Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

„Wierzę w Syna Bożego”. Wierni odwiedzają jasnogórską szopkę

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2013-12-26

Słynną szopkę na Jasnej Górze odwiedzają w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia liczni wierni. To jedna z największych plenerowych szopek w Polsce; jej atrakcją są także liczne żywe zwierzęta.

Dawniej budowana w tzw. Wieczerniku, od 2008 r. ustawiana jest w jasnogórskim ogrodzie – na fosach ciągnących się wzdłuż klasztornego muru. Niezmiennie cieszy się dużym powodzeniem częstochowian oraz przybywających na Jasną Górę turystów i pielgrzymów. W tym roku hasło szopki brzmi: „Wierzę w Syna Bożego”.

Wśród postaci umieszczonych w szopce znaleźli się m.in.: św. Maksymilian Kolbe, św. Brat Albert, św. o. Pio, św. Jan Bosko, św. Faustyna, św. Matka Teresa z Kalkuty, św. Jadwiga, św. Teresa od Dzieciątka Jezus, bł. Jan Paweł II i bł. Karolina Kózkówna. Wystrój tej części dopełnia napis: „Uwielbiajmy Boga, którego chwała w świętych jaśnieje”.

Najwięcej zwiedzających ogląda szopkę w pierwszych tygodniach po świętach. W czasie ferii zimowych odwiedzają ją pielgrzymki młodzieży i turyści, przejeżdżający przez Częstochowę w drodze na zimowy wypoczynek. Szopka będzie otwarta do wtorku przed środą popielcową, czyli do 4 marca. Można ją oglądać codziennie od godz. 9.00 do 18.00, a w niedziele i święta od 9.00 do 20.00.

PAP

Komentarze 3 to “„Wierzę w Syna Bożego”. Wierni odwiedzają jasnogórską szopkę”

  1. Kapsel said

    26 grudnia

    Święty Szczepan, diakon
    pierwszy męczennik

    Greckie imię Stephanos znaczy tyle, co „wieniec” i jest tłumaczone na język polski
    jako Stefan lub Szczepan. Nie wiemy, ani kiedy, ani gdzie św. Szczepan się urodził. Jego greckie imię wskazywałoby na to, że był nawróconym hellenistą. Nie są nam również znane szczegóły jego wcześniejszego życia. Jego dzieje rozpoczynają się od czasu wybrania go na diakona Kościoła. Apostołowie w odpowiedzi na propozycję św. Piotra wybrali siedmiu diakonów dla posługi ubogim, aby w ten sposób odciążyć uczniów Chrystusa oraz dać im więcej czasu na głoszenie Ewangelii. W gronie tych siedmiu znalazł się Szczepan. Nie ograniczył się on jednak wyłącznie do posługi ubogim. Według Dziejów Apostolskich, „pełen łaski i mocy Ducha Świętego” głosił Ewangelię z mądrością, której nikt nie mógł się przeciwstawić.
    Został oskarżony przez Sanhedryn, że występuje przeciw Prawu i Świątyni. W mowie obrończej Szczepan ukazał dzieje Izraela z perspektywy chrześcijańskiej, konkludując, że naród ten stale lekceważył wolę Boga (Dz 6, 8 – 7, 53). Publicznie wyznał Chrystusa, za co został ukamienowany (Dz 7, 54-60). Jest określany mianem Protomartyr – pierwszy męczennik.
    Oskarżycielami Szczepana przed Sanhedrynem żydowskim byli prozelici żydowscy, a więc nawróceni na judaizm poganie, których zwano Grekami. Wynika stąd, że Szczepan zaczął od nawracania swoich rodaków, do których mógł przemawiać w ich własnym języku, czyli po grecku. Zadziwia znajomością dziejów narodu żydowskiego i wskazuje, że powołaniem narodu wybranego było przygotowanie świata na przyjście Zbawiciela. Żydzi nie tylko sprzeniewierzyli się temu wielkiemu posłannictwu, ale nawet zamordowali Chrystusa. Stąd oburzenie, jakie wyrywa się z ust Szczepana.
    Był to rok 36, a więc od śmierci Chrystusa Pana upłynęły zaledwie 3 lata. Prozelici musieli praktykować i wypełniać, podobnie jak Apostołowie i uczniowie Chrystusa, także prawo judaizmu z przyjęciem obrzezania, pogłębione jedynie o nakazy Ewangelii. Dopiero sobór w Jerozolimie w roku 49/50 zdecydował, że poganie nawróceni na chrześcijaństwo nie są zobowiązani do zachowania prawa mojżeszowego. Same niemal imiona greckie wskazują, jak wielkie były wpływy helleńskie w czasach apostolskich w narodzie żydowskim. Nadto wynika z tekstu, że pieczę nad ubogimi zlecono głównie nawróconym hellenistom, aby nie mieli żalu, że są krzywdzeni przez wiernych pochodzenia żydowskiego.
    Autor Dziejów Apostolskich podkreśla, że przy śmierci Szczepana był obecny Szaweł, późniejszy Apostoł Narodów, którego św. Łukasz stanie się potem uczniem. Szaweł nie był jeszcze pełnoletni, był młodzieńcem, dlatego nie mógł brać bezpośredniego udziału w egzekucji Szczepana, jedynie pilnował szat oprawców.
    Bibliści wszakże zastanawiają się, jak mogło dojść do jawnego samosądu oraz morderstwa, skoro każdy wyrok śmierci był uzależniony od podpisu rzymskiego namiestnika, jak to widzimy przy śmierci Pana Jezusa. Właśnie wtedy, w 36 roku Piłat został odwołany ze swojego stanowiska, a nowy namiestnik jeszcze nie przybył. Żydzi wykorzystali ten moment, by dokonać samosądu na Szczepanie, co więcej, rozpoczęli na szeroką skalę akcję niszczenia chrześcijaństwa: „Wybuchło wówczas wielkie prześladowanie w Kościele jerozolimskim” (Dz 8, 1).
    Kult Szczepana rozwinął się natychmiast. Jednakże na skutek zawieruch, jakie nawiedzały Ziemię Świętą, w tym także Jerozolimę, zapomniano o jego grobie. Odkryto go dopiero w 415 roku. Skoro udało się go rozpoznać, to znaczy, że św. Szczepan musiał mieć grób wyróżniający się i z odpowiednim napisem. O znalezieniu tego grobu pisze kapłan Lucjan. Miał mu się zjawić pewnej nocy Gamaliel, nauczyciel św. Pawła, i wskazać grób swój i św. Szczepana w pobliżu Jerozolimy (Kefar-Camla). Chrześcijanie, uciekając przed oblężeniem Jerozolimy i w obawie przed jej zburzeniem przez cesarza Hadriana, zabrali ze sobą śmiertelne szczątki tych dwóch czcigodnych mężów i we wspomnianej wiosce je pochowali. Gamaliel bowiem miał zakończyć życie jako chrześcijanin. Na miejscu odnalezienia zwłok biskup Jerozolimy, Jan, wystawił murowaną bazylikę; drugą zbudował w miejscu, gdzie według podania Szczepan miał być ukamienowany. Bazylikę tę upiększyli św. Cyryl Jerozolimski (439) i cesarzowa św. Eudoksja (460).
    Imię Szczepana włączono do Kanonu rzymskiego. Jest patronem diecezji wiedeńskiej; kamieniarzy, kucharzy i tkaczy.
    Z dniem św. Szczepana łączono w Polsce wiele zwyczajów. Podczas gdy pierwszy dzień Świąt spędzano w zaciszu domowym, wśród najbliższej rodziny, w drugi dzień obchodzono z życzeniami świątecznymi sąsiadów, dalszą rodzinę i znajomych. W czasie Mszy świętej rzucano w kościele zboże na pamiątkę kamienowania Świętego. Wieczór 26 grudnia nazywano „szczodrym”, gdyż służba dworska składała panom życzenia i otrzymywała poczęstunek, a nawet prezenty. Po przyjęciu smarowano miodem pułap i rzucano ziarno. Jeśli zboże przylgnęło, było to dobrą wróżbą pomyślnych zbiorów.
    Zaskoczenie może budzić fakt, że Kościół w drugim dniu oktawy Świąt Bożego Narodzenia umieścił święto św. Szczepana. Być może stało się tak po to, byśmy zapatrzeni w żłóbek Chrystusa nie zapomnieli, że ofiara ze strony Boga dla człowieka pociąga konieczność także ofiary ze strony człowieka dla Boga, chociażby ona wymagała nawet krwi męczeństwa.
    Święty Szczepan

    W ikonografii św. Szczepan występuje jako młody diakon w białej tunice lub w bogato tkanej dalmatyce. Jego atrybutami są: księga Ewangelii, kamienie na księdze lub w jego rękach, gałązka palmowa.

    http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/12-26.php3

    Św. Szczepan diakon i arcymęczennik

    Św. Szczepan rozpoczyna długi szereg świadków Chrystusa – ludzi walczących i oddających swoje życie za chrześcijaństwo – mówi dla portalu PCh24.pl ks. dr hab. Piotr Łabuda, biblista, wykładowca Nowego Testamentu, kierownik Katedry Egzegezy Starego i Nowego Testamentu Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie Wydziału Teologicznego w Tarnowie.

    Dlaczego tuż po uroczystości Narodzenia Pańskiego obchodzimy święto Św. Szczepana Męczennika? Skąd ta tradycja?

    Kościół nazywa świętego Szczepana „arcymęczennikiem” i oddaje mu szczególną cześć. On bowiem jako pierwszy złożył świadectwo swojej wiary w Jezusa Chrystusa – jeszcze przed apostołami. Pierwszy poniósł śmierć za Chrystusa. On także rozpoczyna długi szereg świadków Chrystusa – ludzi walczących i oddających swoje życie za chrześcijaństwo.

    Jeżeli porównamy święto Narodzenia Pańskiego ze wspomnieniem męczeństwa św. Szczepana, to na pierwszy rzut oka zdaje się być między jednym a drugim zasadnicza różnica – wręcz sprzeczność. Jak to – ktoś może zapytać: wczoraj święciliśmy dzień narodzin Jezusa Chrystusa, dziś zaś Kościół jako powód radości daje nam dzień śmierci? Wczoraj staliśmy wobec nowonarodzonego Zbawcy śpiewając miłe kolędy, dziś te same kolędy mają towarzyszyć wspomnieniu męczeństwa? Wczoraj patrzyliśmy na radość pasterzy, którzy na anielską wieść pospieszyli do Betlejem, dziś mamy słuchać opowiadania o śmierci męża Bożego, którego prowadzą poza miasto i mordują? Wczoraj rozbrzmiewała radosna pieśń aniołów, dziś zaś słychać krzyki mordujących niewinnego ucznia Chrystusa? Czy takie zestawienie nie jest sprzecznością?

    Sprzeczność ta jest tylko pozorna. Różnica pomiędzy jednym a drugim świętem nie jest tak wielka, jakby się mogło wydawać. Wczoraj bowiem obchodziliśmy narodziny Zbawiciela, wspominając zaś męczeńską śmierć św. Szczepana także obchodzimy niejako czas urodzin. Kościół uczy, iż dzień śmierci świętego – męczennika, jest dniem jego narodzin – narodzin dla nieba. Trzeba pamiętać, iż to nie życie doczesne jest prawdziwym życiem, ale życie wieczne. Rzeczą najważniejszą nie są zatem pierwsze nasze narodziny, którymi rozpoczyna się życie ciała, lecz narodziny drugie, czyli odrodzenie, przez które dusza spotyka się z tajemnicą zbawienia, z tajemnicą Boga.

    Św. Szczepan był diakonem. Na czym polegał ten urząd w Kościele w I wieku?

    tutaj całość

    http://www.pch24.pl/sw–szczepan-diakon-i-arcymeczennik,20057,i.html

  2. Bardzo ciekawa szopka, z tyloma świętymi. To dobry powód, żeby zatrzymać się w Częstochowie w czasie ferii zimowych.

  3. rafał said

    Byłem widziałem…tak kiczowatej szopki nie widziałem nigdzie indziej, postacie manekiny przedstawiające postać Maryi i Józefa żywcem zdjęte ze sklepowej wystawy…już w mojej parafii szopka była zrobiona z większym smakiem….aż mi się nie chce wierzyć, że księża Paulinii sami to to wymyślili, ktoś ich musiał niezle wypuścić

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: