Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Czy czeka nas epidemia bezpłodności?

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2010-10-28

Jaki wpływ na zdrowie może mieć żywność genetycznie modyfikowana? Czy czeka nas epidemia bezpłodności? Jakie jeszcze zagrożenia niesie ze sobą GMO? Dlaczego Departament Hodowli i Ochrony Roślin w Ministerstwie Rolnictwa pozwalał, by firma wmawiała ludziom, że ten herbicyd jest bezpieczny dla środowiska? Produkcja żywności to potężny biznes, dający ogromne zyski. Najważniejszym jej elementem jest ziarno, bez którego nie byłoby roślin, którymi żywią się zwierzęta hodowlane. To właśnie produkcja genetycznie modyfikowanych nasion przynosi miliardowe zyski kilku firmom, które budowały potęgę w branży chemicznej. Dziś zarabiają na biotechnologii. Liderem w tej branży jest amerykański koncern Monsanto, do którego należy około 90 proc. upraw GMO na całym świecie. W przeszłości firma produkowała środki chemiczne, używane między innymi podczas wojny w Wietnamie, sztuczny hormon wzrostu dla krów wycofany z wielu krajów. Niektóre badania dowiodły, że te środki mogą być szkodliwe dla zdrowia. Dziś Monsanto jest liderem w produkcji środka ochrony roślin – Roundup. Preparat jest powszechnie stosowany w Polsce.

– Roundup jest tzw. preparatem totalnym. Niszczy wszelką zieloną roślinność. Bez Roundupu rolnik dzisiaj nie potrafi dać sobie rady z perzem, podstawowym chwastem – mówi Adam Koryzna, rolnik i zarazem prezes stowarzyszenia „Koalicja Na Rzecz Nowoczesnego Rolnictwa”.

Tymczasem naukowcy alarmują. W Caen, w północnej Francji, mieści się uniwersytet, gdzie badano wpływ tego najbardziej powszechnego herbicydu na zdrowie.
Zabija chwasty, szkodzi ludziom  

– Podczas badań stwierdziliśmy, że Roundup należy do głównych substancji skażających wodę i żywność. Badamy minimalne dawki Roundupu. Dokładnie takie, jak w produktach spożywczych, zawierających GMO. W badaniach okazało się, że Roundup, w bardzo małym stężeniu – takim jak występuje w GMO – a nawet 800 razy mniejszym, zabija komórki człowieka w krótkim czasie: 2-3 dni. W jeszcze mniejszym stężeniu Roundup zaburzał system hormonalny, blokując wydzielanie hormonów płciowych w komórkach, jak też samo działanie tych hormonów w komórkach. To bardzo ważne, bo hormony te mają kluczowe znaczenie dla płodu ludzkiego. Bez nich nie jest możliwe ukształtowanie się narządów płciowych noworodka. Roundup zaburza przebieg ciąży i powoduje poronienia – mówi Gilles-Eric Seralini, biolog molekularny, Uniwersytet w Caen.

– Roundup stosuję do desykacji (osuszania) rzepaku, pszenicy. Rocznie zużywam go ok. 500 litrów – mówi Dariusz Matuszek, polski rolnik. O popularności Roundupu w Polsce decyduje skuteczność, a także cenna dla kupujących informacja o rozkładzie w środowisku naturalnym. To środek łatwo dostępny. Właściciele ogródków działkowych mogą go kupić niemal w każdym sklepie ogrodniczym. Nie wiedzą jednak, że badania naukowców udowodniły szkodliwość preparatu. 

– Roundup nie jest biodegradowalny i może pozostawać nawet rok w glebie i w wodzie – mówi  Gilles-Eric Seralini, biolog molekularny, Uniwersytet w Caen.

Za: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/czy-czeka-nas-epidemia-bezplodnosci,1,3754404,wiadomosc.html 

Advertisements

Odpowiedzi: 5 to “Czy czeka nas epidemia bezpłodności?”

  1. Polar said

    Hmmm… mogę napisać coś z własnego, skromnego doświadczenia.

    Roundup poznałem około roku 2002. Zacząłem się nim „bawić” stosując dawki 3 razy mniejsze od zalecanych i obserwowałem jego rewelacyjne działanie. Najpierw „chemiczną kosą” czyściłem sobie ścieżki, obejścia, elewacje domu. Super sprawa. Później nie chciało mi się kosić całego ogrodu i połowę potraktowałem tym cudownym wynalazkiem. Po dwóch latach stosowania, 3 razy w roku, na tym samym kawałku ogrodu zainteresowali się tym wynalazkiem również moi sąsiedzi i także sobie, jakieś tam nieużytki, pryskali.

    Śledziłem cały czas wszystkie informacje, jakie były na temat tego cuda dostępne. Pewnego razu natknąłem się na informację, że jakaś tam pani, z jakiegoś tam instytutu, przebadała cudo, i jej opinie są negatywne, ale raport zniknął z internetu. Przestałem po tej informacji pryskać tę „niechcianą” połowę ogrodu i równolegle zacząłem ostrzegać sąsiadów. Dziś takich informacji jest już całe mnóstwo, ale siła Monsanto jest jeszcze większa.

    Już 6 lat nie stosuję tego środka, a do dzisiaj są widoczne ślady jego użycia. Trawa, w miejscu gdzie był stosowany, ma liście częściowo skarłowaciałe, choć z każdym rokiem mniej, częściowo również z nowego zasiewu po przekopaniu. Po sześciu latach!!! Siedzi to dziadostwo w ziemi nadal, rok, jak piszecie, to baaardzo optymistycznie. Na opakowaniu pisali, że jak spadnie nie na liście to działa tylko na korzenie danej rośliny, ale jeśli spadnie na ziemię, to degraduje się już po kilku dniach.

    Jesienią zeszłego roku rozmawiałem z największym rolnikiem w okolicy na temat upraw ziemniaków (jak kto woli kartofli). On kazał mi 3 razy, a dwa co najmniej, przed posadzeniem kropić tym cudem w celu odchwaszczenia. Facet uprawia ponad 300ha i jest wysoko kształconym w dziedzinie rolnictwa. Powiedziałem mu, że to jest świństwo, a on na to że nie mam racji, że „R” jet w pełni biodegradowalny, a on w zeszłym roku zużył go w ilości 3,5 tysiąca litrów na swoich uprawach i się nie boi.

    Ja za cały czas zużyłem pewnie z 5 litrów i mam do dziś wyrzuty sumienia. Ten człowiek, to producent żywności. Dal mnie to dowód na to, że w sklepach nie ma już nigdzie zdrowej żywności, a w tych wielkopowierzchniowych to już na pewno. Problem w tym, że nie tylko środowisko mamy skażone, ale przede wszystkim mamy skażonych ludzi… skażonych w renomowanych akademiach i uniwersytetach. Mamy ludzi zatrutych pseudo-wiedzą i żądzą zysku za wszelką cenę.

  2. Jacek said

    Podstawowa zasada jest prosta, cialo ludzkie jako cialo najwyzszego rodzaju istoty zyjacej, zawiera podporzadkowane sobie elementy, chemiczne, mineralne, roslinne i zwierzece tak jak one wystepuja w naturze. Naruszenie tego porzadku musi doprowadzic do niszczacych skutkow dla calego organizmu. A wspolczesne srodki chemiczne, biologiczne i farmakologiczne to wlasnie robia bo do tego porzadku nie naleza. Moga wiec produkowac bardzo znaczne i praktycznie natychmiastowe skutki, ktore w sumie predzej czy pozniej okazuja sie byc zabojczymi. Sa wiec z definicji truciznami.

    Nastepna sprawa jest dlaczego te srodki sa tak mocno propagowane i coraz bardziej pod posrednim lub bezposrednim przymusem dawkowane glebie, roslinom, zwierzetom i ludziom. Nie chodzi tylko o zysk. Zysk jest elementem dominacji finansowej, ale jest produktem ubocznym monopoli narzucanych przez opanowane agenturalnie oragnizacje panstwowe i „miedzynarodowe” (ONZ) i agentury pozarzadowe (NGO).

    Chodzi o kompletna biologiczna kontrole ludzi w celu drastycznego obnizenia ich liczby i o biologiczne panowanie nad czlowiekiem jak nad zwierzeciem hodowlanym (np obnizenie inteligencji, samodzielnosci itd., kontroal rozrodczosci itd). W istocie tacy „dobroczyncy” jak niejaki gates (ten o microsoft’u) sa ludobojcami dazac za wszelka cene do wyniczszczenia ok 80% obecnej populacji swiata. Ludobojstwo jest „rozwiazaniem’ zalecanym przez „Klub Rzymski”. Do grupy ludobojcow z „Klubu Rzymskiego” nalezal niejaki geremek, pochawany „po katolicku” przez itd.

    Przeciwko spoleczenstwom swiata prowadzona jest wojna biologiczna ( i nie tylko, ale rowniez infromacyjna i kulturowa) na olbrzymia skale, jako jeden z elementow wprowadzania realnego talmudyzmu. Podstawa talmudyzmu jest zaprzeczenie dobru stworzenia wyrazonego w porzadku naturalnym.

  3. Analityk said

    Jeśli usuniemy poszycie dżungli i krzewy to wkrótce nawet najwieksze drzewa padną.
    Kto tego nie rozumie jest głupcem.
    Społeczeństwo MUSI rozwijać się harmonijnie. Jeśli najbogatci zniszczą biednych i średniaków to wkrótce sami zginą.

  4. tom said

    hmm, fachowcem nie jestem, badań gruntu nie robiłem. Mogę za to powiedzieć, co robiłem.
    Ostatnio na fali zakładania trawnika, jednej części do końca nie odchwaściłem, rok wcześniej potraktowałem wszystko dwa razy roundapem. Sporo musiałem się natrudzić, aby jakoś poradzić sobie potem z chwastami. Miejsca mocno dotknięte perzem traktowałem punktowo roundapem. Po 2-ch tygodniach robiłem dosiewki i o dziwo po 8 tygodniach dosiewki specjalnie nie różnią się od reszty. Przeczy to opinii niektórych, że roundap powoduje wyrastanie karłowatej trawy nawet po kilku latach.
    Ale najlepszy numer zrobiłem cztery tygodnie temu.
    Nawiozłem nowego czarnoziemu, pozwoliłem wyjść różnym chwaściorkom i potraktowałem całe towarzystwo roundapem. Na drugi dzień zielone jeszcze chwaściorki zagrabiłem (niezbyt głęboko, jakieś 2cm) i posiałem trawę. Wyszedłem z założenia, że pewnie nic nie wyrośnie, a że powierzchnia nie była duża, to stwierdziłem, że dużo stratny nie będę. I ku mojemu zdumieniu trawa wzeszła tak jak na innych kawałkach nie roudapowanych. W tej chwili trawka jest dość pokaźnych rozmiarów i jutro po raz pierwszy ją skoszę.
    Ocenę pozostawiam czytającym ten komentarz.
    Pozdrawiam wszystkich.

  5. zuzelek said

    Jestem porażona wiedzą, że rolnicy używają R nie tylko do odchwaszczania pól, ale także do suszenia zboża przed zbiorem. Przeciętny Polak nie ma alternatywy, musi zjadać to paskudztwo w chlebie, mięsie, przetworach. Teraz nawet w jogurtach mamy skrobię modyfikowaną, produkowaną ze zbóż albo GMO albo traktowanych roundupem. Ile pokoleń ludzi będzie się przystosowywało do tej trucizny. Czy rolnicy stosujące takie preparaty nie mają dzieci, wnuków? To one zapłacą za działania ich ojców i dziadków.
    Pszczoły nie wytrzymują próby R.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: