Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Horror na uroczystym zjeździe PZPN-u pt. „Szponder wołowy”

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2011-12-02

(nie czytać dzieciom na dobranoc!)
Przyleciał orzeł niechciany, w PZPN-ie niekochany. Chwycił w szpony szponder wołowy i odleciał…
„Wypijmy zdrowie gości
I naszej kochanej Ojczyzny
Też w szponach Platformy Miłości”.

PS
Media światowe pokazały nam bardzo romantyczny przekaz: członek polskiego rządu na kolanach przed niemiecką kanclerz Angelą Merkel. Gratulacje dla ministra MSZ Radosława Sikorskiego za fantazję, wyobraźnię i wyczucie taktu. Polski minister na kolanach przed niemiecką kanclerz to nowy symbol wolności, niezależności i niezawisłości. Najlepiej na obu kolanach, żeby nie było żadnej wątpliwości, że nie jesteśmy kolonią czy innym kondominium. Jesteśmy wolni, niezależni i niezawiśli! Nikt nam przecież nie nakaże, przed kim mamy klękać, a przed kim nie! Nawet ministra żona może być mężem zachwycona, że znalazł w sobie tyle odwagi, padając na kolana przed Anielą. Bo przecież jak klękać, to tak jak w tym żarcie o Wandzie i Niemcu: „najlepiej klękać przed Niemką”. Jak klękać, to najlepiej pojechać do Berlina. Jak całować to najlepiej Putina (bo Breżniew już nie żyje).
Jan Matejko wielkim malarzem był! Za czasów świetności Polski namalował historyczny Hołd ruski i Hołd pruski. Dobrze, że Matejko nie doczekał obecnego hołdu. Teraz musiałby namalować Hołd Sikorski! Jaka Polska, jakie czasy – takie hołdy. Brawo, Pan minister! Już czeka teka przewodniczącego Komisji Europejskiej do spraw współpracy Krytyki Politycznej z niemieckimi bojówkami Kolorowej Trzody, pod patronatem młodych, wykształconych z dużych miast. Nowoczesna Europo, Welcome!

Andrzej Rosiewicz

http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=dd&dat=20111202&id=main

Komentarzy 5 to “Horror na uroczystym zjeździe PZPN-u pt. „Szponder wołowy””

  1. Kronikarz said

    😉

  2. @ + @ = @@ said

    Co za seksowna perwersja! Przeczytajcie to uważnie:
    „członek polskiego rządu na kolanach przed niemiecką kanclerz Angelą Merkel”.

    Stała się rzecz niesłychana! Angela, niczym caryca Katarzyna, przyjęła członka polskiego rządu na kolana. No, no… trzeba to zdjęcie opublikować w Playboy’u albo jeszcze lepiej – w jakimś pornolu.

  3. Sikorski na kolanach martwi mnie w tym wszystkim najmniej -trudno wymagac aby niewolnik chodzil z podniesiona glowa.

    Mnie zaskoczyla prawda jaka zobaczylem w mediach australijskich – portret M-me Merkel z tlustym podpisem „Treffen Frankreich-Deutschland- Italien” (co historycznie i proroczo nalezy chyba czytac-tlumaczyc: „Rzad Vichy-Hitler-Mussolini”). Bo to jest niestety samowyjasniajaca sie powtorka historii dojrzewajaca na oczach Swiata. A gdzies tam za Bugiem dojrzewa juz zapewne do uzycia w ramach dalszych analogii Putin w roli Stalina.

    A wzgledem chodzenia na kolanach – za wspomnianym Bugiem przed wrzesniem 1939 polscy komunisci nie gorsza kamasutre wiernopoddancza niz dzis Sikorski uprawiali. Po czym pod ochrona sowieckich czolgow i bagnetow wrocili do Polski, uczynili ja Republika Ludowa – aby rzadzic i mordowac. A potem sie rozmnozyli zeby stanowic „dzisiejsza elite polityczna”. I tak kolko sie zamyka… Wieje groza…

    Miroslaw Krupinski

  4. Eadge said

    rece opadaja , nogi sie gna w kolanach , glowa zwisa , jezyk staje kolkiem , oczy w slup – oto jest trup.
    A moze „kupa go mosci panowie „!!!!!!!!!!!!!

  5. Alina said

    Oj, tylko jak sobie pomyślę, jak to byłoby w języku pozbawionym subtelnej perwersji, czyli potocznym:
    członek = … polskiego rządu PO/PSL
    na kolanach
    przed Niemką (?)
    Angelą Merkel ….
    Tym członkiem jest oczywiście R.Sikorski, może już były minister SZ?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: