Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Konferencja prasowa Putina. „Na Ukrainie doszło do przewrotu”

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2014-03-04

Pre­zy­dent Rosji Wła­di­mir Putin zor­ga­ni­zo­wał w Mo­skwie kon­fe­ren­cję pra­so­wą. Sko­men­to­wał pod­czas niej ostat­nie wy­da­rze­nia na Ukra­inie. – To jest nie­kon­sty­tu­cyj­ny prze­wrót i zbroj­ne prze­ję­cie wła­dzy. Nikt z tym nawet nie pró­bu­je po­le­mi­zo­wać. Py­ta­nie brzmi, po co to było zro­bio­ne? Prze­cież Wik­tor Ja­nu­ko­wycz, w obec­no­ści trzech mi­ni­strów spraw za­gra­nicz­nych i mo­je­go przed­sta­wi­cie­la, pod­pi­sał po­ro­zu­mie­nie, w ra­mach któ­re­go de facto stra­cił wła­dzę. Zgo­dził się prak­tycz­nie na wszyst­ko, czego chcia­ła opo­zy­cja – po­wie­dział. 

Ro­syj­ski pre­zy­dent pod­kre­ślił, że ro­zu­mie ludzi, który pro­te­sto­wa­li na Maj­da­nie, ale nie po­pie­ra ich dzia­łań. – Lud chciał zmian, ale nie można ich do­ko­ny­wać bez­praw­nie. W kraju le­gal­nie dzia­ła tylko par­la­ment. Cała resz­ta – nie. A już na pewno nie nowy pre­zy­dent. Z praw­ne­go punk­tu wi­dze­nia pre­zy­den­tem Ukra­iny wciąż jest Ja­nu­ko­wycz. Co wię­cej, w Dnie­pro­pie­trow­ski gu­ber­na­to­rem uczy­nio­no oli­gar­chę-oszu­sta – mówił.

– Wszy­scy oby­wa­te­le Ukra­iny muszą mieć jed­na­ko­we prawo w okre­śla­niu przy­szło­ści kraju – dodał w roz­mo­wie z dzien­ni­ka­rza­mi.

– Nie ma obec­nie po­trze­by uży­cia siły woj­sko­wej na Kry­mie, jed­nak Rosja ma taką opcję – przy­znał Putin. Dodał, że jeśli we wschod­nich re­gio­nach Ukra­iny za­cznie się zamęt, to Rosja po­zo­sta­wia sobie prawo uży­cia wszel­kich środ­ków, jakie ma do dys­po­zy­cji.

Za­pew­nił też, że zbroj­ne grupy, które prze­ję­ły wła­dzę na Kry­mie, to lo­kal­ne siły sa­mo­obro­ny, nie żoł­nie­rze ro­syj­scy. Dodał, że Rosja nie ma po­wo­du, by pod­sy­cać ruch se­pa­ra­ty­stycz­ny na Kry­mie.

– Rosja nie roz­pa­tru­je wa­rian­tu przy­łą­cze­nia Krymu. Tylko sami oby­wa­te­le w wa­run­kach bez­pie­czeń­stwa i swo­bod­ne­go wy­ra­ża­nia swo­jej woli mogą de­cy­do­wać o swo­jej przy­szło­ści – mówił.

– Nie bę­dzie­my wo­jo­wać z na­ro­dem ukra­iń­skim. Jeśli po­dej­mie­my taką de­cy­zję, to tylko w obro­nie oby­wa­te­li ukra­iń­skich – oznaj­mił Putin.

Pod­czas spo­tka­nia z dzien­ni­ka­rza­mi ro­syj­ski przy­wód­ca po­wie­dział także, że jego kraj  nie uzna wy­ni­ków wy­bo­rów pre­zy­denc­kich na Ukra­inie, jeśli zo­sta­ną one prze­pro­wa­dzo­ne w obec­nej at­mos­fe­rze ter­ro­ru.

Przy­znał też, że mówił Wik­to­ro­wi Ja­nu­ko­wy­czo­wi, iż nie ma on przy­szło­ści po­li­tycz­nej. We­dług Pu­ti­na Ja­nu­ko­wycz de­cy­du­jąc się na przy­jazd do Rosji, oca­lił swoje życie. Ro­syj­ski pre­zy­dent dodał, że spo­tkał się z Ja­nu­ko­wy­czem dwa dni temu i jest on „zdrów i cały”.

Wszel­kie groź­by wobec Rosji są „bez­pro­duk­tyw­ne i szko­dli­we” – mówił dalej na kon­fe­ren­cji pra­so­wej pre­zy­dent Rosji Wła­di­mir Putin. Dodał, że ci, któ­rzy pro­po­nu­ją sank­cje, po­win­ni roz­wa­żyć fakt, iż stra­ty będą obo­pól­ne.

Rosja jest go­to­wa go­ścić te­go­rocz­ny szczyt G8, ale jeśli za­chod­ni li­de­rzy nie chcą na niego przy­je­chać, to nie muszą – oświad­czył Putin.

Putin: dług Ukrainy za gaz może sięgnąć 2 mld dolarów

Dług Ukra­iny wobec Rosji za gaz może wzro­snąć do pra­wie 2 mld dola­rów, jeśli Ukra­ina nie zdoła za­pła­cić za do­sta­wy gazu w lutym – po­wie­dział pre­zy­dent Wła­di­mir Putin na kon­fe­ren­cji pra­so­wej. We­dług niego dług wy­no­si po­mię­dzy 1,5-1,6 mld do­la­rów.

Putin dodał, że Rosja jest go­to­wa roz­wa­żyć moż­li­wość prze­ka­za­nia Ukra­inie ko­lej­nej tran­szy po­mo­cy fi­nan­so­wej, ale za­chod­ni part­ne­rzy pro­szą ją, by na razie tego nie ro­bi­ła. – Pro­szą nas o wspól­ną pomoc w ra­mach MFW – wy­ja­śnił.

Źródło PAP

Komentarzy 31 to “Konferencja prasowa Putina. „Na Ukrainie doszło do przewrotu””

  1. Zenek said

    Ubolewam nad stanem polskojęzycznych mendiów, ale wszystkich mendiów, bez wyjątku. Nawet Kuźmiuk, zaproszony do RM w niedzielę 2 III br., pofolgował sobie w sprawie Ukrainy i Putina. Widać jasno, że w sprawie Majdanu nie ma podziałów ani na lewica/prawica, ani na wierzący/niewierzący. Czyli, jak to ktoś kiedyś powiedział „od Michnika do Rydzyka”… Natomiast, jak się czyta komentarze pod artykułami, na portalach internetowych, to pomimo usuwania części niepoprawnych politycznie, zdecydowana większość opinii i tak jest sprzeczna z „głównym nurtem”. Dlatego zapytam: jelity! gdzie wy jesteście?? i czyje wy jesteście??

  2. @ + @ = @@ said

    Polska by mogła bardzo dużo ugrać na obecnej sytuacji, ale – niestety! – polscy i polskojęzyczni politycy i polskojęzyczni (ale i także polscy) dziennikarze (w większości) poszli kury macać ku ich własnej (polityków i dziennikarzy) zgubie.

  3. @ + @ = @@ said

    Chcę jeszcze dodać, że z przewrotami jest tak; można zrobić przewrót w przód i przewrót w tył. Dużo w tym gimnastyki, a wiadomo, że gimnastyka wymaga zręczności i gibkości. Tych cech naszym politykom i większości dziennikarzy niestety! brakuje.

  4. Marek said

    „Rosja jest go­to­wa roz­wa­żyć moż­li­wość prze­ka­za­nia Ukra­inie ko­lej­nej tran­szy po­mo­cy fi­nan­so­wej, ale za­chod­ni part­ne­rzy pro­szą ją, by na razie tego nie ro­bi­ła. – Pro­szą nas o wspól­ną pomoc w ra­mach MFW – wy­ja­śnił.”
    Czyli tam gdzieś ważniacy debatują nad rozbiorem Ukrainy, a do tego żydzi z MFW
    chcą przetrzymać Ukraińców, by byli bardziej ulegli.

  5. aga said

    Przeciw komu?

    Zaczynam od stwierdzenia,że zabierając czasem głos w sprawie ukraińskiej, wystepuję nie tyle przeciwko ukraińcom, ile przeciw polskiemu obozowi proukraińskiemu.Jeśli Ukraińcy chca się uważać za narod odrębny i chcą o urzeczywistnienie swego politycznego ideału walczyć – jest to ich rzecz nie moja.Natomiast jeśli polscy ukrainofile chcą zaprząc siły narodu polskiego do budowania narodu i państwa ukraińskiego – jest to juz całkiem co innego.Nasza własna sprawa narodowa – sprawa naszego bytu i bezpieczeństwa – jest sama przez się sprawą dostatecznie trudną,by stać nas było na trwonienie sił na braterską pomoc dla sprawy nie tylko cudzej, lecz i niedwuznacznie wrogiej.Trwonilismy juz czas na budowanie Ukrainy wielokrotnie.Budowali „ukrainizm „stańczycy” wespół z rządem austriackim na przełomie XIX i XXw.Budował Ukrainę Piłsudski w r.1920.Budowali Ukrainizm Leon Wasilewski, Hołowko,Józewski i tylu innych na całej długości dwudziestolecia.Owo budowało zawsze kosztowało nas wiele, a czasem groziło katastrofą lub wręcz katastrofę na nas sprowadzało.Oby nie sprowadziło na nas nowych katastrof w przyszłośc!Położenie po trzeciej wojnie światowej może wyglądać niezmiernie podobnie jak po pierwszej.(Rosja narazie bezwładna, Niemcy podnoszą głowę).Propaganda obozu proukraińskiego w Polsce będzie nas zapewne, tak jak z górą trzydzieści lat temu,pchać na drogę angażowania sił Polski w walkę o niepodległość Ukrainy. Otóż w ryzykownej tej walce możemy przegrać naszą własną sprawę.Druga wojna światowa powinna nas była nauczyć, że klęska głównego wroga niekoniecznie musi oznaczać nasze zwycięstwo polityczne.Jak w drugiej wojnie światowej owoce klęski Niemiec zebrała Rosja, tak w trzeciej owoce klęski Rosji mogą zebrać Niemcy i związana z nimi Ukraina.Ukraina i Niemcy powoli wchodzą na arenę jako przeciwnicy, z którymi jako niebezpieczeństwo musimy się liczyć.Paktowanie z nimi i lekkomyslne popieranie ich dążeń jest równie nieroztropne,jak po r.1941 nieroztropne było niedocenianie niebezpieczeństwa rosyjskiego.

    Rzecz nie w tym, czy Ukraina ma prawo i możność zdobyć sobie niepodległość, ale w tym, czy jest rzeczą wskazaną, byśmy my Polacy, jej w tym pomagali. Jeśli Ukraina ma warunki do niepodległości, to ja sobie prędzej czy później zdobędzie. Natomiast jesli warunków do niepodległości nie ma, nasza pomoc nie pomoże jej w tym i tak.
    Niepodległa Ukraina miałaby z naszego punktu widzenia plusy i minusy; osobiście uważam,że minusy stanowczo przeważają – właśnie przede wszystkim dlatego,że Ukraina byłaby nieuchronnie sojuszniczką Niemiec, a więc brałaby nas wraz z Niemcami w kleszcze, a także silniej od Rosji zagrażałaby naszym ziemiom południowo-wschodnim.

    Wojny nie zawsze kończą się zwycięstwem całkowitym. Widzimy na przykładzie wojny koreańskiej, a także na sposobie potraktowania Niemiec po I w.ś.że zwycięstwa nieraz bywają połowiczne.Nie mamy żadnej pewności,że w trzeciej wojnie światowej Amerykanie, nawet odniósłszy zwycięstwo, wkroczą do Moskwy.A mamy chyba zupełna pewność, że jeśli nawet wkroczą , nie będą w niej siedzieć w nieskończoność i ,że okupacja Rosji, o ile w ogóle nastąpi, będzie krótkotrwała i mało skuteczna.O tym jak się rzeczy po trzeciej wojnie światowej w sposób trwały ułożą, decydować będzie przede wszystkim układ sił na miejscu, a dopiero potem nacisk amerykański.Toteż stawiając sobie cele polityczne, musimy widzieć jasno, o co jesteśmy w stanie skutecznie walczyć ,a co nasze siły przekracza.
    Otóż zagadnienie naszej niepodległości jest celem osiągalnym.Niepodległość ta nie jest tylko naszym własnym interesem. Blok dzisiejszych państw tzw. satelickich,będących w tym samym co my położeniu, jest wcale duży i blok ten będzie wykazywać sporą solidarność w dążeniu do niepodległości ich wszystkich razem i każdego z osobna.Również i państwa Europy zachodnie , a w konsekwencji i Ameryka, zainteresowane są w tym, aby Rosję z Europy wyprzeć, a więc by państwa wyzwolić.Sprawa naszych ziem wschodnich jest juz trochę trudniejsza, ale i one są osiągalne.Granice mają naturalna tendencję do wracania do swego poprzedniego kształtu. Państwa zachodnie są zainteresowane, by Rosja nie siedziała na Karpatach ( a więc i we Lwowie), nad zatoką Gdańską ( w Królewcu, a więc i w Pińsku ).
    Z państw satelickich Rumunia pragnie odzyskać Besarabię z Bukowiną a Węgry muszą pragnąć usunięcia Rosji z Rusi Podkarpackiej.
    Istotną trudność stanowi zagadnienie niemieckie. Można budować przyszłą Europę jako system francusko-polsko-satelicki lub jako system niemiecki.Ta myśl będzie miała w świecie wielu zwolenników. Będzie ona oznaczała nie tylko wyrzucenie nas znad Odry i Nysy, lecz także utworzenie sprzymierzonego z Niemcami państwa ukraińskiego, nie nad Dnieprem bynajmniej, lecz w Ziemi Czerwieńskiej, ewentualnie z Bukowina, Rusią Zakarpacką, Wołyniem, może Chełmszczyzną, Przemyślem, itd.Ale przed niebezpieczeństwem tym,podobnym do tego, jakie groziło nam na przełomie lat 1918-1919 możemy się obronić.
    Natomiast budując Ukrainę nad Dnieprem, nie będziemy mieli poparcia ani państw satelickich, ani Francji.Będziemy mieli poparcie Niemiec ale będzie to uścisk zdradziecki, w którym możemy być zduszeni.Narazimy się na śmiertelną nienawiść i zemstę Rosji, dla której posiadanie Ukrainy nie jest tylko kwestią zachłanności imperialistycznej, ale kwestia życia i śmierci.
    Pojedynczy człowiek ma obowiązek rzucić się z narażeniem życia do wody, by ratować tonącego, ale naród dla drugiego narodu nie tylko nie ma obowiązku, lecz nawet nie ma prawa narażać swego życia.Szczerze bym pragnął byśmy mogli pomóc Gruzji ale niestety nic dla Gruzji zrobić nie możemy,poza pomocą dla jej emigracji i poza modlitwą.Nic również jak dotąd , nie mogliśmy – u przeciwległej ściany – zrobić dla Łużyc.W r. 1919 Łużyczanie proklamowali niepodległą republikę i wysyłali delegację do Wersalu. Polska nie okazała tej delegacji najmniejszej pomocy i słusznie, bo walcząc o cel nierealny jakim była niepodległość łużycka, byłaby naraziła cele osiągalne:Pomorze i Śląsk.Mówię to, choć jestem szczerym przyjacielem Łużyc.

    Jędrzej Giertych , 1951.

  6. Subiekt L. z "Lalki" B. Prusa dawnej Adam said

    Nie kocham Putina i nie kocham rządzących polską, ale żadnym krajem nie może rządzić ULICA. A tak się stało w Kijowie.
    Bo choćby obecny rząd. Popierana przez „wiadomo kogo” JULIA natychmiast z więzienia przyjechała na ULICĘ (Majdan)
    i już chciała być prezydentem. ULICA jej nie zaakceptowała to się jak niepyszna „zmyła”.
    Zebrani ustalili kto „na razie będzie rządził” i z tą listą pojechali na ULICĘ (Majdan), żeby ULICA zatwierdziła, że na razie
    nie ma zastrzeżeń. Jak ULICA się zgodziła to MY już jesteśmy WŁADZĄ. Pytam się jaką WŁADZĄ czyją WŁADZĄ bo nie
    WŁADZĄ większości Ukraińców.
    A w chwili obecnej ujadanie „naszych” niby polskich telewizji przypomina mi ujadanie wiejskich kundelków na każdy
    jadący samochód. Kundelki krzywdy nie zrobią, ale wywołują dużo hałasu.

  7. basia said

    Kundle na Majdanie ,kundle na forum-a gdzie tej gadziny nie ma?!Kundle naganiają Ukrainę starszemu bratu…………co nic nie chce robić tylko szczekać!

  8. aga said

    Czy istnieje naród ukraiński?

    W świetle powyższego jest rzeczą drugorzędną czy, czy Ukraina ma prawo do niepodległości, czy nie.Gruzja ma prawo bezsporne ale nie możemy jej pomóc.Nie moglibysmy pomóc Ukrainie, nawet gdyby miała takie samo prawo jak Gruzja.
    Nikt nie kwestionuje tego,ze ukraińska idea narodowa ma liczne rzesze ofiarnych zwolenników i ,że za tę ideę polało się juz sporo krwi. Ale ileż krwi polało się o wiele innych spraw przegranych, niemających ani szans urzeczywistnienia, ani nawet słuszności za sobą!
    Ruch ukraiński ma dwa ośrodki.Jeden – starszy, mający już z górą sto lat,ale słabszy na Zadnieprzu ( łącznie z Kijowem, który historycznie jest częścią Zadnieprza a nie Ukrainy polskiej).Drugi – młodszy,,mający mniej trzy ćwierci stulecia istnienia i z Zadnieprza początkowo sztucznie przeszczepiony,ale dzięki lepszym warunkom rozwoju pod rządami austriackimi i polskimi bujniej rozkwitły i ugruntowany – w Ziemi Czerwieńskiej.Natomiast gdzie indziej, m.in. w całej przestrzeni między Zbruczem i Dnieprem, nie mówiąc już n.p. o Polesiu, ruch ten albo w ogóle nie istnieje albo jest niezmiernie nikłą roślinką.Otóż naród nie może się składać z kilku luźnych ośrodków, przedzielonych etnograficzną mgławicą, wśród której proklamują przynależność do tego narodu tylko doktrynerzy, podobni do naszaego Floriana Ceynowy, który głosił ideę kaszubskiej odrębności narodowej.

    Nie można zaprzeczyć,że Polska w r.1794 była w calej pełni narodem. Pomimo bierności chłopskiej, naród polski był zbiorowością o mocnej, skrystalizowanej odrębności i woli, o utrwalonych i wszechstronnie rozwiniętych instytucjach życia narodowego i o przepającej cale to życie, własnej cywilizacji.
    Nie należy zresztą tej bierności chłopskiej przeceniać. Chłop był bierny, ale nie szedł przeciw Polsce, nie walczył czynnie, jak chłop ukraiński w latach 1917-1920, o doktryny społeczne, sprzeczne z ideą niepodległości; w razie potrzeby z poboru i jako ochotnik, szedł do wojska i karnie się bił. Zdrajcy byli wśród nich takimi wyjątkami jak „Goralen” naszych czasów.A jednak za naszą bierność ówczesną zapłaciliśmy przecież półtora wiekiem niewoli.Francja w r. 1940 choć bezspornie była narodem -zapłaciła za swoją bierność utratą swej pozycji mocarstwowej.Czy nie jest rzeczą sprawiedliwą ,że i Ukraińcy zapłacili załamaniem się swych aspiracji za to,że w latach 1917-1920 nie zdali egzaminu?
    Gdzież był w latach 1917 -1920 naród ukraiński? Chłopi tym narodem nie byli; poszli za ruchami społecznymi, nie za ruchem narodowym. Mieszczaństwo?Było rosyjskie lub żydowskie, a na prawobrzeżu częściowo polskie.Proletariat robotniczy?Poszedł za moskiewskim bolszewizmem.Duchowieństwo?Episkopat?Szlachta?Biurokracja?Któż?Była tylko garstka doktrynerów. To nie był naród ; to była partia polityczna – jeden z prądów politycznych na Ukrainie, i to wcale nie najsilniejszy.

    (…) Bydgoszcz była na naszych ziemiach osiągnieciem i dorobkiem niemieckim
    ,. Ale ważniejszy od Bydgoszczy był Poznań, który nigdy nie przestał być polski i przed którego prawami prawa Bydgoszczy musiały ustąpić.Któreż miasto na Ukrainie było odpowiednikem Poznania?
    Takiego miasta nie było.Ba!Któreż miasto na Ukrainie było odpowiednikiem Gniezna, Chełmna czy choćby kaszubskiej Kościerzyny?
    Kaszuby, daleko na północ od Bydgoszczy, w latach 1871 – 1918 zawsze wysyłały do Reichstagu Polaków. Gdzie był okrąg na Ukrainie zdolny choćby w innej formie do okazania takiej konsekwentnej woli narodowej?A przecież poza Noworosją mało było na Ukrainie napływowej ludności rosyjskiej – takiej jak ludność niemiecka w Bydgoszczy. Rosyjscy mieszkańcy Kijowa, to byli miejscowi Rusini, to byli ludzie o silnym poczuciu regionalnej, ruskiej odrębności, patrzący na Moskwę tak jak Edynburg patrzy na Londyn,ale uważający się za Rosjan w tym samym stopniu, w jakim większość Szkotów uważa się za Brytyjczyków.

    Ukraina nie została przez Moskwę podbita, lecz w Prejesławiu dobrowolnie się pod władzę cara oddala.Prejesław jest istotnym momentem zwrotnym, jednak nie w dziejach całej Ukrainy, lecz tylko Zadnieprza ( wraz z Kijowem ), bo reszta Ukrainy potem wrócila do Polski. Rosyjskość Kijowa i Zadnieporza nie jest rezultatem podboju, lecz wynikiem ewolucyjnego procesu, mającego – obok dawniejszych związków historycznych – punkt wyjścia z Prejesławia.

    Polscy ukrainofile dobudowują narodowi ukraińskiemu genealogię tysiącletnią, sięgająca zarówno Mazepów i Chmielnickich jak książąt halickich i dawnej Rusi Kijowskiej i powołują się na nią jako na tytuł do ukraińskiej niepodległości. Jest to błąd w metodzie myślenia. Nikt nie przeczy,że Ruś Kijowska, tak samo jak Rus Halicka, miały swoja własną,odrębną historię, a nawet ,że Kijów za św. Włodzimierza górowal kulturalnie zarówno nad Rusią Półn. jak nad Polską, a także ,że rozpłynięcie się lewobrzeżnej kozaczczyzny w państwie rosyjskim dokonało się nie bez oporów.Tylko,że jest faktem,iż owo rozpłynięcie się – tak samo jak rozpłynięcie się Rusi Halickiej w Polsce – w końcu nastąpiło. To Polska, a nie ruch ukraiński, jest prawowitym, rezprezentującym ciągłość historycznego rozwoju spadkobiercą historycznej spuścizny halicko-ruskiej.Rosja ma w niemałym stopniu prawo powiedzieć to samo o Kijowie i Zadnieprzu. Na początku XIX żadnej Ukrainy ( w sensie narodowym) nie było.Istotna datą narodzin ukrainizmu jest data założenia Bractwa Cyryla i Metodego, a więc rok 1846.

    Wszak południowa Francja tez miała i historię i cywilizację odrębną od Francji północnej. Wcześniej niż północ, weszła w orbitę wpływu Rzymu i patrzyła na tę północ z góry.Wydała w średniowieczu świetna literaturę we własnym języku. W r. 1854, w 8 lat po Bractwie Cyryla i Metodego, narodził się jego prowansalski odpowiednik, bractwo Felibrige.Szewczenko tego bractwa, Mistral, był nawet naprawdę wielkim poetą. Ale czy to powód aby uważać ,że francuskie południe ma prawo do niepodległości?Nic podobnego.Nie tylko Marsylia, ale i Arles, Aix i Awinion to są miasta czysto francuskie, a żaden naród prowansalski nie istnieje.

  9. Lach said

    A czy istnieje kościół judeochrześcijański?

  10. Lubomir said

    Zakochani we wszystkim co niemieckie, lansują i sponsorują naukę języka niemieckiego na Opolszczyźnie i w innych częściach Śląska. Niby to takie modne i potrzebne. Oby nie okazało się, że język niemiecki stanie się na Śląsku argumentem przetargowym, jak język rosyjski na Krymie. Wielu Niemców wciąż traktuje Śłąsk jako niemiecki Schlesierland. Tak było bez przerwy z Krymem. Polacy powinni z wielkim dystansem traktować szerzenie się niemczyzny na obszarze Polski. Polacy muszą zabiegać o jak największą obecność języka polskiego na Litwie, w bastionie polskiego języka i polskiej kultury. Muszą także zabiegać o popularyzowanie języka polskiego w krajach niemieckich a nie o zamykanie polskich szkół i budowę Deutsche Haus, instytutów niemieckiej kultury i niemieckich hipermarketów. To wszystko tworzy fundamenty pod ‚polski Krym’.

  11. PL said

    CAŁA żydoAMERYKAŃSKA KOALICJA z europejskim kibucem prowadzi od wielu lat politykę skierowaną przeciwko Rosji, Chrześcijaństwu i kulturze słowiańskiej, co oznacza też – przeciwko Polsce. Kto tego nie widzi do czego zmierza światowy syjonizm – jest istotą bezrozumną ! ! ! ! Od zakończenia II wojny światowej Rosja jest otaczana, okrążana i osaczana militarnie przez syjonistyczną koalicję USA. Wydarzenia na Ukrainie od początku były wymierzone w Rosję i jej interesy, a inspirowane, finansowane i wyreżyserowane w Waszyngtonie i Tel Awivie. Zamieszki na Majdanie były kierowane z USrAela przez rzydofskie elity Ukrainy – walczyli i ginęli Ukraińcy, a władzę przejęli jewreje – Jaceniuk i Turczynow, którzy pierwsze co zrobili po przejęciu władzy, to natychmiast uwolnili rzydufkę Tymoszenko – złodziejkę, oszustkę i malwersantkę ! ! ! ! ! NIE BĘDZIE ŻADNEJ WOJNY ROSYJSKO-UKRAIŃSKIEJ – tak, jak chcieliby tego jewreje – scenariusz zniszczenia Słowian i Chrześcijaństwa nie ziści się ! ! ! ! Konflikt zakończy się na aneksji Krymu przez Rosję Putina bez jednego wystrzału ! ! ! Działania wojsk rosyjskich i Putina nie są wymierzone wbrew pozorom w Ukrainę, ale bezpośrednio w agresywną politykę USrAela skierowaną przeciwko Rosji i kulturze słowiańskiej. Putin pokazuje w ten rzydostfu, że żadne inspirowane przez nich rewolucje nie przejdą w tej części świata oraz to, że Ukrainie nie pomogą ani USrAel, ani Unia Jewrejska i wszystko skończy się na „ujadaniu kanapowych piesków” i politycznych karłów (czyli na deklaracjach, straszeniu sankcjami i groźbach słownych), bo wystarczy, że pozakręca kurki z gazem i ropą, ogłosi embargo na europejskie produkty, a cała ta jewrejska cywilizacja legnie w gruzach. Zachód nie pomoże Ukrainie tak, jak nie pomógł Polsce w ’39 roku. Gołym okiem widać w Polsce, jak rzydofska władza straszy społeczeństwo wojną i rosyjskim zagrożeniem, jak w polskojęzycznych mediach nakręcana jest spirala nienawiści do Rosji i Putina. Śmieszą mnie te groźne miny, groteskowe wystąpienia i pozy jarmułkowej trójcy pajaców: Sikorskiego, Tuska i Komorowskiego. Jakoś nikt nie mówi głośno o tym, że Polska jest pierwszą ofiarą tego konfliktu, że polscy rolnicy już ponoszą olbrzymie straty z powodu rosyjskiego embarga na dostawy wieprzowiny z Polski, co jest oczywistą konsekwencją mieszania się w wewnętrzne sprawy Ukrainy wichrzycieli i politycznych szumowin, które jeździły z Polski na Majdan i podżegały ukraiński naród do rozruchów. Rosja jest opoką oraz jedynym gwarantem niezawisłości i niezłomności cywilizacji słowiańskiej, jedynym realnym obrońcą chrześcijaństwa na świecie. Śmiertelnym zagrożeniem dla Rosji jest ŚWIATOWY SYJONIZM, który dąży do zniszczenia i unicestwienia jej wszelkimi sposobami ! ! ! ! Putin, to WIELKI POLITYK – CHWAŁA WIELKIEJ ROSJI ! ! ! Kto dobrze zrozumiał moją wykładnię – wybaczy mi ton wypowiedzi i zamierzoną ortografię, a szydostfo jak zwykle będzie pluć jadem ! ! ! ! !

  12. adsenior said

    Wielokroć pisałem, że nie lubię Putina, ale trudno nie przyznać mu racji!

  13. rojecki said

    jak dobrze , że jest Wirtualna Polonia! Można pooddychać świeżym powietrzem nawet gdy się mieszka w Warszawie.

  14. Jacek said

    Cytat:

    „Putin dodał, że Rosja jest go­to­wa roz­wa­żyć moż­li­wość prze­ka­za­nia Ukra­inie ko­lej­nej tran­szy po­mo­cy fi­nan­so­wej, ale za­chod­ni part­ne­rzy pro­szą ją, by na razie tego nie ro­bi­ła. – Pro­szą nas o wspól­ną pomoc w ra­mach MFW – wy­ja­śnił.”

    potwierdza, ze wydarzenia na ukrainie odbywaja sie „za porozumieniem stron” o czym juz pisalem. Czesc „wydarzen” na ukrainie to teatr a czesc to pokazywanie zcyzorykow, dla ostudzenia zbytnich zapedow pozostalych „partnerow”.

    wlasnie slyszalem w internecie, ze „nowe wladze ukrainy” poprosily „alkaide” o „pomoc”. To by znaczylo, ze niektorzy „partnerzy” chca „podniesc” ukraine do poziomu libii.

    Scenariusz ukrainski moze byc scenariuszem do analogicznego zastosowania w Polsce.

    Teraz widac jak madra byla decyzja RN o kandydowaniu w wyborach do pe.

    Aby zdetonowac scenariusz polski po-pis bedzie musial „prosic o pomoc” w „zwiazku” z zagrozeniem rosyjskim lub niestabilna sytuacja na ukrainie.

    Ad Marek

    trafil Pan w 10-ke.

  15. keram said

    Jestem stałym czytelnikiem na stronach Wirtualnej Polonii , ostatnio rzadko zabieram głos w dyskusji i tym razem będzie on bardzo krótki , wśród dyskutantów są tacy (tak-(i)a) którzy mają gębę pełna frazesów , o patriotyzmie , interesie Polski ,a to interesem Polski jest wspomaganie awanturniczych prowokacji Gruzji (jak im pomagać?) , a może nawet Ukrainy , chociaż nie koniecznie (?), Gruzja na pierwszym miejscu bo tam już rządzą żydzi( w domyśle ) .Ślepa nienawiść do Rosjan , no gdyby Putin sikał po nogawkach tak jak żyd Thusk , gdy go Frau Hitla ewentualnie poklepała by po ramieniu , to pewnie był by dobrym prezydentem , dobrym gojem. Mącenie ,pisanie pod płatne zamówienie, rozróby ,to ich cel, tak jak działanie riezuńskiego” ukraińskiego motłochu w Kijowie. O kogo chodzi ?.-Wystarczy poczytać wypowiedzi , nie tylko pod tym artykułem -wyjątkowa aktywność-, z daleka śmierdzi z powodu braku codziennego braku higieny …, czosnkiem.

  16. Mieczysław S.Kazimierzak said

    Trwa WOJNA O PIENIĄDZ.W tej sztuce teatru polityki bohaterem jest i Rosja.Prezydent Rosji nie przedstawił racji stanu,z którą nie koniecznie muszą się wszyscy zgadzać,swojego państwa,stad jego mała wiarygodność.Polska też ma swój narodowy interes,który powinien być skonfrontowany z aktualnym rosyjskim.Powstaje problem jasności polskiego i wiarygodności rosyjskiego :

  17. aga said

    Korespondent „The Economist” twierdzi, że Władimir Putin ma guza mózgu i dlatego zachowuje się w tak nieracjonalny sposób. Powołuje się na informacje od anonimowego rosyjskiego oligarchy.

    Taką tezę postawił na Twitterze korespondent „The Economist”. Napisał: „Interesujące wieści od rosyjskiego oligarchy: Putin ma guza mózgu i dlatego działa tak dziwnie”. Przypomnijmy, że niemiecka kanclerz Angela Merkel po rozmowie telefonicznej z prezydentem Rosji stwierdziła, że ten nie jest chyba w pełni władz psychicznych. Wygląda na to, że Ukraina i cały Zachód może mieć rzeczywiście do czynienia z szaleńcem!

    pac/twitter/tvn24

    Nie wiem czy to guz, ale wiem od doświadczonych psychiatrów,że ma wszelkie cechy to socjopaty w rodzaju Hitlera i Stalina….

  18. aga said

    Bardzo przenikliwe, chociaż dla niektórych „dziwne” słowa naszego umiłowanego Papieża Franciszka:

    Zaskakujące słowa skierował dziś do wiernych Ojciec święty Franciszek. Papież poprosił o modlitwę za Ukrainę, ale z jakiegoś powodu nie wspomniał o tym, że znajdują się w niej Rosjanie.

    „Drodzy bracia i siostry jeszcze raz proszę was o modlitwę za Ukrainę, która znajduje się w bardzo niepewnej sytuacji. Gorąco pragnę, aby wszyscy, którzy tworzą ten kraj starali się przezwyciężyć nieporozumienia i razem budować przyszłość kraju. Zarazem zwracam się z usilnym apelem do wspólnoty międzynarodowej, aby wspierała wszelkie inicjatywy służące dialogowi i zgodzie” – powiedział dziś Ojciec Święty.

  19. @ + @ = @@ said

    Z sieci:

    Porwanie rosyjskiego samolotu dzień po dniu:

    Poniedziałek
    Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy.
    Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.

    Wtorek
    Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli
    zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.

    Środa
    Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i
    pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów.
    Wypuściliśmy, a co tam.

    Czwartek
    Pasażerowie wrocili z zapasami wodki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą
    połowę pasażerów i pilotów.

    Piątek
    Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę
    znajomych. Impreza do rana.

    Sobota
    Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku.

    Poniedziałek
    Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są
    desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.

    Wtorek
    Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie zgadza.
    Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.

    Środa
    Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.

  20. aga said

    Ryszard Kukliński w książce Nurowskiej stwierdzał: „Ja swoją wojnę z Sowietami zakończyłem. Przydałby się drugi Kukliński? Kto wie, może już gdzieś studiuje młody zapaleniec, podchorąży. Będzie miał pełne ręce roboty, aby wyśledzić tę całą sowiecką agenturę w naszym kraju”.
    .
    „Obserwuję Putina, on już ma ciągoty mocarstwowe. Jeszcze jest słaby, ale przy pomocy Zachodu stanie na nogi i wtedy im pokaże. Taki ten Zachód jest, wyhodował Hitlera, Stalina, a teraz hoduje Putina. Dla Polski to bardzo, bardzo niedobre”.

  21. Carlos said

    Pani Ago! Prosze i blagam niech Pani nie podaje za przyklad p. Nurowska bo to jest poziom dawnej gazety dla kobiet o nazwie ” Przyjaciolka” Ta ksiazka nigdy nie byla autoryzowana przez Kuklinskiego.Wracajac do sprawy Ukrainy.Co by Pani zrobila na miejscu Obamy gdyby Rosjanie zorganizowali rewolucje w Meksyku?

  22. aga said

    A ja błagam aby pan nie powielał starych esbeckich metod lekceważenie osób ,które sa niewygodne,ok?Nurowska napisała niejedną świetną książkę.A ten wywiad jest wyjątkowy i nie podoba się tylko michnikowszczyźnie i jego tzw/ człowieków „honoru”.

    Te słowa Kukliński akurat tylko powtórzył dla wywiadu; dzisiaj w tym samym duchu mówi wiele osób m.in. w/w przez pana Bukowski czy Brzeziński.

    Ale ta cytata z tego samego wywiadu chyba się panu spodoba:

    „Do matactw i inwektyw Adama Michnika nie będę się ustosunkowywał, bo one nic o mnie nie mówią. Świadczą jedynie o tym, że dusza tego moralisty bliższa jest porucznikowi Stefanowi Michnikowi, który jako sędzia sądu…”

    Jak panu nie odpowiada nasz ostatni żołnierz wyklętyś.p. Generał Ryszard Kukliński, to niech pan sobie Bukowskiego słucha; nawet po rosyjsku..

  23. aga said

    ad.22
    Poza tym M.Nurowska napisała najlepsza książkę o polskiej Macie Hari . Kobieta szpieg Krystyna Skarbkówna,która panu polecam.To naprawdę świetnie napisana ksiązka. Tak,że autorka zaprawiona w szpiegowskiej tematyce i materiałach;)

    Mogę nie lubic i nie podzielac poglądów dewiacyjnych n.p. Agnieszki Holland ale nie mogę nie powiedzieć,że zrobiła piękny film „Tajemniczy ogród”.
    Nie znam poglądów Nurowskiej i nie czytuję prasy kolorowej a nawet gdyby zrobiła sesję rozbierana czy inna głupotę to nie miałoby wpływu na w/w ocenę książek.

  24. Carlos said

    Pani zdaje nawet nie rozumie co ja napisalem. Nie bede juz komentowal Pani wpisow. Pamietam jak mi Pani odradzala szukania na internecie filmu Bondarczuka „Wojna i pokoj” bo Lew Tolstoj byl…masonem.Bez komentarza…

  25. Carlos said

    W 1998 roku Pulkownik Kuklinski na pytanie Pani Lucji Sliwy z radia Otwarty Mikrofon czy s.p. J. Szaniawski jest jego przestawicielem na terenie Polski-zaprzeczyl ! 3 lata pozniej razem z Szaniawskim i Bukowskim objechali pol Stanow reklamujac ksiazke Kuklinskiego. Nobody’s perfect..

  26. Carlos said

    @25 powinno byc : reklamujac ksiazke Szaniawskiego. Przepraszam…

  27. Carlos said

    a25 Wtedy oczywiscie Pan Szaniawski zyl … jeszcze raz przepraszam

  28. Carlos said

    Jestem mile zaskoczony a takze wdzieczny Adminowi. Admin wie za co. Dzieki.

  29. aga said

    Lew Tołstoj był masonem i masoni to własność Chrystusa, nieprawda?A film mozna oglądać , jesli nie szkoda czasu,chociażby dla ćwiczenia umysłowego jaki przesłania masońskie sa zawarte.
    Proszę nie komentować,
    ani nie oceniać Nurowskiej czy innych autorów tylko zastanowić się być może nad analogią.Bo to,że Hitler i Stalin byli marionetkami tego samego zatrutego źródła to my dzisiaj wiemy. Ale czy współcześni im ludzie wiedzieli? Nie..Niech pan przejrzy stare gazety…

    Putin miał już wiele razy możliwość udowodnienia ,że jest człowiekiem prawdy. Niestety.Ale rozumiem,że trudno jest się pożegnać z idolem, z którym wiązało się nadzieje ( bo nie dopuszczam myśli,że co innego) to każdy chyba w życiu miał taki sprawdzian.

  30. Carlos said

    Prosze mi wybaczyc refleksje ale naprawde- czytajac dosc czesto Pani opinie na rozne tematy, wzialem Pania za osobe inteligentna. Za pomylke -przepraszam.

  31. aga said

    ad.30 Niemniej te resztki inteligencji ,które mi zostały podpowiadają mi aby niekoniecznie dzielić się z ogółem kim pan jest, panie Carlos.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: