera, któ¬ry doszedł do bardzo wysokich urzędów, wciąż foru¬jąc swoich współwyznawców na urzędy; ówczesny hiszpański poeta i kronikarz don Pedro Lopez de Ayala bez ogródek wyraził w jednym z utworów stosunek dworu do uprzywilejowanych dostojników żydowskich: „Żydzi piją krew uciemiężonego chrześcijaństwa i łakną jego mie¬nia jako dzierżawcy podatków. Don Abraham i don Samuel (…) uzyskują od króla wszystko, czego zapra¬gną”: Graetz tak opisuje smutny koniec żydowskiego faworyta króla: „Upadek Samuela był życzeniem wielu Hiszpa¬nów. Naraz rozkazał don Piedro skonfiskować cały majątek Samuela, składający się z 170 000 dublonów, 4000 marek srebra, 125 skrzynek materji tkanych zło¬tem i srebrem, 80 000 niewolników tudzież 60 000 dublonów. stanowiących własność jego krewnych. W domu Samuela wykopano podobno z ziemi niezmier¬ną moc złota i srebra „. Fatalne skutki dla Żydów przyniosło również nad¬użycie przez rabinów swych kompetencji sądowniczych (mieli prawo wydawania wyroku śmierci na Żydów) dla pośpiesznego zamordowania niewygodnego dla nich byłego głównego poborcy podatków Józefa Pichona, i to aku¬rat w dniu koronacji młodego króla Jana I; za naduży¬cie uprawnień król odjął trybunałom żydowskim wykonywane przez nie dotąd sądownictwo kryminalne nad Żydami i zaakceptował później kolejne ważne postanowienia godzące w pozycję Żydów: wg Graetza „bezwzględne postępowanie trybunału rabinicznego w Burgos”, które doprowadziło do stracenia tak znakomitej i popularnej także wśród chrześcijan figury jak Pichon. „dało pochop do pierwszego krwawego prześladowania Żydów w Hiszpanii, które ostatnim następstwem pociągnęło za sobą zupełne ich wyrugowanie z półwyspu. Wśród lud¬ności kastylskiej obudziła niesprawiedliwa egzekucja Józefa Pichona wielkie rozgoryczenie przeciw ogółowi żydowskiemu, gdyż bezprawie to nie było dziełem osób podrzędnych, lecz najprzedniejszych przedstawicieli żydostwa, jego przełożonych i rabinów. Chrześcijanie sewilscy, którzy bardzo cenili Pichona. zapłonęli do nich taką nienawiścią, że czekali tylko sposobności, aby wywrzeć na nich swą zemstę „. Graetz pisze, że nienawiść do Żydów, wynikła z powodu ich zaangażowania się w wojnie domowej i oko¬liczności zamordowania Pichona były główną przyczyną wiel¬kiej rzezi Żydów w Sewilli, do której doszło 15 III 1391; rozjuszone tłumy zdemolowały bogatą dzielnicę żydowską mordując 4 tys. Żydów i zmuszając większość pozosta¬łych do ochrzczenia się pod groźbą śmierci; wkrótce po¬tem doszło do kolejnych rzezi Żydów w Kordobie, Tole¬do i blisko 70 innych gminach Kastylii; niedługo potem fala antyżydowskich rzezi przerzuciła się do Walencji, niszcząc li¬czącą blisko 5 tys. osób gminę żydowską; polem doszło do kolejnych masakr w Mallorce i Barcelonie. Autor pierwszego od czasów Józefa Flawiusza hist. dzieła żyd. Szewet Jehuda {Bicz Judy) Salomon ibn Verga (ok. 1450-ok. 1525) w oparciu o co naj¬mniej 64 przypadki prześladowań Żydów analizując powody, dla których byli oni tak znienawidzeni przez nie-Żydów. doszedł do wniosku, iż „Jeśli Żydzi są uciskani, to jest to w dużej mierze ich własną winą (…) Jeśli chrześcijanie są nietolerancyjni, to Żydzi nie¬przejednani”; wg. Ibn Vergi z reguły uprzedzenia wo¬bec Żydów pochodziły głównie ze strony ciemnej, niewy¬kształconej biedoty: jak pisał Ibn Verga, z reguły „kró¬lowie Hiszpanii i Francji, arystokraci, uczeni i wszyscy dostojnicy byli usposobieni wobec Żydów przyjaźnie (…) nie ma nikogo, kto by ich nienawidził, z wyjątkiem pospólstwa. Ono ma zaś taki powód: Żyd jest arogancki i zawsze chce rządzić: nie pomyśleliby¬ście nigdy, że to wygnańcy i niewolnicy przepędzani od jednego narodu do drugiego. Starają się uchodzić za panów i władców. Dlatego masy im zazdroszczą ” (Johnson, Historia Żydów). Ibn Verga zalecał Żydom, by zerwali z apodyk¬tyczną arogancją w stosunkach z nie-Żydami, zacho¬wywali się w przyszłości skromniej, wybrali drogę tolerancji religijnej i wyrozumiałości: zalecenia te warto zestawić z licznymi skądinąd przykładami sprowoko¬wania prześladowań Żydów ich własną zajadłością antychrześcijańską; np. za króla Wizygotów Wamby (672-680). korzystając z tolerancji króla, „utalentowani Żydzi ogłaszali pisma antychrześcijańskie, prawdopo-dobnie w języku łacińskim” (Graetz); spowodowało to przyjęcie szeregu praw antyżydowskich, już za następnego władcy Erwiga; skrajny antychrześcijański pamflet byłego księdza Wecelinusa, opublikowany przezeń po przej¬ściu na judaizm, rozgniewał cesarza Henryka II i stał się przyczyną pierwszego prześladowania Żydów w pań¬stwie niemieckim – edyktu Henryka II (1012) nakazującego opuszczenie przez Żydów Moguncji; niezbyt mądre -z punktu widzenia Żydów – okazało się opublikowa¬nie przez nich w Rzymie (1480) za rządów „bardzo liberalnego papieża Sykstusa IV” Miszne Tory Mojże¬sza Majmonidesa, pełnej napastliwych ataków prze¬ciw chrześcijaństwu i samemu Jezusowi; zostało to później wykorzystane do gwałtownej kampanii przeciw judaizmowi i Żydom; decyzja królowej hiszpańskiej Iza¬beli w sprawie powołania trybunału inkwizycyjnego (1480) przeciw Żydom została sprowokowana przez opublikowany na krótko przedtem zajadły atak jakie¬goś Żyda na katolicyzm: „Izabella wybrała zrazu dro¬gę łagodności (…) Gdy więc na domiar złego pewien Żyd czy też nowochrześcijanin obraził parę królew¬ską przez ogłoszenie pisemka, w którym napiętnował katolicyzm z jego bałwochwalskim kultem, a zarazem despotyczny charakter rządów państwa, królowa przechyliła się bardziej ku urzeczywistnieniu wniosku usta¬nowienia krwawego trybunału ” (Graetz). Żydzi w średniowieczu ciężko zapłacili za fana¬tyczne antychrześcijańskie zapisy Talmudu; nie przewidzieli bowiem możliwości ich ujawnienia chrześcijanom, co nastąpiło na skutek wystąpień kolejnych odstępców od wiary mojżeszowej; ich działania doprowadziły do publicznego wyjawienia zarówno pełnych pogardy i niena¬wiści zapisów Talmudu na temat nie-Żydów, jak i zapisów uwłaczających Jezusowi i Matce Boskiej: wywołało to powszechne oburzenie, potępienie i palenie ksiąg Talmudu: z tej perspektywy Graetz przyznaje. że Żydzi popełnili wielką nieostrożność „uwiecznia¬jąc” w Talmudzie niektóre tego typu sformułowania, „sądząc, że są między sobą i że świat nie dowie się o tym (…) za takie nierozważne wyrażenia powleczono Talmud na lawę oskarżonych, a z nim całe żydostwo, które według niego normowało swe życie.” Nader niebezpieczne dla Żydów okazało się wy¬stąpienie byłego talmudysty Donina z La Rochelle we Francji demaskujące antychrześcijańskie treści Talmudu: Donin przedstawił papieżowi Grzegorzowi IX wyciągi z Talmu¬du. zawierające bluźnierstwa przeciw Bogu, lżenie Chry¬stusa i Kościoła oraz zachęty do nierzetelności i oszukaństw w stosunkach z chrześcijanami: argumenty Donina skłoniły papieża do wydania nakazu konfiskaty Tal¬mudu: Donin zachęcił również króla Francji Ludwika IX do zainicjowania swojej publicznej debaty wokół Talmudu z 4 rabinami; świetnie znający Talmud Dunin bez trudu odtworzył wszystkie jego najbardziej kompromi-tujące fragmenty, bluźniące Bogu Ojcu i zniesławiające Jezusa; przesądziło to o podjęciu (1242) decyzji publicznego spalenia ksiąg Talmudu we Francji i sprowokowało prześladowania Żydów w Andegawii i Piktawji. Z kolejnymi oskarżeniami przeciwko Talmudowi wystąpił w Hiszpanii Żyd-neofita Paolo Christiani; dowodząc, że zawiera on wrogie Jezusowi i Matce Boskiej fragmenty, doprowadził do ogłoszenia przez papieża Klemensa IV bulli nakazującej konfiskowanie egzemplarzy Talmudu i palenie ich na stosach w przy¬padku, gdyby znalazły się tam bluźnierstwa: Talmud został potępiony jeszcze wielokrotnie przez różnych papieży, m.in. Juliusza III, Pawła IV. Piusa V, Grzego¬rza XIII, Klemensa VIII. Benedykta XIV. Żydzi-neofici odegrali bardzo dużą rolę nie tylko w ujawnieniu kompromitujących judaizm fanatycznych antychrześcijańskich treści Talmudu, ale nierzadko bardzo gor¬liwie przyłączali się do prześladowań swoich rodaków, motywowani neofickim fanatyzmem religijnym; zdaniem Graetza „Cierniem w ciele Żydów hiszpańskich byli neofi¬ci (…) Obeznani ze słabymi stronami żydostwa i juda¬izmu, mogli zadawać im ciosy dotkliwe”: wg Graetza właśnie neofita Abner z Burgos (1 poł. XIV w.) był „fanatycznym prześladowcą swego plemienia”, który „poniekąd zapoczątkował hańbę i wygnanie Żydów hisz¬pańskich”; inny neofita, poważany niegdyś rabin Salo¬mon Levi z Burgos, po przejściu na chrześcijaństwo jako Pablo de Santa Maria stał się najzacieklejszym przeciwnikiem judaizmu; mając ogromne wpływy jako bp Cartageny i kanclerz Kastylii, a później egzekutor te¬stamentu króla Henryka III i wychowawca infanta (na¬stępcy tronu). doprowadził do wprowadzenia licznych antyżydowskich ustaw w Kastylii, w tym zakazu piastowania urzędów przez Żydów; zdaniem Graetza działania Pa¬blo de Santa Maria zmierzały do takiego upokorzenia Żydów, aby przygnieceni nędzą, nawrócili się na wiarę chrzęścijańską, inspirowane przez niego paragrafy edyktu an¬tyżydowskiego nakazywały zamknięcie Żydów w odrębnych dzielnicach, noszenie przez nich specjalnej odzieży, zakazywały przenoszenia się z miasta do miasta. Graetz wylicza innych, podobnie gorliwych w zwalczaniu judaizmu. Żydów-neofitów, m.in.: Jozue Lorqui (Geronim de Santa Fe). który publicznie wy-stąpił w roli oskarżyciela Talmudu jako „steku beze¬ceństw i bluźnierstw”, Juana de Espana, który zaata¬kował judaizm w specjalnym memoriale; Fernando Diaza de Toledo, który doprowadził do skazania na śmierć wpływowego orędownika Żydów kastylskich, kanclerza Alvaro de Luna; autorem podżegającej prze¬ciw Żydom książki Gromy Chrystusa na Żydów jest neofita Pedro de Caballeria, pochodzący ze znakomi¬tej rodziny żydowskiej; w Niemczech z kolei najgorliwszym inicjatorem prześladowań Talmudu w XVI w. był Żyd-neofita Józef Pfefferkorn: Johnson pisze, że jednym z najgorszych donosicieli w procesach przeciw Żydom był neofita Fernan Falcon, który był świadkiem oskar-żenia nawet na pośmiertnym procesie własnego ojca, przypuszczalnie głowy lokalnej kryptożydowskiej gminy, a także we wszystkich procesach przeciw Żydom w Ciudad Real 1483-85; jego ulubione wyrażenie opisujące oskarżonego brzmiało: ..Żyd pod każdym względem”; neofita Juan de la Sierra na żądanie sądu udał się do Portugalii, dokąd uciekła jego matka i nakłonił ją do powrotu; następnie osądzono ją na śmierć i spalono. Motywem działania neofitów nie była domnie¬mana nienawiść do rasy, z której sami się wywodzili, lecz głównie uprzedzenia religijne, a czasem urazy osobi¬ste: Żydzi-neofici zajmowali poczesne miejsce nawet wśród tych inkwizytorów, którzy odznaczyli się szcze¬gólną bezwzględnością w walce o „czystość wiary”: Żydami byli m.in. najbezwzględniejszy z inkwizyto¬rów Tomas de Torquemada oraz jego następca – Diego; polski intelektualista pochodzenia żydowskiego, Mieczysław Grydzewski. przed wojną redaktor naczelny „Wiado¬mości Literackich”, a później londyńskich „Wiadomo¬ści”, pisał w Silva rerum: „W szkicu »Hiszpania i Żydzi« (…) pisze Salvadore de Madariaga, że inkwizycja zawdzięcza swoje powstanie niezmożonej antyżydow¬skiej kampanii, prowadzonej w królestwach Aragonii i Kastylii przez kaznodziejów i pisarzy, z których pra¬wie wszyscy byli pochodzenia żydowskiego. Na listę antyżydowskich traktatów, napisanych w XV w. przez chrześcijan pochodzenia żydowskiego, składa się bar¬dzo wiele pozycji. Przywódcami ruchu byli w Kastylii Pablo de Santa Maria i Alonso de Espina; w Aragonii Jeronimo de Santa Fe i Pedro de la Caballeria. Wszy¬scy czterej Żydzi. Pierwszy inkwizytor Torquemada był pochodzenia żydowskiego: podobnie drugi. Deza [Diego-J.R.N.], przynajmniej po kądzieli, (…) trudno znaleźć bardziej ponurą postać niż O. Espina, spowied¬nik Henryka IV kastylijskiego i rektor uniwersytetu w Salamance. Podczas gdy Santa Maria występował tyl¬ko przeciw »niewiernym« Żydom. Espina piorunował przeciw własnym braciom-neofitom (…). Najokrutniejsze triumfy święciła inkwizycja za czasów Torquemady i Dezy. Torquemada był sztywnym dogmatykiem. Dezę rozpierały ambicje światowe, tolerował on strasz¬liwe nadużycia niejakiego Lucera, którego głównym pomocnikiem był neofita Enriquo Nunez.” Shahak przypomniał, że fanatycznym wyznaw¬com judaizmu należy się swoiste prekursorstwo w dzie¬dzinie inkwizycji: to Żydzi powołali do życia pierw¬szą inkwizycję religijną i to ponad 100 lat przed ustanowie¬niem katolickiej Świętej Inkwizycji; powstała ona w XIV w. i działała na terenie całej Kastylii za rządów prote¬gującego Żydów Piotra I Okrutnego. Przyznanie rabinom w Hiszpanii władzy sądow¬niczej, łącznie z prawem skazywania na śmierć zaowocowało licznymi okrutnymi wyrokami; jak pisał Shahak: „Począwszy od XI wieku wychłostanie na śmierć karaity (członka heretyckiej sekty żydowskiej) nie było w Kastylii niczym wyjątkowym. Żydówkom, które ośmieliły się współżyć z gojami obcinano nosy; rabini tłumaczyli, że w ten sposób kobieta straci urodę, co zniechęci do niej jej nieżydowskiego kochanka. Osob¬nikom. którzy mieli czelność krytykować sądy rabinackie. obcinano ręce. Niewierni małżonkowie skaza¬ni byli na więzienie, otrzymując przedtem dotkliwą chłostę. Jeśli podczas żydowskich dysput religijnych uznano kogoś za heretyka, tracił język”; Graetz opisu¬je konkretne wyroki sędziów żydowskich w Toledo za rabina¬tu Aszera (XIII w.); Żyda kordowańskiego, który w gniewie użył bluźnierstwa w języku arabskim, skazano na obcięcie języka, zaś piękną Żydówkę oskarżoną o stosunek z chrześcijaninem skazano na oszpecenie twa¬rzy przez obcięcie nosa. Niejednokrotnie we wzajemnych sporach religijnych, w kręgach żydowskich dochodziło do aktów niebywałego wręcz fanatyzmu i zacietrzewienia; rabin Salomon z Montpellier doprowadził do obrzucenia przez grupę du¬chownych żydowskich klątwą pism Mojżesza Majmonidesa; broniąc tradycyjnej wizji Talmudu przed jego naukami, zło¬żył donos do inkwizycji i doprowadził do publicznego spale¬nia jego pism; to z kolei oburzyło większość Żydów, którzy wystąpili przeciw rabinowi Salomonowi; po¬nad 10 poplecznikom rabina, których oskarżono o oszczerstwo, obcięto języki; po śmierci Mojżesza Majmonidesa sprofanowano jego grób w Tyberiadzie, zacierając pochwalny napis na pomniku i zastępując go słowami: „Mojżesz Majmuni kacerz i banita.” Jedną z ofiar skrajnego żydowskiego fanatyzmu padł słyn¬ny XVI-wieczny myśliciel żydowski Uriel Acosta (właśc. da Costa); kilkakrotnie wyklinamy przez gminę żydowską w Amsterdamie, 15 lat pozostawał pod klątwą; gdy wreszcie podjął próbę pojednania, został ukarany w kącie synagogi karą 39 batów: nast. musiał położyć się na progu synagogi i wszyscy obecni przestępowali przez niego; nie mogąc znieść upokorzenia, popełnił samobójstwo; na stole w swoim mieszkaniu zostawił autobiografię Wizerunek-wlasny żywota, ukazującą opis jego cierpień i piętnującą Żydów i judaizm (wyd. pol. 1933 i 1960 – ze wstępem L. Kołakowskiego).
    Niektórzy autorzy żydowscy głoszą absurdalne teorie o rzekomej chrzęścijańskiej inspiracji nazistowskiej ekstermi¬nacji Żydów; w myśl ich twierdzeń chrześcijaństwo było wręcz prekursorskie w stosunku do zbrodniczego nazistowskiego rasowego antysemityzmu; rzecznicy takich twierdzeń przeczą faktom historycznym dowodzącym, że chrześci¬jaństwo już od samego początku było absolutnym prze¬ciwnikiem rasizmu; pierwsi apostołowie zaczęli gło¬sić słowo Boże wszystkim ludom; symboliczne pod
    tym względem były słowa św. Pawła: „Ani mężczy¬zna, ani kobieta, ani poganin, ani Greczyn, ani Żyd, nic nie znaczy, tylko nowe stworzenie”; innym swoistym symbolem otwartości chrześcijaństwa na nawrócenia niezależnie od rasy był fakt, ze Żydem z pochodzenia był Jakub Leynez pierwszy po Ignacym Loyoli gene¬rał zakonu jezuitów, przez kilkaset lat stanowiącego walczącą awangardę Kościoła katolickiego: o żydowskim pocho¬dzeniu Layneza pisał m.in. brytyjski jezuita James Broderick w książce “Powstanie i rozwój Towarzystwa Jezu¬sowego”. Autorzy twierdzeń o rzekomymi chrzęścijańskim rodo¬wodzie nazistowskiego rasowego antysemityzmu chętnie upo¬wszechniają fałszywe uogólnienia, przedstawiające papieży jako rzekomych prześladowców Żydów: po¬zostaje to w jaskrawej sprzeczności z faktami historycznymi; przeważająca część papieży stanowczo broni ta Żydów przed skutkami uprzedzeń: do wyjątków należeli pa¬pieże wrogo nastawienie do Żydów: obiektywni hi¬storycy żydowscy. (m.in. Graetz oraz żyd. historycy z Pol-ski: H.Nussbaum. M. Bałaban i in.). a także niektórzy wybitni historycy współcześni (m.in. rabin Rappaport. rabin M. Saperstein) zdecydowanie sprzeciwiali się uogólnieniom o rzekomej szczególnej wrogości wy¬ższego duchowieństwa i samych papieży wobec Ży¬dów: H. Nussbaum pisał w Historii Żydów od Mojże¬sza do epoki obecnej, iż „położenie włoskich Żydów było znośne, gdyż głowy katolickiego Kościoła papieże wolni byli od dokuczliwej nietolerancji. Grzegorz l, zwany Wielkim i Świętym, który położył kamień wę¬gielny panowaniu katolicyzmu, obwieścił zasadę, że Żydzi tylko namową i łagodnością, a nie przemocą na¬wracani być mają (590-604). Sumiennie przestrzegał praw obywatelskich nadanych Żydom, jako Rzymia¬nom. przez rzymskich cesarzy”; w ocenie Bałabana „Przez długie wieki było położenie Żydów pod be¬rłem papieskim znośne, a nawet -jak na stosunki śre¬dniowieczne – dobre. Papieże odnosili się do nich ła¬godnie (…). Papieże XV wieku, to z małymi wyjątka¬mi przyjaciele Żydów (…). Papieże epoki renesansu:
    Pius II. Sykstus IV. Aleksander VI biorą swoich Ży¬dów w obronę przed zakusami szlachty i mieszczań¬stwa i starają się nawet złagodzić straszne skutki in¬kwizycji w Hiszpanii (M. Bałaban, Historia i literatu¬ra żydowska): podobne uwagi zamieścił Rappaport w wyd. 1980 książce Jew and Gentiie: The Philo-semitic aspect: zdecydowanie wystąpił on przeciwko przyczernianiu obrazu stosunku chrześcijaństwa do Żydów, m.in. eksponując zasługi licznych papieży dla obrony Żydów; pisał: „Fakt. że żydowskie wspólnoty zawsze istniały pod rządami papieży dowodzi istnienia przy-chylnych dla nich aspektów w papieskiej polityce wobec Żydów. W papieskim mieście Rzym zasada tolerancji oznaczała ciągle przetrwanie tamtejszej spo¬łeczności żydowskiej bez jednej przerwy spowodowa¬nej przez wygnanie czy masakrę. Żydzi byli tolerowa¬ni z „miłości chrześcijańskiej” czy jako „żyjący świad¬kowie prawdy chrześcijaństwa”; Rappaport przytoczył liczne przykłady papieży, którzy bronili Żydów, począwszy od wspomnianego już Grzegorza Wielkiego, poprzez Kaliksta I, który wydal pierwszą z licznych bulli papieskich grożących ekskomuniką i in. karami tym. którzy próbowaliby nawracać Żydów silą, po In¬nocentego IV. który wydał bullę piętnującą wszelkie próby oskarżania Żydów o mordy rytualne.

    Wzburzenie katolików wywołała nieskrywana radość środowisk żyd. okazywana z powodu wystą¬pień M. Lutra i postępów reformacji; jak pisze Graetz: „Niejeden gorący Żyd upatrywał w rokoszu luteranów przeciw papiestwu ruinę chrześcijaństwa w ogólności i triumf judaizmu. (…) Marzycielskie umysły pośród Żydów wiązały nawet (…) Z ciosami, jakie poniosło papiestwo oraz adoracja relikwii i obrazów, najśmiel¬sze nadzieje rychłego upadku Rzymu i zbliżania się mesjanicznej doby zbawienia”; Żydzi mieli nadzieję, że reformacja osłabi i podzieli ich wrogów; początko¬wo spotkali się zresztą z bardzo przychylnym przyję¬ciem Lutra, który oczekiwał masowych, spontanicz¬nych nawróceń Żydów na zreformowaną przezeń re¬ligię: szybko przekonał się jednak, że twardo obstają oni przy swej wierze i oczekują, aby to on raczej na¬wrócił się na judaizm: oburzony na Żydów, którzy tak mocno zawiedli jego nadzieje, Luter stal się jednym z ich najzacieklejszych wrogów: 1543 opublikował pamflet Von Juden und ihren Liigen (O Żydach i ich kłamstwach). (…) szczególnie ostro Luter napiętnował Żydów za lichwiarstwo, głosząc, że posiadane przez Żydów bogactwo nie jest ich własnością, lecz zostało „wydarte nam lichwiarsko”: wg Lutra lichwiarz „jest far¬bowanym lisem: złodziejem i mordercą (…) Każdy, kto pożera, niszczy czy kradnie pożywienie drugiego, do¬puszcza się równie wielkiego morderstwa … jak ten, kto głodzi człowieka, i mimo tego siedzi na stołku bezpieczny, chociaż powinien wisieć na szubienicy i powinno go zjeść tyle kruków, ile ukradł guldenów”. Nie masz zatem prócz Diabła, większego wroga czło¬wieka na ziemi od natrętnego wierzyciela czy lichwia¬rza. ponieważ chce on być Bogiem ponad wszystkimi ludźmi (…) Lichwa jest mocarnym, olbrzymim potwo¬rem, niczym wilkołak (…) A skoro łamiemy kołem i ścinamy rozbójników, morderców i złodziei, o ileż bardziej powinniśmy łamać kołem, zabijać (…) tropić. przeklinać i ścinać wszystkich lichwiarzy”; Luter gło¬sił w swym pamflecie. iż najpierw „powinny zostać podpalone ich synagogi, a cokolwiek się ostoi, powin¬no być zakopane w ziemi, tak aby nikt nigdy nie zoba¬czył ocalałego kamienia czy popiołu”; zalecił również zniszczenie wszystkich modlitewników żyd. i zakaza¬nie nauczania rabinom; nast. chrześcijanie powinni „zburzyć i zniszczyć” żydowskie domy. a mieszkańców „umieścić pod jednym dachem, albo w stajniach jak Cyganów, pokazać im, że nie są panami na naszej zie¬mi”; planował również skonfiskowanie Żydom ich ma¬jątków i utworzenie z nich funduszy na zapomogi dla tych Żydów, którzy by się nawrócili na chrześcijań¬stwo; wg postulatów Lutra władze powinny zabronić Żydom wszelkiej podróży i zagrodzić im drogi: nie¬chaj siedzą w domu”: jako „jadowite, trujące robac¬two” powinni być odesłani do przymusowej pracy i zarabiać na swój chleb „aż im pot będzie kapał z nosa”;

    Luter pisał także: „Krzepkich Żydów i Żydówki ma zwierzchność przynaglać do odrabiania pańszczyzny, dać mężczyznom do rąk cepy. siekierę i rydel, a ko¬biety zasadzić do kądzieli i wrzeciona”. Antyżydowskim tyradom Lutra towarzyszyły jego czyn¬ne działania przeciwko Żydom: 1537 doprowadził do wypędzenia Żydów z Saksonii, nast. zainicjował ich wypędzenie z licznych miast niemieckich: sprawiło to, że niemieccy Żydzi szybko przestali popierać reformację: jeden z najbardziej wpływowych Żydów owych czasów, stary rabin z Alzacji Josel z Rosheim. publicznie potępił Lu¬tra jako „zbója”, zaś broniącego Kościoła katolickiego cesarza Karola V nazwał „aniołem pokoju”; doszło do tego, że Żydzi modlili się w synagogach o zwycięstwo wojsk cesarskich nad protestantami, wspomagali je pieniędz¬mi i zaopatrywali w żywność; z kolei cesarz Karol V uznał Żydów za cennych sprzymierzeńców i nawet stał się ich protektorem; dzięki jego wstawiennictwu na kolejnych sejmach: w Augsburgu (1530). Speyer (1544) i Regensburgu (1546) uniemożliwiono przeforsowanie decyzji o wypędzeniu Żydów z całych Niemiec. Niejednokrotnie podstawą do antyżydowskich uprzedzeń stawały się konkretne przejawy wrogich działań ze stro¬ny Żydów: wymownym przykładem tego były działa¬nia Juana Miquesa (Józefa Nassi). byłego marrana z Portugalii: Nassi. zaufany doradca kolejnych sułtanów: Sulejmana i Selima II, zachęcał ich do działań prze¬ciw krajom chrześijańskich : Hiszpanii, Francji i Wenecji, do¬prowadził też do napaści muzułmanów na Cypr: Gra¬etz pisze z satysfakcją: „Józef Nassi (…) zatruł spokój niejednemu władcy i dyplomacie chrześcijańskiemu (…) Jego zawzięte nieprzyjaciółki. Francja i Wenecja doświadczyły potęgi księcia żydowskiego.”
    Szukanie chrześcijanskich źródeł wszelkich przejawów antyżydowskości w Europie Zach. w przeszłości jest sprzeczne z prawdą historyczną zarówno ze względu na licz¬ne przykłady występowania czołowych postaci Kościo¬ła w obronie Żydów (choćby przeważającej części papieży), jak na i liczne przykłady fanatycznej nie¬chęci wobec Żydów okazywanej przez ludzi nie mają¬cych nie wspólnego z chrześcijaństwem, czy wręcz wrogich mu ateistów lub sceptyków; niechętny Ży¬dom był wróg Kościoła katolickiego, XVIII-wieczny intelek¬tualista oświeceniowy Wolter, nieraz szumnie nazy¬wany „ojcem tolerancji”; nie mogąc przeboleć faktu, że został wyprowadzony w pole przy jakimś nieczy-stym interesie przez sprytniejszego od niego żydowskiego wspólnika, tym chętniej uogólniał swe antyżydowskie fobie; nazywał Żydów „najbardziej wstrętnym narodem, pełnym ignorancji i barbarzyństwa, najbardziej ohyd-nego skąpstwa”; łaskawie dodawał jednak: „Nie nale¬ży ich palić”; przeciwnikiem Żydów był również in. XVIII-wieczny oświeceniowy wróg Kościoła i religii – filozof P.H. Holbach; nazywał on Żydów „wrogami rodzaju ludzkiego”; w swoich książkach, m.in. w L’Esprit de Judaisme (1770) głosił, że „Żydzi zawsze okazywali pogardę dla najczystszych nakazów moral¬nych i prawa narodów… Nakazano im być okrutnymi, nieludzkimi, złodziejami, zdrajcami i niedowiarkami. Wszystko to uważają za miłe Bogu uczynki” (Johnson. Historia Żydów), Johnson twierdzi, że „Na po¬parcie antyreligijnych analiz, P. Holbach zgromadził wszystkie społeczne i finansowe zarzuty stawiane Ży¬dom”; bardzo niechętny Żydom był również kolejny XVIII-wieczny przeciwnik Kościoła, encyklopedysta D. Diderot, który głosił, że Żydzi posiadają „wszyst¬kie wady właściwe ignoranckiemu i zabobonnemu na¬rodowi”. Urazy Żydów, poczucie krzywdy w stosunku do in. narodów sprzyjały podatności szerokich mas żyd. na wszelkiego rodzaju mistyczne teorie, obiecujące im swo¬iste „zadośćuczynienie” w przyszłości; w różnych okre¬sach Żydzi z łatwością zawierzali przeróżnym przepo¬wiedniom obiecującym ich rychłe zapanowanie nad in. narodami; Graetz pisze o fatalnym wpływie na Żydów polskich w XVII w. tego, że: „Wierząc w przepowiednię kłam¬liwego Zoharu, oczekiwali w roku 1648 przybycia Me¬sjasza i doby zbawienia, w której mieli zapanować nad światem i z tego powodu poczynali sobie bezwzględniej i niefrasobliwiej niż zwykle”; kilkanaście lat później wiel¬kie rzesze Żydów wsch. (w imperium ottomańskim) i część Żydów zach. padły ofiarą szalbierstw „oszukań¬czego Mesjasza” – Sabbataja Cewi; łatwowierne masy żyd. zawierzyły opowieściom zwolenników Sabbataja, głoszącym, że 1666 „ukaże się Mesjasz w swej glorii; bez broni, tylko śpiewaniem pieśni weźmie sułtana do niewoli i ugruntuje panowanie Izraela nad wszystkimi narodami świata” (Graetz); wraz z publicznym wystąpieniem rzekomego Mesjasza – Sabbataja „Istny dur opanował prawie wszystkich Żydów w Jerozolimie i gminach po¬bliskich (…). Szał Smymeńczyków nie znal granic. Oka¬zywano mu wszelkie dowody czci (…) Zamęt w umy¬słach przejawiał się w sposobie, jakim wyznawcy smyrneńscy usiłowali zasłużyć na udział w tej dobie łaski (…) kąpali się w przejmująco zimnej wodzie, albo nawet w śniegu; niektórzy zakopywali się po szyję w ziemi i trwali w tym grobie, dopóki im ciało nie zdrętwiało z zimna i wilgoci (…) Taki szał ogarnął jego wyznawców, że żenili i wydawali za mąż dwunastoletnie dzieci, a nawet jeszcze młodsze – 700 takich par zaślubiono – aby zgodnie z przesądem kabalistycznym wcielić resztę nie narodzo¬nych jeszcze dusz i usunąć tem ostatnią przeszkodę do nastania doby mesjanicznej (…) W Hamburgu gorszy może jeszcze szał ogarnął Żydów (…) Kto wszedłszy do syna¬gogi, widział podrygi, skoki i pląsy, z rodałami na ramie¬niu mężów poważnych i czcigodnych (…) musiał ich wziąć za obłąkańców” (Graetz). Fatalny dla obrazu Żydów w świecie okazał się fakt, że najciemniejsze w ich historii duchowej stule¬cia (XV-XVIII w.) przypadły akurat na czas, gdy Eu¬ropa Zach. przeżywała okresy najpierw czasy odro¬dzenia i humanizmu, a później oświecenia; historycy żyd. pisali nie bez racji o „ogromnych spustoszeniach”, jakie wyrządziła w umysłach żydowskich owych stuleci do¬minacja Kabały, pełnej wróżb, magii i egzorcyzmów, oparcia się na wierze w magiczną siłę kom¬binacji liter imienia boskiego i różnych tekstów biblijnych;

    Graetz zarzuca czołowym kabalistom, że: „Zaćmili oni światło judaizmu ciemną mgłą swych doktryn mistycz¬nych i czystą wiarę w Boga spaczyli w dziwaczne, nie¬raz nawet bluźniercze majaki. Mrok, zalegający w na¬stępnych wiekach żydostwo, jest w znacznej części ich dziełem. Świadomem lub nieświadomem kuglarstwem sprowadzili na bezdroża współczesnych i potomnych (…). Prawie wszystkich rabinów i przewodników gmin żydowskich otumaniła Kabała, zarówno w miastecz¬ku polskim, jak i w oświeconym Amsterdamie”.

    Trudno zrozumieć, co zadecydowało o zdomino¬waniu umysłów żydowskich na całe stulecia przez ekscentrycz¬nych kabalistów typu Abrahama Abulafji, który głosił, że, „Rozkład i transpozycja wierszy biblijnych, a zwłasz¬cza imion bożych, by z nich tworzyć nowe wyrazy i traktowania liter jako liczb (Gematrja) oto pierwsza dro¬ga do skomunikowania się ze światem duchów (…) Należy przy tem wymawiać litery imion bożych w dłuż¬szych lub krótkich przystankach, z modulacjami głosu, lub też wypisać je w pewnym porządku, a jednocześnie wykonywać forsowne ruchy, łamańce i pokłony, aż się w głosie zakręci, a serce opłynie żarem. Wtedy czło¬wiek wpada w sen i doznaje uczucia, jakby dusza roz¬stawała się z ciałem. W tym stanie, gdy go ćwiczeniami przedłużyć, wylewa się obfitość boża w duszę człowie¬ka, łączy się z nią»w pocałunku i objawienie prorocze wynika zeń całkiem naturalnie” (Graetz). Wpadnięcie środowisk żydowskich na całe stulecia pod wpływy kabalistów budziło do nich niechęć zarówno wśród chrześcijańskiego duchowieństwa, piętnującego skrajne za¬bobony jak i wśród wolnomyślicieli typu Woltera, który nazywał Żydów narodem pełnym „przesądów najbardziej zasługujących na pogardę”; bardzo wiele uprzedzeń antyżydowskich nasiliło się w czasach rozkwitu Kabały wśród Ży¬dów; umacnianiu się obrazu „ciemnych”, „skrajnie za¬cofanych” Żydów sprzyjał fakt, że kilkuwiecznej domi¬nacji szarlataństw kabalistycznych towarzyszyła równo¬czesna wrogość Żydów do prawdziwej nauki; jej ofiarą padł słynny B. Spinoza, uważany dziś za jednego z wiel¬kich prekursorów nowożytnej myśli filozoficznej i za „pierwszego nowoczesnego Żyda”; najpierw jakiś żyd. fanatyk w Amsterdamie próbował go zabić w momencie, gdy wy¬chodził on z teatru; gdy zamach się nie powiódł, doszło do obłożenia Spinozy niezwykle obostrzoną klątwą w synagodze, wykluczającą go z żydowskiej wspólnoty religijnej;jesz¬cze prawie 300 lat po jego śmierci izraelski premier D. Ben Gurion na próżno starał się o odwołanie wyklęcia Spino¬zy, dziś powszechnie uważanego za największego żydowskiego. myśliciela tamtych stuleci. W czasach współczesnych, gdy Żydzi mogą się pochlu¬bić tak wielką ilością wybitnych naukowców i ludzi kultury, z trudem sobie można wyobrazić prawdziwe rozmiary obskurantyzmu, jaki panował wśród nich niemal do końca XVIII w.; „Żydzi europejscy (…) do roku 1780 traktowali naukę, z wyłączeniem tekstów talmudycznych i żydowsko-mistycznych, z najwyższą pogardą (…) Surowo zabronione było (…) studiowa¬nie matematyki czy nauk przyrodniczych. Geografia, historia – nawet historia żydowska – były kompletnie nieznane. Zmysł krytycznego myślenia, tak rzekomo typowy dla Żydów, przed rokiem 1780 praktycznie nie istniał. Niczego się tak nie bano, niczego tak nie tę¬piono, jak najskromniejszych nawet innowacji (…) Świat, który stworzyli sobie Żydzi, popadł w najskrajniejsze przesądy, fanatyzm i ignorancję; był to świat, w którym autor przedmowy do wydanej po raz pierw¬szy w języku hebrajskim (opublikowanej w Rosji w 1803 roku) książki o geografii uskarżał się, że wielu wybitnych rabinów wciąż neguje istnienie kontynentu amerykańskiego, twierdząc, że jest to »niemożliwe«” (Shahak, Żydowskie dzieje i religia).
    Wiek XVII, nieszczęśliwy dla Żydów na polskich zie¬miach wsch. (powstanie B. Chmielnickiego), okazał się bardzo korzystny dla Żydów w niektórych krajach Europy Środk. i Zach.; w czasie wyniszczającej liczne kraje wojny trzydziestoletniej Żydzi nie tylko mieli się lepiej niż ogół ludności, lecz wręcz prosperowali (Johnson); zarabiając na kredytach i dostawach żywności, broni i koni, stali się niezbędni dla wszystkich stron; dowódcy ces., Szwedzi i luteranie zabraniali łupienia żydowskich dzielnic; za swe usługi Żydzi uzyskali status uprzywilejowania, nie byli zmuszani do udzielania kwater, byli zabezpieczeni przed wszelkimi innymi forma¬mi nękania; w rezultacie społeczność żydowska Europy Środkowej przeżyła wojnę trzydziestoletnią bez liczebnych strat, podczas gdy Czechy i wielka część Niemiec ule¬gły strasznemu wyludnieniu. Coraz potężniejsi finansowo Żydzi umożliwili swym wsparciem finansowym (2 mln guldenów od rodziny Lopeza Suasso) skuteczną inwazję Wilhelma Orańskiego na Anglię; wg Johnsona Żydzi zgroma¬dzili gros środków finansowych, które utrzymywały wielką koalicję przeciwko Ludwikowi XIV i dopro¬wadziły do obalenia jego dominacji w Europie; szcze¬gólnie silnie umocnili swą pozycję gospodarcza w Anglii, do której wrócili w latach 60. XVII w.

  15. Nine Days that Changed the World Pope John Paul II’s historic nine-day pilgrimage.

    A young Polish soldier, Karol Wojtyla, 19 year old, (center) performs a „Present Arms” with his rifle in this July 1939 photo.
    Two months before the outbreak of World War II, he attended a military training camp in eastern Poland. Karol Wojtyla would later come to be known as Pope John Paul II.
    Pope John Paul II’s historic nine-day pilgrimage to Poland in June of 1979 created a revolution of conscience that transformed Poland and fundamentally reshaped the spiritual and political landscape of the 20th Century.

    Newt and Callista Gingrich, along with a Polish, American, and Italian cast, explore what transpired during these nine days that moved the Polish people to renew their hearts, reclaim their courage, and free themselves from the shackles of Communism. Produced in partnership with Citizens United Productions.

    Kraków B 2;onia 10 czerwiec 1979 pożegnanie Jana Paw 2;a II z wiernymi po mszy św

    100 Years of the Duke – May 26, 2007. May God always Bless and Keep Him.

  16. Analityk said

    Przepraszam wszystkich czytelnikow za zamieszanie.
    Podany przeze mnie artykul o ANTYSEMITYZMIE i jego zrodlach jest rowniez pod podanym przeze mni linkiem na #12

    http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?t=4929

    tylko na dalszej pozycji. Pisalem go dosc dawno temu i zapomnialem, ze go tam zamiescilem przewidujac znikanie niewygodnych informacji (czytaj: antysemickich) zgodnych z prawda historyczna.
    Tak to juz jest na tym podlym swiecie, ze mowiacemu Prawde obowiazkowo trzeba dac konia aby jak najszybciej uciekl przed swoimi przesladowcami, ktorych ta prawda dotyczny. Wiedzial to juz dawno temu Monteskjusz, ktory napisal „Niechaj ci, co zwykli mowic prawde, nie licza na niczyje poparcie na tym swiecie”.

  17. Polak said

    TERKST POD DEBATE
    Dwie wojny swiatowe
    Z zapowiedzianych juz w glebi XIX wieku wojen swiatowych, Bestie rozegraly juz dwie1. Detonatorem pierwszej byl mord na arcyksieciu austriackim – Ferdynandzie, lecz kluczem do przeksztalcenia jej w swiatowa bylo przystapienie USA do tej wojny. Jeszcze przed wypowiedzeniem wojny Niemcom przez USA, 3 sierpnia 1914 roku firma „Freres” z klanu francuskich Rothschildów polecila przekazanie Francji przez bank Morgana – Schiffa, pozyczki w sumie 100 milionów franków. Biznes oparty na krwi milionów gojów europejskich polegal na tym, ze pozyczka byl sprzet wojenny.

    Detonatorem – pretekstem wejscia USA w te rzez bylo storpedowanie pasazerskiego statku „Luskania” z okolo 1300 nieswiadomymi niczego pasazerami na pokladzie. Statek nafaszerowano uzbrojeniem, nastepnie kanalami wywiadu brytyjskiego poinformowano Niemców o tym podwójnym ladunku statku. W centrum tej zbrodni tkwil prezydent Wilson. Wiedzial o przygotowaniach jak potem Roosevelt wiedzial o japonskiej armadzie nadciagajacej do Peari Harbour.

    „Lusitania” skazana na niemieckie torpedy poplynela do strefy wojennej. Swiadomy tej zbrodniczej prowokacji Departament Stanu wiedzial, ze pod pokladem znajduja sie tony sprzetu wojennego. Wilson wiedzial o wycofaniu eskorty „Lusitanii”, aby nie przeszkadzac Niemcom – formalnosci dopelnily niemieckie torpedy. Wspólorganizatorem spisku byl Zyd, agent Rothschildów, Morganów i Schiffów – Colonel House, ojciec pózniejszej prawej reki Roosevelta – Mandela Housea.

    Historyk Colin Simpson nazwal te brytyjsko-amerykanska zbrodnie na wlasnych obywatelach obrzydliwym aktem umyslnego morderstwa. Wielu innych historyków pisalo tak samo, lecz ich prace docieraja do nielicznych czytelników.

    Po stronie panstw osi, siec interesów Rothschildów i innych Bestii robila równie korzystne interesy, jak ich zydowscy pobratymcy po drugiej stronie. Zgarniali miliardy Warburgowie z Kuhn Loeb Company, prowadzacy swe finanse we Frankfurcie i Nowym Jorku. Max Warburg – brat Paula Warburga – szef niemieckiej tajnej policji, przemyci bande Lenina z 20 milionami dolarów w zlocie przez Niemcy do Rosji.

    W archiwach Departamentu Stanu znajduja sie dokumenty oligarchów finansowych Ameryki, w których nakazuja prezydentowi Woodrowowi Wilsonowi przedluzanie wojny tak dlugo, jak tylko to bedzie mozliwe. Trzeba maksymalnie wykrwawic narody europejskich gojów i maksymalnie zarobic na dostawach, pozyczkach a potem na „odbudowie” zniszczonych panstw po obydwu stronach tej hekatomby. Rezultatem bylo 55 milionów ofiar.

    l. Przywódca masonerii amerykanskiej, „ewangelista” jej zasad i celów – Albert Pike, w liscie do przywódcy europejskiej masonerii G. Mazziniego, pisal w 1871 roku: Wojna wywolala straszliwy zamet spoleczny (…) przyjmie prawdziwe swiatlo za posrednictwem powszechnej manifestacji czystej doktryny Lucyfera.

    Zob.: William T. Stiii: Nowy porzadek swiata, wyd. poi. Wers 1995, s. 140. Fryderyk Engels dodawal: Nastepna wojna swiatowa spowoduje uii-knifcie i powierzchni ziemi catych narodów reakcyjnych.

    Mówil glównie o znienawidzonej przez niego i K. Marksa „slowianskiej holocie”: Polakach, Czechach, Rosjanach, Chorwatach, Serbach. Przez caly XX wiek te narody byly poddawane nieprzerwanej ludobójczej eksterminacji, której nastepnym najnowszym rozdzialem byla masakra Serbii w 1999 roku przez NATO.

    Str.30

    Potem byl tzw. Traktakt Wersalski – zydowski dyktat wobec pobitych Niemiec i Austrii. Konferencja byla istnym sabatem zydowskim. Warunki dyktowalo trzech ówczesnych dyktatorów Europy: Lioyd George (Anglia), Clemenceau (Francja), W. Wilson (USA).

    Wszyscy trzej byli jednak marionetkami zydowskiej oligarchii pieniadza i polityki. Warunki dyktowali im „doradcy”: trzech Warburgów, John Foster Dulles z banków Kuhn-Loeb Co., wspomniany Colonel House, Lord Milner. Thomas Lament (od Morganów), brat Fostera – Allen Dulles – takze z Kuhn-Loeb Co.

    Wszyscy wymienieni byli Zydami.

    Uczestniczyl w tej konferencji Mandel Rothschild w roli „sekretarza” premiera Francji Clemenceau, Zyda i masona poslusznie wykonujacego polecenia swiatowego syjonizmu. „Sekretarzem” prezydenta Wilsona byl Zyd Tumol-tay, ale nie tylko on – z Wilsonem przybyly do Wersalu setki Zydów w roli „doradców” wszystkich dziedzin. Obowiazki „sekretarza” Zyda Lioyda George’a pelnil na konferencji Zyd Filip Sassoon spokrewniony z Rothschildami.

    Przebieg i wyniki „konferencji” zamienily sie w pelny tryumf swiatowego syjonizmu skupionego w jego tajnej elitarnej lozy Bnai-Brith, istniejacej od 1843 roku. Filip Sassoon, Mandel Rothschild i Tumoltay byli czlonkami Bnai-Brith, z pozostalych Zydów reprezentujacych obie strony konfliktu czlonkami tej zydo-mafii bylo jeszcze kilkunastu innych.

    Dodajmy, ze czlonkami Bnai-Brith bylo wielu glównych podpalaczy ówczesnej Europy, zwlaszcza komunistów: Lejb Bronstein – „Trocki” – wspóltwórca zydowskiej rewolucji w Rosji; Bela Kuhn -jeden z filarów tej rewolucji, w 1919 roku przywódca rewolucji na Wegrzech wslawionej niewiarygodnymi rzeziami i przesladowaniem Kosciola; Karol Liebknecht – sprawca podobnej rewolty w Bawarii w 1919 roku; Karol Sobelson – „Radek” – jeden z krwawych dygnitarzy zydo-bolszewickiej rewolucji w Rosji; jego pózniejszy znajomek, polski Zyd Józef Retinger7.

    Glównymi rozgrywajacymi na „Konferencji Pokojowej” byli Rothschildowie, najpotezniejszy klan zydowskich bankierów – Iluminatów. To na nich stawialo swiatowe zydostwo w planach budowania na obszarze Polski odrebnego panstwa zydowskiego pod nazwa „Judeopolonii”. W okólniku w tej sprawie, opracowanym w listopadzie 1918 roku, syjonisci nawolywali:

    Bracia i wspólwyznawcy! Trzeba, azeby kraj Galicja zostal naszym królestwem (…) Starajcie sie usunac Polaków ze wszystkich wazniejszych stanowisk i skupic w swych rekach wszystkie nici wladzy spolecznej. Wszystko co do chrzescijan nalezy, powinno stac sie nasza wlasnoscia. Zwiazek izraelski2 dostarczy wam potrzebnych do tego srodków. Juz zaczeto na ten cel zbierac potrzebne fundusze, a udaje sie lepiej niz przypuszczac bylo mozna. Dla doprowadzenia do skutku wyrwania Galicji chrzescijanom, wszyscy nasi wielcy i bogaci, zapisali sie na nasze sumy. Da baron Hirsz, dadza Rotszyldzi, Bleichroderowie i Mendelsohnowie i inni dadza3.

    1. Retinger byl szefem polskiej sekcji Bnai-Brith. Organizacja skupiala czolowych oligarchów swiata wylacznie zydowskiego pochodzenia – gojów nic przyjmowano.

    2. Alliance Israelite Universelle zalozony przez syjonite J. Creinteux’a w 1860 roku.

    3. Stanislaw Didier: Rola neofitów w dziejach Polski, s. 10.

    Karol Sobelson vel Radek. Z: Wer Karol Liebknecht. Z: Wer ;s( Bela Kuhn. Z: Wer ist wer… ist wer… wer…

    Str.31

    Surowe warunki traktatu zakodowaly gospodarcze i polityczne podstawy do nastepnej wojny. Jeden z delegatów powiedzial: To nie jest pokój. To jedynie rozejm na 20 lat. Mozna z sarkazmem dodac: nie powiedzial nic nowego. To królowa ze Saby – Michalda w swoich rozmowach-przepowiedniach z królem Salomonem zapowiedziala, ze pokolenie urodzone przy koncu pierwszej wojny swiatowej, ledwo zdazy dorosnac, a juz wyruszy na druga.

    Nastepnym tworem wersalskiego „Sanhedrynu” bylo utworzenie zydomasonskiej Ligi Narodów. Okazala sie cialem niesprawnym, totez powstala koniecznosc ustanowienia nieformalnych rzadów Bestii. Wkrótce potem powolano Królewski Instytut Spraw Miedzynarodowych (Wielka Brytania) oraz amerykanski jego odpowiednik – Rade Stosunków Zagranicznych. Ich program byl programem rodzacego sie faszyzmu oraz juz niszczacego Rosje zydobolszewizmu – dwóch skrzydel Apokalipsy zasnuwajacych caly wiek XX mrokiem terroru i ludobójstwa.

    Pierwsza wojna pomogla w powstaniu bolszewickiego „Imperium Zla”. Rewolucje sfinansowal rzad niemiecki przy wspólpracy rzekomych wrogów – aliantów, czyli zydowskiej finansjery amerykanskiej i europejskiej. Bolszewików usadowil u wladzy rzad (wywiad) niemiecki. Wiemy o tym m.in. na podstawie ksiazki A. Solzenicyna: Lenin w Zurychu (Lenine a Zurichz, Paryz 1975). Solzenicyn korzystal m.in. z bogatego materialu dokumentacyjnego niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, zdobytego przez wojska brytyjskie w ostatniej fazie drugiej wojny przy Wilheimstrasse w Berlinie.

    Zostaly one natychmiast przewiezione do Anglii i rozdzielone miedzy angielskie uniwersytety. Uniwersytetowi w Oxfordzie przypadla ta ich czesc, która dotyczy akcji osadzania bandy Lenina w Rosji. Z dokumentów wynika, ze rzad niemiecki planowal rozparcerowanie Rosji na szereg malych, latwych do rzadzenia panstewek narodowych.

    Lenin az do kwietnia 1917 roku ani myslal o mozliwosci sprowokowania rewolucji w Rosji. Gorliwie dzialal na rzecz wybuchu takiej rewolucji w Szwajcarii! Niemcy zwrócili sie o posrednictwo do Zyda Helphanta vel Izraela Lazarowicza, który za grube pieniadze podejmowal sie wszelkiej brudnej roboty.

    Str.32

    To on za pieniadze niemieckie juz w styczniu 1915 roku zaczal werbowac wszelka szumowine zydowska na rzecz wywrotowej roboty w Rosji. Pierwszym etapem byla rewolucja lutowa 1917 roku pod wodza zyda Adlera vel “Kierenskiego”.

    Helphant mial juz doswiadczenie w montowaniu takich dywersji. Zdobyl je prowokujac rewolucje w 1905 roku w okresie wojny rosyjsko-japonskiej.

    Kiedy juz banda Lenina – Trockiego i pozostalych “rewolucjonistów” znalazla sie w Rosji, miala do dyspozycji pieniadze niemieckich i amerykanskich i brytyjskich bankierów. Jacob Schiff dal Leninowi w sumie 20 mln dolarów, jeszcze wiecej bolszewicy otrzymali od J.P. Morgana. Lozyl na zniszczenie Rosji francuski klan Rothschildów w osobie Alfreda de Rothschilda.

    Str.33

    Wspólnie potem rozbudowywali potege Bolszewii przez takie firmy jak I.G. Farben, General Motors, zaklady Forda. Bez pieniedzy z Wall Street nie byloby I.G. Farben, a bez I.G. Farben nie byloby równiez Hitlera i jego potegi militarnej, czyli nastepnej wojny swiatowej. Niemcy zostaly odbudowane dzieki pomocy finansowej i surowcowej niedawnych wrogów. Nastepne dziesieciolecie uplywalo pod znakiem intensywnego wspierania przez zydowska oligarchie rodzacej sie machiny wojennej Hitlera. Niemcy np. mieli niedobór paliw plynnych.

    Zachodnie zydostwo rozwiazalo i ten problem, eksportujac do Niemiec z Baku paliwa (przez Standard Oil Company) oraz opracowujac i udostepniajac hitlerowcom proces zamiany wegla na paliwo plynne7.

    Dzis nikt nie pyta, dlaczego fabryki I.G. Farben na terenie Niemiec, bedace integralna czescia amerykanskich fabryk tej firmy, nie byly celami ataków bombowych aliantów, tylko byly nimi bezbronne miasta niemieckie. Do konca wojny niemieckie rafinerie ucierpialy zaledwie w 15 proc. ich wydajnosci.

    Standard Oil Co. (SOC) w 1933 roku, a wiec w roku dojscia Hitlera do pelni wladzy, przeznaczyl dwa miliony dolarów na prace badawcze nad przeróbka wegla na paliwo plynne. I.G. Farben – firma niemiecka, miala w USA holding tej firmy pod ta sama nazwa.

    Jego dyrektorami i finansjerami byli niemieccy Zydzi Max i Paul Warburgowie oraz ich agent Herman Metz. Inni czlonkowie zarzadu I.G. Farben, to bankierzy z Rockefeller – International: Edsel, Ford, Mitchel, Walter Teagle.

    Nikt po drugiej wojnie swiatowej i procesie norymberskim nie odwazyl sie zapytac publicznie, dlaczego trzech Niemców – czlonków zarzadu I.G. Farben zostalo skazanych za zbrodnie wojenne, natomiast wymienieni Zydzi niemieccy i amerykanscy nie byli sadzeni.

    Hitler spotkal sie z bracmi Dullesamijuz w 1933 roku. Dullesowie to potomkowie zydowskich rodzin, które zainstalowaly w USA masonerie Obrzadku Szkockiego. Ich wuj – sekretarz Stanu Robert Lansing, byl zalozycielem scentralizowanej amerykanskiej grupy wywiadowczej. Allen Dulles pracowal z hitlerowcami do konca wojny, chroniac fundusze hitlerowskiego Reichbanku. Pracowal przede wszystkim dla Iluminatów – syjonistów, dlatego bez przeszkód mógl byc w okresie pierwszej wojny swiatowej agentem wywiadu angielskiego, amerykanskiego oraz wywiadu austro-wegierskiego.

    F. Springmaer w swej ksiazce uzywa pod adresem braci Dulles tak radykalnych epitetów, jak „oszusci”, „degenarci”, „lotry jakich swiat nie widzial”.

    Jednym z najwiekszych producentów czolgów byla firma Opel kontrolowana przez Morganów i Rothschildów. Podobnie – Bendix Aviation. To ona dostarczyla Niemcom technologie produkcji tzw. „pilotów automatycznych” oraz innych przyrzadów pokladowych, rozruszników i silników diesla.

    I. Temu sluzyly do wojny zaklady w Oswiecimiu, pózniejszym Auschwitz.

    Str.34

    Niemiecki macierzysty I.G. Farben otrzymal juz w 1924 roku 800 min dolarów pozyczki, co pomoglo firmie pochlonac kilka mniejszych zakladów. Kiedy pod koniec drugiej wojny swiatowej senator Howard Watson opublikowal ksiazke: Pokój zdrady. Niemieckie farby i amerykanscy latwowierni – to jej sprzedaz zostala w USA zakazana! Nastepna ksiazka na indeksie, demaskujaca wspólnote przemyslowa finansowych molochów nazizmu i „demokracji” zachodniej, byla Zbrodnia i kara I.G. Farben autorstwa Josepha Borkina.

    W kontekscie I.G. Farben, F. Springmaier wykazuje, ze jego kierownictwo uprawialo praktyki okultystyczne. Nil Donowan, wazny dygnitarz I.G. Farben, w filii tego giganta pod nazwa Korporacja Chemiczna, ekscytowal sie tybetanskim okutyzmem. Otto Kahn, takze zwiazany z I.G. Farben, byl przyjacielem slynnego okultysty Aleistera Crowley^7.

    Jednym z dyrektorów banku Schróder byl Allen Dulles: kilka lat pózniej tenze A. Dulles juz jako szef CIA, w 1951 roku zamówi w laboratoriach firmy Sandoz 100 mln dawek narkotyku LSD!

    Mówi sie o slynnej rodzinie szwedzkich Wallenbergów jako ratujacych Zydów. W istocie, Wallenbergowie za wiedza nazistów sluzyli za posredników w transferze pieniedzy bankierów zydowskich, którzy przedtem przeniesli sie do USA i Anglii z Niemiec hitlerowskich. Allen Dulles zostal przeniesiony do Szwajcarii jako szef amerykanskiego wywiadu m.in. dla umozliwienia transferu pieniedzy miedzy nazistami i ich wspólnikami po stronie aliantów. Jego tajnym kurierem byl niejaki Gaewernitz, z pochodzenia Zyd, co bylo jego atutem, gdyz odsuwalo od niego podejrzenia o wspólprace z nazistami.

    Pierre de Villemarest – byly francuski oficer wywiadu oddelegowany po wojnie do tropienia hitlerowskich zbrodniarzy, w wywiadzie udzielonym mi w Paryzu w lipcu 1998 roku2 ujawnil rozlegla, cyniczna wspólprace CIA z hitlerowcami po wojnie: CIA od 1946 roku wiedziala, ze slynny Martin Borman, „zaciekle” poszukiwany zbrodniarz wojenny, sekretarz Hitlera, zyje w Paragwaju. Znano jego adres, pertraktowano z nim proponujac mu bezpieczenstwo do konca zycia za wydanie kont finansów III Rzeszy zdeponowanych w Portugalii i Ameryce Poludniowej.

    ______________________________
    1. Crowley byl Wielkim Mistrzem Zakonu Templariuszy w Anglii. Jak pisze W. Sawicki w Organizacje tajne w walce Kosciolem (Wers 2000, s. 58) Crowley sam nadal sobie tytul apokaliptycznej Bestii 666 (l am Best 666). Na pogrzebie spiewano mu „Hymn do Szatana”.

    2. Wywiad opublikowala „Mysl Polska” 16-23 VIII 1998.

    3. Potwierdzil to wkrótce potem w innej swojej ksiazce opublikowanej we Francji.

    Str.35

    Pozwolono mu spokojnie umrzec 14 lat po smierci Hitlera!

    Na zachodzie ukazalo sie kilka niezaleznych, a wiec obiektywnych opracowan omawiajacych okultystyczne i satanistyczne powiazania Hitlera i jego swity.

    Dowiadujemy sie z nich, ze Hitler byl czlonkiem dwóch okultystycznych stowarzyszen – Thule oraz Vril (Sila). Obydwa stowarzyszenia odbyly w 1919 roku w Alpach wspólne spotkanie, po których Hitler stal sie czlonkiem Thule.

    Do duchowych patronów nazizmu nalezal George Bulwer-Lytton (1803-1873) – Wielki Mistrz brytyjskiej Societas Rosicruciana (SRIA). Jego ksiazka o Vril zainspirowala caly ruch teozoficzny, w tym kompozytora Richarda Wagnera7, czczonego przez hitlerowców za sile i „germanskosc” jego muzyki.

    Niemieccy templariusze takze byli powiazani z organizacja Thule, która wykorzy­stywala magiczna sile (Vril). W tworzeniu tych dwóch okultystycznych tajnych kregów niemieckich nazistów uczestniczyl równiez niemiecki mason Haushofer. To on posredniczyl w sprowadzaniu do Niemiec tybetanskich kaplanów, aby fachowo wspierali okuItyzm nazistów. Wewnatrz tej hermetycznej grupy istnial krag jeszcze scislejszy – grupa tzw. Rycerzy Czarnego Slonca.

    Ezoteryczne znaczenie emblematu formacji „SS” to wlasnie czarne slonce. Towarzystwo Vril – jak stwierdza F. Springmaier, wiedzie sie z trzech grup lordów: Czarnego Kamienia, Czarnego Slonca i Czarnych Rycerzy. „SS” i Towarzystwo Vril byly mocno zainteresowane zjawiskiem „latajacych spodków”.

    Zakon o nazwie „Nowy Porzadek Templariuszy” (New Templar Order) takze pro­mieniowal na mlodego Hitlera poprzez Haushofera oraz Liebelfelsa (Austriaka), lorda Kitchenera (Anglika) raz Rosjanina G.J. Gurdijewskiego, który – jak zapewnia Springmaier – wprowadzil Józefa Stalina do wolnomularstwa. Starszym mistrzem tego towarzystwa byl slynny Papus, okultystyczny doradca – szarlatan na dworze cara Mikolaja, takze przyjaciel Wielkiego Mistrza Zakonu Sionu (Prieure de Sion) z siedziba we Francji, lecz o swiatowych wplywach2.

    Gurdijewski spotkal sie z Hitlerem przed druga wojna swiatowa. Przedtem jeszcze, slynne „Protokoly Medrców Syjonu” zostaly przekazane carowi przez Sergieja Nilusa, aby przestrzec cara przed zgubnym wplywem mistrza martynistów, okultysty i satanisty – Papusa.

    Car zlekcewazyl ostrzezenie lub byl juz tak omotany przez Papusa i Rasputina – takze okultyste, ze nie mógl sie im przeciwstawic. Jedna z hipotez co do autorstwa „Protokolów…” wskazuje na Papusa, inni przypisuja je przywódcy syjonistów Teodorowi Herzlowi, z cala jednak pewnoscia owe „Protokoly” nie sa protokolami z kongresu syjonistów w 1896 roku, gdyz istnialy juz kilkanascie lat przedtem.

    1. Czlonka lozy masonskiej Zakonu Swiatyni Wschodu (Ordo Templi Orients – OTO), zalozonej przez Niemca Karta Kellera. 2. O Papusie pisze w rozdziale :,JPrieure de Sion”.

    Str.36

    W ostatnich latach przed druga wojna swiatowa przywódcy Iluminatów oraz ma­son Stalin prowadzili wspólna polityke popierania Hitlera i wspólpracy gospodarczej z jego potezniejaca machina zbrojeniowa. Brytyjski minister spraw zagranicznych, czlonek Królewskiego Instytutu Spraw Miedzynarodowych Neville Chamberlaine, masonski „prorok” H. G. Wells oraz Iluminaci: Rothschild i Astor, spotkali sie w dniach 26-27 marca 1938 roku w Cliweden, rezydencji Astora. W tym czasie w bry­tyjskim parlamencie zasiadalo pieciu czlonków rodów Astorów, a William Astor byl wspólprezesem Królewskiego Instytutu.

    Powtórka z tragedii pasazerów „Luizjany” byl japonski atak na amerykanska baze morska w Pearl Harbour.

    O nadciagajacej armadzie japonskich okretów wojennych do­brze wiedzial wywiad amerykanski oraz Roosevelt. Nie zrobili nic dla zapobiezenia masakrze. Co wiecej – swiadomie wycofali z tego rejonu zwiad lotniczy! Po japonskim ataku oburzenie narodu amerykanskiego bylo powszechne, podobnie jak po zatopieniu przez Niemców „Luizjany”. Peari Harbour zamienil druga wojne europejska w rzeczy­wistosci swiatowa, z udzialem USA.

    Jakie byly skutki dwóch wojen? W pierwszej poleglo okolo 40 mln ludzi, w drugiej okolo 60 mln. Doszly straszliwe zniszczenia gospodarcze, dorobek kultury wielu narodów. Przez ziemie zaborów Polski dwukrotnie przetaczaly sie walczace armie, a wojska Brusilowa trzykrotnie przeciagaly w ciezkich walkach poludniowymi rejonami Polski.

    Substancja materialna Polski zostala zniszczona w 60 procentach. Po 20 latach to samo powtórzylo sie w tym samym rozmiarze zniszczen.

    W wyniku pierwszej wojny wykreowanej przez zydowski syjonizm spod znaku Bestii, powstala zydo-bolszewicka dyktatura w Rosji, warunek i etap planowanej unifikacji swiata w jednym komunistycznym Rzadzie Swiatowym. Satanistyczni Iluminaci uzyskali kontrole nad Palestyna. Powolano masonska Lige Narodów, namiastke Rzadu Swiatowego.

    Po drugiej wojnie, satanistyczne Imperium Bolszewizmu otrzymalo od swych wspólplemienców zachodnich pól Europy i wolna reke w Azji. Powstalo panstwo zydowskie w ujarzmionej przez Zydów Palestynie. Zmienil sie uklad sil swiatowych z kilku-biegunowego na dwubiegunowy: USA-ZSRR. Pojawily sie odrzutowce, bomby nuklearne, lodzie atomowe, rakiety nuklearne sredniego i dalekiego zasiegu, szpiegostwo satelitarne.

    To znakomicie podsycalo zbiorowa psychoze strachu przed samozaglada na skale globalna, czemu sluzyla m.in. sztucznie wypromowana tzw. „zimna wojna”. Rozpetal sie terror wojen lokalnych, „pelzajacych”, a takze terror zbrodniczych zamachów organizowanych, finansowanych i ochranianych przez sluzby „specjalne” (terrorystyczne) USA i Sowietów – CIA7, KGB, GRU.

    Dopiero po latach okaze sie, ze terror slynnych wloskich Czerwonych Brygad organizowala CIA, w tym porwanie i zamordowanie premiera Aldo Moro.

    l. O tych zbrodniczych „zaslugach” CIA informowal polskiego czytelnika m.in. Marek Glogoczowski w omówieniu recenzji przemilczanej na zachodzie ksiazki Philipe Yillanda: Manipulatory marionetek: polityczne korzysci terro­ryzmu we Wloszech (Londyn 1992), opublikowanej w „Perspectives” nr 7/1999.

    Str.37

    Strategicznym celem tego permanentnego zametu bylo przelamywanie oporu naro­dów wobec budowania ogólnoswiatowej dyktatury globalizmu: swiatowej armii, swia­towego rzadu, swiatowej policji, swiatowego systemu bankowego, swiatowego pieniadza, swiatowej religii. Aby niegdys wymusic zgode Amerykanów na powolanie prywatnego zarzadzania finansami tego wielkiego kraju przez oligarchie zydowska

    -wywolano krach finansowy. Aby uzyskac akceptacje Amerykanów do udzialu w pier­wszej wojnie, zbrodniczo poslano na dno prawie póltora tysiaca pasazerów „Luizjany”. Aby wymusic na nastepnym pokoleniu Amerykanów ich zgode na udzial w drugiej wo­jnie swiatowej, skazano na smierc od japonskich bomb okolo 2000 osób zalogi Pearl Harbour, kilka cennych okretów wojennych i kilkanascie pomniejszych.

    Bestie nie cofaly sie i tym bardziej nie beda sie cofac przed kazda nastepna krwawa prowokacja sluzaca ich geo-strategii, jaka jest zapedzanie narodów do swiatowego neo- -komunistycznego lagru.

    Rdzeniem komunizmu marksowsko-leninowskiego jest sianie na calym swiecie tzw. „permanentnej rewolucji”, czyli permanentnej destabilizacji, chaosu, zniszczenia, totalnej wojny narodów. Prawdziwym komunista byl tylko Lejb Bronstein-Trocki, który byl twórca idei rewolucji permanentnej w praktyce i teorii XX wieku. Stalina uwazal za zdrajce rewolucji permanentnej, za co zostal przezen zgladzony w Meksyku w 1941 roku przez zamachowca, hiszpanskiego komuniste Mercadera.

    Trocki juz od 1905 roku pisal i nauczal, na czym polega rewolucja permanentna, czyli budowanie totalitarnego swiatowego Jednopanstwa. To on byl kontynuatorem twórczo rozwijajacym program Iluminatów, a nie Stalin czy pozostali komunisci. Lenin takze -jako Zyd i mason 32 stopnia wtajemniczenia, plomiennie nawolywal do rewolucji swiatowej, lecz Trockiego wyróznialy w tym dwa zasadnicze elementy: kult terroru i fermentu, praktykowany przez trockistowskie bandy terrorystyczne na zachodzie i na innych kontynentach przez cale dziesieciolecia po drugiej wojnie swiatowej.

    Str.38

    Wedlug Trockiego, marksistowska rewolucja permanentna jest nierozdzielna z terroryzmem. Terror jest permanentny, bowiem i rewolucja jest permanentna. W warunkach wzglednego spokoju w miedzywojniach, stosuje sie nie tyle terror fizyczny, zawsze wskazany i stosowany z umiarem podyktowanym partyzanckoscia terroryzmu – lecz terror permanentnego strachu. Doskonalym trockista byl Mao: stale rzucal naród chin­ski do terrorystycznych krucjat, „rewolucji kulturalnej”, lub innych doraznych maso­wych akcji7.

    Mao w ciagu kilku lat komunistycznej rewolucji wymordowal 25 milionów obywateli -jak przechwalal sie w przemówieniu z 1953 roku. Dzis wiadomo juz, ze prawdziwa liczba maoistowsko-trockistowskiego ludobójstwa siega 130 min Chinczyków.

    Druga cecha rewolucji permanentnej gloszonej przez tego satanistycznego slugusa Bestii jakim byl Trocki, jest permanentne przeksztalcanie spoleczenstwa, stale i w kaz­dej dziedzinie zycia, zwlaszcza w sferze postaw i zachowan, co jest dzis stosowane w skonczenie udoskonalonych formach o wspólnej nazwie: pranie mózgu.

    Podstawowa lekcja, jaka pokolenia XXI wieku musza wyciagnac z doswiadczen ko­munizmu, nie moze byc tylko pamiec o dziesiatkach milionów fizycznych ofiar. Chodzi o swiadomosc ciaglosci udoskonalonego przez trockizm komunizmu klasycznego w postaci poteznie rozwijanego global-komunizmu Bestii, global-trockizmu!

    Ciaglosci i jeszcze raz ciaglosci! Ogromna wiekszosc faktów stanowiacych tresc niniejszej pracy jest „permanentnym” dowodzeniem tej permanentnej wojny neo-trockizmu z cywilizacja chrzescijanska przez caly XX wiek az po zaranie wieku XXI.

    To wojna juz nie na dziesiatki milionów ofiar fizycznych.

    To wojna na plaszczyznie swiadomosci, zniewalanej bezkrwawo, przez dyktature wladzy i pieniadza.

    Swych rewolucjonistów „zawodowych” Lenin nazywal „bakteriami”, które przerabiaja (tocza) spoleczenstwo, przerabiaja jego zbiorowa i indywidualna osobowosc. Udoskonalil to Mao jako „pranie mózgu” stosowane obecnie w formach zakamuflowanych pod postacia braingwashingu. W jego wyniku czlowiek gleboko wierzacy staje sie wojujacym ateista; wychowany w rodzinie ziemianskiej Wojciech Jaruzelski staje sie bezwolnym slugusem morderców jego ojca zgladzonego gdzies w lagrach sowieckich…

    Lenin i Trocki znajacy doskonale jezyk niemiecki, te swiatowa rewolucje nazwali „Weltoktober” – swiatowa rewolucja pazdziernikowa, a nie rosyjska. Stalin to wypaczyl, „zdradzil”, zatrzymal „Weltoktober” w granicach jednego panstwa i obwarowal je murem izolacji i terroru.

    Dlatego prawdziwi komunisci czyli trockisci rozpoczeli wytrwala wojne ze Stalinem i jego stalinizmem rozumianym przez nich nie jako symbol ludobójczego terroru, tylko symbol „zdrady”, zatrzymania sie w polowie drogi do swiatowej rewolucji na rzecz World Order!

    Rewolucja permanentna spod znaku dzisiejszych Bestii pozostaje ciagle tym sa­mym co wtedy – zniewoleniem czlowieka. Zniewoleniem poprzez jego rzekome „wyzwolenie”. Wiek temu Marks nadal temu „wyzwalaniu” pozór spoleczny, socjalny. Rozumial, ze chcac „wyzwolic” miliony gojów z ich woli, osobowosci i wlasnosci prywatnej, a glównie z wiary w Boga, nalezy im nadac bodziec praktyczny, spoleczny, choc i pod tym wzgledem ani Marksowi ani Leninowi nie chodzilo o wyzwolenie mate­rialne gojów, tylko swiatowego zydostwa spod przewagi gojów.

    1. Do takich nalezalo obledne zapedzenie Chinczyków do zbierania zlomu i wytapiania surówki – tak jakosciowo mar­nej, ze do niczego sie nie nadawala.

    Str.39

    Wiedzial, ze nie zdola zrewoltowac dziesiatków milionów ciemnych robotników ateistycznymi haslami religijnej „tyranii”. Szukal konkretnych motywacji do poteznego zdynamizowania ludzkich emocji i energii. No i znalazl: „walke klas”. Znawcy te jego walke klas, te jego „kwestie spoleczna” slusznie nazywaj a utopia, lecz zatrzymuja sie w polowie rozumowania za­pominajac, ze Marks posluzyl sie ta oczywista utopia równosci spolecznej jako narzedziem a nie celem. Jego program nie byl utopia. Myla metode i taktyke z rzeczywistym celem; swiadome oszustwo pod postacia utopijnej równosci myla z przerazajaco skuteczna realnoscia programu, jakim bylo zniszczenie cywilizacji, wolnosci jednostek i narodów, aby na tych gruzach zaistnialy szanse dla „równosci” jednej nacji z nacjami pozostalymi, rzuconymi w chaos i zniszczenie.

    Wedlug Marksa, Lenina i Trockiego, spoleczenstwo o rozmiarach „Wel-World, musi byc ateistyczne. Wydziedziczanie jednostek i narodów przez wspólczesny neo-trockizm Bestii jest zawsze tym samym trockizmem i marksizmem wydziedzi­czajacym jednostke z jej immanentnej bo prywatnej wlasnosci – wiary i wlasnosci materialnej w ramach Welt-kolchozu, World-supermarketu. Trockizm jako jedynie pra­wdziwy marksizm jest „wiecznie zywy” pod postaciami „socjalizmu” a zwlaszcza „socjaldemokracji”, calkowicie juz panujacej nad Europa z przyleglosciami.

    Marksizm, trockizm, leninizm nigdy nie mialy nic wspólnego z walka o spra­wiedliwosc spoleczna. To samo cechuje dzisiejszy „World-trockizm”. Obydwa te hi­storyczne trockizmy interesowalo i interesuje wylacznie zniszczenie ladu cywilizacyjnego opartego na wierze w Boga jako ladu wewnetrznego (duchowego) i zewnetrznego, czyli spolecznego. Obecni prawdziwi, ideowi „Word-trockisci” czyli globalisci, to wylacznie liberalowie i ateisci wszystkich odmian, rytów, kultów. I wylacznie sa oni zwiazani z wielkim kapitalem i biznesem. I wylacznie sa Zydami lub ich slugusami.

    W wydanym w Londynie eseju: Aktualizacja marksizmu przez trockizm1 ksiadz prof. Michal Poradowski definiuje: Mozna powiedziec, ie wszyscy trockisci sa Zydami, ale nie wszyscy Zydzi sa trockistami, co dokladnie przystaje do trockisto-wskiej falangi, która pod pretekstem walki z komunizmem w ramach „Solidarnosci”, totalnie przejela wladze nad Polska „posierpniowa”.

    W tymze 1982 roku ks. prof. Poradowski wrecz profetycznie punktuje strategie i taktyke wiecznego trockizmu i polskojezycznych trockistów: walcza o wladze rzeczywista a nie reprezentacyjna, co dokladnie pokrywa sie ze slynnym tajnym przemówieniem Jakuba Bermana na spotkaniu z elita zydowska po wojnie: nie pchac sie na stanowiska, stac z tylu i rzadzic wszystkimi.

    Siedza przede wszystkim w ministerstwach spraw zagranicznych prawie wszystkich krajów2, siedza w bankach i finansach, siedza w agencjach informacyjnych i w redakcjach wielkich dzienników, aby urabiac opinie publiczna, siedza w redakcjach prawie wszystkich wielkich swiatowych czasopism politycznych i gospodarczych i bardzo czesto zajmuja katedry uniwersyteckie nauk politycznych.

    1.Wydanym przez londynska „Mysl Polska” w 1983 roku.
    2.Zob.: „polski” Geremek, „amerykanska” M. Albright, „niemiecki” Joschka Fischer, „rosyjski” J. Primakow, itd.
    3.W „Polsce posierpniowej” to ich prywatne folwarki, sprzedane nastepnie ich zagranicznym pobratymcom.

    Str.40

    „Sa bardzo zainteresowani w dokladnych studiach nad rzeczywistoscia spoleczno-polityczna i staraja sie nia manipulowac. Siedza prawie we wszystkich partiach politycznych (…) zawsze beda zwiazani z taka grupa polityczna, która dochodzi do wladzy…’

    Czyz to nie trockisci najglosniej gardluja za „prawami czlowieka i obywatela”, unwersalnym biczem, równie bolesnym jak nahajki „antysemityzmu”, „ksenofobii”, „nacjonalizmu”?

    To oni zalozyli socjaldemokratyczny Eurokolchoz, to oni zmontowali „Solidarnosc”. To oni mentorsko „naprawiali” i pouczali polski Kosciól katolicki, Prymasa Wyszynskiego, czego wzorcowym przykladem ksiazka Michnika (Szechter) opublikowana w Paryzu juz w 1977 roku, a wiec na dlugo przed powstaniem „Solidanosci”.

    Wszystkie ksiazki o „Solidarnosci”, wydane jeszcze w „drugim” obiegu i potem legalnie, w Polsce i na zachodzie, zawsze byly autorstwa trockistów.

    Paryskie czasopismo skrajnej trockistowskiej lewicy – „Les Temps Modemes” zostalo zalozone przez zydowskiego stalinowca Jean Paul Sartre’a, który do konca zycia mial swoje konto w sowieckim banku w Paryzu2.

    Celem wszystkich trockistów swiata wszystkich czasów, jest Rzad Swiatowy po ich zydowska wladza i knutem. To ponadczasowy program Bestii uniwersalnych, tych z Apokalipsy sw. Jana i tych calkiem wspólczesnych, Iluminatów, ksiazat pieniadza i wladzy, budowniczych „Welt-(World)-kolchozu”.

    Zydowska rewolucja w Rosji

    Zostala ona zaprogramowana przez zydowski ekspansjonizm, wykorzystujacy d tych celów tradycyjna masonerie, opanowana przez iluminizm Weishaupta. Zarys pro gramu niszczenia monarchii katolickich stal sie czescia planu trzech wojen swiatowyd i pasma rewolucji, te zas – budowania „Zjednoczonej Europy” i wreszcie – jednegi Rzadu Swiatowego.

    Zaczelo sie w 1860 roku. Na miedzynarodowej konferencji Najwyzszych Rac Obrzadku Szkockiego, jeden z mówców zapowiadal: walke z mistycyzmem carów marzacych o panslawizmie. Zapowiadalo sie pomyslnie dla masonerii:

    Kiedy po roku 1870 na czele rosyjskiej masonerii stanal Nowikow, powoli przeorientowala sie ona w strone mistycyzmu chrzescijanskiego. Ta ewolucja odbyla sie pod rosnacym wplywem niemieckich rózokrzyzowców, potem martynistów, a wreszcie dygnitarzy wolnomularstwa szwedzkiego3.

    Niestety, po wojnach napoleonskich liberalizm imperatora Aleksandra ustapil ide­om imperialnym. Polozyl on fundamenty pod Swiete Przymierze, a jego mistycyzm na­bral ciasnego charakteru.

    1. Tamze, s. 16.
    2. Zob.: Jean Montaldo: Les secretes de la Banque Sovietique en France, 1979,8.112.Za: M. Poradowski, op. cit.,s. 18.
    3. Pien-e Virion: Rzad Swiatowy, Wyd. poi. Antyk 1999, s. 177 i passim.

    Str.41

    Masoneria rosyjska przystapila do walki z tymi „ideami reakcyjnymi”. Pierwsza próba byl bunt dekabrystów w grudniu 1824 r. Wszyscy jego przywódcy nalezeli do rosyjskiej masonerii – o czym jak zwykle w takich przypadkach, nie dowiemy sie z poprawnych podreczników. Poniesli kleske. Wolnomularstwo zostalo w Rosji zaka­zane, to samo dotyczylo masonerii na terenie zaboru rosyjskiego.

    Ten bunt nie zrodzil sie z niczego. W latach 1817-1826 w Rosji istnialo ponad 140 lóz, glównie martynistycznych, spiskujacych przeciw caratowi na rzecz socjalizmu. Na fali represji przeciwko nim, zmienia one nazwe na „Przymierze Zbawienia”, z któ­rym car Mikolaj I równiez bedzie walczyl. Jeszcze wiec bardziej utajnila sie pod kolejnymi nazwami: „Unia Poludnia”, „Loza Zjednoczonych Slowian”. Wszyscy jej czlonkowie mieli wysokie stopnie wtajemniczenia. W tzw. „Katechizmie Slowian” te wlasnie loze byly zalazkiem planu polaczenia osmiu krajów slowianskich pod jednym republikanskim rzadem, ale bez przesadzania ich wzglednej niezawislosci.

    Na miedzynarodowym konwencie masonerii w Strasburgu, obradujacym nad przy­gotowaniem europejskich rozruchów pod pózniejsza nazwa „Wiosny Ludów”, omawia­no pomysly zakladania Stanów Zjednoczonych Europy. Przewidywano utworzenie trzech federacji – germanskiej, slowianskiej i romanskiej.

    Michal Bakunin, prekursor rosyjskiego terroryzmu, wzór dla Lenina7 – ojciec rosyjskiego nihilizmu, wszedzie juz podsycal agitacje socjalistyczna, a mial ogromny wplyw na popularyzacje zydowskiego socjalizmu. W 1862 roku Bakunin podejmuje i agresywnie rozwija przykurzony program „Lozy Poludniowych Slowian”, grajac na modnej wówczas nucie panslawizmu2.

    Slowianie, Polacy sa nam niezbedni. Oni wlasnie nam (socjalistom -H.P.) pomoga, gdy nadejdzie pora panslawistycznej walki, gdy bedzie sie rewindykowac wszystkie ziemie slowianskie w Prusach Wschodnich, na Balkanach, w Galicji, w Czechach, w calej Austrii i Turcji… To my, Slowianie, musimy otworzyc droge „Wielkim Wybranym”3.

    Troche juz poznalismy nacyjne pochodzenie i cele owych „Wielkich Wybranych”.

    Bakunin jest w tym kreowaniu imperium „Zjednoczonej Europy” profetyczny ni­czym autor (autorzy?) „Protokólów Medrców” w innych sprawach: jezeli dolaczymy do tej listy ziemie z „Katechizmu Slowian” – z jego Dalmacja, Wegrami, Siedmiogrodem, Rosja, Polska, Morawami, Wegrami z Siedmiogrodem, Serbia i Moldawia – otrzymu­jemy dokladne terytorium powojennego „Imperium Zla” spod znaku sierpa i miota!

    Tenze rosyjski nihilizm byl jedynie rosyjska odmiana masonsko-iluminackiego aliansu pod znakiem Weishaupta, A. Pike’a, Mazziniego.

    W Nowym Jorku w 1843 r. zostala zalozona zydowska loza Bnai-Brith. Tam, w Nowym Jorku, równiez Miedzynarodówka pod wodza Marksa w 1872 roku zaklada swoja stala siedzibe.

    l. To niszczycielskie prekursorstwo w komunizmie omówil m.in. ks prof. Michal Poradowski w ksiazce: Aktualizacja

    marksizmu przez trockizm. i, Panslawizm oraz pangermanizm wychodza z Petersburga i Berlina i dominuja w strategii masonerii europejskiej.

    Zob.: Amaud de Lassus: Masoneria, czyzby papierowy tygrys? Wyd. poi. Fulmen 1994, s. 82. 3. A. Lessus: cytuje z pracy Dcschampsa w „Les Societes Secretes”, Lipsk 1962.

    Str.42

    To posrednio wyjasnia, dlaczego równie „profetycznie” prezydent Grant zapowiadal, ze Stanu Zjednoczone stana sie glówna sila swiata.

    Zadaniem Rosji w tych planach byla rola królika doswiadczalnego – wstrzasnac posadami chrzescijanskiej Europy, osadzic na wschodzie bolszewickie Imperium Zla, po drugiej wojnie poszerzyc je o kraje i ziemie „proroczo” wyliczone przez Bakunina.

    To grupy bankowe Schiffa-Morgana-Rothschilda-Rockefellera, sterujace dzialaniem lozy Bnai-Brith, rozpoczynaja tajna wojne z Rosja. W okresie rzadów pre­zydenta Teodora Roosevelta, Bnai-Brith staje w awangardzie wszystkich swiato­wych ruchów wywrotowych. Wstepem byla nieudana rewolucja 1905 roku. W jej rezultacie, tylko w Lodzi zginelo od salw kulomiotów okolo 500 robotników7.

    W lozach masonskich przygotowujacych rewolucje zydowska 1917 roku dzialaja sprawcy rewolucji lutowej, m.in. masoni Milukow, Kierenski (Adler). Sa sterowani przez Bnai-Brith, Wielka Loze Anglii i Zakon Swiatyni Wschodu (OTO), a takze loze Wielkiego Wschodu. Laczy je wspólny cel – zniszczenie Rosji. Zakladaja w Europie zachodniej „Wielki Wschód Ludów Rosji”. Cel jest wspólny – obalenie panujacej w Rosji dynastii. Nie byla to typowa loza masonska, lecz organizacja dywersyjna o jed­noznacznie politycznym celu.

    Jakub Schiff byl bliskim przyjacielem Milukowa, wspól-sprawcy rewolucji mar­cowej w Rosji, czlonka rzadu Adiera „Kierenskiego”. Warburgowie wspóldzialali z nimi z Niemiec, Ameryki i Szwecji. Bylo to sprawnie dzialajace miedzynarodowe konsorcjum: „Ren-Westfalia” z siedzibami w Hamburgu i Frankfurcie – dawnym mateczniku Rothschildów.

    W dniu 26 marca 1917 roku Zyd Lenin i jego glówni terrorysci, niemal wylacznie zydowskiego pochodzenia, zostali zapakowani do zaplombowanego wagonu w Szwajcarii, przewiezieni do Niemiec, skad przez Szwecje i Finlandie dotarli do Rosji. Pieniadze juz na nich czekaly, a po rewolucji naplywaly nadal. Pochodzily z przelewów z niemieckiego banku.

    O to jeden z wielu dokumentów potwierdzajacych ten spisek, znajdujacy sie w archiwach Kongresu USA, a opublikowany we Francji:

    GCS Biuro Informacji, Sekcja R nr 292 Tajne!

    12 lutego 1918 Do przewodniczacego Rady Komisarzy Ludowych Departament Sluzb Tajnych ma honor powiadomic Pana, ze przy zatrzymanym kapitanie Konszynie znaleziono dwa dokumenty zawierajace noty i pieczecie policji tajnej z Petersburga. Te dokumenty to oryginalne zlecenia Reichsbanku nr 7433 z 2 marca 1917 roku, dotyczace otwarcia kont dla panów: Lenina, Sumensona, Kozlowskiego, Trockiego i innych osób, zajmujacych sie propaganda pacyfistyczna. Otwarcie konta nastapilo w wyniku zlecenia Reichsbanku nr 2754. To odkrycie dowodzi, ze nie podjeto w odpowiednim czasie kroków celem zniszczenia wyzej wymienionych dokumentów.

    Za kierownika wydzialu R. Bauer, sekretarz Bukholm

    Str.43

    Tak wiec: nad oslabieniem, zniszczeniem sprzymie­rzonej z aliantami przeciw Niemcom Rosji, dzialaja jej rzekomi sprzymierzency – Schiff, Morgan, Rothschild, a takze ich pobratymcy z Niemiec – Warburgowie; maso­neria obydwu walczacych stron; zydostwo obydwu walczacych stron; zydokomunizm z obydwu walczacych stron. Wojna jest wiec pozornym antagonizmem tych sil. W rzeczywistosci dzialaja w jednym wspólnym celu-zniszczeniu Rosji carskiej, zainstalowaniu na jej teryto­rium gigantycznego sowlagm zydobolszewickiego7.

    Trzy lata pózniej, w 1920 roku jeszcze byly szanse na miedzynarodowe zdlawienie rewolucji, ale nie ist­niala wola polityczna do takich dzialan. Winston Churchill pisal:

    Od dni Spartakusa – Weishaupta do czasów Karola Marksa, Trockiego (Rosja), Beli Kuhna (Wegry), Rózy Luksemburg (Niemcy) i Emmy Goldman (USA), ogólnoswiatowy spisek majacy obalic cywilizacje i odbudowac spoleczenstwo na bazie zatrzymanego rozwoju, zawistnej wrogosci i niemozliwej równo­sci, stale rosnie. Odegral on (…) znaczaca role w tragedii rewolucji francuskiej. Byl zródlem wywrotowego ruchu w wieku XIX; a teraz wreszcie banda niesamowitych osobowosci podziemia wielkich miast Europy, Ameryki, chwycila za wlosy naród rosyjski i stala sie bezwarunkowo pa­nami tego ogromnego imperium2.

    Pózniej ten sam mason (druid) Churchill wraz z masonem Rooseveltem odda tej bandzie „niesamowitych osobowosci” pól Europy!

    Upadek Rosji byl poczatkiem ziemskiego piekla rozpetanego na jej obszarze.

    Niewiarygodne rzezie na inteligencji i ziemianstwie, masakra duchowienstwa prawoslawnego i katolickiego, obledne niszczenie dóbr kultury, grabiez – wywózka na zachód nieprzebranych bogactw Rosji3 – to wszystko zostalo wplecione w cel niematerialny – zniszczenie wartosci cywilizacji lacinskiej, pastwienie sie nad odwiecznymi wartosciami obcymi zydowskiemu judaizmowi, jego kabale, gnozie.

    Piec milionów sierot tzw. bezprizomych; rozwód uzyskuje sie na podstawie zgloszenia jednego czlonka malzenstwa; aborcja dozwolona i wskazana4; wprowadza sie, na wiele lat przed ustawodawstwem hitlerowskim odpowiedzialnosc zbiorowa na zasadzie Wiedzial nie powiedzial.

    Donos obowiazuje nawet w rodzinie: kto wiedzial a nie powiedzial o „zdradzie” socjalistycznej ojczyzny lub innym przestepstwie ojca, podlegal karze 5 lat wiezienia; kto nie wiedzial czyli okazal mala czujnosc – piec lat lagrów.

    1. Ponad 95 proc. czlonków wladz bolszewickich mialo zydowskie pochodzenie.
    2. „Illustrated Sunday Herald”, 8 XII 1920. Za: „Wolna Polska”, nr III 1999, s. 50.
    3. Bolszewicy przelali w latach 1918-1922 okolo 600 min. rubli w zlocie na rzecz Kuhn Loeb and Co. – firmy banko­wej Schiffa. Zob.: Skousen, W. Cleon: The Naket Capitalist (Nagi kapitalizm) 1970, s. 71.
    4. Demograficzny regres w Bolszcwii sprawi, ze zakazano aborcji ustawa z 1934 roku.

    Str. 44

    Zydomasoneria Oswieconych mszyla na zachodzie w slad za miliardami pozyczek i preferencji dla wyniszczonego zydo-bolszewickiego Molocha – z apologetyczna propaganda bijaca rekordy klamstwa. Prasa i cala propaganda Iluminatów wytrwale glosila, ze w Zwiazku Sowieckim realizuje sie radosne jutro ludzkosci. Zwiazek Sowiecki – nowa cywilizacja? retorycznie pytaja zydowscy komunisci Sydney i Beatrice Webb.

    I odpowiadaja: tak, nowa cywilizacja7! Nigdy nie jadlem tak dobrze, jak podczas podrózy po Zwiazku sowieckim – oznajmia slynny zydo-mason Bernard Shaw – królewsko obwozony po Bolszewii podczas najwiekszego glodu zbierajacego milionowe zniwo smierci. Wyjezdzajac wpisal do Zlotej Ksiegi hotelu „Metropol”: Jutro opuszczam te ziemie nadziei i wracam na Zachód, gdzie króluje beznadziejnosc2.

    Inna tuba moralnych zgnilków, to amerykanska Zydówka Ella Winter, która po odwiedzeniu w 1932 r. tej monstrualnej rzezni ludzi i ducha ludzkosci, porównala zydo-bolszewickie ludobujstwo do bólów porodowych: Oni rodza nowy swiat, nowy swiat z nowym swiatopogladem – w trakcie tego procesu kwestie osobistego samopoczucia staja sie drugorzedne3.

    Zyd Harold Laski – czlonek brytyjskiej Partii Pracy, po wycieczce w 1934 roku do tego dantejskiego Bestiarium, pisal z emfaza: Nigdy w historii czlowiek nie osiagnal takiej doskonalosci, jak przy sowieckim rezimie!

    Wplywowy amerykanski krytyk literacki Zyd Edmund Wilson w slynnej Odezwie do postepowców pisal: czulem sie jak w sanktuarium moralnosci, gdzie dzien i noc swieci swiatlo4.

    Nowojorskie biuro podrózy werbowalo robotników do Zwiazku Sowieckiego: Jedz do Rosji Sowieckiej, gdzie urzeczywistnia sie najwiekszy na swiecie eksperyment spoleczny – posród miriad malowniczych narodowosci, cudownych pejzazy, wspanialej architektury i egzotycznej cywilizacji5.

    Cala ta swiadoma fala w pelni swiadomego nikczemnego klamstwa, wykazuje zdumiewajaca synchronizacje nawet w plaszczyznie jezyka.

    Klamstwo, swiadome czy nieswiadome, zabarwia te produkcje na jeden kolor. Zaraza klamstwa i instrument jej roznoszenia – sowiecki jezyk, rozchodza sie po calym swiecie.

    Uczciwi intelektualisci, pisarze, dziennikarze, byli wtedy skazani na pogardliwy ostracyzm, bezlitosne wypedzenie z „postepowej ludzkosci”. Doznali tego m.in. rumunski pisarz Panait Istrati, Amerykanin Max Eastaman.

    Bezwstyd nie ma granic. Wybitny brytyjski biolog z rozrzewnieniem prawil, jak to Stalin osobiscie przychodzil po nocach na moskiewskie dworce towarowe, by pomóc ladowaczom. Niemiecki pisarz zydowskiego pochodzenia Heinrich Mann, brat Tomasza, z powaga dowodzil, ze Stalin stawia na ducha (den Geist) znacznie wyzej niz na sile (die Macht).

    1. Michal Heller, Aleksander Niekricz: Utopia u wladzy. Wyd. podziemne, Respublica, 1987, t. II s. 209.
    2. B. Shaw pisal w „Labour Monthly”: praca przymusowa om Smierc jako najwyzszy wymiar kary (…) to podstawa socjalizmu. (Zob.: Deirdre Manifold: Fatima i Wielki Spisek (Fatima and The Great Conspiracy), 1982 Wyd. poi.:Wers 2000, s. 70.
    3. G. Gins: Sybir, przyjaciele i Kofczaki, Leningrad 1930. s. 29. Cytuja – M. Heller i A. Niekricz, s. 209.
    4. W. Milutin: Socjalizm i wiejskie gospodarstwo. Cytuja M. Heller i A. Niekricz.
    5. Tamze.

    Str. 45

    Bolszewia pokazala satanistyczna klase po napasci na Polske 17 wrzesnia 1939 roku.

    Skrócony bilans ludzki tego najazdu:

    1.500.000 wysiedlonych z polskich ziem wschodnich, z czego setki tysiecy zmarly z glodu i mrozu; 20.000 polskiej inteligencji zamordowanej w Katyniu, Miednoje i Charkowie; ponad 100 tys. zamordowanych w katowniach UB – NKWD; 1.200.000 wiezionych w latach 1944-1955; zburzona Warszawa; straszliwy regres spowodowany m.in. wspólna z nazizmem eksterminacja polskiej inteligencji, co przerwalo ciaglosc kulturowa narodu; trwajacy ponad 45 lat rabunek dóbr materialnych, wreszcie permanentny terror fizyczny i duchowy.

    Oto wczesniejszy bilans – w ludziach – zydobolszewickiej rewolucji:

    – 3.880.000 rozstrzelanych w latach 1918-1933 – bez okolo dwóch milionów ofiar „wielkiej czystki” z 1938 r.;

    – 7.100.000 zeslanych na Syberie i wyspy Solowiowskie;

    – 5.000.000 ofiar glodu z 1922 roku;

    – Rzez inteligencji tylko w 1923 roku: 28 biskupów, 1.275 duchownych, 6.576 profesorów, 8.800 lekarzy, 54.850 oficerów, 335.250 inteligencji innej, glównie ziemianstwa i arystokracji7.

    Lucyferyczny mord na rodzinie carskiej

    O tym, ze tzw. „rewolucja pazdziernikowa” w Rosji byla dzielem swiatowej zydo-masonerii, przez nia zorganizowana, przez nia finansowana, przez nia wspierana logistycznie i politycznie przez cale dziesieciolecia, dzis moze juz dowiedziec sie kazdy, kto posiadl umiejetnosc czytania i wykorzystuje ja nie tylko do czytania reklam telewizyjnych.

    Moze sie takze dowiedziec, ze juz po obaleniu caratu, Zydzi stanowili ponad 95 proc. kierownictwa wszystkich decyzyjnych struktur bolszewickiej wladzy, i ze ta proporcja utrzymywala sie nieprzerwanie do czasu, kiedy Stalin przystapil do otwartej wojny z zydostwem na przekór temu, ze byl z nim zlaczony ludobójczym wspóludzialem w zamordowaniu milionów obywateli Sowlagru, a takze podwójnymi wiezami rodzinnymi7.

    Zob.: ks. Stanislaw Tworkowski: Polska bez Zydów. 1939, reprint – Wers 1999, s. 83 (zdjecie).Dwaj pózniejsi zydowscy bandyci ludzkosci – „Lenin” (u góry) i „Stalin” (u dolu) z kronik carskiej Ochrana Z: Rosja XX wieku.

    Str.46

    Dzis nie jest juz tajemnica, ze Lenin byl Zydem z matki Blank, co przyznal sowietolog amerykanski pochodzenia zydowskiego Richard Pipes w ksiazce Rewolucja rosyjska2.

    Szczególy ujawnily „Moskowskoje Nowosti” po pieriestrojce, a strescil ja „Przekrój” z l marca 1992. Po smierci Lenina, jego starsza siostra Anna Ulianowa Jelizarowa zaczela gromadzic dokumentacje biograficzna Lenina. Wkrótce natrafila na dokument stwierdzajacy, ze w 1820 roku na wydzial lekarski uniwersytetu w Petersburgu, ze specjalna protekcja ministra oswiaty i wyznan religijnych przyjeto dwie swiezo ochszczone sieroty zydowskie: Aleksandra i Dmitrija Blanków. Aleksander mial szescioro dzieci: jedna z córek, Maria Aleksandrowa, w kwietniu 1870 rok urodzila syna Wlodzimierza.

    O swym odkryciu siostra Lenina napisala do Stalina w 1932 r. Stalin kategoryczni zabronil ujawniania informacji, ze dziadek Lenina byl Zydem. Oryginal dokument uzyskanego przez Anne z archiwum uniwersytetu w Petersburgu, przeniesiono do tecz ki: „Scisle tajne” i przez 50 lat byl najscislej strzezona tajemnica panstwowa.

    Nadal jednak pozostaje tajemnica, dlaczego za dwójka „sierot zydowskich” poszh do uniwersytetu petersburskiego pismo ze „specjalna protekcja ministra…” Lenin by potem masonem 32 stopnia rytu szkockiego.

    Stalin takze byl Zydem. Ujawnil to David Wieseman w organie zydowskiej lóz Bnai-Brith: „The Bnai-Brith Messenger” z 3 marca 1950 roku. Pisano takze o zydowskim pochodzeniu Stalina w ksiazce Russia and the Jews (wyd. The Britons Publishing Society)3.

    1. Jego trzecia zona byla córka chazarskicgo Zyda Lazara Kaganowicza. Córka Stalina Swietlana, zostala zona syn Kaganowicza.
    2. Wydawnictwo Naukowe PWN 1994.
    3. Podaje bp Jerzy F. DiIIon: Masoneria zdemaskowana czyli walka Antychrysta z Kosciolem i cywilizacja chrzesci janska, wyd. poi. 1994, s. 17.

    Str.47

    Zydowskie korzenie Stalina ujawnione w pismie wszechwladnej zydowskiej lozy masonskiej Bnai-Brith, staly sie dodatkowym sygnalem dla swiatowej zydomasonerii, wyslanym w okresie najczarniejszej nocy stalinowskiego terroru w Rosji i panstwach zniewolonych, ze bolszewickie Imperium Zla, ten zydowski bekart, jest pod ochrona swiatowego Kahalu, i ze komunizm sowiecki stanowi wazny etap w lucyferycznej wojnie z cywilizacja chrzescijanska.

    O tym, ze byl to lucyferyczny spisek przeciwko chrzescijanskiej monarchistycznej Rosji, dodatkowo swiadczy pewien szczegól, który nigdy nie pojawil sie w publikacjach dostepnych na rzekomo wolnym „demokratycznym” zachodzie.

    Nie chodzi tu o szczególy masakry rodziny carskiej. Pod tym wzgledem mozna sie oprzec na wspomnianej pracy R. Pipesa. Ten jednak w swej opaslej monografii rewolucji „rosyjskiej” nie mógl podac tego szczególu, choc trudno uwierzyc, aby go nie znal.

    Chodzi o pewna inskrypcje na scianie piwnicy, w której zamordowano rodzine carska. Napis jest krótki. Sa nim zaledwie trzy litery „L”, napisane w trzech róznych alfabetach. Autor tego napisu musial byc czlowiekiem wybitnie wtajemniczonym w kabalistyczna wiedze zydowskiego illuminizmu.

    Zatrzymajmy sie przy tym napisie. Przy tych trzech pozornie abstrakcyjnych znakach graficznych.

    W 1933 roku ukazala sie w Paryzu ksiazka autorstwa Lucy Fry: Waters flowing Eastward- Wody plyna na wschód. Ksiazka nienaturalnie szybko stala sie nieosiagalna. Zostala po prostu wylowiona z ksiegarn, zanim nabrala czytelniczego rozglosu. Jedyny w USA skatalogowany egzemplarz tej ksiazki, obecnie znajduje sie w bibliotece uniwersyteckiej w Berkeley! O udostepnieniu tej ksiazki przez dziesiec miesiecy zabiegal pewien Polak, profesjonalnie zglebiajacy przemilczenia i falszerstwa oficjalnej historiografii XX wieku. Ostatecznie udalo mu sie dotrzec do tej pracy, a nawet uzyskac jej kserokopie…

    Reprodukowana tam fotografia napisu jest jedyna, jaka ocalala. Wszystkie inne zaginely wraz z innymi materialami „komisji sledczej”. Stalo sie to wkrótce po tym, jak Bnai-Brith wystapila do bolszewików – swych pobratymców z oficjalnym protestem, zadajac zaniechania dalszego „sledztwa” w sprawie mordu, gdzie ewidentnie musialyby wyjsc na wierzch zydowskie inspiracje tego mordu. Bnai-Brith zadalo ponadto oficjalnego przeproszenia spolecznosci zydowskiej w Rosji za prawde o tej zbrodni, opublikowana w niektórych gazetach regionów Rosji jeszcze ogarnietych panowaniem bolszewików.

    Na stronie 205 wspomnianej ksiazki Wody plyna na wschód, znajduje sie reprodukcja fotografii wykonanej przez oficerów komisji sledczej. Przedstawia ona wspomniane trzy litery „L”, kazda napisana w innym alfabecie.

    – Pierwsza – lamed, napisana kursywa starozytnego hebrajskiego alfabetu. Lamed jest dwunasta litera tego alfabetu, z numeryczna wartoscia 30, kabalistycznie zredukowana do fundamentalnej dla kabalistycznej magii – liczby 3, wedlug zasady:

    3 + O = 3. To wyjasnia, dlaczego litera L jest w tym napisie powtórzona trzykrotnie.

    – Druga litera jest równiez lamed, ale wyrazona w inskrypcji sumeryjskiej.

    – Trzecia litera jest grecka lambda i koresponduje w tresci z dwiema poprzednimi.

    Str.48

    Kazda z tych liter wyraza jedno z imion Boga. Jest zarazem czescia mistycznego klucza Tarota, swietych ksiag, w których pod róznymi postaciami znajduje sie skondensowana mistyczna wiedza starozytnosci.

    Imie Boga wyrazone litera lamed, to Shadai. Wyrazone trzema literami pod postacia Delta (duze) – odpowiada sferze Saturna, a zarazem liczbie 3. Litera L (lamed) odpowiada równiez sercu, królowi ciala, które jest zamieszkiwane przez ducha o nazwie Ruach.

    Jak wiadomo, kabalisci utrzymuja, ze czlowiek jest skomponowany z niewidzialnych skladników, a mianowicie z Nesham czyli rozumu; z Ruach czyli ducha oraz z Nefesh, nizszego rzedu ducha odpowiadajacego za funkcje podswiadomosci oraz materialnych organów ciala. Nesham zamieszkuje mózg, Nefhes watrobe, a Ruach miejsce centralne pomiedzy nimi, czyli serce. Zniszczenie serca znaczy zniszczenie ciala, a w mistycznym kabalistycznym znaczeniu, smierc króla (serca) powoduje upadek królestwa (ciala).

    Powtórzona – podwójna lamed oznacza agonie czlowieka rozerwanego na strzepy. Wsparta trzecia litera L, wzmaga znaczenie destrukcji, agonii, badz desperackiej akcji.

    Wspomagajac sie Tarotem, trzecia L wiaze sie z dwunasta karta Arcana, a takze z litera Luzain tajemnego jezyka Magów.

    Z kolei karta Arcanum przedstawia czlowieka wiszacego za stope, na palu wspar­tym na dwóch drzewach, z których obcieto czesc galezi; rece czlowieka sa zwiazane z tylu i zgiete w formie trójkata skierowanego ostrym katem w dól. Jest to znak gwaltownej smierci, ale moze równiez oznaczac ofiare z czlowieka.

    W tajemnej magii kabalistycznej gry liczb i liter, napis na scianie piwnicy – ta powtórzona w trzech alfabetach litera L – moze oznaczac nastepujace wersje tresciowe, o wspólnym im znaczeniu:

    — Tu król zostal ugodzony w serce, ukarany za swoje grzechy;

    — Tu król zostal zlozony w ofierze, aby dokonalo sie zniszczenie (smierc) jego królestwa.

    Pod trzema L wypisanymi na scianie piwnicy, w której zastrzelono rodzine cara, znajduje sie pozioma kreska. Wedlug Kunsztu Magii, linia pozioma wyraza element pasywny. W tym przypadku znaczy to, ze ci, którzy dopuscili sie tego czynu, nie postapili tak z wlasnej woli, samowoli, przyjemnosci, tylko w posluszenstwie i z rozkazu zwierzchników.

    W obowiazujacej przez dziesieciolecia wersji, mordu na rodzinie Romanowów rzekomo dokonala grupa rewolucyjnych zbirów z Jekaterynburga pod dowództwem Jurowskiego, bez wiedzy Lenina i jego zydowskiej kamaryli. Autorem napisu mógl byc wylacznie ktos, kto posiadal gleboka wiedze talmudyczna (kabalistyczna), zastrzezona dla nielicznych wybitnych rabinów, bo tylko takich dopuszcza sie do studiowania Kaballah czyli Kabaly.

    Str 49

    Rewolwer, z którego Jurowski zabil cara, zostal zlozony w specjalnym depozycie Moskiewskiego Muzeum Rewolucji – przyznaje R. Pipes w swojej ksiazce. Nie wystarczal zwykly depozyt w tymze Muzeum -zlozono rewolwer w specjalnym depozycie. Tak wiec rewolwer mordercy cara stal sie depozytem o wyjatkowym znaczeniu, historycznym fetyszem kabalistycznych zleceniodawców zbrodni.

    Sam Jurowski dozyl w splendorach do 1938 roku, kiedy to zmarl lub „zmarl” w klinice rzadowej, co nieodparcie nasuwa podobienstwo ze smiercia Gorkiego w trakcie operacji. Jurowski „zmarl” lub rzeczywiscie zmarl w 1938 roku, ale byl to rok kulminacji stalinowskich czystek.

    Przez dziewiec nastepnych lat od daty mordu, zydobolszewia utrzymywala swiat w klamstwie, ze wyrok wykonano tylko na carze, a jego rodzina zyje. Jeszcze w 1922 roku, „ludowy” komisarz spraw zagranicznych, Zyd Cziczerin klamal, ze córki cara przebywaja w Stanach Zjednoczonych. Klamstwo „kupili” nawet rosyjscy monarchisci-emigranci, bo nawet po latach trudno im bylo uwierzyc, aby zydowski Sanhedryn dopuscil sie mordu na czterech niewinnych córkach cara.

    W ksiazce Nikolaja Zienkowicza: Tajemnice mijajacego wieku1 znajduje sie fotografia cyfrowo zaszyfrowanego telegramu z 17 lipca 1918 roku, podpisanego przez Bieloborodowa, do sekretarza Sownarkomu – Gorbunowa, Moskwa, Kreml. Po rozszyfrowaniu, telegram zawiera niemal kwintesencje zydobolszewickiej przewrotnosci i okrucienstwa:

    Powiedzcie Swierdlowowi, ze cala rodzine spotkal ten sam los, co jej glowe. Oficjalnie rodzina zginie w czasie ewakuacji.

    W cieniu tej zbrodni pozostaje podobna masakra innych czlonków rodziny car­skiej. W Alapatajewsku, 140 kilometrów od Jekaterynburga, bolszewicy wiezili od maja 1918 roku: wielkiego ksiecia Sergieja Michajlowicza, w. ks. Jelizawietie Fiodoro-wne-wdowe po w. ks. oraz trzech synów w. ks. Konstantina.

    Wszystkich przewieziono do miejscowosci Wierchniaja Siniaczicha i zywych wrzucono do sztolni.

    Zyli tam jeszcze przez kilka dni, zmarli z braku wody i powietrza, za wyjatkiem w. ks. Siergieja, którego zastrzelono, gdy zapewne stawial opór.

    Obydwie zbrodnie byly dzielem Zydów z najwyzszego kierownictwa bolszewickiej wladzy.

    Mord zatwierdzil Lenin, posredniczyl w tym Swierdlow, wiedzieli o tych zbrodniach Zydzi Zinowiew i Uryckij.

    O bezwzglednej wiernosci talmudycznemu nakazowi zemsty – ofiary na rodzinie carskiej, swiadcza okolicznosci, które powinny byly powstrzymac Lenina i jego bande od zaglady Romanowów. O wzgledy Niemców bolszewicy zabiegali wówczas szczególnie, z Niemiec szlo bowiem potezne wsparcie finansowe i wojskowe dla bolszewików jeszcze uwiklanych w zazarte walki z carskimi generalami na kilku frontach.

    1. Wyd. polskie: Prószynski i S-ka, 1999.

    Str. 50

    Ponadto niemiecki cesarz byl kuzynem Mikolaja, ojcem chrzestnym zamordowanego care­wicza, a caryca byla rodowita Niemka spokrewniona z dworem kajzera. Jej cztery zamordowane córki i carewicz mieli wiec rodowody niemieckie. Bolszewicy ryzykowali nieslychanie duzo w kontaktach z ich sponsorami niemieckimi, a jednak to nie powstrzymalo ich od mordu. Talmudyczno-kabalistyczny nakaz zemsty obowiazywal ponad wszystko.

    Oto jak wygladalo pomieszczenie, w którym dokonano masakry rodziny cara-szesciu kobiet (w tym sluzacej), carewicza i samego cara. Opis pochodzi z relacji jednego ze strazników:

    Pokój wypelnialo cos przypominajacego opary prochu strzelniczego; pachnialo prochem (…) W scianie i na podlodze byly dziury od kul. Nig­dzie na scianach nie bylo sladów bagnetów. Tam, gdzie byly slady kul na scianach i na podlodze, dookola pelno bylo krwi: na scianach byly rozpryski i plamy, a na podlodze niewielkie kaluze…

    Kto i kiedy napisal na jednej z tych scian te trzy litery, talmudyczno-kabalistyczne przeslanie wtajemniczonego dla wtajemniczonych? Czy tym kims byl ktos taki, jak tamten prymitywny straznik?

    Str.51

    Krwawiaca Hiszpania

    W 1931 roku w Hiszpanii obalono monarchie. Wladze przejeli czerwoni „liberalowie”, czyli odwiecznie wrogo do Kosciola nastawieni masoni7.

    Rewolta w Hiszpanii byla kolejnym ogniwem wlaczajacym katolicka Hiszpanie w lancuch przewrotów. Pisal o tym znawca masonerii Leon de Poncius:

    Nie bylo w ciagu ubieglego stulecia ani jednego ruchu rewolucyjnego, z którym by ona (masoneria – H.P.) nie wspóldzialala (…) Zeby posluzyc sie przykladami swiezszej daty: podczas rewolucji Mlodej Turcji w 1905 r., portugalskiej w 1908 r., rosyjskiej w 1917 r., wegierskiej i niemieckiej w 1918 r., hiszpanskiej w 1931 r. – to masonerie (scislej zydo-masonerie -H.P.) przygotowaly zmiane rezimu i przejely wladze. (A. de Lassus, op. cit, s. 84).

    Zapanowal w gospodarce Hiszpanii niesamowity chaos i regres, typowy dla wszy­stkich komuno-masonskich rzadów Europy, Ameryki Poludniowej i Srodkowej. Sieg­nieto po sposób wypróbowany juz 400 lat wczesniej w Anglii. Rozsiewano plotki, ze jezuici zatruwaja studnie, mnisi porywaja i morduja dzieci, a zakonnice oddaja sie wszelkim perwersjom seksualnym2.

    Jezuici stali sie ofiarami takich oszczerstw. Po utworzeniu lozy Wielkiego Wschodu w 1767 za króla Karola III, wielki mistrz Arand, general Wali i ksiaze Alba (trzej ministrowie-masoni), wmówili królowi, ze jezuici daza do oderwania od Hiszpanii Urugwaju i Paragwaju, knuja spiski na zycie króla. Król nakazal jednej nocy zaladowac 6000 jezuitów na statki i wywiezc ich do Civita Yecchi, chyba prekursorskiego obozu koncentracyjnego3.

    W pierwszych dziesiecioleciach XIX wieku na czele lóz francusko-hiszpanskich stal Wielki Wschód madrycki, natomiast loze hiszpanskie byly podlegle Wielkiej Lozy angielskiej. One to radykalizo-waly nastroje „liberalne”, obie byly zdeklarowanymi wrogami Kosciola katolickiego. W sferze gospodarczej Hiszpanie oplotly wtedy macki Rothschildów francuskich i angielskich. Byly to macki zydostwa talmudycznego, odwiecznego wroga chrzescijanstwa. Rzad sprzyjal lewackim radykalom Hiszpanii lat 30. XX wieku, przystapili wiec do zamieszek. Uderzenia poszly glównie przeciwko duchowienstwu i kosciolom. W maju 1931 roku spalono przeszlo 100 kosciolów, w czerwcu prymas Hiszpanii musial uciekac z kraju, w pazdzierniku „prezydent” Azana obwiescil, ze Hiszpania „przestala byc katolicka”.

    Komunistyczna agresja nabierala na sile. W 1934 roku podczas komunistycznej re­wolty w Asturii znów bylo masowe palenie kosciolów. Lewicowa policja pozostawala bierna. Od polowy lutego do polowy lipca spalono 170 kosciolów.

    Rozpoczelo sie bezlitosne mordowanie ksiezy i zakonników obojga pici. W Bar­celonie spalono wszystkie 58 tamtejszych kosciolów4.

    W Cuenca poszlo z dymem 10 tys., bezcennych tomów biblioteki katedralnej.

    1. O powstaniu i przejeciu wladzy przez masonerie w Hiszpanii w wiekach XVI-XIX pisal ks. biskup dr Józef Pelczar:

    Masoneria…, Lwów 1914, reprint: Wers 1997, s. 239-248.

    2. Marek Chodakiewicz: Zagrabiona pamiec. Wojna w Hiszpanii 1936-1939, W-wa 1997.

    3. J. Pelczar, s. 240.

    4. Zob.: Jerzy R. Nowak: Walka z Kosciolem wczoraj i dzis. Szczecinek 1999.

    Str.52

    Masowo niszczono i palono dziela sztuki sakralnej, statuety, modlitewniki.

    Ofiara czerwonego amoku padlo okolo 17.000 kosciolów, prawie polowa wszy­stkich. Tryumfowal satanizm: zamiast pilek kopano czaszki swietych, milicjanci para­dowali w szatach liturgicznych, podobnie jak „lud” podczas rewolucji francuskiej. Profanowano cmentarze, w Huesca wyciagniete z grobów zwloki poukladano w pozy­cjach kopulacyjnych, w innych miejscach zmumifikowane szkielety stawiano w pozycji stojacej u wejsc do krypt koscielnych…

    Ówczesna Hiszpania byla tradycyjnie katolicka, o wiele bardziej niz dzisiaj i bardziej niz np. wspólczesna Polska. Tym bardziej latwo sobie wyobrazic reakcje katolików, np. mieszkanców wspólczesnego Krakowa, gdyby wspólczesne Bestie przejely wladze w kraju i w tymze Krakowie, w innych polskich miastach spalily wszystkie koscioly, wlacznie z kosciolem Mariackim w Krakowie.

    Wojska narodowe generala Franco przystapily do walki. Byl rok 1936 – piec lat satanistycznego rozpasania miedzynarodowego i hiszpanskiego zydo-komunizmu. Fakty byly przerazajace: Bestie hiszpanskie wspierane przez „Brygady Miedzynarodowe” zamordowaly w sumie prawie 8000 osób duchownych, w tym 12 biskupów, 283 zakonnice uprzednio gwalcone, 5255 ksiezy, 2492 zakonników i 249 osób z nowicjatu7.

    Jednego dnia – 6 listopada podczas masowych egzekucji w Madrycie, komunisci rozstrzelali 240 osób, w tym 200 sióstr zakonnych, ksiezy i kleryków. Matke dwóch jezuitów uduszono krzyzem. Ujawnil sie dramatyczny podzial narodu na ludzi i Bestie. Czerwoni oprawcy byli zszokowani postawa mordowanych ksiezy, którzy nie korzystali z obietnicy darowania zycia w zamian za wyrzeczenie sie wiary. Lewacki „The New York Times” pisal 14 wrzesnia 1936 roku, ze w miasteczku El Saucejo korespondent tej gazety widzial cialo ksiedza, ojca Jose de la Córa na satanistyczny sposób ukrzyzowane do góry nogami na drzwiach kosciola. Jeden z katów relacjonowal: Co za cholerni durnie! Nikt nie mógl zamknac im mordy! Przez cala droge spiewali i wychwalali Chrystusa Króla!

    Korespondent polskich gazet – Jedrzej Giertych podawal przerazajaca statystyke napadów, mordów, demaskowal agenturalny sowiecki komunizm tej satanistycznej rewolty. Pisal:

    Otóz stwierdzic musze, ze regula jest we wszystkich zakatkach Hiszpanii, które byly chocby krótko pod wladza „czerwonych” – zburzenie tam wszystkiego, co ma zwiazek z kultem chrzescijanskim2.

    Oto bilans hiszpanskiej hekatomby:

    – sprofanowano 25,8 tys. kosciolów, kaplic i klasztorów, zniszczono 17.000;

    – zamordowano okolo 8000 duchownych, w tym setki zakonnic;

    – rozstrzelano i zameczono 500.000 osób;

    – ponad milion poleglo po obydwu stronach.

    His

  18. Polak said

    Inżynieria społeczna i Pogrom Kielecki

    Przymusowe przesiedlenia i deportacje ludzi daleko od miejsc zamieszkania jest jedna z cech charakterystycznych dwudziestego wieku zwanego rowniez „wiekiem smierci”. Na internecie jest „Twentieth Century Atlas – Death Toll” z ktorego to studium porownawczego wynika ze w wieku tym na swiecie bylo zamordowanych okolo 200 milionow ludzi, w tym blisko 80 milionow w Chinach, ponad 60 w Zwiazku Sowieckim, 92.5 miliona w obu wojnach swiatowych i okolo 20 milionow w Afryce.

    Tragedia zydowska pochlonela okolo 2.5 procent ofiar mordow dwudziestego wieku a Zyd, Lazar Kaganowicz, w sluzbie Stalina, uzywal glodu jako broni i wymordowal w czasie kolektywizacji rolnictwa, miliony wiecej ludzi w Zwiazku Sowieckim w latach trzydziestych niz Hitler zabil Zydow dziesiec lat pozniej. Stalin powiedzial Churchilowi w Jalcie, ze kolektywizacja kierowana przez Kaganowicza, pochlonela 10 milionow ofiar w latach trzydziestych.

    W czasie pobytu Ben Guriona w Moskwie, Salin mial kontrole nad Ben Gurionem i podczas wojny i po wojnie uzywal Zydow do szpiegostwa nuklearnego w USA, a po wojnie w ramach Zimnej Wojny terorem przemiescil setki tysiecy Zydow z krajow satelickich do Palestyny, w celu stworzenia tam panstwa zydowskiego, ktore mialo sluzyc jako zarzewie wojen, w rejonie strategicznych pol naftowych na terenach Bliskiego Wschodu. Blokada eksportu nafty do uprzemyslowionych krajow zachodu byla jednym z celow sowieckich w czasie Zimnej Wojny. Wsrod przesiedlonych Zydow bylo wielu weteranow z wojny swiatowej, ktorzy przy pomocy darowanej im przez Sowiety broni produkcji czeskiej, zwyciezyli przewazajace liczebnie sily Arabow nie doswiadczonych na wojnie.

    Jedynym, z kilkunastu pogromow inscenizowanych w latach 1945-46 przez NKWD w krajach satelickich, udostepnionym prasie miedzynarodowej, byl pogrom Kielecki, ktory to pogrom byl przedstawiony swiatu w sowieckiej antypolskiej wersji daleko odbiegajacej od prawdy, a ktorego rocznica znowu sie zbliza. W tragedii z 4go lipca 1946go, zginelo 42 Zydow, ktora to cyfra odpowiada liczbie tygodniowo mordowanych przez Zydow Palestynczykow w obecnej chwili. Tragedia polska bezposrednio po pogromie kieleckim byl mord sadowy i egzekucja dziewiciu Polakow, z ktorych zaden nie byl na miejscu zbrodni za ktora zostal usmiercony.

    Teraz jak dowiadujemy sie z artykulu Marka Bekermana, BBC News Online, ze Simon Wiesenthal Centre z Jerozolimy, otworzylo w Polsce linie telefoniczna w ramach „Operacji Ostatnia Szansa”, za pomoca ktorej Zydzi ci oferuja 12,000 dolarow kazdemu, kto da informacje, na podstawie ktorej zbrodniarz-zabojca Zyda zostanie skazany przez sad. Oferta ta otwiera szerokie pole do naduzyc i falszywych donosow, w celu zdobycia duzej nagrody pienieznej od Simon Wiesenthal Centre w Jerozolimie. Tak wiec kult zaglady Zydow z czasow wojny dzis jest rowniez kultem zemsty w zydowskiej tradycji przejetej od Hamurabiego w Babilonie, „oko za oko i zab za zab”.

    Ciekawa rzecza jest jaka bylaby reakcja centra Wiesenthala gdyby instytucja ta otrzymala wielka ilosc informacji o zydowskich kolaborantach, ktorzy sluzyli w zydowskiej policji w gettach oraz o poszczegolnych Zydach ktorzy sluzyli jako agenci gestapo. Rowniez ciekawe jest jaka bylaby reakcja opinii publicznej gdyby w Polsce zaoferowano nagrode pieniezna za identyfikowanie Zydow, kolaborantow sowieckiego aparatu terroru.

    Szokujace jest ze obecnie w Sudanie dzieja sie masowe mordy (oceniane na setki tysiecy do dwu milionow ofiar), w wyniku walk Arabow z murzynami. Na te tragedie Simon Wiesenthal Centre w Jerozolimie nie zwraca uwagi. Instytucja ta rowniez daleka jest od ustalania, ilu Polakow zabili Zydzi, w sluzbie Sowietow. Jest rzecza zupelnie prawdopodobna ze liczba zbrodni dokonanych na Zydach przez kryminalistow na terenie polskim, w ciagu calej historii, niedorownuje liczbie Polakow, ktorzy stracili zycie z powodu Zydow, wspolpracujacych z sowieckim aparatem terroru jako agenci, donosiciele, lub partyzanci. Wiele zbrodni tych ostatnich na ludnosci polskiej jest nawet opisane w ich pamietnikach wydawanych w Izraelu i na zachodzie.

    Okrutna inzynieria spoleczna, ktorej mala czescia byl pogrom Kielecki z 4go lipca 1946 roku, dzisaj powinna byc widziana prawdziwie, w calej perspektywie tragedii ludzkiej dwudziestego wieku, a nie w propagandowej wersji sowieckiej, uzywanej przez zydowski ruch roszczeniowy. Poniewaz straty liczebne Zydow w czasie dwudziestego wieku wynosily okolo dwu i pol procent calej liczby ofiar, to jest rzecza oczywista ze ilosciowo zaglada Zydow, nie moze im sluzyc jako podstawa do licytowania sie kto i gdzie poniosl wieksze straty w czasie okrutnego „wieku smierci”.

    Mozna natomiast zrozumiec ze w tradycyjnej percepcji zydowskiej, w ktorej nie-Zydzi sa pod-ludzmi w porownaniu z Zydami, postawa Simon Wiesenthal Centre w Jerozolimie i oferta pieniezna tej instytucji wynagradzania za donosy prawdziwe jak i mozliwie zafalszowane o zbrodniach na Zydach. Natomiast z ogolnoludzkiego punktu widzenia ta oferta jest dzis rzecza prawie tak samo kompromitujaca jak codzienne pogwalcanie praw ludzkich Palestynczykow przez rzad Ariela Szarona, ktory stosuje panstwowy terroryzm w formie egzekucji dokonywanych poza procesem sadowym przez sily zbrojne Izraela. Zolnierze izraelscy zabijaja nietylko wyznaczonego im przez rzad izraelski czlowieka ale rowniez zabijaja znajdujacych przypadkowo obok niego postronnych ludzi.

  19. Polak said

    Tragedia w Jedwabnem – Archiwa Niemieckie i Dwa Groby
    10 lipca 1941 go roku Niemcy terrorem poprowadzili Żydów jedwabieńskich na miejsce ich masakry. Zastrzelili około 50 i spalili żywcem około 250 (nie 1600 czy 1800 jak to doniosła prasa amerykańska na podstawie fałszywych informacji zawartych w książce-paszkwilu na Polskę „Sąsiedzi” J. T. Grossa, który zignorował sowieckie i niemieckie źródła archiwalne).

    Niemcy zorganizowali sobie do pomocy Volksduetch’ow (znanych zdrajców i szpiegów), grupę prymitywnych kryminalistów, miejscowych i z okolicy, oraz jest nie wykluczone, że też kilku „mścicieli.” Ci ostatni, jeżeli rzeczywiście tam byli to prawdopodobnie byli przekonani, że niektórzy z Żydów jedwabieńskich narazili ich samych i ich rodziny na ciężkie prześladowanie przez NKWD i zsyłki do Gułagu. Dodatkową grupę Polaków Niemcy zmusili groźbami zastrzelenia i ciosami kolb karabinów do sprowadzenia Żydów do czyszczenia bruku na rynku.

    Jeszcze żyją świadkowie tej szczegółowo zaplanowanej niemieckiej egzekucji kilkuset Żydów jedwabieńskich 10 lipca 1941 roku. Wtedy Niemcy zmusili około 300 Żydów do maszerowania w niby pogrzebie betonowej głowy Lenina strąconej z pomnika w rynku.

    Niemcy podzielili Żydów na dwie grupy. Pierwsza grupa była złożona z około 50 mężczyzn, na tyle silnych, że mogli się rozpaczliwie bronić. Druga grup była złożona z około 250 osób, głównie kobiet, dzieci i starców.

    Podczas gdy druga grupa była zatrzymana w tyle, pierwszej grupie Niemcy kazali wejść do małej stodoły, do której klucze skonfiskowali poprzedniego dnia, kiedy to opróżnili stodole z przechowywanych w niej maszyn rolniczych. Pierwszej grupie Niemcy kazali kopać rów w klepisku by niby tam pochować głowę Lenina. (Gross napisał błędnie, że scena ta odbywała się na cmentarzu żydowskim.) Jak rów był wykopany Niemcy otworzyli ogień do pierwszej grupy Żydów i prawdopodobnie kazali Polakom żeby pochowali zastrzelonych Żydów. Głowę Lenina umieszczono na zwłokach w grobie pierwszej grupy ofiar. Wtedy Niemcy kazali drugiej grupie wejść do stodoły, którą polali benzyna i podpalili.

    Stefan Boczkowski, Roman Chojnowski i pięciu innych świadków zeznało, że widzieli jak Niemcy palili stodołę pełną Żydów. Niemiecka półciężarówka podjechała z żołnierzami niemieckimi i puszkami z benzyną. Część żołnierzy zeskoczyła, a pozostali podawali im puszki, których zawartość wylali na ściany stodoły i podpalili. Płomienie gwałtownie ogarnęły stodołę. Pirotechniczna analiza wskazuje, że Niemcy musieli użyć około 400 litrów benzyny na mniej więcej 100 metrach kwadratowych ścian stodoły żeby została natychmiast objęta płomieniami, które spowodowały śmierć ofiar zamkniętych w stodole. Następnego dnia Niemcy zmusili okolicznych rolników do wykopania rowu wzdłuż stodoły i pogrzebania w nim rozkładających się i wydających okropny zapach ciał ludzi z drugiej grupy, w świeżo wykopanym grobie. (Wysoka zawartość wody w ciele ludzkim wymaga 800 stopni Celsjusza przez około pół godziny żeby dokonać całkowitego spalenia.) Ludność miejscowa nie miała wtedy w ogóle benzyny. Ludzie mieli małe ilości nafty do lamp naftowych. Nafta do lamp zapala sie przy temperaturze ponad 50 stopni Celsjusza. Trudno by było za pomocą nafty wywołać tak nagły pożar, bo nafta porostu nie pali się tak gwałtownie jak benzyna.

    Instytut Pamięci Narodowej ustalił w 2001 roku, że ciała ofiar masakry Żydów z 1941 roku są pochowane wyłącznie w wyżej wymienionych grobach. Niestety, badania grobów zostały przerwane na skutek prośby rabina. Kompletne badanie zwłok według zasad medycyny sądowej i procedury kryminalnej oparte na całkowitej ekshumacji pogrzebanych wszystkich ofiar nie zostało dokonane. Tak więc nie wiadomo ile osób zostało pogrzebanych i jaki był powód śmierci każdej z nich. Na podstawie pojemności obu grobów oceniono w przybliżeniu ilość ofiar na około 200-300 osób. W braku kompletnej ekshumacji i dokładnej analizy w oparciu o zasady medycyny sądowej jakiekolwiek ostateczne sprawozdanie IPN jest bezwartościowe, bo brak ustalenia powodu śmierci każdej z ofiar i dokładnej ich ilości. Tylko ekshumacja da bowiem pozbawione wszelkich emocji świadectwo tego jak – od czego i w jakich okolicznościach – zginęły ofiary mordu w Jedwabnem. Tak postępuje każdy prokurator czy sąd badający każdą sprawę kryminalną z udziałem ludzkich zwłok (np. przy badaniu Grobów Katyńskich).

    Książka „Sąsiedzi” roi się od błędów takich jak twierdzenie, że pierwsza grupa była zamordowana na cmentarzu żydowskim, a nie tam gdzie ją znaleziono, a mianowicie w stodole. Profesor Jerzy Robert Nowak, autor książki „100 Kłamstw Grossa” twierdzi, że faktycznie ustalił większą ilość błędów niż te 100 symbolicznie wymienione w tytule. M. K. Dziewanowski, profesor historii i autor wielu prac (w tym „Historia Rosji Sowieckiej”, wydanie piąte w 1996 r., Princeton Hall) napisał w liście do New York Times o książce „Sasiedzi”: „książka profesora Grossa nie jest poważnym opracowaniem naukowym; jest to raczej tendencyjny pamflet propagandowy pełen nieodpowiedzialnych konkluzji powziętych bez przebadania dostępnych materiałów źródłowych.” [tłumaczenie ICP]. Ale trzeba też zaznaczyć, że książka „Massacre in Jedwabne, July 10, 1941, before, during, and after” jest już przygotowana do druku przez dra Marka J. Chodakiewicza. Opisuje ona tło zbrodni (before), jej przebieg (during) i wykorzystanie dla celów propagandy antypolskiej (after).

    W czasie śledztwa i procesów zbrodniarzy wojennych Niemcy ustalili, że wszystkie masowe egzekucje Żydów w rejonie Łomży (w Radziłowie, Tykocinie, Rutkach, Zambrowie, Jedwabnem, Pątnicy i Wiźnie) między lipcem i wrześniem 1941 roku zostały dokonane w podobny sposób przez tą samą grupę Gestapo stacjonowaną w Ciechanowie i że dowodził tej grupie Hauptsturmfuerer Hermann Schaper, którego świadkowie rozpoznali w Radziłowie i Tykocinie. Metoda zastosowana w Jedwabnem była identyczna z tą zastosowaną trzy dni wcześniej w Radziłowie przez ludzi Schapera. W 1964 roku urzędnik śledczy nazwiskiem Opitz w Ludwigsburgu był pewien, że Schaper dowodził egzekucją Żydów w każdej wyżej wymienionej miejscowości koło Łomży. Naturalnie Schaper kłamał jak mógł chcąc uniknąć zasłużonej kary za zbrodnie mimo tego, że przewodniczący cywilnej niemieckiej administracji rejonu Łomży z czasów wojny, w którym jest położone Jedwabne, hrabia van der Groeben zeznał w sadzie pod przysięga, że Schaper przeprowadził wszystkie egzekucje Żydów w 1941 roku w łomżyńskim (włącznie z Jedwabnem).

    W 1974 roku sąd niemiecki skazał 68-letniego wtedy Schapera na sześć lat więzienia za morderstwa Polaków i Żydów jako dowodzący SS-komando Zichenau- Schroettersburg. (Fakty te sa cytowane z opracowań: Alexandra B. Rosino, historyk, Holocaust Museum w Waszyngtonie, artykuł przyjęty do druku w Polin, tom 16, 2003 oraz Thomas Urban, reporter Suddeutche Zeitung przetłumaczony w Rzeczpospolitej, 1-2 wrzesień 2002.)

    Byłoby rzeczą logiczna gdyby Instytut Pamięci Narodowej w 2002 roku zażądał wydania Schapera przez władze niemieckie jako oskarżonego na rozprawę w Polsce, albo przynajmniej zażądał przesłuchania go pod przysięgą przez sąd niemiecki. Zamiast tego ludzie z IPN przeprowadzili wywiad pozbawiony wartości w sądowym dochodzeniu a następnie udostępnili prasie wiadomość, że Hauptsturmfuerer Hermann Schaper „potwierdził to, co już wiadomo” (ciśnie się pytanie – a co i oparciu o jakie dowody jest tak naprawdę wiadome ?).

  20. Polak said

    Bramy tryumfalne dla Sowietów
    Kolaboracja Żydów z sowieckim okupantem miała charakter masowy. Choć potem także oni padli ofiarą bolszewickich represji – o nowej książce Krzysztofa Jasiewicza pisze dziennikarz „Rzeczpospolitej”

    Niemcy zajmowali Polskę na raty. Jej zachodnią część zdobyli podczas kampanii wrześniowej, a wschodnią niecałe dwa lata później odbili z rąk Związku Sowieckiego. O ile w 1939 roku po wkroczeniu niemieckiego okupanta Polacy nie rzucili się gromić swoich żydowskich sąsiadów, o tyle w 1941 roku doszło do szeregu mniej lub bardziej spontanicznych antyżydowskich wystąpień. Co zatem wydarzyło się w latach 1939 – 1941 na Kresach? Co wywołało tak silną niechęć części Polaków do Żydów?

    Profesor Krzysztof Jasiewicz z PAN w książce „Rzeczywistość sowiecka w świadectwach polskich Żydów” odpowiada w sposób zdecydowany: pogromy były odwetem za kolaborację Żydów z Sowietami. To teza, która pojawiła się już w 2001 roku podczas dyskusji na temat Jedwabnego. Tym razem jednak postawiona została na podstawie bogatego materiału źródłowego przez historyka znanego z wieloletnich, niezwykle rzetelnych badań nad historią ziem wschodnich. Autora wielu cenionych artykułów, monografii i zbiorów źródeł, żeby wspomnieć tylko o fundamentalnej „Liście strat ziemiaństwa polskiego”.

    Dotąd Jasiewicz bronił poglądu, że kolaboracja Żydów z Sowietami była zjawiskiem znikomym. W wydanej w 2001 roku książce „Pierwsi po diable” twierdził, że stereotyp kolaboracji został wymyślony przez Polaków próbujących zrzucić winę za sowietyzację kraju na żydowskich sąsiadów. Praca ta – trzeba przyznać dzieło znakomite – była chwalona na łamach „Gazety Wyborczej”, a jej autor stawiany za wzór innym badaczom zajmującym się tą problematyką. Minęło jednak kilka lat i Jasiewicz zmienił zdanie.

    Zdrada stanu

    W swej najnowszej pracy, opierając się na setkach polskich relacji i dokumentów – które znajdują potwierdzenie w źródłach żydowskich – historyk wymienia szereg nagannych zachowań Żydów po wkroczeniu Armii Czerwonej. Stawianie bram tryumfalnych i całowanie pancerzy sowieckich czołgów, ataki na żołnierzy WP, tworzenie milicji, wyszydzanie klęski państwa polskiego, denuncjowanie Polaków oraz zasilanie administracji i aparatu przemocy okupanta.

    Wiele z tych zachowań, dowodzi Jasiewicz, było nie tylko nagannych moralnie, ale – jako zdrada stanu – podlegało surowej karze zgodnie z prawem. „Nie da się tego tłumaczyć nieznajomością realiów, chęcią przetrwania itd., bowiem we wszystkich cywilizowanych państwach świata nieznajomość prawa i brak wiedzy o karalności niektórych czynów nie zwalniają od odpowiedzialności karnej oraz nie stanowią nawet czynnika łagodzącego wymiar kary” – pisze historyk.

    Kolaboracja Żydów głęboko wryła się w pamięć polskich sąsiadów. „Ten zapamiętany obraz Żyda witającego obce wojska miał wielką siłę nośną i oddziaływał na wyobraźnię tych, którzy nawet tego nie widzieli” – dowodzi Jasiewicz. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Gdy Sowietów zastąpili Niemcy, część Polaków przystąpiła do wyrównywania rachunków.

    Jasiewicz podkreśla, że podobne zjawisko – czyli drastyczne pogorszenie stosunku do Żydów – miało miejsce na wszystkich terytoriach zajętych przez Sowiety w wyniku paktu Ribbentrop-Mołotow i odbitych przez Niemców w 1941 roku: na Litwie, Łotwie, w Estonii, części Finlandii i Rumunii, a także na polskich terenach zamieszkanych przez Ukraińców i Białorusinów.

    Na przykład kilkanaście dni przed pogromem Żydów w Kownie na początku lipca 1941 roku (3,8 tys. ofiar), Sowieci dokonali masowej wywózki Litwinów na Syberię. „W wielu relacjach zachował się obraz tamtej deportacji. Młodzi Żydzi jako przewodnicy po mieście stojący na stopniach ciężarówek z funkcjonariuszami NKWD jadącymi po swoje ofiary. (…) Trudno się dziwić temu, co się potem wydarzyło, aczkolwiek form tego prymitywnego odwetu i odniesienie go do wszystkich Żydów nie można zaakceptować” – podkreśla Jasiewicz.

    I to jest chyba najbardziej przekonujący argument potwierdzający jego tezę. Skoro w 1941 roku pogromów dokonywali także Litwini, Rumuni czy Ukraińcy, trudno – jak robi to część uczestników dyskusji na temat wojennych relacji polsko-żydowskich – zrzucić winę za Jedwabne i inne wystąpienia antyżydowskie z tego czasu wyłącznie na „polski katolicki antysemityzm” i „silne wpływy ideologii endeckiej wśród polskich chłopów”.

    Komuniści bez narodowości

    Wątpliwości mogą wzbudzać natomiast rozważania o „żydowskiej tożsamości” komunistów. Jasiewicz pisze: „Nie można się zgodzić, że Żydzi w aparacie sowieckim zatracali narodową odrębność i stawali się zagregowaną, anarodową masą zwaną komunistami. (..) Także losy powojenne niektórych polskich Żydów – aparatczyków i funkcjonariuszy UB – ich wyjazdy za granicę i do Izraela zdają się sugerować, że byli cały czas Żydami”. Nie dłubałbym komunistom w metrykach. Tak jak zbrodnie Stalina nie były „zbrodniami gruzińskimi”, zbrodnie Dzierżyńskiego – „polskimi”, a Lenina – „rosyjskimi”, tak też zbrodnie Bermana nie były „zbrodniami żydowskimi”. Wyznawcy komunizmu – totalitarnej ideologii internacjonalistycznej – nie mieli narodowości.

    To, że wielu czerwonych zbrodniarzy wyjechało z PRL do Izraela nie świadczy, że czuli się żydowskimi patriotami. Mam w Izraelu znajomego, który opowiadał, jak jego ojciec w wyniku partyjnej czystki został wyrzucony z PRL w latach 50. Zrozpaczony aparatczyk bezskutecznie starał się przekonać zwierzchników, że „nie jest żadnym Żydem tylko komunistą”.

    Dlaczego więc po wyrzuceniu go z PRL pojechał do Tel Awiwu, a nie na przykład do Paryża? Odpowiedź jest prosta: był bez grosza, nie znał żadnego obcego języka. Rozpoczęcie nowego życia na Zachodzie byłoby dla niego niezwykle trudne. A Izrael w tym czasie – w ramach tzw. prawa powrotu – sprowadzał wszystkich ludzi, w których żyłach płynęła żydowska krew. Dostawali mieszkania, pracę i lekcje hebrajskiego. Był więc to wybór życiowy.

    Ucieczka z raju

    Druga część książki Jasiewicza – zbiór relacji polskich Żydów złożonych w armii Andersa – powinna nosić podtytuł „Wielkie rozczarowanie”. Wbrew stereotypowej opinii Związek Sowiecki nie okazał się dla Żydów rajem. Antysemityzm rzeczywiście zniknął. Został bowiem formalnie zakazany, a za antysemickie zachowania groziły łagry. Sowieci zakazali nawet używania samego słowa „Żyd” (rzekomo obraźliwego) zastępując je słowem „Jewrej”. Żydzi w Sowietach nie byli prześladowani z przyczyn narodowościowych, ale co z tego, skoro NKWD szybko zabrało się za „czyszczenie” wschodniej Polski z „wrogów klasowych”. A tych wśród Żydów znalazło się wielu.Represje dotyczyły głównie trzech obszarów:

    1. Religii – w relacjach pojawiają się opowieści o zamykaniu świątyń i szkół religijnych, odbieraniu modlitewników i tałesów, aresztowaniach rabinów.

    2. Ekonomii – nacjonalizacja sklepów i punktów usługowych, niszczenie przedsiębiorców poprzez gigantyczne podatki i aresztowania ich pod zarzutem spekulacji.

    3. Polityki – represje spadły na działaczy organizacji społecznych i politycznych, na czele z bundowcami czy syjonistami, których uznano za członków „reakcyjnych grup kontrrewolucyjnych”.

    Efekt? Wkrótce polscy Żydzi zapełnili więzienia i łagry. A ci, którzy zostali na wolności, zaznali niewyobrażalnej nędzy i ciągłego strachu przed wszechwładną tajną policją. Życie Żydów w Sowietach stało się tak nie do zniesienia, że marzyli, aby znaleźć się… pod okupacją niemiecką.

    Według Józefa Blumenstraucha z Chełma Lubelskiego, Żydzi spod okupacji sowieckiej masowo uciekali na zachodnią stronę Bugu: „Jeżeli Żyd ucieka z raju, gdzie jest wolność, równość i szczęście pod nóż gestapowców, to chyba nie muszę dodawać, że w tym raju było mu stokroć gorzej, niż u otwartego wroga Niemca. (…) Kiedy do Lwowa, Włodzimierza i Brześcia przybyły komisje niemieckie [chodziło o wymianę uchodźców między strefami okupacyjnymi – przyp. p.z.], masy Żydów wiwatowały setkami i tysiącami na cześć Niemiec i Hitlera. Proszę sobie wyobrazić tłumy Żydów krzyczących: „Niech żyje Hitler”. Sens był jasny: lepszy jest miecz śmierci od miecza głodu i niewolnictwa”.

    Jeszcze jedna uwaga natury technicznej. „Rzeczywistość sowiecka 1939 – 1941 w świadectwach polskich Żydów” jest jedną z najważniejszych książek dotyczących stosunków polsko-żydowskich na Kresach. Na pewno stanie się przedmiotem dyskusji naukowców i publicystów, ale powinna również trafić do rzeszy zwykłych czytelników. Nadany książce tytuł na pewno jednak tego nie ułatwi.

  21. Polak said

    Stanislaw Witkowski

    Zydzi, przestancie klamac ! ! !

    O przestepstwach zydowskich w II Rzeczypospolitej i obecnych planach wobec Polski czyli kto ma placic za holocaust

    Wydawnictwo OJCZYZNA

    Warszawa 1994

    Warszawa ul. Nowogrodzka 25/35

    00-511 Warszawa tel: 628-5522

    I
    Pranie mózgów
    Jest bardzo pilna potrzeba aby uswiadomic polskiemu spoleczenstwu, zwlaszcza mlodemu pokoleniu, oszukanstwa praktykowanego na wielka skale w tysiacach artykulów publicystycznych, ksiazek oraz filmów zarówno amerykanskich jak i polskich, gdzie przedstawia sie Zydów jako osoby wylacznie szlachetne i tragiczne. Natomiast Polaków przedstawia sie jako ich nieprzejednanych wrogów, nikczemnych zawistników, którzy za okazane im dobro (ciekawe jakie?) odplacaja sie zoologiczna wprost nienawiscia.

    Nierzadko przedstawia sie tez Polaków („Malowany ptak”) jako zwyrodnialych zbrodniarzy, gorszych nawet od niemieckich oprawców. Poza tym Polacy to wobec Zydów holota, biedota, nedza, która potrafi tylko reagowac nienawiscia, zamiast zdobyc sie na szacunek dla lepszych od siebie, bardziej wyksztalconych, inteligentniejszych.

    Niedawno nawet „Gazeta Wyborcza” wystapila z teza („dowody” zaczerpnieto ze zbiorów Zydowskiego Instytutu Historycznego), jakoby powstancy warszawscy mordowali w celach rabunkowych Zydów, którzy zdolali przetrwac okupacje. Odzew w prasie, na te jawne kalumnie, byl zdumiewajaco niesmialy. Czemu dziwic sie nie mozna, gdyz niemal wszystkie polskojezyczne mass-media znajdujace sie pod przemoznym wplywem Zydów.

    Podobnie, a wlasciwie identyczne tendencje reprezentuje ponad wszelki rozsadek naglasniany film „Lista Schindlera”, który krecono w Polsce, przy wspóludziale polskich (tanich) aktorów, a który ma wyrazna antypolska wymowe. Mimo to przez niby polska krytyke filmowa zostal okrzyczany arcydzielem, jeszcze zanim go ktokolwiek obejrzal.

    Taki stosunek do Polaków jest wynikiem jednolitego frontu zydowskiego przeciwko Polakom i Polsce, który zostal ustalony przez Zydów w Stanach Zjednoczonych i jest narzucany calemu swiatu, w tym równiez i naszemu spoleczenstwu. Polacy to pokornie i niemal bezkrytycznie przyjmuja, ledwie tu i ówdzie pojawiaja sie jakies anemiczne slowa sprzeciwu i wolanie o sprawiedliwa ocene i prawde. Ten slaby glos protestu jest dla opinii urabianej przez Zydów jeszcze jednym argumentem na to, ze sami Polacy tak uwazaja, skoro nie protestuja. Jest to hucpiarskie klamstwo. Wiecej – jest to plucie w twarz zakneblowanemu narodowi, gdyz, jak wspominalem, wszystkie wielkie mass-media w Polsce, gazety, telewizja, rozglosnie radiowe, zostaly wypuszczone w pacht, lub po prostu sprzedane obcemu, najczesciej zydowskiemu kapitalowi.

    Co ciekawe: krytyka polska (czy rzeczywiscie polska?) juz dawno oglosila temat wojenny za zuzyty. Tymczasem temat ten w odniesieniu do Zydów jest w coraz wiekszym rozkwicie. Pojawia sie coraz wiecej dziel literackich i filmowych na ten temat. Pisarze i rezyserzy innych narodowosci, w tym takze i Polscy, zapominajac o historii wlasnego narodu, w sposób sluzalczy podejmuja go zgodnie z narzuconymi schematami: tragiczni, piekni i szlachetni, oczywiscie, niczemu nie winni Zydzi i podli, chciwi polscy antysemici. Przy czym Niemcy, wlasciwi autorzy i wykonawcy zbrodni holocaustu, nikna gdzies w rozmywajacym sie tle, zastepuje sie ich enigmatycznymi „nazistami”, SS-manami, „hitlerowcami”, którzy nierzadko – jak u Spielberga w „Liscie Schindlera” mówia po polsku. Celowe, lajdackie niedopatrzenie.

    Wymaga to korekty samo pojecie antysemityzmu. Zydzi stanowia 8% narodów semickich, które na ogól nie budza takich emocji jak Zydzi. Zydzi to pojecie zawlaszczyli do okreslenia antyzydowskosci i ono funkcjonuje pod pojeciem antysemityzmu. Antysemityzm jest zupelnie inaczej rozumiany przez Zydów i nie-Zydów. Na ogól uwazamy zgodnie z zasadami logiki, ze antysemita jest ten, kto nienawidzi Zyda tylko dlatego, ze jest Zydem, dopuszcza sie lzenia i wysmiewania narodu zydowskiego, jego kultury i tradycji, tylko dlatego, ze jest inna i obca mu.

    Natomiast Zydzi za antysemitów uwazaja juz tych, którzy krytykuja postepowanie Zydów, potepiaja ich wystepki a zwlaszcza gdy opowiadaja sie za tym, aby naród byl w swoim panstwie gospodarzem: Rosjanin w Rosji, Polak w Polsce, Niemiec w Niemczech. Cyceron byl uwazany za antysemite tylko dlatego, ze bronil w sadzie kogos, kogo Zydzi oskarzali.

    Na poczatku Polski Ludowej wystarczylo rozpoznawac Zyda, aby byc antysemita, a to oznaczalo powazne przykrosci, nierzadko utrate wolnosci a czasem i zycia.

    Jak sie zdaje, wiele racji miala Maria Dabrowska – autorka skadinad bardzo przychylnie nastawiona do Zydów – która stwierdzila, ze „trzeba zycie oddac za Zyda, aby nie narazic sie na zarzut antysemityzmu”.

    W amerykanskich mass-mediach Zydzi zamieszkujacy Polske przed wojna pokazywani sa jako prawdziwi dobroczyncy panstwa, zasobni, szlachetni i madrzy. Oczywiscie, jest to bzdura. Zaden film, zadna powiesc nie pokazuje Zyda takim, jakim go np., pokazal Szekspir w „Kupcu weneckim”, czy J.I. Kraszewski w powiesci „Zyd”.

    Pomija sie tez milczeniem zdecydowanie antypanstwowa dzialalnosc Zydów-komunistów. Nikt nigdy i nigdzie nie pokazuje Zyda przestepcy, kryminalisty. Czyzby takich nie bylo? A moze stanowili tak nikly procent, ze w ogóle nie warto o tym wspominac?

    Oddajmy glos faktom.

    II
    NIEKONCZACY SIE POTOK AFER I NADUZYC
    Polska miedzywojenna jest krajem demokratycznym, panstwem lagodnego prawa, a co gorsza prawa, które odwolujac sie do patriotyzmu, wysokiej moralnosci i poczucia obowiazku obywatelskiego, nie precyzuje wszystkich mozliwych przypadków i odmian przestepstwa. Dzisiaj o takim systemie panstwowym mówi sie, ze ma „luki prawne”. Jest to panstwo na dorobku, powstale w wyniku wojny i przemian jakie dokonaly sie w Europie, panstwo to jest wstrzasniete swiatowym kryzysem, toczone przez liczne afery. Slowem, wiele analogii do czasów dzisiejszych narzuca sie niemal wprost.

    Wtedy równiez, podobnie jak dzisiaj, Polska wstrzasa afera za afera. Sa afery male i wielkie, prymitywne i wyrafinowane. Zdumiewa mistrzowska wrecz wynalazczosc aferalna mniejszosci zydowskiej. Powszechnosc procederu przestepczego wsród Zydów zaczyna ksztaltowac o nich zasluzenie zla opinie, wzbudza potrzebe zorganizowanej walki o los panstwa. Ale kazdy przejaw takiego sprzeciwu wzbudza krzyk na caly swiat o polskim antysemityzmie.

    Oczywiscie, nikt nie zdaje sobie sprawy z tego – moze prawie nikt – ze zbliza sie czas straszliwej próby dla stosunków polsko-zydowskich, czas zaglady, zarówno dla jednego jak i drugiego narodu, kiedy to najmniejszy odruch ludzkiej zyczliwosci mógl decydowac o przezyciu lub smierci.

    Po stronie zydowskiej zginie przede wszystkim warstwa najbiedniejsza, caly lumpenproletariat i drobni przedsiebiorcy, geszefciarze bez pieniedzy i bez widoków na pieniadze.

    Z okresu holocaustu – brzmi to paradoksalnie, ale jest to prawda – naród zydowski wyjdzie oczyszczony, uwolniony od obciazajacej go warstwy biedoty wyjdzie wzmocniony, uzbrojony w potezny argument roszczen pod adresem niemal wszystkich narodów swiata, jako wspólwinnych wymordowania milionów swoich wspólbraci, w obronie których sam nie za bardzo sie kwapil! Zyska wlasne, niezalezne panstwo, które w pól wieku pózniej zacznie odgrywac role swiatowego destabilizatora. Pól wieku pózniej nie bedzie w zasadzie Zyda biednego, Zyda bezrobotnego.

    Zupelnie inaczej beda sie mialy sprawy z narodem polskim. Po stronie polskiej zgina przede wszystkim nalepsi, co powaznie obnizy ogólny poziom polskiego spoleczenstwa. Zginie wiekszosc ludzi wyksztalconych, inteligencji, duchowienstwa, artystów i kadry przywódczej narodu. Z pozogi wojennej Polska wyjdzie krancowo oslabiona, pozbawiona najbardziej patriotycznej kierowniczej elity, ze szczatkowa warstwa inteligencka, zreszta natychmiast odsunieta od mozliwosci dzialania. Bo na domiar wszystkich nieszczesc, Polska „odrodzona” to panstwo wasalskie, zdominowane przez Moskwe. Jednakze na tym nie koniec nieszczesc – wladze w niej sprawowac beda z moskiewskiego nadania zydowscy komunisci a wlasciwie pseudo-komunisci, którzy wykorzystujac uprzywilejowana pozycje, beda konsekwentnie budowali swoja wlasna elite polityczna, naukowa i kulturalna, spychajac wszedzie polski element na margines. Niszczac w zarodku kazde, nawet najdrobniejsze ziarnko jakiejkolwiek mysli narodowej. Niszczac nawet tradycje polska.

    Pól wieku pózniej, po upadku ZSRR, Polska bynajmniej nie odzyskuje pelnej wolnosci, jak to glosza wszystkie tuby propagandowe, ale spod jednej hegemonii przechodzi pod inna. A trzon tzw., elity wladzy pozostanie ten sam, zydowski. Jednoczesnie w tym samym czasie Polska szybko staje sie krajem pelnym nedzy, 62% ludzi zyje w ubóstwie, 25% w nedzy, a blisko trzy miliony ludzi w wieku produkcyjnym ze straszliwa szkoda dla gospodarki panstwa, pozostanie bez pracy. Jednoczesnie najaktywniejszy, najbardziej przedsiebiorczy element narodu, znów po raz kolejny, ruszy na emigracje i tulaczke. Ale powracajacy do Polski Zydzi z tzw., emigracji marcowej i pózniejszej, zaczna obsadzac prominentne stanowiska w panstwie.

    Pól wieku pózniej okres eksterminacji Zydów zyska miano holocaustu, okresu zaglady – zdumiewajaco dlugo szukano nazwy – i nadal utrzymywane beda (jak sie zdaje wiecznie), pretensje i roszczenia do innych narodów za to, co sie stalo.

    Zupelnie inaczej wygladaja sprawy od strony polskiej, wobec jednego i drugiego okupanta i ich spadkobierców. Pól wieku pózniej juz nikt w jednoczacej sie pod niemiecka hegemonia Europie nie bedzie pamietal, prócz nas samych, jakie ponieslismy wtedy szkody i straty, a o jakichkolwiek roszczeniach wobec innych narodów, nikt nie bedzie nawet smial wspomniec.

    Zreszta, nawet nalezace Polsce reparacje wojenne, zostaly pod naciskiem Kremla wspanialomyslnie Niemcom darowane…

    Powrócmy jednakze do interesujacych nas tutaj przedwojennych czasów.

    III
    Szkola biznesu – Szkola oszustwa
    W „Malym Przegladzie” prowadzonym przed wojna przez Janusza Korczaka (Goldschmita), zydowski chlopiec opisuje swoja pierwsza prace, jest „naganiaczem” jednego z licznych, zydowskich ulicznych graczy-oszustów.

    Aparat do gry, skrzynka, w której biega kulka, jest tak urzadzony, ze nigdy nikt wygrac nie moze, gdy mu wlasciciel na to nie pozwoli. Ale raz po raz ktos wygrywa czekolade – to dzialaja naganiacze. Wygrana czekolade odnosza przecznice dalej do innego chlopca, który zbiera od pozostalych naganiaczy, a nazbierawszy wieksza ilosc, odnosi oszustowi oznajmiajac glosno:

    „-Zamówiona dostawa, prosze pokwitowac!!!”

    I tak trwa calymi dniami polowanie na glupich i naiwnych. Maly biznes, podejmowany juz w dziecinstwie, zawiera wszelkie elementy skladajace sie na „dobry biznes”. Jego jednym filarem jest brak zasad, co owocuje oszustwem, drugim – organizacja.

    W kraju jest bieda i bezrobocie. W roku 1931 jest 322 tys., osób bez zajecia, corocznie przybywa ich 100 tys. Znalezienie gotowego na wszystko wykonawcy, nawet niebezpiecznych zlecen, nie jest trudne. Sa ludzie, którzy potrafia to wykorzystac. Na wszystkich granicach, poza sowiecka, kwitnie przemyt. Nie ma dnia by na granicy nie doszlo do strzelaniny. Nie ma tygodnia aby ktos nie zginal.

    Wbrew pozorom, wlasciwie nie istnieje przemyt lokalny, „chalupniczy”, dorazny – wszystko jest ujete w scisle ramy organizacyjne. Wszystko jest dzielem kilkunastu wielkich syndykatów przestepczych, które obok legalnej, najczesciej pozornej dzialalnosci, zajmuja sie przede wszystkim przemytem. Ich bosowie sa wysoko, najczesciej w Warszawie. A tych, których sie lapie, którzy padaja od kul strazy granicznej, nalezy zaliczyc do szarych, dolowych wykonawców, ci nawet nie znaja tych, których pieniadze pomnazaja. Na „chalupniczy” przemyt bezrobotnego czy chlopa z pasa przygranicznego nie stac. Jednorazowo pojedynczy przemytnik przenosi towar wartosci od 500 do 1500 zlotych. Za taki pieniadz mozna zyc spokojnie od roku do dwóch lat. Majac taki fundusz zaklada sie wlasny interes, a nie idzie szukac kuli na granicy. Takie pieniadze inwestowal oczywiscie sponsor, odbiorca towaru i organizator calego przedsiewziecia, który potrafil równiez i dosiegnac tego, kto by sie smial sprzeniewierzyc. Mozna mówic wiec o mafii przestepczej.

    Tak sie sklada, i mówienie o tym glosno, to zaden antysemityzm, ze na czele wielkich syndykatów przemytniczych stoja z reguly Zydzi, przy tym ludzie bardzo majetni, nie z biedy imajacy sie tego procederu. To oni przejmuja towar od przemytników i kurierów, do dalszej bardzo korzystnej odsprzedazy. Warszawskie sklepiki zydowskie pelne sa w taki sposób sprowadzonego towaru. Przemyca sie kosmetyki, narzedzia, modne dlugie jedwabne szale meskie, przybory chirurgiczne i dentystyczne, zapalniczki, kamienie do zapalniczek, konserwy, leki, skóry, tyton i wyroby tytoniowe, zegarki, aparature kinowa (na zamówienie). Przemyca sie równiez ludzi, przede wszystkim nieswiadome niczego dziewczeta do domów publicznych, zloto, waluty, papiery wartosciowe.

    Wszystko, na czym mozna dobrze zarobic.

    IV
    POLSKA NEDZA – ZYDOWSKIE ELDORADO
    W Gdyni i Gdansku funkcjonuja zydowskie szajki przemytu dewiz. Zlikwidowano je po czterech latach dzialalnosci, ale szkody jakie wyrzadzily Skarbowi Panstwa ida w miliony dolarów. Szefem gangu gdynskiego byl Majer Urbach, jego pomocnikami bracia Morgenfeldowie, a takze kuzyni Chaja Morgenfeld i Jakub Lerner. W Gdansku funkcjonuje ich „równolegla” organizacyjnie komórka zlozona równiez z Zydów.

    We Lwowie i Wilnie funkcjonuja duze szajki zlozone z Zydów specjalizujacych sie w przemycie zlota za granice. Przez Turmonty do Rygi wyplywa z Polski ogromny majatek. Nikt chyba nie powie, ze nie mialo to wplywu na stan gospodarki panstwa, na poziom zycia materialnego jego obywateli. W Warszawie przez cale lata funkcjonuje dobrze zorganizowana banda przemytu narkotyków – kokainy, morfiny, eteru. Eter, jako srodek odurzajacy jest juz rozpowszechniany we wsiach nadgranicznych. Organizatorami szajki sa warszawscy milionerzy zydowscy. Siec sprzedazy detalicznej zorganizowano we wszystkich wiekszych miastach. Funkcjonuja tez stale punkty sprzedazy. Narkomania w Polsce juz wtedy byla szerzona przez zydowskich „pionierów”. Towar jest organizowany na terenie Niemiec, przerzut przez granice nastepuje w okolicy Sosnowca, gdzie tez miesci sie glówny sklad. W Warszawie natomiast jest rozdzielnia detaliczna.

    Organizatorem bandy a zarazem jej szefem jest Henoch Marymitz juz karany za narko-biznes. Jego wspólnikiem jest Szyja Grynberg, tez byly pensjonariusz zakladów penitencjarnych. Ponadto w przestepczej spólce czynni sa stryjeczni bracia: Mojzesz i Abraham Martymizowie oraz firma motocyklowa niejakiego Mojzesza Nowomiasta, Królewska 27, tez oczywiscie starozakonna. Jest to zreszta firma-atrapa, doskonala przykrywka tego, na czym robiono rzeczywiscie duze pieniadze. To kurierzy Nowomiasta na motocyklach, nie tylko odbieraja towar z Sosnowca, ale dostarczaja go do wszystkich miast w Polsce. Na pewno ta przestepcza organizacja ma swoje punkty odbioru w Wilnie, Katowicach, Lublinie, Krakowie, Kielcach, Poznaniu i Lwowie. W firmie motocyklowej tez prowadzi sie rachunki i nawet ksiegowosc handlu narkotykami.

    Oprócz kurierów towar dostarcza tez i poczta w paczkach i listach. Nadawca zawsze jest nieistniejacy Wladyslaw Milewski. Mojzesz Nowomiast nie dziala tylko w Polsce, jest aferzysta miedzynarodowym sprzezonym z handlarzami narkotyków w Gdansku, Prusach Wschodnich, w Niemczech i we Francji. Jest to wiec juz przestepca grubego kalibru. Nowomiastowie Mojzesz i Abraham to multimilionerzy, w samej Warszawie maja po kilka kamienic. Szyja Nowomiast, równiez z tego samego interesu, jest posiadaczem olbrzymiej fortuny, uchodzi za najbogatszego Zyda w Warszawie. Majatek Nowomiastów szacuje sie na 6 mln zlotych.

    V
    GRAND RABBI Z BROOKLINU
    W Peczyniznie kolo Kolomyi, w rodzinie Leiferów, rabinów-cudotwórców, urodzil sie syn Izaak. W Polsce ukonczyl instytut talmudyczny. Ale jego umysl, bardziej niz swiete ksiegi zaprzatal pieniadz. Juz w czasie wojny (pierwszej swiatowej), uprawia na szeroka skale przemyt zywnosci, z zaboru austriackiego do Kongresówki. Ze znacznym majatkiem wyjechal do USA, osiadl na Brooklinie. Kazal sobie wydrukowac wizytówke nastepujacej tresci:

    Izaak Leifer, grand rabbi, chief of the Union of Grand Rabbis of USA and Canada inc. 135 So Gth Street, Brooklin NY.

    Jego pierwszym wielkim sukcesem handlowym, byla koncesja na sprzedaz wina rytualnego, a byl to okres prohibicji! Zrobil na tym olbrzymie pieniadze. Przypomina to sprawe koszernych wódek, która obecnie w Polsce zajmuje sie wielce szlachetna w swych statutowych deklaracjach Fundacja Nissenbaumów. Od kazdej butelki idzie odpowiedni haracz do kieszeni Nissenbauma.

    Wielki rabin, szef wielkich rabinów USA i Kanady pokazal sie na jakis czas znowu w Kolomyi, gdzie staral sie o reke córki miejscowego rabina, równiez Leifera, krewniaka. Niestety, nic z tego nie wyszlo, dostal kosza. Wobec czego ozenil sie z majetna wdowa, która przekonal do wyjazdu za ocean. Malzonkowie zostali zatrzymani na granicy przez wladze polskie. Za przemyt walut róznych krajów Leiferowa musiala odsiedziec pare miesiecy w wiezieniu. Leifer natomiast zwolniony natychmiast zmienil zamiar i zamiast do USA, udal sie do Palestyny.

    W Palestynie rabin Leifer równiez nie zajmowal sie dzialaloscia religijna. Wkrótce widzimy go juz w Paryzu skad rozsylal „przesladowanym” Zydom na calym swiecie, swiety piasek z Jerozolimy. Do Jerozolimy, dla odmiany, wysylal swiete ksiegi.

    Niestety, zbytnia i nieprzyjemna ciekawosc ta dzialalnoscia religijna wykazala policja paryska. W swietych ksiegach wykryto torebki kokainy. Tylko w jednym transporcie znaleziono 18 kilogramów tego specyfiku. Wobec czego zainteresowano sie i „swietym piaskiem”, który równiez okazal sie narkotykiem. W tym samym czasie, w Bejrucie zatrzymano jego kuriera z dziesiecioma kilogramami opium. Co gorsza, przy blizszym zbadaniu dokumentów okazalo sie, ze Leifer nie jest rabinem i tytulu tego uzywa najzupelniej bezprawnie.

    VI
    POLSKA FLAGA – ICKA HASKIELBERGA
    Na Borneo w czasie przeladunku rozbila sie skrzynia z towarem z dalekiej Polski. Mialy tam byc, wedlug dokumentów przewozowych cukierki, tymczasem ze skrzyni wysypal sie zwir. Konsulat polski jakis czas czekal na protest miejscowego adresata, a kiedy to nastapilo, zlecil zbadanie sprawy w kraju. Tak wyszedl na jaw wielki kant, nie na Borneo, ale wlasnie w Polsce. Schemat afery, wypisz wymaluj, jak wspólczesne nam afery alkoholowe.

    Warszawska firma nalezaca do Icka Haskielberga, Aleksego Szrajbera i Mendla Futerko, pod patriotycznie brzmiaca nazwa „Polskie Towarzystwo Eksportu Morskiego”, a i nastepnie jeszcze patriotyczniejsza „Polska Flaga” (nazwe najbezczelniej sciagnieto z ówczesnej bardzo popularnej piesni), eksportowala cukierki na Malaje, do Brazylii i innych egzotycznych krajów. Dzieki czemu firma otrzymywala olbrzymie limity cukru po obnizonych cenach, potrzebnego do rzekomej produkcji cukierkow.

    W rzeczywistosci „eksportowala” zwir, a cukier korzystnie, juz po cenach ustalonych dla rynku krajowego, sprzedawala w Polsce zarabiajac na tym krocie. Nie dosc tego, jako eksporter otrzymywala pozwolenie na lukratywny import herbaty i kawy.

    Organizator tego aferowego przedsiewziecia, Icek Haskielberg, mial juz wczesniej na swoim koncie oszustwa podatkowe i podobna afere eksportowa. Od jednej z wielkich firm w Rio de Jenerio mial rzekomo otrzymac zamówienie na olbrzymi transport korundu i karborundu, materialów uzywanych w szlifierstwie. Zamówil 125 ton tych materialów w jednej z fabryk na Slasku. Zamówienia jednak nie wykonano, bo zamawiajacy nie zaplacil nawet przyslowiowego grosza zaliczki. Mimo to w porcie gdynskim pojawily sie skrzynie z napisem „korund” i „karborund” przesylane do Rio.

    Wewnatrz zamiast karborundu i korundu bylo mielone wapno, piasek i zwir. Jako wartosc przesylki podano milion zlotych. Na zasadzie kompensaty – chroniono wtedy ustawowo rynek wewnetrzny tak, aby import równal sie eksportowi – Haskielberg otrzymal zezwolenie na import, za taka sama kwote, bananów, towaru bardzo taniego przy zakupie i drogiego przy sprzedazy, a poza tym chodliwego. W zwiazku z innymi podobnymi przestepstwami, aby bronic dobrego imienia polskich firm eksportowych, zaczeto kontrolowac jakosc wysylanych na eksport towarów. W wielu zydowskich firmach wykryto bezwstydne, ordynarne kanty: siano i piasek w ziolach leczniczych aby podniesc ich ogólny ciezar, ziemie w kieszeniach tanich ubran sprzedawanych na wage i wrecz juz kuriozalne – wciskanie starych lusek karabinowych w korzenie grzybów-prawdziwków zeby „przybraly” na wadze.

    VII
    LICHWA I OSZUSTWA BANKOWE
    Majer Abram Ciuk ma niespelna 50 lat i dwudziestoletni staz w lichwiarskim interesie. Juz karany sadownie za machinacje podatkowe. Pochodzi w Wloclawka, z ubogiej rodziny zydowskiej. Przy Marszalkowskiej 113 zalozyl w sublokatorskim pokoiku, biuro komisowe i posrednictwo sprzedazy nieruchomosci. Byla to jednak tylko przykrywka dla prawdziwego procederu: nachalnej i bezwzglednej lichwy.

    W czasie swojej dwudziestoletniej dzialalnosci puscil z torbami pare wybitnych rodów polskich. Dzieki manipulacjom lichwiarskim stal sie posiadaczem dwóch wielkich majatków ziemskich: Goclawic kolo Nieszawy i Witkowa kolo Lipna. Posiada takze liczne nieruchomosci na terenie Warszawy i innych miast polskich. Wszystko przepisane na zone Ruhle i synów.

    Sam, by nie placic podatków udaje nedzarza. Jedynie co ma na swoje nazwisko, to wielka luksusowa limuzyna stojaca przed domem. Olbrzymi jego majatek powstal zaledwie w ciagu dwudziestu lat „ciulaczego” zycia, pozyczania na wysoki procent i przejmowania majatku dluznika, kiedy ten nie wywiazywal sie w terminie z niewykonalnych zobowiazan, w które najczesciej wciagal go sam zainteresowany Ciuk przez naganiaczy. Ilez takich fortun powstalo na lzach i krzywdzie naiwnych, honorowych ziemian?

    Przy Milej 51 mieszka Cwikler, zajmuje sie innym przestepczym procederem – paserstwem. Ale Cwikler umiera i jego ogromny majatek, od którego bedzie trzeba zaplacic podatek spadkowy przejmuje rodzina. Syn Hersz Cwikler zglasza kradziez z mieszkania ojca, bizuterii wartosci cwierc miliona zlotych, jako podejrzanego wskazuje najmlodszego brata zamieszkalego w Lodzi.

    Hersz Cwikler, wzorem ojca, równiez byl paserem, nie tylko kupowal od zlodziei ich lupy, ale przede wszystkim finansowal z góry planowane wyprawy zlodziejskie. Jego majatek, bez spadku po ojcu, szacuje sie na milion zlotych. Posiada sejf w banku, gdzie przechowuje papiery wartosciowe, brylanty, bizuterie. W innym banku ma konto ze stanem 400 tysiecy zlotych, no i jeszcze wysoki rachunek oszczednosciowy. Stac go bylo na zaplacenie podatku spadkowego.

    Doniesienie o kradziezy bylo, oczywiscie, fikcja. Wyrodny brat zlodziej, zostal ukryty w jednym z domów uzdrowiskowych na poludniu Polski, gdzie go aresztowala Policja. Przy okazji wyszly na jaw inne brudne sprawki tej „rodzinki”.

    Lichwa byla procederem nieslychanie chetnie uprawianym przez Zydów. Tysiac jej odmian notuja kroniki przestepcze. Zwykle z jednej strony jest naiwny, zeby nie powiedziec glupi, uczciwy, polski dziedzic, honorowy do patologii, z drugiej strony jakis Cwikler czy Goldman, który z malego dlugu robi szybko duzy, z duzego wielki i wkrótce staje sie wlascicielem wszystkiego, co jego klient posiadal. Wykryto tysiace afer tego typu, a ile nie wykryto, moze dziesiatki tysiecy? Zrujnowani nigdy nie byli zainteresowani w rozpowszechnianiu wiadomosci o swoim upadku.

    VIII
    BRANDYS I KOMPANIA
    Jednym z najbezwzgledniejszych a jednoczesnie najbardziej zachlannych lichwiarzy Warszawy byl Israel vel Henryk Brandys, syn pachciarza spod Lodzi, urodzony w majatku Ordegów. Juz jako chlopiec paral sie lichwa pozyczajac otrzymane od ojca pieniadze chlopcom, na wysoki procent i krótki termin. (skad my to znamy dzisiaj… Balcerowicz i chlopcy z URSUSA)

    Z Lodzi zostal wypedzony za wyjatkowa pazernosc przez konkurencyjny lichwiarski syndykat zydowski.

    Zajmuje w Warszawie luksusowe mieszkanie wraz z dwoma synami: aplikantem sadowym i studentem prawa. Rozporzadza wlasna siecia posredników na prowincji. Zajmuje sie skupem i przemytem walut oraz przestepczym handlem papierami wartosciowymi. Organizuje i finansuje przemyt do Polski. Jest nieoficjalnym wlascicielem jednego z banków. Pieniadze wozi wielkimi walizami, które kaze ostentacyjnie nosic przed soba. Zawsze ma pod kamizelka szeroki pas z naszytymi kieszeniami wypelnionymi róznymi walutami. Jest rekinem pierwszej gildii, niemal oficjalnym królem czarnej gieldy, rozgalezionego pasozytniczego podziemia finansowego.

    Jego wspólnik, drugi tuz czarnej gieldy, Moszek Wajcman króluje na Placu Bankowym. Obydwaj trzesa finansami Warszawy…To wszystko, jak zywo, istnieje w nieco zmienionej formie i dzisiaj. Swiadcza o tym bezsensowne, niewyjasnione hossy i bessy na naszej gieldzie. Istnieje poza tym cala czarna gielda i caly dzial przestepczych transakcji zwanych enigmatycznie „szara strefa”. Skad te doswiadczenia, tak od razu po mistrzowsku wykorzystywane?

    Brandys jest takze hersztem bandy, w sklad której wchodza miedzy innymi: Chaim Halpern „Grubasek”, Abraham Frondzist „Parch” i Mojzesz Kirszblum „Kutas”, kaleka o jednej nodze, druga stracil pod tramwajem w czasie ucieczki przed policja. Banda zajmuje sie równiez skupywaniem od wlamywaczy i kasiarzy skradzionych akcji. Placi za nie symboliczna cene. Akcje te nastepnie sprzedaje w zaprzyjaznionych bankach, sprzedajacy legitymuja sie kradzionymi przez kieszonkowców lub sfalszowanymi dokumentami osobistymi, których dostarcza na zawolanie znany falszerz dokumentów Leipziger. Znany, bo fasowal juz nieraz krótsze lub dluzsze odsiadki.

    Z Brandysem wspólpracuje inna szajka, na czele której stoja Abraham Glikson i Herman Majorek, obydwaj starozakonni, specjalizuja sie w nielegalnym handlu zlotem. Oni to sa dyktatorami czarnego rynku zlota w Polsce. Potrafia wywolac, i wywoluja, wahania cen zlota dla swoich celów. Jednym z wielu wyjatkowo chciwych lichwiarzy zydowskich jest Henryk Tannenbaum. Pozyczal na 15% miesiecznie, ale chetniej zajmowal sie, tak jak i wszyscy tu wymienieni, dyskontem weksli. Wszyscy dzialaja i scislej koordynacji i wedlug z góry ustalonej tajnej strategii.

    Przez platnych informatorów i wywiadowców „namierzaja” wieksze przedsiebiorstwa, którym moga zorganizowac trudnosci, albo trudnosci takie te przedsiebiorstwa juz maja.

    „Spiesza z pomoca” proponujac dyskonto weksla, na który wystawiajacy nie ma pokrycia. Nastepnym krokiem jest weksel w ogóle sfalszowany, nastepnym – szantaz.

    Jesli szantazowany nie wykonuje tego, co sie mu kaze, ujawnia sie jego przestepstwo, co zwykle konczy sie sadem i kompromitacja. Szajka ta, a scislej biorac szajki, maja na swym koncie dziesiatki samobójczych ofiar. Ludzie na ogól uczciwi wciagnieci w brudne interesy, w których tracili wszystko, woleli strzal w skron, niz zycie z poczuciem utraty czci.

    Ten syndykat zydowskich szajek zajmowal sie równiez przemytem zlota do Czechoslowacji. Centrala byla Bratyslawa, gdzie rezydowali wyslannicy Brandysa i Abrahama Gliksona. Tamtejsze male banki byly niemal wszystkie na uslugach zydowskich rekinów czarnej gieldy z Warszawy. Za wiekszosc sznurków pociagal Israel vel Henryk Brandys. Zawsze usmiechniety, zawsze zadowolony, z monoklem w oku, zgrywal Francuza, mówil francuszczyzna fatalna. Czesto podrózowal do Rumunii i Wegier, gdzie równiez prowadzil swoje tajemne interesy.

    Najwieksza, i bodaj najbardziej szkodliwa dla gospodarki polskiej afera, jaka zorganizowal Brandys byla „repatriacja” obligacji 7% pozyczki stabilizacyjnej. Obligacje pozyczki byly obliczone na firmy i kontrahentów zagranicznych, i tam tez zostaly glównie rozsprzedane. Wyslannicy Brandysa wykupuja duze ilosci obligacji w USA po niskiej cenie i przemycaja je przez Rumunie, Czechoslowacje i Wegry do Polski. Tutaj obligacje podlegaja wykupowi przez bank panstwowy po wysokich cenach, plus premia. W ten sposób powraca do kraju duza ilosc obligacji z ogromna szkoda dla panstwa, kurczac gwarancje platnicze Polski za granica.

    „W zamian” Brandys wyprowadza z Polski za granice ogromne sumy w obcych walutach skupowanych tu nader korzystnie. Aferzysta wykorzystuje w swych machinacjach walutowych równiez i polityczne przypadki, swiadczy to o skali w jakiej dziala…Gdy zaostrzyly sie stosunki z Litwa (ultimatum), Brandys rzuca pod banki wieluset ludzi pozostajacych w jego dyspozycji. Udalo sie wówczas, nie jest powiedziane, ze po raz pierwszy, wywolac niepokój na gieldzie i w rezultacie sztuczna besse. Kupil wtedy za bezcen dziesiatki tysiecy akcji, polujac przede wszystkim na akcje premiowe.

    Jakie byly dalsze losy Israela vel Henryka Brandysa? – nie wiadomo, wiedza to zapewne jego dwaj zyjacy synowie. Na pewno siedzial czas pewien w kryminale a potem trafil do Berezy Kartuskiej.

    IX
    ZYDOWSKIE HIENY LICYTACYJNE.
    Obraz dzialalnosci zydowskiego podziemia gospodarczego bylby niepelny, gdybysmy nie wspomnieli choc pokrótce o dzialalnosci tzw., hien licytacyjnych, zerujacych na cudzym nieszczesciu.

    W samej Warszawie funkcjonowalo pare takich szajek. Ich przedstawiciele pelnili stale dyzury w sadach, snuli sie za komornikami, podplacali urzedników sadowych byle dowiedziec sie szczególów licytacji wczesniej niz inni. Szajki licytacyjne dysponowaly niemal nieograniczona gotówka, co swiadczy, ze stal za nimi jakis wiekszy i dyspozycyjny kapital. Szajki nie konkurowaly ze soba, kiedy któras wlaczala sie do licytacji, pozostale juz nie wchodzily jej w droge, co oczywiscie przekreslalo wszelki sens sprzedazy droga licytacji, prawdopodobnie bylo to uzgadniane w gminie zydowskiej (chazaka). Natomiast cma wynajetych naganiaczy-licytatorów, dzialala bezwzglednie wobec innych, chrzescijanskich konkurentów. Bywaly nieraz przypadki ciezkiego pobicia i okalecznia w czasie prób przedarcia sie na licytacje kogos nieprzewidzianego.

    Swego czasu wstrzasnal Warszawa proces bylego komornika Barylskiego, skazanego za zmowe z „zawodowymi licytantami” Herszem Wolfrydem i Moszkiem Kenigsweinem. Bandzie udowodniono inscenizacje jednej licytacji, a ile im uszlo na sucho? Wejscie do posesji, gdzie odbywala sie licytacja ruchomosci zablokowal tlum zlozony ze stu wynajetych naganiaczy. Przepuszczono tylko komornika Barylskiego i nieszczesna wlascicielke ruchomosci. Licytacja miala przebieg blyskawiczny, za sume 133 zlotych Hersz Wolfryd kupil zbiór cennej porcelany, platery, perskie dywany i inne drogie tkaniny, meble, kolekcje starych sreber i zbiór zlotych monet wartosci stu tysiecy zlotych.

    Natychmiast po licytacji, na tym samym podwórku posesji wyplacono wszystkim stu podnajetym licytatorom honorarium za „rajwoch” i zawiazano spólke do sprzedazy zlicytowanych rzeczy.

    X
    DOBRA Hrabiego POTOCKIEGO
    ZA DZIESIATA CZESC WARTOSCI
    Kogo jak kogo, ale Ksawerego Pruszynskiego publicysty znanego z filosemickich sentymentów, doprawdy trudno posadzic nie tylko o antysemityzm, ale nawet o jakas chocby sladowa niechec do Zydów. Tymczasem w wilenskim „Slowie” (nr. 202 z 1934r), znajdujemy publikacje jego pióra, która dzisiaj zakwalifikowanoby jako objaw antysemityzmu. Czytajac te publikacje, wprost wierzyc sie nie chce, ze nie zostala napisana na przyklad wczoraj, po jakims kolejnym przetargu prywatyzacyjnym urzadzonym przez Ministra Lewandowskiego i jego nastepców. Przytaczamy obszerne jej fragmenty:

    DOBRA MAGNACKIE KUPILI OBCY ZA DARMO

    Jutro w Lidzie odbywa sie w sadzie znamienna dla obecnych stosunków rozprawa. Mianowicie przejdzie przed forum sadowym historia „transakcji licytacyjnej” z czerwca br., kiedy to jeden z wiekszych majatków magnackich w tych stronach przeszedl za bezcen w rece obce.

    Dobra te to lwie hr. Tomasza Zamojskiego, skladajace sie z majetnosci polozonych w gminach iwiejskiej i sobotnickiej powiatu lidzkiego oraz lugomowieckiej i baksztanskiej powiatu wolozynskiego. Poszly one na zaspokojenie pretensji firmy „Fides Treuhand Vereinigung” w Zurychu (Szwajcaria)

    CHAIM NACHIMOWSKI i DAWID SZERESZEWSKI

    Do licytacji stanely dwie firmy, mianowicie „Heller Horacy Tow. Przem. Handl. Sp. Akc.,” w Warszawie, Mazowiecka 7, pelnomocnik Chaim Nachimowski, i „Dom Bankowy D.M Szereszewski” w Warszawie, Zelazna Brama 1. Po bardzo krótkim przetargu dobra ziemskie lwie nabyla firma „Heller Horacy Tow. Przem. Handl.,” w Warszawie, Mazowiecka 7 za sume 425 000 zlotych, czyli po cenie 56,6 za hektar (…) Nalezy zaznaczyc, ze wedlug oficjalnego szacunku dobra te, sprzedane za 425 000 zlotych, posiadaja wartosc 4 milionów zlotych.

    W dzisiejszych ciezkich czasach licytacja pozwolila wlascicielom firmy Heller na wcale niezly business.(…)

    Na licytacje wystawiono obszar 7.493 ha, przewaznie przestrzeni zalesionych, ze 160 budynkami gospodarczymi i mieszkalnymi, i gospodarstwem przemyslowym, skladajacym sie z mlyna walcowego, elektrowni dostarczajacej energie do oswietlenia i sily w gospodarstwie rolnym i przemysle, i dla oswietlenia przyleglego miasteczka lwie i dwugatrowego tartaku.

    Slowem jeden z najkulturalniejszych, najbardziej postepowych majatków w tych stronach (…)

    Przyczyny zadluzenia tego wielkiego warsztatu rolnego sa tez symptomatyczne. Wszystkie dlugi majatku, to byly dlugi zaciagniete badz na jego odbudowanie po wojnie, badz na jego uprzemyslowienie – po reformie rolnej. (…)

    Kto na tym stracil, kto zyskal?

    Dawny wlasciciel – to jedno. Liczni drobni wierzyciele hipoteczni, którzy dzieki licytacji grosza nie zobacza – to drugie. Kto zyskal? Anonimowe „Heller Horacy, Towarzystwo Przemyslowo Handlowe, Warszawa”. Heller Horacy nie bedzie oral. Heller Horacy – to aferzysci. Kupia i sprzedadza. Przyszli, odeszli. (…)

    Tyle Pruszynski o tej jawnie zlodziejskiej transakcji. Jaki rzad pozwalal na takie niszczenie gospodarki rolnej i to w tak wysokiej kulturze. Gdzie jest prawo panstwa, które ma bronic swoich obywateli i stac na strazy przynajmniej wlasnych interesów, jesli juz nie interesów swoich obywateli? – Chcialoby sie wolac czytajac ten tekst.

    A czy nam wspólczesnym czegos to nie przypomina? Jeszcze wieksze majatki przechodza w obce rece za jeszcze mniejsze sumy. Jaka jest przyszlosc przed narodem, który na to pozwala?

    XI
    Seria najbardziej niezwyklych AFER
    Z pewnoscia autorem serii najbardziej niezwyklych afer i to nie tylko w polskiej skali, bo dzialal w Polsce, we Francji, Monako, USA – byl Hersz Wiesenfield, znany pod nazwiskiem hrabiego Mieczyslawa Henryka Lakopolanskiego.

    Lakopolanski, to oczywiscie doslowne tlumaczenie poprzedniego nazwiska: Wiesenfeld (Wiese-laka, Feld-pole).

    O pochodzeniu tego czlowieka trudno cokolwiek powiedziec pewnego. Musial sie urodzic okolo roku 1900, bo w roku 1920 dlugo i umiejetnie uchylal sie od sluzby wojskowej, az nagle zorientowal sie, ze wojna moze byc swietna platforma startowa do powojennych geszeftów. Nagle wiec pojawila sie – nie – gdzies pod Wyszkowem czy Radzyminem – ale na salonach warszawskich, jako przystojny kapral zandarmerii, w nienagannie skrojonym mundurze, który zdobi jakies nieznaczace odznaczenie bojowe.

    Po wojnie bryluje juz jako hrabia Lakopolanski pieczetujac sie herbem Polanskich, jako ze nie sposób bylo znalezc herbu rodziny Lakopolanskich. Poza tym przybylo mu i orderów „za wojne z bolszewikami”. Jego kariere wielkiego aferzysty rozpoczal premier Prystor, który opublikowal po powrocie z Wilna, pelen zachwytu artykul o doskonale prosperujacej fabryce wlókien drzewnych (!) To zwrócilo uwage aferzysty na ten zaklad.

    Wkrótce Lakopolanski spotyka (przypadkiem?) w Krynicy dyrektora tej fabryki a zarazem jednego z glównych jej wlascicieli. Zwraca sie don „ty”, jak do starego znajomego. Wyskoczyl wlasnie z szesciodrzwiowego luksusowego „hudsona”, jest w towarzystwie nieslychanie interesujacej kobiety o tak zwanej niepokojacej urodzie, której uroku a i tajemniczosci dodaje szerokie pasmo siwych wlosów w kruczo-czarnej fryzurze…

    Zaczepiony jest zaintrygowany, ale jeszcze nie kojarzy Lakopolanskiego. -Jak to, nie pamietasz kaprala zandarmerii, który dal twojej kompanii worek cukru. Chlopaki nie mieli co do kotla wlozyc, sam mnie prosiles…! Prawdopodobnie oszust doskonale sie przygotowal do odegrania tej sceny umieszczajac sie w jakiejs autentycznej sytuacji, jaka dyrektorowi, wówczas w czasie wojny kapitanowi sie zdarzyla. Mogly sie nie zgadzac jakies tam drobiazgi tylko. Czy to jednak wazne, gdy byly frontowy ofiarodawca teraz, jak widac dzentelmen dobrze sytuowany zaprasza do luksusowej restauracji „na jednego”?

    W czasie pogawedki przy kieliszku Lakopolanski od razu proponuje wejscie do wilenskiego interesu z duzym kapitalem. Malo kto by odmówil majac perspektywe zwiekszenia produkcji, a co za tym idzie równiez zysków. Taki byl poczatek, wkrótce swietnie prosperujaca fabryka popadla w ruine, ale aferzysta wyplynal z ogromna forsa juz gdzie indziej. Zmienia piekne kobiety i drogie samochody jak inni zmieniaja – no, powiedzmy – marynarki.

    Czego sie nie tknie, rujnuje ale wychodzi z coraz wiekszymi pieniedzmi. Wkrótce za ciasno mu w Polsce. Ocenia sie, ze polski skarb panstwa na skutek jego dzialalnosci aferowej poniósl okolo póltora miliona dolarów strat. Wielokrotnie wiecej musieli stracic prywatni przedsiebiorcy, którzy weszli z Lakopolanskim w jakiejkolwiek spólki czy interesy. Zawsze w luksusowym samochodzie, zawsze z piekna kobieta. To jakby wyposazenie sluzbowe, to dziala na facetów naiwnych i marzacych o pieniadzach i „luzie”. Poza tym we fraku Lakopolanskiego, to tez strój sluzbowy, blyszcza miniaturki wysokich i licznych orderów. Ten hochsztapler jest uosobnieniem uroku, sukcesu, bogactwa. To tez dziala i pomaga w oszustwach.

    I rzeczywiscie musi dysponowac duzymi pieniedzmi. Ksiestwu Monaco udzielil pozyczki w wysokosci dwóch milionów dolarów, za co wreszcie otrzymuje upragniony tytul hrabiowski. Odtad jest juz „regularnym” hrabia. W sumie utalentowany oszust, hrabia Mieczyslaw Henryk Lakopolanski vel Hersze Wiesenfeld, nigdy za swoje wyczyny nie stanal przed zadnym sadem…

    Ale musiala go dosiegnac jakas zemsta, nie pisze sprawiedliwosc, bo to byloby naduzycie tego terminu. Kolejny zrujnowany siegnal prawdopodobnie po inne srodki. Hersze Wiesenfeld zginal pod Nowym Jorkiem w dziwnym wypadku samochodowym. Pisano o nim, ze kierowca byl marnym, ale uwielbial szybkosc. Historia biznesu usiana jest dziwnymi i tajemniczymi wypadkami samochodowymi. To byl, byc moze jeden z takich.

    Oto zaledwie kilka przykladów z tysiecy przestepstw, jakie w Polsce przedwojennej popelnili Zydzi. Brak miejsca na opis procederu handlu dziewczetami, jaki prowadzilo malzenstwo Helena Paula Berman false Streich i jej maz Hersze Berman false Siemienowicz. Obydwoje podawali sie za wlascicieli modnego, dobrze prosperujacego zakladu fryzjerskiego w Zakopanem, który potrzebuje dobrze prezentujacych sie panienek jako fryzjerek. Penetrowali krakowskie sierocince. Ofiary byly wywozone nie do Zakopanego, ale do domów publicznych w Argentynie.

    Moze przy innej okazji wypadnie opisac dzialalnosc Feldsteina, pasera, który organizowal, finansowal i zagarnial caly lup z wlaman na zamówienie. Chodzil po muzeach wybierajac dziela sztuki do kradziezy. To on byl autorem glosnej kradziezy obrazów z Muzeum Krasinskich. Wyjatkowo ponuro ten Zyd zasluzyl sie polskiej kulturze.

    Brak tez miejsca na opis dziejów slynnego warszawskiego „bochniarza” (pasera), Szlomy Kocha, jak równiez sutenera, nieslychanej kreatury, Wolfa Tifenfelda oraz slynnych kasiarzy Lejzora Flokstrumpfa, Moszka Taxira vel Abrahama Wassermana – i setek innych tego rodzaju postaci warszawskiego swiata przestepczego.

    XII
    STO PROCENT PRZESTEPSTW POLITYCZNYCH
    Przestepstwa – oczywiscie – popelniali inni: Polacy, Ukraincy, Niemcy. Ale cokolwiek by sie nie powiedzialo 77% przestepstw gospodarczych dokonywali Zydzi stanowiacy okolo 10% ludnosci kraju. A w przestepstwach politycznych statystyka ta wygladala jeszcze gorzej. Prawie 100% przestepstw politycznych w przedwojennej Polsce bylo dzielem Zydów. To, prawde powiedziawszy, wprost wolalo o podjecie szczególnych kroków prewencyjnych wobec mniejszosci zydowskiej. Kroków takich nie podjeto, niech to swiadczy o liberalizmie i demokracji II Rzeczypospolitej.

    Gdzie jest taki film polski czy amerykanski – obojetnie – gdzie Zyd bylby wlamywaczem, oszustem, aferzysta? Nie znamy takiego filmu, jeszcze go nie nakrecono. Gdyby ktokolwiek zechcial taki film, czy serial telewizyjny nakrecic, zostalby okrzyczany nie tylko antysemita, ale zapewne rasista i faszysta. A krytyka – nawet gdyby byl arcydzielem – dobitnie ukazalaby jego nicosc i marnosc artystyczna. O losie rezysera juz nawet nie wspomne.

    Gdzie jest taka ksiazka mówiaca prawde o tym, jak setki tysiecy Zydów – nie mówie wszyscy, ale naprawde bardzo, bardzo wielu, wielokrotnie wiecej niz inne nacje – codziennie, wytrwale, z mrówczym uporem i zdecydowaniem podkopywalo podstawy sprawiedliwosci, praworzadnosci i pomyslnosci gospodarczej Polski? Nie znam takiej ksiazki, jakze bylaby barwna i czytaloby sie ja doprawdy z zapartym tchem. Ale takiej ksiazki nie ma – szkoda wielka. Dlaczego nie powstala? Bo marny doprawdy los czekalby jej autora. „Polska” krytyka literacka stanelaby na glowie aby pokazac mu jaka jest plugawa wywloka.

    Ta prawda wiec, która moglaby rzucic swiatlo na epoke poprzedzajaca holocaust, zostala celowo skazana na zapomnienie. Niestety, nie wszyscy Zydzi polscy byli tak szlachetni, jak to nam sie dzisiaj pokazuje w amerykanskich filmach i serialach. Owszem, byc moze tacy gdzies byli, ale musialy to byc wyjatki skoro ludzka pamiec i kroniki nie przechowuja az takiego bogactwa zydowskiej szlachetnosci, altruizmu, poswiecenia – tylko niekonczace sie opowiesci o szwindlach, aferach, podejrzanych transakcjach, ordynarnych oszustwach itd, itp. Sami Zydzi ostro pracowali na swoja zla opinie, na niechec spoleczenstwa, a nawet na uzasadniona wrogosc.

    A mimo to w czasach holocaustu Polacy ratowali Zydów ryzykujac wlasne zycie. A Polska – o czym sie w licznych filmach, ksiazkach i publikacjach nie wspomina – byla jedynym krajem podbitym przez Niemcy, gdzie wprowadzono od razu, na poczatku eksterminacji natychmiastowa kare smierci za pomoc i ratunek okazywany Zydom.

    W czasie II Wojny Swiatowej Niemcy rozstrzelali 30 tys. Polaków – najczesciej byly to cale polskie rodziny – za ukrywanie Zydów. Mimo to Polacy uratowali zycie 140 tysiacom Zydów. Niektórzy robili za pieniadze, niektórzy za „dziekuje”, niektórym nawet „dziekuje” nie powiedziano uwazajac, ze ratowanie Zyda jest „psim” obowiazkiem Polaka.

    Dzisiaj w Zachodnich, zwlaszcza amerykanskich mass-mediach, Zydzi przedstawiaja nas jak holote i zoologicznych antysemitów niebaczni tego, ze na niechec do siebie dlugo i wytrwale pracowali od pokolen… A mimo to w Polsce nie bylo pogromów typu kiszyniowskiego. W Polsce byly dwa pogromy Zydów. Jeden w Siedlcach pod koniec zaborów, urzadzony przez zolnierzy rosyjskich. Miejscowa ludnosc polska stanela w obronie mordowanych; po czym w „dobrze” pojetej wdziecznosci, Zydzi-bolszewicy w roku 1920 rozstrzelali w tym miescie kilkuset Polaków. Drugi pogrom byl w Kielcach, juz po wojne, gdzie zydowskie UB urzadzilo prowokacje, (pochowano jedynie trumny z…piaskiem) majaca na celu spowodowanie wyjazdu rosyjskich Zydów do Palestyny, którzy zatrzymali sie w Polsce i nie kwapili sie z dalsza podróza.

    W politycznym rozumieniu, w czasie rozbiorów Zydzi byli czwartym zaborca Polski, najgrozniejszym, bo wewnetrznym. Byli absolutnie przeciwni powolaniu niezaleznego panstwa polskiego, a kiedy powstawalo na arenie miedzynarodowej szkodzili mu jak mogli.

    W czasie wojny polsko-bolszewickiej, staneli po stronie bolszewików, a w okresie miedzywojennym szkodzili jak mogli rozwijajac na szeroka skale antypolski, prosowiecki ruch komunistyczny. Dzisiaj pojawil sie problem jakby zupelnie nowy: calkowite zafalszowanie stosunków polsko-zydowskich przed holocaustem. Niczego nie wspominajac o wyrzadzanych szkodach i krzywdach, lansuje sie teze o nieslychanie wprost dobroczynnym wplywie zydostwa na panstwo i kulture polska. Lansuje sie teze, ze Zydzi jako naród szczególnie uzdolniony, w szczególnie dobroczynny sposób zasluzyli sie spoleczenstwu polskiemu, a niewdzieczni i zawistni Polacy, w smiertelnej potrzebie odwrócili sie od nich. Otóz nie odwrócili sie, mimo wszystko, zrobili co mogli. O czym swiadczy wspomniane 140 tysiecy uratowanych.

    Juz od konca XIX wieku rzeczywisty obraz wspólzycia Polaków i Zydów daleki byl od idylii. Powiedzielismy juz sobie jak to wygladalo w sferze gospodarczej. Przyjrzyjmy sie teraz kwestiom stricte politycznym.

    XIII
    ZA ANTYSEMITYZM ROZSTRZELAC BEZ SADU
    Dramat polityczny polsko-zydowski dal o sobie ostro znac w roku 1920, w czasie wojny polsko-sowieckiej. Katyn, po dwudziestu latach, byl tylko kontynuacja wczesniej rozpoczetych procesów. Po stronie wroga elite polityczna Armii Czerwonej stanowili bynajmniej nie Rosjanie, lecz Zydzi, z przyczyn, które warto byloby przeanalizowac, bardzo wrogo nastawieni do Polaków. Otóz tak sie skladalo, i dzisiaj jest podobnie, ze nie mielismy, i nie mamy za co kochac naszych zydowskich wspólobywateli.

    W czasie wojny bolszewickiej, kiedy wazyly sie losy panstwa polskiego i naszej wolnosci, wlasnie Zydzi jawnie popierajac bolszewików, atakowali nas zacieklej niz otwarci wrogowie. Zydowskie gazety w Ameryce, Niemczech, Czechoslowacji rozpowszechniaja klamliwe informacje o pogromach zydowskich urzadzanym rzekomo przez armie polska. Obciaza sie nawet odpowiedzialnoscia za nie imiennie generala Hallera. Co bylo bzdura zdementowana od razu przez miedzynarodowa (czyli zlozona z Zydów) komisje. A mimo to, jeszcze niedawno „Gazeta Wyborcza” pisala o generale Hallerze, jako pogromcy Zydów na Ukrainie.

    Podobne zarzuty nie ominely i Pilsudskiego, a przeciez jego zyczliwosc dla Zydów musiala juz byc wtedy znana. Amerykanskie pismo zydowskie „The big Stick” na przyklad zamieszcza karykature Pilsudskiego przedstawiajaca marszalka siedzacego za kierownica samochodu z napisem „panstwo polskie”, zas polska dziewczyna w konfederatce wlewa do zbiornika paliwo z konewki opatrzonej napisem: „krew zydowska”.

    Mamy w roku 1920 na pewno do czynienia ze skoordynowanymi dzialaniami prasy Zachodniej przeciwko walczacej Polsce, i to zawdzieczamy z cala pewnoscia Zydom. Zreszta, dzialania nie konczyly sie na pisaniu. W czasie gdy bolszewicy podchodzili do Warszawy, komunisci organizuja w porcie gdanskim strajk dokerów, aby uniemozliwic rozladunek amunicji francuskiej przeznaczonej dla armi polskiej. Nie trzeba dodawac, ze komunisci zarówno niemieccy, jak i gdanscy pozostawali pod przemoznym wplywem Zydów przewodzacych swiatowemu ruchowi komunistycznemu. Podobnie jak w Niemczech i Rosji, cale kierownictwo komunistycznych jajeczek pozostawalo w rekach zydowskich.

    Przeniesmy sie na sowieckie zaplecze frontu, gdzie szaleje terror. Bez kwestii, wazniejsze decyzje represyjne, jakie podczas tej wojny byly podejmowane, musialy byc podejmowane przez odpowiednio wysokie sztaby i zatwierdzane przez odpowiednio wysoko postawionych komisarzy politycznych, którymi byli w Czerwonej Armii niemal w stu procentach Zydzi.

    Do takich wazniejszych decyzji na pewno nalezy decyzja o wymordowaniu przez „Czerezwyczajke” 3 tysiecy Polaków w Winnicy, zwlaszcza ziemianstwa i inteligencji. Toz to preludium Katynia. A moze nawet Katyn – Akt 1. Nikt dzisiaj o tym nie mówi, nikt do tego nie siega, a moze nalezaloby po osiemdziesieciu paru latach doc chocby posmiertna satysfakcje tym ludziom?

    A na marginesie: oto jak nas wypierano z kresów, po stu piecdziesieciu niemal latach zaborów, jeszcze zywiol polski dla naszego wschodniego sasiada byl zbyt silny i zbyt niebezpieczny, a jako taki w najwyzszym stopniu niepozadany. Zydzi, którzy wykazywali maksymalna sluzalczosc wobec rusyfikatorów i tutaj przylozyli swojej reki.

    Znana jest ogromna gorliwosc czerwonych komisarzy z roku 1920 w tepieniu polskosci. Niech drobnym tego dowodem beda slowa, zaczerpniete z rozkazu Rewolucyjno-Wojennej Rady XII Armii, nr. 87, wydanym 30 kwietnia 1920 roku w Kijowie:

    (…) 5, Wioski, w których zauwazono agitacje przeciwko Radom, a zwlaszcza antysemicka, niszczyc, a winowajców rozstrzeliwac bez sadu i sledztwa;

    6. osoby narodowosci polskiej aresztowac, o ile padnie na nie choc cien podejrzenia, i odprowadzic do osobnego oddzialu XII armii, gdyby to zas nie bylo mozliwe – rozstrzeliwac.

    (…) 8. Zwazywszy, ze ludnosc zydowska wykazala wyjatkowy zapal komunistyczny, a takze biorac pod uwage antysemityzm polskich band, dopomagac nalezy towarzyszom Zydom, a zwlaszcza podczas odwrotu.

    Komendant XII Armii – Miezeninow

    Czlonek Rew. Woj.Rady. XIII Armi – Muralow

    Naczelnik Sztabu – Siedacz

    Naczelnik Wydzialu Politycznego – Zylinski

    Latem 1920 roku na dorocznej konferencji syjonistycznej w Londynie, zapadly tajne uchwaly rzucajace swiatlo na postepowanie bolszewickich komisarzy w tej wojnie, dysza one wprost nienawiscia do Polaków i tworzacego sie panstwa polskiego. Oto piec znamiennych zdan z jednej z uchwal:

    „Akcja przeciwko Polsce ma byc wszedzie przeprowadzana we wszystkich panstwach Europy, Azji i Ameryki. Uzyc wszelkich wplywów – aby granice panstwa polskiego byly jak najszczuplejsze. Utrudnic odbycie sie plebiscytu na Slasku i ujsciu Wisly do morza. Wplywac na to, zeby Polske zlaczyc z Niemcami, a rozbic jej przymierze z Francja. Popierac i szerzyc w Polsce komunizm.”

    Tak wiec „szczególny zapal komunistyczny” ludnosc zydowska w Polsce wykazala nie tylko podczas wojny, ale i po jej zakonczeniu. Niemal 100% czlonków Komunistycznej Partii Polski stanowili Zydzi, którzy prowadzili przez caly okres istnienia II Rzeczypospolitej intensywna robote wywrotowa, nie tyle wsród Polaków, co wsród mniejszosci, zwlaszcza ukrainskiej. Na nich tez opierala sie siec wywiadu sowieckiego, OGPU. Szczególny wprost nacisk kladziono na rozpalanie wasni polsko-ukrainskich na Podolu i Ukrainie. Kazda okazje wykorzystywano w sposób najperfidniejszy z mozliwych. Zaowocowalo to pózniej pól milionem pomordowanych ofiar w rzeziach ukrainskich. Zydzi z KPP maja w tym swój znaczacy udzial. Prawda jest, ze wkrótce Stalin wszystkich KPP-owców wymordowal, ale szkód jakie ich dzialalnosc wyrzadzila Polsce i Polakom nie cofnie nic.

    XIV
    MISTRZOWIE PROWOKACJI
    Funkcjonuje ultrakomunistyczna przybudówka KPP „Sielsko-Rabocze Jedinstwo”, nieslychanie antypolska. I tu ciekawostka: organizacja ta, miedzy innymi, najwyrazniej w celach propagandowych, przemyca przez granice (wraz z czworgiem dzieci), Wasyla Franke, bratanka slynnego poety ukrainskiego Iwana Franki. Tymczasem na Ukrainie wlasnie szaleje glód, jedno z dzieci umiera, z reszta potomstwa ojciec uchodzi z powrotem do Polski, tak „straszliwie ciemiezacej” mniejszosci narodowe.

    Podobna droge – to druga znamienna ciekawostka – odbywa w tym czasie Boleslaw Bierut, jak sie pózniej okazalo, agent moskiewski, który skazany w Polsce za dzialalnosc komunistyczna, zostal wymieniony przez Sowietów, ale wkrótce potajemnie z powrotem przekroczyl granice, bo lepiej bylo w Polsce siedziec w wiezieniu, niz w Sowieckiej Rosji zazywac wolnosci.

    W Warszawie i w innych miastach uniwersyteckich inspiruje sie rozruchy studenckie, które w prasie swiatowej przedstawia sie jako antysemickie. W rzeczywistosci slynna inicjatywa numerus clausus (ograniczenie liczby Zydów dopuszczonych do studiów na polskich uczelniach), miala swoje korzenie w KPP, i byla prawdopodobnie prowokacja skoordynowana z innymi antypolskimi dzialaniami w Sowietach i na swiecie. Jak wykazalo pózniejsze doswiadczenie w Polsce, albo wszystkie, albo wiele ruchawek o antyzydowskim zabarwieniu, mialo swe korzenie w KPP. Byly to po prostu dzialania prowokatorskie, organizowane na polecenie wywiadu sowieckiego, mocno naglasniane przez swiatowe media celem kompromitowania Polski. Motorem i inicjatorem tych dzialan byla prawie wylacznie obsadzona przez Zydów polska sekcja OGPU.

    W sierpniu 1931 roku polski wywiad rozpracowywuje duza siec organizacyjna KPP, nastepuja aresztowania, pod kluczem znalazlo sie sto osób, wszyscy Zydzi-komunisci. Na ich czele stoi Jan Strzeszewski, Frajda Edelsztajn, Idesa Kulc i inni.

    Ale nawet tak duza wpadka nie powstrzymala roboty komunistycznej, widac wiec, ze juz wtedy siec oplatajaca Polske byla ogromna. A wiazalo sie to nie tylko z prowokatorskimi akcjami i agitacja, ale przede wszystkim z wywiadem.

    W roku 1936 ks., kardynal August Hlond pisal: „(…) Faktem jest, ze Zydzi walcza z Kosciolem katolickim, tkwia w wolnomyslicielstwie, stanowia awangarde bezboznictwa, ruchu bolszewickiego i akcji wywrotowej. Faktem jest, ze wplyw zydowski na obyczajnosc jest zgubny, a ich zaklady wydawnicze propaguja pornografie. Prawda jest, ze Zydzi dopuszczaja sie oszustw, lichwy i prowadza handel zywym towarem, prawda jest, ze w szkolach wplyw mlodziezy zydowskiej na katolicka jest na ogól, pod wzgledem religijnym i etycznym ujemny.” A czyz dzisiaj tak wiele sie zmienilo?

    XV
    SYNOWIE JANKIELA NA SOWIECKICH CZOLGACH
    Kiedy 17 wrzesnia 1939 roku Armia Czerwona wkracza w granice Polski, w slad za nia posuwaja sie wyspecjalizowane oddzialy NKWD, które nie tylko doskonale orietuja sie w sytuacji, ale dysponuja nawet listami „podejrzanych” Polaków, glównie podejrzanych o patriotyzm i przynaleznosc do inteligencji. Czego nie dokonano w roku 1920, dokonczy sie teraz przy pomocy entuzjastycznie nastawionej do komunizmu ludnosci zydowskiej. W takich miastach jak Wilno czy Grodno, jako przewodnicy znajacy miejscowe drogi i przeprawy siedza w sowieckich czolgach potomkowie Jankiela. W podlwowskich miasteczkach, wzietych do niewoli jenców polskich, azjatycka metoda zakopuje sie po glowe do ziemi, a stare Zydówki oddaja na nich mocz.

    „17 wrzesnia 1939 roku na ulicy Niemieckiej w Wilnie – pisze gen. Zygmunt Berling – zamieszkalej wylacznie przez burzuazje zydowska, spotkalem o godzinie ósmej rano dwa czolgi radzieckie oblezone przez tlum wiwatujacych.

    Sami Zydzi. Starzy i mlodzi, kobiety i dzieci spiewali i obrzucali czolgi kwiatami – widocznie juz wczesniej przygotowanymi na te okazje. A ze te czolgi zdlawily ostatni dech wolnosci na tej ziemi? Niech placza goje! Nu coo? Wasze przeszlo! Teraz my – powiedzial tam do mnie stary, znajomy Zyd.

    Dzis rozumiem, ze byl to zwiastun. (…)” Tego co dopiero mialo nastapic. W tym samym wrzesniu 1939 roku po zlamaniu trzydniowej polskiej obrony Grodna – utworzona milicja zydowska rozstrzelala bez sadu wielu Polaków, zolnierzy i cywili „podejrzanych” o udzial w obronie miasta. Swiadkowie ocenili ilosc ofiar z rak tej milicji na okolo 3000 osób. Podobnie bylo w innych miejscowosciach na wschodzie. Zydzi tworzyli milicje, która wspólpracowala z NKWD i stosowala terror wobec Polaków. Tak powracal obecnie szczególny entuzjazm komunistyczny z roku 1920.

    „Gdy odbywal sie jakis wiec, manifestacja, czy inna radosna impreza, efekt wzrokowy byl jeden – Zydzi. – Pisze Zyd, J.T. Gross we wstepie do ksiazki „W czterdziestym nas Matko, na Sybir zeslali”. – Lekarz, Zyd z miasteczka Wielkie Oczy wspomina mlodziez zydowska, która zalozyla, jak powiada „Komsomol”, objezdzala pózniej caly swiat stracajac kapliczki przydrozne i rozbijajac je.”

    Do tej wypowiedzi Grossa nalezy dodac, ze zanim Stalin zaczal wysylac na Sybir Zydów – Zydzi walnie przyczynili sie do tego, aby juz wczesniej znalezli sie tam Polacy, przede wszystkim inteligencja, ksieza, pisarze, dziennikarze, ziemianstwo, urzednicy. Caly, tak zwany socjalno apastnyj elemient, (spolecznie niebezpieczny element). Oficerów i policjantów czekal Katyn.

    Jeszcze w czterdziestym roku w podwarszawskim Otwocku, stara Zydówka odrzucajac slowa wspólczucia swej polskiej znajomej powiedziala butnie: „Nie potrzebujemy waszego litowania sie nad nami, jeszcze przyjdzie czas, ze my Zydzi, bedziemy sprzedawali bilety do waszych kosciolów.”

    Sprawdzily sie te prorocze slowa. W Wilnie osobiscie kupowalem bilet do kosciola Swietego Kazimierza, zamienionego na muzeum ateizmu.

    XVI
    Najwieksi szowinisci pietnujacy nacjonalizm
    Fakty przytoczone tutaj sa zapewne kropla w potoku zdarzen. Ale juz wystarcza na pokazanie oblicza zydowskiej mniejszosci w Polsce przed wojna. Daja tez poglad na stosunki polsko-zydowskie w owym czasie. Zachodzi pytanie: – gdzie to wszystko ma odzwierciedlenie w tym, co sie dzisiaj pokazuje na ekranach milionów telewizorów w calym swiecie?

    A moze tym, którzy uwazaja, ze Zydzi w przedwojennej Polsce byli szczególnie uciskani nalezaloby przypomniec, ze mniejszosc zydowska miala swoja reprezentacje w Sejmie, wcale nie mala. W tym Sejmie, w którym wlasnie Zydzi zorganizowali i przewodzili wyjatkowo agresywnemu antypolskiemu blokowi mniejszosci narodowych (Zydów, Ukrainców, Niemców). Mniejszosc zydowska miala swoja prase, wcale nie niskonakladowa. Miala swych wprost nieprzeliczonych przedstawicieli w sadownictwie, adwokaturze, publicystyce. Lansowano rozwody, wolna milosc, pornografie – oczywiscie dla Polaków, nie dla siebie. Poprzez liczne organizacje, oficjalne i nieoficjalne mniejszosc ta wywierala wplyw na zycie panstwa. I byl to wplyw – niestety – zgubny. Po przewrocie majowym sytuacja Zydów jeszcze sie poprawila. W wielu wypadkach Pilsudski, który znany byl z postawy filosemickiej, sam interweniowal na ich rzecz. A ogólnie biorac sanacja im sprzyjala takze.

    Gdzie to ma jakiekolwiek odzwierciedlenie, w zalewajacych swiat calymi setkami, serialach telewizyjnych, filmach i ksiazkach poswieconych zagadnieniom zydowskim?

    Byc moze, byli w przedwojennej Polsce równiez Zydzi, lojalni obywatele, nawet patrioci polscy. Nie wykluczone, ze cierpieli oni z powodu niecheci wzniecanych postepowaniem wiekszosci swoich pobratymców. Dzisiaj pokazuje sie tylko ich – i wylacznie ich. Jest to klamstwo. Jest to falszerstwo i manipulacja wobec nowych, juz nieswiadomych prawdy pokolen.

    Zydzi w przedwojennej Polsce, podobnie jak dzisiaj w swiecie, starali sie siebie przedstawic jako naród szczególnie utalentowany, uzdolniony, pracowity i wyksztalcony, co mialo byc podstawa wszelkich niecheci i zawisci. Teodor Herzl pisal (18 sierpnia. 1902) do Rotschilda: „Nasza rasa jest we wszystkich kwestiach bardziej zdolna, niz wiekszosc innych ludów, to jest przyczyna nienawisci.”

    Jeden z najwiekszych teoretyków i przywódcow syjonizmu dal tu przyklad, wprost laboratoryjnie czystego szowinizmu. Z takimi pogladami, jak wiadomo, nie ma juz dyskusji.

    W roku 1935 prof. Ludwik Jaxa Bykowski oglosil wyniki swoich badan nad mlodzieza gimnazjalna, polska i zydowska. Doszedl do wniosku, ze Polacy sa zdolniejsi od Zydów, a robienie kariery przez tych ostatnich zawdzieczaja oni przede wszystkim doskonalej organizacji, solidarnosci oraz przemoznym wplywom politycznym i finansowym.

    Oddajmy jeszcze glos zydowskiemu poecie Antoniemu Slonimskiemu, jego chyba nikt nie moze posadzic o antysemityzm. W roku 1924 tak pisal na lamach filosemickiego pisma” Wiadomosci Literackie”:

    „Prócz wstretu budzi jeszcze we mnie gniew, falszywy i nikczemy stosunek Zydów do zagadnien narodowych. Naród ten, narzekajacy na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem swiata. Zydzi, którzy skarza sie na brak tolerancji u innych, sa najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawisci, jaka budzi, sam potrafi najsilniej nienawidziec”.

    Gdzie to wszystko jest w tym wszystkim poswieconym Zydom wielkim potoku lakieru, miodu i lukru, jakim splywa cala publicystyka amerykanska (i „polska”), cala obecna pseudo literatura?

    Gdzie jest ta kardynalna prawda o Zydzie, we wspomnianej juz tutaj, dzisiejszej odmianie superpropagandy, z pomoca ktorej miesza sie ludziom w mózgach, a której powódz z amerykanskich wytwórni splywa na ekrany telewizorów calego swiata – w serialach i filmach stanowiacych nieustanny festiwal zydostwa, gdzie twórcy do obrzydzenia przescigaja sie w wynajdowaniu coraz szlachetniejszych cech narodu wybranego? Czy nie najlepiej byloby od razu przyprawic wszystkim Zydom anielskie skrzydla?

    Niedawne, nachalne klamstwa propagandy bolszewickiej – tez przeciez robione przez Zydów – zastapiono dzisiaj jeszcze nachalniejszymi klamstwami propagandowymi „wolnej” Ameryki? Czy to zreszta ma cos wspólnego z Ameryka? Czy raczej z amerykanska zydowska oligarchia finansowa, która zdominowala ten kraj, jego prawo, obyczaj i kulture?

    XVII
    Zamknijcie telewizory i otwórzcie OCZY!!!
    Nasuwa sie zasadnicze pytanie: „dlaczego Zydzi tak bardzo nienawidza Polaków? Dlaczego swiadomie klamia oczerniajac Polske?”

    Z pewnoscia nie sa to sezonowe emocje. Jest to od dawna wytyczony kierunek prowadzonej konsekwentnie polityki zmierzajacej do scisle okreslonego celu. Aby uzmyslowic ten cel, chocby w najogólniejszym zarysie, nalezy wrócic do potraconej juz tu kwestii niemieckiej.

    Kwestia Niemiecka w polityce zydowskiej odgrywala w XIX i poczatkach XX wieku dosc zasadnicza role, a i dzisiaj, po holocauscie jest nadal znaczaca. Zydzi zawsze bardzo liczyli na Niemców. Ogólnie biorac, równiez dzisiaj zabiegaja o jak najlepsze z nimi stosunki, celem jest zyskanie poteznego sojusznika gospodarczego i politycznego w planach obezwladnienia Polski.

    Za konkretne korzysci Zydzi gotowi sa dac Niemcom, jako narodowi, absolucje za holocaust obciazajac wina „nazistów”, „hitlerowców” a nawet Polaków. Ta korzyscia jest sojusz z Niemcami dla podporzadkowania sobie calego zycia gospodarczego i spolecznego w Polsce, czyli konkretnie, sprowadzenie suwerennosci Polski do fikcji, uczynienie z niej panstwa wasalskiego i wygodnych terenów osiedlenczych. Zydzi wiec nie sa wcale zainteresowani ulozeniem dobrych stosunków z Polakami. Posluszenstwo Polaków wymusza za pomoca swojej potegi finansowej dominujacej nad miedzynarodowymi instytucjammi monetarnymi i w politycznym sojuszu z Niemcami.

    Dopiero takie postawienie sprawy rzuca swiatlo na stosunek Zydów do Polaków i Polski. Bo to Polska ma poniesc glówny ciezar zadoscuczynienia, jakie swiat „winien” jest Zydom za zbrodnie holocaustu. Potezne Niemcy z latwoscia sie na to zgodza, inne narody takze uwierza w wygodne dla nich klamstwo o polskim wspóludziale. Prawda holocaustu szybko zapada w przeszlosc, propaganda tworzy nowa, blizsza obecnie zyjacym „prawde”.

    Caloksztalt swiatowej polityki prowadzonej przez wszystkie miedzynarodowe organizacje zydowskie wyraznie wskazuje na tak wlasnie wytyczony cel. Jest to kierunek dla Polski nieslychanie dramatyczny. Swiadomosci tego w polskim spoleczenstwie nie ma. I jak moglo by byc, kiedy dzisiaj Polska nie ma wlasnych srodków masowego przekazu? Polska szybko zmierza do utraty suwerennosci, ale fakt ten uswiadamiaja sobie tylko nieliczni.

    Polskie spoleczenstwo powinno wreszcie uzmyslowic sobie ten fakt, bo wkrótce bedzie na cokolwiek za pózno. Nawet walka zbrojna moze byc niemozliwa, bo mamy liczne przyklady zbrojnej obrony demokracji w rzekomo niezaleznych panstwach. Trwajaca od wielu lat zydowska agresja propagandowa na Polske, nie jest wynikiem niecheci, czy nawet nienawisci do Polaków. Byloby to zbyt latwe i zbyt naiwne wytlumaczenie calej tej powodzi oszczerstw i kalumnii. Tu gra idzie o panstwo, zasobne, swietnie polozone do wielkich swiatowych interesów, o dobrym klimacie, zamieszkalym przez ludzi dobrotliwych i naiwnych, nie skorych do glebszych dociekan, doskonale nadajacych sie na potulna mase robocza.

    Tu idzie o nasza wolnosc i nasze, POLSKIE PANSTWO.

  22. Polak said

    PRZYJĘCIE ZYDÓW W POLSCE

    GEN NIL – MIGAWKI Z FILMU http://www.youtube.com/watch?v=oga8Em1hgcQ

    …………………………………………………………………………………………………………….

    Wymyślony Naród

    Piotr Zychowicz 28-11-2009,

    Od wielu lat żadna książka tak silnie nie wstrząsnęła światem żydowskim jak „Wymyślenie żydowskiego narodu” Szlomo Sanda, profesora historii z prestiżowego Uniwersytetu Telawiwskiego. Z profesorem Szlomo Sandem rozmawia Piotr Zychowicz

    +zobacz więcej

    Od wielu lat żadna książka tak silnie nie wstrząsnęła światem żydowskim jak „Wymyślenie żydowskiego narodu” Szlomo Sanda, profesora historii z prestiżowego Uniwersytetu Telawiwskiego. Izraelski naukowiec o polskich korzeniach przez jednych został określony jako wariat i antysemita, który kala własne gniazdo. Inni uważają go za wizjonera, który nie bał się wystąpić przeciwko największemu żydowskiemu tabu i złamać zmowę milczenia.

    Jak wskazuje tytuł książki, profesor Sand uważa, że… naród żydowski został wymyślony. W Izraelu jego naukowa rozprawa spotkała się z wielkim zainteresowaniem czytelników i – rzecz niemal bez precedensu dla prac naukowych – trafiła na listę bestsellerów, na której znajdowała się nieprzerwanie przez 19 tygodni. Podobny sukces odniosła we Francji, gdzie zdobyła prestiżową nagrodę Prix Aujourd’hui.

    W październiku książka wyszła po angielsku i trafiła do Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych, wywołując kolejną falę polemik i prasowych sporów. Krytyczną recenzję książki opublikował niedawno „Financial Times”. Gazeta uznała ją za prowokację. Federacja Syjonistyczna Wielkiej Brytanii i Irlandii zaś ostrzegła, że lansowanie podobnych tez „może się przyczynić do wzrostu incydentów na tle antysemickim”. Autor książki – według organizacji – szuka zaś taniej sensacji.

    Rz: Kto wymyślił naród żydowski?

    Żydowscy historycy żyjący w Niemczech w drugiej połowie XIX wieku. To był okres kształtowania się nowoczesnych nacjonalizmów w Europie. Mieszkańcy Starego Kontynentu zaczęli wtedy myśleć kategoriami wspólnot etnicznych. Rodziły się narody: niemiecki, polski, francuski. Żydowscy historycy w Niemczech byli ludźmi swoich czasów i działali pod wpływem dominujących w nich prądów. Wzorowali się na nacjonalistach państw europejskich, głównie Niemcach, i w taki sposób powstał syjonizm, a wraz z nim naród żydowski.

    Jak to „powstał”?

    Powstał, bo wcześniej nie istniał.

    Przecież Żydzi mieszkali w Europie od dwóch tysięcy lat. Odkąd zostali wygnani przez Rzymian z Palestyny.

    Nic takiego się nie stało. To mit. Rzymianie wcale nie wypędzili Żydów z Palestyny, a Żydzi wcale nie przybyli do Europy. System kar, jaki Rzymianie stosowali wobec ujarzmionych nacji, nie przewidywał masowych wysiedleń. Wyrzucenie całego narodu z jego ziemi to bardzo skomplikowana operacja, której wykonanie stało się możliwe dopiero w XX wieku wraz z rozwojem niezbędnej infrastruktury, np. linii kolejowych. Nawet Trzecia Rzesza miała spore problemy z takimi operacjami, a co dopiero Imperium Rzymskie. Rzymianie byli oczywiście brutalni. Mogli zabić wielu ludzi, spalić miasto, ale nie wypędzali całych narodów.

    Ale przecież to fakt powszechnie znany…

    Oczywiście, że powszechnie znany. O wypędzeniu napisano w deklaracji niepodległości Izraela z 1948 roku, a nawet na naszych banknotach. Do tego bowiem sprowadza się mit założycielski Państwa Izrael: wyrzucili nas z naszej ziemi dwa tysiące lat temu, ale teraz wróciliśmy, aby ją odebrać. Nawet ja – zawodowy historyk od kilkudziesięciu lat – bezkrytycznie w to wierzyłem. Dopóki dziesięć lat temu nie postanowiłem zbadać tego problemu…

    Co się okazało?

    Zacząłem od literatury przedmiotu. Ku mojemu zdumieniu okazało się, że nie ma ani jednej książki naukowej na temat wypędzenia Żydów z Palestyny. Wyobraża pan to sobie? Jedno z najważniejszych wydarzeń w historii narodu, a nikt nie napisał na ten temat opracowania historycznego!

    To jeszcze nie dowód, że to nieprawda.

    Bądźmy poważni. Mamy do czynienia z wielką mistyfikacją. Mit o wypędzeniu Żydów to wytwór chrześcijańskiej propagandy z IV wieku. Miała to być kara za zabicie Syna Bożego. Właśnie do tego mitu nawiązali syjoniści w XIX wieku. Aby zbudować naród, trzeba było spreparować jego pamięć. Francuscy nacjonaliści odwoływali się do starożytnych Galów, włoscy do Juliusza Cezara, a niemieccy do Teutonów. Żydzi wzięli z nich przykład. Ogłosili, że Rzymianie wypędzili ich przodków z Palestyny, ci rozeszli się po całej ziemi, ale teraz muszą znowu połączyć się w jeden naród.

    Ale przecież to jest fakt – w Europie, Afryce i w Azji istniały lub nadal istnieją skupiska Żydów.

    Tak, ale wszyscy ci ludzie nie są wcale potomkami wypędzonych Żydów z Palestyny. Mało tego, w sensie etnicznym wcale nie są Żydami. To przedstawiciele rozmaitych innych ludów i narodów, których przodkowie przed wiekami nawrócili się na religię judaistyczną. Żydzi znaleźli się na całym świecie nie dzięki jakiejś mitycznej wędrówce ludów, tylko dzięki masowemu nawracaniu! Bycie Żydem w Europie czy Afryce nie miało nic wspólnego z narodowością. Żydami byli po prostu wyznawcy judaizmu.

    Judaizm jest jednak ściśle powiązany z tożsamością etniczną.

    Teraz tak. Ale wystarczy przestudiować starożytne źródła arabskie, wczesnochrześcijańskie, pogańskie czy żydowskie (z Talmudem na czele), aby się przekonać, że religia judaistyczna długo była religią nawracającą. Od II wieku przed narodzeniem Chrystusa aż do IV wieku naszej ery judaizm był najważniejszą monoteistyczną religią na świecie, której celem było pozyskanie jak najwięcej nowych wyznawców. Przekonanie pogan, że powinni wierzyć w jednego Boga, co robiono zresztą bardzo skutecznie. I stąd na świecie wzięło się tylu Żydów.

    Ale przecież większość Żydów w Polsce wyglądała zupełnie inaczej niż Polacy. Nie mogli to być nawróceni na judaizm Słowianie.

    Na judaizm nie nawracali się tylko poszczególni ludzie, ale – tak samo jak w przypadku chrześcijaństwa – całe królestwa. Na przykład w Jemenie czy Afryce Północnej. Podobnie stało się z leżącym pomiędzy Morzem Kaspijskim a Morzem Czarnym królestwem Chazarów. W XII wieku ten nawrócony na judaizm turecki lud zaczął być jednak spychany przez Tatarów i Mongołów Dżyngis-chana na zachód. Zatrzymali się we wschodniej Polsce. Odpowiedź na pańskie pytanie jest więc prosta:

    75 procent polskich Żydów wygląda inaczej niż Polacy, gdyż jest pochodzenia chazarskiego.

    W Polsce panuje przekonanie, że Żydzi przyszli do nas z Zachodu, a nie ze Wschodu.

    Ta teoria pojawiła się dopiero w latach 60. XX wieku. Wcześniej wszyscy wielcy historycy – począwszy od Ernesta Renana, aż po Marca Blocha – uważali, że Żydzi przybyli do Polski z Chazarii. Zdanie to podzielali zresztą badacze syjonistyczni, choćby jeden z najważniejszych żydowskich historyków międzywojnia Icchak Shipper z Warszawy. Oni mylili się tylko w jednym. Twierdzili, że Żydzi najpierw przyjechali do Chazarii z Palestyny, a dopiero potem do Polski.

    W Polsce panuje przekonanie, że Żydzi osiedlali się u nas, uciekając przed prześladowaniami na Zachodzie. Polska miała być ostoją religijnej tolerancji.

    Miło o tym mówić, a jeszcze milej słuchać. Obawiam się jednak, że muszę sprowadzić Polaków na ziemię. Z demograficznego punktu widzenia nie da się wytłumaczyć istnienia tak wielkiej populacji Żydów w Polsce jako rezultatu emigracji z Niemiec czy z Hiszpanii. Tamtejsze społeczności były na to zbyt małe. Swoją drogą, czy pan wie, jak niemieccy Żydzi nie znosili polskich Żydów? Nazywali ich pogardliwie Ost-Juden. Uważali ich za półdzikich, brudnych Azjatów, z którymi nie chcieli mieć nic wspólnego. Takim terminem określali na przykład moich pochodzących z Łodzi rodziców.

    Powiedział pan, że potomkami Chazarów było 75 procent polskich Żydów. A reszta?

    Moja mama miała osiem sióstr. Pięć miało kruczoczarne włosy i semickie rysy – tak jak ja – ale trzy były blondynkami i miały niebieskie oczy. Do dziś wielu Żydów pochodzących z Polski ma europejski wygląd. Dlaczego? Otóż, królestwo Chazarów podbiło ziemie zamieszkane przez Słowian. Mniej więcej w okolicach Kijowa. 25 procent polskich Żydów to potomkowie tych Słowian, którzy przyjęli judaizm od swoich chazarskich władców.

    A może to efekt mieszanych małżeństw?

    Oczywiście, to też się zdarzało, ale nie na jakąś wielką skalę. Tak czy inaczej w efekcie tego podczas okupacji Niemcy mieli poważne kłopoty z rozróżnieniem Polaków od Żydów. Ojciec opowiadał mi, że podczas pierwszych miesięcy okupacji, które przeżył w Łodzi, Niemcy bezskutecznie próbowali identyfikować Żydów na oko. W efekcie wielu Żydów, którzy mieli idealnie aryjskie rysy, chodziło sobie swobodnie po ulicach. Niemcy – choć bardzo tego chcieli – nie mogli więc w Polsce dokonać Holokaustu na podstawie swoich teorii rasowych, pomiarów i tym podobne. Zagłada Żydów w Polsce została dokonana na podstawie dokumentów: spisów ludności, dowodów osobistych, świadectw urodzenia.

    Skoro nie było takiego wydarzenia jak wypędzenie Żydów z Palestyny, to gdzie się ci Żydzi podziali?

    Nigdzie. Nadal mieszkają na swojej ziemi w Palestynie. Potomkowie starożytnych Żydów to dzisiejsi Palestyńczycy. Ludzie ci zostali bowiem zarabizowani po tym, gdy w VII wieku Palestyna została podbita przez Arabów. Nie ma się im zresztą co dziwić. Arabowie ogłosili, że każdy, kto uzna Mahometa za proroka, zostanie zwolniony od podatków. Myślę, że gdyby ktoś coś takiego zaproponował dzisiejszym Izraelczykom, zapewne duża część z nich też by się nawróciła na wiarę Allaha. (śmiech)

    Ale Palestyńczycy wyglądają przecież jak Arabowie. Nie różnią się od Egipcjan czy Irakijczyków.

    Trudno, żeby po tylu stuleciach taki mały naród zachował etniczną czystość. Palestyńczycy często pytają mnie: czyli to my jesteśmy prawdziwymi Żydami? Nie, odpowiadam, jesteście tylko ich potomkami. Żyjecie bowiem w miejscu świata, przez które przechodziło wielu zdobywców i wszyscy zostawiali tu swoją spermę. Podbój arabski był również podbojem biologicznym. Nie zmienia to jednak faktu, że członek Hamasu z Hebronu jest bliżej spokrewniony z antycznymi Żydami niż izraelski żołnierz, z którym walczy.

    Palestyńczycy nie są chyba zachwyceni, gdy mówi im pan, że w ich żyłach płynie żydowska krew?

    Rzeczywiście, nie lubią o tym słuchać. (śmiech) To chyba najlepszy dowód na to, że nie jestem agentem Hamasu i nie napisałem swojej książki na zlecenie Arabów.

    Wróćmy do kwestii żydowskiej tożsamości. Stosunek do Palestyny zawsze miał chyba także wymiar religijny.

    Tak, i co ciekawe w religijnej tradycji żydowskiej wypędzenie miało wymiar metafizyczny, a nie realny. Przeciwieństwem „wypędzenia” zawsze było „odkupienie”. Dopiero rewolucja syjonistyczna przeformowała odwieczną judaistyczną formułę „wypędzenie” – „odkupienie” na „wypędzenie” – „powrót do ojczyzny”. Żydzi przez wieki uważali, że powrócą do Ziemi Obiecanej, dopiero gdy przyjdzie Mesjasz i rozpocznie się sąd ostateczny. Powrócą jednak w sensie duchowym, po śmierci.

    Czy dlatego wielu religijnych Żydów do dziś nie popiera syjonizmu i Państwa Izrael?

    Nie popiera? Oni uważają, że jego istnienie jest obrazą Boga i bluźnierstwem. Proszę zwrócić uwagę, że przez całe wieki Żydzi wcale nie pchali się do Ziemi Obiecanej, to się zaczęło dopiero w XX stuleciu. Żydzi w Babilonie żyli przecież w odległości czterech dni jazdy wielbłądem od Palestyny! I wcale nie chcieli się tam przeprowadzić.

    Czyli wszystko zaczęło się od syjonizmu?

    Tak, ale nawet gdy ta ideologia już istniała, większość Żydów wcale nie paliła się do wyjazdu na Bliski Wschód. Gdy pod koniec lat 80. XIX wieku w Rosji zaczęły się wielkie pogromy, wśród Żydów zawrzało. Część, jak Róża Luksemburg, stała się rewolucjonistami, część poparła socjaldemokrację, ale większość głosowała nogami. Zaczęła się masowa migracja do Ameryki. W latach 20. USA uznały jednak, że mają wystarczająco dużo Żydów, i zamknęły przed nimi drzwi. Wtedy nie było już wyboru – ludzie zaczęli osiedlać się w Palestynie. Kolejna fala przybyła z Niemiec po dojściu Hitlera do władzy w latach 30. A potem już poszło. II wojna światowa, Holokaust i ostateczne zwycięstwo syjonizmu, jakim było powstanie Izraela. Swoją drogą oglądał pan kiedyś słynne żydowskie filmy kręcone w Nowym Jorku w latach 20.? Jak pan myśli, jaki kraj przedstawiano w nich jako ukochaną ojczyznę, o jakim kraju mówiono z nostalgią i miłością?

    Domyślam się, że nie o Palestynie.

    O Polsce! To była dla Żydów prawdziwa ojczyzna. Mój ojciec, umierając w Izraelu, mówił właśnie o Polsce! Kraju, do którego tęsknił i uważał za swoją prawdziwą ojczyznę. Tak mówił o Polsce stary Żyd umierający w państwie żydowskim, w Ziemi Obiecanej. Ciekawe, co?

    Pański ojciec przetrwał zagładę w Polsce?

    Nie, w grudniu 1939 roku uciekł z niemieckiej strefy okupacyjnej do sowieckiej. Wziął mamę i siostrę (ja urodziłem się już po wojnie w obozie przejściowym w Austrii) i przedostał na teren opanowany przez Armię Czerwoną. Co ciekawe, ojciec przed wojną był działaczem komunistycznym, ale Sowietom się do tego nie przyznał. Bał się, że NKWD go zamorduje, tak jak zamordowała wielu innych działaczy KPP w latach 30. Moja rodzina uratowała się więc dlatego, że byliśmy Żydami, a nie komunistami. Wywieźli ich do Uzbekistanu i tam przetrwali wojnę.

    Mam wrażenie, że czasami prowokuje pan swoich rodaków. Powiedział pan kiedyś, że powstanie Izraela było aktem gwałtu.

    Zostałem wtedy zaproszony przez uniwersytet na terytoriach okupowanych. Po wykładzie Palestyńczycy zapytali mnie, dlaczego – choć jestem zwolennikiem takiej teorii historycznej – nadal usprawiedliwiam istnienie Państwa Izrael. Odpowiedziałem, że nawet dziecko zrodzone w wyniku gwałtu ma prawo do życia. Potem opisały to palestyńskie gazety i zrobiło się sporo szumu. Ale ja to podtrzymuję. Uważam, że Izrael ma prawo do egzystencji na Bliskim Wschodzie. Ale nie z powodu bajek o powrocie do ziemi przodków, ale dlatego, że próba zniszczenia go doprowadziłaby do niewyobrażalnej tragedii.

    Ale obecny kształt tego państwa panu nie odpowiada?

    Nie. Mój sprzeciw wzbudza to, że Izrael oficjalnie nazywa się państwem żydowskim, a na naszej fladze jest gwiazda Dawida. Sprawia to, że ćwierć populacji kraju [tak zwani izraelscy Arabowie, nie mylić z Palestyńczykami mieszkającymi na terytoriach okupowanych – przyp. red.] traktowana jest jak obywatele drugiej kategorii. Izrael powinien porzucić swój żydowski charakter i stać się świeckim państwem Żydów i Arabów.

    Czy to nie utopia? Wielu Izraelczyków uważa, że w sytuacji, gdy kraj znajduje się w morzu wrogich Arabów, oznaczałaby to samobójstwo.

    Jest dokładnie odwrotnie! Izrael czeka katastrofa, jeżeli się nie zmieni. Prędzej czy później dojdzie tu do masowej rewolty. Nie wybuchnie ona w Autonomii Palestyńskiej, ale na północy Izraela, w Galilei, której większość mieszkańców stanowią Arabowie. Galilea będzie izraelskim Kosowem. Kosowo zaczęło separować się od Serbii, gdy kraj ten stał się państwem plemiennym, nacjonalistycznym. Choć zamieszkane przez Albańczyków, nie chciało przyłączyć się do biednej, zapóźnionej Albanii i zdecydowało się na samodzielność. To samo stanie się z Galileą. Izraelscy Arabowie nie będą chcieli wejść w skład zacofanej Autonomii Palestyńskiej, ale długo już w państwie żydowskim nie wytrzymają.

    Żydzi i Arabowie mieliby stworzyć razem jedno państwo? Przecież nienawiść jest tak wielka…

    I kto to mówi? Polak! A czy między wami a Niemcami nie było wielkiej nienawiści? I ten wasz konflikt nie trwał 60 lat, tylko 1000! A teraz jakoś jesteście świetnymi sąsiadami i znaleźliście się w jednej federacji! A Polacy doznali od Niemców tyle krzywd. Ja akurat jestem jednym z tych Żydów, którzy nie zapomnieli, że w Polsce podczas wojny nie zginęły tylko trzy miliony polskich Żydów, ale również trzy miliony Polaków. Pamięta pan film Claude’a Lanzmanna „Szoah”? Dzięwięciogodzinny dokument, większość nagrana w Polsce, i ani słowa o tym, że Polacy też ginęli w obozach.

    Jaka przyszłość czeka Izrael?

    Bardzo ponura. Obawiam się, że w dalekiej perspektywie nie ma żadnej szansy, żeby przetrwał na Bliskim Wschodzie jako państwo żydowskie. Należy zerwać z tym nonsensem i porozumieć się z Arabami. Przyjąć wreszcie do wiadomości rzecz oczywistą: że jesteśmy wielokulturowym, wieloetnicznym społeczeństwem, a nie żadnym plemiennym monolitem, który może się separować od Arabów. Proszę się przespacerować ulicami Tel Awiwu. Jaki pluralizm! Ile ludzkich typów! Żydzi europejscy, Żydzi bliskowschodni, Polacy, Rosjanie, Etiopczycy! I ci wszyscy ludzie uparcie powtarzają, że w ich żyłach płynie jedna krew.

    Rzeczywiście trudno uwierzyć, żeby etiopscy Żydzi byli potomkami Żydów z Palestyny.

    Trudno uwierzyć? Przecież to są Murzyni! Najgorsze jest w tym to, że ci dorośli ludzie całkowicie na poważnie, bez mrugnięcia okiem twierdzą, że są potomkami króla Salomona. Żydami, którzy zgubili się przed wiekami w Afryce, ale już całe szczęście się odnaleźli i wrócili do domu. Są momenty, w których wydaje mi się, że świat zwariował. Jedna z największych tragedii ludzkości polega na tym, że ludzie patrzą, ale nie widzą. Żyjemy w oparach ideologii, które lansują najbardziej karkołomne teorie, a my bezrefleksyjnie je przyjmujemy i uważamy za prawdę objawioną.

    Pańska teoria również wzbudza wiele kontrowersji. Jest pan nawet oskarżany o antysemityzm.

    Polityka Państwa Izrael przyczyniła się do znacznie większego wzrostu antysemityzmu niż moja książka. Gdy ktoś mówi coś niewygodnego, najłatwiej jest go oskarżyć o antysemityzm. Ja nie dam sobie zamknąć ust i dalej będę się starał obalić niebezpieczny mit, że Izraelczycy są wspólnotą etniczną. Doprowadza on bowiem do szaleństwa, jakim jest udawanie, że ćwierć populacji naszego kraju nie istnieje. Jak długo jeszcze można utrzymywać tę iluzję? Obiecałem sobie, że nie będę szedł na żadne kompromisy z ideologią, jak robi to wielu innych badaczy. Mówić półgębkiem czy posługiwać się aluzjami. Jestem na to za stary. Mówię prawdę, bo niedługo może już być za późno. Ten sam mit, na podstawie którego narodził się Izrael, może się okazać mitem, który go zniszczy.

    Infonurt2 : Stefan Korboński świadek i ostatni lider państwa dziemnego w Polsce pisze i mówi o Shoah gdzie udzielał rezyserowi wywiady czego fragment jst w filmie. – Polacy,Żydzi i Holocaust (orginał : „The Jews and Poles at World war II”- Hippcrene Books , New York 1989)

    Obraz ten jest mniejszy od Unii Lubelskiej, namalowany w 1889 roku, należy do cyklu „Dzieje cywilizacji w Polsce”, a przedstawia scenę z 1096 roku. Rzecz dzieje się pod katedrą w Płocku, której mury i kolumny twarzą tło dla postaci. Wśród postaci wyodrębnić należy stojącego z prawej strony Bolesława Krzywoustego, za którym stoi jego najstarszy brat Zbigniew i ich ojciec, książę Herman.

    Niepewne Pochodzenie Żydów

    Iwo Cyprian Pogonowski

    Historycy starają się ustalić genetyczne pochodzenie Żydów. Spekulacje w tej sprawie sięgają przodków Abrahama i niektórzy uważają, że słowo „Abraham” składa się z dwóch części. Mianowicie „a” co znaczy w sanskrycie „nie” przed słowem „braham” ma znaczyć „nie Bramin,” czyli członek niższej kasty hinduskiej.

    Jak wiadomo w religijnej tradycji żydowskiej, Żydówka zawsze rodzi Żyda, bez względu na tożsamość ojca. Nieraz miało to zły wpływ na moralność, tak, że wielu Żydów, którzy pochodzą z ziem słowińskich ma geny Słowian. Podobnie jak Niemcy, zwłaszcza w Bawarii maję turkmeńskie geny Awarów, którzy po klęsce w walkach przeciwko Słowianom uciekli pod opiekę króla Franków i założyli marchię pod nazwą „Awaria.” Słowo to z czasem zostało zmienione na „Bawaria.” Mimo tego za przykładem Żydów, Niemcy chełpili się wyższością rasową, zwłaszcza nad Słowianami.

    Wiadomo, że w połowie ósmego wieku przywództwo Chazarów, z pochodzenia Turkmenów, zamieszkałych nad deltą rzeki Wołgi, ze stolicą mieście Itel, nawróciło się na Judaizm i sprzedawało żydowskim handlarzom niewolników, dostarczanych przez Żydów Maurom na rynek w mieście Kordoba w Hiszpanii. Wkrótce później pojawiła się w listach handlarzy niewolników, nazwa Polski jako „Nowego Kanaanu,” a pamiątkę podboju w starożytności, i zniewolenia przez Hebrajczyków, mieszkańców starożytnego Kanaanu w Palestynie.

    Obecnie profesor historii uniwersytetu w Tel Awiw’ie, Szlomo Sand, opublikował książkę pod tytułem: „The Invention of the Jewish People,” („Wymysł Istnienia Narodu żydowskiego,” w której to książce autor udowadnia, że wielka część Żydów Chazarów osiedliła się na Ukrainie, Litwie i w Polsce, gdzie byli podstawową częścią ludności żydowskiej, która w Polsce korzystała z autonomii opartej na Statutach Kaliskich z 1264 roku. Ludność ta z czasem stała się trzonem kultury żydowskiej w Europie. Żydzi w Polsce żyli według praw Talmudu.

    W Polskiej Rzeczypospolitej przed rozbiorami mieszkało 80% wszystkich Żydów na świecie. Uważa się, że Polska uratowała Żydów przed wymarciem i że na ziemiach polskich uformowała się nowoczesna żydowska tożsamość narodowa. Według profesora Szlomo Sand’a większość żydowskich przybyszów do Palestyny, nie ma genów semickich, ponieważ przeważają wśród nich geny Chazarów. Ironią losu jest fakt, że obydwie grupy etniczne tak Niemcy jak i Żydzi, mają poważny wkład genów azjatyckich Turkmenów.

    Brak genetycznego związku wielkiej części Żydów w Izraelu z rasą semicką pochodzi od faktu że genetycznie nie oni potomkami starożytnych mieszkańców Palestyny. Dlatego profesor Szlomo Sand kwestionuje uzasadnianie państwa izraelskiego na Bliskim Wschodzie dziedzictwem po przodkach. Natomiast dr. Sand rozpowszechnia swój program szerzenia demokracji i integracji Żydów z Arabami.

    Książka profesora Sand’a pod tytułem: „The Invention of the Jewish People,” ukazała sie po hebrajsku w 2008 roku i była bestsellerem w Izraelu, a opublikowana po francusku w marcu 2009, była bestsellerem we Francji, gdzie otrzymała prestiżową nagrodę „Aujourd’hui” jako książka historyczna.

    Obecnie książka pod tytułem: „The Invention of the Jewish People,” jest tłumaczona na kilkanaście języków, pewnie i na polski. Autor podróżuje w USA z wykładami na ten temat tej książki.

    Profesor Sand twierdzi, że wpływ genetyczny Chazarów prawdopodobnie dominuje wśród ludności żydowskiej w Palestynie, która była zmuszana, za pomocą pogromów, wyjeżdżać po wojnie z państw satelickich do Palestyny, w okresie, kiedy Stalin tworzył tam państwo Izrael, po zainicjowaniu w Narodach Zjednoczonych, w marcu 1947, pierwszych oficjalnych żądań, o uznanie państwa Izrael przez ONZ. Historyk żuydowski, Roman Brackman, pisze że wczesny Izrael był „nieudanym satelitą Stalina.”

    W 1976 roku, Artur Koestler opublikował książkę pod tytułem: „Trzynaste Plemie,” w której napisał, że Żydzi stanowią „psudo-naród” oparty na mylnej tradycji, uformowany pod wpływem Talmudu. Naturalnie książki Koestlera i Sand’a, są ostro atakowane przez zwolenników stosowania talmudycznych przepisów zwłaszcza w stosunkach Żydów z nie-Żydami.

    Krótko przed publikacją książki Koestlera, Arabia Saudyjska żądała uznania syjonizmu przez ONZ jako program i system bezprawny, ponieważ był to system stworzony przez nie-semickich Żydów, nie mających według Arabów żadnych praw dziedzicznych do Palestyny. Niepewne pochodzenie Żydów w Izraelu, dodatkowo kompromituje obecne nieludzkie traktowanie Palestyńczyków przez władze izraelskie. Niestety obecnie Arabowie palestyńscy są traktowani podobne do traktowania Żydów w gettach przez Niemców w czasie wojny.

    http://WWW.pogonowski.com

    Zapomniani bohaterowie

    Jan Żaryn 26-11-2009,

    Strona żydowska coraz lepiej zdaje sobie sprawę z tego, że lista Polaków, Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, nie jest kompletna – pisze historyk

    Badaczom dziejów II wojny światowej, szczególnie relacji polsko-żydowskich, tragedia z Ciepielowa jest dobrze znana. To jedna z wielu historii, które bez retuszy i mitologizowania mogły się stać podstawą scenariusza filmu, także fabularnego. Opowiada dramatyczne losy polskich rodzin z małej miejscowości spod Lipska, które (w sumie ponad 30 osób) zostały wymordowane przez Niemców za ratowanie Żydów.

    Rodziny Kowalskich, Kosiorów i Obuchiewiczów, a także Skoczylasów dla większości Polaków do dziś pozostają anonimowe. Nie otrzymali medalu „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”. Kto zna ich historię? Kto wie, że w pierwszych dniach grudnia 1942 r. żandarmeria niemiecka na oczach sąsiadów wymordowała rodziców i ich dzieci, a także ratowanych Żydów? Zginęli w męczarniach, spaleni żywcem we własnych zabudowaniach. Najmłodsze dziecko Obuchiewiczów miało 7 miesięcy. Mimo tej tragedii w okolicznych wsiach nadal ratowano uciekinierów z getta.

    Dzięki Prezydentowi RP Lechowi Kaczyńskiemu, który po premierze filmu dokumentalnego w reżyserii Arkadiusza Gołębiewskiego i Macieja Pawlickiego „Historia Kowalskich” w warszawskim kinie „Silver Screen” odznaczył pośmiertnie członków tych rodzin Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, weszli do panteonu. Byli to bowiem bohaterowie Polski Walczącej, tacy sami jak generałowie i komendanci główni Armii Krajowej: „Grot”, „Bór” i „Niedźwiadek”, i ich żołnierze.

    „Podlegają karze śmierci”
    Po utworzeniu gett, a następnie ich zamknięciu, jesienią 1941 r. Niemcy przystąpili do tworzenia prawa, które miało przygotować zarówno Żydów, jak i „stronę aryjską” na rozpoczynający się czas Zagłady (od lipca 1941 r. na ziemiach zajętych w 1939 r. przez Sowiety, od lipca 1942 r. na pozostałym terenie). Głównym celem obwieszczeń, które zaczęły się pojawiać na murach miast i miasteczek, podpisywanych przez gen. Hansa Franka bądź szefów poszczególnych dystryktów, było zastraszenie ludności mieszkającej po obu stronach muru:

    „1. Żydzi, którzy bez upoważnienia opuszczają wyznaczoną im dzielnicę, podlegają karze śmierci. Tej samej karze podlegają osoby, które takim Żydom świadomie dają kryjówkę.

    2. Podżegacze i pomocnicy podlegają tej samej karze jak sprawca, czyn usiłowany karany będzie jak czyn dokonany. W lżejszych wypadkach można orzec ciężkie więzienie lub więzienie.

    3. Zawyrokowanie następuje przez Sądy Specjalne. ” – brzmiało pierwsze z nic z 15 października 1941 r.

    Rozporządzenia te powtarzane były, tak co do treści, jak i miejsc ich publikowania. Zaostrzano jedynie kary, gdyż haniebne prawo nie skutkowało; mimo iż praktyka roku 1942 pokazywała, że Niemcy traktowali groźby poważnie. Karze podlegać zaczęli także ci, którzy nie donieśli, choć wiedzieli o ukrywaniu w sąsiedztwie Żydów. Zarówno przykłady wyroków sądów niemieckich czy egzekucji publicznych, jak i kolejne rozporządzenia miały zastraszyć Polaków, pozbawiać ich odruchu niesienia pomocy człowiekowi w potrzebie.

    Polacy jednak to naród, który nie przyjmuje zakazów. Każde ograniczenie wolności staje się nam nienawistne. Pokazują to liczne świadectwa polskie i żydowskie spisywane od 1945 r. do dziś. Świadczą o tym także dokumenty, w tym niemieckich sądów specjalnych, a także polskie, powojenne, zbierane przez Główną Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (zob. ostatnio wydaną w IPN pracę, w ramach serii „Kto ratuje jedno życie”: „Kto w takich czasach Żydów przechowuje?… Polacy niosący pomoc ludności żydowskiej w okresie okupacji niemieckiej”, pod red. Aleksandry Namysło, Warszawa 2009).

    Według wyliczeń dra Wacława Zajączkowskiego i prokuratora Wacława Bielawskiego, do dziś weryfikowanych przez historyków IPN i archiwistów NDAP, Niemcy zamordowali co najmniej kilkaset osób za sam fakt ukrywania Żydów; kolejne setki, a może tysiące Polaków trafiło do obozów koncentracyjnych lub podlegało innej represji (np. aresztowanie i stosowanie tortur). Według danych IPN do lipca 2009 r. na liście osób prześladowanych znalazło się 4709 rekordów osobowych, co – dopiero po kolejnej fazie weryfikacji – przełoży się na wiarygodną liczbę prześladowanych.

    Skomplikowane warunki
    Przez długie powojenne dziesięciolecia do światowej opinii publicznej docierały jednak głównie relacje uratowanych Żydów. W ich centrum, co zrozumiałe, znajdowały się przeżycia społeczności żydowskiej – Zagłada. Aby wiedza o ratującym Polaku dotarła do odbiorców, musiał uratować się Żyd, następnie zapragnąć zadośćuczynić swoim dobroczyńcom, a wreszcie znać ich tożsamość i aktywnie starać się o przyznanie medalu. Musiał, także po wojnie, pozostać przy swej narodowej bądź religijnej tożsamości i uznać Instytut YV za naturalne miejsce do składania stosownej relacji. Pomijam tu inne kwestie, jeszcze bardziej złożone, jak choćby brak świadomości uratowanych Żydów – np. dzieci – co do swojego pochodzenia, mieszkających i wychowujących się po wojnie w polskich rodzinach.

    Dopiero spełnienie tych wszystkich warunków, z których najważniejszym był pierwszy (dotrwanie do końca wojny), pozwalało Instytutowi Yad Vashem na przyznanie medalu Polakowi. Jest ich dziś ponad 6600 na ponad 22 tysiące nazwisk z całego świata. Rada Pomocy Żydom „Żegota” – jako jedyna organizacja – została także uhonorowana tym medalem (w opublikowanej po raz pierwszy po wojnie w języku polskim, „Księdze Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Ratujący Żydów podczas Holocaustu. Polska”, red. naczelny Israel Gutman, Kraków 2009, t. 1–2; znajduje się ponad 5 tysięcy osób; dane z 2000 r.). Większość uratowanych, których po wojnie było – według szacunków – od 30 tys. do ponad 50 tys. spośród tych, którzy odważyli się naruszyć rozporządzenia niemieckie i wyjść z getta, nie spełniała po wojnie wszystkich warunków wstępnych. Z różnych powodów.

    Oczami Żydów
    Czytając relacje żydowskie widać wyraźnie, że perspektywa stałego napięcia i strachu (patrzenie na świat wylęknionymi oczami z kryjówki) nie pozwalała ratowanym na obiektywne zainteresowanie się przestrzenią polską ani na poznanie skali niesionej pomocy, czy wręcz na zrozumienie napięcia towarzyszącego codzienności okupacyjnej „po aryjskiej stronie”. Tylko niektórzy potrafili napisać, że ratowały ich dziesiątki rąk, a każda z tych dłoni, gdyby nie znalazła się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie, zerwałaby nić solidarności z ukrywającym się.

    Władysław Szpilman, którego wybawcą – wedle popularnej wersji – miał być Niemiec, nie przeżyłby ani jednego dnia w Warszawie, gdyby przed powstaniem w stolicy nie znalazł przyjaciół i nieznajomych: „Byłem w krańcowym przygnębieniu, gdy znów Opatrzność zesłała mi w ostatniej chwili wybawienie w postaci pani Heleny Lewickiej, bratowej p. Jaworskiej. Nie znała mnie nigdy przedtem, po raz pierwszy zobaczyła mnie na oczy, lecz gdy dowiedziała się o moich dotychczasowych przejściach, zgodziła się od razu wziąć mnie do siebie” – wspominał.

    Żydzi nie spotykali jedynie miłosiernych Polaków, ale także szmalcowników, a przede wszystkim ludzi lękliwych – jak my wszyscy – mających opory przed narażaniem życia najbliższych za życie nieznajomego. Stan napięcia i negatywne kontakty „za murem” utrwaliły wśród uciekinierów z getta negatywny stereotyp Polaka – o czym pisała Teresa Prekerowa („Stosunek ludności polskiej do żydowskich uciekinierów z obozów Zagłady w Treblince, Sobiborze i Bełżcu w świetle relacji żydowskich i polskich”, „Biuletyn GKBCpNP”, nr XXXV, Warszawa 1993, s. 100 – 114) – jako mordercy, chciwego na pieniądze, biżuterię czy nawet buty, nienawidzącego i znienawidzonego.

    Ratujący się Żydzi, oceniając w ten sposób potencjalnych wybawicieli i własną kruchą zależność od Polaków, często próbowali znaleźć drogę do ich serc poprzez pieniądze. Dawało im to większą gwarancję przeżycia, a jednocześnie mniej uzależniało. Ukrywanie stawało się operacją kupno-sprzedaż, choć wyjątkową zawsze z racji potencjalnej ceny – życia. Relacje żydowskie, choćby zapiski z dziennika Feli Fischbein, świadczyły o mylnym często przeświadczeniu, że Polacy uprawiali swoisty handel, którego przedmiotem był Żyd potrzebujący. Własnym życiem

    Strona polska, z jej argumentacją, bywa w tych relacjach nieobecna (a przecież polska rodzina musiała na przykład znaleźć konspiracyjny sposób na wyżywienie dodatkowych osób w tajemnicy przed sąsiadami). Pieniądz nie świadczył o tym, że głównym motywem niesienia pomocy nie była bezinteresowność czy odruch sumienia.

    Zrozumienie polskiej przestrzeni było trudne także z racji nieznajomości polskich domów, wiary i kultury, ba, nawet języka. Jak pisał Czesław Miłosz przed wojną Wilno było miastem co najmniej dwóch cywilizacji: polskiej i żydowskiej. Z tym że „elita” społeczności żydowskiej mówiła po rosyjsku, a ortodoksyjna większość w jidysz bądź po hebrajsku. Z kolei przedwojenni Żydzi łódzcy czy mieszkający na polskim Śląsku częściej niż językiem polskim posługiwali się niemieckim. Tylko kilka procent Żydów przyznawało się do znajomości języka polskiego jako ojczystego.

    Środowiska żydowskie żyły przed wojną własnym życiem, w tym religijnym (istniały także niezależna prasa, teatry czy szkoły), część komunizujących Żydów znała jedynie swoich polskich odpowiedników, a sąsiedzki kontakt ekonomiczny wywoływał na ogół stan napięcia, a nie wzajemne zrozumienie.

    Wydaje się zatem – co stawało się szczególnie ważne w latach okupacji – że bariera między Polakami i Żydami, sztucznie poszerzona przez Niemców po 1939 r., nie pozwalała obu stronom na głębsze wzajemne zrozumienie. Tym bardziej że najważniejszą kwestią stawało się przeżycie najbliższej minuty, dnia, miesiąca. Dopiero wspólne doświadczenie cierpienia mogło powoli przyczynić się do zmiany wzajemnych uprzedzeń. Jednak po wojnie, po której Polacy nie odzyskali niepodległości, a część Żydów aktywnie wsparła nowych okupantów, warunki poznania racji obu stron tylko się pogorszyły.

    Aby wiedza o ratującym Polaku mogła dotrzeć do odbiorców, musiał uratować się Żyd, następnie zapragnąć zadośćuczynić swoim dobroczyńcom, a wreszcie znać ich tożsamość i aktywnie starać się o przyznanie im medalu

    Żydzi, nieutożsamiający się z dążeniami i wrażliwością polską, przed wojną realizujący swoje cele rodzinne, społeczne i polityczne, w skrajnych warunkach okupacyjnych patrzyli na stronę aryjską z lękiem graniczącym z paniką. Po wojnie uratowani nie chcieli zapewne pamiętać o swojej traumie ani o wszystkim, co kojarzono z latami okupacji, w tym o Polakach – obcych wybawcach, którzy stawali się coraz odleglejszym wspomnieniem.

    Pomoc przyszła od przyjaciół
    Jedynie spolonizowani Żydzi, nierzadko katolicy, mający polskich przyjaciół bądź żyjący przed wojną w polskich rodzinach, mieli w warunkach okupacyjnych poczucie bezpieczeństwa na równi z Polakami.

    Doskonale też zdawali sobie sprawę, skąd przychodzi pomoc: „Z dużym zainteresowaniem dowiedziałam się o projektowanym tomie dotyczącym Polaków ratujących Żydów” – pisała do mnie pani Barbara Marlow, w związku z książką, którą przygotowuję w IPN pt. „Dobre sąsiedztwo”. – „Ojciec mój, Leon Bregman, po zakończeniu studiów prawa na Uniwersytecie Warszawskim, miał własną firmę importu maszyn i oleju z Anglii, był również czynny w Zw. Peowiakow, Zw. Żydów Uczestników Walk o Niepodległość Polski w Warszawie, zarządu Fundacji im. Warszawy dla Inwalidów Wojsk Polskich i radnym Miasta Stołecznego Warszawy. […]. Brat mego Ojca, Aleksander Breman, był znanym dziennikarzem politycznym i we wrześniu 1939 znalazł się wraz z rządem polskim w Rumunii, skąd załatwił wizy rumuńskie dla ojca i mego brata. Wyjechali z Polski w kwietniu 1940 r. nie do Rumunii, ale wprost do Jugosławii, gdzie ojciec, oficer rezerwy WP, natychmiast zgłosił się do wojska, a mój brat dostał odroczenie do zdania matury. Matka i ja zostałyśmy w Warszawie i wraz z rodzicami ojca musiałyśmy pójść do Ghetta w październiku 1940 r.

    Wspomniał pan o kościele Wszystkich Świętych, który w tym okresie był w granicach Ghetta. Dobrze go pamiętam, bo była to nasza parafia (rodzice, brat i ja byliśmy chrzczeni) i przez dwa lata ogródek, do którego chodziłam codziennie. Wyszłam z Ghetta w lipcu 1942 r. wraz z moją matką. Dalsze nasze losy wymagają dłuższego opisu i dodam tylko, że doznałyśmy wiele pomocy i podpory u dawnych znajomych i nowych przez następne dwa lata. Dawna znajoma p. Stanisława Wedecka była naszą główną opiekunką, rodzice przyjaciela mego brata od profesora Lenarta, jego żona i synowie utrzymywali z nami stały kontakt, moja matka mieszkała przez półtora roku u p. Ireny Nowodworskiej, wdowie po Leonie Nowodworskim, dziekanie Rady Adwokackiej i jednym z przywódców Stronnictwa Narodowego, Ksiądz [Leon] Pawlina z Caritasu [po wojnie więziony, następnie zginął w niewyjaśnionych okolicznościach, w wypadku kolejowym – J. Ż.] dał nam nowe papiery i umieścił mnie na pół roku w szkole przy Klasztorze Sióstr Felicjanek pod Warszawą [w Wawrze, gdzie odbywało się także tajne nauczanie w gimnazjum – przy. J. Ż.].

    Przez cale dwa lata po wyjściu z Ghetta nasi opiekunowie umożliwili mi prawie »normalne« życie, tzn. że mogłam mieszkać w centrum miasta, wychodzić normalnie, wstąpiłam do harcerstwa i widywałam moją matkę, mimo że nie mieszkałyśmy razem. Jako harcerka brałam udział w powstaniu. Po wojnie udało nam się wydostać z Polski przez zieloną granice i dołączyć do ojca, który był w II Korpusie we Włoszech. Brat mój, porucznik obserwator w 300 Dywizonie, zginął w locie bojowym w lipcu 1944 r.”. W doskonałym, izraelsko-amerykańskim bodaj, filmie dokumentalnym pokazanym niedawno przez TVN głównym bohaterem jest syn uratowanego Żyda, który przełamując po wielu latach bariery niechęci wobec Polaków i Polski, zmusił rodzinę (starsze i młodsze pokolenie), by przyjechali do kraju „gojów” i sprawdzili, czy ich dobroczyńcy jeszcze żyją. Ta historia zakończyła się happy endem. Pani Mucha wraz z mężem otrzymali medal „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”. Wybawcy pani Marlow do dziś go nie otrzymali. Jedynie w ostatnich dniach do IPN dotarła wiadomość, że po wielu latach Instytut YV uhonorował medalem ks. Marcelego Godlewskiego, proboszcza kościoła Wszystkich Świętych.

    Zakonnice i inteligencja
    Żydzi, którzy przeżyli wojnę i dali świadectwo prawdzie, to ułamek spośród tych, którzy podjęli heroiczną próbę opuszczenia getta (z warszawskiego getta liczącego ok. 400 tys. ludzi wyszło 25 tys.). Bo żeby Polak mógł pomóc Żydowi, ten musiał najpierw wyjść z getta bądź uciec z transportu.

    W polskich relacjach często pojawia się motyw niesienia pomocy potrzebującym. Ta indywidualna pomoc mieściła się w szeroko pojętej Konspiracyjnej Walce Cywilnej narodu, kierowanej przez Stefana i Zofię Korbońskich. Wielką pomoc okazywały siostry zakonne. W ich domach schronienie znalazło tysiące dzieci, ukrytych wśród polskich sierot.

    Jednym z takich miejsc, w którym pracowały i siostry, i osoby świeckie był warszawski Dom Małych Dzieci im. Ks. Gabriela Piotra Baudouina, kierowany przez dr Marię Wierzbowską. Z kolei s. Joanna H. Lossow, Franciszkanka Służebnica Krzyża, przełożona domu warszawskiego, a od 1942 kierowniczka placówki Towarzystwa nad Ociemniałymi w Żułowie k. Krasnegostawu, wspominała, wyliczając kolejne domy i osoby udzielające pomocy Żydom, np. rannym w 1939 r., czy później małym dzieciom: „W tym okresie moja praca polegała głównie na załatwianiu spraw zakładowych w urzędach niemieckich i kwestowaniu żywności dla Lasek. A było kogo żywić, gdyż w naszym zakładzie oprócz paruset stałych mieszkańców przebywali ranni żołnierze, oficerowie i inwalidzi z września 1939, oraz uchodźcy z Warszawy, między którymi byli także Żydzi oraz spora gromadka dzieci, które znalazły się w czasie działań wojennych bez żadnej opieki i dla których utworzyliśmy internat tzw. Alojzki – nazwa pochodząca od patrona domu w Laskach, w którym zostały one umieszczone”.

    Podobne relacje dotyczyły polskich rodzin zarówno wiejskich, jak i miejskich. Wspominała pani Miecznikowska mieszkająca w Warszawie: „Najpierw wynajęliśmy pokój dziecięcy dwu młodym ludziom – Adamowi Kapłańskiemu i Bronisławowi Lewandowskiemu. Obaj konspirowali. Pan Bronisław był muzykiem, autorem słynnego »Marsza Żoliborza«. I tak nasz dom – jak większość domów w naszej kolonii dziennikarskiej wszedł w życie konspiracyjne okupacyjnej Warszawy. […] Według mego brata – pierwsza w naszym domu zjawiła się pani Niewiadomska. Oczywiście to nie było jej prawdziwe nazwisko. Nigdy nie dowiedzieliśmy się, jak naprawdę się nazywała. Nie wiemy, ani ja, ani mój starszy brat, z czyjego poręczenia zjawił się u nas w domu bardzo gruby pan z Lublina, i prosił, by rodzice wynajęli pokój jego żonie. Nam dzieciom podano, że to jego narzeczona. Ten pan mówił Ojcu: »ona musi wyjechać, Lublin to nieduże miasto „wszyscy ją znają… «. Rodzice zgodzili się wynająć pani Stefanii Niewiadomskiej gabinet ojca. Nie miała »dobrego wyglądu«. […]

    W 1941 roku wyprowadzili się lokatorzy z pokoju dziecięcego. Z ogromnym żalem rozstawaliśmy się z tak miłymi i drogimi nam młodymi ludźmi. Pokój dziecięcy był wolny i czekał na nowych lokatorów. Przyszła go wynająć młoda, szczupła, gładko uczesana kobieta. Niebieskooka szatynka, włosy miała upięte w kok. Chciała wynająć dla siebie i dla męża pokój leżący na uboczu. Usytuowanie naszego domu odpowiadało jej. Zobaczyła ogród, dwa wyjścia, ścieżkę łączącą wszystkie ogródki, którą wywożono śmieci i przywożono węgiel i ziemniaki na zimę – i zdecydowała się. Do naszego domu wprowadzili się państwo Borowscy. Gdy zobaczyliśmy pana Artura, nawet my, dzieci, zdaliśmy sobie sprawę, że nie jest on Aryjczykiem. Niski, ruchliwy ciemnooki o charakterystycznym wydatnym nosie, miał zdecydowanie niekorzystny wygląd. Pomimo to rodzice zdecydowali się wynająć im pokój”.

    Krystyna Zabłocka z domu Skarżyńska pisała zaś w liście do Komitetu dla Upamiętnienia Polaków Ratujących Żydów (wszystkie cytaty pochodzącą z tego zbioru): „Lidia Parecka, ur. [odzona […] w Tarnopolu była w trzecim pokoleniu katoliczką, jedynie przez Niemców uważana była za Żydówkę. Poszukiwana po śmierci rodziców przez gestapo na wiosnę 1942 r. zmuszona była uciekać ze Lwowa. Siostry Sacre Coeur, których była wychowanką, wysłały ją do ss. niepokalanek w Nowym Sączu, w którym ja byłam uczennicą. Po kilkudniowym tam pobycie skierowały ją do domu moich rodziców – Jadwigi i Stanisława Skarżyńskich, gdzie przebywała do końca wojny. Dla usprawiedliwienia jej pobytu była przedstawiona jako kuzynka pochodzenia ormiańskiego ze Lwowa. Zameldowana w gminie Czchów, pracowała jako praktykantka ogrodnictwa. Mieszkała w jednym pokoju ze mną”.

    Z chrześcijańskiego miłosierdzia
    W tysiącach relacji odnajdujemy wspólne fakty. Po pierwsze, z obawy o życie ratowani przemieszczali się z miejsca na miejsce. Krąg ludzi dobrej woli poszerzał się, co zwiększało szanse na uratowanie Żyda. Po drugie, w miejscu, gdzie dana osoba była przechowywana (np. dom zakonny czy kamienica, dwór ziemiański, a nawet cała wieś) wszyscy mieszkańcy albo od początku wiedzieli o przechowywanym, albo prędzej czy później się o nim dowiadywali. Możliwości ukrycia tego faktu przed swoimi były w wielu przypadkach po prostu niemożliwe albo wręcz szkodliwe – np. na wsi, gdzie lokalna społeczność darzyła się zaufaniem i solidarnie wspierała swoich przed obcymi.

    W wielu relacjach pojawia się wątek „legendowania” pobytu „kuzyna” z miasta, a następnie przyznaje się, iż nikt tej legendzie nie wierzył. Rzecz jasna, im mniej wiedziano, tym lepiej. Ludność wiejska chroniąca Żydów bała się zarówno obcego, który mógł zdradzić kryjówkę, jak i samego Żyda – ratowanego, którego na ogół nie znano i nie wiedziano, czy nie stanie się on zagrożeniem dla społeczności.

    W polskich relacjach dominuje wrażliwość chrześcijańska. Nie spotkałem się z relacją, w której kapłani czy siostry zakonne odmawiałyby pomocy potrzebującemu, czy to rannemu żołnierzowi, partyzantowi czy Żydowi. Miłosierdzie chrześcijańskie stanowiło fundament odzywający się wtedy, gdy należało dokonać wyboru. Burzy to zatem niesprawiedliwy i głupi mit o chrześcijaństwie jako religii wspierającej rasistowski hitleryzm w jego – faktycznie – pogańskim programie Zagłady Żydów, Cyganów, niepełnosprawnych, homoseksualistów, a w dalszej kolejności Słowian czy też nieprzystosowanych do projektu III Rzeszy.

    „Weszłam do chaty, zamknęłam okiennice i drzwi i położyłam się. Widać dobrze od razu zasnęłam, co mi się prawie nigdy nie zdarzało, skoro pukanie, które od drzwi się rozlegało, uważałam ze sen. Ale nie – ktoś puka. Noc i ktoś puka! Przerażona szukam kontaktu elektrycznego na ścianie, bo zdawało mi się, że jestem w mieszkaniu moim w Bielsku i nie mogę się zorientować, gdzie drzwi, gdzie okno, gdzie lampa. Słyszą słowa po słowacku mówione: »Len pomalu, len pomalu«… Wreszcie otwieram drzwi. Migają latarki elektryczne, dwóch ludzi wsuwa dwie ciężkie walizy, pan doktór Rajec, nasz lekarz obwodowy z Frydmana, drżącymi rękami płaci im za niesienie. Drzwi się zamykają, jesteśmy sami. On, z dzieckiem na ręce, żona jego i ja. Groza! Dra Kuechla ze Starej Wsi wzięto już ubiegłej nocy i zamordowano w Czorsztynie, teraz na nich kolej. Oni są Żydzi… Doktór mówi, że przez chwilę odpoczną i pójdą w las, w las… Drżymy wszyscy troje. Pani Elżbieta żółta jak cytryna, doktor drżący cały, mała 2,5-letnia Ewa śpi na jego rękach. Ja się trzęsę, dygocę jak w febrze. Szczęki mi się zwarły, gorzko i sucho mam w ustach. Nie mogę wydobyć słowa ze ściśnionego gardła. Śmierć ma nas już w szponach! Lada chwila za ich tropem mogą tu wpaść ci, którzy mają rozkaz odstawiać Żydów ze Słowacji do granicy. Sekundy mijają, a my we troje zanurzeni jesteśmy w śmiertelnym, naprawdę śmiertelnym strachu…

    Naraz dziwny spokój wraca mi do serca, kolory na twarz, jakaś fala ogromnej miłości zalewa mi serce, miłości do tych ludzi, tak ściśnionych trwogą. Męstwo, tak! Męstwo zasila me serce. Ci ludzie stają mi się w jednej chwili najdroższymi na świecie. Mówię więc do nich spokojnie: »Las ma swój kres, zima nadchodzi. U mnie zostaniecie«… Zdawałam sobie sprawę, że to było działanie Boże we mnie. Mój spokój i im się udzielił. Pan doktór położył na moim tapczanie dziecko, pani Elżbieta zaczęła żółcią wymiotować… Zostali i trwali. Nazajutrz otworzyli walizę i podali blaszaną puszkę ze swoim majątkiem, z pieniędzmi. Powiedziałem im: w piwnicy są ziemniaki i tę puszkę tam sobie państwo przechowajcie. Oni nie zdawali sobie z tego sprawy, jak świętym było dla mnie ich życie i moje, które dla nich naraziłam!” – wspominała Mieczysława Farysiak z Dursztyna na pograniczu polsko-słowackim.

    Dwie pamięci
    Historia rodziny Kowalskich i ich sąsiadów to typowe dzieje wiejskiego rodu. Liczne potomstwo, wielka miłość i ciężka praca, przy rodzinnym posiłku pada mało słów, dużo jest za to czynów i uczuć.

    Podobnie jak w wielu innych miejscach w Polsce, w małym Ciepielowie ukrywano Żydów. Do dziś ostatni pamiętający tamte czasy ze łzami w oczach opowiadają o tragicznych dniach z grudnia 1942 r. To żywa historia, która dzięki Maciejowi Pawlickiemu i Arturowi Gołębiewskiemu stać się może – i powinna – aktualną dla nas wszystkich. Ten film może także odegrać rolę przełomową. Jedyne bowiem, co do dziś łączy relacje żydowskie i polskie, to zgodne stwierdzenia, że Żydzi nie byli przez Polaków lubiani (oczywiście nie chodzi o konkretne – znane – osoby, ale jako naród), że byli obcy ze swoimi zwyczajami. Polacy zapamiętali im także ujawniający się przed wojną i w latach 1939 – 1941 brak solidarności z Polakami. Te dwie pamięci zrodziły jednak konkretną listę polskich „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”, która uchodziła dotąd za jedyną prezentującą autentyczne dzieje Polaków ratujących Żydów. Dziś, dzięki badaniom historyków, a także wzajemnym, coraz bogatszym relacjom między Polską a Izraelem, strona żydowska coraz lepiej zdaje już sobie sprawę, że lista te nie jest kompletna.

    Dlatego też strona polska stara się zbudować w Warszawie imienny pomnik ku czci Polaków ratujących Żydów, z nadzieją, że w ciągu najbliższych lat lista polskich „Sprawiedliwych” zbliży się do rzeczywistej listy Polaków niosących pomoc Żydom w czasie II wojny światowej.

    Autor jest historykiem, doradcą prezesa IPN, profesorem UKSW

    Infonurt2 : warto zajrzec do książki Stefana Kobrońskiego Polacy, Żydzi i Holocaust oraz wywiadów z jegożoną Zofia ..Wyjechali w 1947 uciekając ..właśnie przed Żydami -litwakami nadesłanymi nam po wojnie przez Stalina. Za ich zasługi w ratowaniu Żydów Berman dał im szanse … ucieczki promem do Szwecji ..Nie wszyscy dostapili tego..inni jak Gen Nil, i 300 tys innych Akowców – zostali przez Żydów i NKWD zamordowani.

  23. Polak said

    Polska w okowach postżydokomuny

    Nie publikowane fragmenty wywiadu z Bronisławem Geremkiem

    żydzi i SB-cy rozpowszechniają w internecie, jakoby była to SB-ecka fałszywka…

    Bronisław Geremek – prawdziwe nazwisko – Berele Lewartow

    wróg #1 Polskości, Narodu Polskiego i Wolnego i Niepodleglego Państwa Polskiego, polonofob, dywersant, żyd, mason, oszczerca, zaangażowany komunista, wieloletni czł. PZPR, wieloletni współpracownik i doradca KC PZPR, faworyt okresu stalinowskiego i były stalinowiec, arcy-bydle i szuja; z inicjatywy KC PZPR został jednym z głównych ekspertów i doradców NSZZ Solidarność – w celu rozbicia związku;

    związany z ultralewicową ROAD następnie Unią Demokratyczną oraz Unią Wolności, obecnie z Partią Demokratyczną – demokraci.pl, poseł Parlamentu Europejskiego; W Parlamencie Europejskim jest członkiem Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy – ALDE.

    Pochodzi z rodziny łódzkich chasydów Lewartowskich, jest synem rabina [por. P. Bączek: Profesor Geremek gracz, „Gazeta Polska” z 20 kwietnia 1995 r.]. W czasie wojny znalazł schronienie u państwa Geremków we Wschowie.

    Odegrał ogromną rolę w zablokowaniu autentycznego rozliczenia z komunizmem i utrzymaniu polityki grubej kreski.

    Ponosi szczególną odpowiedzialność za narzucenie OKP antynarodowego planu gospodarczego Sorosa i Sachsa.

    W swych wystąpieniach za granicą niejednokrotnie występował ze swego rodzaju „donosami na Polskę”, skrajnie eksponując rzekome niebezpieczeństwa „antysemityzmu”, „nacjonalizmu” i „populizmu”; skrajny manipulator – znany jest z niezwykle rozwiniętych umiejętności rozmijania się z prawdą.

    Jest wynalazcą nowego typu dezinformacji, zwanego faktem prasowym, [chodzi o zdarzenie, które nigdy nie zaistniało w rzeczywistości, ale stało się wiarygodne, bo napisano o nim w prasie!!].)

    /Wywiad przeprowadzony przez Hanne Krall – Hajka Rejchgold do wybiórczego opublikowania w tygodniku „POLITYKA” w 1981 roku/

    Wywiad z Bronisławem Geremkiem, kierownikiem Pracowni Historii Kultury Sredniowiecza PAN byl gotowy do druku w czerwcu 1981 roku.

    „POLITYKA” oglosila go w dniu 8 sierpnia 1981 roku, Redakcja „POLITYKI” zmienila tytul, który brzmial: „Historia nie zwalnia biegu” i wylaczyla najważniejszy dla Polaków fragment.

    Zapis magnetofonowy dokonany przez ekipe Radia i Telewizji KKP NSZZ „Solidarnosc”

    Podajemy w calosci fragment wywiadu wylaczony z druku przez „Polityke”, a wydrukowany w powielaczowym periodycznym wydawnictwie pod tytulem „Solidarnosc Radia i Telewizji” /biuletyn wylaczne do uzytku wewnetrznego/.

    Tekst danego wywiadu poza tym odbito w 33 scisle numerowanych egzemplarzach i przekazane nastepujacym osobom: Edwardowi Ochabowi, Janowi Karolowi Wende, Leonowi Chainowi, i calemu kahalowi czyli zarzadowi gminy zydowskiej.

    Otrzymala poza tym centrala propagandowa gminy: Jerzy Morawski, Wladyslaw Matwin, Artur Starewicz, Michal Brodzki, Adam Schaff. Równiez wszyscy przewodniczacy zespolów I, II, III, i IV oraz kierownicy sekcji Radia i Telewizji: Gdansk, Wroclaw, Lódz, Kraków, Katowice, Lublin, Szczecin, Olsztyn, Poznan, Rzeszów, Bialystok, Kielce.

    Prawdziwe oblicze podstępnego i zbrodniczego żyda-komunisty Berele Lewartowa – vel Bronisława Geremeka

    Niżej zamieszczamy ów niepublikowany w „Polityce” fragment.

    Hanna Krall: Panie profesorze…

    Bronisław Geremek: Ten tytuł należy mi się już od dawna, ale niech go pani nie używa, ciągle jestem tylko docentem.

    Hanna Krall: Ale przecież otrzyma pan godnosć profesora, musi pan ją otrzymać.

    Bronisław Geremek: To prawda i chyba już niedługo. Teraz kiedy Geysztor jest Prezesem PAN, Madejczyk nie odważy się przeciwstawiać wnioskowi o wystąpienie do Rady Panstwa o profesurę dla mnie.

    Hanna Krall: No to ja będę mówila: panie Profesorze, a w tym co bedzie szlo do druku zmienimy na: panie Docencie. A wiec, panie Profesorze, musze powiedziec, ze mojemu szefowi redakcyjnemu ogromnie zalezy na tym wywiadzie, a scisle mówiac na tym, aby zapewnic pana wybór do Komisji Krajowej na Zjezdzie w Gdansku.

    Bronisław Geremek: Wiem sam dobrze, że coraz więcej delegatów patrzy nam na ręce coraz to z większą nieufnoscią. Muszę przyznac, że nie wiem, czy Rakowski dobrze robi inspirując ten wywiad, mogą się ludzie zorientowac, że ja i Rakowski gramy tę samą melodię, tylko na innych fortepianach i w innych salach koncertowych… Przepraszam, kto tu zagladal?

    Hanna Krall: Nikt wazny. To Bijak. Zastepca Rakowskiego.

    Bronisław Geremek: Musicie go tutaj trzymać? Przecież to…

    Hanna Krall: Jeden Polak musi tu być. Zdarza sie, że przychodzi to redakcji ksiadz. Kto ma wówczas z nim rozmawiac? Może Passant? Jeżeli taki ksiadz dobrze pamieta lata 1949-1956, to moze sie zdarzyc, że w areszcie albo na holdowniczym zebraniu ksiezy-patriotów przesluchiwal go Roman Zambrowski. A przeciez Danek kubek w kubek podobny do swego wujka. Jego matka to rodzona siostra Romana.

    Bronisław Geremek: Wszystko jedno, w takiej redakcji jak „Polityka” to ja bym byl bardziej ostrożny. Poklóci się o wierszówkę, a potem opisze was w „Rzeczywistosci”.

    Hanna Krall: Nie pan wypluje to slowo, takie brzydkie, niech pan lepiej powie, profesorze, do czego mamy się przygotowac w gazecie – strategicznie i taktycznie.

    Bronisław Geremek: O samym zjezdzie gdanskim nie będę pani mówil, bo Marta Wesolowska zrobi to genialnie. Ostatecznie od dawna siedzi w KOR i zna dokladnie wszystkie niuanse. Ale trzeba dac cale wsparcie ogniowe kilku niezwykle waznym sprawom:

    Ustawie o Samorzadzie Spolecznym, o spolecznej kontroli nad radiem i telewizja, a i nad prasa takze. Ustawa o samorzadzie przedsiebiorstw otwierajaca mozliwosci tworzenia spólek polsko-zagranicznych, socjalistyczno-kapitalistycznych ma tutaj wezlowe znaczenie. To jest wprawdzie glówne zadanie dla Andrzeja Krzysztofa Wróblewskiego, który ten problem postawil mocno zaraz po Nadzwyczajnym Zjezdzie Delegatów Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w pazdzierniku ubieglego roku, ale to musicie Wy wszyscy, bo to jest nakaz Gminy, polozyc jak najwiekszy nacisk. Równoczesnie trzeba wysunac takze na glówny plan projekt ustawy o podwójnym obywatelstwie dla wszystkich, którzy kiedykolwiek na terytorium Polski mieszkali i obojetnie gdzie przebywaja dzis, i ich prawni nastepcy równiez.

    Hanna Krall: Nie chwycilam jeszcze, czemu to takie wazne juz w tej chwili.

    Bronisław Geremek: Bo kuc zelazo trzeba wtedy kiedy jest gorace, a historia nie zwalnia biegu, kiedy się ja kijem pogania. Znala pani profesora Wyke?

    Hanna Krall: Tak, poznalam go osobiscie w Krakowie, a poza tym czytalam wszystko co napisal w ksiazkach i periodykach.

    Bronislaw Geremek: Wszystko? Naprawdę wszystko? A jego rozmowę historyczo-socjalistyczna pod tytulem „Gospodarka wylaczona” tez pani zna?

    Hanna Krall: „Gospodarka wylaczona”? Przeciez on nie zajmowal sie nigdy historia gospodarcza!

    Bronisław Geremek: Ale się na tym znal, zreszta rozmowę napisal z osobistej inspiracji Jakuba Bermana i Romana Zambrowskiego, ogloszona w pierwszym numerze miesiecznika „Twórczosc” z 1945r. Wyka byl zreszta naczelnym redaktorem tego miesiecznika. Nie bede pani odsylal do biblioteki na Foksal. Mam ten numer przy sobie, bo jest mi bardzo potrzebny do opracowania memorialu dla kilku osób z najwyzszego kregu wladzy, a i dla tych kilkunastu, którzy stoja ponad oficjalnym kregiem wladzy ludowej w Polsce. Trzeba obejmowac wszystkich i to wszystkich.
    Poszukajmy, poszukajmy! Jest: strona 156, 157 i 158. Rozdzial: „Zydzi i handel polski”. Centralnym faktem psychogospodarczym lat okupacji jest na pewno znikniecie z handlu i posrednictwa milionowej masy zydowskiej. Znikniecie, kiedy dzisiaj liczyc trzeba niedobitków, definitywnie i ostatecznie. Natomiast faktem mniej znanym, chociaz równie waznym, jest próba inercyjnego i automatycznego wejscia zywiolu polskiego na miejsce opuszczone przez Zydów. Dlatego nazywam to wejsciem inercyjnym i automatycznym, poniewaz caly ten proces, mówiac krótko i brutalnie, mial ze strony wchodzacych na puste miejsce taki obraz: na miejsce nieochrzczonych ochrzczeni, ale z cala ohyda psychologiczna: kanciarze, handlarze, wyzyskiwacze. Psychologia zwiazana z funkcja spoleczna, a nie przynaleznoscia narodowa. Cala radosc „trzeciego stanu” sprowadza sie wlasciwie do nadziei: nie ma Zydów, wejdziemy na ich miejsce niczego nie zmieniajac, a wszystko dziedziczac z nalogów, które narodowi moralisci uwazali za typowe dla psychiki zydowskiej, ale tym razem bedzie to narodowe. Cechy cacy i tabu. Pominie tu pani ten fragment wywodów Kazimierza Wyki, gdzie zawarta jest obrona zydowskiego stanu posiadania w ekonomice dawnej i przedwojennej Polski. Czytajmy na stronie 157. Powiedzmy wyraznie: nieszczesciem polskiego zycia gospodarczego nie bylo to, ze wszedzie, od straganu po najwiekszy bank, przodowali w nim Zydzi. Nieszczesciem bylo to, ze procesa gospodarczo-handlowe byly u nas wylaczone z normalnej tkaniny zycia panstwowego. Kontaktowaly z nia tylko podatkiem, wymykaly cyganstwem oraz przekupstwem.

    Hanna Krall: A nie sadzi pan, panie profesorze, ze ten wlasnie dystans od tego co pan nazwal „tkanina moralna zycia panstwowego” byl wlasnie na reke tym wszystkim, którzy w Polsce wladali „od straganu az do najwiekszego banku”.

    Bronisław Geremek: Podzielam pani poglad, ale ja referowalem poglad Wyki, który w interesujacej nas materii przechodzi na stronie 158 do sedna swego wywodu, bynajmniej nie o teoretycznym znaczeniu. Potepia mocno Polaków, ze siegneli po spadek po wymordowanych Zydach, acz w potepieniu tym jest ogromna przesada, bo mienie Zydów zrabowali Niemcy, a Polacy, jesli którys to potrafil czy tez musial, zajeli sie jedynie handlem, bez którego zycie nie moglo przeciez istniec. Nie nasza jednak sprawa wydawanie dobrego swiadectwa Polakom. Wyka tez pisze dla naszych zydowskich interesów prawidlowo i korzystnie. Wiadomo, ze do kosci zbieraja sie zawsze hieny, nigdy lwy.

    Hanna Krall: Jakie to ladne. Musze sobie to zapisac. Moze sie przydac.

    Bronisław Geremek: I dalej nieoceniony Kazimierz Wyka, ale pytanie znacznie donioslejsze, czy formy w jakich sie ta eliminacja dokonala i sposób w jaki spoleczenstwo nasze pragnelo i pragnie ja zdyskontowac byly moralne i rzeczowo do przyjecia?

    Otóz chociazbym tylko za siebie odpowiadal i nie znalazl nikogo kto by mi zawtórowal, bede powtarzal nie, po stokroc nie. Te formy i nadzieje byly haniebne, demoralizujace i niskie. Skrót bowiem gospodarczo-moralnego stanowiska przecietnego Polaka wobec tragedii Zydów wyglada tak: Niemcy mordujac Zydów popelnili straszliwa zbrodnie. My bysmy tego nie zrobili. Za te zbrodnie Niemcy poniosa kare. Niemcy splamili swoje sumienie, ale my – my juz teraz mamy korzysci i w przyszlosci bedziemy miec same duze korzysci, nie plamiac sumienia, nie plamiac dloni krwia. Trudno o paskudniejszy przyklad moralnosci murzynskiej, jak takie rozumowanie naszego spoleczenstwa.

    Hanna Krall: Panie profesorze, alez Wyka nie ma racji. Przeciez spoleczenstwo polskie w calej swojej masie wspólczuje Zydom, a i w miare mozliwosci pomagalo Zydom z narazeniem wlasnego zycia.

    Bronisław Geremek: Nie jest wazne co bylo, ale jest wazne co ma byc. Czytajmy wiec z jubilerska wprost precyzja profesora Kazimierza Wyki, który dane mu przez Bermana zamówienie wykonywal z arcykunsztownie i w nakazanym terminie. Juz w pierwszym numerze „Twórczosci” formy jakimi Niemcy likwidowali Zydów spadaja na ich sumienie. Zloty zab wydarty trupowi bedzie zawsze krwawil, chocby nikt nie zapamietal jego pochodzenia. Dlatego nie wolno nam dozwolic by taka reakcja byla zapomniana lub utrwalana inna, bo jest w niej malostkowe tchnienie nekrofilii. Mówiac prosciej, ze jezeli tak juz sie stalo, ze nie ma Zydów w gospodarczym zyciu polskim, to nie bedzie ciagnac korzysci warstwa ochrzczonych sklepikarzy. Prawo do korzysci posiada caly naród i panstwo. Na miejsce zlikwidowanego handlu zydowskiego nie moze wejsc identyczny i strukturalnie psychologiczny handel polski, bo wtedy caly proces nie posiadalby najmniejszego sensu. W okresie prowizorium okupacyjnego szedl zas taki handel i sadzi, ze juz sie rozsiadl na wieczne wieki.

    Hanna Krall: To teraz dopiero rozumiem, dlaczego to w 1948 roku oglosil Hilary Mina „Bitwe o handel” i najpierw z torbami puscily polskich kupców i rzemieslników przy pomocy domiarów podatkowych, a nastepnie upanstwowily wszystko, spóldzielnie praktycznie takze, by Polacy nigdy nie handlowali po wieki wieków.

    Bronisław Geremek: Tego pani nie moze pamietac. Jest pani przeciez za młoda.

    Hanna Krall: Wtedy w 1948 roku bylam mala dziewczynka, ale o bitwie pana Minca o handel slyszalam wiele razy.

    Bronisław Geremek: No to teraz uslyszy pani znowu, ale o tym nikomu i nigdy nie bedzie pani opowiadac. To jest najwieksza tajemnica. W najblizszym czasie nasi powróca do handlu i produkcji w Polsce.

    Hanna Krall: Skad pan wezmie tylu Zydów? Kto im da przedsiebiorstwa? Kto da pieniadze?

    Bronisław Geremek: O naszej „Solidarnosci” to juz pani zapomniala? Jeszcze beda prosic zeby Zydzi brali te przedsiebiorstwa.

    Hanna Krall: Jeszcze nie obejmuje mysla i wzrokiem duszy tej operacji, ale juz cieszy mnie ona ogromnie.

    Bronisław Geremek: Jest ustawa o samorzadzie przedsiebiorstwa? Jest? Mogla byc dla nas jeszcze lepsza, ale i to wystarczy. Przewiduje ona, ze moga byc tworzone spólki prywatno-samorzadowe i spólki prywatno-panstwowe. Przewiduje. Co jest potrzebne na rozruch takiej spólki? My wiemy dobrze. Pieniadze! A kto ma dzis pieniadze na takie interesy? Moze Polacy? Nie, ja Polaków w tym interesie jako udzialowców nie widze. Pieniadze dadza Zydzi! Glowe do interesu tez Zydzi i pytala pani: „skad wezme tylu Zydów?” A no na szczescie ludu Izraela, juz sa. Przez 38 lat populacja odrodzila sie: w Izraelu, Europie Zachodniej, Zwiazku Radzieckim. Kiedy tylko uchwalimy ustawe o podwójnym obywatelstwie i prawie swobodnego wyboru miejsca zamieszkania oraz podrózowania do Polski tam i spowrotem – w zaleznosci wylacznie od checi zainteresowanego takiego z podwójnym obywatelstwem polskim. Z kadrami do zreprywatyzowanego przemyslu, rzemiosla i handlu nie mamy najmniejszego klopotu. A warsztaty pracy stoja otworem, a nawet i puste. Oplacilo sie nam doprowadzic je do takiego stanu, do takiej zalosnej ruiny. W takim stanie beda dawac je nam za darmo i jeszcze calowac w reke, aby byla praca dla Polaków i troche na rynek.

    Hanna Krall: Dlaczego tylko troche na rynek wewnetrzny?

    Bronisław Geremek: Bo te zaklady beda produkowac na eksport, a nie na rynek.

    Hanna Krall: A jak „Solidarnosc” bedzie ta produkcje wysylana na eksport zatrzymywac na granicy albo w portach?

    Bronisław Geremek: Jaka „Solidarnosc”? Jak to wszystko sie nam uda, to „Solidarnosc” bedzie kijem naganiala swoich czlonków i partyjnych tez do ostrej i wytezonej pracy w nadziei, ze samorzad zblizy ja do zysków na horyzoncie. Te zyski beda, ale jak peczek marchwi przed lbem osla aby stale ciagnal ten nasz ciezki wóz.

    Hanna Krall: Panie profesorze, wydaje mi sie, ze pan niezbyt lubi Polaków!

    Bronisław Geremek: Niezbyt lubie? Takie określenie jest niezbyt ścisle!

    Ja ich po prostu nienawidzę.

    Tak nienawidzę, że nie wiem jak to wyrazić słowami.

    Hanna Krall: Ale przeciez pana i pana matke uratował własnie Polak!

    Bronisław Geremek: To prawda. Stefan Geremek ukrył nas oboje w Zawichoscie. Pózniej nawet, kiedy bylo juz jasne i pewne, ze mój ojciec Borys Lewartow – nauczyciel ze szkółki rabinackiej, zginał w getcie warszawskim, ozenił sie z moja matka. Niemniej jednak jak od dziecka musiałem ukrywac swoje pochodzenie i nie jeden raz bluzniłem przenajswietszemu, niech bedzie sławione imie jego po wieki wieków, ze stworzył mnie własnie Zydem!
    A zreszta, czytała chyba pani pamietniki Emanuela Gingelbluma?

    Hanna Krall: Oczywiscie. Przeciez pisałam ksiazke o getcie warszawskim i bohaterach Zydowskiego Ruchu Oporu.

    Bronisław Geremek: No, to co pewnego razu powiedzieli Zydzi, którzy razem z Gingenblumem ukrywani byli w bunkrze przy ulicy Wolskiej przez ogrodnika Marczaka i jego rodzine? Pamieta pani, panno Hanko?

    Hanna Krall: Tak. Pamietam. Mówili: Nienawidzimy Polaków, bo im jest lepiej niż nam.

    Bronisław Geremek: No, to teraz nie będzie się pani zastanawiać, że cały ruch społeczny, który tworzymy oraz ożywimy go najróżnorodniejszymi nurtami politycznymi, ma na celu doprowadzic do takich zmian w strukturze państwowo-gospodarczej Polski, aby Żydom w Polsce żyło się zawsze lepiej jak Polakom.

  24. Polak said

    Elita zydowska przeciwna Polsce

    prof. Iwo Cyprian Pogonowski

    Tlo historyczne rozbiorow Polski i trudnosci w odzyskania niepodleglosci wiaza sie z dzialalnoscia elity zydowskiej, naprzod operujacej kapitalem zdobytym na terenach Rzeczypospolitej, a pozniej manipulujacej kolosalnymi fortunami zdobytym w czasie rewolucji przemyslowej dziewietnastego wieku, oraz przez okres dwu wojen swiatowych, z ktorych pierwsza dala Zydom „ojczyzne w Palestynie” a druga panstwo Izrael i jednoczacy Zydow „kult zaglady” (cult of the Holocaust) na ktorym to kulcie opiera sie dzisiejszy zydowski ruch roszczeniowy i zwiazany z nim Holocaust Industry (przedsiebiorstwo Holokaustu).

    Dzieki opanowaniu mediow propaganda Holokaustu jest skutecza i dzis zdobywa Zydom nieproporcjonalne korzysci materialne i polityczne mimo tego ze w czasie dwudziestego wieku, Zydzi stanowili tylko okolo dwu procent ludzi zabitych w 20stym wieku, zwanym „wiekiem smierci”.

    W krytycznym dla Polski roku 1918-tym, wszystkie bez wyjatku miedzynarodowe organizacje zydowskie wypowiadaly sie przeciw odrodzeniu panstwa polskiego, poniewaz Zydzi znali swoja pasozytnicza przeszlosc w Polsce i obawiali sie ze Polacy wyciagna z tego konsekwencje.

    Tak wiec Zydzi woleli wspoldzialac z Niemcami, Austria lub Rosja, raczej niz z Polakami walczacymi o swoja wolnosc.

    Juz w 10-tym wieku u zarania panstwa polskiego dzialala silna zydowska finansiera, ktorej kapitaly rosly glownie dzieki handlowi niewolnikami, na ktorych pracy opierala sie wowczas gospodarka arabska w Hiszpanii.

    Wtedy bankierami w Hiszpanii byli Zydzi, ktorzy pomogli Arabom zdobyc Hiszpanie, a nastepnie sluzyli im jako finansisci i handlarze niewolnikow. Zydzi hanlujacy niewolnikami spelniali wtedy rowniez role geografow. Jak wiadomo Islam wymaga codziennych modlitw i poklonow w kierunku Mekki i Medyny, co stwarzalo potrzebe dokladnej wiedzy w jakim kierunku pobozni Arabowie musieli sie zwracac w czasie modlow.

    Pierwszy opis panstwa polskiego pochodzi od Ibrahim’a Ben Ya’qub’a z Tortozy w Hiszpanii, geografa i handlarza niewolnikami, ktory w 966 roku opisal kraj Mieszka I jako „wielkie krolestwo polnocy”.

    Wowczas Bralin (pozniejszy Berlin) byl rynkiem niewolnikow, glownie Niemcow, wzietych do niewoli przez Slowian nadlabskich, ktorych Zydzi wiezli droga wiodaca przez Prage Czeska do Wenecji. Tam ludzie ci byli kastrowani a nastepnie dostarczani na rynek niewolnikow w Kordobie.

    Wtedy Slowianie wzieci do niewoli przez Niemcow byli sprzedawani Zydom a nastepnie kastrowani w Verdun lub Lyon i przewozeni przez Marsylje do Kordoby. Slowian wschodnich kupcy zydowscy kupowali od Chazarow, ktorych przywodztwo nawrocili na judaizm.

    W korespondencji zydowskiej tamtych czasow, Polska jest nazywana „Nowym Kananem” („New Canaan”) jako teren, ktory nadawal sie do eksloatacji i handlu niewolnikami tak, jak Kanan podbity przez plemiona zydowskie w starozytnosci.

    Rodzina Slawnikow, do ktorej nalezal swiety Wojciech, rzadzila w Pradze i pod jego wplywem zaczela sprzeciwiac sie handlowi niewolnikow. Wowczas Boleslaw II zdobyl wladze w Pradze, finansowany przez handlarzy niewolnikow, wymordowal on panujaca rodzine Slawnikow z wyjatkiem swietego Wojciecha, ktory schronil sie w Polsce.

    Jak pamietamy w 11tym i 12tym wieku Swiety Wojciech byl patronem Polski. Zginal on smiercia meczenska w Prusach, dwa lata po ochrzczeniu ludnosci Gdanska w 997 roku, gdzie zalozyl biskupstwo. Swiety Wojciech potepil handel niewolnikami w tekscie „Infelix Aurom” i zostal uwieczniony na drzwiach katedry gnieznienskiej w scenie, jak wykupywal chrzescijanskich niewolnikow od zydowskiego handlarza niewolnikami, w obecnosci wladcy polskiego.

    Zyciorys swietego Wojciecha jest poczatkiem polskiej literatury w jezyku lacinskim.

    Kiedy w Polsce bylo tylko kilka tysiecy Zydow, uzyskali oni przywileje od Boleslawa Poboznego w 1264 roku w Kaliszu. Przywileje te byly w mocy przez nastepne 500 lat, do obalenia ich przez sejm w 1764 roku, w czasie kryzysu gospodarczego spowodowanego wywozem przez Zydow kapitalow z Polski do Berlina.

    Wtedy w Rzeczypospolitej bylo prawie milion Zydow i dlatego uwaza sie ze Polska uratowala europejskich Zydow od wymarcia, poniewaz Zydzi byli od 13 wieku niszczeni i wypedzani ze wszystkich krajow zachodniego Chrzescijanstwa.

    Mozna zauwazyc ze przez wieki wszystkie grupy etniczne w Polsce, jak Niemcy, Tatarzy, czy Ormianie, zasymilowali sie. Zydzi natomniast prawie zupelnie nie asymilowali sie.

    W Polsce Zydzi korzystali z prawa zakazujacego szlachcie zajmowania sie handlem, rzemioslem i przemyslem pod groza utraty szlachectwa. Zydzi stworzyli system arendy, to znaczy z gory platnych jednorocznych dzierzaw, zwlaszcza w okresie rozwoju wielkich latyfundiow w Rzeczypospolitej Szlacheckiej.

    Mieli oni w swoich rekach cala dziedzine bankowosci na terenie Polski (podobnie bylo rowniez w Turcji).

    Autonomia zydowska w Polsce miala wyjatkowe uprawnienia. Na kazdym poziomie organizcji panstwa polskiego Zydzi mieli swego przedstawiciela „sztedlan’a,” ktory pertraktowal systemem interwencji osobistych w sprawie wysokosci podatkow jak i metod ich zbierabia i placenia. Sztedlanow bylo bardzo wielu i interweniowali oni „zakulisowo” na dworze krolewskim, w sejmie, w senacie jak i we wszystkich urzedach terytorialnych.

    Zadna inna mniejszosc nie miala takiego dostepu do wladz polskich jaki mieli Zydzi w Rzeczypospolitej.

    Zydzi odegrali wazna role w handlu z Prusami. W 1525 roku w Krakowie mial miejsce pierwszy hold pruski Albrehta Hohenzollerna, jako wasala Polski z lenna pruskiego. Na kolanach placil on roczna danine krolowi polskiemu.

    Holdy pruskie powtarzaly sie przez blisko 130 lat do 1656 roku, kiedy to Frederick Wilhelm Hohenzollern, ktory byl w prostej linii przodkiem pozniejszych cesarzy niemieckich, po kilku holdach w Krakowie, stal sie wasalem Szwecji. Bylo to w czasie katastrofy „potopu” i grabierzy Polski przez Szwedow, osiem lat po katastrofalnym powstaniu i rzezi na Ukrainie pod wodza Chmielnickiego w 1648mym roku.

    Chlopi ukrainscy wyzyskiwani i gnebieni przez arendarzy zydowskich wymordowali wtedy okolo 50,000 Zydow na wschodnich ziemiach Polskiej Rzeczypospolitej Szlacheckiej.

    Taki smutny koniec mial okres znany w historii Zydow jako „zlota dekada” (od 1638 do 1648 roku). W czasie tej dekady zydowska kolonizacja i eksploatacja Ukrainy osiagnela najwyzszy poziom.

    Polska byla, wedlug zydowskiego historyka, Izraela Szahaka, „jedynym duzym krajem zachodniego chrzescijanstwa, z ktorego Zydow nigdy nie wypedzono”.

    Szahak uwaza ze wypedzenie Zydow z Polski bylo nieuniknione i wypedzenie to nie mialo miejsca jedynie z powodu upadku panstwa polskiego.

    Szahak twierdzi ze Zydzi stworzyli kulture pasozytnicza i zyli w panstwach zachodniego Chrzescijanstwa z wyzysku dolow spolecznych, a oplacali sie moznym. Kiedy mialy miejsce walki o wladze, wtedy doly spoleczne dochodzily chwilowo do glosu, i zawsze masy wyzyskiwanych przez Zydow ludzi, zadaly wypedzenia Zydow z ich kraju, jak to sie stalo w Anglii, Francji, Hispanii i ksiestwach niemieckich.

    Wedlug Szahaka finansiera zydowska w Polsce tak wlasnie rozumowala i z tego powodu zaczela intensywnie wywozic z Polski kapitaly zydowskie, glownie do Berlina. Dzialo sie to kiedy zydowskiej finansierze latwiej bylo manipulowac Berlinem, niz Petersburgiem lub Wiedniem.

    W 1701szym roku zydowskie fundusze z Polski pomogly zfinansowac utworzenie Krolestwa Prus ze stolica w Berlinie w Brandenburgii. Wtedy uzyto w nowy sposob nazwe „Prusy.”

    Byl to symbol ciaglosci niemieckiej tradycji militarnej przez przypomnienie podboju i ludobojstwa balto-slowianskich Prusow, dokonanego przez niemiecki zakon krzyzacki znany po angielsku jako „Teutonic Knights.”

    Warto tez wspomniec ze w Anglii wplywy Zydow rosly od czasow Oliver’a Cromwell’a (1599-1661), zwlaszcza po naplywie uciekinierow zydowskich z Polski po 1648 roku.

    Przy pomocy Zydow, Hohenzollernowie berlinscy byli miedzynarodowymi pasorzytami. Napelniali oni swoj skarb zalewajac Polske, za posrednictwem Zydow, falszywymi pieniedzmi produkowanymi w Berlinie.

    W latach 1656, 1720 i 1733 Hohenzollernowie starali sie spowodowac korzystne dla nich rozbiory Polski.

    Rozbiory mialy zlikwidowac panstwo polskie i tym samym usunac, nieuniknione, wedlug profesora Szahaka, wyrzucenie Zydow z Polski.

    Ironia losu jest fakt, ze istnienie Krolestwa Prus uratowali Polacy. Stalo sie to w 1760tym roku po spaleniu Berlina przez Rosjan. Wowczas Polacy nie zgodzili sie na propozycje ministra rosyjskiego, Aleksandra Bestuzewa-Riumina, zeby Polska otrzymala od Rosji Prusy Ksiazece i Slazk, w zamian za odstapienie Rosji Podola i czesci Bialorusi. Sprawa ta upadla poniewaz mieszkancy tych ziem, swiadomi swoich swobod obywatelskich w Polsce, nie chcieli byc poddanymi cara.

    W ten sposob uratowali oni przed zniszczeniem Krolestwo Pruskie. Prusy w oczach przciwnych im Rosjan, dazyly w kierunku zdominowania i zjednoczernia 350 niezaleznych panstw i panstewek rzeszy niemieckiej w podobny sposob jak to uczynila Moskwa na wschodniej slowianszczyznie 400 lat wczesniej.

    Kryzys gospodarczy w Polsce byl poglebiany wywozem przez Zydow kapitalow zdobytych w Polsce do Krolestwa Pruskiego. Kryzys ten doprowadzil do likwidacji autonomii zydowskiej w Polsce aktem sejmowym z 1764 roku (500 lat po nadaniu autonomii i przywilejow zydowskich w Polsce w Statucie Kaliskim z 1264 roku).

    W 1772im roku pierwszy rozbior Polski byl zainicjowany przez klienta finaciery zydowskiej, krola Prus, Frederika II (1712-1786). W czasie przejmowania ziem zaboru pruskiego, Niemcy wypedzali na wschod biedote zydowska.

    Dzialo sie to bez jakiegokolwiek protestu ze strony bogatych Zydow, ktorym bylo latwiej piac sie po drabinie spolecznej w Krolestwie Pruskim, bez problemow powodowanych obecnoscia mas biedoty zydowskiej.

    Po zaborach, Zydzi w Prusach porzucali swoj jezyk „Jidisz,” i uzywali jezyka niemieckiego oraz pomagali Niemcom w przesladowaniu Polakow i germanizowaniu Wielkopolski, Slazka oraz Pomorza.

    Bezposrednio po zaborach Polski w Krolestwie Prus wiecej ludzi mowilo po polsku niz po niemiecku. Prusacy stosowali drastyczne i odczlowieczajace metody, zeby zmusic do sluzby wojskowej ludnosc polska w armii pruskiej.

    Sienkiewicz opisywal takie doswiadczenia Polakow w „Bartku, Zwyciezcy.” Nazisci stosowali w jeszcze bardziej sadystycznej formie musztre pruska w niemieckich obozach koncentracyjnych, takich jak Sachsenchausen, gdzie sam bylem wiezniem od 1940 do 1945.

    Trzeba pamietac ze bez zaborow Polski i zniszczenia panstwa polskiego, Prusy nie byly wystarczajaco silne zeby zdominowac 350 malych niezaleznych panstewek niemieckich oraz wygrac grabiezcza wojne z Francja w 1870-tym roku jak i stworzyc przy pomocy zydowskich kapitalow cesarstwo niemieckie, ze stolica w Berlinie.

    Stalo sie to w duzej mierze przy pomocy kapitalow zydowski wywozonych z Polski w 17 i 18tym wieku.

    Zydzi finasowali pruska „Kultur Kampf” Bismarcka przeciw Kosciolowi Katolickiemu jak i przeciw Polakom.

    Wtedy wiekszosc wplywowych Zydow w Niemczech przechodzila z judaizmu na luteranizm.

    Proby asymilacji Zydow nie powiodly sie i wielu z nich zaczelo nawracac sie na sjonizm.

    W 1914 roku z poczatkiem wojny sjonjisci zainicjowali w Berlinie plan stworzenia Judeo-Polonii ze stolica w Lublinie, gdzie wczesniej byl sejmik zydowski znany jako Congressus Judaicus (1594-1764), jedyna tego rodzaju instytucja zydowska od sanhedryn’u w starozytnosci do knessetu w dzisiejszym Izraelu.

    W 19-stym wieku i do wybuchu pierwszej wojny swiatowej wladze rosyjskie uzywaly osadnikow Zydowskich, t.zw. Litwakow do niszczenia jednosci narodowej Polakow na terenie Kongresowki.

    Przykladem jest urodzony w Warszawie poeta rosyjski Osip Mansdelsztam, ktory pisal antypolskie wiersze, ale niestety byl bardzo pochlebnie opisywany w Tygodniku Powszechnym, zwlaszcza przy wzmiankach o jego zonie Nadiezy.

    Walke polityczna z Litwakami prowadzil Roman Dmowski, kiedy staral sie on stworzyc polski blok w dumie w Petersburgu.

    Na froncie we Francji w 1917tym roku wojna stanela na martwym punkcie. Niemcy wydaly rownowaznik 10 ton zlota na program lkwidacji frontu wschodniego za pomoca rewolucji bolszewickiej. W tym celu zwerbowali oni Lenina, wtedy zamieszkalego w Swajcarii. Stalo sie to wedlug planu Zyda, kochanka Rozy Luksemburg, Aleksandra Helphand’a, ktory zmarl w 1924 roku jako najbogatszy czlowiek w Berlinie.

    Jego palac zbudowany w Wansee, byl w styczniu 1942 roku miejscem zbrodniczej konferencji nazistow, w ktorej zostala sformulowana decyzja zamordowania wszystkich Zydow pod niemiecka okupacja.

    Prezydent Wodroow Wilson wraz z aliantmi oglosil 4-go czerwca, 1917 poparcie dla Polski niepodleglej z dostepem do morza.

    Bolszewicki zamach stanu dal Leninowi i otaczajacym go Zydom wladze w Rosji w pazdzierniku 1917.

    Zwiazki robotnicze w Niemczech byly wowczas kontrolowane i kierowane przez Zydow, zwlaszcza w przemysle wojennym. Niemcy otrzymywali kredyty na koszty wojny od miedzynarodowych bankow zydowskich.

    Na przyklad, pozyczki na niemieckie koszty wojny dawane przez zydowsko- niemiecka firme nowojorska Kuhn&Lobe i przynosily tej firmie kolosalne zyski. W sytuacji impasu wojennego rzad brytyjski zaczal ulegac sjonistom w sprawie „ojczyzny Zydow.” Proklamowanie „ojczyzny Zydow w Palestynie” przez Anglikow postawilo tak zydowskie banki finansujace wysilek wojenny Niemiec jak i zydowskich przywodcow niemieckich zwiazkow zawodowych, wobec konkretnej mozliwosci realizacji narodowego panstwa Zydow na terenie Palestyny.

    Sjonisci uzyskali 2-go listopada 1917 „deklaracje Balfour”o ojczyznie Zydow w Palestynie, dzieki solidarnosci zydowskiej w tak waznej dla Zydow sprawie.

    Tak wiec, z jednej strony Zydzi tacy jak bankierzy firmy Kuhn&Lobe wstrzymali kredyty dla Niemiec, a z drugiej strony zupelnie inne srodowiska zydowskie w samych Niemczech wywolaly paralizujace strajki w niemieckim przemysle wojennym. Solidarna akcja Zydow przewazyla szale na strone aliantow.

    Anglicy przejeli Jerozolime od Turkow 9tego grudnia, 1917 i w lipcu 1920 administrcje Palestyny objal lord H. Samuel, ktory byl pierwszym Zydem, administratorem Palestyny od 2000 lat. Wtedy ludnosc Arabow palestynskich wynosila ponad 700,000 osob a ludnosc zydowska tylko ok. 55,000.

    Rzad Lenina, w ktorym byl Leon Trocki (przybyly z amerykanskim paszportem z Nowego Jorku), podpisal kapitulacje Rosji wobec Niemiec 3go marca, 1918 w Brzesciu Litewskim. Niemcy sparalizowane brakiem kredytow i strajkami w przemysle wojennym zlozyly bron 11go listopada 1918.

    Tego dnia Polacy oglosili swoja niepodleglosc; 30go listopada Polska zostala przyjeta jako czlonek ukladow pokojowych przez Francje i Anglie.

    Ciezkie dla Niemiec warunki traktatu wersalskiego powstaly w duzej mierze dzieki naciskowi licznych Zydow, ktory brali udzial w formowaniu tego traktatu, w celu radykalizacji pokonanych Niemiec i permanentnej likwidacji monarchii w tym kraju. Mimo tego traktat wersalski pozostawil Niemcom przemysl, ktory pozniej umozliwil Hitlerowi zbrojenie Niemiec.

    Polska oglosila pobor do wojska 7go lutego, 1919, zeby bronic sie przed bolszewicka ofenzywa t.zw. „Cel Wisla.” Tegoz miesiaca Pilsudski rozpoczal rokowania w sprawie obronnej federacji niepodleglych panstw pod przywodztwem Polski.

    Federacja Pilsudskiego miala obejmowac Finlandie, Estonie, Lotwe, Litwe, Bialorus, Ukraine, Kozakow Donskich, Kozakow Kubanskich, Gruzje, Azerbijdzan i Armenie. Francja popierala plan federacji i starala sie uzyskac dla Polski konieczna jej bron z arsenalow zdobytych w pokonanych Niemczech.

    Rzad Anglii nie chcial zeby Francja miala silnego sojusznika w Polsce i byl pod naciskiem anty-polskich i pro-bolszewickich Zydow, i z tego powdu sprzeciwil sie przekazaniu poniemieckiej broni do Polski.

    Wazne role odegral Zyda z Malopolski Lewis Namier (1888-1960, Bernstein, Namierowicz), ktory dzialal w biurze premiera Anglii. Namier pomogl sfalszowac proponowana 10go lipca, 1920, w Evian, przez ambasadorow USA, Anglii i Francji granice polsko-sowiecka z regionem Lwowa po polskiej stronie.

    Nastepnego dnia zfalszowana propozycja ambasadorow zostala wyslana z Londynu do Rosji jako „Linia Curzon’a,” ze Lwowem po sowieckiej stronie. W latach 1940-tych „linia Cursona” posluzyla Stalinowi zeby uzyskac zgode Aliantow na przylaczenie Lwowa do Zwiazku Sowieckiego.

    Namier byl specjalista od spraw Polski przy rzadzie angielskim kiedy po bitwie pod Warszawa w 1920tym roku, kilkadziesiat tysiecy zolnierzy armii czerwonej ucieklo do Prus Wschodnich. Anglicy wiedzieli ze zolnirze ci, zamiast byc rozbrojeni i internowani, dostali pomoc i transport od Niemcow, tak ze walczyli przeciw Polakom w bitwie pod Lida.

    Jest to rownoczesnie dowodem powiazan Lenina z niemieckimi komunistami i wojskiem. Wymarzona przez Lenina swiatowa rewolucja komunistyczna miala opierac sie na przymierzu rzadow Moskwy i Berlina. Dlatego rozkaz generala Tuchaczewskiego z 4go czerwca 1920 brzmial: „Na zachod po trupie bialej Polski do rewolucji swiatowej.”

    Partnerem Lenina mial byc rzad komunistyczny w Berlinie, ktory mial wtedy opierac sie na szesciu milionach komunistow w Niemczech i mial powstac w zamian za ponowne przylaczenie do Niemiec polskich ziem zaboru pruskiego, raz ziemie to bylyby okupowane przez armie czerwona.

    Po ustaleniu wladzy sowieckiej Lenin odeslal bankowi Kuhn & Lobe 600 milionow dolarow w zlocie, jak rowniez rzad sowiecki prowadzil z pomoca Zydow wazne tranzakcje handlowe z USA i innymi panstwami zachodnimi.

    Przykladem wybitnego agenta sowieckiego w Nowym Jorku byl Zyd, syn dzialacza partii komunistycznej, wplywowy miliarder amerykanski, ktorego imie Armand z nazwiskiem Hammer znaczylo „Ramie i mlot” na czesc godla Sowietow.

    Elita zydowska wyzyskiwala Polske i dzialala przeciw panstwu polskiemu, w ktorym na przestrzeni wiekow stworzyla swoje warstwy spoleczne i prowadzila gospodarke pasozytnicza. Elita zydowska nie byla lojalna wobec Polski mimo uratowania Zydow przed wymarciem przez panstwo polskie.

    Dzieki Polsce Zydzi sa jedynym narodem, ktory zachowal ciaglosc historyczna od starozytnosci po dzien dzisiejszy. Niestety elita zydowska nadal jest przeciwna Polsce i dzis gnebi ja propaganda i zadaniami zydowskiego ruchu roszczeniowego.

    Tymczsem ambasada polska w Tel-Awiwie dziennie wydaje okolo 200 polskich paszportow Zydom, ktorzy traktuja polskie obywatelstwo jako „asekuracje”w obliczu niekonczacych sie walk z Arabami jak rowniez jako latwy dostep na teren Unii Europejskiej.

    prof. Iwo Cyprian Pogonowski

  25. Polak said

    Profesor John Earl Haynes i profesor Harvey Klehr opublikowali książkę pod tytułem: „Zakłamanie: Historycy, Komunizm, i Szpiegostwo” (In Denial: Historians, Communism, and Espionage.) Książka ta udowadnia, jak lewicowe środowisko akademickie [marksiści i liberałowie, przeważnie Żydzi] ignorowali, zaprzeczali, i przekręcali dowody rzeczowe pochodzace z sowieckich archiwow o Zimnej Wojnie, jak i udziale w niej komunistów amerykańskich, głównie żydowskiego pochodzenia.

    Rewelacje po zimnej wojnie niezbicie wykazały słuszność amerykanskich krytykow komunizmu i udowodniły sowieckie zbrodnie, jak i posłuszeństwo i lojalność amerykańskich komunistów wobec Stalina. Dyskusja na ten temat była jak dotąd efektywnie zakazana na uczelniach amerykanskich.

    Front Page Magazine z 25-go listopada, 2003, opublikował wywiad doktora Jamie Glazov’a z autorami wyżej wspomnianej książki. Sam Glazov wspomina, gdy jako dziecko wyrastał w Związku Sowieckim i cierpiał z powodu prześladowań jego rodziców przez KGB. Później wyrastał on w środowisku zdominowanym przez lewicowców w Ameryce, którzy tłumaczyli mu, że społeczeństwo amerykańskie było uosobieniem zła gorszego niż Sowiety. Profesorowie ci, przepojeni marksizmem, kpili sobie z określenia Sowietów jako „Imperium Zła” przez prezydenta Regana, mimo tego, że komuniści uśmiercili ponad sto milionów ludzi w dwudziestym wieku w pogoni za socialistyczną utopią podsumowaną sloganem gułagu w Sołowkach:

    „Żelazną Pięścią, Będziemy Prowadzić Ludzkość do Szczęścia [Raju].”

    Do dziś, dla marksistów na amerykańskich uniwersytetach zbrodnie komunistów są nadal bez znaczenia wobec ich „wspaniałej” utopijnej wizji socjalistycznej przyszłości. Badania rzeczywistości sowieckiej nazywają oni gmeraniem się w „duchach przeszłości” i nudnym „dłubaniem w cmentarzach.” Nawał informacji o zbrodniach sowieckich ich nie interesuje, bo nie służy ich marksistowskim celom. Co najwyżej wykręcają się, że „ofiar było mniej,” że „terroru nie było,” że „tylko biurokraci są winni,” lub że „masowe morderstwa były ceną modernizacji.”

    Marksiści na uniwersytetach amerykanskich usiłują rehabilitować Komunistyczną Partię USA jako grupę bohaterskich demokratów niesłusznie prześladowanych przez ludzi zacofanych. Marksiści przygotowują kadry nowego radykalnego ruchu, którego przykładem jest ruch neokonserwatystów o tradycjach trockistowskich permanentnej wojny o komunizm teraz przestawianej jako permanentna wojna o „demokrację” (naturalnie w ramach politycznej poprawności.) Historyczne analogie służą im jako broń w dzisiejszych zmaganiach ideologicznych.

    Glazov ubolewa, że nie było w Rosji międzynarodowego sądu nad elitą komunistyczną, podobnego do sądu w Norymberdze, któryby pokazał światu socjalistyczny terror. Klehr przypomina Katyń i jak to, że Gorbaczow przyznał winę sowietów w egzekucji ponad 20,000 polskich jeńców wojennych. Wtedy szereg katów sowieckich dawało wywiady i opowiadało, jak dokonali tego masowego mordu z zimną krwią. Byłoby rzeczą normalną żeby Polska lub Narody Zjednoczone zażądały wówczas postawienia katów przed międzynarodowym trybunałem. Głównym przeciwnikiem tego procesu sprawiedliwości były kręgi liberałów i marksistów na Zachodzie.

    Niestety, w Polsce nie zabroniono byłym dygnitarzom komunistycznym i agentom aparatu terroru dostępu do wysokich stanowisk w rządzie i w wojsku. Na długą metę zdrowie społeczne i polityczne Polski wymaga spojrzenia prawdzie w oczy. Jest hańbą narodową, że głową państwa polskiego jest komunistyczny minister Kwaśniewski, a premierem były pierwszy sekretarz partii Miller. A teraz zanosi się na to, że Kwaśniewski będzie mógł przedłużyć swoje rządy w Polsce przez wylansowanie swojej żony, Jolanty Kwaśniewskiej, na następnego po nim prezydenta, żeby dalej rządzić „in procura.”

    Autorzy „Zakłamania” mylą się, gdy bronią „wojny z terrorem” przed oskarżeniem, że jest ona spiskiem w stylu „demagogii McCarthy’ego.” Obecna wojna z terrorem jest pojęciem mylącym, jak to wykazał Zbigniew Brzeziński, gdy porównał to pojęcie z „wojną z blitzkrieg’em.” Wtedy w rzeczywistości w wojnie z Hitlerem blitzkrieg był tylko taktyką walki, tak jak i terror jest tylko taktyką.

    Pojecie wojna z terrorem jest słowną manipulacją, której celem jest unikanie wyraźnego określenia walczących stron. Jest to wyraźny syjonistyczny chwyt propagandowy, mający na celu wzbudzenie solidarności świata z Izraelem, jak i stworzenie wspólnego frontu przeciw wszystkim faktycznym i domniemanym wrogom Izraela. To własnie ekstremiści rządzący Izraelem doprowadzili do rozpaczy Arabów palestyńskich. Pozbawieni innych środków walki zdesperowani Palestyńczycy, bronią się samobójczymi atakami.

    Przemilczanie używane jako broń propagandowa jest piętnowane przez autorów „Zakłamania.” Piszą oni, że na przykład w sprawie amerykańskiego komunizmu i antykomunizmu historycy amerykańscy stworzyli niezdrową sytuację posługując się przemilczaniem („an intellectually sick situation”) jak i udawaniem, że w sprawie komunizmu nie ma zakłamania. Niestety, teraz jest też zakłamanie w sprawie radykalnego syjonizmu. Dziś media amerykańskie zdominowane przez Żydów, przemilczają tragedię Palestyny i przedstawiają ją w taki sposób, że Amerykanie nie wiedzą jaka jest rzeczywistość pod okupacją izraelską. Prawda w tej sprawie staje się coraz bardziej niewygodna, jak z postępem czasu amerykańska okupacja Iraku staje się coraz bardziej podobna do izraelskiej okupacji Palestyny.

  26. Polak said

    BIBUŁA: Historycy starają się ustalić genetyczne pochodzenie Żydów. Spekulacje w tej sprawie sięgają przodków Abrahama i niektórzy uważają, że słowo „Abraham” składa się z dwóch części. Mianowicie „a”, co znaczy w sanskrycie „nie”, przed słowem „braham” ma znaczyć „nie Bramin”, czyli członek niższej kasty hinduskiej.

    Jak wiadomo w religijnej tradycji żydowskiej, Żydówka zawsze rodzi Żyda, bez względu na tożsamość ojca. Nieraz miało to zły wpływ na moralność, tak, że wielu Żydów, którzy pochodzą z ziem słowińskich ma geny Słowian. Podobnie jak Niemcy, zwłaszcza w Bawarii maję turkmeńskie geny Awarów, którzy po klęsce w walkach przeciwko Słowianom uciekli pod opiekę króla Franków i założyli marchię pod nazwą „Awaria”. Słowo to z czasem zostało zmienione na „Bawaria”. Mimo tego za przykładem Żydów, Niemcy chełpili się wyższością rasową, zwłaszcza nad Słowianami.

    Wiadomo, że w połowie ósmego wieku przywództwo Chazarów, z pochodzenia Turkmenów, zamieszkałych nad deltą rzeki Wołgi, ze stolicą mieście Itel, nawróciło się na Judaizm i sprzedawało żydowskim handlarzom niewolników, dostarczanych przez Żydów Maurom na rynek w mieście Kordoba w Hiszpanii. Wkrótce później pojawiła się w listach handlarzy niewolników nazwa Polski jako „Nowego Kanaanu”, na pamiątkę podboju w starożytności i zniewolenia przez Hebrajczyków, mieszkańców starożytnego Kanaanu w Palestynie.

    Obecnie profesor historii uniwersytetu w Tel Awiw’ie, Szlomo Sand, opublikował książkę pod tytułem: „The Invention of the Jewish People”, („Wymysł istnienia narodu żydowskiego”), w której to książce autor udowadnia, że wielka część Żydów Chazarów osiedliła się na Ukrainie, Litwie i w Polsce, gdzie byli podstawową częścią ludności żydowskiej, która w Polsce korzystała z autonomii opartej na Statutach Kaliskich z 1264 roku. Ludność ta z czasem stała się trzonem kultury żydowskiej w Europie. Żydzi w Polsce żyli według praw Talmudu.

    W Polskiej Rzeczypospolitej przed rozbiorami mieszkało 80% wszystkich Żydów na świecie. Uważa się, że Polska uratowała Żydów przed wymarciem i że na ziemiach polskich uformowała się nowoczesna żydowska tożsamość narodowa. Według profesora Szlomo Sand’a większość żydowskich przybyszów do Palestyny nie ma genów semickich, ponieważ przeważają wśród nich geny Chazarów. Ironią losu jest fakt, że obydwie grupy etniczne tak Niemcy jak i Żydzi, mają poważny wkład genów azjatyckich Turkmenów.

    Brak genetycznego związku wielkiej części Żydów w Izraelu z rasą semicką pochodzi od faktu, że genetycznie nie są oni potomkami starożytnych mieszkańców Palestyny. Dlatego profesor Szlomo Sand kwestionuje uzasadnianie państwa izraelskiego na Bliskim Wschodzie dziedzictwem po przodkach. Natomiast dr Sand rozpowszechnia swój program szerzenia demokracji i integracji Żydów z Arabami.

    Książka profesora Sand’a ukazała sie po hebrajsku w 2008 roku i była bestsellerem w Izraelu, a opublikowana po francusku w marcu 2009 była bestsellerem we Francji, gdzie otrzymała prestiżową nagrodę „Aujourd’hui” jako książka historyczna. Obecnie książka ta tłumaczona na kilkanaście języków, pewnie i na polski. Autor podróżuje w USA z wykładami na ten jej temat.

    Profesor Sand twierdzi, że wpływ genetyczny Chazarów prawdopodobnie dominuje wśród ludności żydowskiej w Palestynie, która była zmuszana, za pomocą pogromów, do wyjazdów po wojnie z państw satelickich do Palestyny, w okresie kiedy Stalin tworzył tam państwo Izrael, po zainicjowaniu w Narodach Zjednoczonych, w marcu 1947, pierwszych oficjalnych żądań o uznanie państwa Izrael przez ONZ. Historyk żydowski, Roman Brackman pisze, że wczesny Izrael był „nieudanym satelitą Stalina”. W 1976 roku, Artur Koestler opublikował książkę pod tytułem: „Trzynaste Plemie”, w której napisał, że Żydzi stanowią „psudo-naród” oparty na mylnej tradycji, uformowany pod wpływem Talmudu. Naturalnie książki Koestlera i Sand’a są ostro atakowane przez zwolenników stosowania talmudycznych przepisów, zwłaszcza w stosunkach Żydów z nie-Żydami.

    Krótko przed publikacją książki Koestlera, Arabia Saudyjska żądała uznania syjonizmu przez ONZ jako program i system bezprawny, ponieważ był to system stworzony przez nie-semickich Żydów, nie mających według Arabów żadnych praw dziedzicznych do Palestyny. Niepewne pochodzenie Żydów w Izraelu, dodatkowo kompromituje obecne nieludzkie traktowanie Palestyńczyków przez władze izraelskie. Niestety obecnie Arabowie palestyńscy są traktowani podobne do traktowania Żydów w gettach przez Niemców w czasie wojny.
    Za: Iwo Cyprian Pogonowski

  27. Polak said

    Bramy tryumfalne dla Sowietów
    Kolaboracja Żydów z sowieckim okupantem miała charakter masowy. Choć potem także oni padli ofiarą bolszewickich represji – o nowej książce Krzysztofa Jasiewicza pisze dziennikarz „Rzeczpospolitej”

    Niemcy zajmowali Polskę na raty. Jej zachodnią część zdobyli podczas kampanii wrześniowej, a wschodnią niecałe dwa lata później odbili z rąk Związku Sowieckiego. O ile w 1939 roku po wkroczeniu niemieckiego okupanta Polacy nie rzucili się gromić swoich żydowskich sąsiadów, o tyle w 1941 roku doszło do szeregu mniej lub bardziej spontanicznych antyżydowskich wystąpień. Co zatem wydarzyło się w latach 1939 – 1941 na Kresach? Co wywołało tak silną niechęć części Polaków do Żydów?

    Profesor Krzysztof Jasiewicz z PAN w książce „Rzeczywistość sowiecka w świadectwach polskich Żydów” odpowiada w sposób zdecydowany: pogromy były odwetem za kolaborację Żydów z Sowietami. To teza, która pojawiła się już w 2001 roku podczas dyskusji na temat Jedwabnego. Tym razem jednak postawiona została na podstawie bogatego materiału źródłowego przez historyka znanego z wieloletnich, niezwykle rzetelnych badań nad historią ziem wschodnich. Autora wielu cenionych artykułów, monografii i zbiorów źródeł, żeby wspomnieć tylko o fundamentalnej „Liście strat ziemiaństwa polskiego”.

    Dotąd Jasiewicz bronił poglądu, że kolaboracja Żydów z Sowietami była zjawiskiem znikomym. W wydanej w 2001 roku książce „Pierwsi po diable” twierdził, że stereotyp kolaboracji został wymyślony przez Polaków próbujących zrzucić winę za sowietyzację kraju na żydowskich sąsiadów. Praca ta – trzeba przyznać dzieło znakomite – była chwalona na łamach „Gazety Wyborczej”, a jej autor stawiany za wzór innym badaczom zajmującym się tą problematyką. Minęło jednak kilka lat i Jasiewicz zmienił zdanie.

    Zdrada stanu

    W swej najnowszej pracy, opierając się na setkach polskich relacji i dokumentów – które znajdują potwierdzenie w źródłach żydowskich – historyk wymienia szereg nagannych zachowań Żydów po wkroczeniu Armii Czerwonej. Stawianie bram tryumfalnych i całowanie pancerzy sowieckich czołgów, ataki na żołnierzy WP, tworzenie milicji, wyszydzanie klęski państwa polskiego, denuncjowanie Polaków oraz zasilanie administracji i aparatu przemocy okupanta.

    Wiele z tych zachowań, dowodzi Jasiewicz, było nie tylko nagannych moralnie, ale – jako zdrada stanu – podlegało surowej karze zgodnie z prawem. „Nie da się tego tłumaczyć nieznajomością realiów, chęcią przetrwania itd., bowiem we wszystkich cywilizowanych państwach świata nieznajomość prawa i brak wiedzy o karalności niektórych czynów nie zwalniają od odpowiedzialności karnej oraz nie stanowią nawet czynnika łagodzącego wymiar kary” – pisze historyk.

    Kolaboracja Żydów głęboko wryła się w pamięć polskich sąsiadów. „Ten zapamiętany obraz Żyda witającego obce wojska miał wielką siłę nośną i oddziaływał na wyobraźnię tych, którzy nawet tego nie widzieli” – dowodzi Jasiewicz. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Gdy Sowietów zastąpili Niemcy, część Polaków przystąpiła do wyrównywania rachunków.

    Jasiewicz podkreśla, że podobne zjawisko – czyli drastyczne pogorszenie stosunku do Żydów – miało miejsce na wszystkich terytoriach zajętych przez Sowiety w wyniku paktu Ribbentrop-Mołotow i odbitych przez Niemców w 1941 roku: na Litwie, Łotwie, w Estonii, części Finlandii i Rumunii, a także na polskich terenach zamieszkanych przez Ukraińców i Białorusinów.

    Na przykład kilkanaście dni przed pogromem Żydów w Kownie na początku lipca 1941 roku (3,8 tys. ofiar), Sowieci dokonali masowej wywózki Litwinów na Syberię. „W wielu relacjach zachował się obraz tamtej deportacji. Młodzi Żydzi jako przewodnicy po mieście stojący na stopniach ciężarówek z funkcjonariuszami NKWD jadącymi po swoje ofiary. (…) Trudno się dziwić temu, co się potem wydarzyło, aczkolwiek form tego prymitywnego odwetu i odniesienie go do wszystkich Żydów nie można zaakceptować” – podkreśla Jasiewicz.

    I to jest chyba najbardziej przekonujący argument potwierdzający jego tezę. Skoro w 1941 roku pogromów dokonywali także Litwini, Rumuni czy Ukraińcy, trudno – jak robi to część uczestników dyskusji na temat wojennych relacji polsko-żydowskich – zrzucić winę za Jedwabne i inne wystąpienia antyżydowskie z tego czasu wyłącznie na „polski katolicki antysemityzm” i „silne wpływy ideologii endeckiej wśród polskich chłopów”.

    Komuniści bez narodowości

    Wątpliwości mogą wzbudzać natomiast rozważania o „żydowskiej tożsamości” komunistów. Jasiewicz pisze: „Nie można się zgodzić, że Żydzi w aparacie sowieckim zatracali narodową odrębność i stawali się zagregowaną, anarodową masą zwaną komunistami. (..) Także losy powojenne niektórych polskich Żydów – aparatczyków i funkcjonariuszy UB – ich wyjazdy za granicę i do Izraela zdają się sugerować, że byli cały czas Żydami”. Nie dłubałbym komunistom w metrykach. Tak jak zbrodnie Stalina nie były „zbrodniami gruzińskimi”, zbrodnie Dzierżyńskiego – „polskimi”, a Lenina – „rosyjskimi”, tak też zbrodnie Bermana nie były „zbrodniami żydowskimi”. Wyznawcy komunizmu – totalitarnej ideologii internacjonalistycznej – nie mieli narodowości.

    To, że wielu czerwonych zbrodniarzy wyjechało z PRL do Izraela nie świadczy, że czuli się żydowskimi patriotami. Mam w Izraelu znajomego, który opowiadał, jak jego ojciec w wyniku partyjnej czystki został wyrzucony z PRL w latach 50. Zrozpaczony aparatczyk bezskutecznie starał się przekonać zwierzchników, że „nie jest żadnym Żydem tylko komunistą”.

    Dlaczego więc po wyrzuceniu go z PRL pojechał do Tel Awiwu, a nie na przykład do Paryża? Odpowiedź jest prosta: był bez grosza, nie znał żadnego obcego języka. Rozpoczęcie nowego życia na Zachodzie byłoby dla niego niezwykle trudne. A Izrael w tym czasie – w ramach tzw. prawa powrotu – sprowadzał wszystkich ludzi, w których żyłach płynęła żydowska krew. Dostawali mieszkania, pracę i lekcje hebrajskiego. Był więc to wybór życiowy.

    Ucieczka z raju

    Druga część książki Jasiewicza – zbiór relacji polskich Żydów złożonych w armii Andersa – powinna nosić podtytuł „Wielkie rozczarowanie”. Wbrew stereotypowej opinii Związek Sowiecki nie okazał się dla Żydów rajem. Antysemityzm rzeczywiście zniknął. Został bowiem formalnie zakazany, a za antysemickie zachowania groziły łagry. Sowieci zakazali nawet używania samego słowa „Żyd” (rzekomo obraźliwego) zastępując je słowem „Jewrej”. Żydzi w Sowietach nie byli prześladowani z przyczyn narodowościowych, ale co z tego, skoro NKWD szybko zabrało się za „czyszczenie” wschodniej Polski z „wrogów klasowych”. A tych wśród Żydów znalazło się wielu.Represje dotyczyły głównie trzech obszarów:

    1. Religii – w relacjach pojawiają się opowieści o zamykaniu świątyń i szkół religijnych, odbieraniu modlitewników i tałesów, aresztowaniach rabinów.

    2. Ekonomii – nacjonalizacja sklepów i punktów usługowych, niszczenie przedsiębiorców poprzez gigantyczne podatki i aresztowania ich pod zarzutem spekulacji.

    3. Polityki – represje spadły na działaczy organizacji społecznych i politycznych, na czele z bundowcami czy syjonistami, których uznano za członków „reakcyjnych grup kontrrewolucyjnych”.

    Efekt? Wkrótce polscy Żydzi zapełnili więzienia i łagry. A ci, którzy zostali na wolności, zaznali niewyobrażalnej nędzy i ciągłego strachu przed wszechwładną tajną policją. Życie Żydów w Sowietach stało się tak nie do zniesienia, że marzyli, aby znaleźć się… pod okupacją niemiecką.

    Według Józefa Blumenstraucha z Chełma Lubelskiego, Żydzi spod okupacji sowieckiej masowo uciekali na zachodnią stronę Bugu: „Jeżeli Żyd ucieka z raju, gdzie jest wolność, równość i szczęście pod nóż gestapowców, to chyba nie muszę dodawać, że w tym raju było mu stokroć gorzej, niż u otwartego wroga Niemca. (…) Kiedy do Lwowa, Włodzimierza i Brześcia przybyły komisje niemieckie [chodziło o wymianę uchodźców między strefami okupacyjnymi – przyp. p.z.], masy Żydów wiwatowały setkami i tysiącami na cześć Niemiec i Hitlera. Proszę sobie wyobrazić tłumy Żydów krzyczących: „Niech żyje Hitler”. Sens był jasny: lepszy jest miecz śmierci od miecza głodu i niewolnictwa”.

    Jeszcze jedna uwaga natury technicznej. „Rzeczywistość sowiecka 1939 – 1941 w świadectwach polskich Żydów” jest jedną z najważniejszych książek dotyczących stosunków polsko-żydowskich na Kresach. Na pewno stanie się przedmiotem dyskusji naukowców i publicystów, ale powinna również trafić do rzeszy zwykłych czytelników. Nadany książce tytuł na pewno jednak tego nie ułatwi.

    Rzeczpospolita

  28. Polak said

    Brazylijski Zyd broni Polaków przed oszczercza kampania nienawisci…
    Polska, prosze Pana
    (Rozmowa – cz. I)
    Juliusz Osuchowski: Skad, prosze Pana bierze sie opinia, ze Polacy sa antysemitami. Kto te opinie rozglasza. Czy inaczej propaguje ja na caly swiat?

    Joseph Nitchthauser: Prosze Pana! Polski antysemityzm to jest straszne glupstwo. Ja tu walcze z moimi Zydami o to. Ja tu bylem przez osiem lat prezydentem Federacji Zydowskiej i zawsze z nimi walczylem.
    Pokolenie które sie tutaj urodzilo, zostalo nauczone przez swoich rodziców, którzy urodzili sie w Polsce, ze Polak to antysemita.

    Ja przezylem Oswiecim i inne obozy koncentracyjne, tylko dlatego, ze nauczylem sie spawac. Nauczylem sie od razu jak tylko mnie wzieli do obozu. Byl to maly obóz na Górnym Slasku niedaleko Katowic jakies 50 kilometrów od nich i tam ja sie nauczylem spawac i acetylenem i elektrodami elektrycznymi. Ja lubilem spawac, bylem dzieckiem, nie zdawalem sobie sprawy z tego, ze pracuje dla nazistów i to mnie chyba uratowalo. Pracowalem do konca jako spawacz.

    W Oswiecimiu bylo to komando 21, nazywalo sie „kraftwerke”, byli w nim tylko spawacze. Jakies 300 ludzi, sami spawacze. Tego komanda nikt nie ruszal. Nigdy mnie nie bili, gdyby nie amerykanska bomba, która Amerykanie potraktowali fabryke w której pracowalo 98% wiezniów, a podmuch wybuchu wyrzucil mnie na zewnatrz budynku i rozwalil mi uszy to i z wojny wyszedlem calo.

    Chodzi o to, ze mysmy im (nazistom) pomagali. Ja to powiedzialem dla telewizji brazylijskiej. Ja sie nie boje nikogo. Szczególnie nie boje sie Zydów. Jestem Zydem, umre Zydem, mój ojciec byl Zydem; Religii nie praktykuje zadnej, ale tez nie jestem ateista. Na drzwiach mam symbol zydowski, który maja na drzwiach wszyscy praktykujacy zydzi, to na pamiatke mojego ojca i matki, oni byli religijnymi, praktykujacymi Zydami.

    Polska byla jedynym z siedemnastu krajów, które nazisci zajeli, republik, monarchii, który nie dostarczyl ani jednego essesmana, ani dobrowolnie, chocby jednego zolnierza do Wehrmachtu. Wszystkie inne kraje dostarczyly.

    Ukraincy – byli gorsi jak essesmani niemieccy.
    SS holenderskie – bylo jeszcze gorsze.

    Dania – ten piekny kraj, który uratowal prawie wszystkich swoich Zydów, dostarczal kontygenty SS.

    Francja – byla jedynym krajem z krajów okupowanych, w którym zydów francuskich, a bylo ich 400.000, nie wyaresztowali Niemcy. Zrobila to policja francuska bez zadnego ponaglania i rozkazu niemieckiego. Znala ona wszystkie adresy i sami ich wyaresztowali. W Paryzu najpierw trzymano ich na welodromie De Wer skad przewozili ich do Dransi a z stamtad, francuskie pociagi z francuska obsada zawozily ich od Oswiecimia.

    To, o czym sie nie mówi, chyba jest wazniejsze, niz to, o czym sie mówi. A nie mówi sie o tym jak mysmy, Zydzi pomogli nazistom nas zniszczyc.
    Jakies dwa tygodnie temu zostalem zaproszony przez telewizje, aby wlasnie mówic o tym. Zawiadomilem kilka osób aby ogladali te moja pogadanke. W zasadzie bez zadnego specjalnego przygotowania opowiedzialem Brazyliczykom jak to bylo, co sie naprawde dzialo i co sie stalo.
    W Oswiecimiu nie bylo dosc Niemców aby nas pilnowac. Prawie wszyscy znajdujacy sie tam essesmani byli ranni i przysylani z róznych frontów.

    Aby zagazowac, a potem spalic, czasem 10 tysiecy, czasem 20 tysiecy ludzi dziennie, potrzeba bylo pareset osób aby przy tym strasznym procederze pracowali. SS-mani prawie co dwa tygodnie wybierali sposród wiezniów zydowskich mocnych, zdrowych mezczyzn, grupe trzystu do pieciuset ludzi, którzy byli przydzielani do pracy w krematoriach i komorach gazowych. Po trzech tygodniach taka grupa szla do komory gazowej, a esesmani wybierali nowa.

    Nigdy wedlug mojej wiedzy i badan, ja do dnia dzisiejszego jeszcze badam problem Holokaustu, nie znalazlem zadnego przypadku, aby ktokolwiek, chociaz jeden zyd powiedzial – nie – ja nie bede pracowal przy tym!
    Co ryzykowal? – tylko tyle, ze by go od razu zastrzelili.

    Umrzec by musial, albo zastrzelony, albo zagazowany, bo Niemcy oszczedzali kule.
    Gdyby tak sie stalo, Niemcy nie mogli by tego zrobic, co zrobili. Po prostu nie mieli dosyc ludzi, by ta machina funkcjonowala, gdyby nie komanda zydowskie, które zaprzegnieto do machiny smierci.
    Ci wszyscy, co pracowali w tych komandach, wiedzieli, ze umra, ze nie beda do konca wojny pracowac w krematorium, ladowac trupy do pieców, czy wyrywac zlote zeby z zagazowanych ludzkich zwlok i ladowac je na wózki, aby dowiezc do krematorium.
    Niemcy nie mieli ludzi, nie mieli mezczyzn.
    Na polach pracowali Polacy, w fabrykach wiecej pracowalo Ukrainców, bo Polacy nie chcieli pracowac solidnie i Niemcy nigdy nie wiedzieli, co oni wymysla i zrobia im na zlosc.

    Jency – ci wszyscy: Amerykanie, Anglicy, Nowozelandczycy, Australijczycy – pracowali przy torach kolejowych, i tak dalej.
    Niemców do pracy nie bylo, a do pilnowania tez malo. Zydów zmuszono oczywiscie, aby pracowali w krematoriach i komorach gazowych!
    Ale mozna bylo nie chciec!
    Chcialo sie uratowac zycie, tylko na jakies dwa tygodnie?
    Tak samo w gettach!
    Przeciez Gettami administrowali zydzi. Byli tam zydowskie wladze, zydowska policja wykonujaca polecenia niemieckie.
    To nie Polacy pomagali Niemcom wyznaczac zydów do transportów – to robili Zydzi.
    To nie Polacy pilnowali niemieckiego porzadku w gettach, ale Zydzi.

    Nie znam przypadku, aby zydzi administrujacy gettem, odmówili wykonania niemieckiego polecenia. Przeciez za to grozilo tylko zabicie i to tylko jednej osoby, a nie calej rodziny, jak grozilo to Polakom za pomoc zydowi, a Polacy to robili.
    Zydzi amerykanscy wiedzieli doskonale, co sie dzieje z zydami europejskimi, zarówno przed 1939 rokiem jak i w czasie wojny.
    Ja jak cos robie, to robie az do konca i nic nie mówie, na co nie mam 100% dowodów. Ja mam tutaj dokument, który zostal opublikowany w prasie zydowskiej, tutaj, w Brazylii.

    W „Redzenia Judaika” – to czasopismo jest drukowane w Sao Paulo – w tym to wlasnie pismie zostal dosc dyskretnie zreszta opublikowany artykul glównego jej redaktora, w którym napisal on, ze zydzi amerykanscy nie zrobili prawie nic, aby ratowac Zydów europejskich przed zaglada. Powód? Obawiali sie konkurencji przy pracy. Ten, co to napisal, to nie byl idiota – to byl zyd, który doskonale wiedzial co i dlaczego pisze. Nazywal sie Oskar Minc. On jeszcze zyje, jest na emeryturze.
    A co zrobily inne rzady jeszcze przed 1939 rokiem?
    Anglicy zamkneli bramy.

    Delegacji zydowskiej, która udala sie do Australii z prosba o wpuszczenie tam zydów europejskich, powiedziano, ze nie maja tam zadnych problemów rasowych i nie chca ich tez importowac z Europy. Zamkneli drzwi dla Zydów.
    A wie pan, który kraj otworzyl swoje granice wtedy dla Zydów? Nie wie pan? POLSKA, prosze pana.
    Ja jestem swiadkiem, jak bylo w tym malenkim miasteczku Andrychowie. Wie pan gdzie jest Andrychów?

    Juliusz Osuchowski: Naturalnie, ze wiem.

    Joseph Nitchthauser: Tak? Dzisiaj jest to duze miasto. Przed wojna bylo to male miasteczko 5.000 mieszkanców. Tam prosze pana nic nie bylo. Byla tylko taka fabryczka Bracia Czeczowiczka.
    Andrychów wówczas byl niedaleko granicy.
    Pewnego dnia zobaczylismy, jakies trzy, cztery miesiace przed wybuchem wojny, furmanki, które jechaly na Wadowice. Niektóre zatrzymaly sie w Andrychowie. Byli to zydzi niemieccy, którym jeszcze Hitler zezwolil opuscic teren niemiecki i udac sie, gdzie tylko chca. Wtedy Francja wpuscila nieliczna grupe uchodzców. Polska otworzyla zupelnie granice.
    Ja nie wiem, dlaczego dyplomacja Polska o tym zupelnie nie mówi. Jak nie wiedza – to moga mnie zawolac jako swiadka. Ja z tymi zydami niemieckimi rozmawialem.
    Ja juz wtedy mówilem calkiem niezle po niemiecku.
    Mój ojciec urodzil sie w Niemczech pod Gliwicami i w domu z dziecmi mówil po polsku i po niemiecku, tak jak prawie wszedzie na Slasku. Ludzie miedzy soba mówili troche po polsku, troche po niemiecku.

  29. Polak said

    Pobieranie organuw wewnetrznych jest relatywnie nowym fenomenem.
    Zydzi historycznie porywali dzieci niezydowskie aby je wykrwiawiac aby miec krew na rytualna „mace”.

    Ponizej reportarz o zabijaniu Palestynczykow w celu pobierania organow!

    Israeli Organ Trafficking and Theft: From Moldova to Palestine
    Alison Weir is executive director of If Americans Knew and is on the board of the Council for the National Interest.

    Alison Weir
    Washington Report on Middle East Affairs
    November 2009, Pages 15-17

    In August Sweden’s largest daily newspaper published an article containing grisly evidence suggesting that Israel had been taking Palestinian internal organs. The article, by veteran photojournalist Donald Bostrom, called for an international investigation to discover the facts.1

    In this photograph taken March 22, 2007, Vasile Dimineti holds a picture of his 24-year-old son, who died a year after selling his kidney. The family lives in the impoverished Moldovan village of Mingir, where about 40 of its 7,000 residents are thought to have sold a kidney. AFP photo/Daniel Mihailescu/Files

    Israel immediately accused Bostrom and the newspaper of “anti-Semitism,” and charged that suggesting Israelis could be involved in the illicit removal of body parts constituted a modern “blood libel” (medieval stories of Jews killing people for their blood).2

    Numerous Israeli partisans repeated these accusations, including Commentary’s Jonathan Tobin, who asserted that the story was “merely the tip of the iceberg in terms of European funded and promoted anti-Israel hate.”3 Others suggested that the newspaper was “irresponsible” for running such an article.4

    The fact is, however, that Israeli organ harvesting – sometimes with Israeli governmental funding and the participation of high Israeli officials, prominent Israeli physicians, and Israeli ministries – has been documented for many years. Among the victims have been Palestinians.

    Nancy Scheper-Hughes is Chancellor’s Professor of Medical Anthropology at the University of California Berkeley, the founder of Organ Watch, and the author of scholarly books and articles on organ trafficking. She is the pundit mainstream media call upon when they need expert commentary on the topic.5

    While Scheper-Hughes emphasizes that traffickers and procurers come from numerous nations and ethnicities, including Americans and Arabs, she is unflinchingly honest in speaking about the Israeli connection:

    “Israel is at the top,” she states. “It has tentacles reaching out worldwide.”6

    In a lecture last year sponsored by New York’s PBS 13 Forum, Scheper-Hughes explained that Israeli organ traffickers, “had and still have a pyramid system at work that’s awesome…they have brokers everywhere, bank accounts everywhere; they’ve got recruiters, they’ve got translators, they’ve got travel agents who set up the visas.”

    Lest this sound simply like a successful international concern, it’s important to understand the nature of such a business.

    As Scheper-Hughes describes it, organ trafficking consists of “paying the poor and the hungry to slowly dismantle their bodies.”

    Organ traffickers prey on the world’s poorest, most desperate citizens – slum dwellers, inhabitants of dying villages, people without means or hope. Traffickers promise them what seem like astronomical sums of money (from $1,000 to $10,000) – which they frequently don’t even deliver – in return for vital internal organs.

    For traffickers, human body parts are commodities, to be cut out of the bodies of the poor and sold to the rich. The organ “donors” receive no follow-up care and end up worse off on many levels – physically, financially, psychologically, socially – than even their original tragic situation. Sometimes they are coerced into such “donations.”

    Organ sales have been illegal in most countries for years. The United Nations Convention against Transnational Organized Crime, which covers prevention, enforcement and sanctions in trafficking of humans, includes in its definition of human exploitation the extraction of organs for profit.7 Israel finally passed legislation against organ trafficking in 2008.8, 9

    In her Forum 13 lecture Scheper-Hughes discussed the two motivations of Israeli traffickers. One was greed, she said. The other was somewhat chilling: “Revenge, restitution – reparation for the Holocaust.”

    She described speaking with Israeli brokers who told her “it’s kind of ‘an eye for an eye and a tooth for a tooth. We’re going to get every single kidney and liver and heart that we can. The world owes it to us.’”

    Scheper-Hughes says that she “even heard doctors saying that.”

    For many years Israelis in need of an internal organ have gone on what experts call “transplant tourism” – traveling to other nations to obtain internal organs. Sometimes body parts are obtained from those freshly dead; more often from the desperately needy. While affluent people from numerous countries and ethnicities engage in this practice, Israel is unique in several significant ways.

    First, Israelis engage in this at an extraordinarily high rate. According to a 2001 BBC report, Israelis buy more kidneys per capita than any other population.

    Second, Israelis have the lowest donor rate in the world – one-fifth that of Europe, according to BBC. This is in part because there has been a widespread impression that Jewish religious law prohibits transplants as a “desecration of the body.”10 The Israeli news service Ynet reports, “the percentage of organs donated among Jews is the lowest of all the ethnic groups.”11

    Third, the Israeli government has enabled the practice. For many years the Israeli health system subsidized its citizens’ “transplant holidays,” reimbursing Israelis $80,000 for medical operations abroad. Much of the remaining costs could often be obtained from government-subsidized12 Israeli insurance plans.13 In addition, Israel’s Ministry of Defense was directly involved.

    Scheper-Hughes discussed Israeli organ trafficking in detail in 2001 in published testimony to the Subcommittee on International Relations and Human Rights of the House Foreign Affairs Committee.14 In her extensive testimony, Scheper-Hughes stated that although Israel had become a pariah for its organ policies, Israeli officials exhibited “amazing tolerance…toward outlawed ‘transplant tourism.’”

    She described an international syndicate which was “organized through a local business corporation in conjunction with a leading transplant surgeon, operating out of a major medical center not far from Tel Aviv,” and which had forged links with transplant surgeons in Turkey, Russia, Moldavia, Estonia, Georgia, Romania, and New York City.

    The Israeli Ministry of Defense was directly involved in what Scheper-Hughes called Israel’s “‘illicit [in other nations] national ‘program’ of transplant tourism…Members of the Ministry of Defense or those closely related to them” accompanied transplant junkets.

    In her Forum 13 lecture, Scheper-Hughes said that investigating Israeli organ trafficking over the past decade had taken her “from country to country to country to country.”

    One of these is Moldova, the poorest country in Europe – and homeland of Israeli Foreign Minister Avigdor Lieberman – where 90 percent of the people earn less than $2 a day. A 2001 BBC report on organ trafficking described the situation: “Hundreds of Israelis have created a production line that starts in the villages of Moldova, where men today are walking around with one kidney.15

    Another is Brazil, where a legislative commission found that 30 [it may actually have been as high as 60] Brazilians from impoverished neighborhoods had sold their kidneys to a trafficking ring headed by Israelis, with Israeli citizens receiving almost all of the organs, and the Israeli government providing most of the funding.16

    The ring had also begun inquiring about buying other vital organs from poor residents, including lungs, livers and corneas.17

    An Inter Press Service (IPS) news story from the time reported that Scheper-Hughes testified to the commission that international trafficking of human organs had begun some 12 years earlier, promoted by Zaki Shapira, head of kidney transplant services at Bellinson Medical Center, near Tel Aviv.

    Scheper-Hughes reported that Shapira had performed more than 300 kidney transplants, sometimes accompanying his patients to other countries such as Turkey. The recipients were very wealthy or had very good health insurance, and the “donors” very poor people from Eastern Europe, the Philippines and other developing countries.

    The chairman of the Brazilian commission, physician Raimundo Pimentel, was outraged at Israeli policies, pointing out that trafficking can only take place on a large scale if there is a major source of financing, such as the Israeli health system. Pimentel charged that the resources provided by the Israeli health system “were a determining factor” in enabling a network that preyed on society’s poorest populations.

    In 2004 there were reports that Israeli traffickers had added China to their target donor populations.18 In one recent case an Israeli paid an organ broker $100,000 for a kidney transplant in China from an 18-year-old Chinese girl. She received $5,000 and died following surgery.19

    New York Times reporter Larry Rohter pointed out that allowing brokers to operate with few restrictions benefited Israel “by exporting Israel’s organ shortage overseas.” Rohter cites a kidney specialist at Hadassah Hospital in Jerusalem who explained that patients who go abroad “‘save the country a lot of money; not only in terms of what doesn’t have to be spent on dialysis, but also by opening places for other people who are on the list.’”20

    Many people find governmental complicity in organ trafficking deeply troubling on moral and philosophical grounds.

    As Scheper-Hughes testified: “The sale of human organs and tissues requires that certain disadvantaged individuals, populations, and even nations have been reduced to the role of ‘suppliers.’

    “It is a scenario in which only certain bodies are broken, dismembered, fragmented, transported, processed, and sold in the interests of a more socially advantaged population…of receivers.” She believes that the risks and benefits of organ transplant surgery should be more equally distributed among nations, ethnic groups, and social classes.

    Organ theft
    It is difficult to know how often Israeli trafficking involves outright theft of vital organs from living human beings.

    It is not rare for the “donor” to receive little or none of the compensation promised. For example, in 2007 Israel’s Haaretz newspaper reported that two Israelis had confessed to persuading Palestinians “from the Galilee and central Israel who were developmentally challenged or mentally ill to agree to have a kidney removed for payment.” According to the Haaretz report, after the organ had been taken the traffickers refused to pay for them.

    On occasion, people are coerced into giving up their organs. For example, Levy Izhak Rosenbaum, the alleged Brooklyn trafficker recently arrested in an FBI sweep in New Jersey, reportedly carried a gun. When a potential organ seller would try to back out, Rosenbaum would use his finger to simulate firing a gun at the person’s head.

    The Rosenbaum case, reportedly part of a ring centered in Israel, is the first case of trafficking to be prosecuted in the US. His arrest and the substantial evidence against him may have surprised State Department Countermisinformation Director Todd Leventhal, who had characterized organ trafficking as an “urban legend,” stating, “It would be impossible to successfully conceal a clandestine organ-trafficking ring.” Leventhal called such reports “irresponsible and totally unsubstantiated.”

    More often organ theft involves dead bodies – or those alleged to be dead.

    Israel’s very first successful heart transplant, in fact, used a stolen heart.

    In 1968 Avraham Sadegat unexpectedly died two days after being hospitalized in Beilinson Hospital in Israel’s Petah Tikva for a stroke. When his family finally was able to retrieve his body (the hospital initially refused to release it) they found his chest covered with bandages; odd, they thought, for a stroke victim. Upon removing these they discovered that the chest cavity was stuffed with bandages and the heart was missing.21

    During this time, the Israeli press was heralding the historic heart transplant, performed by a team of surgeons who were to become some of Israel’s most celebrated physicians, among them Dr. Morris Levy, Dr. Bernardo Vidne, and Dr Jack Solomon, who harvested the heart.22

    When the family began to ask questions, the hospital denied any connection. After the man’s wife and brother had raised a media furor, petitioned three cabinet ministers – and agreed to sign a document that they would not sue – the hospital finally admitted it was Sadegat’s heart that had been used.

    Haaretz quoted Sadegat’s tearful wife: “They treated him like an alley cat. From the moment he entered the hospital, they apparently saw him only as a potential source of organs and not as a man in need of treatment. They only thought about how to do the deed without us knowing.”

    Sadegat’s medical condition before his heart was removed has not been made public. It is possible – perhaps probable – that up until his heart was removed it was still beating; according to an Israeli media report, “once a heart stops beating, it is no longer fit for transplantation.”23

    Even if he was what is now termed “brain dead,” the general view is that family members should at least be a party to decisions regarding the patient: first, whether to “pull the plug,” and, second, whether to donate an organ. At the time, however, Israeli law allowed organs to be harvested without the family’s consent.

    Forty years later the hospital held an anniversary celebration of the transplant, despite the fact that, according to Haaretz, the heart had been obtained “through deceit and trickery.” The festivities, which honored surviving members of the transplant team, featured balloons and a red, heart-shaped cake.

    In this incident of organ theft (and from a possibly living body), the family was Israeli. Had the wife and brother been Palestinians from the West Bank or Gaza, they would not have possessed the power to force a confession from the hospital, and it is likely that those individuals today calling the Swedish article a “blood libel” or “irresponsible journalism” would have applied the same epithets to journalists reporting questions concerning the historic Israeli heart transplant – if any reporters even bothered or dared to do so.

    Yehuda Hiss, keeper of the morgue
    Perhaps one of the most long-term and high-level cases of organ theft – and one that involves Palestinian as well as Israeli organs – concerns an extraordinarily high official: Dr. Yehuda Hiss, Israel’s chief pathologist and, from 1988 through 2004, director of Israel’s state morgue, the L. Greenberg Institute of Forensic Medicine at Abu Kabir.

    An early indication of malfeasance came to light in 1998 and concerned a Scottish man named Alisdair Sinclair, who had died under questionable circumstances after being taken into custody at Israel’s Ben-Gurion Airport.

    The Israeli story, as reported by the Israeli news magazine Jerusalem Report, is that Sinclair had confessed to transporting drugs, even though none were found, although he was in possession of 9,000 German marks ($5,000). He then, the police claim, hanged himself by looping his shoelaces and T-shirt around a towel bar about a meter off the ground and slipped the improvised noose around his neck. From a squatting position, the police story goes, he repeatedly threw his bodyweight downward, choking himself.

    Sinclair did not die, however, and medics were able to restore a heartbeat. He was transferred to a hospital where, according to the magazine report, the hospital’s associate director, Dr. Yigal Halperin, said that Sinclair “had suffered irreversible brain damage, and there was little doctors could do for him. Left in a corner of the emergency room, he died at 7 p.m. [It’s unknown whether he had been put on life support.] His corpse was transferred to the Institute for Forensic Medicine at Abu Kabir for an autopsy.”

    Afterwards, Israeli authorities located Sinclair’s family and gave them three weeks to dispose of the body. They suggested that he be buried in a Christian cemetery in Israel, pointing out that this would be one-third the cost of shipping the body back to Scotland. However, the grieving family scraped up the money to bring him home.

    They had a second autopsy performed by Glasgow University, only to discover that Sinclair’s heart and a small bone in his throat called the hyoid were missing. The British Embassy filed a complaint with Israel, and a heart was sent to Scotland. According to the Jerusalem Report, the family “wanted the Forensic Institute to pay for a DNA test to confirm that this heart was indeed their brother’s, but the Institute’s director, Prof. Jehuda Hiss, refused, citing the prohibitive cost.”

    Despite a protest from the British government, Israel refused to supply Hiss’s pathology findings or the police report. According to the British government and a report in the Israeli media, around the time of Sinclair’s death a doctor at Tel Aviv’s Ichilov Hospital put in a request for a hyoid bone for research purposes – and eventually received a bill for shipping costs.24 Israel retained Sinclair’s $5,000.

    Through the years Hiss and the Abu Kabir Institute of Forensic medicine continued to be accused of organ theft. In 2000 the Israeli newspaper Yediot Ahronot published an investigative report alleging that Hiss had been extracting organs without permission and then packing the bodies with broomsticks and cotton wool to fill in cavities before burial. The report charged that under Hiss the institute had been involved in organ sales of body parts – “legs, thighs, ovaries, breasts and testicles,” allegedly to medical institutions.

    In 2001 a district judge found the Institute had performed hundreds of autopsies and had removed body parts without the families’ permission – and sometimes in direct opposition to their expressed wishes.25 One report described a “museum of skulls” at the institute.

    Little was done, however, and complaints continued – often by the parents of dead Israeli soldiers horrified to discover that body parts had been taken from their sons. Finally, in 2004 Israel’s health minister transferred directorship of the morgue itself away from Hiss. Hiss, however, retained his position as Israel’s chief pathologist, a post it appears he holds to this day.26, 27

    Hiss had also been connected with two previous national scandals, both of which may have involved powerful people in Israel, which may account for his longevity in Israel’s medical establishment despite years of proven wrongdoing.

    The first controversy concerned the “Yemenite Children’s Affair” – a situation, largely from the early 1950s, in which a thousand babies and small children of recent immigrants to Israel had “disappeared.”

    When the immigrants had arrived as part of Israel’s “ingathering of the exiles,” babies were immediately taken from their mothers and placed in children’s houses. Many were hospitalized for a variety of ills, and hundreds died, their deaths coming in such large numbers that they were announced over loudspeakers.

    The distraught parents often never saw the body or received a death certificate, and there were growing suspicions that not all had died – some, it was believed, had been “given” to Ashkenazi parents. One author writes: “It was a well-known fact within the Jewish community in the United States that if a family wanted a child they could go to [baby brokers, both rabbis] and simply pay the necessary fee.”28

    Some Israeli investigators have found considerable evidence for these charges, and indications of complicity at multiple levels of the power structure. In fact, one researcher charges: “People in positions of power at the time that the State of Israel was established profited from the abduction and sale of children from poor immigrant families.”29

    Hiss’ connection comes in 1997, when Israel finally had formed a committee to investigate the disappearance of Yemenite and other Jewish children in the years 1948-1954. Among those testifying before this committee was a California woman who had come to Israel searching for her biological mother – and, according to DNA testing by a geneticist at Hebrew University, had found her.

    The committee demanded that another DNA test be conducted at the Abu Kabir forensic institute. As at least one observer predicted ahead of time, Hiss’s test came up negative, and the government was allegedly exonerated, despite the fact that the geneticist who had conducted the first tests stood by his results.30

    Hiss also plays a role in some conspiracy theories regarding the 1995 assassination of Prime Minister Yitzchak Rabin, who had begun a peace process with Palestinians. In March 1999 a group of academics presented findings alleging that Hiss had submitted false evidence to the commission that investigated the killing.31

    Palestinian Victims
    Israelis have also targeted Palestinians, a particularly vulnerable population on numerous levels.

    In her congressional subcommittee testimony, Scheper-Hughes reported that before he moved overseas, Israeli hospital transplant head Zaki Shapira had located kidney sellers “amongst strapped Palestinian workers in Gaza and the West Bank.” She said that his “hand was slapped by an ethics board,” and he moved his practice overseas.

    For decades numerous Palestinians and others have charged Israel with taking body parts from Palestinians they had wounded or killed.

    In her subcommittee testimony, Scheper-Hughes testified that toward the end of the apartheid period in South Africa, “human rights groups in the West Bank complained to me of tissue and organs stealing of slain Palestinians by Israeli pathologists at the national Israeli legal medical institute in Tel Aviv.”

    A Washington Report for Middle East Affairs article by Mary Barrett (see “Autopsies and Executions,” April 1990 Washington Report, p. 21) reported “widespread anxiety over organ thefts which has gripped Gaza and the West Bank since the intifada began in December of 1987.”

    Barrett quotes a forensic physician: “There are indications that for one reason or another, organs, especially eyes and kidneys, were removed from the bodies during the first year or year and a half. There were just too many reports by credible people for there to be nothing happening. If someone is shot in the head and comes home in a plastic bag without internal organs, what will people assume?”

    A 2002 news story from IRNA reported that three Palestinian boys aged 14-15 had been killed by Israeli forces on Dec. 30, their bodies finally being returned for burial on Jan. 6. According to the report: “shortly before burial, Palestinian medical authorities examined the bodies and found out that the main vital organs were missing from the bodies.” In an interview on Al Jazeera, President Yasser Arafat held up photos of the boys, saying, “They murder our kids and use their organs as spare parts.”

    Journalist Khalid Amayreh, recently investigating this topic further, found that “several other Palestinians gave a similar narrative, recounting how they received the bodies of their murdered relatives, mostly men in their early twenties, with vital organs taken away by the Israeli authorities.”

    Israel has consistently characterized such accusations as “anti-Semitic,” and numerous other journalists have discounted them as exaggerations.

    However, according to the pro-Israel Forward magazine, the truth of these charges was, in fact, confirmed by an Israeli governmental investigation a number of years ago.

    In a recent story critical of the Swedish article, the Forward actually confirmed its main point, that Israel had been taking the body parts of slain Palestinians. The Forward article reported that one of the governmental investigations into Hiss had revealed that “he seemed to view every body that ended up in his morgue, whether Israeli or Palestinian, as fair game for organ harvesting.”32

    Over the years, a great many Palestinian bodies have “ended up” in the Israeli morgue. In numerous cases Israeli occupation forces have taken custody of wounded or dead Palestinians. Sometimes their bodies are never returned to their grieving families – Palestinian NGOs say there are at least 250 such cases.

    In other cases the bodies have been returned to the families days later, with crudely stitched naval-to-chin incisions. On many occasions Israeli soldiers have delivered the bodies late at night and required the bereaved families to bury their children, husbands, and brothers immediately, under Israeli military guard, sometimes with the electricity shut off.

    In 2005 an Israeli soldier33 described a military doctor who gave “medics lessons in anatomy” using the bodies of Palestinians killed by Israeli forces. Haaretz reports: “The soldier said that the Palestinian’s body had been riddled with bullets and that some of his internal organs had spilled out. The doctor pronounced the man dead and then ‘took out a knife and began to cut off parts of the body,’ the soldier said.

    “‘He explained the various parts to us – the membrane that covers the lungs, the layers of the skin, the liver, stuff like that,’ the soldier continued. ‘I didn’t say anything because I was still new in the army. Two of the medics moved away, and one of them threw up. It was all done very brutally. It was simply contempt for the body.’”34

    While most Israeli investigations into organ theft have largely ignored the Palestinian component, a number of significant facts are known:

    Palestinian organs were harvested during years of an astonishingly lax system in which the body parts even of Jewish Israelis were extracted illicitly at the national morgue by the chief pathologist and exchanged for money.
    Palestinians in the West Bank and Gaza are largely a captive population. Numerous reports by highly reputable Israeli and international organizations have documented a situation in which Palestinians have few if any real rights; Israeli forces have killed civilians with impunity, imprisoned massive numbers of people without benefit of trials, and routinely abused prisoners.
    Israeli authorities have conducted numerous autopsies of Palestinians without permission of their families, without even a semblance of public transparency, and without, it appears, accompanying reports. For example, the families of those who were taken while still alive are not provided with a medical report stating time and cause of death.
    A very small but significant minority of Israelis, including military officers and governmental ministers, hold extremist supremacist views relevant to organ extraction. In 1996, Jewish Week reported that Rabbi Yitzhak Ginsburgh, a leader of the Lubavitch sect of Judaism and the dean of a religious Jewish school in a West Bank settlement, stated: “If a Jew needs a liver, can you take the liver of an innocent non-Jew passing by to save him? The Torah would probably permit that.” Ginzburgh elaborated: “Jewish life has infinite value. There is something infinitely more holy and unique about Jewish life than non-Jewish life.” [The Jewish Week, April 26, 1996, pp. 12, 31]
    While most Israelis strenuously repudiate such beliefs, Rabbi Moshe Greenberg, an Israeli scholar on Jewish scriptural views on racism and ethnic chauvinism, has said, “The sad thing is, these statements are in our books.” Greenberg, who was a professor at Hebrew University, pointed out that such Talmudic texts were “purely theoretical” at the time of their writing, because Jews did not have the power to carry them out. Now, he pointed out, “they’re carried over into circumstances where Jews have a state and are empowered.”

    While it is impossible to know whether any Israelis have ever acted on such religious permission to kill a non-Jew in order to provide body parts to Jews, some observers have considered this a possibility.

    Dr. A. Clare Brandabur, a distinguished American scholar who has lived and traveled extensively in Palestine, writes that the information published in the Swedish article “resonates with reports from Palestinians in Gaza which I heard during the first intifada.”

    She comments, “When I interviewed Dr. Haidar Abdul Shafi, head of the Red Crescent in Gaza, I mentioned to him reports of shootings of Palestinian children at times when there were no ‘clashes’ going on – a solitary 6-year-old entering his schoolyard in the morning with his bookbag on his back. The soldiers abducted the wounded child at gunpoint, then his body would be returned a few days later having undergone an ‘autopsy at Abu Kabir Hospital.’”

    She says: “I asked Dr. Shafi if he had considered the possibility that these killings were being done for organ transplant, since (as Israel Shahak notes in Jewish History, Jewish Religion), it is not allowed to take Jewish organs to save a Jewish life, but it is allowed to take the organs of non-Jews to save Jewish lives. Dr. Shafi said he had suspected such things but since they had no access to the records of Abu Kabir Hospital, there was no way to verify these suspicions.”

    Scheper-Hughes, in her congressional testimony, describes the danger of “organs got by any means possible including (I was told by one guilt-ridden practitioner) chemically inducing the signs of brain death in dying patients of no means and with access to minimal social support or family surveillance.”

    Whether or not there have ever been organ-inspired murders in Israel as it appears there have elsewhere, numerous groups around the world are urging an international investigation into Israel’s handling of Palestinian bodies in its custody.

    However, the Israeli government and its powerful advocates abroad, who regularly block investigations into Israeli actions, are doing their utmost to prevent this one.35, 36 Several lawsuits have been filed against the Swedish newspaper, the largest by Israeli lawyer and IDF officer Guy Ophir, who filed a $7.5 million lawsuit in New York against the newspaper and Bostrom. Ophir declared that Israel must “silence the reporter and the newspaper.”37

    International investigations, of course, have two results: the innocent are absolved, the guilty discovered.

    It is clear which category Israel believes it falls into.

  30. Polak said

    Ukraińskie i algierskie dzieci nowymi ofiarami “żydowskich band” porywających celem pobierania organów wewnętrznych?
    Aktualizacja: 2009-12-4 10:48 am

    “Do 25 tysięcy ukraińskich dzieci zostało w ciągu 2 lat uprowadzonych z Ukrainy do Izraela, celem pobrania od nich organów wewnętrznych.” – stwierdził na konferencji w Kijowie prof. filozofii i autor wielu książek, Wiaczesław Gudin, wypowiadając się na temat roli Żydów w przeprowadzeniu Wielkiego Głodu na Ukrainie (Holodomor) w latach 1930, a informację o wypowiedzi upowszechniły agencje izraelskie: JTA oraz dziennik Haaretz.

    W podobnym tonie wypowiada się niemal cała prasa arabskojęzyczna. Algierski dziennik al-Khabar twierdzi, że “bandy żydowskie” brały udział “w uprowadzaniu dzieci algierskich w celu pobierania od nich organów wewnętrznych”. Informacje te mają pochodzić z dochodzeń międzynarodowej policji Interpol i mają potwierdzać jakoby “bandy Marokańczyków i Algierczyków polowały na ulicach miast algierskich na małe dzieci, które następnie uprowadzano do Maroka.” Stamtą dzieci miały być w marokańskim mieście Oujda “sprzedawane Izralczykom i amerykańskim Żydom celem wykorzystania organów do transplantacji w Izraelu i w Stanach Zjednoczonych.”

    Artykuł w prasie opiera się również na stwierdzeniu Mustafa Khayatti, szefa Algierskiego Komitetu Rozwoju i Zdrowia, który uważa, że porywanie dzieci w Algierii ma związek z aresztowaniami, które miały miejsce w lipcu br. Stanach Zjednoczonych, kiedy to amerykańskie służby śledcze aresztowały 44 osoby, w tym wielu rabinów mających być powiązanych z nielegalnym handlem organami ludzkimi.

    W sierpniu br. szwedzki dziennik Aftonbladet opublikował reportaż o prowadzonym przez wiele lat procederze porywania przez izraelską armię młodych Palestyńczyków, których następnie zabijano pobierając od nich organa wewnętrzne. Reportaż ten wywołał falę oburzenia najwyższych czynników Izraela domagających się wycofania tych, jak określano “pomówień”.

    Proceder porywania Palestyńczyków ma mieć związek z serią zatrzymań dokonaną w Stanach Zjednoczonych osób podejrzanych o handel organami ludzkimi. Wśród zatrzymanych jest wielu rabinów oraz Levy Isaak Rosenbaum, który miał przyznać, że “Wszyscy dawcy pochodzili z Izraela”.

    Profesor Nancy Scheper-Hughes z Uniwersytetu w Berkley, założycielka organizacji Organs Watch śledzącej nielegalne pozyskiwanie organów ludzkich powiedziała, iż “Rosenbaum należał do ogromnej, zorganizowanej siatki przestępczej trudniącej się handlem organami ludzkimi, z główną siedzibą w Izraelu, odpowiedzialnej za tysiące transakcji kupna-sprzedaży nerek, rocznie. […] Rosenbaum to była właśnie ta osoba, której poszukiwałam przez ponad dziesięć lat. To ja podałam jego nazwisko do FBI.”

  31. Polak said

    DEFINICJA tzw. „antysemityzmu” wg ONZ:

    Termin tzw. „antysemityzmu” jest niczym innym, jak zwykłą MACZUGĄ żydostwa światowego w walce o WŁADZĘ w świecie i SPECJALNE przywileje TYLKO dla żydow.

    Prawodastwo miedzynarodowe na forum ONZ w 1975 roku NA ŻĄDANIE samych Żydow ustaliło DEFINCJĘ terminu tzw. „antysemityzmu” :

    Wedlug prawodastwa miedzynarodowego „ANTY-SEMITYZM ” to WROGOŚĆ RASOWA do żydów ZE WZGLĘDU na środziemnomorski FIZYCZNY WYGLĄD (czyli charakterestyczne rysy twarzy, kolor skóry, budowy ciała itp.) oraz nienawiść do osób za POSŁUGIWANIE się językiem hebrajskim. KONIEC KROPKA. !!!

    Izrael i żydostwo na świecie PRZEINACZA tą definicję tego tzw. „antysemityzmu” w różny sposób, w celu EKSPOLOATACJI tego terminu dla KORZYŚCI ekonomicznych lub KORZYŚCI politycznych w walce o przywileje władzy.

    Żydzi w 100% UPOLITYCZNILI termin tzw. „antysemityzmu” i też nazywają antysemitą – WSZYSTKICH, którzy są ich PRZECIWNIKAMI POLITYCZNYMI w ich bezparodonowej ZABORCZEJ walce o WŁADZĘ i polityczną DOMINACJE w świecie.

    Każdy na świecie, kto próbuje obalić jakieś BZDURNE tezy czy nawet próbuje polemizować z agresywnością żyda w kwestiach polityki, dzialalności gospodarczej, kulturalnej, publicystyki, twórczości i w każdej innej dziedzinie NAZYWANY jest przez żydostwo tzw. „antysemitą”.

    Jest to typowy przejaw EKSPLOATACJI terminu definicji tzw. „antysemityzmu” przez żydostwo.

    Żydzi usiłują ZMUSIĆ cały świat, aby interpretować wszystkie zjawiska i historię świata w taki sposób, aby SŁUŻYŁA TYLKO żydom z POMINIĘCIEM prawdy empirycznej czy autentycznych faktów historycznych.

    W ostatniej dekadzie żydzi ZAPISUJĄ na swoją liste tzw. „atysemitow” wszystkich tych, którzy nie mają zbieżnych pogladów politycznych z np. bandycką polityką A.Sharona czy American Jewish Committee z Nowego Jorku.

    Przeciętni żydzi NAZYWAJĄ antysemitą KAŻDEGO, kogo SAMI NIE LUBIĄ uogulniając ten FAŁSZYWY termin do całych grup społecznych lub narodów, które stoją żydom na przeszkodzie w realizacji uzależnienia ekonomicznego lub uzyskania materialnego lub politycznych ZYSKU i określonych zamierzonych celów.

    Wrzawę żydowską na temat tzw. „anesemityzmu” NALEŻY IGNOROWĆ, gdyż jest to częścią składową politycznej strategi żydowskiej w WALCE o WŁADZĘ i uzyskanie SPECJALNYCH PRZYWILEJÓW na których podstawach żydzi się NIEUCZCIWIE bogacą.

    ANTYPOLONIZM jest nieuleczalną chorobą, która jest zakodowana w DNA wszystkich zydów.

    Jest to rezultatem GŁÓWNYCH nurtów procesów SOCJALIZACJI w RODZINIE żydwoskiej, SPOŁECZNOŚCI żydowskiej, PRASY żydowskiej, „NAUCE” żydowskiej, gminie żydowskiej w Polsce i oczywiscie w SYNAGODZE.

    Taka „socjalizacja” ma swoje ŹRÓDŁO w systemie żydowskiej wartości z Talmudu i Tory, które nauczają o rzekomej wyższości żydów nad pozostałymi ludżmi na świecie nazywanymi w Torze i Talmudzie jako tzw. „goje” i w zwiazku z tym żydzi mają BARDZO POWAŻNE KONFLIKTY ze wszystkimi ludzmi na świecie bez wyjątku.

    Tym samym istnienie dość szerokiego kręgu żydów z głębokim syndromem ANTYPOLSKOŚCI jest świadectwem PORAŻKI tych właśnie kluczowych instytucji żydoskich w Polsce KSZTAŁTUJĄCYCH międzypokoleniowy PRZEKAZ ANTYPOLSKOŚCI.

    To samo można powiedzieć o antysemickich stereotypach kultywowanych wśród ułamka Polaków, gdzie operują analogiczne mechanizmy.
    Inny jest tylko KIERUNEK WEKTORA.

    Wirtualne, fantomiczne obrazy Żyda i Polaka, którymi karmią się te dwie nienawiści, są niesprawiedliwe i nieprawdziwe, to oczywiste, utkane są jednak z mitów czy przesądów lub WYMYŚLONYCH strachów ( lista ich jest długa), które niezwykle trudno rozpoznać i pokonać.

    PEŁNO jest nieprzyjemnych – dla obu stron – przykładów i myśli.

    Może chociaż NIEKTÓRYCH żydów zmusi mój wywód do zrewidowania zastanych stereotypów ANTYPOLONIZMU i w koncu przestaną stawiać takie GŁUPKOWATE posty DOMAGAJĄCE się NACHALNIE o UPRZYWILEJOWANIA prawnego FAWORYZUJĄCEGO żydów pod chasłem „antysemityzm” w walce politycznej gdzie oba terminy „antyzemityzm” czy „antypolonizm” NIE MAJĄ LOGICZNEGO UZASADNIENIA!

  32. Polak said

    Żydzi a prawo i porządek w stylu amerykańskim

    Stany Zjednoczone sa panstwem zdominowanym przez zorganizowana i majetna mniejszosc zydowska, mimo tego ze przedstawia ona tylko dwa procent obywateli. Wiele waznych spraw jest na drugim planie poniewaz Zydzi traktuja je jako drugorzedne, w przeciwienstwie spraw zydowskich i izraelskich, ktore sa na pierwszym planie. Tak na przyklad kiedy bylo wiadomo, ze Saddam Hussein dawal zapomogi w wysokosci 25,000 dolarow rodzinom samobojczych czlonkow palestynskiego ruchu oporu przeciw zbrodniczej polityce ekstremistow Izraelskich, to wtedy wszyscy Zydzi w USA popierali atak na Irak, ktorego to ataku Amerykanie dokonali i ktory to atak prawdopodobnie mialby miejsce, nawet gdyby Bush wogole nie byl prezydentem.

    Poniewaz w palestrze amerykanskiej, czyli w zawodzie adwokackim jak i w wymiarze sprawiedliwosci, Zydzi dominuja to sprawa spraw wymiary sprawiedliwosci, pole lukratywnej dzialanosci wielu Zydow, dzieja sie rzeczy dziwne. Przykladem jest zaniedbanie ze strony ustawodawcow, ktorzy wszyscy musieli w czasie ich wybierania miec aprobate Zydow (bo inaczej wogole nie byliby wybrani), jest sprawa wymiaru sprawiedliwosci, wprowadzania prawa w zycie i utrzymywanie porzadku publicznego.

    Jak dziala egzykwowanie prawa i porzadku w Ameryce mozna sie przekonac na podstawie statystyk publikowanych regularnie przez ministerstwo sprawiedliwosci i przedrukowywanych przez „J.A.I.L. News Journal”. Publikacja ta 28ego maja, 2004 w artykule pod tytulem „Ameryka – Panstwo Wiezien”(„America-A Nation of Prisons”) podaje statystyki ministerstwa sprawiedliwosci USA, wedlug ktorych 2,100,000 Amerykanow jest teraz uwiezionych, mimo tego ze tempo popelniania przestepstw maleje od 1990 roku. Mimo tego ilosc wiezniow wzrosla o 49 procent do wyzej podanej daty. Liczba ludzi w wiezieniach USA jest najwieksza w porownaniu do wszystkich krajow swiata. Tempo osadzania ludzi w wiezieniach w USA jest o 600 procent wyzsze niz, na przyklad, w Chinach lub na Kubie.

    Od czasu zniesienia ograniczen prawnych dla murzynow w poludniowych Stanach w 1954 roku, kiedy bylo 98,000 czarnych wiezniow, dzis jest ich 899,000. Tak wiec teraz jest o 900 procent wiecej murzynow uwiezionych, niz 50 lat temu, podczas gdy ludnosc murzynska wzrosla tymczasem tylko o 100 procent. Wiec dzis, murzyn w USA ma dziewiec razy wieksze szanse byc uwiezionym niz w 1954 roku. Dzieje sie tak z powodu zasadzania na wieksze kary w USA, niz innych krajach swiata za podobne przestepstwa. Tak, na przyklad, Santo Reyes odsiaduje wyrok na dozywocie z mozliwoscia zwolnienia po 26ciu latach, za to ze popelnil trzecie z kolei przestepstwo (tym razem wypelnil pisemny egzamin na prawo jazdy zamiast swego niepismiennego kuzyna). Przedtem byl on karany za kradzieze i w przeciagu ostatnich 24rech latach podpadl on pod tak zwane „prawo trzech przestepstw”, ktore to prawo jest podstawa do wyrokow wiezienia na cale zycie.

    Tak jak Norman Finkelstein opisal naduzycia „Przedsiebiorstwa Holocaustu” tak niniejszy artylul opisuje „Przedsiebiorstwo Wiezien”, z ktorego zyja sedziowie, prokuratorzy, sekretarze, adwokaci, policja, dostawcy zywnosci, firmy przewozowe, straznicy wiezienni, producenci broni, budowniczy etc., ktorzy zarabiaja miliardy dolarow na rozbudowie i obsludze wiezien. Sa to organiazcje i wolne zawody dobrze platne, w ktorych wazna role odgrywaja Zydzi, wielu z nich uformowanych na tradycji Talmudu opartej na przeswiadczeniu ze nie-Zydzi sa podludzmi nie zaslugujacymi tak na litosc, jak na wyrzuty sumienia, zwlaszcza ze zydowski „kult zaglady” jest jednoczesnie kultem zemsty opartym o zydowska tradycje „oko za oko, zab za zab”.

    Zydzi dominuja w handlu zywym towarem, pornografia i narkotykami, zwlaszcza syntetycznymi, ktorych najwiekszym producentem na swiecie jest obecnie Izrael. Rowniez najwiekszym producentem na swiecie jest Izrael w pornografii dzieci, ktora od niedawna bardzo sie szerzy. Jak wiadomo chlopcy ponizej dziewieciu lat sa wyjeci z pod zydowskich zakazow religijnych dotyczacych stosunkow seksualnych.

    Ze wzrostem ilosci stale budowanych wiezien dochody „Przedsiebiorstwa Wiezien” rosna w miare jak coraz wiecej ludzi mozna uwiezic, a przestepcow rozmaitych nie brakuje, a wysokie kary sa sankcjonowane wyzej wymienionym prawem. Wiezienia dla zysku („prisons for profit”) dzialaja na kontraktach z poszczegolnymi Stanami i wiaza sie one czestymi skandalami, w zwiazku ze znencaniem sie nad wiezniami. W ten sposob, szybko rozbudowywane wiezienia sa zapelniane przestepcami, kiedy rownoczesnie kandydaci na wybieralne stanowiska przescigaja sie w deklaracjach jakto kazdy z nich jest „surowy dla zbrodniarzy”, na ktorych trzeba dokonac zemsty. W celu zaspokojenia uczucia zemsty ostatnio sady amerykanskie dopuszczaja na rozprawy poszkodowanych i ich rodziny, zeby ludzie ci mogli wplywac na wyrok i publicznie domagac sie jaknajwyzszego wymiaru kary. Jak tak dalej pojdzie najwiekszym przedsiebiorstwem w USA bedzie „Przedsiebiorstwo Wiezien”, zwlaszca jak Amerykanie zyja pod znakiem pomylonej „wojny z terrorem”, ktora jest potrzebna Zydom, zeby wzbudzac solidarnosc amerykanska z Izraelem, przeciw Arabom.

    „Targi o zeznania” w amerykanskim stylu tez przyczyniala sie do powyzej opisanego stanu rzeczy. System ten polega na targowaniu sie z wiezniem o zeznania przeciw jemu samemu i innym, w zamian za obiecana, ale nie zawsze dotrzymana „mniejsza kare”. W ten sposob, od czasu kiedy mozna wykrywac tozsamosc oskarzonych o zbrodnie ludzi za pomoca DNA, okazalo sie po latach, ze duzy procent wiezniow spedzil wiele lat odsiadujac wyroki za zbrodnie, ktorych ludzie ci w ogole nie popelnili ale sie do nich przyznali pod presja policji w ramach „targow o zeznanie”.

    Rozpowszechniona narkomania i handel narkotykami przyczynia sie do przestepczosci w USA. Od czasu kiedy organizacja wywiadu amerykanskiego, CIA ma prawo zdobywania dochodow, poza przydzielonymi jej funduszami przez kongres w Waszyngtonie, powtarzaja sie skandale, takie jak handel narkotykami. Michael Collins Piper opisal niektore z nich w ksiazce „Sad Ostateczny” („The Final Judgement”) wydanej w lutym 1999 roku, a teraz wznowionej i sprzedawanej n.p. przez Amazon.com na internecie.

    Piper opisuje jak prezydent Kennedy zostal zamordowany, poniewaz stal on na przeszkodzie w budowie arsenalu nukleranego w Izraelu i jednoczesnie chcial zlikwidowac handel narkotykami prowadzony przez CIA w Azji Poludniowo-wschodniej. William Blum, autor ksiazki „The Real Drug Lords” („Faktyczni Magnaci Handlu Narkotykami”) podsumowuje rozwoj handlu narkotykami przez CIA. Tak wiec handel ten kwitl w 1947-1951 we Francji, we wczesnych latach 1950tych w Azji Poludniowo-wschodniej, w 1950-1970 w Indochinach, w 1973-80 w Australii, w 1970-1984 w Panamie, w latach 1980tych w Ameryce Centralnej, w 1980tych i wczesnych 1990tych w Afganistanie (w ktorym dzis produkcja narkotykow jest 35 razy wieksza niz byla przed obecna inwazja USA na ten kraj), i w polowie 1980tych do 1990tych w Haiti. Na internecie podane sa szczegoly w ksiazkach wymienionych powyzej, jak i innych prac w tych ksiazkach wymienionych.

    Na tle powyzej opisanej sytuacji wymiaru sprawiediwosci i handlu narkotykami, widac jak wielka role odgrywaja czlonkowie zydowskiej mniejszosci w USA i jak korzystaja oni ze swoich wielkich wplywow na wojne z terrorem na rozpowszechnianie rozmaitych represji. Teraz dowiadujemy sie jak tortury wyprobowane przez Zydow na Arabach w wiezieniach izraelskich, sa dostarczone przez doradcow izraelskich, zwykle nazywanych obywatelami trzeciego panstwa. Tortury izraelskie sa rozpowszechniane przez Amerykanow w Guatanamo Bay, Iraku i jak rowniez w tajnych amerykanskich wiezieniach obok publicznie znanych wiezien gdzie pod presja Amerykanie zmuszaja ludzi do zeznan. Jak widac latwiej bylo Zydom doprowadzic do amerykanskiej inwazji Iraku i wzniecic swiatowa zawieruch niz teraz przeprowadzic reforme wymiaru sprawiedliwosci a Ameryce.

    ===================================================================
    Kabala w tradycji żydowskiej

    W tradycji chrzescijanskiej energia czlowieka powinna byc kierowana do pracy tworczej i pozytecznej dla ludzi. Trwonienie energii na wszelkiego rodzaju perwersje jest grzechem. Sprawa ta inaczej przedstawia sie w tradycji zydowskiej. Profesor Izrael Szahak, wielki dzialacz w obronie praw czalowieka, napisal w Jerozolimie w swojej ksiazce „Zydowskie Dzieje i Religia” ze w zaraniu Judaizmu Jahwe (Jehowa) byl najpotezniejszym z zydowskich bogow i zakazywal Zydom czczenia innych bogow, jego rywali. Judaizm tradycyjny, klasyczny „w ostatnich kilkuset latach daleki byl od czystego monoteizmu”. Tradycja ta dzis zyje we wspolczesnym Judaizmie ortodoksyjnym od rozpowszechnienia sie mistycyzmu zydowskiego, tak zwanej kabaly, poczawszy od XII i XIII wieku, ktory to mistycyzm opanowal w XVI wieku, prawie wszystkie wieksze osrodki Judaizmu i inspirowal prady takie jak Gusz Emunim. Dzis idee te maja wplyw nawet na sjonistyczna lewice i odgrywaja wazna role polityczna w nowoczesnym Izraelu – panstwie zydowskim, wedlug Szahaka. Profesor Szahak daje man obraz wewnetrznej struktury mistycyzmu, kabaly zydowskiej, ktory jest trudny do pojecia, poniewaz jest on zbyt daleko odsuniety od osobistych i kulturowych pojec nowoczesnych nie-Zydow.

    Tak wiec mistycyzm kabaly opiera sie na wierze ze swiatem rzadzi wiele rozmaitych bostw, ktore roznia sie miedzy soba wlasciwosciami, charakterem i zasiegiem wplywow. Praprzyczyna wylonila z siebie „Madrosc” czyli boga „Ojca” plci meskiej, a nastepnie boginie „Wiedze” lub „Matke”, ktora to para bogow splodzila Syna zwanego „Mala Twarz” lub „Swiety Blogoslawiony”, oraz „Corke” zwana „Pania”, „Matronit”, „Szechina”, „Krolowa”, etc. Natomiast na przeszkodzie polaczeniu sie tej pary stoi Szatan, ktory jest w tym mistycznym systemie kabaly kluczowa postacia. Szatan ten dokonuje gwaltu faktycznego lub pozornego na Szechinie. Zydzi zostali stworzeni po to, zeby naprawic to co zastalo zniszczone grzechem Adama i Ewy. Wedlug kabaly u stop gory Synaj Mojzesz, jako wcielenie boga Syna, polaczyl sie z Szechina, ale wnet grzech Zlotego Cielca rozlaczyl swieta pare.

    Wedlug interpretacji profesora Szahaka pobozni Zydzi wierza ze kazde zdarzenie biblijne dotyczace Zydow, wplywa na mozliwosc polaczenia lub rozdzielenia sie pary boskiej, ktora byla polaczona w czasie podboju ziemi Kananejczykow oraz budowy pierwszej i drugiej swiatyni; rozlaka i moralny upadek pary boskiej nastapil w czasie zburzenia swiatyni w Jerozolimie i wypedzenia Zydow z Palestyny. „Corka” wpada pod kontrole Szatana a „Syn” bieral niegodne naloznice, ktorych potomstwo jest wcieleniem Szatana.

    Obowiazkiem wszystkich poboznych kabalistycznych Zydow jest codzienna i wielokrotna goraca modlitwa i zycie religijne, w celu doprowadzenia do ponowego polaczenia seksualnego „boskiej pary”. Wielokrotnie, wedlug profesora Szahaka, kazdego dnia pobozny Zyd wyglasza kabalistyczna formule: „W imie [seksualnego] polaczenia sie Swietego Blogoslawionego i Jego Szechiny…” Szczegolowe wnikanie w tego rodzaju seksualim, poczawszy od porannej modlitwy ma umozliwic „boskiej parze” stosunek plciowy, ktorego kazde stadium jest obrazowo przezywane przez modlacego sie, kilkakroc dziennie, poboznego Zyda. Tak wiec kabala daje Zydom moznosc manipulacji Bogiem, podczas gdy modlacy sie Chrzescijanin jest wylacznie strona proszaca a w zadnym wypadku manipulujaca Bogiem.

    Zydzi, z tego rodzaju kabalistyczna tradacja, wczesnie wprowadzili w sowieckim aparacie terroru porno-tortury. Pamietam zeznania, z poznych latach czterdziestych, aresztowanych oficerow Armii Krajowej, ktorzy doswiadczyli tego perfidnego i ohydnego systemu porno-tortur. Na przklad, przywiazywano do krzesla oficera polskiego podziemia i przed tak obezwladnionym czlowiekiem siedzial sledczy urzednik, zydowskiego pochodzenia, z ktorym, wobec obezwladnionego wieznia dokonal on aktu perwersji seksualnej z Zydowka, agentka UB, poczem zapytal: „A ty bys tez tak chcial ?” Gdy oficer AK odpowiedzial z pogarda, zostal uderzony przez przsluchujacego go zwyrodnialca w twarz pistoletem, ktory to cios wybil mu kilka zebow. Opis tego rodzaju sceny mozna znalezc we „Wspomnieniach z [wiezienia] UB, Kazimierza Poray-Wybranowskiego (pseudonim „Kret”).

    W czasie fali kilkunastu pogromow inscenizowanych przez NKWD w krajach satelickich w latach czterdziestych, wsrod 711,000 Zydow, ktorzy zostali przepuszczeni na Zachod przez „szczelna dla nie-Zydow” Zelazna Kurtyne, znajdowalo sie wielu doswiadczonych funkcjonaiuszy sowieckiego aparatu terroru. Ludzie ci przystapili do tworzenia panstwa Izrael w Palestynie i dalej udoskonalali metody poro-terroru, ale tym razem na Arabach palestynskich, z ktorych jezykiem i wartosciami kultury gruntownie sie zapoznali. Wiedza ta doprowadzila tez do systemu szantazu na ofiarach porno-tortur, za pomoca fotografowania ich w ponizajacych sytuacjach. Grozba pokazania tych fotografii ich rodzinom, jak i srodowisku, byla uzywana w wypaku kiedy aresztowany Arab odmawial Zydom donosicielstwa.

    Gdy Amerykanie dokonali podboju Iraku dla zabezpieczenia Izraela i jego polityki jak i imperialnych interesow, doradcy izraelscy nietylko nauczyli Amerykanow porno-tortur, ale udostepnili calemu swiatu te fotografie, by utrudnic Bushowi ponowny wybor na prezydenta USA. Dla zukulisowych group nacisku, glownie Zydow, pierwszo kadencyjny prezydent jest bardziej wygodny, niz prezydent w drugiej i ostatniej kadencji, w ktorej nie ma on juz mozliwisci ubiegac sie o wygranie nastepnych wyborow, poniewaz amerykanska konstytucja pozwala na tylko dwie kadencje prezydenta. Lobby zydowskie, wedlug tej teorii, juz uzyskalo od rzadu Busha maksimum korzysci i Kerry jesli zostanie wybrany, znowu bedzie ulegly wplywom zakulisowym w nadzieii zdobycia swojej drugiej kadencji. Nota bene Kerry juz sie zobowiazal w przemowieniu telewizyjnym do wiernego popierania Izraela.

    W szescdziesiata rocznice inwazji Normandii przez Amerykanow, Bush stara sie przekonac Europejczykow o podobienstwach obecnej inwazji Iraku, do zdarzen w Normandii i we Francji w 1944 roku. Podobienstwo tych dwu zdarzen jest powaznie kwestionowane na europejskim kontynencie. Ralph Nader, trzeci kandydat na prezydenta USA, krytykowal okupacje Iraku i nazwal Busha „kukla” Szarona 3go czerwca 2004. Po skandalu ohydnych porno-tortur, z natchnienia kabaly, a dokonanych na wiezionych Irakijczykach, prestiz amerykanski powaznie ucierpial i misja Busha w Europie nie wyglada obiecujaco. Mistyczny cien kabaly nawiazuje do zarania historii Zydow, kiedy podobnie jak inne prymitywne szczepy kultywowali oni wiare w przekupywanie bozkow, i prymitywna msciwosc jak „oko za oko, zab za zab”, i rownie prymitywne mieszanie wulgarnego erotyzmu z religia. Trudno jest dzis uwierzyc ze tego rodzaju spuscizna, jak to opisuje profesor Szahak, ma wplyw na polityke zydowskiego panstwa Izrael, jak i na traktowanie przez sluzby tego panstwa palestynskich Arabow. Co gorsza, doradcy izraelscy przekazali swoje doswiadczenia z porno-torturami Amerykanom w Iraku.

    ===================================================================================
    Kryzys podżegaczy wojennych neokonserwatystów-syjonistów

    Chalabi-gate jest to skandal z nieprawidlowym przekazaniem tajnych planow wojennych USA jak i przekazanie milionowych subsydiow w gotowce skompromitowanemu uciekinierowi z Iraku przez neokonserwatystow-sjonistow zajmujacych wysokie stanowiska w ministerstwie obrony w Waszyngtonie. 28go maja, 2004, Sidney Blumenthal jest cytowany przez Justina Raimondo w Antiwar.com w artykule pod tytulem „Chalaby-gate: Nikt Nie Smie Nazwac Tego Zdrada; Neokonserwatysci Za Kratami ? To Mi Dobrze Brzmi…” Sidney Blumenthal napisal artykul w Guardian Unlimited, 27go maja 2004: „Wiara Busha w Strzepach; Sledztwo Niszczy Pewnosc Siebie Neokonserwatystow.” Blumenthal twierdzi ze doradzajacy Wolfowiczowi i Feith’owi, wiceministrom obrony, wybitni neoknokonsewatyci sa przesluchiwani przez FBI (Federalne Biuro Sledcze rzadu USA) jako potencjalnie winni szpiegostwa. Dradcami tymi sa przewaznie Zydzi pochodzacy z rodzin o tradycjach trockistowskich, wielu z nich pracuje w American Enterprise Instityute wedlug raportu agencji UPI.

    Sam Ahmed Chalabi, wedlug Vince’a Cannistrano dawniej zatrudnionego w CIA i w Pentagonie jest oskarzony o przekazywanie Iranowi informacji nabytych dzieki neokonserwatystom, doradcom ministerstwa obrony. Stwierdzono przeciek tajnych informacji rzadu USA do wywiadu Iranu przez, prawdopodobnie platnych agentow, Chalabi’ego i jego szefa Aras’a Karim’a Habib’a. Ten przeciek jest powodem sledztwa prowadzonego przez FBI. Podejrzani sa w tej sprawie wysocy urzednicy ministwrstwa obrony, znani sjonisci. Czyli wedlug zasad sformulowanych w czasie dochodzen zwiazanych ze skandalem Watergate, przesluchiwani urzednicy moga sami nie byc winni szpiegostwa, ale ulatwiania i zatajania go, tak zwany „cover up”.

    O falszywych informacjach o arsenale Saddama Husseina przekazywanych Amerykanom przez Chalabi wczesniej pisal w THE NEW YORKER Seymour Hersh. Falsze te sfabrykowane przez sluzby specjalne Iranu i przekazywane przez Chalaby, byly przyjmowane za dobra monete przez rzad Busha i sluzyly jako podstawa jego decyzji politycznych i publicznych przemowien. 27 maja, 2004, w artykule „Wojna i Troche” Richard Sale podaje w raporcie UPI ze „FBI rozpoczelo sledztwo na wielka skale w tej sprawie”, oraz cytuje agenta CIA, ktory powiedzial ze jak oskarza sie neokonserwatystow to „oni zawsze bronia sie pomowieniami o antysemityzm i powoluja sie na Izrael. Antysemityzm sluzy jako zaslona dymna [ekstremistow zydowskich].”

    Profesor onkologii Waclaw Szybalski zaadresowal list do reportera Krugmana w NEW YORK TIMES w sprawie oczerniania zolnierzy polskich w Iraku przez siec TV MSNBC pod tytulem „Sprzymierzency Oskarzeni o Znecanie Nad Wiezniami; Wiezniowie Zeznaja Ze Polscy Zolnierze Znecali sie Nad Nimi (Nadanie: z Waszyngtonu, 28 maja, 2004).” Oskarzenie to kategorycznie zaprzeczyl pulkownik Zdzislaw Gnatowski i stwierdzil ze amerykanskie dowodztwo nigdy zadnej krytyki nie przekazalo na ten temat. Profesor Szybalski pyta: „Kto te oszczerstwa szerzy ?” i dodaje: „Z powodu tych oszczerstw w mediach amerykanskich Polska powinna wycofac swoich zolnierzy z Iraku, jezeli Bush oficjalnie nie przeprosi. To jest sprawa honoru.” W konkluzji widac jak Zydzi skompromitowani utworzeniem i stosowaniem na szeroka skale przez dziesiatki lat ochydnych tortur wlacznie z gwaltami i fotografowaniem Arabow w kompromitujacych sytuacjach, teraz oczerniaja Polakow jakgdyby polscy zolnierze mieli cos wspolnego torturami wypracowanymi na Arabach palestynskich i przyniesionych do Iraku przez izraelskich doradcow wspominanych w amerykanskich raportach jako doradcy „obywatele trzeciego panstwa”.

    Kryzys podzegaczy wojennych neokonserwatystow-sjonistow jest tuszowany rozmaitymi sposobami, w tym tez za pomoca oczerniania zolnierzy polskich sluzacych na koszt panstwa polskiego pod amerykanskimi rozkazami w Iraku.

    Notatka: wczesniej (Maj 27) w innym artykule byl wspomniany K.K. Bratmann, ktory falszywie zredagowal swoje antypolskie oszczerstwa obok dyskusji o pisaniu w LA TIMES o „Polskim Aschwitz’u” takze robil wrazenie ze on sam jest „managing redaktor” tejze gazety co nie zgadza sie z prawda. W rzeczywistosci czkowiek ten zawiaduje strona internetowa „Holocaust Survivor’s Network”.

  33. Polak said

    Czego Niemcy nauczyli się od Żydów a Żydzi od Niemców

    Talmud, który uczy, że dziesięć przykazań obowiązuje Żydów wyłącznie w stosunku do Żydów, czyli nie w stosunku Żydów do nie-Żydów i uczy o wyższości Żydów nad innymi. Talmud był przykładem dla Niemców, w formułowaniu przez nich nazistowskiego konceptu „Herren Volk.” Koncept ten jest zawarty w Talmudzie, opiera się na wierze, że nie-Żydzi mogą być traktowani jak bydło.

    Przed wojną w Polsce, w zamożnych domach żydowskich, nigdy nie zatrudniano służących Żydówek tylko Polki, głównie ze wsi. Skandale związane z seksualnym nadużywaniem tych kobiet, powodowały, że już kilkaset lat temu, n.p. na Podolu były ustawy zabraniające Żydom zatrudnianie nie-Żydówek jako służby domowej. Problem ten szerzył się również w Austrii.

    Na przykład, pracująca jako służąca w żydowskim domu we Wiedniu, babka Hitlera, Anna Schicklgruber, zaszła w ciążę i została wyrzucona z pracy. Po powrocie do wsi rodzinnej urodziła ona nieślubnego syna Aloisa Schicklgrubera. Z czasem, ojczymem jego stał się Johan Georg Hiedler i dał mu swoje nazwisko. Alois Schicklgruber pisał mylnie swoje nowe nazwisko jako „Hitler,” ale nadal nazywany był „żydowskim bękartem.”

    W wieku lat 52 Alois miał syna Adolfa z swoją trzecią żoną, wiejską kobietą nazwiskiem Klara Ploetzl. Komuniści niemieccy w obozie w Sachsenhausen pod Berlinem, gdzie spędziłem lata wojny, również nazywali Hitlera „żydowskim bękartem.”

    Wielu prawdomównych Żydów pisze podobnie jak profesor Izraela Szarak, który ubolewa w swojej książce „Żydowskie dzieje i religia: Żydzi i goje – XXX wieków historii,” nad złymi skutkami nauk Talmudu tak dla Żydów jak i dla ne-Żydów. Talmud ma jakoby bronić tożsamość żydowską przed asymilacją kosztem innych, którzy mieli być ofiarami żydowskiego pasożytnictwa i wyzysku, takiego, na jaki nacjonaliści niemieccy narzekali w republice Weimarskiej, często nazywanej przez nich „Juden Republik.”

    Wcześniej Immanuel Kant (1724-1804) pisał w Królewcu oburzony na Żydów polskich, że nie tylko oszukują i wyzyskują innych, ale że się tym chwalą. Natomiast profesor Szahak zarzuca Żydom, że ukrywają prawdziwą treść Talmudu i rozpowszechniają tylko wersje spreparowane dla gojów.

    Blisko tysiąc lat temu, po przekładzie Talmudu na łacinę przez rabinów nawróconych na wiarę katolicką, szerzyło się ogólne oburzenie na Żydów, za znieważanie przez nich Matki Boskiej i Chrystusa. Spowodowało to powstanie słowa „perfidia żydowska” w dzisiejszym znaczeniu.

    W czasie Drugiej Wojny Światowej Niemcy, jako „Herren Volk” traktowali Żydów w nieludzki sposób, które to traktowanie pozostawili w świadomości żydowskiej. Żydzi nauczyli się jak Niemcy poniżali ich, by w podobny sposób traktować Palestyńczyków i stworzyć w Palestynie reżym żydowskiej Apartheid. Były prezydent USA, Jimmy Carter opisuje ten stan rzeczy, w swojej książce: „Palestine: Peace Not Apartheid.”

    Półtora miliona Palestyńczyków na terenie Gazy jest gnębiona przez Żydów za pomocą blokady dostaw koniecznej żywności, lekarstw, przerywanie działania urządzeń sanitarnych oraz brak elektryczności. Jakiekolwiek protesty Arabów wywołują brutalne bombardowania, a aresztowani ludzie są często torturowani, w ramach rekrutacji donosicieli na rzecz Izraela. Ostatnio na terenie Gazy Żydzi zabili ponad 1300 osób, w czasie, kiedy sami stracili nieco ponad 10 żołnierzy, w czym jedną trzecia własnych ludzi sami zastrzelili przez pomyłkę.

    Jak wiadomo dwudziesty wiek jest nazywany wiekiem śmierci, ponieważ w tym wieku zostało zamordowanych ponad dwieście dwanaście milionów ludzi, najwięcej w historii ludzkości. W samych Sowietach, w czasie kolektywizacji, dokonywanej przez Żyda, Lazara Kaganowicza, zostało zabitych głodem pond dwa razy więcej ludzi, głównie Ukraińców, niż Niemcy zabili Żydów dziesięć lat później. Tak, więc tragedia żydowska jest małą częścią tragedii ludzkiej dwudziestego wieku, ponieważ przedstawia ona poniżej 3% strat w ludziach w czasie tego „wieku śmierci.”

    Jeżeli weźmie się pod uwagę udział Żydów w samym sowieckim aparacie terroru i fakt, że terror sowiecki odbywał się w tradycji tysiąc letniego terroru rabinów nad społecznościami żydowskimi, perspektywa cierpień ludzkich wygląda inaczej, niż jest opisywana przez współczesną propagandę żydowską i skompromitowany żydowski ruch roszczeniowy opisany przez profesora Normana Finkelsteina w jego książce „Holocaust Industry,” czyli zyskowne „Przedsiębiorstwo Holokaust.” Według niego aferzyści żydowscy okradali faktyczne żydowskie ofiary terroru niemieckiego.

    Ciekawe jest, że zbrodniarze nazistowscy byli stawiani przed sądem, podczas gdy, żaden z licznych zbrodniarzy komunistycznych, wśród których wielu było Żydami, nie był pociągnięty do odpowiedzialności przed sądem za kolosalne zbrodnie przez nich popełnione. Możliwe, że tak się stało w dużej mierze, dzięki solidarności Żydów i ich poczucia wyższości w tradycji Talmudu. Od Żydów postawy tej nauczyli się Niemcy, kiedy próbowali stanowić światowy „Herren Volk” nie tylko od „Renu do Władywostoku,” ale również na całym globie.

    Żydowska skrucha

    Notorycznie Żydzi kultywują mit, że zawsze są krzywdzeni przez gojów. Żydzi sami nienawidzą okazywania skruchy, za krzywdy wyrządzane przez Żydów innym. Faktycznie ofiary krzywd wyrządzonych przez Żydów, są nagminnie przez nich nienawidzone. Stąd pochodzi niesłychana nienawiść do chłopów polskich i ukraińskich w literaturze żydowskiej. Lata terroru Jakuba Bermana, w czasie dziesięcioletnich rządów żydowskich w Polsce z ramienia Sowietów, oraz działalność żydowskiego ruchu roszczeniowego, są obecnie powodem stałych napaści żydowskich na Polaków, w prasie kontrolowanej przez Żydów.

    Profesor Kevin MacDonald opisuje w swojej książce o Żydach pod tytułem „Kultura Krytyki” jak w powojennych państwach satelickich, Żydzi kierowali sowieckim aparatem terroru. W Polsce, czynił to Jakub Berman, który mianował Żydów na kluczowe stanowiska w komunistycznym aparacie terroru. Starsi Polacy pamiętają lata terroru Jakuba Bermana. Podobnie w Rosji, po rewolucji, Żydzi pomagali stworzyć aparat terroru, w tradycji „tysiącletniego terroru rabinów,” który trwał do połowy 19go wieku i jest szczegółowo opisany przez profesora Izraela Shahak’a.

    W Polsce, po 1944 roku, szalał przez 10 lat terror Jakuba Bermana, który mordował dziesiątki tysięcy patriotów polskich i przygotowywał na masowe zesłanie żołnierzy Armii Krajowej do Rosji. Jak pogodzić książki J. T. Grossa, z tymi faktami historycznymi i z perfidnym oczernianiem Polaków przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, za pomocą przeprosin i skruchy, podczas gdy w rzeczywistości Żydzi, którzy przeżyli wojnę masowo mordowali Polaków w ramach aparatu terroru Jakuba Bermana.

    Taktyka ogłupiania społeczeństwa polskiego jest dobrze zilustrowana w sugestywnym tekście Kwaśniewskiego, który występując w jarmułce powiedział, że wraża przeprosiny i skruchę „w imieniu tych Polaków, którym sumienie nakazuje tak postąpić.” Był to tekst na użytek wewnątrz Polski. Inaczej pisano w Izraelu i w USA, gdzie media podały, że w imieniu państwa polskiego, prezydent Polski, wyraził wobec wszystkich Żydów na świecie przeprosiny i skruchę.

    Ukryto fakt, że zbrodnie w Jedwabnem, były dokonane przez „sonder komando” z Ciechanowa, pod dowództwem Hauptsturmfuerer’a Hermann’a Schaper’a, który był skazany po wojnie w Niemczech, na sześć lat więzienia za tą zbrodnię, w dokonaniu której Niemcy użyli około 400 litrów benzyny, do podpalenia zarekwirowanej stodoły i zastrzelili Żydów, którzy nieśli części rozbitego betonowego pomnika Lenina. Jak wiadomo wówczas Polacy w Jedwabnem nie mieli ani benzyny ani broni palnej, których posiadanie było zabronione pod karą śmierci.

    Istnieje fałszywa propaganda, krytykowana przez profesora Mac Donalda „że Żydzi bolszewicy nie identyfikowali się z Żydami.” Bogaci bankierzy żydowscy w Nowym Jorku finansowali rewolucję bolszewicką i byli dumni z nieproporcjonalnie wielkiej ilości Żydów w rosyjskim ruchu rewolucyjnym. Mówił o tym z dumą Jacob Schiff, któremu później rząd Lenina zwrócił wielokrotnie pieniądze otrzymane, na opłatę zorganizowanych band zbrodniarzy w celu dokonania puczu bolszewickiego w ST. Petersburgu.

    Obecnie, ponad 90 lat po puczu bolszewickim i po upadku Związku Sowieckiego, Polacy są w nienawiści Żydów na drugim miejscu po Palestyńczykach. Od czasu powstania państwa Izrael jest kolej na szczególną żydowską nienawiść do Palestyńczyków, w nieludzki sposób traktowanych w czasie tworzenia państwa Izrael i umacniania go.

    Na tym tle wyjątkowym zdarzeniem jest skrucha okazana w Anglii, przez główne zrzeszenie Żydów brytyjskich, pod adresem islamskiej charytatywnej organizacji Interpal, którą Żydzi ci określili jako organizację terrorystyczną i z tego powodu zostali pozwani do sądu. Przed ostateczną rozprawą zrzeszenie Żydów przeprosiło Interpal i wyraziło skruchę.

    Interpal działa na terenie Palestyny i stara się ratować Arabów nieludzko traktowanych przez ekstremistów żydowskich, rządzących w Izraelu. Inerpal zbiera fundusze na służbę zdrowia i szkoły na terenach palestyńskich. Tymczasem na terenach Palestyny, okupowanych przez armię Izraela, Żydzi zbudowali wielką ścianę getta arabskiego i uruchomili 500 rogatek, które paraliżują poruszanie się Palestyńczyków, oraz zbudowali nielegalne osiedla dla 400,000 nielegalnych osadników. Podczas obecnych aktów terroru stosunek strat w ludziach jest 1:40 na korzyść Żydów.

    Miliony Palestyńczyków żyją na wygnaniu i państwo Izrael absolutnie nie zgadza się na wypłatę jakichkolwiek odszkodowań za zbrodnie popełnione przez Żydów na Arabach, jak również za stałe gwałcenie prawa międzynarodowego i rezolucji ONZ, potępiających bezprawie i mordy dokonywane na Palestyńczykach.

    Tymczasem fałszywa propaganda żydowskiego ruch roszczeniowego i jednoczesne ukrywanie masowych zbrodni żydowskich w ramach terroru komunistycznego, doprowadziło do takiego stanu rzeczy, że o ile zbrodniarzy hitlerowskich postawiono pod sąd, o tyle zbrodniarzy- komunistów przed żadnym sądem nie postawiono. Stało się tak z powodu wielkiego udziału Żydów, w kolosalnych zbrodniach epoki komunizmu. Ten stan rzeczy utrwala w Polsce, między innymi Gazeta Wyborcza i J.T. Gross’a.

    Dziesięć lat przez zbrodniami Hitlera, w czasie narzucania kolektywizacji, Żydzi pod wodzą Lazara Kaganowicza, wymordowali głodem dwa razy więcej chłopów w Sowietach, niż Hitler wymordował Żydow dziesięć lat później. Wówczas Żydzi chwalili się w Kijowie, w czasie narzuconego „głodomoru,” że w stolicy Ukrainy, żaden Żyd nie był głodny.

    Profesor Norma Finkelstein opisuje szczegółowo w swoich książkach, że sedno samo-zakłamania Żydów uformowane zostało w latach 1945-1967, kiedy skończył się okres żywej pamięci zbrodni, popełnianych przez Żydów, od 1939 roku współpracujących z sowieckim aparatem terroru na polskich terenach.

    W 1967 roku zaczął się 40 letni okres skutecznego narzucania zakłamanej propagandy i ostrej cenzury, tak, że obecnie, mało kto, zdaje sobie sprawę, że w dwudziestym wieku, żydowskie ofiary stanowiły mniej niż 3% dwustu szesnastu milionów ofiar masowych mordów popełnionych w tym największym „wieku śmierci” w historii ludzkości. Nic dziwnego, że Żydom udaje się narzucać innym korzenie się i skruchę, a o własnych winach nie chcą wiedzieć i nikogo za te winy przepraszać jak też nikomu nie okazywać skruchy.

    ===================================================================================================

    Polacy w oczach Żydów na przestrzeni wieków

    Znajoma z Krakowa, wierna czytelniczka Gazety Wyborczej, jest pod wrażeniem pro-żydowskiej propagandy tego pisma i zapytała mnie jak to było, że z początkiem dwudziestego wieku, profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego, nieraz żenili się z Żydówkami, które wychowywały ich potomstwo w kulturze polskiej. Przypomniałem sobie ten okres w historii, kiedy syjonizm nie dominował środowiska żydowskiego i kiedy wybitni intelektualiści żydowscy twierdzili, że czuli się wzbogaceni duchowo dzięki ich asymilacji z kulturą polską na przełomie dwudziestego wieku.

    Był to szczyt szacunku pojedynczych Żydów dla kultury polskiej, notowany w długiej, wielowiekowej historii stosunków polsko-żydowskich. Na początku tych stosunków, ponad tysiąc lat temu, Żydzi nazywali Polskę „Nowym Kananem,” czyli krajem nadającym się do eksploatacji przez Hebrajczyków, jakim był stary Kanan z Kaną Galilejską na czele. Sytuacja podbitych mieszkańców Kananu było podobna do sytuacji amerykańskich Indian, niszczonych przez najeźdźców z Europy.

    Obecnie młodzi Żydzi w Izraelu są wychowywani w pogardzie dla Palestyńczyków, potomków Kanaitów. Żydzi, którzy jadą na wycieczki do Polski, często otrzymują indoktrynację taką, żeby winić Polaków o ludobójstwo Żydów na ziemiach polskich i widzieć Polaków, podobnie jak Żydzi w Izraelu widzą Palestyńczyków. Z tego powodu wycieczki z Izraela do Polski często przywożą ze sobą uzbrojoną obstawę ochraniarzy, którzy gotowi są brutalizować podejrzanych przechodniów, tak jak to się niedawno stało cudzoziemcowi ożenionemu z Polką, na ulicy w krakowskim Kazimierzu.

    Sam fakt tolerowania przez władze polskie przekraczania granicy przez uzbrojonych ochraniarzy izraelskich jest rzeczą dziwną, zwłaszcza w czasie „wojny przeciwko terroryzmowi.” Indoktrynacja Żydów w Izraelu ma na celu obrzydzenie życia Arabom palestyńskim, często potomkom Kanaitów, żeby wynieśli się z Palestyny. Żołnierze izraelscy nagminnie brutalizują Arabów, do czego zachęcają ich talmudyczni Żydzi, kapelani wojska izraelskiego.

    Zakonnica prawosławna pracująca w Palestynie, siostra polityka amerykańskiego, George’a Stephanopolis’a, opisała brutalizację szpitala Palestyńczyków, w czasie której, żołnierze izraelscy wypróżniali się na łóżka chorych. Przypomniałem sobie ten fakt, kiedy z oburzeniem podano w prasie internetowej, że członek wycieczki z Izraela do Polski, wypróżnił się do łóżka w polskim hotelu, a inny żydowski chłopiec-turysta próbował podpalić dywan w pokoju hotelowym, jakoby żeby dać upust poczuciu zemsty za „polski udział” w Holokauście.

    O tym udziale uczy żydowski ruch roszczeniowy za pomocą takiej lektury jak książki Jana Tomasza Gross’a „Upiorna Dekada,” „Sasiedzi” i ostatnio wydany przez niby katolickie wydawnictwo „Znak,” skandaliczny „Starch.” Dziwna to jest polityka, zwazywszy, że Żydzi już są właścicielami centrów handlowych w Polsce i podobno mają zamiar budować w Polsce duży ośrodek opieki dla emerytów z Izraela, ponieważ Żydzi są bezpieczni w miastach polskich i mogą spokojnie chodzić po ulicach w jarmułkach na głowie, co jest rzeczą niebezpieczną, na przykład, na ulicach Paryża.

    Były ambasador izraelski, nazwiskiem Weiss, rodem z Drohobycza, dziś mieszka na krakowskim Kazimierzu i mówi, że bezpieczniej się czuje w Polsce niż w Izraelu. Mimo tego młode pokolenie w Izraelu jest indoktrynowane o rzekomej nienawiści i zagrożeniu ze strony Polaków. W Warszawie istnieją drużyny młodych Żydów zorganizowane do „obrony synagogi.” Tacy ochraniarze w Ameryce, nieraz malują swastyki na synagogach, żeby móc udowodnić zagrożenie anty-semityzmem. Nawet laureat nagrody Nobla, Bashevis Singer pisał, że gdyby nie było antysemityzmu na świecie, to sami Żydzi antysemityzm by wymyślili.

    Ciekawe, że syjoniści darzą Niemców takim wielkim szacunkiem. Nawet nazywają nieuka, Adolfa Hitlera „geniuszem zła,” a o holokaust winią bliżej nie zdefiniowanych „nazistów,” potencjalnie rozmaitych narodowości. Polska i Polacy są obiektem pogardy w szkołach w Izraelu. Spotykałem wielu Żydów rozpowszechniających pogardliwą i kłamliwą opinię, że kampania wrześniowa w Polsce, w 1939 roku, „trwała jeden dzień.” Tak więc Polacy rozmaicie wyglądali w oczach Żydów na przestrzeni wieków.

    ======================================================
    Fundamentalizm żydowski i tresura nie-Żydów

    Noblista urodzony w Polsce, Baszewis Singer napisał, że gdyby na świecie nie było anty-semityzmu, Żydzi by go stworzyli w celu zapobiegania rozbiciu i wynarodowieniu się żydostwa. Fundamentalizm żydowski kwitnie w Izraelu i wśród radykalnych Żydów w Ameryce jak też w Europie. Opracowanie naukowe tego fenomenu przygotowali profesorowie Izrael Shahak i Norton Mezvinsky w książce pod tytułem „Jewish Fundamentalizm In Israel” wydanej w 1999 roku przez Pluto Press w Londynie i w Sterling w Wirginii, USA.

    Niedawno profesor Shahak umarł w Jerozolimie, w niewyjaśnionych okolicznościach. Znane są zbrodnie popełniane przez fundamentalistów żydowskich, z których jeden wsławił się politycznym morderstwem, strzelając kulą w plecy premiera Izraela Itzak’a Rabina. Jest on nadal bohaterem fundamentalistów żydowskich tak w Izraelu jak i w Nowym Jorku oraz w innych skupiskach Żydów. Natomiast syjonista, dr. Baruch Goldstein otworzył ogień na modlących się Arabów i zabił 29 oraz zranił około 100 w Hebronie w meczecie Ibrahimi.

    W wyżej wspomnianej książce, jest rozdział pod tytułem „Religijne tło zabójstwa Rabina.” Profesor Izrael Shahak opisuje też w książce „Żydzi i Goje – XXX Wieków Historii” religijne tło zbrodni dokonywanych w tradycji Talmudu. Książka ta była wydana w 1997 roku przez Fijorr Publishing Warszawa-Chicago.

    Zbiegiem okoliczności w tym samym roku, po interwencji Narodów Zjednoczonych, najwyższy sąd w Izraelu oficjalnie zakazał dalszego stosowania tortur przez władze izraelskie na Arabach palestyńskich. Był to oficjalny zakaz, który w praktyce nie był i nie jest przestrzegany. Izrael był jedynym państwem na świecie, w którym stosowanie tortur było legalne.

    W książce „Żydzi i Goje” opisany jest terror rabinów – talmudystów stosowany w społecznościach żydowskich przez 1000 lat, do połowy XIX wieku. Metody tego terroru były następnie przekazane bolszewickiemu aparatowi terroru i obecnie są nadal stosowane w Izraelu, według opisów szlachetnych Żydów, takich jak uratowany w 1944 roku przez oficera A.K. Zenona Wosia z getta warszawskiego, późniejszy profesor chemii, Izrael Shahak.

    Trzeba pamiętać, że Żydzi w Polsce żyli według zasad Talmudu, który był oficjalnym prawem autonomii żydowskiej na terenach polskich przez 500 lat, od czasu zatwierdzenia tekstu Statutu Kaliskiego w 1264 roku. Tekst tego statutu Żydzi opracowali sami i wcześniej, chwilowo, udało im się otrzymać na krótki czas zatwierdzenie statutu o tej samej treści we Wiedniu.

    Talmud ukończony w Babilonie-Bagdadzie w 500 lat po Chrystusie jasno stwierdza, że wszelkie zasady etyczne i 10 przykazań stosują się wyłącznie do Żydów i Żydzi mają prawo moralne postępować z nie-Żydami tak jak z bydłem.

    W ramach osi USA-Izrael Żydzi, tłumacze z arabskiego języka na angielski, wprowadzili tortury do przesłuchań więźniów w Iraku, Afganistanie na Kubie w Guantanamo Bay oraz w więzieniach takich jak w okolicy lotniska w Szymanach, za zgodą ówczesnego prezydenta Polski Aleksandra Kwaśniewskiego, według raportów amerykańskich organizacji broniących praw człowieka. Kryminalne śledztwo przeciwko Kwaśniewskiemu powinno być przeprowadzone w tej sprawie, żeby oczyścić dobre imię Polski.

    Ogrom zbrodni hitlerowskich oraz tragedia Żydów, głównie biedoty, pomogły Żydom stworzyć żydowski aparat szantażu wobec nie-Żydów, za pomocą pomawiania ludzi o anty-semityzm. Jest to skuteczne, zwłaszcza w krajach zdominowanych przez Żydów, gdzie takie pomówienia mogą oznaczać koniec kariery, stratę pracy etc.

    W USA i w krajach Unii Europejskiej Żydom udało się przeprowadzić tresurę nie-Żydów, podobną do tresury, jaką stosował profesor Pawłow w eksperymentach dokonywanych na psach. Podobnie wywołuje się odruch warunkowy, który objawia się w formie oskarżenia o anty-semityzm, człowieka nie lubianego przez jakiegoś Żyda, albo kogoś, kto krytykuje nieetyczne postępowanie Żydów, działających w tradycji Talmudu.

    Profesor Shahak opisuje typową sytuację: „byłem w Jerozolimie świadkiem pewnego zdarzenia, gdy w czasie szabatu ultra-ortodoksyjny Żyd nie pozwolił skorzystać ze swego telefonu, w celu wezwania pomocy do nie-Żyda, który akurat zasłabł w pobliżu jego domu. Zamiast zwyczajnie opisać to wszystko w prasie, poprosiłem o spotkanie z przedstawicielami jerozolimskiego Sądu Rabinackiego, składającego się z rabinów mianowanych przez Państwo Izrael. Spytałem ich, czy takie postępowanie jest zgodne z zasadami religii żydowskiej. W odpowiedzi usłyszałem, że ów Żyd, odmawiając dostępu do telefonu, zachował się nie tylko pobożnie, ale i prawidłowo. Na poparcie swego werdyktu sędziowie odesłali mnie do zredagowanego współcześnie i uznawanego za miarodajne kompendium przepisów talmudycznych. Zrelacjonowałem ten incydent na łamach ukazującego się w języku hebrajskim „Haaretz” wywołując swoją publikacją swoisty skandal prasowy.
    Skutki tego skandalu były dla mnie raczej przykre. Ani izraelskie ani diasporyczne władze rabiniczne nie zmieniły stanowiska Sądu Rabinackiego, podtrzymując, że Żydowi nie wolno naruszyć zakazów szabatu, nawet w celu ratowania życia goja. Dodano do tego „świątobliwy” wywód, z którego wynikało, że gdyby konsekwencją odmowy było narażenie Żydów na niebezpieczeństwo, wówczas profanacja szabatu (właśnie z uwagi na dobro Żydów) byłaby dozwolona.”

    Profesor Shahak dalej pisze: „Gdy opierając się na zdobytej w młodości wiedzy, zacząłem zgłębiać prawa Talmudu rządzące stosunkiem Żydów do gojów, stało się dla mnie jasne, że ani syjonizm ze swoją pozornie świecką retoryką, ani reguły polityczne obowiązujące od zarania Państwa Izrael, ani tym bardziej postępowanie wspierających Izrael przedstawicieli diaspory nie mogą być zrozumiane bez głębokiej analizy tych praw oraz światopoglądu, który jest ich konsekwencją.
    Zarówno polityka uprawiana przez Izrael po „wojnie sześciodniowej,” w szczególności swoisty apartheid stosowany przez reżym izraelski na terytoriach okupowanych, jak i nastawienie większości Żydów do kwestii praw Palestyńczyków tylko mnie w takim przekonaniu utwierdziły.”

    Fundamentalizm Żydowski idzie w parze z tresurą nie-Żydów za pomocą swoistego aparatu szantażu. Sprawa porozumienia z większością Żydami jest skomplikowana i często beznadziejna.

    ==========================================================================
    Opoka wyższości Żydów nad nie-Żydami

    Jak to się dzieje, że Ehud Olmert, na wylocie ze swego stanowiska jako premier Izraela, ma przewagę nad Bush’em prezydentem USA? Odpowiedź jest prosta. Wszystko jedno jak dalece niepopularny jest Olmert w Izraelu, dla lobby izraelskiego jest on symbolem, który w USA musi być postawiony na opoce wyższości Żydów nad nie-Żydami. Właśnie ten symbol „wyższości Żydow nad nie-Żydami” jest usilnie broniony w imię powszechnej i tradycyjnej megalomanii żydowskiej opartej na talmudzie. Megalomania ta irytuje rozsądnych Żydów, jako bardzo niebezpieczne zjawisko dla istnienia państwa żydowskiego w Palestynie.

    Znanym krytykiem megalomanów rządzących w Izraelu jest Uri Avnery, były doradca premiera Itzaka Rabina, zastrzelonego kulą w plecy, przez ekstremistę i megalomana żydowskiego, na terenie Knessetu. Avnery pyta w jaki sposób Condoleezza Rice uległa przemianie z pantery w przymilnego kociaka? Przyleciała ona nastroszona z poleceniami dla Ehuda Olmert’a od Bush’a jak ma postępować i dwa dni później groźna pantera przemieniła się w przerażonego kociaka, uciekającego do domu z ogonem między nogami. Uri Avnery napisał na ten temat artykuł z 4go kwietnia, 2007, pod tytułem „Olmert i Kotka” („Olmert i Pussycat”).

    Obraz pantery w postaci Condoleezzy Rice bardzo też odpowiada, skąd innąd upokorzonemu przez neokonserwatystów, Muammar’owi al-Gaddafi z Libii, który ją lubi i mówi o pani Rice jako o „ciemno-skórej afrykańskiej kobiecie,” która może palcem kiwnąć i wszyscy przywódcy w świecie arabskim posłusznie zgłaszają się po rozkazy.

    Kiedyś Juljusz Cezar zdał raport senatowi rzymskiemu: „Przyszedłem. Zobaczyłem. Zwciężyłem.” Prawie 1700 lat później Jan III Sobieski powiedział o bitwie pod Wiedniem: „Przyszedłem. Zobaczyłem. Bóg dał zwycięstwo.” Natomiast Condoleezza Rice mogłaby powiedzieć prawdę senatowi USA: „Przyszłam. Zobaczyłam. Skapitulowałam.” Ale jak to, przed kim skapitulowała ona, reprezentując kolosa amerykańskiego? Przed załamującym się rządem izraelskiego premiera Olmerta, którego popularność w Izraelu jest bliska zeru i o którym żaden Żyd nie myśli, że przetrwa na swoim stanowisku do końca roku. Między-żydowskie poglądy Żydów na Olmert’a to zupełnie inna sprawa niż poglądy Żydów na Olmerta, w stosunku do nie-Żydów, zwłaszcza wobec spotkania u szczytu państw arabskich w Arabii Saudyjskiej.

    Wszystkie państwa arabskie jednogłośnie zaoferowały Izraelowi traktat pokoju, w którym uznają prawo Izraela do istnienia w pokoju z sąsiadami i z całym światem arabskim w dobrosąsiedzkich stosunkach dyplomatycznych i handlowych, w zamian za uznanie przez Izrael granic z czerwca 1967 roku i spełnienia przez Izrael wymogów prawa międzynarodowego wobec Palestyńczyków, brutalnie wypędzonych przez Żydów z ich domów i z ich kraju.

    Uri Avnery uważa, że gdyby Arabowie zaoferowali takie warunki Żydom na początku 1967go roku, to Żydzi wznosiliby modły dziękczynne za to, że Pan Bóg pozwolił im doczekać tak wspaniałego momentu. Obecnie jest inaczej. Olmert & Spółka wysilają mózgi jak wyjść z żenującej sytuacji, a może raczej pułapki. Czepili się więc sprawy wypędzonych Arabów jako niewykonalnej. Poprostu mogą odrzucić ofertę świata arabskiego. W tym momencie powinien ruszyć miażdżący walec amerykański, ponieważ chodzi też o żywotne interesy Ameryki na Bliskim Wchodzie. Niestety walec ten zahamowało lobby Izraela w Waszyngtonie.

    Nie pomoże skarga władców arabskich uzależnionych od USA, że truje ich ropa płynąca z guza rakowego, jakim jest okupacja Palestyny, prześladowanych przez megalomanów żydowskich. Jak mogą oni wypełniać polecenia Waszyngtonu, kiedy telewizja al-Dżazira od rana do nocy pokazuje jak strażnicy żydowscy szczują psy na więźniów arabskich i jak psy te gryzą starą Arabkę palestyńską.

    Avnery uważa, że Bush jest nawet słabszy od Olmert’a po przegranej republikanów w wyborach i klęsce w Iraku. Amerykanie nie mają ochoty na wojnę przeciwko Iranowi, do której prą megalomani żydowscy. Iran jest bez porównania w lepszej pozycji niż był Irak, ale Bush jest za słaby na zderzenie czołowe z lobby Izraela i z fanatycznymi fundamentalistami protestanckimi nawołującymi do poparcia zwycięstwa Żydów nad Arabami. Najwyraźniej słuszna jest krytyka lobby Izraela przez dwu trzeźwych Żydów amerykańskich, profesorów Stephen’a Walt’a i John’a Mearsheimer’a. Znowu w kolizji interesów USA vs Izrael – Izrael rządzony przez megalomanów wygrał. Condoleezza – pantera teraz pomrukuje słodko w odpowiedzi na warczenie drapieżnego Izraela.

    Według Avnery kolosalna większość Żydów w Izraelu poparłaby zgodę na ofertę pokoju szczytu państw arabskich. Ale wobec wymogów obrony wyższości Żydów nad nie-Żydami nie ma takiego protestu dziś, jak kiedyś, kiedy 400,000 Żydów protestowało rzeź Arabów w Libanie, w obozach Sabra i Szatila, dokonanej pod okiem Ariel’a Sharon’a.

    Warto przypomnieć, że partia Likud, z której wywodzi się większość megalomanów żydowskich rządzących dziś w Izraelu, jest partią która pochodzi z rzesz faszystów żydowskich z Bejtaru w Polsce przedwojennej. Wówczas Żydzi w Polsce stworzyli liczebnie większy ruch faszystowski, niż dziesięciokrotnie liczniejszy od nich Naród Polski. Czyli przed wojną było w Polsce więcej faszystów Żydów, niż faszystów nie-Żydów.

    Natomiast opokę wyższości Żydów nad nie-Żydami zawsze bronili Żydzi w tradycji talmudu, od czasu kiedy ukończono pisać talmud w Babilonie w szóstym wieku po Chrystusie. Tak wiec polityka Izraela i lobby Izraela jest nadal bliska nauk talmudu i niestety ruch pokoju i obrony praw człwieka, do którego należy Uri Avnery, jak dotąd przegrywa na korzyść megalomańsliej obrony wyższości Żydów nad nie-Żydami.

    ========================================================================

    Bolszewizm i Żydzi

    W lutym 1920 roku Winston Churchill opublikował arytkuł w London Illustrated Sunday Herald pod tytułem: „Sjonizm versus Boszewizm.” W artykule tym napisał: „jest rzeczą szczególnie ważną, żeby obywatele Żydzi, w każdym państwie, w którym są lojalni przy każdej sposobności, brali udział w zwalczaniu konspiracji bolszewickiej.” Churchill przeciwstawiał Żydów obywateli lojalnych, Żydom kosmopolitom międzynarodowym, w większości ateistom, którzy odegrali wielką rolę, w rozpętaniu rewolucji bolszewickiej. Churchill nazywa ich „zbrodniczą kofederacją” i włączał do nich Trockiego, Bela Kuhn, Różę Luksemburg i Emmę Goldman. Pisze on: „Ta konspiracja na światową skalę stale rozrasta się, ma ona na celu obalenie cywilizacji i zbudowania społeczeństwa na postawie zahamowania rozwoju, w oparciu o zawiść i niby równość, niemożliwą do wprowadzenia w życie.”

    Lenin po matce był żydowskiego pochodzenia i Żydzi stanowili nieproporcjonalnie dużą grupę wśród przywództwa bolszewickiego. Już kiedy Rosja dostała pod swoję władzę milion Żydów, na terenie rosyjskiego zaboru, po rozbiorach Polski, Ukraińcy mówili, że wraz tymi ziemiami, car połknął truciznę, która zniszczy carat. Mało znanym faktem jest zdobycie przez radykalnych Żydów, w czasie Pierwszej Wojny Światowej, finansowania rewolucji bolszewickiej, przez skarb cesarstwa nemieckiego.

    Podstawowe memorandum w tej sprawie, jest zarejestrowane w Dzienniku Niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych pod datą 9go marca 1917 (A 86/29, tom tajny), podczas gdy faktycznie, dokument ten, został otrzymany o dwa lata wcześniej, przez dyplomatę niemieckiego Brockdorf-Rantzau’a od dra. Aleksandra Izraela Helphand’a, handlarza bronią i kochanka Róży Luksemburg. Był on głównym architektem polityki Berlina na wschodnim froncie, od chwili gdy zapadła decyzja likwidacji wschodniego frontu, za pomocą rewolucji w Rosji. Oryginalny tekst planu Helphand’a jest na stronach 137-146 w książce I. C. Pogonowskiego pod tytułem „Żydzi w Polsce” („Jews in Poland, a Documentary History”).

    Helphand („Parwus”) otrzymał nieograniczone niemieckie fundusze, w celu storzenia rosyjskiej potęgi rewolucyjnej, z kliki konspiratorów. W tym celu Helphand zwerbował w Szwajcarji Lenina, jako agenta niemieckiego, za pomocą Jakuba Fuerstenberga, Żyda z Polski, występującego pod nazwiskiem Ganetsky. W rezultacie 16go kwietnia, 1917 roku Lenin, Nadieża Krupskaja, Grigori Zinowiew (Hirsh Apfelbaum), Sokolnikow i Karl Radek Sobelsohn w grupie 32 osób wyjechali pociągiem z Brna przez Sztockholm do Rosji. Na granicy rosyjskiej tylko Fritz Plattan i Radek nie zostali wpuszczeni do Rosji.

    Lenin miał urzeczywistnić niemiecką strategię, za pomocą finansowania przez Berlin (około 10 ton złota) rewolucji bolszewickiej. Lenin miał za zadanie stowrzyć z Rosji wasala Niemiec, w ramach planów generała Alfreda Schlieffen’a, stworzenia z Rosji niemieckiego terenu kolonialnego, na co póżniej Hitler też miał nadzieję. Z powodu trudności armii niemieckiej we Francji, siły niemieckie miały być przerzucone z frontu wschodniego do Francji, żeby ratować sytuację Niemiec na froncie zachodnim.

    Faktycznie rząd Lenina skapitulował 3go marca, 1918 roku w Brześciu Litewskim, okupowanym przez Niemców. Stało się to osiem miesięcy po postawieniu Lenina w stan oskarzenia 8go lipca, 1917, przez Ministerstwo Sprawiedliwości rządu A. F. Kerenskiego. Lenin był oskarżony o zdradę stanu, jako agent niemiecki, finansowany przez Niemcy. Pucz bolszewicki w pażdzierniku 1917, uratował ukrywającego się przed sądem Lenina.

    Rewolucyjny program Lenina oparty o kapitulację wobec Niemiec, był uważany przez socjalistów (SR) rosyjskich za zdradę. Z tego powodu Lenin opierał się głównie na Żydach i innych mniejszościach, w tworzeniu rządu, tajnej policji i biurokracji bolszewickiej. Amerykański dokument w departamencie stanu z 13go listopada, 1918 roku, pod tytułem „Bolszewizm i Judaizm,” wymienia Żydów w USA popierających pieniężnie bolszewików, włącznie z bankiem Kuhn, Loeb & Company, której to firmie, kilka lat po rewolucji, rząd Lenina zwrócił sto milionów dolarów.

    Lord Walter Rothschield, otrzymał od rządu brytyjskiego tak zw. „Balfour Declaration” przyznającą Żydom „Homeland in Palestine” w zamian za wciągnięcie USA do wojny. Natomiast prezydent Woodrow Wilson dał Trockiemu paszport amerykański na podróż do Rosji z Nowego Jorku, 26 marca 1917 roku, na statku SS Kristaniafjord. Trocki podróżował wraz z wieloma komunistami i finansistami żydowskimi, według Antony C. Sutton „Wall Street and the Bolshevik Revolution.”

    Aleksander Helphand umarł w Berlinie w 1924 roku, jako najbogatszy człowiek w Niemczech. Urodził się on w gettcie żydowskim w miejscowości Berezino, na wschód od Wilna pod Mińskiem Litewskim. Studiował on w Basel i otrzymał doktorat z ekonomii politycznej 8go lipca, 1891. W 1903 dawał o korepetycje Trockiemu, a w 1910 roku pjechał do Turcji jako handlarz bronią i jako doradca polityczny z hasłem „zwcięstwo Niemiec jest najlepsze dla Turcji.”

    Helphand był przeciwny niepodległości Polski, tak jak i Róża Luksemburg. Helphand zbudował pałac w Wannsee, pod Berlinem, gdzie 20 stycznia, 1942 roku odbyła się konferencja, na której biurokracja niemiecka dowiedziała się, że nie jak dotychczas głównie polska inteligencja, ale od tej daty, Żydzi i Cyganie, mieli być w pierwszym rzędzie eliminowani przez niemiecki aparat terroru.

    Skarb niemiecki żadnych zwrotów subsydiów wypłaconych na rewolucję bolszewicką nie dostał od rządu Lenina. Natomiast Lenin starał się w 1920 roku podbić Polskę i w zamian za przekazanie Niemcom zaboru pruskiego ziem polskich, osadzić w Berlinie rząd komunistyczny, zwłaszcza że wówczas w Niemczech było około sześciu milionów komunistów, pod przywództwem składającym się w dużej mierze z Żydów. Tak więc Żydzi, z Leninem na czele, odegrali podstawową rolę w rewolucji i bolszewickiej w przeciwieństwie do interpretacji historii rozpowszechnianej przez Gazetę Wyborczą.

    =======================================================

    Globalny mit Holokaustu

    Popularyzacja mitu o zagładzie Żydów omawiana w książce Tim’a Cole’a pod tytułem „Selling the Holocaust” („Propagowanie Holocaustu”) nie neguje faktu, że miliony Żydów zostały zabite przez Niemców. Natomiast autor poświęca uwagę w jaki sposób i gdzie mit ten się szerzy i cytuje słynną oskarzycielkę Polaków Yaffę Eliach, która jest słynna z powiedzenia że „there is no business like Shoah business,” („niema lepszego interesu niż przemysł korzystający z zagłady Żydów).

    Ciekawe jest, że nie było specjalnego zainteresowania ludobójstwem Żydów przez Hitlera, w pierwszych latach po Drugiej Wojnie Światowej, wśród Żydów i nie-Żydów w USA, do lat 1960tych, tak że temat ten był mało poruszany na tle innych tematów wojennych, ale już wtedy zaczynały się kariery takich ludzi jak propagator słowa „Holocaust,” Eli Wiesel, który stał się „nadwornym błaznem” („resident clown”) „przedsiębiorstwa Holokaust” według profesora Norman’a Finkelstein’a, autora książki „Holocaust Industry.”

    Tak więc Cole pisze: „Podczas gdy Holocaust był dokonany w Europie w latach 1941-45, dopiero we wczesnych latach 1960tych, zaczęła się powoli szerzyć wiedza o zagładzie Żydów.” Ciekawe, że Cole jest w stanie wykazać, że „Podczas lat 1940tych i 1950tych w Izraelu milczano na temat Holokaustu” jako takiego, a Żydzi urodzeni w Palestynie, byli nieraz bardzo krytyczni, wobec zachowania się Żydów pod okupacją niemiecką i nawet złośliwie przezywali Żydów, przybyłych do Palestyny po wojnie, tak nietaktownymi słowami jak n.p. „mydło.”

    Po stworzeniu państwa Izrael, ustanowiono prawo, że żaden Żyd, który był w czasie wojny w Europie, nie będzie podlegał prawnym konsekwencjom z powodu jakichkolwiek zbrodni popełnionych przez niego jako policjant w getcie, kryminalista, lub członek sowieckiego aparatu terroru.

    Tak więc „po 1961 roku temat Holokaustu przestał być ‘tabu’ (tematem zakazanym), i zaczął stawać się coraz ważniejszym tematem – chciaż często kontrowersyjnym – w społczeństwie Żydowskim i w polityce Izraela.”

    Według autora Cole: „nie ma wątpliwości, że w latach 1970tych i 1980tych ‘Holocaust’ zajął bardzo ważną rolę a samookreśleniu się Żydów.” Cole udowadnia, że Holocaust stał się namiastką żydowskiej tradycji w samookreślaniu się Żydów jako Żydów, wśród wielu Żydów amerykańskich. Faktycznie powstał silny kult Holokaustu jako „kult zagłady i zemsty,” który może obejmować Żydów religilnych i ateistów do czego tradycyjna żydowska teologia wygnania poprostu już się nie nadawała.

    W latach 1990tych Holokaust zajął bardzo ważne miejsce w USA tak że … „w Stanach Zjednoczonych znajduje się ponad sto muzeów Holokaustu i ośrodków studiów na ten temat, tak że można powiedzieć że fundowanie muzeów Holokaustu jest szczególnym amerykańskim fenomenem.” Muzea te niewiele mówią o tle tragedii Żydów w dwudziestym wieku zwanego „wiekiem śmierci” w czasie którego zginęlo wiecej ludzi niż w całej historii ludzkości – w sumie ponad 180 milionów ofiar, z czego ofiary żydowskie stanowią mniej niż trzy procent.

    Natomiast Żydzi stanowili dużą część ludobójców jak na przykład Lazar Kaganowicz, który dziesięć laty przed zbrodniami Hitlera, przeprowadzał kolektywizację w Sowietach i uzywając głodu jako narzędzia, zamordował ponad dwa razy więcej ludzi niż Hitler zamordował Żydów dziesięć lat póżniej. W czasie kolektywizacji Żydzi na Ukrainie chwalili się, że ani jeden Żyd nie był głodny, kiedy goje masowo umierali z głodu.

    Obecnie moda budowania muzeów dosięgnęła Warszawy, gdzie za pieniądze polskich podatników, kolosalne muzeum historii Żydów jest budowane i ma być utrzymywane również ze skarbu państwa polskiego. Treść eksponatów będzie dobrana według życzenia żydowskiego ruchu roszczeniowego i na pewno nie będą pokazane takie sprawy jak wyzysk i rozpijanie chłopów przez arendarzy i karczmarzy żydowskich, oraz wkład Żydów w prześladowanie Polaków w latach terroru Jakuba Bermana i w latach 1939-41, etc.

    Cole wspomina sprawę zakonu Karmelitanek w Oświecimiu i twierdzi, że przez długi czas symbole chrześcijańskie umiejscowione niedaleko miejsc śmierci Żydów, nie powodowały antagonizmu żydowskiego. Zwraca on uwagę na fakt że samo istnienie „Auschwitz’u” bardzo powoli nabrało ważnego znaczenia wraz ze wzrostem świadomości mitu Holokaustu wśród Żydów: ”Od miejsca pomnika okrucieństwa nazistów w Warszawie, pamięć Holokaustu Żydów przeniosła się do „Auschwitzu” jako miejsca msowego mordu Żydów w komorach gazowych.”

    Cole przypisuje nadawanie katolickiego charakteru „Auschwitz’owi,” szczególnie z powodu męczeństwa księdza Polaka świętego Maksymiliana Kolbe.” Cole nie wie że Niemcy założyli Auschwitz w celu mordowania inteligencji polskiej w równoległej akcji do przygotowania listy katyńskiej przez Żyda, Laurentego Berię.

    Cole pisze że „chodziło nie tyle posiadanie tytułu do własności obozu w Oświęcimiu ile chodziło o zawłaszczanie przez Żydów pojęcia (‘brandname’) „Auschwitz.”
    Cole cytuje propozycję Prymasa Kardynała Glempa, żeby główny obóz „Auschwitz, był uznany jako miejsce martyrologii Polaków, podczas gdy obóz Brzezinka-Birkenau był uznany jako miejsce martyrologii Żydów, gdzie faktycznie byli oni większością ofiar.

    Żydzi jednak upierają się, że taki układ narusza symboliczne znaczenie „Auschwitz’u.” Co jest nie jasne dla Cole’a, to dlaczego fakt, że w Żydzi stanowili większość ofiar w Brzezince, ma nakazywać, żeby sposób upamiętniania całego kompleksu oświęcimskiego podlegał Żydom, tylko dlatego żę Żydzi przypisują sobie wyższość nad nie-Żydami. Cała awantura o Klasztor Sióstr Karmelitanek była zasłoną dymną („smokescreen”) za którą Żydzi forsują wyższości Żydów nad nie-Żydami.

    Żydzi nie chcą żeby ich cierpienia miały nawet pośrednio cokolwiek wspólnego z cierpieniami nie-Żydów. Na dowód tego, Cole cytuje izraelskiego filozofa Adi Ophir’a, który powiedział, że Holocaust jest teraz namiastką religii i zajmuje dziś wśród Żydów miejsce dziesięciu przykazań, za pomocą nowego przykazania „Nie będziesz miał innych Holokcaust’ów; imienia Hokokaustu nie będziesz nadużywał” (str. 143). Tak więc Polacy nie powinni nawet odważać się, na jakiekolwiek zestawiania „Poskiego Holokaustu” z „Żydowskim Holokaustem.”

    Cole poświęca wiele uwagi nauce o Holokauscie w dzisiejszym Izraelu: “Żydzi nie tylko mają w Izraelu lekcje w szkole o ‘Holokaście,’ ale od wczesnych lat 1980tych sprawy Holokaustu stanowią 20% tematów historycznych na maturze. Wycieczki do „Yad Waszem” i miejsc obozów śmierci w Polsce są coraz liczniejsze.

    Cole uważa że mimo tak usilnych starań w szkołach izraelskich ignorancja Żydów od wiedzających Polskę jest nie do wiary (“believable”) chyba, że to jest wynikiem perfidnej propagandy. Być może nauka o cierpieniach Żydów w czasie wojny ma w jakiś sposób neutralizować wrażenia i reakcje Żydów i nie-Żydów na masowe zbrodnie Izraela w Palestynie i w Libanie.

    Cole nie wspommina, że odwiedzający Polskę Żydzi są przepełnieni polonofobią, ponieważ mit zagłady fałszywie przedstawia Polaków jako spólników Niemców w ludobójstwie Żydów, a nawet że Polacy zabili więcej Żydów niż Niemcy, tak że uczniowie żydowscy, na wycieczce w Polsce pytają „jak wysokie emerytury otrzymują Polacy, byli strażnicy w Auschwitz?”

    Takie skutki mają fałsze zawarte w globalnym micie Holokaustu. Na szerzeniu tego mitu robią karierę ambitni twórcy „nauki w Holokauscie w szkołach,” współpracownicy żydowskiego ruch roszczeniowego, który drogą szantażu i szkalowania dobrego imienia Polaków chce wyłudzić z Polski 65 miliardów dolarów.

    ===================================================================================
    Izrael spuścizną po Stalinie?

    Ciekawostką jest fakt, że nazwisko Stalina w języku Gruzinów oznacza „syn Żyda.” Bardziej ważne jest natomiast, że Izrael jest spuscizną po Stalinie, o czem dziś mało kto pamięta. Faktycznie bez poparcia Stalina, prawdopodobnie wogóle by dziś nie było państwa Izrael. Stalin dostarczył kluczowych elementów do w stworzenia Izraela, który był mu strategicznie potrzebny, w czasie Zimnej Wojny, jako zarzewie konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, bogatym w ropę naftową.

    Trzy elementy podstawowe do stworzenia przez Stalina nowego państwa Izrael w Palestynie stanowiła, po pierwsze dostawa setek tysiecy kolonistów żydowskich do Palestyny, w tym weteranów z wojny, po drugie darmowa dostawa broni do walki z Arabami o ziemię i po trzecie, wniesienie przez Sowiety wniosku do Narodów Zjednoczonych o uznanie nowego państwa Izrael w Palestynie, co stało się w marcu, 1947 roku. Trzeba pamiętać, że pogrom kielecki był jednym z 16 pogromów zainscenizowanych w państwach satelickich przez NKWD przy pomocy sjonistów, które to pogromy poprzedziły kilkanaście pogromów zainscenizowanych już przez samych sjonistów w państwach arabskich, żeby skutecznie „stymulować” kolonizowanie Izraela.

    Od początku było wiadomo, że sztuczny twór państwowy Żydów europejskich w świecie islamu na Bliskim Wschodzie, na ziemi zabranej Arabom, będzie powodem zatargów i niekończącego się konfliktu oraz aktów terroru sjonistów, przeciwko władzy angielskiej i przeciwko miejscowej ludności arabskiej. W listopadzie 1947 roku, wobec rosnącego terroru sjonistycznego, nastąpił koniec rządów brytyjskich w Palestynie.

    Następnie z pomocą Sowietów i USA, Narody Zjednoczone uznały nowe państwo Izrael 14go maja, 1948. Wówczas Sowiety zaczęły popierać Arabów przeciwko Żydom i w Polsce pod jarzmem sowieckim, zaczęłą się tworzyć sympatia do izrelskich Żydów, walczących przeciwko Arabom, popieranym przez Sowiety. Sympatia ta pokutuje wsród niektórych ludzi w Polsce, nieświadomych perfidii żydowskiego ruchu roszczeniowego i oczerniania Polaków jako wspólników w dokonaniu ludobójstwa niemieckiego na Żydach w czasie wojny.

    Na podstawie tego oszczerstwa żydowski ruch roszczeniowy żąda od Polski kolosalnej sumy 65 miliardów dolarów, tak jakgdyby Polska sama nie była najbardziej zniszczonym przez wojnę krajem w Europie i nie była ofiarą zemsty Hitlera, za wykolejenie jemu szans na szybkie zdominowanie świata w 1939 roku, oraz jakgdyby jednocześnie Polska nie była ofiarą zemsty Sowietów, za zatrzymanie ich pochodu na zachód, w wojnie 1920 roku. Tak więc Polska dwukrotnie w dwudzietym wieku zaważyła na losach świata i walcząc w obronie swej niepodległości, przeszkodziła zwyciestwu naprzód tyranii sowieckiej a potem nazistowskiej.

    Jan Karski opisał masową kolaborację Żydów z Sowietami, po podboju Polski w 1939 roku przez Hitlera i Stalina. Żydzi pomagali Sowietom w aresztowaniach Polaków i w pacyfikacji Polski w latach 1939-1941 oraz w latach 1944-1953. Gruźiński Żyd, Lawrenty Beria, 5go marca, 1940 roku, przedstawił Stalinowi listę 21,857 oficerów i inteligentów polskich przeznaczonych do egzekucji w Katyniu i innych miejscach każni, w których faktycznie odbyły się egzekucje około 26,000 Polaków, według generała NKWD Pawła Sudopłatowa, autora książki „Specjalne Zadania” („Special Tasks”).

    Sudopłatow uzyskał przez swoich agentów żydowskich w USA, a zwłaszcza od Roberta Oppenheimer’a, dokładne dane amerykańskiej bomby nuklearnej, tak, że kiedy pierwsza eksplodowana sowiecka bomba nuklearna była bliźniakiem bomby amerykańskiej, Oppenheimerowi odebrano „security clearance” czyli dostępu do sekretów państwowych w USA, a szpiegowskie małżeństwo Rosenberów zostało stracone.

    Po Drugiej Wojnie Światowej, Polacy zdradzeni przez Roosevelta i Churchilla stali się żle widziani, ponieważ niestety taka jest ludzka natura, że ludzie nie lubią tych, którym źle zrobią. Ten stan rzeczy zbiegł się z powstajacym wówczas fałszywym mitem zagłady Żydów z rąk nazistów i Polaków. Co do tego kim byli naziści, to nieraz są wątpliwości, chociaż w pojęcie to są włączeni jacyś, ale nie wszyscy Niemcy. Natmiast co do Polaków to naturalnie słowo „Polak” tyczy się wszystkich lub większości etnicznych Polaków.

    Wraz z rozbudową żydowskiego ruch roszczeniowego, opartego na fałszywm micie polskiej współwiny w tragedii Żydów czasie wojny, po wojnie zaczęła się w USA moda poniżania Polaków, w formie iditycznych etnicznych dowcipów popularnych wśród złośliwych ludzi oraz tych, którzy chcą wierzyć, że ktoś, tym wypadku Polacy, są głupsi od nich samych.

    W USA okresowo rozmaite grupy etniczne i rasowe stają się przedmiotem głupich dowcipów, ale okresy te nie trwają długo, tak po Irlandczykach mogą być Szwedzi, etc. Żydowski ruch roszczeniowy i jego anty-polska propaganda stworzył zjawisko anty-polonizmu w USA o charakterze znacznie bardziej długotrwałym, niż to miało miejsce w przeszłosci, w stosunku do innych grup, zwłaszcza, że na zawodowi komedianci opowiadający dowcipy w radiu lub telewizji, przeważnie rekrutują się spośród Żydów, dla, których humor stanowił tradycyjna broń.

    Z postępem rozwoju żydowskiego ruchu roszczeniowego nagonka na Polaków przybierała coraz większe rozmiary i „głupota polska” i polskie nazwiska zaczęły pojawiać się w ujemnej formie w treści ogłoszeń handlowych i w scenariuszach filmowych i w powieściach, zwłaszcza kryminalnych. Samo istnienie państwa Izrael wraz z jego dyplomacją i służbami specjalnymi jest powiększa możliwości żydowskich sukcesów.

    Żydowski sukces w USA zaszedł tak daleko, że o ile dawniej duże państwa posługiwały się małymi, w międzynarodowych rozgrywkach, to o tyle teraz, mały Izrael posługuje się amerykański kolosem, czyli jak Amerykanie mówią „ogon macha psem.” Tak więc Stalin ma wpływ na losy Bliskiego Wschodu nawet pół wieku po śmierci, kiedy jesteśmy świadkami rządów neokonserwatystów sjonistów w USA i ich napaści na Irak, na korzysć „wielkiego” Izraela oraz ich pomocy w masakrowaniu Libanu przez Izrael, jak też trwającej od czasów powstawania Izraela, eksterminacji Palestyńczyków.

    =========================================================================================
    „Antysemityzm” Mahometa i Lutra skutkiem żydowskiej „Teologii Wygnania”?

    Katastrofy Żydów nienawróconych na Chrześcijaństwo, zniszczyly ciągłość Judaizmu biblijnego. Po ostatecznym uformowaniu Talmudu w Babilonie, w szóstym wieku po Chrystusie, zaczęła się era Judaizmu klasycznego pod wodzą rabinów. Ogniskową Talmudu była walka przeciwko Chrześcijańswu wszelkimi możliwymi środkami. Talmud naucza, że nie-Żydzi mogą być traktowani jak bydło i wyzyskiwani nieludzko, ponieważ dziesięć przykazań, stosuje się tylko do Żydów. Równocześnie uformował się i trwał przez tysiąc lat okrutny terror rabinów, którego metody odrodziły się w rewolucji bolszewickiej oraz są stosowane obecnie przez Żydów rządzących w Izraelu w stosunku do Arabów, począwszy od Arabów palestyńskich.

    Monety rzymskie upamiętniają depopulację Judeii po powstaniu Bar Kochba w roku 135 AD. Wówczas około miliona Żydów zginęło i około 500,000 było wywiezionych. Była to zemsta Rzymian, za masowe mordy Greko-Rzymian, dokonane przez Żydów w 117 roku, w czasie wojny rzymsko-perskiej. Wedłu kronik na Cyprze zginęło 240,000 Greko-Rzymian, 220,000 na Cyrenaice i td.
    Tak więc po pacyfikacji w 135 AD, Żydzi stali się tułaczami podatnymi do stworzenia teologii wygnania, której celem była z jednej strony obrona tożsamości żydowskiej, a z dugiej strony zemsta na Żydach nawróconych na Chrzescijaństwo. Walka przeciwko Kościołowi Rzymskiemu, stała się bezpośrednim celem polityczno-gospodarczym Żydów pozbawionych politycznego i religijnego centrum w Jerozolimie.

    Na wygnaniu ludność żydowska malała. W roku 300 AD było okolo 3,000,000 Żydów z czego milion mieszkało w Europie na zachód od Macedonii. W roku 1000 AD liczba Żydów zmalała do pół miliona i dalej zmniejszała się szybko. Żydzi byli zagrożeni wymarciem. Polska uratowała Żydów przed wymarciem, tak że od Statutu Przywileji Żydowskich w Kaliszu w 1264 roku, do upadku Polski w 1795 roku, ludność żydowska na ziemiach polskich wzrosła prawie stukrotnie (podczas gdy ludność rodzima wzrosła około sześciokrotnie). W 1880 roku było około ośmiu milionów Żydów na świecie, z czego 80% żyło na terenach Polski przed-rozbiorowej.

    W szóstym wieku AD, zasięg Chrześcijaństwa obejmował całe tereny byłego imperium rzymskiego. Kiedy w 622 roku Mahomet przeniósł się z rodzinnej Mekki do Mediny i tam zorganizował pierwszą gminę muzułmańską, dał on początek ery muzułmańskiej. Z początku formowania swego posłannictwa Mahomet miał pomoc ze strony rabinów, którzy widzieli w nim potencjalnego wroga Chrześcian, którym mogli by manipulować. Mahomet z czasem zorientował się, o co rabinom chodzi i stał się ich wrogiem, mimo tego, że religię swoją oparł na Starym Testamencie.

    Dziewięćset lat póżniej podobne doświadczenie z Żydami miał Martin Luther (1483-1546). Reformacja wydawała się Żydom okazją do rozbijania jedności w Kościele Katolickim, więc pomagali Luther’owi politycznie i podobno w tłumaczeniach Starego Testamentu na język niemiecki. Trzeba zauważyć, że do czasów Luther’a, nie było literackiego języka niemieckiego, łacina była językiem nauki i prawa, a około stu rozmaitych narzeczy na terenie Rzeszy Niemieckiej bardzo się między sobą różniło. Tak więc pomoc Żydów w tłumaczeniu Biblii Luther’a być może odegrała ważną rolę w stworzeniu przez niego literackiego języka niemieckiego.

    Protest sześciu ksiąstewek i 14 miast na rzecz Luther’a dał początek słowu „Protestantyzm.” Luther uznał, że Żydzi chcą wykorzystać go w celu osłabiania Chrześcijaństwa i ogłosił w Wittenberdze anty-żydowskie odezwy w 1543 roku pod tytułem „O Żydach i ich kłamstwach.” Teksty te były podobne do wypowiedzi Hitlera. Luther nawoływał do palenia synagog, niszczenia żydowskich domów, konfiskowania żydowskich książek religijnych i Talmudu, oraz pieniędzy, złota i srebra posiadanych przez Żydów. Według Luther’a rabini mieli mieć zakazane uczyć, Żydzi wogóle mieli mieć zakaz podróżowania i uprawiania lichwy.

    Ciekawe jest, że do dziś Żyd nawrócony na Katolicyzm, traci w Izraelu i wobec rabinów wogóle, tozsamość żydowską, podczas gdy Żyd nawrócony na Islam, nadal jest uważąny przez rabinów za Żyda. Talmud pozwala Żydom omijać nakazy Judaizmu biblijnego i działać przeciwko gojom za pomocą poparcia dla ruchów wywrotowych, aborcji i rewolucji seksualnej.

    W latach 1946 do 2006 Żydzi mieli przyjazne nastawienie wśród publiczności w USA z powodu zbrodni Hitlera. Doszli oni do wielkich wpływów politycznych i finansowych. Doszło do tego, że Izrael mógł użyć USA do walki z Irakiem. Jest to według profesora Paul’a W. Schroeder’a po raz pierwszy w historii, że USA, wielka potęga, walczy w zastępstwie małego „podopiecznego” państewka („fighting as the proxy of a small client state”).

    Ta dobra dla Żydów koniunktura być może kończy się, kiedy poparcie dla wojny i pacyfikacji Iraku spadło wśród Amerykanów z dwu trzecich do jednej trzeciej wyborców. Mimo tego narazie Żydzi w USA kontrolują organizację obydwu głównych partii:
    republikanów za pomocą neokonserwatystów a demokratów za pomocą liberałów.

    Teraz niektórzy Amerykanie piszą krytycznie o wojnie „hebrajsko-islamskiej” na Bliskim Wschodzie, spowodowanej przez zjonistów. Nastroje zaczynają się zmieniać, podobnie jak stało się wcześniej z „antysemityzmem” Mahometa i Luthra, który to antysemityzm był reakcją na stosowanie wobec nich żydowskiej teologii wygnania i manipulacji politycznej.

    ======================================================================================
    Terror Żydów przeciwko Żydom – Część pierwsza: Pogrom Kielecki

    Obecnie w obliczu żądania od Polski 65 miliardów dolarów, przez żydowski ruch roszczeniowy, warto przypomnieć zdarzenia z okresu powojennego, za pomocą których Narod Polski jest jakoby „pociągany do odpowiedzialnośći” wobec opinii publicznej świata.

    Pierwszy wielki akt masowego napędzania Żydów do Palestyny, za pomocą terroru, w kilkunastu pogromach, odbył się w krajach satelickich w latach 1945-1947, pod kierunkiem sowieckiego aparatu terroru i przy współudziale sjonistycznych bojówek. Do tych zbrodniczych akcji stosowano takie służby jak „kompanie zaporowe,” które były podporządkowane sowieckiej organizacji „śmierć szpiegom” (smersz) a w polskiej wersji służbie „informacji wojskowej,” głównie obsadzonej przez Żydów. W wyniku pogromów we wszystkich państwach satelickich, Sowieci wówczas przepuścili przez „Żelazną Kurtynę” 711,000 uciekinierów żydowskich. Wśród 711,000 uciekinierów przerażonych pogromami inscenizowanymi przez NKVD z pomocą sjonistów w latach 1945-1947, tylko 232,000 faktycznie dotarło do Palestyny (reszta Żydów wolała wyjazd do USA lub pozostanie we Francji).

    Sowiecki aparat terroru wysłał do Palestyny żydowskich weteranów z wojny w Europie i dostarczył im za darmo broń wyprodukowaną w Czechosłowacji. W marcu 1947 roku, z ramienia Sowietów, Andrei Gromyko, złożył pierwszy wniosek w ONZ z żądaniem podziału Palestyny i uznaniu tam państwa Izrael. Podział Palestyny według planu ONZ był zatwiedzony w listopadzie 1947 roku, a w dniu 14go maja, 1948 roku oficjalnie powstało państwo Izrael.

    Wówczas nastąpił drugi akt masowego napędzania 547,000 Żydów do Palestyny, tym razem z krajów Bliskiego Wschodu, za pomocą kilkunastu pogromów dokonywanych przez bojówki sjonistyczne, głównie w latach 1950-1951. Żydzi zabijali Żydów, żeby storzyć państwo Izrael, według Naeim’a Giladi’iego, autora książki: “Skandale Ben-Gurion’a: Jak Haganah i Mossad Zabijało Żydów” (“Ben-Gurion’s Scandals: How The Haganah and Mossad Eliminated Jews,” Dandelion Books, LLC, Tempe Arizona, 2nd expanded edition 2003).

    Giladi naprzód napisał tę książkę po hebrajsku potem po arabsku, która to wersja została przetłumaczona na język angielski. Po przyjeździe do USA, Giladi potwierdził, że był uczestnikiem i naocznym świadkiem sjonistycznych bombardowań Żydów w Iraku, jak również był świadkiem odrzucania przez Izarel ofert pokoju Arabów. Tak więc Giladi był świadkiem morderczych ataków przeciwko Żydom przez Żydów w walce o stworzenie przez sjonistów państwa Izrael.

    Decyzja Stalina żeby wykorzystać ambicje sjonistów i doprowadzić do konfliktu o ziemię zaludnioną przez Arabów między Żydami i Arabami stwarzała możliwość, po Drugiej Wojnie Światowej, uzależnienia Arabów od dostaw broni i poparcia politycznego Związku Sowieckiego, przeciwko USA, rywalowi Sowietów, państwu potrzebyjącemu ropy naftowej z Bliskiego Wschodu. Stalin mógł neutralizować wpływy Żydów w liberalnych demokracjach zachodnich, używając jako zakładników, masy Żydów zamieszkałe na terenie sowieckiego imperium.

    Tak więc Sowieci przepuścili przez Żelazną Kurtynę 711,000 uciekinierów żydowskich z krajów satelickich w latach 1945-1947 w celu ich osadnictwa w Palestynie. Sjoniści ogłaszali tę migracje jako „Briha” – ucieczka Żydów z Europy. Niektórzy myśleli
    że miał być to koniec europejskiej fazy historii Żydów. Jednak jak wyżej wspomniano, zamiast jechać do Paletyny większość żydowskich uciekinierów wolała pojechać do USA lub zostać we Francji.

    Piętnaście innych pogromów w państwach satelickich, dwa z nich w Bratysławie i w cztery w Budapeszcie, nie były omawiane w mediach światowych, lub były wspomniane tak, że nie przetrwały one w pamięci publicznej ani w Polsce ani w innych krajach. Prasa i media światowe miały udostępnione jedynie szczegóły pogromu w Kielcach, 4go lipca, 1946, w wersji propagandy sowieckiej. Tymczasem grupy uciekinierów zydowskich zorganizowane przez sjonistów przekraczały polską granice w Szczcinie lub w Kłodzku.

    Sowiecki aparat terroru w Kielcach postawił przed sądem dziewięciu Polaków, którzy po torturach podpisali przyznanie się do winy, poczem wkrótce zostali straceni. Później ich rodziny udowodniły, że żaden z zabitych skazanców niebył obecny w Kielcach w dniu 4go lipca 1946 roku w czasie pogromu.

    Biskup kielecki, ksiądz Czesław Kaczmarek, był torturowany przez 40 godzin w czasie których stracił 19 zębów, nim żydowscy oficerowie aparatu terroru, wymusili na nim podpis pod obciążającym go zeznaniem. Przesłuchanie i tortury księdza biskupa Kaczmarka odbyły się pod nadzorem pułkownika Józefa Goldberga Różańskiego, dyrektora w ministerstwie bezpieczeństwa państwowego (MBP). Goldberg Różański
    zagroził na piśmie księdzu biskupowi, żeby nie szukał sprawiedliwości na drodze prawnej. Epizod ten opisał częściowo ksiądz dr. Roman Dzwonkowski, w Naszym Dzienniku z 20- 21 maja, 2006, Nr . 117m (2527)

    Wszystko to działo się w czasie lat terroru Jakuba Bermana, przedstawiciela Moskwy w Polsce okupowanej i kontrolowanej przez Sowiety. Według Stefana Korbońskiego (byłego szefa wojskowych i cywilnych akcji ruchu oporu w Polsce) Naród Polski żył przez pierwsze dziesięć lat po Drugiej Wojnie Światowej pod żydowskim terrorem kontrolowanym przez Moskwę. Pisze on o tym w jego książce “Poles and Jews in World War II.” Stefan Korbonski był odznaczony za ratowanie Żydów w Yad Vashem.

    Naeim Giladi wspomina że 28 maja, 1948 zostały stworzone izraelskie siły zbrojne z Haganah (“the defense”) i Irgun Zwei Leumi („Narodowa Organizacja Wojskowa”). Siły te liczyły 60,000 żołnierzy i oficerów doświadczonych na wojnie w Europie. Siły te okupowały więcej terenów niż Żydzi mogli zaludnić, jednocześnie podbój i konfiskata ziem arabskich wywołał opór Arabów przeciwko żydowskim najeźdźcom.

    ==============================================================================
    Terror Żydów przeciwko Żydom – Część druga: Pogromy na Bliskim Wschodzie

    Drugi akt masowego napędzania Żydów do Palestyny odbył się na Bliskim Wschodzie i był dalszym ciągiem dramatu, który odbył się w krajach satelickich w latach 1945-1947, kiedy 711,000 Żydów było wypędzone z miejsc zamieszkania i przepuszczone przez Żelazną Kurtynę przez Sowiety. Druga fala pogromów, tym razem bez NKWD, była dokonana już tylko przez bojówki sjonistyczne i spowodowała ona wygnanie 547,000 Żydów z krajów Bliskiego Wschodu. W sumie akcja masowych i brutalych przesiedleń objęła ponad milion dwieście tysięcy Żydów w latach 1945-1951. Ważnym swiadkiem historii zdarzeń tych na Bliskim Wschodzie jest Naeim Giladi.

    Naeim Giladi, Żyd urodzony w Bagdadzie, autor książki: “Skandale Ben-Gurion’a: Jak Haganah i Mossad Zabijało Żydów,” (“Ben-Gurion’s Scandals: How The Haganah and Mossad Eliminated Jews,” miał 12 lat, kiedy 1go czerwca, 1941 roku w czasie rozruchów sprowokowanych przez Brytyjskie wojska kolonialne w Bagdadzie, zginęło kikaset miejscowych Żydów. Już w 1921 roku, Amir Faisal, został marionetkowym królem Iraku i wyznaczył pro-brytyjskich Żydów, na ważne stanowiska włącznie z ministrem ekonomii. Już wtedy sjoniści powodowali kłótnie między Żydami i Arabami z powodu brytyjskiego poparcia dla t.zw. “Balfour Declaration.”

    Brytyjczycy proklamowali w Palestynie t.zw. “Jewish Homeland” („Ojczyznę Żydów”) w zamian za pomoc sjonistów w doprowadzeniu do udziału USA w Pierwszej Wojnie Światowej. „Deklaracja Balfour’a” była zawarta w liście z 2go listopada, 1917, napisanym przez brytyjskiego ministra spraw zagranicznych, Arthur’a Balfour’a, zaadresowanym do szefa sjonistów w W. Brytańji, lorda Walter’a Rothschild’a (zobacz: John Cornelius: “The Hidden History of the Balfour Declaration.” „Tajna Hisroria Deklaracji Balfour’a).

    W rezultacie Deklaracji Balfour’a powstała nowa nienawiść, której wcześniej nie było, między Żydami i Arabami. Brytyjskie poparcie dla sjonistów oraz Brytyjskie traktowanie Iraku jako państwo fasadowe, przez nich manipulowane, głęboko obrażało Arabów i wywolywało chęć zemsty na sjonistach. Brytyjczycy okupowali miasto Basra w Iraku, 12go kwietnia, 1941 i oznajmili że miejsco

  34. Polak said

    Budowa „trzeciego filara” siły Żydów

    Według profesora Jeffrey’a M. Peck’a, autora książki „Żyd w Nowych Niemczech” („Being Jewish in New Germany”), Europa jest trzecim filarem siły Żydów na świecie. Pierwszym filarem są okiełzane przez Żydów Stany Zjednoczone. Stało się to po kryzysie w walkach o Kanał Sueski i po wykorzystaniu przez Żydów procesu emancypacji murzynów, dzięki któremu to procesowi, Żydzi przejęli w USA przywódczą rolę od Anglo Saksonów. Z tego powodu wielu nazywa Amerykę „United States of Israel.” Drugim filarem wymienionym przez Jeffrey’a Peck’a jest państwo Izrael.

    Peck pisze, że największe skupisko Żydów w Europie jest w W.Brytanii. Natomiast Francja zajęła drugie miejsce w ilości Żydów na kontynencie europejskim w rezultacie powojennych pogromów inscenizowanych przez NKWD i sjonistów w latach 1945-47 w państwach satelickich, z którch terenów wówczas wypędzono 711,000 Żydów, w celu zaludnienia Izraeala, oficjalnie uznanego jako państwo przez ONZ w 1948 roku. Po kilkunastu pogromach inscenizowanych przez NKWD i sjonistów, włącznie z pogromem kieleckim i czterema pogromami w samym Budapeszcie, do Palestyny wówczas dotarło 230,000 Żydów, wielu weteranów armii komunistycznych. Natomiast wiekszość z uciekinierów żydowskich wolała pozostać we Francji lub wyjechać do USA.

    Za pomocą prowokacji i pogromów, sjonistom udało się sprowadzić do Izraela 550,000 Żydów, od wieków osiadłych w krajach arabskich, ku rozgoryczeniu wielu z pośród wypędzonych, jak to pokazał Mike Wallace na programie CBS „20 Minutes,” poświęconym tragedii Żydów z Damaszku. Od lat więcej Żydów wyjeżdża z posowieckich terenów do Niemiec niż do Izraela.

    Rabini uważaja za Żydów potomstwo Żydówek, nawet jeżeli ludzie ci są ateistami, lub przeszli na machometanizm. Natomiast jeżeli urodzony Żyd stanie się Chrześcijaninem to automatycznie jest całkowicie odrzucony od Żydostwa. Talmudyczny Judaizm skrystalizowany w 600 lat po Chrystusie, jest odmianą Judaizmu nastawionego na walkę przeciwko Chrześcijaństwu i nauczającego, że nie-Żydzi powinni być traktowani jak bydło. Nie-Żyd może uzyskać tożsamość żydowską za pomocą formalnego przejścia na Judaizm włącznie z obrzezaniem.

    Możliwość wyjazdu do Niemiec z terenów posowieckich jest atrakcyjna ekonomicznie dla wielu ludzi, tak że obecnie w Niemczech jest około 120,000 Żydów spełniających kryteria rabinów oraz dzieśątki tysięcy ludzi, którzy przyjechali ze wschodu jako Zydzi lub jako członkowie rodzin żydowskich i teraz są jakoby Żydami niższej klasy nie uznawanymi za Żydów przez rabinów.

    Peck określa nowe formy antysemityzmu w Niemczech i analzuje stosunki Żydów z Turkami na terenie Niemiec jako członkami drugiej ważnej mniejszości w zjednoczonych Niemczech. O znaczeniu mniejszości polskiej w Niemczech, Peck nie wiele mówi, chociaż do Niemiec po wojnie przyjechało dwa miliony ludzi polskiego pochodzenia. Około 300,000 Polaków w Niemczech ma polski paszport. Podczas gdy mniejszość niemiecka ma gwarantowanych prawnie kilka stałych miejsc w sejmie o tyle w Niemczech w Bundestagu i Landtag’ach niema żadnej polskiej reprezentacji i władze niemieckie prowadzą politykę germanizacji Polaków, zwłaszcza ludzi pochodzących z zaboru pruskiego. Dzieje się tak mimo podpisania w 1991 roku przez Polskę i Niemcy traktatu Przyjaźnie i Stosunków Dobrosąsiedzkich. Żydzi w Niemczech tradycyjnie solidaryzuj a się z Niemcami przeciwko Polakom.

    Stosunki Żydów z Turkami na terenie Niemiec nie wiele mają wspólnego z faktem, że do niedawna „Izrael uważał Turcję za sprzymierzeńca zesłanego z nieba,” jak to pisał Victor Ostrovsky, były oficer Mossadu i autor książek „Za pomocą oszustwa” („By way of deception”) i „Po drugiej stronie oszustwa” („The other side of deception”) na temat działalności Mossad’u. Tureckie służby specjalne i wojsko w latach powojennych miały wyjątkowo dobre stosunki z Izraelem, którego lotnictwo ćwiczyło w Turcji i Turcja była naważniejszym sprzymierzeńcem Izraela na Bliskim Wschodzie.

    Peck twierdzi że niemieckie służby specjalne blisko współpracują z Mossad’em. Współpraca rządu niemieckiego z Izraelem i z Żydami ma jakoby podnieść opinię o Niemczech na międzynarodowej arenie, według Karen Remmler, współautorki antoplogii: „Współczesna literatura żydowska w Niemczech.”

    Według profesora Jeffrey’a M. Peck’a, autora książki „Żyd w Nowych Niemczech” Europa wraz z Niemcami i Polską jest trzecim filarem siły Żydów na świecie. Ciekawe jaką rolę w tym trzecim filarze sił żydowskich na swiecie będzie miała Polska od której żydowski ruch roszczeniowy żąda 65 miliardów dolarów. Zbrodnie NKWD i sjonistów w latach 1945-47 są przygotowywane w nowej wersji J.T.Gross’a jako amunicja dla żydowskiego ruchu roszczeniowego, którego jednym z przedstawicieli w Niemczech jest Jeffrey Peck.

    =========================================================================================
    Czy Żydzi wygrali Drugą Wojnę Światową ?

    Jako weteran kampanii wrześniowej 1939 roku, oraz więzień obozów koncentracyjnych, przez blisko pięć lat (w Oranienburgu, w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen pod Berlinem), byłem zaproszony do szkoły średniej w Blacksburgu, w stanie Wirginia w USA, żeby dwugodzinną pogadanką pomóc uczniom zrozumieć panoramę historyczną na przykładzie mego doświadczenia. Ponieważ wielokrotnie prowadziłem tego rodzaju pogadanki przed zgromadzonymi uczniami kilku klas razem i jednocześnie wiedziałem o obowiązkowym programie o zagładzie Żydów, więc na początek zadałem moim słuchaczom pytanie: „Dlaczego Hitler zaczął Drugą Wojnę Światową?” Jak zwykle młodzież odpowiedziała mi chórem: „Żeby wymordować Żydów!” Ku oburzeniu miejscowej specjalistki od nauki „Holokaustu” powiedziałem uczniom, że Hitler zaczął wojnę w celu ekspansji terytorialnej, a natomiast tragedia Żydów, w okupowanej przez Niemców Europie, była wynikiem rasistowskiej reakcji Niemców, na wcześniejszy sukces Żydów w Niemczech.

    Stało się to od czasu kiedy Żydzi sfinansowali, z kapitałów żydowskich w Polsce, stworzenie Królestwa Pruskiego ze stolicą w Berlinie w 1701 roku. Królestwo to zainicjowało zabory Polski w 1762 roku, a wpływy majętnych Żydów rosły w Prusach. Wówczas z zaboru pruskiego wypędzono na wschód, do Rosji, biedotę żydowska, tzw. „Betteljuden” i zaczęto plany zjednoczenia ponad 300 niezależnych państewek niemieckich pod egidą Prus. Rząd w Berlinie miał wtedy największy teren i najwięcej ludzi, wśród wszystkich państewek Rzeszy. Po zaborach, w Prusach więcej ludzi mówiło po polsku niż po niemiecku, mimo tego armia pruska była liczebnie silna. Okrutna musztra w armii pruskiej stworzyła silną armię i później musztra ta dała się we znaki więźniom w koncentracyjnych obozach. Wielki sukces polityczny i gospodarczy Żydów po zjednoczeniu Niemiec w 1871 roku, doprowadził do protestów przeciwko judeizacji kultury w Niemczech i tam pojawiło się słowo: „anty-semityzm.” Nastepnie po przegranej przez Niemcy Pierwszej Wojny Światowej, po śmierci prezydenta Niemiec Hindenburga, w styczniu 1933 roku, armia niemiecka wyznaczyla znanego anty-semitę, Adolfa Hitlera, na urząd prezydenta Niemiec, który urząd Hitler określał słowem „kierownik” czyli „fuerer.” Program zbrojeniowy Hitlera, w celu ekspansji terytorialnej i budowy „wielkich rasistowskich Niemiec,” na następne 1000 lat, faktycznie wyciągnął Niemcy z zapaści gospodarczej i z 30% bezrobocia. W ekspansji Niemiec na wschód, głównym celem strategicznym było zniszczenie Rosji i zdobycie pól ropy naftowej na Bliskim Wschodzie, przy pomocy Japonii, z którą Hitler zawarł pakt w 1936 roku. Obronna Linia Zygfryda na rzece Ren, miała ubezpieczać Niemcy z zachodu, w czasie niemieckiego podboju Sowietów. Sytuacja uległa radykalnej zmianie na niekorzyść Niemiec, gdy Polacy, w obronie swojej wolności, nie zgodzili się ani na polski udział w ataku Niemiec i Japonii na Rosję, ani na przemarsz wojsk niemieckich przez Polskę. Jednocześnie opór polski spowodował wypowiedzenie wojny Niemcom przez Anglię i Francję. Wówczas, w akcie zemsty, Hitler wydał rozkaz ludobójstwa inteligencji polskiej. Masowe niemieckie mordy, w pierwszym rzędzie wykształconych Polaków, trwały od 1 września 1939 do 20 stycznia 1942. Od tej daty Niemcy zaczęli „ostateczne rozwiązanie sprawy Żydów.” Armia Hitlera nie mogła przemaszerować przez Polskę żeby uderzyć na Rosję, w czasie walk japonsko-sowieckich w 1939 roku, ponieważ opór Polaków groził stratami około 25% wojska niemieckiego. Hitler wierzył, że musi działać szybko i zdążyć za swego życia zbudować 1000-letnie Niemcy, jako jedyny czlowiek, który mógł tego dokonać. W tej sytuacji Hitler zdecydował się na porozumienie ze Stalinem, które to porozumienie, w formie paktu Ribbentrop-Mołotow, było poczytane przez Japończyków jako zdradę paktu Hitlera z Japonią, zawartego w 1936 roku. Rząd w Tokio oficjanie zaprotestował przeciwko temu paktowi przez ambasadę swoją w Berlinie, w sierpniu 1939 roku. Zawieszenie broni japońsko-sowieckie było podpisane 15 września 1939, oraz weszło w życie 16 września. Natomiast 17 września 1939, Sowieci rozpoczęli inawzję Polski ze wschodu i współdziałali z wojskami niemieckimi, które walczyly w Polsce od 1 września 1939 roku. Polska walka obronna powikłała i opóźniła plany Hitlera podboju Rosji, oraz doprowadziła do całkowitego zaprzestania walk wojsk Japonii przeciwko sowieckiej armii syberyjskiej, jak i do powstania frontu zachodniego. Zemsta Hitlera na Polakach zbiegła się z zemstą Sowietów, za klęskę poniesioną przez Armię Czerwoną w Polsce w 1920 roku, kiedy Lenin chciał dojść na teren Niemiec i zacząć „światową rewolucję.” Chwilowe przymierze Niemiec z Rosją, zawierało uzgodnienie wspólnych planów ludobójstwa inteligencji i patriotów polskich, przez obu najeźdźców, ktorzy przed atakiem przygotowali listy dziesiątków tysiecy Polaków do starcenia. Żadne państwo w Europie nie ucierpiało z powodu tak planowanego ludobójstwa ludzi wykształconych. W lecie 1941 roku obrona sowiecka, przeciwko inwazji niemieckiej, polegała na brutalizacji wojny. Lawrenty Beria wydał rozkaz egzekucji 40,000 obywateli polskich w więzieniach sowieckich. Faktycznie około 30,000 ludzi zostało rozstrzelanych w pierwszym tygodniu wojny niemiecko-sowieckiej. Wówczas Reinhold Heydrich wydał w Berlinie rozkaz „egzekucji komisarzy,” czyli partyzantów sowieckich, politruków i Żydow, w taki sposób, żeby niemieckie oddziały egzekucyjne zacieraly ślady swojej obecności przy egzekucjach i pozorowaly, że te masowe mordy są zemstą ludzi miejscowych za egzekuje ich krewnych, zabitych w więzieniach NKWD. Rok przed atakiem na Rosję, w lecie 1940 roku, Hitler starał się uzyskac w Rzymie pomoc Mussoliniego w deportacji Żydów z Europy na wyspę Madagaskar. W czasie tych pertraktacji, Hitler kazał wstrzymać budowę getta w Warszawie. Rząd Hitlera ogłosił decyzję eksterminacji Żydów pod niemiecką okupacją 20 stycznia 1942, po rozbiciu przez armię syberyjską, armii niemieckiej pod Moskwą, w grudniu 1941. Wtedy, w obliczu klęski Hitler „zapobiegał” w zbrodniczy sposób przeciwko możlwości masowego najazdu Żydów ze wschodu na Niemcy, na wypadek przegranej wojny. Podobnie, dla „ochrony niemieckiej ludności cywilnej,” Niemcy mordowali tysiące więzniów obozów koncentracyjnych w czasie marszów śmierci w 1944 i 1945 roku. Marsze te odbyły się po zagładzie Żydów, których przed wojną było w Europie ponad osiem milionów, a po wojnie, na zachód od Żelaznej Kurtyny, tylko trzy i ćwierć miliona Żydów, otrzymało do 1965 roku odszkodowania od skarbu Niemiec Zachdnich za prześladowania ich, przez Niemców w czasie wojny. W niemieckich komorach gazowych zginęło nieco ponad trzy miliony, głównie biedoty żydowskiej. W gettach zginęło z głodu i prześladowania ponad pół miliona Żydów. Następnie ponad milon Żydów było zamordowanych w egzekucjach masowych Einsatzgruppen, często razem z komisarzami sowieckimi. Niemcy wymordowali 3,600,000 jenców sowieckich, odmawiając im wody i jedzenia. Niemcy i Sowieci współpracowali w „odrąbywaniu głowy” Narodowi Polskiemu.

    Tak szczegołowo planowane zbrodnie nawiedziły tylko w Polaków. Żadne państwo w Europie nie ucierpiało w taki sposób jak Polska. Roosevelt i Churchill zdradzili Polskę na konferencji w Teheranie w 1943 roku, rok przed Powstaniem Warszawskim w 1944 roku i zgodzili się, że powojenna Polska będzie częścią bloku sowieckiego. Po wojnie Stalin wypędził z państw satelickich 711,000 Żydów, za pomoca kilkunastu pogromów inscenizowanych przez NKWD, z pomocą organizacji syjonistycznych, w latach 1945-47. Chodziło o dostarczenie wystarczającej ilości ludzi do stworzenia państwa żydowskiego w Palestynie. Państwo to miało być zarzewiem konfliktu żydowsko-arabskiego o ziemię i zmusić Arabów bogatych w ropę naftową do uzalezniania się od Sowietów, w walce z państwem Żydów chronionych przez USA.

    Stalin, w marcu 1947, wniósł pierwszy wniosek do ONZetu, żeby uznać państwo żydowskie w Palestynie. Stalin kazał Czechom dać Żydom, za darmo, broń do podboju Palestyny. Wśród żydowskich wychodźców, NKWD wysyłało wielu Żydów, weteranów z wojny w Europie, żeby mieli przewagę doświadczenia bojowego nad bardziej licznymi Arabami, w walce o ziemie. Gra sowiecka upadła na Bliskim Wschodzie po upadku Sowietów, ale konflikt żydowsko-arabski nadal trwa. Obecnie silne panstwo Izrael jest uzbrojone w duży arsenał nuklearny. Radykalni syjonisci, chcą zrobić Izrael hegemonem „od Nilu do Eufratu,” w oparciu o specjalne powiazania Izarela z USA, jedyną superpotegą na świecie. Chociaż wojnę rozpoczęli Niemcy walką o ziemie, na następne 1000 lat „wielkich Niemiec,” to w rzeczywistości Żydzi i Izrael wygrali Drugą Wojnę światową i spowodowali konflikt z Arabami, który przeradza się dziś w konfrontację USA przeciwko całemu islamowi, lub jak propagandziści syjonistyczni mówi, przeciwko wymyślonemu przez nich „islamo-faszyzmowi.”

    ==================================================================
    Muzeum „Tysiaclecia” Żydów w Polsce

    Haggai Hitron ogłosił 13 stycznia, 2006, artykuł w piśmie Haaretz, pod tytułem „Żydowskie Muzeum wznosi się ze Starego Getta w Warszawie.” Ma to być najważniejsze muzeum żydowskie w Europie. Dyrektor tego projektu, Jerzy Halbersztadt posłał plany muzeum do historyków, którzy zobowiązali się trzymać te plany w tajemnicy.

    12 stycznia odbyło się zebranie w Tel Aviv University, gdzie spotkała się grupa z Warszawy, dwaj doradcy z USA i projektanci z Londynu. Tajne plany położono na stole i dyskutowano na ich temat. Od razu zwrócono uwagę, że cokolwiek będzie zbudowane to będzie podlegać krytyce, że nie dosyć pokazano polskiego antysemityzmu.

    Dr. Adam Teller z University of Haifa powiedział, że niby mają pokazać stosunki między Żydami i Polakami, ale w rzeczywistości uciekają od tego tematu. Powinno się, według Teller’a, pokazać odtworzenie takiego pogromu jak w Poznaniu w 1693 roku, w którym podobno Żydzi „dzielnie” się bronili.

    Prof. Yoel Raba z Tel Aviv University, sugerował, żeby pokazać książkę polskiego lekarza nadwornego z 17go wieku, w której autor oskarża Żydów, że studiują medycynę w celu nauczenia się sposobów mordowania ludzi. Natomiast kolega Raba’y, prof. Anita Shapira, kwestionowała plan jakiegokolwiek tuszowania antysemityzmu w Polsce międzywojennej.

    Sprawy estetyki omawiał prof. Avraham Noverstern z Hebrew University i powiedział że ulica Nalewki, z której ma być wejście do muzeum, jest w stylu „lunaparku Walt’a Disney’a.” Uwaga ta nie podobała się projektantowi z Londynu.

    Wielka sala żydowskiego muzeum będzie przedstawiać ogromny las – symbol czasów średniowiecznych, kiedy (wśród miejscowych dzikusów) Żydzi zaczęli się osiedlać 1000 lat temu, według dyrektorów planowanego muzeum.

    Prof. David Assaf z Tel Aviv University, prezes porannej sesji krytykował slogan „Tysiąc lat Żydów w Polsce” ponieważ udokumentowane osadnictwo żydowskie w Polsce sięga nie więcej niz 800 lat. Krytykował on również falszywie utożsamiane portrety wśród przygotowywanych eksponatów.

    Prof. Dan Loar sugerował włączenie legendarnego spotkania Żydów w puszczy w Polsce według opowieści S. Y. Agnon’a pod tytułem „Kedumot,” co było dobrze przyjęte. Halbersztadt nawoływał Izraelczyków do zaznajomienia się w pierwszym rzędzie z planami budowy.

    Wtedy zaczęto nieprzyjemną dyskusję „Czy muzeum jest właściwym instrumentem do nauki historii? Czy jest w stanie właściwie pokazać skomplikowaną sytuację, bez znieksztalcania pełnego obrazu?” Ciąg dalszy dyskusji na temat muzeum Żydów w Warszawie odłożono na później.

    Ciekawa jest sprawa poruszona przez prof. Yoel Raba z Tel Aviv University, który sugerował, żeby pokazać w tym muzeum książkę polskiego lekarza nadwornego z 17go wieku. Ciekawe jest, ze 17sto wieczny autor oskarża Żydów o to, ze studiują medycynę w celu nauczenia się „sposobów mordowania ludzi.” Wiadomo że z końcem 16go wieku i z początkiem 17go wieku, głośna była w Polsce sprawa przedwczesnej śmierci króla Stefana Batorego, prawdopodobnie otrutego przez Żyda, nadwornego lekarza króla.

    Król Stefan Batory, w wieku 53 lat, organizował wielką krucjatę przeciw Turkom. Działo się to wtedy kiedy Żydzi byli bankierami w Polsce i w Turcji i według swoich interesów, żydowska elita finansowa interweniowała w polityce obu tych państw. Sprawa otrucia króla Batorego przez Żyda, lekarza nadwornego była dyskutowana w „Polish Review” PIASA (Polish Institute of Arts and Sciences in America). Profesor historii M. K. Dziewanowski był przekonany, że Król Stefan Batory był otruty przez owego nadwornego lekarza.

    Teraz jest ironią losu, że żydowska interwencja Sorosa w sprawy polskie odbywa się w dużej mierze za pomocą właśnie Fundacji Batorego, która to fundacja zfinansowała film i książkę pod tym samym tytułem „Sąsiedzi.” W treści obu tych prezentacji zbrodnia niemiecka w Jedwabnem jest przypisywana Polakom.

    Muzeum „Tysiąclecia” Żydów w Polsce jest najwyraźniej planowane jako agentura Żydowskiego ruchu roszczeniowego, który to ruch żąda dziesiątków miliardów dolarów od Polski na zasadzie założenia, że dla Żydów wojenne straty Polaków się nie liczą. Muzeum żydowkie mówić będzie wiele o zagładzie Żydów w dwudziestym wieku. Ciekawe jest czy organizatorzy tego muzeum wspomną też ludobójców żydowskich w partii komunistycznej i ich ofiary, które wielokrotnie przekraczają liczbę Żydów zamordowanych przez Niemców w czasie Drugiej Wojny Światowej.

    ==========================================================================
    Zakłamywanie Historii

    Tragedia dzieci w czasie Drugiej Wojny Swiatowej jest trudna do opisania. Pociagi zima wysiedlanych Polakow z Pomorza i Wielkopolski a pozniej z Zamojszczyzny spowodowaly smierc tysiecy dzieci. Dzieci stanowily jedna czawrta ofiar zagalady Zydow przez Niemcow w okupowanej Polsce. Normalna ilosc dzieci w Polsce wedlug demograficznych danych bylaby dwurotnie wieksza, niz faktycznie byla po wojnie w Polsce. Duzy procent dzieci musialo byc leczone po wojnie na grozlice i inne chorby. Do dzis nie zostala ustalona lista nazwisk obywateli polskich zabitych w czasie Drugiej Wojny Swiatowej jak i w latach powojennych w gulagu i podczas pacyfikacji sowieckiej. Wtedy w ktorych ginela glownie patriotyczna polska inyeligencja. Brak dokladnych ustalen pozostawia mozliwosc szerzenie propagandy.

    Wladze Zwiazku Sowieckiego zawyzaly liczbe ofiar zbrodni niemieckich, prawdopodobnie w celu ukrycia ofiar pacyfikacji krajow satelickich przez NKWD, tak w Oswiecimiu jak i innych obozach koncentracyjnych, ale nawet takich miejscowosciach jak Jedwbne. Niestety wsrod architektow niemieckiej zaglady Zydow, bylo wielu Niemcow zydowskiego pochodzenia.

    Pisze o tym Gerald Reitlinger w ksiazce „The SS – Alibi of a Nation 1922-1945” (Prentice Hall, Inc. 1956, 1981), jak general Reinhard Heydrich prowadzil z pasja program niszczenia Zydow, kiedy musial przyjac na siebie wine, za niemieckie ludobojstwo Zydow i od poczatku uczynil on Zydow katami w gettach i w obozach smierci. Zydzi stanowili policje i administracje gett, wielu z nich sluzylo jako tajni agenci Gestapo. Heydrich bral sobie do pomocy ludzi pochodzenia zydowskiego, nacechowanych wedlug Reitlingera, „patologiczna zydowska samo-nienawiscia,” takich jak Globocnik, Eichman, Knochen, Dannecker etc.

    W tym samym czasie zydowskie komitety i lewicowa ludnosc zydowska, przyczynili sie do tego, ze od jesieni 1939 do wybuchu wojny niemiecko sowieckiej w lecie 1941go wieksza ilosc obywateli Polski byla zamordowana przez Sowiety niz przez Niemcow. Przyczynily sie do tego zydowskie komitety i lewicowi Zydzi wydajac NKWD polskich obywateli. Dopiero od konca stycznia 1942 roku Polska inteligencja przestala byc glownym celem niemieckiego aparatu terroru. Wtedy miejsce Polakow zajeli Zydzi jak wazny cel zbrodni niemieckich.

    Strategia obronna Sowietow polegala na brutalizacji wojny. Rozkaz Lawretego Berii nakazal natychmiast mordowac obywateli polskich w wiezieniach przygranicznych. W pierwszym tygodniu wojny niemiecko-sowioeckiej NKWD wymordowalo okolo 30,000 wiezionych obywatel polskich. W tydzien pozniej Heydrich wydal rozkaz zeby egzekucyjne jednostki niemieckie zacieraly slady swoich egzekucji komunistow i Zydow, tak zeby propaganda niemiecka mogla twierdzic, ze te egzekucje byly dokonane przez miejscowych ludzi jako zemsta za terror sowiecki dokonany z pomoca miejscowych Zydow.

    Straty zydowskie skladaly sie z ludzi zbitych w komorach gazowych, 3,060,000 osob i okolo 1,500,000 Zydow straconych w okolicy aresztowania, plus ludzi zaglodzonych w gettach. Razem straty te stanowia okolo pieciu milionow ofiar. Cytuje zrodla w tej sprawie w mojej ksiazce „Jews in Poland: A Documentary History” (Hippocrene Books, Inc. New Yrok, 1993, 1998) wedlug hiustorykow zydowskich.

    Jest rzecza dziwna, ze zydowskie czasopismo, Hebrew Magazine, reprezentujace American Jewish Committee, oglosilo dwadziescia lat wczesniej, 31 pazdziernika, 1919 roku, ze grozilo lub bylo dokonane ludobojstwo szesciu milionow Zydow, podczas i bezposrednio po Pierwszej Wojnie Swiatowej. Wowczas, na zachodzie byly szerzone przez pro-bolszewickich Zydow, oskarzenia o masowe mordy Zydow w pogromach na Ukrainie i jakoby w Polsce, w czasie wojny polsko-bolszewickiej, kiedy Ukraincy pod dowodztwem Semjena Petlury byli sprzymierzeni z Polakami przeciwko bolszewikom.

    Kilka lat pozniej, kiedy Petlura mial jechac z Paryza do Polski po zamachu stanu Pilsudskiego w maju, 1926 roku, zostal on zbity w Paryzu przez Zyda, Szolom’a Schwartzbard’a, pod pozorem zemsty za pogromy. Prawdopodobnie Schwrtzbard dokonal tego morderstwa z polecenia NKWD, zeby zapobiec wspolpracy Petlury z Pilsudskim, w czasie terroru sowieckiego na Ukrainie.

    Patrzac wstecz na wiek dwudziesty, zwany „wiekiem smierci” w historii ludzkosci, patrzymy na wykresy podsumuwujace tragegie ludzkosci, ktora w czasie tego wieku ucierpiala na bezporownania wieksza skale niz w wiekach wczesniejszych. W wieku dwydziestym usmiercono ponad sto osiemdziesiat milionow ludzi i w wojnach dokonano ogromnych zniszczen. Dzis Zydzi za pomoca zydowskiego ruchu roszczeniowego wymuszaja dla siebie zupelnie nieslusznie specjalne uprzywilejowania i nie chca dzielic z innymi materialnych strat wojennych.

    Tragedia zydowska obejmuje mniej niz trzy procent ofiar dwudziestego wieku, a przeciez Zydzi szerzyli zbrodniczy komunizm, i mieli miedzy soba masowych mordercow, takich jak Lazar Kaganowicz, ktory w czasie kolektywizacji, wymordowal glodem i egzekucjami, ponad dwukrotnie wiecej chlopow sowieckiech, niz Hitler wymordowal Zydow dziesiec lat pozniej.

    Po Drugiej Wojnie Swiatowej, Zydzi stworzyli zydowski ruch roszczeniowy, ktory falszuje historie i teraz wysuwa absurdalne zadania odszkodowan ze skarbu i majatku narodowego Polski.

    Polska byla najbardziej poszkodowanym panstwem przez Niemcow i Zwiazek Sowiecki. Jest rzecza absurdalna, zeby rzad polski placil Zydom, za straty zadane im przez najezdzcow na wyniszczonym wojna i komunizmem terenie Polski. Sprowadzanie ogolnoludzkiej tragedii do akcji roszczeniowych ubliza pamieci cierpienia wszystkich ofiar wojny a zwlaszcza tragedii niewinnych dzieci.

    ====================================================================================
    Tysiąclecie terroru Rabinów

    Terror rabinów wobec społeczności żydowskich działał na przestrzeni tysiąca lat do polowy 19go wieku według profesora Izraela Shahak’a, autora książki „Żydowskie Dzieje i Religia; Żydzi i Goje. XXX Wiekow Historii ” [„Jewish History, Jewish Religion”]. Profesor Szahak jest jednym z przywódców izraelskiego ruchu w obronie praw człowieka. Czytelnika uderza podobieństwo terroru rabinów do lepiej nam znanego terroru sekretarzy partii komunistycznych 20go wieku.

    W ramach judaizmu klasycznego, pod płaszczykiem pogardy dla „ignorancji” rabini razem z bogatymi Żydami, gardzili żydowską biedotą i stosowali wobec niej ekskomunikę i inne kary, włącznie z karą śmierci. Shahak uważa, że w czasach obecnych, po upadku totalitarnego społeczeństwa żydowskiego i jego władzy, najważniejszą próbą odtworzenia judaizmu klasycznego jest syjonizm, rządzący dziś w państwie Izrael. Na ten właśnie syjonizm, najwyraźniej, nawrócili się nowojorscy trockiści, pod duchowym przywództwem pisarza nawróconego na syjonizm trockisty, Irving’a Kristol’a, twórcy ideologii neokonserwatyzmu – syjonizmu.

    Po ustabilizowaniu nauk Talmudu opartych na zasadzie że nie – Żydzi są „pod-ludzmi” w stosunku do Żydów, wyłonił się okres „klasycznego judaizmu.” W czasie tego okresu Żydzi stanowili integralną część warstwy uprzywilejowanej w społeczeństwach, w których osiedlali się. Ponieważ Żydzi unikali asymilacji w krajach w których żyli, żydowski proceder wyzyskiwania dołów społecznych i opłacania się miejscowym możnym, był procederem pasożytniczym i wywoływał nienawiść wyzyskiwanych okrutnie chłopów pańszczyźnianych tak w Anglii i Francji, jak i na Ukrainie i Białorusi. Chłopi szczególnie nienawidzili obcych im etnicznie żydowskich wyzyskiwaczy.

    Profesor Shahak uważa że historiografia żydowska dotycząca okresu judaizmu klasycznego ukrywa pogardę Żydów wobec nie-Żydów, jako niby „pod-ludzi” i skupia się, w celach propagandowych, na objawach nędzy wśród Żydów i dyskryminacji stosowanej przeciwko Żydom. Natomiast Żydzi ukrywają fakt, że nawet najbiedniejszy żydowski rzemieślnik, czy przekupień, był w znacznie korzystniejszej sytuacji niż chłop pańszczyźniany podany systemowi arendy (dzierżawy gruntów przez Żydów i ich maksymalnym wykorzystywaniu na własną korzyść kosztem osiadłych chłopów).

    Według Shahak’a judaizm klasyczny zaszczepił wśród Żydów pogardę i niechęć do pracy na roli oraz do ludności chłopskiej, która te prace wykonywała. Żydowska nienawiść do chłopów jest zjawiskiem niespotykanym wśród innych społeczności. Dowodem tej nienawiści jest literatura pisana tak językiem jidysz, jak i po hebrajsku. Typowym zjawiskiem było oczernianie księży katolickich jako „antysemitów” przez socjalistów syjonistycznych z powodu popierania przez tych księży spółdzielni rolniczych. Podobnie rasistowska postawa cechowali się żydowscy dysydenci w Sowietach, wobec ludu rosyjskiego, włącznie z pisarzem Izaakiem Deutscherem, (rodem z Podgórza, jak to wykazuje jego szczegółowa genealogia, łatwo osiągalna na Internecie).

    W ramach autonomii żydowskiej, rabini byli zwolnieni od płacenia podatków, a jednocześnie mieli prawo nakładania podatków na społeczność żydowską, wśród której żyli. Wobec chłopów i mieszczaństwa społeczność żydowska, w okresie klasycznego judaizmu, znajdowała się w totalnej opozycji. Wzrost zakresu autonomii żydowskiej zwykle szedł w parze z większym nasileniem terroru rabinów. W Polsce i w Hiszpanii, jak w żadnym innym kraju, gmina żydowska zdobyła i wykorzystywała publicznie ogromna władzę prawną nad swymi członkami, włącznie z prawem skazywania na śmierć. W Kastylii, w Hiszpanii, Żydzi prawnie ustanowili inkwizycję przeciwko żydowskim odszczepieńcom religijnym, na sto lat wcześniej niż powołano tam do życia Świętą Inkwizycję. Żydzi zostali wypędzeni z Hiszpanii pod naporem dołów społecznych dotąd niemiłosiernie wykorzystywanych przez Żydów.

    W Polsce do 1572 roku proces ograniczani władzy królewskiej i dozwolenie przekazywania jednemu potomkowi większej części majątku niż innym potomkom w 1584 roku doprowadził do zalegalizowania latyfundiów i prywatnych armii możnowładców, którzy posługiwali się arendarzami żydowskimi w budowie i administracji ich latyfundiów. W latach 1638-1648 miała miejsce „złota dekada” osadnictwa i wyzysku żydowskiego na Ukrainie i na Białorusi. Nigdzie w zasięgu zachodniego chrześcijaństwa nie było chłopom tak źle. Znalazło to następnie swój oddźwięk w reakcji ciemiężonych warstw w dobie rebelii Chmielnickiego.

    Żydzi byli bezpośrednimi ciemięzcami chłopów i niszczycielami mieszczaństwa polskiego, na których to warstwach społecznych odbijały się z całą mocą, według profesora Shahak’a, wszystkie żydowskie prawa religijne wrogie gojom, czyli nie-Żydom. Należy zaznaczyć, że słowo ,,goj” jest słowem obelżywym.

    W latach 1500-1795 Żydzi polscy osiągnęli populację stanowiącą 80 procent żydostwa Światowego i należeli do najbardziej fanatycznych i zabobonnych społeczności żydowskich, w których bogaci Żydzi bez miłosierdzia wyzyskiwali biedotę żydowską przy wsparciu rabinów. Obecnie politycy syjonistyczni w państwie Izrael stosują wobec Arabów palestyńskich metody zapożyczone z czasów klasycznego judaizmu.

    Przekonałem się, że niestety pogardę dla Palestyńczyków Żydzi skutecznie szerzą w Polsce i tym usuwają w cień liczne dziś w Palestynie morderstwa, które są popełniane na mocy żydowskiej decyzji administracyjnej, a wykonywane na postronnych ludziach, w miejscach zamieszkania pojedynczych Arabów ściganych przez rząd Izraela. Tysiąc lat terroru rabinów dziś służy za wzór i wymówkę dla polityków syjonistycznych w prześladowaniu i mordowaniu Arabów Palestyńskich. Shahak uważa, że Izrael i syjonizm są za powrotem do epoki judaizmu klasycznego – tyle że na większą skalę, i w znacznie bardziej niebezpiecznych okolicznościach.

    ——————————————————————————————————————————————————————————-
    Kwaśniewski honoruje szefa żydowskiego ruchu roszczeniowego w USA
    Hańba domowa

    Żydowski ruch roszczeniowy szerzy na świecie antypolską propagandę i przemilcza bohaterską rolę Narodu Polskiego w oporze przeciw Związkowi Sowieckiemu i agresji niemieckiej. Polacy są szkalowani przez działaczy tego ruchu w mediach zachodnich i w Polsce. Perspektywa historyczna kluczowych dla wolnego świata walk w obronie niepodległości Narodu Polskiego jest niewygodna dla żydowskiego ruchu roszczeniowego, który chce, żeby Polska płaciła odszkodowania Żydom, tak jakby byli oni jedynymi ofiarami masowych mordów dwudziestego wieku. Tymczasem wśród około stu osiemdziesięciu milionów zabitych w wyniku zagłady tego „wieku śmierci” Żydzi stanowią poniżej trzech procent.

    Żydowscy komuniści, tacy jak Łazar Kaganowicz, wymordowali w czasie kolektywizacji ponad dwa razy więcej ludności wiejskiej w Związku Sowieckim (zwłaszcza na Ukrainie) niż Hitler Żydów dziesięć lat później. Dramatem Europy 1920 roku było zagrożenie wybuchem rewolucji komunistycznej. Bohaterstwo Polaków walczących w obronie swej niepodległości zażegnało to niebezpieczeństwo. Następnie w latach 1935-1939 Polska oparła się presji niemieckiej i nie przystąpiła do paktu antykominternowskiego zawartego między Niemcami i Japonią przeciwko Sowietom. Walcząc w obronie swej niepodległości, uratowała Sowiety przed wojną na dwa fronty i zniweczyła plan Hitlera mający na celu zniszczenie Związku Sowieckiego oraz opanowanie pól naftowych Bliskiego Wschodu, co miało być podstawą do ustalenia niemieckiej hegemonii nad światem. Polska odmowa przystąpienia do paktu z Niemcami w styczniu 1939 roku doprowadziła do chwilowego przymierza Hitlera i Stalina, które zostało poczytane za zdradę paktu niemiecko-japońskiego z 25 listopada 1936 roku. W rezultacie tej zdrady po 16 września 1939 roku żołnierze japońscy do 1945 roku w ogóle nie walczyli przeciwko Armii Czerwonej. Przyczyniło się to do klęski Niemców, zarówno w bitwie o Moskwę, jak i na całym sowiecko-niemieckim froncie.

    Wspomniane wyżej fakty historyczne są niewygodne dla żydowskiego ruchu roszczeniowego i wykreślane z programów nauki o zagładzie Żydów przez rząd Hitlera. Przez propagandę roszczeniową pomniejszany jest również ogrom cierpień Narodu Polskiego poniesionych z rąk Niemców i Sowietów. Jednym z głównych działaczy żydowskiego ruchu roszczeniowego jest Kalman Sultanik, wiceprezydent Żydowskiego Związku Światowego (World Jewish Congress), którego Kwaśniewski, jako prezydent Polski, osobiście udekorował Komandorskim Krzyżem Zasługi dla Rzeczypospolitej Polskiej 16 września 2005 roku w polskim konsulacie w Nowym Jorku.

    Za zniszczenia wojenne i przemiany własnościowe spowodowane przez inwazję i okupację Polski przez Niemców i Sowietów ponoszą odpowiedzialność obaj najeźdźcy. Żydowscy obywatele polscy kolaborowali przeciwko naszej Ojczyźnie z obydwu agresorami, jako zarząd i policja żydowska oraz agenci gestapo w gettach, a także w komitetach żydowskich jako agenci sowieckiego aparatu terroru pod okupacją sowiecką. Żydzi odegrali również kluczową rolę w tworzeniu państwa satelickiego w okupowanej przez Sowietów Polsce. Tak więc jest rzeczą oburzającą, żeby żądać od polskich podatników – co ma obecnie miejsce – by płacili za szkody spowodowane Żydom w Polsce okupowanej przez najeźdźców.

    Propaganda żydowska wspomagana przez liberałów z Unii Wolności i Platformy Obywatelskiej, a także przez „Tygodnik Powszechny” wymazuje ze świadomości Polaków zarówno ogrom cierpień, jak i fakt, że cierpienia te nigdy nie zostały wynagrodzone przez Niemców i Rosjan oraz przez aliantów, którzy tajemnie oddali Polskę na łaskę Sowietów w Teheranie w 1943 roku, prawie na rok przed wybuchem Powstania Warszawskiego. Jednym ze skutków prania mózgów zniewolonych Polaków jest hańba narodowa polegająca na tym, że komunistyczny minister Aleksander Kwaśniewski został wybrany na dziesięć lat na urząd prezydenta Polski. W czasie dwóch kadencji nie tylko stawiał weto wszelkim ustawom mającym dać podstawy do rozliczenia się z rządami komunistycznymi, ale również rozwinął fałszywą „politykę przeprosin i skruchy” wobec Żydów. Kwaśniewski obwinił Polaków o zbrodnie niemieckie, takie jak rutynowo stosowane przez Niemców masowe mordy ludności cywilnej wpędzanej do budynków, podpalanych za pomocą setek litrów benzyny (którego to paliwa ludność polska w ogóle nie miała).

    Teraz, kiedy Kwaśniewski honoruje szefa żydowskiego ruchu roszczeniowego w USA za jego inicjatywy w upamiętnianiu holokaustu i konserwacji obozu w Brzezince, potwierdza tym samym żydowską propagandę niszczącą prawdę historyczną o roli Polski, która broniąc swej niepodległości, odniosła wielkie zasługi w walce przeciw tyranii na świecie w dwudziestym wieku. Walka ta kosztowała Naród Polski kolosalne cierpienia, poniesione ze strony zarówno Niemców, jak i Sowietów. Absurdalne więc jest, żeby obecnie Polacy płacili organizacji Żydów amerykańskich za szkody spowodowane w Polsce przez obydwu najeźdźców.

    Tekst powy¿szy wydrukowany zosta³ równie¿ w dzienniku ‚Nasz Dziennik’, Wtorek, 27 wrzeœnia 2005, Nr 225 (2330)
    i dostêpny jest pod adresem:

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20050927&typ=my&id=my12.txt

  35. Polak said

    Uwięzienie w żydostwie

    Żyd urodzony w Algierze, Jean Daniel, dziennikarz i redaktor tygodnika Nowy Obserwator w Paryzu („Le Nouvel Observateur”) jest autorem książki „Uwiezienie w Żydostwie: Zbuntowane Medytacje nad Stanem Judaizmu.” Daniel jest jednym z 600,000 Żydów zamieszkałych we Francji, gdzie dziś znajduje się największa kolonia żydowska w Europie. Dwa główne źródła napływu Żydów do Francji po wojnie są związane z powojenną kampanią syjonistów starających się zdobyć dosyć ludzi żeby zorganizować państwo Izrael w Palestynie, ponieważ Żydzi stanowili tam bardzo małą część ludności, mimo tego że w diasporze od dwu tysięcy lat modlili się żeby w następnym roku być w Jerozolimie.

    Pierwszym źródłem napływu Żydów askenazyjskich do Francji byli powojenni uciekinierzy z państw satelickich, gdzie NKWD, przy pomocy syjonistów zainscenizowało ok. 16 pogromów (w samym Budapeszcie cztery) i wygnało przez Żelazną Kurtynę 711,000 Żydów, z których część, zamiast szmuglowaćsię do Palestyny, została we Francji. Drugim źródłem napływu Żydów do Francji, tym razem sefardyjskich, były państwa arabskie, gdzie miejscowiŻydzi byli wystraszani przez bojówki syjonistyczne i zmuszani do wyjazdu. Znowu część Żydów, zamiast do Palestyny przybyła do Francji. Jednym z przybyszów z Algieru, jest właśnie Jean Daniel, który wspomina dom dzieciństwa w Algierze jako oazę wolności, w przeciwieństwie do ulicy jego żydowskiej dzielnicy, gdzie Żydzi jeszcze żyli pod terrorem rabinów zmuszających ich do posłuszeństwa.

    Podczas terroru żydowskiego w Palestynie, Daniel współczuł Arabom i miałpoczucie współwiny za zbrodnie popełniane na ludności arabskiej przez syjonistów. Okrucieństwa te i brutalny podbój ziemi ojczystej Arabów palestyńskich doprowadził według Daniel’a do „prawdziwej wojny religijnej.” Odczul on ten stan rzeczy szczególnie w czasie powstania sprowokowanego przez Ariela Szarona, który zdobył władzę dzięki prowokacji w meczecie na wzgórzu świątyni w Jerozolimie.

    Daniel uważa że emancypacja 40,000 Żydów we Francji w 1789 roku uwolniłaŻydów od terroru rabinów i dala im dosyć dobre warunki do asymilacji. Jednocześnie po prawie 2,000 latach wznowiono w Paryżu Sanhedryn, czyli narodową radę i najwyższy sąd żydowski. Emancypacja Żydów i zwycięstwo Rewolucji Francuskiej było możliwe dzięki porozumieniu się Żydów francuskich z masonami angielskimi i uzyskaniu pomocy ze strony rządu Anglii w zorganizowaniu wybuchu rewolucji jednocześnie na całym terenie Francji. Rząd anielski udzieli tej pomocy jako akt zemsty, za francuskąpomoc w oswobodzeniu od Anglii Stanów Zjednoczonych, według Nesta Webster („French Revolution”).

    Mimo emancypacji, żydowskie tradycje talmudyczne przekazujące pojecie żenie- Żydzi to pod-ludzie powodowały trudności w asymilacji Żydów z powodu nagminnego oszukiwania przez nich nie- Żydów („deceitful habits”), ich dziwnych zwyczajów i zapachów, jak i dziwnego sposobu mówienia określanego jako „żydłaczenie.” Podczas XIX wieku we Francji krytykowano bogatych kapitalistów żydowskich jako wrogów ludzkości. Działacz polityczny Pierre Proudhon napisał w 1883 roku że Żydzi „powinni byćwyrzuceni do Azji,” jak to cytuje w recenzji ksiazki Daniel’a, Adam Shattz pod tytułem „Sprawa Żydowska” w The New York Review of Books z wrzesnia 2005. Kiedy jednak organizowano emigracje Żydów francuskich do Palestyny, faktycznie tylko 3,000 zgodziło się tam pojechać.

    W latach 1950tych byla ożywiona francusko-izraelska współpraca w budowie broni nuklearnej na pustyni Negew i wspólnie z Anglikami i z Francja, Izrael napadł na Egipt w sprawie kanału Sueskiego. Napad ten miał dać Izraelowi możność zdominowania półwyspu synajskiego. Skuteczny atak na Egipt został uniemożliwiony przez prezydenta USA, Ike Eisenhower’a. Porażka na Synaju zmobilizowała Żydów rządzących w Izraelu, do zdobycia, przy pomocy żydowskiej mniejszości w USA, kontroli nad amerykańskąpolityka na Bliskim Wschodzie i do przełamania za wszelka cenę oporu prezydenta Kennedy’ego przeciwko tworzeniu w Izraelu arsenałunuklearnego, co tez się stało.

    Po wojnie w 1967 roku stosunki francusko-izraelskie pogorszyły sięponieważ Francja uznała że Izrael używa „procesu rokowań pokojowych” z Palestyńczykami jako zasłony dymnej do agresji i ekspansji. Natomiast, wśród coraz mniej religijnych Żydów we Francji, rozwija się kult zagłady i zemsty. Daniel pisze o Holokauście jako o „Wspomnieniu skandalicznego męczeństwa lub zasłużonej kary?” Wątpliwości te powodują że Daniel zatytułował swoja książkę „Uwiezienie w Żydostwie: Zbuntowane Medytacje nad Stanem Judaizmu.” W procesie myślowym Daniel’a ważną rolę odgrywa przekonanie tego autora o całkowitym braku lojalności wśród Żydów i nawet minimalnego poczucia sprawiedliwości wobec nie- Żydów. Jest to perfidna spuścizna nauki Talmudu, którego niemoralne zasady nadal wyrządzają szkody, tak samym Żydom, jak i nie- Żydom.

    —————————————————————————————————————————————————–
    Jak Izrael wyłudza pieniądze z USA?

    Według sprawozdania agencji Reutera z 11go lipca 2005, napisanego przez Dana Williamsa rząd Szarona żąda od USA 2.2 miliarda dolarów, jako zwrot kosztów ewakuacji 9,000 nielegalnych żydowskich osadników z terenu Gazy, co daje blisko ćwierć miliona dolarów na każdego przesiedlanego Żyda, wliczając w to niemowlęta i staruszków. Nasuwa się pytanie jak tego rodzaju żądanie, ze strony Izraela, będzie przyjęte w Kongresie w Waszyngtonie?

    Na ogół wśród ludzi zorientowanych w politycznej sytuacji w Waszyngtonie, panuje przekonanie że nie będzie w Kongresie publicznych protestów w tej sprawie, zwłaszcza wśród posłów i senatorów amerykańskich, którzy mają zamiar ubiegać się o następną kadencję, bo w takim wypadku grozi im zemsta radykalnych syjonistów, co dziś w USA gwarantuje przegraną w wyborach. W rzeczywistości jest to system wymuszania (t. zw. „extortion”) oparty na „poprawności politycznej” wymuszanej przez Żydów na społeczeństwie amerykańskim.

    Na pewno wielu posłom i senatorom nie podoba się taki stan rzeczy, ale boją się oni jakiegokolwiek oskarżenia o antysemityzm, które to oskarżenie, ogłoszone w mediach, byłoby końcem kariery politycznej każdego z nich w dzisiejszej sytuacji USA. Stają się oni „przytakiewiczami” syjonistów i rządu Izraela. Konserwatysta Pat Buchanan nazywa ich „amen corner.” Buchanan, były kandydat na prezydenta USA, jest człowiekiem, którego kariera polityczna została zupełnie wykolejona z powodu pomówienia go o antysemityzm przez Żydów i ludzi przez Żydów zdominowanych.

    Tymczasem, pismo Haaretz cytuje źródła rządowe w Izraelu i twierdzi, że z sumy 2.2 miliardów dolarów, część ma być przeznaczona na potrzeby wojska i nowych instalacji rządowych na pustyni Negew, gdzie znajduje się ośrodek izraelskich broni nuklearnych. Tak więc obecnie żądane miliardy podatników amerykańskich mają być użyte nie tylko na osobiste odszkodowania dla Żydów mających opuścić założone sprzecznie z rezolucjami ONZ osiedla na terenie wokół Gazy. Jest to rzecz dziwna jako że, nikomu w normalnym świecie, nie należy się odszkodowanie za nielegalne działania.

    Niewiadomo czy w mediach amerykańskich będzie jakakolwiek wzmianka krytyczna decyzji izraelskiej, według której wszystkie domy opuszczone przez Żydów na terenie Gazy, nie będą dostępne Arabom. Wszystkie pożydowskie budynki na ewakuowanym terenie majć być tak zdemolowane, żeby nie nadawały się do użytku rodzin arabskich, ciemiężonych pod izraelską okupacją. Decyzja ta jest wyrazem zacieklej zemsty Żydów w tradycji „oko za oko, ząb za ząb” kultywowanej w naukach Talmudu.

    Obecny żydowski „kult zagłady” jest jednocześnie kultem zemsty. Trzeba pamiętać że według Talmudu Żydzi uważają nie- Żydów za pod-ludzi, którzy w ogóle nie są bliźnimi Żydów.

    Właśnie w programie kultu zemsty rozwija się kult holokaustu i wrogi Polakom mit holokaustu, w którym cierpienia żydowskie są widziane jako wyjątkowe w historii ludzkości. Polacy oskarżani są o współwinę z Niemcami w zadawaniu cierpienia Żydom, według tego fałszywego mitu, który jest narzucany w programach szkolnych nie- Żydom na całym świecie, w krajach gdzie Żydom udaje się te programy narzucić, jak to się dzieje w USA. Naturalnie fakt że tragedia żydowska reprezentuje trzy procent ofiar tragedii ogólnoludzkiej masowych mordów dwudziestego wieku, zwanego wiekiem śmierci, nie jest wspominany w szkołach, gdzie jest nauczany przymusowo oddzielny przedmiot o micie holokaustu.

    Żydowskim zwolennikom kultu zemsty nie przeszkadza fakt zatruwania dzieciństwa i młodości powojennych pokoleń żydowskich. Jest w tym postępowaniu przeciwieństwo narmalnych tradycji chrześcijańskich, które szanują męczenników w swojej historii, ale stawiają nacisk na optymistyczne zdarzenia historyczne, jako zwiastuny lepszego jutra narodów i ludzkości.

    Dobrym przykładem chrześcijańskiej tradycji w polskiej historii są wspaniale słowa w preambule Unii Horodelskiej z 1413 roku: „Nie doznać nikomu łaski zbawienia, kogo nie wesprze miłość. Gdyż ona jedna nie działa marnie, lecz sama sobie święcąc, kładzie koniec niezgodzie, uśmierza swary, ukróca nienawiść, łagodzi waśnie, użycza wszystkim spokoju, skupia co się rozpierzchło, poddźwiga co upadło, wygładza nierówności, prostuje krzywe, wszystkim pomaga, nie obraża nikogo, a ktokolwiek się schroni pod jej skrzydła, ten znajdzie bezpieczeństwo i nie ulęknie się niczyjej groźby. To miłość tworzy prawa, włada państwami, urządza miasta, wiedzie stany Rzeczypospolitej ku najlepszemu końcowi, udoskonala wszelkie cnoty cnotliwych. A kto nią wzgardzi, ten wszelkie dobra utraci…”

    Właśnie zaprzeczeniem miłości bliźniego, wspomnianej w przytoczonych wyżej pięknych słowach preambuły Unii Horodelskiej sprzed sześciu wieków, jest fałszywy mit o wyłączności cierpienia i zagłady Żydów i co za tym idzie, szerzenie żydowskiego kultu zemsty i nienawiści. Właśnie opis takiej działalności ekstremistów żydowskich pełnych nienawiści i zemsty, pozwala zrozumieć mechanizm wyłudzania pieniędzy z USA przez Izrael.

    =============================================================================
    Faszyzm po żydowsku

    Podczas francuskich walk o kontrole Tunisu, zydowski pisarz Albert Memmi napisal, ze kazde „panstwo kolonialne niesie ze soba nasiona faszyzmu.” Cytuje to stwierdzenie profesor literatury porownawczej w Tel Awiwie i dzialacz ruchu obrony praw czlowiek, Ran HaCohen w artykule pod tytulem „Nasiona Faszyzmu” („The Seeds of Fashism”) w Antiwar.com z 2go lipca 2005. Autor ten uwaza, ze opor i faktyczne powstanie fundamentalistow zydowskich, przeciw likwidacji przez policje Izraela, kilku nielegalnych osiedli zydowskich na terenie Gazy, jak i dwu osiedli na wybrzezu zachodnim rzeki Jordanu, jest hanba narodowa panstwa izraelskiego. Powstanie fundamentalistow zydowskich ma za dewize twierdzenie ze oddanie Arabom nawet skrawka ziemi w Palestynie jest smiertelnym grzechem zaslugujacym na kare smierci.

    W tej chwili bunt fundamentalistow zydowskich walczy za pomoca blokowania szos; zamykania dostepu do budynkow publicznych i szkol, za pomoca lancuchow, wlewania kleju do zamkow drzwi w tych budynkach; wylewaniu oleju na drogach i rozsypywaniu na tych drogach gwozdzi papiakow jak rowniez na sabotowaniu pojazdow policyjnych i panstwowych, do ktorych bakow wsypuja oni cukier, i nazywaja policje i wojsko izraelskie „nazistami.” Fundamentalisci zydowscy w wojsku i policji agituja zeby odmawiac wypelniania rozkazow dotyczacych nielegalnych osadnikow. Powstanie obecne tych osadnikow jest na miare dotad nie widziana w Izraelu.

    Zadnej reakcji, podobnej do tego co sie teraz dzieje, nie bylo ani na msowe mordy Arabow pod wladza izraelska w Libanie w 1982 r. ani kiedy premier Izraela Rabin deportowal do Libanu 400 Palestynczykow w 1992 r., lub w 1994 r. kiedy fundamentalisci zydowscy zmasakrowali w Hebronie kilka dziesatkow modlacych sie Arabow przy Grobie Patryiarchy, ani tez kiedy lotnik izraelski rzucil jedno tonowa bombe na domy w Gazie i zabil 9cioro dzieci, lub kiedy byla proba wymordowania calego przywodztwa organizacji Hamas w 2002r., lub tez kiedy 65cio letniego Yassina, Zydzi zamordowali na wozku inwalidzkim, lub gdy tysiace Palestynczykow zostalo pozbawionych ich domow, po sprowokowaniu drugiej entifady przez Szarona. Nadal niema protestow przeciw scianie „getta Szarona” wyrzadajacej wielka krzywde Arabom.

    Teraz powstanie w protescie przeciwko przesiedleniu, za obfitym zreszta „odszkodowaniem,” pieciu procent nielegalnych osadnikow, jest dowodem marolnej bankrupcji Izraela wedlug Ran’a HaCohen’a. Jednoczesnie drogi na ziemiach okupowanych, sa utkane posterunkami policji izraelskiej, ktora sprawdza dokumenty Arabow, nieraz kaze im czekac na drodze godzinami w upalnym sloncu. Pod okupacja izraelska w wielu miajscowosciach Arabowie moga poruszac sie tylko pieszo i wyczekiwac przy sprawdzajaych ich posterunkach izraelskich na pozwolenie posuwania sie dalej.

    W przeciwienstwie do tego doswiadczenia Arabow w Izraelu i w Palestynie w czasie powstania fundmentalistow zydowskich, Izraelczycy sa rozjuszeni z powodu tego, ze powstanie to utrudnia ruch drogowy. Kierowcy zydowscy czesto uzywaja pretow stalowych, zeby „otworzyc sobie” przejazd przez miejsca blokowane przez nielegalnych osadnikow. Natomiast, malo kto zwraca uwage na kamienowanie dokonane 29go czerwca 20056 przez nielegalnych osadnikow zydowskich w Gaza na kilkunastoletnim Arabie nazwiskiem Ziad Majaida.

    Zbrodnia ta fundamentalistow zydowskich, jest udokumentowana fotografiami i podobnie jak w wielu innych rasistowskich przestepstwach nieligalnych osadnikow, niema ona konsekwencji prawnych. Natomiast fundamentalisci protestanccy w USA wierza ze zwyciestwo nieligalnych osadnikow zydowskich na terenie Palestyny jest konieczne powrotu Chrustusa na ziemie i dlatego popieraja oni finasowo i politycznie agresje Zydow przeciwko Arabom.

    Nielegalni osadnicy, fundamentalisci zydowscy, nie dzialaja i nie lamia prawa miedzynarodowego na wlasna reke. Od 40 lat mieli oni calkowite poparcie rzadu izraelskiego, jego sil zbrojnych, biurokracji i policji, w budowie okolo 200 nielegalnych osidli, w ktorych dzis mieszka 250,000 nielegalnych osadnikow. Dzieje sie tak poniewaz „oszukiwanie swiata i mediow jest rzecza poprawna gdy chodzi o ziemie dla Izraelczykow” wedlug b. premiera Yitzhak’a Shamir’a. To twierdzenie uczynilo nielegalnych osadnikow „Panami Ziemi w Palestynie” („The Lords of the Land”) jak to opisuja autorzy ksiazki pod tym tytulem, Akiva Eldar i Idith Zertal.

    Ekstremisci wsrod fundamentalistow zydowskich, teoretycznie nie maja byc przyjmowani do sluzby wojskowej do jednostek elitarnych. Mimo tego syn masowego mordecy Arabow, Baruch’a Goldstein’a, zostal pilotem w lotnictwie izraelskim. Ten fakt wyjasnia dlaczego wszelkie plany policji i wojska izraelskiego, sa natychmiast przekazywane nielegalnym osadnikom.

    Fundamentalisci zydowscy sa porownywani do Niemcow w bojowkach Freikorps’u, ktorzy dawali sie we znaki Polakow na Slazku i w Wiekopolsce jako zbiry wykonywujacy brudna robote wtedy dla Niemiec, tak jak to teraz czynia fundamentalisci zydowscy na rzecz Izraela. Dlatego Ran HaCVohen zatytulowal swoj artykul „Nasiona Faszyzmu” („The Seeds of Fashism”) w ktorym opisal on dzisiejszy „faszyzm po zydowsku.” Naturalnie poglady zydowskich dzialaczy obrony praw czlowieka w Izraelu, nie sa wlaczane do tematow zydowskich, o ktorych pisze Gazeta Wyborcza lub sprzymierzony z nia Tygodnik Powszechny.

    ===================================================================
    Tło historyczne ludobójstwa Żydów

    Na tle ponawianych bezpodstawnych zarzutów o „polskich zbrodniach przeciwko Żydom” nigdy nie jest za dużo wyjaśniania podstawowych faktów związanych z eksterminacją przez hitlerowców znacznej części populacji żydowskiej w Europie. „Źródło Ostatecznego Rozwiązania” („The Origins of the Final Solution” Christopher R. Browning, Uniwersity of Nebraska, 615 str.) jest recenzjonowane przez Joshue Rubinsteina w The Wall Street Journal z 23go marca, 2004, w artykule pod tytułem „Co się Stało na Wschodzie.” Sam recenzent jest dyrektorem organizacji Amnesty International i autorem książki „Tajny Pogrom Stalina” („Stalin’s Secret Pogrom”). Przedstawiona recenzja jest ciekawa, można jednak wskazać na konieczne jej uzupełnienia. Recenzent w przeglądzie historycznym nie wspomina rozgoryczenia niemieckiego tak przegraną wojny w 1918 roku, jak i dominacją polityki i gospodarki Republiki Weimarskiej przez Żydów.

    W walce o władze dowództwo armii niemieckiej wyznaczyło Hitlera prezydentem po śmierci Hindenburga, w nadziei że wojsko będzie mogło Hitlerem sterować. „Wschodni Żydzi” przybysze głównie z Polski, byli od kilku pokoleń postrachem Niemców, jak i osiadłych w Niemczech Żydów. Na takim tle karierę polityczną robił Hitler i szerzył wśród Niemców zbrodniczą megalomanię rasistowską, która manifestowała się paleniem książek w 1933 roku, prawami norymberskimi w 1935 roku, pogromami Żydów, tak zwaną „Kristallnacht,” w 1938 roku, przygotowaniem imiennej listy nie – żydowskiej inteligencji polskiej do masowej egzekucji, którą Niemcy rozpoczęli w 1939 roku, jak i masowe przesiedlenia Polaków z ziem zachodnich do generalnego gubernatorstwa, oraz stworzenie getta warszawskiego w 1940 roku. Pod okupacją niemiecką w 1941 roku w Europie żyło prawie dziewięć milionów Żydów, podczas gdy w samych Niemczech było ich 600,000. Przywództwo nazistowskie poważnie myślało o przesiedleniu Żydów z Europy na wyspę Madagaskar, o czym Hitler powiadomił Mussoliniego w czerwcu 1940 roku. Z tego powodu Niemcy przerwali rozbudowę getta warszawskiego, zakłądając że wnet Żydzi będą wywiezieni z Europy. Browning pisze: „Decyzja ‘ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej’ było ogólnym celem ideologii nazistowskiej od początku jej powstania. Przeto nazistowska polityka wobec Żydów naprzód żądała „judenfrei” (wolnych od Żydów) Niemiec za pomocą emigracji, a potem „judenfrei” Europy za pomocą deportacji.” Według Browninga rasiści niemieccy zrozumieli dopiero po ataku na Sowiety w czerwcu 1941 że stoją wobec „olbrzymiego rasowego i ideologicznego konfliktu…który przybiera zupełnie inną formę niż wojna we Francji”. Autor nie wspomina brutalnej kampanii wrześniowej w Polsce, jak i sowieckiego wkładu w brutalizację wojny, przez przyfrontowe egzekucje 30,000 obywateli polskich w więzieniach sowieckich w pierwszym tygodniu wojny niemiecko-sowieckiej, według rozkazu Berii. Tak wiec ludobójstwo Żydów jest nieodłącznie związane z rozwojem zdarzeń wojennych. W książce Browning brak jest informacji że już 22go sierpnia 1939 roku Hitler rozkazał swoim generałom mordować masowo Polaków i stemplować na skrzyniach amunicyjnych jadących na front polski”nich schparen (nie oszczędzać)” jak i faktu, że wtedy w ogóle nic nie powiedział o milionach Żydów w Polsce. Hitler mścił się za wykolejenie przez Polaków jego strategii zdominowania globu. Następnie w dniu 23 sierpnia został podpisany przez Ribbentopa pakt z Sowietami o wspólnym ataku na Polskę i podziale (rozbiorze) ziem polskich. Był to moment, w którym Polska wykoleiła strategię dominacji świata przez Niemcy. Z tą chwilą plan podboju Związku Sowieckiego i pól naftowych Bliskiego Wschodu przez wojska Niemiec, Japonii i Polski nie tylko przestał istnieć, ale Hitler z powodu polskiego oporu, dokonał zdrady Japonii walczącej z Sowietami już od 1938go roku. W czasie krwawej bitwy nad rzeka Kalka, w której Japończycy stracili 25,000 ludzi a Sowieci 10,000, rząd japoński dowiedział się o pakcie Hitlera ze Stalinem i oficjalnie zaprotestował w Berlinie przeciwko takiemu stanowi rzeczy. Powinno się także wspomnieć w tym miejscu o Japońskim rewanżu za zdradę niemiecką. Stało się to wtedy, kiedy Japończycy obiecali Hitlerowi atak na Sowiety w 1941 roku w czasie bitwy o Moskwę, w zamian za wypowiedzenie przez Hitlera wojny Ameryce, co też Hitler uczynił 11go grudnia 1941 roku. Japończycy nie zaatakowali jednak armii syberyjskiej i armia ta zadała klęskę Niemcom pod Moskwą i uzmysłowiła Hitlerowi widmo klęski. Już 20go stycznia 1942 roku Heydrich zwołał w Wansee w Berlinie zjazd niemieckiej biurokracji państwowej i partyjnej w celu zaproszenia przemysłu niemieckiego do przetargu na najtańsze urządzenia mechaniczne do uśmiercania ludzi. Ofiarami mieli być naprzód Żydzi i Cyganie, później masowo Słowianie według ,,planu wschodniego.” Dowodem tego jest fakt że Niemcy mieli jeszcze dosyć gazu do zabicia 30,000,000 ludzi z końcem wojny w 1945 roku. Już wcześniej Niemiecka generalicja zrozumiała w pierwszej wojnie światowej że Niemcy nie mają dosyć ludzi żeby walczyć na dwa fronty. Z tego powodu już od 5go sierpnia 1935, Hitler starał się pozyskać po swojej stronie 3,500,000 polskiego żołnierza (10 procent ludności) i oficjalnie zapraszał Polskę do zawarcia przymierza przeciw Sowietom, jak to opisuje polski ambasador, Józef Lipski („Dyplomata w Berlinie, 1933-39,” po angielsku, o którą to książkę opieram się w zawartych niżej rozważaniach). Po podpisaniu paktu antykominternowskiego z Niemcami 25go listopada 1936 roku Japoński generał Sawada w sierpniu 1937 konferował z Niemcami w Berlinie o tym jak oba te państwa mogą nakłonić Polskę do wspólnego ataku na Sowiety. Barierą przeciw jakiejkolwiek współpracy wojskowej Polski z Niemcami była hitlerowska doktryna ‘lebensraum’u,” która dla Polaków była odnowieniem niemieckiej ekspansji na wschód. Dlatego 26go stycznia w Warszawie , mimo licznych starań w tej sprawie, Ribbentrop otrzymał ostateczną odpowiedź że Polska nie przystąpi do paktu niemiecko – japońskiego zawartego w celo zniszczenia Związku Sowieckiego i zagarnięcia pól naftowych Bliskiego Wschodu. Nie tylko tych faktów Browning nie wspomina, ale prawdopodobnie nie wie, że do lata 1941 roku więcej obywateli polskich było zamordowanych przez sowieckiego okupanta, z pomocą masowo kolaborujących z Sowietami miejscowych Żydów, niż pod okupacja niemiecką. Udowodnił ten fakt historyk brytyjski Norman Davies. Browning opisuje jak do końca 1941 roku niemieckie egzekucyjne oddziały specjalne, Einsatzgruppen, zabiły 800,000 Żydów na sowieckim terenie, działając z pomocą Niemieckiej policji i pomocniczych jednostek litewskich i ukraińskich. Rumuńska armia dokonała egzekucji 20,000 Żydów w Odessie w październiku 1941. Pięć dni po wyżej wspomnianym rozkazie Berii, Heydrich wydal rozkaz masowych egzekucji Żydów i komunistów, oraz zacierania niemieckich śladów tych zbrodni, tak żeby propaganda niemiecka mogła twierdzić, że mordy te były zemstą miejscowej ludności na komunistach i Żydach – zemsta za masowe egzekucje dokonane w pierwszym tygodniu inwazji niemieckiej przez NKWD. [J. T. Gross wykorzystał ten nazistowski koncept propagandowy na rzecz żydowskiego ruchu roszczeniowego w książce „Sąsiedzi,” w której obarcza Naród Polski zbrodnia niemiecka.] Egzekucje NKWD z rozkazu Berii ułatwiły rozpętanie zbrodniczych instynktów rasistów niemieckich i brutalizowanie żołnierzy niemieckich, zwłaszcza gdy Goebels rozpowszechnił w Werhmachcie fotografie kilku mundurowanych jeńców niemieckich, których ciała leżały na stosach trupów obywateli polskich. O tym tle zbrodni niemieckich Browning nie wspomina, kiedy pisze o śmierci 2,500,000 Żydów na terenach sowieckich, ale słusznie dodaje że rozmiar tych egzekucji nie jest uznawany przez historyków na zachodzie. Masowe niemieckie egzekucje więźniów obozów koncentracyjnych w marszach śmierci, prawdopodobnie miały na celu zapobieganie przeciw pozostawieniu, wśród ludności pobitych Niemiec, dziesiątków tysięcy głodnych i wrogo do Niemców nastawionych więźniów; podobnie, w obliczu klęski pod Moskwą, rasiści niemieccy postanowili zapobiec fali napływowej milionów Żydów na teren zniszczonych wojną Niemiec. Tej logiki Browning nie wspomina, ale twierdzi że wtedy właśnie Hitler przypomniał sobie swój wcześniejszy program eutanazji, kiedy 70,000 upośledzonych Niemców było zagazowanych w ramach oczyszczania rasy niemieckiej. W ten sposób komory gazowe i krematoria w niemieckich obozach śmierci na okupowanych ziemiach polskich stały się centrami eksterminacji i wtedy „ostateczne rozwiązanie” przestało być „rozwijającym się konceptem. Pozostało tylko zastosować je w praktyce.”

    ===========================================================================================
    Co zradykalizowało Żydów

    16 września 2003 r. w komunikacie telewizji CNN podano wypowiedź premiera Malezji, ze: „Kilka milionów Żydów rządzi światem „. Następnego dnia Slobodan Lekic z Associated Press opublikował w „Toronto Star” artykuł p.t. „Żydzi rządzą światem” („by proxy”, czyli przez kontrolowanie polityki zagranicznej USA). Premier Mahathir Mohamad przewodniczy organizacji islamskiej 57. państw na zjeździe w Putrajaya, stolicy Malezji.

    Lekic pisze, że islamska konferencja u szczytu odbywa się w czasie, kiedy muzułmanie czują się zagrożeni po amerykańskim ataku na Afganistan i Irak, jak i wobec izraelskiego traktowania Palestyńczyków na terenach okupowanych. Mahathir rządził Malezją przez 22 lata i rozbudował jej gospodarkę tak, że dziś jest ona (pod względem wielkości) 17-tą potęgą na świecie. Mahathir często powtarza swe ataki na globalizację, politykę USA na Bliskim Wschodzie i na Izrael. Ciekawe, że były premier izraelski, Netaniahu, również to samo powiedział o kierowaniu przez Izrael amerykańską polityką zagraniczną, tylko trochę innymi słowami.

    Rządami „by proxy” niedawno określano rządy krajów satelickich, poddanych władzy Moskwy. Podobnie określa wpływy żydowskie na USA premier Malezji, który mówi, że Żydzi rekrutują innych, żeby za nich walczyli i ginęli. Wypowiedź ta zbiegła się w czasie z publikacją (z końcem września) artykułu: „Żydowski rewolucjonista i jego wpływ na historię świata”. Jego autorem jest dr E. Michael Jones, redaktor pisma „Culture Wars”. Wykazuje on w swoim artykule, jak w ciągu ostatnich kilkuset lat Żydzi podlegali radykalizacji. Historia radykalizacji Żydów jest związana z historią ich tysiącletniej walki o zachowanie tożsamości żydowskiej. Można stwierdzić, że od kilku tysięcy lat Żydzi wyjątkowo skutecznie bronią swej tożsamości, na pewno jak nikt inny w Europie i na Bliskim Wschodzie.

    Jako mniejszość na obcej ziemi, stworzyli strategię obrony w postaci Talmudu, jak i całej teologii wygnania, którą w naszych czasach zastąpili kultem zagłady Żydów w czasie Drugiej Wojny Światowej. Żydowski ruch roszczeniowy wykorzystuje zagładę, co daje im korzyści polityczne i materialne, jak również zaspokaja tradycyjny żydowski kult zemsty.

    Silna radykalizacja Żydów nastąpiła z końcem średniowiecza i początkiem czasów nowożytnych. Po pokonaniu Arabów w Hiszpanii, z czasem sytuacja Żydów pogorszyła się, zwłaszcza, gdy wypominano im zdradę w czasie inwazji arabskiej i pomaganie najeźdźcy, pod którym później prosperowali. Hiszpanie popełnili wielki błąd, kiedy zaczęli masowo zmuszać Żydów do przechodzenia na chrześcijaństwo. Jedni przyjmowali chrzest szczerze, inni pozostawali nadal skrytymi Żydami i stawali się konspiratorami jeszcze bardziej skutecznymi, niż wcześniej.

    W rezultacie fałszywych nawróceń Hiszpanie zaczęli stosować inkwizycję, poczym Żydów wygnali i przekazali, we wczesnych latach nowożytnych, problem żydowski do innych krajów, takich jak Holandia, Anglia, Niemcy i Polska. Wielu Żydów niby nawróconych, otwarcie wracało do judaizmu w Europie Zachodniej i wykorzystywało ruchy protestanckie do walki z Kościołem. Jones cytuje tu głownie źródła żydowskie (zwłaszcza z czasów Oświecenia) – autorów takich, jak Heinrich Graetz, który potępiał kabalistyczną tradycję żydowską (Lauric Kaballah), szerzącą się zwłaszcza wśród rabinów na ziemiach polskich. Tradycja ta nakazuje Żydom działać tak, by umożliwić przyjście na świat Mesjasza-Odkupiciela.

    Graetz uważał, że nadzieje Żydów na zbawienie, oparte na doktrynie kabały spowodowały wielki wzrost ich lekkomyślności, jak tez znacznie większy brak odpowiedzialności i umiaru, niż środowiska żydowskie przedtem wykazywały. Graetz uznał, że Żydów demoralizowały warunki, jakie mieli w wyjątkowo uprzywilejowanej autonomii w Polsce, opartej na Statucie Kaliskim z 1264 roku.

    Autonomia żydowska rządziła się prawami talmudycznymi. Rabini często dzielili „włos na czworo”, jak i mieli zwyczaj „wykrętnego przekręcania faktów i chytrego mamienia ludzi” oraz „znajdowania przyjemności i poczucia wyższości po udanych oszustwach”.

    Immanuel Kant zgadzał się z tymi zarzutami i napisał, że Żydzi są „narodem oszustów”; że oszukują ludzi dających im schronienie, jak i siebie wzajemnie, mając tendencję do wymyślnego wyzyskiwania ludzi i chwalenia się tym.

    Hiszpania do XV wieku była jedynym państwem europejskim, w którym Żydzi byli bardzo liczni i mieli podobne wpływy, jak w Polsce. O ile w Polsce Żydzi mieli zupełną swobodę i kontrolowali życie gospodarcze chrześcijan, o tyle w Hiszpanii spotkali się z oporem ale i jak najbardziej niefortunnym nakazem przechodzenia na chrześcijaństwo.

    Rabini w północnej Afryce dzielili Żydów przechodzących na chrześcijaństwo na zmuszonych, czyli „anusim”, których nie prześladowali oraz „meshumadim”, czyli tych, którzy szczerze się nawrócili. Ci byli prześladowani przez rabinów jak i przez antysemitów hiszpańskich. Ten stan rzeczy głęboko zatruł warunki życia przechrztów żydowskich, tak zwanych „Marranos”. Tak więc system przymusowego nawracania Żydów był wyzyskiwany przez cynicznych ludzi, którzy udawali nawrócenie, żeby mieć nadal polityczne znaczenie i zachować majątek, podczas gdy szczerze nawróceni byli prześladowani. Przez tolerowanie fałszywych nawróceń rabini głęboko zdemoralizowali Żydów hiszpańskich, z których wielu pod maską nawrócenia pozostało skrytymi Żydami. Dali oni początek tradycji skrytych i podstępnych działań mniejszości żydowskiej przeciw ludności kraju, w którym zamieszkiwali. Pogłębiło to żydowski dylemat: jak być Żydem i jednocześnie przystosować się do kraju, który pozwolił im się osiedlić.

    Wypędzenie Żydów i inkwizycja w Hiszpanii dały podstawę do zawiązania rewolucyjnego przymierza żydowsko-protestanckiego przeciw Kościołowi katolickiemu w Holandii, Anglii i Niemczech.

    Martin Luter skorzystał z poparcia Żydów. Żydowscy uczeni przetłumaczyli dla niego całą Biblię. Tłumaczenie to, nazwane jego nazwiskiem, stworzyło nowoczesny literacki język niemiecki. Biblia Lutra uformowała jeden główny język kultury niemieckiej wśród 50-ciu gwar, które często były niezrozumiale dla innych gwar niemieckich, często nie posiadających własnego alfabetu. Z pośród gwar niemieckich gwara żydowska, czyli „juedische Deutsch” do dziś jest znana jako „yiddish”.

    Luther rozczarował się później do przymierza z nimi i napisał znany manifest o Żydach i ich kłamstwach, kiedy zrozumiał, że Żydzi posłużyli się nim w ich głównym celu, to znaczy w rozbijaniu jedności chrześcijaństwa.

    W Anglii purytańsko-żydowskie przymierze kwitło zwłaszcza za czasów Olivera Cromwella i egzekucji króla Karola I. Sekularyzacja w XVII wieku była tym samym, co nawracanie na judaizm. W Anglii znaczyła ona przechodzenie od Nowego do Starego Testamentu. Rewolucja przeciw Kościołowi katolickiemu była popierana przez purytańskich protestantów, ponieważ była to rewolucja o pochodzeniu żydowskim. Żydzi byli pierwszymi międzynarodowymi rewolucjonistami w Europie. Purytańsko-żydowskie przymierze dziś się odradza w formie przymierza ekstremistów-syjonistów z amerykańskimi chrześcijanami- syjonistami. Przymierze to obecnie kontroluje politykę zagraniczną USA i doprowadziło do wojny przeciw Irakowi i amerykańskiej wojny z terrorem, która służy głownie ekstremistom izraelskim.

    Propaganda amerykańska posługuje się dziwnymi skrótami. Tak wiec były wojny: z biedą, narkotykami, terrorem a teraz jest nowa wojna z nadwagą, na która cierpi sześćdziesiąt procent Amerykanów. Zbigniew Brzeziński zwrócił uwagę na nonsens takich haseł. Powiedział, że mówić o wojnie z terrorem to tak, jak na przykład nazywać Drugą Wojnę Światową „Wojną z Blitzkriegiem” a nie wojną z Hitlerem. Tego rodzaju propaganda pomaga syjonistom kontrolować politykę zagraniczną USA.

    Szerzą się pogłoski, że według życzeń Ariela Sharona USA dokona inwazji na Syrię już w lutym przyszłego roku. Jeśli to się faktycznie stanie, to wielu obserwatorów przyzna rację premierowi Malezji, Mahathirowi Mohamadowi, który – jak wyżej wspomniałem – właśnie przewodniczy organizacji islamskiej 57. państw na zjeździe w Putrajaya, stolicy Malezji.

  36. Polak said

    Taktyka Gestapo w Waszyngtonie

    Na stronie opinii redakcji „The Wall Street Journal” z 20go kwietnia 2004 zamiescil tytul ‘Gestapo Tactics,’ ktore to slowa mial uzyc minister spraw zagranicznych USA Collin Powell, mowiac o kilce neokonserwatystow- syjonistow w rzadzie Busha. Bob Woodward cytuje to wyrazenie Powell’a w swojej ksiazce „Plan Ataku [na Irak]” w zwiazku z tarciami miedzy Powell’em i klika wiceministra obrony Douglas’a Feith i wiceprezydenta Dick’a Chenney, ktorego asystent Lewis „Scooter” Libby, wiceminister obrony Paul Wolfowitz, stworzyli z tej kliki, uzywjac „taktyki gestapo,” „rzad szarych eminencji.”

    Sprawa nasladowania przez ekstremistow zydowskich metod nazistowskich katow byla wielokrotnie dyskutowana, zwlaszcz przy opisie zbrodni popelnianych na Arabach palestynskich przez, na przyklad, rzad Ariela Szarona i nakazywanych przez niego mordach. Ten temat czesto jest poruszany w sprawie masowych mordow dokonanych na mieszkancach wiosek arabskich przez ekstremistow sjonistow w celu wygnania blisko miliona Arabow i oproznienia ich terenow dla osadnictwa zydowskiego.

    Po wojnie osadnikow zydowskich dostarczyl Stalin, ktory posluzyl sie kilkunastoma pogromami inscenizowanymi przez NKWD przy pomocy sjonistow zeby wypedzic terrorem z krajow satelickich 711,000 Zydow. Nawiasem mowiac pogrom kielecki byl jedynym pogromem dopuszczonm do prasy swiatowej, gdzie sluzyl jako antypolska propaganda.

    Nastepna fala uciekinierow zydowskich potrzebna syjonistom do osiedlania ziem wygnanych Arabow pochodzila z panstw arabskich gdzie terror stosowali sami bojowkarze syjonistyczni jak to opisuje Naeim Giladi jeden z nich, Zyd urodzony w Bagdadzie, w ksiazce „Skandale Ben-Guriona; Jak Haganah i Mossad wykanczaly Zydow.”

    Zeby wytlumaczyc dlaczego Collin Powell mowil o taktyce gestapo uzywanej przez klike neokonserwatystow, redaktor tego pisma (WSJ) podaje do wiadomosci czytelnikow, ze Douglas Feith jest synem Zydow europejskich, ktorzy unikneli smierci w obozach nazistowskich, gdzie zgineli jego dziadkowie. Rodzina Paul’a Wolfowitz’a rowniez uciekla od hitlerowcow, ale stracila wielu czlonkow w Holokauscie. Synowie rodzin maltretowanych przez hitlerowcow stworzyli zydowski ruch roszczeniowy, ktory razem z kultem zaglady i zemsty, laczy ekstremistow zydowskich w akcjach politycznych i roszczeniowych.

    Propaganda zydowskiego ruchu roszczeniowego kwitnie w Polsce w formie falszywych oskarzen narodu polskiego. Na przyklad, pogrom Kielecki zainscenizowany przez NKWD z pomoca syjonistow, Michnik nazwal najwieksza zbrodnia w historii Polski, przypisujac ja naturalnie Polakom, w czasie konferencji o polskim antysemityzmie w Kalifornii.

    Niedawne obchody masakry w Jedwabnem zawieraly wystapienie prezydenta polski Aleksandra Kwasniewskiego, ktory publicznie przepraszal Zydow za te zbrodnie, przy przedstawicielach prasy z zagranicy i przekonal tych dziennikarzy o odpowiedzialnosci narodu polskiego za zabojstwo Zydow w stodole. Zbrodnia jedwabinska byla dokonana przez Niemcow, ktorzy oddzielili osoby silniejsze (zastrzelili je w stodole i pochowano wewnatrz stodoly), a reszte bezbronnych ludzi zabili pozarem stodoly. Do podpalenia stodoly Niemcy uzyli okolo 400 litrow benzyny. Niedopalone szczatki ofiar Niemcy kazali umiescic w drugim grobie wzdluz stodoly.

    Obie zbrodnie, tak pogrom Kielecki jak i masakra w Jedwabnem, czesto wracaja na lamy prasy amerykanskiej w ramach antypolskiej propagandy zydowskiego ruchu roszczeniowego. Profesor historii Kamil Dziewanowski wystosowal do „The New York Times” list w tej przykrej sprawie. W liscie tym profesor podaje zrodla niemieckie i sowieckie, z ktorych wynika, ze w calym regionie Jedwabnego bylo okolo 560 Zydow z wiosna 1941. Czesc Zydow jedwabinskich byla zaangazowana w sowiecki aparat terroru i uciekla na wschod, czesc byla chroniona w polskich domach, czesc byla zabita w stodole i reszta po spaleniu stodoly zaludnila spore getto przy rynku w Jedwabnem. Ilosc osob zabitych w stodole bylaby znana, gdyby dokonano badania medycyny sadowej. Niestety badania medycyny sadowej rabini przerwali, takze nie wiadomo ile faktycznie osob zginelo w Jedwabnem w lipcu 1941.

    We wszystkich tlumaczeniach w na obce jezyki ksiazki „Sasiedzi,” J.T. Gross podaje, ze 1600 polskich sasiadow wymordowalo 1600 zydowskich sasiadow w Jedwabnem. Faktyczna liczba ofiar tej zbrodni niemieckiej prawdopodobnie waha sie od jednej dziesiatej do jednej szesnastej cyfry rozglaszanej przez Grossa przy pomocy Kwasniewskiego i jego perfidnej polityki przeprosin i skruchy, ktora to polityke uzywa on do oczerniania narodu polskiego na korzysc zydowskiego ruchu roszczeniowego.

    Ironia losu jest, ze ten sam Kwasniewski przyczynil sie do wyslania do podboju i okupacji Iraku 3000 polskich zolnierzy, na wojne sprowokowana przez ten sam zydowski ruch roszczeniowy. Ruch ten szerzy antypolska propagande w prasie zachodniej i cytuje wystapienia Kwasniewskiego jako prezydenta Polski, ktory przyjal na narod polski odpowiedzialnosc za niemiecka zbrodnie w Jedwabnem. „Taktyka gestapo” uzyta do wywolania wojny z Irakiem jest dzis dyskutowana i kompromitowana w Waszyngtonie, jak to wspomnialem na poczatku tego artykulu. Potrzebny jest nacisk opinii publicznej w Polsce zeby wycofac z pacyfikacji Iraku elitarne oddzialy polskie. Trzeba uniknac strat w ludziach na wojnie, z ktorej korzystaja tylko ekstremisci izraelscy i pod ktorej oslona rzad Sharona dokonuje zbrodni na Palestynczykach.

    =========================================================================================
    „Kasta żydowska” w Polsce a Bliski Wschód

    Bezprzykladne w krajach cywilizowanych postepowanie rzadu Ariela Szarona wobec Arabow palestynskich w czasie ostatnich kilku latach wymaga spojrzenia wstecz zeby zrozumiec okrucienstwo radykalnego rzadu Izraela jak i powod dla ktorego rzad USA popiera takie postepowanie wbrew interesom swego panstwa. Warto przypomniec zrodla postawy Zydow wobec nie-Zydow.

    Ksiazka Aleksandra Hertza „Zydzi w kulturze polskiej” (Instyutut Lireacki, Paryz, 1961) byla przetlumaczona przez Richard’a Lourie i wydana przez Northwestern University Press w 1988 roku. Ksiazka ta nosi angielski tytul „The Jews in Polish Culture” i na jej tekscie opieram sie w niniejszym tekscie. Hertz opisuje Zydow w Polsce jako „kaste” z wszystkimi negatywnymi znaczeniami tego slowa.

    Slowo „kasta” oznacza wedlug slownika jedna z dziedzicznych klas spolecznych w kulturze hinduskiej, ktorej czlonkowie moga zajmowac sie wydzielonymi zawodami w stosunkach z innymi kastami. System kast dzieli spoleczenstwo wedlug roznic majatkowych, uprzywilejowania i zawodu jak tez wedlug praw i przepisow religijnych.

    Socjolog Aleksander Hertz uwazal ze Zydzi stali sie kasta w Polsce przez stulecia pobytu na ziemiach polskich. Podstawa jego rozwazan bylo stwierdzenie ze „Zydzi stanowili kaste w Polsce” i ze ogolne pojecie „kasty” pomaga zrozumiec sprawe zydowska na ziemich polskich w czasie ostatnich dwustu lat. Na okladce przekladu w jezyku angielskim jest patryjotyczny koncert Jankiela: „Polonez Trzeciego Maja” (ilustracja Michael’a Elviro Andriolli z Adama Mickiewicza „Pan Tadeusz”). Opis Jankiela jest podawany w propagandzie zydowskiej jako mickiewiczowski symbol Zydow polskich w najwiekszym polskim poemacie narodowym. Warto wspomniec, ze w ksiedze dwunastej Mickiewicz napisal :”je jak Zyd, skapi gosciom potraw i napitkow”, oraz wczesniej ze „Zosia zakwilila jak dziecko od Zydow iglami klute”, jak tez ze okaleczony weteran Legionow Dabrowskiego upewnial sie czy niema blisko niego jarmulek (czyli Zydow-donosicieli) nim przyznal sie kim jest. W tworczosci Mickiewicza jest wiele fragmentow bardzo krytycznych co do niechetnej postawy „kasty zydowskiej” wobec Narodu Polskiego.

    Zydzi w Polsce postepowali wedlug przepisow Talmudu, ktory utrwal w Zydach przekonanie ze nie-Zydzi sa pod-ludzmi a zwlaszcza nie-zydowskie kobiety byly przez Zydow okreslane jako „szyksy” co po hebrajsku jest bardzo obelzywym slowem. Niestety przed wojna w Polsce we wszystkich zamoznych domach zydowskich sluzacymi byly wylacznie nie-Zydowki.

    Ciekawe jest, ze Hertz uwazal, ze tak jak do Zydow, rowniez do Cyganow nadaje sie okreslenie „kasta”, czyli oddzielna grupa kulturowa pod wzgledem religijnym, prawnym, jezykowym, moralnym i zawodowym. Kazdy czlonek kasty musial stosowac sie stylem zycia, zachowania sie, sposobem myslenia i uczuciami do wymogow swojej kasty i ulegal pedantycznej kontroli swego srodowiska.

    Zydzi uzywali jezyka polskiego w „kastowy” sposob, to znaczy „zydlaczyli” go zle wymawiajac miekkie polskie spolgloski i uzywajac charakterystycznego im slownictwa jak i gramatyki. W angielskiej wersji ten „kastowy” sposob mowienia nazywa sie „Jewifying”, czyli bliski przeklad slowa „zydlaczyc”.

    Wedlug Hertza „kasta zydowska” w Polsce rzadzila sie i zyla zgadnie z przepisami Talmudu. Izraela Shahak w „Zydowskich Dziejach i Religii” (1994) szeroko tlumaczy jak przez tysiac lat do dziewietnastego wieku Zydzi zyli pod terrorem rabinow. Wtedy za nieposluszenstwo wobec rabina Zyd byl zasadzany na kare smierci. Natomiast nie-Zyd za uderzenie Zyda „musial” byc zabity. Zyd mial prawo oszukiwac nie-Zyda, jak i prawo okradania i zabijania nie-Zydow, ktorych Talmud okresla jako pod-ludzi. Tekst Talmudu jest pelen zacieklych oszczerstw pelnych nieprzytomnej nienawisci pod adresem Chrystusa i Chrzescian, o ktorych Talmud naucza ze: „nawet najlepsi goje powinni byc wymordowani”. Tak wiec doktryna Talmudu uczy, ze nie-Zydzi sa „pod-ludzmi” i nie zasluguja oni na ludzka solidarnosc z Zydami. Oddany dzialacz na rzecz praw czlowieka, profesor Izrael Shahak upatrywal w talmudycznej doktrynie ze „nie-Zydzi dla Zydow sa ‚pod-ludzmi'”, zrodlo czestych nieszczesc tak dla samych wyznawcow Talmudu jak i dla nie-Zydow.

    Izrael Shahak jest przykladem prawego Zyda. Tacy Zydzi jak on moga pomoc w dzisiejszej tragicznej sytuacji Palestynczykow przez wyrzeczenie sie okrutnych wskazan Talmudu do walki o dominacje Zydow za wszelka cene. Juz dzis opor przeciw wojnie i okupacji Iraku jak i znecanie sie nad Arabami w Palestynie jest w duzej mierze popierany przez Zydow w USA, ktorzy nie sa neokonserwatystami zwiazanymi z fundamentalistami protestackimi – dzis zacieklymi sjonistami.

    Powyzej wspomniane ksiazki autorow zydowskich sa wazne w bardzo tragicznej dzis sytuacji na Bliskim Wschodzie. Tak wiec bezprzykladne w krajach cywilizowanych postepowanie rzadu partii Likud w Izraelu wobec Arabow palestynskich w czasie ostatnich lat wymaga spojrzenia wstecz zeby zrozumiec okrucienstwo radykalnego rzadu Izraela jak i fakt ze rzad USA popiera takie postepowanie wbrew interesom swego panstwa z powodu manipulacji przez radykalow zydowskich amerykanskim procesem demokratycznym.

    =============================================================================================
    Nauka historii ludobójstwa Żydów

    Mniejszosc zydowska liczaca w USA ok. dwa procent ludnosci, dominuje kraj swego zamieszkania przez skuteczna kontrole tak mediow masowego przekazu jak i caly process wyborczy. Kazdy kandydat na wybory, z wyjatkiem Zydow, zglasza publicznie przed wyborami ze popiera polityke subsydiow i wszelkiego rodzaju pomoc dla Izraela. W USA bardzo czynny jest zydowski ruch roszczeniowy, ktory w postaci muzeow zaglady (ok. 200) i programow nauczania jako oddzielnego przedmiotu, wyjetego z kontekstu ogolnej histrii, daje jednostronna wiedze o tragedii zydowskiej w czasie Drugiej Wojnie Swiatowej. Dzieki przymusowym zalaczeniu tego przedmiotu, wraz z obowiazujaca propagandowa lektura, mlodzierz amerykanska czesto zna wiecej, szczegolow zaglady Zydow, przez hitlerowskie Niemcy, niz szczegolow historii USA.

    Program nauczania od lat utrwala wsrod uczniow w Ameryce obraz Polski jako „kraju zabojcow Zydow” („killing fields of the Jews”). Program ten daje okazje do bardzo lukratywnej dzialalnosci wydawniczej, jak n.p. ksiazka „Malowany Ptak” Jerzego Kosinskiego, „Sasiadzi” J. T. Grossa lub „Mysz” Spiegelman’a, ksiazki bardzo intensywnie propagowane w ramach dzialalnosci zydowskiego ruchu roszczeniowego. Ruch ten stanowi trzon „przemyslu holokaustowskiego” lub „przedsiebiorstwa Holocaustu” opisanego przez Normana Finkelsteina i innych autorow. Uwazam ze pierwsze z wymienionych tlumaczen wierniej od drugiego oddaje znaczenie angielskiego tytulu „Holocaust Industry”.

    Doszlo do tego ze w dyskusjach w telewizji ludzie unikaja polskich przykladow lub ilustracji, zeby nie byc zbijanym z watku negatywnymi uwagami o Polakach. W tej perspektywie, malo kto w USA zdaje sobie sprawe z tego ze wiek XX byl najbardziej krwawym wiekiem w historii ludzkosci, „wiekiem smierci” (wedlug atlasu porownawczego na internecie: Twentieth Century Atlas – Death Toll), ponad 200 milionow osob zostalo usmierconych na globie ziemskim. Wsrod ofiar bylo okolo dwa i pol procent Zydow. Tak wiec tragedia zydowska jest czescia tragedii dwustu milionow ofiar zamordowanych w XXtym wieku. Niestety program zydowskiego ruchu roszczeniowego fakt ten pomijaja i stawia ofiary w ludnosci zydowskiej, jako wazniejsze, niz 40sci razy liczniesze ofiary w ludziach, ktorzy nie byli Zydami.

    Przejawy nienawisci takie jak na przyklad antypolonizm i antysemityzm roznia sie bardzo istotnie, zwlaszcza gdy antysemityzm nie ma podloza rasistowskiego ale ekonomiczne, jak to sie zdarzalo w Polsce, na Ukraine, etc. Specyficzne powody do zlosci na Zydow z powodu wyzysku sa innym zjawiskiem, niz nienawisc Zydow do ludzi, ktorych Zydzi wyzyskuja czy tez staraja sie ich podstepnie zdominowac, dlatego ze maja po temu okazje z powodu roszczen majatkowych lub politycznych.

    Tak wiec w skali nienawisci w mediach amerykanskich, Polska dzis stoi najgorzej ze wszystkich panstw. Polska uwazana jest za „pole smierci” Zydow, a wszyscy Polacy sa potepiani przy kazdej okazji jako antysemici. Tak wiec w opinii amerykanskiej urobionej przez Zydow, Polska stoi nizej, z moralnego punktu widzenia, niz Niemcy, Japonia, Wlochy i Zwiazek Sowiecki. Widac to w wiekszosci wypowiedzi mediow amerykanskich. Fakt ze Polska, walczac o swoja wolnosc, przyczynila sie do obrony wolnosci na swiecie w 1920tym i 1939tym roku, jest ogolnie nie znany. Niestety wiedza o Polsce w Ameryce jest uformowana glownie przez zydowski ruch roszczeniowy. W polskich szkolach trzeba bronic prawdy historycznej i nie pozwalac na gloszenie w szkolach polskich propagandy zydowskiego ruchu roszczeniowego, tak jak niedawno mlodziez polska byla uczona wedlug sowieckiej wersji historii.

    ============================================================================
    Żydzi i rozbiory

    Tekst Statutu Kaliskiego z 1264go roku byl sporzadzony przez Zydow i na krotko byl zatwierdzany tez w innych panstwach, nim dotarl do Polski i stal sie podstawym dokumentem autonomii zydowskiej, periodycznie zatwierdzanym przez nastepnych wladcow Polski. Statut Kaliski ustalil na piec wiekow takie warunki zycia spolecznosci zydowskiej, ze nietylko Zydzi zostali uchronieni przez Polske przed wymarciem jako narod, ale przez wieki Polska byla glownym osrodkiem kultury zydowskiej i Zydzi mieszkajacy w Polsce stanowili do 80 procent zydowstwa swiatowego.

    Wsrod zakulisowych osiagniec przywodztwa zydowskiego w Polsce bylo ustalenie prawa, na podstawie ktorego, szlachcic tracil szlachectwo, kiedy by sie zajmowal rzemioslem lub handlem (poza sprzedaza zboza). Zydzi sprzymierzeni z wlascicielami prywatnych miast, glownie przez Zydow zaludnianych, ograniczali rozwoj mieszczanstwa polskiego. Zydowscy finansisci pelnili tak w Rzeczypospolitej jak i w Turcji role bankierow, ale zadnego z tych krajow nie traktowali na rowni z Izraelem. Zydzi zyli w swojej tysicletniej tradycji kazacej im wierzyc ze nie-Zydzi sa pod-ludzmi w porownaniu z Zydami i ze bliznim Zyda moze byc tylko Zyd.

    W panstwach chrzescijanskich Europy zachodniej Zydzi byli zrodlem dochodow moznych i wladcow, ktorym placili z pieniedzy uzyskiwanych przez Zydow w wyzysku dolow spolecznych krajow swego pobytu. W czasie kiedy byly zaburzenia i walki o wladze, na przyklad w Angli, Francji czy Hiszpanii, to wlasnie z inicjatywy dolow spolecznych, a nie magnatow, wyrzucano Zydow z krajow Europy zachodniej. Powtarzajace sie doswiadczenie Zydow, nauczylo ich ze zydowska eksploatacja dolow spolecznych stawia ludnosc zydowska w obliczu niebespieczenstwa tak pogromow jak i wygnania.

    Wyzysk chlopstwa przez arendarzy zydowskich spowodowal wielkie poparcie chlopow panszczyznianych zamieszkalych na Ukrainie, dla Chmielnickiego w 1648 roku. Kiedy Polska stanela wobec niebezpieczenstwa rozbiorow, Zydzi zaczeli przenosic kapitaly zarobione w Polsce do Berlina i finansowac antypolska dzialalnosc polityczna Hohenzollernow. Hohenzollernom udalo sie stworzyc Krolewstwo Pruskie w Brandenburgii w 1701 roku. Mimo grozby upadku tego nowego krolestwa, kiedy w 1757 roku Austryjacy zajeli Berlin, a nastepnie w 1760 roku Rosjanie nietylko zdobyli Berlin, ale rowniez miasto to spalili, – juz kilka lat pozniej udalo sie Frederikowi II Hohenzollernowi zainicjowac rozbiory Polski.

    Po rozbiorach Polski, w Krolewstwie Pruskim, bylo wiecej mieszkancow mowiacych po polsku niz po niemiecku i rzad berlinski stosowal drakonska dyscypline w swoim wojsku wobec rekrutow nie mowiacych po niemiecku. Odczlowieczanie tego rodzaju i na nim oparta musztra byly dalej perfifnie „udoskonalane” i stosowane w niemieckich obozach koncentracyjnych za czasow wladzy Hitlera, co sam doswiadczylem przez piec lat w czasie wojny w obozie Sachsenhausen pod Berlinem.

    Zdobycze ziem polskich przez Hohenzollernow berlinskich podczas rozbiorow, bylo podstawa zjednoczenia przez rzad w Berlinie, 350ciu panstewek Rzeszy Niemieckiej. Zabor ziem polskich dal Hohezollernom wystarczajaca przewage, ze zdominowali i zjednoczyli Niemcy. Zjednoczenie setek panstewek niemieckich podczas rzadow Ottona von Bismarck’a, pierwszego kanclerza zjednoczonych Niemiec bylo finansowane przez Zydow. Przy finansowej pomocy Zydow Bismarck (1815-1898) prowadzil nieslawny „Kultur Kampf” przeciw Kosciolowi Katolickiemu i Polakom w zaborze pruskim.

    Wedlug Izraela Shahaka, Polska byla jedynym duzym krajem zachodniego Chrzescijanstwa, z ktorego Zydow nigdy nie wypedzono („Jewish History, Jewish Religion”, London 1994). Zydzi pomagali pasorzytniczej dzialanosci Hohenzollernow kosztem Polski na przestrzeni wiekow. Juz Mikolaj Kopernik zwalczal to pasorzytnictwo. Kiedy Hohenzollernowie falszowali polskie monety, wtedy Kopernik napisal 1526 roku w opracowniu „Monetae Cudende Ratio” metode stabilizacji pieniedzy w obiegu. Wtedy Kopernik wyrazil po raz pierwszy prawo ekonomiczne ze „zly pieniadz, wypedza dobry pieniadz z obiegu”. Anglikom udalo sie to prawo kopernikanskie rozpowszechnic jako „prawo Gresham’a”, tak samo jak pozniej Anglicy przywlaszczali sobie rozszyfrowanie Enigmy, ktorej rozwiazanie dostali od Polakow w 1939 roku. (Notatka: w 1526 roku Gresham,urodzony w 1519 roku mial zaledwie siedem lat.)

    Wielowiekowa obecnosc Zydow w Polsce i ich dzialalnosc polityczno-finansowa przyczynila sie do upadku Polski, zwlaszcza gdy po powstaniu Chmielnickiego Zydzi obawjali sie, ze zostana wypedzeni z Polski, tak jak im sie to wczesniej dzialo w innych krajach zachodniego Chrzescijanstwa. Tak wiec, szczegolnie w osiemnastym wieku, finansisci zydowscy pomagali Hohenzollernom przez gwaltowne przenoszenie do Berlina kapitalow zdobytych w Polsce. Wedlug profesora Izraela Shahaka upadek panstwa polskiego byl powodem, dla ktorego Zydow nie wypedzono z Polski tak jak Zydzi byli wczesniej wypedzani z krajow zachodniej Europy.

    Dramat Zydow podczas Drugiej Wojny Swiatowej byl najbardziej tragicznym ze wszystkich przesladowan Zydow w Europie, ale tez narodowi socialisci byli ruchem w pierwszym rzedzie opartym o doly spoleczne Niemiec. Tak wiec i tym razem istnieje analogia odruchow dolow spolecznych przeciwko Zydom, o ktorej pisal Izrael Shahak. Republika Weimarska byla zdominowana przez Zydow gospodarczo, politycznie, jak i kulturalnie. Rownoczesnie Zydzi byli pomawiani ze to oni przyczynili sie do kleski Niemiec w 1918 roku. Spowodowalo to wrogie nastroje wobec mniejszosci zydowskiej, tak wsrod dolow spolecznych jak i wsrod przywodztwa wojskowego Niemiec. Gdy umarl prezydent Republiki Weimarskiej, marszalek Paul von Hindenburg (urodzony w Poznaniu, 1847-1934, pochowany w Tannbergu), generalowie na jego miejsce zamianowali Adolfa Hitlera, ktorym mieli nadzieje sami manipulowac.

    W 1940 roku Hitler zatrzymal chwilowo budowe getta w Warszawie, kiedy byl na konferencji z Mussolinim w Quirinale i zalatwial sprawe deportacji Zydow z Europy na wyspe Madagaskar. Protokul tej konferencji swiadczy ze wowczas Hitler chcial Zydow wywiezc z Europy, ale nie mordowac calej ludnosci zydowskiej, ktora byla pod wladza hitlerowcow. Decyzja masowego mordu, po nieudanej probie deportacji Zydow na Madagaskar, zostala powzieta przez hitlerowcow dopiero wobec ich kleski w bitwie o Moskwe w grudniu w 1941szym roku. Wtedy mozliwosc przegrania wojny przez Niemcy nasuwala chorej wyobrazni Hitlera, obraz najazdu „Ost Juden” czyli Zydow „jak szaranczy” ze wschodu, na pokonane Niemcy. Podobnie bylo w 1945tym roku kiedy to „marsze smierci” z obozow koncentracyjnych mialy za cel eksterminacje mas wiezniow, zeby nie byli oni ciezarem dla ludnosci niemieckiej. Sam uczestniczylem jako wiezien w „marszu smierci” w Bandenburgii.

    Wielu historykow uwaza ze data kluczowej konferencji o ludobojstwie Zydow byla ustalona naprzod na 9go grudnia 1941, a faktycznie zwolana w Berlinie, Wannsee, 20go stycznia 1942go roku, z powodu „widma eksploatacji kleski Niemiec przez Zydow” z jednej strony, a z drugiej poniewaz Hitler przestal spekulowac o mozliwosci amerykanskich ustepstw w zamian za lepsze traktowanie Zydow przez Niemcow po decyzji wypowiedzenia wojny Ameryce przez rzad w Berlinie, 11go grudnia 1941. Samo katastrofalne dla Niemiec wypowiedzenie wojny Ameryce, mialo uzyskac dla Hitlera pomoc japonska w formie ataku na Sowiety i zwiazanie armii syberyjskiej w taki sposob, zeby zaopatrzona w sprzet zimowy armia ta nie mogla przyjsc na pomoc zagrozonej Moskwie.

    Japonczycy wmanewrowali Hitlera w wojne z USA i w ten sposob zrewanzowali sie za zdrade przez Niemcy (pakt Ribbentrop-Mololotov) w czasie bitwy z Armia Czerwona, w Mandzurii pod Kalkim Gol, w sierpniu 1939 roku (kiedy straty japonskie wynosily okolo 25,000 zabitych). Japonczycy w 1941 roku nie tylko wciagneli Hitlera w wojne z USA ale rownoczesnie wbrew obietnicom nie zatrzymali armii syberyjskiej, ktora wtedy poszla na odsiecz Moskwy.

    Zydzi byli jedynym narodem w Europie, ktory zachowal swa tozsamosc od starozytnosci. Niestety skuteczna obrona ich tozsamosci stawiala Zydow w konflikcie z nie-Zydami, ktorych Zydzi tradycyjnie uwazali za pod-ludzi, wobec ktorych Talmud nakazywal im stosowac strategie obronna i nie miec wobec nich uczuc wspolczucia i solidarnosci, jakie to uczucia Zydzi mieli kultywowac miedzy soba. Tak wiec wsrod mieszkancow Pierwszej Rzeczypospolitej katastrofa rozbiorow i strata niepodleglosci byla zupelnie inaczej odczuwana przez patriotow polskich, niz przez przywodztwo mniejszosci zydowskiej, ktore wobec owczesnej slabosci Polski zaczelo coraz bardziej wyslugiwac sie rzadowi w Berlinie.

    ——————————————————————————————————————————
    Megalomania Imperium Zydowskiego w akcji

    W 1996 roku plan strategiczny dla budowy wielkiego Izraela byl sporzadzony dla premiera Izraela Benjamina Netanyahu pod tytulem „Zerwanie z Przeszloscia” („A Clean Break”) przez Richard’a Perle’a, Douglas’a Feith’s i Davida Wurmser’a, Zydow o trockistowskich i rewolucyjnych tradycjach rodzinnych, ktorzy sprytna metamorfoza przeksztalcili sie w neokonserwatystow-sjonistow. Glownym celem planu „Zerwanie z Przeszloscia”, byla ekspansja hegemonii Izraela na Bliskim Wschodzie, za pomoca zmian rzadow w Iraku, Iranie, Syrii, i Arabii Saudyjskiej, na rzady ulegle wobec Izraela i USA, panstwa dzis okielzanego przez Zydow.

    Na pierwszym miejscu „Zerwanie z przeszloscia” mialo zaczac sie od amerykanskiego ataku na Irak. Fakty te opisuje specjalista od wywiadu, James Bamford w ksiazce „Pretext for War”, w ktorej to ksiazce dowodzi on ze nie chciwi kapitalisci ale megalomanscy ideolodzy „wielkiego Izraela” sa winni najazdu amerykanskich wojsk na Irak po falszywych alarmach doradcy Busha do spraw bezpieczenstwa, Condoleezzy Rice i ogloszeniu jej hasla „nie chcemy zeby dym wystrzalow byl chmura w ksztalcie grzyba” [typowego dla wybuchow nuklearnych].

    Anonimowy urzednik wywiadu amerykanskiego uzyskal pozwolenie wydania ksiazki pod tytulem „Megalomania Imperium; Dlaczego Zachod [Ameryka] Przegrywa Wojne z Terrorem” („Imperial Hubris”) w ktorej zamiescil duzo zdroworozsadkowej krytyki wojny z Irakiem. Niestety zeby uzyskac pozwolenie opublikowania tej ksiazki, autor musial tuszowac fakt, ze najazd na Irak byl dokonany wedlug strategicznych celow fanatykow „wielkiego Izraela”. Autor, weteran 20 lat sluzby w wywiadzie, uzywa pseudonimu „Anonimous”. Najwyrazniej dostal on pozwolenie na wydanie jego ksiazki dzieki blednemu twierdzeniu, ze atak na Irak mial wylacznie podloze ekonomiczne.

    Poza wyzej wymieniona desinformacja, juz sam tytul ksiazki anonimowego autora trafnie okresla amerykanska niesprowokowana wojne z Irakiem, ktora to wojna wzmocnila Al Kaide bin Ladena. Stalo sie to dzieki neokonserwatystom-sjonistom, ktorzy rzadza w ministerstwie obrony USA i zdecydowali sie pozostawic bandom tubylcow kluczowa bitwe w gorach Tora Bora w Afganistanie, w ktorej to bitwie byla szansa zniszczyc dowodztwo Al Kaidy. Jest rzecza alarmujaca ze teraz „Amonimous” uwaza ze obecnie Al Kaida albo juz ma, albo jest bliska posiadania broni masowego razenia w postaci prymitywnych bomb nuklearnych, jak i broni chemicznych oraz bakteriologicznych.

    Autor uwaza ze dla bin Ladena korzystniejsza jest dzis polityka rzadu Busha niz bardziej inteligentnego, choc rownierz zdominowanego przez Zydow Johna Kerry’ego. Z tego powodu wyraza on opinie ze w interesie bin Ladena byloby dokonanie ataku terrorystycznego na USA, podczas wyborow prezydenckich, tak zeby wzmocnic szanse Busha na wygranie drugiej kadencji, poniewaz jak dotad strategia rzadu Busha dala mozliwosc na wielka rozbudowe Al Kaidy. Stalo sie to z powodu masowego zglaszania sie ochotnikow do walki w „swietej wojnie” Islamu przeciw USA i Izraelowi z powodu konfliktu w Palestynie i zwiazanego z nim najazdu na Irak motywowannego megalomania ekstremistow zydowskich.

    Nowe dramatyczne posuniecie strategiczne Izraela jest opisane przez Seymoura Hersh’a w THE NEW YORKER z 21go czerwca 2004, majace za cel destabilizacje dalsza Bliskiego Wschodu za pomoca wojsk Kurdow, kontrolowanych przez Izrael. Teraz jest w toku zakotwiczanie wplywow izraelskich w Kurdystanie, wedlug „planu B” wprowadzanego obecnie w zycie przez Mossad. Poniewaz Kurdowie mieszkaja w Turcji, Syrii, Iraku i Iranie to stworzenie Kurdistanu zdominowanego przez Izrael ma moznosc pograzyc caly Bliski Wschod w chaos. Wlasnie z tego chosu ekstremisci zydowscy maja nadzieje stworzyc „wielki Izrael”. Hersh pisze ze wywiad turecki donosi ze dzialania Izraela wsrod Kurdow w Iraku i izraelskie obietnice stworzenia oddzielnego panstwa Kurdystanu ma za cel podminowanie Turcji, Syrii i Iranu gdzie Kurdyjska ludnosc chcialaby przylaczyc sie do „wielkiego Kurdystanu” nawet jesli to nowe panstwo bylo zdominowane przez Izrael.

    Dzialalnosc polityczna megalomanow zydowskich budowniczych wielkiego Izraela stwarza sytuacje bardziej niebezpieczna dla swiata od czasow ostatniej wojny swiatowej, ktora miala definitywny koniec. Teraz megalomanskie posuniecia imperialistow zydowskich stwarzaja niekonczace sie i rosnace zagrozenie dla pokoju swiata bez widocznej mozliwosci stabilizacji. W kazdym razie konflikty powodowane przez polityke rzadu Izraela stwarzaja popyt na bron, ktora Izrael masowo eksportuje.

    =================================================================================
    Żydowskie nagrody za oskarżanie

    Dzis, jak zydowska instytucja Simon Wiesenthal Centre z Jerozolimy zalozyla w Polsce otwarta linie informacji telefonicznej i ustalila nagrode 12,000 dolarow dla kazdego kto udowodni w sadzie wine Polaka w zabojstwie Zyda w czasie wojny, warto zastanowic sie nad duchem w jakim instytucja zydowska daje tego rodzaju nagrode za tego rodzaju oskarzenie 60 lat po wojnie. Jasnem jest ze nagroda tego rodzaju latwo moze wywolac falszywe oskarzenia oszustow majacych nadzieje otrzymania nagrody 12,000 dolarow.

    Historia Zydow w Europie powinna byc pouczajaca dla Polakow. Doswiadczenie Zydow w panstwach Europy zachodniej mozna opisac z dwu punktow widzenia. Z jednej strony poznac doswiadczenia Zydow pod wladza absolutna rabinow a z drugiej strony spoleczna role Zydow w spoleczenstwach chrzescijanskich.

    Zydzi zyli pod nieslychanym terrorem rzadow rabinow nad zydowskimi gminami przez tysiac lat od roku 800 do 1800. Rabini opierali swa wladze na potrzebie walki w obronie religijnej i rasowej tozsamosci zydowskiej. W tym celu rabini cytowali Talmud i dowodzili ze wladza rabinow pochodzi od Boga. Nieraz rabini falszowali cytaty wedlug potrzeb chwili. Rabini byli panami zycia i smierci podleglych im Zydow wedlug „Jewish History, Jewish Religion” („Zydowskie Dzieje i Religia; Zydzi i Goje – XXX Wiekow Historii”), ksiazki autorstwa profesora Izraela Szahaka opublikowanej w 1994 po angielsku i w 1997 roku po polsku.

    Z drugiej strony Zydzi w krajach chrzescijanskich zajmowali pozycje wyzyskiwaczy chlopow panszczyznianych za pomoca systemu dzierzaw, ktore w Polsce byly znane jako „arendy”, z Zyd dierzawca byl nazywany „arendarzem”. Zydzi placili wlascicielom ziemskim wedlug kontraktu zwykle na jeden rok, a zatrzymywali sobie reszte dochodow z rolnictwa, gorzelnictwa i przemyslu w tak zwanych prywatnych miastach, ktore w Polsce nie podlegaly prawom panstwowym. Zydzi czerpali dochody z wyzysku najnizszych warstw spolecznych i byli zrodlem dochodow ludzi politycznie silnych.

    Niemilosierny wyzysk nie-Zydow przez Zydow nie powodowal wyrzutow sumienia u tych Zydow, ktorzy wierzyli ze nie-Zydzi nie sa ich bliznimi (Szahak str.114 cytuje Majmonidesa). Zydzi ci wierzyli ze nie-Zydzi sa gatunkiem nizszm od Zydow, pod-ludzi nadajacymi sie do traktowania jak bydlo przeznaczone do uzytku i wyzysku. Zydzi posiadali wielka wladze nad chlopami, kazali sobie placic za wejscie do cerkwi z okazji nabozenstwa, slubu, pogrzebu, etc. Mieli prawo nawet karac nieposlusznych chlopow smiercia (n.p. w latyfundiach na Ukrainie wedlug zydowskich historykow n.p. H. H. Ben Sasson, „History of Jewish People” 1976).

    Zydzi osiedleni w Polsce osiagneli 80 procent Zydowstwa swiatowego. Ludnosc zydowska w Polsce powiekszyla sie do czasow Kazimierza Wielkiego do trzeciego rozbioru prawie stukrotnie, podczas gdy ludnosc rodzima powiekszyla sie tylko szesciokrotnie. Przywodzywo zydowskie bylo swiadome historycznego doswiadczenia Zydow w Europie zachodniej, gdzie w prawie wszystkich krajach, Zydzi byli wypedzani zawsze wtedy, gdy wyzyskiwani przez nich chlopi i doly spoleczne mialy chwilowy wplyw na miejscowa wladze. Profesor Szahak twierdzi, ze gdyby Polska nie upadla z powodu rozbiorow, napewno wedlug niego Zydzi byliby wypedzeni z Polski tak samo jak ich to spotkalo w Europie zachodniej.

    Zydowskie przywodztwo polityczne i finansowe zrozumialo, ze sytuacja w Polsce dojrzewa do takiego punktu, w jakim w krajach zachodniej Europy wypedzano Zydow. Z tego powodu Zydzi masowo lokowali w Berlinie zydowskie kapitaly zdobyte w Polsce, zwlaszcza od czasu ogloszenia Krolestwa Pruskiego w 1701 roku w Brandenburgii nalezacej do Hohenzollernow (stalo sie to z finansowa pomoca zydowska).

    Pasozytnicza polityka Hohenzollernow przeciw Polsce byla wspomagana przez Zydow. Juz Kopernik opisal falszowanie przez Hohenzollernow polskiej monety i wtedy byl pierwszym czlowiekiem w Europie, ktory stwierdzil prawo monetarne ze „zly pieniadz wypedza dobry pieniadz z obiegu” (w pracy o stabilizacji systemu monetarnego, „Monetae Cudende Ratio” z 1526 roku – wtedy T. Gresham mial zaledwie siedem lat, ale mimo tego Anglicy nazwali to prawo Kopernika nazwiskiem Gresham’a).

    Nowa kampania Simon Wiesenthal Centre z Jerozolimy dziwnie wyglada w zestawieniu z danymi porownawczego dziela „Twietieth Century Atlas – Death Toll” („Zabojstwa dokonane w dwudziestym wieku”). Autorzy atlasu stwierdzili ze w ciagu dwudziestego wieku 200 milionow ludzi bylo zamordowanych na swiecie. Tragedia Zydow przedstawia dwa i pol procent ofiar tragedii globalnej. Jest to fakt zaskakujacy biorac pod uwage rozmiary propadandy na temat Holocaustu.

    Chucpa zydowska i tradycyjna ich pogarda dla nie-Zydow jest podstawa popelniania przez Zydow tego rodzaju nietaktow jak oglaszanie nagrody za oskarzanie Polakow, 60 lat po wojnie o zbrodnie wojenne podczas gdy rzad Izraela nie zgadza sie na ekstradycje znanych dobrze prokuraturze polskiej zydowskich zbrodniarzy wojennych zyjacych dzis w Izraelu.

  37. Polak said

    KTO WYKREOWAL I SFINANSOWAL KOMUNIZM
    Na poczatku lat piecdziesiatych XIX wieku, w Nowym Jorku mialo miejsce tajne spotkanie, na którym postanowiono zjednoczyc anarchistów, nihilistów i syndykalistów. Z wywrotowych organizacji postanowiono stworzyc jedna miedzynarodówke – pod nazwa KOMUNISCI. Ponad to, tam po raz pierwszy padlo slowo „komunizm” w dzisiejszym jego rozumieniu. Ruch komunistyczny mial sterroryzowac ludzkosc, zmusic do uleglosci wobec twórców „NOWEGO PORZADKU”. Komunistom powierzono organizowanie miedzynarodowego fermentu. Wojny i rewolucje mialy stac sie ich specjalnoscia. Clinton Roosevelt wespól z ówczesnymi magnatami prasowymi mieli zajac sie zbiórka funduszy na rozwój ruchu komunistycznego..Z tych pieniedzy, miedzy innymi, korzystal Karol Marks w okresie opracowywania „Kapitalu” i „Manifestu komunistycznego”. Zatem, wspólczesny komunizm nie jest ideologia, ale zakonspirowanym narzedziem twórców „novus ordo seclorum”. (Czyt. NOWY PORZADEK SWIATA).
    Istotnie, Karol Marks dal podstawy teoretyczne dla zmodernizowanego totalitaryzmu. Pochodzil z rodziny o duzych tradycjach rabinskich. Dziadkiem Marksa byl rabin Marc Levy. Z kolei, ojciec Hirschell, zdajac sobie sprawe z koniecznosci wyjscia z getta – zgodnie z zaleceniem tzw. „trzeciego Mojzesza” Mendelssohna – przybral nazwisko Marks i koniunkturalnie przeszedl na luteranizm.
    Skoro zainteresowania religijne w rodzinie Marksów byly znikome, Karol wyrastal w atmosferze materialistycznej, wolnomyslicielskiej, byl urodzonym ateista. Z czasem, jako racjonalista, stosuje talmudystyczna idee mesjanizmu do proletariatu. Proletariat poprzez swoje cierpienia ma zbawic i odkupic ludzkosc. Korzystajac z hebrajskiego dziedzictwa przeniósl koncepcje „ludu wybranego” na koncepcje proletariatu.
    W szeregach twórców „nowego porzadku” tacy, których wykarmila polska ziemia. I tak, z Mazzinim wspólpracowali S. Gabriel Worcel, Karol Stolzman, czy Wiktor-Heltman. Rozbijali oni konsekwentnie jednosc polskiego ruchu narodowo-wyzwolenczego. Bardzo sie starano, by dluznicy Rothschildów mieli wrogów, jednak nie na tyle silnych, by byli w stanie dluzników zniszczyc. Tym sie tlumaczy rewolucyjny chaos w okresie tzw. wiosny ludów, stad nieustanne spory w szeregach emigracji. Co wiecej, ujarzmione narody zaczely sie nawzajem zwalczac. Mazzini proponuje utworzenie Stanów Zjednoczonych Europy; z tym, ze Polacy marzyli, iz beda one pod hegemonia Polski, Wlosi marzyli o hegemonii Wloch, Francuzi – Francji, Niemcy – Niemiec itd. Kosc niezgody zostala wiec sprytnie podrzucona.
    W 1850 do iluminatów przylacza sie Albert Pike (1809-1891), prawnik, general konfederatów z wojny domowej w Ameryce. Pikela zafascynowala idea ogolnoswiatowego rzadu do tego stopnia, ze z czasem zaczyna przewodzic cala konspiracja. W latach 1859-1871, mieszkajac w Arkansas, opracowal wojenne plany dla trzech wojen swiatowych i przynajmniej dwóch wielkich rewolucii,.po których ma zapanowac na ziemi „novus ordo seclorum”.
    Pierwsza wojna Swiatowa miala zlikwidowac carska Rosje – co obiecal carowi Rothschild w Wiedniu, w 1815 roku, za carska niesubordynacje – i zaprowadzic tam ateistyczny komunizm. Komunistyczna Rosja miala z uplywem czasu likwidowac religie i slabsze panstwa. Wybuch wojny mieli spowodowac agenci iluminatów inicjujac niezgode pomiedzy Anglia i Niemcami. Nastepstwem tej wojny swiatowej miala byc jedna z wielkich rewolucji. Jak wiemy, byla nia rewolucja bolszewicka w Rosji.
    Z kolei, celem drugiej wojny swiatowej miala byc likwidacja nazizmu przy jednoczesnym wzmocnieniu politycznego syjonizmu. Co wiecej, ta wojna miala wzmocnic i powiekszyc zdobycze ateistycznego komunizmu. Istotnie, w czasie drugiej wojny swiatowej zostaly wykorzystane antagonizmy pomiedzy faszyzmem i politycznym syjonizmem. Liberalny socjalista Adolf Hitler byl finansowany przez Kruppa, Warburgów, Kennedych i Rothschilda. Rzez dokonana na zydach nie przeszkadzala zydom-bankierom. Siedzace w kieszeni bankierów rzady poczatkowo udawaly, ze nic im nie jest wiadomo o tej haniebnej zbrodni. Zbrodnia na zydach zostala zaplanowana w celu wytworzenia powszechnej nienawisci do Niemcow i tym samym, wyeliminowania ich z areny politycznej. Jednoczesnie rozbudzono sympatie do syjonizmu na tyle, te stalo sie mozliwe utworzenie panstwa Izrael. Smialo mozna powiedziec, ze Niemcy zbudowali Izrael. (a fundatorami rowniez Polacy)
    Trzecia wojna swiatowa ma byc wywolana poprzez konflikt pomiedzy politycznym syjonizmem a Islamem. W wojnie tej obie strony maja sie wzajemnie zniszczyc. Nastapi wówczas kolejna wielka rewolucja, w trakcie której wytworzy sie zaciekla walka pomiedzy chrzescijanami a komunistami. Finalem rewolucji ma byc powszechny Ateizm. Nastapi wówczas zniewolenie ludzkosci w sferze polityki, ekonomii, kategorii fizycznych i duchowych.
    Tak opracowana przez Alberta Pikela strategia budowania „nowego porzadku” zostala przekazana Giuseppe Mazziniemu w specjalnym raporcie 15 sierpnia 1871 roku. Mazzini zmarl w roku 1872. Jego nastepca zostal Adrian Lemi, a w dalszej kolejnosci Lenin i Trocki, po nich Stalin i bez watpienia J.I. Lieberman-Andropow.
    Odkrycie Ameryki nie moglo ujsc uwadze iluminatów. Izba Rothschilda postanowila podzielic Stany Zjednoczone na dwa obozy jednakowo silne, ktore walczac ze soba wejda w rece miedzynarodowych bankierów. Naslani przez Rothschilda emisariusze, dzialajac w obu zwalczajacych sie obozach, stworzyli tak silne antagonizmy, iz nie moglo obyc sie bez wojny. Polnoc byla finansowana przez Rothschildów za posrednictwem ich agenta Augusta Belmota, a Poludnie finansowo wspierali spokrewnieni z Rothschildami Erlangowie. W tym czasie Abraham Linkoln zostal wybrany prezydentem Stanów Zjednoczonych.
    Jego madre i roztropne przedsiewziecia ekonomiczno-polityczne wprawily Rothschildów w stan zdumienia podszytego glebokim niepokojem. Linkoln bowiem nie chcial byc powolnym narzedziem w rekach konspiratorów. Usilowal pominac miedzynarodowych bankierów i zalozyl bank panstwowy, który mial sluzyc obywatelom, bez korzystania z uslug lichwiarskich posredników.
    Rothschild nie mógl do tego dopuscic. Niezaleznosc ekonomiczna USA moglaby pokrzyzowac mu plany. Zaistnialy problem rozwiazano zabójstwem szesnastego prezydenta Stanów Zjednoczonych. W owym czasie nie bylo w USA czlowieka, który bylby w stanie dokonczyc dziela Abrahama Linkolna. Powstala próznie nasycono zwolennikami „NOWEGO PORZADKU”. Potomkowie faryzeuszy mogli bez wiekszych trudnosci opanowywac mlode panstwo.
    Swego czasu, Meyer Amschel Rothschild mial powiedziec: „Dajcie mi moznosc emitowania i kontrolowania pieniedzy poszczególnych panstw, to nie bede dbal o to, kto ustanawia prawa”.
    Jego nastepcy musieli te slowa dobrze zapamietac.
    Wkrótce po zakonczeniu wojny domowej, do Nowego Jorku przybyl syn rabina z Frankfurtu Jakub H. Schiff. Rothschild polecil mu przejac kontrole nad amerykanskim systemem pienieznym.
    Mial on lokowac swoich ludzi w rzadzie federalnym i w rzadach stanowych, organizowac zabijajacy chrzescijanstwo ruch ateistyczny, a przede wszystkim antagonizowac obywateli, szczególnie bialych i czarnych. Jakub H.Schiff ozenil sie z córka Loeba – Teresa – przez co stal sie wspólpartnerem spólki bankierskiej Kuhn, Loeb & Co. Kuhn i Loeb byli emigrantami z zydowskich gett w Niemczech. Do USA przybyli w polowie lat czterdziestych dziewietnastego stulecia.
    Emigracja do USA stala sie zlotym interesem. Armia ludzi, która zrobila swoja robote w starej Europie, zostala przetransportowana do nowej Ameryki. J.H Schiff sciagal sobie wspólników z niemieckich gett. Ponadto, pomocnym dla niego stal sie fakt zabójstwa cara Aleksandra II (1881r.). Po zabójstwie, w carskiej Rosji przybraly na sile wystapienia antyzydowskie. Podsycali je agenci Rothschilda. Pogromy byly ich dzielem. Zydzi nie mieli wyjscia, musieli obrac Stany Zjednoczone jako kolejna ojczyzne. W tym okresie American Joint Distribution Committee za pieniadze amerykanskich podatników sprowadzala do USA zwolenników komunizmu. 10 kwietnia 1870 roku przyszedl na swiat Hiam Goldman, który z czasem zaslynal w swiecie jako W.I. Lenin
    Z siedmioma wspóltowarzyszami zawiazal grupe dzialania, cos w rodzaju awangardy rewolucyjnej, oderwanej od modnego wówczas radykalnego socjalizmu. Trzymajac sie scisle wskazówek Alberta Pike’a, Lenin postanowil tworzyc ZAWODOWYCH rewolucjonistów na drodze scislej selekcji, intensywnego szkolenia i glebokiej konspiracji. W „Dzielach wybranych” Lenina – tomy II, VIII i X – mozna wyczytac, ze postanowiono wówczas polaczyc „legalne formy walki z nielegalnymi’. Lenin polecal infiltrowac i penetrowac rzady, zwiazki zawodowe i organizacje spoleczne, polecal uciekac sie do oszustwa i podstepu, nakazywal prowadzic prorewolucyjna robote bez wzgledu na koszta i ofiary.
    Z pieniedzmi Lenin nigdy nie mial wiekszych problemów, gdyz poczynajac od 1905 roku ogólnoswiatowa rewolucja komunistyczna byla finansowana w glównej mierze przez najbogatszych Amerykanów. Loza masonska z Milanu 30 lipca 1914 roku otwarcie oznajmila, ze jej celem jest zbudowac nowa ere „wolna od tronów i oltarzy”. Ich panem i Bogiem mialo stac sie slowo: „Gotówka”(MAMONA). Istotnie, do bolszewickiej euforii przylaczyla sie finansierska tyrania i miedzynarodowa bigoteria.
    W ciagu pierwszych czterech lat rewolucyjnego dzialania Lenin zwerbowal siedemnastu fanatyków bolszewickiego ruchu. Miedzy nimi byli: J.W Dtugaszwili-Stalin, znany wówczas- z napadów rabunkowych na banki i sklepy, L. Mojsze Kaganowicz, pózniejszy zausznik Stalina, M.M. Finkelstein-Litwinow, bankier Max Warburg, bedacy jednoczesnie szefem tajnej policji w Niemczech, a takze, opiekun prezydenta USA W. Wilsona – E. Mendel House.
    W 1907 roku Lenin zorganizowal w Londynie zjazd bolszewików. Koszta zjazdu pokryl Zyd Józef
    Fels – amerykanski producent mydla i lider komunistycznego ruchu w USA. W dziesiec lat pózniej, to jest w 1917 roku, bolszewicy liczyli juz czterdziesci tysiecy czlonków. Bylo wiec komu rzadzic socjaldemokratyczna republika Adlera-Kierenskiego. Wykorzystujac tyranskie barbarzynstwo czerwonej bandy, pod wodza Zyda Lenina (HAIMA GOLDMANA), dokonala zamachu na Europe.
    W 1902 roku do USA przybyli Pawel i Felix Warburgowie. Ich brat Max pozostal we Frankfurcie, aby zarzadzac rodzinnym bankiem i kierowac niemiecka policja. Pawel ozenil sie z córka Salomona Loeba – Nina, a Felix wybral sobie za zone córke Jakuba H. Schiffa – Frede. Dzieki tym malzenstwom i pieniadzom Rothschilda spólka Kuhn, Loeb & Co. stala sie dominujaca i poczela wplywac na losy swiata.
    Kierowana przez Jakuba H. Schiffa firma Kuhn,. Loeb & Co. wsparta finansowo cesarza japonskiego i tym samym dopomogla mu pokonac rosyjskiego cara. Jednoczesnie Schiff finansowal bolszewików, usuwajac podstepnie pieniadze carskiej Rosji z rynku Stanów Zjednoczonych. Duzymi krokami zblizala sie pora zemsty na rosyjskich carach za odmówienie Nathanowi Rothschildowi posluszenstwa i lojalnosci przez cara Aleksandra I podczas kongresu wiedenskiego w 1815 roku.
    Rewolucja z 1905 roku przekonano sie, ze car byl jeszcze zbyt silny, by móc go pokonac. Nalezalo mu wiec dolozyc wojne o swiatowym zasiegu.
    W czasie wojny rosyjsko-japonskiej ponad piecdziesiat tysiecy rosyjskich zolnierzy zostalo wzietych do niewoli. Finansowani przez Schiffa czlonkowie amerykanskiej organizacji „Przyjaciól Wolnosci Rosjan” rozsiewali rewolucyjna propagande wsród jenców rosyjskich. Poltora tony papieru z rewolucyjna propaganda przerzucono z Nowego Jorku do Japonii. Korzystajac z goscinnosci Japonczyków „Przyjaciele Wolnosci Rosjan” szkolili przyszlych matrosów, którzy dwanascie lat pózniej szturmem zdobyli Piotrogrod.
    Chcac bezwzglednie panowac w USA, Jakub H. Schiff zalozyl w 1913 roku Anti-Defamation League (ADL), której celem stato sie utozsamiac ataki na poczynania Rothschildów, Warburgów i im podobnych z atakami na zydow. Tym sposobem zamykano.przeciwnikowi usta. Nikt bowiem nie chce byc utozsamiany ze sprawcami pogromów. Koliduje to bowiem z etyka chrzescijanska. Co wiecej, ADL poczela pelnic role gestapo konspiracji. Kontrolowala ona wszystkie organizacje „walczace o ludzkie prawa”, kontrolowala sklepy, hotele, radiostacje, agencje reklamowe i wszystkie srodki masowego przekazu. O twórcach komunizmu nie mozna bylo mowic prawdy. Skad, my Polacy, to znamy?
    Pod przewodnictwem Lenina (Haim Goldman) komunisci wprowadzili duchowy kanibalizm. Wyhodowano dzieci-bestie, które posylaly swoich rodzicow na rozstrzal, którym pózniej postawiono pomniki, by innych zachecic do nasladownictwa. Rosje zdobyto glodem, rozwiazloscia i bestialskim terrorem.
    W lipcu 1914 roku CZARNA REKA – wywodzaca sie od grupy masonskiej pentagonów Nodiera – zamordowala w Sarajewie arcyksiecia Franciszka Ferdynanda. Byl to atak w prostej linii na Habsburgow. Tym samym, usilowano odebrac Niemcom bogate zloza diamentowe w Afryce Poludniowej. Mord w Sarajewie zapoczatkowal pierwsza wojne swiatowa. Wojna ta byla przeciez konieczna dla pomyslnego rozegrania rewolucji bolszewickiej, jak to proponowal Albert Pike. Carskie imperium stracilo w tej wojnie piec milionów ludzi. Dalsze pietnascie milionów stalo sie nieproduktywne. Ruina carskiej gospodarki byla nieunikniona.
    Kluczowa postacia w dziele tworzenia novus ordo seclorum byl Cecil Rhodes. Eksploatujac zloza zlota i diamentów w Afryce Poludniowej juz w latach dziewiecdziesiatych XIX stulecia zarabial okolo pieciu milionów dolarów rocznie. W 1888 roku Rhodes przekazal caly interes w rece Rothschilda. Zalozono wówczas tajne stowarzyszenie „OKRAGLEGO STOLU” (och jak mnie niedobrze sie robi jak to slysze, tylko wtedy zrobiono to bez Bolka), którego schematem organizacyjnym byly koncentryczne kregi organizacji iluminatów. W imieniu Rothschilda wystepowal Lord Alfred Milner. Dzielem Okraglego Stolu byla pierwsza wojna swiatowa i oczywiscie rewolucja bolszewicka z 1917 roku.
    W czasie wybuchu pierwszej Wojny swiatowej z prezydentem USA byl Woodrow Wilson. W 1916 roku wybierano go ponownie z okrzykiem na ustach; „On trzymal nas z dala od wojny”. Amerykanscy patrioci dobrze pamietali ostrzegawcze slowa George Washingtona wzywajace do trzymania sie z daleka od zagranicznych wojen. Nie chcieli wiec brac udzialu w obcej im wojnie. Jak wiadomo, pierwsza wojna swiatowa byla bonanza miedzynarodowych bankierów. Budujac Zwiazek Sowiecki od Wladywostoku po Lizbone, musiano wykonczyc jednoczesnie Rosje i Niemcy. Z tego powodu, udzial USA w tej wojnie byl konieczny.
    Pierwsze poufne spotkanie, na którym ustalono dyrektywy dotyczace sposobu rozegrania rewolucji bolszewickiej, rewolucji, która wstrzasnie swiatem, odbylo sie 14 lutego 1916 roku w Nowym Jorku. Wziely w nim udzial szescdziesiat dwie osoby, z których az piecdziesiat bylo weteranami rewolucji w 1905 roku. Smialo mozna powiedziec, ze inzynierami rewolucji bolszewickiej z 1917 roku byli: Jakub H. Schiff, Felix Warburg, Otto H. Kahn, M.L. Schiff, Max Breitung, Isaac Seligman, Guggenheim oraz Kuhn, Loeb & Co. Wiosna 1917 roku Jakub H. Schiff rozpoczal hojniej finansowac Leive Bronstein-Trockiego. Jego inwestycja w rewolucje bolszewicka miala osiagnac zawrotna sume, okolo dwudziestu milionów dolarów.
    Niemniej jednak, obserwacja zycia codziennego wykazuje, ze najlichszy sluga sockomuny na Zachodzie, nawet taki, który niedawno wyjechal z PRL, posiada niewidzialnego opiekuna, umozliwiajacego niezle urzadzenie sie na nowym terenie dzialania. Opieka niewidzialnej reki siega czasów A.M. Rothschilda i Adama Weishaupta.
    Leiva Bronstein-Trocki, zaopatrzony przez prezydenta USA W. Wilsona w amerykanski paszport, opuscil Nowy Jork na pokladzie statku Kristianiafjord w dniu 26 marca 1917 roku. Plynelo z nim 265 rewolucjonistów, a miedzy nimi takie slawy, jak przyjaciel prezydenta Wilsona Charles R. Crane, Leiva Fiszelew oraz amerykanski komunista Lincoln Steffens.
    Statek Kristianiafjord zawinal do Halifaksu. Kanadyjczycy aresztuja Trockiego w dniu 3 kwietnia 1917 r. Postepowanie Kanadyjczyków bylo logiczne; skoro Trocki obiecywal, ze po przejeciu wladzy w Rosji zawrze pokój z Niemcami, z którymi Kanada byla w stanie wojny, nalezalo go aresztowac i przetrzymac przynajmniej do czasu zakonczenia wojny. Jednak reakcja Anglików i Amerykanów byla tak ostra, ze Kanadyjczycy, chcac niechcac, zmuszeni byli puscic Trockiego wolno. Wielka kampanie na rzecz uwolnienia Trockiego prowadzil liberal i mason w jednej osobie, dr Robert M. Coulter, bedacy od roku 1897.ministrem poczty kanadyjskiej, zabarwiajacej sie coraz bardziej na kolor czerwony.
    Zatem, w kwietniu 1917 roku wladze kanadyjskie puscily Trockiego wolno z wielkimi przeprosinami za spowodowana zwloke w podrózy. Stalo sie tak na zadanie brytyjskiej ambasady w Waszyngtonie. Osobistym opiekunem Trockiego byl z nim podrózujacy L. Steffens. Utrzymywal on kontakt pomiedzy prezydentem USA W. Wilsonemi Ch.R. Crane oraz Trockim. Majac takich opiekunów i paszporty amerykanskie w kieszeniach, rewolucjonisci Trockiego bez zadnych juz przeszkód mogli polaczyc sie z grupa Lenina, by wspólnie pokierowac bolszewicka rewolucja.
    Obok USA, drugim inkubatorem dla zawodowych rewolucjonistów stala sie Szwajcaria. Tam przebywal na wygnaniu W.I. Lenin (Zyd Haim Goldman). Wiosna 1917 roku byla ustalona pora powrotu do Rosji.W tym czasie nie bylo to latwe z powodu wojny Rosji z Niemcami. Mial jednak Lenin dobrych opiekunów w rzadzie niemieckim. Bankierska rodzina Bethmanow z Frankfurtu, A. Zimmermann, A. Israel Helpland alias Parwus, Jakub Furstenberg alias Ganecki, oraz szef policji niemieckiej Max Warburg ulagodzili rzad kajzera i 16 kwietnia 1917 roku 224 rewolucjonistów z Leninem, Krupska i Radkiem-Sobelsonem na czele, wyruszylo z Berna w zaplombowanych wagonach, by poprzez Niemcy, Szwecje i Finlandie przedostac sie do Rosji.
    Korupcyjny system rzadzenia rosyjskich carów zostal stworzony po to, aby latwiej bylo go wymienic na nowy system politycznej korupcji. Po ustapieniu cara Mikolaja II ustanowiono rzad tymczasowy ksiecia Lwowa, który dzieki swej nieudolnosci i dzieki zakulisowym intrygom przekazal swa wladze w rece socjaldemokraty Aleksandra Adlera-Kierenskiego. Zatem, wladza w Rosji gwaltownie poczela skrecac w lewo. Pod naciskiem bankiera Jakuba H. Schiffa rzad Kierenskiego oglosil amnestie dla wszystkich komunistów bedacych w nielasce za udzial w rewolucji z 1905 roku. Tym samym przesadzono o losach Rosji, gdyz wystarczy miec w danym kraju jedynie trzy procent zwyrodnialców, by móc sterroryzowac cale spoleczenstwo. Przekonali sie o tym Rosjanie w roku 1917, przekonali sie tez i Polacy w latach 1945-56.
    Polityka wewnetrzna w bolszewickim panstwie zajal sie Jankiel-Swierdlow, armia BronsteinTrocki, wymiarem „sprawiedliwosci” Steinberg, ideologie prezentowal Goldenbach-Riazanow, a walka z religia kierowal Gubelman-Jaroslawski. Dopóki nie rozlozono moralnie i fizycznie antybolszewickich armii, dopoty bolszewicy „walczyli z niemieckim najezdzca”. Z chwila, gdy sytuacje opanowala Armia Czerwona, z wielkim pospiechem do Brzescia Litewskiego udali sie: Trocki, Joffe, Karakhain i Rosenfeld -Kamieniew, aby podpisac pokój z Niemcami.
    Leiva Bronstein-Trocki mial dobre powiazania z miedzynarodowymi bankierami poprzez swego krewniaka Abrahama Givatovzo, który za czasów carskich udawal antybolszewika. Przed wybuchem rewolucji bolszewickiej zarzadzal on bankiem syberyjskim. Posiadal prywatny bank w Kijowie. W 1918 roku otrzymywal od bolszewików zloto i uzytkowal je zgodnie z ich zyczeniem. Carskie zloto i diamenty byly glównym srodkiem platniczym uzywanym przez bolszewików. Carskie ruble i sztaby zlota byly przewozone do Norwegii, gdzie dzialal w imieniu bolszewików M. Gruzenberg, oraz do Szwecji, gdzie bolszewikom stuzyl Olof Aschberg. Ze Skandynawii zloto bylo przewozone do Niemiec i do USA.
    Dla przykladu, Michal Gruzenberg przywiózl do USA carskie diamenty i tam je sprzedal. W 1917 roku byl on przedstawicielem amerykanskiej firmy w Piotrogrodzie. Pózniej, pod nazwiskiem Aleksander Gumberg, stal sie bolszewickim agentem na teren Skandynawii, az do czasu, gdy go deportowano z Norwegii. Ostatecznie, gdy juz w Europie byl spalony, przeniósl sie do Nowego Jorku i tam pracowal w bankowosci.
    Rzad W. Wilsona zapewnil firme Kuhn, Loeb & Co, ze nie nalozy ograniczen na PRZYWÓZ zlota z Rosji sowieckiej. Zatem, sowieccy komisarze ludowi, jak powiedzmy prof. Lomonosow, przywozili do USA carskie zloto statkami. Jeden kurs zawieral srednio dwiescie skrzyn zlota, po trzy pudy kazda, co dawalo okolo szescdziesieciu ton zlota. Szwedzka mennica przetapiala carskie zloto i stemplowala je wlasnymi pieczeciami. Dzieki temu Olof Aschberg mógl zaoferowac szwedzkim bankom „nieograniczone ilosci rosyjskiego zlota”.
    Bankier „ogolnoswiatowej rewolucji Olof Aschberg byl dyrektorem sztokholmskiego Nya Banken, zalozonego w 1912,roku. W.1915 roku, wespól z J.P. Morganem, opracowywal plan zdobycia rosyjskich bogactw naturalnych. Za wspieranie pieniedzmi kajzerowskich Niemiec alianci wpisali Nya Banken na czarna liste. Zatem,w 1918 roku Nya Banken przeksztalcil sie w Svensk Ekonomiebolaget i nadal mogl budowac ogólnoswiatowy superrzad. Za czasów carskich Olof Aschberg byl przedstawicielem na Rosje z „ramienia J.P. Morgana i byl negocjatorem w sprawie rosyjskich dlugów. Do chwili wybuchu bolszewickiej rewolucji Aschberg i Krassin reprezentowali finanse carskiego rzadu. W trakcie rewolucji obaj gwaltownie zmienili barwy i zaopiekowali sie finansami bolszewików. Z Aschbergiem scisle wspólpracowali: Karol Furstenberg, jako pierwszy minister finansów w bolszewickim rzadzie, oraz Max May, jako przedstawiciel nowojorskiego Guaranty Trust. Inny Purstenberg, Jakub, znany równiez jako Ganecki, dostarczal bolszewikom pieniadze od bankierów rezydujacych w Niemczech, zwiazanych z klanem Rothschildow.
    Pierwszy sowiecki bank, zalozony w roku 1922, o nazwie Ruskombank, byl kierowany przez Olofa Aschberga. Stalo sie tak zapewne dzieki jego zazylej przyjazni z bolszewicka szyszka Maximem Finkelstein-Litwinowem. Meyer Genoch Moisewicz Wallachi wystepujacy pod nazwiskami: Graf, Finkelstein, Buchmann, Harrison, Litwinow, jako, ze prowadzil zywot aktywnego rewolucjonisty, byl pierwszym bolszewickim ambasadorem w Wielkiej Brytanii. Za posrednictwem Ruskombanku Litwinow zaplacil Wielkiej Brytanii trzy miliony funtów jako rekompensate za wyrzadzone firmom brytyjskim szkody w trakcie przeprowadzania bolszewickiej nacjonalizacji. W 1924 roku, w wyniku czystki stalinowskiej, Ruskombank zmienil nazwe na Vneshtorg, a Olof Aschberg zostal usuniety.
    W 1915 roku J.P. Morgan wraz z Rockefellerami postanowili zinfiltrowac lewicowe ugrupowania dzialajace na terenie USA. Celem bylo nie ich zlikwidowanie, ale opanowanie. Z czasem, przejeto kontrole nawet nad III Miedzynarodówka. J.P. Morgan oraz J.A. Stillman i ziec Stillmana Percy A. Rockefeller, zalozyli American International Corporation. Celem tej firmy byl ratunek bolszewików przed porazka, a niemal do niej dzoszlo w 1918 roku. J.P. Morgan musial jednoczesnie „popierac” Aleksandra Kolczaka. Niewiele mógl na tym stracic, gdyz zloto Kolczaka bylo zdeponowane w San Francisco.
    W ramach probolszewickiej dzialalnosci na terenie USA, w 1920 roku zalozono organizacje pod nazwa „Zjednoczeni Amerykanie”. Celem tej organizacji miala byc… walka z komunizmem. Jednym z jej zalozycieli byl Otto H. Kahn, reprezentujacy probolszewicka firme Kuhn, Loeb Co., która w owym czasie trzymala bolszewików przy zyciu. W istocie celem tej organizacji bylo wychwycenie „radykalnych dzialaczy antykomunistycznych” na terenie USA.
    Przebiegle aranzowany „antykomunistyczny” halas odwracal uwage opinii publicznej od nabrzmialej kwestii ratowania za wszelka cene bolszewickiego panstwa.
    Lista bankierów wspierajacych rewolucje, „która wstrzasnela swiatem”, jest równiez dluga, jak kolejki przed sklepami w PRL. Nawet znalazl sie na niej bliski przyjaciel Grigorija Rasputina, Dimitri Rubenstein, który przed wybuchem rewolucji zarzadzal rosyjsko-francuskim bankiem w Piotrogrodzie.
    Po rewolucji, Rubenstein przeniósl sie do Sztokholmu i tam reprezentowal bolszewików w sprawach finansowych. Olbrzymi rosyjski rynek przeksztalcono w rynek neokolonialny. Miedzynarodowi bankierzy przystapili do intensywnej eksploatacji gigantycznych polaci Euroazji. Morgan z Rockefellerem poczeli organizowac w Zwiazku Sowieckim mordercze pieciolatki. Idee humanizmu zrównano z powszechna kolektywizacja. J.P. Morgan, Rothschildowie, czy Rockefellerowie nie zrezygnowali z wlasnych fortun dla dobra bliznich. Zmusili jednak setki milionów ludzi do niewolniczej pracy. Dzielo zniewalania ludzkosci przykryto mimikra liberalizmu. Liberalizm brzmi bardzo niewinnie i humanitarnie. Co wiecej, dzieki liberalizmowi unika sie epitetu „czerwony”.
    Bankierów i bolszewikow laczyla wspólna cecha: internacjonalizm. Trocki mógl zaprzysiac carskich generalów w celu zbudowania Armii Czerwonej i mógl wykonczyc wielce patriotyczny scisle niepodleglosciowy ruch Armii Zielonej, która dysponujac siedmiuset tysiacami zolnierzy desperacko walczyla zarówno z czerwonymi, jak i z bialymi; jako, ze biali zostali stworzeni po to, aby zdezorientowac Rosjan, i tym samym, zwiekszyc szanse bolszewików na koncowe zwyciestwo. Inter-bankierzy i interrewolucjonisci utopili we krwi wolnosciowy zryw rosyjskich patriotów. Jednak bolszewizmu tracacego rusycyzmem nie mozna bylo sprzedac swiatu. Zatem, rezim bolszewicki przemianowano na partie komunistyczna, a Zwiazkowi Sowieckiemu dano konstytucje bazujaca na internacjonalistycznym „Manifescie komunistycznym” Karola Marksa. Na tego rodzaju bazie mozna juz bylo przystapic do budowy ogolnoswiatowego rzadu, z ogolnoswiatowa policja, armia, szkolnictwem i ogolnoswiatowym ateizmem.
    ******
    W styczniu 1918 roku Lenin przyrzekl inter-bankierom oczyscic ziemie rosyjska „z wszelkiej masci szkodliwych insektow” poprzez najciezsza prace niewolnicza. Istotnie, tagiernicy stali sie glówna sila robocza bolszewickieqo panstwa. Lagierników traktowano w sposób bestialski, gdyz stanowili nie tylko darmowa sia robocza, ale nalezeli takze do tzw. wrogow ludu. Dzieki temu, stworzyli grupe spoleczna spedzajaca zycie w kopalniach. Jeden z lagiernych oprawców, N.Frenkel, zaproponowal Stalinowi, by reperowac sowiecka ekonomie przy pomocy pracy niewolniczej. Propozycje przyjeto i od tamtej pory wladza sowiecka przedstawiala NKWD zapotrzebowanie na lagiernikow, a ta skrupulatnie uzupelniala wymagana liczbe polujac na „wolnych” obywateli.
    W pierwszych trzech latach umacniania zdobyczy rewolucji bolszewickiej Rosje pokryly ugory i zdewastowane fabryki. Wszak komunisci sa mistrzami w niszczycielskim dzialaniu. W 1921 roku Lenin obwiescil swiatu Nowa Ekonomiczna Polityke (NEP). Tym samym, zaprosil do Rosji inzynierow i naukowców z Zachodu. O kapitalistach wypowiedzial sie wowczas nastepujaco:
    „Beda oni udzielac kredytow, które zasila komunistyczne partie calego swiata. Zaopatrujac nas w nowoczesny sprzet i nowoczesna technologie, czego obecnie tak bardzo nam brakuje, odbuduja nasz przemyst zbrojeniowy, który jest konieczny dla przeprowadzenia ataku na naszych zaopatrzeniowców. Innymi slowy, beda pracowac na wlasna zgube”.
    Istotnie, pierwsza nowoczesna fabtyka samolotow wybudowal bolszewikom niemiecki koncern Junkersa. Armie Czerwona zbudowali Niemcy. Po traktacie wersalskim bolszewicy zaoferowali Niemcom swoje poligony. Dzieki temu, Niemcy mogli ominac zakazy traktatu wersalskiego, a bolszewicy otrzymali samoloty, czolgi, bron chemiczna i kadry oficerskie. Elewem niemieckiej szkoly byl, miedzy innymi, sowiecki gen. Zukow.
    W roku 1921 obywatel amerykanski Herbert Hoover zorganizowal akcje pomocy dla glodujacej Rosji sowieckiej. USA wyslaly wówczas siedemset tysiecy ton zywnosci.Ratujac po czesci od smierci glodowej niewolników komunizmu, uratowano przed zaglada bolszewizm. Pomimo, iz nie bylo nawiazanych stosunków dyplomatycznych pomiedzy rzadami USA i Rosji sowieckiej, amerykanscy przemyslowcy zawierali prywatne kontrakty z rzadem sowieckim. I takze, Standard oil Company zajela sie poszukiwaniami ropy naftowej, A. Harriman zaopiekowal sie kopalniami manganu, a General Electric wyposazyla Moskwe w instalacje elektryczna wartosci dwudziestu milionów dolarów. W latach 1921-25 wyslano z USA do Rosji sowieckiej urzadzenia przemyslowe wartosci trzydziestu siedmiu milionów dolarów.
    Najwieksze amerykanskie koncerny zaczely robic ciezkie pieniadze. W latach 1918-22 bolszewicy przekazali do banku J. Schiffa szescset milionów rubli w zlocie, w carskim zlocie. Angielska firma Lena Goldfields Ltd zajela sie rosyjskimi kopalniami zlota, modernizujac je i zwiekszajac ich wydajnosc. Mieli wiec bolszewicy czym placic za okazywana im pomoc.
    W 1930 roku Ford Motor Company zabrala sie energicznie do rozbudowy sowieckiego przemyslu motoryzacyjnego. Dzieki temu, miasto Gorki stalo sie odpowiednikiem amerykanskiego Detroit. Inzynierowie z Detroit zaprojektowali i zbudowali bolszewikom olbrzymia fabryke traktorów, która jednoczesnie mogla produkowac czolgi. Amerykanska firma Cleveland zrobila z Magnitogorska kopie miasta Gary ze stanu Indiana w USA. Magnitogorsk stal sie posiadaczem najwiekszej w swiecie huty stali. Stal byla bolszewikom bardzo potrzebna do produkcji armat i czolgów.
    Przemysl sowiecki potrzebowal energii elektrycznej. Nie na darmo Lenin powiedzial, ze komunizm to elektryfikacja kraju. Amerykanski inzynier, H. Cooper, w duzym pospiechu zaprojektowal elektrownie wodna na Dnieprze – która sowiecka propaganda rozreklamowala jako dowód sukcesu sowieckiej mysli technicznej.
    Pomimo tak olbrzymiej pomocy z Zachodu, w roku 1933 przed bolszewikami stanelo widmo totalnej kleski. W „Kraju Rad” zapanowal glód, ubóstwo i zepsute powietrze. Sztuczny twor nie mogl dzialac. I tym razem dawni przyjaciele bolszewików nie zawiedli. Pomocy udziel prezydent USA F.D. Roosevelt. Zwiazek Sowiecki uzyskal uznanie dyplomatyczne od rzadu Stanów Zjednoczonych. Byla to pomoc wyjatkowo skuteczna, gdyz od tego momentu kapitalisci calego swiata mogli popierac bolszewikow w sposob jawny. Zatem, zgodnie z planami tworców novus ordo sedlorum, bolszewicki embrion czerwonej epidemii nie mogl szczeznac marnie. Wielce wdzieczny za te pomoc Finkelstein-Litwinow przyrzekl F.D. Rooseveltowi, iz Zwiazek Sowiecki dopomoze amerykanskim komunistom zaprowadzic w USA czerwona dyktature (!).
    OBJASNIENIA I KOMENTARZE DO PROTOKOLÓW
    Dlaczego Protokoly Medrców Syjonu uwazac nalezy za autentyczne. -Zgodnosc zapowiedzianego planu z wypadkami w Rosji – Oraz obecnie przewrót rosyjski, polski, czeski, wegierski, rumunski, oraz w krwawej walce jugoslowianski.
    Zanim przejdziemy do rozpatrywania wielu uderzajacych zgodnosci miedzynarodowego spisku zydowskiego z planem Protokolów, przypatrzmy sie przede wszystkim tej bijacej w oczy zgodnosci, która wystepuje na tle wypadków rosyjskich ostatniej doby, a w terazniejszosci w Europie. Kto byl ojcem duchowym bolszewizmu. Kto wprowadzil bolszewizm do Rosji i kto kieruje tym bolszewizmem w tym rozpadajacym sie panstwie carów. Zydzi w wielu tutejszych pismach staraja sie zbalamucic swiatowa opinie publiczna przeczac, jakoby zywiol zydowski gral dominujaca role w Sowdepii. Jedyna skuteczna , miazdzaca wprost odpowiedzia na te wykrety jest imienna lista komisarzy bolszewickich, w których rekach spoczywala wladza i rzad w Rosji.
    Uzywane nazwisko Prawdziwe nazwisko Narodowosc
    Trotzky Bronstein Zyd
    Stieklow Nachamkes Zyd
    Martow Cederbaum Zyd
    Zinowjew Apfelbaum Zyd
    Gusiew Drapkin Zyd
    Kamienlow Rosenfeld Zyd
    Suchanow Gimmer Zyd
    Sagerski Krachman Zyd
    Bogdanow Silberstein Zyd
    Giedrojew Goldman Zyd
    Uryckij Radomylski Zyd
    Wolodarski Cohen Zyd
    Swierdiow Nazwisko prawdziwe Zyd
    Kamkow Katz Zyd
    Ganeckij Forstenberg Zyd
    Dan Hurewicz Zyd
    Mieszkowskij Goldberg Zyd
    Parwus Heifant Zyd
    Riazanow Goldenbach Zyd
    Martynow Zymbar Zyd
    Czemomorskij Czemomodnik Zyd
    Piatnickij Zewin Zyd
    Abrahamowicz Rein Zyd
    Solacew Kleichman Zyd
    Zwiezdicz Fonstein Zyd
    Radek Sobelsohn Zyd
    Litwinow Finkelstein Zyd
    Makiakowskij Rosenblum Zyd
    Lapinskij Lewinsohn Zyd
    Bobrew Natalsohn Zyd
    Akselrod Ortodoks Zyd
    Garyn Harfeld Zyd
    Glazunow Schulze Zyd
    Offe Prawdziwe nazwisko
    Lebiediewa Simon Zyd
    Kaminski Hoffman Zyd
    Naut Hinzburg Zyd
    Zagorski Krachmalnik Zyd
    lzgojew Goldman Zyd
    Wladymirow Feldman Zyd
    Bunakow Fundameatsk Zyd
    Zaprzeczac faktowi, ze bolszewizm byl kontrolowany przez zydow jest po prostu nonsensem. Jezeli w Rosji 90 procent komisarzy bolszewickich to zydzi, jezeli dyktatorem bolszewickiej rewolucji na Wegrzech byl zyd Bela Kun (prawdziwe nazwisko Moryc Kohn), jezeli podczas tej rewolucji w panstwie posiadajacym ludnosc w 95 procent chrzescijanska na 10 ministrów bylo osmiu zydów, jezeli wezmiemy pod uwage, ze przywódcami bolszewizmu w Niemczech byli zydzi: Karol Libknecht i Róza Luksemburg, jesli zastanowimy sie nad tym, ze amerykanski socjalizm zgola nie tajacy swych sympatii do bolszewizmu jest niemal wylacznie kierowany przez zydów – to doprawdy trzeba by byc sIepym, albo co najmniej slepo uprzedzonym, aby nie wierzyc i nie widziec skad bolszewizm plynie i komu sluzy jako narzedzie. Mowimy „za narzedzie”, bo z protokolów obrad medrców Syjonu jest widocznym, ze panstwo zydowskie do którego ustanowienia spisek ów zmierza, zgola nie bedzie bolszewickim ani wolnosciowym, ani liberalnym. Ma to byc teokracja zydowska z królem samowladnym na czele, oddanym jednak pod dozór wtajemniczonych medrców.
    Zadnych parlamentów, zadnych rzadów wiekszosci. Dla tych Medrcy Syjonu maja tylko pogarde: Tlum jest glupi a rzady wiekszosci wioda do bezladu. A uzycie hasel wolnosciowych i radykalnych jako walki na glupich Gojów – jest wiecej niz perfidna ochyda…. Jest w tym straszliwa tragedia tych mas chrzescijanskich, które daja sie uniesc ponetnym haslom i wierza w szczytne hasla wolnosci i postepu, a które zgola nie zdaja sobie sprawy, ze biegna w przepasc jak stado baranów.
    Tlumy te zrozumialy, ze owe hasla chrzescijanskie, rownosci i bratniej milosci zostaly zatrute bakteria nienawisci klasowej umieszczonej w nich podstepnie przez zydowskich twórców nowoczesnego socjalizmu i obecnej ,,Solidarnosci”. Kto jest twórca socjalizmu? Jest ich dwóch: Ferdynand Lassalle i Karol Marx. Ferdynand Lassalle urodzil sie w 1825 r. we Wroclawiu z rodziców zydów. Prowadzil on dziennik swoich przygód i spostrzezen. W dzienniku tym pod data 30. 07.1840 r., omawiajac sprawe „mordów rytualnych” poruszona wowczas w prasie i odpierajac zarzuty zydom czynione Lassalle pisze:… Ale czas niebawem nadejdzie, kiedy w istocie zabierzemy sie do krwi chrzescijanskiej. Aide toi et Ciet taidera (pomagaj sobie, a niebo ci dopomoze). Kostki sa gotowe. Wszystko zalezy teraz od gracza. Karol Marx równiez zyd urodzil sie w roku 1818 w Niemczech w prowincji nadrenskiej. Autor Manifestu Komunistycznego i wlasciwy twórca bylego socjalizmu. Jest on tez uwazany przez bolszewików, którzy stawiaja mu w zniszczonych miastach rosyjskich pomniki.
    Libknecht starszy, równiez zyd, socjalistyczny lider i dlugoletni powiernik Marxa pisze w swoich pamietnikach, ze cale zycie Marxa bylo poswiecone dzielu Zemsty. Jakiej zemsty? Na kim? Nie trudno sie domyslec. Zydzi, którzy wystepuja z twierdzeniem, ze nie uwazaja sie za naród, ale jedynie za wyznawców zydowskiej wiary w rzeczywistosci dzialaja w jednym tylko kierunku, za jedna sprawa walcza: Za narodowa sprawe zydowska. Na tym wlasnie miedzynarodowym „kamuflazu” polega cala groza niebezpieczenstwa zydowskiego.
    Cywilizacja chrzescijanska nie stoi w obecnosci jawnego przeciwnika, którego moglaby zwalczac otwartymi srodkami dozwolonymi przez ta cywilizacje i etyka chrzescijanska, ale wobec wroga ukrytego, który wciaz zapewnia, ze wrogiem nie jest, a równoczesnie podziemnymi spiskami podkopuje istnienie chrzescijanskich spoleczenstw. Nie twierdzimy, ze wszyscy zydzi sa naszymi wrogami – owszem, jestesmy przekonani, ze znaczna ich czesc nie wie wcale co sie swieci. Rzecz oczywista, ze szatansko przebiegli spiskowcy sa zbyt madrzy, by wtajemniczac masy zydowskie w misteria tak straszliwego spisku. Nie watpimy wcale, ze jest mnóstwo zydow, którzy uczciwie odnosza sie do spoleczenstw, w ktorych zyja i sumiennie spelniaja swe obowiazki jako obywatele panstw do których przynaleza.
    Niemniej zarówno te Protokoly i ich sprawdzian w postaci wypadków zaszlych miedzy ich ogloszeniem, a chwila obecna sa niezbitym dowodem, ze chrzescijanstwu grozi niebezpieczny i potezny wróg. To tez nie znaczy to ze jest to nawolywaniem do antysemityzmu, do nielegalnego wystepowania przeciw zydom. Chodzi w niej o to, by wykazac cala wyzszosc etyki chrzescijanskiej, wedlug której cel nie uswieca srodków. Ale równoczesnie zadaniem NARODOWEGO PATRIOTYZMU I CHRZESCIJANSTWA jest otworzenie oczu tym, którzy dotad nie wierzyli, albo naiwnie nie chcieli wierzyc. Stwierdzamy, wykazujemy niebezpieczenstwo, a kazdy rozumny i logiczny czytelnik powinien z tych przeslanek wywnioskowac, ze kto nie chce utonac musi póki czas pomyslec o ratunku.
    A ratunek polega oczywiscie na wysilkach w uniemozliwieniu zakusów i poczynan wroga. Jesli spiskowcy daza do demoralizacji spoleczenstw chrzescijanskich, to nalezy im przeciwdzialac. Jesli chca oni zawladnac opinia publiczna – nie nalezy do tego wszelkimi silami dopuscic. Jesli budza nienawisci klasowe – trzeba je lagodzic. Jesli podziemna droga daza do zwiekszenia krzywd i niesprawiedliwosci spolecznej trzeba temu tez przeciwdzialac. Etyce mówiacej przeciwstawic trzeba wzniosla nauke Mistrza ,,Kochaj blizniego swego, jak siebie samego”. Krzywd tych nie wyrówna i zlemu nie zapobiegnie socjalizm, demokratyzm, twór etyki i duszy zydowskiej i sIepe narzedzie w reku spiskowców uzyte dla ich celow.
    Najlepszym przykladem tej powolnosci socjalizmu w rekach tych, których kodeksem sa jest historia ostatnich lat Rosji. Historia ta to litera za litera, krok za krokiem, wypadek po wypadku – wykonanie planu szatanskiego .
    Rozbudzenie nienawisci klasowych, wzajemne wymordowywanie sie Chrzescijan, przesladowanie wszystkich wyznan oprócz religii zydowskiej. Zniszczenie polityczne i ekonomiczne poteznego niegdys panstwa, zdemoralizowanie az do rozbestwienia szerokich mas, wreszcie objecie wladzy przez zydowskich spiskowców. A publiczna tajemnica jest, ze tej pozornie anty kapitalistycznej rewolucji pomagali przede wszystkim milionerzy zydowscy w róznych krajach. Oczywiscie wiedzieli oni, ze zydowskiemu kapitalowi nic nie zagraza w tej rewolucji, której ukrytym celem jest zniszczenie cywilizacj i wiary chrzescijanskiej.
    Wiadomo jest, ze bolszewicy przesladuja prawoslawnych jako chrzescijan, ze morduja popów i zniewazaja cerkwie w ohydny i bezwstydny sposób. Wiadomo jest jednak równiez, ze szczególna opieka otaczaja synagogi, kahaly i hedery zydowskie. W zydowskiej gazecie z dnia 24 czerwca 1919 r. znajdowala sie korespondencja europejska niejakiego N. Shiffrin’a zatytulowana , w której korespondent donosil, ze Syjonisci zorganizowali w calej Rosji kooperatywy zydowskie, subwencjonowanej przez Sowiety, które tez przejely pod swój zarzad wszystkie szkoly zydowskie z jezykiem wykladowym hebrajskim. Szkoly te wcielone zostaly do organizacji publicznych szkól sowieckich.
    Otóz zauwazyc tu nalezy, ze jezyk hebrajski jest jezykiem czysto religijnym, w którym pisany jest Talmud. Zydzi hebrajskiego jezyka nigdy w potocznej mowie nie uzywaja. To tez jezyk hebrajski sluzyc moze wylacznie do religijnych studiów. A za tem bolszewicy oslaniaja swa opieka wyznanie mojzeszowe, podczas gdy rownoczesnie zwalczaja religie katolicka i prawoslawie.
    Jak zas przesladuja chrzescijanskie wyznania, o tym przekonac sie mozna z bardzo ciekawej broszury, która niedawno wyszla drukiem w Angii pod tytulem The Russian Church under the Bolsheviks” – (,,Kosciól rosyjski pod bolszewikami”). Autor tej broszury, pop Sergiej Ortow, wykazuje, ze bolszewicy wymordowali kilkunastu biskupów i kilkuset popów prawoslawnych, ze wielu z nich pogrzebali zywcem, ze zamykaja cerkwie, ze zamieniaja je na teatrzyki, ze na kazdym kroku obrazaja religijne uczucia ludnosci.
    Oto malenka ilustracja tej wscieklej nienawisci bolszewików do Chrzescijanstwa, wyjeta z dziennika Times z 3 grudnia 1919 r. Jest to opis wypadków w Odessie zajetej przez bolszewików:
    ,,Nastepnej niedzieli – pisze korespondent – po poludniu, przechodzilem przez ogród miejski, kiedy spostrzeglem grupe zolnierzy bolszewickich zniewazajacych Ikone, przedstawiajaca twarz Chrystusa w Cierniowej Koronie.
    Jeden zolnierz plul w obraz, podczas gdy jego towarzysze smiali sie i krzyczeli z radosci. Potem podarli obraz na strzepy, tanczyli na nim i zdeptali go w bloto”.
    Bolszewicy w propagandzie swej staraja sie wytlumaczyc ludziom nie widzacym dalej swego nosa, ze bolszewizm, to wolnosc, to braterstwo to postep. I w istocie postep to jest, ale jedynie w kierunku zrealizowania planu Protokolów”. O wolnosci w Sowdepii mowy zadnej nie ma. Sowiety to najstraszniejsza tyrania i autokracja jaka swiat widzial. Samodzierzawie okrutne carów wraz z calym przelewem krwi przestepców politycznych, wraz z calym rozbestwieniem Ochrony, wraz z meczarniami lochów petropawtowskich i grozy katorgi syberyjskiej – samodzierzawie tych carów to dziecinna zabawka wobec autokrytycznych rzadow Zyda Lenina i Trotzkiego. Ale nie moglo byc inaczej, jesli wykonawcy bolszewiccy Protokolów trzymac sie mieli przekazania w nich wymienionego; … Cywilizacja nie moze istniec bez bezwzglednego despotyzmu, bo rzadów nie moga sprawowac tlumy, ale ich przywodca, ktokolwiek; by on byl”.
    Dzis patrzac na powalona przez (Zydów) bolszewików Rosja na tego niegdys olbrzymiego kolosa, nie podobna nie przypomniec sobie slów Pierwszego Protokolu:
    ,,Haslem naszym jest Potega i Hipokryzja… Wyrazy – Wolnosc, Rownosc i Braterstwo, gloszone przez agentów naszych sIepych, sciagaly do szeregów naszych z calego swata legiony, które z zapalem niosly nasze sztandary. A tymczasem wyrazy te byly to czerwie, toczace pomyslnosc Gojów, niszczace wszedzie pokój, spokój, solidarnosc katolicka, burzace wszelkie podstawy ich panstw…”
    Straszliwe zniszczenie planu, straszliwe zniszczenie w/g przepowiedni Protokolow!
    A Rosja nie jest jedynym krajem, w którym, te przepowiednie sie ziszczaja, aczkolwiek najdalej posunela sie ona na tej drodze.
    Wszedzie we wszystkich krajach widzimy to planowe, systematyczne koncentrowanie kapitalu w rekach zydowskich wszedzie i za „Wszedziami”, jestesmy swiadkami opanowywania prasy i opinii publicznej przez zydow, (ostatni przyklad to Polska, za komuny cenzura zydo-komunistyczna, obecnie Zydzi przejeli POLSKA PRASE), wszedzie rozgoniaja nienawisci klasowe – wszedzie tumani sie puste glowy demagogów i jeszcze bardziej puste ich sluchaczy i zwolenników hasel nienawisci klasowych – wszedzie rosnie demoralizacja i zepsucie, lichwa i zadza zbytku, a równoczesnie niezadowolenie i rozgoryczenie.
    Wszystko to sa objawy planowane i przepowiadane w Protokolach. Protokoly te wyszly na jaw kilkanascie lat temu, kiedy symptomy dzis wystepujace na ciele spoleczenstw nie byly jeszcze tak wyrazne jak dzisiaj. Ale choroba i zarazek tkwily juz w ciele ludzkosci, bo praca SPISKOWCÓW setek lat wstecz siega, swiadoma celowa, nieublagana w swej msciwej i szalenczej logice.
    Czy takie sprawdzenie przepowiedni, zgodne w tak drobnych szczególach, moze byc dzielem przypadku?
    Trzeba byc naiwnym dzieckiem, albo otumanionym, durniem i urodzonym nikczemnym zbirem-kapusiem, który zapiera sie samego siebie swego potomstwa, swojego narodu i ojczyzny, by w taka przypadkowosc wierzyc.
    SKOPIUJ I PRZEKAZ DALEJ…NATYCHMIAST !!!

  38. Polak said

    Prawdziwy pieniądz wrócił do świata finansów

    Gdy pod koniec 2010 roku Robert Zoellick w felietonie dla Financial Times rozważał przeprowadzenie gruntownej reformy światowego systemu pieniężnego, tylko nieliczni potraktowali jego słowa poważnie. Przyszłość pokazała, że propozycje prezesa Banku Światowego były zapowiedzią scenariusza, jaki będzie realizowany już za kilka lat.

    Kiedy w 2008 roku światowa gospodarka pogrążyła się w recesji w reakcji na kryzys finansowy w Stanach Zjednoczonych, niewielu spodziewało się, że to dopiero początek. Kolejne załamanie rozpoczęło się w Europie. Pod koniec 2009 roku w obliczu bankructwa stanęła Grecja, co poważnie zachwiało wiarą w siłę Unii Europejskiej oraz strefy euro. Chociaż politycy zdołali ugasić pożar na Półwyspie Peloponeskim, to na kolejne kłopoty nie trzeba było długo czekać.
    Niespełna pół roku po uśmierzeniu greckiego kryzysu w kolejce po pomoc ustawiła się Irlandia. Zielona Wyspa borykała się z podobnymi problemami, jakie sprowadziły nieszczęście na Grecję. Aby zachować twarz, Unia Europejska musiała ponownie zdobyć się na poważny wysiłek finansowy i polityczny. Był to ostatni raz, kiedy unijni politycy zdołali uratować system, który od początku swojego istnienia był skazany na porażkę.

    Iberyjska katastrofa

    Dofinansowanie niewielkich gospodarek, takich jak grecka czy irlandzka, nie wykraczało poza możliwości Unii Europejskiej. Jednak prawdziwe kłopoty miały nadejść wraz z rokiem 2011. W styczniu kryzys dotarł do Portugalii. W miarę ujawniania kolejnych nietrafionych inwestycji w branży nieruchomości banki wpadały w coraz większe tarapaty. Problemy sektora finansowego były pogłębiane przez ogólne pogorszenie koniunktury na świecie. W pewnym momencie okazało się, że portugalscy kredytodawcy nie są w stanie unieść ciężaru złych kredytów i muszą zostać dokapitalizowani przez rząd, który sam był zadłużony po uszy.

    Po kilku miesiącach podobny scenariusz obserwowano w Hiszpanii. Zapaść w branży budowlanej wystawiła iberyjskie banki na poważną próbę, z której nie udało im się wyjść obronną ręką. Jednak kryzys w Hiszpanii był inny niż dotychczasowe. Gospodarki Grecji, Irlandii i Portugalii razem wzięte są niewiele większe niż połowa hiszpańskiego produktu krajowego brutto. Pomoc finansowa dla tak dużej gospodarki jak hiszpańska okazała się niewykonalna. W tym momencie Unia Europejska stanęła w obliczu najpoważniejszego kryzysu, z jakim kiedykolwiek musiała się mierzyć. Zagroził on jedności strefy euro i wkrótce miał położyć jej kres.

    Koniec potęgi dolara

    Kiedy światowa opinia publiczna emocjonowała się perspektywą rozpadu strefy euro, w Stanach Zjednoczonych nawarstwiały się problemy gospodarcze. Po przejściowej poprawie koniunktury pod koniec 2010 roku kolejny rok okazał się katastrofalny. Szalone pomysły Bena Bernanke polegające na wpompowaniu w gospodarkę sześciuset miliardów dolarów nie przyniosły pożądanych efektów. Nie przyszedł ani oczekiwany spadek bezrobocia, ani wzrost produkcji. Jedynym osiągniętym celem był poważny wzrost inflacji, rujnującej portfele przeciętnych obywateli oraz zmniejszającej wartość ich oszczędności.
    Przekonany o swojej nieomylności, prezes Rezerwy Federalnej kontynuował dotychczasowe działania. W międzyczasie przygotował kolejny pakiet stymulacyjny – tym razem obok obligacji rządowych skupował papiery korporacyjne. Jednak gospodarka wciąż pozostawała niewrażliwa na jego działania. Stopa bezrobocia wzrosła ponaddwukrotnie i sięgała już niemal 25 procent. Jednocześnie wciąż zmniejszały się produkcja oraz konsumpcja. Wszystkie te negatywne zjawiska potęgowała szalejąca inflacja, sięgająca 10 procent rocznie. Na amerykańskich giełdach obserwowano spadki cen akcji, co było reakcją na mizerną koniunkturę.

    Szczyt obłędu Bena Bernanke przyszedł wtedy, gdy przeforsował on pomysł interwencyjnego skupu akcji najważniejszych spółek. Jego celem było powstrzymanie spadku indeksów giełdowych. Był to ostatni cios, jaki zadano dolarowi. Wkrótce amerykańska waluta podzieliła los euro.

    Wszystkie oczy zwrócone na Polskę

    Polska znalazła się w centrum uwagi bynajmniej nie ze względu na mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Po zakończeniu imprezy sportowej kasa rządu była pusta jak wydmuszka. Finansowanie na rynku długu utrudniały bankructwa Hiszpanii i Portugalii oraz przekonanie, że już wkrótce podobny los spotka Włochy i Francję.

    Inwestycje realizowane z myślą o Euro pozwoliły branży budowlanej na kilkuletni wzrost. Po zakończeniu mistrzostw okazało się, że olbrzymia część przedsiębiorstw nie może znaleźć żadnych zleceń, a większość zrealizowanych inwestycji jest po prostu nierentowna. Ta sytuacja już pod koniec roku doprowadziła do poważnego załamania w polskiej branży nieruchomości, która pociągnęła w przepaść krajowy sektor finansowy. Sytuacji nie mógł uratować polski rząd, który już wcześniej sam zbankrutował.

    Upadek polskiej gospodarki był szokiem dla wszystkich. Nikt nie spodziewał się, że państwo jeszcze rok wcześniej rozwijające się w tempie pięciu procent może spotkać tak okrutny los. Kolaps Polski, uznawanej za najsolidniejszą gospodarkę w Środkowej Europie, pociągnął w dół cały region. Poważny wstrząs dotknął nawet Niemcy, których banki i przedsiębiorstwa zainwestowały w naszym kraju poważne kwoty w nadziei na profity związane z ekspansją rynku nieruchomości.

    Krach polskiej gospodarki doprowadził do politycznej i gospodarczej erozji Unii Europejskiej. W konsekwencji Niemcy opuściły strefę euro i powróciły do marki. Podobne kroki podjęły wkrótce pozostałe państwa byłej strefy euro. W ten sposób zakończył się utopijny projekt, jakim była wspólna europejska waluta.

    Koniec światowego systemu monetarnego i początek nowej ery

    Upadek Unii Europejskiej oraz katastrofa gospodarcza w Stanach Zjednoczonych wspólnie doprowadziły do zamarcia światowego handlu. W konsekwencji pogrążone zostały gospodarki azjatyckie, w głównej mierze Chiny. Do tej pory kraj ten opierał swój wzrost na zyskach z wymiany handlowej. Państwo Środka próbowało ratować się przed katastrofą, korzystając z dolarowych rezerw walutowych. Jednak wprowadzenie tych pieniędzy na rynek tylko przypieczętowało dzieło rozpoczęte przez Bena Bernanke, który zniszczył amerykańskiego dolara. Historia zapamięta profesora z Princeton jako ostatniego prezesa Rezerwy Federalnej.

    Tak jak w latach trzydziestych rewolucja keynesistowska diametralnie zmieniła spojrzenie na gospodarkę, tak niemal dziewięćdziesiąt lat później dokonał się kolejny przewrót. Politycy dostrzegli wreszcie systemową niewydolność bankowości centralnej, narzuconego odgórnie papierowego pieniądza i interwencjonizmu polegającego na zaniżaniu stóp procentowych. Pod naciskiem rosnącego niezadowolenia społecznego przyjęli argumentacje ekonomistów od lat walczących z państwowym pieniądzem, który dawał rządom olbrzymią władzę nad społeczeństwem. Kiedy zbankrutował państwowy przymus, społeczeństwo wybrało namacalny towar na środek wymiany.

    Rezygnacja z papierowego pieniądza była konsekwencją zjawisk zachodzących w gospodarce. Szalejąca inflacja wymusiła powrót do standardu złota, co umożliwiło odnowienie wymiany handlowej.

    W 2020 roku w konsekwencji największego kryzysu gospodarczego, jaki kiedykolwiek dotknął światową społeczność, doszło do całkowitego odrzucenia państwowego interwencjonizmu w sferze monetarnej. Pieniądz oparty na złocie został zaakceptowany jako wspólna waluta światowa i zlikwidował szaleństwo zmiennych kursów walutowych oraz ograniczył możliwość wywoływania sztucznej ekspansji kredytowej, prowadzącej do baniek spekulacyjnych i cyklicznych wahań koniunktury. Słowa szefa Banku Światowego sprzed dekady okazały się trafną przepowiednią.

    Piotr Lonczak
    Bankier.pl

  39. Gmad said

    @38
    Niewykluczone, że Żydzi wyruchają najpierw finansowo, a potem politycznie cały świat:

  40. Polak said

    No to może coś jako dodatkowa literatura przedmiotu (mam nadzieję, że nie było, jak jest to powtórzenie to sorry ale i tak się zawsze przyda:

    1. Cyceron / właśc. Marcus Tullius Cicero / (106-43 p.J.Ch. – p.n.e.), rzymski mąż stanu, wybitny mówca, pisarz i filozof: „Żydzi to siła ciemna i odpychająca. Wiadomo jacy są liczni, jak solidarni i jaką w swej spójności rozporządzają siłą. To naród łotrów i oszustów.”

    2. Diodor (30 p.n.e.-20 n.e.): „Już doradcy i przyjaciele króla Antiocha (242-187 przed Chryst.) radzili królowi, by wytępił naród żydowski do szczętu, gdyż żydzi, jako jedyny naród na świecie, opierali się wszelkiemu zmieszaniu się z innymi narodami. Uważali wszelkie inne narody za wrogów swoich i przenosili nienawiść tą, jako dziedzictwo na dalsze pokolenia. Księgi ich święte, zawierają wrogie dla całej ludzkości i niesprawiedliwe przepisy.”

    3. Jezus Chrystus ( 0-33 n.e.), Biblia Święta; wydawca: Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, Warszawa 1959: „Wyście z ojca diabła i pożądliwości ojca waszego czynić chcecie; on ci był mężobójcą od początku i w prawdzie nie został, bo w nim prawdy nie masz: gdy mówi kłamstwo, z swego własnego mówi, iż jest kłamcą i ojcem kłamstwa” (patrz Moj. 3,4; 1 Jan 3,8).

    4. Tacyt (ok.55-120 n.e.): „Prawa żydowskie stoją w sprzeczności do praw wszystkich innych narodów. Pogardzanym jest u nich wszystko, co dla nas jest święte i odwrotnie: miłe jest wszystko, co w nas obrzydzenie wzbudza. Żyją ściśle zespoleni, wspierając się nawzajem, nienawidząc natomiast obcych i rozkładając ich.”

    5. Kasjusz Dio (ok. 155-235 n.e.), historyk rzymski – opisywal barbarzynskie powstanie Zydów przeciw Imperium Rzym­skiemu, które uznano za punkt zwrotny w losach panstwa: „Żydzi niszczyli tak Greków, jak i Rzymian. Jedli ciala swych ofiar, robili sobie pasy z ich wnętrzności i nurzali się w ich krwi. 220 000 ludzi straciło życie w Cyrenie, 240 000 na Cyprze, toteż żydzi nie mogą dziś postawić stopy na tej wyspie!”

    6. Tertulian (ok.160-220 n.e.), religioznawca: „Synagogi żydowskie są źródłem, skąd się rozchodzą prześladowania.”

    7. Mahomet (571-632 n.e.), według Koranu, l. Sura, str. 178: „Nie przestawaj w odkrywaniu oszustw dzieci Izraela. Oszustami bowiem są oni z małymi wyjątkami.”

    8. św. Tomasz z Akwinu (1225-1274), filozof, teolog: „Żydom nie powinno się pozwolić, aby zatrzymali to, co uzyskują z lichwy; najlepiej byłoby, aby skłonić ich do pracy tak, że mogliby zarabiać na życie zamiast nie robić nic oprócz pielęgnowania swego skąpstwa.”

    9. Jan Długosz (1415-80): „Żydzi mieszkający w Krakowie, zamordowali chrześcijańskie dziecię i w jego krwi spełniali obrzydliwe praktyki. Na kapłana, wiozącego wiatyk do chorego, rzucali kamieniami.”

    10. Marcin Luter (1483-1546), z 32 tomu jego dzieł: „Nigdy nie było pod słońcem narodu krwi rządniejszego i mściwszego niż ci, którym się zdaje, że są narodem przez Boga wybranym, aby obowiązani byli i musieli mordować pogan. Największą rzeczą, jaką spodziewają się od swego mesjasza, jest to, że powi­nien swym mieczem wymordować i zatracić cały świat. Żyd, to jest serce żydowskie, jest drewniano – kamienno – diabelsko – stalowo twarde, niczym niewzruszalne Gdy przyjdzie mesjasz, to on ma zabrać całemu światu złoto i srebro i pomiędzy siebie rozdzielić (…)

    Pod ich bożnice i szkoły należy podkładać ogień, a kto może, niech dorzuca do niego smoły i siarki. Kto dorzuciłby do tego piekielnego ognia, uczyniłby dobrze. A czego nie chwyci się ogień, potrzeba posypać grubo ziemią, żeby żaden człowiek nigdy nie zobaczył kamyka lub żużla z tego. Tak samo trzeba połamać i zniszczyć ich domy, a ich samych jak cyganów pozamykać pod dachem lub w chlewie, aby wiedzieli, że nie są panami świata. Potrzeba żydom odebrać urzędową opiekę i zamknąć przed nimi drogi, bo nic na wsi nie mają do szukania. Potrzeba zakazać wszelkiej lichwy i odebrać im wszelki majątek, klejnoty, złoto i srebro, bo wszystko, co posiadają, ukradli swoim rozbojem lichwiarskim, bo w inny sposób żyć nie umieją (…)

    Bogacą się naszym potem i naszą krwawicą, my stajemy się coraz biedniejsi wskutek wyzysku. Wysysają nas jak pijawki, jak zmora leżą nam na piersiach te próżniacze szelmy i leniwce. Te brzuchacze chlają i żrą i dobre czasy spędzają w naszym domu, za to wszystko bluźnią jeszcze Panu Jezusowi, Kościołom, książętom i nam wszystkim grożą i życzą śmierci i wszelkiego nieszczęścia (…) A wy, moi kochani panowie, przyjaciele pastorzy i kaznodzieje, przypomi­nam wam wierność obowiązkom, abyście bronili parafian, jak to czynić umiecie, od zguby wiecznej – aby strzegli się żydów i unikali ich, o ile mogą.

    11. Jan Dantyszek (1485-1548), Błędy talmudowe – 1520 :

    „Naród żydów jest gruby, bez wszelkiej ludzkości,
    Pełen wszelkiej rozpusty, także i wściekłości.
    Trwa w nim upór niezmierny, naród to zdradliwy,
    Usty pochlebiający, czołem niewstydliwy.
    Wszędzie stroi zasadzki, jednak nierozumny,
    Omylny i zwodzący, obmierzły i dumny.”

    12. Szymon Syreński – Syreniusz (1541-1611), lekarz, botanik, jeden z pierwszych polskich przyrodników, absolwent uniwersytetów w Krakowie, Inglostadt i w Padwie, profesor medycyny Akademii Krakowskiej: „Złośliwi żydowie niewinne dziatki chrzescijanskie z okrutnego postanowienia co rok zabijaja y haniebnie morduja.”

    13. Giordano Bruno (1548-1600), włoski astronom i matematyk: „Żydzi stanowią taki zadżumiony, trędowaty i niebezpieczny dla wszystkiego ród, że na nic innego nie zasługują, jak na wytępienie jeszcze przed urodzeniem. Żydzi są wyrzutkiem ludzkości, najbardziej zepsutym i niegodziwym narodem na świecie, o mentalności i skłonnościach najpodlejszych i najbrudniejszych.”

    „To zawsze czolgajace sie i zamkniete w sobie plemie nieznosne dla innych narodów, zwierzeco je nienawidzi i jest slusznie przez nich nienawidzone”. „Speccio della bestia triomfante”

    14. Voltaire (1694-1778), francuski publicysta, filozof, dramaturg, poeta, historyk i prozaik, zaciekły postępowiec, mason, wróg katolicyzmu, …i żydostwa: „Dlaczego Żydzi są znienawidzeni? Jest to nieuchronny skutek ich praw: albo muszą pokonać każdego, albo być znienawidzonymi przez całą ludzkość (…)

    Naród żydowski ośmiela się ujawniać nieprzejednaną nienawiść do wszystkich narodów i buntuje się przeciwko wszystkim prawom; zawsze zabobonny, zawsze zawistny za wszelkie dobro należące do innych, zawsze barbarzyński – pozorny w nieszczęściu i zuchwały w powodzeniu” (…) ( „Essai sur les moeurs”).

    „Znajdziecie w Żydach jedynie niedouczony i barbarzyński naród, który przez długi czas łączył skąpstwo z najbardziej obrzydłymi zabobonami i nieprzezwyciężoną nienawiścią do ludów, które ich tolerują i na których Żydzi się bogacą” („Juif” Dictionnaire Philosophique)

    Żydzi nie są niczym więcej, jak nieuświadomionym i barbarzyńskim ludem, który od długich czasów łączy w sobie najbrudniejszy egoizm z obrzydliwym zabobonem i nieugaszoną nienawiścią do wszystkich narodów, które ich znoszą i na których się wzbogacają (…)

    Wszyscy oni mają wrodzony fanatyzm, tak jak Bretończycy czy Niemcy rodzący się z jasnymi włosami. Nie byłbym ani trochę zdziwiony, gdyby ten naród stał się śmiertelnym zagrożeniem dla ludzkości. („Letters de Memmiusa Ciceron” 1771)

    15. Denis Diderot (1713-1784), pisarz i filozof, mason i libertyn francuski, autor m.in. Wielkiej Encyklopedii Francuskiej. Zydowscy pisarze narzekali, ze jego „Encyklopedia”, biblia przedrewolucyjnego oswiecenia francuskiego, jest „antysemicka”. Inne pisma Diderota sa podobnie nieprzyjazne Zydom: „Ty, zły i brutalny narodzie, podły i wulgarny ludzie, niewolnicy godni jarzma, które dźwigacie… Idźcie, weźzcie swoje księgi i odejdźcie. Talmud nauczył żydów kraść własność chrześcijan, uważać ich za dzikie bestie, popychać ich w przepaść… zabijać ich bezkarnie i co rano rzucać w nich bluźnierstwem.”

    16. Maria Teresa (1717-1780), cesarzowa Austrii: „Nie znam gorszej dżumy dla państwa od narodu, który przez oszustwa, lichwę i umowy pieniężne przyprowadza lud do stanu żebraczego oraz wykonuje wszystkie czyny, którymi uczciwy człowiek się brzydzi. Wobec tego, należy ich jak najmożliwiej od nas (odtąd) wstrzymywać i liczbę ich zmniejszać. Jesteśmy zdziwieni z istnienia nienawiści i pogardy, którymi wszystkie narody żydów traktowały. Jest to nieuchronne następstwo ich, żydów, zachowania się. Huroni, Kanadyjczycy, Irokezi byli filozofami humanitaryzmu w porównaniu z Izraelitami.”

    17. Johann Wolfgang von Goethe (1749-1832), mason, największy poeta niemiecki: „Naród żydowski nigdy nie był wiele wart, jak mu to zresztą po tysiąc razy zarzucali jego wodzowie, sędziowie i prorocy. Mało posiada szlachetnych przymiotów, a wszystkie wady razem wziąwszy innych narodów.

    Cóż można bowiem powiedzieć o takim narodzie, który w swej wielowiekowej wędrówce znaczy tylko ślady zepsucia i wyzysku innych narodów? Nikt też się dziwić nie może, że nie mamy do Żydów zaufania i że uważamy za obowiązek strzec naszej kultury od skażenia jej przez nich”

    18. STANISŁAW STASZIC (1755-1826), najwybitniejszy polski myśliciel oświecenia, wybitny działacz społeczno-polityczny, czołowy przedstawiciel obozu reform społecznych w okresie Sejmu Czteroletniego; „Przestroga dla Polski – 1770: „Żydostwo to letnia i zimowa szarańcza naszego kraju, która zaraża powietrze zgnilizną, roznosi próżniaczego ducha swych ojców, wśród pracowitego ludu utrzymać się nie może i tam tylko się gnieździ i mnoży, gdzie próżniactwo ma ochronę.”

    Tenże: „O przyczynach szkodliwości żydów, 1816r.: „Żydzi byli zarazą wewnątrz, zarazą ciągle polityczne ciało słabiącą i nędzniącą. Chociażby nawet to ciało nie było podzielone (mowa o rozbiorze Polski – uw. autora), chociażby po podziale zjednoczone zostało, przecież z tą wewnętrzną skazą nigdy nie nabierze właściwych sobie sił ani czerstwości – musi być zawsze tylko słabe, wynędzniałe i nikczemne.”

    19. Napoleon I (1769-1821), Cesarz Francuzów, generał; Reflexions z dn. 7.V.1806r: „Zydzi dostarczyli ludzi do mojej armii w czasie kampanii w Polsce, ale powinni zwrócic mi koszty: szybko przekonalem sie, ze nie nadaja sie do niczego oprócz sprzedawania starych lachów (…)

    Nalezy wszedzie oglosic, ze ogólny dobry stan jest zagrozony. Rzad nie moze patrzec obojetnie, jak jeden zaslugujacy na pogar­de naród obejmuje w posiadanie wszystkie prowincje Francji. Zydzi maja byc traktowani szczególnie. Tworza oni panstwo w panstwie. Nie moze naród francuski skonczyc pod rzadami najlichszego z narodów. Zydzi to glówni rabusie doby wspólczesnej; to sepy ludzkosci…

    Nalezy ich traktowac z polityczna sprawiedliwoscia, nie sprawiedliwoscia obywatelska. Nie sa to prawdziwi obywatele (…)

    Zydzi praktykuja lichwe od czasów Mojzesza i uciskali inne ludy. Chrzescijanie tylko czasem trudnili sie lichwa, popadajac tym samym w nielaske. Powinnismy odsunac Zydów od handlu, poniewaz naduzywaja swoich praw …

    Zlo tkwiace w Zydach nie wynika z cech poszczególnych ludzi, ale z podstawowej wady tego narodu”.

    20. Janusz Iwaszkiewicz (1796-1864), „Litwa w r. 1812, 1912: „Jeszcze przed wojną żydzi manifestacyjnie zaznaczali swoje sympatie dla rządu rosyjskiego, brali gorący udział w owacyjnych powitaniach cesarza Aleksandra, ustanawiali posty, zanosili po synagogach modły o powodzenie rosyjskiego oręża… Denuncjowali osoby biorące udział w nowej administracji, oraz wszystkich, którzy przystąpili do konferencji generalnej.”

    21. Helmuth von Moltke (st., 1800-1891), Wewnętrzne stosunki w Polsce, Berlin 1832 r.: „Pomimo swego rozproszenia, żydzi są silnie związani miedzy sobą. Nieznani władcy kierują nimi konsekwentnie do swych ogólnych celów. Odrzucając wszelkie usiłowania przez rząd ich zasymilowania, żydzi zawsze i wszędzie tworzą państwo w państwie, a w Polsce stali się głęboką, jątrzącą raną na ciele tego pięknego kraju.”

    22. George Sand (1804-1876) najsłynniejsza pisarka francuska: „W Żydzie – tułaczu widziałam uosobienie narodu żydowskiego, wygnanego w średniowieczu. Jednak znów są oni bogaci, co zawdzięczają swej prymitywnej chciwości i niezmordowanej aktywności. Ze swym hardym sercem w stosunku do ludzi innych wyznań i ras chcą uczynić siebie królami świata. Lud ten zawdzięcza swemu uporowi to, że Francja w ciągu 50 lat będzie zjudaizowana. Niektórzy mądrzy Żydzi, już to zapowiadają.”

    23. Franciszek Liszt (1811-1886), znany kompozytor: „Nadejdzie dzień, gdy wszystkie narody, wśród których zamieszkują Żydzi, będą musiały podnieść kwestię wygnania ich! Kwestię rozstrzygającą między życiem i śmiercią, zdrowiem i chroniczną chorobą, spokojem i nieustanną gorączką społeczną.”

    24. Ryszard Wagner (1813-1883), kompozytor niemiecki, z ksiazki „Judaism in Musie”: „Żyd nigdy nie miał własnej sztuki (…) Jak długo odrębna sztuka muzyczna miała prawdziwą, organi­czną potrzebę życia, kiedyś, w epoce Mozarta i Beethovena, nie było kompozytorów żydowskich: było rzeczą niemożliwą dla elementu obcego temu żywemu organizmowi, aby brał udział w i tworzeniu go. Dopiero, gdy wewnętrzna śmierć ciała jest widocz­na, zewnętrzne elementy mają możność zdobywania – tylko w celu zniszczenia. (…) Jednego jestem pewien: żydzi zdobyli wpływ na nasze życie umysłowe, co objawia się w załamaniu i sfałszowaniu naszych najwyższych tendencji kulturowych.”

    25. Otto von Bismarck (1815-1898), w mowie z 15 maja 1847 r.:
    „Sądzę, że osiedleni w Poznańskiem żydzi, chociażby im dozwolono, nie pójdą wielką masą do prowincji niemieckich, gdyż nie chciałbym drażliwego użyć wyrażenia – bezmyślność charakteru polskiego pod względem dóbr doczesnych czyniła zawsze z Polski eldorado dla żydów.

    W rozmowie z A.Tatiszczewem, Bismarck powiedział: „Po co Pan Bóg stworzył żydów polskich, jak nie po to, abyśmy z nich mieli służbę szpiegowską?”

    26. Karol Marks (1818-1883), ideolog komunizmu, ukrywający fakt bycia żydem, żydowski twórca komunizmu a jednocześnie ekonomiczny „antysemita”: „Bogiem żydów jest weksel. Twardą naturę żydowskiego charakteru nie należy tłumaczyć ich religią, ale tym, co służy za podstawę religii żydowskiej, mianowicie ich egoizmem (…) Co jest podstawą żydostwa? Korzyść własna. Co jest świeckim obyczajem żydów? – szachrajstwo. Co jest istotnym bogiem żydów? Pieniądz.”

    „Co otoczone jest kultem u Żyda? Oszustwa (Schaher)! Kto jest jego doczesnym bogiem? Pieniądz (Geld)! Glob ziemski jest dla nich jedną wielką giełdą. Właściwym bogiem Żydów jest weksel. Jehowa jest tylko iluzorycznym wekslem” („W kwestii żydowskiej”)

    27. Teodor Dostojewski – rosyjski monarchista, r. 1880:
    „Izrael i jego banki sa teraz panami: Europy, nauki, cywilizacji, socjalizmu. Socjalizmu w szczególnosci – to im pomaga w tepie­niu chrzescijanstwa i niszczeniu naszej cywilizacji”.

    28. Mark Twain (1835-1910), najwybitniejszy amerykanski pisarz XIX w.:
    „W stanach bawelnianych po wojnie Zyd wzrastal w sile, zalozyl sklep na plantacji, dostarczal Murzynom wszystkiego, czego chcieli na kredyt, a w koncu sezonu byl posiadaczem udzialu Murzynów w zbiorach tegorocznych i czesciowo przyszlorocznych (…)

    Zyd byl zawsze gotów pozyczac za plony. Gdy przyszedl dzien zbioru, stawal sie wlascicielem plonów, za rok – gospodarstwa (…)

    Protestanci przesladowali katolików – ale nie pozbawiali ich zycia. Katolicy przesladowali protestantów – ale nigdy nie pozbawiali ich mozliwosci pracy na ziemi czy w warsztacie. Jestem przekonany, ze Ukrzyzowanie nie ma wiele wspólnego ze stosunkiem swiata do Zydów; ze przyczyny tego sa znacznie starsze niz tamto wydarzenie. Zapewne przesladowanie Zydów nie ma nic wspólnego z uprzedzeniami religijnymi (…)

    Powiecie, ze Zydzi sa wszedzie nieliczni. Gdy przeczytalem w Encyclopedia Britannica, ze populacja zydowska w USA liczy 250 tysiecy, napisalem do wydawcy i wyjasnilem mu, ze osobiscie znam duzo wiecej Zydów i ze na pewno nastapil blad, a powinno byc 25 milionów. Ludzie mówili mi, ze maja powód podejrzewac, iz dla przyczyn finansowych wielu Zydów nie przyznaje sie, ze sa Zydami. To wydaje sie mozliwe”.

    PS. Opinia Twaina byla najlepiej strzezona w historii literatury amerykanskiej. Tuz po jego smierci jego ekscentryczna córka Clara wyszla za zydowskiego pianiste, Ossipa Gabrylowicza. Wydawcy Twaina otrzymali wówczas instrukcje, aby wymazali uwagi dotyczace Zydów z jego dziel zebranych.

    29. Teodor Jeske-Choiński (1854-1920), z przedmowy do książki Żydzi i Kahały J. Brafmana z 1914 r.: „Nie dopiero w czasach ostatnich bojkotują żydzi handel polski. Bojkotowali go od setek lat, od chwili kiedy im nasza ziemia otworzyła na swoje nieszczęście szeroko swoje bramy gościnne. Osiadłszy w naszych miastach i miasteczkach, podjęli oni od razu walkę z naszym mieszczaństwem, wydzierając im z rąk handel.”

    30. Wilhelm II (1859-1941), król Prus i cesarz Niemiec, 1922 rok:
    „Żyd nie może być prawdziwym patriotą. On jest czymś, jak złośliwy owad. Trzeba go trzymać z dala od miejsc, gdzie mógłby czynić szkody – NAWET ZA POMOCĄ POGROMÓW, JEŚLI TRZEBA! Żydzi są odpowiedzialni za bolszewizm w Rosji, a także w Niemczech. Byłem ZBYT POBŁAŻLIWY dla nich w czasie mego królowania i ŻAŁUJĘ ŻYCZLIWOŚCI, JAKĄ OKAZYWAŁEM ŻYDOWSKIM BANKIEROM!!!.”

    31. Henry Ford (1863-1947), wpływowy biznesmen, twórca znanej marki samochodu: „Żydzi zawsze kontrolowali biznes…Wpływ kina amerykańskiego i kanadyjskiego jest pod wyłączną kontrolą moralną i finansową Żydów, manipulujących umysłami obywateli.”

    32. Roman Dmowski (1864-1939) wybitny polski polityk, narodowiec i mąż stanu: „Antysemityzm końca dziewiętnastego stulecia był protestem przeciw potędze Żydów i ich zabójczemu wpływowi na społeczeństwa europejskie.”

    33. Wacław Sobieski (1872-1935), historyk, w tyg. „Rozwój” z 1933 r.: „Żydzi – wieczni tułacze – ci Luft menschen. Beduini kultury, jak się zwą sami – ludzie bez ziemi i stałego terenu, nie czują sentymentu do kraju, przez który przechodzą. Tam ich ojczyzna, gdzie dobrze. Niech się państwo rozsypie w gruzy, oni wyjdą z tego kraju, byleby tylko uciułane skarby z niego wynieść.”

    34. Francisco Franco (1892-1975), hiszpański generał i Caudillo de Espana – Wódz Narodu Hiszpańskiego: „Nie poddawajmy się iluzji. Duch żydowski, odpowiedzialny za alians kapitalizmu na dużą skalę z marksizmem, był siłą przewodnią stojąca za tyloma antyhiszpańskimi porozumieniami rewolucyjnymi, nie zniknie stąd w ciągu jednego dnia.”

    35. Antoni Stomma-Słonimski (1895-1976), żydowski poeta i stalinowski libertyn, 1924 r.: „Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew, fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.”

    36. Mikołaj Bakunin, rosyjski rewolucjonista o anarchistycznych poglądach: „Marks jest Żydem. Otacza go tłum małych, mniej lub bardziej inteligentnych intrygantów, zręcznych Żydów, jako ze Żydzi są wszędzie: są agentami handlowymi i bankowymi, pisarzami, politykami, korespondentami gazet o rożnych orientacjach, krótko mówiąc są pośrednikami, np. pośrednikami w transakcjach finansowych, z jedną nogą w banku, a drugą w ruchu socjalistycznym, z tyłkami usadowionymi w prasie. Trzymają łapę na wszystkich czasopismach i można sobie tylko wyobrazić, jaki będzie tego rezultat w morałach społeczeństwa (…)

    Ludzie światowej sławy oskarżali Żydów o stworzenie komunizmu. Zarzut ten ma mocne podstawy. Filozofia komunizmu wywodzi się od Karola Marksa, potomka rodziny rabinistycznej. Jego ideologia antychrześcijańska i socjalistyczna wyłożona jest w Talmudzie – ‚Biblii’ żydowskiej. W czterech grupach politycznych, które obaliły cara Rosji, było sto procent Żydów. Mowa tu o mienszewikach i o organizacji żydowskiej; pozostałe dwie grupy to socjalistyczna partia rewolucyjna i bolszewicy. Obie były kierowane przez Żydów, ale nie miały też członków nieżydowskich. Wiemy dziś, że Lenin był Żydem, podobnie jak wszyscy przywódcy pierwszego rządu: Trocki, Zinowiew, Kamieniew, Swierdłow.

    Najbogatszy Żyd świata, Jakub Schiff z nowojorskiego banku, dał Trockiemu i Leninowi 20 mln dolarów, aby obalili cara i ustanowili tyranię sowiecką!”

    37. M. Oudendyk, holenderski minister, w dniu 6.IX.1918 r. depeszował do rządu Anglii: „Uważam, ze natychmiastowe stłumienie bolszewizmu jest jednym z najważniejszych zadań ludzkości, nie wykluczając możliwości wojny, która wciąż szaleje, inaczej bolszewizm, nie stłumiony w zarodku, rozszerzy się w tej czy innej formie po całej Europie i świecie, ponieważ jego twórcami są Żydzi, którzy nie mają narodowości i których jedynym celem jest zniszczenie istniejącego porządku.”

    38. Adrian Arcand, kanadyjski lider polityczny: „Poprzez swoje (żydowskie) agencje informacyjne zatruwają wasze umysły i sprawiają, że widzicie świat nie takim, jakim jest, ale takim, jakim oni chcą, abyście go widzieli. Przez kino są wychowankami młodzieży – w ciągu dwóch godzin filmu potrafią wymazać z dziecięcego umysłu, to czego nauczyło się przez 6 miesięcy w domu czy w szkole (…)

    W komunizmie nie chodzi o nic innego, jak o zamysł żydowski, aby położyć łapę na całym świecie. Żaden inteligentny człowiek nie znajdzie nikogo prócz Żydów, kto nazwałby ten stan rzeczy ‚rajem na ziemi’. Żydzi chcą wprowadzić komunizm, bo wiedzą czym on jest i co oznacza. To dlatego, że komunizm nie jest tym, o co walczono – jest żydowskim planem wymyślonym przez Żydów, propagowanym przez Żydów, finansowanym przez Żydów, starowanym przez Żydów, przynoszącym zyski tylko Żydom. Walczyliśmy z zasłoną dymną stworzoną przez żydowskich dialektyków i publicystów, odmawiając walki z twórcą ciągnącym zyski i manipulującym sznurkami.”

    39. A. Homer: „Bolszewizm to pomysł żydowski, oparty na pouczeniach Karola Marksa i innych socjalistycznych rewolucjonistów . Charakteryzuje się zniszczeniem i chaosem, narzuca swą wole i podtrzymuje swą siłę przez terror i morderstwo . Wielu chciałoby, aby opinia publiczna była nieświadoma roli ,jaka odgrywają żydzi ,komuniści, syjoniści, czy finansiści… Bolszewizm i syjonizm są tylko środkiem, bronią w walce żydowskiej potęgi światowej o przewagę w polityce, czy gospodarce.”

    40. Hilary Cotter: „Komunizm i judaizm to jedno i to samo.”

    41. Fantone: „Kiedy żyd panuje, jest zawsze okrutny. Jako wielkorządca – jest despotą, jako kapłan – tyranem. Kazanie żyda jest przepełnione przekleństwami. Jako wojownik, jest podły i bez litości.”

    42. J . Nordman: „Żydzi należą tak do państwa, którego są obywatelami, jak tasiemiec jest obywatelem pacjenta.”

    43. Savary: „Mówią: ‚wpadł w ręce żydowskie’. Oznacza to zupełny koniec.”

    44. Rabin S. WARSAW, Middlessex, U.K.: „Jewish Chronicle”, Londyn, 23.02.1964:
    „Jakby nie byli wymownymi apologetami Żydzi, poganie wykazują, że Żydzi i chrześcijanie rzeczywiście wielbią tego samego Boga, taka deklaracja jest całkowicie fałszywa i bałamutna. Prawdą jest bowiem, że my uznajemy całkowitą niezgodnośc między tymi bóstwami i mnóstwo kazuistycznych twierdzen nie może doprowadzic do ich utożsamienia.

    Chrześcijanska nauka o Trójcy jest diametralnie przeciwna pojęciu Boga Izraela, który jest niezbędnym elementem żydowskiej wiary. Z tego powodu tego rodzaju eksperymenty sztucznego bratania się są nieuczciwe i szkodliwe dla osiągniecia wymuszonej jedności, która nie ma w rzeczywistości żadnych podstaw.”

    45. dr Daniel Pasmanik, 1912: „Kazdy naród ma swoje prawdy. Naród zydowski ma swoje klamstwa. Cale nowoczesne zycie narodu zydowskiego zbudowane jest na klamstwie, które wystepuje raz bezczelnie, a kiedy indziej znowu – dyskretnie. A klamstwo to dochodzi do takich rozmiarów, ze Zydzi we wszystkich krajach podaja sie za najwiekszych patriotów tych narodów. Nikt w to nie wierzy. A czy sami w to wierza? Przenigdy. (…)

    Nie zapomne nigdy pewnego berlinskiego bankiera, juz od trzech pokolen wychrzczonego, który sie zalal lzami gdym mu opowiadal o kiszyniowskim pogromie. A kiedym mu powiedzial, ze tu chodzi przeciez o nieszczescie zupelnie obcych ludzi, zerwal sie na równe nogi z okrzykiem: ‚Ja jeszcze jestem Zydem’!”

    „Najwiekszym klamstwem, jakie zydzi na swoje pohanbienie stworzyli, jest stwierdzenie, ze moga oni byc patriotami w swoich krajach. Zyd nigdy nie przestanie byc zydem i nalezec do swojego narodu”

    46. Adam Asnyk:
    „Antysemityzm czesto hoduja handlarze,
    z których kazdy dla siebie pewien zysk w nim widzi;
    kiedy sie interesem korzystnym ukaze,
    ujma go w swoje rece niezawodnie Zydzi.”

    47. Adolf Nowaczyński, „Mocarstwo anonimowe”, Warszawa, 1921: „Najkapitalniejszym dokumentem wzglednej wagi chrztu u Zydów jest fakt, iz kierownikiem syjonistycznej organizacji w Madrycie jest katolik, niejaki M. Ortega. Otóz ten pan pochodzi z rodziny marrariskiej. Po 400 latach powraca do religii swych przodków.”

    48. dr J. Yorzimmer, dyrektor Polish Bank of Import w liscie do N. STRAUSSA, prezesa Komitetu Obrony Praw Zydów w Polsce, 1919: „Czy Pan chcialby pominac fakt, ze Zydzi rosyjscy, niemieccy i amerykanscy prowadza od poczatku wojny kampanie oszczercza przeciw Polakom, oskarzajac ich o masakrowanie Zydów w czasie, w którym zadna miara nie bylo pogromów urzadzanych przez Polaków, natomiast byly pogromy w Rosji.

    Czyz Pan zapomnial o orgii klamstw i kalumnii, kiedy to Zydzi usilowali wykazac swiatu, ze Polska nie zasluzyla sobie na niepodleglosc? Czyz pan przypuszcza, ze takie „przyjacielskie” przyslugi oddawane Polsce przez Zydów, w czasie gdy ta pierwsza rwala wiezy dlugo­trwalej niewoli, mogly podniesc uczucie sympatii Polaków wzgledem Zydów?

    A czy nie slyszal Pan nigdy o zydowskich lichwiarzach i spekulantach w Polsce, którzy sprzedawali srodki spozywcze Austriakom i Niemcom, pozbawiajac kraj resztek pozywienia?

    Naród Polski przechowa dla przyszlych pokolen i powtarzac bedzie Zydom slowa Natana Straussa, ze im szybciej nadejdzie dla Polski godzina nedznego konca, tym bardziej on i jego zwolennicy radowac sie beda.”

    49. F. Lassal: „Ruch robotniczy winien trzymac sie jak najdalej od kapitalistów i Zydów. Gdzie ci ostatni bowiem wystepuja jako kierownicy i przywódcy, tam zawsze pilnuja tylko swoich interesów.”

    50. lord Montefiore – XIX-wieczny żyd z brytyjskim obywatelstwem: „Musimy mieć wpływ na gazety całego świata, ażeby tumanić i oszukiwać ludzi.”

    51. Sir Cecil Spring-Rice, brytyjski polityk XXw.: „Żydzi przejmują główne gazety amerykańskie, jedna po drugiej.”

    52. żydówka Nesta Webster: „Anglii nie kontrolują już Brytyjczycy. Żyjemy w niewidocznej dyktaturze żydowskiej – dyktatura, która jest odczuwalna w każdej sferze życia.”

    53. Onesimo Redondo (hiszpański reformator i polityk XX w. zabity z rąk komunistów – w zamachu): „Instrumentem żydowskiej dominacji w świecie są pieniądze i prasa, a komunizm jest narzędziem międzynarodowego kapitalizmu żydowskiego, wykorzystywanego do pokonania, a w następstwie rządzenia innymi narodami.”

    54. Stephen H.Roberts, historyk – o nazistowskich Niemczech:
    „Nie ma sensu zaprzeczać, że w Niemczech istniał problem żydowski. Naród ten znajdował się w niefortunnym położeniu geograficznym, będąc pierwszym etapem nieustannego pochodu na Zachód Żydów Polskich! Gdyby nie byli wypychani, zostaliby w Berlinie i Hamburgu, mając tam spore udziały w dobrach stanowiskach .W Berlinie na przykład, gdy naziści doszli do władzy, 50,2 % prawników i 48 % lekarzy byli Żydami. Mówi się nawet, że systematycznie zagarniali dla siebie posady w szpitalach. Żydzi byli właścicielami największych i najbardziej wpływowych gazet berlińskich. Wchodzili też do systemu edukacyjnego.”

    55. Pio Baroja Nessi (hiszpański powieściopisarz XX w.): „Żyd żywi głęboką nienawiść do Europy, wierząc, że Europa go obraziła. I z zapałem przyłącza się do wszystkiego, co mogłoby nasz kontynent skompromitować. Tak więc widzimy go w teatrze i powieści, w kinie erotycznym i w kubizmie, w fałszu i homoseksualizmie Freuda i jego zwolenników (…)

    Komunizm jest dziś potężną krucjatą sterowaną przez Żydów przeciwko europejskiemu światu i kulturze, dla swych własnych celów. Żyd, który rzadko kiedy jest wynalazcą, mężem idei – z entuzjazmem chwyta się komunistycznej teorii przedstawiciela tez samej rasy, Karola Marksa, i propaguje ją z wielkim artyzmem (…)

    Żyd wierzy, że jest przeznaczony do stworzenia potęgi zwierzchniej pośród innych ludów. Jest przekonany o swej wyższości, w stosunku do innych ludzi żywi głęboką pogardę i nie bawi się w skrupuły.”

    56. J. Scherr: „Czym Zydzi sa w literaturze? Towarzystwem ubezpieczeniowym ‚Niesmiertelnosc’ z wzajemna poreka.”

    57. William S. Mitchell (Philadelphia), z ksiazki „The Secret World Government”:
    „Jeśli istnieje w historii jakiś niewdzięcznik, to jest nim żyd. W tym kraju, który go przyjął, on spiskuje, podkopuje, uprawia nierząd i niszczy, a ponad to (kryjąc się dotąd za plecami innych narodów) ośmiela się planować zniszczenie każdej zasady chrześcjańskiej, która go ochraniała.”

    58. M. H. de Heekelingen, w książce Israel: Son Passe, Son Avenir: „Były rabbi Drach, nawrócony na katolicyzm, mówi, że Talmud zawiera wiele refleksji, zabawnych fantazji, niesmacznych nieprzyzwoitosci, a nade wszystko najstraszliwszych bluźnierstw przeciwko wszystkiemu, co w religii chrześcijańskiej jest najdroższego i najświętszego. (…)

    Jeśli chodzi o tłumaczenia Talmudu przez nie-żydów, zawsze preferowaliśmy tłumaczenie Luceńskiego, którego dokładność jest uznana przez sąd w 1923 r. Glówny prokurator Węgier zarzą­dził wstrzymania wydawania Talmudu węgierskiego pod zarzutem ataku na moralność publiczną oraz pornografii. W wyroku sąd oznajmił m.in.: ‚W Talmudzie przetłumaczonym przez Alfreda Luceńskiego znajdują się rzeczy straszliwe. Jego tłumaczenie jest poprawne pod względem wierności oryginałowi’.”

    59. żyd Karol Münzer: „Wżarliśmy się w narody, pohańbiliśmy czasy, złamaliśmy siłę. Wszystko pod wpływem naszej przeżytej kultury skruszało, zgniło i zwietrzało.”

    60. żyd Chaskel Cwi Klossel: „Jak my żydzi wiemy o tym, że nie-żyd w jakim bądź zakątku swego serca jest i musi być antysemitą, tak każdy żyd w największej głębi swej istoty jest nienawistnym wrogiem wszystkiego, co nie jest żydowskie.”

    61. Rabin Reichhorn, Praga, cmentarz rabina Symeona ben-Juhudy, rok 1859:
    „Co stulecie my, uczeni Izraela, przyjęliśmy zbierać się w sanhedrynie, by sprawdzać, jakie zrobiliśmy postępy w opanowaniu świata obiecanego nam przez Jehowę i jakie zwycięstwo odnieśliśmy nad znienawidzonym chrześcijaństwem. (więcej i obszerniej: patrz „Poznaj Żyda”, część 26)

    62. żyd Natan Birnbaum, jeden z głównych twórców syjonizmu, „Judische Zeitung”, 1915: „Nie pojmujemy dlaczego Polacy mieliby mieć więcej prawa do tego, aby żądać spolszczenia naszych żydowskich mas, aniżeli my może zżydzenia mniejszości polskich w miastach, w których większością są Żydzi? My nie chcemy wyrzec się własnego istnienia. Nie! Tu jesteśmy i będziemy!”

    63. kardynał Stefan Wyszyński (1901-1981), Prymas Tysiąclecia, w „Ateneum Kapłańskim z 1938r.: „Trudno nie przyznać słuszności twierdzeniom Hitlera, że Żyd pozostał obcym ciałem w organizmie narodów europejskich. (…)

    Żyd zwalcza obcą jego psychice kulturę, wyrosłą na podłożu chrześcijaństwa. Jego przeobrażenie może dokonać się tylko na drodze religijnej – przez szczere, bezinteresowne przyjęcie chrześcijaństwa.”

    64. Charles Lindbergh (ur. 1902), amerykanski lotnik i pisarz: „Irytują nas wpływy żydowskie na prasę, radio i kino. Sytuacja może stać się bardzo poważna. Lewis opowiedział nam o tym, jak żydowskie firmy reklamowe groziły usunięciem wszystkich swoich reklam z systemu Mutual, jeżeli konkretny film otrzyma zgodę na wyświetlenie. Groźba ta wywarła taki skutek, że film ów został usunięty („The Wartime Journals”, 23. 08.1939 r.).

    Dążenie do wojny jest coraz większe. Ludzie są jej przeciwni, ale administracja wydaje się ‚brac na kiel’ i znajduje się na najlepszej drodze do wojny. WIĘKSZOŚĆ INTERESÓW ŻYDOWSKICH W KRAJU POPIERA WOJNĘ, a kontrolują one w ogromnym stopniu prasę i radio oraz wiekszość filmów. Są jeszcze ‚intelektualiści’, ‚Anglo-file’ i brytyjscy agenci, którym popuszczono cugli, międzynarodowe interesy finansowe itp. („The Wartime Journals” 1. 05. 1941 r.)

    65. Patriarcha CHRISTEA, biskup rumunski, XX w., „New YorkHerald Tribune”, 17.VIII.1937: „ZYDZI WYWOŁALI EPIDEMIĘ KORUPCJI I SPOŁECZNYCH NIEPOKOJÓW. ZMONOPOLIZOWALI PRASĘ, która z pomoca zagranicy krytykuje wszelkie duchowe bogactwa Rumunii. Samoobrona jest naszym narodowym i patriotycznym OBOWIĄZKIEM – a nie antysemityzmem. Brak środków na powstrzymanie tej zarazy oznacza, ze jesteśmy LENIWYMI TCHÓRZAMI, KTÓRZY POZWALAJĄ SIĘ ŻYWCEM POGRZEBAĆ!!!”

    66. Lesław Giermański – świadek współpracy Żydów z Niemcami, a także morderstw popełnianych przez Żydów na Żydach: „Pierwsze strzały w getcie warszawskim oddali Żydzi do Żydów (!!!)….. Mordechai Anilewicz, 23 letni przywodca powstania w getcie został wydany przez własnych ludzi.”

    68. Ks. prof. Michał Poradowski (1913-20??), „Talmud czy Biblia”, str. 64-65: „Według oficjalnej nauki Kościoła, od czasów apostolskich aż do dziś Bóg jest wyznawany przez chrześcijan jako Trójca Przenajswiętsza i to właśnie odróżnia wiarę chrzescijańską od wiary żydowskiej, a także innych monoteizmów, gdyż wiara żydowska, czyli tzw. „wyznanie mojżeszowe” jest monoteizmem absolutnym, który kategorycznie odrzuca pojęcie Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Stąd też nie można mówić, że chrześcijanie i Żydzi wierzą w tego samego Boga, a kto tak twierdzi, jest – z punktu widzenia wiary katolickiej – albo ignorantem, albo heretykiem…”

    Oto tylko niektóre, najtrafniejsze przykłady, uwzględniające też opinie samych żydów – w celu oddania pełnego obrazu zagadnienia na przestrzeni dziejów, należałoby pisać tomy.

    69. Król Polski Kazimierz Wielki ostrzegal w 1343r ludnosc chrzescijanska przed Zydami mowiac: „Zydzi sa prawdziwymi nieprzyjaciolmi naszej wiary chrzescijanskiej”… „Cel zydowskiej przewrotnosci do tego zmierza, aby dobra i majetnosci chrzescijan zawsze uszczuplac i wydrzec”.

    70. Król Polski Władysław Jagiełło w Statucie Krakowskim z 1420r mowil: „Przewrotna perfidia zydowska zawsze była i jest przeciwna i wroga dla chrzescijan i nie tylko co do wiary i do ciala, ale takze najsilniej zmierza do rozdrapywania posiadlosci i przywlaszczania majetnosci”.

    W 1423r Wladyslaw Jagiello zakazal: „Aby Zydzi pieniedzy chrzescijanom nie pozyczali na karte i prowizje pod przepadkiem”.

    71. Zygmunt I w 1527r. na prosbe mieszczan warszawskich wypedzil Zydow z Warszawy, co zostalo utrzymane w mocy az do Rozbiorow Polski.

    72. Zygmunt II August w 1572r skazal Zydow na kare 100 000 zl za falszowanie monety bitej, m.inn. z kradzionych sreber koscielnych.

    73. papiez Pius V w 1567r. oglosil w bulli: „Niegodziwosc tego narodu uzbrojona najgorszymi wszelkiego rodzaju sposobami do tego doszla, iz zagraza wspolnemu naszemu dobru”…

    „Albowiem jesli dopuscimy tak liczne rodzaje lichwy, przez ktora Zydzi wszedzie niszczyli majatki biednych chrzescijan, uwazamy ze dostatecznie jasna jest rzecza, iz oni przechowuja zlodziei, bandytow i sa ich wspolnikami. Staraja sie przez nich rzeczy pochwycone i skradzione, nie tylko swieckie ale i do sluzby bozej sluzace, aby nie byly rozeznane na jakis czas ukryc, albo przeniesc na inne miejsce albo w ogole przerobic. Bardzo wielu Zydow pod pozorem zalatwiania roznych rzeczy, chodzac do domow uczciwych kobiet sprowadza liczne do domow nierzadu”…

    „Wreszcie poznalismy dostatecznie i zbadali jak nienawistnie odnosi sie ten przewrotny rodzaj do imienia Jezus, jak jest nieprzyjaznym dla wszystkich , ktorzy zaliczaja sie do tego imienia, jakimi wreszcie podstepami czyhaja na ich zycie”.

    74. Sebastian Klonowicz (1551-1602) – sedzia w Lublinie d/s zydowskich mowil: „Zyd lichwa ciazy wielkim miastom, dziwnemi sily dobija sie podlug zysku. Przedaje wszystko, handluje woda, handluje powietrzem, handluje pokojem, frymarczy przedajnym prawem. A wszedzie, gdzie sie handlem wcisnie przymili sie panujacym, aby zarzucic sieci zwyklego sobie oblowu”…

    „Otoż to Abrahama podobno jedyne potomstwo, nasladujace swiete i sprawiedliwe obyczaje przodkow”.

    75. hetman Stefan Czarniecki w 1656r rozkazal wyciac Zydow w Sandomierzu za to, że masowo sprzyjali i wspolpracowali z najezdzcami – Szwedami, w czasie Potopu.

    76. ks Stefan Zuchowski w 1713r. w swojej pracy pt. „Proces kryminalny o niewinne dziecie okrutnie przez Zydow zamordowane” pisal: „Ledwie nie z calej Europy rugowani, do nas jako do raju przyszli”… „Ale czas by te jaszczurki i Polakom z zanadrza wyrzucic”.

    77. Papież Benedykt XIV, slyszac od biskupów polskich coraz to czestsze skargi na Zydów, napisal w roku 1751: „Papiez ubolewa srodze, ze taki wzrost Zydów w królestwie ze szkoda chrzescianskiej ludnosci, ze handle i szynki Zydzi trzymaja, ze do publicznych intrat i prowentów sa dopuszczeni, a dzierzawy karczem, wsi, folwarków trzymajac, dla chlopów tak sa srogimi, ze

    „ich do ciezkich robót zmuszaja i ciezarami podwody ich w daleka podróz naladowawszy i ich samych i dobytek obciazaja, a nadto i kary na nich stanowia i czestokroc plagami nad cialem ich sie pastwia. I stad pochodzi, ze owi ludzie chrzescijanscy rozumieja byc panem i dziedzicem swoim Zyda, od którego skinienia, woli i rozkazu owi poddani mienia sie byc dependujacymi”.

    „Prócz tego, jak wspomniano, wsi, folwarki i grunta z poddanymi chrzescijanskimi arenduja, przez co wielkie bezprawia i szkody dzieja sie katolikom, zwlaszcza gdy Zydzi” „w dworach niektórych panów rzady domu i dyspozycje prowadza, tudziez komisarskie urzedy sprawuja” …

    „Nadto gdy z handlów, szynków, kupiectwa i róznych zysków nazbieraja pieniedzy, tedy je chrzescijanom pozyczaja z zadaniem lichwy, przez co dobro i fortunki chrzescijanskie wycienczaja i wyniszczaja”. „Przytoczywszy wyjatki z bulli Innocentego III i IV, Grzegorza XIII i Klemensa VIII, radzi Polakom trzymac sie swych konstytucji i ponowic prawa ustanowione przez przodków, które nie dozwalaja dóbr ani praw Zydom arendowac, ani pieniedzy od nich na lichwe pozyczac”

    78. O.Gaudenty Pikulski w 1758r pisal: „Jesli wedlug zdania cudzoziemca Polska jest pieklem wiesniakow, to Zydzi ze stroju i funkcji swojej jak czarni diabli w tym piekle, na arandach i karczmach dopiekaja ubogich wiesniakow”.

    79. Synod Episkopatu Polski w Piotrkowie w 1542r w memoriale do Zygmunta Starego zwracal sie z nastepujaca prosba:

    „Aby pomnac na wielkie szkody i straty jakie dzieja sie Kosciolowi i chrzescijanskiej ludnosci w calym panstwie polskim z powodu przyjmowania na jego terytorium tak wielkiej liczby przewrotnych i bezboznych Zydow, wypedzonych z sasiednich i innych krajow, zamknal calkowicie dostep i naplyw Zydow do Polski, zmniejszyl i ograniczyl ich liczbe w calym panstwie”.

    80. Synod warszawski w 1561r prosil Zygmunta Augusta:

    „Aby Zydow nie naznaczano na urzedy publiczne, kierownicze i do poboru cla, jak to sie dzieje w wielu miejscowosciach Polski”.

    81. Synod chelmski w 1604r : „Obrzydliwa przewrotnosc Zydow zarowno w diecezji chelmskiej jak i calej Rzeczpospolitej doszla juz do tego zuchwalstwa i bezczelnosci, ze Zydzi goruja nad chrzescijanami nie tylko wszelkiego rodzaju handlem, ale nadto panuja nad ludem chrzescijanskim, nad nim sie coraz bardziej sroza i znecaja, zajmujac podstepnie w posiadanie czy to dzierzawe majatki i dobra ziemskie. Wobec takiej przewrotnosci zydowskiej wszyscy wierni katolicy, pomni na odpowiedzialnosc przed Bogiem na sadzie, powinni zerwac wszelkie stosunki z Zydami, nie popierac ich wcale i ze wszystkich sil powsciagac ich niegodziwosc”.

    82. Synod poznański w 1642r : „Nie mozna juz dalej tolerowac wzmagajacego sie z dniem kazdym zuchwalstwa Zydow, ktorzy nie tylko przez zajmowanie sie handlem i rzemioslem pozbawiaja chrzescijan srodkow do zycia, ale nadto okazuja sie najbardziej nienawistnymi wrogami religii chrzescijanskiej, gdyz z pogardy dla praw koscielnych ponizaja niedziele i swieta katolickie wykonujac w te dni zakazane prace i handel”.

    83. Synod plocki w 1643r : „Sluszna jest rzecza i zgodna ze swietymi kanonami, azeby chrzescijanie calkowicie zerwali z Zydami”.

    84. Synod wileński w 1685r : „Zydzi z pogardy i nienawisci do religii chrzescijanskiej szerza wszedzie zepsucie, bezboznosc i zgorszenie wsrod chrzescijan”….

    „Niewiasty chrzescijanskie bedace karmicielkami dzieci zydowskich uwodzone sa przez Zydow za umowiona cene pieniezna do strasznych zbrodni, do pijanstwa i rozpusty, i o zgrozo… do wydawania im wlasnych dzieci zabijanych nastepnie okrutnie przez Zydow dla celow rytualnych, jak to juz niejednokrotnie w poprzednich czasach zdarzalo sie, o czem poucza historia”.

    85. Synod poznański w 1720r : „Przewrotny narod zydowski, prastara nienawiscia do Zbawiciela Naszego i zawsze najwiecej wrogo usposobiony do chrzescijanstwa, im bardziej krepowany jest prawem kanonicznym i prawem cywilnym, tym wiecej rosci sobie urojenia, ze mu wszystko wolno, opierajac sie na protekcjach pogardza wszystkim i nie pozostawia niczego nienaruszonym.

    Nie tylko niesprawiedliwa lichwa doprowadza ludnosc do zubozenia, lecz okrada chytrze skarb panstwa na clach wszelkiego rodzaju, miesza sie do sprzedazy kosztownosci, do handlu miesem i artykulami spozywczymi, napojami alkoholowymi, do arend i dzierzawienia browarow, gorzelni, gospod i zajazdow, karczem a nawet niekiedy i do posiadlosci ziemskich.

    Utrudniaja katolikom sposob do zycia i przywlaszczaja sobie nad nimi wladze”…. „Zydzi, ten wrog najwiekszy, ciesza sie wielka protekcja moznych”.

    86. Synod przemyski w 1723r : „Zydzi, ten gad jadowity, ci wygnancy palestynscy, ktorzy juz zalali cala Rus i rozrastaja sie na krzywdzie i wyzysku chrzescijan, pelni pychy, nienawisci i chytrosci, stawiaja sobie za glowny cel swej przewrotnej dzialalnosci: podstep, zbrodnie i wszelkiego rodzaju wystepki, bluznierstwa, zniewagi i wyszydzanie Tajemnic Wiary naszej swietej.

    Jakze nad wyraz bolesna jest rzecza, iz wielu sposrod polskich magnatow i szlachty popiera Zydow dajac im latwiejszy do siebie dostep, anizeli katolikom, ludzac sie nadzieja przyszlych zyskow i pozyczek pienieznych od Zydow, a nie baczac na to, ze pieniadze w tak nieuczciwy sposob nabyte predko utraca i sciagna na siebie i na swoje potomstwo kare Boza i utrate blogoslawienstwa Bozego”.

    87. Synod plocki w 1733r : „Przewrotne zydostwo, ten narod nienawistny Bogu, szerzyciel i roznosiciel wszelkiego zepsucia i rozkladu moralnego, herezji, zalewa z niebywala szybkoscia cala Polske”…. „Wzrastaja na silach i korzenie swoje coraz glebiej zapuszczaja z uszczerbkiem wielkim i szkoda dla chrzescijanstwa i katolikow wsrod ktorych zyja, panosza sie i rozposcieraja”.

    88. Synod chelminski w 1745r : „Narod zydowski, przewrotny i nienawistny Bogu jest zepsutego umyslu i zatwardzialego serca, a calem jego dazeniem jest by majatki i wszelkie dobra chrzescijan rujnowac, niszczyc, uszczuplac i niweczyc”.

    89. Synod kijowski w 1762r : „Nalezy ubolewac nad bezczelnoscia i zuchwalstwem Zydow, ktorzy korzystajac z protekcji moznych panow liczacych na zyski, szerza sie po calej Polsce, dopuszczaja sie bezkarnie roznych wystepkow, oszustwa, zdrad, krzywd i wszelkiego rodzaju nienawisci i naigrywania sie z chrzescijan, lichwy, zabobonow, czarow, swietokradztwa, bluznierstw przeciwko Panu Bogu i wierze chrzescijanskiej, naruszenia swiat katolickich i praw tak koscielnych jak i panstwowych”.

    90. Synod lwowski w 1762r : „Narod zydowski pod protekcja moznych rozszerza sie i wszelkich wysilkow uzywa, zmierzajac do ruiny i zniszcenia chrzescijan”.

    91. A. Choloniecki, „My, Żydzi i Kongres”, Krakow 1919, s.9

    „Gdy tylko Warszawe zajeli Niemcy, zwalily sie do niej tabuny ‚ekspertow’ od spraw „Żydow wschodnich’ – oczywiscie Żydow. Przewodzil im Max Cohen i Moritz Pinkeles. Kazdy z nich oglaszal, ze Żydzi wschodni przez swoja naturalna grawitacje ku kulturze niemieckiej, czego dowodem zargon Jidisz, stanowia wymarzona awangarde tej kultury i na tej opoce powinna oprzec sie niemiecka ekspansja. Od sierpnia, kiedy pruskie armaty zmienily Kalisz w kupe gruzow, niemiecki pobyt w Polsce stal sie pasmem gwaltow, rabunkow, mordow na cywilnej ludnosci:

    „Burzono i z ziemia zrownano fabryki. Z dymem puszczano koscioly, dwory, palace. Spalono tysiace kwitnacych siol. Kradziono. Niemieccy oficerowie, jak pospolici zlodzieje, kobietom polskim zdzierali zlote pierscionki. Szerzono mord i pozoge.

    Wieszano, rozstrzeliwano. Dziesiatki tysiecy Polakow szly do straszliwych obozow koncentracyjnych, gdzie wsrod nieopisanych cierpien nie zabraklo wybitnych politykow i pisarzy.

    Z rak niemieckich nie ucierpiala nic tylko jedna kategoria mieszkancow Polski: Żydzi. To byli „swoi”, ktorzy z radoscia wybiegali naprzeciw zwyciezcy i tysiacem cennych uslug umieli czynic sie potrzebnymi.

    I to sa ci, co dzis czolgaja sie przed trybunal koalicyjny, aby zlozyc tam za posrednictwem swych holenderskich, dunskich czy amerykanskich wspolwyznawcow, akt oskarzenia przeciw Polsce”.

    A.Choloniecki, „My, Zydzi i Kongres”, Krakow 1919, s.18

    „Gdy jencow polskich prowadzono ulicami Poznania, zydostwo rzucalo sie na nich z zapalem, policzkowalo, plwalo, darlo na nich odzienie.

    Wybitny zydowski czlonek rady miejskiej wolal: „Nie wolno nam spoczac poki nie wygnamy ostatniego Polaka z miasta”.

    Nastapilo to w kilka tygodni po uroczystej polskiej deklaracji na ratuszu poznanskim, zapewniajacym braciom izraelskim korzystanie z pelnych praw obywatelskich. To pelzanie u stop zwycieskiego prusactwa bylo czyms tak odrazajacym, ze nawet NIemiec, pulkownik von Brandt w pamietnikach swych mowi: „Trzeba bylo byc swiadkiem tych scen, aby moc dobrze osadzic gleboka moralna nikczemnosc Zydow”

    92. Julian Unszlicht, polski patriota, pochodzenia zydowskiego, pisal „O pogromy ludu polskiego”

    „Bolem i wstydem przejmuje nas, Polakow pochodzenia zydowskiego, sama swiadomosc tego pochodzenia wobec nieslychanej w dziejach ludzkosci zdrady przez zydostwo tak goscinnej dla niego ojczyzny w wyjatkowo krytycznej chwili jej dziejow”

    „Twierdze kategorycznie, ze zydostwo, nie zadawalajac sie zwyczajnem szkalowaniem sprawy polskiej, wprost organizowalo w okresie rewolucji pogromy Polakow w Krolestwie”

    Julian Unszlicht „Utrwalic najazd moskiewski – co prawda „Zdemokratyzowany” w Polsce, oto obiektywny cel nacjonalizmu zydowskiego u nas. Przykryc to wszystko frazesem „socjalistycznym” – oto sposob otumanienia umyslow robotnikow polskich, aby przy ich pomocy dobic „trupa” znienawidzonej Polski i na nim organizacje zydowsko-„narodowa” wybudowac”

    93. Bolesław Prus „Kronika Tygodniowa” 6 listopada 1909 r.

    „Stosunek niektorych grup zydowskich do Polakow jest nie tylko niegodziwy, ale wprost nieprzyzwoity (…) Litwacy odgrywaja role rusyfikatorow u nas, nawet obrazaja nas, a zydzi poznanscy wrecz głosza, ze zawsze walczyli przeciw Polakom w interesie Niemcow.”

    Bolesław Prus „Kronika Tygodniowa” 12 listopada 1909 r.

    „Ilez to razy wobec Polakow i Rosjan socjalisci zydowscy czy nacjonalisci wykrzykiwali, ze „Polska jest trupem gnijacym, a Polacy „rasa znikczemniala”. Lecz jezeli Polska jest trupem, czymze wy jestesci. Czy nie tym robactwem, ktore wywoluje gnicie?”

    94. prof. Pigon, twierdził, iż Żydzi popierali w 1812 roku Rosję przeciw Napoleonowi, szpiegowali na rzecz Rosji. M. Handelsman, Kutrzeba, rosyjski historyk Schilder, żydowski historyk S.Hirszhorn i J.Schall, którzy zgodnie pisali o maksymalnym poparciu Żydów dla Rosji przeciw Napoleonowi. Żydzi gremialnie poparli cara przeciw Napoleonowi, ponieważ przewodzący im skrajnie konserwatywni rabini chasydzcy bali się jak ognia nowoczesnych praw Napoleona.

    Żydowski historyk Jakub Schall pisał w Dziejach Żydów na ziemiach polskich, że w 1812 roku Chasydzi garną się do ciemnej Rosji i do cara jako do wrogów postępu i Napoleona. W wielu książkach m.in. u rosyjskiego historyka Schildera, czy w Listach litewskich J. U. Niemcewicza można przeczytać znamienne fakty o szpiegostwie Żydów na rzecz Rosji.

    Gdy zaś chodzi o kolaboracjonistów, to przypomnijmy znów, że w czasie Powstania Listopadowego Żydzi wyraźnie dominowali wśród prorosyjskich szpiegów (pisze o tym M.Mochnacki), że Żyd, właściciel winiarni Rosenthal wydał carskiej policji słynnego emisariusza Szymona Konarskiego, że Artur Goldman wydał Traugutta etc.

    95. gen. Stefan Rowecki, Dowodca AK, – „Grot”, 25 wrzesnia 1941r.

    „Ujawnilo sie, ze ogol zydowski we wszystkich miejscowosciach, a juz w szczegolnosci na Wolyniu, Polesiu i Podlasiu (…) po wkroczeniu bolszewikow rzucil sie z cala furia na urzedy polskie, urzadzal masowe samosady nad funcjonariuszami Panstwa Polskiego, dzialaczmi polskimi, masowo wylapujac ich jako antysemitow i oddajac na lup przybranych w czerwone kokardy metow spolecznych.”

    96. gen. Nikodem Sulik, Komendant Okregu Walki Zbrojnej AK, 25 lutego 1941r.

    „Zydzi, sa dla NKWD nieocenionym wprost biczem przeciw ludnosci polskiej.”

    97. Gen. Władysław Sikorski, Wodz naczelny, 11 czerwca 1942r.

    „Dlaczego (…) dotad oficjalne kola zydowskie nie potepily jawnej zdrady i innych zbrodni, jakich sie wobec Polakow i polskich obywateli dopuszczali przez caly czas okupacji sowieckiej?”

    98. Roman Buczek wybitny polski historyk z Kanady pisał w książce „Na przełomie dziejów”: „Prasa komunistyczna domagała się przede wszystkim od episkopatu zbiorowego potępienia antysemityzmu w Polsce. Żądanie to było jednak niewykonalne ze względów zasadniczych. Jak już mówiliśmy na innym miejscu, ogromna większość Żydów była gorliwymi propagatorami komunizmu w Polsce, którego społeczeństwo nie chciało.

    Żydzi obsadzali aparat bezpieczeństwa i milicji, dokonywali aresztowań, pastwili się nad aresztowanymi i zabijali ich. Nic więc dziwnego, że spotykali się z niechęcią społeczeństwa. W tych warunkach było bezczelnością ze strony władz komunistycznych żądanie od episkopatu uroczystego ogłoszenia, że ta niechęć społeczeństwa jest nieuzasadniona, a winni są Polacy, którzy się na Żydów oburzają. Wyglądało to na żądanie oficjalnej akceptacji przez Kościół całego systemu terroru, który komuniści w Polsce wprowadzili” (s. 209).

    99. Maria Dąbrowska w zapiskach w swym dzienniku pisała pod datą 17 czerwca 1947 r.: „UB, sądownictwo są całkowicie w ręku Żydów. W ciągu tych przeszło dwu lat ani jeden Żyd nie miał procesu politycznego. Żydzi osądzają i na kaźń wydają Polaków”.

    27 maja 1956 r. ta sama Dąbrowska pisała: „Ostatnimi tygodniami byłam w Nieborowie w towarzystwie samych Żydów oprócz Anny i Bogusia. Częste ich rozmowy o wzrastaniu antysemityzmu. Czemu dziś sami są częściowo winni – bo jak można było dać sobą obsadzić wszystkie ‚kluczowe pozycje’ życia Polski: prokuratury, wydawnictwa, ministerstwa, władze partii, redakcje, film, radio itp.”

    100. Stefan Kisielewski zapiski w „Dziennikach” Pod datą 18 października 1968 r. Kisielewski pisze: „Dwadzieścia lat temu powiedziałem Ważykowi, że to, co robią Żydzi, zemści się na nich srodze. Wprowadzili do Polski komunizm w okresie stalinowskim, kiedy mało kto chciał się tego podjąć z ‚gojów’ (…)”.

    Niewiele później, 4 listopada 1968 r. Kisielewski zapisał: „Po wojnie grupa przybyłych z Rosji Żydów-komunistów (Żydzi zawsze kochali komunizm) otrzymała pełnię władzy w UB, sądownictwie, wojsku, dlatego, że komunistów nie-Żydów prawie tu nie było, a jeśli byli, to Rosja się ich bała. Ci Żydzi robili terror, jak im Stalin kazał (…)”.

    101. Norman Davies, 9 kwietnia 1987r. „Wsrod kolaborantow, ktorzy przybyli, aby pomagac sowieckim silom bezpieczenstwa w wywozce wielkiej liczby niewinnych mezczyzn, kobiet i dzieci na odlegle zeslanie i przypuszczalnie smierc, byla nieproporcjonalnie wielka liczba Zydow. (…)

    Wsrod kolaborantow i donosicieli, jak i personelu sowieckiej policji bezpieczenstwa w owym czasie byl szokujaco wysoki procent Zydow.”

    102. ojciec Józef M. Bocheński, profesor, filozof, logik, słynny katolicki intelektualista na emigracji akcentował na łamach paryskiej „Kultury” (nr 7-8 z 1986 r.):

    „Jak wiadomo, władza leżała w dużej mierze w ich rękach po zajęciu Polski przez wojska sowieckie – w szczególności pewni Żydzi kierowali policją bezpieczeństwa. Otóż ta władza i ta policja jest odpowiedzialna za mord bardzo wielu spośród najlepszych Polaków.

    Polacy mają, moim zdaniem, znacznie większe prawo mówić o pogromie Polaków przez Żydów niż Żydzi o pogromach polskich”

    103. gen. Zygmunt Berling fragment z ksiazki p.t. „Wolnosc na przetarg”, Polski Dom Wydawniczy, W-wa 1991

    „Oto teraz renegatka, kryminalista, polglowek i nieokrzesany nieuk i cham tworza parawan, za ktorym elita wybranego narodu : Berman, Zambrowski, Minc i Szyr, ujmuje w swe rece ster rzadow w panstwie.

    Oni wiedzieli od dawna jak przystapic do dziela. Nie zapomnieli dewizy Lampego, ze masa to bydlo, ktore musi byc prowadzone na lancuchu. Pod oslona szczerych intencji zwiedli nasza czujnosc, wykuli ten lancuch w postaci sluzby bezpieczenstwa obsadzonej w 90% Zydami, polonofobami i polskimi wyrzutkami spolecznymi w rodzaju Radkiewicza, oraz spreparowanej prokuratory i sadow, zdegradowanych do roli narzedzi wladzy. Wszystko w imie potrzeb walki z kontrrewolucja.”

    104. Tak pisal święty Maksymilian Maria Kolbe o szowinizmie zydow:

    „Przyszedł w ubogiej stajence, zamieszkał w ubogim domku, przez 30 lat był posłusznym w pokorze, uczył, jak żyć, miłościwie przygarniał pokutujących grzeszników, gromił obłudnych faryzeuszów, a wreszcie zawisł na drzewie Krzyża spełniając proroctwa. Człowiek odkupiony.

    Chrystus Pan zmartwychwstaje, zakłada swój Kościół na opoce – Piotrze i obiecuje, że bramy piekielne nie przemogą go.

    Część narodu żydowskiego uznała w Nim Mesjasza, inni, a zwłaszcza pyszni faryzeusze, nie chcieli Go uznać, prześladowali Jego wyznawców i potworzyli mnóstwo przepisów nakazujących żydom prześladowanie chrześcijan. Przepisy te połączone z opowiadaniami poprzednich rabinów zebrał w r. 80 po Chrystusie rabbi Johanan ben Sakai, a ostatecznie wykończył około 200 r. rabbi Jehuda Hannasi i tak powstała Miszna. Późniejsi rabini znowu wiele dodali do Miszny, tak że około r. 500 rabbi Achai ben Huna mógł już z tych dodatków sklecić osobną księgę tzw., Gemara.. Miszna i Gemara tworzą razem Talmud.

    W Talmudzie nazywają owi rabini chrześcijan bałwochwalcami, gorszymi od Turków, mężobójcami, rozpustnikami nieczystymi, gnojem, zwierzętami w ludzkiej postaci, gorszymi od zwierząt, synami diabła, itd. Księży nazywają „kamarim”, tj., wróżbiarzami, i „gałachim”, tj., z ogoloną głową, a szczególnie zaś nie cierpią dusz Bogu poświęconych w klasztorze.

    Kościół zowią zamiast „Bejs tefila”, tj., dom modlitwy, „bejs tifla”, tj., dom głupstw, paskudztwa.

    Obrazki, medaliki, różańce itd., zowią „ełyłym”, co znaczy „bałwany”.

    Niedziele i święta przezywają w Talmudzie „jom ejd” tj., dniami zatracenia.

    Uczą też, że żydowi wolno oszukać, okraść chrześcijanina, bo „wszystkie majętności gojów są jako pustynia, kto je pierwszy zajmie, ten jest ich panem”.

    Tak więc księgę zawierającą 12 grubych tomów i dyszącą nienawiścią ku Chrystusowi Panu i chrześcijanom wtłacza się w głowy, że to księga święta, ważniejsza od Pisma św., tak że nawet sam Pan Bóg uczy się Talmudu i radzi się uczonych w Talmudzie rabinów.

    Nic więc dziwnego, że ani przeciętny żyd, ani rabin nie ma zazwyczaj pojęcia o religii Chrystusowej, karmiony jedynie nienawiścią ku swemu Odkupicielowi, zakopany w sprawach doczesnych, goniący za złotem i władzą, nie przypuszcza nawet, ile pokoju i szczęścia daje jeszcze na tej ziemi wierna, gorliwa i wspaniałomyślna miłość Ukrzyżowanego, jak ona przewyższa wszystkie „szczęścia” zmysłowe czy umysłowe, które daje nędzny świat.” –

    sw. Maksymilian Maria Kolbe – „Rycerz Niepokalanej” 5 (1926) 2-7.

    105. Ludwik Feuerbach, „Wiara żydowska jest egoizmem w formy wyznaniowe ubranym. Ich bóg jest personifikacją rasowego samolubstwa”

    106. Werner Sombart, „Żydowi w Anglii udaje się być Anglikiem, we Francji – Francuzem. Tam, gdzie chce, jest Niemcem, Włochem – tam, gdzie jest mu lepiej. Jest pra-Madziarem na Węgrzech, irredentystą we Włoszech i antysemitą we Francji lub w Polsce” (Berlin, 1911)

    107. Bernard Lazare – francuski Żyd, „Gdyby nienawiść i wstręt okazywał tylko jeden naród, byłoby to zrozumiałe. Jednakże Żydzi na tę nienawiść narażeni byli zawsze i od wszystkich narodów, wśród których żyli. Ponieważ wrogowie Żydów należeli do najróżniejszych narodów, narody te żyły w krajach bardzo od siebie odległych, wyznawały inne religie, miały inną kulturę i inne prawa, przeto przyczyny antysemityzmu tkwią w Żydach a nie w narodach, wśród których żyją” („L’antisemitisme” Paryż 1933)

    108. Jakow Rumowicz, „U nas prawie połowa to Żydzi byli, ale co to za partyzanci? Grabili tylko i gwałcili.” popełnionymi przez „partyzantkę żydostwa sowieckiego” zbrodniami, takimi jak te w wsi Koniuchy i Naliboki (1944). O żydowskiej partyzantce sowieckiej tak wypowiada się były jej partyzant.

    109. Immanuell Kan, „Dziwne i niepodobna jest pojac w jaki sposób naród ów, prawie z samych handlarzy zlozony, grasuje miedzy innemi narodami, wyzyskujac je”. „Antropologia pragmatyczna”, wydana w roku 1798 w Królewcu

    110.Renan „Nienawisc i niechec do zydów byla powszechna juz w czasach starozytnych. Wszedzie, gdzie zydzi panowali, zycie pogan stawalo sie nie do wytrzymania, zadne okrucienstwo nie moglo isc w porównaniu z zydowskiem”. „Zydostwo z punktu widzenia rasy i religji”

    111. Hannah Arendt Zydowka w 1964r:””. „Rola przywodcow zydowskich w zniszczeniu wlasnego narodu jest dla Zydow bez watpienia najciemniejszym rozdzialem ich historii. W Amsterdamie i Warszawie, w Berlinie i Bukareszcie, nazisci mogli polegac na zydowskich funkcjonariuszach, ktorzy sporzadzali spisy osob i ich majatku, zbierali u deportowanych pieniadze na pokrycie kosztow deportacji i eksterminacji, pilnowali pozostawionych mieszkan, tworzyli sily policyjne by lapac Zydow i ladowac ich do pociagow az do smutnego konca…….”

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 203 obserwujących.

%d bloggers like this: