Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2013-05-30

zdjecieUroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, to dzień skłaniający nas do uwielbienia i dziękczynienia za dar Eucharystii. 

Wprawdzie pamiątkę ustanowienia tego sakramentu przeżywamy w Wielki Czwartek, jednak powaga uroczystości Triduum Paschalnego nie pozwala nam w wystarczający sposób wyrazić radości i wdzięczności za ten nieoceniony dar. Stąd Kościół ustanowił to specjalne święto, abyśmy mogli w specjalny sposób uczcić Jezusa w przenajświętszym Sakramencie Eucharystii.

Gdyby szukać najgłębszych podstaw teologicznych tego święta, to trzeba cofnąć się do samej tajemnicy Wcielenia, gdy Słowo Boże przybrało ludzką postać w łonie Najświętszej Dziewicy.

„Można powiedzieć, że pierwszą procesję Bożego Ciała odprawiła Maryja, gdy udała się z Nazaretu do swej krewnej Elżbiety niosąc w łonie Jezusa, krótko po Jego poczęciu.” – mówił bł. Jan Paweł II 14 czerwca 1998.

W praktyce jednak to święto narodziło się w XIII wieku. W 1246 r. biskup Robert de Thourotte, w Liege, ustanowił w swojej diecezji święto eucharystyczne znane od tamtego czasu pod nazwą „Bożego Ciała”; uczynił to na prośbę mistyczki bł. Julianny z Cornillon, która przekazała mu życzenie Pana Jezusa, aby takie święto zostało ustanowione.

Kilka lat później, w 1264 r. papież Urban IV nakazał, aby święto Bożego Ciała było obchodzone w całym Kościele powszechnym, wskazując przez to na doniosłe znaczenie adoracji eucharystycznego Ciała naszego Pana.

Uczynił to zapewne inspirowany cudem eucharystycznym mającym miejsce w Bolsena 1263 roku. Papież przebywał wtedy w Orvieto, dokąd przywieziono splamiony krwią spływająca z Hostii korporał. W Polsce, już w XIV wieku zaczęto organizować procesje eucharystyczne, które były publicznym wyznaniem wiary w Chrystusa Eucharystycznego i nabierały z czasem formy manifestacji religijnych.

Sama uroczystość Ciała i Krwi Pańskiej ma głęboki sens. Ona uwrażliwia nas na tę obecność, której czasem nie doceniamy i zaprasza nas do adoracji Jezusa w tym znaku,  w którym pozostał z nami z miłości i pozwala się nieomylnie odnaleźć. Wdzięczność i uwielbienie Boga to najwłaściwsze postawy, jakie w tym dniu winny nam towarzyszyć.

Wychodzenie w uroczystych procesjach na ulice naszych miast, to zaproszenie Jezusa, by wkroczył w naszą codzienność: do naszych domów, rodzin, szkół, miejsc pracy i odpoczynku. To także wyznanie Jego panowania nad światem i prawa do obecności w życiu publicznym.

Nie możemy jednak zapominać, że największym pragnieniem Jezusa jest to, żebyśmy nie tylko Go „oglądali” i „podziwiali”, ale żebyśmy Nim się karmili. „Kto spożywa moje Ciało ma życie wieczne!”. W epoce lęku przed  Komunią świętą, gdy bardzo mocno podkreślano grzeszność i niegodność każdego przeciętnego człowieka, wytworzyła się pobożność polegająca na postrzeganiu wzrokowym i utrwaliło się przekonanie, że święta hostia jest „chlebem dla aniołów”, a nie dla zwykłych grzesznych ludzi.

Sobór Laterański IV w roku 1215 za pontyfikatu Innocentego III wydał nakaz obowiązkowego przystępowania do komunii świętej raz w roku, z okazji Wielkanocy. Ten wymóg podtrzymano do dziś. Niestety niektórzy w bardzo minimalistyczny sposób potraktowali go jako zachętę, by tylko raz w roku przystępować do komunii świętej. Jest to niezwykła małoduszność, z jaką można i dziś nierzadko się spotkać.

Jeśli zatem chcemy naprawdę dobrze przeżyć Uroczystość Bożego Ciała, nie ograniczajmy się tylko do jej formy zewnętrznej, nawet bardzo uroczystej. Właściwie uczcić Jezusa Eucharystycznego, to zjednoczyć się z Nim w komunii świętej. A gdy przejmiemy Jezusa do swego serca, naszym zadaniem jest żyć Eucharystią, być drugim Jezusem, zanosić go w monstrancji naszych serc do naszych środowisk życia, dając świadectwo nadziei, gotowej do poświęceń służby i miłosierdzia, do wspólnoty stołu z ubogimi na całym świecie, jak również do walki o godną przyszłość dla wszystkich narodów.

O. dr Piotr Andrukiewicz CSsR

NaszDziennik.pl

Reklamy

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: