Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Dypl. gajowy hab. Waclaw Marucha: Osiągi i wykony rządu

Posted by redakcjawp w dniu 2008-10-31

Rządy premiera, któremu wdzięczny lud nadał przydomek “Chyży Rój”, jako żywo przypominają rządy niejakiego Nikity Chruszczowa z czasów, gdy istniał jeszcze Związek Radziecki i odnosił same tryumfy.

Nazwisko “Chruszczow” oczywiście nic nie powie osobom młodym, wykształconym i pochodzącym z wielkich miast. Cała reszta zaś pamięta, że największym sukcesem owego męża stanu było zaplanowanie, iż bodajże w roku 1975 Związek Radziecki dogoni i przegoni Stany Zjednoczone pod względem dochodu narodowego i poziomu życia jego mieszkańców.

Chruszczow planował prześcignięcie USA, co było oczywistym dowodem na wyższość ustroju żydobolszewickiego nad każdym innym. Rząd Donalda Tuska planuje, póki co, wprowadzenie waluty euro, co ma być dowodem na wyższość Polski nad taką, powiedzmy, Szwecją czy Wielką Brytanią, które upierają się przy własnym pieniądzu i chcą mieć nad nim kontrolę.
 
Z nieznanych nam powodów plany przyjęcia euro (do końca roku 2011) zwane są “mapą drogową”, ale zapewne brzmi to bardzo inteligentnie dla młodych i wykształconych. W II kw. 2009 roku ma rozpocząć się “kampania informacyjna” w sprawie euro. Nie mamy złudzeń, że podobnie jak to było w przypadku “kampanii informacyjnej” w sprawie wejścia do Unii, zaczerpnie się pełną garścią z najlepszych wzorów dr-a Goebbelsa i prof. Włodzimierza Lenina: przeciwnicy euro otrzymają zero dostępu do mediów, zaś zwolennicy nie cofną się przed żadnym kłamstwem i żadną demagogią. Już słyszymy: “Jak nie euro, to co? Białoruski rubel?”. Skądinąd cieszy nas, że Polska nie ma już innych zmartwień oprócz pozbycia się resztek suwerenności i totalnego podporządkowania swej gospodarki niezawodnym przyjaciołom zza Odry. A pan prezydent-patriota “nie mówi nie dla euro”, co komentarzy nie wymaga.

Rząd zajmuje się również ratyfikacją “Konwencji w sprawie kontaktów z dzieckiem“, która to konwencja – nie wątpimy, że celowo – zawiera sformułowania mogące zmusić dziecko do funkcjonowania w środowisku homoseksualnym. Mimo szalonego postępu, zaledwie 5 z 47 krajów Rady Europy podpisało ową konwencję. O ile znamy się na obecnym rządzie, konwencja zostanie oczywiście podpisana, gdyż jest wystarczająco antychrześcijańska i antyrodzinna.

Trwają w najlepsze prace nad “komercjalizają” służby zdrowia mimo, iż nie ma na świecie kraju, w którym nie istniałby publiczny sektor ochrony zdrowia, szczególnie w dziedzinach,  które z punktu widzenia ekonomii nie mogą przynieść zysku, np. ratownictwo medyczne, opieka hospicyjna, leczenie onkologiczne i wiele innych specjalistycznych działów medycyny. Istnieją już w Polsce prywatne szpitale, których najistotniejszym kryterium funkcjonowania jest zysk. Każdy ciężki przypadek jest odsyłany do publicznej placówki służby zdrowia. Ale gdzie będą odsyłani pacjenci w sytuacji, gdy regułą wszystkich stanie się zysk?

Nie posunęła się ani o milimetr do przodu sprawa porwania i morderstwa Krzysztofa Olejnika, syna znanego businessmana. Przeciwnie, władze wydają się robić wszystko, aby nigdy nie została wyjaśniona. Minister Ćwiąkalski został nawet w ewidentny i publiczny sposób przyłapany na ordynarnym kłamstwie, co oczywiście spłynęło po nim, jak woda po kaczce.
Nie miejmy złudzeń: w tę sprawę są zamieszane osoby z najwyższej półki. Nie znamy powodów porwania Krzysztofa Olejnika, ale możemy się ich domyślać z dużym prawdopodobieństwem: konflikt z wciąż rządzącą Polską SB-ecją, bez poparcia której nikt nie jest w stanie robić w kraju żadnego znaczącego biznesu. A jeśli nawet przez jakiś czas mu się udaje, prędzej czy później go dopadną: zrujnują finansowo fałszywymi oskarżeniami i przewlekłymi procesami prowadzonymi przez zblatowane sądy pod ich dyktando, zamordują kogoś z rodziny, zaszantażują.

Przyjęta głosami PO – PSL ustawa o ustroju sądów powszechnych nie dość że została przyjęta w sposób sprzeczny z Konstytucją, to jeszcze dotknięta jest poważnymi wadami prawnymi. W ostatnich kilkunastu dniach sędziowie z całego kraju wysyłali do senatorów maile z apelem, aby odrzucili nowelizację. Jeżeli nie uda się w ten sposób zablokować ustawy, sędziowie poproszą prezydenta Lecha Kaczyńskiego o jej zawetowanie.

No i na koniec o Traktacie Lisbońskim. Jak od samego początku przewidywaliśmy, mimo odrzucenia go przez jeden z krajów członkowskich, istnieją bardzo silne naciski, aby i tak wszedł w życie – bo demokracja demokracją, ale co postanowiono za kulisami, to i tak  będzie przeforsowane, a naród ma zamknąć twarz. Prof. Zbigniew Dmochowski przypomina rzeczy oczywiste: jeśli traktat lizboński wejdzie w życie, doprowadzi do osłabienia pozycji Polski w Europie i ograniczenia naszej suwerenności. Może on okazać się ważniejszym aktem prawnym od naszych ustaw konstytucyjnych.
– To właśnie dzięki traktatowi z Lizbony UE coraz intensywniej i w coraz większym zakresie odbierać będzie państwom członkowskim nikłe już szczątki suwerenności, począwszy od decyzji podejmowanych w sferze ekonomii, energetyki czy ekologii, a na edukacji, ochronie zdrowia i opiece społecznej skończywszy. To już jest początek przygotowania państwa polskiego do roli prowincji UE.
Nie wątpimy, iż to, przed czym ostrzega prof. Dmochowski, czyli likwidacja Polski, jest celem rządów Donalda Tuska.

Reklamy

Komentarzy 7 to “Dypl. gajowy hab. Waclaw Marucha: Osiągi i wykony rządu”

  1. j said

    W ramach „osiagow” i „wykonow” polskich katolickich biskupow i pani prezydent Hani Gronkiewicz-Waltz, ktora jak twierdzi, ma bliskie kontakty z samym Duchem Swietym:

    „….Oto w ubiegłym tygodniu w klasztorze OO Jezuitów przy ul. Rakowieckiej w Warszawie odbyła się, połączona z bankietem ufundowanym przez panią prezydent Warszawy, uroczystość z udziałem JE abpa Henryka Muszyńskiego i JE abpa Kazimierza Nycza oraz licznie zgromadzonej publiczności. Chodziło o Święto Tory…..”

    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=548

  2. Ryziel said

    Cholera nie urodziłem sie żydem,nie uczeszczałem do synagogi,nieznam tory jestem zwyklym gojem czyli zwierzakiem z ludzką twarzą aby słuzyć żydom,ale ja niechce czuje sie Polakiem katolikiem i wkórza mnie gdy żydzi są w rzadzie polskim w polskim kosciele i traktują mnie w mojej Ojczyznie jak zwierzaka.Won do Izraela

  3. j said

    To znowu ja. Tym razem z dobra nowina! Czy wiecie Panstwo o tym, ze tak ceniona tutaj przez nas wsystkich prof. Anna Razny, zostala przewodniczaca Rady Politycznej LPR?
    Oto zrodlo tej dobrej nowiny:

    http://www.lpr.pl/?sr=!czytaj&id=6575&dz=kraj&x=2&pocz=0&gr=

    _______________________________________________________________

    Prof. Anna Raźny przewodniczącą Rady Politycznej LPR

    W siedzibie Ligi Polskich Rodzin w Warszawie w sobotę 25 października odbyło się posiedzenie Rady Politycznej LPR. Głównym jego celem było uporządkowanie spraw organizacyjnych. Dokonane zmiany umożliwiają sprawną działalność statutowych organów Ligi Polskich Rodzin do czasu zwołania Kongresu LPR i wyboru władz partii.

    W związku z rezygnacjami kilku członków Rady Politycznej uzupełniono jej skład. W tajnym głosowaniu, nowymi członkami Rady Politycznej, wybrani zostali: Wojciech Bosak, Mirosław Ciechanowski, Iwona Klimczak, Roman Pająk, Anna Raźny, Maria Sendecka, Jan Waliszewski, Elżbieta Wilczyńska, Edmund Zając i Mieczysława Zalewska.

    Rada Polityczna wybrała nowego przewodniczącego. Godność tę powierzono prof. Annie Raźny.

    Rada Polityczna powierzyła też funkcję p.o. prezesa Zarządu Głównego LPR Mirosławowi Orzechowskiemu, przewodniczącemu Kongresu Ligi Polskich Rodzin.

    Uzupełniono też skład Zarządu Głównego. Rada Polityczna wybrała do Zarządu: Witolda Bałażaka, Wojciecha Bosaka, Antoniego Sosnowskiego, Elżbietę Wilczyńską i Mieczysławę Zalewską. Do Zarządu Głównego weszła też, z racji funkcji pełnionej w Radzie Politycznej, prof. Anna Raźny.

    Rada Polityczna i Zarząd Główny zdeklarowały również jak najszybsze zwołanie Kongresu Ligi Polskich Rodzin. Rada Polityczna zobowiązała też Zarząd Główny do podjęcia energicznych działań, przygotowujących Stronnictwo do zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego.

    W drugiej części posiedzenia prof. Anna Raźny, prof. Maciej Giertych i Mirosław Orzechowski omówili aktualną sytuację polityczną w Polsce i na świecie. Spotkanie zakończyło się ożywioną i niezwykle owocną dyskusją.

  4. LzSF said

    Szczesc Boze ludziom LPR i wszystkim Polakom.

    Poniewaz wierze, ze jestescie ze wszystkich parti politycznych najblizej Prawdy i Sprawiedliwosci (nie mylic z PiS) i, ze jestescie najbardziej z nich wyrozumialii dla takich prostaczkow jak ja, to osmiele sie podsunac Wam moje proste mysli mimo, ze moga byc smieszne i glupie i z bledami. 🙂

    1) o podatkach:
    mysle o podatkach w wysokosci do 50%, a w chwilach nadzwyczajnych jak kleski zywiolowe, wojna itp. nawet do 90%. ale…
    Wszyscy pracujacy ludzie w tym prywatni biznesmeni niech placa podatki juz PO oplaceniu rachunkow KONIECZNYCH do zycia i prowadzenia biznesu, a dopiero potem z tego co zostaje niech placa podatki jakiekolwiek beda.

    2) sprawy publiczne i prywatne:
    KONIECZNE jest by byly odseperowane od siebie i tak np. rzad i osoby publiczne nie powinni mieszac sie pod zadnym pozorem do prywatnych biznesow, ich wlascicieli i ludzi tam pracujacych.
    Prywatna osoba robi wszystko na wlasne ryzyko i osoby publiczne nie moga im w tym pomagac by nie faforyzowac, ani przeszkadzac.

    3) o mediach:
    media prywatne podobnie jak prywatne firmy sa po to by wlasciciel bogacil sie i przy okazji dal zarobic swoim pracownikom.
    Jak sama nazwa wskazuje, media publiczne nie sa mediami prywatnymi z jednym czy wieloma wlascicielami, wiec powinne nalezec tylko do publicznych osob i publiki, jak w punkcie „2”

    4) o prawie karnym:
    mlodziez popelnia przestepstwa, gdyz najczesciej nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji popelnianego czynu. Aby ratowac mlodziez i ich rodziny przed skutkiem karnym, nalezy juz w ostatnich klasach szkoly podstawowej uczyc dzieci prawa karnego i tego co czeka ich za taki czy inny czyn zakazany. Wtedy i tylko wtedy przestepstwa czynic beda swiadomie, ale wielu z nich ich zaniecha z powodu kary.

    Proste jak ja prostaczek. ale co Wy na to? 🙂

    Pozdrawiam.

  5. j said

    Jakby cos mi mowil panski nick „LzSF”! 🙂
    Podoba mi sie tez to co Pan proponuje! Moze dlatego, ze ja rowniez prostaczek jestem. 😀
    Pozdrawiam

  6. z blogów said

    Krótko o misji w Iraku

    Polscy żołnierze powrócili z misji wojskowej w Iraku, a więc najwyższy czas dokonać krótkiego podsumowania. Jak wszyscy Czytelnicy mojego bloga dobrze wiedzą od początku byłem przeciwnikiem uczestnictwa Polski w irackiej awanturze Niestety ci, którzy decydowali o wysłaniu do Iraku naszych żołnierzy mamili opinię publiczną widmem niesamowitych korzyści jakie miały spłynąć na nasz kraj w zamian za wsparcie amerykańskiej inwazji na Irak. Pamiętam te płomienne przemówienia liderów wszystkich niemal opcji politycznych o konieczności wywiązania się z sojuszniczych zobowiązań, a także o wymiernych materialnych zyskach irackiej eskapady. Wszystko brzmiało naprawdę pięknie.

    Jednak życie szybko zweryfikowało te optymistyczne nastroje i brutalnie obnażyło propagandowe hasła zwolenników misji irackiej. W czasie naszego pobytu ginęli polscy żołnierze, wielu z nich nie wytrzymywało psychicznie stresu i trudu związanego z tą misją i wielu po powrocie do kraju nie może pochwalić się dobrą kondycją psychiczną. W zamian za mięso armatnie jakim stali się dla amerykańskich sojuszników Polscy żołnierze nasz kraj nie zyskał zupełnie nic. Żadnych materialnych i gospodarczych korzyści, żadnej zmiany w polityce USA wobec polski. Mało tego zostaliśmy niejednokrotnie upokorzeni przez amerykańskie władze, które nie chcą znieść wiz dla Polaków podróżujących za ocean, choć uczyniły to w stosunku do wielu innych państw, które w minimalnym lub nawet zerowym stopniu wsparli inwazję na Irak. Polska wyszła przed szereg popierając atak USA na Irak, choć Amerykanie nie potrafili przedstawić żadnych wiarygodnych argumentów, które usprawiedliwiłyby inwazję na państwo irackie. Szybko też zostaliśmy sprowadzenie przez amerykańskie władze na ziemię, gdy okazało się, że udział w odbudowie Iraku oraz możliwość inwestowania w Iraku otrzymały państwa o wiele mniej zaangażowane militarnie w ten konflikt niż Polacy. Mimo totalnej klęski naszej misji w Iraku, która udowodniła, że liczymy się tylko jako dostarczyciel tzw. „mięsa armatniego” politycy odpowiedzialni za tą porażkę robią dobrą minę do złej gry wmawiając społeczeństwu bzdury o tym, jak to niby wzrosła pozycja naszego kraju na arenie międzynarodowej oraz nasza wiarygodność. Prawda jest jednak o wiele bardziej brutalna, gdyż polska misja w Iraku dowiodła, że nie potrafimy wyciągać żadnych wniosków z surowych lekcji jakie serwują nam nasi zachodni sojusznicy, i w tym temacie nic nie zmienia się od 1939 roku. Państwo, które daje się tak naiwnie wykorzystywać nigdy nie będzie poważnie traktowane na arenie międzynarodowej i szkoda, że polscy politycy nie są w stanie tego pojąć.

    PAWEŁ LESIAK

    http://pawellesiak.blog.onet.pl/

  7. z dzienników said

    Rząd Tuska i Pawlaka może uratować polskie stocznie tak jak rząd niemiecki ratuje niemieckie banki!!!

    Rząd Tuska i Pawlaka nie ratuje polskich stoczni, bo nie jest polskim rządem.

    Jest antypolską bandą złoczyńców, która musi być odsunięta od władzy!!!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: