Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Niemcy piszą do Putina, że go popierają

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2014-04-10

niemcy-rosjaNiemieccy prawnicy, lekarze, naukowcy, dyplomaci i historycy napisali list otwarty do Władimira Putina. Potępiają rusofobię mediów i niemieckich polityków. Deklarują wsparcie dla Rosji w konflikcie ukraińskim. 

Pod listem podpisało się kilkaset osób. Niemcy uznali, że marcowe wystąpienie Putina, porównywane przez świat do mowy Hitlera, skierowane było bezpośrednio do Niemców i wymaga odpowiedzi, która ujmuje prawdziwe uczucia niemieckiego narodu.

Kresy24.pl/Onet.pl/rt.com.

Reklamy

Komentarzy 29 to “Niemcy piszą do Putina, że go popierają”

  1. „…Zarówno wśród niemieckich polityków, jak i w niemieckim społeczeństwie silne jest poparcie i zrozumienie dla działań Rosji wobec Ukrainy. Powszechna jest opinia, że przesuwając granice NATO na Wschód Zachód złamał obietnicę daną Moskwie i sprowokował Kreml do kontrakcji. Politycy, w tym były kanclerz Gerhard Schroeder oraz szef klubu parlamentarnego Lewicy Gregor Gysi, twierdzą, że to Zachód pierwszy złamał prawo międzynarodowe interweniując w 1999 roku przeciwko Serbii w konflikcie o Kosowo. (PAP)”
    http://odyssynlaertesa.wordpress.com/2014/03/18/sz-niemcy-kochaja-rosjan-pogardzaja-amerykanami-szeremietiew-niemcy-rosja-czy-polska/

  2. LM said

    Pragmatyzm w BRD ,gaz,ropa,inwestycje,gospodarka,specjalne pozwolenia na żywność z Rosji do Niemiec,irrytuje całą Europę,

    USA bez Francji.

    Przecież Rosjanie okupowali również jak PRL wschodnie Niemcy ale Amerykanie są do dzisiaj z 130.000 wojsk w Niemczech,

    __________

    Zwykły człowiek nie chce pseudo faszystów(głodnych na forsę) wspierających neo nazi dla forsy na Ukrainie.

    Przecież na Ukrainie żyją również wspaniali ludzie ale są wilki tak głodne na forsę że są w stanie się sprzedać ABY
    pod przykrywką Banderowców utrzymać ….Kasę i konta w rajach podatkowych…..

    Gra o zasoby Rosji się toczy.To jest wojna nie o Ukrainę ale nawet ….z Polską ze strony zachodu aby Polska
    była maksymalnie zależna energetycznie od koncernów zachodnich a nie od „energii” z Rosji.

    Ja mam prąd elektryczny (119 metrów za Nysą) z Rosji gdyż firma dostarczająca energię należy do koncernów z ….Rosji.

    W BRD?Tak.Takie są realia gospodarcze.

  3. Lubomir said

    Niemcy spłacają Rosji dług wdzięczności. Bez akceptacji Moskwy nie byłoby przecież anszlusu Brandenburgii, Saksonii i Meklemburgii przez Republikę Federalną Niemiec. Merkel zachowuje się jak hałaśliwy malarz-amator z austriackim wąsem, kiedy zajął Nadrenię i Austrię. Tyle tylko, że tamten agresor nie miał do dyspozycji całej machiny propagandy audiowizualnej. Merkel ma czym tworzyć i rozsiewać ‚fakty medialne’. To nie Niemcy zaraziły się bolszewizmem, ale Rosja zaraziła się nazizmem. Oby Europie nie pozostało fascynowanie się tym, kto i gdzie będzie pierwszy?. Rosja w ‚Ludowej Republice Doniecka’, czy Niemcy w Danii lub Holandii, które osoby postronne od kilku dekad uważają wręcz za nowe niemieckie landy..

  4. Jacek said

    W niemcach obudzil sie instynkt samozachowawczy razem z kultem fuhrer’a w osobie Putina. Ponadto zawsze „szanowali” jedynie tych ktorzy im dobrze d.. przetrzepali. 2WS dla nich to „nauka” pobrana w pierwszym rzedzie od Rosji. Wiec nie ma sie czemu dziwic (znowu?).

    Geopolityczna sytuacja Rosji jest dramatycznie rozna od czasu 2WS. Chiny obecnie stanowia prawie nieograniczony rynek zbytu dla rosyjskich surowcow, zwlaszcza energetycznych. Staja sie jednoczesnie dostawca wyrobow przemyslowych. Niemcy przestaja byc jedynym kontynentalnym partnerem Rosji o odpowiednim profilu i skali. Dlatego niemcy staja sie coraz bardziej uzaleznieni od Rosji jako klient.

    No i trzeci czynnik, przeciez kgb cos musialo w tych niemczech zostawic, jakas agenture, rowniez agenture wplywu.

    Musi jednak w niemczech istniec rowniez prad odwrotny. Mianowicie kolonizacja ukrainy byla dla niemcow zawsze kluczem do zajecia geopolitycznej pozycji mocarstwa w skali kontynentu europejskiego (nie tylko Europy zachodniej). Rozszerzenie niemieckich wplywow na ukraine wyrownuje ich utrate pozycji glownego partnera gospodarczego Rosji, i tu jest zrodlo nieuniknionego konfliktu z Rosja jezeli niemecy chca sie dalej emancypowac jako mocarstwo.

  5. Niezalezny said

    Wcale sie nie dziwie temu „poparciu”. Nalezy dodac ze to wlasnie Niemcy zaraz po wojnie, a wlasciwie jeszcze w czasie wojny, wlasnie POPARLI finansowo, militarnie i moralnie Rewolucje Pazdziernikowa w roku 1917. Nalezy tez dodac ze USA, administracja Prez. Woodrow Wilson’a, finansisci z Federal Reserve, itd., nawet Czerwony Krzyz, itp. organizacje wyraznie udzielaly „pomocy i wsparcia” tej rewolucji. Prosze przeczytac ksiazki np. Prof. Anthony Sutton pt. „WALL STREET and the BOLSHEVIK REVOLUTION”. Jest tych ksiazek mnostwo, ale w tym wypadku tytul sam mowi za siebie.

  6. Dziadzius said

    ja tu widze coś bardziej strasznego.
    Widzę Rosję popierającą żądania niemieckie co do zwrotu ziem odzyskanych – no bo w rzeczywistości Rosja te ziemie nam dała i do tego czasu niemcy cicho siedzą bo nie chcą iść przeciw Rosji ale cacko za cacko i Krym za Rzym i jest poparcie

  7. Ali Baba said

    NO I INFO Z RADIA WNET DZISIAJ…ten ich artysta były kanclerz Schroeder powiedział o Putinie, że.to…..demokrata czysty jak brylant..!! Panie Schroeder a ja pana pytam, czy pan mam wszystkie filiżanki w szafie /czyli po naszemu klepki/..?!

  8. LM said

    Czytam komentarze,podziwiam i nie wierzę własnym oczom.

    Ludzie kochani.W Niemczech jest 130.000 US Army.Lobby USA decyduje co będzie w Niemczech a nie politycy.
    Tak samo jak w Polsce.

    Tam trwa jeszcze okupacja a wy piszecie(jak Zagozda) o zagrożeniu ze strony Niemiec,które wydały miliardy dla Rosji za zjednoczenie jak i miliardy dla Francji ,która była przeciw tak jak Wielka Brytania zjednoczeniu Niemiec a właściwie zajęciu ex-DDR,w której ludzie mają do dzisiaj 70% pensji zachodniej przy cenach zachodnich?

    5 milionów cukrzyków,6 milionów muzułmanów w Niemczech,miliony rencistów,seniorów,dzieci a wy piszecie bez znajomości matematyki
    o Zagrożeniu?????Proszę policzyć ile ludzi pracuje w Niemczech.Ile płaci podatków.Ile jest faktycznie jest w Niemczech bezrobotnych?
    ___________________

    Czy w szkołach mieliście problemy z algebrą?Po waszych komentarzach dochodzę do wniosków że macie problemy z liczeniem.
    _________________

    Co miesięc miliony Euro wpływają dła polskich rodzin z dziećmi z Niemiec.

    5 milionów Polalów w Polsce są ubezpieczeni w AOK czy IKK w Berlinie gdyż NFZ czy ZUS nie gwarantuje perspektyw i wkrótce nie Będzie miał na wypłaty rent czy emerytur.

    Polskie dzieci skazane na śmierć w Polsce gdy zachorują są ratowane w tysiącach w Berlinie i innych miastach za zgodą::::USA,które
    nie chce wojny w EU.

    Pozdrawiam serdecznie autora strony internetowej wirtualnapolonia.pl

    Czy wiedcie gdzie znajdują się EU centrale rosyjskich koncernów?

    W Szwajcarii.Czy też Szwajcaria jest zagrożeniem dla Polski?

  9. memo said

    ad. LM. Z jednym się zgodzę: To US decyduje, czy między Atlantykiem a Uralem jest wojna czy pokój i na jakich warunkach.

  10. Ad.9
    Wcale ze nie. To miedzynarodowi banksterzy i bilderbegowcy, NWO’wcy. US to raczej tylko pionek bez znaczenia.

  11. Lach said

    A czy to nie były kanclerz Schroeder jest generalnym dyrektorem Gazpromu?
    Jeżeli tak, to co ma innego mówić.

    Z słów pana LM wynika że w Niemczech jak najbardziej trwa okupacja. Tyle że łagodna.
    Mnie osobiście zadziwia postaw Francji która gdyby nie de Gole to przegrała by wojnę wespół zespół z Niemcami.

    Co do mojego Kraju, to od 1989 r nic zadziwić nie zdoła. Zaprzepaściła moja Ojczyzna nie tylko ofiary heroicznej walki o własny byt od 1914 po 1945 r ale i niebywały wysiłek i wyrzeczenia narodu polskiego (bez udziału wiecznych roszczeniowców a wbrew ich zakusom) w rozwoju Kraju do roku 1989.

  12. To znaczy,że uczestniczymy jako widzowie w spektaklu : HANDEL WOJNA I POKOJEM odgrywanym w globalnym teatrze polityki.NIEMCY jako coraz bardziej znaczący bohater na scenie tego teatru dopisują na bieżąco scenariusz.
    Jaka zatem polityka historyczna?!Wychodzi na to,że w swojej ocenie Marcin Sienkiewicz POLITYKA WSCHODNIA PREZYDENTA LECHA KACZYŃSKIEGO przyznawał,że popieranie STRONNICTWA ŻYDOWSKO-AMERYKAŃSKIEGO wobec istniejących obok RUSKIEGO i PRUSKIEGO jest polską racją stanu.Nie podał jednak kosztów związanych z popieraniem żydowskiej ewolucyjnej strategii grupowej,które są związane z historią CYWILIZACJI ŻYDOWSKIEJ (Feliks Koneczny),w tym i antypolonizmem.

  13. Lach said

    A później dane mi było widzieć coś co nie przytrafiło się od początku polskiej państwowości żadnemu z jej reprezentantów.
    Otóż nie nad dołami Katynia, Ostaszkowa, czy łagrów. Nie w K.L. na terenach okupowanego naszego Kraju przez Niemców i Sowietów, ale samowolnie rzucającego się na kolana przed tymi okupowanymi (choć w łagodnej formie) Niemcami, ujrzałem reprezentanta mego Kraju.

    To rzeczywiście wyjątkowy fenomen i nawet słowa ukochanego premiera „nicz sze nie ształo, nicz sze nie ształo” nie są w stanie mnie uspokoić.

    I po co wszystko?

    A no po to żeby majdaniarzom w Kijowie powiedzieć, że jeżeli nie przystąpią do dialogowania to wszyscy będą kęsim.

    Zadanie wykonał? Wykonał, wiec co w roli mego przedstawiciela jeszcze robi?

    Czy w Kraju są Trybunały? Są kolego (odpowiadam sam sobie, ale są też i przed warsztatami w MHŻP – więc skąd mają wiedzieć co im czynić wypada)

  14. Reblogged this on Zwierzenia starej FRANCY.

  15. Lach said

    Ze wspomnień starych frankistów.

    Tego dnia jako i zwykła z punktualnością która nadała rytm życiu starym frankistów, podeszły już wiekiem stary frak, po powrocie do domu, został przywitany przez starą frankistkę nie tylko wybornym obiadem, ale i radosnym ćwierkaniem starej frankistki co w tym domu od dawna bardzo rzadko miało miejsce.
    Wyobraź sobie stary franku że ten goj z vis a vis, no wiesz Kowalsky, ma nowego „malucha”
    Pewnie położył nowy lakier odburknął zszokowany sytuacją stary frank.
    Ale skąd wcale nie kładł nowego lakieru – protestuje stara frankistka
    O, nie kład? No to niby skąd ma? Kontynuuje dociekania stary frank.
    A no drzwiami sobie przytrzasnął, wyjaśnia wyjątkowo zadowolona, tego dnia, stara frankistka.

  16. @ + @ = @@ said

    My tu gadu, gadu o listach Niemców do Putina, a tu proszę bardzo…

    Pod naszym nosem rośnie nam polska „piąta kolumna” hodowana przez Gazgazgazetttę Wybwybwybbborczą, która na wieki jaśnie miłuje każdego z nas razem i osobno, jak też az do skończenia świata miłuje nasze wspólne polskie dobra, polską kulturę, polską historię i polską rację stanu, oczywiście pojmowane tylko według Gazgazgazetty Wyyyybbborczej.

    Gazgazgazeta Wybwybborcza ochotnie opublikowała „żale” mieszkańca Pomorza Zachodniego. Nie wiem tylko, czy one są napisane przez rozgorączkowanego młodego idiotę, czy też zostały sfabrykowane w redakcji jej szczecińskiego oddziału. Ich autorem podobno jest „Jarosław Gorący, jeszcze mieszkaniec Szczecina, świeżo upieczony księgowy, jak na razie jeszcze doktorant historii”

    Cały tekst: http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,15750515,Proponuje_aksamitna_inkorporacje_Zachodniopomorskiego_.html#ixzz2yZDjBKb7

    Wytłuszczony fragment w tekście:

    „Ja, mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego, umęczony naszymi rządzącymi i problemami ludzi bez problemów, proszę władze Republiki Federalnej Niemiec o zaopiekowanie się naszym regionem. W zamian za niemiecką opiekę społeczną, niemieckie podatki (pamiętajmy, że VAT w Niemczech wynosi 7% i 19%) i niemieckie pensje zrzekam się przynależności do Polski, kraju, który mnie i tak nie potrzebuje. Proszę tylko o zabezpieczenie interesów Rzeczpospolitej Polski poprzez zbudowanie rurociągu gazowego z Gazoportu do nowej granicy pod Gorzowem. O ile lubuskie nie pójdzie za naszym przykładem.”

    * * *

    Właściwy tekst publikacji:

    Tytuł:

    Proponuję aksamitną inkorporację Zachodniopomorskiego. LIST „zwykłego mieszkańca”
    Jarosław Gorący, jeszcze mieszkaniec Szczecina, świeżo upieczony księgowy, jak na razie jeszcze doktorant historii
    06.04.2014 , aktualizacja: 06.04.2014 12:18

    Treść:

    Z uwagą śledzę rozbłysłą nagłym światłem dyskusję o Centrum Dialogu „Przełomy” i chciałbym przedstawić swoje zdanie, odmienne chyba od obydwu stron w tejże dyskusji.

    Zastanawia mnie, dlaczego jedyne głosy, które pojawiają się przy takich okazjach, są to głosy głównie samych zainteresowanych. Ot, dyrektor (choć poprawniej byłoby „przyszła Pani dyrektor”) i wykładowca powiedzą swoje zdanie, posprzeczają się i zamilkną. Natomiast zdecydowana większość mieszkańców oraz czytelników bierze sobie ich rozmowy tak głęboko do serca, że aż lądują znacznie dalej Są to bowiem, jak to nazywam, „problemy ludzi bez problemów”. Może więc czas na trzeci głos w takich dyskusjach, znacznie szerzej patrzący na problem, niż urzędnicy czy historycy.

    Śródtytuł: Pomnik Równi Pochyłej

    Wszystko wskazuje na to, że Szczecin staje się świetnym miejscem do wydawania pieniędzy, za to beznadziejnym miejscem do ich zarabiania. Pomijając kolejne galerie handlowe oraz hipermarkety, wspomniane Centrum będzie kolejnym muzeum, generującym znikomą ilość miejsc pracy, zresztą opłaconych pośrednio z podatków nas wszystkich, za to nie generującym żadnych zysków. Zysków w sensie finansowym, bowiem w sensie umysłowym będziemy mieli poprawną wizję historii przekazaną rzeszy uczniów, którzy przybywać tam będą w ramach lekcji historycznych. Między innymi dlatego budynek tego muzeum jest jakże charakterystycznym pomnikiem Szczecina. Opadające ściany nowego gmachu to istna równia pochyła, po jakiej miasto stacza się od wielu lat. „Pomnik Równi Pochyłej” – może warto ten termin rozpropagować?

    Problemami Szczecina w drugiej dekadzie XXI wieku nie są kłopoty z miejscami pracy, czy to dla byłych stoczniowców, czy dla kończących swą naukę uczniów i studentów. Problemami Szczecina i województwa nie jest exodus jego mieszkańców do województw ościennych oraz za granicę państwa w poszukiwaniu pracy. To, że Szczecin obok Łodzi ma najwyższy współczynnik bezrobocia wśród miast wojewódzkich, to również pikuś w porównaniu z prawdziwymi kłopotami, jakie mamy, a z których nie zdajemy sobie sprawy.

    Problemami miasta i regionu są budowa CDP, Filharmonii, Muzeum Morskiego, remontu Opery czy Teatru Polskiego, być może także znalezienie nowego miejsca dla Teatru Współczesnego. Zarówno w Szczecinie, jak i Koszalinie, palącym problemem jest budowa nowego aquaparku. Prawdziwym koszmarem jest znalezienie miejsca, gdzie postawić maszt Maciejewicza oraz co zrobić z Pomnikiem Wdzięczności. Czy daną ulicę nazwać nazwiskiem Kuklińskiego, czy Rakowskiego? Także przemalowanie płotków oddzielających chodniki od jezdni z koloru żółtego na szary, który jest chyba kolorem Szczecina, było sprawą, o której długo się rozmawiało.

    Śródtytuł: Jeśli nie masz szczęścia wygrać uczciwego konkursu…

    Jesteśmy bowiem świadkami niezwykłego zjawiska. Oto województwo nasze od ponad 20 lat jest notorycznie marginalizowane w naszym państwie. Kolejne polskie rządy właściwie nie mają pomysłu na naszą część świata. Czy to z ukrywanej głęboko nienawiści, czy po prostu braku wzniosłej idei – faktem jest, że reszta Polski ma nas w głębokim poważaniu, co pięknie pokazuje hasło „Szczecin leży nad morzem”.

    Mało tego. Nie mamy również szczęścia do własnych, lokalnych polityków. Najczęściej są kompletnie nieznani w stolicy, gdzie w kuluarach załatwia się pomoc dla regionu. Jeśli już któryś jest znany, to z tego, że stoją za plecami rozmaitych Prezesów lub z cofania samochodu na autostradzie.

    Kandydatem jednej z partii do Europarlamentu jest były prezydent Warszawy, co jest jakże jaskrawym przykładem braku zainteresowania stolicy naszym regionem. Inny kandydat-spadochroniarz, były minister, sam stwierdził, że nie będzie udawał, że jest związany z regionem. O radnych Szczecina można by napisać nie tylko osobny artykuł, ale i książkę. Być może nawet parę tomów.

    Największymi pracodawcami miasta wojewódzkiego są Urząd Miasta oraz Uniwersytet. Jeśli więc nie masz szczęścia wygrać uczciwych konkursów na stanowisko urzędnicze (nikt z nas przecież nie wątpi w ich rzetelność) lub nie jesteś tak zdolny, żeby zostać zatrudnionym na szczecińskim Oxfordzie, jeśli za młodu nie wstąpiłeś w szeregi młodzieżówek partyjnych, kolorów wszelakich, nie uda Ci się, marny człowiecze, znaleźć tam swojego miejsca. Znajdziesz je za to w galeriach handlowych lub w firmach prywatnych, które same czując nad sobą fiskusowy topór katowski, nędznie płacą, same walcząc o swe przeżycie na trudnym rynku. Nie mają co liczyć na ulgi finansowe, żeby mniej bać się o swoją przyszłość, a tym samym dać podwyżkę pracownikom.

    Śródtytuł: Nie ma pracy, idei, przemysłu… Ale są debaty i deklaracje

    Sztandarowym pomysłem włodarzy miasta wojewódzkiego na jego rozwój jest „woda i zieleń”, ukrytym pod nazwą pływających ogrodów. Symptomatyczne, że tak widzą jego dalsze losy – nie konkrety, tylko wizje, wartości, misje, nowe logo. Być może te ogrody za niecałe 36 lat faktycznie będą pływać po Odrze, a my, szczęśliwi bezrobotni, będziemy leżeć sobie na nich, upojeni radością mieszkańca Szczecina, patrząc w niebo na przepływające po nim obłoczki. Bo nic innego nam nie zostanie.

    Wydaje mi się, że mieszkańcy województwa dostrzegają, że powtarzane od lat jak mantra przez rozmaitych włodarzy miast naszego województwa „stawianie na turystykę” nie ma zbytnio racji bytu, zwłaszcza w czasach kryzysu. Dostrzegają także, że kulturą człowiek się nie nasyci, jeśli nie ma z czego opłacić rachunków. Dlatego zwyczajnie przestali słuchać tzw. „autorytetów moralnych”. Niech sobie radni i wykładowcy, urzędnicy oraz społecznicy rozprawiają, o czym chcą, my, szarzy mieszkańcy województwa, mamy bardziej przyziemne problemy. To dlatego wątpię, żeby w dyskusji o przyszłości Centrum Dialogu Przełomy czy w ogóle o przedstawianiu polskiej historii brały udział tłumy mieszkańców..

    Zastanawiam się nieraz, czy takie terminy, jak Piramida Maslowa, czy współczynnik Giniego są znane owym „naprawiaczom świata”. Że człowiek, który ma kłopot z zapewnieniem sobie bytu nie znajduje już siły na myślenie, a co dopiero działanie, o sprawach wyższego rzędu, czy samorealizację. Że rozwarstwienie społeczne, między biednymi a bogatymi w Polsce i naszym województwie dramatycznie wzrosło. Podejrzewam, że wielu zna te terminy, ale nie chce o nich myśleć.

    Wszystko wskazuje, że nasze województwo jest dziś w sytuacji Rzeczpospolitej za czasów „króla Stasia” – nie mamy przemysłu, nie ma pracy, nie ma nawet idei spajającej nasz region. Mamy za to piękną kulturę, budujące debaty, podpisane deklaracje i liczne „festiwale pustosłowia” urządzane przez radnych, polityków czy artystów.

    Aksamitna Inkorporacja Zachodniopomorskiego

    Skoro ani włodarze województwa, ani politycy centralni, ani nikt inny nie ma pomysłu na nasz region – przyłączmy go do Niemiec. Czesi mieli aksamitną rewolucję, my możemy mieć aksamitną inkorporację.

    Dlaczego Niemcy? Cóż, to jakby naturalny wybór, te ziemie długi czas były ziemiami niemieckimi. Zapewne naród niemiecki bardzo ucieszy się na taka propozycję, choć dla wielu i tak nic się nie zmieni. I tak od lat jeżdżą do Stettina, a nie Szczecina, więc co za różnica, po jakiej stronie granicy „to” leży. Wszak mamy „keine Grenzen”. The Tall Ship Races mogłyby się przecież odbyć już w Stettinie, przynajmniej łatwiej by się wymawiało obcokrajowcom.

    Ucieszeni będą niemieccy nacjonaliści, którzy być może nawet dogadaliby się z polskimi narodowcami? Chłopcy podnoszący rękę w rzymskim pozdrowieniu szybko znajdą wspólny mianownik. Nikt by tu raczej polskości nie chciał zamazywać, a raczej odkopywało by się niemieckość, co z takim zapałem od lat już czynią rozmaici naukowcy. Po inkorporacji dostaliby nawet granty z uniwersytetu w Greifswaldzie, z których chętnie by skorzystali. Instytut Gaucka z chęcią przyjmie pod swe skrzydła fachowców z IPN-u.

    Koszalin za to leżałby przy granicy z Polską i z tego tytułu też czerpał korzyści, nie domagając się już województwa środkowopomorskiego vel Mittelpommern. Drogi ekspresowe, jak choćby S6, które w ostatnich dniach zostały skreślone z listy budowy nowych ekspresówek w Polsce, zostałyby szybko dokończone przez rząd niemiecki. A my być może nie nauczylibyśmy się niemieckiego, za to szybko przyzwyczailibyśmy się do niemieckiego dobrobytu. I last but not least – wszyscy byliby uradowani, gdyby naszych radnych zastąpić radnymi niemieckimi. Co prawda nadal niewielu by rozumiało, co do nas mówią, ale zapewne byliby o wiele sprawniejszymi organizatorami życia publicznego oraz administracyjnego. Wygląda na to, że niemal wszyscy byliby zadowoleni z takiego obrotu spraw.

    Wtedy, po takiej inkorporacji, żyjąc na wyższym poziomie życia, bardzo chętnie wielu Szczecinian wzięłoby udział w dyskusji na temat rozmaitych muzeów i polityki historycznej. Może więc jest to jakiś pomysł?

  17. emil87 said

    ad 15. Nie ma co się przejmować plugawym volksdojczem. Zawsze byli, są i będą.

  18. Lubomir said

    Budowniczowie Polski otwierali polskie Uniwersytety m.in. w Opolu i Szczecinie. Niemiecka Piąta Kolumna, pod dyktando Berlina – rujnuje polskość na tych terenach. Jak długo jeszcze będziemy tolerować niemieckich sabotażystów, ględzących o solidarności z Polską, Polakami i polskością?. Czy zainstalowanie niemieckiego korpusu wojsk elekronicznych w Szczecinie, to także troska o stan posiadania Polaków?. Taka sama troska jak likwidacja Stoczni Szczecińskiej?. Dlaczego w ramach wojskowej symetrii nie ma polskiego korpusu na piastowskiej Rugii czy w piastowskiej Roztoce, lub chociażby w łużyckim Budziszynie?. Nas nie powinni interesować azjatyccy sąsiedzi Izraela, ale sąsiedzi Polski.

  19. cobalt2001 said

    Ludzie myslacy w Niemczech I w innych krajach popieraja Putina jako gwaranta rownowagi mocarstw. Putin zablokowal dwie wojny z Syria I z Iranem. Bledem bylo pozwolenie na agresje na Libie celem przejecia ropu I czystej wody z Sahary. Jejsli chodzi o Niemcy. 7000 niemieckich firm ma kontrakty w Rosji. Rosja to wielki rynek zbytu gdzie zyski sa wieksze niz pomiedzy krajami w EU. W Lodzi w XIX wieku powstal najwiekszy przemysl wlokienniczy swiata dzieki zniesieniu przez cara importu na te towary. Krym prawie zawsze byl rosyjski. Jesli w wolnym referendum 96% spoleczenstwa wypowiedzialo sie za przylaczeniem sie do Rosji to nie ma o czym mowic. Podobnie bedzie z Donieckiem, Harkowe, a moze nawet z Odessa. W karte ONZ pisze , ze narody maja prawo do samostanowienia.

  20. LM said

    Do 18.Lubomir powiedział/a

    2014-04-11 @ 13:53
    ____________
    Dlaczego Pan kłamie?Brak wiedzy czy parszywa manipulacja na zamówienie?Co się z Panem dzieje?
    Pana cytat.hociażby w łużyckim Budziszynie?
    ____________________________
    Lekarze specjaliści również z polskiego wojska „opanowali” kilka wydziałów w Klinice w Cottbus.
    Policjanci z Polski pracują w Cottbus.
    Polscy celnicy są widoczni w Cottbus.
    Polscy żołnierze stacjonują w Cottbus i współpracują z niemiecką armią.
    Nie mogę podawać szczegółów ałe mam znakomite informacje.

    Brandenburf szuka Polaków do wydziałów Skarbowych z wysokimi pensjami.Szkolenia gratisowe.
    Szukają polskich sędziów,pielęgniarek,lekarzy pediatrów,inżynierów,informatyków itd.

    Guben,Spremberg,Forst:polski jako 2 język obowiązkowy nawet w urzędach.

    ___________________________________________
    Setki sklepów polskich za Nysą.Targi opanowane przez polskich handlarzy z polskimi produktami
    z wysokimi cenami ale przynoszącymi dochody.

    Msze po polsku.W przedszkolach,w szkołach polskie dzieci codziennie dojeżdzające do Niemiec,
    z ulgowymi kartami miesięcznymi.Zaznaczam…Z Polski.
    _______________________
    Cottbus:Uni opanowane przez polskich wykładowców i profesorów.
    Setki polskich studentów na uczelni.Dodam …gratisowej.

    Mieszkam w Forst a żona jest z Poznania.Mam rodzinę w Polsce.

    Dzieci (7) po uczelniach zachodnich a 5 najmłodszych z rudą Panią z Poznania.

    Dlaczego o tym piszę?

    Protestuję przeciw kłamstwom i manipulacjom.Wschodnie Niemcy są pod wpływem Polaków,Rosjan i Ukraińów.
    Ta symbioza jest korzystna dla wszystkich zainteresowanych stron korzystna…

    Pozdrawiam serdecznie.

  21. dyplomacja niepolska said

    ~123 :

    W sprawie rosyjskiego gazu dla Ukrainy……

    …..”polska dyplomacja będzie o to zabiegała, by Europa odpowiedziała jednym głosem”….
    – jedno zdanie i trzy kłamstwa.
    Po pierwsze nie ma żadnej polskiej dyplomacji. Geremek już o to zadbał.
    Po drugie o nic nigdy ten resort nie zabiegał, bo to nie było w jego interesie żeby się wystawiać na kontrowersyjne opinie i połajanki. Po prostu powtarzają co im Anglicy, Amerykanie lub Niemcy napiszą. Jak w przypadku Sikorskiego, który klepie co mu napiszą na kartce.
    Po trzecie wreszcie nie ma żadnego jednego głosu Europy. Są interesy Niemieckie, Francuskie lub Angielskie a Warszawa mówi głosem tego kto akurat poklepie mocniej w plecki Tuska albo przywiezie walizkę z kasą.
    Oto cała polska i europejska polityka w pigułce.

  22. LM said

    Do 21 (europejska polityka w pigułce z gwarancją na ,,,,raje podatkowe.

    ::::::::::::::
    Cytata:Władimir Putin ostrzegł w liście do 18 zachodnioeuropejskich przywódców, że jeżeli Kijów nie zapłaci Gazpromowi za gaz ziemny, Rosja może wstrzymać dostawy surowca na Ukrainę.

    Według Moskwy, Ukraina jest winna koncernowi Gazprom 2,2 miliardy dolarów. Kijów nie płaci za dostawy gazu od wielu miesięcy.

    http://tvn24bis.pl/informacje,187/ue-pomoze-ukrainie-splacic-rachunki-za-gaz-ale-nie-wedlug-ksiegowosci-pana-putina,417666.html

  23. Lubomir said

    Re: LM Nie interesuje mnie niemiecki punkt widzenia, wyrażany przez jakiegoś germanofila czy Volksdeutscha. W Berlinie, Brandenburgii, Saksonii czy Meklemburgi, trudno znależć polskie organizacje czy prasę wydawaną po polsku, tak jak np po serbołużycku w Budziszynie czy Chociebużu. Po prostu na tym obszarze wciąż obowiązuje Dekret Georinga, zakazujący Polakom zrzeszania się w polskich organizacjach. Zrabowanej polskim organizacjom własności, też nikt nie zamierza oddawać.

  24. Sceptyk said

    LM sugeruje jakoby na Ukrainie byli takze wspaniali ludzie. Chyba, ze sie pochowali, bo nic nie wiemy o ich aktywnosci.
    Czy symbiosa Polakow z Niemcami jest korzystna w pewnej czesci Niemiec? Wiem z tygodnika polskiego wydawanego w Kanadzie, ze niektorzy Polacy wyjezdzaja do Niemiec aby sie starzec z Niemcami, ktorzy byc moze mordowali nas w czasie Drugiej Wojny Swiatowej. Nie pomagalbym niczym Niemcom. To rozumiem za swoj polski obowiazek nauczony w czasie wojny.

  25. LM said

    do 23:Lubomir powiedział/a
    Moje Nazwisko:Marek Lipski,Prosze przeanalizowac to nazwisko z historii i jak reagują Niemcy na to nazwisko,przed napisaniem bajek propagandowych na temat Niemcy-Rosja-Polska.

    Pan atakuje USA gdyż one decydują w BRD a pseudo Dekret może Pan przedstawić na zebraniu Komunistycznej Partii w Polsce.

    do 24.
    Pana informacje w z Kanady prosze wzmocnic z prasy niemieckiej w Kanadzie jak i prosze sprawdzic statystyki emigracji Niemców do USA
    czy Kanady::.Pana informacje nie opierają się na rzetelnych faktach jakie mają organizacje w EU czy w Kanadzie.

    Proszę przekonać w Kanadzie wszystkich aby nie kupowali BMW czy VW gdyż to jest niebezpieczne.Wówczas przekona się Pan jak reaguje multikulti wspaniała Kanada.W strefie francuskiej jak i angielskiej.Dlaczego jej wojska są jeszcze w EU czyli w Bawarii jak i z USA.

  26. Łupaszka said

    ad.8 tyle to było kiedyś, bardzo dawno temu. Na dziś Niemcy – 48,1 tys. żołnierzy lub nawet już mniej, bez dywizji pancernych!

  27. Lach said

    Oj panie Łupaszka będzie ich z 130 tyś. 48 tys to sama piechota. Do tego wojska pancerne-które pan wymienia, rakietowe, lotnictwo rozpoznawcze, na pewno i szturmowe, obsługa techniczna i pozostałe zabezpieczenie logistyczne. Wg mnie to co najmniej jest ich 130 tyś. No chyba, że korzystają w co wątpię jak nasza armia ze służb cywilnych.

  28. Lubomir said

    Niemieccy agenci robią wszystko, by wyrzucić Amerykańskie Siły Zbrojne z Europy. Niemieckie dziennikarstwo agenturalne wymyśla broń masowego rażenia w coraz to innym zakątku świata, bylyby wyekspediować Amerykanów ze swojego terytorium. Junkrzy wschodnioniemieccy rzucili się na ziemię Pomorza Zachodniego. Widać Pomorze Przednie to dla nich zbyt mało. Marzy im się także Pomorze Środkowe i Wschodnie, od Gdańska i Sopotu – po Królewiec, Kłajpedę, Rygę i Tallin. Czarnoziemem ukraińskim też niemieccy junkrzy nie pogardziliby. Ględzenie jakiegoś półidioty o Niemcach jako o całkiem innych ludziach, jest jedynie taktycznym usypianiem czujności i wrażliwości Polaków. Niemcy to genetyczni agresorzy.

  29. Ali Baba said

    ad 28 Gros firm w zachodniej Polsce /np. Ziemia Lubuska, Dolny Śląsk, Zachodnie Pomorze/…zostały przejęte /w różny sposób/ przez firmy niemieckie..!! Przypadek..?! A fakt, że Polacy tuż za Odrą podczepili się tu i ówdzie…to marna pociecha dla pozostałych rodaków..!!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: