Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Przywracamy lekcje historii

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2012-09-20

120 tys. podpisów pod projektem ws. zmiany nauczania historii

Przywrócenie modelu nauczania historii w szkołach ponadgimnazjalnych, który obowiązywał przed 1 września – przewiduje obywatelski projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty, pod którym zebrano 120 tys. podpisów. Dziś projekt zostanie złożony w Sejmie.

Pomysłodawca akcji „Przywracamy lekcje historii” rzecznik Solidarnej Polski Patryk Jaki poinformował, że dziś do laski marszałkowskiej zostaną złożone wszystkie zebrane podpisy wraz z projektem nowelizacji ustawy o systemie oświaty.

Jak przypomniał, przed trzema miesiącami marszałek Sejmu Ewa Kopacz zarejestrowała komitet obywatelski i zgodnie z wymogami ustawy wyznaczyła trzy miesiące na zebranie wymaganych 100 tys. podpisów pod projektem ustawy przywracającym lekcje historii. – Mamy ich ponad 120 tys. Wyraźnie widać zatem, że obywatele chcą powrotu lekcji historii w szkołach – podkreślił poseł SP.

Obywatelski projekt nowelizacji ustawy jest odpowiedzią na rozporządzenie MEN ws. reformy sposobu nauczania lekcji historii, która od 1 września 2012 r. weszła do szkół ponadgimnazjalnych. Zgodnie z tym rozporządzeniem, w drugiej i trzeciej klasie szkoły ponadgimnazjalnej uczniowie wybierają przedmioty, jakich uczyć się będą na poziomie rozszerzonym, a jakich jako uzupełniających.

PAP

Reklamy

Komentarze 4 to “Przywracamy lekcje historii”

  1. arcybolesnaprawda said

    Ograniczyli lekcje historii bo wiedzą , że najlepiej manipuluje się matołami.Polacy! Obudzcie się by POgonić zaprzańców z Polski! z naszej Polski!

  2. mapa said

    Pranie mózgów, to najlepsza broń w niszczeniu Narodu.

  3. kuba18 said

    Ad 2. Ma Pan, jak zwykle rację, Panie Mapo. Tylko jaką mamy gwarancję, że po przywróceniu lekcji historii, nie będą prane na tych lekcjach mózgi, jeżeli oczywiście dotrwają do tej pory, skutecznie skretyniane przez TV i gry komputerowe. Treść lekcji zależy oczywiście od układających programy, chyba, że sprowadzimy lekcje historii do salek katechetycznych. W przypadku kształcenia w podobny sposób mają sukcesy muzułmańskie szkółki w Wk. Brytanii, gdzie od małego uczą nienawiści do „krzyżowców”. My u siebie moglibyśmy uczyć miłości i prawdziwej historii a MEN mogłoby się ugryźć w d… .

  4. JOW-JOW said

    Ad 3 – Z tymi salkami katechetycznymi to nie jet zły pomysł. Może on być skuteczny, pod warunkiem jednak, że uczestnictwo w takiej katechezie będzie dobrowolne a nie obowiązkowe, a salki nie będą w szkołach lecz przy parafiach.
    Tak było za komuny – ze swojej młodości dobrze pamiętam, że najwięcej wiedzy patriotycznej i niechęci do tamtego ustroju, partii i Związku Radzieckiego nabierałem w wyniku słuchania audycji Radia Wolna Europa i Głosu Ameryki oraz w wyniku agitacji księży prowadzących katechezę, potrafiących rozsądnie i ostrożnie przekazywać młodzieży określone wartości. Dla mnie i moich rówieśników szczególnie było to ważne na poziomie liceum. Dopiero w trzeciej kolejności był patriotyzm nabywany od rodziców, którzy po prostu obawiali się, aby ich dzieci nie mówiły (a już broń Boże nie działały) za dużo, bo mogą mieć kłopoty w szkole, a później na studiach i w pracy. Rodzice też mogli mieć kłopoty z władzami l;ub w pracy z powodu zbyt pyskatych dzieci. Kto żył wtedy w Polsce, ten pamięta.
    Potem komuna upadła, a w szkołach wprowadzono naukę religii, która – teoretycznie dobrowolna – faktycznie stała się przymusowa. Do tego doszło rozluźnienie obyczajów, „róbta co chceta”, reforma wprowadzająca gimnazja, no i nieograniczony dostęp do nie cenzurowanych środków komunikacji umożliwiających anonimową ekspresję. W efekcie nadmiaru wolności mamy rozpasaną dzicz, bezczelnie lżącą (szczególnie w internecie) wszystkich i wszystko, wysyłającą księży na Księżyc, nie słuchającą rodziców, zakładającą ciapowatym nauczycielom kosze od śmieci na głowy, rozpasanie seksualne i obyczajowe. A potem zdziwienie „I to jest Pokolenie JP II?”. A tak, to właśnie jest to!
    Jak natomiast przekonać biskupów i księży do powrotu nauczania religii, historii i patriotyzmu w salkach parafialnych? – Tego w ogóle nie wiem. I nie przypuszczam, czy ktokolwiek w Polsce wie…

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: