Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

XVI Forum Polonijne w Toruniu (cz. III)

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2012-04-23

Brak woli politycznej

W sobotni wieczór delegaci XVI Forum Polonijnego dyskutowali także nad Kartą Polaka i sprawą sprowadzenia do Ojczyzny rodaków z dalekiego wschodu, co ciągle nie jest uregulowane. – Niemcy co roku sprowadzali z Kazachstanu 200 tysięcy osób. Przez pięć lat do kraju wróciło około miliona Niemców. Tymczasem Polska rocznie sprowadza kilkanaście osób – mówił Michał Dworczyk. – To jest kwestia woli politycznej – dodał poseł Jan Dziedziczak. W kwestii Karty Polaka, jak zaznaczali Polacy z Wileńszczyzny, jest ona ułatwieniem w Macierzy, natomiast władze litewskie ich posiadaczom życie uprzykrza. – Nigdy nie wyzbyłem się dobrowolnie polskiego obywatelstwa – mówił Antoni Jankowski, rektor Uniwersytetu Trzeciego Wieku z Wilna. – Najpierw narzucono mi obywatelsko Związku Radzieckiego, zmieniła się sytuacja polityczna , nadano mi obywatelstwo litewskie. Ale to wszystko nie zmienia faktu, że jestem Polakiem. Obecnie zamiast obywatelstwa polskiego otrzymałem Kartę Polaka, ale dla mnie prawo i prawda nie znaczą tego samego – dodał Antoni Jankowski.

Pro Ecclesia et Patria

Coroczne spotkania Polonii świata to także wzajemne obdarowywanie się jej uczestników i studentów. Adam Gajkowski, prezes Stowarzyszenia Nasza Polonia z Australii ofiarował dyrektorowi Radia Maryja, pod jego nieobecność na ręce rektora Uczelni, Krzyż Golgoty Wschodu. – Ofiarowujemy go za całokształt walki o niepodległą Rzeczpospolitą, za opiekę duchową, jaką poprzez dzieła, które Ojciec zapoczątkował, roztacza nad Polonią – mówił prezes Gajkowski. Ofiarowany krzyż zawiera grudki ziemi uświęconej krwią polskich bohaterów pomordowanych na nieludzkiej ziemi. – Wierzymy, że ta patriotyczna relikwia będzie Ojcu droższa niż jakiekolwiek ordery i odznaczenia – dodał Adam Gajkowski. Podobny krzyż otrzymał także kapitan żeglugi wielkiej Zbigniew Sulatycki za jednoczenie Polonii świata i Polaków zza wschodniej granicy. Uczelnia odznaczyła medalami „Pro Ecclesia et Patria” za mecenat sprawowany nad WSKSiM i fundowanie stypendiów ubogiej młodzieży. Tym razem odznaczeniami zostali uhonorowani przedstawiciele Polonii Francji (ksiądz infułat Stanisław Jeż, Danuta Nowakowska i Stanisław Aloszko), Szwecji (ksiądz Bolesław Witwicki i Wojciech Michalecki) i Australii (Stowarzyszenie Nasza Polonia z Sydney oraz jego prezes Adam Gajkowski). Wieczorem w sobotę studenci zaprezentowali Polonusom spektakl – fragmenty „Beniowskiego” Juliusza Słowackiego w reżyserii Mirosławy Marcheluk.

Szansa na odbudowę

W niedzielne popołudnie przedstawiciele Polonii świata dyskutowali nad tematem służb dyplomatycznych w kontekście działalności związków polonijnych. Do panelu wprowadziła poseł Anna Fotyga, była minister spraw zagranicznych. Niestety, obraz polskiej sytuacji przedstawiony przez prelegentkę, nie jest optymistyczny. – Polska jest bardzo słabym państwem, nie jest szanowana wbrew temu, co mówi się w liberalnych mediach, dlatego trzeba zmobilizować społeczeństwo – mówiła poseł Anna Fotyga. – W razie potrzeby będziemy maszerować jak wczoraj w Warszawie w obronie wolnych mediów – dodała prelegentka i podkreśliła, że nie ma wątpliwości, że tylko wychowanie młodzieży jest szansą na odbudowę polskiego społeczeństwa. Jak wskazali delegaci, na podstawie własnych doświadczeń, przedstawicielstwa RP – ambasady i konsulaty – najczęściej mają negatywny wpływ na organizacje polonijne. – Dzielą Polonię na dobrą i złą, a do organizacji polonijnych wprowadzają dywersantów – mówił dr Aleksander Jabłoński z Kanady.

Podczas XVI Forum Polonijnego w Toruniu zostało także odsłonięte popiersie majora Zygmunta Szendzielarza, pseudonim Łupaszko, ufundowane przez przedstawicieli Senatu RP, na czele z senatorem Waldemarem Kraską, inicjatorem przedsięwzięcia. Wykład na temat majora Łupaszki wygłosił Piotr Szubarczyk z gdańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Przedstawił żołnierza wyklętego, bo jest nim Zygmunt Szendzielarz, jako człowieka mające w sercu Ojczyznę i dążącego do odzyskania jej niepodległości. – Major Szendzielarz odbierał wolności jako dar Boga dla człowieka i narodu. Wiedział, że jeśli naród nie chce odzyskać daru wolności jest nikczemny – mówił. Cytując Łupaszkę: „Nie mamy wolnej prasy, ani wolności słowa”, Piotr Szubarczyk podkreślił jak te słowa są aktualne obecnie w kontekście dyskryminacji Telewizji Trwam.

Katarzyna Cegielska, Toruń

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: