Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

100 tys. zł nagrody za pomoc w odnalezieniu tablicy z Auschwitz

Posted by redakcjawp w dniu 2009-12-18

110 tysięcy złotych wyniesie nagroda dla osoby, która pomoże w odnalezieniu skradzionego nad ranem napisu „Arbeit Macht Frei” z bramy obozu w Auschwitz-Birkenau. Sto tysięcy przeznaczy na ten cel muzeum, które dostało już zgodę resortu kultury. Wcześniej 5 tysięcy zaoferowała policja, drugie tyle – prywatna osoba – informuje RMF FM.
Informację o wyznaczeniu nagrody przekazał minister kultury Bogdan Zdrojewski – informuje RMF FM.

Izraelski instytut upamiętniający ofiary Holokaustu Jad wa-Szem wyraził oburzenie z powodu kradzieży tablicy z napisem „Arbeit macht frei” z bramy nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz. Premier Donald Tusk zapowiedział, że zobowiązał wszystkie służby do tego, by sprawa skradzionej historycznej tablicy „Arbeit macht frei” z byłego obozu Auschwitz-Birkenau została wyjaśniona jak najszybciej. – Nie trzeba z tego robić polityki, ale niestety polityka sama się tym zainteresowała – podkreślił.

Dodał, że jeśli sprawa ta nie będzie szybko wyjaśniona przez „policję, inne służby, prokuraturę, to może położyć się lekkim cieniem na… no, wiadomo, nie trzeba tego dodatkowo komentować”.

Znak ten stał się symbolem mordu dokonanego na sześciu milionach Żydów w czasie Holokaustu – napisał w oświadczeniu dyrektor Jad wa-Szem, Awner Szalew. Dodał, że jest zszokowany i określił kradzież jako „atak na pamięć o holokauście”.

– Akt ten stanowi rzeczywiste wypowiedzenie wojny ze strony elementów, których tożsamości nie znamy, ale podejrzewam, że chodzi tu o neonazistów kierujących się nienawiścią do obcych – oświadczył Szalew.

– Ci ludzie chcą cofnąć Europę o 70 lat, do ponurych czasów śmierci i zniszczenia – dodał.

– Jestem pewien, że polskie władze zrobią wszystko co trzeba, aby zatrzymać tych kryminalistów i ich osądzić – powiedział dyrektor Jad wa-Szem.

Do kradzieży tablicy z bramy nazistowskiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz doszło w piątek nad ranem.

Rzecznik Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau Jarosław Mensfelt uważa, że kradzież nie była przypadkowa. Sprawcy musieli być dobrze przygotowani: wiedzieć, jak wejść na teren placówki i jak zdjąć tablicę.

Izrael: ten gest świadczy o wrogości wobec Żydów

Izraelski wicepremier i minister ds. rozwoju regionalnego Silwan Szalom określił w piątek kradzież napisu „Arbeit macht frei” z bramy wejściowej byłego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau jako „wstrętny czyn, który ma charakter profanacji”.

– Ten gest świadczy po raz kolejny o wrogości i przemocy wobec Żydów – podkreślił.

– Jesteśmy zbulwersowani tą wiadomością – oświadczył z kolei rzecznik prasowy izraelskiego MSZ Jigal Palmor. – To może być jedynie czyn osoby obłąkanej. Mamy całkowite zaufanie do polskich władz, że znajdą sprawcę – zadeklarował.

Można śmiało powiedzieć, że jest to kradzież stulecia – czytaj tekst z Dziennikarstwa Obywatelskiego.

Oburzenie kradzieżą napisu wyraził też izraelski instytut upamiętniający ofiary Holokaustu Jad wa-Szem.

Dyrektor instytutu Awner Szalew napisał w oświadczeniu, że znak ten stał się symbolem mordu dokonanego na sześciu milionach Żydów w czasie Holokaustu. Dodał, że jest zszokowany i określił kradzież jako „atak na pamięć o Holokauście i eskalację ze strony tych elementów, które chciałyby powrotu do ciemnych czasów”.

– Akt ten stanowi rzeczywiste wypowiedzenie wojny ze strony elementów, których tożsamości nie znamy, ale podejrzewam, że chodzi tu o neonazistów kierujących się nienawiścią do obcych – oświadczył Szalew.

– Wzywam wszystkie oświecone siły na świecie, które walczą z antysemityzmem, rasizmem, ksenofobią i nienawiścią, aby przyłączyły się do walki z tymi trendami – zaapelował.

Z informacji policji oraz przedstawicieli Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau wynika, że kradzież nie była przypadkowa. Sprawcy byli do niej dobrze przygotowani. Wiedzieli, jak się dostać na teren placówki, w jaki sposób zdjąć symbol, a także znali sposób działania wartowników oraz rozmieszczenie kamer monitoringu.
(PAP)

Reklamy

Komentarzy 38 to “100 tys. zł nagrody za pomoc w odnalezieniu tablicy z Auschwitz”

  1. Julka said

    Postępowy świat leje krokodyle łzy nad kawałkiem blachy i organizuje wojny w Iraku, Afganistanie, morduje Palestyńczyków i wymownie milczy nad mordowaniem Chrześcijan.Złodzieje kawałka blachy nazywani są kryminalistami, a złodzieje miliardów to szanowani obywatele.Na jakim świecie my żyjemy?

  2. Zbigniew Koziol said

    a no na takim swiecie zyjemy… A po co wogole WirPol podnosi ten temat? Idiotyzm do trzeciej. Pewnie tez nie wie, co pisac…

  3. wet3 said

    Ciekawe! „Swiatowa” (wiadomo jaka!!!) prasa wrzeszczy. Jakos nic nie slychac o wywaleniu hanukijskiej menory przez Moldawian w Kiszyniowie. Dziwne to bardzo!

  4. keram said

    Żydowska prowokacja, teraz żydzi rządzący naszym krajem będą się kajać w imieniu Polaków i przepraszać za nie popełnione przez nas czyny. Ciekawe jaki geszeft tym razem chcą załatwić ,co ukoi ich „ból”, jakieś 65 mld dolarów skróciło by ich cierpienia?.Pewnie na jakiś czas tak… .

  5. Zbigniew Koziol said

    wet3: i nie bedzie wiadomo. Zapomnij na 100 procent.

    Ja tak troche prowokuje, ale moje inencje w zasadzie czyste.

  6. Julka said

    Postępowa prasa w Polsce serwuje tematy zastępcze. A oto dzisiaj niejaka Agnes Trawny Niemka ma przysądzone przez sąd okręgowy w Olsztynie 1 mln 180tys.zł polskich za działkę w Jedwabnem.Tak zostały wyliczone korzyści, jakie Skarb Państwa uzyskał przez lata, kiedy Trany ziemię zostawiła i udała się do Vaterlandu. Podobnych pozwów wpłynęło do sądów setki. Polskojęzyczne rządy nie chciały odszkodowań dla Polaków za zniszczenia wojenne, teraz Polacy będą płacić Niemcom.

  7. sab_mtl said

    Wiadomo kto to zrobil, jakies watpliwosci?

  8. Ryziel said

    szukac w Muzeum holokaustu Jadwaszen w Izraelu

  9. Lubomir said

    Re: Julka. Przed kilku laty ‚Prawi i Sprawiedliwi’ {najwyrażniej dla zdobycia popularności} sporządzili katalog strat wyrządzonych Warszawie przez niemieckich zbirów z Luftwaffe i Wehrmachtu. I co?. I nic?. Żeby nie drażnić niemieckiego basiora, wyciszyli temat do zera. A przecież należało drążyć temat i kategorycznie domagać się astronomicznych, ale jakżesz słusznych odszkodowań. Dzisiaj niemiecki wilk znów próbuje atakować.

  10. Gmad said

    Trzeba uwaznie obserwować dalszy przebieg tej całej afery pod kątem, czy to aby nie jest jakaś żydowska prowokacja,np. uprzedzajaca ofensywę Przedsiębiorstwa Holokaust przeciwko nam.
    Bo niby kto miałby ukraść tę tablicę? Skini? I po co? Z ich punktu widzenia to żadna profanacja, bo oni się raczej szczycą tym obozem i jego symboliką, więc po co mieliby ją niszczyć?
    Biorę też ewentualnie pod uwagę kradzież na zamówienie jakiegoś prywatnego kolekcjonera (zwłaszcza w Japonii jest dużo takich wariatów,którzy trzymają cenne skradzione np.obrazy po piwnicach), tak jak są kradzieże dzieł sztuki na zamówienie. Ale to też wydaje mi się mało prawdopodobne.
    A może BND, żeby pokazać światu, jak to „bezczelni Polacy nie potrafią uszanować symboliki Auschwitz”. Jednak nawet Niemcy chyba aż tak perfidni nie są.
    Może służby irańskie? Ahmadineżada strasznie wkurza wykorzystywanie przez Żydów holokaustu w celach politycznych. Może chciał im zrobić psikusa?
    Jedno jest pewne, taką operację przeprowadziła jakaś większa, dobrze zorganizowana grupa ze sporym bydżetem. Musieli to zdjąć z takiej wysokości: mieli ciężarówkę z podnośnikiem? no bo jak inaczej, przecież to ciężkie? Jak to zdemontowali na górze: musieli chyba to odspawać palnikami? Potem załadować na ciężarówkę i ewakuacja. I nikt tego nie widział? Przecież tam muszą być jacyś stróże (gdzie oni byli?). Oprócz tego okoliczni mieszkańcy. A przecież przy takiej operacji musiało być dużo hałasu.
    Najbardziej prawdopodobne wydaje mi się, że to operacja Mosadu; bo skoro stróże z obozu-muzeum dostali rozkaz pt.: „Nic nie widziałeś, nic nie słyszałeś!”… Przypominam, że szefostwo obozowego muzeum, to prawie sami Żydzi, pod kierownictwem jakiegoś ,zdaje się, Cywińskiego.
    Najlepsze jest to, że mimo, że w Auschwitz nie ginęli sami Żydzi, to oni teraz najgłośniej krzyczą, próbując zmonopolizować męczeństwo, jakie tam podczas wojny miało miejsce. I wcale bym się nie zdziwił, gdyby Żydzi spowodowali ten incydent, aby zaraz zaproponować na forum światowym,np. ONZ, aby Auschwitz ,np. „ze względu na swoje znaczenie, wyjątkowość” itp., stało się jakąś strefą interterytorialną, nie podlegającą Polsce, bo „Polacy sobie nie radzą z odpowiedzialnością i odpowiednią opieką, jaką powinno być Auschwitz otoczone” lub coś w tym stylu. Baczmy uważnie, co będzie dalej z tym incydentem.

  11. Ryvan said

    Dobrze, ze wzmianka o tej kradziezy ukazala sie na WP. Fakt ten budzi pewne refleksje.
    Jako dzieciak w wieku szkolnym rozplakalem sie stojac przed olbrzymim akwarium na terenie obozu w ktorym zgromadzono dzieciece buciki. Byly tam i inne akwaria ktorych zawartosc nie byla jedynie wlasnoscia Zydow. Tam gineli wszyscy niewygodni podobnie jak i w innych obozach. Oczywiscie wowczas nie myslalem o zadnych prcentach a jedynie widzialem skutek wielkiej zbrodni. Nie bylo to dla mnie zadne muzeum a miejsce ludobojstwa i jeden wielki grob, ktory powinien byc otoczony bolesna pamiecia.
    Czas jednak uplywal, oboz nazwano ‘muzeum’, dopuszczono do nieetycznych przetargow na temat pochodzenia i ilosci pomordowanych zamiast zgromadzic materialy historyczne i jednoznacznie ustalic te ilosci (dokonano kroku w kierunku przeciwnym zakazujac takich badan – podobnie jak mialo to miejsce w Jedwabnem). Nastepnie oboz przekazano w rece zydowskie, usunieto krzyze.
    Niestety, dzialania takie musza u przecietnego Polaka wywolywac jedynie reakcje agresywne. Dzialania takie stanowia wyraz buty przypominajacy Polakom wlasnie oprawcow Oswiecimia. Starszym przypominaja „nur fur Deutsche” czy „polnische schweine” i juz wszystkim zaczynaja przypominac takze „wasze ulice nasze kamienice”.
    Faktow jest zbyt wiele bo cala nasza wspolna historia od przygarniecia „wykopywanej wszedzie sieroty” (ktora nie chce wiedziec co bylo tego powodem) do ostatniego obludnego 20-lecia to fakty, ktore wywoluja tylko nienawisc – a znalezli sie nawet zboczency, ktorzy usiluja prawnie zakazac nienawisci. (o czywiscie zakaz ich nie obowiazuje).
    Taki stan rzeczy powoduje, ze nawet ci ktorzy nigdy nie dokonywali rozgraniczen narodowosciowych zaczynaja zmieniac punkt widzenia. Zastanawiaja sie czy haslo na bramie nie bylo dobrym haslem skierowanym do Zydow? Oczywiscie bylo symbolem przewrotnosci, ktora zskutkowala wielkim mordem. Ale czy nie jestesmy swiadkami takiej samej przewrotnosci, ktora prowadzila i prowadzi do zaglady milionow ludzi w roznych czesciach swiata? Powiem jednoznacznie – Zydzi powinni wziac do serca napis na Oswiecimskiej Bramie, wyciagnac wnioski i zmienic myslenie.Popelniaja ten sam hitlerowski blad – wyzszosc rasy i walka z calym swiatem.
    W tej chwili ich dzialania nosza znamiona regionu z ktorego sie wywodza tzn. „suicide bomber”.

  12. wet3 said

    @ Julka
    Ta wredna niemra dostala przeciez pieniadze od rzadu szwabskiego. Musiala studiowac u Zydow i teraz domaga sie zaplaty po raz drugi. Wyrok nie jest prawomocny. Ciekaw jestem co na to powie najwyzsza instancja. Mimo, ze jest to PRL-bis uwazam iz nie mozna jeszcze przesadzac calej sprawy.

  13. aaa said

    Ja sadze, ze za kradzieza kryje sie mlodziezowka (40-60tki) sld.

    Kilka dobrych lat temu, w „swietym” miescie w Polsce na wlasne oczy widzialem jak kilku typkow malowalo antykatolicki oraz antyzydowski slogan na wysokim przy-cmentarnym murze a szefowa tego katolickigo cmentarza przeszla obok nich obojetnie jakby byli powietrzem. Kto ciekawy sloganow – prosze bardzo oto one:

    Na pohybel chrzescijanstwu! (olbrzymimi literami)
    Zydy precz! (znacznie miejszymi literami ale za to wyzej)

    Typowa prowokcja w stylu „czekistow”.
    Skad wiem kim byli. Mieszkali w ubeckim bloku tuz obok bloku mojego b. dobrego kolegi.

  14. Julka said

    Wet3
    Nie wiadomo czy Skarb Państwa się odwoła. Polskojęzyczni jakoś opornie tu informują. Z tego, co wyszukałam wynika, że Trawny dostała nieruchomość w Nartach, gdzie mieszkają polskie rodziny, a nieruchomość ta należała do gminy. Grunty w Jedwabnem zostały decyzją przejęte na własność Skarbu Państwa jako opuszczone. I za nie Trawny domagała się odszkodowania, sprawę najpierw przegrała z powodu przedawnienia jak orzekły sądy Okręgowy w Olsztynie i Apelacyjny w Białymstoku, ale Sąd Najwyższy uznał, że przedawnienia nie było, wyroki uchylił i w ten sposób sąd w Olsztynie to odszkodowanie zasądził. Skarb Państwa może się odwoływać teraz co do wysokości, ale nie co do słuszności odszkodowania. Wysokość zapewne określał biegły i SP mógł tę opinię kwestionować. Więc przypuszczenie, że może się tutaj coś zmienić jest raczej mało realne, chociaż niewykluczone.Powiernictwo niemieckie zaprzyjażnione z Merkel górą. Powiernictwo polskie albo pozoruje działania, albo natrafia na opór nie do przezwyciężenia.

  15. Guła said

    Ta Trawny jak nic zainkasowała odszkodowanie za porzucone mienie od rządu niemieckiego i to wg mnie jest początek sprawy. To problem stosunków międzynarodowych tak uważam.

    A dalszy tok wydarzeń to kompromitacja niezawisłych sądów. W Gdańsku np sąd uznał zwrot własności domu jakimś tam Niemcom którzy przed odwetem dali dyla za Odrę, ale zasądził zwrot oszacowanych na około 1,5 mil „euro” kosztów utrzymania chałupy. Roszczeniowiec wycofał się ze sprawy rakiem.

    Rodziny mieszkające i w Nartach, na zasadzie przydziału najmu od państwa, są bezsilne. Jest taka sytuacja prawna wewnętrzna sprawą Polski i obcych tyle to powinno obchodzić co nic, nie wyłączając, co niektórych, niezawisłych sądów.

  16. Joe said

    Ten zabrany na zamowienie kawalek blachy do Izraela to temat ktory ma odwrocic uwage od Swiat Bozego Narodzenia.Kazdego roku byl nam serwowany tutaj w Stanach i my sie do tego przyzwyczailismy.Wczoraj trabily o tym wszyskie stacje a Amerykanie maja to w d….e.
    Zydowskie” aj waj” juz tym razem globalne ma moc prawie nijaka,a ze chcieli przy tym upiec 2-go barana,totalna kleske w Kopenhadze,to tez nalezy przyjac do wiadomosci.
    Pozdrawiam Joe.

  17. Marian Barański said

    Bardzo wnikliwe są wywody Gmacha. Albo to zrobił Mossad sam , lub za czyimś /ew. oplaconym/ wykonawstwem nawet polskim. Za ta hipoteza przemawiałaby beszczelnośc kradzieży, w ktorą ew. mogą byc zamieszani strażnicy oświęcimia. Motyw dzialania – to ew. podniesienie larum,że Polacy nie potrafia pilnowac Muzeum i żadanie umiędzynarodowienia tego mi3ejsca kaźni. Druga wersja wprost, to że może to byc sprawka Niemców,których jednak może razic napis przypominający ich zbrodnie. Pożyjemy , zobaczymy , co z tej sprawy wyniknie i czy np. ktos nie wpadnie na pomyśl,ze byli to zwyczajni zlodzieje, którzy połakomili sie na złom. Co do wygrywania spraw przez Niemców w Polsce, to oczywiście winę ponosi sądownictwo w Polsce, w tym przede wszystkim Sąd Najwyższy. Polskie powiernictwo działa niemrawo iez szefowa tego powiernictwa, po piewrwsze naśladuje inicjatywę niemiecka , po wtóre udaje się posłusznie na wezwanie niemieckiego sądu i uczestniczy w procesie skazującym.

  18. Zbigniew Koziol said

    Tak, Panie Marian Baranski. Tez zwrocilem na rozsadny glos Gmad.

    Nie, tego nie zrobili zlodzieje dla blachy. To nie ma sensu.

    Israel mogl to zrobic. Po co? No wlasnie, zobaczymy. Cos tu jest smierdzaco grane. Oni nie jeden przypadek kradziezy maja na swoim sumieniu i to panstwo terrorystyczne posiada aparat terrorystyczny do przeprowadzania swych dzialan bezkarnie. Niemcy? Raczej nie…

  19. Joe said

    I jeszcze jedna wiadomosc… ze nalezy wyslac list ze wspolczuciem do ambasady Izraela w Warszawie bo mieli pecha,brak koordynacji zupelny.Wczoraj bebnily wszyskie stacje ale tylko przez 1-en wieczor,a disiaj idzie sztorm sniegowy,oraz powodz na Florydzie.Nie ma w Stanach sily na to zeby odwrocic uwage mediow od takich tematow jak klopoty z transportem przedswiatecznym.I tutaj ci co blache zrabowali do swoich relikwi okazali zasciankowosc.

  20. terraustralis said

    Ale jestescie zalosni.

  21. Zbigniew Koziol said

    terraustralis,

    Alez niech pani sie nie krepuje i rozwinie nieco swoje mysli. To, co pani napisala, moze byc prawda – jest mozliwym, iz teoretycznie jestesmy zalosni. Trzeba jednak konkretnych argumentow, ktore moglyby owa zalosnosc okazac.

    Bardzo prosze, smialo, prosto z mostu…

    zb.

    Tak, Panie Marian Baranski. Tez zwrocilem na rozsadny glos Gmad.

    Nie, tego nie zrobili zlodzieje dla blachy. To nie ma sensu.

    Israel mogl to zrobic. Po co? No wlasnie, zobaczymy. Cos tu jest smierdzaco grane. Oni nie jeden przypadek kradziezy maja na swoim sumieniu i to panstwo terrorystyczne posiada aparat terrorystyczny do przeprowadzania swych dzialan bezkarnie. Niemcy? Raczej nie…

  22. aga said

    napis w języku niemieckim, oryginalny z czasow hilterowskiej okupacji w Polsce to jedyny znak wyrażnie i w sposob jednoznaczny pokazujący,ze był to NIEMIECKI OBOZ a nie polski jak to od kilku lat wszystkie światowe zydomerdia po malu przyzwyczajają niedouczona tzw. opinię publiczną. Teraz jak zawieszą nowy nie majacy wartości historycznej napis / a kto wie czy w języku niemieckim?/ to juz powazny „sukces” środowiska syjonistow zydowskich od lat przesuwającego odpowiedzialnoscz za auschwitz z Niemcow na Polakow.
    może w tym pokoleniu jeszcze się nie uda po polsku ale w nastepnym antyedukowanym zgodnie z obecnym programem nauczania -ktoz to wie…

  23. Joe said

    Panie Zbigniewie to nie pani tylko pan….Andrzej chyba,ktory dostal kopa w zad w KPA za krecia robote.

  24. WP. said

    Julka adwokatem tej szwabicy Trawny jest niejaki komuch i mąż Senyszyn skrzeczącej jewro duputuwanej,komunistki z p…w poprzek,czyli czosnkowej.

  25. Zbigniew Koziol said

    Joe, a skad ja mam wiedziec, czy pan czy pani?

    Tylko kobieta ma dostateczna intuicje by przywalic komus z obcasa, wiec pomyslalem, ze kobieta. Dla mnie pozostanie kobieta… 😉

    Przeciez piszecie jak jakies balwany nie podpisujac sie imieniem i nazwiskiem. Wezcie sobie przyklad ze sp Zbyszka Labedzkiego – on trabil na caly swiat pod swoim nazwiskiem.

  26. Laughinglady said

    przeczytajcie to i bedziecie wiedzieć o co w tym wszystkim chodzi
    http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/8421787.stm

  27. WSI z lonecika said

    80 zgłoszeń ws. kradzieży legendarnego napisu

    Ponad 80 telefonicznych informacji otrzymała policja od mieszkańców między innymi Oświęcimia w sprawie kradzieży napisu z bramy muzeum Auschwitz Birkenau – ustaliło RMF FM.
    Wszystkie zgłoszenia są skrupulatnie sprawdzane. Na razie jednak nie ma przełomu w śledztwie.

    Z informacji policji oraz przedstawicieli Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau wynika, że kradzież nie była przypadkowa. Sprawcy byli do niej dobrze przygotowani. Wiedzieli jak się dostać na teren placówki, w jaki sposób zdjąć symbol, a także znali sposób działania wartowników oraz rozmieszczenie kamer monitoringu.

    Zostaną skontrolowane wewnętrzne procedury bezpieczeństwa

    Kontrolę wewnętrznych procedur bezpieczeństwa zlecił w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau dyrektor placówki Piotr M.A. Cywiński po piątkowej kradzieży napisu „Arbeit macht frei” z bramy wejściowej do byłego obozu Auschwitz I. W sobotę powiedział PAP, że kontrola właśnie się rozpoczęła.

    – Zaczynamy to robić. Musimy przejrzeć wszystkie stosowane procedury. Nasz system ochrony jest uzgadniany z wszelkimi władzami, z policją, ale teraz trzeba to wszystko przejrzeć. Po pierwsze musimy wiedzieć, czy procedury są optymalne, po drugie, czy zachowano się dokładnie według nich – powiedział dyrektor.

    Rzecznik małopolskiej policji Dariusz Nowak powiedział w sobotę, że w śledztwie na razie nie ma przełomu. Przesłuchanych zostało czterech wartowników straży muzealnej, którzy pełnili służbę w momencie kradzieży. Ich zeznania niczego nie wniosły do sprawy.

    Nadal niejasna jest kwestia monitoringu. Wiadomo, że sama brama, z której skradziono napis, nie jest bezpośrednio monitorowa. Zwrócona na nią jest jedynie kamera internetowa. Jak przyznał w rozmowie z PAP dyrektor muzeum Piotr M.A. Cywiński nocą obraz z niej jest fatalny i nie jest rejestrowany. Najbliższa kamera monitoringu zlokalizowana jest w dość odległym miejscu.

    Rzecznik Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau Jarosław Mensfelt w rozmowie z PAP powiedział, że w placówce już od 2006 roku trwają prace, których jednym z efektów ma być instalacja systemów ochronnych.

    – W muzeum na terenie byłego Auschwitz I powstaje globalny system światłowodowy. Częściowo jest już gotowy: jest internet, a poszczególne budynki zostały zsieciowane. Jednym z elementów sieci jest utworzenie systemu monitoringu wizyjnego, alarm przeciw pożarowy oraz system alarmowy, który obejmie wszystkie budynki i obiekty na zewnątrz. Zastosowany będzie najnowocześniejszy sprzęt, w tym kamery i czujniki ruchu. W tym roku były już spotkania z firmami, które dostarczają taki sprzęt. Muzeum realizuje je z funduszy własnychzgłosze – wyjaśnił Mensfelt.

    Dyrektor Cywiński ocenił, że prace na projektem potrwają jeszcze trzy, cztery lata. „Procedury długo trwają, wymagane są zgody konserwatora zabytków. Wszystko robimy w tempie, w jakim możemy” – dodał.

    Historyczny napis znad obozowej bramy został skradziony w piątek nad ranem. Według policji oraz przedstawicieli Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, kradzież nie była przypadkowa. Sprawcy wiedzieli jak wejść na teren placówki, w jaki sposób zdjąć napis, a także znali sposób działania wartowników oraz rozmieszczenie monitoringu. Policja prowadzi intensywne śledztwo. Oburzenie z powodu kradzieży wyrazili m.in. byli więźniowie, prezydent, premier i środowiska żydowskie.

    Na osobę, która przyczyni się do znalezienia sprawców i odzyskania zabytku, czeka 115 tysięcy złotych nagrody.

    Brama główna w obozie Auschwitz I, jako jedyna w całym obozie, została wykonana na rozkaz Niemców przez polskich więźniów politycznych. Zostali oni przywiezieni jednym z pierwszych transportów przybyłych z Wiśnicza na przełomie 1940-1941 roku. Wykonanie bramy związane było z wymianą prowizorycznego zewnętrznego ogrodzenia obozu, wspartego na słupach drewnianych, na ogrodzenie stałe na słupach żelbetowych, z drutem kolczastym pod napięciem.

    Napis nad bramą – „Arbeit macht frei” (Praca czyni wolnym -) – który jest jednym z symboli obozu, wykonali więźniowie z komanda ślusarzy pod kierownictwem Jana Liwacza (numer obozowy 1010).

  28. wet3 said

    @ Terraustralis
    Pitolisz glupoty. Czy przypadkiem nie nadajesz z Tel Awiwu, prowokatorze???!
    Takich wielu jest zatrzesienie na forum GW. Twoj styl smierdzi tak samo jak ich „ichni” styl!!!

  29. krakus said

    Sprawa wygląda na prowokację,taki demontaż napisu najlepiej mogłaby wykonać ekipa remontowa Muzeum.Chodzi mianowicie o pieniądze na Muzeum,nawet zostały już policzone m.inn.przez Bartoszewskiego. W grę wchodzi 120 mln.euro na remont oraz
    konserwację,a po tej kradzieży również na ochronę Muzeum i całego terenu obozu Niemieckiego.Niebawem skradziony napis się odnajdzie porzucony w polach pod śniegiem.Ważne,że premier przeprosił icka Szymona Peresa i całe przedsiębiorstwo Holokaust za incydent.

  30. Lubomir said

    A może w tej szytej grubymi nićmi aferze chodzi o nadzór Muzeum przez rodaków Rudolfa Hoessa, jako jedynych potrafiących nadzorować obiekty tego typu?. Niemcy zawsze usiłują spadać na cztery łapy. Atakują nawet z pozycji leżącego czy oskarżonego. Nagle niemieckie zezwierzęcenie i ludobójstwo stało się niczym, w porównaniu z ‚polskim złodziejstwem’. A przy okazji, Niemcy powinni zapłacić co do złotówki m.in. za zburzenie Muzeum Śląskiego w Katowicach.

  31. Agatka said

    …dobrze ze basenu nikt nie ukradl z obozu w Auschwitz, bo wtedy by sie wydalo ze byl, a tak to nadal moga go dyplomatycznie omijac „przewodnicy historycy” oprowadzajac wycieczki zwiedzajacych.

    o to dowod, na to ze basenu nikt nie zakosil….nadal tam jest mozecie sprawdzic osobiscie

  32. aga said

    I dlatego zgodnie z aktualną “polityką historyczną” napis na bramie “musiał” zniknąć, gdyż przypominał, ze był to NIEMIECKI obóz koncentracyjny, a bez napisu bardziej odpowiada linii którą nakreślił bandziorno, ew. można bedzie śmielej mówić o “polskim obozie koncentracyjnym” w Auszficu. Z czasem okaże sie ze obóz był prowadzony przez polskich kapo, a niemcy tam byli po to, zeby pilnować porzadku, by sadystyczni kapo nie znęcali się zbytnio nad wieźniami…

    Stąd tez spokojnie można postawić dolary przeciw orzechom, że napis sie nie znajdzie, bo pewnie juz pociety na złom, a nikt z pewnością nie wpadnie na pomysł, by go odrestaurowac,a jak wpadnie, to nie osmieli się powiedziec, a co dopiero zrealizować…A z czasem pewnie zniknie z fotografii jak u Orwella…

    No chyba że to jakas “próba

    http://wiadomosci.onet.pl/forum.html?hashr=1&#forum:MSwxNSwxMSw2MzkwODIzNywxNjkyOTY4MDIsNzY2NDcyNCwwLGZvcnVtMDAxLmpz

  33. aga said

    http://wiadomosci.onet.pl/forum.html#forum:MSwxNSwxMSw2MzkxMDY0MSwxNjkzMDMzMzksNzY2NDcyNCwwLGZvcnVtMDAxLmpz

  34. aga said

    Gdy antysemityzmu na ma a jest potrzebny należy go wykreować
    enfant.terrible dzisiaj, 00:52
    Nikt przy zdrowych zmysłach po analizie faktów nie może twierdzić ze to złomiarze, ksenofoby czy „antysemici”.Czy „narodowcy” zdobyliby się na tak nędzny czyn w miejscu gdzie tysiące ich rodaków poniosło śmierć?Śmiem wątpić.Teoria o złomiarzach jest kuriozalna, jako że osoby które dokonaly kradzieży przeprowadziły całą akcje w sposób nadzwyczaj sprawny, doskonale znały rozkład obozu, musiały posługiwać się specjalnym sprzętem, byli niewątpliwie przeszkolone by uniknąć zauważenia a następnie zniknąć bez śladu z kilkumetrowej wielkości napisem!!Najbardziej prawdopodobna z teorii podanych przez policje jest ta o kolekcjonerze.Śmiem wątpić jednak w polską narodowość takiego osobnika.Polacy nie maja żadnego interesu w całej tej aferze a sam złodzij zostałby łatwo wykryty na terenie Polski.Warto więc przyjrzec sie obecnej sytuacji międzynarodowej i wyciągnąć wnioski.Izrael bynajmniej nie zyskuje międzynarodowej sympatii po operacji Płynny Ołów..Przyjrzyjmy się więc wydarzeniom z przed kilku lat..Od czego zacząć hmm..może od Davida Klinghoffera interpretacji incydentu w synagodze w Seattle, następnie widomość z sierpnia tego roku o Żydzie z północnego Izraela, który został złapany na gorącym uczynku gdy pisał na synagodze „śmierć ortodoksyjnym Żydom”?Kolejny przypadek, żołnierz armii izraelskiej Vladislav Habas aresztowany pod zarzutem malowania swastyk na ścianach synagogi w Tel-Avivie.7 pażdziernik 2008 Maryland, 3 Żydów aresztowano za namalowanie swastyk na żydowskiej szkole oraz zniszczenie plakatów informujących o kampanii żydowskiej organizacji.rok 2007, 37 letni agent Mosadu aresztowany w Nowym Jorku pod zarzutem namalowania swastyk na:ścianach domów, samochodach, placach zabaw, łącznie w 23 miejscach, poza tym rozprowadzał ulotki wzywające do „zabicia wszsytkich Żydów”, łącznie oskarżono go o 100 kryminalnych czynów.Również w 2007 roku Sarah Marshak studentka Uniw. im Jerzego Waszyngtona zglosila ze na drzwiach jej pokoju malowane są swastyki, po kilku dniach pojawily sie takze na drzwiach pokojów jej koleżanek także Żydówek, gdy uniwersytet zwrocil sie o pomoc do FBI okazało się ze kamery przemyslowe zarejestrowały..Sarah Marshak malującą swastyki..To taki wycinek na temat preparowania „aktów „antysemityzmu”.Poza tym czy ktoś słyszał o przeprosinach Yad Vashem za kradzież i potajemne wywiezienie fresków i grafik Brunona Schulza odnalezionych w Zachodniej Ukrainie w 2001 roku?Polska w porozumieniu z Ukrainą wpompowała sporo pieniędzy w zabezpieczenie dzieł sztuki i planowała otworzyć muzeum w willi w której je odnaleziono.Niestety Izraelczycy pogrzebali te plany i pozostali bezkarni.Czy ktoś w ogóle słyszał o tym w mainstreemowych mediach?Czy ktoś usłyszał przeprosiny od izraelskiego reportera który na Uniwersytecie bodajże Wrocławskim zaatakował brutalnie grupę studntów protestujących pokojowo przeciwko nieludzkiemu traktowaniu Palestyńczyków.Po tym jak została wezwana policaj aresztowano studentów a reporter został zabrany do szpitala by sprawdzić czy nic mu się podczas jego ataku nie stało.Sam fakt że na uniwersytet może wtargnąć policja bez wyraznego nakazu lub pozwolenia władz uczelni jest bulwersujący w demokratycznym panstwie, po drugie jak można skuć i oskarżyć ofiary ataku a sprawce spytac czy ni echce wnieść oskarżen!?Państwo powinno chronić obywateli a ten incydent przeraża sposobem w jaki sie ich zamiast tego traktuje.Wideo z zajścia do obejrzenia na Youtube.Nie są to informacje wyssane z palca wszystko można sprawdzic.Nie generalizuję, jest wielu wspaniałych Żydów którzy inspirowali i inspirują światową naukę i kulturę, zawsze uważałem że Polacy i Izraelczycy są jak dawno nie widziana rodzina.Ale jak w każdym narodzie zdażają się wyjątki.Te wyjątki w dużej mierze kieruja dziś polityką Izraela a także lobbują w USA, niestety o propolską postawę trudno ich posądzać.Kradzież napisu z obozu Auschwitz jest obrzydliwym aktem zniszczenia miejsca kaźni to nie ulega wątpliwości ale zanim Izraelscy politycy i międzynarodowe media rozpoczną maraton oskarżeń o antysemityzm, ksenofobie i neonazizm ochłońmy i pozwólmy organom ścigania wyjaśnić ta sprawę do końca.Niestety coraz bardziej przekonuję się do tego iż napisu juz nigdy nie odnajdziemy..

    ——————————————————————————–
    Anuluj

  35. Świadomy said

    „Szanowni” dyskutanci. Wyraźnie wybito już wam ze świadomości, że niemiecki obóz zagłady w Auschwitz został przez niemieckiego okupanta wybudowany w celu terroryzowania i mordowania Polaków i tak też był przez tegoż okupanta intensywnie wykorzystywany od samego początku. Ludność żydowska natomiast była przez nemieckiego okupanta gromadzona w gettach w celu póżniejszego jej przetransportowania na Madagaskar zgodnie z planem Hitlera. Dopiero dużo później Hitler, straciwszy nadzieję, że odniesie zwycięstwo, dał polecenie kierować Zydów do obozów koncentracyjnych w celu uśmiercania. Jak widać trwające dziesiątki lat intensywne pranie mózgów daje rezultaty, skoro ta prawda zniknęła już z waszej świadomości.

  36. Agatka said

    kiedys Franciszek Piper mial „piekna” strone obozu”zaglady” w Auschwitz…na ktorej twierdzil ze dobowa przepustowosc w krematoriach to bylo 4416 zwlok. Przyjelam, ze srednio wiezien martwy mogl wazyc ok 40 kg to jest w takim razie 176 640 kg zwok do spalenia dobowo. W zaokragleniu to 176 ton zwlok. Piper chyba liczyl na to, ze nikt tego nie liczy. Moze mial licznik na stronie i zauwazyl ze ja mu ciagle frekwencje „zwiedzajacych” podnosze. Nie zebym miala jakies watpliwosci co do zbrodni, tylko mnie sie o opal rozchodzi, bo moze te „globalne ocieplenie” to tez wina… tyle dobowo zwlok w popiol …ech kracza , kracza i wykracza…
    w indiach na spalenie jednych zwlok potrzeba 400 kg drewna
    nawet jesli wegiel jest efektywniejszy to liczmy ze 100 kg x 4416 zwlok
    niezla huta!!!

  37. jurciopan said

    Kto został fizycznie okradziony z napisu? Muzeum? Czyją własnością jest Muzeum? Czytamy, że to ono wyznaczyło główną nagrodę pieniężną ale przyklepał ją minister kultury Bogdan Zdrojewski. Zresztą jak słusznie zauważył JKM: napis był skierowany do Polaków, bo dla Żydów był to obóz zagłady.
    Ja protestuję, że nagroda przybiera jakieś przedziwne rozmiary, jakby chodziło o złotą koronę – to z naszych podatków została ufundowana! Wystarczy, że już zajmują się tym „wszystkie służby” też przecież opłacane z naszaych pieniędzy. Kiedyś ktoś w moim rodzinnym mieście zakosił clown’a spod McDonalda – jak należałoby zakwalifikować motyw? Sprawcy chyba sami nie wiedzieli. Zresztą – ja też piszę na blogu, że ukradł „Złomiarz” (jaka fajna ksywka dla bandyty), Wałęsa też tak powiedział – i co z tego? To jest rodzaj uproszczenia, które mówi – czyn zakazany jakich wiele, nie należy poświęcać sprawie zbyt wiele uwagi, tak jakby faktycznie żelastwo ukradli złomiarze. Polecam moje satyry na blogu jurciopan.com, konkretnie pod tymi adresami:
    http://tiny.pl/hxbt7
    http://tiny.pl/hx6vb

  38. Gmad said

    @Jurciopan
    Słusznie. Warto dodać, że obóz i tablica powstały, gdy Auschwitz służył do eksterminacji elit naszego narodu, a dopiero jakieś 2 lata później zaczęto w nim mordować Żydów. Pamiętam, jak historyk Paweł Wieczorkiewicz wydał kilka lat temu książkę pt. „Historia polityczna Polski 1935-1945”, w której postawił tezę (dla mnie od dawna oczywistą), że Niemcy nie mieli od początku zamiaru eksterminować Żydów, a taką decyzję podjęli, gdy stracili inicjatywę na froncie wschodnim. Za postawienie powyższej tezy niektórzy Żydzi pracujący na Uniwersytecie Warszawskim, domagali się wyrzucenia go z pracy na tejże uczelni.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: