Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Andrzej Kumor: Trzymam kciuki

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2014-03-22

W politycznej wielkiej grze „nie ma przeproś”, wszystkie chwyty są dozwolone, tak przynajmniej sądzą ci, którzy zrobili z Polski własny folwark.

Lata temu przekonał się o tym Stanisław Tymiński, niezależny kandydat na prezydenta Polski w 1990 roku, który jak gdyby nigdy nic wszedł między wódkę a zakąskę grupom, które akurat na mocy układu Geremek-Jaruzelski zaczęły rozkradać kraj. Efekt był piorunujący, wystraszeni magdalenkowcy rzucili do boju wszystkie siły; do Kanady i Peru zaczęły zlatywać komanda posokowych dziennikarzy „made in Wojskowa Służba Wewnętrzna”. Wkrótce wszyscy dowiedzieli się, że Stan jest „psychicznie chorym oszołomem”, który bije żonę, głodzi dzieci, a na dodatek trzykrotnie brał w Libii instrukcje od ówczesnego głównego madmana i oberterrorysty – płk. Kadafiego, nieco wcześniej zbombardowanego przez amerykańskie samoloty…

Oczywiście, po wyborach okazało się, że były to informacje rodem z Radia Erewań (– Czy to prawda, że w Moskwie na placu Czerwonym rozdają samochody? – Tak, to prawda – odpowiada Radio Erewań – tylko że nie w Moskwie, lecz w Leningradzie, i nie na placu Czerwonym, a na placu Rewolucji, i nie samochody, a rowery, i nie rozdają, a kradną…).

Stuprocentowe kłamstwa użyte dla podcięcia wiarygodności, zasiania niepokoju, wytworzenia przekonania, że „może to nie do końca jest to prawda, ale coś w tym musi być”.

Stan Tymiński zawsze podkreśla, że siła ataków wroga jest miarą naszej wartości.

Przekonuje się o tym dzisiaj Marian Kowalski z Ruchu Narodowego, który w wyborach do parlamentu europejskiego jest jedynką na lubelskiej liście RN. Mariana mieliśmy zaszczyt gościć kilka miesięcy temu w Mississaudze – był na pikniku „Gońca”, spotkał się z mieszkającymi tu Polakami, odwiedził kombatantów Narodowych Sił Zbrojnych i AK, złożył kwiaty na grobach hallerczyków w Niagara-on-the-Lake… Piszę o tym, bo zaproszenie wypłynęło od nas i to my byliśmy organizatorem wizyty.

Szczerze mówiąc, zawsze, gdy się kogoś zaprasza, jest niepewność, zwłaszcza jeśli osobiście nie zna się osoby – wiadomo, gość może się okazać bufonem, może być trudny w osobistych kontaktach itd. Różnie to bywało. Tymczasem w przypadku Mariana wszystko wypadło na sto procent. Bo Kowalski jest po prostu nasz, „nas” – Polaków; facet, o którym od pierwszych zamienionych słów wiedziałem, że tak samo rozumiemy język polski. Do tego jest to człowiek ćwiczący ciało i ducha; nie pali, nie upija się, a pierwsze, o co pyta w hotelu, to siłownia, człowiek punktualny i odpowiedzialny. Po prostu, serce rosło, że wreszcie mam do czynienia z polskim politykiem, który pokazuje klasę, szanuje ludzi i chce im służyć. Przegadaliśmy kupę czasu, mam wielką nadzieję, że pokazaliśmy mu choć część tego, co może się okazać przydatne.

Wizyta przerosła oczekiwania.

Czemu o tym piszę? Bo oto jakiś menel o internetowej ksywce „goral”, wzorem starej ubeckiej szkoły usiłuje na polskich forach „zdemaskować” Mariana, jako rusofila, pisząc (kopia oryginału): Nie jest zbyt wdzieczna rola. Bardzo latwo mozna popasc w subiektywizm lub byc o niego posadzonym… Do tematu „Kowalski” odnioslem sie wielokrotnie.(..) Aby w pelni zaspokoic panska ciekawosc dodam pare „zlotych mysli” Kowalskiego , ktore to mialem sposobnosc osobiscie uslyszec podczas prywatnego spotkania (czytaj malej libacji) w Toronto. Oto one: 1) Panslawizm oraz „wazna” rola w nim Rosji.. 2) Rosja i jej „walka” z miedzynarodowym Kapitalem.. 3)Rosja i jej „walka” z Global Village.. 4) Rosja jako „gwarantor” potrzeb surowcowych dla Polski.. O innych nie mniej waznych „bzdetach” ktore z namaszczeniem glosil Kowalski nie chce mi sie pisac. Masz pan przed soba inny obraz Kowalskiego.. Pytanie: ktory jest prawdziwy? goral- 17.03.2014 10:19

Metoda działania mendy-trolla jest niby subtelna, „filozoficzna”, ach, oceń sam skarbeńku, który to, który obraz Mariana jest prawdziwy?
Skąd wiem, że ten troll to menda?

Proste – celowo kłamie.

A – nie było żadnego prywatnego spotkania, o którym bym nie wiedział, bo Mariana wszędzie woziłem, żadna libacja podczas spotkań z kombatantami ani tutejszymi Polakami nie miała miejsca.

B – cytowane rzekome słowa nigdy tu nie padły i

C – last but not least, taka menda jak „goral” w żadnym prywatnym spotkaniu nie mogła uczestniczyć, bo nikogo takiego nie zapraszałem.

A więc jest to taki mały kuksaniec, bo wiadomo, że wielu sympatyków RN to ludzie młodzi, którzy raczej korzystają z Internetu niż z innych mediów.

W dzisiejszych czasach propaganda jest bardzo prosta, bo łatwe są metody manipulowania obrazem, głosem, filmem. Można sztucznie namnażać ludzi na wiecach w przekazie telewizyjnym, można podmieniać twarze na fotografiach, można podkładać głos. W czasach mojej młodości na murach pisano „prasa kłamie”. Dzisiaj kłamie sto razy bardziej. Nie tylko prasa. Do manipulowania informacjami, sterowania opiniami zaangażowane są całe sztaby ludzi. Dlatego tak ważna jest informacja z pierwszej ręki i ta uzyskiwana od osób, którym ufamy; dlatego ważne są bezpośrednie spotkania i wiece. Nie brakuje w Polsce usłużnych „opiniotwórców” za pieniądze; jest to gorszy gatunek prostytutki, tej prostytuującej własny mózg. Bądźmy na nie wyczuleni.

Gońmy łobuzów!

Marianowi Kowalskiemu ściskam zaś prawicę i gratuluję, atak oznacza, że wróg go docenia i zaczyna „badać ogniem”. To zaś świadczy o tym, że ma dużą szansę.Trzymam kciuki!

Andrzej Kumor
Mississauga

 

Zdjęcia i relacje z wizyty Mariana Kowalskiego w Kanadzie znajdziesz tutaj

About these ads

Odpowiedzi: 10 to “Andrzej Kumor: Trzymam kciuki”

  1. Jacek said

    Mozna sie spodziewac najprzerozniejszych atakow na RN. Dobrze, ze tym razem nie zostaly stworzone okazje do pomowien. Tak trzymac.

  2. Marta said

    Nie wyjeżdżajcie do Brukseli jedynki jesteście potrzebni w Polsce w przyszłych wyborach.My liczymy na was bo oni wszyscy już byli.

  3. Valdi said

    ….też tak uważam, nie zwraca się uwagę na osoby nic nie znaczące!,… atakuje się grożnych przeciwników.

  4. Lach said

    To co to będzie później, jak dorośnie ta pajdokracja?
    Kto będzie chuchał?

  5. Lach said

    A poza tym wchodzą, nieopierzeni jeszcze, w towarzystwo wyżartych kruków,

  6. Ajow said

    Tekst ktory ukazal sie w wirtualnejpoloni po wizycie Pana.M.Kowalskiego mowil cos o likwidowaniu ZUSu, latwo powiedziec.
    Co z ludzmi ktorzy na niego placa kolejne lata? Lub z tymi ktorzy pobieraja emeryture?
    Pan Kowalski zachwycal sie gospodarka Canady, ze tyle jest prywatnego biznesu i swoboda dzialania, nie zauwazajac ze mozliwosc ich pracy oscyluja wokol duzych zakladaow, nie zawsze prywatnych, albo tworzacych projekty dla panstwa. Nie mozna zakrywac gruba kreska zlodziejstwa ktore w polsce stalo sie norma, tylko je rozliczyc i zaczac jak nalezy (nie przypisujac P.Marianowi zlych intencji).
    Jestem zwolennikiem pelnej swobody pod warunkiem ze da sie ten wybor ludziom a nie decyduje sie za nich.

  7. Ajow said

    Twój komentarz oczekuje na moderację.

  8. Marta said

    do 4 Czy jaśnie panujący nam pan Kwaśniewski i obecny pan Tusk nie wchodzili do polityki jako nieopierzeni?Co nam przynieśli wszystkim wiadomo.Może jednak należy dać szansę tym młodym wykształconym ludziom.Czy mamy inny wybór?Czy mamy dalej głosować na mniejsze zło ?Bo obecna prawica to żadna prawica.

  9. Lach said

    Nie śmiałbym nazwać jaśnie wielmożnych pomienionych politykami. To dziedziczni wykonawcy planów NWO. Znaczy planów talmudystów.

    Krajowe uwarunkowania jako byłych demoludów są skrajnie inne i nie mają nic wspólnego z gospodarką tzw zachodu. Dobrze jest trafić na gotowe i w te gotowe wpasować się w cudzoziemskim kraju. Ale wówczas to nie można udzielać jakiejkolwiek nauki tubylcom.

    Św. Franciszek który patronuje tej Witrynie powiedział: „nie ma nic głupszego od mądrej rady i wszelkiej mądrości”. Czyż nie ma racji? Chociażby z tego powodu ze każdy chodzi we „własnych butach”

    Interesuje nas zmiana władzy? To trzeba tak postępować jak radzi Stan Tymiński. Znaczy to nie mniej ni więcej tylko tyle, ze bez pieniędzy nie ma skutecznej polityki.

    Ajajajaj penindze!

  10. Jacek said

    ad Marta #2

    prosze Pani doswiadcznie w uk uczy, ze polityczna droga „przez bruksele” moze byc skuteczna rowniez w kraju. Taka droge odbyl UKIP (United Kingdom Independence Party), tzn Partia niezaleznosci Zjednoczonego Krolestwa.

    Rzeczywisty polski glos jest potrzebny w Europie, trzeba Europejczykow uczyc Polski a nie judeopolonii.

    A po trzecie, w ten sposob RN odbierze na swoja dzialalnosc czesc srodkow, kotre Polacy wykladaja na funkcjonowanie jewrokolchoza . Czy maja z tych piniedzy korzystac jedynie tworcy i utrwalacze judeopolonii, z sld, po i pis, tzw buzki.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 192 obserwujących.

%d bloggers like this: