Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Leszek Biernacki

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2013-05-27

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Leszek Biernacki”

  1. Swiat bez diablow said

    W ramach diablofobii i podnaszacego sie antypiekielnictwa 🙂
    Co pisza w internecie o diabolicznym Antonim Macierewiczu?

    ~Mike :
    Zapewnezamachu nie było. Ale nawet gdyby był to pan Macierewicz to tak kompletnie ośmieszył, ogłupił i sprowadził wrecz do absurdu, ze szkoda gadać. Trudno sobie wyobrazić coś będącego bardziej na rękę Rosjanom niż dzialania pana Macierewicza. Macierewicz, jako ich główny oponent robi wrażenie oszalałego maniaka, mieszającego różne teorię, manipulujacego pytaniami do świadkow i regularnie robiącego z siebie publicznie idiotę. Czy robi to celowo aby uniewiarygodnic teorię zamachu?
    Czy mozna szanować takiego oponenta? Czy mozna liczyć się z jego zdaniem?
    Gdyby zamach okazał się prawdą to właśnie pan Macierewicz spowodował, że i tak nikt rozsądny w to nie uwierzy. Prawdę mówiąc, efekt działań Macierewicza może świadczyć, że albo jest niezwykle zdolnym agentem rosyjskim, albo kompletnym kretynem.

    ~Ciekawy 2:
    z dramatu pasazerów Tupolewa i ich rodzin PiS uczynił farse.
    Tragedia w Smolensku została totalnie osmieszona przez tzw. Parlamentarny Zespól pod kierownictwem Antoniego Macierewicza. Antka aviatora. Po tym jak wysnuł tezy o gigantycznym magnesie, body hiperbolicznym, rozpuszczanym helu i dobijaniu rannych, pozostaje mu juz tylko zrobic parodie w stylu Monthy Pythona. Trudno o powazne rozmowy z ludzmi, ktorzy głoszac sie eksperatami straja sie udawadniac swe tezy o wybuchu wykonujac doswiadczenie z puszka po koli czy mierzac słoik badz analizujac katastrofe porównawczo z filmem akcji made in hollywód. Antoni Macierewicz pospiesznie opuscił Smolensk tuz po katastrofie i jego wywody i analizy warte sa tyle co nic. Posmiewisko.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: