Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Polacy chcą przejąć niemieckie samorządy

Posted by redakcjawp w dniu 2009-01-27

Polacy mieszkający w niemieckim powiecie przygranicznym Uecker-Randow chcą startować w czerwcowych wyborach do lokalnych samorządów – poinformował Jacek Stachyra z polsko-niemieckiego stowarzyszenia „Pomeraniak”.
W przygranicznych miejscowościach osiedla się coraz więcej Polaków; kupują tam znacznie taniej niż w Polsce domy i atrakcyjne mieszkania, zakładają firmy, posyłają dzieci do szkoły. W 70- tysięcznym powiecie Uecker-Randow mieszka około 1000 Polaków, np. w 3-tysięcznym przygranicznym miasteczku Loecknitz jest ich ponad 200.

– Chcemy mieć realny wpływ na władze, współdecydować o drogach, parkingach, przedszkolach, dlatego zdecydowaliśmy się wystawić swoich przedstawicieli w wyborach komunalnych w Meklemburgii Pomorzu Przednim. Do rady powiatu Uecker-Randow chcemy startować z listy CDU, a do rad gmin jako przedstawiciele stowarzyszenia „Pomeraniak” – powiedział Jacek Stachyra.

Dodał, że choć stowarzyszenie „Pomeraniak” jest związane z Platformą Obywatelską, to nie wszyscy kandydaci do niemieckiego samorządu są członkami PO.

– W sobotę w Pasywalku ma się odbyć zjazd CDU landu Meklemburgii Pomorza Przedniego, na którym mamy dyskutować wstępnie na temat obecności Polaków na listach wyborczych tej partii – poinformował Stachyra.

Wyjaśnił, że wybory komunalne mają odbyć się w czerwcu, do końca marca powinny być gotowe listy kandydatów; w wyborach mogą startować osoby na stałe zameldowane w Niemczech. Stowarzyszenie „Pomeraniak” chce wystawić 2 kandydatów do rady powiatu Uecker- Randow oraz 3-4 osoby do rad gmin – zadeklarował Jacek Stachyra.
(PAP)

Reklamy

Komentarzy 11 to “Polacy chcą przejąć niemieckie samorządy”

  1. Zbigniew Koziol said

    Ameryke odrkryli?

    No i dobrze.

    Zylem legalnie w Holandii przez 5 lat, od 1990. Tez mialem tam prawo do glosowania w lokalnych wyborach
    (ale nie do parlamentu). Nawet na uniwesytecie mialem prawo glosu odnosnie w sumie malo znacznych wyborow.

    Europa jest bardziej odkryta niz myslicie. Oby tylko ludzie z wyobraznia zauwazyli to.

    zb.

  2. Ant said

    Prawdę pisząc panie Zbigniewie Kozioł,
    dla mnie jest ważne co z tego wynika dla samej Polski. Cieszy, kiedy Polacy na świecie sobie radzą. Oby tylko powyższe przykłady nie miały sprzyjać propagandzie w dalszej unifikacji naszego kraju.

  3. Lubomir said

    Niemcy listy piszą…Mniejszość niemiecka w Polsce najwyrażniej wyczuwa germanofilstwo premiera Tuska i kieruje wprost do premiera listy w sprawie reprywatyzacji majątków poniemieckich m.in. na Górnym Śląsku. A przecież były już czasy, że problem roszczeń niemieckich naturalnie wygasł. Jakiś wpływowy antypolak najwyrażniej tworzy grunt i klimat pod nazistowski rewanżyzm. Czy namierzy go polski kontrwywiad?. To pokaże najbliższy czas.

  4. Polska Mniejszość Narodowa said

    Tusk to żydofil i germanofil, jak każdy Żyd.

  5. Ryvan said

    A co to takiego stowarzyszenie „Pomeraniak” ?
    Cala ta sprawa pachnie „Tuskowym ekumenizmem”. Jest to prosta przygrywka do przejmowania samorzadow na terenach polskich przez Niemcow w ramach bratniej wspolpracy i wzajemnej tolerancji. Patrzcie tylko w jak bialych rekawiczkach Tuskowa mafia to robi. Nie cieszcie sie biedni forumowiicze bo to zwykla zasadzka i nic nie swiadczy o zaradnosci Polakow. Nie bede zdziwiony jezeli oni poprostu dostana te miejsca bo plan jest planem obliczonym na naiwnosc Polakow. Protestuje przeciw dzieleniu Polski na Pomorza Przednie, Zadnie czy Lewe i prowadzenie rozmow na arenie miedzynarodowej z szyldem „my polscy Pomorzanie”. Polska jest jedna a podzial Mazowsze, Slask czy Pomorze jest nasza wewnetrzna sprawa i jakas „Pomeraniak” nie ma prawa robic kreciej roboty w ukladach z CDU.
    Alez jaki to przypadek, ze „Pomeraniak” akurat trafil do PO i Tuska ……ajaja jaj! no sam cymes.

  6. klarcia said

    Kosowo uzyskalo samodzielnosc, teraz kolej na polskie regiony.
    No i dobrze.
    Polacy podobnie jak muzulmanie, nie potrafia tworzyc trwalej panstwowosci.

  7. Lubomir said

    Klarcia czy Salcia?. To chyba Salcia wymyśliła pojęcie ‚Warthegau’, ‚Sudetenland’ i ‚Strefa Gazy’. Asio z Polskiego Forum!. Berlin już kreuje Grupy Bojowe Weimar {taką niemiecką, francuską i polską Reichswehrę}. Coś to pachnie Republiką Weimarską, nazywaną inaczej – Rzeszą Niemiecką. Czyżby unifikacja po niemiecku objęła również obszar obronności?. O wiele bardziej wolałbym partnerstwo wojskowe Polski – z Czechami, Słowakami, Węgrami, Ukraińcami, Bałtami, Brytyjczykami, Włochami, Hiszpanami i Amerykanami czy Kanadyjczykami, niż z odwiecznymi wrogami Polski i ich lennikami…

  8. Piotrek said

    „Kosowo uzyskalo samodzielnosc, teraz kolej na polskie regiony.
    No i dobrze.
    Polacy podobnie jak muzulmanie, nie potrafia tworzyc trwalej panstwowosci.”

    Totalna BZDURA. Polskie regiony nigdy nie uzyskają samodzielności i nigdy takowej nie miały (poza Śląskiem w II RP i lennami I RP), prędzej niemieckie landy, które maja w porównaniu z polskimi regionami dużą samodzielność. Nie masz kompletnie pojęcia o historii. Polacy stworzyli trwałą państwowość jedną z najsilniejszych w Europie Centralnej. Gdyby takowej nie stworzyli nie poszliby na wschód, anektując ziemie ruskie i zawierając sojusz z Wielkim Księstwem Litewskim. Ta państwowość istniała bardzo długo aż do rozbiorów. Tej państwowości nie było ledwie 1 wiek na 10 wieków z wyjątkiem rozbicia dzielnicowego. Jest to jeden z lepszych wyników spośród wszystkich krajów mających trudne położenie geograficzne w Europie Środkowej.

  9. Lubomir said

    Re: Ryvan. Oczywiście, że z tym ‚Pomeraniakiem’ to najwyrażniej wielka lipa kreowana przez Merkel i jej politycznych lovelasów z Polski. Niemcy już wcześniej zadbali by przeniknąć do polskich struktur państwowych. We władzach Polski pojawili się Kaszubi i Ślązacy opcji niemieckiej, sabotujący Polską gospodarkę i m.in. polską obronność. Tuba propagandowa już grzmi, że tacy właśnie ‚Pomeraniacy’ bedą musieli uciekać przed zamachami ze strony Udo Voigta i jego neonazistowskich parteigenossenów z NPD.

  10. aga said

    Centralnym motywem wojny z narodami w kontekscie swiatowym, jak i na gruncie polskim, jest niszczenie patriotyzmu.

    Dokladnie rozpoznal to zjawisko w swojej alarmistycznej ksiazce brytyjski pisarz A.K. Chesterton. Wykazuje tam, ze spiskowcy zmierzaja do unicestwienia tradycyjnego zachodniego swiata. W tym celu przypuscili oni „dziki szturm na patriotyzm”.

    Patriotyzm, identyfikacja narodowa – powtórzmy to – stanowi kod genetyczny czlonka rodziny wlasnej i rodziny etnicznej, uosobionej w panstwie narodowym.

    W tym wiec kierunku idzie „dziki szturm” globalnego komunizmu.

    W konkluzji swej pracy Chesterton ostrzega:

    Istnieje spisek o swiatowym zasiegu (…) jezeli nie pokonamy spiskowców, nie bedziemy mieli nic do przekazania nastepnym pokoleniom poza perspektywa niewolnictwa.

    Dlaczego jest mozliwy ten jawny, zuchwaly „dziki szturm” na patriotyzm? Wyjasnimy to w nastepnych rozdzialach.

    W Polsce neokomunistycznej ten dziki szturm na patriotyzm przybral formy administracyjne, a jutro przejdzie w policyjne.

    Po próbach zakazu rozpowszechniania pism patriotyczno narodowych przez „Ruch”, o których pisze w innym rozdziale, przyszlo wyrzucanie narodowych wydawnictw z targów ksiazki. Ostatnim przykladem tej wojny z polskoscia bylo wyrzucenie z Miedzynarodowych Targów Ksiazki we Frankfurcie, ksiazek wydawnictwa NORTOM oraz tego samego wydawnictwa z Targów Ksiazki w Krakowie.

    We Frankfurcie – szef polskiej ekspozycji Andrzej Nowakowski i zara­zem pelnomocnik ministra kultury, wrzeszczac, kazal sie wynosic temu wydawcy. Jego wscieklosc wywolaly ksiazki Romana Dmowskiego oraz ksiazki Jedrzeja Giertycha:

    Polska i Niemcy. Granica polsko-niemiecka w swietle norm miedzynarodowych’, ksiazka syna Jedrzeja Giertycha – prof. Macieja Giertycha: / tak nie przemoga oraz przedwojenna ksiazka Stanislawa Belzy. A. Nowakowski nazwal je antysemickimi i antyniemieckimi! Od tego momentu na tych prestizowych Miedzynarodowych Targach Ksiazki, „polska” literature i pismiennictwo reprezentowali tacy „Polacy”, jak Andrzej Szczypiorski, Hanna Krall, Wislawa Szymborska, Ryszard Kapuscinski, Stanislaw Lem i Henryk Grynberg. Szef polskiej ekspozycji uznal, ze ksiazka Jedrzeja Gierty­cha, wybitnego Polaka-patrioty, nie jest godna tego towarzystwa. W zwiazku z tym ni­kczemnym popisem przedstawiciela ministra kultury, „Mysl Polska” (29 X 2000) pytala:

    – Co na to minister kultury Kazimierz Michal Ujazdowski?

    Odpowiadam:

    – Milczal, bo jest z tej samej „paki”. Taki sobie Ujazdowski z Ujazdowa?

  11. Lubomir said

    Re: Aga. Pożyteczni idioci w ministerialnych fotelach robią najwyrażniej za Piątą Kolumnę. Chyba dzięki takim imbecylom w latach ‚wybuchu wolności’, czyli po roku 1989 roiło się w polskich księgarniach od egzemparzy ‚Mein Kampf’ Hitlera.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: