Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Nano – telefon wszczepiony pod skórę?

Posted by redakcjawp w dniu 2009-03-24

NANOPHONE to telefon zminiaturyzowany tak, że użytkownicy będą go nosić wszczepionego na stałe pod skórę. Po przejściu planowanej obecnie fazy testów NP45LX trafić ma do powszechnego użytku.
Wydaje się, że propozycja firmy Simteijin to jakaś bajka. Niemniej – projekt wydaje się być bardzo interesujący, poniżej trochę szczegółów z informacji prasowej.

Procedura aplikacji urządzenia jest prosta, a telefon nie ma wewnętrznych źródeł zasilania – współpracuje z ludzkim organizmem pobierając ciepło do wytworzenia niezbędnej energii.

Projekt nanofonu powstał dzięki nanotechnologii i zaawansowanemu oprogramowaniu, stworzonemu specjalnie na potrzeby tego urządzenia.

NP45LX to nanofon komórkowy wielkości główki od szpilki, który będzie aplikowany przez użytkownika samodzielnie i bezboleśnie pod skórę ucha za pomocą dołączanego do zestawu urządzenia. Nanofon nie wymaga ładowania – będzie on wykorzystywał do zasilania energię z doskonale ukrwionego i zachowującego odpowiednią temperaturę ucha właściciela, zużywając przy tym tak nieznaczny ułamek ciepła, że dla użytkownika pobór będzie praktycznie niezauważalny. Technologia zastosowana w NP45LX jest bezpieczna dla użytkownika.

Obecnie polski oddział SIMTEIJIN Institute poszukuje ochotników do testów, które ostatecznie zadecydują o wprowadzeniu nanofonu na rynek.

Adam Kwiatkowski
na podstawie informacji www.simteijin.com

Reklamy

Komentarzy 16 to “Nano – telefon wszczepiony pod skórę?”

  1. Archie said

    Technologia wyprzedza fantastykę, a niewolnictwo bliżej już pewnie nim nam się wydaje.

  2. rysio said

    re „Archie powiedział/a ….. a niewolnictwo bliżej już pewnie nim nam się wydaje.”

    Archie od dawna jestes niewolnikiem i mieszkasz w zniewolonym kraju. Twoi rodzice byli niewolnikami, dziadkowie i pradziadkowie. Nie oszukuj sie.

  3. rysio said

    Archie, nic pod skora, nie potrzebujesz – wystarczy ze musisz miec’ dowod osobisty.

  4. maxio said

    To również ma zastąpić cipowanie ludzi aby mafia wiedziała o każdym nie tylko gdzie się przemieszcza ale i co myśli.

  5. Wojwit said

    Parafrazując stary szlagier: „Do czipowania jeden krok, jeden jedyny krok, nic więcej…” A żeby przypadkiem żadne głupoty o wolności nie przychodziły niewolnikom do głowy – krokiem zaczipionych, pardon, zaczipowanych, zajmą się „z ramienia” albo i bez przydziału a z samej tylko miłości do mamony, panienki pokroju Dody. Oczywiście wirtualnie, a dla niewolników mniej wymagających przez media elektroniczne starszego typu. bo populacja niewolników ma być kontrolowana. Herrenvolk nie jest na tyle liczny, by mu było potrzebnych czterdzieści milionów Polaków, że o innych nacjach razem wziętych nie wspomnę, bo może tego byłoby za wiele do opanowania przez najzdolniejszą nację świata. A jakby za dużo pomysłów kiełkowało za parę lat niewolnikom pod czaszką, nieprawomyślnych oczywiście, to po co by nas informowano przez media, że już dziś można na odległośc, przez bardzo wysublimowany termiczny skanning naszych głów, odczytać proste myśli. A to, co na temat techniki w mediach podane, zawsze jest o pięć – dziesięć lat starsze od tego, co faktycznie w danym czasie już istnieje. Więc taki czip będzie czytał myśli, przekazywal je komu trzeba, a gdyby co to „wyłączy” buntowszczika, co to nie chce lizać stóp narodowi wybranemu (może to trzeba już pisać Narodowi Wybranemu, choć w hebrajskim nie ma wielkich liter, ale tak… Na wszelki wypadek).

  6. NC said

    Pomysł jest dobry, bo przymusowe czipowanie mogłoby napotkać opór ciemnorodzian, a tu czip będzie symbolem postępowego statusu ocipowanego, który za ten wyróżnik i wygodę nienoszenia telefonu po kieszeniach będzie jeszcze dobrowolnie płacił wysoki miesięczny abonament, po odstaniu w nocnej kolejce przed sklepem fabrycznym, by się załapać na pierwsze egzemplarze.

  7. Rysio said

    Juz Arystoteles pisal ze niektorzy ludzie urodzili sie by byc’ niewolnikami.

  8. Cham Wiejski said

    Rysiu, a niektórzy ludzie urodzili się, żeby być kutasami – jak Ty.

  9. Rysio said

    A niektorzy tacy jak ty Cham Wiejski aby byc’ SBkami.

    Co boisz sie draniu aby Polacy nie zorientowali sie ze sa, zniewoleni?

  10. Rysio said

    re „Wojwit powiedział/a ……………..Parafrazując stary szlagier: “Do czipowania jeden krok, jeden jedyny krok, nic więcej…”
    A żeby przypadkiem żadne głupoty o wolności nie przychodziły niewolnikom do głowy……………..”

    moje pelne poparcie dla Pana Wojwit. Najgorsze czego sie obawja wladza to to ze narod nagle zrozumie ze jest zniewolony….

    Jeszcze raz powtarzam – cale zycie zyliscie w totalitarnym, niewolniczym systemie i pojecia wolnosci zostalo z waszych mozgow wymazane – musicie sie uczyc’ wolnosci od podstaw.

  11. Rysio said

    A moze ktos’ ma wiedze i ochote napisac co to jest i jak mozna poznac’ prawdziwa, wolnosc’ ?

  12. Ryvan said

    Panie Rysiu! troche ambicji!

  13. bodo said

    Proszę nie stwarzać atmosfery sensacji, bo się po raz kolejny okazuje, że życie przerosło fantazję i istnieją niezbite dowody na to, że nanochipsy w postaci substancji pod nazwą angelomerkelina są pewnej populacji słowiańskiej dodawane do produktów spożywczych. Po dostaniu się do organizmu zasiedlają się w nim powodując utratę samodzielnego myślenia oraz uczucie niepohamowanej sympatii dla osobnika na ekranie telewizora, którego „r” brzmi jak odgłos ogona grzechotnika np. przy wymawianiu słowa Ihrr””landia. Jaka liczba osobników populacji została zainfekowana tymi nanochipsami jest sprawdzane przez sondażownie po każdorazowym ukazaniu się osobnika posiadającego wymienioną zaletę wymowy.
    Jeżeli ktoś zauważy u siebie objawy bezmyślnej, bezwarunkowej sympatii do grr”’uchającego osobnika po obejrzeniu objawienia telewizyjnego, to znaczy, że jest zainfekowany i konieczne jest zastosowanie terapii prowadzącej do oczyszczenia przewodu pokarmowego i przywrócenia samodzielności myślenia.Niezawodnym środkiem jest olej rycynowy stosowany w dużych dawkach, który musi być brany aż do ustąpienia objawów, jako środek znakomicie ułatwiający wypróżnianie nawet bez przerywania snu. Co do możliwych skutków ubocznych należy zasięgnąć opinii lekarza lub farmaceuty.

  14. Vol said

    Pomijajac etyczna strone zagadnienia, przy tym wynalazku to numer na przedramieniu wyglada prawie humanitarnie, cala historia wyglada na dziennikarska kaczke. Telefony w systemie GSM lub UTMS nadaja z impulsowa moca spokojnie ponad 1W, ucho by zamarlo by taka zabawke zasilic. Do tego cialo jako antena; konstrukcje anten to osobna dzialka i przy tych czestotliwosciach cialo raczej przeszkadza niz pomaga. A na sam koniec; typ tej zabawki wrzucony w Google wyrzuca praktycznie tylko polskie strony 😉

  15. Mina said

    Wszyscy dostaniemy czipa w d” i bedziemy chodzic jak nas zaprogramuja…to bedzie istna ‚nirwana’…

  16. Rysio said

    W Krakowie wiele lat temu Jan Pawel II mowiac do studentow z okna powiedzial „Nie nalezy byc’ glupio ambitnym”. Bylem na tym placu.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: