Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Metoda „na szczura”

Posted by redakcjawp w dniu 2009-03-18

Aby skutecznie okraść pasażerów tramwaju, pociągu czy autobusu, przedwojenni kieszonkowcy mieli bardzo prosty, a jednocześnie niezwykle skuteczny sposób na odwracanie uwagi tychże pasażerów od tego, co się dziać miało wbrew ich woli. Metoda kradzieży była na tyle sprytna, że najczęściej dopiero po jakimś czasie ofiara odkrywała złodziejski podstęp, ale wówczas nie miała już najmniejszych szans odzyskać swej własności. Gdy tramwaj był maksymalnie zatłoczony, grupa złodziei w pewnym momencie wypuszczała niepostrzeżenie szczura. Jednocześnie złodzieje podnosili wrzask, że w tramwaju jest szczur. W tym momencie w wagonie powstawał niesamowity harmider i kotłowanina, bo każdy chciał albo utłuc znienawidzonego gryzonia, albo uciec od niego jak najdalej – co tylko jeszcze bardziej potęgowało zamieszanie. Oczywiście wśród wrzasków i emocji nikt nie zauważył złodziei. Ci zaś, gdy już bez żadnych przeszkód okradli wszystkich, których dało się okraść, szybko opuszczali rozszalały od emocji tramwaj, by po jakimś czasie ten sam proceder powtórzyć – równie skutecznie – tyle że już z innym szczurem.
Dzisiaj można by powiedzieć, że wypuszczony i łapany szczur to bardzo chwytliwy temat zastępczy. Metodę „na szczura” stosuje się bardzo skutecznie, ale już na większą skalę. Jakoś tak się dziwnie dzieje, że im bardziej nas okradają, to tym bardziej tego nie zauważamy, ale co chwilę emocjonujemy się kolejnym podrzucanym „szczurem”. Od czasu Okrągłego Stołu na wielką skalę Polacy są systematycznie ograbiani – choćby ostatni przykład przemysłu stoczniowego – i w tym samym czasie, z wielkim krzykiem w mass mediach podrzuca się nam jakiś temat zastępczy i kolejnego „szczura”, którym wszyscy się emocjonują. A gdy już zostanie ukradzione to, co tym razem było do ukradzenia, i zniszczone to, co było do zniszczenia, cały proceder zaczyna się od nowa.
Grzegorz Fuławka

http://www.naszdziennik.pl

Komentarzy 9 do “Metoda „na szczura””

  1. Jesli sie nie zorganizujemy przeciwko „blisko-wschodnim” szczurom, to zezra nas z kosciami…
    ======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  2. Oporny said

    Obama domaga sie odpowiednich srodkow do walki ze zlodziejami. Z kolei narod ktory reprezentuje takie srodki posiada. A w starym kraju władzuchna posiada srodki a narod polski srodkow takich nie posiada. Ale jednych jak i drugich okradaja dokladnie w taki sam sposob i rownie w obydwu krajach bezkarnie.

  3. msd said

    najgorsze jest to,że Polacy nie rozpoznają i właściwie nie traktują „szczura”

  4. Lubomir said

    Metoda ‚na szczura’…Żeby rozkraść Polskę trzeba było cyklicznie ‚wpuszczać szczura’. Ostatnim ‚szczurem’ miał być najwyrażniej gryzoń wpuszczony przez wielkiego przyjaciela Angeli Merkel, pana Tuska. Chodzi oczywiście o temat eutanazji, promowany przez arcykuglarza, parlamentarnego człowieka-kota. Jako ‚szczur’ stosowana była wielokrotnie ‚aborcja’ i ‚Katyń’. Dzisiaj zdrajcy finalizują Wielki Sabotaż. Z własności Polaków zostało niewiele. Firma ‚Likwidacja Polski’ spisała się na medal. Ciekawe kto będzie go wręczał, pan Peres czy może pani Merkel?. Chyba, że za bezkrwawe uporanie się z polskimi stoczniami, dokonają tego komisarze: Kroess i Poettering?. Zdrada przeważnie ma słodkie usta…Tyle, że pocałunek jest pocałunkiem śmierci.

  5. Ksenia said

    Tak jest z narodem ktory cala wiedze czerpie z telewizora.
    Kosciol katolicki w Polsce zawarl porozumienie z Diablem.
    Narod polski jest opuszczony i prowadzony do samozaglady przez falszywe autorytety.

  6. Szwindelbaum said

    Ile tych szczurów już podrzucono Polakom i niestety za każdym razem dają się nabierać na ten numer.
    Tak jak napisała wyżej Ksenia,
    naród jest ciągle ogłupiany przez
    polskojęzyczne media, bo to one są
    dziś kluczem do władzy.
    Dodatkowo przeprowadzone tzw. reformy
    w oświacie już przynoszą swoje efekty
    w postaci młodego pokolenia „bezmyślnych światowców”, w dodatku wierzących w Tuskowe cuda.
    Mój kolega koszernego pochodzenia, który został na uczelni i dziś dochrapał się tytułu profesora,
    sam przyznał, że obecni studenci
    są mniej inteligentni od nas i mają
    duże trudności z rozwiązywaniem
    nawet prostych zadań. Czy stać będzie
    jeszcze Polaków na „odbicie” swojej
    ojczyzny, to czas pokaże. Sądzę, że
    pomóc w tym mogą nam sami Żydzi,
    bo ich szwindle i bezczelność są
    dziś najlepszą bodźcem
    do zjednoczenia narodu.

  7. Guła said

    Dokładnie tak będzie jak piszesz, „przegną linę” Szwindelbaum w USA przegięli i poszczególne Stany powiadają dosyć:

    ” CNN

    CNN/fontcraft.co/worldnetdaily.com, PH/18:40
    USA zaczynają pękać? 11 stanów rozpoczęło walkę o „suwerenność”

    Waszyngtoński Kapitol
    Plan pomocowy opracowany przez administrację Baracka Obamy i przyjęty w lutym przez Kongres coraz ostrzej dzieli Stany Zjednoczone. Spór o „pakiet Obamy” ma charakter polityczny, ekonomiczny oraz ideologiczny. W parlamentach jedenastu stanów toczy się batalia w sprawie przyjęcia rezolucji podkreślających suwerenność praw stanów nad prawami zarezerwowanymi dla rządu federalnego w Waszyngtonie.
    Gubernatorzy sześciu stanów zapowiedzieli miesiąc temu,że nie przyjmą pomocy federalnej, ponieważ, ich zdaniem, jej zasady są sprzeczne z prawem stanowym.

    Liczni ekonomiści twierdzą, że plan ratunkowy nie wydobędzie Ameryki z kryzysu, ponieważ oznacza on głównie transfer pieniędzy dla bankrutów, a nie tworzenie nowych miejsc pracy. Planowi Obamy sprzeciwiają się także organizacje obywatelskie, które są przeciwne wydawaniu pieniędzy podatników pod pozorem pomocy federalnej.

    Wielu polityków uważa, że pakiet pomocowy oraz idea pomocy ze strony rządu federalnego są sprzeczne z amerykańską konstytucją. Blisko połowa stanów planuje przyjąć rezolucje, które mają na celu przypomnienie poprawek do konstytucji nr 9 i nr 10, które precyzują, że władza federalna jest ścisle ograniczona do wymienionych w konstytucji kwestii oraz że wszystkie inne prawa, których nie wymienia ustawa zasadnicza, pozostają w wyłącznej gestii stanów.

    – Pakiet ratunkowy jest niemoralny i nierozważny – stwierdził republikański senator z Oklahomy Randy Brogdon. – Mam dość nadwrażliwego Kongresu, który przesadza w swoich relacjach – dodał, podkreślając, że walka o przyjęcie rezolucji to walka o wolność na poziomie stanu.

    Jeśli którykolwiek ze stanów zdoła uchwalić taką rezolucję, będzie to oznaczało,że stan będzie mógł ignorować tez zarządzenia, które wynikają z praw rządu federalnego a nie są wymienione w 10. poprawce do konstytucji.

    Batalia o przyjęcie rezolucji toczy się już na Alasce, w Arizonie,Georgii, Idaho, Kansas, Południowej Karolinie, Południowej Dakocie, Tennessee, Teksasie, Wirginii i Wyoming. Dyskusję w sprawie rezolucji podejmą prawdopodobnie parlamenty takich stanów jak Kolorado, Alabama, Nevada, Luizjana, Maine i Pennsylwania; politycy z tych stanów zapowiedzieli już publicznie,że zamierzają zgłosić pod obrady projekty rezolucji na temat „suwerenności”.

    Rezolucje w sprawie suwerenności zgłaszają politycy Partii Republikańskiej, podczas gdy Demorkaci zapowiedzieli, że będą walczyć przeciwko ich uchwaleniu. Najbliższe przyjęcia rezolucji są parlamenty stanowe w Południowej Karolinie i Teksasie.

    „Suwerennościowe” rezolucje poległy za to w parlamentach stanów Arkansas, Waszyngtonu i New Hampshire. Parlamenty tych trzech stanów są zdominowane przez Demokratów.

    Na razie nie wiadomo jak zakończy się batalia o „stanową suwerenność”. Eksperci podkreślają jednak, że jeśli nawet w żadnym stanie nie uda się przyjąć rezolucji to sam fakt podjęcia debaty jest mocnym sygnałem dla rządu federalnego, który nie będzie mógł zostać zlekceważony.

    W najbliższych miesiącach w Stanach Zjednoczonych odbędzie się 150 „spotkań przy herbacie”(tea party) zorganizowanych przez organizacje obywatelskie sprzeciwiające się „nieograniczonemu” i „bezmyślnemu” wydawaniu pieniędzy przez rząd federalny.”

  8. kilogram13 said

    @ gula

    ta „secesja” to posobno z gory skalkulowany plan

    moze byc z tego wojna (czyli geszft dla sasiadow i masonow)

    i/lub po wszystkim, tak jak to sie robi w retrukturyzacji firm, „firma-smiec” czyli kiepskie stany (te co przegraly wojne ?) przejmuja dlugi a „firma-nie smiec” czyli dobre stany (te co wygraly wojne ?) przejmuja to c odobrego zostalo i zaczynaja wszystko od nowa (nowa waluta itd … juz teraz glosno o zostawienia USD i kreacji nowej waluty, jezeli mozliwe, swiatowej …)

    a poniewaz na dodatek chinczykom coraz mniej podoba sie zakup obligacji panstwa USA …

    pozyjemy zobaczymy …

  9. msd said

    a może pozostaje nam już tylko mieć nadzieję,że nie do końca wyniszczą Polskę ze względu na sentyment, korzenie, prochy przodków, młodzi ze względu na klimat- dopóki nie wytną ostatniego polskiego drzewa przy drodze – no i zyski z przedsiębiorstwa holokaust, które na polskiej ziemi ma swoje podstawy-oczywiście mam na myśli przedstawicieli jedynie słusznej nacji

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: