Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

“Policja prawdopodobnie odnalazła ciało kłamcy oświęcimskiego”

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2010-06-16

Zmarł niepoprawny historyk – dr Dariusz Ratajczak

Dzisiaj w  mediach pojawiła się informacja o odnalezieniu pod opolskim centrum handlowym Karolinka ciało znanego historyka dr Dariusza Ratajczaka, którego zwłoki w  znacznym rozkładzie znajdowało się w samochodzie marki Renualt Kangoo.
Policja prawdopodobnie odnalazła ciało kłamcy oświęcimskiego” – taki tytuł pojawił się na stronie gazeta.pl. Chociaż nawet dziecko wie, że o zmarłych mówi się albo dobrze, albo wcale – to nie wiedzą tego “dziennikarze” G. Wyborczego. Szybko jednak zmienili zdanie, bo po ponad 150 komentarzach krytyki i oburzenia czytelników tytuł został zmieniony.

Źródło: gazeta.pl 

 

Ta sama gazeta w 1999 r. nagłośniła temat wydania esejów historyczno-politycznych  “Tematy niebezpieczne“, przez które Dariusz Ratajczak został zawieszony w prawach nauczyciela akademickiego na Uniwersytecie Opolskim, a następnie otrzymał zakaz wykonywania zawodu na 3 lata. 

Co było takiego strasznego w owej publikacji? Autor przedstawił poglądy rewizjonistów historycznych dotyczące holokaustu (sic!).  Był to zaledwie jeden rozdział całej książki. On sam wielokrotnie twierdził, że z tymi poglądami się nie zgadza. Mimo to Wyborcza ochrzciła dr Ratajczaka “kłamcą oświęcimskim” przez co on sam aż do śmierci nie mógł znaleźć pracy w swoim zawodzie. 

Pisał do prawicowych tytułów (Opcja na prawo, Najwyższy CZAS!, Myśl Polska) jako historyk i publicysta.  Prowadził niezależne wykładał w całej Polsce. Aby się utrzymać pracował przez pewien czas jako nocny stróż. Dawni przyjaciele omijali go z daleka.. 

Dobrze wspominali go studenci i w większości nie zgadzali się z tym co go spotkało. Pokój jego duszy. 

Prezentujemy wywiad z dr Dariuszem Ratajczakiem, który został przeprowadzony radiu Rodzina i trochę bardziej przybliży jego osobę: 

Janusz Telejko: Dzisiejszym gościem w Radio Rodzina jest dr Dariusz Ratajczak. Serdecznie witam, szczęść Boże. 

Dariusz Ratajczak: Szczęść Boże. 

J. Telejko: Panie Dariuszu, czy historyk może świadomie mówić nieprawdę? 

D. Ratajczak: Nie, absolutnie nie może. Jest to rzecz nie do zaakceptowania. Głównym celem działalności historyka jest zbliżanie się do prawdy, poszukiwanie prawdy. W istocie prawda jest jedynym przyjacielem historyka. Owszem, historyk może błądzić, może popełniać błędy i często tak się dzieje. Powiem szczerze: ja prawdopodobnie też bardzo często nie mam racji, popełniam błędy – cóż, jestem tylko człowiekiem – zawsze jednak pragnę zbliżać się do prawdy. Historyk i prawda to powinno być jedno. Historyk powinien być skażony prawdą, skażony dążeniem do prawdy. Historyk świadomie podający nieprawdę jest w istocie propagandystą. Niestety, zjawisko to obserwujemy również w dzisiejszych “demokratycznych czasach”. Oczywiście nie tylko w Polsce, ale niech ona będzie podstawą naszej rozmowy, zgodnie z maksymą: “bliższa koszula ciału…” Dlaczego tak się dzieje? Otóż dlatego, iż ciągle – uwaga ta odnosi się przede wszystkim do “trzeciorzeczpospolitowych” historyków zajmujących się dziejami najnowszymi – historia przesiąknięta jest polityką. Podejrzewam nawet, że nadal pełni ona rolę nauki pomocniczej polityki, że, mówiąc wprost, zależna jest od bieżących interesów warstw rządzących. I to jest rzecz godna ubolewania, gdyż podobno żyjemy w wolnym Kraju. W jakiś sposób ma to związek z tą straszliwą socjalistyczno-postępową cenzurą (nazwijmy ją polityczną poprawnością), która zastąpiła po 1989 r. cenzurę realnego socjalizmu, komunizmu, marksizmu, czy jak go tam zwał. Po 1989 roku wielu historyków wpadło z “komunistycznego deszczu” pod “politycznie poprawną rynnę”, ale to jest też cenzura. Inna sprawa, że przyszło im to z łatwością. Kłamali za “komuny”, kłamią i teraz. To są ludzie o mentalności, nikogo nie obrażając, kelnera. Ja to nazywam dosadniej: ” kundlizm”. Oczywiście funkcjonują tylko dlatego, że po 1989 r. nie przeprowadzono zdrowej weryfikacji na wyższych uczelniach. A zresztą – gdzie ją tak naprawdę przeprowadzono?! 

J. Telejko: Teraz wróćmy do historii dr Dariusza Ratajczaka, bo to też jest historia; był Pan znanym i lubianym wykładowcą na Uniwersytecie Opolskim. 

D. Ratajczak: …byłem. Tak, byłem. 

J. Telejko:…wybitnym naukowcem i znawcą Kresów Wschodnich, a obecnie pracuje Pan jako stróż nocny – dlaczego? 

D. Ratajczak: Z bardzo prostego powodu – w 1999 roku opublikowałem publicystyczną książeczkę pt. “Tematy niebezpieczne”. W książce tej w jednym z podrozdziałów poruszyłem sprawę tzw. rewizjonizmu holokaustu, przytoczyłem tezy głoszone przez rewizjonistów holokaustu bez mojego komentarza autorskiego… i to się pewnym gremiom nie spodobało… 

J. Telejko: Panie Dariuszu, kim są rewizjoniści holokaustu? 

D. Ratajczak: Rewizjoniści holokaustu są środowiskiem złożonym z naukowców , dziennikarzy, publicystów. Przede wszystkim to prawdziwie międzynarodowe grono uważa, że żydowski holokaust nie był wydarzeniem wyjątkowym w XX wieku, że ten straszliwy XX wiek, który na szczęście skończył się, dotykał także tragediami inne nacje, inne narody: a więc Polaków, Cyganów, Japończyków, Ormian, Rosjan, Ukraińców itd. Dlatego twierdzą, że właściwie żadna nacja, żaden naród nie ma monopolu na cierpienie, w tym ciężko doświadczony podczas ostatniej wojny naród żydowski. Tymczasem dzieje się tak, że niektóre środowiska żydowskie chcą wmówić światu, że holokaust był jakby osią martyrologiczną XX wieku. Co więcej, osią martyrologiczną historii całego świata. Oczywiście tą podstawową rewizjonistyczną tezę uzupełniają inne poglądy. Na przykład taki, że podczas II wojny światowej nie zginęło 6 mln Żydów, tylko mniej. Ta teza jest o tyle do obrony, że jeszcze 15 – 16 lat temu twierdzono, że w straszliwej mordowni hitlerowskiej w Auschwitz – Birkenau zginęło 4 – 4,5 mln ludzi. Dzisiaj oficjalnie władze Muzeum Oświęcimskiego twierdzą, że milion, milion sto… No więc mamy w tym jednym przypadku różnicę trzech milionów. To są rzeczy, które trzeba badać i sprawdzać. Na tym polega praca historyka. Tymczasem możni tego świata twierdzą, iż “prawdy uświęcone” dyskusji nie podlegają. Czy na tym polega wolność badań naukowych? Czy nie nazwiemy tego cenzurą? A ja po prostu mówię: dajcie spokój historykom, zapewnijcie historii autonomię. Dajcie jej żyć. Właśnie – dajcie jej żyć. Czy żądam zbyt wiele? 

J. Telejko: Kogo dotknęła i obraziła Pana publikacja “Tematy niebezpieczne”? 

D. Ratajczak: Widzi Pan, to jest właśnie bardzo dziwne – chyba najmniej samych Żydów, dlatego, że głosów “anty-ratajczakowskich” w wydaniu środowisk ściśle żydowskich było stosunkowo mało i pojawiły się nieco później. Co więcej, chciałbym wymienić z nazwiska jednego polskiego Żyda, pana Jana Stopczyka- człowiek ten przeżył Auschwitz – który bardzo mocno mnie bronił. Wysłał nawet stosowny list na ręce opolskiej prokuratury z uwagą: “cenię Ratajczaka za odwagę, nie zamykajcie ust młodemu pokoleniu”. Natomiast “centralą” walczącą z moją skromną osobą była forpoczta “postępu” w Polsce – “Gazeta Wyborcza”, która całą sprawę nagłośniła i w ciągu 24 godzin ze znanego w Opolu i – tak jak Pan powiedział – lubianego wykładowcy stałem się banitą, czy ściganym infamusem. W ciągu kilkunastu godzin zostałem zawieszony w prawach nauczyciela akademickiego, a potem, po neostalinowskim wewnętrznym śledztwie, wyrzucono mnie z uczelni. I oczywiście założono przeciwko mnie sprawę sądową, która ciągnęła się miesiącami. 

J. Telejko: …wiem, że się skończyła już ta sprawa. Jaki był werdykt sądu? 

D. Ratajczak: Sprawa zaczęła się w 1999 roku a zakończyła w 2001. Ostatecznie warunkowo umorzono ją ze względu na niską szkodliwość społeczną. Ja wprawdzie w sądzie cały czas tłumaczyłem, że przecież nie wyrażałem własnego zdania co do tez głoszonych przez rewizjonistów holokaustu, podkreślałem, że jedynie referowałem problem (a to wolno mi było robić), chciałem także powołać stosownych ekspertów w osobach pp. profesorów Rainy i Bendera, ale sąd pozostawał niewzruszony. Uznał, że sam jest władny określić, czy referowałem poglądy, czy też się z nimi zgadzałem. Widzi Pan, od samego początku sprawa była “szyta grubymi nićmi”… Nie miałem zbyt wielkich szans, bo proszę zdać sobie sprawę z jednej rzeczy : jednostka wobec systemu jest niczym, tak samo, jak błogo śpiący na ulicy człowiek wobec walca kierowanego przez szaleńca. Mogę powiedzieć tak: zachowałem twarz, walczyłem o nią, ale na wyrok uniewinniający w 100% oczywiście nie miałem szans. Raz jeszcze powtórzę: sprawa była od samego początku “kręcona z góry”, szły dyrektywy z ministerstwa sprawiedliwości, że trzeba szybko “tego Ratajczaka załatwić”. Jeżeli bowiem nie zrobimy tego teraz, za chwilę pojawią się następni, którzy zaczną drążyć “bardzo niebezpieczny temat” . Mój Boże, czegóż to “nasze elity” nie wypisywały w tamtych czasach o mnie. Wysyłano mnie do zakładów psychiatrycznych, twierdzono, że moja sprawa może wpłynąć na stosunki polsko-żydowskie. Istna paranoja, “dom wariatów”. Taki to był cyrk i takie występujące w nim małpy. Doprawdy żyjemy w ciekawych czasach. I “ciekawi” ludzie nami rządzą. 

J. Telejko: Panie Dariuszu, czy ukazały się już po Pana książce inne publikacje na ten temat, polskich autorów, czy naukowców ? 

D. Ratajczak: Nie. Owszem, były artykuły, a raczej stosowne fragmenty, opisujące mój przypadek, natomiast takie publikacje ukazały się wcześniej. 

Do roku 1999 publikował na ten temat pan Tomasz Gabiś w jego periodyku “Stańczyk”, ale, jak mówię, do roku 1999, bo proszę pamiętać, że wtedy to wszedł w życie artykuł 55 Ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej ,w którym jednoznacznie stwierdzono, iż tych rzeczy nie można pod groźbą kary więzienia poruszać. Po prostu nie można – i już. To oczywiście cenzura. Ja, jako historyk nie mogę się z tym zgodzić. Chociażby dlatego, że cenzura to grób dla historii. Jakież to upokorzenie dla historyka: ktoś decyduje za niego, czym ma się zajmować, wyznacza granice badań… 

J. Telejko: Panie Doktorze, kilka słów o Pana rodzinnym domu, Pana karierze, pasjach? 

D. Ratajczak: Urodziłem się w Opolu w roku 1962, z tym, że jak większość mieszkańców tego miasta nie jestem autochtonem, czyli Ślązakiem. Ojciec pochodzi z Wielkopolski, ze Śremu, śp. moja mama z Chodorowa w byłym województwie lwowskim, czyli łączę w sobie tradycję wielkopolską z wpływami wschodnio-galicyjskimi, kresowymi. Pochodzę z patriotycznego domu; ojciec jest synem Powstańca Wielkopolskiego. Dziadek Michał uczestniczył również jako ochotnik w wojnie polsko-bolszewickiej. Kampanię zakończył w miejscowości Głębokie na Wileńszczyźnie. Natomiast w czasie I wojny światowej walczył pod kajzerem Wilhelmem. Brał udział w rzezi pod Verdun. Ja zawsze Bogu dziękuję, że pochodzę z normalnego polskiego domu nieskażonego jakimiś miazmatami lewicowości, marksizmu, czy innymi niemiłymi zdrowemu rozsądkowi rzeczami. 

To jest bardzo ważne, gdyż to kim jesteśmy w 80% zależy od wychowania rodzinnego. Może dlatego jestem przerażony tym, co się obecnie dzieje z młodym pokoleniem. Otóż młode pokolenie opuszcza rodzinny dom bez świadomości bycia Polakiem. W konsekwencji tak często otaczają nas dzisiaj ludzie, o których można tylko powiedzieć: “polskojęzyczny tłum”. To jest przykre. Natomiast, jeśli chodzi o moje pasje… Historia jest moją pasją numer jeden, mam takie nawet szczególne hobby, a mianowicie dzieje klanów szkockich. Temat piękny, romantyczny i… bezpieczny. Poza tym lubię geografię polityczną oraz sport. Szczególnie piłkę nożną. Boleję, że w polskim futbolu na razie jest tak, jak jest. Ale to, co już przeżyłem, to przeżyłem. Myślę o mistrzostwach świata w piłce nożnej w 1974 i 1982 roku – tej radości nikt mi już nie odbierze. 

J. Telejko: Jak Pan widzi swoją przyszłość naukową, Panie Doktorze? Sąd w zasadzie Pana uniewinnił, ale w opinii naukowców, historyków ciągle Pan jest oskarżany i “trędowaty”. Jest Pan “persona non grata” na każdej wyższej uczelni. 

D. Ratajczak: Zgadza się. 20 października tego roku – czyli dosłownie za chwilę – kończy mi się okres karencji, bo zostałem zawieszony w prawach nauczyciela akademickiego do 20 października 2003 roku. Już złożyłem stosowne aplikacje do różnych wyższych uczelni, tak państwowych, jak i prywatnych . Wszędzie odpowiedź jest jedna: nie! Oficjalnie brak miejsc, a nieoficjalnie, przy kawie, dowiaduję się: “Wie Pan, tak naprawdę, gdyby to od nas zależało, to dawno byśmy pana zatrudnili, ale nie chcemy mieć kłopotów”. I to jest mocno podejrzane… co innego ludzie mówią prywatnie, a co innego oficjalnie. Kłopoty z odwagą cywilną, ot co! Ale faktem jest, że nie ma większych szans na zatrudnienie w instytucie naukowym, na uniwersytecie. Jestem realistą. Inna rzecz, że poglądów nie zmieniłem, do Canossy nie pójdę. A tego zapewne wymagałaby łaskawa zgoda na zatrudnienie mnie w instytucji związanej z wyuczonym przeze mnie zawodem. 

J. Telejko: Porozmawiajmy teraz o naszej rzeczywistości. Sytuacja, która jest obecnie w Polsce przypomina troszeczkę sytuację tuż po “rewolucji” – rząd swoje, społeczeństwo swoje i ta przepaść między rządem a społeczeństwem pogłębia się. Mnoży się korupcja, afery. Jak Pan, jako historyk, ocenia obecną sytuację w Polsce? Czy nastąpi jakiś przełom i społeczeństwo dokona dobrego wyboru? 

D. Ratajczak: Myślę, że ten przełom w końcu nastąpi. W historii Polski od co najmniej 200 lat mamy kłopoty z elitami politycznymi zaczynając od epoki saskiej, a kończąc na SLD. To musi się kiedyś skończyć . Ludzie wielkie nadzieje wiązali z AWS-em, ale jak Pan doskonale pamięta “nasi” zdradzili, stali się “onymi”. Wielkie nadzieje wiązano z SLD – znowu zdradzono naiwną masę. Społeczeństwo musi wreszcie jasno określić, czego i kogo chce. Musimy w końcu wybrać narodowe polskie elity – takie elity, które nas nigdy nie zawiodą. Ludzie nie są tacy głupi, jak się niektórym przedstawicielom elit politycznych wydaje. Jeżeli Polacy głosowali np. za Unią Europejską (ponad 70 %) i dzisiaj dowiadują się, że warunki naszej akcesji są fatalne, to po raz kolejny przekonują się, że pewni ludzie po prostu kłamią, więcej – kłamstwo jest organiczną cechą ich osobowości. Zatem jest wielka potrzeba, aby Polacy uświadomili sobie, że są w tym narodzie naprawdę ludzie porządni, którzy mogą tworzyć narodowe elity. Trzeba tylko tych ludzi odnaleźć, trzeba tych ludzi zgrupować i trzeba na nich zagłosować. Taki jest m.in. cel działalności Stowarzyszenia Forum Polskie, którego mam zaszczyt być członkiem. 

J. Telejko: Czy społeczeństwo polskie pójdzie jeszcze do wyborów? 

D. Ratajczak: Myślę, że tak – i do wyborów parlamentarnych w Polsce i do tych europejskich. Będzie głosowało chyba po raz pierwszy na ludzi, którzy dadzą temu społeczeństwu gwarancje, że o losach Polski będą decydować Polacy, to jest środowiska nie tylko mówiące, ale przede wszystkim czujące po polsku. Stoimy u progu walki o wszystko… o być albo nie być naszej Ojczyzny. Na szczęście coraz więcej Polaków zaczyna zdawać sobie z tego sprawę. 

J. Telejko: Czy ta Europa, do której wchodzimy; w której będziemy uczestniczyć, nie chce nas “zakwalifikować” jako obywateli drugiej kategorii? 

D. Ratajczak: Drugiej albo nawet i trzeciej kategorii, Panie Redaktorze. Co więcej, Unia Europejska jest unią ponadnarodową, jest próbą stworzenia jakiegoś mega-europejskiego państwa. Ludzie kierujący Unią Europejską w ogóle nie myślą w kategoriach narodowych. Ich ideałem jest beznarodowe społeczeństwo manipulowane przez “jaśnie oświecone kręgi” polityczno-ekonomicznych “macherów”. UE jest próbą realizacji starego masońskiego marzenia o “superpaństwie”. W takim układzie nie mówmy, że będzie się rozwijała polska kultura narodowa i że pozostaniemy Polakami. Unia Europejska w jej obecnym kształcie jest śmiertelnym wrogiem idei państwa narodowego, względnie skrytą pod uniwersalnymi hasłami formą realizacji starych państwowo-narodowych celów Niemiec. I tak źle, i tak niedobrze. Dlatego naszą powinnością jest albo przekształcić ją w luźną konfederację państw narodowych, albo, jeżeli okaże się to niewykonalne, z tej Unii wystąpić z wielkim hukiem. 

J. Telejko: Pana plany naukowe i autorskie – co Pan zamierza w najbliższym czasie opublikować? Może jakieś “tematy niebezpieczne”? 

D. Ratajczak: W jakiś sposób tak. Tu jedna uwaga: historyk co rusz napotyka na tematy nie opracowane – nierzadko “niebezpieczne”. To nie jest tak, że Ratajczak znajduje “tematy niebezpieczne”. One po prostu są, one człowieka otaczają, a lata komunizmu, i nawet lata III Rzeczypospolitej, którą ja nazywam “PRL-em Bis”, spowodowały, że tych tematów jest coraz więcej. 

Powracając do Pana pytania… Zamierzam w najbliższym czasie wydać książkę poświęconą represjom komunistycznym czy stalinowskim na Opolszczyźnie, czyli w moim regionie, w latach 1945-55. Właściwie tekst już jest gotowy – 600 stron – i prawdopodobnie będę musiał go trochę skrócić, bo jak Pan doskonale wie współczesne oficyny nie chcą wydawać takich opasłych tomów. Teraz obowiązuje inna moda: krótko i na temat. Ale książka, od razu mówię, będzie bardzo ciekawa. 

J. Telejko: Panie Doktorze, na Opolszczyźnie dużo ostatnio się mówi o mniejszości narodowej, o tworzeniu odrębnego państwa śląskiego – w zasadzie tworzy się taki mit, że Śląsk chce się oderwać od Polski. Dlatego ci, którzy przyszli na Śląsk tak, jak Pana rodzice ze Lwowa, zaczynają się tego Śląska bać. 

D. Ratajczak: Tak, zaczynają się bać i mają powody, żeby się bać. Nie załatwiono kwestii własnościowych. To tykająca bomba zegarowa w obliczu wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Proszę pamiętać, że prawo unijne będzie miało większą wagę od polskiego, czyli krajowego. Niemcy bezwzględnie wykorzystają tą sytuację, upomną się “o swoje”. To jest poważne państwo, oni wiedzą, co robią… Jeżeli ktoś myśli, że zachodni sąsiedzi Polski zapomnieli o byłych ziemiach niemieckich na wschód od Odry – żyje w krainie latających niedźwiedzi. Jeśli chodzi o Śląsk i Ślązaków… Zawsze uważałem, że Śląsk jest polski – to jest rzecz bezdyskusyjna. Nie ma Polski bez Śląska. Polska bez Śląska jest krajem nawet już nie drugorzędnym, ale czwartorzędnym. 

Nie ma oczywiście czegoś takiego, jak “narodowość śląska” – jest to wymysł kilku spryciarzy zgrupowanych wokół pana Gorzelika i to jest oczywiście typowa, w istocie proniemiecka dywersja. Ci faceci napisali już nawet książkę o historii “narodu śląskiego”. Zachodzę w głowę, jak można napisać książkę o czymś, czego nigdy nie było?! Na Opolszczyźnie istnieje mniejszość niemiecka – ja nie odbieram tym ludziom prawa do tego aby czuli się Niemcami, ale trzeba znać pewne proporcje… Nie można na przykład twierdzić, że Ślązacy są etniczną częścią narodu niemieckiego, a Śląsk polsko-niemieckim “landem”. Zresztą zdecydowaną większość mieszkańców Opolszczyzny stanowią Polacy. Żyją wśród nas również Ślązacy o polskiej orientacji narodowej. Tych ludzi spotkała wielka niesprawiedliwość. Po 1945 r. byli prześladowani przez komunistów, wielu z nich wyjechało do Niemiec, ale ja do dnia dzisiejszego znam polsko-śląskie rodziny mieszkające pod Opolem, które dumne są z tego, że ich dziadkowie, czy pradziadowie walczyli w Powstaniu Śląskim po stronie polskiej. Oczywiście wielu opolskim Ślązakom zamącili w głowie liderzy niemieckiej mniejszości w rodzaju Heinricha Krolla. To są niebezpieczni ludzie, wilki w owczej skórze. Mają pieniądze, cieszą się poparciem ze strony bogatego “Vaterlandu” Jest to potencjalnie piąta kolumna. Na szczęście zauważam, że szeregi mniejszości niemieckiej na Opolszczyźnie rzedną. Chyba jest szansa, aby ponownie przyciągnąć śląskie masy do polskości. Trzeba to robić delikatnie szanując śląskie odrębności regionalne, śląską gwarę (naprawdę urokliwą), zwyczaje itd. Jedno jest wszak pewne: nie ma Polski bez Śląska. Generał de Gaulle miał rację. Najbardziej polskim z polskich miast jest… Zabrze! Dodam: i Opole… i Opole, historyczna stolica polskiego Górnego Śląska! 

J. Telejko: Z “niepokornym” doktorem Dariuszem Ratajczakiem, historykiem, człowiekiem, który napisał książkę, która “poruszyła” całą Polskę, a obecnie jest nocnym stróżem, rozmawiałem dzisiaj w Radiu Rodzina. 

Serdecznie dziękuje za przybycie do studia i za rozmowę. 

D. Ratajczak: Dziękuję. Szczęść Boże.

 http://www.nacjonalista.pl/2010/06/16/zmarl-niepoprawny-historyk-dr-dariusz-ratajczak.html

Reklamy

komentarzy 59 to ““Policja prawdopodobnie odnalazła ciało kłamcy oświęcimskiego””

  1. AteistaPolityczno-Religijny said

    zmarl sam? czy ktos mu pomogl?

    Wyrazy najszczerszego HOLDU dla PRAWDZIWEGO ODWAZNEGO HISTORYKA!Dariusza Ratajczyka!

  2. RomanK said

    Niech odpoczywa w Pokoju Wiecznym! Amen!

    Zaszczuliscie kochane nasze sk…urwysyny swojego chowu -Uczciwego Czlowieka!
    Tak- wy towarzysze Jasnogrodu Parchatego…ale takze i wy udajcy PARCHATA PRAWICE… i wy pobozni ladacy obwieszeni szkaplerzami nabozna poganska dewocjo udajaca chrzescijan!
    Nie bylo dla niego pracy..nigdzie ..ani w szkole medialnej ani w TV Trwam,,w zadnej kurii w zadnym prywatnyum interesie, szkole, uczelni….Byla do wszystkich TW, dla lizodupow z Towarzystwa Przyjazni Polsko Radzieckiej…dla wielu towarzyszt Tajnych i zwyklych funkcjonariuszy, klakierow i rozlicznych pieczeniarzy wieszajacych sie u klamek-0 Ukladu Parchatego!
    Nie wielu ma duza odpornosc psychiczna i znosi szczucie…niewielu -ze wspomne o naszym przewodniczacym Solidarnosci panu Krupinskim…
    Oto kolejny zaszczuty na oczach patriotycznego , katolickiego, polskiego spoleczenstwa!
    BOg karze Polske kleskami….nie za darmo.
    Smierc ta obciaza polskie sumienia!
    Pamietajcie o nim…. oddajc glos na takich samych hipokrytow – jakimi jestescie sami!
    On i tacy jak on..wystawili wam swoim zyciem i swoimi marnymi zgonami najlepsze swiadectwo!

  3. Analityk said

    @RomanK

    Panie Romanie ja ciągle piszę, ze najgorsi są katoliccy faryzeusze i ci co podążaja za dzwoniącymi ogonami na mszę. Po czynach poznajemy. Pan Bóg nie pomaga tym co ZŁO wspierają lub z nim nie walczą. Słusznie pisze Pan, że „Pan Bóg karze Polskę klęskami….nie za darmo”. Oczywiście, że za to iż Polacy nie zwalczają ZŁA, że go tolegują słuchając obłudników głoszących „zło dobrem zwyciężaj”. To ZŁO czuje sie w tym momencie doskonale, wręcz nagradzane za swoją działalność i rozrasta się nie niepokojone przez nikogo. Sekcji zwłok dr.ratajczaka zapewne nie zrobią – przyczyna smierci pozostanie tajemnicą jak i jej sprawca.

    Zbieram informacje z różnych źródeł. Powódź nawiedziła Polskę – kto winny. Oczywiście zdrajcy, antypolacy i wszelka szumowina wraz z tymi co nie chcą się narażać i nie protestują, nie żądają głów tych, ktorzy odrzucali projekty Samoobrony i LPR aby zwiększyć inwestycje na gospodarke wodno-meriolacyjna, na remonty i inwestycje przeciwpowodziowe. Bydlak Tusk z terrorystycznej partii PO pokrzykuje do ludzi, że takich sobie ludzie wójtów wybrali i dlatego maja powódź. Nic słowem nie piśnie, że pieniądze miedzy wójtów dzieli jego wszawy rząd z Rostkowskim na czele a targowica z „polskiego sejmu” odrzuca każdą propolską ustawę. To jest celowe niszczenia Państwa Polskiego, a Polacy – nic ich to nie obchodzi. Tych co głośno mówią o tym jeszcze oszołomami nazwą i kopną bo żydowskie GW tak każe, a tak przecież same „autorytety” – Michnik, Lizut i reszta.
    Partia sprawująca władzę PO dobrze wie co robi nie oglaszając klęski żywiołowej. Ludzie – z zalanych terenów – mają zrujnowany dorobek życia, a Tusk i Komorowski sie śmieją. Dlaczego? Ano wiedzą, że większość z nich nie pójdzie na wybory, bo maja ważniejsze sprawy na głowie – sprawę przeżycia. To są spostrzerzenia ludzi z Samoobrony, którzy jeżdżą po Polsce z Panem Lepperem i uświadamiają jak mogą Polaków aby sie ockneli. Za to elektorat Antypolaków i Zdrajców zwarty i gotowy pobiegnie solidarnie – jak watacha wilków – do wyborów a nastepnie do „liczenia głosów”.
    W wielu miastach w Polsce ta antypolska, pełna zdrajców szumowina agituje za swoim guru Komorowskim. Wciskają ludziom ulotki z jego obłudna gębą, a Polacy co – nic – biorą te ulotki zamast im je w gębę wepchnąć. Kto wspiera Zdrajców i Antypolaków ten jest z tego samego stada!!!
    Korwin Mikke podczas debaty na Uniwersytecie Warszawskim doskonale wyraził co należy sądzic o bandzie czworga PO-SLD-PSL-PiS. Powiedział o nich, że to co oni czynia to jest KLOAKA!!! Oczywiście, że ma rację. Debata miała iść w telewizji ale jest tylko dostępna na internecie. Terroryści z Po już o to zadbali.

  4. Ant said

    @ RomanK
    No i jeszcze jeden z dobrym samopoczuciem. A Pan pomógł? Robił jakieś akcje by pomóc temu człowiekowi?
    Mdlą już mentalności jak plotkarskich bab, które obgadując sąsiadów poprawiają swoje puste i durne dobre samopoczucie – wszak mówiąc o grzechach innych nie mogą NIE być LEPSZE!!!
    To jest dopiero hipokryzja! Ślepa i zazwyczaj nieuleczalna.
    Co ma tutaj do tego RM i Szkoła Medialna? Odbieram to jako mało wybredne „wycieranie sobie buzi” przez kogoś, kto zapewne za swoje dokonania skończył na takich forumowych wypowiedziach jak wyżej- jedynie ku pustemu samozadowoleniu z siebie samego.

  5. RomanK said

    Nieznanych sprawcow jest ci u nas dostatek…wlocza sie po Polsce mordercy platni na etacie Mossadu,,,scigani listami gonczymi. I dopiero inni agenci tez szwendajcy sie po Polsce lapia go i zadaja wydania… Ilu takich nieznanych sprawcow toleruje ” polski rzond”, czy moze sam sie chce pozbyc niewygodnych ludzi ..jak dr Ratajczaka??? Kto wie czy nie zabil go ten bandyta??? Ot tak dla przykladu zeby inni na pamiec o tym dostawali sztywnienia jezyka wymiwiajac przekleta nazwe Auuuuu……. szwic.
    No wyrwalo sie Petelickiemu jak to ratowali skarby Rosji za polskie pieniadze. Zbudowali gromy i sodomy…a lud sie modli o cud pod przewodnictwem oszustow w sutannach i nierozliczonych kapusiow!
    A jak nadchodzi okres mokrej pogody wynosza relikwie na wieze, porzeciwko wodzie dla dobra ludu….ktorego topia, hlodza, zarazaja, bija i morduja najlepszych, gonia i sprzedaja do burdeli.
    Glosujcie na swoja nedze na Parchaty UKlad…a jak troszke zmnadrzejecie to zaglosujecie na tego oszusta Korwina,,,ktoremu marzy sie wielga polska w obcych rekach:-))) i jego wlasna czasteczka. Zapisana w ksiedze wieczystej! Tfu..na psa urok…

  6. Polaczek said

    Zgadnijcie co w Polsce robił facet z Mosadu ?

  7. RomanK said

    do Ant!
    Ja sam bylem w takiej samej sytuacji- jak dr, Ratajczak! O wiele wczesniej..dlatego wiem co wiem i mowie co mowie. Tyle- ze bylem wiekszym realista,,nie czekalem na pomoc ,,od nikogo i na nikogo nie liczylem i nie licze do dzis!
    Pomagalem wielu i nigdy sie tym nie chwalilem i nie zamierzam i teraz wypominac.To moja i obdarowanego prywatna sprawa. Dlatego z cala odpowiedzialnoscia takim jak ty- moge plunac w gebe z pelnym spokojem i poczuciem spelnionego dobrze obowiazku! Tfu!!!!

  8. RomanK said

    Zgadnijcie dlaczego po wpisie Anta moj post oczekuje na moderacje:-))))
    Redakcjo..redakcjo…zanim kur zapieje trzeci raz….

    ——————————————————
    Tosc trudne pytanie pytanie ale bede zgadywal.
    O godz. 01.52 czasu polnocno europekskiego Redakcja prwadopodobnie szykuje sie juz do spania. Kiedy kur pieje trzeci raz Szanowna Redakcja przewraca sie na drugi bok a porzekadlo ludowe „kto rano wstaje ten leje jak z cebra” nie deklamuje wczesnym switem, a raczej poznym rankiem.
    Panie K, kiedy Redakcja przetrze oczeta poprosze by zapodala Panski wpis gdzie, w ktorym jak zaba podstawia Pan noge, porownujac sie do dr Ratajczaka. Oczywiscie wywyzszajac sie nad NIM skromnoscia i zaradnoscia. Pozostale dwa, atakujace innych forumowiczow, to bedzie zalezolo od porannego humoru Redakcji. W koncu to JEJ witryna i ONA tu redaguje.

    WlodekK

  9. Ant said

    @ RomanK
    Nie będę zgłębiał tajemniczej sugestii lecz dam prostą radę: opanuj się chłopie. Powtórzę to co napisałem przed chwilą w innym wątku:
    „Pies który szczeka (ujada) nie gryzie. Dudnimy jak puste garnki lub przekupy na jarmarku chcące zwrócić na siebie uwagę.”

  10. RomanK said

    do Ant!
    Ja sam bylem w takiej samej sytuacji- jak dr, Ratajczak! O wiele wczesniej..dlatego wiem co wiem i mowie co mowie. Tyle- ze bylem wiekszym realista,,nie czekalem na pomoc ,,od nikogo i na nikogo nie liczylem i nie licze do dzis!
    Pomagalem wielu i nigdy sie tym nie chwalilem i nie zamierzam i teraz wypominac.To moja i obdarowanego prywatna sprawa. Dlatego z cala odpowiedzialnoscia takim jak ty- moge plunac w gebe z pelnym spokojem i poczuciem spelnionego dobrze obowiazku! Tfu!!!!

    To czeka na moderacje:-)))

    Proste, dobre rady wsadz sobie- gdzie chcesz. Dudnimy piszesz,,,,ano dudnij,,po to tu chyba cie przyslali…ci co nie dusnia, a cos kolwiek zrobia koncza dokladnie tak samo =jak sw,p. Ratajczak…Nie tylko Polacy,,to regula na calym swiecie.

  11. wet3 said

    @ Ant
    Podzielam w wiekszej czesci wypowiedz Romana K. Jest bowiem wiele prywatnych uczelni, czy tez innych instutucji, ktore mogly tego niezwykle wartosciowego czlowieka zatrudnic. Jedynie ostrozniejszy bym byl odnosnie Torunia. Uwazam, ze o.Rydzyk dla utrzymania swych zdobyczy musi balansowac na szpagacie – w oparciu o jedna z pokazniejszych partii politycznych. Prosze nie zapominac, ze od wielu lat o. Rydzyk jest podmiotem zacieklej nagonki. Prosze sobie przypomniec z jaka latwoscia Rudy odebral o. Rydzykowi pieniadze przyznane na odwierty! Jakze to smutne, ale historia Pana Ratajczaka jaskrawo uzmyslawia nam w jakim panstwie zyjemy i do jakiego stopnia ludzie zostali przez judeolewactwo i komuchow zastraszeni! Przeciez dokladnie tak samo bylo w czasie PRL, za wyjatkiem jednej uczelni, ktora miala odwage zatrudniac prawych ludzi. Ta uczelnia byl KUL! Ale w czasach komuny, az do polowy lat 1980tych byla to uczelnia prawdziwie katolicka, ktorej niesposob porownywac z dzisieszym KULem, ktory jak caly posoborowy KK jest karykatura.

  12. Barbara P. said

    Policja opolska kłamie, ten samochód z Ratajczakiem nie stał od 28. 05 pod Karolinką(centrum handlowe), potwierdzają to pracownice tego centrum, zgłosiły to już w prokuraturze. Ja dobrze znałam dr Ratajczaka, mieszkam w Opolu. Samochód ze zwłokami został tam podstawiony, byłam w Karolince 5. 06 parkowaliśmy obok tego „miejsca”, żadne kangoo tam nie stało, to brednie.

  13. eusebio said

    Polaczek już Ci odpowiadam. Wracał do domu po „uczciwym” wypełnieniu zadania.

  14. Jacek said

    „To jest bardzo ważne, gdyż to kim jesteśmy w 80% zależy od wychowania rodzinnego. Może dlatego jestem przerażony tym, co się obecnie dzieje z młodym pokoleniem. Otóż młode pokolenie opuszcza rodzinny dom bez świadomości bycia Polakiem. W konsekwencji tak często otaczają nas dzisiaj ludzie, o których można tylko powiedzieć: “polskojęzyczny tłum”. ”

    Swiete slowa.

    Wieczne odpoczywanie racz Mu dac Panie, a Swiatlosc Wiekuista nichaj mu swieci na wieki wiekow. Amen

  15. Jacek said

    ad Wet3 #11

    Ma Pan racje. Dokladnie tak jest. Sprawa stp. Pana Ratajczaka to probiez pelzajacego terroru w jakim zyja Polacy pod de facto okupacja.

  16. Julka said

    Został podstawiony ze zwłokami w takim stanie po to, by nie można było ustalić przyczyny śmierci, albo podać taką informację, że z tego powodu nie można ustalić.
    Sprawcy morderstwa czują się tak bezkarni i bezczelni, że już komunikują, w jaki sposób kończą nieprawomyślni. Życzę im wszystkim rychłej śmierci.

  17. Isaurus said

    Bolszewia wypróbowała już raz „Czerwony terror” i udało się im tak przestraszyć ludzi, ze zdobyli władzę w całej Rosji. Innych metod utrzymania się przy władzy, jak tylko terror, nie mają i wracają do wypróbowanej przez swych przodków metody. Czy znów im się to uda?

  18. obnie.info said

    Kilka materiałów o dr Dariuszu Ratajczaku:
    http://24l.eu/6t
    http://24l.eu/6u

    Materiały są uzupełniane na bieżąco.

  19. wet3 said

    Wierze wypowiadajacym sie, ze nie widzieli tam auta. Cala ta sprawa zaczyna wiec poteznie cuchnac morderstwem politycznym.

  20. CYTAT said

    „Albo Polska będzie wielka, albo przestanie istnieć. Nie stać nas nawet na średniość.
    To będzie zadanie dla Waszego pokolenia. Jesteście je winni również cieniom tych, którzy zginęli w nierównej walce w pierwszych latach po zakończeniu II Wojny Światowej”

    Świętej Pamięci – dr Dariusz Ratajczak

  21. Lubomir said

    Re: Jacek. Wychowanie rodzinne?. Dzisiaj łajdactwo typu zidiociałego babochłopa Hall, usiłuje zdemoralizować i zniszczyć polskie dzieci, polską młodzież i polskie rodziny. Dziwnie dbającym rzekomo o rozwój polskich rodzin, przeszkadzał Roman Giertych, w roli ministra edukacji narodowej. Niekiedy można odnieść wrażenie, że to nie Polacy szukają najlepszych dróg rozwoju dla swoich rodaków, ale o wpływy nad Polakami walczą wzajemnie obce mafie. Kiedy przegrywa mafia rosyjska, to górę bierze mafia niemiecka. Kiedy przegrywa mafia niemiecka, to zaczyna dominować mafia żydowska. I która z tych organizacji przestępczych mogłaby okazać się pracodawcą dla dr Ratajczaka?. Odnowa moralna o jaką wołał JPII potrzebna jest w Polsce od zaraz. Hipokryci udający zasłuchanych w głos Boga, to tylko mierni krzyżacy naszych czasów, ze schowanymi nożami, gotowymi do zadawania skrytobójczych ciosów.

  22. JJaskow said

    W świetle dostępnej dokumentacji nie ma żadnych wątpliwości, że Dariusza Ratajczaka zamordowano.

    1. Zwłoki znaleziono w stanie rozkładu. nawet przy obecnej temperaturze nie są to 2-3 dni ale znacznie więcej , jeżeli , jak podają identyfikacja będzie musiała być przeprowadzona za pomocą badań DNA, ponieważ OBOK !!!!!! znaleziono dokument wystawiony na nazwisko Ratajczak.

    2.Zwłoki były wciśnięte pomiędzy przednie a tylne siedzenie. Absolutnie niemożliwe w przypadku sugerowanego samobójstwa. Np zatrucie spowodowałoby zaśniecie w pozycji siedzącej na przednim lub tylnym siedzeniu. Wciśnięcie pomiędzy siedzenia wskazuje na próbę skrytego wjechania na parking i pozostawienia na dłuższą chwile niewidocznych.

    3. Jak podaje [9 ] samochodu w dniu poprzednim nie było w tym miejscu, a więc postawiono go w nocy lub nad ranem.http://marucha.wordpress.com/2010/06/16/pamieci-dr-a-dariusza-ratajczaka/

    Sugeruje to fakt wjazdu „nieboszczyka” od kilku dni, w charakterze zombi, na parking. Jest to już jawne kretyństwo.Lub wyjątkowa bezczelność i bezkarność piszących.

    4. Dolepianie ideologii w rodzaju „załamania” psychicznego, przeczy podana w tym samym art. informacja o zakupie samochodu w celach zarobkowych.

    5. Będzie to kolejne niewyjaśnione morderstwo w ostatnich 20 latach. Tak się składa,że prawie wszystkie podawane informacje dotyczące niewyjaśnionych morderstw mają „oparcie” w służbach specjalnych vide Jaroszewicz- generał Informacji wojskowej, Sekula – Minister informacja wojskowa -GRU i paru innych.
    ciekawe kto i dlaczego likwiduje tych ludzi, Ewidentnie chodzi o zastraszenie reszty.

    dr Jerzy Jaśkowski
    Były biegły Sadu Okręgowego w Gdańsku
    PS
    Tylko informacje podane w pierwszych 24-48 godzinach przez mass media są w miarę wiarygodne.Nie zdążą uzgodnić szczegółów.

  23. AteistaPolityczno-Religijny said

    Dariusz Ratajczyk odmienil moj caly poglad na holokaust, wczesniej sie nie bardzo tym interesowalem z tego samego powodu co “reszta swiata”, myslalem ze to przykra sprawa…
    Ale ten czlowiek “otworzyl” mi oczy. Gdy zaczolem szukac dowodow , nawet najmniejszych nie znalazlem. Czytalem nawet “chore” publikacje, czyli ksiazki “wspomnienia” tych co przezyli, ktore maja zagwarantowana etykietke bestsellers. Oprocz horrorow co niedouczony wampir mogl wymyslec nie bylo w nich nic, co by moglo holokaust potwierdzic.

    pomnik w Belzcu powstal zaraz po tym jak naukowcy z Australii przyjechali do Treblinki i ziemie skanowali w poszukiwaniu masowych grobow. Nie znalezli tych grobow.
    Poprawni historycy i wiecie kto, w Belzcu zamontowali pomnik, zobaczcie sami pomnik swiadczy o prawdziwej historii.

    http://www.diapozytyw.pl/pl/site/szoach/belzec/fo_belzec7_jpg

    teraz “prawdy” nikt nie ruszy

    Wspanialy Polaku, Historyku, Czlowieku !!! CZESC TWOJEJ PAMIECI!

  24. Gajowy Marucha said

    Człowiek o pseudonimie „Ant” to jednak zwykły palant. Na bycie kanalią jest za mały.

  25. iva said

    http://proca.pl/pokaz/4828/apel_w_sprawie_smierci_doktora_dariusza_ratajczaka/caly

  26. Z bloga Grypa666 said

    GRYPA666 wychodzi z inicjatywą założenia FUNDUSZU IM. DRA DARIUSZA RATAJCZAKA na Patriotów Polskich, którzy żyjąc w nędzy, walczą o polskość do końca.

    http://grypa666.wordpress.com/2010/06/17/oszedl-historyk-prawdy-dr-dariusz-ratajczak/

  27. Gajowy Marucha said

    Odnośnie mediów toruńskich: kto chce, niech sobie wierzy, że Radio Maryja i TV Trwam „robią co mogą”, że muszą lawirować, że nie chcą się narażać na szykany i ryzykować likwidację stacji nadawczych.

    Ja już od dłuższego czasu uważam te media za tubę antypolskiego, zażydzonego PiS-u. Między innymi.
    Ich antyrosyjski obłęd kwalifikuje się do Tworek.

  28. Niebezpieczna książka said

    Tematy Niebezpieczne (książka)

    Dr Dariusz Ratajczak

    http://www.koreywo.com/Ratajczak/DR%20tematy_niebezpieczne.

  29. Barbara P. said

    Marucha ty ze swym rusofilstwem do Tworek lub Toszka się, nadajesz lub do nowej Berezy, dla rusofilów, czerwonego bydła w Mucznym, Bieszczady. Te chlewnie puste, po komunie akurat dla was się, nadają.

  30. j said

    Pani Barbara Pilat zawsze taka chamska czy tylko dzis?

  31. proca.pl said

    Apel w sprawie śmierci Doktora Dariusza Ratajczaka

    http://proca.pl/pokaz/4828/apel_w_sprawie_smierci_doktora_dariusza_ratajczaka/caly#link

  32. ZbiZie said

    Tak jak nic albo niewiele zrobił Józef Glemp(prymas) w sprawie zapobieżenia morderstwu księdza Jerzego Popiełuszki, tak my nie zrobiliśmy nic, by zapobiec śmierci Ratajczaka.
    Nadeszły czasy tragiczne, tak tragiczne dla wszystkich uczciwych ludzi, zatem należy się pilnie zjednoczyć i zacząć bronić porządnych Polaków.
    Historyk Ratajczak jest początkiem tego procesu, który łatwy był do przewidzenia.
    Przekonacie się o tym niebawem, to jest oczywiste jak 2+2=4.
    Mam 57 lat i przeżyłem tzw. głęboki PRL, ale to co się teraz dzieje – bije metody peerelowskie na głowę.
    Pozdrawiam
    Zb.Ziemiański

    PS
    Nie boję się, bo moje ego jest silniejsze od lęku przed najgorszym.

  33. Barbara P. said

    Re: J tylko do rusofila i ich agenta Maruchy.

  34. wet3 said

    @ Lubomir (21)
    Absolutnie nie mam powazania dla Giertycha jako polityka. Musze jednak otwarcie powiedziec, ze Roman Giertych byl niezwykle dobrym ministrem oswiaty! Dlatego po jego odejsciu POlszewicy zaczeli natychmiast niszczyc wszystko dobre co Giertych zrobil. Dzis nie zostalo z tego NIC!

  35. wet3 said

    @ Marucha (27)
    Bardzo sobie cenie Panska robote i czytam ja codziennie. Zraza mnie jednak Panskie rusofilstwo oraz Pana reakcja w stosunku do wypowiadajacych sie, ktorzy maja poglady inne od Pana. W takich sytuacjach potrafi Pan byc bardzo nieprzyjemny i zachowuje sie tak jakby mial wylaczny patent na gloszenie prawdy. Dlatego oprzestalem sie u Pana wypowiadac.

  36. Jacek said

    ad #27

    najglosniejszymi przeciwnikami pisu w Polsce sa obecnie niemieccy czekisci.

  37. Jacek said

    ad Lubomir #21

    prosze Pana, stp. dr. Ratajczak tym stwierdzeniem podkreslal role odpowiedzialnosci rodzicow za wychowanie, zwalszcza narodowe, dzieci.

    Jezeli chodzi o szkoly to niewatpliwie jedynym POLSKIM ministrem edukacji 20 lecia „zmian ustrojowych” byl p. Roman Giertych i dlatego byl znienawidzony przez nie-polakow lub janczarow. Pamietajmy, zwlaszcza w tym momencie, haslo „Giertych do wora i do jeziora”.

    Trudno miec watpliwosci, ze jezeli odnalezione cialo jest cialem dr. Ratajczaka, to zostal on zamordowany a jego cialo zostalo uzyte do glosnej publicznej demonstracji tego faktu, dla zastraszenia Polakow.

    PS jezeli ktos jeszcze mial watpliwosci, widac wyraznie czyim i jakim „organem’ jest „gazeta wyksztalconych polakow”.

  38. Jacek said

    PS jezeli pytamy dlaczego? to nalezy uwaznie przeczytac zamieszczony wywiad. stp. dr Ratajczak mogl stac sie wybitnym POLSKIM przywodca politycznym ze Slaska!

  39. Lubomir said

    Re: Jacek. Panie Jacku, ubolewam, że przedstawiciela zacnej, polskiej rodziny Giertychów pogrążył de facto popierany przeze mnie kandydat na urząd prezydenta Państwa Polskiego. Czy zrobił to pod naciskiem lobby żydowskiego czy niemieckiego, po prostu nie wiem. Lista kandydatów na najwyższy urząd w Polsce, jest dla mnie mocno kontrowersyjną listą. Mam wrażenie, że znów wybieramy mniejsze zło a nie bezkompromisowego polskiego patriotę. Obym nie miał racji i oby ‚mój kandydat’ Jarosław Kaczyński, w przypadku wygranej, okazał się wiernym Polsce i Kościołowi do końca.

  40. wet3 said

    Do milosnikow Pilsudskiego!
    Wejdzcie na strone Maruchy o poczytajcie sobie co sp. dr Dariusz Ratajczak napisal na temat smierci gen. Zagorskiego: „Szlachtowanie generala Zagorskiego”. Moze wrszcie oczka wam sie otworza!!!

  41. Ant said

    @ Wet3 i Jacek
    Cytuję: „Sprawa sp. Pana Ratajczaka to probierz pełzającego terroru w jakim żyją Polacy….”
    Zgadzam się.
    Podaję jeszcze raz umieszczony na tej stronie link do apelu:
    http://proca.pl/pokaz/4828/apel_w_sprawie_smierci_doktora_dariusza_ratajczaka

    Z tego linku kolejny cytat:
    „Najbardziej jednak przykre jest to, że środowiska prawicowe, nie udzieliły Doktorowi Ratajczakowi(prawie) żadnego wsparcia i my wszyscy po części ponosimy winę za to co się stało. Prawica w Polsce jest rozbita i słaba, powoli wykańczani są ludzie, którzy mogą coś znaczyć lub coś w swoich środowiskach znaczą…”

    Warto tu dostrzec istotną różnicę z wypowiedzią RomanaK – w niej nie ma dystansowania się w pogardzie do Polaków i „punktowania” RM, które też może być zniszczone.

    Brałem udział w zbieraniu podpisów o powrót dr Dariusza Ratajczaka do pracy na uczelni. Nie przyniosło to efektów a media (poza RM) temat zupełnie przemilczały. Potem przyszły nowe tematy i sprawa pozostała w dawnym stanie i zapomniana.
    Teraz zastanawiam się dlaczego pewnych spraw nie potrafimy załatwić do końca i do czasu załatwienia nie trwamy przy niej murem.
    Zawsze znajdą się „medrkowie”, którzy takie ruchy osłabiają i dezintegrują. Zaczynamy już wątpić, w większości, we wszystko i w każde wartości. Do wszelkich wartości przyklejane są łatki pogrążając nas w niemocy, a wszystko w pozorach zatroskania i zaangażowania. Tak jest też z RM, naszym Papieżem, naszą tradycją, historią, etc…

  42. Ant said

    @ Gajowy Marucha
    Polecam Panu umiar. Zostałem już przez Pana nazwany psychopatą za to, że z uporem broniłem JPII -potem zbanowany. Teraz jestem „palantem”. Zabraknie za chwilę Panu epitetów.

  43. Ryvan said

    Byl Dariusz Ratajczak i niema juz Dariusza Ratajczaka. Uplynie pare tygodni i malo kto bedzie pamietal tego Polaka. Pozniej tylko przypadek spowoduje wywolanie tego nazwiska. Boze patrz na to wszystko!
    Wpis RomanaK wypelniony zolcia po brzegi – czy mogl tak napisac? No! siegnijcie chrzescianie do wnetrza swoich sumien i odpowiedzcie sobie sami. Moje sumienie mowi, ze mial prawo tak napisac. Czy Ant, ktory zbieral podpisy pod apelem o przywrocenie Dariusza do pracy nie zdawal sobie sprawy, ze takie apele nie przyniosly nigdy efektu w naszej “Wolnej Polsce”? Nie wiem jaki byl wowczas odzew RM (o ktorym pisze Ant) ale wiem, ze przy tylu profesorach krecacych sie przy RM mozna bylo znalezc miejsce pracy o statusie wyzszym od dozorcy nie mowiac juz o pozycji w archiwum. Przypominam sobie J. Dobraczynskiego, kory po utracie twarzy pisal pod pseudonimem i zylo mu sie dalej dobrze. Pytam Was wszystkich “wiernych” czy nie mogl Dariusz pisac felietonow do RM czy byc w radzie tego gremium nawet anonimowo. Jezeli Ant twierdzi , ze byl odzew tylko RM to ja twierdze, ze musial to byc bardzo slaby odzew tak slaby jak i slaby jest dzisiaj. RM w dniu wczorajszym podala sucha wiadomosc agencyjna o znalezieniu ciala . W dniu kiedy to pisze czyli nastepnym – kompletna cisza na ten temat. Nie znalazla sie zadna organizacja polska dla ktorej Polak Ratajczak byby przydatny. Kto ma sumienie i rozum powinien fakty kojarzyc.
    W tej mojej wypowiedzi nie pisze o bezposrednich sprawcach bo to sprawa oczywista ale dotyczy ona ponurego echa. Przypomne niektorym bezkrytycznem dyskutantom, ze od momentu rozprawy sadowej – poczatku nieszczesc Dariusza , przelecialo juz pare “garniturow” naszych rzadzicieli i wszyscy zasluguja na ocene za swoj udzial w poniewierce i smierci tego patrioty.
    Padlo sformulowanie o pogardzie do Polakow. A zatem zastanowmy sie nad definicja Polaka – czy mozna pogardzac tymi co glosuja na PO, SLD czy np. na UW?
    Jesli ktos powie, ze nie to natychmiast zapytam – a czy kolaborantami podczas okupacji powinnismy gardzic? Oni tez mieli wlasne poglady. A ilu teraz mamy kolaborantow? Wybory pokaza.
    ps.: To co napisalem na temat RM dotyczy wszystkich organizacji KK.

  44. wet3 said

    @ Ant (41)
    Nie podzielalem Panskiej wypowiedzi tylko w stosunku do o. Rydzyka. Uwazam, ze Torun jest w szczegolnej, czesto nie do pozazdroszcenia sytuacji i na zbyt wiele nie moze sobie w PRL-bisowskiej sytuacji pozwolic. Nie podobalo sie to p. Marusze. Wszystkim atakujacym o. Rydzyka mowie: potraficie tylko niszczyc, zbudujcie to, co zbudowal o. Rydzyk, a potem zabierzcie sie do krytyki! Z reszta Panskiej wypowiedzi zgadzam sie a 100%! Nie wiedzialem, ze byl Pan zaangazowany w sprawie dra D.Ratajczaka. Dziekuje Panu za to. Jestem do glebi poruszony demoralizacja oraz indyferentyzmem polskiego spoleczenstwa w stosunku do ludzi typu dra Ratajczaka. Widac, ze 20 lat deprawacji spoleczenstwa w PRL-bis okazalo sie niezwykle skuteczne. Pranie mozgow w mysl jewrolewackiej doktryny atakujacej podstawowe wiezi rodzinne, spoleczne, religijne i patriotyzm uwazam za o wiele bardziej niebezpieczne niz faszyzm czy komunizm! Serdecznie pozdrawiam.

  45. Guła said

    Wet3 miłośnik nie miłośnik…, mam słabość do kobiet i chyba mnie nie przejdzie ta „harmonia kształtów”…nie daj Bóg jakaś chorobę.

    „Zagórskiego dręczono w ten sposób przez kilka dni. Podczas jednej z tych szczególnych sesji generałowi udało się uwolnić i zdzielić krzesłem dwóch oprawców (trafili do szpitala). Wersja, tym razem niepotwierdzona, głosi, że w wynikłym zamieszaniu ofiara podbiegła do samego Piłsudskiego (a dyktator dyskretnie nocą odwiedził lub odwiedzał lokal Strzelca), policzkując go. Wtedy miał paść rozkaz: skończyć z nim… niech zabierze swą tajemnicę do grobu.”
    Bibuła.com

    Wszystko się zgadza w tej niepotwierdzonej wersji, oprócz zakończenia. Kiedy gen Zagórski spoliczkował samego Piłsudskiego – jak dziś pamiętam, jak mnie opowiadano, a dzieckiem byłem – ten absolutnie bezpieczny w otoczeniu swoich rzeźników wyjął zza pazuchy Nagan i na miejscu ukatrupił gen. Zagórskiego. I tyle.
    Aha przedtem się trochu poznęcał, osobiście.

    Co do prawdziwego autorstwa zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej to już zostało ustalone onegdaj i to nie przez miłośników Piłsudskiego, iż to nie Piłsudski, nie Weygand, ba nawet nie ostatnio faworyzowany gen Rozwadowski tylko to był, co nawet ten co nie wie wie, Cud nad Wisłą.

    W sieci krąży zestawienie z którego wynika że jednak więcej niż Piłsudski od Austriaków, wziął jednak, nieporównanie, Dmowski od Ruskich…

    To na tyle.

  46. Lolo said

    RE Gajowy Marucha .Czlowieku puknij sie w lepetyne z twoimi tezami . Tam jest pomieszanie z poplataniem . Tak jak robi agentura troche prawdy z domieszka falszu zeby sie uwiarygodnic. To samo bylo z tak zwanymi listami konfidentow 80% bylo rzeczywiscie konfidentami a do tego wplatywano prawych Polakow zeby ich zniszczyc i zdezawulowac przez to cala lustracje.A twoje Rusofilstwo wychodzi jak sloma z butow. My mozemy i powinno sie z Rosja dobrze zyc ale na normalnych stosunkach jak partner z partnerem a nie jak kat z ofiara.Rosjanie jako narod sa tacy sami jak my ale to oni powinni zrobic u siebie porzadek z Zydokomuna i KGB a nie my . Oni sa tez zniewoleni przez swojch oszustow jak i my . Sytuacje sa podobne . My to probujemy robic ale tacy jak pan przerzkadzaja . I tu jest pies pogrzebany.Lepiej sie pan wylacz i NIE PRZESZKADZAJ.

  47. Jacek said

    ad Lubomir # 39

    Szanowny Panie Lubomirze, tak w istocie jest, wybieramy mniejsze zlo. Jednak gdy zdajemy sobie sprawe o jaka stawke chodzi i mamy wole dzialania dla wyelimiowania ostatecznie i mniejszego zla, to nie popelniamy bledu i powinnismy dzialac z pelna determinacja.

    Nie wolno nam jednak zapomniec,ze wybieramy TYLKO mniejsze zlo.

  48. Ant said

    @ Ryvan
    Nie muszę chyba Ciebie przekonywać o moim szacunku i sympatii do Ciebie. Sądzę, że zakradło się w Tobie rozczarowanie -sądziłeś, że będzie łatwiej o porozumienie w działaniu na rzecz „dobra dla Polski”. Nie ma lekko! Nie tylko jesteśmy ogłupiani ale sami potem zarażamy się zwątpieniem. Nie na darmo dałem tu link kiedyś do niektórych sposobów manipulacji. Przy metodzie „wyginanego drutu” myślałem o Twoim totalnym zwątpieniu. Robią to prawdziwi fachowcy.
    Przeczytaj to pod tym linkiem i pomyśl chwilę:
    http://wybory.wp.pl/kat,1025917,wid,12385665,wiadomosc.html

    Jestem jednym z „paranoików” i „popaprańców”, który nie dał w sobie zabić jeszcze nadziei i wiary w otwierające się szanse.
    Tak naprawdę jednak problem w tym, że tak łatwo dajemy w sobie siać zwątpienie i dezintegrować. Jeżeli nawiązujesz do okupacji z II wojny światowej, to za sianie defetyzmu dostawało się kulę w głowę. Zrozum prostą dla mnie sprawę- nawet jak ktoś zwątpił, to nie może przybierać to formy totalnej -negacji i szyderstwa wobec wszystkich Polaków. To jest też po prostu głupie.

  49. Jacek said

    Odnosnie RM

    Powtarzam co pisalem wielokrotnie, RM jest uwarunkowana w wielu przecinajacych sie plaszczyznach (koscielnych i politycznych). Jezeli chodzi o wolnosc slowa i dzialania w Polsce i kk, to wolne zarty! Vide ks Natanek.

    Zagorzali, ale nie agenturalni, przeciwnicy o. Rydzyka powinni raczej uzywac swej energi dla dopowiadania tego czego w RM uslyszc, zobaczyc, lub przeczytac nie mogli.

  50. Ant said

    @ Wet3
    Co do RM mam podobne zdanie- może tylko coś mało jasno wyraziłem.
    Co do zbierania podpisów poczułem się trochę głupio. Nie ja jeden to robiłem. Mój udział był nawet bardzo skromny. Napisałem o tym żeby tylko pokazać, że jednak były próby pomocy dr Ratajczakowi. Chciałem przy tym zaakcentować bardziej fakt, że nie potrafimy być konsekwentni aż do osiągnięcia celu. Obawiam się, ze podobnie może być z katastrofą w smoleńsku jak i wieloma wcześniej aferami
    Jeszcze raz – dużo gadamy (czasami aż histerycznie)a brak nam determinacji w działaniu aż do osiągnięcia celu. Może liczymy, że zrobi to ktoś inny. Głupio jednak zupełnie kiedy są to wypowiedzi w urażeniu do wszystkich Polaków.

  51. Jacek said

    Odnosnie poparcia dla stp. dr Ratajczaka

    Jakis czas temu do publicznej wiadomosci byl podany nr. konta bankowego dr. Ratajczaka. Mozna bylo bezposrodnio go wspierac, nie ogladajc sie na innych.

    Niestety trzeba dodac ,ze otrzymanie pieniedzy nie bylo potwierdzane. Wiele akcji mozna zorganizawac, ale trzeba je ORGANIZAOWAC!

  52. Ant said

    @ Ryvan
    PS
    We wskazanym linku warto zwrócić uwagę jak dmuchają na zimne i już zawczasu tresować próbują Kaczyńskiego. Za tym stoją wręcz groźby, że jeżeli Kaczyński powróci do polityki rozliczeń i chęci zmian, to jako polityk będzie skończony. Fakt, piąta kolumna jest potężna. Ja pokładam jednak nadzieję, że Kaczyńskiego trudno do końca wytresować.

  53. Jacek said

    ad Ant #48

    Ma Pan racje jezeli chodzi o wole dzialania. Kto podwaza wole dzialania, glosi jego bezcelowosc, DZIALA swiadomie lub nieswiadomie na szkode. Swiadomych defetystow nie brakuje, nawet na stronach uwazanych za wyjatkowo katolickie i patriotyczne. To ich konsekwentny defetyzm jest ich prawdziwa wizytowka. Defetyzm byl i jest bronia psychologiczna uzywana wobec Polakow od wiekow.

    Defetyzm ma swoja druga strone. Nagle defetysta wystepuje z JEDYNIE SLUSZNYM sposobem postepowania lub zachowania. Paradoks polega na tym,ze poniewaz defetyzm wyklucza konstruktywne dzialanie, to ten jedynie sluszny sposob nie wynika z zadnego racjonalnego przygotowania. W ten sposob programowy defetysta steruje swoja publika, wyjalowiwszy ja najpierw z jakiejkolwiek zdolnsci do konstruktywnego myslenia i wlasnej woli. Oczywiscie gdy ktos wskazuje nieracjonalnosc tego JEDYNIE SLUSZNEGO postepowania, defetysta wpada we wscieklosc i rzuca inwektywami aby odstraszyc od takich pytan tych ktorzy wpadli w jego sidla.

    Sa dwa probierze rzaczywiscie katolickiego postepowania: konstruktywnosc oparta na wierze w Opatrznosc Boza i wynikajaca z tej konstruktywnosci racjonalnosc. Dlatego Katolik organicznie nie moze byc defetysta (np. przypowiesc o talentach).

    Pozdrawiam

  54. Ant said

    @ Jacek
    Zgadzam się z drobnym uzupełnieniem
    Zwątpienie jest ludzką cechą. Nieprzyjemnym i szkodliwym staje się wtedy, kiedy przybiera postać agitacyjną lub perswazyjną.
    Cenną wydaje mi się uwaga o JEDYNIE SŁUSZNYM sposobie postępowania… w polityce. To bliskie totalitaryzmowi, zniewoleniu i kolejnym sitwom. „Jedynie słuszną” może być też „tolerancja” przybierająca, tak naprawdę, formę dyktatury.

  55. Analityk said

    @RomanK

    Tak tu się zgodzę – Korwin Mikke jakos nie bardzo dba o Polskę i Polaków. Jego partia jaka założył – Wolność i Praworządność – jest zwykłym hasłem a nie poważną partią z jakimś programem. Nikt nie pyta o jaką i do czego wolność chodzi. Może to znów chodzi o wolność do przekrętów – jak u Owsika „robta co chceta”. Na postawione mu pytanie „Jak on widzi odzyskanie niepodlogłości Polski przy jednoczesnym przestrzeganiu prawa UE” odpowiedzi nie daje a opowiada, że najwazniejsze jest aby nikt nie ruszał naszych pieniędzy. O wyjściu z UE – twierdzi – że wyjść nie można, gdyż jestesmy teraz jednym państwem i nikt na to nie pozwoli bo byłoby to jak oddzielenie sie Kaliforni od USA lub Mazowsza od Polski. Koniczna bylaby ingerencja zbrojna z zewnątrz aby zachowac status quo.

    @Lubomir

    Odnośnie Jarosława Kaczyńskiego tez mam duże obawy czy on dotrzyma wierności Polsce i pryncypiom chrześcijaństwa. Wybór jest trudny i prawdę mówiąc nie mamy bezkompromisowego kandydata Polskiego Patrioty jako kandydata na urząd Prezydenta RP. Wybieramy mniejsze zło i zyskujemy czas na sformowanie Partii Polskich Patriotów aby w przeszłorocznych wyborach mieć godną w Sejmie reprezentację. Pytanie tylko – czy potrafimy ten czas właściwie wykorzystać i osiągnąć zamierzony cel – czy też skończy sie gadaninie, że trzeba to zrobić. Nikt za Nas Polaków tego nie zrobi, a czasu mało.

  56. Ryvan said

    A jakiez to przeslanki daja gwarancje, ze Pan Kaczynski zmieni sie na Polaka?
    Wczesniej juz wyrazilem prosbe o wskazanie mi gwaranta, ze nie dokona on ostatecznej sekcji zwlok liczac na sprzedaz ostatnich zyjacych organow jako przeszczepow. Nie jestem filozofem, historykiem czy prawnikiem i wiem w 100%, ze gdyby inzynierowie budowali mosty tak jak w/w specjalisci budowali Polske to nikt by nie przejechal na druga strone rzeki. A jednak ci delikwenci pchaja sie do wladzy i sa tolerowani(czasami szczerze wielbieni przez czlonkow tego wspanialego spoleczenstwa). Powodem jest, ze rzadowa pozycja jest lukratywnym zajeciem a do uzyskania jej wystarczaja znajomosci(np. udzial w okraglym stole – ktorego organizatorow znamy) oraz zdolnosci krasomowcze. Powiem wiecej, ze kampania sie konczy a nie jestem w stanie wyekstrachowac jakichs konkretnych obietnic czy planow dzialania preferowanego przez Panow kandydata, podobnie zreszta jest z innymi. Oczywiscie polskie spoleczenstwo nie odstaje od wielu innych ale roznica polega na dziejowych doswiadczeniach i ponad 1000-letniej historii zatem powinna sie rysowac roznica midzy naszym poziomem a poziomem cowboys. Oczywiscie, ze tam gdzies nie mowi sie zle o spoleczenstwie bo wlasnie taki jego stan jest potrzebny i glupota byloby mowic ‚ty baranie nie widzisz gadzie cie prowadzimy?’ Tam sie mowi „dumne spoleczenstwo amerykanskie”. Naszym tu obowiazkiem jest nazywanie barana wlasnie baranem, azeby zaczal sobie zdawac wreszcie sprawe z wlasnej glupoty. Powiem wiecej, ze na tej stronie raza mnie czasami epitety uzywane miedzy uczestnikami w stosunku do wspolrozmowcow nie bedacych prowokatorami. Gupote dyskutanta mozna udowodnic czystymi argumentami w przypadku gdy ten nie posiada kontrargumentow a upiera sie. Oczywiscie jest potrzebna cierpliwosc a czasu mamy wiele bo piszemy tu juz iles lat a skutki naszego ‚tylkopisania’ sa oplakane. Oplakane jest tez to, ze uniesieni wiatrem mody czy tez niezrozumialego strachu zaczynamy optowac za kandydatem pomijajac to co przed ilomas tam miesiacami pisalismy na jego temat. Mozna zrozumiec, ze zmienily sie uwarunkowanie ale trzeba je ujawnic by dyskurs nie byl jalowy. Uwazal bede Pana Kaczynskiego za czlowieka, ktory mnie i nie tylko bardzo zawiodl a jednoczesnie w zestawieniu z Komorowskim, Olechowskim czy Napieralskim, za zlo mniejsze ale mowie i to bez przekonania. Nie dajmy sie zwariowac slowami o patriotyzmie i Polsce ktorej juz nie mamy tak jak juz nie mamy Pana Dariusza Ratajczaka. Pan Dariusz nie bedzie mial tysiecy swiatelek i kwiatow z prostej przyczyny – bo byl patriota. Lawirantow mamy pod dostatkiem i nawet Jaruzelski ma wymowke, ze tak musial zrobic bo by…. i ze dzieki niemu mamy Polske wolna i dla niej to robil a Moskwa caly czas noz mu do gardla przykladala.

  57. wet3 said

    @ Ryvan
    Niestety, ale maszym najwiekszym nieszczesciem jest brak prawdziwego przywodcy i propolskiego polityka. Na poczatku XX w. mielismy ich wielu a dzis jest jak po wielkim pomorze!

  58. Patriota123 said

    Pokój jego duszy!
    Prawdziwi bohaterowie zawsze sa opluwani a takie szmaty jak „Gówno Wyborcze” zawsze chwalone !!!
    Polacy powinni znac prawdę a nie czytać żydowskich gazet jak GW, tylko polskie!!!
    gloria victis.

  59. Polak said

    OJ DROGA POLONIO! SKORO DLA WAS NAJWAŻNIEJSZA JEST POLSKA, WEDLE HASŁA „Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy” TO CO ROBICIE NA TYM ZŁYM LIBERALNYM ZACHODZIE? WRACAJCIE DO OJCZYZNY!!!!!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: