Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Ci ludzie mają reprezentować majestat Najjaśniejszej Rzeczypospolitej?

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2013-12-26

Bożonarodzeniowe orędzie prezydenta.

A kim są ci państwo? Nie sposób uniknąć tej myśli oglądając drętwe przemówienie pary prezydenckiej wygłoszone z okazji Świąt Bożego Narodzenia.

Fot. prezydent.pl

W upiornej stylistyce, otoczona niebieskawą poświatą, znad lśniącego zimnym fioletem stołu, para prezydencka mówiła Polakom o miłości, serdeczności, zrozumieniu i – jakże by inaczej – o zgodzie.

Prezydent życzył wszystkim, aby „bilans dwudziestopięciolecia naszej wolności był dla wszystkich źródłem satysfakcji, optymizmu i naszej polskiej siły”. Pani prezydentowa, w stroju przypominającym mundur chińskiego przywódcy z równie ciepłym i serdecznym wyrazem twarzy mówiła o radości i optymizmie, a także „o tych, których nie ma z nami przy wigilijnym stole”.

—————————————————————————————————————-

Z ostatniej chwili!

Youtube usunął świąteczne życzenia prezydenta. “Plagiat wystąpienia sprzed roku”

Zmieniły się tylko daty.

Internet nie zapomina – to jedna z głównych prawd dzisiejszych czasów. Na własnej skórze przekonał się o tym prezydent Bronisław Komorowski, którego życzenia dla internautów zostały właśnie karnie usunięte z Youtube’a.

– Materiał “Życzenia z okazji Bożego Narodzenia” narusza nasze regulacje antyplagiatowe – oświadczyło zawiadujące tym serwisem Google.

Internetowy gigant wskazał, że tegoroczne życzenia w “ponad 95 procentach” pokrywały się w treści z życzeniami z poprzedniego roku. – Zmieniły się tylko daty – ujawnia specjalne oświadczenie.

Jak się dowiadujemy, Kancelaria Prezydenta odwołała się wskazując, że część zeszłorocznych życzeń zamiast prezydenta wypowiada jego małżonka. Google to jednak nie przekonało.

Co ciekawe, filmik z sieci zniknął tylko oficjalnie.

– Życzenia nadal dostępne są za pośrednictwem stron z torrentami – ogłosił na Twitterze prezydencki minister Stanisław Koziej.

 Autor: ojciec redaktor

(c) ASZdziennik 2011-2013. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone

Komentarzy 7 to “Ci ludzie mają reprezentować majestat Najjaśniejszej Rzeczypospolitej?”

  1. tumry said

    Podobno w czasie internowania „Jezus” Maria Karol Bronisław i drugi prawdomówny człowiek czyli lewy profesor Bartoszewski Władysław urządzili teatr, w ten sposób rzekomo radząc sobie z sytuacją. Teraz jest to samo, tylko partner się zmienił. Niemal każdy dzień pokazuje, że gra pozorów to specjalność ekipy będącej w naszym kraju u władzy. Aktorsko rzecz biorąc, to Olbrychskim Danielem w teatrze polskiego absurdu jest Tusk Donald Franciszek. Razem z byłą Dziadzią Anną dziadostwo to urządziło w Polsce szopkę, tylko z nazwy przypominającą ponadczasowe wydarzenie z Betlejem. Takie rzeczy na szczęście nie uchodzą bezkarnie. Bronisławie, Władysławie i Donaldzie lepiej by wam było… ‚uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze’.

  2. Czy wobec tego mowienie o milosci, co jest waznym przykazaniem dla kazdego katolika, bylo cynizmem?

  3. aga said

    ad.2
    A co by Incorecta zadowoliło? Jakiś grom z nieba czy może miecz ? a może tylko ekskomunika?
    Oj,ludzie, ludzie…

  4. aga said

    Dość dobry film o czasach komuny w stylu noir;
    trochę o żydach,komunistach i złocie;kiedy szli razem , a kiedy ich drogi się rozeszły ale przede wszystkim fabuła o czeskim Szwejku – ubeku z czasów demoludów:

    http://www.cda.pl/video/8709271/W-cieniu-online-2012-Napisy-PL

  5. eFeN said

    Jak się szacownej Polonii nie podoba urzędujący Prezydent, to niech Polonia spier*** wychwalać ichniego prezydenta, zaś od Polskiego wara.

    Natomiast podawanie wiadomości z Aszdziennika jako wiarygodne źródło.. No tego wręcz nie sposób skomentować, bo to tylko świadczy o kompletnym debilizmie polonijnego portalu.

  6. @ + @ = @@ said

    # 5
    Może EFeN ma rację, tylko nie zrozumiałem co oznacza użyty przez niego zwrot „od Polskiego wara”. Może tam była literówka i powinno być „od Polskiego cara”, albo „od Polskiego bara, bara”.
    A swoją drogą mógłby prezydent więcej wysiłku włożyć w treść życzeń i wykazać się większą troską o dobro Polaków nie tylko żyjących w Polsce.
    EFeN nie poznał się na żarcie. Taka gazeta jak „Aszdziennik” nie istnieje. Widać jednak, że na ową nazwę zareagował jak wściekły pies Pawłowa: ślinotok totalny i lekko pokryte próchnicą wyszczerzone kły

  7. Jacek said

    ad EFeN

    jaki „urzedujacy Prezydent”? zgodnie z jego wlasna definicja jest on straznikiem zyrandola (tzn takim cieciem, ten zyrandol to nie jego) a ponadto zgodnie z jego wlasna ortografia pisze sie prezydet a nie prezydent. Ladnie to tak sprzeciwiac sie wlasnemu prezydetowi p. EFeN, i to w „sezonie swiatecznym”?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: