Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Czy Kościół należy egzorcyzmować?

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2013-10-12

Wiem, że już samym tytułem postawiłem sprawę ostro, dla wielu katolików być może nawet zbyt ostro. W dyskusji wewnątrzkościelnej przyzwyczailiśmy się bowiem do słodko-mdłej ekonomii języka, która jest owocem nie tyle spolegliwej pobożności, co zwykłego oportunizmu i intelektualnego lenistwa u tej większości duchowieństwa i wiernych, która za patrona obrała sobie tzw. „świętego spokoja”. Katolicy, my lubim sielanki – tak oto złowrogo huknąłby dziś wieszcz patrząc na świat zastany. Czarne chmury zgromadziły się nam nad głowami i słychać pierwsze uderzenia piorunów, a my wciąż błogo wpatrujemy się w sielankowy landszaft, namalowany nieznaną ręką na szybach naszych okien. 

Nieznaną? Cenną wskazówkę co do jej natury odnajdujemy w – przemilczanej niestety – homilii wygłoszonej przed czterdziestu laty przez Pawła VI: przez jakąś szczelinę, wdarł się do Kościoła Bożego swąd szatana. Mocne to słowa. Nader mocne, by spróbowała je przełknąć idylliczna kościelna narracja, z którą mamy do czynienia na co dzień. Bo jeśli zło rzeczywiście panoszy się po naszej stronie eschatologicznej barykady, to instynkt samozachowawczy nakazuje wiernym postawienie wielu ważnych, choć niewygodnych pytań. Cisną się one na usta pod wpływem natłoku doświadczeń i obserwacji czynionych w instytucjonalnej przestrzeni Kościoła. Dziś postawię jedno: zapytam o świętość.

Szatan to wróg świętości, odebrał ją sobie i tym aniołom, które uwiódł. Czyha też na świętość dusz ludzkich, na które zorientowana jest najważniejsza misja Kościoła: prowadzenie człowieka ku zbawieniu, a więc – świętości. W myśl swojej pedagogii zbawienia Kościół epatował świętością i promował ją słowem żywym, piśmiennictwem, liturgią, wyrazistą symboliką, sztuką, architekturą, a więc całym zagospodarowaniem religijnego uniwersum. Dziś to sacrum znika z tej przestrzeni w tempie zastraszającym, a jego miejsce zajmuje tandetna i często obca chrześcijaństwu popkultura. Profanum czuje się coraz bardziej pewne swego i przestaje bawić się w zbędne ceregiele. Dowód? Proszę bardzo, pierwszy z brzegu: wprowadzenie nowego logotypu przez Towarzystwo Salezjańskie i – co pokazała praktyka – zepchnięcie na dalszy plan dotychczasowego, stupięćdziesięcioletniego herbu zakonnego, nota bene zatwierdzonego przez samego św. ks. Jana Bosco. Nowy piktogram jest wolny od jakiejkolwiek symboliki teologicznej: usunięto krzyż, symbole wiary, nadziei i miłości, wizerunek św. Franciszka Salezego oraz dewizę zakonną. Wszystko to – jak uzasadniono – dla pełniejszego dialogu międzykulturowego. Owoców tego dialogu doświadczyłem na własnej skórze pewnej wrześniowej niedzieli, kiedy wysłuchałem Mszy Świętej celebrowanej przez salezjańskiego misjonarza, paradującego z – jak sam oznajmił –szamańskim amuletem zawieszonym na ornacie! Zaprzeczenie pierwszemu przykazaniu Bożemu, splugawienie świętości wyrażonej w teologii szat liturgicznych, sprowadzenie duchowego zagrożenia na siebie i wiernych, to tylko niektóre z poważnych przewin tego kapłana. Głupota to li tylko czy pełne świadomości działanie złego ducha?

By prostować wiernym drogi ku zbawieniu Kościół instytucjonalny stawiał im za wzór liczne spektrum osób świątobliwych, realizujących zasady życia chrześcijańskiego, a jednocześnie starał się unikać uwiarygodniania osób wywołujących publiczne zgorszenie. A dziś? Programy telewizyjne sygnowane powagą Kościoła oraz występy artystyczne organizowane w świątyniach zdominowane zostały przez celebrytów, którzy swoim życiem osobistym zaprzeczają a zawodowym demolują cały porządek ustanowiony przez Boga. Jaka inteligencja czuwa nad tym, by twarzami audycji katolickich stawali się aktorzy grający główne role w demoralizujących filmach i sztukach teatralnych, bohaterki nagich sesji, czy muzycy odpowiedzialni za robienie młodym ludziom wody z mózgu? Czy to nie ta sama inteligencja, która podczas transmitowanej na żywo Mszy Św. pogrzebowej sprawowanej nad trumną znanej polityk agresywnie walczącej z Kościołem i jego nauczaniem, ujawniła się w słowach kapłana skierowanych do zmarłej: Czekasz na nas tam, dokąd wszyscy trafimy? W niebie czy piekle?

A skoro już o uroczystościach pogrzebowych: kto zasługuje na publiczną modlitwę biskupa na trumną? Czy jest nim literat wsławiony parszywymi słowami wymierzonymi w Kościół i jego wiernych, a hołubiony z tego powodu przez „świat”? Czy może dominikańska tercjarka, która całym życiem publicznie świadczyła o miłości Boga i bliźniego? Ktoś odpowiedział mi, że zmarłemu już wszystko jedno. Być może. Ja jednak pytam w imieniu żywych, którzy mają prawo oczekiwać jednoznacznego przekazu i całkowitej autentyczności postaw od swoich pasterzy. Której z tych dwu przywołanych postaw bliżej świętości dookreślonej przez Objawienie i Tradycję? A może decydowało tu całkiem inne kryterium, nie mieszczące się w chrześcijańskiej egzoteryce, ale umocowane gdzieś daleko poza nią?

Tym wiernym, którym losy Kościoła tu, na ziemi, nie są obojętne, rosną oczy. Ze zdziwienia i strachu. Najwyższy już czas na gruntowne porządki w sferze ducha i materii.

 Dla Wirtualnej Polonii:

 Krzysztof Zagozda –  Błękitna Polska

Komentarzy 10 do “Czy Kościół należy egzorcyzmować?”

  1. Tak, az strach bierze!

  2. Jacek said

    Nie ma przypadkow, sa tylko znaki.

    Slon jaki jest kazdy widzi, gorzej jest z przyjeciem stanu faktycznego do wiadomosci.

    Poszczegolne czesci jak i calosc slonia byly juz wielokrotnie oblozone klatwami (wykluczone z Kosciola Katolickiego) przez papiezy Kosciola Katolickiego.

    Kosciol Katolicki nie ulega zepsuciu (bramy piekielne go nie przemoga), wiec nie wymaga egzorcyzmu (odwrotne stwierdzenie jest bluznierstwem). Natomiast slon od czasu Jana XXIII na swoj sposob „egzorcyzmuje” i „wyklucza” Kosciol Katolicki.

    Warto przeczytac:

    Papież Jan Paweł II a judaizm , http://www.bibula.com/?p=70627

    W sumie cisze sie, ze Pan, Panie Krzysztofie zaczyna dostrzegac slonia w menazerii. Bez odrodzenia religijnego w Wierze Katolickiej nie mamy podstaw do odrodzenia duchowego, a wiec intelektualnego, moralnego, a w koncu materialnego Narodu Polskiego.

  3. „Mdla ekonomia slowa”. Trzeba czytac codziennie Tatarkiewicza.

  4. Kapsel said

    ……Warto przeczytac:

    Papież Jan Paweł II a judaizm , http://www.bibula.com/?p=70627…….

    warto przeczytać i to

    za podanym linkiem jako źródło jest podana oficjalna strona

    http://www.gdynia.piusx.org.pl/index.php/tradycja-i-bractwo/2-tradycja/545-papie-jan-pawe-ii-a-judaizm

    no przecież tam się nikt nie podpisał pod tym artykułem a tylko na samym początku jest zaznaczone

    Najbardziej jaskrawy przykład radykalnego zerwania modernistów z Tradycją (lub chrześcijaństwem w ogóle). Dalszy komentarz zbyteczny…

    Cytaty z książki: Luiza Arabella Wawrzyńska-Furman, Judaizm a ekumenizm w świetle nauczania Jana Pawła II, Toruń 2009

    w związku z powyższym mam kilka pytań…

    komu teraz Bractwo daje wiarygodność ????….. kogo teraz Bractwo podaje za wiarygodność ?????…. kogo teraz nagłaśniają i lansują …”obrońcy Tradycji i KK ????

    a i oto recenzja tej książki

    Tematem niniejszej książki, jak i jej opracowanie są oryginalne. Uderza przede wszystkim w tej pracy zadziwiająca znajomość postawy polskiego Papieża wobec Żydów i judaizmu, jego czynów, a zwłaszcza jego wypowiedzi. Autorka wydobyła także wiele nieznanych tekstów. Bibliografia jest nader bogata.

    Fragment z recenzji wydawniczej ks. prof. zw. dr. hab. Michała Czajkowskiego – tylko się cieszyć że recenzentem tego dzieła jest nam znana tak zacna osoba w Gajówce,
    a i wydawnictwo też niczego sobie.

    Luiza Arabella Wawrzyńska-Furman, Judaizm a ekumenizm w świetle nauczania Jana Pawła II
    http://www.marszalek.com.pl/sklep/produkt/2455/judaizm_a_ekumenizm_w_swi.html

    http://marucha.wordpress.com/2013/10/05/papiez-jan-pawel-ii-a-judaizm-2/#comment-285372

    czy w Bractwie teraz już nie ma nikogo odpowiedzialnego aby dokonać takiej analizy i się pod tym podpisać ???? czy teraz wiarygodnymi są tacy recenzenci ???

    http://lustronauki.wordpress.com/2009/01/02/michal-czajkowski/

    Nie podaje tego abym miał coś przeciw tym wszystkim którzy bronią Tradycji i KK bo wprost przeciwnie ..wszyscy są mi bliscy ale podaję, bo to budzi moje wielkie obawy….

    EWANGELIA WG ŚW. MARKA … Jest bowiem napisane: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce.
    EWANGELIA WG ŚW. MATEUSZA … Bo jest napisane: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce stada

    „„O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy… i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają…, a zwłaszcza za masonami i poleconymi Tobie””

  5. Krzysztof Zagozda said

    @ Jacek
    Ten tryb niedokonany („zaczyna dostrzegać”) jest użyty dość nieszczęśliwie. Ja dostrzegam od dawna. Stąd choćby moje wieloletnie zaangażowanie w walkę o prawa dla katolików Tradycji. Zapraszam do pobuszowania w sieci.

    Pozdrawiam.

  6. aga said

    Nie wiedzialam,że pan Zagozda przystapił do sekty sedeckiej…Wlaśnie wrocilam z Wiecznego Miasta i nie mam ochoty komentować szerzej tych biednych nowych jacków ,oops, nowych judaszy Kościoła,którzy wiedza lepiej niż papież czyli nic nowego.Judasz też myślał,że wie lepiej niż Chrystus.Oni wiedzą lepiej niż Namiestnik Chrystusa na ziemi czyli Papieża.
    A w efekcie robia wlasciwie dokladnie to samo co zydomasoneria w rodzaju Hartmanna :podważają autorytet papiezy czyli Kościoła .Tylkoi pod płaszczykiem ratowania Koscioła.Przed wojna też chowano z pompa źle żyjących ale hojnych dziedziców i księciów tego świata. Tylko Telawizji nie było. i szaraczki nie wiedziały.
    Odsyłam do Historii.
    Opamiętania życzę panu Krzysztofowi bo Jackowi to już tylko Łaska Boża może pomóc.

    „Zamiast zajmować się w zły sposób życiem bliźnich, lepiej pomyśleć o tym, jak pójść za Chrystusem
    Piotrowi – zainteresowanemu tylko z czystej ciekawości losem Apostoła Jana – Jezus powiedział: „Co tobie do tego? Ty pójdź za Mną!” (J 21,21-22). „Ty pójdź za Mną! Piękne jest to słowo Jezusa, jest tak wyraźne, tak bardzo naznaczone miłością wobec nas. Jakby chciał powiedzieć: «Nie fantazjujcie, wierząc, że ocalenie jest w porównaniu z innymi i w plotkach. Zbawienie polega na pójściu za Mną». Iść za Jezusem!” (Hom.18.05.2013)
    Dając to pouczenie, Jezus Piotrowi i nam wskazał właściwą drogę postępowania. Ta prawidłowa droga to porzucenie zajmowania się bez miłości życiem bliźnich i skoncentrowanie swojej uwagi na tym, jak pójść za Jezusem i naśladować Go. Tak postępując osiągniemy wieczne zbawienie. Jeśli chcemy mówić o bliźnich, to mówmy o ich dobrych czynach, zaletach, zdolnościach, otrzymanych od Boga talentach.
    Modlić się o naśladowanie Jezusa, podążanie za Nim bez wdzierania się w zły sposób w życie innych ludzi
    Papież zachęca nas do modlitwy o to, by zmienił się nasz sposób mówienia o bliźnich. Powiedział: „Prośmy dziś Pana Jezusa, aby dał nam tę łaskę, abyśmy nigdy nie mieszali się w niewłaściwy sposób w życie innych, byśmy nie stali się chrześcijanami dobrych manier i złych nawyków, ale abyśmy naśladowali Jezusa, szli za Jezusem, Jego drogą”. (Hom.18.05.2013)

  7. aga said

    „Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.”(bł.Jan Paweł II)

    Nowenna do bł. Jana Pawła II(13-21.X)

    Dzień 1
    Boże i Ojcze, nawrócić się do Ciebie, to odnaleźć Twoje Miłosierdzie, tę miłość cierpliwą i łaskawą, która w Tobie nie zna miary. Nieskończona jest Twoja gotowość przebaczania nam naszych grzechów, bo też niewysłowiona jest ofiara Twojego Syna.
    Z ufnością Cię proszę, abyś niestrudzonego świadka i apostoła Twego Miłosierdzia, Błogosławionego Papieża Jana Pawła II ukoronował chwałą świętych i nam pozwolił cieszyć się jego orędownictwem w niebie, a mnie za jego przyczyną udziel łaski…, o którą z ufnością Cię błagam.

    Dzień 2
    Boże i Ojcze, przed Kościołem obecnego tysiąclecia otwiera się rozległy ocean wyzwań współczesnego świata. Wierzący w Ciebie, pokładając nadzieję w Chrystusie, chcą Go naśladować i doznać cudu obfitego połowu.
    Pomóż, proszę, wszystkim chrześcijanom tego pokolenia wypłynąć na głębię prawdy, dobra i piękna. Uczyń Błogosławionego Papieża Jana Pawła II świętym patronem nowej ewangelizacji i ukaż go w chwale ołtarzy, a mnie przez jego przyczynę obdarz łaską…, o którą pokornie Cię proszę.

    Dzień 3
    Boże i Ojcze, Twój Syn umiłował nas do końca i pozostał z nami. Eucharystia jest bramą nieba, które otwiera się na ziemi. Niech „Amen”, które wypowiadają wierni wobec Ciała i Krwi Pańskiej, usposobi ich do czujnej i pokornej służby braciom potrzebującym.
    Bądź uwielbiony świetlanym przykładem tej miłości ukazanym przez Błogosławionego Papieża Jana Pawła II, a skoro w Eucharystii wyraża się i wzmacnia komunia z Kościołem zbawionych w niebie, ukaż Go nam w gronie świętych, a za jego pośrednictwem daj mi łaskę…, o którą z ufnością Cię błagam.

    Dzień 4
    Boże i Ojcze, Ty jesteś Miłością i pierwszy nas pokochałeś. Twój Syn dla naszego zbawienia stał się Człowiekiem, a objawiając swym braciom i siostrom prawdę o miłości, pozwolił im zrozumieć samych siebie i odkryć sens własnego istnienia.
    Proszę Cię, aby Błogosławiony Papież Jan Paweł II, niestrudzony obrońca godności człowieka, dobry pasterz, poszukujący dusz zagubionych w bezładzie życia i pogrążonych w beznadziei, został ukazany w chwale świętych, a mnie za jego wstawiennictwem użycz łaski…, o którą pokornie Cię proszę.

    Dzień 5
    Boże i Ojcze, Twój odwieczny plan zbawienia osiągnął pełnię, gdy Syn Twój umiłowany przyszedł na świat pośród Świętej Rodziny. Otoczony miłością Dziewiczej Matki Maryi i opieką wiernego Józefa, uświęcił On swoim narodzeniem każdą ludzką rodzinę.
    Powierzam Ci moją rodzinę i wszystkie domowe ogniska, niech trwa w nich modlitwa, czysta miłość, szacunek dla życia i zdrowia, troska o młodych i proszę, abyś Błogosławionego Papieża Jana Pawła II, naszego Ojca, obdarzył chwałą świętych, mnie zaś przez niego umocnił łaską…, o którą z ufnością Cię proszę.

    Dzień 6
    Boże i Ojcze, niezmierzona Twoja łaskawość dała nam w osobie Słowiańskiego Papieża wielkiego orędownika naszej Ojczyzny, Polski. Jego wołanie spod Giewontu: „Sursum corda! W górę serca!” wciąż przypomina o potrzebie wierności Krzyżowi Chrystusa.
    Ufnie zwracam się do Ciebie, abyś napełnił nas radością przez wyniesienie do chwały świętych Błogosławionego Papieża Jana Pawła II i przez ten dar utwierdził nasz Naród w chrześcijańskim optymizmie, a mnie udzielił łaski…, o którą z pokorą Cię błagam.

    Dzień 7
    Boże i Ojcze, od młodości zapraszasz nas na swoje drogi. Młodzież ma w Twoim Synu Mistrza, który uczy ją, jak cierpliwie i wytrwale kształtować w sobie nowego człowieka, jak odkryć własne powołanie, aby skutecznie budować cywilizację miłości.
    Modlę się do Ciebie za młodzież, by nie dała się zniewolić ślepym pożądaniem i okłamać fałszywą miłością. Niech Błogosławiony Jan Paweł II, który młodych szukał i z wzajemnością ukochał, będzie w gronie świętych ich wzorem i patronem, a dla mnie za Jego przyczyną pokornie proszę o łaskę…

    Dzień 8
    Boże i Ojcze, Ty możesz ze zła wyprowadzić jeszcze większe dobro. Cierpienie chcesz uczynić drogą prowadzącą do Ciebie. Twój Syn przez dobrowolną mękę i śmierć na krzyżu wziął na siebie całe zło grzechu i nadając mu nowy sens, wprowadził je w porządek miłości.
    W imię tej Miłości, która zdolna była podjąć cierpienie bez winy, przedstawiam Ci prośbę o wyniesienie do chwały świętych Błogosławionego Jana Pawła II, który służąc ludowi Bożemu, naznaczony został stygmatem męczeństwa, a mnie obdarz przez jego wstawienictwo łaską…, o którą Cię proszę.

    Dzień 9
    Boże i Ojcze, Maryja, Matka Twego Syna, słyszy naszą modlitwę i zawierzenie: „Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego po tym wygnaniu nam okaż. O, łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!”.
    Niech będą Ci dzięki za Błogosławionego Papieża Jana Pawła II, całkowicie oddanego Maryi, wiernie i do końca pełniącego misję, którą mu zlecił Zmartwychwstały, przyjmij owoce jego życia i posługi, daj mu w niebie koronę świętych pasterzy, a mnie za jego wstawiennictwem wesprzyj swoją łaską…, o którą Cię błagam.

    (Do prywatnego odmawiania – opr. O. Piotr Stasiński OFMCap.)

  8. aga said

    Panie Adminie, Judasz był jednym z Apostołów, a zatem nie wydaje mi się abym kogolwiek obraziła w moim komentarzu nr. 6 , o którego odblokowanie proszę.

    Pan Krzysztof Zagozda mógłby postudiowac temat masonerii udającej antymasonerię. Nie wszystko można tutaj napisać z wiadomych przyczyn.Tak jak i przyczyny abdyklkacji Benedykta XVI tez tak naprawdę dopiero może pokolenia przyszłe poznają.

    „To jest ten jedyny Kościół Chrystusowy… który Zbawiciel nasz po zmartwychwstaniu swoim powierzył do pasienia Piotrowi, zlecając jemu i pozostałym Apostołom, aby go krzewili i nim kierowali… Kościół ten, ustanowiony i zorganizowany na tym świecie jako społeczność, trwa w Kościele katolickim, rządzonym przez następcę Piotra oraz biskupów pozostających z nim we wspólnocie (communio)” [Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium 8].

    „Albowiem jak Syn posłany został przez Ojca, tak i sam posłał Apostołów (por. J 20,21) mówiąc im: „Idąc tedy nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, nauczając je zachowywać wszystko, cokolwiek wam przykazałem. A oto ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata” (Mt 28,18-20). Ten uroczysty nakaz Chrystusowy zwiastowania zbawiennej prawdy Kościół otrzymał od Apostołów, aby go wypełniać aż po krańce ziemi (por. Dz 1,8). Stąd też za swoje uznaje słowa Apostoła: „Biada mi, jeślibym Ewangelii nie głosił” (1 Kor 9,16), i dlatego nieustannie rozsyła zwiastunów, dopóki nie powstaną nowe Kościoły i same nie zaczną prowadzić dalej dzieła ewangelizacji. Duch Święty bowiem przynagla go do współdziałania, aby spełnił się skutecznie zamysł Boga, który uczynił Chrystusa źródłem zbawienia dla całego świata. Głosząc Ewangelię, Kościół zachęca słuchających do wierzenia i wyznawania wiary, przygotowując ich do chrztu, wyrywa z niewoli błędu i wciela w Chrystusa, aby przez miłość ku Niemu dorastali do pełności. Działalnością swoją sprawia, że cokolwiek dobrego znajduje się zasiane w sercach i umysłach ludzkich lub we własnych obrządkach i kulturach narodów, wszystko to nie tylko nie ginie, lecz doznaje ulepszenia, wyniesienia na wyższy poziom i pełnego udoskonalenia na chwałę Bożą, na zawstydzenie szatana i dla szczęścia człowieka. Ze swej strony każdy uczeń Chrystusowy ma obowiązek szerzenia wiary.

    „Także dzisiejsza cywilizacja, nie tyle sama z siebie, ile raczej dlatego, że zbytnio uwikłana jest w sprawy ziemskie, może często utrudniać dostęp do Boga”[Sobór Watykański II konst. Gaudium et spes, 19].

    „Oczywiście ta miłość i dobroć nie mają nas bynajmniej czynić obojętnymi na prawdę i dobro: przeciwnie, sama miłość przynagla uczniów Chrystusa,aby głosić wszystkim ludziom zbawczą prawdę. Trzeba jednak odróżnić błąd, KTÓRY ZAWSZE WINNO SIĘ ODRZUCAĆ, od błądzącego, który wciąż zachowuje godność osoby, nawet, jeśli uległ fałszywym czy mniej ścisłym pojęciom religijnym. Sam Bóg jest Sędzią i badającym serca, dlatego zabrania On nam wyrokować o CZYJEJKOLWIEK WEWNĘTRZNEJ winie”[Sobór Watykański II konst. Gaudium et spes 28].

    „Chrystus, który stał się posłusznym aż do śmierci i dlatego został wywyższony przez Ojca (por. Flp 2,8-9), wszedł do chwały swego Królestwa. Jemu wszystko jest poddane, póki sam siebie i wszystkiego nie podda Ojcu, aby Bóg był wszystkim we wszystkich (por. 1 Kor 15,27-28). Tej władzy udzielił uczniom, aby i oni posiedli stan królewskiej wolności i przez zaparcie się siebie oraz przez życie święte pokonywali w sobie samych panowanie grzechu (por. Rz 6,12), co więcej, aby służąc Chrystusowi w bliźnich, przywodzili również braci swoich pokorą i cierpliwością do Króla, któremu służyć – znaczy panować. Albowiem Pan również za pośrednictwem wiernych świeckich pragnie rozszerzać królestwo swoje, mianowicie królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju, a w królestwie tym samo także stworzenie wyzwolone zostanie z niewoli skażenia na wolność chwały synów Bożych (por. Rz 8,21). Wielka zaiste obietnica i wielkie przykazanie dane zostało uczniom: „Bo wszystko jest wasze, wy zaś Chrystusa, a Chrystus Boga” (1 Kor 3,23). Powinni tedy wierni poznawać najgłębszą naturę całego stworzenia, jego wartość i przeznaczenie do chwały Bożej, i przez świeckie również dzieła dopomagać sobie wzajemnie do bardziej świętego życia, tak aby świat przepojony został duchem Chrystusowym i w sprawiedliwości, miłości i pokoju tym skuteczniej cel swój osiągał”[Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium 36].

    „W ciągu bowiem całej historii ludzkiej toczy się ciężka walka przeciw mocom ciemności; walka ta, zaczęta ongiś u początku świata, trwać będzie do ostatniego dnia, według Słowa Pana. Wplątany w nią człowiek wciąż musi się trudzić, aby trwać w dobrym i nie będzie mu dane bez wielkiej pracy oraz pomocy łaski Bożej osiągnąć jedności w samym sobie.
    Dlatego Kościół Chrystusowy, ufając zamysłowi Stworzyciela i uznając, że postęp ludzki może służyć prawdziwemu szczęściu ludzi, nie może nie zawołać słowami Apostoła:’NIE UPODABNIAJCIE SIĘ DO TEGO ŚWIATA’ (Rz 12m2), Mianowicie do tego ducha PRÓŻNOŚCI I ZŁOŚCI, który aktywność ludzką, SKIEROWANĄ KU SŁUŻBIE BOGU I CZŁOWIEKOWI przemienia w NARZĘDZIE GRZECHU”[Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes 37].

  9. Kapsel said

    ad. 4

    proszę popatrzeć jak to się pięknie sieje …..

    http://forumemjot.wordpress.com/2013/10/15/papiez-jan-pawel-ii-a-judaizm/

    a tutaj to jest nawet okraszone wybranymi komentarzami jak dobra kasza słoniną…

    http://forumdlazycia.wordpress.com/2013/10/15/papiez-jan-pawel-ii-a-judaizm/

    OSTRZEŻENIE!
    Uwaga na witryny polskojęzyczne podające się (i uchodzące) za patriotyczne i broniące wiary katolickiej. Po długoletnim okresie uwiarygodniania się treściami antysyjonistycznymi przystąpiły one teraz do zsynchronizowanego i zmasowanego wściekłego ataku na Kościół Katolicki – uderzając ze szczególną zajadłością w Bł. Jana Pawła II, a i pozostałych Papieży począwszy od Soboru Watykańskiego II. Do takich witryn m.in. należą: http://marucha.wordpress.com/ oraz
    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/
    Kategorycznie odcinam się od tych (i takich) witryn, a w stosunku do stopsyjonizmowi wychodzę z kategorycznym żądaniem zdjęcia z ich witryny zamieszczonego tam zmanipulowanego przez nich mojego artykułu “Tragicznymi rocznicami 13 grudnia stoi dla Narodu Polskiego“, którego faktyczna treść wraz zamieszczonymi w nim obrazami (bez jakiegokolwiek klipu z L. Kaczyńskim) zamieszczona jest pod http://jozefbizon.wordpress.com/2011/12/08/tragicznymi-rocznicami-13-grudnia-stoi-dla-narodu-polskiego/ Ponadto zabraniam zamieszczania na tych – i im podobnych witrynach – moich artykułów i materiałów mego autorstwa bez mojej wyraźnej na to zgody, a tym bardziej bez mojej wiedzy.

    Józef Bizoń – 15 października 2013 r.

    http://jozefbizon.wordpress.com/

  10. Jacek said

    ad Krzysztof Zagozda #5

    dziekuje za sprostowanie. Pierwszy raz natknalem sie na Panska wypowiedz tak otwarcie poruszjaca ten tak delikatny a jednoczesnie krytyczny dla Polakow temat. Dlatego skomentowalem w takim trybie.

    Wzajemnie pozdrawiam i zycze sukscesow w odbudowywaniu swiadomosci narodowej Polakow.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: