Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Wspólnota strachu

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2010-11-18

Ci „kolektywnie dający sobie d…” budowniczowie układu, publicznie prezentują wzajemną miłość – Komorowski ściska się Jaruzelskim, Jaruzelski wpija się w Mazowieckiego, Mazowiecki przytula Tuska, Tusk lgnie do Wałęsy, Wałęsa brata się z Kwaśniewskim, Kwaśniewski kocha Michnika, Michnik wtula się w szyję Komorowskiego… Dookoła wirują zasłużone hostessy pojednania pięści z nosem – Chrzanowski, Lityński, Moczulski, Smolar, Niesiołowski… Tylko Wachowski gdzieś się zapodział…

Wspólnota strachu

„Zgoda buduje” – takim miło brzmiącym hasłem prezydent Komorowski zasłania ponurą rzeczywistość zbudowaną przez rządzący Polską układ postkomunistyczno-postsolidarnościowy.

Funkcjonariusze i beneficjenci tego porozumienia przeciw dobru Polski i Polaków, to przeważnie peerelowskie rzezimieszki, esbecy i ich agenci, cyniczni „macherzy z zaplecza”, targowiczanie, pożyteczni idioci oraz ci wszyscy, którzy swoją pogardę dla polskości ukrywają za hasłami walki z „kaczyzmem”, czy, ostatnio, „faszyzmem”.

Ci „kolektywnie dający sobie d…” budowniczowie układu, publicznie prezentują wzajemną miłość – Komorowski ściska się Jaruzelskim, Jaruzelski wpija się w Mazowieckiego, Mazowiecki przytula Tuska, Tusk lgnie do Wałęsy, Wałęsa brata się z Kwaśniewskim, Kwaśniewski kocha Michnika, Michnik wtula się w szyję Komorowskiego… Dookoła wirują zasłużone hostessy pojednania pięści z nosem – Chrzanowski, Lityński, Moczulski, Smolar, Niesiołowski… Tylko Wachowski gdzieś się zapodział…

Parę dni temu układ fetował „100 dni prezydentury”. Ponieważ feta ta przypadła akurat w dwudziestą rocznicę wyborów prezydenckich w 1990 r. warto przypomnieć, jakimi metodami ten budowniczy zgody zwalczał innego członka obecnego „kolektywu” – Lecha Wałęsę.

Sztab „siły spokoju” był przekonany, że jedynym poważnym przeciwnikiem jest Lech Wałęsa, który „wypowiadając nonsensy o ‘jajogłowych’ i dzieląc ludzi według kryteriów rasowych na Żydów i nie Żydów”, jak pisał Michnik, zmusił Mazowieckiego do udowadniania swej polskości. Agresywność metod Wałęsy („Uwierzyłem przyjaciołom Żydom, a oni mnie zrobili w konia. A tyle razy ostrzegano, bym się z Żydami nie zadawał, bym się nimi nie otaczał i nie korzystał z ich rad”) mogła robić wrażenie, że znajduje się pod wpływem antysemickich elementów z rozwiązanej niedawno SB.

Czy z przekonania o konieczności uchronienia Polski przed „człowiekiem z siekierą”, czy z czystej żądzy władzy, ludzie Mazowieckiego sięgnęli po narzędzia pochodzące z tego samego źródła. Na biurku ministra spraw wewnętrznych Krzysztofa Kozłowskiego „znalazły się” dokumenty t.w. Bolka. Gdy niespodziewanie sytuacja się odwróciła, bo Mazowiecki odpadł po przegranej w pierwszej turze wyborów z Tymińskim, Komorowski – wówczas wiceminister obrony narodowej – zgłosił się do sztabu wyborczego Wałęsy z propozycją przekazania bardzo ważnych informacji.

Pojechałem do Warszawy i spotkałem się z nim w jego gabinecie w „Domu bez kantów”. Powiedział mi wówczas, że sztab Tymińskiego został zorganizowany, na polecenie Jaruzelskiego, przez funkcjonariuszy Wojskowych Służb Informacyjnych. Zapytałem skąd to wie i usłyszałem, że właśnie od nich. Gdy wyraziłem zdziwienie taką zażyłością Komorowskiego z WSI, ten zaczął mnie przekonywać, że można mieć do nich zaufanie, ponieważ są to dobrzy patrioci, którzy „przeszli na naszą stronę”.

Mieli mu oni, jako swojemu zwierzchnikowi, przekazać plany kampanii wyborczej Tymińskiego oraz wyjawić zawartość jego osławionej „czarnej teczki”. Okazało się, że znajduje się w niej m.in. kopia zobowiązania Wałęsy do współpracy z SB, jego donos agenturalny i odręczne pokwitowanie odbioru wynagrodzenia. Oprócz tego przekazał mi kompromitujące informacje o życiu osobistym Wałęsę, które mogły zburzyć jego legendę równie skutecznie, jak sprawa donosicielstwa.

Komorowski przekazał mi wiele bardzo szczegółowych informacji na temat sposobu, w jaki WSI od dłuższego już czasu manipulowała Tymińskim, np. nie dając mu pewności, czy „komprmateriały” na Wałęsę są autentyczne. Tymiński chciał upublicznić materiały z „czarnej teczki” przed pierwszą turą wyborów, ale, obawiając się prowokacji, szukał wiarygodnego grafologa, żeby potwierdzić, że jest to odręczne pismo Wałęsy. WSI znalazła mu go aż w Szczecinie, dzięki czemu najpierw skutecznie odwlekano orzeczenie, a po pierwszej turze wyborów WSI zdecydowano, że grafolog odmówi potwierdzenia autentyczności przedstawionych mu dokumentów (w efekcie tych zabiegów Tymiński nie odważył się wówczas ich ujawnić).

Było oczywistością, że. skoro Komorowski (a więc i sztab Mazowieckiego) wiedział o tym wszystkim już od dłuższego czasu, ale podzielił się tą wiedzą po odpadnięciu Mazowieckiego z wyścigu, oznacza to, że WSI (a więc i Jaruzelski) użył Tymińskiego do zorganizowania prowokacji mającej rozstrzygnąć wybory na rzecz Mazowieckiego. Można przypuszczać, że gdyby Mazowiecki przeszedł do drugiej tury, Wałęsa zostałby wówczas ujawniony jako podły agent esbecji.

Zgoda, w wydaniu Komorowskiego, jest więc paktem o nieagresji ograniczonym do wspólnoty wiernej kontraktowi okrągłego stołu – wspólnotą strachu przed prawdą o nieprawym pochodzeniu elity III RP.

Krzysztof Wyszkowski

http://www.wyszkowski.com.pl/index.php/artykuy/26/1663-wspolnota-strachu

Advertisements

Odpowiedzi: 6 to “Wspólnota strachu”

  1. Andy said

    tow. Wasilewska zaczęła od lizania dupy tow. Stalinowi…

    A potem ci wsztscy fornale i bolszewiccy bandyci z NKWD — przysłani do Polski, aby mordować polskich patriotów — lizali swoje dupy nawzajem. Z drobnymi przerwami na lekkie potyczki o najlepsze stołki i o towary w sklepach za „żółtymi firankami”…

    Płk. Henryk Piecuch tak pisze na swoim blogu o powstawaniu stalinowskich „polskich” organizacji w państwie sowieckim. Ci bolszewiccy zdrajcy tworzyli sobie później stalinowską kolonię zwaną PRL, mordując dziesiątki tysięcy polskich patriotów:
    * * * * *

    Spośród polskich komunistów NKWD wytypowało kandydatów na pomocników. Tak powstała przyszła peerelowska kasta bolszewików – gorliwych katów Stalina, który osobiście zatwierdzał najważniejsze persony. W typowaniu dużo do powiedzenia miała W. Wasilewska przedstawiając generalissimusowi różne listy.

    Np. dnia 9 listopada 1943 r. przesłała taką propozycję:

    Drogi Józefie Wisarionowiczu.
    Przesyłam Panu proponowany przez nas spis składu Narodowego Komitetu Wolnej Polski.

    Zygmunt Berling – generał.
    Świerczewski Karol – generał.
    Sokorski Włodzimierz – pułkownik, pisarz.
    Mietkowski Michał – działacz społeczny, uczestnik walk w Hiszpanii.
    Witos Andrzej – wybitny działacz partii chłopskiej “Stronnictwo Ludowe”.
    Stahl Włodzimierz – działacz partii “Stronnictwo Narodowe”.
    Drobner Bolesław – działacz partii PPS.
    Sommerstein [Emil] – znany w świecie żydowski działacz społeczny.
    Kubsz Franciszek – ksiądz, kapelan Korpusu Polskiego.
    Chwistek Leon – profesor, znany polski uczony.
    Parnas Jakub – członek akademii, znany polski uczony.
    Grubecki Stanisław – znany inżynier.
    Jędrychowski Stefan – dziennikarz, prawnik.
    Skotnicki Mieczysław – wybitny inżynier.
    Wasilewska Wanda –
    Poza wyżej wymienionymi osobami byłoby celowe wprowadzenie do składu Narodowego Komitetu przebywającego w Ameryce profesora Lange i poetę Juliana Tuwima, którym należałoby zorganizować przyjazd do ZSSR.
    Moskwa, 9 listopada 1943 r. [podpis: Wanda Wasilewska]

    Komentarz H.P.: Nie należy się sugerować etykietkami autorki opatrującej niektóre nazwiska wyrażeniami w rodzaju “znany”, “wybitny” itp. W tym gronie osób wybitnych nie było wielu, może poza J. Parnasem, L. Chwistkiem i J. Tuwimem.

    Były natomiast osoby znane NKWD, niektóre nawet bardzo dobrze. Znane wybitnie i cenione. Świadczy o tym informacja komisarza bezpieczeństwa państwowego G. Żukowa o osobach rekomendowanych przez W. Wasilewską do składu Narodowego Komitetu Wolnej Polski z dnia 13 listopada 1943 r. przesłana J. Stalinowi za pismem przewodnim z dnia 4 listopada 1943 r.

    Nie, to nie pomyłka w datowaniu. Po prostu nadzorca z NKWD gen. G. Żukow znacznie wcześniej znał skład owego komitetu, niż, być może, przyszło to do głowy samej Wasilewskiej.
    * * * * * * * * *

    W ten sposób Stalin tworzył sobie „polskie” elity złożone z członków NKWD i innych bolszewickich bandytów i swołoczy…

    ___________
    Cytat z blogu płk. Piecucha za: http://piecuch.pl/blog/?p=100

  2. Ciemny said

    Masz pewny awans na ambasadora KOŁYMY.

  3. antek said

    Skąd ci szubrawcy mogą chcieć dobra „naszej POLSKI”?

  4. Politolog said

    Krzysztof Wyszkowski jak widać to też „uczciwy” ŻYD, który się kręcił w całym tym żydoskim ANTY-polskim bagnie oszustów żydo-mafijnej III RP, bo gdyby Wyszkowski był rzeczywiście ucziwym żydem z polskim obywatelstwem to wszystko WIEDZIAŁ co ujawnił dopiero dzisiaj i opisał, mógł to przecież zrobić np. w czerwcu 2010 roku czyli PRZED ostanimi przyspieszonymi wyborami prezydenckimi po ZAMORDOWANIU Lecha Kaczyńskiego, tak przekreślić szanse Komorowskiego, aby manipulowana publika w Polsce dowiedziała się na 100% że ZDRAJCA Komorowski to zwykły 100% BYDLAK mający etnicznych Polaków i Państwo Polskie głeboku w DUPIE, bezczelnie żerującego na naszym polskim garbie.

    Wygląda na to, że Wyszkowski liczył na to, że jak ta ANTY-polska zafałszowana zdradziecka gnida B.Komorowski zostanie prezydentem to przynajmniej spłaci DŁÓG MILCZENIA Wyszkowskiemu, dając jemu co najmniej jakiś poważne odznaczenie np. Orła Białego za działalność „opozycjonistów” żydoskich z polskim obywatelstwem. Ale tak się nie stało i zdradziecki zafałszowany bydlak Komorowski wypioł się na Wyszkowskiego, trzyma dalej sztamę z najgorszymi polono-fobami i dał najwyższe Polskie odznaczenie Orła Białego temu ANTY-polskiemu wściekłemu burkowi Michnikowi, ujadajacomu, gryzącemu etnicznych Polaków w żydoskim polskojęzycznym propagandowym brukowcu o nazwie Gazeta Wyborcza.

    Ten zawafałszowny bydlak Komorowski zapłacił żydowi Michnikowi orderem Orła Białego za manipulowanie ogłupionym polskim tłumem za pomocą kłamliwego żydoskiego brukowca Gazeta Wyborcza, dzięki czemu takiemu ruskemu prostakowi Komorowskiemu UDAŁO się zostać prezydentem dalej „pookrągłostołowej” żydo-mafijnej III RP po kolejnym wymanipulowaniu polskiego ogłupionego tłumu w żydo-ganksterskiej III RP.

    Dlaczego dopiero dzisiaj Wyszkowski „puscił farbę” i opisał te machlojki żydoskich OSZUSTÓW Mazowieckiego, ruskiego karierowicza Komorowskiego czy innych karierowiczów oraz „sypnoł” DOPIERO dzisiaj Wyszkowski, czego był naocznym świadkiem i opisał całą tą intrygę zoorganizowaną wokół utopienia kandydatury Tymińskiego na prezydenta Polski przez grasujące obce wywiady: mosad, KGB czy CIA w Polsce ?

    Czy rzeczywiście żyd Wyszkowski liczył, że zostanie „rechabilitowany” Orderem Orła Białego przez zafałszowaną ruską gnidę Komorowskiego ?

    Czy Wyszkowski się maksymalnie zdenerwował na Komorowskiego i dopiero dzisiaj Wyszkowski „sypnoł” wszystko co dokładnie wiedzieł, gdyż zakłamana gnida Komorowski NIE SPŁACIŁ DŁUGU MILCZENIA Wyszkowskiemu ?

  5. gość z drogi said

    re „rzetelnosci rosyjskiej komisji” przypominam,niedawny artykuł na temat „szczątkow ludzkich” i ich opisu….chyba Nasz Dziennik o tym pisał
    Szczątki generała i inne —potraktowane jako ODPADY
    a wojsko milczy…?
    gdzie HONOR Zołnierski….?

  6. Lubomir said

    Re: Gość z Drogi. Wojsko zajęte jest ochroną żydowskich interesów na świecie. Ochroną żydowskich interesów w Iraku, Afganistanie i m.in. na Wzgórzach Golan oraz wojną o surowce energetyczne i wodę dla Izraela. Szkoda, że tak mało WP zajmuje się stanem polskości na Litwie i m.in. w Czechach. Jakoś nie zanosi się na powołanie Korpusu Polsko-Litewskiego na Wyspie Rugi czy Korpusu Polsko-Czeskiego na Łużycach, a Korpus Niemiecko-Duński od lat czuje się w Szczecinie, jak u siebie.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: