Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Uroczystości w błyskawicznym tempie

Posted by redakcjawp w dniu 2008-06-26

Jest zgoda Ukrainy na zorganizowanie uroczystości upamiętniającej rzeź Polaków pomordowanych na Kresach przez oddziały UPA

Główne obchody odbędą się 5 lipca br. w Ihrowicy na Podolu, gdzie w wigilijną noc 1944 r. nacjonaliści ukraińscy wymordowali ok. 90 Polaków. Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w rekordowym tempie organizuje wyjazd delegacji polskiej.

– Zwijamy się jak w ukropie, ustalamy nazwiska i zbieramy grupę wyjazdową, którą stanowić będą głównie rodziny byłych mieszkańców 4 miejscowości z okolic Tarnopola, gdzie doszło do mordów – powiedział nam Jerzy Platajs z działu zagranicznego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
Nie wiadomo jeszcze, kto z oficjeli weźmie udział w uroczystościach. Na razie wiadomo tylko, że będzie w nich uczestniczył min. Andrzej Przewoźnik, a ze strony ukraińskiej wojewoda tarnopolski. Obsługę religijną uroczystości ma zapewnić kuria metropolitalna we Lwowie.

Rada jeszcze w grudniu ub.r. postawiła pomniki upamiętniające Polaków zamordowanych na przełomie 1944 i 1945 roku w czterech podtarnowskich wioskach: Ihrowicy, Berezowicy Małej, Łozowej i Płotyczy. Znajdujące się na cmentarzach monumenty czekają na poświęcenie.
Nie ustalono jeszcze, w której z tych miejscowości odbędzie się centralna uroczystość. Zapewne będzie nią Ihrowica.
– Musimy wybrać między Berezowicą Małą a Ihrowicą – powiedział nam Jerzy Plajtas. – Największe szanse ma Ihrowica ze względu na dostępność dla większej liczby osób – wskazał.
– Rzeczywiście, najlepsze warunki do przyjęcia większej liczby gości są w Ihrowicy – powiedział nam płk w st. spocz. Jan Białowąs, emerytowany lotnik i wykładowca w Szkole Orląt, były mieszkaniec Ihrowicy, który jako siedemnastoletni chłopak wraz z rodziną uniknął śmierci, chowając się w obejściu ukraińskiego sąsiada. Od kilkunastu lat Białowąs starał się o upamiętnienie swoich 92 sąsiadów złożonych w nieoznaczonej mogile na cmentarzu rzymskokatolickim w Ihrowicy. Pisał i wydawał książki o rodzinnej wiosce, monitował u władz ukraińskich i polskich, wreszcie zainteresował sprawą ministra Przewoźnika, który ostatecznie doprowadził do postawienia monumentu.
Wiosną br. Białowąs ze składek zorganizowanych wśród Kresowian zlecił ukraińskiej firmie powycinanie chaszczy i krzaków porastających cmentarz.
– Wszystko jest już uporządkowane i czeka na przyjazd gości – zapewnia Białowąs.
Na pomniku w Ihrowicy umieszczono następującą inskrypcję: „Z dymem pożarów, z kurzem krwi bratniej do Ciebie, Panie, woła ten głos (Kornel Ujejski)”, a następnie: „Około 90 Polaków mieszkańców wsi Ihrowica zamordowanych 24 grudnia 1944 r. Niech spoczywają w pokoju. Rząd Rzeczypospolitej Polskiej, Rodziny, 2007 rok”. Tekst ten jest powtórzony w języku ukraińskim. Na skrzydłach pomnika widnieją imiona, nazwiska i wiek ofiar. Analogiczne napisy umieszczono na monumentach w Płotyczy, Berezowicy Małej i na cmentarzu greckokatolickim w Szlachcińcach, gdzie zostały pochowane ofiary mordu z 28 grudnia 1944 r. w Łozowej. W Łozowej zamordowano 106 osób, w tym 12 Ukraińców, w Berezowicy Małej, rodzinnej wsi śp. o. prof. Mieczysława Krąpca, 131 mieszkańców.
Adam Kruczek

***

Tego się nie da zapomnieć

Z Janem Białowąsem, mieszkańcem Ihrowicy, rozmawia Adam Kruczek

Pamięta Pan wydarzenia sprzed prawie 65 lat?
– Tego nie da się zapomnieć. W Wigilię 1944 r. na naszą rodzinną wieś Ihrowicę zamieszkałą przez Polaków i Ukraińców nastąpił napad banderowców. Wieczorem, kiedy ihrowiczanie w rodzinach dzielili się opłatkiem, często także ze swoimi ukraińskimi sąsiadami i krewnymi, proboszcz ks. Stanisław Szczepankiewicz zaalarmował biciem w dzwon – sygnaturkę zawieszoną na plebanii, że wieś została napadnięta. Rodziny, które usłyszały dźwięk dzwonka i natychmiast uciekły od stołu wigilijnego, przeżyły. Ci, którzy nie słyszeli – zginęli. Tego wieczoru banderowcy zamordowali w naszej wsi 92 osoby. Księdza Szczepankiewicza i przebywającą u niego najbliższą rodzinę zarąbali siekierami. Nasza rodzina przeżyła, gdyż na dźwięk sygnaturki uciekliśmy przez okno.

Kilkunastoletnie starania o upamiętnienie krajan spoczywających w bezimiennej mogile na cmentarzu w Ihrowicy uwieńczone zostały sukcesem. Co Pan dziś czuje?
– Dla mnie poświęcenie mogiły na cmentarzu w Ihrowicy będzie wielkim dniem. Spada mi z serca ogromny kamień. Przez lata na moje pisma nawet nie odpowiadano. Wytrwałem, bo miałem wsparcie od środowisk kresowych wygnanych ze swojej ojcowizny i rozrzuconych po całej Polsce. Szczególnego wsparcia udzielił mi śp. ojciec profesor Mieczysław Krąpiec, który skontaktował mnie nawet z pewnym Ukraińcem z Berezowicy Małej, od którego otrzymałem dużą pomoc. To wielki dla mnie honor, że taki wybitny Polak dziękował mi za moje starania.

Dziękuję za rozmowę.

(Nasz Dziennik)

Reklamy

Komentarze 4 to “Uroczystości w błyskawicznym tempie”

  1. krakus said

    To ładnie trochę póżno ta uroczystość ale lepiej niż wcale. Miejscowość Ichrowica na Podolu to taka kropelka krwi polskiej
    na tle morza krwi Polaków wymordowanych przez ukraińcow. Ostatecznie ta miejscowość może byc oficjalnym symbolem tych
    czasów bandytyzmu Petlury i nacjonalistów faszystowskich tzw.
    „Wolnej Ukrainy” utworzonej przez Hitlera.
    Wracając do samej uroczystości pytam dlaczego Pan Prezydent R.P. Kaczyński odmówił wzięcia udziału w tej uroczystości? Czy na
    takiej uroczystości nie mogliby spotkać się prezydenci obu narodów by..wybaczyć i prosić o wybaczenie.Będzie to okoliczność do takiego oficjalnego spotkania prezydentów obu narodów.
    Czy p.A.Przewożnik (rocznik powojenny)i wojewoda tarnopolski to
    właściwa reprezentacja na tak podniosłą uroczystość? Na koniec
    słowa szacunku dla polskich patriotów jak np.Jan Białowąs którzy
    własnymi siłami starają się by pamięć nie zaginęła o tych pomordowanych w bestialski sposób.Wieczne Odpoczywanie racz dać
    im Panie!

  2. dr inż. A.Z., G-ce said

    „”””Wieczne Odpoczywanie racz dać im Panie!”””

    Im tak. Mnie natomiast nie daje spokoju kilka pytań:
    – zadane już przez P. Krakus – dlaczego Pan Prezydent R.P. Kaczyński odmówił wzięcia udziału w tej uroczystości?
    – czy Ci nieszczęśnicy zginęli z rąk anonima czy banderowskiej instytucji i tylko np. brak środków spowodował iż nie wyryto ich nazwy na obelisku?
    – dlaczego w Roku Pańskim 2008, roku 65-ej rocznicy intensyfikacji w miesiącu lipcu skali mordów, uroczystości mają tak skromniutki charakter?
    – dlaczego jedna osoba, p. Berdychowska, jest w stanie zablokować budowę jakiegokolwiek, ale godnie czcącego pamięć zamordowanych, pomnika na terenie Polski i jaki jest jej stopień powiązania z UPA-ską mafią i jej spadkobiercami?
    – dlaczego środowiska żydowskie, tak głośno skamlające w sprawie tzw. holokaustu, zapomniały o wielu żydowskich ofiarach UPA-go terroru?

    Mógłbym tak do końca świata, albo jeszcze dłużej, ale czuję coś, że oczekiwanie sensownych odpowiedzi na te i inne pytania było by dużą naiwnością. Ja nie przepadam jednak za marnotrawieniem czasu i energii, i wobec tego na tym, co powyżej, kończę

  3. Analityk said

    Bardzo sluszne uwagi Dr.Inz.A.Z.

    Kazdy bedzie sie z pewnoscia zastanawial – kto wymordowal wowczas Polakow – jakies ufo-ludki? Tam powinno byc wyryte, ze to byly oddzialy UON-UPA!!!

    Dla nacjonalistow UON-UPA ich modry na Polakach to swietosc – to walka o swoje bez wzgledu na srodki i ofiary, to najczystsze barbarzynstwo przypieczetowane przez moznych tego swiata, ktorym wolna i niepodlegla Polska jest sola w oku.
    Najwiekszym bandytom przywodcom UON-UPA stawia sie pomniki na Ukrainie!
    Dlaczego wiec nie stawia sie pomnikow Hitlerowi?!

    Odpowiedz niech kazdy sobie da odpowiedz na te pytania.

  4. pomorzanka said

    jestem szczęśliwa,że ta uroczystość będzie wogóle miała miejsce, bo od ponad roku wiem,że p.Białowąs o to walczy.Mój nieżyjący juz dzisiaj mąż cudem jako 3-letnie dziecko wraz z matka i babką uniknęli rzeżi w Ihrowicy.Ihrowica będzie symbolem Podola walczącego o pamięć o swoich polskich mieszkańcach tej ziemi.O Wołyniu wiadomo, o Podolu cisza.Niech Bógda im życie wieczne.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: