Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

To ataki na polskość

Posted by poadmina w dniu 2008-07-07

W Polsce, kraju żyjącym mądrością zwykłych Polaków, chłopów, robotników, rzemieślników, prostej inteligencji, trwają nieustanne ataki rzekomo na Radio Maryja i na Telewizję Trwam, ale faktycznie są to ataki na polskość, na wolność, na prawowierność i na ewangeliczną moralność. Zawziętość tych różnych wrogów jest wprost przerażająca. Że też jeszcze mogą być tak fałszywi i potworni nowi kandydaci na okupację Narodu Polskiego i Kościoła polskiego.

Główne deklarowane powody ataków są trzy:
– że Radio Maryja jest niezależne od postkomunistów, katolewicy, masonerii, lobby żydowskiego, medialnych koncernów niemieckich, no i od kilku liberalnych biskupów;
– że oprócz programu dewocyjnego Radio Maryja głosi prawowierną naukę dogmatyczną, moralną i społeczno-polityczną, która jest niezgodna z liberalnym relatywizmem i z „poprawnością polityczną” zachodnich utopistów, oraz
– że głosi patriotyzm, poszanowanie i miłowanie Ojczyzny, godność społeczeństwa polskiego i nieskończoną wartość każdego człowieka, także ubogiego, chorego i niewykształconego, i jeszcze nienarodzonego.
Zarzuty pod adresem medium toruńskiego są fałszywe, niemoralne i zdradzieckie. Owszem, można by mieć jakieś zarzuty natury technicznej, bo nie ma ono takich bogactw, jak media atakujące, ale fałsz zarzutów merytorycznych wyłania się już z samej ich sprzeczności. Zaprzysięgli przeciwnicy wołają, że dziś jest ono złe, lecz milczą, że nie chcieli dopuścić do jego zaistnienia od samego początku, kiedy jeszcze nie wiedzieli, jaki będzie miało ono profil. Nie robili problemu z radiami diecezjalnymi, bo rozumieli, że będą one miały mały zasięg, nie będą miały ogólnej idei polskiej i finansowo będą zależały od niejasnych oligarchów, którzy będą im dyktowali, co zechcą. Rozumieli od początku, że Radio Maryja będzie ogólnopolskie, niezależne od partii politycznych i jako zakonne nie podda się niszczącej liberalizacji czynników pseudokatolickich. Toteż Radio Maryja narodziło się w wielkich boleściach. W pewnym momencie było nawet podejrzenie, że wraże siły chcą usunąć dyrektora tego medium przez „przypadkowy wypadek” samochodowy. Bandyckie struktury polityczne po komunizmie zagnieździły się bardzo głęboko.
Jednakże w pierwszych paru latach po Okrągłym Stole siły wrogie niepodległej w pełni Polsce i Kościołowi katolickiemu musiały wreszcie dopuścić do powstania tego medium z natchnienia Matki Bożej Niepokalanej. Chcieli bowiem pokazać społeczeństwu katolickiemu, że nadeszła era wolności, demokracji i sprawiedliwości, gdyż jeszcze owe czynniki wszystkiego nie pokonały. Wszakże już potem Radio Maryja nie powstałoby, a kto wie, czy i dziś by powstało. Niech Kościół spróbuje inne ogólnopolskie i powszechne radio założyć! Myśl tę wysunął inteligentnie generał redemptorystów w 2006 roku. Kiedy czterej nasi arcybiskupi zwrócili się do niego, by to Radio właściwie zniszczył, to on im powiedział coś bardzo prostego: w Polsce jest już demokracja, więc wy załóżcie radio konkurencyjne, społeczne lub na koszt Episkopatu.
Od czasu powstania Radia Maryja ataki tych przestępczych sił nie ustają, a nawet się wzmagają i idą coraz wyżej. Mają one jakieś stałe źródło. Oto niektóre zarzuty stawiane do dziś Radiu Maryja.

1
Radio Maryja żeruje na trudnej społecznie, ekonomicznie i politycznie sytuacji w Polsce i dlatego zyskuje sobie tak dużo słuchaczy, którzy nie są zadowoleni z rządów postkomunistów, Unii Wolności i wielkich złodziei, Radio zyskuje sobie sympatię pośród ludzi ubogich, pominiętych społecznie i politycznie, nieumiejących i niechcących cwaniaczyć i niedopuszczonych do forum publicznego. Jednakże wrogom chodziło w gruncie rzeczy o to, by nikt nie uświadamiał prostych Polaków, że są zniewalani na nowo, okradani przez prywatyzację mienia państwowego, czyli należącego do wszystkich, i że roztacza się przed nimi ciemna przyszłość, bo są spisani na straty jako „masa katolicka”.

2
Radio Maryja budzi w ludzie wrogość wobec oligarchów, bogaczy, sprytnych, a bezwzględnych mniejszości, że dzieli społeczeństwo na lepszych i gorszych i kieruje się nienawiścią wobec tych wszystkich „nowych” ludzi. I tak wrogom chodziło zapewne o to, żeby nikt nie głosił na całą Polskę i na cały świat „starej” moralności katolickiej, żeby nie piętnował złodziei i grabarzy nowej Polski, nieszlachetnych nowych władz polskich. W ramach przychodzącej z Zachodu ideologii liberalnej chciano, by szanować jednakowo człowieka dobrego i złego, by nie rankingować nowych władców moralnie, duchowo i politycznie. Słowem – by wszyscy, łącznie z wrogimi mniejszościami i kombinatorami, byli otaczani równą „miłością chrześcijańską”. Niech katolicy trzepocą się we własnych sidłach: głoszą miłość społeczną, niech więc miłują także ich nowych ciemiężycieli i niech będą ustępliwi i potulni w całym życiu publicznym.

3
Radio Maryja ma świat kapitalistyczny, liberalny i ateistyczny za wrogi Polsce i Kościołowi, po starej nietolerancji, podczas gdy właśnie Sobór Watykański II nakazał wszystkich takich tolerować, szanować, dialogować z nimi, choćby bez skutku, i nie usuwać ich ze społeczności kościelnej.

4
Radio Maryja głosi przestarzałe i niemądre poglądy na życie świeckie, społeczno-polityczne, historyczne, kulturowe, artystyczne i inne, i wpaja ludziom przekonanie, że nieszczęsną sytuację po Okrągłym Stole da się odwrócić, zapominając, iż legalnymi i pełnymi spadkobiercami „Solidarności” są właśnie oni, ludzie postępu liberalnego. W ten sposób nowe siły chcą zdobyć pełnię władzy w Polsce i stworzyć nowe państwo, niezależne od tradycji i historii. Jest to coś z marksizmu, że należy odciąć się od przeszłości.
5
Radio Maryja popiera tylko niektóre partie, a nie wszystkie lub nie milczy na ich temat. Tutaj p. Stanisław Michalkiewicz dowcipnie zauważa, że gdyby Radio Maryja popierało np. Unię Wolności, która chciała zdobyć całe rządy, to byłoby apolityczne, bardzo wspaniałe i chrześcijańskie.

6
Radio Maryja występuje przeciwko integracji z Unią Europejską i przeciwko Niemcom, a gdy już Polska znalazła się w Unii, to powinna szerzyć tam katolicyzm i etykę chrześcijańską. Obecnie może ono wpłynąć na ograniczoną akceptację konstytucji europejskiej, żeby nie utracić całkowicie suwerenności polskiej. Taki zarzut świadczy jednak o tym, że nowe siły polityczne w Polsce, a częściowo i kościelne, chętnie rezygnują z państwa polskiego i z ducha posłannictwa Narodu katolickiego.

7
Radio Maryja jest antysemickie. Zarzut ten wywodzi się stąd, że – mówiąc szczerze – patrioci polscy skupieni wokół Radia Maryja nie chcą się w zupełności poddać lobby żydowskiemu ani w Polsce, ani w Europie. Nie ma problemu ludzkiego i religijnego, ale jawi się pewien problem ekonomiczny, polityczny i roszczeniowy. Zarzut antysemityzmu duchowego jest całkowicie niesłuszny, ale jest dziś nośny na całym świecie i daje Żydom atut do działalności antypolskiej. W rezultacie szerzona bywa taka perwersja, że Niemcy byli i są filosemitami, a Polacy byli i są antysemitami.

8
Radio Maryja nie słucha księży biskupów i dzieli ich na prawowiernych i patriotycznych oraz na liberalnych i kosmopolitów. Oczywiście nie jest to prawdą, bo pewna grupa duchownych sama się odrywa od całości i idzie za liberalizmem. Poza tym większość biskupów wyraźnie popiera ducha Radia Maryja. Wrogowie nie chcą, by odium za zamknięcie Radia Maryja lub wyrzucenie o. Rydzyka spadło na nich, dlatego chcą uruchomić pewnych księży biskupów w tym celu, by potem powiedzieć, iż Radio Maryja to była sekta wewnątrzkościelna i rozwiązał ją sam Kościół.

9
Radio Maryja dzieli Kościół polski na toruński i łagiewnicki. Toruński to sekciarski, skostniały, wsteczny i zalatujący polskim nacjonalizmem, a łagiewnicki to dopiero otwarty, miłosierny, łagodny, postępowy i niemieszający się do życia publicznego. Chodzi tu o podburzenie księży biskupów, iż Kościół polski się rozpadł i że oni ponoszą za to odpowiedzialność, a więc muszą jak najszybciej rozwiązać Radio i Telewizję Trwam. Uciera się pogląd, że życiem publicznym i polityką mogą się zajmować tylko biskupi, natomiast nie mogą tego czynić żadną miarą ani prezbiterzy, ani zakony. Przy okazji wrogom Radia Maryja udaje się po trochu zasiewać nieufność także katolików świeckich do tych biskupów, którzy bez szerszej perspektywy występują publicznie przeciwko medium toruńskiemu. Niekiedy więc pobożni i prości ludzie nie mogą się powstrzymać od złorzeczenia.

10
Ewangelizacja Radia Maryja stanowi konkurencję dla Episkopatu i odbiera mu władzę nad milionami ludzi w Polsce. Chodzi o wpojenie przekonania, że patriotyczni, prawowierni i związani z ludem prezbiterzy to uzurpatorzy i buntownicy w dzisiejszym Kościele. Wrogowie Kościoła na Zachodzie nie są głupcami ani naiwniakami. Episkopatu bronią tylko pozornie, faktycznie chcą go oderwać od prezbiterów i od ludzi myślących po polsku. Przychodzi mi tu na myśl słynny list kard. Alfreda Ottavianiego do prezbiterów świata, przedłożony ojcom Soboru Watykańskiego II do zaopiniowania i ewentualnie do zaakceptowania. I oto w liście tym, znanym mi, prezbiterzy byli właściwie surowo pouczani, a nawet strofowani i łajani za różne rzeczy. Można było tam przeczytać, że całe duszpasterstwo w diecezji i w parafiach prowadzi tylko biskup, a dopiero tam, gdzie on nie może dotrzeć, zastępują go prezbiterzy – działają więc w imieniu biskupa. List ten jednak nie uzyskał odpowiedniej liczby głosów, a w późniejszych tekstach soborowych została sformułowana nauka, że i prezbiter, łącząc się z biskupem jako głową, działa in persona Christi, czyli w łączności z Chrystusem, i rola kapłana ma pewne odniesienie do Kościoła powszechnego, nie tylko do diecezji. Biskup jest głową Kościoła partykularnego, pasterzem, nauczycielem i dawcą darów Bożych w słowie i w sakramentach, ale nie jest on całym Kościołem. W Kościele są jeszcze prezbiterzy, różne inne stopnie, a przede wszystkim świeccy, którym i biskup, i prezbiterzy służą eklezjalnie. Trzeba jednak rzeczy dobrze rozumieć, bo tu i ówdzie po Soborze zaczęła się szerzyć błędna opinia, że za Kościół odpowiada tylko biskup, który prowadzi świeckich, a prezbiterzy nie mają swojego miejsca. Stąd po Soborze tysiące prezbiterów zaczęły rzucać stan kapłański. Na przykład w ciągu niewielu lat w Ameryce rzuciła sutannę połowa jezuitów, a w Holandii niemal wszyscy. Trzeba więc otwarcie przestrzec wrogów przed jakimkolwiek poniżaniem prezbiterów i zakonów w Polsce. Są oni ściśle podporządkowani biskupom, ale prezbiterzy też są kapłanami i mają swoją godność i odpowiedzialność za Kościół na swym odcinku.

11
Bardzo częste są zarzuty ze strony drapieżników władzy, że Radio Maryja uprawia politykę i w swej nauce społecznej nie przestrzega autonomii państwa i Kościoła (J. Gowin, T. Terlikowski, Z. Nosowski i inni). Otóż i w tym jest wielka nieznajomość nauki katolickiej. Powołują się oni na Sobór. Ale Sobór uczy, że między państwem a Kościołem jest autonomia, ale instytucjonalna i jurysdykcyjna, ale bynajmniej nie religijna, i duchowni według Kodeksu Prawa Kanonicznego nie mogą bez pozwolenia władz wyższych piastować urzędów państwowych i politycznych. Jednak państwo podlega religii i Bogu i duchowni są pełnoprawnymi obywatelami, zwłaszcza mają wolność słowa, sumienia i poglądów społeczno-politycznych. Już przez samą działalność kapłańską służą najwyższej polityce, czyli wspólnemu dobru społeczeństwa. Sobór odrzuca zdecydowanie ateizm państwowy: „Jeżeli przez słowa „autonomia rzeczy doczesnych” – uczy Sobór – rozumie się to, że rzeczy stworzone nie zależą od Boga i że człowiek może z nich korzystać bez odniesienia do Stwórcy, każdy, kto uznaje Boga, czuje, jak fałszywe są tego rodzaju stwierdzenia, Stworzenie bowiem bez Stwórcy ginie. Poza tym wszyscy wierzący, jakąkolwiek wyznawaliby religię, w języku stworzeń zawsze dostrzegali ujawnianie się Stwórcy i słyszeli Jego głos. Co więcej, poprzez zapomnienie o Bogu stworzenie staje się niezrozumiałe” (Konstytucja dogmatyczna o Kościele w świecie współczesnym, nr 36, por. 41). Przy tym owi wrogowie Radia Maryja zapędzają się aż tak daleko, że niekiedy odmawiają praw do życia publicznego nie tylko duchownym, ale i wierzącym katolikom świeckim, uważając, że w polityce trzeba się opierać tylko na ateizmie, a religia jest sprawą prywatną. Politykę mieliby mieć pełne prawo prowadzić jedynie faktyczni lub nominalni ateiści. I ci dziwni ludzie ciągle nie mogą rozróżnić apolityczności od apartyjności.

12
I wreszcie ten szał wściekłości i nienawiści do małej oazy niezależności, do prawowiernego Kościoła i do katolickiej Polski nie jest zwrócony ostatecznie przeciwko skromnemu i charyzmatycznemu mnichowi, dzisiejszemu Kordeckiemu, ani przeciwko samemu medium toruńskiemu jako takiemu, lecz przeciwko Kościołowi polskiemu, przeciwko Polsce, przeciwko wolności człowieka wierzącego w Boga i przeciwko godnej wizji rzeczywistości. Jest to po prostu diabelskie opętanie społeczne, które ma tylko złość, a nie ma żadnej racji. I tragiczne jest to, że dołącza do tego i grupa duchownych. Nie sposób ich zrozumieć. To gorsze niż gdyby rzucili kapłaństwo, jak to zrobiło już kilku zajadłych wrogów Radia Maryja. Szatan bezwzględnie nie może tolerować w Unii Europejskiej prawdziwego i żywego Kościoła ani normalnego i patriotycznego Narodu wierzącego w Boga. Musimy się przed tym wszystkim bronić empirycznie.
Jeśli ktoś nie wierzy Ewangelii, że istnieje szatan, także społeczny, i że całe społeczności mogą być przez niego opętane, to niech popatrzy na stałe od kilkunastu lat ataki na Radio Maryja, a także choćby i na ataki na rządy nieateistyczne. Niech to zanalizuje! Ale niech też pamięta, iż Maryja podepcze głowę „wielkiego Smoka, Węża starodawnego, który się zwie diabeł, szatan, zwodzący całą ziemię” (Ap 12, 9).

Ksiądz profesor Czesław S. Bartnik
Nasz Dziennik
Reklamy

Komentarzy 20 to “To ataki na polskość”

  1. Jarek Sadecki said

    Powstal juz Ruch Przełomu Narodowego pod przewodnictwem Profesora Nowaka. Jest juz Radio Maryja Pod przewodnictwem Ojca Rydzyka.
    Jest tez Pro Milito pod przewodnictwem polskich Oficerow.

    Jak to sie dzieje ze Profesor Nowak broni Polakow i Polske przez oczernianiem? Jak to sie dzieje, ze Radio Maryja broni Katolikow w Polsce? Jak to sie dzieje, ze polski Zolnierz potrzebuje obrony w „wolnym kraju”? Czyzby to nie jest dowod na to, ze kolejne rzady nie nie opiekuja sie polskimi obywatelami?

    Gdyby byly wolne media byc moze Polacy sluchaliby innych stacji radiowych. Byc moze gdyby zareagowal rzad na szkalowanie Polski i Polakow nie byloby Przelomu Narodowego.

    Badzmy dobrej mysli. Trzeba te ruchy zjednoczyc i byc moze ktoregos dnia Radio Maryja wlaczy sie w pomoc polskim Zolnierzom razem z Przelomem Narodowym

  2. Janusz said

    Jeżeli pseudo patrioci z Pisu będą wpływać na ten ruch, to od razu niech wszyscy założą jarmułki! Kościół tym żydowskim syjonistom jest potrzebny tylko do wyborów. Dlaczego na tym portalu jasno się nie określa ze Pis to podstępne farbowane lisy, wspierane przez żydowskie lobby i wykonujące polecenia USraela?

    Dlaczego nikt nie widzi sprzeczności w tym, ze Kalkstein vel Kaczyński z jednej strony gratuluje reaktywowania masońskiej loży Bnai Brith, która oficjalnie ogłasza ze będzie zwalczać Radio Maryja, a z drugiej strony ten farbowany lis idzie do O.Rydzyka i żebrze o elektorat? Jest dużo więcej przykładów, ale ten jest wyjątkowy, bo pokazuje z kim naprawdę mamy do czynienia – żydem i antypolakiem…

    Ps.
    Dlaczego twarze w TV Trwam maja takie nie Polskie rysy? przecież to Polska Katolicka Telewizja… nie semicka. Jestem wierzący, ale nie ufam takim osobą. Nie wystarczy przefarbować włosów na bląd lub zaśpiewać ludowa piosenkę, by uchodzić za Polaka…

    Inne stacje, no to wiemy, tylko tu taka cisza. I proszę mi tu czasem nie pisać że oczerniam TV trwam lub coś podobnego, napisałem to co widzę, mam oczy więc patrzę 🙂

  3. sek said

    Janusz – masz racje ale pomysl rozsadnie, wlasciwie to nie byloby na kogo glosowac gdybysmy wszystkich wkladali do jednego worka.
    W PiS-e jest wielu patriotow w znacznej wiekszosci.
    Zwroc uwage, ze media nieustannie zochydzaja Radio Maryja i TV Trwam i wiekszosc polakow nie slucha tych przekaznikow i woli lykac papke judeo-polakow i nie potrafi wyciagac wnioskow i tak glosuje jak glosuje.
    Skutek jest nam znany.
    Mam nadzieje, ze dzieki RM Polacy sie obudza i wybiora ludzi odpowiedzialnych w nastepnych wyborach.

  4. inaczej said

    Panie Januszu.

    Aby byc Polakiem, nalezy uzywac polskiej pisowni, nie tylko pomalowac sie na „blad”, co sie niektorym „osoba” udaje.

    Co innego, jesli komus z jakichs powodow word nie chce sie przestawic na polskie znaki.

    Poza tym szczegolem, lacze sie z Panem w trosce o polskosc.

    Panie Sek:

    Niewazne, jak kto glosuje, ale wazne kto liczy glosy.

    Jaka mamy kontrole spoleczna nad wyborami w Polsce? (pytanie retoryczne).

    Tu potrzebne dzialanie oddolne.

    Pozdrawiam przedmowcow.

    I.

  5. RomanK said

    Przepraszam -ze wpadne w pytaszczy ton przedmowcow, ale tez mnie interesuje:
    Dlaczego Kierownictwo Radia Maryja tak atakowane i niszczone holubi i popiera je niszczacych?
    Dlaczego odepchnela wielu szczerych Polakow i patriotow o nieskazitelnej przeszlosci, a na czolo wysunela nawroconych i sowicie przez nie oplacanych bylych aparatczykow Komuny?
    Dlacego nie zalujac grosza patriotycznych wdow smarowala kampanie wyborcze Marka Jurka i Zajaca, ktorzy po glosowaniach sadzac malo maja wspolnego z katolicyzmem? i dobrem POlski i Polakow?
    Dlaczego za wybryki takich aparatczykow -jak prof Nowak, czy prof Szaniawski et comrades baty zbiera ks, Rydzyk? do tego chetnie stekajac i przybierajac miny bitego?
    Dlaczego Ruch polityczny moderowany przez apolityczne Radio Maryja nazywa sie Jednosc Narodowa, skoro wyklucza od poczatku wszystkie srodowiska narodowe?
    Dlaczego nie nazwie sie po imieniu Hipokratyczna Himera Chadecji?
    Dlaczego Ojciec Rydzyk i Jego Media zamiast po chrzescijansku mowic Tak i Nie, mamrocza- widzicie..rozumicie?.
    D;aczego wielki obronca Polski i POlakow prof Nowak nie broni Polski i Polakow tam- gdzie ich atakuja, czyli na Forum Miedzynarodowym, wykorzystujac miedzynarodowe stacje Medialne Katolickie i stacje Radia Maryja… ale w salkach katechetycznych i piwnicach przykoscielnych , gdzie ich nikt nie atakuje , a ktore wlasnie sa ich schronieneim we wlasnej Ojczyznie?
    Dlaczego?

  6. Kuraś said

    Do Sadeckiego, Janusza i innych:
    Piszecie jak wykształciuchy nie mające pojęcia o historii Polski, agenturze wpływu przez Was przemawiającej i jak ludzie którym zależy na wzajemnym szczuciu Polaków. Szczególnym przypadkiem jesr Sadecki, jego skojarzenia Radia Maryja z Pro Milito są godne politowania ale i wielce symptomatyczna. Ponoć bardzo ważne jest w psychiatrii co się komu z czym kojarzy. Módl się chłopie o zdrowie, bo na rozum już za późno.
    Aby oczerniać obłędnymi i oszczerczymi wpisami Radio Maryja, należy przynajmniej raz wysilić łepek i podać choć jeden przykład. Aby się uwiarygodnić, bo na takie wpisy jak wyżej stać każdą czerwoną zarazę poniżej przeciętnej IQ.

  7. opinio said

    ..panie RomanK,…. dlaczego zakutany arab w plaszczu, spodniach, szmatach na glowie wylazi na plaze w Huron, Ontario, Canada w 40 C upale ? Dlaczego ten sam arab steka na brak aprobacji jego kulutry/religii w kraju chrzescijanskim? dlaczego…dlaczego?

  8. Jarek Sadecki said

    re Kuras,
    Dukaczewski broni Zolnierzy, Ojciec Rydzyk Katolikow! I coz zdroznego byloby w tym azeby wspolpracowac biorac pod opieke tych pominietych. Czy nie moze sie zjednoczyc RM z Pro Militio broniac Zolnierza ktory jest Katolikiem i Polakiem Panie Kuras? Gdzie te godne politowania skojarzenia. Jezeli chcemy cos osiagnac to musimy to zrobic razem.

  9. Dariusz Kosiur said

    Dlaczego nacjonalizm?

    Wykładni pojęcia nacjonalizmu dokonało wielu wybitnych polskich nacjonalistów z Romanem Dmowskim na czele. Dziś antynarodowi politycy i antynarodowe media przypisują nacjonalizmowi wszelkie negatywne cechy szowinizmu, choć są to zasadniczo różne, sprzeczne pojęcia. Ci politycy i media dopuszczają jedynie patriotyzm.

    Przypomnę zasadnicze cechy nacjonalizmu.
    Zakres pojęciowy nacjonalizmu jest znacznie szerszy niż patriotyzmu, który jest umiłowaniem ojczyzny i narodu, ojczystej kultury i historii. Patriotyzm nie zawiera w sobie krytycyzmu, nie analizuje i nie ocenia żadnych kwestii związanych z życiem i funkcjonowaniem narodu w ojczyźnie, czyli nie wyciąga wniosków mogących konstruktywnie kształtować rozwój własnej państwowości. Spełnia te funkcje nacjonalizm. Jest patriotyzm uczuciem miłości do ojczyzny i narodu z całym dobrodziejstwem inwentarza, z jego wszystkimi zaletami i wadami, a nawet szerzej – jest uczuciem miłości do społeczeństwa, czyli do narodu z mniejszościami wpływającymi pozytywnie i negatywnie na całokształt tych wszystkich spraw, które tworzą obraz ojczyzny i państwa.
    Nacjonalizm zawiera w sobie patriotyzm, ale wyzbywa się jego sentymentalizmu. Nacjonalizm analizuje, poddaje krytycznej ocenie wszystko to, co tworzy obraz ojczyzny, narodu i w końcu państwa. Jest racjonalnym myśleniem o narodzie i państwie. Pracuje nad wyborem najlepszej drogi dla rozwoju narodu i państwa. Stara się wynieść naród i państwo na wyższy poziom rozwoju i zagwarantować maksimum bezpieczeństwa we wszystkich sferach funkcjonowania narodu i państwa.
    Nacjonalizm, ponieważ odnosi się do nacji, szanuje inne narody i państwa, dąży do pokojowej koegzystencji z nimi. Szanuje i uznaje prawa mniejszości narodowych żyjących w obrębie państwa, ale pod warunkiem, że mniejszości te nie uzurpują sobie prawa do przejmowania kontroli i władzy nad rdzennym narodem i nie dążą do jego eliminacji w jakiejkolwiek sferze funkcjonowania organizmu państwowego.

    Nacjonalizm może niekiedy przybierać niebezpieczną, zwyrodniałą formę – tak w historii się zdarzało – i może uznać wyższość własnej nacji i własnej organizacji państwowej nad każdą inną. Mamy wtedy do czynienia z szowinizmem. Szowinizm jest jednak zaprzeczeniem nacjonalizmu, nie posiada żadnego prawa, ani racjonalnego uzasadnienia dla własnego istnienia.
    W tym miejscu można i trzeba postawić pytanie: czy procesy i ludzie dążący do przekształcenia unii europejskiej w organizm państwowy z jakimś nieokreślonym narodem europejskim, łamiący i odrzucający naturalne prawa poszczególnych narodów kierują się europejskim-unijnym nacjonalizmem, czy raczej już szowinizmem?
    I dlaczego media i politycy odrzucają i negują nacjonalizm narodów, a hołubią szowinizm europejsko-unijny?
    Nacjonalizm może ulec degeneracji również w przeciwnym kierunku, może zostać osłabiony (samoistnie lub częściej celowo przez czynnik obcy) i zaniknąć. Naród i państwo staną się wtedy podatne na wszelkie procesy zmierzające do ich unicestwienia.
    Widzimy, więc, że procesy degeneracji nacjonalizmu w kierunku jego zaniku, czy w kierunku szowinizmu są dla narodu tak samo niebezpieczne i szkodliwe.

    Dlaczego jestem nacjonalistą?
    Otóż uważam, że do stawienia skutecznego oporu nacjonalizmowi żydowskiemu w Polsce – nie oszukujmy się, występuje on z rosnącą siłą, od co najmniej stu lat -, nacjonalizmowi niemieckiemu w ramach UE (czy to jeszcze nacjonalizm?) oraz nacjonalizmowi, a właściwie szowinizmowi unii europejskiej niezbędna jest siła podobna do nich w swej zasadniczej treści. Niezbędny jest rodzimy, polski nacjonalizm.

    W polityce, w funkcjonowaniu i życiu narodów występują te same prawa, które od początku istnienia Wszechświata rządzą naturą. Pierwsze prawo dynamiki Newtona mówi: „Każde ciało trwa w swym stanie (spoczynku lub ruchu prostoliniowego jednostajnego), jeżeli siły przyłożone nie zmuszą ciała do zmiany tego stanu”. Gdy równowaga tych sił (akcja = reakcji) zostanie zakłócona nastąpi przemieszczenie ciała lub jego ruch będzie ulegał przyśpieszeniu. W polityce to przemieszczenie należy rozumieć jako usunięcie, eliminację narodu, państwa z danego obszaru lub z życia w ogóle (proces ten może ulegać również przyśpieszeniu).
    W dzisiejszej Polsce mamy nie tylko do czynienia z procesem eliminowania narodu z gospodarki, kultury, polityki, ale także z jego eliminacją fizyczną poprzez świadomie wywołany ekonomią regres demograficzny (nie wspominam już o niszczeniu ochrony zdrowia narodu).

    Osłabianie sił polskiej reakcji, czyli osłabianie, likwidacja polskiego nacjonalizmu trwa od dwustu lat i dziś szczególnie przybiera na sile.
    Patriotyzm tak, nacjonalizm nie – głoszą głupcy i wrogowie Polski i nie brak ich nawet wśród dostojników polskiego Kościoła.
    Polskim patriotą można sobie być wszędzie, w Polsce, w Ameryce, na Grenlandii, ale czy coś z tego patriotyzmu dla Polski wyniknie?

    Powtórzę jeszcze za prof. Feliksem Konecznym, że „Polska będzie katolicka, albo nie będzie jej wcale”. Musimy jednak odróżnić katolicyzm posoborowy (sobór Watykański II i nauki JPII) – ekumeniczny lansowany przez zliberalizowane kręgi Kościoła katolickiego od katolicyzmu tradycyjnego.
    Posoborowy ekumenizm prowadzi wprost do demontażu katolickiej wiary, więc też i do rozmycia tego wszystkiego, co nierozerwalnie wiąże się z Polską i Polskością. Katolicyzm tradycyjny kultywuje te treści i wartości religijne, które nie pozwalają relatywizować tak pojęcia narodu, jak i pojęcia człowieka – człowiek ma być podmiotem szeroko rozumianej polityki, nigdy zaś jej przedmiotem. W tym miejscu odrzucamy oczywiście wszelki liberalizm, a co za tym idzie i każdą konstytucję UE.

    Logika niniejszego wywodu znajduje niestety potwierdzenie w aktualnej polskiej rzeczywistości. Nacjonalizm w Polsce jest blokowany i zaciekle tępiony, a co dzieje się z naszą Ojczyzną, każdy uczciwy i myślący Polak widzi.

    Dariusz Kosiur

    P.S.
    Jestem przeciwny Ruchowi Przełomu Narodowego J.R. Nowaka, ponieważ ruch ten służy jedynie rozmywaniu kwestii narodowej. Jego celem zasadniczym jest pozbawienie elektoratu ewentualny ruch narodowy, temu celowi służy również Radio Maryja i dzieła pochodne. Dla Polski i Polaków nie ma istotnej różnicy miedzy RM i michnikami, wszystko to jest antypolską działalnością.

  10. Jarek Sadecki said

    Paniu Kosiur,

    Zlorzeczy Pan na RM i Prof Nawaka a wspiera pan jakiegos Bubla?

  11. Analityk said

    Bardzo dobra wypowiedz Pana Dariusza Kosiura.
    Pan Dariusz napisal o nacjonalizmie:
    {…}
    Szanuje i uznaje prawa mniejszości narodowych żyjących w obrębie państwa, ale pod warunkiem, że mniejszości te nie uzurpują sobie prawa do przejmowania kontroli i władzy nad rdzennym narodem i nie dążą do jego eliminacji w jakiejkolwiek sferze funkcjonowania organizmu państwowego
    {…}
    To jest wlasnie powod dlaczego nacjonalizm i patriotyzm sa tak zwalczane.

    Wczoraj ogladalem wlasnie film w “China’s rising” w telewizji kanadyjskiej. Tam w Chinach bardzo zdecydowanie kultywuje sie wlasnie patriotyzm i robi to komunistyczna partia. To samo robi sie w Rosji i w USA. Wyglada tylko na to, ze tych ktorych chce sie podporzadkowac i uczynic z nich niewolnikow wmawia sie, ze patriotyzm to b.brzydka cecha – oczywiscie, ze z punktu widzenia to brzydka cecha gdyz konsoliduje narod, uczy milosci i poszanowania wszystkiego co z danego narodu najwspanialej wyroslo, uczy dumy, checi rosniecia w sile i doskonalenia sie aby wszystkim czlonkom narodu zylo sie coraz lepiej.

    Jesli zniszczy sie patriotyzm i nacjonalizm (bo jest to nierozlaczna para) jakiegos narodu to juz dalej b.latwo zapanowac nad nim. Taka polityke stosuja wszelcy wrogowie danego narodu, a wzgledem Polakow – wrogowie Narodu Polskiego aby zajac Nasze miejsce na mapie Europy.

  12. Gazda said

    W swej wypowiedzi nt. potrzeby wdrażania w Polsce oświeconego nacjonalizmu ma Pan Dariusz Kosiur wiele racji, jednak w swoim Post Scriptum wyraźnie go „poniosło”, co w dużym stopniu zaważa niekorzystnie na całościowej ocenie jego wypowiedzi.

    Przypisywanie pączkującemu Ruchowi Przełomu Narodowego (RPN) i Radiu Maryja (RM) działania na rzecz rozmywania kwestii narodowej jest jakimś nieporozumieniem, natomiast stawianie obok siebie RM i zajadłego wroga Polski i polskości, Aarona Szechtera, vel Adama Michnika, to już – mówiąc oględnie – nonsens.

    Tak jak ja to rozumiem, RPN stawia sobie za zadanie stworzenie szerokiego, oddolnego ruchu społecznego, który obudziłby instynkt samozachowawczy Polaków, stworzył alternatywę do istniejących już partii polskiego establishment’u politycznego, i przyciągnął zarówno tych rodaków, którzy nie są jeszcze w żadnej partii zrzeszeni, jak i patriotycznie nastawionych członków PIS-u i PO, a może nawet i PSL-u.

    Jest zdecydowanie za wcześnie na wróżenie jak się losy tego ruchu potoczą, ale dajmy mu, na Boga szanse, bo jaka jest alternatywa. Pan Dariusz szeroko się rozwodzi nt. istoty ruchu nacjonalistycznego, ale jakoś nie daje nam żadnego konstruktywnego, realistycznego przepisu na to jak ten ruch ustanowić i jak go usadowić mocno na istniejącej scenie politycznej. Filozofować jest stosunkowo łatwo, natomiast dużo już trudniej z formułowaniem stosownych rozwiązań praktycznych. Dajmy więc RPN zdrowy zastrzyk kredytu zaufania, obdarzmy go baczną życzliwością, a kiedy przyjdzie na to czas – dokonajmy jego sprawiedliwej oceny.

    Co do RM, to jest ono nie wrogiem, a oazą polskości w przestrzeni medialnej kontrolowanej szczelnie przez obce i rodzime podmioty, których zadaniem jest manipulacja, dezinformacja, poniżanie wartości narodowych i religijnych, oraz deprawacja i wynarodowianie społeczeństwa. Aby tego nie dostrzegać trzeba mieć zaiste dość mocno skrzywioną perspektywę widzenia. Zamiast uzasadniania mej wyżej sformułowanej oceny RM, odsyłam Pana Dariusza do ponownego, uważnego i w miarę możliwości beznamiętnego przestudiowania artykułu ks. prof. Bartnika, a może wówczas owa zdeformowana perspektywa ulegnie pożądanej korekcie.

  13. janusz said

    nie tylko pomalowac sie na “blad”

    Blond

    zadowolony?

  14. janusz said

    @inaczej

    Panie Inaczej albo na odwrót.

    Proszę sprawdzić resztę piszących, bo inaczej, Panie Inaczej, posadzę pana o zwykła złośliwość, albo jeszcze inaczej, Panie Inaczej, o zwykle plucie jadem.

  15. Kuraś said

    re: Sadecki
    Już Panu radziłem modlitwę o zdrowie, bo na rozum już za późno. Jeśli ta kuracja za ciężka, to niech Pan wyluzuje, prześcieradło i samemu na cmentarz, aby rodzince nie sprawić za dużego kłopotu. I tak już ma go dużo, czytając pańskie wypociny.

  16. j23 said

    Na pewno RM i ND jest iskierką medialną w Polsce. Niemniej to że media te cały czas zachowują się dosyc dziwnie popierając dawniej choćby Wałęse, Krzaklewskiego, Buzka, Gronkiewicz… a obecnie Kaczynskich czy Jurka, czyli osoby i partie które wyraźnie są antypolskie.
    Obecnie RM i ND w czasie wyborow na rzeszowszczyźnie nie wspominajac ani slowem o Wrzodaku odkryło się już calkowicie że jest podobnie jak ich obecni pupile, antynarodowe: http://www.zygmuntwrzodak.pl/
    To zaś ze od jakiegoś czasu nie drukuje się tam prof. Pogonowskiego a aparatczyka komunistycznego – Szaniawskiego, jest tylko tego potwierdzeniem.

  17. Chrabaszcz said

    Dariusz Kosiur/Jarek Sadecki/Kuras.

    Co do p.”Jarka” to racje ma Kuras. Rozmiekczenie mozgu wydaje sie nieodwracalne. Ostatnie wpisy to symptomy paralizu postepowego, ale i wczesniej nie bylo za dobrze.

    Pan Kosiur zdaje sie drukuje u Bubla /ta gazeta do mnie nie dociera wiec nie jestem zorientowany/, ale to chyba niezupelnie to samo ze go wspiera. Madralow typu „Jarka” nalezy zapytac czy wina Kosiura jest, ze jest to jego jedyny dostep do szerszego odbiorcy? i czy lepiej by bylo gdyby nie drukowal wcale?

  18. Jarek Sadecki said

    Re Chrabaszcz

    Panie Chrabaszcz.

    Pan Kosiur moze zalozyc sobie taka sama witryna jak Pan Michalkiewicz i jeszcze na tym zarobi co pisze. Zawsze czytam Pana Kosiura z wielka ciekawoscia a to dlatego ze Pan Kosiur swietnie pisze. Pan Kosiur ma talent poparty blyskotliwymi analizami i jezeli zalozy internetowa strona z checia sam Go wespre. Co do Pana Kurasia to moge powiedziec jedno: Pan Kuras nie zdaje sobie sprawy z jednego – a mianowicie tego ze trzeba stworzyc koalicje zanim zacznie se cos zmieniac w kraju. Jan Pawel II jak chcial wybudowac kosciol a sprzeciwial mu sie sekretarz partii to wsiadl samochod rozmawiac z „komuchem” i koscoil wybudowal. Pan Michalkiewicz tez ciagle pisze o paralizu Polski przez WSI. A ja sie pytam – ktory z czlonkow WSI rokradl Polske. Gdzie sa te miliardy ?
    Latwo wskazac palcem i krzyczec zlapac zlodzieja a jak przyjdzie do szczegolow jakos nikt ich nie ma.

  19. Analityk said

    Szanowni Panstwo,

    mysle, ze podstawa dyskusji jest stawianie diagnozy po merytorycznej dyskusji, a nie jak tutaj jest paru panow, ktorych ponosza emocje i zamiast argumentow – wyzwiska i zyczenia kontr-dyskutantowi zejscia z tego swiata. Jesli ktos nie ma racji to nalezy wskazywac kto i dlaczego!

    Nie jest wazne kto, co i u kogo drukuje – wazna jest Prawda i nic poza tym.

    Wrogowie Polakow wczesniej czy pozniej sami zdejmuja maski i sa przez Nas rozpoznawalni. U antypolakow oczywiscie nie drukujemy aby nie napychac im portfeli. Najpierw nalezy ich rozpoznac i nie stawiac pochopnych diagnoz – kazdy ma prawo sie pomylic.

  20. Kuraś said

    Po wypocinach Sadeckiego widać, że wypadł z gry WSIoków. Teraz gwałtownie próbuje nadrabiać. Powodzenia.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: