Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Stan Tymiński: Ile własności mają dziś Żydzi w Polsce?

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2014-02-06

ilewlasnosci

W grudniu 2004 roku, czyli dziesięc lat temu dostałem list od Polaka w Hiszpanii, który cytuję w całości: 

Witam Pana serdecznie i zarazem pozdrawiam z Hiszpanii. Dzisiaj trafiłem na Pana stronę internetową i przeczytałem wszystkie artykuły i poczułem sie jakbym czytał swoje przemyślenia na temat Polski. Dziękuję za te artykuły.

Pamiętam Pana kampanię wyborczą, jako 16 letni człowiek byłem z Panem całym sercem i wierzyłem, że będę mógł wejśc w dorosłe życie w wolnym silnym kraju, gdzie wszyscy będziemy miec szanse na rozwój i bogacenie się.

Niestety moje marzenia bardzo szybko rozprysły się w zderzeniu z rzeczywistością. Tak więc kiedy w nastepnych latach widząc jak rozrasta się ten układ postkomunistyczny i jak ludzie głosuja wciąż na tych samych byłych komunistów postanowiłem w 2000 roku poszukac szczęścia w Hiszpanii.

 

Od dłuższego czasu studiuję ten okres wielkiego przekrętu i przeraża mnie przyszłośc naszej Ojczyzny. Wiem, jak ciężko jest ustawic się na zachodzie Europy i martwi mnie ten masowy wyjazd Polaków za pracą. Przypomina mi to opowiadania moich dziadków o przedwojennych wyjazdach na „saksy”. Myslę jednak, że kiedy przepracują kilka lat poza Polską będą większymi patriotami niz przed wyjazdem.

 

Ostatnimi laty obserwuję silne zainteresowanie inwestycjami izraelskimi w Polsce i na ogół dobrze sobie radzą te firmy.  Myśłi Pan, że mają jakieś powiązania z władzą, a może inwestują pieniadze wyssane z kraju w różnych aferach. Zwróciłem uwagę na jednego dewelopera, firmę www.gtc.com.pl, której wszystkie drogi prowadzą do Izraela www.kardan-nadian.co.il. „

Mój korespondent miał słuszne obawy co do przyszłości Polaków w swoim kraju. Niemoralny skok z gospodarki planowanej do dzikiego kapitalizmu spowodował przejęcie wartości materialnych przez różne grupy z kraju i zagranicy. Zaszokowani Polacy nie mieli dostępu do tajnej prywatyzacji i reprywatyzacji, a wręcz przeciwnie mieli wielkie utrudnienia w dojściu do kapitału. A przecież wszyscy wiedzą, że kapitał jest niezbędny w gospodarce kapitalistycznej. Beneficjentami dóbr materialnych, które przez dziesięciolecia budowali Polacy stali się rodzimi złodzieje oraz skoligaceni zagraniczni inwestorzy. Z powodu wysokiego procentu Polaków pochodzenia żydowskiego przy obradach „okrągłego stołu” i w kolejnych rządach, niewątpliwie kapitał żydowski miał i ma preferencyjne warunki do inwestycji w Polsce. Dlatego obecnie, po dwudziestu pięciu latach przemian ustrojowo-własnościowych należy zadac pytanie: czyja jest Polska ?

 

Przykładem niewłaściwych zmian własnościowych na początku lat 90-tch jest afera spółki ART-B, której mózgiem był pewny siebie, obleśny Meir Bar, podpułkownik SHABAT, czyli gospodarczego oddziału Izraelskiej Agencji Bezpieczeństwa. Ta spółka wyssała około $450 milionów dolarów z Polski i była głównym sponsorem kampanii wyborczej Lecha Wałęsy i spółki „Telegraf”  Kaczyńskich z PIS. Wojskowe służby specjalne nie zrobiły nic aby temu zapobiec. Fundacja „Stefana Batorego” węgierskego Żyda Sorosa z kolei zawsze wspierała Unię Demokratyczną, która jest dziś znana jako PO. Polskie „szmaciaki” z SLD mimo wielu afer nigdy nie miały takiej pomocy, musiały sprzedac swoje lokum na Rozbrat w Warszawie, a ostatnio stracili nawet swoją gazetę „Trybuna Ludu”, z powodu braku funduszy. Czyli w polityce i finansach Żydzi prześcigneli „Chamów”.

 

Media w Polsce straszą nas zaborczością naszych sąsiadów, Niemiec i Rosji. Ja nie widzę takiego zagrożenia a to dlatego, że Niemcy są do tej pory zajęci zagospodarowaniem terenów byłej NRD i jednoczeniem EU, a Rosjanie mają tak wiele problemów wewnętrznych, że nie mają czasu ani głowy na agresywne działania w Polsce.

 

Zasadniczy podział bogactwa Polski nastąpił po linii układu „okrągłego stołu” między Żydami „Solidarności-BIS” i „Chamami”, czyli polskim skrzydłem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Przewagę mieli Żydzi ponieważ szybko sciągneli wyspecjalizowane żydowskie instytucje oraz swoich ziomków, którzy wyemigrowali z Polski w 1968 roku i dobrze znali moralne i niemoralne metody gromadzenia kapitału w gospodarce wolnorynkowej. Rodzime „Chamy” takiej przewagi nie miały,  bo chciały grabić majątek narodu sami, bez krytyki patriotycznej polskiej diaspory na obczyżnie. Dlatego aby poznać prawdę o przejęciu polskiej własności przez obce nacje,  oprócz Amerykanów, Anglików, Włochów, Francuzów czy Niemców powinniśmy szczególnie uwzględnić procentowy udział własności Żydów w dzisiejszej Polsce.

 

W 1939 roku Polscy Żydzi ( 3.5 miliona, czyli 10% ludności) majątek swój szacowali na 10 miliardów złotych, udział w handlu na 52%, w przemyśle i rzemiośle na 42%, do budżetu państwa wpłacali 28% wszystkich wpływów. Wśród lekarzy i adwokatów kolejno 33,5% to i 53% to bylo Żydzi. Na 103 teatry 15 było żydowskich. To oni również wydawali 160 tytułów gazet i czasopism o dziennym nakładzie 790 tysięcy egzemplarzy.

 

Po zmianie ustroju w 1989 roku przeciętny Polak, czyli człowiek pracy został całkowicie odcięty od możliwości bogacenia się przez niemoralne, drakońskie ustawy i dyrektywy szybko wprowadzone przez kolejne rządy począwszy od rządu Tadeusza Mazowieckiego,  który na większość stanowisk rządowych powołał Żydów z wierchówki II-giej „Solidarności”. Trzeba pamiętac, że ten antypolski rząd powstał na podstawie sfingowanych wyborów według zdradzieckiej umowy „okrągłego stołu” według której PZPR-wcy mieli znaczną ilośc posłów w Sejmie i utrzymali „siłowe” resorty w swoich łapach z zabezpieczeniem przez „umownego” prezydenta, czerwonego generała Wojciecha Jaruzelskiego.

 

Wybitnie szkodliwe były takie rzeczy jak niemoralny podatek zwany „popiwkiem”, który zabraniał podwyżek płac dla pracowników państwowych zakładów pracy, haracz w postaci dywidendy, który doprowadzał te zakłady pracy do bankructwa, stały kurs dolara przy wysokim stopniu inflacji (60%), który drenował kieszenie Polaków, hamował eksport sztucznym umacnianiem złotówki  a jednocześnie nabijał kieszenie kapitalistów oraz tajna prywatyzacja, kiedy to praktycznie rozdawano rentowne zakłady pracy „swoim” ludziom, często tylko po to aby je wyzyskac i zniszczyć. Tym samym Polska straciła miliony miejsc prac a kolejne rządy straciły dużą częśc bazy podatkowej i na świadczania socjalne musiały pożyczac pieniądze z zagranicy. I tak podupadła opieka zdrowotna, wiele szpitali stanęło w obliczu bankructwa, aż na koniec rząd Tuska podwyższył Polakom wiek emeryturalny i praktycznie wykradł pieniądze oszczędzane na kontach OFE aby załatac powstałą dziurę budżetową. Skutkiem niemoralnych zmian własnościowych i grabieży, przyrost naturalny Polaków, który jest wprost proporcjonalny do dobrobytu,  tak się zmniejszył, że w 2013 roku zajeliśmy 212 pozycję na świecie z 224 krajów na liście. Polska wymiera.

 

Nie dziwmy się więc, że mój młody korespondent z Hiszpanii juz 10 lat temu był rozczarowany stanem państwa i martwił się o przyszłosć swojej ojczyzny, do której pewnie marzył aby kiedyś wrócic.  Dlatego dziś chcemy wiedziec, czyje są kamienice a czyje ulice. Jaki jest udział własności Polaków w dzisiejszej Polsce. A to dlatego, że w dzisiejszej gospodarce kapitalistycznej krajem rządzi pieniądz a demokracja jest demokracją pieniądza. Człowiek wolny to taki, który ma pieniądze na swój dom i zabezpiecznie bytu swojej rodziny. Trudno jest oczekiwac aby zubożały, zestresowany pogonią za pieniądzem obywatel był prawdziwym demokratą,  ponieważ taki człowiek zdaje sobie sprawę, że jego głos wyborczy nie przyniesie mu wymiernych korzyści. Jest on potwierdzeniem zasady, że to system tworzy ludzi i jeśli ten system zaczyna niszczyc ludzi, to trzeba go zmienic i trzeba zacząc budowac państwo od nowa.

 

Na początek powinniśmy zrobić remanent kraju aby podliczyc dobra, które nam jeszcze zostały. Nawet kioskarka musi zrobic remanent po zmianie obsługi budki „RUCH”. O długach to wiemy,  bo je spłacamy. Tu chodzi o dobra materialne, prywatne i państwowe, które jeszcze są w rękach Polaków, które jeszcze nie są w rękach wrogich nam ludzi. Bo praktycznie od tego poziomu trzeba będzie budować nowe państwo na zasadach narodowego socjalizmu, korzystnego dla większości Polaków.

 

Nawet jeśli niewiele nam zostało po cwierć wieku manipulacji i grabieży to szybko możemy odbudowac kraj na swój spośób ale bez rąk cwanych manipulantów i złodziei w naszych kieszeniach, którzy nawet teraz sięgają po nasze lasy. Aby nasza Ojczyzna była matką, a nie okrutną macochą. 

wasze ulice

Stan Tyminski
Acton, Ontario, 4-go lutego 2014

WirtualnaPolonia

Komentarzy 25 to “Stan Tymiński: Ile własności mają dziś Żydzi w Polsce?”

  1. Valdi said

    Panie Stanisławie, głosowałem na Pana. Pamiętam Pana program wyborczy na Prezydenta Polski. Niewiele brakowało, a wygrałby Pan te wybory z Wałęsą. Zmasowany atak medialny Michnika oraz wrogich Polsce agenturalnych środowisk, zrobiło z polaków bezrozumną masę wyborczą i robi to nadal.

  2. Guła said

    To nawet nie macocha, to jeszcze coś gorszego w ich paskudnych łapach.

    Partia X nie mogła wygrać z jednego powodu, o którym marszałek Józef Piłsudski mówił: „chcielibyście wolności bez kropli krwi i grosza”. Ot i teraz coby zacząć odzyskiwać Kraj należy spełnić podstawowy warunek. Potrzebny jest „grosz”. Krew nie koniecznie, ale jak przyjdzie taka konieczność, jak pisał poeta, ” krwi nie poskąpi nikt”?

  3. Lubomir said

    Dzisiaj każdy złodziej pospolity, aferzysta, niemiecki agent i wszelki kryminalista, może zdeklarować, że jest Żydem i niczym poseł może skryć się za tym swoistym immunitetem. To przykre. Trzeba byłoby przyjąć jakieś kryteria rozpoznawcze. Takim kryterium może być przecież przestrzeganie zasad religii, znajomość etnicznego języka. W Wolnym Świecie bez spełnienia tych kryteriów, nikogo nie uznaje się za wlasnego obywatela.

  4. aga said

    ad.1
    Polacy się pisze z dużej litery; tylko esbecy tak piszą .
    Stanisław Tymiński – bardzo podejrzana kreatura .
    Tylko emocjonalne półgłówki albo esbecy ,których Kiszczak nie uwzględnił w swojej Magdalence mogli dać się tak podpuścić.

  5. Valdi said

    ad.4.
    Mądra Aga się odezwała…., – „Stanisław Tymiński – bardzo podejrzana kreatura”, za ten styl wypowiedzi nie powinienem reagować, typowe – jak ówczesna nagonka na niego. Pan Tymiński miał plan na uzdrowienie gospodarki i na tym się głownie skupiał, przestrzegał przed tym…, co nas spotkało!.
    Do reszty już się nie odniosę.

  6. Alina said

    W 1990 roku mieliśmy do wyboru Stana Tymińskiego i Lecha Wałęsę.
    Jeśli o Tymińskim ktoś pisze „kreatura” to jaki przyimek nadać Wałęsie? Głupek bufon, czy zdrajca, a może też kreatura?
    Nie było trzeciej możliwości: wielkiego, szlachetnego wodza na białym koniu, z wielką armią uzbrojoną po zęby, człowieka bez skazy. Co więcej, takiej 3 możliwości w realu nigdy nie było i nie będzie.
    Dlatego swoje życie mogliśmy powierzyć tylko kreaturze, albo bufonowi i zdrajcy.
    Jak wypadł wariant z Wałęsą już wiemy. Prawie polowa elektoratu czuła, że tak będzie, albo wiedziała na podstawie dostępnej wiedzy o kandydacie i logicznego rozumowania. Wałęsa był fizycznym robotnikiem po zawodówce, gadatliwym, posługującym się prymitywnym językiem. Tymiński był polonusem z wlasną firmą, kandydującym za własne pieniądze (tak przynajmniej podano do wiadomości).
    Ciut więcej niż połowa połowa głosujących dała się zbajerować Wałęsie. Równie prawdopodobne jest, że Tymiński wygrał, ale LICZĄCY GŁOSY skorygowali wynik wyborów – różnica była minimalna.
    Sądzę, że Polska Tymińskiego byłaby zupełnie inna, bez grubej kreski, bez wielkich emerytur dla UB-ecji, bez Kwacha, Millera, Mazowieckiego Michnika, Geremka i całej tej czerwonej zdradzieckiej zarazy, ze złodziejskim planem Balcerowicza – Sorosa, Żyda, który tu chce zbudować Izrael. ALBO – bez Tymińskiego ….. Bo warto było sfałszować kilka tysięcy głosów i odstrzelić paru księży, żeby setki tysięcy UB-eckich rodzin miało z czego żyć.

    Dlatego nie ma dziś wspólnej uchwały sejmu w sprawie 25 rocznicy Okrągłego Stołu

  7. Stan Tyminski said

    Promowany w Polsce przez media jako „człowiek znikąd” i „podejrzana kreatura” 3 razy w swoim zyciu bez strachu przeżyłem śmierc kliniczną i nigdy tego przejścia się nie bałem. Czasem trzeba umrzec aby innym się żyło lepiej. Z pewnością z mojej smierci Polacy też by mieli pożytek. A było o co walczyc w wyborach w 1990 roku!

  8. Lubomir said

    W sowieckie buciory powchodziło niemało niemieckich matrioszek. Takich po kursach w Berlinie. Co to sami nie wiedzą kim są. Coś nieco w takim Niemca, trochę Czecha, trochę Żyda, trochę Ukraińca…Nienawidzą obsesyjnie wszystkiego co im się kojarzy z Polską, Polakami i polskością. Za to u Niemców mają punkty za pochodzenie. Pomyśleć, że miliony wspaniałych Polaków ginęły za to, żeby Polską mogła rządzić się samodzielnie a nie być rosyjskim czy niemieckim popychadłem.

  9. Valdi said

    ad.6.
    Pani Alino, dziękuję za rozwinięcie tematu – znam go z autopsji. Być może Pani Aga czytała niewłaściwe materiały a mnie uznała za „komucha”, piszącego z błędami?.

  10. aga said

    Oj,oj prawie ruchawka powszechna a przecież kreatura czy creatura to poprsostu stworzenie i wszyscy jesteśmy stworzeniami stworzeniami Bożymi ,chociaż nie jestem pewna czy p. Tymiński jest wierzący. I w co. pamiętam ,że jakis tekst opublikwoany na WPS zniechęcił mnie do kontynuowania tej lektury.
    Panie Tymiński chyba doskonale Pan wie, że całkiem poważni ludzie, zajmujący się zresztą historią, twierdzą,iż Stanisław Tymiński, człowiek znikąd został „wykreowany przez służby” na postraszenie Wałęsy ,aby nie fikał.

    Był taki moment w biografii Wałęsy – prezia ,kiedy zażądał dokumentów pochodzenia i nazwisk rodowych wszystkich posłów podejrzanych o żydowskie korzenie.
    Być może chodziło o tę sprawę , być może o inną ,niemniej Wałęsa został skutecznie przywołany do porządku i postraszony teczką, której zawartości nie poznano.Nigdy się też „im” więcej nie przeciwstawił a raczej był na każde zawołanie dyspozycyjny światopoglądowo, o ile w przypadku tej mizernej choć pysznej kreatury można mówić o jakimkolwiek światopoglądzie.
    Dlaczego Pan nie ujawnił tej zawartości pomimo?Czy zdaje Pan sobie sprawę,że wiele osób z tych pięciu milionów ,które na Pan głosowali, już nigdy więcej nie zagłosują na osobą im bliżej nie znaną.To taki efekt psychologiczny ,który przy okazji się wykreował…
    A najkrócej mówiąc sldowskim klasykiem: świetnie Pan zaczął, ale kiepsko Pan skończył. Mam na myśli grę z teczka oczywiście.Dlaczego?

  11. @ + @ = @@ said

    A ja cieszę się, że nigdy nie głosowałem na Wałęsę I nie muszę czuć wstydu, że głosowałem za Tymińskim. Wydał on wtedy znakomitą książkę „Święte psy”. Mocno podejrzane wtedy było to, że gdy układ poczuł, że Tymiński zaczyna być popularnym, to media natychmiast zaczęły robić z Niego idiotę… że żonę bije… że ma zeza… że to psychopata… że to kumpel eSBecji. Widziałem jego plakaty wyborcze z wydłubanymi oczami, z czerwonymi plamkami na skroni, bądź na czole symbolizującymi ślady „od kulki”. W tamtym czasie Wałęsa i Mazowiecki rozsyłali miliony listów do mieszkańców Polski, a między sobą żarli się jak wściekłe psy o kiełbasę wyborczą. Wałęsa latał z siekierką, a Mazowiecki grał rolę „Siły Spokoju”. Sztaby wyborcze obu tych panów rywalizowały między sobą o elektorat, a ludzi którzy wypowiadali się po stronie Tymińskiego określali mianem „tymińszczyzny”. Już wtedy rodził się faszyzm Wyborczej.

    Oczywiście, że problemem stawał się z czasem elektorat Tymińskiego, bo natychmiast czmychały tam męty z SB chcące zawojować scenę polityczną. No, ale powiedzmy sobie szczerze, że męty z SB czmychały wtedy do każdej partii i wszędzie ich było pełno. A zresztą Partia X była traktowana jako nienormalność i „należało” ją zniszczyć. M.in. zafałszowano podpisy na jej listach wyborczych. Kto to zrobił? Oczywiście, że ludzie od Lecha i Tadeusza. Można powiedzieć wprost, że listy wyborcze ROAD i Porozumienia Centrum, jak też pozostałych „dozwolonych” układem partii były po stokroć bardziej fałszowane, aniżeli listy wyborcze Partii X. Dlaczego? Bo „zbierano na nie podpisy” korzystając ze zgromadzonych baz danych i fałszowaniu podpisów. Aktywiści tych partii podpisywali się za innych…
    – Nie było tak?
    – A właśnie, że tak było!

    To, że dzisiaj mamy taką rzeczywistość jest „zasługą” Wałęsy i jego komitetów wyborczych Solidarności. A kto rządził w komitetach? – Żydy od Wałęsy i Mazowieckiego, ludzie podli i nikczemni. Oni byli gotowi Tymińskiego zabić… Wtedy były pogróżki, a teraz są to już mafijni seryjni zabójcy… Ech! Szkoda słów!

  12. kasia said

    Dobry artykuł dla osoby, która na lekcji historii uczyła się o starożytnym Egipcie i średniowiecznych rycerzach.(na historię Polski, tą powojenną i „postkomunistyczną” nigdy nie było czasu). Informacji na ten temat mogłam tylko szukać w zmanipulowanych mediach. Wreszcie czytam coś, co ma jakiś sens, mój tata z trudem chciał mi wyjaśnić parę spraw w podobny sposób, lecz nie tak dokładnie. Polska ma ukrytego,paskudnego pasożyta w środku. Co jeszcze musi się stać, aby patriotów nie nazywać antysemitami?

  13. Valdi said

    ad.12.
    Tak jest Kasiu, tj. dobre słowo: pasożyta – raczej pasożytów, z jednym pasożytem dalibyśmy radę!. Chętnych na nasze dobra jest bardzo dużo: rozrastająca się administracja, władza i sądownictwo nepotyczne, ekonomiści – „nie z tej ziemi”. Zapytam: czy te instytucje wytwarzają dochód narodowy? – Nie…, ale go dzielą!!!.

  14. Guła said

    „całkiem poważni ludzie” w całkiem poważnych mediach?

  15. aga said

    „Gdy niespodziewanie sytuacja się odwróciła, bo Mazowiecki odpadł po przegranej w pierwszej turze wyborów z Tymińskim, Komorowski – wówczas wiceminister obrony narodowej – zgłosił się do sztabu wyborczego Wałęsy z propozycją przekazania bardzo ważnych informacji.

    Pojechałem do Warszawy i spotkałem się z nim w jego gabinecie w „Domu bez kantów”. Powiedział mi wówczas, że sztab Tymińskiego został zorganizowany, na polecenie Jaruzelskiego, przez funkcjonariuszy Wojskowych Służb Informacyjnych. Zapytałem skąd to wie i usłyszałem, że właśnie od nich. Gdy wyraziłem zdziwienie taką zażyłością Komorowskiego z WSI, ten zaczął mnie przekonywać, że można mieć do nich zaufanie, ponieważ są to dobrzy patrioci, którzy „przeszli na naszą stronę”.

    Mieli mu oni, jako swojemu zwierzchnikowi, przekazać plany kampanii wyborczej Tymińskiego oraz wyjawić zawartość jego osławionej „czarnej teczki”. Okazało się, że znajduje się w niej m.in. kopia zobowiązania Wałęsy do współpracy z SB, jego donos agenturalny i odręczne pokwitowanie odbioru wynagrodzenia. Oprócz tego przekazał mi kompromitujące informacje o życiu osobistym Wałęsę, które mogły zburzyć jego legendę równie skutecznie, jak sprawa donosicielstwa.

    Komorowski przekazał mi wiele bardzo szczegółowych informacji na temat sposobu, w jaki WSI od dłuższego już czasu manipulowała Tymińskim, np. nie dając mu pewności, czy „komprmateriały” na Wałęsę są autentyczne. Tymiński chciał upublicznić materiały z „czarnej teczki” przed pierwszą turą wyborów, ale, obawiając się prowokacji, szukał wiarygodnego grafologa, żeby potwierdzić, że jest to odręczne pismo Wałęsy. WSI znalazła mu go aż w Szczecinie, dzięki czemu najpierw skutecznie odwlekano orzeczenie, a po pierwszej turze wyborów WSI zdecydowano, że grafolog odmówi potwierdzenia autentyczności przedstawionych mu dokumentów (w efekcie tych zabiegów Tymiński nie odważył się wówczas ich ujawnić).”

    więcej tutaj:

    http://www.wyszkowski.com.pl/index.php/artykuy/26/1663-wspolnota-strachu

  16. Stan TYminski said

    Rezonator Aga ma krzywy nos i jest brudna od przekazywania gówna!

    Mam million Zł. PL dla osoby która te kłamstwa udowodni.

    Prawda jest taka, że Jaruzelski i jego słuzby doprowadzili do sfałszowania wyborów prezydenckich w 90 roku a wczesniej Jaruzelski mnie obraził bo chciał mnie kupić złotem ze swojej kancelarii w zamian za „dobre” wypowiedzi o Stanie Wojennym.

    Wyszkowski współpracował z KOR i Wałesą przez wiele lat i zaczął na nich pyskować dopiero kiedy go wyrzucili za burte. Wczesniej ze względu na jego poziom używali go do siania dezinformacji.

  17. Alina said

    16
    Fakt. Wyszkowski jest albo skrajnie naiwny (czytaj głupi), albo udaje naiwnego. To, co teraz mówi przyprawia mnie o nieustanne zdziwienie. Ciąg logiczny zdarzeń i jego poglądów nie chce się trzymać kupy. Nie chodzi o słusznie wytoczony proces przeciwko Wałęsie, ale opis tego co sam przeżył.
    Wyszkowski niestety jest współodpowiedzialny za obecny stan państwa, tak jak wszyscy, którzy popierali Wałęsę, a potem dopuścili do władzy J. Buzka z Balcerowiczem.
    Dzisiejsze działania Wyszkowskiego to zapewne psychoterapia, próba zrzucenia z siebie odpowiedzialności za rozkład państwa, za stworzenia potworka korupcji, oszustwa, bezprawia, za pozostawienie u realnej władzy takich czerwonych kreatur jak Kwaśniewski, Miller, Urban, Siwiec, Komorowski i Tusk, za takich nieudaczników jak Kaczyński, za inne budżetowe przyssawy jak PSL i Palikot, za kompromitacje zagraniczne Sikorskiego, za nadreprezentację Semitów i Ukraińców w polskim aparacie państwowym, za grubą kreskę.
    Niestety nawet wszystkie wygrane procesy z Wałęsą nie zmyją z Wyszkowskiego historycznej odpowiedzialności za Polskę. Gdyby jednak Sorosowi, albo innemu Knesetowi udało się zrealizować na polskich ziemiach ideę Judeopolonii, K. Wyszkowski będzie miał pomnik.

    O tym jak działa to państwo świadczą takie sprawy jak wyjście na wolność mordercy 4 chłopców, który dostał karę śmierci, a będzie wolny (i zapewne dostanie ochronę, żeby Suweren nie mógł po 25 latach wykonać na nim sprawiedliwego wyroku). Świadczy „instytucja przedawnienia” – po 3 latach poszkodowany nie może nic zrobić oszustowi.
    Świadczy wreszcie partyjny system wyborczy z takim kwiatkiem jak przepisy o referendum, o którym pisze prof. Piotr Jaroszyński http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/67554,paradoksy-referendum.html

  18. Prometeusz said

    „Wyszkowski współpracował z KOR i Wałesą przez wiele lat i zaczął na nich pyskować dopiero kiedy go wyrzucili za burte. Wczesniej ze względu na jego poziom używali go do siania dezinformacji.”

    Fragment powyższej wypowiedzi źle świadczy o autorze.

    Ja Panie Tymiński Wyszkowskiemu ufam, na Pana nie głosowałem a na Bolka pierwszy i zarazem ostatni raz w moim życiu.

    Oglądałem na żywo debatę Tymiński-Wałęsa i ten głupi trik z czarną teczką Pana pogrążył.

    Jeżeli w tej teczce była informacja o sprzedajnym Bolku, to co Pana wstrzymywało przed ujawnieniem zawartości?.

    Sprawy potoczyłyby się inaczej chociażby w tym znaczeniu, że ja i wielu niedoinformowanych Polaków nie zagłosowałoby na , jak się później okazało łobuzerskiego Bolka.

  19. Stan Tyminski said

    Tego rodzaju komentarz to niestety dosyć popularne mniemanie. Tak jakby zawartość mojej teczki była ważniejsza niż przekręty związane z tragicznymi reformami Balcerowicza, złodziejską prywatyzacją czy też wieloletnią współpracą Wałęsy z antypolskim KOR oraz fałszywą rejestracją Solidarności-BIS. Zresztą gołym okiem było widać jaki był Lech Wałęsa. „Bożyszczem możnych tego świata”.

    Kandydat na prezydenta nie jest prokuratorem aby prowadził na koniec kampanii wyborczej postępowanie dowodowe w sprawie Bolka. Pozatym przez przyjazne Wałęsie media wszystko by było odwrócone.

    Zostawiłem więc ludzi takich jak Pan z niepewnością co było w mojej teczce i tak miało być aby wasza żrąca ciekawość zmusiła was do poznania prawdy.

    To była moja świadoma decyzja i jestem za to całkowicie odpowiedzialny. Tak musiało być dla przyszłego dobra Polski.

    W II-giej turze wyborów byłem świadomy, że nie zostanę prezydentem RP ponieważ wynik wyborów będzie sfałszowany z powodu niedopilnowania liczenia głosów wyborczych. A wiec obojetnie na kogo Pan głosował, czy na mnie czy na Wałesę, Pana głos wyborczy nie miał żadnego znaczenia w wyborach w 1990 roku.

  20. zsieci said

    Ustawy nie ma jest felieton

    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3024

  21. Alina said

    Czy wiecie, że Żydzi nie potrzebują mieć w Polsce żadnych majątków?
    Po co?
    Oni od 1934 roku mają własny obwód autonomiczny – to nie żart – to szok, jak się sprawdzi na mapie:

    http://www.sadistic.pl/zydowski-obwod-autonomiczny-vt162767.htm

    Stolica – Birobidżan
    Powierzchnia 36 tys. km2
    Ludność – 200 tys. mieszkańców
    Połączenie ze światem – kolej transsyberyjska
    Rozwinięty przemysł elektrotechniczny, maszynowy i odzieżowy, nadto metalowy, materiałów budowlanych, skórzany, drzewny i spożywczy. Eksploatacja rud ołowiu i cyny, wydobycie surowców skalnych (wapienie, dolomity)

    Historia – przed I wojną światową Japończycy walczyli z carską Rosją w ramach sporów granicznych od roku 1904. Japonia niemal przegrała ale przed klęską uratowała ją rodzina bardzo bogatych żydów amerykańskich która zaczęła finansować japońskie działania wojenne, ponieważ straciła wielu swoich członków podczas antyżydowskich pogromów w Rosji. Dzięki temu wsparciu Japończycy ostatecznie wygrali tamtą wojnę. Potem byli „gotowi do spłaty długu” wobec ludności żydowskiej. Osiedlili ich olbrzymią liczbę w Północnej Mandżurii. Adolf Hitler uznał pomysł Japończyków za wspaniały a że postanowił sobie jeszcze w Mein Kampf pozbyć się z Europy tylu żydów ilu mu się uda, bardzo gorliwie i… bezinteresownie pomógł Japończykom ewakuować ogromną liczbę żydowskiej ludności do północnej Mandżurii oraz Palestyny. Finansował całe statki pełne żydowskich uchodźców, repatriantów i pielgrzymów. Skąd aż tyle u niego sympatii i bezinteresownych działań na rzecz społeczności żydowskiej? Otóż współpracował wówczas bardzo ściśle z finansjerą żydowską przy ratowaniu ludności żydowskiej z Europy przed prześladowaniami w ramach porozumienia pomiędzy niemieckim SS i żydowskim Haganah – paramilitarną, syjonistyczną organizacją terrorystyczną powstałą w 1920 roku w kibucu Kinneret w Palestynie tuż po upadku żydowskiej osady rolniczej Tel Hai w marcu 1920 roku.

    Jest więc drugie miejsce, do którego może przenieść się genderystka skandalistka Kazia Szczuka, żeby wprowadzić swoją wieloetniczność. Rejon jest klimatem bardziej zbliżony do Polski, gdyby Izrael był dla Kazi zbyt gorący i pustynny.

  22. aga said

    ad. 16

    „Rezonator Aga ma krzywy nos i jest brudna od przekazywania gówna” –

    tym wpisem najlepiej sam pan sobie wystawił świadectwo o sobie samym.

    Mogę się nie ze wszystkim zgadzać z K. Wyszkowskim ale nie uważam aby jego wypowiedzi czy wypowiedzi S. Cenckiewicza są „gownem”.Podobnie jak G. maciejewskiego poniżej.

    Coryllus kiedys napisał artykuł „Ile Tymińskiego w Palikocie” ; ja bym sparafrazowala

    „Ile Palikota w Tymińskim” – a jak widać węch owczarni nie zawodzi dlatego tak się z Pasterzami KK walczy pod róznymi sztandarami…

    „Oczywiste jest, że Janusz Palikot jest zjawiskiem tego samego typu co Stan Tymiński, tyle że dwa razy groźniejszym. Tymiński, produkt służb, nie został bowiem wystawiony w wyborach po to, by je wygrać, ale po to by Wałęsa został ojcem narodu. Ojcem, który nie dość, że obalił komunizm to jeszcze uratował kraj przed rządami faceta z teczką, który ma osobiste kontakty z kosmitami. Tymiński został też wystawiony po to, by otoczenie Mazowieckiego przekonało się, że prócz „uczonych w piśmie”skupionych wokół „Gazety Wyborczej” i „Tygodnika Powszechnego” są na tym świecie także inne siły, które mogą nieźle namącić.

    Targetem Tymińskiego, byli ludzie starsi, którzy doskonale pamiętali kim był Tadeusz Mazowiecki dawniej, ludzie, którzy nie mieli za grosz zaufania do środowiska KOR, a także tacy, którzy uważali Wałęsę za głąba bez szkoły, wziętego spod jakiegoś kamienia – czyli młodzi, ambitni studenci. Pamiętam, że moja koleżanka osoba bezkompromisowa i uchodząca za uświadomioną namawiała wszystkich by głosowali na Stana, bo to jest jedyne wyjście z patowej sytuacji.”

    http://coryllus.salon24.pl/349457,ile-tyminskiego-jest-w-palikocie

  23. @ + @ = @@ said

    # 22
    Pani Ago,
    A zatem wynika z tego, że wybory A.D. 1990 znalazły się w sytuacji, gdzie trzeba było obojętnie na kogo, ale zawsze zagłosować na agentów. Tylko nie wiadomo było, który z nich będzie bardziej propolski…
    1) Czy TW Bolek? – wiadomo, że był bez „zarzutu”, bo przecież „obalał” komunę…
    2) Czy TW „Siła Spokoju”, czyli „Mazowiecki” Icek Dikman (http://wolna-polska.pl/wiadomosci/icek-dikman-zszedl-kim-byl-jakie-byly-jego-poglady-2013-10)
    3) Czy Leszek Moczulski?
    4) Czy Roman Bartoszcze?
    5) Czy Włodzimierz Cimoszewicz?
    6) Czy Stan Tymiński? – o którym reszta kandydatów krzyknęła wówczas zgodnie, że to był agent SB. A przecież oficjalnie ci kandydaci agentami SB przecież „nie byli”!!!

    Ja głosowałem na Stana Tymińskiego i wcale nie czuję z tego powodu kaca moralnego. Byłem wtedy z pokolenia trzydziestolatków wychowanych na Wolnej Europie. W trakcie kampanii wyborczej Bolek z Ickiem Dikmanem siekierami wymachiwali. Czy to, że oni współpracowali z bezpieką było wystarczającym argumentem, ażeby na nich nie głosować?

    Straszy Pani Tymińskim jak wielu wtedy. Ja właśnie byłem jednym z nich, którzy nie mieli za grosz zaufania do środowiska KOR. I co? Cieszę się, że tego zaufania to KORu nie miałem. A kto tam był? Gnidy Michnik? Kuroń? Szczypiorski? Wujec? Lityński?… Niech Pani mnie tymi nazwiskami pseudopatriotów nie rozśmiesza. Do czego ci zdrajcy Polskę doprowadzili?
    O Lechu już nie wspomnę…

    Obecność Tymińskiego w wyborach i jego sukces przejścia do II rundy wydłużyła tylko agonię Państwa Polskiego, bo gdyby nie Tymiński, to Wałęsa by uciekł z linii frontu, a prezydentem zostałaby „Siła Spokoju”.

    Współczesne porównanie Tymińskiego do Palikota uważam za niestosowne.

  24. Valdi said

    Brawo!, i to jest też mój punkt widzenia!. Aga teraz wie… , my wówczas musieliśmy iść na czuja.

  25. Stan Tyminski said

    Brawo! A ja liczyłem na to, że Polacy mają dobrego czuja i że razem wygramy wybory. W 90 roku był to najlepszy moment do odzyskania suwerenności narodowej Polski.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: