Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Emigracja młodych – „nie wierzą, że w Polsce czeka ich coś dobrego”

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2013-11-26

Emigracja młodych – „nie wierzą, że w Polsce czeka ich coś dobrego”

.

Poczucie beznadziei i brak stałej pracy – to główne motywy emigracji młodych ludzi. Tracą oni wiarę w to, że w kraju czeka ich coś dobrego.

 

Na pytanie „dlaczego młodzi Polacy emigrują” starała się odpowiedzieć Fundacja „Energia dla Europy”, do której raportu dotarła „Rzeczpospolita”.

Młodzi emigranci wyjeżdżają, bo nie widzą perspektyw, nie mogą wyrwać się z kręgu dorywczych prac, nie widzą też sensu w ciągłym studiowaniu, oraz nie chcą wegetować na garnuszku rodziców. – Po przejrzeniu wyników badań byłem wstrząśnięty poczuciem beznadziei. Młodzi uważają, że Polska nie jest krajem dla nich – mówi Grzegorz Kądzielawski, prezes Fundacji.

Młodzi często są krytyczni wobec siebie i przyznają, że na studiach niewiele się nauczyli. Widzą też bariery, jakie przed nimi stoją, takie jak obciążenia nakładane na przedsiębiorców.

Raport Fundacji „Energia dla Europy” powstał by odpowiedzieć na pytanie, jak wydać 2 mld zł, które Polska ma otrzymać z Unii Europejskiej dla młodych.

Źródło: rp.pl

Reklamy

Komentarzy 11 to “Emigracja młodych – „nie wierzą, że w Polsce czeka ich coś dobrego””

  1. Kronikarz said

    : )

  2. Lubomir said

    Młodzi Polacy w większości są wychowywani na solidnych obywateli. Tymczasem przestrzeń publiczna, od włodarzy miast – po właścicieli przedsiębiorstw, zaczyna być dominowana przez pospolitych kryminalistów, nie cofających się przed żadną podłością i zdradą. W świecie degeneratów, młodzi inteligenci nie bardzo potrafią się odnależć. Tu trzeba legitymować się wiedzą typu: kto bierze łapówki i komu trzeba wejść do łóżka…Kto nie ma tej wiedzy, staje na pozycji przegranej. Szanse na jakikolwiek awans ma bliskie zeru. Godnej pracy za godną zapłatę, jest w Polsce coraz mniej. Ale czy tym mają przejmować się Brytyjczycy czy Niemcy?. Anglia czy Wolne Państwo Bawarskie z otwartymi rękoma witają gastarbeiterów z Polski. Gastarbeiterów z dyplomami najlepszych polskich uniwersytetów i politechnik. W Polsce nie ma ani polityki edukacyjnej, ani polityki pracy. Są tylko skorumpowane atrapy, biorące gigantyczne pieniądze za pozorowanie działań na rzecz Polaków.

  3. Ad. 3 Lubomir

    „W Polsce nie ma ani polityki edukacyjnej, ani polityki pracy.”

    P. Lubomir myli się mocno w tym stwierdzeniu.
    To jest celowa, dobrze zaplanowana polityka m.in. w tej dziedzinie.
    Inna rzecz, że niszczycielska i wycelowana w Naród Polski.

  4. Marek said

    Ad. 4 Józef Bizoń

    Wpełni się zgadzam z tą opinią. To co się dzieje to jest zaplanowana i skrupulatnie
    realizowana przez ostatnie 25 lat polityka eksterminacji narodu polskiego.

  5. Lubomir said

    Re: Józef Bizoń. Ma Pan rację, faktycznie nie doprecyzowałem mojej wypowiedzi. Rzeczywiście jest polityka, tylko polityka a la Otto von Bismack. Polityka niszczenia polskiej edukacji i m.in. polskiego rynku pracy. Niemiecki sabotaż też można podciągnąć pod niemiecką politykę rządową. Niemiec promujący ‚Odę do radości’ a szydzący z ‚Ody do młodości’, z pewnością zawsze powie, że robi politykę. Polacy sami sobie dopowiedzą, politykę niemiecką.

  6. Bartek said

    I co trzeba zrobic z taka sytuacja.Jak mozesz prowadzic dialog z bandyta kryminalista I zlodziejem.Wiesz co robili w czasach sredniowiecza z takimi osobnikami.
    Proste te czasy musza wrocic.PRAWO MA BYC PRAWEM.WLADZA (kryminalistow)

  7. Marek said

    Z tego wszystkiego jeden wniosek się wyłania, że decyzje o likwidacji państwa
    polskiego zapadły dużo wcześniej i na dużo wyższym szczeblu niż przy „kańciastym
    stole” czy w magdalence. To trochę tak jak z tą aferą z początkowych lat przemian
    demonkratycznych, kiedy to zniesiono na parę dni cła od elektroniki, a na granicy
    czekały już całe pociągi załadowane tym sprzętem.
    Nawet rządy niby słusznego, pro patriotycznego PISu skończyły się szybko wielką
    kłótnią i dopuszczeniem WSIoków do dalszego rozkradania Polski, teraz już
    chyba powinno się pisać POlski. A przecież nawet z Lepperem i Giertychem
    można było zrobić o wiele więcej. Tylko trzeba było chcieć.

  8. Alina said

    Ktoś dopuścił zboczeńców do władzy. PiS jest winny najbardziej bo oddał władzę jak dureń ostatni, przez co walczącego z korupcją Ziobrę zastąpili wszelkiej maści zboki.
    Nawet jeśli PiS udawał pobożnych patriotów, to musiał się starać robić to w miarę skutecznie.
    Tymczasem teraz mamy takie kwiatki:
    Jak działa Mini-sterstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (o niedookreślonym Narodzie) pod kierownictwem Zdrojewskiego http://zaprasza.net/a.php?article_id=32368
    ” Niezależnie od wrodzonego antypolonizmu u Zdrojewskiego – cały szereg nominacji w instytucjach kultury, doprowadził mnie do wniosku, że jest to zapłata za usługi seksualne wobec Ministra.”

  9. Janis said

    ” Młodzi uważają, że Polska nie jest krajem dla nich ” a jest?

  10. Lubomir said

    Zdrada Polski i szydzenie z Polski stały się podstawą do wielu karier. Niejedna antypolska kanalia, upiekła swoją prywatną pieczeń, na jawnym układaniu się z wrogami Polski, Polaków i polskości. Może czas na kogoś podobnego do posła Waldemara Tomaszewskiego z Litwy. Litwa zawsze była czołowym zagłębiem polskiego patriotyzmu. Stamtąd umiłowanie ojczyzny promieniowało na Ziemie Wschodnie, Ziemie Centralne, Ziemie Południowe, Ziemie Północne i Ziemie Zachodnie Rzeczypospolitej Polskiej. Atrapa czy szkodnik to nie to samo co patriota. Litwa broni się mężnie jak Wielkopolska w czasach polakożercy Otto von Bismarcka. Taka postawa potrzebna jest nie tylko nad Niemnem, ale nad Odrą i Nysą Łużycką, nad Wisłą i nad Bugiem. Polacy na Litwie próbują odzyskać zrabowaną im ziemię. Polakom na Pomorzu, szczególnie Zachodnim, wciąż próbuje się podstępnie ziemię zabrać. Podstępny euronazista z Brandenburgii czy Hamburga jest podobnym antypolakiem jak letuviski rasista. Bohater powieści Bolesława Prusa ,Placówka’ – Józef Ślimak, wciąż jest jak żywy, ponieważ wciąż są żywe problemy szykanowania polskości i podstępnej grabieży tego, co Polacy osiągnęli swoją walką i pracą. Polska jest wielkim wyzwaniem. Ale przecież Polacy zawsze kochali wielkie wyzwania. Zawsze czuli się stworzeni do rzeczy wielkich.

  11. Bartek said

    Dzis mlodzi ludzie w wiekszosci ale nie wszyscy.I to jest dobrze maja wyprane mozgi.
    Szybkimi wozkami BMWCA UDICA.Pelny brzuch ladna laleczka w BMWICY TATUARZE kondoniki.Szpan szpan pustka w glowie Zato miesnie na pampowane .I tancory gawendziarze I chudopacholki stworzone .Do katorzniczej pracy w imie zysku
    braci starszych.Smutna rzeczywistosc.Ale jest nadzieja .Jak Masoneria zatrznie chipowac ludzkosci to moze moze sie obudza.A jesli nie to beda zachipowani jak bydlo.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: