Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Krzysztof Nagrodzki: Znaj proporcjum Mocium Panie!

Posted by redakcjawp w dniu 2009-03-19

Rada Etyki Mediów
 

Szanowni Państwo!

  

Oświadczenie które zostało wydane i rozkolportowane ostatnio przez REM w sprawie wypowiedzi prof. Bogusława Wolniewicza w Radiu Maryja nie może nie budzić wątpliwości co do sformułowań tam użytych.

 

1. Forma „Oświadczenia” może wskazywać, iż jest to stanowisko całej REM, a tak nie jest.
 
2. Postawiony bardzo ostry zarzut „szerzenia  jawnie antysemickich poglądów” oraz ocena, iż to „narusza podstawowe normy etyczne oraz obowiązujące w Polsce prawo”, powinna opierać się na bardzo starannej weryfikacji podstaw do takich sformułowań.
 3. Uzyskana informacja, iż podstawą do „Oświadczenia” były (m.in.): „słowa prof. Wolniewicz o Brunonie Schulzu, o zapalaniu świecy  w synagodze przez prezydenta i słowa, iż >Żydzi nas atakują<” rodzi pytania:
a. Czy wyrażenie opinii o Bruno Schulzu jako przeciętnym  (czy nawet słabym) twórcy, jest „antysemityzmem”?

 b. Czy wyrażenie osobistej dezaprobaty dla obecności Prezydenta na święcie judaizmu jest „antysemityzmem”?

 c. Czy np. publicystyczne sformułowanie:

 –  „atakują nas Polacy” – jest antypolonizmem? 

  – „Atakują nas Niemcy” – antygermanizmem? 

 – „Atakuja nas homoseksualiści” – homofobią? Itd. Itp.

 d. Tak samo jest z przypinaniem łaty „antysemity” prof. J. R. Nowakowi, który wiele robi, aby ukazać prawych Żydów i odróżniać podłość od prawości, niezależnie od narodowości czy rasy.

 4. W tym kontekście rodzą się inne pytania:
– Czy teksty w innych pismach, spoza obszaru „Imperium o.o. Redemptorystów”, które piszą to co już wcześniej podnosił np. p. prof. J.R.Nowak (ale nie tylko on)  – np. o roli dużej części społeczności żydowskiej w trakcie najazdu sowieckiego 17 września 1939 i później – też można określić jako „antysemityzm”? (zob. np. Rzeczpospolita  z 24-25 stycznia br. Krzysztof Jasiewicz – „Opór przed rzeczywistością”), a próby odkłamywania tragedii w Jedwabnem również przez Rafała Ziemkiewicza ( Rzeczp. z 23.12.08) – jako rewizjonizm antyżydowski?  Bzdura! Oczywiście, że nie. Czy nie chodzi o to, kto pisze i dokumentuje? I nie o to, że z dokumentów wynika prawdziwy obraz rzeczywistości?…  

Trudne prawdy dotykają tego co czynili Niemcy, Żydzi, Ukraińcy, Sowieci, również Polacy. Jeno „znaj proporcium Mocium Panie”….

 

 5. Oczywiście, że uprawianie rasizmu – w tym antysemityzmu – jest niegodne w żadnym medium, niezależnie czy to jest katolickie, prawosławne, protestanckie, polskie, żydowski, niemieckie itp. Rzecz w tym co uznaje się za „anty”?
Proszę sobie wyobrazić, że ongiś, kiedy zaprotestowałem przeciw  pominięciu w haśle „antysemityzm” (w WE PWN t. II) Auschwitz-Birkenau, Bełżca / widzieliście Państwo ten wstrząsający pomnik – mauzoleum?/, Treblinki, Sobiboru, Chełmna, Teresina i innych obozów męczeństwa i zagłady tysięcy i setek tysięcy Żydów, zostałem zaklasyfikowany przez duet żydowski (sic!) Kowalski/Tulli do autorów uprawiających „mowę nienawiści”, a Redaktor Encyklopedii straszył procesem. Tak!  

W tym haśle było tylko… Jedwabne! „Najdrastyczniejszym przejawem wrogości do Żydów z lat wojny był mord w Jedwabnem” – napisał Daniel Grinberg, autor hasła ”antysemityzm”.

– Oto swoiście pojmowany „antysemityzm”, „mowa nienawiści”, oto etyka w wydaniu niektórych, specyficznie lojalnych, środowisk (w wydawnictwie „naukowym”)

 

6. Czy nie odnosicie Państwo wrażenia, że tu nie chodzi naprawdę o „antysemityzm”, ale o walkę z konkurencyjnym medium, o walkę z wolnością głoszenia poglądów, do której to walki jest angażowana również REM? ( W tym konkretnym wypadku prof. Wolniewicz podał swój adres domowy, na wypadek prób ścigania pod pretekstem „antysemityzmu”).
 
7. Czy nie sądzicie Państwo, że buduje się jakąś asymetryczną nadwrażliwości w kontekście sformułowań dotyczących Żydów, czy niektórych innych środowisk bez pardonu budujących obszar swojej nietykalności?
Szczególnie, kiedy znajduje się chociażby cień pretekstu do zaatakowania Radia Maryja.

 

To fałszywe i niebezpieczne, ponieważ nadużywanie owego „młota na czarownice”, raczej buduje poczucie krzywdy oskarżanych bezpodstawnie  i tworzy obszar  konfrontacji. I ta konfrontacja już ma miejsce – brak zdecydowanej reakcji na antykatolickie wypowiedzi, audycje, literaturę, sztuki, tworzy autentyczną wrogość do Kościoła i osób duchownych aż po morderstwa włącznie. Nie „obcych”, nie Żydów, nie homoseksualistów gnębionych jakoby przez ciemnogród, ale konkretnych dobrych spokojnych księży. Czy nie potrafimy połączyć skutków z przyczynami?… 

Po której stronie stajemy w swoim działaniu i…zaniechaniu? Fikcji czy realu?

 Nadymanie fikcji, może stać się zalążkiem autentycznej, a nie wydumanej, wrogości. Proszę abyśmy o tym pamiętali.

 Jeszcze trochę, a będziemy musieli przed jakąkolwiek wypowiedzią publiczną, zasięgać porady prawnej, czy nie wchodzimy na obszar „rasizmu”,  „antysemityzmu”, „faszyzmu”, „homofobii”, „nietolerancji”, „klerykalizmu” i czegoś tam jeszcze, zabronionego na danym etapie rozwoju postępowej ludzkości, budującej krok po kroku nowy totalitaryzm…
Jest tyle groźnych zjawisk w mediach –  groźnych bo systematycznie i bez żenady – demolujących prawdę, poczucie przyzwoitości, ładu, piękna, sensu – to wszystko co składa się na naszą łacińską cywilizacji, w imię prymitywnie definiowanej swobody ekspresji jednostki ( a często jej rozkazodawców….).
Można odczuwać wtedy brak zdecydowania REM w zajmowaniu stanowiska.

 

Pierwszy lepszy, znany mi bezpośrednio, przykład:  Jaskrawym przejawem braku etyki dziennikarskiej było molestowanie o. Rydzyka i p. posel Krupy przez dziennikarkę TVN. Po długim  czasie doczekałem się jedynie ( dziękuję i za to) listu podpisanego przez p. Macieja Iłowieckiego, potępiający takie zachowanie. List był imiennie skierowany do mnie poprzez publikację w  Naszym Dzienniku. Ale to nie było stanowisko/oświadczenie REM. 

 

8. Przy okazji: Czy znacie Państwo tą równie ekspresyjną wypowiedź prof. Wolniewicza, transmitowaną przez Radio Maryja i TV Trwam, kiedy Profesor z wielkim emocjonalnym zaangażowaniem wzywał do wspierania Izraela jako wysuniętego bastionu cywilizacji zachodniej przeciw islamowi? Czy to był rasizm? Nie słyszałem głosów wzburzenia jakoby „antysemickich” słuchaczy czy Ojców. I słusznie. Dano tylko w RM wypowiedź Semity – Araba (Arabowie to też Semici), który w kilkuminutowej wypowiedzi spokojnie, bez histerii sprzeciwiał się takiemu poglądowi.

 

I tak być powinno – bez histerii i asymetrii.

 

Pozdrawiam

Szczęść Boże!

Krzysztof Nagrodzki

Sekretarz Zarządu Oddziału Łódzkiego

Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy

  
Kopię tego listu kieruję bezpośrednio również do naszego kolegi z KSD – red. Tomasza Bieszczada, członka Rady Etyki Mediów, który, jak wiem, również miał wątpliwości co do tembru „Oświadczenia”.

 

Publikacja: Myśl Polska nr 12 z 22.03.2009r

Komentarzy 7 to “Krzysztof Nagrodzki: Znaj proporcjum Mocium Panie!”

  1. Cham Wiejski said

    I cóż tu dodać do obserwacji red. Nagrodzkiego?
    Za cara Polacy mieli więcej swobody.
    Dziś rządzą szumowiny, złodzieje i kanalie, a polski naród je popiera w wyborach.

  2. Baron Srul Radziwiłl said

    Szanowny proszepanie Nagrodzki!
    Czego sze Pan czepia na porządne Żydy, które dla dobra cały ogół wywierają rządy w Polin?
    O tym, kto jest antysemitnik, decydujemy my i nikt inny.

  3. Lubomir said

    Naczelny Cenzor Polski w Tel Awiwie?. Przecież wraz z teatralno-filmowym obaleniem komunizmu w Polsce, realnie obalony został urząd cenzora. Zatem jakim prawem ktoś poza granicami Polski uzurpuje sobie prawo do dyktowania, co mają myśleć, mówić i pisać Polacy?. Jakim prawem samozwańczy cenzorzy usiłują tyranizować, terroryzować czy szantażować wolność słowa w Polsce?. To bezczelna ingerencja w wewnętrzne sprawy Polski i Polaków. Patent wiecznie krzywdzonej ofiary, nie przysługuje żadnej nacji pod Słońcem. Każdy dzień jest inny i każdego dnia zmieniają się ofiary i prześladowcy.

  4. wet3 said

    Niestety, ale nie ma w Polsce ani demokracji, ani prawdziwej niepodleglosci, ani tez wolnosci slowa. Jestesmy po prostu pod nastepna okupacja. Poza tym KK (nawet w tak nedznej odslonie jaka prezentuje po Vaticanum II) poddawany jest otwartej walce. … A Polacy siedza cicho jak mysz pod miotla… Quo vadis Polonia???!

  5. Analityk said

    Panie Lubomirze,

    Przeciez Pan dobrze wie dlaczego tak jest.
    Polacy zostali wepchnieci do UE – do tej syjonistyczno-nazistowskiej terrorystycznej organizacji – a antypolskie gadzinowki glosza to wszem, ze to sukces demokracji gdyz Polska jest wolnym krajem. Jaka to jest “demokracja” i jaka to jest “wolnosc” w Polsce i dla Polakow kazdy madry i uwazny obserwator zycia polityczno-ekonomicznego w Polsce widzi!
    Widac jaki jest terror tej organizacji w Polsce wzgledem kazdego kto mowi, pisze a nawet mysli po polsku i w interesie Narodu Polskiego. Tak – nawet jesli ktos mysli a waaadza wybrancow ma podejrzenia, ze ow ktos mysli inaczej niz ona by sobie tego zyczyla lub co gorsza nie wykonuje natychmiast co ona kaze to jest to koniec jego kariery. Idzie w odstawke w najlepszym razie – jak nieuzyteczny wagon zepchniety na bocznice z przeznaczeniem do kasacji. Dlaczego – bo oni na stolkach decyzyjnych!

    Tak sie dzieje, gdyz syjonisci owi wybrancy buduja sobie wielki Israel gdziekolwiek sa nie przebierajac w srodkach.
    Oni w kazdym kraju w UE maja swoich we wladzach na bardzo wplywowych stanowiskach oraz w sadownictwie i dlatego pozwalaja sobie na wszelka ingerencje gdziekolwiek uznaja jako zagrozenie swoich INTERESOW.
    Zapewniam, ze nic nie mieli przeciwko temu aby bialy Europejczycy poszli na wojne przeciw Islamowi by pozniej winic za to “barbarzynska” religie chrzescijanska. Sami stojac na uboczu jak zwykle patrzyliby jak znienawidzeni przez nich goje morduja sie nawzajem. Dla nich bylaby to korzysc chocby w powodu pozniejszego chociazby wypelnienia pustki np. na stanowiskach kierowniczych i zwiekszenia swoje populacji – przeciez nie biora udzialu w wojnie.

    Prosze popatrzec jak oni manipuluja informacja na biezace potrzeby. W zacytowanym liscie niejaki Daniel Grinberg napisal, ze „Najdrastyczniejszym przejawem wrogości do Żydów z lat wojny był mord w Jedwabnem”. Okazuje sie, ze to juz nie mordowanie ich w obozach jak Aushwitz-Birkenau, Treblinka bylo przejawem tej wrogosci. Dlaczego? Dlatego, ze trzeba kopnac Polakow aby ich sobie podporzadkowac i czekac jak owi zaczna bic sie w piersi by ich potem jako winnych scigac i zadac odszkodowan. Proste. A jeszcze lepiej jesli postawi sie „swoich” aby te wine w imieniu Polakow wykrzyczeli – odszkodowanie murowane.

    Polacy jak najszybciej powinni zadac od Israela odszkodawan za zbrodnie zydowskich zwyrodnialcow z UB i SB – mordercow najlepszych Polakow. Oczywiscie z naglosnieniem tych faktow na caly swiat.

  6. Rysio said

    „Polacy jak najszybciej powinni zadac od Israela odszkodawan za zbrodnie zydowskich zwyrodnialcow z UB i SB – mordercow najlepszych Polakow. Oczywiscie z naglosnieniem tych faktow na caly swiat.”

    To potem – najpierw niech pan zazada od obecnych (Niby Polskich ) partii politycznych powszechnego prawa dostepu do broni palnej dla wszystkich obywateli Polskich.

    Powinien pan miec’ moznosc kupienia AK-47 i naboi tak samo latwo jak mlotka i gwozdzi.

  7. Guła said

    Dlaczego panie Rysiu Rysiu, a nie dajmy na to Jędruś?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: