Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Brzeziński: Ukraińcy powinni walczyć

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2014-04-14

– Przy­szłość Ukra­iny za­le­ży w dużym stop­niu od sa­mych Ukra­iń­ców – po­wie­dział Zbi­gniew Brze­ziń­ski w wy­wia­dzie dla te­le­wi­zji CNN. We­dług Brze­ziń­skie­go, Ukra­iń­cy uzy­ska­ją zna­czą­cą pomoc Za­cho­du tylko wtedy, gdy zbroj­nie prze­ciw­sta­wią się Rosji.

Zbigniew BrzezińskiZbigniew BrzezińskiFoto: Kuba Atys / Agencja Gazeta

Były do­rad­ca pre­zy­den­ta USA po­wie­dział, że jeśli Ukra­iń­cy nie będą wal­czyć z Rosją, jak to miało miej­sce na Kry­mie, to Za­chód nie udzie­li im zbyt dużej po­mo­cy. – Gdy zde­cy­du­ją się na opór to praw­do­po­dob­nie będą prze­gry­wać krok po kroku. Jeśli jed­nak ten opór się utrzy­ma, to Za­chód, czy tego chce czy nie, bę­dzie pod ro­sną­cą pre­sją opi­nii pu­blicz­nej, by pomóc Ukra­iń­com – oświad­czył.

Brze­ziń­ski dodał, że pomoc USA i Za­cho­du nie musi po­le­gać na wy­sła­niu na Ukra­inę wojsk, ale uzbro­je­nia. – Szcze­rze mó­wiąc taki sce­na­riusz może być ko­niecz­ny i nie po­win­ni­śmy się tego bać – po­wie­dział.

Jak za­zna­czył, jeśli Ukra­iń­cy będą wie­dzieć, że Ame­ry­ka im po­mo­że, to wzro­śnie praw­do­po­do­bień­stwo ich zbroj­ne­go oporu. To z kolei spra­wi, że Ro­sja­nie dwa razy po­my­ślą, zanim po­dej­mą de­cy­zję o in­wa­zji.

(JM)

Komentarzy 76 do “Brzeziński: Ukraińcy powinni walczyć”

  1. Cheniek said

    Zygi Brzeziński: ” My Amerykańczycy, będziemy walczyć do ostatniego Ukraińca i ostatniego Polaka”

  2. @ + @ = @@ said

    Brzeziński dobre rady powinien zastosować wobec siebie. Najsamprzód powinien on osobiście przyjechać na Majdan i krzyknąć publice: – Sława Ukrainie!

  3. zozo + Admin said

    Bełkot usunięto, a za chwile zablokujemy. Admin

  4. Prometeusz said

    Widać jak na dłoni, że wypowiedź Brzezińskiego jest dobrze skonstruowanym bełkotem po naradzie z pejsatymi.
    Ma być długo źle i krwawo, a my spokojnie będziemy się przyglądali i analizowali, nigdzie nam się nie spieszy, mamy to co chcieliśmy osiągnąć na tym etapie.
    Zawsze możemy coś uczynić więcej dla naszych starszych i mądrzejszych braci, kiedy będziemy bogatsi o nowe doświadczenia, chwała Ukrainie!, chwała gierojom!.
    W tych radach masońskich widać jak w soczewce stosunek syjonistów talmudzkich do Ukrainy i innych gojowskich nacji.

  5. zozo said

    czy cytat z ksiazki nowotwory watykanu pajaka to belkot?adminie-czy admin czytal protokol zbawienia strona 877 scenariusz ratunkowy:konstystorz-w ksiazce klucze krolestwa malachi martina…???

  6. zozo said

    a jesli macie zablokowac to prosze-widac nie macie argumentow-tylko zaraz ze to belkot–dla mnie ekumenizm to belkot,dialogi-pojednania..Karol Wojtyla byl wiernym oredownikiem SWII…a teraz mamy owoce tego soboru

  7. Prometeusz said

    Papież JPII był wiernym pasterzem Kościoła Rzymsko-Katolickiego a SWII jest tylko ułamkiem Magisterium – Tradycji.

    Dla jednych ekumenizm jest bełkotem a dla innych nakazem Bożym.
    Wiedza chroni przed wypowiadaniem niedorzeczności.

    Jeśli stawiamy zarzuty o braku argumentów, to wpierw sami je stosujmy.

  8. krakus said

    Stale udający Polaka,zdetryczały polityk,któremu zachciewa się III W.S. w Europie.
    Rosja nigdy nie wyrazi zgody by Ukraina mogła przystąpić do Unii,co powinno być przez pseudopolityków „naganiaczy” w stylu Brzezinskiego i innych, zrozumiałe od dawna.Entuzjazm proukrainski Tuzka powinien uspokoić Putin,informując opinie publ.
    Polski i Europy o pewnych „ustaleniach” na spacerze po molo w Sopocie.

  9. adsenior said

    Najgorszy doradca najgorszego prezia USA, jaki był za mojej pamięci, a doskonale pamiętam wybór JFK!

  10. zozo said

    Prometeusz-mam prawo miec inne zdanie na ten temat niz Ty..

  11. Cae said

    Ze tez ten rusofob, ktory cale zycie poswiecil knujac przeciw Rosji i Slowianom i organizowaniem wojen, jeszcze nie zdechl.

  12. Rob said

    Brzezińskiemu spadochron do grzbietu, giwerę do ręki i niech walczy.

  13. @ + @ = @@ said

    I pomyśleć tylko, że w 1989 roku w gremiach „Solidarności” mówiło się całkiem głośno o tym, że… idealnym kandydatem na Prezydenta RP byłby Zbigniew Brzeziński !!!

  14. Jacek said

    Nalezy zwrocic uwage, ze taka wypowiedz zacheca banderowcow, natomiast sklania rosyjskojezyczna populacje do domagania sie ochrony ze strony Rosji.

    Dalszy taki rozwoj sytuacji podwazylby mozliwosc przeksztalcenia obecnej ukrainy (ta nazwa nie jest wlasciwa w stosunku do calosci terytorium obecnej ukrainy) w rodzaj federacji, co proponawala Rosja.

    Nie ulega watpliwosci, ze celem usraela jest zrobienie na ukrainie czegos w rodzaju „wyzwolonej” libii czy iraku, czy „wyzwalanej” Syrii. Banderowcy wystepowaliby w roli „bojownikow o wolnosc” (freedom fighters). O tym swiadczyl juz majdan. Ci „bojownicy” mogliby np rowniez rozszerzyc swoja dzialalnosc na Polske, czy Ruminie i Wegry. I o to byc moze chodzi w dluzszej perspektywie i zaleznie od „potrzeb”, gdyby np Wegrzy sie dalej emancypowali a Polacy starali sie pojsc w ich slady.

    W takiej sytuacji Rosja moze byc zmuszona do uzycia wojska w rosyjskojezycznej czesci ukrainy Powstana wtedy dwie ukraniy, wschodnia i zachodnia, jak dotad sa dwie Koreje.

    Wypowiedz zbyga-konwergenta swiadczy o jego optowaniu za podzialem ukrainy. Oczywiscie wtedy talmudystom byloby znacznie latwiej kontrolowac (z uzyciem bojownikow oczywiscie) zachodnia ukraine i uzywac jej do swoich celow. To wszystko przy mozliwsci przedstawiania Rosji jako agresora lamiacego prawo miedzynarodowe.

  15. aga said

    Pająk skompromitował się juz tyloma esbeckimi fałszywkami ,że cytować go w sprawie Kościoła może tylko Zozo – kolejna odsłona schizmatyckiej agentury antypolskiej.

    Radzę prześledzić prawdziwą karierę tego komuszego „eksperta” od katolicyzmu to wtedy jego nienawiść do św. Jana Pawła II sama się wyjaśni.

    Prometeusz:

    „SWII jest tylko ułamkiem Magisterium – Tradycji.” – ta połowa zdania jest nieprawdziwa.
    Bowiem SWII w swoich dogmatycznych konstytucjach jest zwieńczeniem Magisterium i pogłębieniem za sprawą Ducha Sw. tego czego Kościół przed soborem nie rozumiał – Bożego Miłosierdzia.

    Każdy kolejny Sobór był zwieńczeniem i pogłębieniem całego poprzedniego Magisterium zgodnie ze słowami Chrystusa:
    Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz /jeszcze/ znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. (J 16, 12-13)

    Kościół uczy autorytatywnie, bo ma obietnicę od samego Jezusa. A Jezus powiedział też:

    Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał. (Łk 10, 16)

    Dlatego też Jezus mógł powiedzieć indywidualnie Piotrowi:

    I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. (Mt 16, 19)

    … i zbiorowo wszystkim apostołom:

    Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. (Mt 18,18)

    To nie znaczy przecież, że Niebo, czyli Bóg będzie się naginał do każdej bzdury, jaką wymyśli papież, czy też Magisterium Kościoła. To znaczy, że Duch Święty rzeczywiście chroni indywidualnie papieża i zbiorowo cały Kościół od nauczania kłamstw i herezji. To znaczy, że papież indywidualnie, a wszyscy biskupi zbiorowo i w jedności z papieżem – mają dar nieomylnego nauczania prawdy.

  16. aga said

    Nie mam nic do Brzezińskiego a,że nienawidzi Rosji? Tak jak miliony żyjących jeszcze Polaków, którzy zaznali tego „słowiańskiego raju i przyjaźni”.

    Brzeziński praktycznie zablokował dostawy broni dla rebeliantów w Syrii a,że chce je przerzucić je na ukraine? Cóż, widać uważa,,ze ukraińcy nie sa tak groźni dla Polski i Europy jak ta zakłamana ruska swołocz.niewiele zreszta tak naprawdę od ukraińców się różniąca…

  17. Jacek said

    ad @ + @ = @@ # 13

    bardzo sluszna uwaga, ta obserwacja pokazuje jak naiwnie Polacy postrzegali swa sytuacje geo-polityczna w tym czasie. Najwyzszy czas dostrzec glownych „polskich” protagonistow tych czasow w swietle tego co wiemy dzisiaj. Dzisiaj zyjemy w „polsce” przez nich sprokurowanej, a jaka ona jest kazdy widzi.

  18. aga said

    Zozo jak masz z tym poniższym problem tzn ,że nigdy nie byleś tak naprawdę katolikiem a tylko Ci sie wydawało; bliżej ci do tych zarażonych bakcylem schizmy….

    „Oznajmiamy, twierdzimy, określamy i ogłaszamy, że posłuszeństwo Biskupowi Rzymskiemu jest warunkiem koniecznym do osiągnięcia zbawienia”.[Papież Bonifacy VIII, Bulla Unam Sanctam].

    Tylko to jedno zdanie z tej bulli ma rangę nieomylnej definicji dogmatycznej.

    Posłuszeństwo Papieżowi, który jest Zastępcą Jezusa Chrystusa na ziemi – jest konieczne do zbawienia – taka jest dogmatyczna nauka Kościoła.

    Bulla ta, została potwierdzona uroczyście na Soborze Laterańskim V:”Ponieważ konieczne jest do zbawienia, aby wszyscy wyznawcy Chrystusa byli poddani Rzymskiemu Pasterzowi, jak o tym wiemy z Pisma św. i z nauki świętych Ojców oraz z ogłoszenia konstytucji Unam Sanctam Poprzednika Naszego błogosławionej pamięci papieża Bonifacego VIII, wznawiamy i zatwierdzamy tę konstytucję w obliczu świętego Soboru”.

    „Do społeczności Kościoła wcieleni są w pełni ci, co mając Ducha Chrystusowego w całości przyjmują przepisy Kościoła i wszystkie ustanowione w nim środki zbawienia i w jego widzialnym organiźmie pozostają w łączności z Chrystusem rządzącym Kościołem przez Papieża i biskupów, w łączności mianowicie polegającej na więzach wyznawania wiary, sakramentów i zwierzchnictwa kościelnego oraz wspólnoty. Nie dostępuje jednak zbawienia, choćby był wcielony do Kościoła ten, kto nie trwając w MIŁOŚCI, pozostaje wprawdzie w łonie Kościoła ‚ciałem’, ale nie sercem”[Katechizm Kościoła Katolickiego 837]

    „Ty jesteś Piotr [czyli skała], i na tej skale zbuduję Kościół Mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”[Mt 16,18].

    „Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi”[Łk 10, 160].

    „A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata”[ Mt 28, 20].

    Pan Jezus nie powiedział: „będę z wami aż do Soboru Vat. III”, lecz:”Będę z wami aż do skończenia świata”.

    Katolik, który jest nieposłuszny Papieżowi – jest nieposłuszny samemu Chrystusowi i sam zamyka sobie drogę do zbawienia.

    Wiadomo, że niezwykle rzadko papieże angażują przywilej nieomylności, nauczając uroczyście.

    Papież posiada specjalną asystencję Ducha Świętego zawsze, kiedykolwiek naucza, nie tylko wówczas, gdy angażuje przywilej nieomylności – lecz zawsze, gdy oficjalnie naucza w sprawach wiary i moralności[KKK 892]. Takiemu nauczaniu zwyczajnemu, wierni „powinni okazać religijną uległość ducha, która różni się od uległości wiary, a jednak jest jej przedłużeniem”. [KKK 892].

    Ojcu Świętemu, , jako Zastępcy Jezusa Chrystusa na ziemi, należy się szacunek, a nawet pewnego rodzaju cześć – bez względu na to, czy jest świętym, czy grzesznym człowiekiem.

    Dobry Katolik nigdy nie krytykuje Namiestnika Chrystusowego, a już tym bardziej – przenigdy Go nie osądza. Ktokolwiek natomiast znieważa Papieża – ten znieważa samego Jezusa Chrystusa. Dobry Katolik modli się za Ojca Świętego a także zawsze okazuje względem Niego cześć i zawsze okazuje posłuszeństwo Jego nauczaniu w sprawach wiary i moralności.

    Jedynie antypapieżowi – wybranemu niekanonicznie można i należy okazać nieposłuszeństwo.

    W historii teologowie zastanawiali się nad tym, czy wolno okazać nieposłuszeństwo Papieżowi, czy On może błądzić.
    Św. Robert Bellarmin nauczał – a jego pogląd jest uważany za właściwy do dziś – że teoretycznie Papież może błądzić, lecz w praktyce nie może stanowczo trzymać się błędu – gdyż to zaprzeczałoby prawdzie o niezniszczalności Kościoła.

    Ogólnie można powiedzieć, że tylko wówczas można sprzeciwić się Papieżowi, gdyby Jego nauczanie prowadziło wprost do grzechu ciężkiego. Lecz taka sytuacja nie może mieć w praktyce miejsca, gdyż Chrystus zagwarantował nam to, a Kościół sprecyzował w swoim nauczaniu:

    „Oznajmiamy, twierdzimy, określamy i ogłaszamy, że posłuszeństwo Biskupowi Rzymskiemu jest warunkiem koniecznym do osiągnięcia zbawienia”[Papież Bonifacy VIII, Bulla Unam Sanctam].

    „Boska asystencja jest także udzielona następcom Apostołów,nauczającym w komunii z następcą Piotra, a w sposób szczególny Biskupowi Rzymu, Pasterzowi całego Kościoła, gdy nie formułując definicji nieomylnej i nie wypowiadając się w ‚sposób definitywny’ – wykonuje swoje nauczaniezwyczajne, podaje pouczenia, które prowadzą do lepszego zrozumienia Objawienia w dziedzinie wiary i moralności. Nauczaniu zwyczajnemu wierni powinni okazać „religijną uległość ducha*, która różni się od uległości wiary,a jednak jest jej przedłużeniem” [Katechizm Kościoła Katolickiego 892KK 892].

    także o KPK

    schizmą – odmowę uznania zwierzchnictwa Biskupa Rzymu lub wspólnoty z członkami Kościoła uznającymi to zwierzchnictwo” (KPK, kan. 751).

    Kan. 1373

    Kto publicznie wzbudza niechęć lub nienawiść podwładnych względem Stolicy Apostolskiej lub ordynariusza z powodu jakiegoś aktu władzy lub posługi kościelnej albo prowokuje podwładnych do nieposłuszeństwa wobec nich, winien być ukarany Interdyktem lub innymi sprawiedliwymi karami.

    Interdykt (łac. „zakaz, wykluczenie”) Rzadko stosowana kara kościelna, w Kodeksie Prawa Kanonicznego dla Kościołów Wschodnich nazywana „ekskomuniką mniejszą” (CCEO 1431), która czasowo pozbawia przestępców pewnych uprawnień duchownych oraz pewnych funkcji, ale ich nie wyklucza ze wspólnoty Kościoła. Zazwyczaj interdykt zawiesza prawa do sprawowania sakramentów (jeżeli dotyczy duchowieństwa), a także prawa ich przyjmowania (w przypadku ludzi świeckich). Zakaz ten na mocy samego prawa traci ważność w niebezpieczeństwie śmierci. Interdykt może być nałożony na pojedyncze osoby, lub grupy ludzi, ale już nie na miejsca, miasta, a nawet całe kraje, tak jak to było w starym prawie kanonicznym (zob. CIC 915, 1109, 1331-1332, 1370, 1373-1374; CCEO 712, 829, 1434, 1445, 1447-1448).

  19. Jacek said

    PS

    oczywiscie ocena SWII do takiego przegladu tez nalezy. W koncu byl to decydujacy krok do stworzenia synagogi rzymskokatolickiej.

    ad Aga

    agenciura talmudyczna nie moze sie doczegac „freedom fighters”.

  20. aga said

    ad.19
    Złodziej zawsze najgłosniej krzyczy lapaj żłodzieja.

    Każdy Jacus i Zozo ,itp.kto rozbija jedność KK działa w interesie nie tylko talmudystow ale wszelkich wrogów Kościoła, również schizmatyków nowych czyli spod znaku Marcela Lefebvrea i sedeckich Popaprańców.

  21. aga said

    Ta putinowska neobolszewicka młodzież spod znaku Nasi równie groźna jak neobanderowcy, więc trudno się dziwić Brzezińskiemu…

  22. Prometeusz said

    [„SWII jest tylko ułamkiem Magisterium – Tradycji.” – ta połowa zdania jest nieprawdziwa.
    Bowiem SWII w swoich dogmatycznych konstytucjach jest zwieńczeniem Magisterium i pogłębieniem za sprawą Ducha Sw. tego czego Kościół przed soborem nie rozumiał – Bożego Miłosierdzia.]

    Powyższy wywód jest w całości nieprawdziwy.

    Nie wolno na doraźne potrzeby manipulować zawartością Magisterium tylko dlatego, by dowodzić swoich racji.

  23. aga said

    Jacuś , nie zauważyłam abys odpowiedział mi na pytanie dlaczego faryzeusze i saduceusze odrzucili Chrystusa?
    Jak wreszcie odpowiesz to będziesz wiedział dlaczego w/w agenciura lefebrystyczno-sedecka odrzuca Vaticanum II 😉 I twoje aj waj na niewiele się zda.bo ze rozumek czegos nie potrafi przyjąc to nie znaczy ,że tego nie ma,nieprawdaż?

  24. aga said

    ad.22
    Prometeusz , pan jeszcze niedawno był przekonany ,że dekalog czyli prawo mojżeszowe wystarczy panu do zbawienia. a teraz pan się rzuca na Magisterium? Niech pan sobie sięgnie po jakikolwiek Sobór w kontekście poprzedniego a zobaczy pan ,że to co pan twierdzi,ze jest fałszem , jest prawdą.

    Każdy kolejny Sobór był zwieńczeniem i pogłębieniem poprzedniego.

    Niewątpliwie w PANie to inaczej wygląda.I chwała Bogu.

  25. aga said

    Idea soboru

    Lepsze zrozumienie roli Soboru Watykańskiego II powinno dać nam wytłumaczenie samej idei soboru. W oparciu o praktykę pierwotnego Kościoła, sobór stanowił namiastkę instytucji kościelnej w postaci specjalnego zgromadzenia odpowiedzialnych za Niego osób. Miała ona za zadanie utrzymać ducha Chrystusa, zachowując jedność chrześcijańskiej wiary, moralności i poniekąd kościelnego porządku prawnego. Było to szczególnie ważne w obliczu nowych wyzwań zmiennego świata, przed jakimi Kościół stawał. Oczywiście zadanie to spoczywało na apostołach, spadkobiercach nauki Chrystusa, i ich następcach, biskupach. Zgodnie z zapewnieniem swego Mistrza, wiedzieli oni, że ich poczynaniom będzie towarzyszyć asystencja Ducha Świętego, o ile będą trzymać się Jego nauki. Stąd najpierw musieli zatroszczyć się o zachowanie jedności między sobą. Sam Jezus w swoim czasie dał im praktyczną wskazówkę, wyznaczając osobę, albo raczej Urząd Piotrowy, jako znak tej jedności. Apostołowie przy Jezusie nauczyli się z tego znaku korzystać, by już później, kiedy Go miało zabraknąć, zdać swój pierwszy egzamin. Okazał się nim pierwszy Sobór w Jerozolimie (49/50), czyli zgromadzenie apostołów oraz starszych Jerozolimy, pod przewodnictwem św. Piotra. Jego przebieg oraz postanowienia wskazały na sposób funkcjonowania instytucji soboru. Zgromadzeni na nim apostołowie rozstrzygnęli wtedy w duchu Jezusa Chrystusa, że nie należy wcześniej obrzezywać nawróconych na chrześcijaństwo pogan, ponieważ to nie obrzezanie przyniosło zbawienie światu, ale Jezus Chrystus. A znakiem wiary w tę prawdę miał być przyjęty przez nich chrzest. Tak Sobór Jerozolimski stał się wzorcem rozwiązywania spraw wiary i moralności w duchu Jezusa Chrystusa dla wszystkich późniejszych soborów.
    Sobór przez wieki

    Idea soboru nie zmieniła się, choć zmieniały się czasy i wyzwania, przed jakimi Kościół stawał. Wtedy, w sytuacjach wyższej konieczności zwoływano kolejne sobory. Był czas, że patronat nad nimi sprawowali władcy chrześcijańscy, a za wyższą konieczność uznano obronę wiary i moralności chrześcijańskiej przed różnymi herezjami. Wtedy w duchu św. Pawła sobór potępiał herezje kreśląc w swych dokumentach wykładnię prawdziwej wiary. Pod takim apologetycznym (broniącym wiary) płaszczem odbywało się siedem pierwszych soborów, które z racji uznawania ich przez wszystkie odłamy chrześcijańskie, nazywa się powszechnymi lub ekumenicznymi. Po podziale chrześcijaństwa w XI i XV wieku, Kościół katolicki nie zrezygnował ze zwoływania soborów w obliczu szczególnych kryzysów, umacniając na nich wiarę i tradycję katolicką. Jednym z najdonioślejszych tej doby był Sobór Trydencki (1545-1563), który wobec zalewu protestantyzmu przedłożył wiernym podstawy dogmatyczne i liturgiczne katolickiej wiary wprowadzając konieczne reformy Kościoła. Ostatnim z tej serii był Sobór Watykański I (1869/1870), na którym ustalono m. in. dogmat o nieomylności papieża w sprawach wiary i moralności. Był to dwudziesty sobór w historii Kościoła. Na takim tle całkiem niespodziewanie i w zupełnie nowym stylu zwołano w 1962 roku Sobór Watykański II.
    Nowy powiew Ducha Świętego

    Nikt nie spodziewał się, że nowo wybrany na papieża w 1958 r. Jan XXIII nosił w swoim sercu od samego początku zamiar zwołania Soboru. W ostatnich wiekach drogi Kościoła i tzw. świata wyraźnie się rozeszły na niekorzyść zwykłego zjadacza chleba. Niedomagało wiele aspektów życia chrześcijańskiego, na które Kościół nie miał większego wpływu, wobec coraz bardziej zlaicyzowanych przejawów kultury człowieka. Odnosiło się wrażenie, że Kościół bał się wyjść do świata, do którego został posłany, izolując się rzucanymi naokoło potępieniami, skostnieniem instytucji watykańskich oraz niezrozumiałą liturgią. Kulało w ten sposób całe duszpasterstwo Kościoła nie potrafiąc dotrzeć do wielu ludzi, którzy może znali Chrystusa z innych tradycji, albo w ogóle Go nie znali, jednak górę brały ludzkie uprzedzenia historii, tradycji lub przepisy prawa kościelnego. Papież czuł, że musi wreszcie coś z tym zrobić i mimo zdziwienia wielu purpuratów ogłosił w swym liście z 25 stycznia 1959 r. zwołanie Soboru Powszechnego na Watykanie. W swoim przemówieniu na otwarcie I sesji soborowej, dnia 11 października 1962 roku, stwierdził m. in., że: „Kościół nie może oddalić się od świętej spuścizny prawd otrzymanych od swoich ojców. Musi jednak też patrzeć w przyszłość, rozpoznawać nowe warunki i sposób życia, które ukazują współczesny świat, otwierając szeroką drogę dla katolickiego apostolatu”. Słowa te odzwierciedlały postulaty odnowienia życia kościelnego i dostosowania go do czasów współczesnych (tzw. aggiornamento), z jednoczesnym wysiłkiem pojednania się z innymi wyznaniami chrześcijańskimi, a nawet otwarcia się na twórczy dialog z innymi religiami i niewierzącymi. Z perspektywy lat papież Jan Paweł II miał powiedzieć, że Sobór ten okazał się „nowym powiewem Ducha Świętego”.
    Owoce Soboru

    Sobór Watykański II trwał nieprzerwanie 4 lata, gromadząc co 9 miesięcy licznie zebranych Ojców Soborowych na poszczególnych sesjach tematycznych, których materiał przygotowywały specjalnie powołane do tego komisje robocze. Kiedy po I sesji zmarł papież Jan XXIII, wybrany Paweł VI kontynuował dzieło Soboru. On sam przewodniczył trzem następnym sesjom, by zakończyć obrady 8 grudnia 1965 roku i przyjąć 16 uchwał: konstytucji, dekretów, i deklaracji, które stały się oficjalnym głosem Kościoła w dziele ewangelizacji współczesnego świata. Pierwszorzędnym więc owocem Soboru była prawdziwa odnowa działalności Kościoła niemal w każdej dziedzinie. Słusznie historycy twierdzą, że był to Sobór wybitnie pastoralny, nie dogmatyczny, przygotowujący Kościół do pozytywnego podjęcia wyzwań i dialogu z dzisiejszym światem. Tematyka uchwalonych dokumentów, szczególnie czterech najważniejszych konstytucji, pokazuje szeroki wachlarz przeprowadzonej w wyniku Soboru odnowy, obejmującej: liturgię, sprawowaną teraz w językach narodowych z kapłanem zwróconym przodem do ludu; eklezjologię, nawiązującą do biblijnej koncepcji Kościoła pojętego jako Ludu Bożego, natury Objawienia Bożego oraz misji Kościoła we współczesnym świecie. Ponadto zaczęto promować dialog ekumeniczny z otwarciem się na „nasienia prawdy” zawarte w innych religiach niechrześcijańskich czy w ateistycznych systemach etycznych.
    Recepcja Soboru

    Od samego początku soborowa idea odnowienia życia Kościoła we współczesnym świecie musiała się zmierzyć z dwoma skrajnymi nurtami:

    -konserwatywnym, który nie zgadzał się na nowe, w jego mniemaniu zbyt liberalistyczne i modernistyczne formy otwarcia się Kościoła na świat;

    -liberalnym, który w niejednym punkcie doktryny i moralnej Kościoła chciał odchodzić od dotychczasowej tradycji, ulegając współczesnym modom świata.

    Ojcom Soboru chodziło o to, by zachować umiar unikając popadnięcia w te skrajności. Tym bardziej było to usprawiedliwione, gdy zdamy sobie sprawę, że świat był wtedy dość skomplikowany. Z jednej strony jego podział na dwa bloki ustrojowo-polityczne: tzw. Wschodni, komunistyczny, i Zachodni, kapitalistyczny, z ich podstawami ideologicznym opartymi na ateistycznym marksizmie i liberalnym kapitalizmie. Z drugiej strony, świat zachodni był pogrążony w marazmie religijno-obyczajowym spowodowanym tzw. rewolucją seksualną, która chciała wyzwolić się z wszelkich krępujących więzów instytucjonalnych, w tym również tradycji Kościoła.

    Nic dziwnego, że podjęte przez Sobór reformy trafiły na opór konserwatywnej części hierarchii kościelnej, która nie chciała zrywać ze starym porządkiem i tradycją Kościoła, widząc w daleko posuniętej reformie Soboru zdradę misji Kościoła i przejaw zwodniczego działania diabła na rzecz liberalizmu i modernizmu. Grupę tę do dziś reprezentuje założone w 1969 r. przez bpa M. Lefebvre’a bractwo św. Piusa X. Z drugiej strony, zbyt liberalne grupy w Kościele dążyły do zerwania z długowiekową nauką i tradycją Kościoła ulegając wyzwoleńczym wpływom tzw. świata. To niestety prowadziło do nieopatrznego odrzucania lub zaniedbywania wielu sprawdzonych dotychczas form życia chrześcijańskiego, w tym również doktryny moralnej Kościoła, na rzecz liberalnych i protestanckich rozwiązań, kosztem życia sakramentalnego i duchowego. Dlatego zaczęły pustoszeć seminaria i klasztory, kościoły katolickie przybierały wygląd protestancki z ich brakiem znaków obecności sacrum, odchodzono od pobożności maryjnej, zaniedbywano spowiedź i adoracje Najświętszego Sakramentu, milczano lub skrycie przyzwalano na tematy moralno-obyczajowe niezgodne z nauką Kościoła katolickiego. Papież Paweł VI, świadomy takiego obrotu sprawy, nie ustawał w zachętach wierności zdrowej nauce Kościoła przedkładając dokumenty soborowe w prawidłowym odczytywaniu zamiarów Ojców Soboru. Pod tym względem bardzo czytelny jest cały pontyfikat Jana Pawła II.

  26. zozo said

    „Papiez Jan Pawel II przewodzi dzis bedacej w ruinie organizacji koscielnej,rewolucyjnie nastawionemu i dekadenckiemu duchowienstwu,ignoranckim i krnabrnym biskupom,a takze zdezorientowanym i podzielonym wyznawcom”
    M.Martin

    Panie,czesto Twoj Kosciol wydaje sie nam jak lodz,ktora tonie…A nawet na Twoim polu widzimy wiecej kakolu niz zboza.Tak zbrukane szaty i oblicze Twojego Kosciola budza nasze przerazenie.Ale to przeciez my sami je brukami!To my zdradzamy Cie po wypowiedzeniu tych wszystkich wielkich slow i uczynieniu wielkich gestow…
    Kardynal J.Ratinger 2005 rok.

    Droga Ago-zapewne jestes pokoleniem Papieza Polaka-cutowalem juz to dzis-„KLucze Krolestwa”M.Martin
    rozdzial Koda:Protokol zbawienia str 877,czesc trzecia-scenariusz ratunkowy:konstystorz str.913

    BP MARK A. PIVARUNAS CMRI

    W ostatnich miesiącach, niemały rozgłos wywołały komentarze autorstwa nowego „papieża” Vaticanum II – Franciszka I (Jorge Bergoglio). Wśród jego wypowiedzi, znalazły się zwłaszcza dwa, które przykuły moją uwagę: jego poglądy na homoseksualizm oraz kazanie na temat Najświętszej Maryi Panny.

    Jeśli chodzi o pierwszą kwestię – homoseksualizm, Franciszek I powiedział, „Jeśli ktoś jest homoseksualistą i poszukuje Boga oraz ma dobrą wolę, to kim ja jestem, by go osądzać?… Ktoś mnie kiedyś zapytał czy aprobuję homoseksualizm. Odpowiedziałem innym pytaniem: Odpowiedz: gdy Bóg patrzy na osobę homoseksualną, czy akceptuje z miłością istnienie tej osoby, czy też odrzuca i potępia tę osobę?”. Oto rzekoma głowa katolickiego Kościoła stwierdza, że nie może rozstrzygać w sprawie tak wyraźnie potępionej w Piśmie Świętym, zarówno Starego jak i Nowego Testamentu. W Starym Testamencie, Bóg zniszczył miasta Sodomę i Gomorę za ten grzech przeciwny naturze (Rodz. XIX) a także Wszechmocny Bóg nazwał go „ohydą” (Księga Kapłańska XVIII, 22) i zapowiedział Mojżeszowi karę za ten występek – „śmiercią niechaj umrą” (Księga Kapłańska XX, 13). W Nowym Testamencie, św. Paweł naucza, że homoseksualizm jest przeciwny naturze, haniebny i przewrotny (Rzym. 1, 27) i że ci, którzy praktykują tę zbrodnię nie wejdą do królestwa Bożego (1 Kor. 6, 10).

    Każdy katolik o minimalnym zmyśle katolicyzmu powinien być przerażony, że „The Advocate” magazyn LGBT (lesbijek, homoseksualistów, biseksualistów, transseksualistów) ogłosił Franciszka I „Człowiekiem Roku” za okazywane im „zrozumienie”. Tygodnik „TIME” nazwał go „Człowiekiem Roku”, ponieważ przesunął stanowisko „Kościoła” w kierunku „miłosierdzia” stroniąc od „potępiania”.

    Drugą sprawą, którą należy rozważyć jest grudniowe kazanie Franciszka I o Najświętszej Maryi Pannie. Na opisanie jego komentarzy nie ma innego słowa niż bluźnierstwo. Kiedy mówił o Maryi stojącej pod Krzyżem, zaczął snuć spekulacje, że Najświętsza Dziewica, mogła w swym sercu oskarżać Boga, że jest kłamcą. Franciszek I powiedział: „Ewangelia nic nam nie mówi o tym czy wypowiedziała choć słowo czy też nie… milczała, ale w swym sercu, jak wiele powiedziała Panu Bogu! «Tego dnia, tamtego i jeszcze innego, powiedziałeś mi, że on będzie wielki, powiedziałeś mi, że dasz mu tron Dawida, jego praojca, że będzie wiecznie panował, a teraz widzę go tu!». Najświętsza Panna była człowiekiem! I być może nawet miała ochotę powiedzieć: «Kłamstwa! Zostałam oszukana!»”.

    Nauczanie katolickiego Kościoła o bezgrzeszności Najświętszej Dziewicy Maryi jest zupełnie jasne. Sobór Trydencki ogłosił powszechnym artykułem wiary: „Jeśli ktoś twierdzi, że człowiek raz usprawiedliwiony… może w całym życiu unikać wszystkich grzechów, nawet powszednich, chyba mocą szczególnego przywileju Bożego – jak to utrzymuje Kościół o świętej Dziewicy – niech będzie wyklęty” (Denz. 833).

    moge Ci poprzesylac duzo wiecej-ale ty wierzysz w sbeckie falszywki-sugerujac sie bylym prezydentem III RP Lechem Walesa

  27. zozo said

    http://www.ultramontes.pl/deharbe_katechizm_ii_4.htm

  28. zozo said

    http://www.ultramontes.pl/deharbe_katechizm.htm

  29. Jacek said

    ad Aga # 23

    ach przebrzydla talmudyczna aganciurko, wielbicielko mazowieckich, baumanow itd itp, dyzurna „katoliczko” z synagogi rzymskokatolickiej, wiec agenciurka do tej pory nie przeczytala, jak agenciurce radzilem z dobrego serca, w ewangelii dlaczego i kiedy talmudysci postanowili zabic Jezusa? i jak ich Jezus nazywal? ja wiem w synagodze rzymskokatolickiej czytanie o tym jest zabronione, a juz wspominanie karane jest „ekskomunika” i zadne przytulanie sie do baumanow nic nie pomoze.

    Warto przeczytac:

    Henryk Pająk: „Okupacja dziesięciu pokoleń 1750-2050-?”

    http://www.wsercupolska.org/joomla/index.php?option=com_content&view=article&id=6498:wsp&catid=6:warto-przeczytac&Itemid=18

  30. Reblogged this on SPOD WODY!.

  31. Lach said

    „To znaczy, że Duch Święty rzeczywiście chroni indywidualnie papieża …” Którego papieża? bo z zapisków @26 wynika że ta kompatybilność pomiędzy Duchem Świętym a biskupem Rzymu szwankuje.

  32. Lach said

    “SWII jest tylko ułamkiem Magisterium – Tradycji.”
    Dokładnie tak i było. Reszta to robota „kapciowych” którzy „wiążą na ziemi”

  33. Analityk said

    @Aga #16

    Pani manipuluje.

    Primo:
    Brzeziński szczuje na Rosję z prostej przyczyny aby utrzymać pozycję USA jako supermocarstwa. Najchętniej by widział nie wojnę Ukraińców z Rosją a wojnę Rosji z Chinami. Mówił parę lat temu w jednym z wywiadów. Na dziś wspiera kąsanie Rosji przez Ukraińców. Chodzi o ciągłe osłabianie Rosji, aby wesprzeć żydowskich banksterów i właścicieli koncernów w rabunku ludzi ludzi.

    Secundo:
    Myśle, że dobrze pani wie, iż nie było żadnego “słowiańskiego raju i przyjaźni”. Ten zwrot w cudzysłowie jest zarówno antysłowiański jak i antypolski wymyślony przez żydostwo. Rosją rządzili i rządzili bolszewiccy Żydzi, którzy doprowadzili do bolszewickiej rewolucji w Rosji i stanęli na jej czele ogłupiwszy najpierw prostych ludzi poprzez media (różne ówczesne gazetki). Potem wyrżnęli miliony prawosławnych Rosjan, Ukraińców, mieszkających tam Niemców i członków innych chrześcijańskich narodowości, którzy zobaczyli jak zaczynają ich okradać. W 1981 podobnie postąpili w Polsce przechwytując kontrolę nad Solidarnością od naiwnie myślących Polaków a najlepszych polskich patriotów skazali na banicję z biletem w jedną stronę. Do dziś w Polsce grasuje seryjny samobójca i eliminują w różnych wypadkach (CASA, Smoleńsk) albo grupy „antysemitników” lub pojedynczych Polaków, którzy stoją na ich drodze interesów „róbta co chceta”. Zdemoralizowana lewacka swołocz jeszcze im klaszcze, ale pewnego dnia i im dobiorą się do „skóry”. Na dzień dzisiejszy służą bandyckiemu Państwu Polskiemu wypędzającemu Polaków z Polski, a później zostaną ich darmowymi sługusami i niewolnikami. Przez głupotę i egoizm ściąga się nieszczęścia nie tylko na innych ale i na siebie.

  34. minus said

    1.Źródło: IAR, za onet pl
    2.Kogo to obchodzi co panu Brzezińskiemu się wydaje?

  35. zozo said

    usunieto moje dwa wpisy-dlaczego-zapytalem tylko Agi czy uprawiala sex przedmaleznki-mieniac sie taka czysta i wszystkowiedzaco,a oskarzajaca innych o zle intencje katoliczka…

  36. Analityk said

    @Aga #18

    “Oznajmiamy, twierdzimy, określamy i ogłaszamy, że posłuszeństwo Biskupowi Rzymskiemu jest warunkiem koniecznym do osiągnięcia zbawienia”.[Papież Bonifacy VIII, Bulla Unam Sanctam].

    Pytanie: dlaczego tylu purpuratów jest nieposłusznych Papieżowi, czyżby prawosławni, grekokatolicy, etc nie byli godni osiągniecia zbawienia, a co z papieżem, który nie klęka przed Najświętszym Sakramentem?

    W mojej opinii aby osiągnąć zbawienia należy przestrzegać pryncypiów DEKALOGU, kochać prawych bliźnich i ich wspierać na wszelkie możliwe sposoby, wspierać prawych kapłanów KK, uczestniczyć w obchodach Świąt KK i modlić się za grzeszników napiętnując ich grzeszne postępowanie.

    Warto czasem poczytać i pomyśleć:
    http://gazetawarszawska.com/2013/08/21/abc-prawoslawia-1-woda-swieta-w-dniu-chrztu-panskiego/
    http://www.voxdomini.com.pl/inne/cud_jer.html

  37. zozo + Admin said

    moge za ten wpis wyleciec z Wirtualnej Poloni-ale uwazam ze Jan Paweł II ……

    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

    Belkot, ale jak przed kazdymi Swietami Wielkiej Nocy a szczegolnie w czasie Wielkiego Tygodnia, corocznie, mamy do czynienia z ekspertami od katolicyzmu, ktorzy wyja na wszystkich forach. Modlimy sie za was. +++

  38. Lodo said

    Rzecznik usraela potwierdzil ze dyrektor cia, pod przybranym nazwiskiem, byl w Sobote na Ukrainie i rozmawial z puczystami doradzajac im ….. no wlasnie co innego mogl im doradzac jak nie to samo co „nasz” Zbig?
    Jedynie rosyjska prasa podala ta wiadomosc i ktora natychmiat wysmiewano.

  39. Joe said

    Stary tertyk Brzezinski…wsciekly na to ze caly wysilek jaki wlozyl w zniszczenie Rosji przez swoj podly zywot…obrocil sie w G…NO…To jego wypociny uczynily Chiny potega gospodarcza…Bo mial nimi manipulowac i napuszczac na Rosje…Ale Bozia mial inne zamiary…Chiny zbizyly sie do sasiada,bo to madry Narod…A glupi Zbig…obudzil sie na stare lata z reka w nocniku…He he..Taka jest prawda…

  40. Lampart said

    Wlasnie tacy robia wojny I zwasniaja narody ROSJI I POLSKI.WONT DIABLE NIGDY NIE PRZYJEZDZAJ DO POLSKI.

  41. Ad.39 tak ma Pan racje. Brzezinski to podejrzana globalistyczna illuminacka kreatura.
    Nienawidzi Slowian w tym szczegolnie Rosjan i Polakow bo to dzieki niemu miedzy innymi Polska i Polacy upadli na leb i cale elity zostaly sponiewierane na banicji a Ojczyzna przekazana tym co od dawna marzyli o JudeoPolonii.

    Jak patrze na niego to mi sie niedobrze robi bo ten czlowiek zniszczyl nas i nasza Ojczyzne a teraz zapedza sie na Rosje i Rosjan. Ukraincy powinni sie otrzasnac i zobaczyc dlaczego tak sa manipulowani…i gdzie jest ich zloto ?

    Z Panem Bogiem!

  42. zozo said

    nie potrzebuje waszej modlitwy-modlcie sie raczej za waszego Jana Pawła II….

  43. aga said

    ad. Analityk
    „a co z papieżem, który nie klęka przed Najświętszym Sakramentem?” – bo w katolicyźmię, inaczej niż w innych wiarach, nie o zewnętrzne postawy ale UFORMOWANIE SERCA chociaz , była już o tym dyskusja.

    Faryzeusze i uczeni w pismie o Chrystusie : rąk nie myje, w szabas uzdrawia, łamie prawo naszych Ojców –
    blisko panu do nich. Oni tez dekalogu w taki sposób przestrzegali jak pan to sformułował.Ale nie taka była istota nauczania Chrystusa.

    „Papiez to jest Chrystus na ziemi za zasłona człowieka” – i wszystko może zmienić poza Ewangelią i dogmatami. Jesli i pan tego nie rozumie to znaczy,że jest pan neofitą albo schizmatykiem skażonym 1000 letnim błędem dlatego tak panu blisko do Rosjan, którzy nota bene wymyślili panslawizm dla własnych celów a naiwny Gierek ,podpuszczony przez departament do walki z Kościolem zaczął szerzyć kult słowian.

  44. aga said

    Kościół to jest ciągłość 2000 lat nieprzerwanej historii. Tu żadna epoka się kończy a przechodzi w kolejną i dlatego nie można mówić o „ułamkach” czy wyrwanych z kontekstu epoki encyklikach.Równiez sobory, każdy uroczyście powtarzał to co sformułował poprzedni a także dopowiadał lub – jesli była taka potrzeba, dogmatyzował i porządkował pewne pewne prawdy.

    Kościół to nieprzerwana sukcesja Piotra- Skały,bo czuwa nad nią Duch Sw.

  45. aga said

    Drogi Zozo, kogo ty dziecko cytujesz, dezertera Martina?

    „Kto szuka kościoła bezbłędnego, kto szuka kościoła logicznego, dobrze zorganizowanego, ten się potknie o zwłoki Jezusa na Golgocie.”

    Mamy Papieża który prowadzi Kościół,to na Jego barkach spoczywa odpowiedzialność za wiarę,jeśli ciemności chcą ogarnąć Kościół wtedy On za natchnieniem Ducha Świętego zapala światło i prowadzi bezpiecznie swoje stado.
    Jeśli ktoś się wyrzeka nauczania Papieża i szuka lepszych „mistrzów” jest tylko pożałowania godzien.

    Kościół nie raz przeżywał zawirowania, bo taka była Wola Pańska a wychodził z nich oczyszczony i wzmocniony. Poczytaj sobie historię jak wyglądał Kościół przed soborem, co mówiła o nim właśnie Matka boża z La Salette.Taki Kościół musiał się skończyć ,bo żył w oderwaniu od zwykłych ludzi.Takich najbiedniejszych , do których właśnie prżychodziła Maryja zarówno w Fatimie jak i w Lourdes.
    Ponieważ kłamstwa,półprawdy i manipulacje to główna broń lefebrystów ,co znam z autopsji, to jak się już nakarmiłeś ich truciznami ,sięgnij do źródła czyli do tego co mówi Rzym.Było dokładnie odwrotnie również z esbekami, o czym poniżej.
    Zapewne nie przyjdzie ci łatwo ,bo to działa jak pranie mózgu w sekcie ale spróbuj.
    Bunt i nieposłuszeństwo Marcela Lefebvre’a nie przyniósł dzięki Bogu tak opłakanych skutków jak bardziej uzasadniony zdemoralizowaną sytuacją ówczesnego Kościoła bunt Martina Lutra ale przypominam wszystkim główną maksymę Sw. Ignacego z Loyoli jaka zapanowała wśród wiernych od czasów reformacji i trwa poza neofitami ,oczywiście.

    „Jeśli Kościół mówi,że coś jest czarne a ty widzisz białe , to masz wierzyć Kościołowi”.

  46. Carlito said

    ” jesli była taka potrzeba, dogmatyzował i porządkował pewne prawdy”-czyli zmienial dogmaty wczesniejsze na te, ktore pasuja obecnym towarzyszom soboru lepiej..

    ” bo w katolicyźmię, inaczej niż w innych wiarach, nie o zewnętrzne postawy ale UFORMOWANIE SERCA”kompletna bzdura-piszesz heretyczko o protestantyzmie.

    jeden z dogmatow z 1215 glosi

    O oznaczaniu żydów i muzułmanów
    Ogłoszone przez Innocentego III na Soborze Laterańskim IV. Żydzi i muzułmanie, mieszkający
    wśród chrześcijan, zobowiązani zostali do noszenia wyróżniających ich oznak (żółte naszywki i
    żółte czapki).

  47. Carlito said

    1545–1563

    O rycie Mszy Świętej
    Podczas Soboru Trydenckiego orzeczono, że Msza Święta powinna być odprawiana po łacinie w
    niezmienionej formie, po wsze czasy
    (tzw. ryt trydencki)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-dociera Ago

    .
    Papież Pius V wydaje 12 lipca 1570
    roku
    k
    onstytucję
    apostolską

    Quo Primum
    ”, w której pisze: „
    Przez niniejszy nasz dekret, który
    ma być ważny nieskończenie, określamy i rozkazujemy, że nic nie może być dodane, ominięte
    lub zmienione w tym Mszale. Szczególnie ostrzegamy wszelkie osoby będące u władzy w
    Kościele, jakiejkolwiek godności czy rangi, nie wyłączając Kardynałów, im polecając jako sprawę
    ścisłego posłuszeństwa, nigdy nie używać lub też zezwalać, na jakiekolwiek ceremonie lub
    modlitwy mszalne inne niż te zawarte w tym Mszale ustanowionym przez Sobór Trydencki i
    zawierającym wszystko, co jest potrzebne dla zachowania czystego i powszechnie jednolitego
    sposobu oddawania czci Panu Bogu. W żadnym czasie w przyszłości nie może ksiądz, czy to
    świecki czy zakonny, być zmuszony do innego odprawiania Mszy. I żeby wykluczyć raz na
    zawsze wszelkie skrupuły i obawy kościelnych kar czy cenzur, niniejszym stwierdzamy, że na
    mocy naszej apostolskiej władzy zarządzamy i określamy, że ten
    nasz obecny rozkaz i
    dekret jest nieodwołalny i wydany raz na zawsze i nie może być prawnie odwołany
    lub poprawiony w przyszłości
    . Jeżeli ktokolwiek mimo to ośmieliłby się spróbować działania
    sprzecznego z naszym powyższym rozkazem wydanym raz na zawsze, niech będzie mu
    wiadomo, że narazi się na gniew Wszechmogącego Boga i świętych Apostołów Piotra i Pawła
    ”.
    Od tego zakazu odszedł Paweł VI w konstytucji apostolskiej „
    Missale Romanum
    ” z 1969 roku
    zezwalając na odprawianie mszy w językach narodowych,
    gdzie kapłan jest zwrócony przodem
    do wiernych
    (tzw. ryt rzymski)
    .
    Papież Benedykt XVI pozostawia kapłanowi wybór, co do wyboru
    rytu.
    1546

    O

  48. aga said

    Carlito – kolejny atak tego co udaje,że wie co to dogmat i żeruje na niewiedzy innych.

  49. Carlito said

    zozo upierdliwy … bekoczesz

  50. Carlito said

    zozo upierdliwy … bełkoczesz

  51. Carlito said

    zozo upierdliwy … bełkoczesz. Pomyliłeś fora.

  52. Carlito said

    zozo upierdliwy … bełkoczesz. Pomyliłeś fora.

  53. Carlito said

    zozo upierdliwy … bełkoczesz. Pomyliłeś fora.

  54. aga said

    ad.5

    Człowiek musi przerobić niektóre kwestie na własnej skórze aby zrozumieć co one znaczą.
    Jesteśmy od lat świadkami walki w Kościele różnych frakcji.Niektóre sprawy wydaja się słuszne. Ale droga nie ta.Wystarczy spojrzeć na drogę WSZYSTKICH wielkich świętych Kościoła. Zawsze w posłuszeństwie do przełożonego , nawet gdyby daleko mu było do świetości.
    Te wszystkie frakcje, które walczą o słuszne z naszego punktu rzeczy w końcu występują już ogólnie przeciwko biskupom,wymawiają im posłuszeństwo i tworzy jakiś odłam religijny z własnymi księżmi którzy wyłamali się spod złej władzy duchownej.To do niczego dobrego nie prowadzi,to jest anarchia,następni pójdą dalej zachęceni tym przykładem i w końcu będzie tak jak na zachodzie,objazdowi niedzielni kaznodzieje w swych kościołach na kółkach.
    Na takie to manowce może wyprowadzić niektórych ślepa wiara w proroków świętszych 0od papieży i przepowiadających przyszłość…

  55. aga said

    ad. Carlito

    Bzdury opowiadasz; 2000 lat temu papieże otaczali wielką czcią żydów jako świadków życia Chrystusa.Zresztą i w późniejszym czasie otaczali ich opieka przed pogromami.

    Nie ma cwana schizmatycka gapo ” nowoczesnych katolików”.

    Katolik jest tam gdzie papież.A nie ten czy tamten biskup mający problemy z posłuszeństwem.

  56. aga said

    Czy mnie pamięc nie myli ale Carlito/ Carlos to też putinofil i rusofil i dlatego promuje nam tu kolejnego buntownika-pyszałka sedeckiego.

    Za wyjątkiem Jacusia, który byc może tylko udaje,że Putina nie lubi wiekszość tych nowych protestantów spod znaku lefebrystow i sedeków to własnie słowianofile…Jesli przypomnimy sobie, że diabeł tylko powtarza stare schematy a na przełomie wiekow powstala już sekta „tradsow” – starokatolików/mariawitow finansowana przez cara to wszystko staje się jasne. Czy to nie znamienne?

    Wsółczesny szanujący się 🙂 „tradycjonalista” też słucha tylko tych Papieży którzy od dawna leżą w grobie,takie stanowisko pozwala im na dość swobodne używanie ich pism przeciwko żyjącemu,aktualnie panującemu Papieżowi.
    To dość ekscytujący proceder i nawet da się z niego wyżyć.

    Wszystko co nie mieści im się w ich ciasnej głowie opatrzają mianem szatańskie albo masońskie.
    Największym ich zmartwieniem jest to że wymarzony XIX wiek w Kościele ciągle jeszcze odległy.

    Wspaniała, pod natchnieniem Ducha Sw. Soborowa Deklaracja o wolności religijnej stworzyła nowe pole do pokojowych rozmów na temat jedności chrześcijan.Ekskomuniki i klątwy odłożono do kuferka jako przeterminowane a rozpoczęto dialog.Taki jaki prowadził Chrystus z grzesznikami i celnikami.
    Nie przyszło to łatwo,były awantury tradycjonalistów głoszących że wolność religijna to nowa herezja,już raczej lepsza jest wojna religijna niż „to”.

    Dziś już widzimy że wyświęcenie czterech biskupów dla Bractwa św.Piusa X skończy się nieuchronnym podziałem;nadzieja w młodych lefebrystach że odstąpią od fanatyzmu i przyłączą się do Łodzi Św.Piotra,być może dopiero na końcu kiedy wejdzie ostatni luteranin.

  57. aga said

    Kto pobudza fanatyków i pieniaczy? Duch Święty czy diabeł?

    Święty Jan od Krzyża, doktor Kościoła:

    «Zresztą i szatan roznieca w początkujących zbytnią gorliwość i chęć wykonywania takich uczynków, aby w nich rozbudzić pychę i zarozumiałość. […] Potępiają więc wszystkich przy każdej sposobności słowami i czynami, widząc źdźbło w oku bliźniego, a nie dostrzegając belki w swym własnym (Mt 7, 3).
    Przecedzają cudzego komara, a połykają swego wielbłąda» (Mt 23, 24)[Noc ciemna, Księga pierwsza, rozdz. 2, O pewnych niedoskonałościach duchowych, jakie popełniają początkujący pod wpływem nałogu pychy].

    http://www.voxdomini.com.pl/duch/mistyka/jk/noc-1-1.htm

  58. aga said

    ad.47
    hello , mamy XX! wiek a kościół to nie skansen. W 1917 r utworzono Kodeks Prawa Kanonicznego i to podsumowuja tę jak i inne konstytucje obowiązuje dzisiaj.

    „Papież Benedykt XVI pozostawia kapłanowi wybór, co do wyboru
    rytu.”

    Ale sam Benedykt XVI nigdy Mszy Trydenckiej nie odprawił.Ale pięknie jak każdy papież i większość kalanów w KK odprawiał NOM.

    Biedni ludziska,którzy z rytu robia dogmat jak faryzeuszei uczeni w pismie ze swoich rytuałów prawo ponad Prawo Boże..

  59. aga said

    ad. Analityk

    Faryzeusze i saduceusze też klękali przed Arką przymierza w Świątyni a serca ich były pełne jadu,osadzania innych i złości; to do nich powiedział Jezus:wasz lud czci mnie wargami ale sercem daleki jest ode mnie; plemię żmijowe, groby pobielane.

    Ja na takie natykam się niestety również w naszych Kościołach . I to najczęściej ci wojujący jak nie z biskupem to o coś co akurat Kościół na ten czas nie uznaje za stosowne ogłosić.

    A kiedy czytam o Kościele pierwszych Męczenników ,którzy akurat przyjmowali Komunię Sw. na rękę i na stojąco , to widzę piękny obraz autentycznych uczniów Chrystusa, którzy nie tylko modlili się o swoich braci, którym brakło odwagi na heroiczna śmierć ale również modlili się o swoich oprawców.Nie w zewnętrznych atrybutach ale w tak uformowanym na wzór Chrystusowego Serca jest istota Nauczania Kościoła.
    Taka jest nasza wiara.

    Schizmatycy ,którzy zatrzymali się w rozwoju duchowym 1000 lat temu a protestanci 500 late temu jak również współczesni nowi protestanci spod znaku ML tego nie zrozumieją.Bo Duch Sw. buntowników opuszcza.

    „Panu Bogu bardziej podoba się zły człowiek posłuszny, aniżeli dobry człowiek pyszny”

  60. aga said

    ad.60
    To jest oczywiście Sw. Augustyn a nie żadne „moje racje” o co niesłusznie posądzał mnie Prometeusz.

  61. Carlos said

    Nie mam nic wspolnego z waszymi sporami. Nie jestem takze putinofilem ani rusofilem-odbieram po prostu polityke inaczej niz Pani.Ot co…

  62. Carlos said

    N/m zaluje ze podobne ugrupowanie do NASZYCH( wtedy niestety nie istniejace) nie rozpieprzyly SOLIDARNOSC Walesy, Geremka ,Michnika,Kuronia i innych „opozycjonistow”.

  63. Zenek said

    ad 60 vel ad 60, coś niedobrego się dzieje……..

  64. Lach said

    „Faryzeusze i saduceusze też klękali przed Arką przymierza w Świątyni …” pewnie widziałaś na własny kaprawe oczy.

  65. Lach said

    Ty tu „ściemniasz” a tymczasem:

    „Odpowiem panu ministrowi słowami Benjamina Franklina: „Gdy dla tymczasowego bezpieczeństwa zrezygnujemy z podstawowych wolności, nie będziemy mieli ani jednego, ani drugiego.” – słowami, które mimo upływu wieków nie straciły niczego ze swojej prawdziwości…”

    http://3obieg.pl/wolnosc-i-bezpieczenstwo-czyli-totalniackie-zapedy-wladzy

  66. Alicja said

    Pani Ago!

    Niech już Pani przestanie wypisywać bzdury, bo gotowam pomyśleć, że lektura ” Nocy ciemnej” w większości odnosi się do Pani zachowań….
    Pokory więcej zalecam.

  67. aga said

    ad. Alicja
    Raczej nie jest Pani lekarzem, bo z diagnozą to jak kulą w płot.

    Pokory to trzeba zalecać buntownikom antypapieskim – o takich fanatykach co podcinają sami gałąż na , której siedzą wprost pisze Sw. Jan od Krzyża ,że ich diabeł.napędza .
    A nie tym ,którzy o opamiętanie tu do nich apelują.

  68. aga said

    Pobożność pozbawiona miłości bliźniego to karykatura chrześcijaństwa.
    W lefebryźmie tak jak w judaiźmie i talmudyżmie wyższość rytuałów i przepisów nad Miłość.A już miłowanie nieprzyjaciół, ajajajajaj.

    http://pl.gloria.tv/?media=595571

  69. aga said

    ad.65
    A druk to Gutenberg w którym roku odkrył? Tego Guła zapewne nie wie, bo on odkrył tylko fora internetowe.

  70. Lach said

    Iście bliskowschodni temperament. A zawsze przeginała bez względu na akurat reprezentującą opcję.

    W końcu „sypnie się” i sama określi dla kogo o tą miłość zabiega. Ja wiem że dla tradycji unych.

    Bądźmy wyrozumiali, miłosierni i powolni dla ich tradycyjnej słabości. Do końca swoich dni.

    (Guła kiedyś mnie opowiadał że za czasów Gutenberga był niegramotny 🙂 )

  71. Alicja said

    Nie będę z panią dyskutować.
    To nie na mój poziom.

    Pani przestanie się kompromitować takimi bredniami:

    „Wspaniała, pod natchnieniem Ducha Sw. Soborowa Deklaracja o wolności religijnej stworzyła nowe pole do pokojowych rozmów na temat jedności chrześcijan.Ekskomuniki i klątwy odłożono do kuferka jako przeterminowane a rozpoczęto dialog”

    Poszukuje pani Prawdy dialogując?
    W środy stosujemy Przykazanie 7, ale już w soboty ono nie obowiązuje???
    Maryja jest Matką Boga tylko w dni parzyste, w nieparzyste już niekoniecznie, gdyż przeszkadza to braciom luteranom?
    Ze wszystkimi chce pani dialogować, tylko z najbliższymi bracmi lefebrystami nie bardzo!
    Pani dobrze przemyśli słowa, które wkleiła:

    „Panu Bogu bardziej podoba się zły człowiek posłuszny, aniżeli dobry człowiek pyszny”

  72. Alicja said

    Jak się Pani oderwie od klawiatury zalecam zajrzeć na ciekawą stronkę

    http://delurski.pl/2356/wypisy-z-marcina-lutra/

    Księdza Delurskiego.

  73. Carlos said

    http://www.pch24.pl/watykan-upamietni-lutra-i-reformacje,22328,i.html

  74. aga said

    ad.73

    Protest się skończył.Wystarczy że spojrzą na swój rodowód,skąd się wywodzą i dlaczego wyszli a już będą w domu.

    Tradsi i to również ci z pch24 😉 jak zwykle się gorączkują.
    A skąd wiemy,czy to nie długa droga do powrotu Luteran do Kościoła Katolickiego ?
    Tak też krytykowali gdy odbywały się spotkania i rozmowy z Anglikanami. I w efekcie Kościół Anglikański powrócił do Kościoła. Część tylko Anglikanów co poszła w akceptację zboczeń, po rozwodowych małżeństw i kapłaństwo kobiet nie chciała i nie wróciła. A teraz jest etap w którym Kościół Anglikański się przystosowuje do bycia w Kościele Katolickim. Więc nie panikujcie, bo nie wiecie jak to się skończy, tym bardziej że dla Luteran przyczyna protestu już nie istnieje więc jest to następstwo braku przyczyny Protestu a nie próba zepsucia Kościoła Katolickiego.

    Poza tym ta rocznica jest ważną okazją do uznania że w Kościele czekają na nich miejsca opuszczone niegdyś przez ich przodków,i to często pod przymusem.
    Niech stanie się zadość sprawiedliwości i bracia odłączeni będą przyjęci przez Papieża po długiej rozłące.Serdecznie tego powinniśmy w roku 2017 oczekiwać i o to się modlić.

    Bardzo możliwe ,że za kilkaset lat przyszły Papież zaprosi do takiej rocznicy tych najbardziej zatwardziałych lefebrystów….o sercach jak skamieniałe serca faryzeuszy.

    Dziś nadeszły te błogosławione czasy że można innowierców bez obwijania w bawełnę zapytać – gdzież tu sens?
    Dodajmy, że takie pytanie tylko papieżowi Franciszkowi może ujść na sucho.

  75. aga said

    Sw. Pius X – „Dobry Pasterz”, którego imię profanują współcześni buntownicy, jako biskup Mantui w 1887 r. powiedział:

    „Cała siła Kościoła spoczywa na barkach papieża,a podstawy naszej wiary opierają się na następcy Piotra .Ci, którzy ją podważają, uderzają bezpośrednio w Urząd Papieski.Odcinają się od Kościoła i starają się uczynić papieża obiektem nienawiści i pogardy.Ale im silniej próbują osłabić tym naszą wiarę i przywiązanie do głowy Kościoła, tym bardziej zbliżaja nas do niego, przez nasze publiczne wyznanie wiary, posłuszeństwo oraz szacunek.”

    Lefebryści zapomnieli ,że od osądzenia jest Bóg,jednak owoce schizmy są z czasem coraz bardziej widoczne.Weźmy tylko protest Bractwa przeciwko kanonizacji Jana Pawła II,jest to dla nas radość a dla nich obelga.
    Karciana budowla ich nauczania o posoborowym złu znowu się rozsypuje,bo jakże,papież „zdrajca, modernista” a jednocześnie setki tysięcy cudów o jakich piszą ludzie?
    Jak to pogodzić,czyżby Pan Bóg nie był po stronie tradycjonalistów mimo że z takim poświęceniem „walczą” o czystość i zachowanie tradycji? Bo napewno nie Tradycji.

    Opamiętania życzę w Dniu Święta Wieczerzy Pańskiej, święcie księży szczególnie tym nowym protestantom ,ooops nowym objawionym lefebrystom jak Carlos czy Guła…

  76. Zenek said

    Po co dyskutujecie z robotem?? Ta debata jest „przeginana”, brakuje tu na pewno nie jednego wpisu…

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: