Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Czas na debatę o Polsce

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2010-06-08

Po przerażającej katastrofie pod Katyniem przychodzi czas na ocenę sytuacji i konieczność działań. Pomijając spekulacje wokół przyczyn tragedii, jedno nie ulega wątpliwości: katastrofa jest kompromitacją państwa, a więc i jego reprezentanta, czyli rządu. Podobną kompromitacją jest obecna powódź. Ofiary śmiertelne i straty sięgające miliardów złotych uwidaczniają słabość państwa i nieporadność koalicji rządowej.

Gabinet Donalda Tuska z jednej strony jest nieprzygotowany na niesienie pomocy doraźnej powodzianom, a z drugiej obciąża go grzech zaniechania. Ponosi przecież bezpośrednią odpowiedzialność za odłożenie realizacji projektów infrastruktury zabezpieczającej przed powodzią przewidzianych do realizacji w ramach tzw. listy indykatywnej. I w tym wypadku zarówno nieudolność, jak i grzech zaniechania to kompromitacja państwa i powód do natychmiastowej dymisji obecnego rządu. Te skandaliczne sytuacje zmuszają do postawienia pytania o stan naszego państwa. Czy w ogóle wypełnia ono swoje zadania? Warto zapytać o to w kontekście wyborów prezydenckich. Wizja państwa winna być bowiem głównym tematem debat kandydatów na prezydenta, a punktem wyjścia takiej dyskusji musi być ocena naszej pozycji w Unii Europejskiej. Czy nasze członkostwo w UE buduje silną Polskę w jednoczącej się Europie, czy też odwrotnie – konsekwentnie realizowany proces powolnego zaniku polskiej państwowości, a katastrofa smoleńska i skutki obecnej powodzi są tylko tego objawem?

Nasz bilans w UE
Wchodząc w struktury Unii Europejskiej, posiadaliśmy zarówno wiele wad, jak i atutów. Do podstawowych uwarunkowań negatywnych należało zaliczyć:
– relatywne ubóstwo społeczeństwa mierzone chociażby niskim poziomem PKB;
– masowe i trwałe bezrobocie w wymiarze oficjalnym w miastach i ukrytym na wsi;
– kryzys finansów publicznych;
– brak dziedzin (sektorów) charakterystycznych dla naszego kraju, które mogłyby być domeną Polski na rynkach zagranicznych.
Atutami z kolei były:
– kapitał ludzki objawiający się korzystną strukturą demograficzną i dobrym wykształceniem;
– funkcjonująca, a więc zdrowa rodzina;
– wyśmienity stan środowiska przy rodniczego mierzony gamą rodzimych gatunków roślin i zwierząt, w tym doskonały stan biologiczny gleb rolnych gwarantujący możliwość produkcji żywności dobrej jakości;
– przebogate zasoby energetyczne w postaci węgla kamiennego, węgla brunatnego i zasobów geotermalnych;
– wielkie sukcesy w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych, a więc realizacji postanowień Konwencji Klimatycznej ONZ i protokołu z Kioto.
Atuty te były tym cenniejsze, że głównymi problemami starej Piętnastki były:
– problemy demograficzne związane ze starzeniem się społeczeństw;
– katastrofalny stan środowiska przyrodniczego wielu rejonów UE objawiający się lawinowym zanikiem rodzimych gatunków roślin i zwierząt, co zmusiło starą Piętnastkę do wyznaczania obszarów Natury 2000;
– degradacja stanu biologicznego gleb rolnych uniemożliwiająca produkcję żywności o wysokiej jakości;
– deficyt własnych zasobów energetycznych zmuszający do importu tych zasobów spoza granic starej Piętnastki;
– brak spełnienia zobowiązań wynikających z postanowień Konwencji Klimatycznej ONZ i protokołu z Kioto. Stara Piętnastka przy swoich zobowiązaniach redukcji na poziomie 8 proc. redukcji takiej dokonała w roku 2005 na poziomie niecałych 3 procent.
Jak wykorzystujemy więc swoje szanse w UE? Prześledźmy ten problem z punktu widzenia naszych dwóch atutów, a mianowicie wyśmienitego stanu środowiska przyrodniczego i przebogatych zasobów energetycznych.

Żywe zasoby przyrodnicze
Polska może poszczycić się pełną gamą rodzimych gatunków roślin i zwierząt. Na przykład gatunki i siedliska uznawane w starej Piętnastce za wymagające specjalnej ochrony są w naszym kraju często wręcz bardzo pospolite. Przy odrobinie wiedzy i zdrowego rozsądku wyznaczenie w Polsce obszarów Natura 2000 nie powinno napotykać żadnych trudności. Mogliśmy je wyznaczać tam, gdzie zapewniałoby to cele sieci Natury 2000, nie powodując konfliktów gospodarczych. Nie wykorzystaliśmy tej szansy i teraz obszary Natury 2000 blokują planowane inwestycje, utrudniając wykorzystanie należnych nam funduszy unijnych. Dobrze jest to widoczne przy infrastrukturze liniowej. Implementacja do sieci Natura 2000 „Shadow List” oznacza zagrożenie dla budowy dróg i autostrad tam, gdzie nie będzie to zgodne z koncepcją polityki transportowej Komisji Europejskiej. Rzutuje to istotnie na wielkość absorpcji środków unijnych w ramach programu operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko”. Dzieje się tak dlatego, że pieniądze w tym programie są podzielone na konkretne zadania, z których część, z uwagi na wyznaczone na trasie przebiegu dróg obszary Natura 2000 z „Shadow List”, nie ma szans być zrealizowana w ciągu najbliższych kilku lat. Okazuje się, że niczego nie nauczył nas skandal wokół Rospudy. Na przykład trasa S19 łącząca drogą lądową Skandynawię i kraje nadbałtyckie przez Białystok, Rzeszów z Bałkanami i Azją Mniejszą została wyłączona z finansowania jako droga ekspresowa w programie „Infrastruktura i Środowisko”. Według informacji płynących z Brukseli jej rolę ma przejąć autostrada biegnąca przez Białoruś i Ukrainę. Jest to potworny cios z punktu widzenia możliwości rozwoju terenów Polski Wschodniej i przykład, jak unikalne polskie żywe zasoby przyrodnicze zamiast być stymulatorem, stały się barierą rozwoju gospodarczego. Podobne wnioski nasuwa realizowany obecnie przebieg drogi ekspresowej S3 łączącej port w Szczecinie z Czechami i dalej z Bałkanami. Tu również „Shadow List” odegrała znamienną rolę: główny strumień transportu towarów będzie się znajdował po lewej stronie Odry.

Polska wieś
Drugim wielkim walorem Polski jest wieś. To dzięki polskiemu rolnikowi niezniszczone biologicznie gleby mogą produkować żywność o najwyższej jakości. Szansą dla polskiej wsi powinna być promocja tej żywności na rynkach międzynarodowych. Traktat akcesyjny ogranicza nam możliwości produkcji rolnej poprzez wprowadzenie kwot. Nie zabrania jednak żądać wielokrotnie wyższej ceny za produkty roślinne i zwierzęce pochodzące z terenów niezdegradowanych biologicznie. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby za miód pochodzący z czystych polskich pól czy też polskich parków narodowych żądać kilkakrotnie więcej niż za miód pochodzący z genetycznie modyfikowanego rzepaku rosnącego na totalnie zniszczonych biologicznie polach wielu państw starej Piętnastki. Nie wykorzystujemy tej szansy i wręcz z uporem maniaka za wszelką cenę chcemy doprowadzić do tego, aby Polskę uznać za kraj produkujący żywność niskiej jakości. Sprzyja temu najnowsza propozycja ustawy o GMO autorstwa rządu PO – PSL zezwalająca na produkcję roślinną opartą na genetycznie zmodyfikowanych roślinach i zgoda na import genetycznie modyfikowanej soi jako paszy dla zwierząt hodowlanych. Liczy się więc tylko interes wielkich firm i korzyść starej Piętnastki, starających się wyeliminować polskiego rolnika z rynku europejskiego jako groźnego konkurenta.

Zasoby energetyczne
Silne gospodarczo państwo musi być w pełni bezpieczne pod względem energetycznym. Jednym z podstawowych atutów Polski są właśnie zasoby energetyczne. Posiadamy ponad 14 mld t węgla kamiennego, co stanowi około 90 proc. zasobów tego cennego surowca w całej UE. Na podobnym poziomie szacowane są zasoby węgla brunatnego. Może nas to w 100 procentach uniezależniać od dostaw zewnętrznych, a więc gwarantować rzeczywiste bezpieczeństwo energetyczne Polski na setki lat. Należy także wspomnieć o polskich zasobach energii odnawialnej w postaci złóż geotermalnych, których zasobność przewyższa 150 razy nasze potrzeby. W tej sytuacji węgiel i zasoby geotermalne winny być głównym punktem zainteresowania rządu jako bazy dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Niestety, już podpisując traktat akcesyjny, rozpoczęto proces blokady naszych zasobów, a pogłębił go pakiet klimatyczno-energetyczny przyjęty przez obecny rząd PO – PSL. Posiadając 100 mln t CO2 rocznej nadwyżki emisji, musimy teraz dokupić limity emisji, i to od tych, którzy nie wywiązali się ze swoich zobowiązań, a więc od państw starej Piętnastki. Z kraju o pełnym bezpieczeństwie energetycznym stajemy się coraz bardziej uzależnieni od zewnętrznych dostaw energii. Rodzimy węgiel zastępujemy importowanym gazem, ropą i planowanym importem technologii nuklearnych. Zamiast wykorzystywać zasoby polskiej energii odnawialnej, wspiera się rozwój drogiej energetyki wiatrowej całkowicie opartej na obcych technologiach.
Innym przykładem jest blokada możliwości wykorzystania lasów dla bilansu pochłaniania dwutlenku węgla z atmosfery, mimo że związane jest to zarówno z ochroną bioróżnorodności, jak i wzmożeniem produkcji odnawialnych źródeł energii (drewno) i tworzeniem miejsc pracy na terenach wiejskich (hektar lasu może pochłonąć do kilkunastu ton CO2 rocznie przy obecnej cenie jednej tony około 15 euro). Obecny rząd nie przywiązuje do tego żadnej wagi. Nie interesuje go zmniejszanie koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze poprzez stosowanie polskich czystych technologii spalania polskiego węgla i wykorzystanie w tym celu polskich lasów. Interesuje go natomiast zastosowanie obcej, mogącej blokować korzystanie z geologicznych zasobów energetycznych, niezwykle kosztownej technologii CCS (wychwytywanie dwutlenku węgla i magazynowanie w pokładach geologicznych), gdzie koszt wtłoczonego CO2 może dochodzić, według Ministerstwa Gospodarki, nawet do 100 euro za tonę. Jeszcze bardziej niezrozumiałe jest, dlaczego nie pozwalając na wykorzystanie polskich lasów dla krajowego bilansu redukcji emisji CO2, koalicja PO – PSL stworzyła taką możliwość obcokrajowcom (w 2008 r. przyjęto nową ustawę o handlu emisjami). Mówiąc krótko, zalesiający polskie tereny inwestor unijny spoza Polski może otrzymać pieniądze za pochłanianie dwutlenku węgla z atmosfery przez lasy, a Polak takiej możliwości nie ma, zarówno w Polsce, jak i w pozostałych krajach unijnych.

Pytanie do kandydatów
Obecny rząd nie tylko nie przywiązuje wagi do tego, by Polska miała silną pozycję w Europie, ale głównym celem rządzącej koalicji wydaje się jedynie sprawowanie władzy dla niej samej. Prowadzić to musi do zaniku polskiej państwowości na rzecz budowy jednej zjednoczonej „liberalnej” Europy, gdzie narody słabe gospodarczo i pozbawione własności pełnić będą podrzędną rolę. To dlatego rujnuje się polskie bezpieczeństwo energetyczne, manipuluje Naturą 2000 dla blokady rozwoju infrastruktury i niszczy polską wieś. Piszę te słowa nie jako eurosceptyk, ale jako osoba, która wie, jaką wartość przedstawia dla jednoczącej się Europy nasz kraj. Europa będzie silna, gdy silna w niej będzie Polska. Zbliżają się wybory prezydenckie, najwyższy więc czas zadać pytanie kandydatom o wizję państwa polskiego.

Prof. Jan Szyszko


Prof. dr hab. Jan Szyszko – poseł na Sejm RP (PiS); kierownik Samodzielnej Pracowni Oceny i Wyceny Zasobów Przyrodniczych SGGW; prezes Stowarzyszenia na rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski; minister ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa w rządzie AWS – UW; minister środowiska w rządzie PiS.

www.naszdziennik.pl


Komentarzy 45 do “Czas na debatę o Polsce”

  1. j said

    Bardzo madry i wywazony artykul prof. Szyszko. Tylko co z tegowynika? My to wiemy od dawna. Mam dwie zasadnicze uwagi, niekoniecznie nawet do tego artykulu ale w ogole . Otoz wszystkie odrzucone przez PO plany dotyczace gospodarki wodnej, regulacji rzek, restrkturyzacji istniejacego systemu, zabezpieczenia walow itp. itd. – byly autorstwa partii koalicyjnej zwanej Samooobrona a nie partii PiS. Sa na to dowody i twarde dokumenty! Powtarza sie dokladnie ta sama komiczna sytuacja przypisywania sobie cudzych zaslug jak wtedy kiedy pan Kurski oglosil w Sejmie zaslugi PiSu w sprawie becikowego i innych przywilejow rodzinnych wywalczonych dla spoleczenstwa przez drugiego koalicjanta LPR. Doprawdy, wstyd tak manipulowac opinia spoleczna!
    Druga moja gorzka uwaga dotyczy tragedii smolenskiej. Nie mam najmniejszych watpliwosci ani zludzen, ze gdyby w tym nieszczesnym samolocie rozbila sie ekipa ewentualnego prezydenta Tuska – dzialanie rzadu pod kierownictwem ewentualnego premiera Kaczynskiego bylyby IDENTYCZNE!! Skutecznosc postepowania i priorytety podczas obecnej powodzi tez bylyby IDENTYCZNE!! Niczym, oprocz drobnego makijazu i sponsorow, te partie miedzy soba sie nie roznia. I najwyzszy czas to zrozumiec.
    A my, spoleczenstwo musimy wybierac niekompetentnych podstawionych przez te partie ludzi i akceptowac partie, ktore nam szkodza. W efekcie mamy niekompetentne podstawione panstwo sto razy gorsze niz za komuny! Za komuny przynajmniej dzieci nie byly glodne, bo w szkole dostawaly darmowe obiady i jezdzily kazdego roku na kolonie z pracy rodzicow. Za komuny emeryci mieli dach nad glowa i mogli wykupic lekarstwa. TERAZ NIE!
    To tyle.
    To

  2. Gasienica said

    Bóg, Honor i Ojczyzna jako słowny kamuflaż rządów Mamona, DZIŚ Polski „Boga Ojca”

    („Dziś” to tytuł wydanej w 2009 roku książki Stefana Pastuszewskiego, w barwny sposób opisującej OCEAN KORUPCJI w jakim zanurzona jest DZISIEJSZA POLSKA, oczywiście pod patronatem UKŁADU występującego pod chrześcijańską nazwą „Rodzina”; Stefan Pastuszewski to były działacz „Solidarności” z Bydgoszczy, obecnie wciąż radny z ramienia PiS w tym mieście i od ponad 10 lat wydawca ogólnopolskiego miesięcznika literackiego „Akant” – miesięcznik ten w lutym 2010 zniknął z półek EMPiK-ów. )

    Gazety oraz portale „katolickie” (takie jak „Nasz Dziennik” oraz wirtualnapolonia.com), oraz te „narodowe” (takie jak „Gazeta Polska” i niezależni.pl), programowo ignorując wstępne ustalenia „post-sowieckiego” MAK-u, forsują coraz to nowe hipotezy „spiskowe” tragicznego wydarzenia 10 kwietnia br. Jednak każda osoba, potrafiąca choć trochę kojarzyć fakty, z łatwością zauważy, że gdyby nie ta samotna, gruba na wysokości 8 metrów na 30-40 cm brzoza przed lotniskiem w Smoleńsku, to prezydencki samolot chyba by się uratował. Nawet ze skrzydłami poobijanymi przez gałęzie zapewne by doleciał na jakieś bardziej bezpieczne lądowisko. Wszystkie zatem „teorie spiskowe” – podobnie jak i prezydencki TU 154 – rozbijają się o tą samotnie stojącą wysoką brzozę. Bez niej do katastrofy w Smoleńsku zapewne by nie doszło. (Oczywiście oglądałem w internecie dowcipną starą fotografię, przypominającą jak to 70 lat temu Stalin wraz z Berią sadzą przy lotnisku w Smoleńsku rzeczoną brzózkę, tak aby na początku wieku XXI „uciąć głowę” odradzającej się hydrze polskiego antykomunizmu…)

    Co powoduje, że pewna, tak zwana „bogoojczyźniana”, część mieszkańców RP tak bardzo się stara nie kojarzyć nawet najelementarniejszych faktów z zakresu fizyki oraz geografii (patrz schemat powyżej)? Ludzie, którzy starają się nie wiedzieć na jakich zasadach funkcjonuje otaczający ich świat, zachowują się trochę jak ze swej natury bezmyślne, niedoświadczone życiem dzieci które „na oślep” potrafią wybiec na ruchliwą ulicę – co się dla nich może bardzo źle skończyć. Na temat takiego patologicznego w wieku dorosłym zachowania się się, antykomunistycznego obecnie z definicji RZĄDU DUSZ „polskich katolików”, bardzo interesującą wypowiedź przytoczył portal http://www.prawda2.info, dla bezpieczeństwa zarejestrowany gdzieś w Niederlandach:

    Czy jednak wszyscy na świecie katolicy zachowują się w podobny do tych „naszych”, bezmyślny sposób? Dokładnie w ubiegły piątek obecny papież, Benedykt XVI wygłosił w trakcie swego pobytu na greckim Cyprze bardzo interesujące przemówienie, którego fragment słyszałem w Polskim Radio. Pochodzący z Niemiec papież mówił w nim o starożytnych greckich wartościach PRAWDY, PIĘKNA i DOBRA dla których to wartości powinni żyć i współcześni chrześcijanie. Sądząc po zaciekłych wypowiedziach entuzjastów „spisku MAK-u” – a zwłaszcza sądząc po wypowiedziach ulubieńca Radia Maria oraz telewizji ‘Trwam w Obłudzie’, Antoniego Maciarewicza – te „helleńskie” wartości są całkowicie obce ideologom narzucającym DZIŚ ton „polskiemu chrześcijaństwu”. Jako osobie, która młodość oraz czasy studenckie spędziła pod Wawelem, przed stu laty przez Stanisława Wyspiańskigo nazwanym z grecka Akropolis, nie mogę się oprzeć uczuciu, że tym „polskim Akropolem” w ostatnich trzech dekadach zawładnęli ludzie historycznej Polsce po prostu OBCY, wyznający importowanego ze starożytnej Fenicji oraz Judei boga zwanego MAMON.

    Skąd się wzięli ci OBCY? Nie trudno dostrzec, że zarówno ponadnarodowy liberalizm „Gazety Wyborczej” jak i patriotyzm „Gazety Polskiej” są „przerzutami na Polskę” prawie gangsterskich form liberalizmu oraz patriotyzmu jakie dominują w patronujących DZIŚ Polakom Stanach Zjednoczonych. Po prostu, w ramach tak zwanego wolnoamerykańskiego „czarnego piaru”, bez żadnej żenady oraz bez uwzględniania jakichkolwiek faktów, z definicji się obwinia o wszelkie możliwe zbrodnie czy to indywidualne osoby, czy cale wręcz narody, które MY, NARÓD PRZEZ BOGA WYBRANY zamierzamy zniszczyć, przejmując na własność zarówno ich majątek jak i ich nam użyteczne, cywilizacyjne osiągnięcia. (Słyszałem na przykład niedawno od znajomego, który wrócił z Białorusi, że sponsorowana przez rząd RP grupa „borys” Związku Polaków na Białorusi otwarcie marzy o przyłączeniu znacznej części Białorusi bezpośrednio do Polski) . Taka „ślepa nienawiść” do sąsiadów, po pewnym okresie sukcesów, musi prowadzić w dalszej konsekwencji do gigantycznych katastrof . By przypomnieć tutaj katastrofę rewanżystowsko nastawionych hitlerowskich Niemiec w II Wojnie Światowej, a wcześniej katastrofę starożytnego Izraela, któremu się przywidziało, że jest NARODEM WYBRANYM do zapanowania nad starożytnym światem. Niedawna zaś katastrofa zaś prawie 2/3 „elity” władz III/IV RP pod Smoleńskiem winna być ostrzeżeniem, co dalej się będzie dziać z naszym krajem, jak zbytnio zawierzy on importowanemu z Nowego Świata „Panu” o nazwie MAMON.

    —————————————-

    „Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska będzie Polską, a Polak Polakiem” – czyli nieustający religijny ‘tititainment’ według Zbigniewwa Brzezińskiego

    Charakterystyczną cechą Mamona – czyli Pieniądza – jest jego zdolność do obracania rzeczywistości w jej dokładne przeciwieństwa. To dzięki „Kapitałowi” Karola Marksa unieśmiertelnił się wiersz Wiliama Szekspira ze sztuki „Timon Ateńczyk”, przypominający że „(Złoto) zamienia czarne na białe, (głupotę w mądrość), a podłe na szlachetne”. W ramach mamonistycznego ustroju, odrodzonego w Polsce przed 20 laty – co w znacznej mierze stało się dzięki wysiłkom papieża Jana Pawła II a także, w mniejszym już stopniu, dzięki męczeńskiej śmierci kanonizowanego DZIŚ księdza Jerzego Popiełuszko – takie właśnie zabiegi „ubęcwalania ludności” przeprowadza się obecnie w Polsce na gigantyczną wręcz skalę. Gdy cztery tygodnie temu zastanawiałem się publicznie, przy wykorzystaniu mini-medium pod nazwą „youtube”, jaka to, wroga kulturze polskiej formacja zadecydowała o pochówku „pary niby-królewskiej” małżeństwa Kaczyńskich w krypcie na Wawelu , to sugerowałem, iż był to pomysł, który zapewne zrodził się gdzieś za Oceanem. Gdy zaś zobaczyłem w TV dwa tygodnie temu, jak marszałek Komorowski entuzjastyczne ściska się z wizytującym nasz kraj Zbigiem Brzezińskim, to już wiedziałem jak nazywa się autor pomysłu tego „królewskiego pochówku”. Pochówku formalnie zadecydowanego wspólnymi siłami „triumwiratu” hrabiego Komorowskiego, kardynała Dziwisza oraz Jarosława Kaczyńskiego, prezesa partii o biblijnej nazwie Prawo i Sprawiedliwość. Co więcej to tylko Zbigniew Brzeziński, poprzez swe powiązania nie tylko z Departamentem Stanu USA, ale także z zarządzającą majątkiem brytyjskiej rodziny królewskiej Grupą Rotszylda, (której to RODZINY interesy w Europie Wschodniej reprezentuje Fundacja Batorego-Sorosa), był w stanie zapewnić odpowiednią „oprawę” kiczowatego super-pogrzebu na Wawelu. „Oprawę” w postaci – niestety nie zrealizowanego wskutek wybuchu islandzkiego wulkanu – gigantycznego zlotu euro-królów i euro-prezydentów, „od spodu” popędzanych do działania przez DZISIEJSZEGO sztucznego „boga jedynego” o starożytnym imieniu MAMON czyli PIENIĄDZ.

    Zbig Brzeziński jest znany ze swego dość pogardliwego określenia „tititainment” (skrót od „tits entertainment”, czyli „podniecanie cycków”, „piersiowanie”), oznaczający “combination of entertainments relieving joyless existence of populace” To „piersiowanie” manifestuje się zmasowanym stosowaniem przez mass media rozmaitych, im bardziej głupich i niedorzecznych tym lepiej, podniet dla lubującej się w prostych emocjach ludności, systematycznie przyzwyczajanej do życia w świecie iluzorycznych strachów oraz nadziei.
    Zarówno gigantyczne uroczystości pogrzebowe, jakich byliśmy świadkami w Warszawie i Krakowie w tydzień po katastrofie w Smoleńsku, jak i mega-uroczystosci kanonizacji księdza Popiełuszko w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie, to przykłady „przytulania przez kler do piersi”, pędzących bezbarwną, coraz bardziej zmotoryzowaną i sztuczną egzystencję mas ludności Polski. Czy jednak z tych gigantycznych demonstracji WIARY coś pozytywnego może na dalszą metę wyniknąć? Przecież rozwieszony wszędzie DZISIAJ (niedziela 6 czerwca) „ewangelizujący” slogan księdza Jerzego „DOBREM ZŁO ZWYCIĘŻAJ” to przecież filo-kryminalny kretynizm, będący popisem antypedagogiki skopiowanej z „Listów” św. Pawła. Być dobrotliwym dla zwykłych przestępców – chociażby tylko dla złodziei – to przecież tylko dla tych złodziei zachęta, by powtarzać czyny, za które żadna nie grozi kara. Podobnie „bycie dobrotliwym” w stosunku do leniwych uczniów to prosta droga do zamiany szkoły w wylęgarnię społecznie szkodliwych nieuków. Do których to nieuków bez wątpienia należał naiwny ksiądz Popiełuszko, który w swym seminarium z jakichś przyczyn się nie dowiedział, że pierwszym komunistą to był przecież Jezus Chrystus, duchowy potomek szlachetnego grecko-egipskiego boga Serapisa, a więc nie potomek hebrajskiego gangstera, znanego pod imieniem Dawid. Popiełuszko nie nauczył się w swym „bogoojczyźnianym” seminarium także tego, że walcząc publicznie z „komuną” przybliża on swej ojczyźnie ustrój „faryzejskiej obłudy”, którego Jezus z Nazaretu szczególnie nienawidził. I w rezultacie nic dobrego dla nas nie wynikło z księdza Jerzego niepotrzebnego męczeństwa, podobnie jak nic dobrego nie wynikło z chęci prezydenta Kaczyńskiego by jeszcze raz pomodlić się w Katyniu przy zbutwiałych szczątkach tam rozstrzelanych wrogów antymamonistycznego – zarówno w teorii jak i w praktyce – ustroju radzieckiego.

    Polska niewątpliwie przoduje DZIŚ w Europie w ilości krzyży przypadających na głowę mieszkańca i by wzbogacić tę statystykę warto przypomnieć, że i w Smoleńsku w ubiegłym miesiącu na płycie lotniska „Siewierny” śledczy z MAK-u ułożyli coś przypominającego kształtem wizerunek gigantycznego krzyża – i co jest bardzo istotne, krzyża uświęconego krwią zabitych w wyprodukowanym jeszcze w ZSRR samolocie TU 154 polskich patriotów, właśnie cieszących się z instalacji w naszym kraju „Patriotów” made in USA…

    A oto widok tego „KRZYŻA KATYŃ II” W SMOLEŃSKU:

    (Zdjęcie widoczne np. na adresie: http://kandydaci2010.wordpress.com/2010/06/07/biblijne-%e2%80%9emiasto-na-gorze%e2%80%9d-leka-sie-spadkobiercow-serapisa/ )

    Patrząc na powyższe zdjęcie jakżesz ironicznego wydźwięku nabiera dufne kościelne zapewnienie „Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska będzie Polską, a Polak Polakiem”. Przecież zwykła, bardzo nielubiana przez środowiska „bogoojczyźniane” logika sugeruje, że pod takim „krzyżem” Polska może się okazać już wkrótce li tylko mglistym wspomnieniem, podobnym do tego jakim dzisiaj jest skrót PRL, młodzieży mówiący tylko o męczeństwie księdza Popiełuszko, o misji dziejowej JPII, oraz o bohaterstwie Solidarności – wszystkie polskie „industrialne” oraz „społeczne” osiągnięcia półwiecza socjalistycznych rządów zostały już w praktyce wykasowane i to nie tylko u nas, ale w praktycznie w całej (za wyjątkiem Białorusi) Wschodniej Europie. No i oczywiście nieustający religijny „titainement”, w którym biorą udział z zapałem rzesze kapłanów-niedouków, ma za zadanie ukryć, że tak zwany MAJĄTEK NARODOWY został już w znacznej mierze zawłaszczony przez mega korporacje z centrami nie tyle w Berlinie i Moskwie, ile w Londynie, Nowym Jorku, względnie nawet… w Dubaju. Dlaczego do tej monstrualnej patologii doszło i dlaczego machina propagandowa M-KGB (Mamonistycznej Koalicji Globalnych Biznesmenów) w ogóle nie dopuszcza myśli, że z tych „więzów pieniądza” człowiek – w sensie homo sapiens – kiedykolwiek będzie się mógł wyzwolić?

  3. j said

    Cytat z wywiadu:

    „…Jacek Nizinkiewicz: -Ale od 1997 r. niewiele zrobiono na rzecz przyszłych zabezpieczeń przeciwpowodziowych. Co pan zrobił będąc w rządzie PiS?

    Andrzej lepper – Ja przygotowałem cały program, który leży w ministerstwie rolnictwa. Narodowy program gospodarki wodnej i małej i średniej retencji. Za mnie były środki, których nawet nie można było wykorzystać w danym roku na budowę zbiorników retencyjnych małych i średnich w gospodarstwach rolniczych. Każdy mógł dostać środki kto się tylko zgłosił. Schowano ten program do szuflady i zapomniano o nim.

    Kto schował ten program do szuflady?

    – Następna ekipa. Po mnie był PiS, który sam rządził przez kilka miesięcy i oni powinni byli wdrażać ten program w życie. Zawsze była kłótnia z panią Zytą Gilowską i w tej sprawie Jarosław Kaczyński na posiedzeniach rządu też stawał po jej stronie…”

  4. Joe said

    Paqni J…inwestycje w gospodarce wodnej,sa niesamowicie drogie.Juz
    Gomolka chcial cos robic,a tym bardziej Gierek.Ale zarowno jeden jak i drugi dowiedzieli sie,ze to sa wydatki wielkosci wydatkow na wojsko.A wiadomo bylo ze w Ukladzie Warszwskim nie bylo nic wazniejszego jak armia.I tak sie sprawy „rozmyly”.
    Samoobrona w dobrym czasie wrocila do tego tematu,ale ludzie byli niekompetentni(mam na mysli rzadzacych) i znow sie sprawa „rozplynela”.W gornych partiach rzek mysle ze Polacy dali by rade z projektami i wykonawstwem,ale w dole blizej Baltyku powinni udac sie do Holendrow.Nawet Amerykanie na dole Missisipi popaprali robote bo nie posluchali Holendrow,a cene zaplacili niebotyczna.
    To sa bardzo powazne sprawy,bo powazne wydatki i wymagaja ogromnego doswiadczenia.

  5. Franek said

    Jak widac, Amerykanie zmienili swoja polityke wobec Rosji.
    Dla USA olbrzymim brzemieniem jest Izrael oraz zydowskie lobby w Waszyngtonie. Jeszcze do niedawna obowiazywala doktryna „dlugiej wojny” i osaczania Rosji.
    http://www.polpatriot.com/htm

    W realizowanie tej strategii fanatycznie zaangazowali sie bracia Kaczynscy.

    http://kandydaci2010.wordpres

    Obecnie uznano, ze nalezy Rosje wlaczyc w akcje osaczania Iranu.
    Dlatego taka miloscia do Rosji zapalaly rozne zydowskie osrodki ksztaltowania opinii publicznej jak GW.
    Dlatego nigdy nie zostanie wyjasniona do konca katastroga pod Smolenskiem.
    Lauretka nagrody Pulitera Anne Applebaum, zona Radka Sikorskiego,
    juz w nastepny dzien po katastrofie pisala, ze nie bylo zadnego spisku.

    Jak widac, obojetnie czy to Zydzi z GW, czy Applebaum. czy nasz loklalny Dante, wszyscy solidarnie zwlaczaja teorie spiskowa.
    Gwiazda naszej polityki, pierwszy „demokratyczny premier RP
    Mazowiecki z okazji ostatniej rocznicy okraglego stolu patrzac nam szczerze
    w oczy zapewnial Polkow, ze „nie bylo zadnego spisku”
    Jak tu nie wierzyc czlowiekowi, o ktorym powiedzial pewien krakowski
    aktor, ze „z jego twarzy bije szlachetnosc.”

  6. Program budowy zabezpieczeń przeciwpowodziowych powstał w okresie rządów 2005-07 – żadna partia nie może sobie go przypisać, bo jest to dzieło zespołu inżynierów, hydrologów, techników i innych fachowców troszczących się o dobro Polski. Zasługą rządu była jedynie zgoda na wykonanie programu i uzyskanie dotacji z UE – i za to im chwała.

    Gdy PO doszła do władzy, jedną z pierwszych decyzji była likwidacja programu budowy zabezpieczeń przeciwpowodziowych – od tego momentu organizacja ta ponosi pełną moralną odpowiedzialność za wszelkie skutki powodzi. Tą decyzją Platforma dowiodła że jest organizacją zbrodniczą, a likwidacja projektu to ewidentne działanie na szkodę Polaków – działanie z pełną premedytacją, którego charakter jest jak najbardziej terrorystyczny i ma na celu przekonanie Polaków, że państwo polskie jest im nie potrzebne, że najlepiej je zlikwidować i przyłączyć ziemie Polski do Niemiec, które w pełni zadbają o bezpieczeństwo obywateli. PO dąży swymi działaniami do tego, by Polacy nie chcieli mieć swego państwa.

    Jest to wyjątkowo wredna szwabska robota – daje zbrodniarzom dwie korzyści na raz: podatki nie idą na cele państwowe, tylko do prywatnych kieszeni, a jednocześnie źle funkcjonujące państwo zniechęca do siebie obywateli, którzy przez to łatwiej pogodzą się z jego utratą. A o to właśnie chodzi.

  7. Ant said

    Zniechęcanie do własnego Państwa trwa od 1990 roku. Wcześniej robiono to jednak nieco inaczej, choć też nie w sposób bezpośredni. Było to żerowanie na kompleksach i modelowanie na „europejczyków” (jakbyśmy nimi nie byli)gdzie aspiracje narodowe były ustawiane na tle „ciemnogrodu” zacofania, etc..
    Kaczyńscy to złamali – nie chcę tu wnikać w dalsze rozważania- ważne, że to zrobili i zdobyli władzę. Pierwsze zajadłe ataki na Kaczyńskich pojawiły się po dostrzeżeniu Narodu Polskiego i stwierdzenia, że mniejszość nie może manipulować większością (mniej więcej).

    Proszę zauważyć, że nawet teraz, kiedy Kaczyński adresuje wypowiedź do Polaków, w massmediach zaczynają się zastanawiać, czy na nowo nie chce „dzielić społeczeństwa”.
    Takie obawy wyczytałem gdzieś kilka dni temu.

    Co dodać- „mądrej głowie dość po słowie”.
    Powinniśmy na dzisiaj, jako Naród zawalczyć o to co jest realne – nauczyć osiągać cele etapami pośrednimi (jeżeli nawet Kaczyński nie jest ideałem).
    Skrajne i uporczywe wybrzydzanie, jest sprowadzaniem siebie do stanu patowego – grzęźnięcia w ciągłej niemocy.

  8. Jam said

    Tak wlasnie jest jak opisal Polskie Forum. Zgadzam sie calkowicie z przedstawiona teza. Pomiedzy POpaprancami a PiSuarami nie ma wielkiej roznicy jesli chodzi o interes Polski . Jest roznica w poddanstwie . Jedni sluchaja rosyjskich i niemieckich Zydow a drudzy amerykanskich i israelskich. A media wykonuja najbardziej brudna robote oglupiajac Narod POlski bo sa oplacani przez zachodnie koncerny.Zeby Polska zaczela sie podnosic z upadku to podstawowa sprawa jest odzyskac media . Wtedy dopiero majac prawdziwy obraz sytuacji mozna mowic o demokratycznych wyborach.

  9. thoc said

    SERWIS REWELACYJNY ale Zobaczcie to.. Tutaj można zablokować ONET.PL i jego propagande http://teno386.awardspace.info _ . Polega to na zawieszaniu serwera im wiecej uczestników to ONET.PL padnie. ____ tworzymy rzeczywistość ___ cały myk polega aby przebywać ON-lline nonstop lub co jakiś czas.

  10. albun said

    Wiele osób pyta o motywy zamachu, nie widząc
    oczywistej prawdy – chodzi o pieniądze, setki
    bilionów dolarów.

    Żeby nie było, nie jestem zwolennikiem żadnej
    partii, bo mam już dość wszystkich rządzących, ale
    wystarczy połączyć katastrofę ze znalezieniem gazu
    łupkowego. Kaczyński mocno obstawał przy pracach w
    kierunku wydobycia. Idę o zakład, że jak PO wygra
    wybory prezydenckie i parlamentarne to wszystkie
    szumne zapowiedzi uruchomienia wydobycia gazu
    łupkowego rozwieją się zanim cokolwiek się
    zacznie.

    Rosji za bardzo zależy na uzależnieniu Europy od
    ich gazu, żeby pozwoliła Polsce na wydobywanie
    własnego surowca i eksportu. Były to już
    przerabiane w czasach PRLu, gdy wszelkie próby
    dokonywania odwiertów w Polsce kończyły się
    szybciej niż zaczęły. Dlaczego? Bo nasz wschodni
    brat sobie tego nie życzył i nadal sobie nie życzy
    a to, że miał zginąć prezydent RP to dla Rosji
    żaden problem.

  11. albun said

    i jeszcze jedno czy ktoś rozliczył PO za sprzedaż stoczni Qatarowi bo w merdiach cisza na ten temat?

  12. Lubomir said

    Dorzynanie watahy?. Renegaci z entuzjazmem godnym debili robią wszystko by zablokowac rozwój polskiego górnictwa naftowego, węglowego, gazowego i geotermalnego. Po masowej likwidacji polskich kopalń węgla kamiennego, robią wszystko, by ruszyć ze sprzedażą obcym – polskich kopalń. Tymczasem trwa import węgla do Polski. Węgiel jest przywożony z Czech, Rosji i m.in. Kolumbii. Sypią się pewnie jak z rękawa czarnoksiężnika łapówki dla tych co sabotują polskie górnictwo i polską energetyką. Po ciamajdach z klejącymi się łapkami może być nawet potop. Przecież ich wyobrażnia nie sięga dalej niż czubki ich czerwonych nosów.

  13. Czytacz 123 said

    Uwaga !

    Kłamca, oszczerca, kryminalista i BANDYTA janusz polikot z Lublina z bandyckiej PRZESTEPCZEJ anty-polskiej organizacji „platforma obywatelska” organizuje jutro 9 czrewca 2010 roku o godz. 16:00 w Lublinie na Placu Litewskim swoją bojówkę MORDERCÓW, którzy odgrażają się na internecie że zastrzelą jutro o godz. 16:00 „kaczkę” w trakcie oficjalnego wiecu wyborczego Jarosława Kaczynskiego w Lublinie na Placu Litewskim.

    POZWOLENIE na zgrupowanie BANDYTÓW janusza polikota z bandyckiej „platformy obywatelskiej” dokładnie w tym samym czasie i tym samym miejscu w Lublinie 9 czerwaca 2010 roku wyraził inny BANDZIOR o nazwisku Adam Wasilewski, który zakładał tą jaczejkę BANDYTÓW „platforma obywatelska” w Lublinie i teraz ten bandyta Adam Wasilewski jest „prezydentem Lublina” który z pełną mocą usiłuje DOPROWADZIĆ do KRWAEJ konfrontacji, a nawet zamordowania Jarosława Kaczynskiego przez zoorganizowaną pro-rosyjską i pro-niemicką antypolską bojówka maorderców PO janusza polikota z Lublina.

    Bandyta z PO Adam Wasilewski w funkcji „prezydenta Lublina” usiłuje SPROWOKOWAĆ siłową konfrontację oraz ZAKŁUCIĆ wiec wyborczy PiS oraz zagrozić życiu Jaraosława Kaczynskiego, dlatego pozwolił na konfrontacyjne zgrupowanie BANDYTÓW i MORDERCÓW z PO, którzy wczesniej uczestniczyli w uknuciu spiseku razem z ruskimi i ZAMORDOWALI Prezedenta RP oraz wielu polityków PiS w Rosji w dniu 10 kwietnia 2010 roku.

    Ten bandyta z PO Adam Wasilewski, który zakładał anty-polska bandycką bojówkę PO w Lublinie identycznie jak ten bandyta polikat czy tusk lub komorowski celowo konfliktuje polskie społeczenstwo polskie w Lublinie oraz nasyła policje na partie oraz organizacje narodowe, które bronią polskich interesów lub suwerennosci Panstwa Polskiego.

    Z bandytyzmem bandytów z PO w Lublinie można zapozanać się tutaj:

    http://www.kurierlubelski.pl/stronaglowna/266173,wiec-palikota-podczas-spotkania-kaczynskiego,id,t.html

    Jak ten bandyta polikot chce organizować jakiś swój wiec w Lublinie dla morderców z PO to niech go organizuje w INNYM czasie i innym miejscu w Lublinie.

    Atmosefera polityczna w Lublinie jest bardzo napieta wskutek bandyckiej polityki tego bandzora Adama Wasilewskiego, który celowo skrajnie konfliktuje społeczenstwo oraz urządz razemz polikotem oraz tuskiem „bandyckie zadymy” w Lublinie.

  14. Jacek said

    Ad Ant #7

    ma Pan racje, ze wzgledow taktycznych, aby nie doszlo do calkowitego przejecia funkcji panstwowych przez pozulie trzeba poprzec J. Kaczynskiego (bo ma szanse wygrac).

  15. Jacek said

    * Strona główna
    * Wiadomości
    o KATYŃ 2010
    o KOŚCIÓŁ NA ŚWIECIE
    o KOŚCIÓŁ W POLSCE
    o KOŚCIÓŁ W USA
    o NAUCZANIE KATOLICKIE
    o NWO
    o PERFIDIA
    o POLONIA
    o PUBLICYSTYKA
    o VARIA
    o WYDARZENIA NA ŚWIECIE
    o WYDARZENIA W POLSCE
    o WYDARZENIA W USA
    * Linki
    * O nas
    * Kontakt

    ONZ chce, by w Polsce zabijano więcej dzieci
    Aktualizacja: 2010-06-8 9:19 am

    Ostry atak na polskie prawo chroniące ludzkie życie przypuścili przedstawiciele Rady Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych w Genewie. Polska została skrytykowana za utrzymywanie przywilejów dla Kościoła katolickiego i egzekwowanie klauzuli sumienia, która pozwala pracownikom służby zdrowia odmawiać aborcji z powodu własnego światopoglądu.

    za Bibula

  16. wet3 said

    @ Studentka (13)
    Masz racje, ale na milosc boska nie obrazaj Bogu ducha winnych Kaszubow. Przeciez Rudy – tak ze strony ojca , jak i ze strony matki jest Zydem!!!

  17. Gazda said

    @ Jacek (16)
    Zastanawiam sie co za sens ma podawanie spisu tresci i krotkiego komentarza, odnoszacych sie do artykulu, do ktorego linku sie jednak nie podaje.

  18. Lubomir said

    Re: Studentka. Premier Quisling zanim został powieszony przez naród norweski, strugał wariata. Wił się i płaszczył przed Niemcami, udajac przy tym przyjaciela Norwegów. Największą nagrodą dla oszukiwanych, zdradzanych i ciemiężonych Norwegów było prawo oplucia powieszonej kanalii. Tak najczęściej kończą człekokształtne bestie, do końca przekonane o swojej bezkarności. Dzisiaj uwolniona od bydlaka Norwegia jest dumnym królestwem. I nawet Polacy nadają swoim synom imiona na cześć norweskiego monarchy. Przemysł wydobywczy, tak ośmieszany w Polsce, zapewnia Norwegom suwerenność enegetyczną, gospodarczą i finansową. Norwegowie nie oddaliby gazu łupkowego żadnemu z ościennych czy zamorskich eksploatatorów. Mogliby zatrudnić obce firmy ale nie pozbywaliby się kontroli nad narodowym majątkiem. Również nie odkładaliby problemu oczekującego na rozwiązanie – ‚na półkę’.

  19. Jacek said

    ad Gazda #16

    nie ma potrzeby sie zastanawiac, spis zostal skopiowany przez przypadek, to chyba jasne. Na dole wpisu jest odwolanie do Bibuly. Znajdzie Pan latwo polaczenie do BIBULY w winiecie po lewej na tej stronie.

  20. Jacek said

    Warto przeczytac:

    Dobry wywiad z Korwinem Mikke, na temat jak rzadzic Polska przedstawiony w calosciowej perspektywie, tytul jest mylacy.

    Korwin-Mikke: sondaże są robione przez bezpiekę

    wp.pl | Poniedziałek, 7 czerwca 2010,

    http://www.wybory.wp.pl/kat,1026001,wid,12328473,wiadomosc.html?ticaid=1a50b

  21. Pozdrawiam!

  22. Jacek said

    PS tekst p. prof. Szyszki opisuje pewne skutki a nie dociera do ich przyczyn. Wybijaja z niego negatywne skutki absurdalnego podporzadkowania Polski brukseli, gospodarcze (uniemozliwienie naturalnego rozwoju dyktowanego przez rzeczywiste potrzeby Narodu) i polityczne (umozliwnienie i utrwalenie rzadow obcej zulerii). A jednak napisany jest z perspektywy „wewnatrz europejskiej”. Nie mozna narzekac na kajdanki jezeli akceptuje sie aresztowanie.

  23. j said

    @ Jacek

    „Nie mozna narzekac na kajdanki jezeli akceptuje sie aresztowanie”
    – podsumowal Pan genialnie!
    Pozdrawiam

  24. wet3 said

    @ Jacek (15)
    Dokladnie (jak to Pan juz wie!!!) ciagle powtarzam to samo. Teraz nalezy glosy oddac na tego, ktory ma szanse wygrac z Komorowem. Bedziemy mieli luksus kawalka czasu aby w nastepnych wyborach zaglosowac na PRWDZIWIE polskiego kandydata.
    PS – Zimny prysznic dla wszystkich rusofilow oraz milosnikow Putina ze strony Maruchy!!!
    Otoz (wiadomosc z „bibuly. com”)
    czolowy Zyd i polonofob Wajda otrzyma nagrode Federacji Rosyjskiej za zaslugi … na rzecz walki o …
    prawa czlowieka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Mam nadzieje, ze tego nie bedziecie w stanie przelknac! Smacznego!!!

  25. wet3 said

    Zapomnialem dodac, ze owa „nagroda” rowna sie czekowi na $200 tysiecy!!!
    Pan Wajda musial wyraznie sie w czyms „zasluzyc!!!

  26. Jacek said

    ad J #24

    Milo mi, ze sie to zdanie Panu podobalo. Sadze, ze trafia w sedno wielu problemow, z ktorymi nie tyle rozumem co emocjami borykaja sie Polacy. Niestety, jako Narod od wojny jestesmy wypierani ( jak w praniu) z rozumu, a gra sie na naszych emocjach. Oczywiscie wykorzystywany w tym celu jest do dzisiaj szok wojny.
    Dlatego nie potrafimy powiedziec wyraznie i zdecydowanie NIE! Wyglada na to, ze nie potrafi tego rowniez p. prof. Szyszko.

    Wzajemnie pozdrawiam.

  27. Jacek said

    ad Wet3 #25

    Zgadzamy sie pod tym wzgledem w zupelnosci. Niestety, mysl, ze tych, ktorzy nas traktuja instrumentalnie mozemy my potraktowac instrumentalnie, nie trafia, jak mi sie wydaje, do przekonania szerszemu gronu. Moze sie myle, jezeli tak to bede z tego bardzo zadowolony.

    Wiekszosci zaangazowanym Polakom wydaje sie ,ze maja zaglosowac tak aby „czuc sie dobrze”, jak rowniez,ze za kazdym razem ich wybor ma byc wyborem „meza opatrznosciowego”. Dlatego daja sie raz za razem nabierac. Dotyczy to rowniez odnoszenia sie do niemcow, rosjan itp., „sojusz” z jednymi lub drugimi lub akces do eu to jest „jedyne wyjscie, ratunek”, itp. itd. a kto taki „ratunek” kwestionuje tego nalezy odsadzic od czci i wiary. To jest oczywista wykladnia agenturalna.

    Na takie agenturalne chwyty daja sie nabierac ustawicznie masy Polakow, zyjacych w dziwnym pomieszaniu wyrachowania i naiwnosci. Nie przychodzi im do glowy, ze poza Polakami nikt Polakom nie pomoze bo i dlaczego? Ze musimy liczyc na wlasne sily, byc konsekwentni, ponosic odpowiedzialnosc ale i bezwzglednie wymagac odpowiedzialnosci w stosunku do nas.

    Co do wajdy, to od dziesiatek lat powtarzam, ze jest to wyrafinowany i niebezpieczny antypolski agent propagandowy, saczacy trucizne w najbardziej cenne obszary Polskiej Pamieci Narodowej. Jest to trucizna mniej lub bardziej jawnego siania zwatpienia, odbierania zaszczytu bohaterstwa i racji slusznosci obrony Narodu, a w ten sposob sprowadzania Meczenstwa Narodu i najcenniejszych dokonan w obronie Narodu do bezsensu. Dotyczy to takze „Katynia”. To, ze tak wielu Polakow te zniewagi oglada i przyjmuja je za prawdziwy obraz swej historii jest swiadectwem zatracenia poczucia narodowego.

    Co do stron p. m to tam waniajet.

    Pozdrawiam

  28. Jerzy Tatol said

    Proponuję hasło: NA BEZRYBIU I RAK RYBA!!
    Bo tylko pod tym haslem można doszukać sie uzasadnienia oddania glosu na Kaczynskiego. Ale każdy wyborca oddający swój głos musi mieć swiadomość, że jesli Kaczyński zostanie wybrany to dostajemy jednoroczna szanse na zorganizowanie się aby wreszcie działać na rzecz POLSKI DLA POLAKÓW!
    Trzeba mieć świadomość, że Kaczyński (jesli zostanie wybrany) niewiele zdziała bo ma przeciwko sobie zorganizowana bande polonofobow i sługusów obcym interesom, konsekwentnie działającą w myśl zasady „cala wladza w ręce RAD” (czytaj; rzadowa agencja destrukcyjna) i to pod hasłem: „a po nas to choćby potop”!!!
    Co przemawia na korzyść Kaczyńskiego? Paniczny strach tej agentury przed objęciem tego stanowiska przez Kaczyńskiego i niewiara w jego „pokojowe deklaracje”. Faktem jest, ze Bracia Kaczyńscy bardzo roznili się w swoich poglądach w wielu istotnych sprawach i Lecha mafia rządząca jakby się nie bała! A z Jaroslawem mają problemy. Czy to tylko pozory to się wkrótce okarze!
    Dlatego też trzeba poważnie potraktowć hasło: NIC O NAS BEZ NAS!
    Trzeba zacząć się organizować na rzecz ODZYSKANIA POLSKI. A drogą do tego celu jest REPOLONIZACJA i DEBOLSZEWIZACJA czyli odbudowanie polskiej państwowości w oparciu o system prawny RP obowiązujący w dniu wybuchu II-ej wojny światowej i rozliczenie wszystkich zdrajcow, oszustow, przeniewiercow i sługusow obcym interesom. Do tego nie wystarczy jeden idol! Do tego potrzebny jest szeroki ruch spoleczny świadomy swoich celow i zadań.
    Od 1993 roku proponuję na różne sposoby „oddolne” organizowanie się pod nazwą: LIGA AKTYWNYCH PATRIOTÓW. Jak narazie bezskutecznie!
    Czy ktoś z szanownych dyskutantow chce zapoznac sie ze szczegółami tej inicjatywy. Chetnie się podzielę materialami do przemyślenia.
    Mój adres: jerzy.tatol@ra.home.pl

  29. opornik said

    Zamęt:
    Jedni mówią że JP II założył pętlę UE na szyje RP, i ci sami

    potem gwałcąc rozum głoszą że w RP

    rozwietka putinowska wszystkim rządzi!

    Co mokre od wody pochodzi a co suche słońcem wypalone …

    to co ma powiedzieć Polak, gdy mu i jedno i drugie

    pętlę na szyi ZWIERA?!

    To gorsze niż tatary, to gorsze niż cholera…

  30. Rafal said

    @ 2 – Gasienica

    Gratuluje tak bardzo celnego przedstawienia obecnej sytuacji w Polsce.
    To fakt, ze potrzeba Polakom zebrac sie „w sobie” i dzialac aktywnie a nie poprzestawac na „pieniach niebianskich” z prosba o Wolna Polske.
    Np. gdyby J. Pilsudzki nie podjal czynu zbrojnego i nie wychowal kadry oficerskiej Legionow, to nic by nie przywrocilo Polsce niepodleglosci. Kadra oficerska spod zaboru austriackiego, byla pro-Polska do momentu kiedy walczylo sie z bolszewikami reprezentujacymi likwidacje wlasnosci prywatnej, ale i tak nie spelniala zadania w 100 %. J. Pilsudzki, kiedy Ci panowie jak St. Haller, Wl. Sikorski, Paderewski i inni stworzyli sprzysiezenie przeciwko niemu w 1922 w Szwajcari w willi Sikorskiego, w nocie do prezydenta przeslal sugedtie aby Sikorskiego nie mianowac na zadne stanowisko panstwowe, poniewaz on i gen Szeptycki przyniesli najwiecej szkod Wojsku Polskiemu. Szeptycki dopuscil do zalamania bez widocznej przyczyny calego frontu polnocnego, wycofujac 2 dywizje Zeligowskiego z obrony Wilna, co umozliwilo ciagly ruch okrazajacy 4 armii sowieckiej i zmuszalo do „zwijania” sie frontu bez zdnej bitwy. Kiedy zagrozenie ze strony Sowietow minelo wielu tych panow zaczelo przejawiac ciagoty trockistowskie – burzuazyjne.

  31. Ryvan said

    Panie Rafal! Prosze nie tworzyc wlasnej historii nie wspominajac juz, ze to kompletnie nie na temat. Czy Pan sadzi, ze jest to jakis Pana wklad do tej dyskusji na temat Tuska czy UE? Jest zupelnie inna sprawa „zebrac sie w sobie” a inna oplucie Paderewskiego. Pan przeczytal pobieznie tylko jedna ksiazke a to za malo.

  32. Ryvan said

    @ Gasienica.
    Zgadzam sie z ogolnym spojrzeniem jednak nie zgadzam sie z niektorymi stwierdzeniami. Wspomnial Pan o niedouctwie – otoz okreslone dzialanie czlowieka nie swiadczy jednoznacznie o poziomie jego wyuczonej wiedzy. Wyjawie Panu pewna mysl z tamtego okresu; otoz uznalem, ze podpislbym cyrograf z diablem jezeli ten zapewnilby wyzwolenie od „bratnich wiezow z ZSRR”. Bylo to wynikiem przekonania, ze latwiej bedzie pozniej diabla oszukac niz z tych „wiezow” popartych wielka militarna i SB-cka sila wyrwac sie. Moja wiedza na temat tzw. kapitalizmu
    posiadala dwa zrodla, przekazy rodzinne o bezrobociach i nedzy oraz nawala medialna o zgnilym kapitalizmie. Zatem zdawalem sobie sprawe co znaczy kapitalizm i mysle ks. Jerzy tez. Idac dalej zapytam, czy sadzi Pan, ze nie powinienem wowczas uczestniczyc w demonstracjach a On wyglaszac swoich kazan? Oczywiscie wiekszosc Polakow uczestnikow demonstracji solidarnosciowych nie zdawala sobie sprawy, ze caly ten przekret to inspiracja miedzynarodowki ale nawet ci do ktorych docieraly takie wiadomosci czujac sie Polakami uczestniczyli w tym ruchu.
    Jest bardzo istotne, ze w owym czasie nie bylo prasy podziemnej, ktora omawialaby zachodzace procesy w sposob taki jak my to robimy dzisiaj. Reasumujac, diabla mozna bylo oszukac ale spoleczenstwo Polskie nie doroslo do wolnosci i jak zwykle rozumu nabierze kiedy na tylnej czesci usiasc juz nie bedzie mozna(ale z obolala d.. troche trudno wojowac i kolejna przegrana czeka). Ostatnie zdanie troche emocjonalne jest wynikiem wczorajszej dyskusji z wyksztalciuchem, ktory bedzie glosowal na herr Komorowskiego. Uslyszalem: a co to za roznica kto bedzie gaz z lupkow wydobywal, nasi nie potrafia a Amerykanie sa w tym znakomici a zreszta ten gaz beda przeciaz nam sprzedawali a i zatrudnienie bedziemy mieli.

  33. Ant said

    @ Ryvan
    Trochę jestem zaskoczony poważnym potraktowaniem wypowiedzi Gąsienicy, którą odbieram jako bełkot – totalne pomieszanie, efekt (uraz)szumu informacyjnego. Trudno z takimi wypowiedziami polemizować i zazwyczaj nie przynoszą żadnego efektu.

    Masz rację, że społeczeństwo jest skutecznie ogłupiane a dokładniej, ogłupiani jesteśmy po części wszyscy. Robią to fachowcy z doświadczeniem i mają do dyspozycji narzędzia jakimi patriotyczna część społeczeństwa nie dysponuje. Co gorsze, sprawdzają się stare chwyty na które , wydawałoby się już nikt nie powinien się nabierać.Przykład: znowu pojawiły się obrazy mające zobżydzić wizerunek Kaczyńskiego. Towarzyszą temu szyderstwa i wmawianie, że za Kaczyńskim głosują ludzie z prowincji ( z niedawnego artykułu do którego nie będę szukał linku). Prymitywne a jednak działa.
    Problem w tym, że wszyscy mało wiemy i spekulując w szumie informacyjnym zaczynamy mimowolnie odwoływać się do odczuć… i w tym momencie jeszcze bardziej stajemy się podatni na sugestie i manipulacje.
    Dlatego warto czasami zatrzymać się na prostych faktach bez gnania przed siebie na oślep. Przykład: mi wystarczy pierwszy film upubliczniony w internecie – dopóki nie zostanie w pełni wyjaśniony, wszystko inne, zaprzeczajace zamachowi, będzie dla mnie tylko szumem informacyjnym.
    Polecam postawę trwania przy najprostszych sprawach i niejasnościach – może tą drogą będziemy w stanie wymusić ich wyjaśnienie. W przeciwnym razie staną się za chwilę odległą i nieaktualną przeszłością jak np. afera FOZ, śmierć Papały i wiele, wiele innych.

  34. Jacek said

    ad Ant #33

    bardzo slusznie, nie sadze jednak aby ten belkot wynikal, on jest tworzony zaleznie od potrzeb.

  35. Jacek said

    ad Rywan #32

    byli Polacy, ktorzy zdawali sobie sprawe z tego,ze kuronie i michniki i lipinskie i kory to nic polskiego. Zdawali sobie tez sprawe z tego kim sa mazowieckie, gieremki itd.

    Jednak podstawa solidarnosci byl oddolny ruch narodowy i dlatego nie mozna bylo stac z boku. Sadze,ze wielokrotnie w kluczowych momentach ten ruch narodowy mogl wziac gore. Wymienie dwa najwazniejsze:

    1. Przed „wojna jaruzelska” sterowanie S przez agentow na dluzsza mete musialo upasc. Dlatego wojna, internowania i emigracja, werbowanie s2 i „okragly stol”.

    2. Przed przystapiniem do wspolnego rynku, bez interwencji kk refrendum daloby wynik negatywny i uklady magdalenkowe potem tez bylyby nie do utrzymania.

    Aby zrozumiec co sie stalo i dzieje, trzeba przyjzec sie w jaki sposob i przez kogo kuronie, michniki, mazowieckie, gieremki itd itp byly uwiarygadniane w oczach Polakow. Bo tylko przez to uwiarygadnianie znajdujemy sie w obecnej sytuacji.

  36. Lubomir said

    Ostatnio jednej z polskich szkół nadano imię założyciela ‚Czerwonego Harcerstwa’ – stalinowskiego ideologa i bojówkarza Jacka Kuronia. Stalinizm zatem najwyrażniej wraca. Oby do geograficznych nazw ‚Sowieck’, ‚Sowieckoje’ i m.in. ‚Kalinigrad’, nie dołączyła nazwa ‚Stalinogorod’. Towarzystwo Przyjażni Stasi-KGB pewnie marzy również o restytucji Karl Marx-Stadt. Ponoć Jerzy Putin pragnie zostać szefem Euroazji. Kto wie, marzenia często stają się rzeczywistością…Podmorski Pakt Putin-Schroeder sprzyja budowie zjednoczonej Euroazji. Tylko gdzie byłaby administracja nowego tworu?. W Bruseli, Berlinie czy Moskwie?. Chyba trzeba jednak powrócić w Europie do idei Wolnych Ojczyzn. Globalne mutanty do autentyczna droga donikąd.

  37. Guła said

    Oto i debata panie Lubomirze

    Debata kandydatów na Prezydenta ocenzurowana
    Aktualizacja: 2010-06-10 2:18 pm

    Wczoraj na Uniwersytecie Warszawskim odbyła się debata, na którą zaproszono wszystkich 10 kandydatów w wyborach prezydenckich. Dwóch kandydatów (z SLD i PiS) zignorowało społeczność akademicką i na debatę nie przyszło. Mimo to w dyskusji na temat przyszłości naszego kraju udział wzięło ośmiu kandydatów na najwyższy urząd w państwie. Niestety rangę debaty na siłę obniżono przeznaczeniem na spotkanie małej sali, w której nie zmieścili się wszyscy zainteresowani. Wielka szkoda, że Uniwersytet Warszawski nie postarał się, by nadać bardziej odpowiednią formę tak ważnemu spotkaniu poświęconemu przyszłości Polski. Jednak największą ignorancją wobec organizatorów i uczestników debaty wykazały się media, które niemal całkowicie ją przemilczały. Taka okazja jest raz na pięć lat, a mimo to żadna stacja telewizyjna, mimo obecności 30 kamer nie transmitowała debaty. To na pewno świadczy o tym, że pluralizm polityczny jest w Polsce mocno ograniczany, a zasady równości szans w wyborach w ogóle się nie przestrzega. Pytanie więc, czy możemy nazywać się krajem w pełni demokratycznym?

    Andrzej Lepper

    To było wczoraj, a dziś sejm odrzucił sprawozdanie KRRiTV a senat to zapewne potwierdzi i całkiem nie potrzebnie senatorom Palikot, mając ich za kompletne byle co, pieniądze obiecał. Samozwaniec podpisze i nastąpi samorozwiązanie KRRiTV.

    Sejm powołał do życia Rzecznika Spraw Obywatelskich a na stolcu prezesa NBP (byłego) osadzono Belkę, profesora.

  38. Guła said

    To jednak prof Belka nie Palikot, choć co za różnica, pieniądze senatorom obiecał.

  39. Guła said

    Gąsienica przekonuje że lepiej być niż mieć. Panie Gąsienica pan Stanisław Michalkiewicz też to wyłapał i komentuje w swoim felietonie, ale inaczej niż pan.

    Aha

    „Kto pragnie zachować swoje życie, ten je straci”

  40. Analityk said

    Cytat z artykulu prof. Jana Szyszko
    (…)
    … koalicja PO – PSL stworzyła taką możliwość obcokrajowcom (w 2008 r. przyjęto nową ustawę o handlu emisjami). Mówiąc krótko, zalesiający polskie tereny inwestor unijny spoza Polski może otrzymać pieniądze za pochłanianie dwutlenku węgla z atmosfery przez lasy, a Polak takiej możliwości nie ma, zarówno w Polsce, jak i w pozostałych krajach unijnych
    (…)
    Czego by tylko nie tknąć co jest robione rękami PO-PSL-SLD to jest to działanie antypolskie. Obcy mogą zakupić kawałek ziemi w Polsce, zasiać tam las i dalej NIC ale NIC nie robic i będą otrzymywać pieniądze. Żyć nie umierać. Przeciez to jawny rabunek pieniedzy porownywalny do oszustwa Balcerowicza zamrozenia stop podatkowych USD – za co powinien siedziec. Umierać mają wyłącznie Polacy z braku pracy, braku środków do życia, z nędzy, z głodu, etc.

    Czy Wy Rodacy naprawde jesteście aż tak slepi i głupi, że tego nie widzicie?!!!

    Czytajcie prasę katolicką i wspierajcie patriotyczne media – tam jest wszystko napisane i dlatego ta Prawda jest tak nienawidzona przez Antypolaków i Zdrajców okrągłostołowych. Tak Prawda jest jak światlo rozświetlające mroki Waszej NIEWIEDZY i dlatego jest zadeptywane wszelkimi sposobami. Uświadamiajcie jeden drugiego i mobilizujcie się do obrony, gdyż bez tego i wybrania prawych Polskich Patriotów jako swoich przywódców zginiecie marnie!!!

  41. Guła said

    ” 17
    Tuska pobili powodzianie? Prawda to? Źródło „Wykop”
    ~a media milczą?

    dzisiaj, 10:01

    Jak donoszą moi znajomi z Sandomierza, kilka dni temu miało tam miejsce wydarzenie, o którym milczą wszystkie media. Zastanawialiście się może, co się premieru Tusku stało w ust korale? Zaciął się przy goleniu? Zagryzł wargę mocując się z powodzią i mu tak zostało? Dostał od żony?

    Nie, moi państwo. Otóż pan premier ze swoją świtą postanowił się polansować na terenach powodziowych i pofotografować, żeby ładnie wypaść w gazetach. Nie prxewidział jednego – że wytrzymałość nerwowa powodzian ma swoje granice. Na widok pozowania do sesji fotograficznej ludzie rzucili się na ochroniarzy i zaczęli ich po prostu lać. Jeden facet przedarł się do samego Tuska go trzasnął w zęby. O dziwo, ochrona nie strzelała ani nic, a i Tusk dyskretnie milczy o takim casus pascudeus. Wraz ze świtą zmykał chyłkiem, ścigany gniewnymi okrzykami ludzi, których powódź doprowadziła do rozpaczy, a arogancja władz – do wściekłości. „Już my was wybierzemy!”, „My
    wam damy wybory!”

  42. Guła said

    http://nazimno.salon24.pl/192688,premier-tusk-w-sandomierzu-jak-klamia-media-jak-klamie-wladza

  43. Lubomir said

    Re: Guła. Powoli Polacy zaczynają oceniać antypaństwową i antynarodową działalność świńskich ryjów – przyjaciół Palikota. Może czas myśleć o schronieniu się na dworze Frau Merkel albo Gaspadina Putina?. Zdrajcy zawsze uciekali pod skrzydła mocodawców, gdy grunt uciekał im spod nóg.

  44. Ant said

    Re: Guła
    Dzięki za link.
    Warto tam zwrócić uwagę na niektóre komentarze. Czego nie podały polskojęzyczne media niektórym nie mieści się w głowie. Podobnie było z przeciekiem o pijanym Kwaśniewskim nad polskimi grobami. Dopiero po jego odejściu, kiedy ukrywanie nie miało już sensu informacja pojawiła się w massmediach – dopiero wtedy też zniknęły wątpliwości.
    Ślepa wiara w czołowe massmedia czasami wprawia w zdumienie.
    Mamy tu dowód na potęgę „przemilczeń”- o czym nie mówią w np. telewizji jest bez znaczenia.
    Nie sądzę też, że pojawi się to w RM- byłby to powód do wściekłych ataków, że nie wyrażając zdecydowanego potępienia propaguje przemoc.

  45. Guła said

    O tak panowie, w końcu zaczyna iść nie w tę stronę co niektórzy sobie zaplanowali;

    „Zgodnie z deklaracją Grupy Onet.pl, „celem organizacji Dnia Dziękczynienia jest kształtowanie pozytywnych zachowań Polaków oraz zachęta, aby częściej wypowiadać słowo: dziękuję”. Najwyraźniej razwiedczykom we łbach miesza się od wódki; już im nie wystarcza, że roznoszą Polskę na ryjach, więc jeszcze pragną, żeby „Polacy” ich za to chwalili i rozpływali się w podziękowaniach. Nieomylny to znak, że Pan Bóg zaczął już odbierać im rozum, co byłoby nawet sygnałem pozytywnym, gdyby nie to, że udało im się wciągnąć do tej pedagogiki Kościół katolicki. Czyżby zakon Ojców Konfidencjałów, co to „bez swojej wiedzy i zgody”, okazał się aż tak potężny i wpływowy? Wszystko to być może, bo przecież WSI, których, jak wiadomo, już „nie ma”, musiały werbować sobie agenturę przede wszystkim w środowiskach opiniotwórczych. W tej sytuacji tylko patrzeć, jak i „Przystanek Woodstock” pana „Jurka” Owsiaka zacznie nabierać bliżej nieokreślonego charakteru sakralnego, a „sie ma” zastąpi obecne ekumeniczne i ostrożne „szczęść Boże!”, które po II Soborze Watykańskim zastąpiło dawne „laudetur Iesus Christus”.

    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1656

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: