Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Nowy konsulat, stare podziały?

Posted by redakcjawp w dniu 2008-09-24

Przed laty pewnemu turyście z Islandii zepsuł się samochód pod miejscowością Stare Juchy w Warmińsko-Mazurskiem. Mieszkańcy pomogli, a przy okazji… ugościli Islandczyka na weselu. Ten zrewanżował się gospodarzom zaproszeniem do dalekiej Islandii. I tak to się zaczęło. Dziś w Islandii pracują tysiące Polaków z północno-wschodniej Polski, a za nimi ciągną następni. Oba kraje rozwijają wzajemne stosunki gospodarcze. Islandia bada możliwości otwarcia ambasady w Warszawie. A Polska? Polska przenosi na wyspę wewnętrzne rozgrywki polityczne…

Prezydent Lech Kaczyński, który w drodze do Nowego Jorku na 63. sesję Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych zatrzymał się na krótko w Islandii, nie dokonał oficjalnego otwarcia niedawno uruchomionego konsulatu generalnego RP na wyspie. Polakom w Islandii nie zorganizowano też spotkania z prezydentem na lotnisku.
– Prezydent był w Islandii tylko przez niecałą godzinę i nie opuszczał terminalu – poinformowano nas w konsulacie. Na spotkanie z głową państwa udali się: ambasador RP w Oslo, akredytowany również w Islandii, Wojciech Kolańczyk, Danuta Szostak – od niedawna konsul generalny na wyspie, oraz dwaj konsule – Michał Sikorski i Michał Giewartowski.
– Jest to krótka, nieoficjalna wizyta, międzylądowanie związane z koniecznością zatankowania paliwa – tłumaczył na kilka dni przed podróżą dyrektor Mariusz Handzlik z Kancelarii Prezydenta, zapewniając, że prezydent złoży oficjalną wizytę w Islandii w innym terminie. Równolegle jednak dotarła do nas inna informacja, że na odstąpienie od planów uroczystego otwarcia konsulatu przez prezydenta miała wpływ niechętna postawa aktualnego szefostwa polskiej placówki konsularnej w Islandii, które piętrzyło trudności, aby do realizacji programu wizyty nie doszło. Informacjom tym konsulat generalny zdecydowanie zaprzecza.
– Ograniczenie programu było wyłącznie decyzją Kancelarii Prezydenta. Początkowo prezydent miał być tutaj dzień wcześniej i zostać dłużej, ale kancelaria zmieniła te plany, nie podając powodu – tłumaczy Krystyna Sprońska z konsulatu generalnego.

Wystarczy tylko konsulat
W Islandii nie ma polskiej ambasady. W MSZ dyskutowano nad jej otwarciem, ale na razie projekt przesunięty został na później z uwagi na koszty. Ambasadorem Polski w Islandii jest od lat ambasador akredytowany w Norwegii, urzędujący na stałe w Oslo. Organizacją wizyt krajowych dostojników na wyspie zajmuje się konsul generalny, który urzęduje na miejscu. Konsul, w przeciwieństwie do ambasadora, powoływany jest przez MSZ, a nie przez prezydenta. Niewykluczone, że może to powodować przenoszenie wewnętrznych podziałów politycznych na zagraniczny grunt. Jeśli informacje o politycznych rozgrywkach w niedawno utworzonej placówce konsularnej się potwierdzą – będzie to kolejny negatywny sygnał na temat aktualnego stanu polskiej dyplomacji.
– Stosunki polsko-islandzkie od dwóch lat rozwijają się w zawrotnym tempie. Polska znalazła się w centrum zainteresowania strony islandzkiej – ocenia dyrektor Handzlik.
Poziom współpracy jest tak znaczny, że Islandczycy zastanawiają się nad otwarciem ambasady w Warszawie. Przeprowadzili w tej sprawie wstępne konsultacje. Z drugiej strony napływ polskich pracowników na wyspę sprawił, że już pod rządami poprzedniej koalicji sprawa konsularnej obsługi emigrantów stała się palącym problemem. Polonia zwracała się o to do premiera Kazimierza Marcinkiewicza, a poparł ją rzecznik praw obywatelskich. Utworzenie od podstaw polskiego konsulatu na wyspie to zasługa konsula Michała Sikorskiego, młodego dyplomaty i znawcy Islandii. Placówka z miejsca rozwinęła ożywioną działalność, m.in. organizując polską szkołę, bibliotekę, imprezy kulturalne, doradztwo i obsługę konsularną. Islandia jest pierwszym krajem na świecie, gdzie akta stanu cywilnego są wystawiane po polsku, co oszczędza Polakom kosztów tłumaczenia dokumentów. W rocznicę napaści Związku Sowieckiego na Polskę konsul zorganizował pokaz filmu „Katyń” oraz okolicznościową wystawę.

Doświadczony fachowiec?
Niedawno ten pierwszy punkt konsularny w Islandii został podniesiony do rangi konsulatu generalnego. Obecne kierownictwo MSZ mianowało konsulem generalnym Danutę Szostak, wcześniej szefową wydziału konsularnego w Norwegii, według niepotwierdzonych informacji absolwentkę moskiewskiej szkoły dyplomacji. – MSZ wysłało doświadczonych dyplomatów. Sprawy konsularne to sprawy ludzkie. Krok po kroku dojdziemy z czasem do ambasady – przewiduje Handzlik, zastrzegając, że nie potrafi ocenić, kiedy to nastąpi. Również MSZ podchodzi do kwestii otwarcia ambasady w Islandii wstrzemięźliwie. Dyrektor Przemysław Czyż, szef Biura Dyrektora Generalnego MSZ, nie chciał rozmawiać na ten temat, odsyłając nas do rzecznika. Rzecznik MSZ Piotr Paszkowski nie odpowiedział na pisemne zapytanie w tej sprawie.
W Islandii, która 1 maja 2004 r. otworzyła rynek na pracowników z Polski, z roku na rok przybywa Polaków. Dziś jest ich ok. 10-15 tys. i stanowią najliczniejszą mniejszość na wyspie. Nasi rodacy zdominowali budownictwo, przemysł rybny, stoczniowy, zakładają własne firmy i nawiązują kontakty gospodarcze z krajem. Mimo ostrego klimatu przyciągają ich wysokie zarobki, zdecydowanie wyższe niż w krajach UE. Islandia nie należy do Unii Europejskiej, lecz do EFTA (Europejski Obszar Gospodarczy) oraz jest członkiem NATO. Wprawdzie nie posiada własnej armii, ale ma strategiczne położenie z punktu widzenia Sojuszu Północnoatlantyckiego. Dla Polski jest interesującym partnerem także z racji dużego doświadczenia w wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii, zwłaszcza wód geotermalnych, oraz jako potencjalny eksporter energii (planowane jest połączenie wyspy z Europą podmorskim kablem). Perspektywy wzajemnej współpracy Polski i Islandii są obiecujące. Przenoszenie na wyspę politycznych podziałów wewnętrznych może im jednak mocno zaszkodzić.
Małgorzata Goss

Reklamy

Komentarze 4 to “Nowy konsulat, stare podziały?”

  1. JPD said

    Pod adresem:
    http://orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/9F3D474ED42209E5C12574910043BF04?OpenDocument

    Napisano:
    „Pani Danuta Szostak urodziła się w 1955 roku. Z wykształcenia jest politologiem o specjalizacji skandynawskiej. Studia ukończyła w Moskwie na Wydziale Stosunków Międzynarodowych Moskiewskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych, gdzie właśnie zdobyła tę specjalizację. Od samego początku swojej kariery zawodowej, czyli od 1980 roku, związana jest z MSZ. Pracując w MSZ była zatrudniona kolejno w takich komórkach Ministerstwa jak: Gabinet Ministra, Protokół Dyplomatyczny i w końcu Biuro Kadr i Szkolenia. Dwa razy w swojej karierze zawodowej w centrali MSZ zajmowała stanowisko naczelnika wydziału.”

    Jak widać, sami swoi.

    Pozdrawiam

  2. Czyzby zydostwo szukalo nowego „zerowiska?”
    ========================
    jasiek z toronto

  3. SemperPolonijny said

    Wiem że konsul Michał Sikorski założył na Islandii kilka sekcji polskich w bibliotekach, zwiózł ich tam ze dwie tony, w tym z fundcji Semper Polonia, stąd słyszałem. Inicjował przekłady na język islandzki, zamawiał podręczniki do polskiej szkołyetc. Nieczęsto się zdarza żeby konsul tak kochał książki, układowcy tego nie lubią, ciekawa czy ta komunistka sama jakąś przeczytała.

  4. Lubomir said

    Samozwańczy ‚Kontrolerzy Polski’ smucą się gdy ktoś próbuje zerwać się z syjonistycznej smyczy. Cóż, konsul Michał Sikorski najwyrażniej wykracza poza ramki nakreślone mu przez buńczucznych uzurpatorów, autorów antypolskch czarnych list, likwidacji polskich instytutów kultury itp destrukcyjnych inicjatyw. Jednak szkodnicy zdecydowanie nie nadążają za rozwojem sytuacji. Zostają z tyłu, stając się jedynie obiektem kpin, jak słynna już ‚dyplomatka’ Nelly, latająca na linii Monachium-Kraków.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: