Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

ANTONI GALIŃSKI: KRONIKA CZASU ŻAŁOBY (seria I.)

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2010-09-03

TEORIA SPISKU
Druga połowa kwietnia 2010.
W niszowych mediach i w Internecie zaczynają się pojawiać artykuły sugerujące – jako jedną z przyczyn Katastrofy – możliwość spisku i zamachu.

Muszę myśli pilnować. Mógłbym stracić etat,
gdyby ktoś moje lęki na komórkę nagrał.
Stąd za wiele nie gadam. Wiem, że ma węch kreta
nasz Wielki Scenarzysta, co dzierży paragraf.

Choć wolności wciąż pełno, lecz ją racjonują.
Mogłoby się okazać, że dla mnie nie starczy.
Więc ran głupich nie jątrzę (zresztą jodynują),
nie rozdrapuję wspomnień, dobrze mi na tarczy.

Żadnych spisków nie było. Teraz też ich nie ma.
I nadal ich nie będzie – żeby była jasność…
Spisek to jest, panowie, obciach, greps i ściema.
Trzeba żyć w sferze faktów! Nie szkodzi, że ciasno!

Nadzieje lepiej złożyć w państwie czarnych mrówek.
Nie miotać się, jak kloszard, co próbuje towot
rozsmarować na chlebie. Dość tej gry półsłówek,
dosyć siania aluzji! Popracujmy głową:

Koń poglądów nie zmienia, człowiek też nie musi.
Albo z kretem się kopać? Jałowa to czynność.
I choć spisku teoria tak zwodniczo kusi,
warto wiarę w złudzenia zachować niewinną.

Prawda prawdzie nierówna. Każdy niech ma swoją.
Można ją też – porcjami – dzielić między grupki…
A histerię, fanatyzm zostawić kowbojom:
niech się w samo południe wybiją, jak głupki!

Jedna odpowiedź to “ANTONI GALIŃSKI: KRONIKA CZASU ŻAŁOBY (seria I.)”

  1. Barbara P. powiedział/a

    KL Warschau – biała plama na kartach historii. W niedzielę 05.09.2010 o godz. 12.30 w Kościele św. Stanisława Biskupa Męczennika przy ul. Bema 73/75 na Woli odbędzie się msza św. poświęcona pamięci ofiar KL Warschau – obozu koncentracyjnego istniejącego na terenie Warszawy do czasu wybuchu Powstania Warszawskiego. Po mszy św. odbędzie się przemarsz do tunelu, w którym istniały komory gazowe. Według ustaleń badaczy w obozie tym zginęło podobnie jak podczas Powstania Warszawskiego ok. 200 tys. ludzi (głównie Polaków – Warszawiaków). Działalność obozu związana była z “planem Pabsta” planem całkowitej zagłady Warszawy i jej mieszkańców. – Ofiary KL – Warschau – Z sędzią Marią Trzcińską rozmawia Jarosław Szarek – Jarosław Szarek: W czasie Mszy św. w warszawskim kościele św. Stanisława BM, odprawionej w przeddzień 64. rocznicy wybuchu II wojny światowej w intencji poległych obrońców Ojczyzny, ks. prałat Józef Maj przypomniał, że mimo upływu ponad pół wieku nie została jeszcze utrwalona pamięć o pomordowanych 200 tys. Polaków w niemieckim obozie koncentracyjnym w Warszawie, a wielu neguje nawet jego istnienie. Przeprowadzone przez Panią śledztwo w latach 1973-1994 pozwoliło zebrać poważny materiał dowodowy w tej sprawie. W jakim celu hitlerowcy założyli obóz koncentracyjny w samym centrum stolicy Polski? Maria Trzcińska: Założenie obozu koncentracyjnego w Warszawie nie było dziełem przypadku. 6 lutego 1940 roku przedłożono generalnemu gubernatorowi Hansowi Frankowi plan urbanistów z Würzburga, zwany “planem Pabsta”, przewidujący in fine zlikwidowanie Warszawy jako stolicy Polski i zbudowanie na jej miejscu “nowego niemieckiego miasta Warszawy”. Himmler w rozkazie z 16 lutego 1943 roku, dotyczącym dalszej rozbudowy obozu koncentracyjnego w Warszawie, korespondującym z powyższym “planem Pabsta”, polecał: “Założenie obozu koncentracyjnego jest konieczne, gdyż inaczej nigdy nie spacyfikujemy Warszawy”. – Kiedy zatem powstał obóz KL Warschau i czy można odtworzyć jego strukturę? – Obóz koncentracyjny w Warszawie założony został na podstawie trzech rozkazów Himmlera: z 9 października 1942 roku, 16 lutego 1943 oraz 11 czerwca 1943. Działał przez dwa lata – pomiędzy główną likwidacją getta warszawskiego a Powstaniem Warszawskim, tj. od 1942 do 1944 roku. W dniach od 28 do 31 lipca 1944 roku został ewakuowany do obozów koncentracyjnych w Dachau, Ravensbrück i Gross-Rosen. Ze zdjęć lotniczych przekazanych przez Sztab Generalny Wojska Polskiego, odczytanych w Głównym Urzędzie Geodezji i Kartografii, udało się odtworzyć strukturę obozu. KL Warschau był kompleksem złożonym z pięciu lagrów rozlokowanych w pięciu dzielnicach Warszawy: na osiedlu Koło w forcie Bema (jeden lager), w Warszawie Zachodniej za dworcem PKP (dwa lagry, przy ulicy Bema i Skalmierzyckiej) oraz na terenie zlikwidowanego getta (dwa lagry przy ul. Gęsiej i Bonifraterskiej). Wszystkie lagry połączone były wewnętrzną bocznicą kolejową, podłączoną do torów ogólnych na odcinku Warszawa Zachodnia – Warszawa Gdańska, tworząc zwarty kompleks pod jedną komendanturą. Do zespołu obozu koncentracyjnego w byłym getcie wchodziły ponadto: przedwojenne więzienie wojskowe przy ul. Gęsiej, róg Zamenhoffa; więzienie Pawiak przy ul. Dzielnej włączone do KL Warschau rozkazem Himmlera z 11 czerwca 1943 roku oraz podobóz dla Żydów między ulicami Nowolipki i Nowolipie. W części dawnego więzienia wojskowego działał okresowo tzw. wychowawczy obóz pracy policji bezpieczeństwa. Przenoszono do niego więźniów z Pawiaka i zatrudniano m.in. na terenie obozu koncentracyjnego. Jesienią 1943 roku przeniesiony został na ulicę Litewską, a jego zabudowania i pomieszczenia w całości przejął KL Warschau. – Jaki obszar zajmował obóz i ilu więźniów w nim przebywało? – Zajmował on powierzchnię ok. 120 hektarów, na których zbudowano 119 baraków dla więźniów. Z raportu Delegatury Rządu z 3 grudnia 1942 roku wynika, że obóz przeznaczony był dla Polaków i miał pomieścić jednorazowo 40 tys. więźniów. Podobną liczbę podał księgowy kuchni obozu warszawskiego M. Fleischer, urzędnik niemiecki przesłuchany przez Amerykanów w Dachau, 4 października 1945 roku. Nie zdołano ustalić, ilu więźniów ogółem przeszło przez KL Warschau z powodu ogromnej ilości transportów nie rejestrowanych przez ruch oporu. – Jaki był los więźniów KL Warschau? – O losach więźniów decydowali głównie szef warszawskiego gestapo, Ludwig Hahn oraz dowódca policji i SS w Warszawie, w ostatnim okresie był nim Otto Paul Geibl, w którego siedzibie na rozkaz Hessa urzędował komendant obozu. Geibl na procesie przed Sądem Wojewódzkim w Warszawie, 25 maja 1954 roku zeznał, że w Generalnej Guberni ginęło na dobę przeciętnie 40 Niemców. W odwecie hitlerowcy tracili 10-krotną liczbę Polaków w Warszawie, czyli 400 na dobę. Eksterminacja na taką skalę nie mogła być realizowana tylko przez egzekucje uliczne. Wymagała rozwiązań systemowych, urządzeń masowej zagłady. KL Warschau takie urządzenia posiadał, były nimi komory gazowe i krematoria. Komory gazowe Niemcy urządzili w zaadaptowanym, przedwojennym tunelu w ciągu ulicy Bema w Warszawie Zachodniej. Krematoria zbudowano w lagrze w byłym getcie, nazywanym przez warszawian, Gęsiówką. Tam też znajdowały się magazyny z gazem. Świadek Andrzej Janusz D. zeznał 16 lutego 1989 roku na ten temat: “wiosną 1946 roku chodziłem z kolegą po terenie byłej Gęsiówki. W więzieniu przy ul. Gęsiej wiedzieliśmy 20 lub ponad 20 cel wymalowanych olejną farbą na brudnoburaczkowy kolor kojarzący się z krwią (…) Za budynkiem więzienia, jakby na dziedzińcu, stał budynek z kominem, który – według mnie był krematorium. Przy nim był zespół pomieszczeń. W jednym z tych pomieszczeń zobaczyliśmy puszki, które były puszkami z gazem. Puszek tych na Gęsiówce widzieliśmy tysiące”. Dwie komory w tunelu w Warszawie Zachodniej, zajmujące ok. 630 m kw. dawały Niemcom warunki do zabijania nawet po kilkaset osób jednorazowo. – W jaki sposób oprawcy pozbywali się tak wielu zwłok mordowanych więźniów? – Ciała ludzi zagazowanych i rozstrzelanych zwożono ze wszystkich miejsc i spalano w znajdującym się na terenie lagru Gęsiówka krematorium. Z uwagi na to, że miało ono pojemność na 200 zwłok, a tracono w ciągu doby 400, uzupełniająco spalano zwłoki na stosach drewna w wyludnionych podworcach dawnego getta przy ul. Nowolipki 25-31, Nowolipie 32-36 oraz na dawnym boisku “Skry”, naprzeciwko obozu przy ul. Okopowej. Nadto na cele kremacji zaadaptowano pomieszczenie w pożydowskiej fabryce przy ul. Smoczej oraz w dawnym więzieniu wojskowym od strony Zamenhoffa 19. W 1944 roku zbudowano dwa nowe krematoria, w tym jedno elektryczne. Spalaniem zwłok zajmowało się specjalne komando obozowe. Komisja międzyresortowa przeprowadzająca po wojnie ekshumacje porównała ten badany w KL Warschau do rzeczywistości obozu w Treblince. Mordując po 400 osób na dobę, hitlerowcy zlikwidowali w ciągu dwóch lat funkcjonowania obozu co najmniej 200 tys. mieszkańców Warszawy. Obok Polaków, w warszawskim obozie poniosło też śmierć kilka tysięcy osób innych narodowości: Żydów, Cyganów, Białorusinów, Greków, Węgrów oraz 150 włoskich oficerów. – Czy wybuch Powstania Warszawskiego położył kres istnieniu obozu? – Po ewakuacji obozu w ostatnich dniach lipca 1944 roku, w tunelu w Warszawie Zachodniej mordowano jeszcze ludność powstańczej Warszawy. Trwało to do 8 sierpnia, kiedy to, na interwencję Rządu Polskiego w Londynie, przybyła do stolicy Komisja Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Wówczas mordów w tunelu zaprzestano. Natomiast lagry w byłym getcie wyzwolili żołnierze Armii Krajowej Batalionu “Zośka”. Należy tu uzupełnić, że Niemcy, obawiając się połączenia więźniów z powstańcami, przed wybuchem Powstania ewakuowali obóz zgodnie z rozkazem dowódcy policji i bezpieczeństwa w rządzie GG Wilhelma Koppa. Przed ewakuacją większość więźniów polskich zagazowano. Pozostały ich nieliczne grupy, które ewakuowano do wymienionych już obozów. – W czasie II wojny światowej Warszawa straciła 800 tys. mieszkańców (500 tys. Polaków i 300 tys. Żydów). Jak wykazało przeprowadzone przez Panią śledztwo, 1/4 tych globalnych strat zamordowano w KL Warschau… – Śledztwo dało odpowiedź, gdzie podziało się 200 tys. mieszkańców Warszawy, których nie mogły doliczyć się powojenne spisy ludności. Dało też odpowiedź, gdzie się podziewały znikające bez śladu “transporty niewiadome”, warszawian z łapanek i obław. Dzisiaj wiemy, że miejscem ich kaźni był właśnie KL Warschau. – Śledztwo w sprawie tego obozu było już wstępnie prowadzone w 1945 roku, lecz od razu zostało przerwane, gdyż w obiektach obozu zorganizowano obóz pracy NKWD. Śledztwo wznowione przez Panią po 30 latach też było przerywane i utrudniane, ale ostatecznie udało się je zakończyć. Materiały dowodowe zostały też przekazane prokuraturze niemieckiej w Monachium, która prowadziła w tej sprawie własne śledztwo na terenie Niemiec. Nadszedł chyba czas na upamiętnienie ofiar KL Warschau? – Samorzutnie powstał Komitet Budowy Pomnika Ofiar KL Warschau. Na jego wniosek, dzięki pomocy Prymasa Polski ks. kard. Józefa Glempa, Ojciec Święty Jan Paweł II poświęcił kamień węgielny pod pomnik ofiar tego obozu. Sejm RP w podjętej 27 lipca 2001 roku “Uchwale w sprawie upamiętnienia ofiar KL Warschau” oddał im hołd oraz wezwał do wzniesienia pomnika. Uchwała została przyjęta przez aklamację. Poseł ziemi śląskiej, Tomasz Wójcik wystąpił z dramatycznym apelem w tej sprawie: “powstaje więc pytanie, dlaczego hitlerowski KL Warschau, którego celem była eksterminacja stolicy nie został do dziś upamiętniony jako jeden z obozów koncentracyjnych na terenie Polski. Stan ten musi budzić niepokój i bije na alarm. Doszło bowiem do tego, że hitlerowcy dla wymazania Warszawy z mapy Europy założyli obóz koncentracyjny, a my zamiast przekazania i utrwalenia tego faktu dla historii uczyniliśmy z tej bezprecedensowej zbrodni na narodzie polskim największą białą plamę w Europie. Niech sumienie i otrzeźwienie przywoła do bezzwłocznego działania odpowiedzialnych za tę sprawę, której już dłużej odkładać się nie da. Apeluję do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Instytutu Pamięci Narodowej oraz prezydenta miasta Warszawy o dokonanie jeszcze w tym roku upamiętnienia ofiar martyrologii stolicy wyrządzonej przez KL Warschau”. – Bardzo dziękuję za rozmowę.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 93 other followers