Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

List Włodzimierza Olewnika do Donalda Tuska

Posted by redakcjawp w dniu 2010-02-19

Włodzimierz Olewnik, ojciec zamordowanego Krzysztofa wysłał do premiera dramatyczny list, w którym domaga się bardziej stanowczego działania organów ścigania.
Drobin, 13 luty 2010 r.

Szanowny Panie Premierze Rzeczypospolitej Polskiej,

Jako Ojciec bestialsko zamordowanego syna Krzysztofa, chciałbym wyrazić swój ból i protest na postępowanie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie nie odtajnienia na potrzeby śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Apelacyjną w Gdańsku  materiałów operacyjnych Policji dot. uprowadzenia i zabójstwa Krzysztofa.

Decyzja ta w moim przekonaniu jest nieuzasadniona i błędna, ale przede wszystkim w dalszym ciągu chroni przestępców. Miałem możliwość wglądu do tych materiałów, wiem, że są w nich ślady matactw i przestępstw. Tym samym brak odtajnienia w.w. materiałów dla Prokuratury jest ukrywaniem współsprawców zbrodni, a także ucieczką od odpowiedzialności karnej funkcjonariuszy Policji. Nie mogę pogodzić się z faktem, że wszystko to odbywa się w granicach prawa. Jeśli jest takie prawo to prawo jest złe. Ja na to się nie mogę zgodzić, nigdy też nie uznam, że Państwo Polskie zrobiło wszystko w tej sprawie. Dziękuję Panu Premierowi za możliwość powołania Komisji Śledczej, bo bardzo pomaga sprawie, ale jak mam zrozumieć decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych. Czy jest to ochrona i źle rozumiana solidarność policjantów. Co ja mam powiedzieć ludziom, mojej najbliższej rodzinie.

Panie Premierze, nie ulega wątpliwości, że w porwaniu naszego syna, jego okrutnym i zwyrodniałym dręczeniem i w konsekwencji mordem brały udział osoby z organów państwowych, które powinny służyć obywatelowi do ochrony jego bezpieczeństwa, a które to gwarantuje konstytucja. W tej chwili dzieje się wszystko odwrotnie, pomimo nagłośnienia medialnego naszej sprawy, pomimo wręcz szydzenia mediów oraz społeczeństwa nawet wpływowych polityków z naszej sprawy (w załączeniu dołączam stenogram wywiadu, który przekazała mi Polonia amerykańska).

Polska jako kraj, w którym nieudolność organów państwowych stawia nas niestety w złym świetle jest narażona na śmieszność. My jako Polacy na to nie możemy sobie pozwolić. Jak to możliwe, że organy powołane do obrony obywateli, takie jak Policja, a wtóruje temu resort MSWiA pozwalają na taki stan rzeczy. Moim zdaniem jest to skandal.

MSWiA kryje ludzi, którzy pomimo stwierdzenia faktów jak: zeznając niezgodnie z prawdą w sprawie przekazania okupu, sporządzając nieprawdziwe dokumenty, a tam gdzie jest konieczność odtajnienia danych osobowych i dokumentów z tej operacji – MSWiA nie wydaje na to zgody. W mojej opinii tym samym ochrania się tych funkcjonariuszy, którzy być może są decydentami oraz wspólnie z bandytami przeprowadzają akcje przekazania okupu. Zgodnie z ich stwierdzeniem, że byli na miejscu zrzucenia okupu to mogę tylko przypuszczać, że byli po drugiej stronie wraz z przestępcami podejmującymi tenże okup. Mam prawo przypuszczać, iż pieniądze przekazane jako okup mogły zostać wywiezione do Berlina przez kierowników komórki śledczej tj. Remigiusza Mindę i Macieja Lubińskiego. Czy jest to logiczne, że następnego dnia zamiast dokonywać zabezpieczenia terenu i śladów z miejsca przekazania okupu, śledczy wyjeżdżają natychmiastowo do Berlina. Ironią w tej sprawie jest to, że banknoty z przekazania okupu zostają zidentyfikowane w okolicach przejścia granicznego. Zabezpieczenia śladów dokonano dopiero po upływie, aż tygodnia czasu tj. po powrocie funkcjonariuszy z Berlina. Szokujące jest to, że funkcjonariusze, którzy są w tzw. WTO czyli obszarze z  chronionymi danymi osobowymi mogą czynić największe przestępstwa wraz możliwością mordu, gdyż jak widać włos z głowy im nie spadnie.

Poniżej podaję niektóre przykłady z mojej sprawy:

Jak wytłumaczyć zdarzenie w nocy z 15 na 16 maja 2008 roku, kiedy to do domu mojej córki w Płocku włamali się przestępcy i ukradli jedynie butelkę whisky i pudełko kubańskich cygar, pozostawiając biżuterię W tym domu na piętrze spała moja żona, córka i wnuki, a na dole nieujawnieni przestępcy splądrowali mieszkanie  w sposób wcześniej nam znany: pakując dziecięce ubranka, zostawiając je w mieszkaniu. Podobnie spakowano ubrania Krzysia w torbie sportowej po jego uprowadzeniu i pozostawiono je w podobnym miejscu w mieszkaniu. Czy to jest przypadek, zbieg okoliczności czy też jest to demonstracja siły i pokazania, że można zaatakować niewinną rodzinę metodami działania PRL-owskich służb bezpieczeństwa?  Panie Premierze jesteśmy udręczeni i tyranizowani psychicznie.

Jak wytłumaczyć fakt zamieszczenia zdjęcia z sekcji zwłok naszego syna w miesięczniku policyjnym “997”, gdzie bezpośredni nadzór nad tym pismem ma Komenda Główna Policji, gdzie po fakcie tak drażliwym jak ekshumacja zwłok naszego Krzysztofa pokazane jest zdjęcie szczątek zwłok naszego syna, pomimo próśb rodziny i wsparcia mediów w uszanowaniu tego tramatycznego momentu. Czy to jest ludzkie i normalne, czy jest to kolejny objaw udręczenia i zniszczenia psychicznego.  Mam obiekcję, czy tylko sam Redaktor Naczelny czaspisma  “997” podjął taką decyzję?

Panie Premierze jak Pan zinterpretuje decyzję sądu na uchylenie aresztu Jacka Krupińskiego, kiedy rodzina i prokuratura przekonanana jest, że jest on jednym ze sprawców uprowadzenia i być może zamordowania syna. W krótkim czasie po opuszczeniu aresztu Jacek Krupiński usiłuje wynająć mieszkanie w apartamentowcu, gdzie mieszka moja córka z zięciem wraz z wnuczkiem, pomimo, posiadania przez niego własnego mieszkania oraz możliwości zamieszkania z samotnie żyjącą matką. Myślę, że robi to tylko po to, aby swoim widokiem i osobą dręczyć nas psychicznie, a skutkiem tego jest już to, że mój dziewięcioletni wnuczek budzi się w nocy i mówi do matki: “Mamo, ja się boję, Jacek chce mnie zamordować”. Czy to jest pomysł Jacka Krupińskiego czy również działanie jakiś czynników innych, które powodują upodlenie rodziny i dalsze jej nękanie?

Jak wytłumaczyć fakt awansów policjantów, którzy brali udział w śledztwie, w świadomy sposób szkodząc sprawie, moim zdaniem powinni jak najszybciej opuścić szeregi Policji. Pomimo zarzutów prokuratorskich są nagradzani i awansowani. Mówię tutaj o Grzegorzu Korsanie, Henryku Strausie, a najbardziej bulwersuje mnie fakt awansu Macieja Lubińskiego na zastępcę szefa wydziału. Na tej osobie ciążą mocne zarzuty prokuratorskie. Oburza mnie fakt aresztowania detektywa Marcina Popowskiego oraz uczestnika grupy śledczej Pana Mirosława Gruszeczki, który sprzeciwiał się nielogicznemu ukierunkowaniu śledztwa, a w obawie wykrycia prawdy został poprzez zastosowanie podstępu aresztowany. Według mnie niewinnie przesiedzial pół roku w areszcie tymczasowym. Gdzie tu jest sprawiedliwość, że jedni funkcjonariusze mogą przebywać w areszcie, a drudzy po takich celowych i negatywnych działaniach jak ukrywanie dowodów w sprawie miejsca przetrzymywania Krzysztofa oraz dowodów w postaci billingów, gdzie w sposób jednoznaczny z imienia i nazwiska wraz z miejscem zamieszkania wskazany został uczestnik grupy porywającej Krzysia są awansowani. Czy to nie woła o pomstę do nieba? 

Panie Premierze jak jest to możliwe, że w Komisji Hazardowej, która jest pośmiewiskiem dla mediów oraz opinii publicznej zasiada człowiek, ktory piastował stanowisko prezesa Najwyższej Izby Kontroli, instytucji kontrolującej prawo, które działa w organach państwowych oraz podmiotach gospodarczych mających doskonałą wiedzę w sprawie sposobów korumpowania urzędników, a on wypuszcza człowieka, który przychodzi do niego z teczką pieniędzy, a otwierając ją przy nim jednoznacznie sugeruje przekazanie łapówki. Pan Sekuła pozwala opuścić biuro bez żadnego wytłumaczenia tego faktu i o ironio on o tym mówi publicznie w telewizji. Ja to odbieram jako pouczenie, w jaki bezpieczny sposób korumpować urzędnika. Panie Premierze mając pełną wiedzę o tym zdarzeniu, daje Pan na takie sytuacje pełne przyzwolenie.

Panie Premierze jak jest to możliwe, że nieudacznik nad nieudacznikiem, a być może nawet jeden z decydentów w uprowadzeniu i zamordowaniu mojego syna Pan Janusz Czerwiński od samego początku z naszą sprawą ma do czynienia, gdyż od 2001 roku. Jest autorem ogromnej porażki Policji w tej sprawie zostaje wspólnie z drugim, być może mniej wdrożonym w naszą sprawę funkcjonariuszem organu Policji, ale działający razem z powyższym w tym czasie – zostają szefami CBA. Chcę podkreślić, iż Janusz Czerwiński był osobiście przeze mnie informowany o błędach i wątpliwościach w śledztwie, o których jest tak głośno w trakcie przesłuchań w Komisji Śledczej. Miał wiedzę i przyznawał mi rację, więcej –  na moją osobistą prośbę ustalał fakty związane z moimi obiekcjami, co do przejęcia sprawy przez CBŚ. Dziś w przesłuchaniu w trakcie Komisji Śledczej dostaje choroby amnezyjnej i nic nie pamięta, a osoby, które nic nie chcą ukryć pomimo, tak długiego upływu czasu pamiętają szczegóły sprawy. Ten człowiek z taką chorobą jest v-ce szefem CBA. Nie wiem jak to się dzieje, czy są to kolejne zbiegi okoliczności, że Janusz Czerwiński przechodził zawsze tam, gdzie toczy się śledztwo w naszej sprawie. Kiedy śledztwo przejeło CBŚ w Warszawie, ten Pan jest w Warszawie, kiedy powołana jest grupa w Olsztynie, jest on w Olsztynie, kiedy naszą sprawą od dwóch lat interesuje się CBA, on jest od dwóch lat w CBA jako szef delegatury poznańskiej, aż wreszczie po niejasnym dla mnie odwołaniu szefa CBA Pana Mariusza Kamińskiego awansuje on na stanowisko v-ce szefa tych służb. Jedynie mogę przypuszczać, że chyba tylko  po to, aby mieć pełną wiedzę o kierunkach i szczegółach toczącego się śledztwa.

Kto wreszcie dokonana rozliczenia z niejasnych działań Krzysztofa Rutkowskiego. Ktoś temu człowiekowi wydał licencję detektywa, a jego popularność w postaci jego akcesów wypowiadanych w mediach co do zapewnienia ujęcia Bin Landena, lub też bardzo długo poszukiwanego snajpera w USA oraz wykrycie rakiet w Iraku nie może przysłonić faktu kontroli nad nieprawidłowością działalności Krzysztofa Rutkowskiego, a na dodatek człowieka, który ma zarzuty oraz poręczony areszt w sprawie mafii paliwowej.

Panie Premierze podobnych spraw jest setki a może nawet tysiące nie można koło tego przechodzić obojętnie.

Jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej mam swoje konstytucyjne prawa:

Art.30:“Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.”

Art.32:”Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.”

Art.38:”Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”.

Art.40:”Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu.”

Art.51,pkt3:”Każdy ma prawo dostępu do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów danych. “

Art. 54:”Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.”

Art.148,pkt7:”Prezes Rady Ministrów: jest zwierzchnikiem służbowym pracowników administracji rządowej.”

Protestuję na takie funkcjonowanie Państwa Polskiego. Będę apelował i jestem zmuszony do oskarżania naszego kraju we wszystkich europejskich i światowych organizacjach broniących praw człowieka.

Dodatkowo zamierzam podjąć walkę o PRAWDĘ wewnątrz naszego kraju do czego obliguje i inspiruje mnie korespondencja kierowana do mnie osobiście, jak i mojej rodziny, a w imię tych zasad dotycząca oczekiwań społecznych i głębokich reform naszego Państwa.

Ofiara życia mojego syna Krzysztofa musi lec u podstaw odnowy moralnej organów państwa w imię dobra nas wszystkich i nie może zostać zaprzepaszczona.

Z poważaniem
Włodzimierz Olewnik

Załącznik:

stenogram wywiadu przekazanego mi przez Polonię amerykańską.

Do wiadomości:

1. MSWiA.

2.Komenda Główna Policji.

 
Reklamy

Komentarzy 10 to “List Włodzimierza Olewnika do Donalda Tuska”

  1. Archie said

    No jakże premier ma się dobrać do skóry swoim pryncypałom???

  2. wet3 said

    Rozumiem bol pana Olewnika, ale nie rozumiem dlaczego wybral takiego adresata. Przeciez z gory wiadomo, ze Rudy to oleje, bo musi.

  3. dr Mabuse said

    wet3, radzę ci dwie duże lewatywy dziennie, pomoże ci na głowę

  4. Lubomir said

    Polska tonie…Władza w rękach bandziora czy niemieckiego agenta, zawsze oznacza niekończący się antypolski sabotaż.

  5. Guła said

    K’woli ścisłości (w ciemno, boć jeszcze nie czytałem)

    PAP, TSz/00:01
    Reakcja rządu na list Włodzimierza Olewnika

    Wszystkie materiały ws. śmierci K.Olewnika, o które zwracała się prokuratura lub komisja śledcza, zostały tym instytucjom udostępnione – takie zapewnienie usłyszał premier od szefa MSWiA. List do Donalda Tuska w tej sprawie napisał Włodzimierz Olewnik.
    Premier Donald Tusk rozmawiał w piątek z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Jerzym Millerem na temat listu Włodzimierza Olewnika do szefa rządu – poinformował rzecznik rządu.

    List Włodzimierza Olewnika do premiera

    W liście tym Olewnik protestuje przeciwko nieodtajnieniu przez MSWiA materiałów operacyjnych policji na potrzeby śledztwa gdańskiej Prokuratury Apelacyjnej w sprawie uprowadzenia i zabójstwa jego syna, Krzysztofa Olewnika.

    Według rzeczniczki MSWiA Małgorzaty Woźniak, od 2008 r. podjętych zostało kilkanaście decyzji o odtajnieniu i udostępnieniu materiałów wskazanych jako potrzebne do prowadzonych czynności przez prokuraturę lub komisję śledczą. Z jej informacji wynika, że poprzedni szef MSWiA zwolnił z obowiązku zachowania tajemnicy służbowej tych policjantów, którzy brali udział w czynnościach związanych z przekazaniem okupu (obserwowali przekazanie okupu). – Prokuratura przesłuchała ich w charakterze świadków incognito i w związku z tym ma pełną wiedzę na ten temat – zaznaczyła.

    – Premier polecił sprawdzić ministrowi Millerowi jak wygląda sytuacja, uzyskał informacje, że wszystkie dokumenty i wszystkie materiały w tym operacyjne ściśle tajne, o które zwracała się prokuratura bądź komisja śledcza, zostały tym instytucjom udostępnione – powiedział w piątek rzecznik rządu Paweł Graś.

    Jak podkreślił, „nie było ani jednego przypadku odmowy przekazania jakichkolwiek materiałów, w związku z tym zarówno prokuratura, jak i komisja śledcza dysponują pełnymi materiałami, w tym materiałami operacyjnymi”.

    Rzecznik rządu zaznaczył, że „czym innym jest odtajnienie, ujawnienie materiałów, którymi dysponuje prokuratura, to leży w gestii prokuratury”. Graś zapowiedział, że niezależnie od piątkowych wyjaśnień szefa MSWiA, premier, po ściągnięciu pełnej informacji z MSWiA i policji, odpowie na list Olewnika „tak szybko, jak z policji i od ministra Millera spłyną wszystkie szczegółowe informacje”.

    Rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku, Krzysztof Trynka, potwierdził PAP, że śledczy z tej jednostki badający sprawę nieprawidłowości w postępowaniach związanych z porwaniem i zabójstwem Krzysztofa Olewnika przesłuchali w charakterze świadków incognito policjantów, którzy brali udział w zabezpieczaniu przekazania okupu.

    Wyjaśnił, że śledczy chcieli (na wniosek pełnomocnika rodziny Olewników) przeprowadzić także konfrontację policjantów m.in. z Danutą Olewnik-Cieplińską, aby wyjaśnić sprzeczności, jakie pojawiły się w relacjach rodziny i policjantów. – Taka konfrontacja mogłaby zostać przeprowadzona jedynie w warunkach zniesienia statusu świadka incognito – powiedział Trynka.

    Jak dodał, prokuratura wystąpiła do MSWiA o umożliwienie odtajnienia danych osobowych funkcjonariuszy, jednak ministerstwo nie zgodziło się na to. W tej sytuacji konfrontacja była niemożliwa.

    Włodzimierz Olewnik napisał do premiera, iż decyzja MSWiA o nieodtajnieniu materiałów operacyjnych policji jest w jego przekonaniu „nieuzasadniona i błędna, ale przede wszystkim w dalszym ciągu chroni przestępców”.

  6. Lubomir said

    Doczekaliśmy państwa rządzonego przez antypolską mafię. Mafię kontrolującą wszystko, włącznie z wynikami wyborów i wynikami w grach liczbowych. Ścisła współpraca mafii z wywiadem niemieckim to jedynie część wykroczeń przeciwko Polsce i Polakom. Nic dziwnego, że NIK, PIP czy CBA przekształcane są przez mafię w ośrodki dyspozycyjne wobec niej. Ustawy antymafijnej wciąż jednak nie ma w Polsce. Bełkot gangsterów z mikrofonami i kamerami, wciąż usiłuje zakłamać dramatyczną rzeczywistość.

  7. podbipięta said

    Nie o take Polske walczyliśmy jak powiedział klasyk.
    Teraz, po protokole lizbońskim mało mamy do powiedzenia. Trzeba się uzbroić w cierpliwość i czekać, aż ta mafia się sama zagryzie. A najlepiej nie chodzić na wybory. Kaczyński czy Sikorski lub Tusk, z jednego portfela mają piniądze.

  8. wet3 said

    @ Dr Mabuse
    A pod deklem wszystko w porzadku? Potrzebujesz porzadnego kopa w tylek – bo tam mozg ci opadl!!!

  9. pascalalter said

    Tragedia Krzysztofa Olewnika i Jego rodziny to soczewka przez którą widać obraz tego państwa RP PL, ustroju obłudy i powszechnej anomii każdej instytucji publicznej – nie tylko świeckiej!
    ..powtarzam od lat; to skandal nieustający!!
    ..także z „obserwacji uczestniczącej” moich znacznie ponad miarę wytrzymałości procesów o prawo do godności i biologicznego
    przetrwania przed kilkunastoma sądami Polskiego Państwa Prawa..
    ..bawcie się tak dalej.._ powtarzam; osobiście nie wierzę w żadną legalność tutejszych instytucji, procedur etc. i podziwiam
    Pana Włodzimierza Olewnika, za wytrwałość w dochodzeniu prawdy, a teraz za list do Pana Premiera..
    ..widać ma złudzenia.

  10. kuna said

    Pan Olewnik nie ma wyboru, musi doprowadzić sprawę do końca. Ważne, żeby ukarać faktycznych sprawców a nie kozłów ofiarnych.
    W dzisiejszych czasach sprawców każdego zabójstwa można wykryć, chyba, że ktoś tego nie chce. A im dłużej śledztwo trwa tym więcej bezdroży i śmieci zaciemniających sprawę.
    Powodzenie w wykryciu tych sprawców to sprawa ważna dla każdego Polaka, ponieważ obecny stan rzeczy to stan bezprawia. Nikt nie może czuć się bezpieczny. To jest wstyd dla Polskich władz Prezydenta, premiera, ministrów i innych. Przecież z nich się prawdziwe głowy Państwa śmieją. Jak mogą robić jakąś politykę skoro ze zwykłym zabójstwem sobie nie radzą.
    Wstyd mi, że to jest nasza władza, tchórzliwa i skrajnie nieudolna.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: