Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Nowotwór to grzyb… uleczalny

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2013-01-15

Ok. 8 mln ludzi umiera rocznie na raka, największą przyczynę zgonów w wieku poniżej 85 lat; w samym USA – ponad pół mln rocznie, 1 na 4 zgony. Globalna liczba wzrośnie do 12 mln do 2030 r. Z dnia na dzień odbierają nam swobody, by chronić obywateli przed terroryzmem, kiedy ci wszyscy cierpią i umierają z powodu choroby, leczenia której systematycznie odmawia klika medyczno-farmaceutyczna. Organizacje charytatywne zbierają ogromne sumy na finansowanie badań ‘nad środkiem’, którego establiszment nie chce znaleźć. Wspólnie możemy to zmienić.

W biuletynie z 9. sierpnia podkreśliłem, jak dr Richard Day, szef rockefellerowskiej organizacji eugenicznej Planowane Rodzicielstwo, zanim powiedział na spotkaniu lekarzy w Pittsburgu w (1969) o ludobójczym planie, poprosił o wyłączenie sprzętu nagrywającego i nierobienie notatek. Ale ktoś i przekazał treść wystąpieniaObecnie możemy wyleczyć prawie każdy nowotwór. Informacja o tym jest w Instytucie Rockefellera, jeśli zdecyduje się ją ujawnić.

Wielka Farmacja nie ma zamiaru wyleczyć raka, bo ciągnie ogromne zyski z leczenia środkami wyniszczającymi, zabijajania truciznami typu chemioterapia. Nie chodzi nawet o pieniądze. Chcą, by ludzie cierpieli i umierali przedwcześnie – metoda redukcji populacji. Wraz z agencjami rządowymi natychmiast stawiają na celowniku każdego spoza Wielkiej Farmacji, kto odkrywa skuteczny sposób na raka. Taki jest włoski lekarz, Tullio Simoncini; wspaniały i odważny, nie poddał się naciskom, kiedy odkrył, jak leczyć raka, grzyba wywołanego przez candida (organizm drożdżopodobny, żyjący w małych ilościach nawet w zdrowym organizmie). Kiedy candida przybiera formę dużego grzyba, mogą wystąpić poważne problemy, łącznie z rakiem. Mój przyjaciel, Mike Lambert: Grzyb, a zwłaszcza candida, żyje pożerając organizm żywiciela (ciebie), rozpuszczając go. Potrzebuje też twego organizmu do rozmnażania […] Chory odczuwa chroniczne zmęczenie, często przypisywane  kolonizacji candidy. Czuje się źle fizycznie i psychologicznie. Wg Simoncini, rak to infekcja grzybowa candida, a nie dysfunkcja komórek, błędnie podawana jako przyczyna raka przez konwencjonalną medycynę.

Candida

Specjalista w onkologii (leczenie guzów), cukrzycy i zaburzeniach metabolizmu, Simoncini to prawdziwy lekarz, starający się odkryć prawdę. Nie papuguje oficjalnej wersji tego, co lekarze powinni robić i myśleć. Kwestionuje dogmat  ’intelektualnej zgody’ na wszystkie niesprawdzone założenia, kłamstwa i manipulacje. Okazał się wyjątkowo krytyczny wobec establiszmentu medycznego, gdyż bada ‘zabiegi’ bezużyteczne w leczeniu epidemii raka. Gdy został lekarzem, zrozumiał, że w leczeniu raka było coś b. złego: Widzę straszne cierpienia. Byłem na oddziale dziecięcej onkologii, zmarły wszystkie dzieci. Cierpiałem kiedy patrzyłem na te biedne dzieci, umierające w wyniku chemii i radiacji.

Frustracja i smutek doprowadziły go do poszukiwania nowych metod zrozumienia i leczenia tej wyniszczającej choroby. Rozpoczął z otwartym umysłem, nieskażonym sztywnymi założeniami napędzanymi i wmawianymi przez ‘medycynę’ i ‘naukę’ głównego nurtu.

Ile jeszcze ludzi ucierpi, zanim przestaną postrzegać lekarzy jako wszystko wiedzących ‘bogów’, i zrozumieją swój udział w tej ignorancji na zdumiewającą skalę? Simoncini zrozumiał, że wszystkie nowotwory funkcjonują jednakowo, bez względu na umiejscowienie w organizmie ani przybraną formę. Zauważył również, że ‘guzy’ rakowe zawsze są białe.

Candida też biała

Simoncinni zrozumiał, że uważana przez medycynę głównego nurtu za szalejący rozrost komórek, narośl nowotworowa faktycznie jest produktem systemu immunologicznego, komórkami dla ochrony organizmu przed atakiem candidy. Normalnie system immunologiczny utrzymuje candidę w ryzach, ale gdy osłabnie, candida rozrasta się i buduje ‘kolonię’. Penetruje organ, a system immunologiczny musi zareagować, budując barierę ochronną, nazywaną nowotworem. Mówi się, że przechodzenie raka do in. części organizmu wywołują komórki ‘złośliwe’, uciekające ze swojej ‘siedziby’. Zaś wg Simoncini, przerzuty raka wywołane są grzybem candida, uciekającym ze swojego miejsca.

Osłabiona odporność pozwala rakowi pokazać się, o czym mówię od lat w swoich książkach. Kiedy funkcjonuje właściwie, radzi sobie z problemem, utrzymuje candidę pod kontrolą.

Ciągły wzrost zachorowań na raka na świecie to wykalkulowana wojna z systemem odpornościowym, osłabianym i atakowanym dodatkami w żywności i napojach, chemicznym rolnictwem, szczepionkami, falami elektromagnetycznymi i mikrofalowymi, lekami, stresem nowoczesnego ‘życia’ i wielu in. Jaką obronę mają mieć dzieci do 2 lat, dostawszy 25 szczepionek, a ich system odpornościowy jest jeszcze na etapie tworzenia? To tak iluminackie rody chcą wywołać masowy mord, poprzez demontaż naturalnej odporności organizmu. I tu jest prawdziwa ohyda. Co niszczy odporność szybciej niż wszystko inne?

Chemioterapia  

Można tu dodać radiację. Chemioterapia to trucizna zaprojektowana na zabijanie komórek. Celem ‘leczenia’ raka jest otrucie ofiary i nadzieja, że zdążysz zabić komórki rakowe zanim zabijesz wystarczającą ilość zdrowych komórek, by zabić pacjenta. Trująca chemioterapia zabija również komórki odpornościowe, a candida żyje nadal. Zniszczony system odpornościowy nie może skutecznie zareagować na candidę, przejmuje części organizmu, by rozpocząć proces od nowa, przenosząc raka. Nawet u pozornie wyleczonego operacją i chemioterapią, po zapewnieniach, że wszystko w porządku. To tylko kwestia czasu: chemioterapia zabija ludzi, których ma rzekomo leczyć, niszczy system, który musi działać, żeby być zdrowym i silnym, jeśli mamy wyzdrowieć.

Wykrywszy, że rak jest infekcją grzybiczną, Simoncini rozpoczął poszukiwać, co zabiłoby grzyba i usunęło raka. Odkrył, że leki anty-grzybiczne nie działają, gdyż grzyb szybko ulega mutacji, by się bronić, a nawet karmi się lekami przepisanymi przeciw niemu. Simoncini odkrył wodorowęglan sodu / sodę oczyszczoną, główny składnik proszku do pieczenia (ostrzeżenie: proszek do pieczenia ma dodatkowe składniki). Soda to niszczyciel grzyba, candida nie może się do niej ‘przystosować’. Pacjent przyjmuje sodę doustnie i przez endoskop (długa, cienka rurka, używana do oglądania wnętrza organizmu bez chirurgii). To umożliwia ulokowanie sody dokładnie w miejscu raka – grzyba. Egipcjanie wiedzieli o leczniczych właściwościach anty-grzybiczych tej substancji, indyjskie książki sprzed tys. lat zalecały w leczeniu raka zasadę o silnym działaniu.

W 1983 r. Simoncini leczył Gennaro Sangermano, któremu dano kilka mies. życia z rakiem płuc. Kilka mies. później wrócił do zdrowia i rak zniszczono. Było więcej sukcesów i Simoncini przedstawił swoje odkrycia włoskiemu ministerstwu zdrowia, licząc na pozwolenie badań, żeby wykazać, że to działa. Władze zignorowały jego udokumentowaną pracę i zakazały mu stosować niezatwierdzone metody. Poddano go wściekłej kampanii medialnej ośmieszania i potępiania, uwięziono na 3 lata za spowodowanie śmierci leczonych przez niego pacjentów. Ze wszystkich zakątków świata wyszedł rozkaz: złapać Simonciniego. Establiszment medyczny powiedział, że jego twierdzenia o sodzie były szalone i niebezpieczne. Jeden z wiodących lekarzy szyderczo nazwał sodę lekiem.

Cały czas miliony ludzi umierały na raka, bez możliwości skutecznego leczenia. Simoncini nie poddaje się, pokazuje swoje prace w internecie i na wystąpieniach publicznych. Usłyszałem o nim od Mike’a Lamberta z Sheen Clinic i miał tam prelekcję, kiedy byłem w USA. Wiem, że ma niezwykłe sukcesy w dramatycznej redukcji i usuwaniu raka nawet w późnych stadiach, używając sody. W niektórych przypadkach wymaga to miesięcy leczenia, ale w innych, takich jak rak piersi, gdzie guz jest łatwo dostępny, nawet tylko dni.

Ludzie leczą się sami pod nadzorem Simonciniego. Na końcu artykułu zlinkowałem filmy z doświadczeń i leczenia różnych osób. Że rak jest grzybem,napisałem w kwietniu ubr. w artykule o odkryciach 2 brytyjskich naukowców: prof. Gerry Pottera z Cancer Drug Discovery Group i prof. Dana Burke. Wg ich badań, komórki rakowe mają unikalną ‘biocechę’, której nie mają normalne komórki: enzym CYP1B1 (wym. sip-łan-bi-łan). Enzymy to białka przyspieszające reakcje chemiczne. CYP1B1 zmienia strukturę chemiczną tzw. salvestroli, naturalnych molekuł anty-rakowych, występujących w wielu owocach i warzywach. Zmiana chemiczna zamienia salvestrole na czynnik zabijający komórki rakowe, nie szkodząc zdrowym komórkom.

CYP1B1 występuje tylko w komórkach rakowych i wchodzi w reakcje z salvestrolami z owoców i warzyw, tworzy substancję chemiczną, która zabija wyłącznie komórki rakowe. Ale tu jest sedno sprawy: rak jest grzybem. Salvestrole to naturalny system obronny przeciw atakom grzybicznym, znajdujący się w owocach i warzywach, podatnych na szkody wywoływane grzybami (truskawki, jagody, maliny, winogrona, jabłka, gruszki, warzywa zielone zwłaszcza brokuły i z rodziny kapustnych, karczochy, czerwona i zielona papryka, awokado, rzeżucha, szparagi i bakłażan. Wielka Farmacja / kartele bio-technologii wiedzą to i zrobiły dwie rzeczy, by osłabić tę naturalną obronę przed atakiem grzybicznym, tj. rakiem. Chemiczne aerozole grzybobójcze używane w nowoczesnym rolnictwie zabijają grzyby w sztuczny sposób, co oznacza, że rośliny i plony nie muszą wyzwalać własnej obrony – salvestroli. Można je znaleźć w każdej ilości w organicznie uprawianej żywności.

Najbardziej powszechne środki grzybobójcze b. silne blokują CYP1B1. Jeśli spożywasz dużo chemizowanej żywności, nieważne ile zjesz salvestroli, nie uaktywnią się jako czynnik niszczący raka. To jest wyrachowany projekt ludobójczy, tak jak były, i są, próby zniszczenia Simonciniego (i dr Davidsona z jego ocalającą życie terapią Jajko płodne przez 9 dni w 1929 r.).

Niewyobrażalnie chora umysłowo i emocjonalnie, klika uważa ludzi za bydło i chce, by umierali na raka. Nie dba o to, ile powoduje rozpaczy, cierpienia i śmierci. Dla tych szalenców, im więcej tym lepiej.

Ale Simoncini nadal prowadzi kampanię i mówi, co jest skuteczną terapię nowotworową, podczas gdy w ‘prawdziwym’ świecie, ilość zgonów na raka wzrasta, bo nieskuteczne leczenie opiera się na fałszywych założeniach. Jest to rzeczywiście szalone społeczeństwo, ale z perspektywy kliki, takie ma być. Dzięki Bogu za odważnych i oddanych ludzi jak Tullio Simoncini. Potrzebujemy ich więcej, i to szybko. Co za wyraźny kontrast z tymi, którzy służą establiszmentowi medycznemu. Kiedy Simoncini mówił w Klinice Shen kilka tygodni temu, niektórzy lokalni lekarze odrzucili go i wyśmiewali jego poglądy, jeszcze zanim przyjechał. Zostali zaproszeni na ten wykład, co mogłoby przynieść ogromne potencjalne korzyści ich pacjentom. Krzesła były dla nich zarezerwowane, żeby usłyszeli z pierwszej ręki, co mówił Simoncini, i żeby dać im okazję zadawać pytania… Nie przyszli.

……………………..

Nowotwory

Patrick H. Bellringer 8.2.2012, tłumaczenie-skrót Ola Gordon, korekta Piotr Bein

Nowotwory mają wpływ na życie coraz większej liczby ludzi, bardziej niż kiedykolwiek. Ich przyczyna i leczenie znane są od wieków, ale “kontrolerzy” celowo ukrywają tę informację przed opinią publiczną, byrealizować swój Program Ludobójstwa. […] Brak równowagi chemicznej, lub osłabiony system odpornościowy, czynią organizm otwarty na ataki bakterii, wirusów i grzybów. Nieodpowiednie odżywianie, niedobór płynów, brak ruchu i wysoki poziom toksyn i stresu, służą osłabieniu naturalnej zdolności organizmu do obrony przed chorobami. […]

Należy zrozumieć pewne zasady odnośnie chemii ludzkiego organizmu. Współczesne odżywianie ze zwiększoną ilością cukru, mięsa, zboża, alkoholu i napojów gazowanych, wytwarza w organizmie odczyn kwasowy, sprzyjający rozwojowi mikrobów i grzybów. Te choroby nie tolerują odczynu alkalicznego. Ponieważ candida nie toleruje środowiska zasadowego, poprzez odpowiednią terapię może zostać łatwo, całkowicie i szybko usunięta z organizmu.

Na skali pH, 1 to wysoka kwasowość (bateria samochodowa), 7 neutralność,  a 14 wysoka zasadowość (ług). Układ krwionośny i system limfatyczny są lekko kwasowe (6 do 6,5), ale żeby zniszczyć candidę musi być 7,5 do 8,0. Zmianę pH można zrobić łatwo sodą oczyszczoną. Ponieważ candida kocha cukier i może strawić aż 16 razy większą ilość pożywienia niż potrzebuje jedna komórka, cukier jest nośnikiem sody. Zalecane źródła cukru (glukozy) to miód, molasy lub syrop z trzciny cukrowej (syrop naleśnikowy). [Najlepiej jest stosować proszek do pieczenia wolny od aluminium, dostępny w niektórych sklepach.]

Leczenie

1. Profilaktyka – uniemożliwienie zgromadzenia się candidy w takiej ilości, żeby spowodowała problem raka.

Rozpuścić 1 łyżeczkę sody w filiżance ciepłej wody. Pić 2 razy dziennie przez 3 dni, żeby odkwasić organizm. Dziesięć dni przerwy i powtórzyć 3-dniowy cykl. Ze względu na niezbyt przyjemny smak, można stosować suchą sodę, wstrzymać oddech i popić ciepłą wodą.

2. Zatrzymanie i usunięcie infekcji candidą (cysta lub guz nowotworowy).

Kiedy candida opanowała system odpornościowy do takiego stopnia, że utworzyła się cysta lub guz, grzyb candidy potrzebuje dużą ilość pożywienia. Wtedy do sody dodaje się miód, melasę lub syrop trzcinowy, które candida szybko wchłania razem z sodą.

Rozpuścić 1 łyżeczkę miodu i 1 łyżeczkę sody w filiżance ciepłej wody. Pić 2 razy dziennie co najmniej przez 10 dni, lub zależnie od tolerancji organizmu. Krew i limfa muszą zmienić się na lekko alkaliczne przez taki okres, żeby zniszczyć grzyb candida. Kiedy to się stanie, cysta / guz znika.

W przypadku poważnego problemu nowotworowego, stosować miksturę łyżeczki miodu z łyżeczką sody tak często każdego dnia, żeby organizm mógł zabić ogromną kolonię candidy. nie ma żadnych skutków ubocznych oprócz biegunki. W tym przypadku zmniejszyć częstość stosowania mikstury miód / soda.

Od jakiegoś czasu krąży informacja o syropie klonowym gotowanym z sodą. Dr Simoncini w niedawnym wywiadzie z George Noory powiedział, że terapia syrop klonowy / soda jest oszustwem rozpoczętym w USA i nie działa na candidę. Gotowanie tych składników daje inną substancję i soda nie odnosi skutków w leczeniu candidy.

W celu sprawdzenia alkaliczności śliny stosuje się papierki lakmusowe, do nabycia w aptekach. Papierek przybiera kolor różowy do czerwonego w przypadku odczynu kwasowego, i jasny do ciemnego niebieskiego w środowisku zasadowym.

Na zakończenie: wszystkie nowotwory są infekcjami candidy. Można ją zabić łatwo i tanio. W przypadku zaawansowanego raka, może wystąpić duże zniszczenie organu, czyniąc go nieprawdopodobnym do odzyskania, nawet jeśli usunie się candidę. Niektórzy mówią, że ta terapia nie jest skuteczna w ich przypadku. Możliwym tego powodem jest to, że nie zmienili odczynu organizmu do odpowiedniego poziomu zasadowości, żeby skutecznie zniszczyć candidę, i nie zmienili diety żeby zmniejszyć kwasowość i utrzymać odczyn zasadowy w organizmie.

……………

Jak sprawdzić candidę

1. Wieczorem postaw obok łóżka pół szklanki wody.

2. Po obudzeniu natychmiast wypluj do wody w szklance to co masz w ustach, nie zbieraj śliny, wypluj tylko to co masz, nawet najmniejszą ilość.

3. Pozostaw na 15 min, potem delikatnie zakręć wodą w szklance.

4. Jeśli plwocina zostanie na powierzchni, jesteś OK.

5. Mętna woda znaczy wskaźnik jest pozytywny.

6. Trzymaj szklankę pod światło. Jeśli woda jest mętna i plwocina dostała ‘nogi’ schodzące wodą w dół, masz zaburzoną równowagę candidy. Należy odkwasić organizm.

Pomóż w szerzeniu prawdziwej wiedzy. Materiał w pdf przeslę na żądanie wysłane do Age-Reversal@aon.at. Napisały do mnie osoby, które znały pielęgniarkę Rene Caisse, która otworzyła klinikę nowotworową w Bracebridge (Ontario) i wyleczyła nieuleczalnie chorych, wcześniej odesłanych przez co najmniej 2 lekarzy do domu, by umrzeć. Establiszment medyczno-farmaceutyczny okłamuje nas, bo nadal z nas zdzierają miliardy leczeniem chemioterapią i radiacją, które zabijają komórki i organy, powodując długą i bolesną śmierć. Pomóżmy zatrzymać to szaleństwo, dzieląc się prawdą. Dziękuję!
.
Greg O’Neill 7.2.2012, tłumaczenie Ola Gordon, korekta-skrót Piotr Bein
http://piotrbein.wordpress.com/2012/02/13/nowotwor-to-grzyb-uleczalny/

Reklamy

Komentarze 24 to “Nowotwór to grzyb… uleczalny”

  1. Kronikarz said

    ; – )

  2. kuba18 said

    O artykule.
    Za publikowanie takich tekstów powinni sadzać do kryminału jak za próbę zabójstwa.

  3. Han said

    @Kuba18
    A takich jak ty powinno się kastrować.

  4. Kronikarz said

    Gorszych głupot jeszcze nie czytałem, mądry Hanie.

  5. Tik_tak said

    A jeżeli to prawda????

  6. Han said

    1) Nikogo nie powinno się „wsadzać do kryminału” za pisanie tekstów! To jest filozofia totalitarystów-faszystów.
    2) Jest wiele prawdy w powyższym artykule. Mojej dentystki bliski przyjaciel przeszedł terapię u Dr. Simoncini i został wyleczony
    z raka skóry kiedy oficjalna medycyna rozłożyła z bezradności ręce. To jest fakt!
    3) Z pewnością we współczesnej medycynie mamy do czynienia z konspiracją polegającą na niszczeniu ludzi (lekarzy, noblistów)
    którzy skutecznie leczą i zapobiegają różnym chorobom. Poza względami finansowymi w grę wchodzi również czysta eugenika.
    Najważniejsza rola jaka przypada w tym systemie lekarzowi to sprzedaż farmaceutyków. Pod tym kątem zbudowany jest program
    na uczelniach medycznych.

  7. @ + @ = @@ said

    Warto też poczytać: http://www.igya.pl/schorzenia-choroby/35-rak/368-czy-pospolity-grzyb-moze-byc-przyczyna-raka.html

  8. Einstein said

    kuba18 powiedział/a
    2013-01-16 @ 02:32

    O artykule.
    Za publikowanie takich tekstów powinni sadzać do kryminału jak za próbę zabójstwa.

    Kronikarz powiedział/a
    2013-01-16 @ 07:39

    Gorszych głupot jeszcze nie czytałem, mądry Hanie.

    A nie prościej sprawdzić na sobie? Przecież można wstrzyknąć sobie komórki rakowe a następnie leczyć się tą metodą.
    W przypadku pozytywnego przebiegu terapii, ta teoria potwierdzi się.

  9. @ + @ = @@ said

    Niedowiarkom:

    – Ja nie wierzę, że prąd elektryczny płynie. Wystarczy się dotknąć gołego kabla pod wysokim napięciem. Gdyby prąd elektryczny płynął, to jego wartki nurt porwałby każdego dotykającego kabla i powlókłby go na jakiś nieokreślony dystans.

    A swoją drogą kiedyś w takim dwutygodniku satyrycznym z lat PRL pt. „Karuzela” natrafiłem na aforyzm, który i po czterdziestu latach nadal ma sens:

    „MEDYCYNA IDZIE NAPRZÓD, TYLKO LUDZIE NIE MOGĄ ZA NIĄ NADĄŻYĆ”

    Pozdrawiam serdecznie wszystkich niedowiarków. Przemysł farmaceutyczny zainteresowany jest sprzedażą leków (każdych). Badania naukowe są kosztowne, ludzi wytwarzających farmaceutyki trzeba opłacić, podatki trzeba wpłacać, wysokie premie członkom zarządów wypłacać. Dlatego każdy zdrowy człowiek jest dla przemysłu farmaceutycznego nieproduktywny. To takie uproszczenie, ale tak ten system działa! Han ma rację (patrz: # 6 pkt. 3)

    Einsteinowi: # 8

    Pańska filozofia jakby przypominała szatańskie pokusy z Pisma Świętego skierowane do Jezusa:

    „Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem” (Mt 4,3) – tak brzmi pierwsza pokusa. „Jeśli jesteś Synem Bożym…” – usłyszymy powtórnie te słowa, wypowiedziane przez szyderców pod Krzyżem: „Jeśli jesteś Synem Bożym, zejdź z krzyża!…” (Mt 27,40). Księga Mądrości przewidziała tę sytuację: „Jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim” [2,18].

  10. Einstein said

    @ + @ = @@ powiedział/a

    Ja posłużyłem się ironią, a przecież Pismo Swięte dalekie jest od tego.

  11. @ + @ = @@ said

    # 10
    Ja również posłużyłem się ironią, odwołując się do Pisma Świętego. Wynalazcy i odkrywcy z reguły muszą udowadniać, że mają rację stając pod pręgierzem niedowierzających kręgów naukowych.

    Nawet teorię Einsteina zaczyna się teraz kwestionować. Oczywiście, temat niniejszej publikacji jest fascynujący. Tak naprawdę, to z jednej strony gna nas ciekawość poznania świata, a z drugiej strony nadal boimy się wszelkiej maści szarlatanów. Tak było, tak jest i tak będzie.

    Medycyna stała się tą dziedziną, która ciągle nas zaskakuje cudownymi odkryciami naukowymi, a z drugiej strony każe sobie nieźle płacić za te osiągnięcia. Niestety, ale staje się też dziedziną, która ogranicza społeczny zasięg oddziaływania. Wystarczy spojrzeć na coraz bardziej utrudniany dostęp do opieki medycznej, nie zawsze pozytywną jej jakość wynikającą także ze niewłaściwego diagnozowania itp. Działa tu też wielu szarlatanów swawolnie osłabiających układ odpornościowy leczonych pacjentów ochoczym przepisywaniem antybiotyków. Wielu z nich już dawno wyrosło z umiejętności sięgania po dary przyrody. Często jeszcze niedowierzają leczniczym działaniom ziół, bądź takim środkom jak wskazana w niniejszym tekście soda oczyszczona. Nie mam żadnych podstaw, żeby twierdzić, że ów włoski doktor Simoncini wygadywał głupoty, dlatego też nie powinno się z góry zakładać, że jego naukowe spostrzeżenia są bezzasadne.

  12. Han said

    W 1994 roku dowiedziałem się od zaprzyjaźnionej lekarki (Australijki), że w zdecydowanej większości przypadków za wrzody żołądka (co może prowadzić do raka żołądka) odpowiedzialne są bakterie (Helicobacter pylori) a nie stres, nadkwasota itp…
    Tzw. oficjalna medycyna kpiła, szydziła z dwóch australijskich naukowców którzy tą wiedzą podzielili się ze światem już na początku lat 80-ych.
    Barry Marshall i Robin Warren byli wytupywani i wyrzucani z naukowych zjazdów i sympozjów przez medyczno-farmaceutyczny establiszment.
    Mówiąc najprościej oświeceni koledzy po fachu urządzali im piekło.
    Oczywiście, że pewna doza zdrowego sceptycyzmu zawsze w takich sytuacjach jest potrzebna ale atak jaki na nich spadł
    miał właśnie takie faszystowskie korzenie
    (patrz „Kuba18”: „Za publikowanie takich tekstów powinni sadzać do kryminału jak za próbę zabójstwa”).
    Barry Marshall w 1985 r. połknął bakterie HP i udowodnił na swoim przykładzie prawdziwość tego odkrycia.
    Mimo to dopiero w 2005 r. obaj naukowcy zostali uhonorowani nagrodą Nobla.
    Jeśli „Kuba18” i „Einstein” nie rozumieją jak wygląda prawda o świecie farmaceutycznym to proponowałbym żeby poczytali
    wypowiedzi następcy dwukrotnego laureata nagrody Nobla Linusa Paulinga, M. Ratha:
    „Never before in the history of mankind has there been a more comprehensive
    „deception business” than the pharmaceutical industry’s „business with disease.”
    They promise „good health,” take billions of dollars, and deliver – above all – more
    diseases. As an inevitable result of this global deception and fraud, none of the
    common diseases has been significantly reduced or eradicated. The billions paid to
    this industry, however, have ruined public and private economies worldwide.”

  13. @ + @ = @@ said

    # 12 (Han)
    Podobnie sprawa wyglądała z boreliozą, która istnieje tak długo jak istnieją kleszcze, ale Homo Sapiens ją odkrył i zdiagnozował dopiero w XX wieku.

    Cytuję fragment za Wikipedią: http://pl.wikipedia.org/wiki/Borelioza

    (…) W 1975 roku opublikowano opis 12 przypadków zapalenia stawów u dzieci z okolic miasteczek Lyme oraz Old Lyme w stanie Connecticut i zasugerowano ich związek ze zmianami skórnymi po ukąszeniach kleszczy. Od tej miejscowości wzięła się angielska nazwa choroby, Lyme disease, która jest po angielsku również znana jako borreliosis, po polsku borelioza, od nazwiska francuskiego biologa Amédée Borrela, na którego cześć nazwano również rodzaj bakterii Borrelia. Willy Burgdorfer w 1982 roku wyizolował z kleszcza Ixodes dammini krętki, które później w uznaniu zasług Burgdorfera nazwano Borrelia burgdorferi. Rok później wykryto swoiste przeciwciała w klasie IgM i IgG przeciwko Borrelia burgdorferi. W Polsce zachorowania na boreliozę z Lyme zaczęto rozpoznawać dopiero pod koniec lat 80. (…)

    Gdybyśmy ignorowali odkrycia naukowe, to ród ludzki niczego by nie osiągnął.

    # 8 (jeszcze raz do Einsteina)
    Historia medycyny zna wiele przypadków, gdzie słynni wynalazcy szczepionek świadomie zarażali się chorobami zakaźnymi, ażeby udowodnić swoje racje. Oczywiście, wielu takich herosów przepłaciło to życiem (ich nazwiska można przywołać, ale nie mam teraz na to czasu by je poszukać).

    Moje „ironiczne” odwołanie do Pisma Świętego miało za cel ukazać, że w naszym życiu nie trzeba się kierować oczekiwaniami niedowiarków i ludzi zbyt ciekawskich oczekujących od odkrywców eksperymentów na własnych organizmach. Aby tego uniknąć farmacja m.in. korzysta w laboratoriach ze zwierząt, co wzbudza furię u tzw. ich obrońców. W myśl racji tych obrońców kotlety schabowe powinno się wytwarzać z syntetyków, a nie uzyskiwać z rzezi niewinnych wieprzków.

  14. Eadge said

    A ja powiem tak ,mozna krytykowac ,smiac sie i potepiac w czambul ,ale oznacza to ze jestes ignorantem i…..ze ciebie sprawa nie dotyczy.Z chwila kiedy zacznie cie dotyczyc – zjesz g…o i popijesz wlasnym moczem .A nawet nie wlasnym.
    Powodzenia i zycze ZDROWIA .

  15. @ + @ = @@ said

    # 14
    Właśnie znalazłem taki ciekawy link akurat potwierdzający to co Pan napisał:
    http://www.kobieta.pl/zdrowie/medycyna/zobacz/artykul/urynoterapia-czyli-leczenie-moczem/
    Pozdrawiam

  16. Analityk said

    Ci co tak krytykują te metodę zwalczania raka – np. Kuba18 #2 – niech odpowiedzą na następujące pytanie:

    Jeśli chemoterapia zabija ludzi, których ma rzekomo wyleczyć z nowotworów to dlaczego lekarzy stosujących tę metodę nie wsadza sie do więzienia za zabójstwo? Dlaczego zwalcza się takich jak dr. Simoncini, którzy odrzucają tę zbrodniczą metodę i stosują metodę niekonwecjonalną, która w wielu beznadziejnych przypadkach jest skuteczna?

  17. Analityk said

    PS.
    Co zrobi pan Kuba18 jeśli kogoś z jego rodziny wyślą na chemoterapię lub nie daj Boże jego samego.

  18. kuba18 said

    AD. Analityk – wtedy się jej poddam.
    Uważam, że nie należy propagować wśród ludzi złudnych nadziei i zachęcać do odstawienia leczenia oficjalnego. Były już cudowne huby, miłorząby, kory itp.
    Czy uważa Pan, że wszyscy lekarze, farmaceuci, chemicy działają w złej wierze i skrzętnie ukrywają przed ludźmi cudowne działanie sody? Przecież żadna tajemnica, znana więcej niż jednej osobie nie ma szans na pozostanie tajemnicą. Panu ani Pana Rodzinie za nic nie życzę, abyście pozostawali tylko na łasce sody. Do wszystkich innych Państwa: cieszę się, że wywołałem dyskusję. Na tym forum każdy może się wypowiadać. W prasie, radio, TV wypowiedzi powinny być bardziej odpowiedzialne.

  19. Han said

    @Kuba18
    „Na tym forum każdy może się wypowiadać. W prasie, radio, TV wypowiedzi powinny być bardziej odpowiedzialne.”
    To ci dopiero „odpowiedzilna” wypowiedź.
    Kto ma decydować co jest „bardziej odpowiedzialne”? Posłowie przez głosowanie? Ty po prostu proponujesz cenzurę.
    Kto ma decydować o tym co jest „złudną nadzieją”?
    Ludzie którzy zarabiają miliardy na innej metodzie którą oni propagują i którzy są bezpośrednio zainteresowaniu na zniszczeniu konkurencji?
    WOLNOŚĆ w medycynie powinna być wpisana do Konstytucji.
    „Czy uważa Pan, że wszyscy lekarze, farmaceuci, chemicy działają w złej wierze i skrzętnie ukrywają przed ludźmi cudowne działanie sody?”
    Jasne, że nie wszyscy ale SYSTEM został tak zbudowany żeby wszyscy ci którzy zawodowo zajmują się leczeniem ludzi działali
    WYŁĄCZNIE dla dobra systemu. Każdy kto będzie działał poza systemem zostanie napiętnowany, wyśmiany a jeśli zajdzie taka potrzeba
    to straci licencję do wykonywania zawodu a nawet trafi do więzienia.
    Zobacz film o Dr Burzyńskim („Burzynski Movie”), polskim geniuszu który wyleczył wielu ludzi z raka i którego FDA
    wielokrotnie pozywała do sądów wydając na to setki milionów dolarów „państwowych” pieniędzy.
    Za każdym razem sądy uniewinniają Dr Burzyńskiego. Jednak jest to dobry sposób na rujnowanie lekarza.
    Podsumowując; proponuję żeby ludzie dorośli (a w sytuacji dzieci ich opiekunowie) mogli sami decydować o metodzie leczenia
    (a nawet zaniechania leczenia). Państwo nie powinno ich zmuszać do przyjęcia „chemii” ani nie powinno zabraniać im dostępu do innych metod leczenia
    jak to teraz dzieje się w faszystowskich i totalitarnych systemach.

  20. Analityk said

    @Kuba18

    Proszę wybaczyć, ale pańska wypowiedź jest nielogiczna.

    To pan propaguje złudną ideę, która jest nieefektywna.
    Przecież „leczenie” chemioterapią to 100% śmierć, a pan zaleca aby się temu zbrodniczemu zabiegowi poddać zamiast spróbować niekonwencjonalnych metod a zwłaszcza w/w dr. Tullio Simoncini, który wyleczył swoją metodą kilkanaście przypadków „beznadziejnych” kiedy ludzi odesłano do domu skazując na pewną śmierć!

    Mój znajomy z Warszawy pisujący czasami na naszym forum opowiedział mi historię, jak to dwie córusie mamusi, która zachorowała na nowotwór jelita przestały wogóle ją wspierać finansowo na leczenie chemoterapią czy metodami niekonwencjonalnymi. Uważały, że ona jest już martwa, gdyż chemioterapia to tylko wegetacja człowieka i w niczym nie pomaga, a w żadne metody niekonwencjonalne nie wierzyły i nie chciały sobie zawracać tym głowy. Jeździły sobie po świecie na wycieczki, kupowały samochody i mieszkania i czekały kiedy wreszcie mamusi opuści ten świat aby zagarnąć po niej spadek i ukradzioną własność swojego wujka, który przebywał czasowo poza Polską. Dzwoniły do niej czasem z pytanie co słychać, czy jeszcze żyje – o takie zdemoralizowane hipokrytki z PO.
    Ich mamusia zmarła po 4 latach – od tej „kuracji” chemoretapią.

    Dlaczego pan nie domaga się – chociaż tu na tym forum – aby tych lekarzy, którzy zalecaja chemioterapię – potępić? Czy dla pana oni są o.k?

    Nie dziwię sie, że dla wielu eutanazja jest o.k. – bo to przecież forsa dla nich?
    Jak ten świat nisko upadł, że traktuje sie ludzi jak bydło w myśl zaleceń talmudystów!

  21. Analityk said

    @Han

    Szacunek dla pana/i opinii.

  22. Han said

    @Analityk
    Dzięki za słowa poparcia.
    Jeszcze jeden przykład w jaki sposób manipuluje się opinią publiczną.
    W ostatnim magazynie „Wiedza i Życie” na drugiej stronie w dziale „Obalamy mity medyczne”
    pani dr n. biol. Olga Orzyłowska-Śliwińska w artykule „Czy witamina C pomaga w leczeniu przeziębienia”
    dokonuje typowej dezinformacji albo jest ignotantką i nie wie o czym pisze (co jest możliwe).
    Otóż pani dr powołuje się na badania na grupie 11 tys. osób którym podawano codziennie „przynajmniej 200 mg wit. C”.
    Wniosek z badań; suplementowanie wit.C to strata czasu i pieniędzy. W tym miejscu pani dr wyśmiewa dwukrotnego Noblistę
    L.Paulinga który propagował stosowanie wit.C. Ciekawe czy pani dr dożyje 93 lat w tak dobrym zdrowiu jak Pauling?
    Ci którzy przeczytają wyżej wymieniony art. a nie znają prawdziwych poglądów Paulinga uznają krytykę pani dr za słuszną (poparty badaniami na 11 tys. osób!!!)
    Prawda jest jednak całkiem inna.
    L. Pauling uznałby takie badania za manipulację ponieważ dzienna dawk wit.C jaką podawano podczas tych badań jest po prostu za niska.
    Sam Pauling przyjmował dziennie kilkanaście GRAMÓW (!) wit.C a w przypadku choroby te dawki powinny być jeszcze wyższe.
    Dokładnie takie samo oszustwo stosowano przy ocenie leku Dr Burzyńskiego, zaniżano dawkę.
    Podobnie było przy badaniu efektywności diety niskowęglowodanowej. Tym razem przy badaniach układano dietę o dziennej wysokości węglowodanów powyżej 200 g.
    Przykłady możnaby mnożyć bez końca, tylko po co?
    Mądremu to wystarczy, głupiego nic nie przkona.

  23. Mosiek said

    Prosze podac link do orginalu.

  24. Han said

    Link do oryginału czego?
    Jeśli ktoś chce sprawdzić kwestię wysokości dawek Vit. C proponowanych przez Paulinga to proszę bardzo:
    książka L. Paulinga: „How to Live Longer and Feel Better” wydana przez Oregon State University Press, 1986
    na stronie 15 pisze:
    „It is wise to carry some 1 g tablets of ascorbic acid with you at all times. At the first sign that a cold is developing (…) begin the
    treatment by swallowing two (2!) or more 1g tablets. Continue the treatment for several hours by taking an additional two tablets or MORE (!)
    every hour.”
    W innej książce „Vitamin C: the real story” S. Hickey, PhD and A. Saul, PhD we wstępie napisanym przez
    Abrama Hoffera, MD.,PhD (również propagował stosowanie wysokich dawek witamin-żył 92 lata)
    czytamy: „Dr. Victor Herbert, spokeperson for the anti-vitamin establishment, demanded evidence.
    Dr. Pauling thought that was fair and did a complete lterature search. He found plenty of evidence, but Dr. Herbert refused to look at it.”
    W tym miejscu przypomina mi się inna historia z lat 60-ych Rex Newnham’a, Ph.D., D.O., N.D, z Australii który zachorował na
    artretyzm i po pewnym czasie doszedł do wniosku, że może mieć to związek z deficytem minerałów (facet zajmował się zawodowo glebą i
    roślinnością). W związku z tym sporządził preparat na bazie boronu. W ciągu 3 tyg. wszystkie symptomy zniknęły!!
    W przeciągu następnych 5 lat sprzedawał olbrzymie ilości tego preparatu. Kiedy już organizacyjnie nie mógł nadążać z produkcją
    poprosił firmę famaceutyczną o pomoc. I to był jego największy błąd! Został ukarany wysoką grzywną a preparat zaostał uznany za
    wysokotoksyczny.
    „Subsequently he published several scientific papers on borax and arthritis. One was a double-blind trial in the mid 1980’s at the Royal Melbourne Hospital which showed that 70% of those who completed the trial were greatly improved. Only 12% improved when on placebo. There were no negative side-effects, but some reported that their heart ailment had also improved, and there was better general health and less tiredness.”

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: