Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Ten wpis został dodany w 2012-01-27 @ 20:31 i znajduje się w kategorii Wiadomości.
Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0 kanał.
Możesz przeskoczyć na koniec i zostawić odpowiedź. Pingi w tej chwili nie są dozwolone.
Dzień Australii jest rocznicą przybycia pierwszej floty brytyjskich kolonistów do Sydney w 26 stycznia 1788 roku. Z tym świętem nie zgadzają się Aborygeni, którzy nazywają go “dniem inwazji”, bo ziemia została podzielona bez udziału odwiecznych właścicieli.
Panu Miroslawowi K. napewno dobrze w tej Australii, ale czy nastepnym pokoleniom bedzie tak dobrze ? Przede wszystkim buntuje ktos Aborygenow, co roznosi sie echem w calej Australii i buntuje roznokolorowych osadnikow przeciwko Anglikom. Nie podoba mi sie to, bo to Anglicy zbudowali podwaliny panstwa i jego kulture oraz cywilizacje. Nikt juz dzisiaj nie zdaje sobie sprawy z tego, ze 1788 roku w Australii oprocz zwierzat, Aborygenow i bumerangow nie bylo nic. Nie bylo nawet wigwamow. Aborygeni przenosili sie po Australii w zaleznosci od por roku i zawsze mieszkali pod golym niebem.
Dziwnym trafem Aborygeni zostali z czasem wyposazeni w swoja flage, ktora ma identyczne kolory jak flaga niemiecka. Inny jest tylko rozklad kolorow. Dla mnie te kolory sa troche denerwujace i niebezpieczne juz teraz i w dalszej przyszlosci. Byl juz incydent na Olimpiadzie w Grecji, ze aborygenska biegaczka po zwyciestwie wymachiwala ta “niemiecka” flaga. Ta flaga jest takim straszakiem dla flagi australijskiej z angielskim motywem. Nie moge sie z tym pogodzic, ze w rezultacie Australia ma dwie flagi !!! Wesze tu jakies uzurpatorstwo w przyszlosci. Jak wiemy, korona brytyjska jest w rekach niemieckich, bo i krolowa jest Niemka i jej maz jest Niemcem. Jak w przyszlosci nie wyjdzie im cos z Anglikami, to moga na tyle zbuntowac nieangielskich Australijczykow (wespol ze wspolnota ”weszacych nosow” – oczywiscie) i caly swiat, ze Australia zostanie uznana za “wolny kraj”. Nikt tylko nie zastanawia sie, w czyich rekach tak naprawde !!!!????
Anglicy powinni zlapac swoje posiadlosci silniejsza reka, a szczegolnie Australie, Kanade i Nowa Zelandie, pamietajac ze Ameryka Polnocna tez nie jest od macochy. Strzezmy sie wszyscy na Ziemi niemieckiej dominacji gdziekolwiek i w jakiekolwiek postaci !
Mieszkam w NJ.Każde remontowane skrzyżowanie jest zaopatrzane w kamery.”Dla twego bzpieczeństwa”.Światła na takim skrzyżowaniu są regulowane i podkręcane.Np.jedenego dnia zielona strzałka w prawo ukazuje się natychmiast PO zmianie,następnego dnia w 30 sekund PO.Na tym POlega sztuka.POdobno takie skrzyżowanie jak:Park Av i Edgar Av w Linden NJ przynosi lokalnemu rządowi 20 mln. dolarów miesięcznie.Oczywiście,za pieniądze wyborców,którzy wybrali ten lokalny rząd,
zaangażowano firmę,która instaluje to urządzeniena skrzyżowaniu, a następnie nim manipuluje parę razy w tygodniu,aby zmylić kierowców i ich łupić.Nie jestem nawet pewny czy jest takowe prawo zatwierdzone.To jest tzw.”Freedom”dnia dzisiejszego w USA.I demokracji na eksport do Iraku,Afganistanu i Libii.Obawiam się,że jutro zaczną kopać mój ogródek?!
Mieczyslaw powiedział/a
Starszy pan w New Jersey postanowił posadzic pomidory w przydomowym ogródku. Ale najpierw trzeba skopać ogródek, a siły juz nie te.
Wysyła wiec Email do syna:
- “Stanley przyjedz do mnie skopać ogródek”,
Stanley odpisuje:
- “Tato nie ruszaj ogródka, przecież zakopaliśmy tam pare ciał”
Na drugi dzien pod dom podjezdza Policja , FBI , koroner i inne służby. Przekopuja ogródek wzdłuż i w szerz nic nie znajdując.
Wieczorm Stanley pisze do ojca:
- ” Tato teraz juz możesz sadzić pomidory”
Mieczyslaw powiedział/a
A propos: Swieto Australii.
Dzień Australii, czy inwazji
Dzień Australii jest rocznicą przybycia pierwszej floty brytyjskich kolonistów do Sydney w 26 stycznia 1788 roku. Z tym świętem nie zgadzają się Aborygeni, którzy nazywają go “dniem inwazji”, bo ziemia została podzielona bez udziału odwiecznych właścicieli.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11040734,Premier_Australii_uciekajac_przed_demonstrantami_zgubila.html?lokale=warszawa
Panu Miroslawowi K. napewno dobrze w tej Australii, ale czy nastepnym pokoleniom bedzie tak dobrze ? Przede wszystkim buntuje ktos Aborygenow, co roznosi sie echem w calej Australii i buntuje roznokolorowych osadnikow przeciwko Anglikom. Nie podoba mi sie to, bo to Anglicy zbudowali podwaliny panstwa i jego kulture oraz cywilizacje. Nikt juz dzisiaj nie zdaje sobie sprawy z tego, ze 1788 roku w Australii oprocz zwierzat, Aborygenow i bumerangow nie bylo nic. Nie bylo nawet wigwamow. Aborygeni przenosili sie po Australii w zaleznosci od por roku i zawsze mieszkali pod golym niebem.
Dziwnym trafem Aborygeni zostali z czasem wyposazeni w swoja flage, ktora ma identyczne kolory jak flaga niemiecka. Inny jest tylko rozklad kolorow. Dla mnie te kolory sa troche denerwujace i niebezpieczne juz teraz i w dalszej przyszlosci. Byl juz incydent na Olimpiadzie w Grecji, ze aborygenska biegaczka po zwyciestwie wymachiwala ta “niemiecka” flaga. Ta flaga jest takim straszakiem dla flagi australijskiej z angielskim motywem. Nie moge sie z tym pogodzic, ze w rezultacie Australia ma dwie flagi !!! Wesze tu jakies uzurpatorstwo w przyszlosci. Jak wiemy, korona brytyjska jest w rekach niemieckich, bo i krolowa jest Niemka i jej maz jest Niemcem. Jak w przyszlosci nie wyjdzie im cos z Anglikami, to moga na tyle zbuntowac nieangielskich Australijczykow (wespol ze wspolnota ”weszacych nosow” – oczywiscie) i caly swiat, ze Australia zostanie uznana za “wolny kraj”. Nikt tylko nie zastanawia sie, w czyich rekach tak naprawde !!!!????
Anglicy powinni zlapac swoje posiadlosci silniejsza reka, a szczegolnie Australie, Kanade i Nowa Zelandie, pamietajac ze Ameryka Polnocna tez nie jest od macochy. Strzezmy sie wszyscy na Ziemi niemieckiej dominacji gdziekolwiek i w jakiekolwiek postaci !
Izaurus powiedział/a
Dodam do p. Pietrzaka:
“Tusku premierze,
Od hakerów baty bierzesz”.
“Tusku , powiem ci w oczy,
Z hakerami nie podskoczysz”
“Jak się haker i kibolem zjednoczy,
To naplują Tuskowi w oczy”
Ot, tak sobie, może się przyda.
Zb. Ziemiański powiedział/a
Ten dowcip w pierwszym wpisie, jest znakomitą ilustracją obecnych swobód obywatelskich w USA.
Smaczniutki.
Art powiedział/a
Mieszkam w NJ.Każde remontowane skrzyżowanie jest zaopatrzane w kamery.”Dla twego bzpieczeństwa”.Światła na takim skrzyżowaniu są regulowane i podkręcane.Np.jedenego dnia zielona strzałka w prawo ukazuje się natychmiast PO zmianie,następnego dnia w 30 sekund PO.Na tym POlega sztuka.POdobno takie skrzyżowanie jak:Park Av i Edgar Av w Linden NJ przynosi lokalnemu rządowi 20 mln. dolarów miesięcznie.Oczywiście,za pieniądze wyborców,którzy wybrali ten lokalny rząd,
zaangażowano firmę,która instaluje to urządzeniena skrzyżowaniu, a następnie nim manipuluje parę razy w tygodniu,aby zmylić kierowców i ich łupić.Nie jestem nawet pewny czy jest takowe prawo zatwierdzone.To jest tzw.”Freedom”dnia dzisiejszego w USA.I demokracji na eksport do Iraku,Afganistanu i Libii.Obawiam się,że jutro zaczną kopać mój ogródek?!