Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Materiał dla prokuratury

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2011-04-15

A tak ZOMO biło ludzi świętujących rocznicę zamachu

Powyższego pana identyfikujemy „pozytywnie” jako jednego z uczestniczących w napadzie na Pana Stróżyka i jego obrońcę.

Nie udało się sfotografować całości blachy tego pana, ale ta facjata jest teraz znana. Ten pan wykręcił M. Strużykowi rękę i przydusił go twarzą do kamieni. Jego blacha kończy się się na 45, a prawdopodoie jest to 1445.

Ta pani była trzecią osobą bijącą M. Stróżyka, i przygniatała go kolanami do bruku od tyłu. Numeru blachy nie udało się sfotografować, ale takiej piękności nie zapomina się nigdy.

Pobicie dziennikarza przez ZOMO

Za: http://dzieckonmp.wordpress.com/

Reklamy

Komentarze 44 to “Materiał dla prokuratury”

  1. NC said

    Jaki prawem najemnicy ze Straży Miejskiej nosza opaski z kotwicą, symbolem Polski Walczącej? Hajka Grundbaum jawnie szydzi z mieszkańców Warszawy, a ci pokornie znosza każda zniewagę.

  2. piskiller said

    Nie wolno obrażać ludzi i ich fotografowac tylko dlatego ,że spełniaja swój obowiązek a te zdjecia tak juz niedługo będą w prokuraturze i strona gdzie są umieszczone.
    Jesteście zgnilymi faszystami pseudo Polacy pisowskie mendy bez honoru

  3. piskiller said

    Was to trzeba odłączyc od mediów rydzyka i gazety Polsiiej bo one tylko ogłupiają ludzi.Jesteście oszolomami i my Polacy zrobimy porzadek z wami w nastepnym wyborach

  4. piskiller said

    jvivkvkvvkkjvbNie wolno obrażać ludzi i ich fotografowac tylko dlatego ,że spełniaja swój obowiązek a te zdjecia tak juz niedługo będą w prokuraturze i strona gdzie są umieszczone.
    Jesteście zgnilymi faszystami pseudo Polacy pisowskie mendy bez honoruNie wolno obrażać ludzi i ich fotografowac tylko dlatego ,że spełniaja swój obowiązek a te zdjecia tak juz niedługo będą w prokuraturze i strona gdzie są umieszczone.
    Jesteście zgnilymi faszystami pseudo Polacy pisowskie mendy bez honoruNie wolno obrażać ludzi i ich fotografowac tylko dlatego ,że spełniaja swój obowiązek a te zdjecia tak juz niedługo będą w prokuraturze i strona gdzie są umieszczone.
    Jesteście zgnilymi faszystami pseudo Polacy pisowskie mendy bez honoru

  5. warszawiak said

    Hey piskiller. Zmien nick na retardedlemming. To wyjasni bardziej te brednie ktore wypisujesz.

  6. piskiller said

    Spadaj buraku.
    Co prawda w oczy kole???
    Leż pod krzyż do św Anny bo biedny sam stoi durny pisiorski pomiocie

  7. ZŁY said

    Znowuż jesteśmy tam gdzie byliśmy w latach 70 /80/bezmózgowce wykonują obowiązki służbowe ,wiadomo zamordyzm -wolno fotografować i dokumentować bandytyzm ,to nie było wykonywanie obowiązków tylko wykonywanie rozkazów i od kiedy Straż Miejska ma takie uprawnienia że może atakować bezbronnych obywateli czyżby rosły nam nowe oddziały ZOMO Waltz- przyjdzie taki czas że trzeba będzie rozliczyć ludzi którzy nie myślą tylko nienawidzą i takie dowody będą bardzo przydatne – demokracja psia krew chyba jaja jak berety bo to jest gra do jednej bramki w mniemaniu bezmózgowców -pytam się grzecznie jak to się będzie nie długo nazywać przekroczyli swoje uprawnienia no oczywiście oberwą owieczki z zdjęć ,zleceniodawcy jak zwykle będą bezkarni a co nie którzy nawet tutaj straszą

  8. Suko znajdziemy Cie i zaprowadzimy do sadu

  9. cynizm said

    Belkot usunieto

  10. MARS said

    Ja znam tych bandytów, napadli mnie, po północy, w moim własnym łóżku. I co. I nic! To”ONI” mają teraz „wszechwładną” WŁADZĘ. ALE1???

  11. Ant said

    No i rozwścieczona machina dezinformacyjna ruszyła na nowo. Pierwszy raz „sensacje” i nagonka na Kaczyńskich pojawiły się, kiedy dostrzegł on i odwołał się do woli Narodu. Żydzi oszaleli, agenci poczuli się zagrożeni. Kto pamięta audycje u Lisa z udziałem Edelmana i Bufetowej w której odmówił udziału Lech Kaczyński? Na zakończenie zwrtócili się, za pośrednictwem telewizji, wprost do Kaczyńskiego strasząc i agitując na przemian. Zwoływano potem konferencje prasowe w różnych częściach Pol;ski potępiających jego „nacjonalizm” i „ksenofobię”. Potem na forach pojawili się aktywiści rozsiewający najróżniejsze kłamstwa – tzw. propaganda szeptana, którą spece i aktywiści posługują się od lat, tylko z różną intensywnością.

    Nie wiem jak zakwalifikować komentarze powyższych ludzi z pianą na ustach. Napuszczeni idioci? Brojlery? Dawni UBecy i TW, czy bardzo zaangażowani spece od dezinformacji u których cel uświęca środki?
    Jedno jest pewne. Na posożytów Polski znów padł blady strach. A nóż odstawią ich od koryta i znowu zarządają uzdrowienia państwa?

  12. RIKO said

    Czyli PO osiągnęło swój cel. Polacy są naprawdę skłóceni! Tylko patrzeć jak wybuchną bratobójcze walki. Ale lemingi nie mogą tego zrozumieć, bo mają wyprane i odmóżdżone mózgi. Wstyd!Zamiast się pojednać i walczyć o wolną Polskę, zaczynają walczyć ze sobą jak w Serbii. Boże, uchroń naszą Ojczyznę!

  13. Ant said

    PS
    Piskiller to zwykły i prymitywny prowokator. Podsycanie rzekomej wzajemnej nienawiści i tworzenie podziału społeczeństwa jest niektórym bardzo na rękę. Tym sposobem jesteśmy sprowadzani do sytuacji patowej.
    Stajemy się niezdolni do zorganizowanego sprzeciwu.

  14. Polaczek said

    Warszawo, kiedy golenie zakutych łbów na łyso ? Zaraz cukier będzie po 10,50 jak za Gierka.

  15. Ant said

    Coś w temacie:
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,PO-sprowadzila-najlepszych-marketingowcow-na-swiecie,wid,13327221,wiadomosc_prasa.html

    Kto wie, że Platforma zatrudnia ludzi do komentarzy na forach?

  16. Polaczek said

    @Ant
    Słoma z butów zawsze będzie wystawać.

  17. MARS said

    (.Re 9 – Tawariszci – „cynizm”, wot siurpriza!!! A KAK WASZOJE PRAWITIELNOJO MENO??? , A MOŻNA BY TY, NAUCZITSIA JESZTO BALSZO LIEPSZO PA PALDSZU ???? A?? SZTO??? NICZIEWO, NICZIEWO??? WOT HARASZAJA SAWIETSKAJA RIEBIATA!

  18. MARS said

    RIKO

    I dziękuję Ci za to „RIKO”, i o to samo proszę Pana Boga – RIKO. O roztropność i mądrzość Polaków. ALE I WALECZNOŚĆ, a nie bezpłciowość – np. „pań” z „wiadomej opcji rozbijackiej”

  19. Lubomir said

    Re: Cynizm. A ty to czasem nie Berman albo Stolzman?. Tylko wasze NKWD miało taką wiedzę jaką ty masz?. No może jeszcze w kartotekach Abwehry i Gestapo gromadzili tego typu sensacje.

  20. s1951 said

    Ad 2
    „Jesteście zgnilymi faszystami pseudo Polacy pisowskie mendy bez honoru”

    Towarzyszu! a kim wy jesteście??

  21. Z28 SS said

    Towarzysz „psia_kila” (piskiler), poczul sie obrazony. Trudno uwierzyc zeby byl niewinny, razem zreszta z jego kolezkami i pewnie szefami. Musi ich uwierac cos na sumieniu, gdyz przytoczone dane dokumentujace ich „dokonania” zwyczajnie doskwieraja, gryzac pozostalosci sumienia. Majac swiadomosc czynionych niegodziwosci, towarzystwo owo ratuje sie atakiem na oskarzyciela, czyli najbardziej prymitywna metoda odreagowania SLUSZNIE czynionych zarzutow.

    Dzialania takie, wpisujace sie w wystepek przeciwko sprawie polskiej – NIE UJDA NIKOMU Z NICH na sucho. Zgodnie z kodeksem AK, w punkcie dotyczacym wspolpracy z kolaborantem.
    Zarzut ten nalezy spiac ze sprawami dot. wszyskich zdrajcow panstwa polskiego od przynajmniej 1944r., po Magdalenke i dzien dzisiejszy. Az wypelni sie sprawiedliwosc.

    /Flp 4,13 – „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”.

    Koh 3, 1 – 8 „Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem. Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono, czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania, czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsów, czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich, czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania, czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia, czas miłowania i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.

    I na koniec, nie zanudzajac: Owoc zaś sprawiedliwości sieją w pokoju ci, którzy zaprowadzają pokój.”/

  22. cynizm said

    Belkot usunieto

  23. cynizm said

    Belkot usunieto

  24. Julka said

    Ad/22 A co ma piernik do wiatraka? Przyjżyj się własnemu pochodzeniu. Wśród Polaków znajdują się mendy i wśród Żydów. Wystarczy mieć oczy otwarte i patrzeć oraz myśleć. Skłócanie Polaków leży w interesie 3 razwiedek: niech się gryzą głupole, a szaber trwa!

  25. cynizm said

    Do nr 24. Julka. Zgoda. Tylko niech ktoś nie poucza innych skoro ma tak ciemne pochodzenie. Co do mojego pochodzenia . Jest zbadane do prawie 1700 roku. Jestem spokojny. Od strony mamy , jeden z członków rodziny został zamordowany ze wsi Koniuchy. Chyba coś ta nazwa mówi niektórym.

  26. Guła said

    „CZy wy nie widzicie co się dzieje? Wpisujecie się w żydowski i Rosyjski scenariusz podziału Polski. Kaczyński podkręca nastroje cały czas. Jego ludzie ( Kurtyka ) prowokują Rosjan ( tablica zawieszona na terytorium obcego państwa bez zgody)”

    A ty Cynizm w czyim interesie nawołujesz. Tablicy?

    Bo ten piskiller to mieszaniec pełno ich w tych „nowych służbach”. A że tych trzech kiskillerów nie wynieśli na noszach? Oj Warszawo Warszawo. Co z Tobą?

  27. Do Cynizma said

    Widac po tym, ze ludnosc w Koniuchach sie bronila. Az serce rosnie.

  28. Guła said

    Te piskillery to nowa „administracja urzędnicza” którą to donek zatrudnił a finansuje z budżetu WP który w wysokości 1/3 przekazuje MON dla rządu.

    – Obalcie tę tezę. Sowaciarze.

  29. Guła said

    Wiesz Cynizm mnie też zamordowali w Koniuch, ale twoich krewnych to nie spotkałem.

  30. cynizm said

    do 29 . możesz kpić z tego co tam się stało. Twoja żydowska sprawa. Pewnie twoją babkę razem z Kaczyńskich babką w wagonie do Polski przywieźli. Wołam do Polaków aby się przebudzili . PIS i PO ta ta sama strona barykady, którzy sprytnie wykończyli prawdziwie Polskie partie. PIS doskonale tą rolę odegrał kilka lat temu.

  31. Guła said

    Niezupełnie Cynizm. Ojciec 25 rocznik, młodzik, wyrwał się z „kotła turgielskiego” bo i taki był, po Akcji Burza i w Białymstoku wstąpił do 1 Kościuszkowskiej. To była jedna z metod ucieczki od NKWD. Za to wzięli dziadka który wrócił pod koniec lat pięćdziesiątych w 58 zza Uralu.
    Potem była Warszawa (Przyczółek Czerniakowski) , Wał Pomorski, Forsowanie Odry, Szturm Berlina gdzie go ranili. Utracił połowę zdrowia wg Książeczki Inwalidzkiej. Po okresie leczenia w 47 zdemobilizowany, osiedlił się w Polsce założył rodzinę i ja przyszedłem po kilku latach na świat. Historia jakich wiele z „tutejszych”

    Ale powiedz Cynizm jak „tutejszy” może nie wiedzieć że w tych Koniuchach wszyscy znali jak „łyse konie” swoich agresorów. No oprócz tych krasnych desantowców bez których ta „partyzantka” ichnia nie podziałała by.

  32. cynizm said

    do Guła. w takim razie przepraszam. Mam uraz do plujących na Polskę. A w szczególności do PIS, która jest V kolumną prawicy w Polsce.

  33. Ant said

    @ Cynizm
    A my wszyscy powinniśmy mieć uraz do postaw jakie Pan reprezentuje. Zamiast ruszyć do przodu chociaż o krok zaczynają się rzucania pomówieniami i zajadłe ataki w tym samym środowisku deklarującym zbiezne cele. To paskudny zwyczaj „prawicy”, która nie mając nic samej do zaproponowania próbuje wypłynąć, czy zaistnieć, zwalczając urojoną konkurencję.
    Przypominają mi się zebrania międzyzakładowe w czasach Solidarności. Frasyniuk miał właśnie przy sobie taką gorliwą ekipę „psów”. która wszędzie siała zwątpienie oskarżeniami ludzi o bycie kapusiem. To pozwoliło mu twardo usadowić się w związku.

    Niesie więc Pan ze sobą coś paskudnego (może stara szkoła) na co ludzie nie powinni już się nabierać i wpadać w niemoc. Każdy krok do przodu jest lepszy niż słuchanie agresywnego oszołomstwa.

  34. Ant said

    PS
    Aby było jasne. Nie wierzę w żadną obecną partię. (Co nie znaczy, że nie wspieram celów z jakimi się igentyfikuję)Wierzę natomiast że z czasem ludzie zaczną być bardziej świadomi własnych możliwości bez poikładania wiary w oszołomstwo i walniętych objawieniami „wodzów”.

  35. Guła said

    Nie przepraszaj Cynizm, jego siostra a moja stryjenka, na pogrzebie ojca stwierdziła; „w końcu jego dostali i zniszczyli jak tylu innych” Miał 45 lat.

    Uzasadnij lepiej to stwierdzenie;

    „Mam uraz do plujących na Polskę. A w szczególności do PIS, która jest V kolumną prawicy w Polsce.”

  36. cynizm said

    do Guła.
    PIS ( wcześniej PC ) to naprawdę szemrane towarzystwo ( proszę prześledzić życiorysy założycieli tej partii ). Uwłaszczenia na narodowym majątku, sprzedaż budynku z parcelą izraelskiej firmie za niską kwotę ( co sugeruje jakieś dziwne rozrachunki) . Zniszczenie Samoobrony i LPRu. Obecnie nie ma miejsca dla prawdziwej prawicy. Prawie cały elektorat prawicowy ( który nie ma dostępu do prawdziwych informacji o PIS i J. Kaczyńskim ) okłamywany jest przez Jarosława. Na koniec. Obecność Lecha Kaczyńskiego w porozumieniu tzw okrągłostołowym. Gdzie zapadły decyzje ,które kształtują obecną rzeczywistość.

  37. s1951 said

    Do Admina
    Cynizm 22, 23: „Belkot usunieto”, no a co z tak poważnymi i dobrymi wpisami jak: 2, 3, 4, 6?? Szkoda że nie mogę osobiście ocenić, że wpis Cynizm’a był to na prawdę bełkot… Lepszy byłby IMHO komentarz Admina pod tym rzekomym bełkotem, np z jakimś ostrzeżeniem. Teraz nikt nie ma pewności co do słuszności usunięcia jednego, a pozostawienia świetnych: 2, 3, 4, 6.

  38. Ant said

    @ s1951
    „Teraz nikt nie ma pewności co do słuszności…”
    Wypowiadaj się Pan(i) w swwoim imieniu. Ja mam pewność i działanie Admina uważam za słuszne. Jest to jedyna szansa by portal nie upodobnił się do wielkiego śmietnika tym bardziej, że przed wszelkimi wyborami uaktywnia się farbowane zaprzaństwo.
    Potykanie się o takich typów w trakcie czytania komentaży, nie należy do przyjemności. Wystarczy, że wk…a medialny mainstream.

  39. Ant said

    PS
    Oczywiście wskazane wypowiedzi też bym wywalił. Może jednak Admin uznał, że taki osobmk wart jest pokazania (w celach poznawczych 🙂 )

  40. Mateusz Baran said

    Chyba was równo pogrzało, strażnicy miejscy wykonywali swoje obowiązki, to nie moja wina, że debile się tam pchają.

  41. Ant said

    @ Mądrość Barana.
    W stanie wojennym też wykonywano obowiązki-np. w kopalni Wujek.
    A debile nie posłuchali?…
    Współczuję.
    Może od tej strony p. Baran zaskoczy:

  42. cynizm said

    cenzor widocznie jest opłacany przez JarKacza. ale to nic . w komunie też mnie cenzorowano. nie jest to dziwne. dziwo jedno,że na w. poloni cenzurują . co za ch… czasy. postronni ocenią sami…
    ale aby cenzor nie czuł się tak wspaniale ponawiam moje wpisy.
    Na początek parę faktów o wujkach Jarosława i Lecha –
    Wilhelmie i Henryku
    Wilhelm był absolwentem Charkowskiego Instytutu Prawa z
    1940 roku, od razu włączonym w wojskowy wymiar
    sprawiedliwości Armii Czerwonej (a co działo się z polskimi
    oficerami w Charkowie w 1940 roku – dodawać chyba nie
    muszę), potem, po wojnie, jako zaufany Stalina i Berii, był
    Prezesem Naczelnego Sądu Wojskowego w okresie
    największego apogeum stalinowskich czystek na Polakach
    (1950-1954).
    Drugi, Henryk, był ministrem „sprawiedliwości” nieprzerwanie w
    latach 1945-1956 , przez co odpowiada za całokształt
    stalinowskich zbrodni na Narodzie Polskim, był jedynym stałym
    ministrem w czterech powojennych marionetkowych rządach
    komunistycznych (Osóbki-Morawskiego, I rząd Bieruta, I rząd
    Cyrankiewicza i II Bieruta), a co najważniejsze – już na wiosnę
    1945 roku (!!) nakazał wszcząć śledztwo swemu wiernemu psu
    (Jerzemu Sawickiemu – własc. Izydorowi Reislerowi), którego
    celem miało być zatuszowanie winy bolszewików za ten
    straszliwy mord na polskich oficerach i próba zrzucenia go na
    broniących się wtedy jeszcze faszystów.
    Dzięki temu Wilhelmowi pewne młode, bezdzietne wtedy jeszcze
    małżeństwo Rajmunda i Jadwigi otrzymało tylko dla siebie
    piękną trzy piętrową willę na Żoliborzu, gdy reszta warszawian,
    którym jakimś cudem udało się przetrwać II Wojnę, gnieździło
    się całymi rodzinami po piwnicach i spalonych ruinach. Żeby
    było ciekawiej – ta willa była wcześniej nadana rodzinie bohatera
    z 1920 roku, majora Lisa-Kuli przez Piłsudskiego, za męstwo
    tego człowieka i oddanie życia w obronie Polski, Europy i
    Świata przed zalewem czerwonego terroru .
    A teraz co wiemy o Kaczyńskich?
    Rajmund Kaczyński, urodzony w Grajewie z matki Franciszki ze Świątkowskich, zrodzonej w Gronowce koło Odessy, z rodziny Naczelnego Prezesa Sądu Wojskowego z okresu stalinizmu, pułkownika armii czerwonej Wilhelma Świątkowskiego – też urodzonego w tej samej Gronowce. Sami bracia Kaczyńscy podają, że przodkowie Rajmunda Kaczyńskiego po mieczu byli wysokimi oficerami armii carskiej.

    Co to oznacza? Jedno! Nie mógł on być Polakiem, bo ci byli na ogół albo prawie zawsze – wyznania katolickiego. W imperium Rosyjskim obowiązywał od polowy XIX wieku carski ukaz, który zakazywał piastowania wysokich urzędów przez Polaków wyznania rzymsko-katolickiego oraz Żydów mojżeszowego wyznania. Identyczna sytuacja dotyczyła innych wysokich posad, np. dyrektora stacji kolejowej. Zatem funkcja oraz imiona zarówno Rajmund jak i Wilchelm wskazują na to, że mogli to być Żydzi wyznania ewangelickiego. Nic dziwnego. Zarówno w Polsce zaborowej jak na wschodzie Europy było całe mnóstwo takich haskalizowanych (Haskala) Żydów. Do Rosji przenosili się w ramach kolonizowania południowych rubieży cesarstwa rosyjskiego tj. tworzenia tzw. „Nowej Rosji”. Pierwotnie Nazwisko Świątkowski, brzmiało Sviatkowski, co można potwierdzić w bazie genealogicznej jewishgen.org. Interesującym źródłem informacji o żydowskich i ewangelickich osadach i ich składzie są żydowskie strony www, pokazujące osadnictwo, budowanych na zasobach archiwów rosyjskich państwowych. Na wschód Europy szli polscy i pruscy (menonici) Żydzi.

    Przodkowie po stronie ojca, np. matka ojca Rajmunda, Aleksandra Kaczyńskiego, Zofia z domu GUTOWSKA, też wykazują żydowskie korzenie.

    Zaskakujące jest też to, ze ojciec Rajmunda Kaczyńskiego ożenił się z Żydówka z Odessy, co miało miejsce około 1922 roku, będąc kolejarzem w okolicach Grajewa, granicznej stacji kolejowej. W tym czasie przez ta cześć granicy przybywało z rejonów Odessy mnóstwo żydów uciekających z Rosji wskutek prześladowań przez bolszewików lub rożnych innych pogromów. Na stronach żydowskich poświęconych koloniom żydowskim na południowej Ukrainie, są umieszczone dokumenty, np. wizy ze zdjęciami mówiące o tym ze uzyskiwano je w drodze przestępstw miedzy innymi w konsulatach polskich w krajach bałtyckich. Aby dostać się z rejonu Rygi czy Tallinna w kierunku na Warszawę niestety trzeba było przejechać jedyną linią kolejową tj. przez Grajewo.

    Czy tam właśnie ojciec Rajmunda Kaczyńskiego wyszukał sobie przyszłą żonę?

    Przemyt Żydów z Rosji organizowały organizacje żydowskie z Wielkiej Brytanii oraz USA. Centralą tej przestępczej działalności była Łódź, a miejscami gdzie przechowywano na początku przemyconych żydów był szkoły religijne.

    Dalsza poszlaka żydowskiego pochodzenia jest fakt, potwierdzany przez samych Kaczyńskich, mówiący o tym, że po przeniesieniu się do Baranowicz na Polesiu, Franciszka Kaczyńska zajmowała się prowadzeniem agencji nieruchomości. Ze stron internetowych związanych z tym miastem i rożnych innych dowodów, np: książki telefonicznej, wynika, że w 100 % pośrednictwa nieruchomościami było zdominowane przez Żydów. Jeden wpis dotyczy Kaczyńskiej – jest w nim przypis – interes żydowski. Jeszcze większe zdziwienie budzi to, że kiedy Żydzi polscy uciekali na wschod Europy, rodzina ojca Kaczyńskich, a konkretnie – jak podają sami Kaczyńscy sam Rajmund, przeprowadził się do Warszawy – czyli pod okupację niemiecką.

    W jednej z publikacji książkowych (Zdrajcy narodu?) dotyczących Volksdeutschów jest mowa o tym, że na Zachód jechali żydzi. Na peronach kolejowych, podczas postojów pociągów Żydzi z Zachodu dziwili się Żydom ze Wschodu, że ci uciekają do niemieckiej strefy wpływów, tj. pod okupację niemiecką. Wtedy nie mógł nikt wiedzieć, o jakich Żydów chodzi. Wyjątkowo dziwnym jest to, ze prócz szczątkowych informacji dotyczących Rajmunda nie do odszukania w publikacjach podawanych przez samych Kaczyńskich są informacje dotyczące dziadka i babki. Co się z nimi stało? Póki co nie wiadomo.

    W przypadku Rajmunda Kaczyńskiego i jego ojca oficera armii carskiej jest znamiennym to, ze do czasu wejścia w życie Traktatu Ryskiego musiał on mieć rosyjska przynależność państwowa i być obywatele imperium rosyjskiego. Gdyby było inaczej, to nie byłby tak wysoko postawionym oficerem. Kaczyńscy twierdza, ze wśród ich przodków był nawet generał carski. Co to oznaczało dla niego w późniejszym okresie? Otóż, a aby otrzymać stwierdzenie lub uznanie obywatelstwa polskiego w ramach Traktatu Ryskiego, nie można było być wysokim oficerem armii carskiej lub piastować inne wysokie funkcje państwowe.

    Z tajnych dokumentów, różnych rozporządzeń i ogólników z lat 30 wynika, że nie można było nadać obywatelstwa takim osobom. Nadto koniecznym było dokładne badanie życiorysów takich osób, w tym przodków począwszy od 1863 roku, w szczególności zaś, czy przodkowie nie byli beneficjentami skonfiskowanych majątków. Kaczyńscy taki majątek posiadali pod Łomżą.

    W przypadku Rajmunda Kaczyńskiego istnieje jeszcze jedna wątpliwość. Jest nią okres zaraz po II wojne światowej i jego rzekoma akowska działalność. Tu nie ma prawie żadnych informacji, prócz tego, ze studiował on na Politechnice Łódzkiej. Jeżeli chodzi od działalność w Powstaniu Warszawskim, to z analizy monografii oddziału AK „Baszta”, nie wynika, aby taka osoba należała do tego oddziału.

    Dziwnym jest też to, że ten „akowiec”, już w 1945 roku w październiku, załapał się nas studia na Politechnice Łódzkiej. Inni za działalność w AK byli prześladowani, a pan Rajmund studiował zdobywając w ciągu roku z hakiem tytuł magistra.

    Dalsza działalność Rajmunda jest znana – beneficjent okresu stalinizmu.

    Żona Rajmunda była Jadwiga Kaczyńska z domu Jasiewicz, córka Aleksandra Jasiewicza oraz Stefanii Szydlowskej primo voto, Fyuth,.

    Jadwiga, jak sama podaje, urodziła się w Starachowicach w 1926, jako córka inżyniera budującego Zakłady Starachowickie. Kiedyś Pani Jadwiga w jednym piśmie chlapnęła, że braćmi stryjecznymi byli Adam i Jerzy Szydłowski, urodzeni w 1924 roku w Sosnowcu. Dalsza kwerenda, wykazała, że syn jednego z braci stryjecznych, Adam Szydłowski, będący obecnie zastępca USC w Będzinie, jest przewodniczącym Zagłebianskiego Centrum Kultury Żydowskiej. Informacja ta jest dostępna na stronie www tego stowarzyszenia.

    Adam Szydłowski w jednej z rozmów potwierdził, ze jego ojciec i stryj wyglądali z rysów tak, że powinni trafić jako Żydzi z pierwszym transportem do Oświęcimia. Jak widać bliska rodzina braci Kaczyńskich ma żydowskie pochodzenie. Sam Adam Szydłowski junior, twierdzi, że nie wie nic o tym, jakoby był rodzina do prezydenckiej rodziny. Obydwie rodziny dziwnym zbiegiem okoliczności twierdza, że są z Szydłowskich tego samego herbu. Jako naczelnik USC w Będzinie nigdy tez nie zajrzał do ksiąg i nie wie, w jakiej wierze zostali ochrzczeni ojciec i stryj. Jerzy Szydłowski, stryj Jadwigi Kaczyńskiej zginął w KZ Mauthausen. Za życia był dyrektorem gimnazjum im Prusa w Sosnowcu i załozycielem wielu drużyn harcerskich. Zona Jerzego Szydłowskiego pochodziła z Galicji i nazywała się z domu Mokrasinska. Z tego samego rejonu pochodzą przodkowie Szydłowskich i Jasiewiczów. Taka informacja jest do odszukania w publikacjach pisanych z udziałem Kaczyńskich.

    Z monografii szarych szeregów wydanej w Starachowicach wynika, że skończył on UJK, przy czym z rejestru danych miasta Sosnowica, wynika, iż ukończył on chemie na Politechnice Lwowskiej. Jerzy Szydłowski przynależał do klubu BBWR

    Krótko jeszcze do Aleksandra Jasiewicza. Do 1939 roku mieszkał on przy Al. Jerozolimskich 87. Próba sprawdzenia książki meldunkowej nie przyniosła efektu bowiem akurat dla tego domu się nie zachowała. Obok tak, ale nie dla tego domu.

    Aleksander Jasiewicz miał w 1940 roku dotrzeć do Starachowic i zamieszkać wraz z rodzina na czas wojny. W czasie okupacji zamieszkiwał on wraz z rodzina w urzędniczej dzielnicy, tj Orłowie. Sama Kaczyńska twierdzi jednak w wypowiedzi dla Gazety Starachowickiej, ze na koniec wojny zamieszkiwała ona w leśniczówce przy drodze wylotowej na Wierzbicy. Co wiec się stało, ze z Orłowa Jadwiga przeprowadziła się pod miasto, do leśniczówki?

    Jest jedno pewne wytłumaczenie. Otóż, AJ był inżynierem budownictwa pracującym w zakładach Starachowickich również w czasie okupacji. Zapewne tam dorabiał! W jednej z żydowskich publikacji wydanych w Starachowicach wynika, ze 20 sierpnia 1943 roku hitlerowcy otoczyli ścisłym kordonem zakłady i zabrali około 1000 osób. Wszystkie osoby wywieziono do Bliżyna filii Majdanka i dalej do Oświęcimia.

    Czy był wśród nich ojciec Jadwigi? Jeżeli zatem założyć, iż AJ był wśród internowanych, to zasadnym jest próba tłumaczenia, ze leśniczówka mogła służyć jako miejsce ukrywania się matki i córek.

    Dziwny los AJ wydaje się tez potwierdzać fakt, że nie pojawia się on w żadnych publikacjach powojennych dotyczących losów rodziny Jasiewiczów czy tez seniorów Kaczyńskich. Jest Jadwiga, jest Rajmund, jest Stefania Szydłowska (na zdjęciu z lat 50) ale nie widać nikogo innego. Dlaczego? Czy zginęli w ramach Holokaustu? Czy z tego powodu jest patologiczna niechęć do Niemców?

    Dalsza kwerenda dziejów przodków zarówno Jasiewczow jak i Szydłowskich, doprowadziła do Bukowiny i województwa Braclawskiego. Tam właśnie na stronie internetowej http://www.odessa3.org, lub na stronie http://www.jewishgen.org, można było odszukać przodków tych rodzin. Są to okolice Niemirowa koło Winnicy, Radautza w Rumunii oraz Czerniewic na granicy ukraińsko-bukowińskiej. Można była nawet odszukać informacje dot. ślubu Jas(i)ewicza z Szydłowską. Z tych samach dokumentów widać, że protoplasta rodu Szydłowskich był Leon SZYDŁOWSKI.. Taka osoba jest podawana przez samych Kaczyńskich. Rejony też był wyjątkowo żydowskie. Z innych żydowskich stron internetowych, a mianowicie z bukowińskich ewangelików, wynika wprost, że byli to Żydzi.

    Strony tych ziomkostw prowadzone na amerykańskich serwerach internetowych w sposób ewidentny pokazują, ze mamy do czynie
    z jednej strony z kolonizatorami niemieckimi tamtych stron, a z drugiej ci ludzie wyraźnie potwierdzają, ze są Żydami, oraz ze im tęskno za heimatem. Co ciekawe, nikt z tych Żydów nie używa typowego dla Żydów imienia, np. Riwka, Lejser itd. Same niemieckobrzmiace. Ostatnio media niemieckie donoszą, że do RFN przybyla znaczna ilość ukraińskich Niemców wyznania mojżeszowego. jeżeli byli by to jedynie potomkowie dawnych menonitów, to dlaczego dziś deklarują sie jako wyznawczy judaizmu?
    Nie bez znaczenia jest tez to, ze Kaczyński podaje w dla WPROST, ze Neyli Jasiewicz, stryjenka, w okresie miedzy wojennym był lekarzem na dworze króla Rumunii. Czyż to nie potwierdza skąd byli Jasiewiczowie vel Jasiewiczowie? Inna sprawa – Kaczyński twierdzi, ze Jasiewiczowie byli dobrymi znajomymi Józefa Becka, ministra Spraw Zagranicznych. W tym miejscu trzeba zaakcentować, ze Józef Beck był Żydem rumuńskiej prowinencji (zresztą zmarł w Rumuni, rzekomo – jak podają sami Kaczyńscy- na rekach Neyli Jasiewicz) kalwińskiego wyznania.
    Indagowany ostatnio o potwierdzenie pochodzenia Lech Kaczyński odpisał, iż nie musi on tego podawać. Jednak w ostatnich dniach będąc na Kazimierzu w Krakowie – Lech Kaczyński przyznał wobec obecnych… że historia narodu żydowskiego jest jego historią…
    Teraz pozostaje jedynie udać się do pewnych archiwów zagranicznych i zakupić metryki. Do dokładniejszego zbadania pozostaje tez inny aspekt życia Rajmunda Kaczyńskiego, a mianowicie za okres II wojny światowej. Nie da się wykluczyć ze niedługo światło dzienne ujrzą nowe okoliczności.
    Indagowany ostatnio o potwierdzenie pochodzenia Lech Kaczyński odpisał, iż nie musi on tego podawać. Jednak w ostatnich dniach będąc na Kazimierzu w Krakowie – Lech Kaczyński przyznał wobec obecnych… że historia narodu żydowskiego jest jego historią…
    Teraz pozostaje jedynie udać się do pewnych archiwów zagranicznych i zakupić metryki. Do dokładniejszego zbadania pozostaje tez inny aspekt życia Rajmunda Kaczyńskiego, a mianowicie za okres II wojny światowej. Nie da się wykluczyć ze niedługo światło dzienne ujrzą nowe okoliczności.
    Adam Szydłowski, prezes Zagłębiowskiego Centrum Kultury Żydowskiej w Będzinie, bliskim krewnym braci Kaczynskich. Obie rodziny twierdzą, że przez ponad 60 lat nie utrzymywaly z sobą kontaktu… nawet o sobie nie wiedziały.
    Kim jest Adam Szydłowski, prezes Zagłębianskiego Centrum Kultury Żydowskiej?
    Informuje, że przeciwko Wirtualnej Polsce zostaje złożony pozew o spowodowanie zamknięcia tego serwisu. Przyczyną miały być rzkomo antysemicie treści i popełnianie przestępstw. Już po O. Rydzyku widać, jakie to przestepstwo antsemityzmu popełniaja Polacy podający prawdę. Od zamykania tego rodzaju serwisów czy czasopism są sądy czy postanowienie prokuratura, a nie Wirtualna Polska.
    Zostaje też do UOKi K złozony wniosek o uznanie regulaminów Operatorów Hostingu za niezgodne z konstytucja. Pieniaczom, którzy twierdzą, że moje maile są ofertą handlowa odsylam do Dzienników Ustaw i Centrum Doskonalenia Zawodowego. W Polsce obowiazuje polskie prawo, a nie „Tablice Mojzeszowe”, jak twierdzi Stasinski z GW.
    Adama Szydłowskiego poznałem „tropiąc” żydowskie akcenty w życiorysie braci Kaczyńskich. Cala historia z żydostwem Kaczyńskich zaczęła się przypadkowo od publikacji teczki Jarosława Kaczyńskiego, w której oficer zajmujący się Kaczyńskim uznał go za filosemitę. W teczce była też zawarta informacja ukazująca miejsce urodzenia Jadwigi Kaczyńskiej, z domu Jasiewicz, matce Kaczyńskich – z domu Szydłowska. Żeby sprawdzić, ja k to jest z pochodzeniem naszych rządzących udałem się do Starachowic aby przeprowadzić dziennikarskie śledztwo.
    Na początek odwiedziłem ludzi związanych z „Szarymi Szeregami”, bowiem matka braci twierdziła tu i owdzie, że była czynnym członkiem tej organizacji. Dotarcie do tych ludzi nie było to trudne! Spotkałem się z weteranem tamtych czasów… panem Derelatką. Człowiek ten od prawie końca wojny zajmował się dokumentowaniem działalności partyzanckiej oraz innych organizacji walczących w tym Szarych Szeregów. W swoich zbiorach posiadał miedzy innymi monografie dotyczącą tej organizacji. Jadwiga Jasiewicz nie byla znana nikomu przez 60 lat. (Historia wygląda na wymyśloną) Są w niej wymienione nazwiska poległych lub zamordowanych harcerzy, w tym założyciela drużyn Jerzego Szydłowskiego, ale ani śladu po mamusi Kaczyńskich. Z zawartych informacji wynika, iż Jerzy Szydłowski był dyrektorem gimnazjum im Prusa w Sosnowcu. Został o n zamordowany w 1951 roku w Mauthausen Gusen.
    Jerzy Szydłowski nie stałoby się przedmiotem moich dociekań, gdyby nie fakt, że Jadwiga Kaczyńska pisząc historie swoje działalności w Szarych Szeregów na terenie Starachowic przekazała ponad pół roku Derelatcie informacje, z której wynikło, iż miała ona dwóch stryjecznych braci… Adama i Jerzego Szydłowskiego, rodzonych w Sosnowcu w 1924 r., synów Jerzego Szydłowskiego, owego dyrektora z Sosnowca.
    Taka sytuacja dowodzi, że Jerzy Szydłowski był faktycznie stryjem Jadwigi Kaczynskiej, z domu Jasiewicz z domu Szydłowska.
    Nie było lekko odszukać zarówno Jerzego jak i jego synów, a tym bardziej wnuczków. Dopomógł przypadek. W lokalnym dodatku, bezpłatnej gazecie… METRO, której wydawca jest Gazeta Wyborcza, odnalazł sie syn jednego z braci stryjecznych Jadwigi Jasiewiczównej. Z artykułu… „TORA JEDZIE NA FLORYDE” wynikało, że prezesem Zagłebiowskiego Centrum Kultury Żydowskiej jest niejaki… Adam Szydłowski.
    Pan Adam jest w Będzinie urzędnikiem Stanu Cywilnego i nie ma on większego problemu z weryfikacją ksiąg trzeba było wymyślić dane osobowe dla mojej rzekomej babci niczym agenci CBA. Tu sprawa była łatwa, bowiem Żydzi prowadzą w Internecie ogromne banki metrykalne. Gdyby pan Adam chciał sprawdzać pokojówkę, to ta akurat miała prawdziwe dane. Zapytany o swoje żydowskie pochodzenie nie chciał tego potwierdzić wprost, ale swoje żydowskie zainteresowana argumentował tym, że w kulturze żydowskie wychowała go babcia mieszkająca na będzińskiej Syberce. Zapytałem wprost, czy jeżeli moja matka była Żydówka po swojej matce pokojówce, to czy sprawdzili swojego ojca i stryja urodzonych w 1924, tj. w jakim wyznaniu zostali ochrzczeni i zarejestrowani? Jak przystało na osobę zajmująca się dziejami żydostwa w Będzinie, co nóź bywająca
    w Izraelu, kierownika USC w Będzinie – odpowiedz brzmiała… NIE!
    Nic… dalej brnęliśmy w historie naszych przodków. Pan Adam zaproponował, abym podesłał mu fotkę mojej mamusi bo jak będzie miał zdjęcie, to od razu pozna po rysach, czy jesteśmy rodzina… czy była Żydówka? Usłyszałem tez coś bardzo dziwnego. Otóż, pan prezes Centrum Kultury Żydowskiej w Będzinie, stwierdził, ze tata i stryj mieli taki wygląd, że powinni zostać wywiezieni z pierwszym transportem Żydów do Oświęcimia. Dopiero na końcu zapytałem mojego przyszywanego ciotecznego brata, czy wie, ze jesteśmy rodziną do Kaczyńskich? W odpowiedzi, znawca dziejów żydostwa, aktywista zydowski, badacz genealogiczny dla Żydów, kierownik USC, osoba, która jak twierdził wykonuje badania genealogiczne dla Żydów z całego świata, stwierdził, iż nic mu o tym nie wiadomo. Wiedział jednak to, że są z tych samych Szydłowskich, do których przyznają się Kaczyńscy, tj. tego samego herbu.

    Na koniec Pani Jadwiga Kaczyńska. Ta przemiła osoba jest na tzw. liście Wildsteina
    Zaznaczam z góry, że nie mam pojęcia, czy chodzi o tę Jadwigę Kaczyńską. sygnaturą „IPN BU 00945/548”. Szkoda, że nie ma tam dodatkowych informacji,
    jednak oznaczenie 00 wskazuje na TW lub kandydata na TW (wg prof. Friszke),
    lub na materiał ściśle tajny (wg prof. Paczkowskiego), który notabene często
    oznaczał właśnie materiał dotyczący TW.

    Dodatkowo na „poszerzonej” liście opublikowanej w Tygodniku GŁOS znajduje się
    informacja o jednostce – w tym wypadku MSW, oraz tzw. „nazwa bazy”. W wypadku
    Jadwigi Kaczyńskiej ma ona wartość „jedynki MKF”, co oznacza, że dotyczy
    ona „tajnego współpracownika” lub innego „osobowego źródła informacji”
    (arabska lub rzymska cyfra jeden, którą łamano oryginalny numer zestawu
    dokumentów), którego akta i dokumenty przechowywane są w postaci mikrofilmu
    (MKF). Wszystko zaczyna się układać w bardzo interesującą całość…

    Rajmund Kaczyński (1922-2005), ojciec Lecha i Jarosława od 1927 r. mieszkał w Baranowiczach na obecnej Białorusi w których ok. 50 % mieszkańców stanowili Żydzi. Ojciec Rajmunda Aleksander był naczelnikiem na węźle kolejowym, a matka Franciszka z domu Świątkowska wywodząca się spod Oddesy prowadziła pośrednictwo w obrocie nieruchomościami. W Baranowiczach kupili dwa domy, sad i las. Z tych samych ziem, co babcia Lecha i Jarosława wywodził się Wilhelm Świątkowski (ur. 1919), pułkownik Armii Czerwonej i Ludowego Wojska Polskiego, łamiący praworządność prokurator, a w latach 1950-1954 prezes Najwyższego Sądu Wojskowego w Warszawie. W 1954 r. powrócił do ZSRR.

    Mimo członkostwa w Armii Krajowej oraz udziału w Powstaniu Warszawskim Rajmund Kaczyński zrobił w komunistycznej Polsce karierę zawodową. W 1947 r. ukończył Politechnikę Łódzką. Mieszkał na ekskluzywnym Żoliborzu. Pracował w Państwowych Zakładach Optycznych, Społecznym Towarzystwie Budowlanym, wykładał na Politechnice Warszawskiej termodynamikę, a następnie inżynierię sanitarną. Uczestniczył w szkoleniach w Anglii i Holandii, a w 1965 r. był na kontrakcie w Libii. Z uwagi na przeszłość AK-owską jego kariera jest raczej niezwykła. Rodzi to wiele domysłów. Istnieje jeden szczegół z oficjalnej biografii Rajmunda, który pozwala postawić odpowiedzialną hipotezę.

    W 1956 r. Skarb Państwa przekazał Stanom Zjednoczonym nieruchomość przy al. Ujazdowskich na nową ambasadę. Istniejący tam pałac został wyburzony, a na jego miejsce w po 1963 r. zbudowano obecny gmach ambasady. Projektantem instalacji sanitarnych w budynku ambasady był Rajmund Kaczyński. Z bardzo wysokim prawdopodobieństwem stawiamy hipotezę, że Rajmund Kaczyński wykonując projekt był prowadzony przez wywiad i to z uwagi na dysponenta budynku (USA) być może wywiad radziecki. Prawdopodobieństwo nie wykorzystania przez służby specjalne bloku komunistycznego budowy ambasady wrogich Stanów Zjednoczonych do zainstalowania środków techniki operacyjnej jest znikome.

    Powodzeniu w życiu zawodowym Rajmunda towarzyszyło szczęście rodzinne. W 1948 r. ożenił się z Jadwigą Jasiewicz, która w 1949 r. urodziła bliźniaków Lecha i Jarosława. Rodzice braci Kaczyńskich być może znali się już z Baranowicz, gdzie Rajmund uczęszczał do gimnazjum z bratem stryjecznym Jadwigi.

    Lech i Jarosław wychowali się w środowisku tolerancyjnym wyznaniowo. Zostali ochrzczeni w wierze katolickie. Ich matkami chrzestnymi były siostry bliźniaczki Ludwika i Zofia Woźnickie. Ludwika i Zofia (prawdziwe nazwisko Wicher) zostały uratowane z getta warszawskiego. W latach osiemdziesiątych w odstępie kilku lat obie popełniły samobójstwo.

    Sądzimy, że kariera braci Kaczyńskich m.in. w filmie w czasach komunistycznych (1962 r.) ma swe źródła w hipotetycznej współpracy ojca Rajmunda z wywiadem komunistycznym, otwarciu rodziny na środowisko żydowskie oraz karierze ich prawdopodobnego krewnego płk. Wilhelma Świątkowskiego w wojskowym wymiarze sprawiedliwości w czasach stalinowskich. Być może te okoliczności były źródłem dystansu Lecha Kaczyńskiego do ojca Rajmunda.

    Po co grzebać w historii? Szukać sensacji? Oczerniać? Za czyny przodków ich potomkowie nie odpowiadają. Znajomości historii pozwala nie powtarzać kosztownych błędów. Zwłaszcza w skali państwowej. Czy wydatki przewyższające dochody zniknęły? Czy zadłużanie zniknęło? Czy łamanie praw obywateli przez rządzących to przeszłość? Czy sprzedaż majątku pod naporem wierzycieli to historia? Czy zarzut zdrady to martwa norma kodeksu karnego? Czy szantaż ujawnieniem powiązań ze służbami specjalnymi to science fiction? Czy okłamywanie wyborców na temat swojego pochodzenia to uprawiony polityczny marketing?

  43. krakus said

    do poz.42
    Ubawiłem się tą „willą 3-piętrową”.Może coś na temat herr Tuzka czy
    Boutzka tak do 4 pokolenia wstecz,byłbym nawet wdzięczny.Mając taką
    specprofesje,tudzież dysponując spec materiałami,tylko pisać książki
    nie marnować talentu na stronach W.P.

  44. dakowski said

    Miły Adminie, tego łobuza warto wyrzucić z dyskusji:Psuje powietrze

    piskiller powiedział/a
    2011-04-15 @ 20:23

    jvivkvkvvkkjvbNie wolno obrażać ludzi i ich fotografowac tylko dlatego ,że spełniaja swój obowiązek a te zdjecia tak juz niedługo będą w prokuraturze i strona”

    I dalej podobny bełkocik

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: