Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Nie żyje Irena Kwiatkowska

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2011-03-03

Irena Kwiatkowska, fot. Jacek Lagowski/ Agencja Gazeta

Gwiazda teatru, filmu i kabaretu Irena Kwiatkowska zmarła dzisiaj nad ranem w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie – poinformował Związek Artystów Scen Polskich. Kwiatkowska – wielka sceniczna osobowość, mistrzyni śmiechu i znakomita aktorka dramatyczna – miała 98 lat.

Irena Kwiatkowska, fot. Jacek Lagowski/ Agencja Gazeta
Aktorka od dłuższego czasu poważnie chorowała. W ostatnim czasie jej stan pogorszył się.

Zmarła Irena Kwiatkowska. Złóż kondolencje

Kwiatkowska była warszawianką. Urodziła się 17 września 1912 r. Studiowała na Wydziale Aktorskim Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej w Warszawie. W szkole zawodu aktorskiego uczyli ją m.in. Aleksander Zelwerowicz i Stefan Jaracz.

Dowiedz się więcej w serwisie Film w Onet.pl

W 1935 roku, od razu po ukończeniu studiów trafiła do słynnego już w stolicy kabaretu – Cyrulika Warszawskiego i występowała w rewii „Pod włos”. Jeszcze przed wojną miała angaże w teatrach w Warszawie, Poznaniu i Katowicach. Podczas okupacji niemieckiej brała udział w tajnych przedstawieniach, współpracując z reżyserami Tadeuszem Byrskim i Leonem Schillerem.

 Od roku 1948 była związana z teatrami stolicy: Klasycznym (1948-1949), Współczesnym (1949-1951), Teatrem Satyryków (1952-1958), Komedią (1958-1960), Syreną (1960-1972), Ludowym (1972-1974), Nowym (1974-1994). Stworzyła ponad sto ról teatralnych. Do najciekawszych kreacji należą: Dulska w „Jeszcze Dulska” w reż. Aleksandra Bardiniego, (1972); Aurelia w „Wariatce z Chaillot” w reż. Lecha Wojciechowskiego (1974); Chudogęba w „Wieczorze Trzech Króli” w reż. Jan Kulczyńskiego (1976); Dorota w „Grubych rybach” w reż. Wojciechowskiego, 1977); Julia Czerwińska w „Domu kobiet” w reż. Mariusza Dmochowskiego (1978); Eugenia w „Tangu” w reż. Bohdana Cybulskiego (1982). Kwiatkowska była gwiazdą kabaretów: Szpak (1954-1961), Dudek (1964-1974) i telewizyjnego Kabaretu Starszych Panów stworzonego przez Jeremiego Przyborę i Jerzego Wasowskiego.

W filmie debiutowała w 1945 r. rolą w „2×2=4” Antoniego Bohdziewicza. Wcieliła się też w matkę nieszczęśliwie zakochanej Sabiny w wodewilowym „Żołnierzu królowej Madagaskaru” (1958) w reż. Jerzego Zarzyckiego oraz ciotkę głównej bohaterki komedii „Tysiąc talarów” (1959) w reż. Stanisława Wohla. W 1961 r. wystąpiła w roli sąsiadki konserwatorki starych dzieł sztuki w filmie opartym na fragmentach programu „Piwnicy pod Baranami” pt. „Drugi człowiek” w reż. Konrada Nałęckiego. Była redaktorką pisma „Kobieta Anioł” w komedii dla młodzieży „I ty zostaniesz Indianinem” (1962) Nałęckiego. Dzięki jej energii i pomysłowości aż sześć par stanęło na ślubnym kobiercu w filmie „Klub Kawalerów” (1962) Zarzyckiego. Była też Firlejową, bogatą chlebodawczynią XVII-wiecznych zakonów w komedii „Zacne grzechy” (1963) w reż. Mieczysława Waśkowskiego.

Widzowie zapamiętali ją m.in. jako Kobietę Pracującą w „Czterdziestolatku” oraz matkę Pawła w serialu telewizyjnym „Wojna domowa”(1965) w reż. Jerzego Gruzy. Pojawiła się w kolejnych filmach i serialach tego reżysera, „Dzięcioł” (1970), „Czterdziestolatek” (1974), „Motylem jestem, czyli romans czterdziestolatka” (1976), „40-latek, 20 lat później” (1993). Miłośnicy seriali mogli ją oglądać także w „Zmiennikach” (1986) w reż. Stanisława Barei. Wystąpiła w komediach muzycznych w reż. Janusza Rzeszewskiego „Hallo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy” (1978) i „Lata dwudzieste… lata trzydzieste…” (1983).

W 2009 roku prezydent Lech Kaczyński odznaczył ją Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. W 1998 roku otrzymała również order uśmiechu.

Za: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/nie-zyje-irena-kwiatkowska,1,4200056,wiadomosc.html

Komentarzy 8 to “Nie żyje Irena Kwiatkowska”

  1. Tadeusz said

    [*] Spoczywaj w Pokoju; na niebiańskich arenach znowu będziesz błyszczeć.

  2. Marian44 said

    Bog tak chcial! +++

  3. sudiyo said

    Bóg tak NIE chciał!

  4. tumry said

    Pani Irena musiała być człowiekiem wewnętrznie pogodzonym i dobrze poukładanym skoro dożyła tak pięknego wieku. Zrobiona była z przedwojennego materiału, a ten tak łatwo nie pękał. Wspaniała postać i na szczęście dzięki śp. Prezydentowi doceniono ją za życia. O iluż to wartościowych osobach przypominano sobie dopiero gdy ich zabrakło. Teraz trzeba Panią Irenę godnie i po chrześcijańsku pożegnać. Mam nadzieję, że Kościół warszawski stanie na wysokości zadania. Dziękujemy za dobrą robotę, a ja zamawiam się na spektakl w teatrze niebieskim. Mam nadzieję, że mnie tam wpuszczą, ale gdyby były jakieś trudności to Pani Ireno proszę o pomoc. Rozbawi Pani Najwyższego i po sprawie.

  5. akme said

    Każde odejście jest smutne. Ale jestem wdzięczna za kreacje, jakie Irena Kwiatkowska stworzyła.
    Wieczny odpoczynek racz dać jej Panie…

  6. Marian44 said

    Studyo – Pani Irena chciala,palancie

  7. mowatrawa said

    Niezapomniane kreacje-niezapomniana Postac

  8. marekgwwa said

    Pani Irena…

    Pani Irena
    królowała na scenach
    i Melpomena
    oddała berło Jej.
    Żegnam Panią Irenę.
    Będzie pięknym wspomnieniem.
    Ty Ją także wspominać chciej.

    Pani Irena
    maestrię miała w genach.
    Nie było – nie ma
    lepiej zagranych ról.
    I estrada i kino
    i ten walczyk „Domino”
    dzisiaj czują ogromny ból.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: