Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Stanisław Michalkiewicz: Pogrobowcy Hilarego Minca

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2014-05-07

Pod osłoną wolnorynkowej retoryki „socjalizm realny” został w naszym nieszczęśliwym kraju przywrócony, również przy wydatnym udziale ugrupowań tzw. „antykomunistycznych”, a nawet „prawicowych”, które jeszcze i dzisiaj uwodzą łatwowierną część opinii publicznej, próbując również uzurpować sobie monopol na patriotyzm.

 

.

Pogrobowcy Hilarego Minca

30 kwietnia zmarł w Warszawie Mieczysław Wilczek, postać pod koniec życia niesłusznie zapomniana, między innymi z tego powodu, że w miarę upływu czasu pojawia się coraz więcej bohaterów, co to „obalili komunizm”. Na pierwszym miejscu jest oczywiście Kukuniek, któremu na starość uderza do głowy coraz więcej wody sodowej. Można to było zauważyć już przed 9 laty, po śmierci Jana Pawła II. Z okazji tego wydarzenia rozmaite telewizje publikowały reportaże o zmarłym papieżu, w których siłą rzeczy pojawiały się różne akcenty polskie. Przypadkowo obejrzałem reportaż przygotowany przez telewizję portugalską. Koncentrował się on oczywiście wokół pielgrzymek Jana Pawła II do Fatimy, ale autorzy przeprowadzili też rozmowę z Lechem Wałęsą, który do kamery mówił po polsku, więc nie można tego przypisać błędnemu tłumaczeniu. Powiedział wtedy, że w swojej walce z komunizmem „nie miał ludzi”, wobec czego „obalił komunizm z żoną i dziećmi”.

Wracając do świętej pamięci Mieczysława Wilczka, to największą, a w każdym razie – bardzo dużą zasługę w obaleniu komunizmu trzeba przypisać właśnie jemu. Wprawdzie prof. Bogusław Wolniewicz słusznie twierdzi, że komunizm wcale nie został „obalony”, a tylko „mutuje”, to jednak Mieczysław Wilczek niewątpliwie zakończył egzystencję pewnej komunistycznej mutacji to znaczy – „socjalizmu realnego”. Nazwa ta pojawiła się w latach 70-tych i można było wyczuć w niej melancholijną nutkę rezygnacji: jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Socjalizm realny pojawił się w naszym nieszczęśliwym kraju oczywiście za sprawą Józefa Stalina, który gospodarczym dyktatorem Polski zrobił Hilarego Minca, jednego z trójcy wszechmogących Żydów, delegowanych przez Ojca Narodów dla tresowania mniej wartościowego narodu tubylczego w demokracji socjalistycznej. Hilary Minc miał swój gospodarczy ideał, wyrażający się w formule „planu doprowadzonego do każdego stanowiska pracy”. Żeby ten ideał mógł się ziścić, „centralny planifikator”, czyli władza polityczna, musiała mieć pełnię władzy gospodarczej, między innymi decydować o każdym „stanowisku pracy”. No i decydowała – na przykład nawet ilu szewców czy krawców ma być w mieście – nie mówiąc już o poważniejszych sprawach. W rezultacie na każde gospodarcze przedsięwzięcie potrzebne było pozwolenie władzy.

To znaczy – było potrzebne dopóki nomenklatura, czyli środowisko władzy nie uwłaszczyło się na rozkradanym pod osłoną „surowych praw stanu wojennego” wprowadzonych przez „człowieków honoru”, majątku państwowym. Dopóki nomenklatura nadzorowała przedsiębiorców, chciała, by ci musieli jeść jej z ręki. Kiedy jednak się uwłaszczyła, nie chciała mieć nad sobą żadnego nadzorcy. I tej potrzebie wyszedł naprzeciw Mieczysław Wilczek, podsuwając generałowi Jaruzelskiemu projekt ustawy o działalności gospodarczej. Jak sam opowiadał kiedyś Januszowi Korwinowi-Mikke i mnie, generał Jaruzelski stawiał mu tylko jeden warunek – żeby w tej ustawie nie było „nic przeciw socjalizmowi”. Toteż Mieczysław Wilczek rozmontował realny socjalizm – ale bez użycia tego słowa.

Ten demontaż polegał na tym, że ustawa o działalności gospodarczej skonstruowana została zgodnie z zasadą, że dozwolone jest wszystko, co nie jest zakazane. („Podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej jest wolne i dozwolone każdemu na równych prawach”, a „Podmioty gospodarcze mogą dokonywac czynnosci oraz działań (…) które nie są przez prawo zabronione”) Pozwolenia (koncesje) na wykonywanie działalności gospodarczej nie były już potrzebne, z wyjątkiem 11 przypadków, których wspólnym mianownikiem było albo ryzyko sprowadzenia niebezpieczeństwa powszechnego: (np. obrót bronią, amunicją, materiałami wybuchowymi, wytwarzanie i obrót truciznami), albo znaczenie dla gospodarki narodowej (np. wydobywanie kopalin). Podejmujący działalność gospodarczą musiał tylko zawiadomić o tym urząd skarbowy – i to wszystko. Tym jednym pociągnięciem pióra Mieczysław Wilczek zlikwidował „socjalizm realny” w gospodarce.

Warto zwrócić uwagę, że ustawa ta, uchwalona w październiku 1988 roku, weszła w życie 1 stycznia 1989 roku, a więc na ponad miesiąc przed rozpoczęciem widowiska telewizyjnego pod tytułem „Obrady okrągłego stołu”, które rozpoczęło się – jak pamiętamy – 6 lutego 1989 roku, a więc w sytuacji gdy już było, jak to się mówi – „po herbacie”. Wspominam o tym dlatego, że przy okazji 25 rocznicy rozpoczęcia tamtego telewizyjnego widowiska, statystujące w nim osoby strasznie się nadymały, czego to nie zrobiły dla Polski i w ogóle. Więc na wieczną ich hańbę przypomnę, że jak tylko banda wyposzczonych gołodupców została dopuszczona przez razwiedkę do koryta, natychmiast zaczęła „nowelizować” ustawę Wilczka, niekiedy nawet kilka razy w roku, w ten sposób, że do istniejących pierwotnie 11 przypadków koncesjonowania działalności gospodarczej co i rusz dodawała nowe. W rezultacie po 10 latach, kiedy to niby budowany był w naszym nieszczęśliwym kraju „kapitalizm”, koncesje, licencje, zezwolenia i pozwolenia, a więc różne formy reglamentacji, zostały przywrócone w 202 OBSZARACH działalności gospodarczej – czemu towarzyszyła narastająca biurokratyzacja gospodarki. Krótko mówiąc – pod osłoną wolnorynkowej retoryki „socjalizm realny” został w naszym nieszczęśliwym kraju przywrócony, również przy wydatnym udziale ugrupowań tzw. „antykomunistycznych”, a nawet „prawicowych”, które jeszcze i dzisiaj uwodzą łatwowierną część opinii publicznej, próbując również uzurpować sobie monopol na patriotyzm.

Stanisław Michalkiewicz

 

http://michalkiewicz.pl/

Komentarzy 10 to “Stanisław Michalkiewicz: Pogrobowcy Hilarego Minca”

  1. Polska się budzi said

    Konrad Daniel, PodziemnaTV: „Popieram tylko jeden cel: zjednoczenie się polskiego społeczeństwa w celu odsunięcia pookrągłostołowej, patologicznej władzy od wpływu na nasze życie”

    http://wgospodarce.pl/informacje/12802-konrad-daniel-podziemnatv-popieram-tylko-jeden-cel-zjednoczenie-sie-polskiego-spoleczenstwa-w-celu-odsuniecia-pookraglostolowej-patologicznej-wladzy-od-wplywu-na-nasze-zycie

  2. goral said

    uwierze jak zobacze ze sie budzi-narazie to PO sa przy wladzy juz 7 lat,i mysle ze beda kolejne..cala banda czworga na smietnik

  3. W ślad za „realnym socjalizmem” już na dobre funkcjonuje „realny globalizm”.Aby zrozumieć i tu mesjasza Karola Marksa trzeba tylko odpowiednio dostosować słownik Bertranda Russella dla komunizmu :
    Jahwe = Materializm dialektyczny = Chaos
    Mesjasz = Marx = Ewolucyjna droga marksizmu
    Naród wybrany = Proletariat = Świat finansjery
    Kościół = Partia komunistyczna = Banki i Giełda
    Powtórne przyjście (Mesjasza) = Rewolucja = Radykalizacja negacji
    Piekło = Kara na kapitalistów = Kara na “gojów”
    Tysiąclecie = Rzeczpospolita komunistyczna –Rzeczpospolita globalizmu.

  4. Jacek said

    Zgodnie z wiodaca „postepowa” metoda talmudyzmu: „porzadek z chaosu”, wykladana obecnie przez milosciwie nam obowiazujaca teorie „konwergencji” wielkiego Zbig’a, p. Wilczek wprowadzil w talmudycznym akwarium jakim byl „realny socjalizm” chaos w postaci „demokracji podmiotow gospodarczych”, aby „starsi bracia” mogli wylonic z niego nowy porzadek – „kapitalizmu wirtualnego” czyli „demokracje kapitalistow”, w ktorej wlasnie zyjemy.

    Tak jak „pierwszy wilczek” utrwalil „zdobycze” talmudycznej „dyktatury proletriatu” znanej jako „realny socjalizm” przez przygotwanie jej zamiany na „demokracje kapitalistow’ tzn obecny „kapitalizm wirtualny”, tak i teraz konieczny jest „drugi wilczek” do utrwalenia „zdobyczy” „kapitalizmu wirtualnego” przez ponowne wprowadzenie chaosu „demokracji podmiotow gospodarczych”, aby w koncu „wylonila sie” z niego „dyktatura kapitalistow”, znana rowniez jako „realny kapitalizm”. „Kapitalisci” sa juz gotowi, tak sie „sklada”, ze sa to dokladnie poprzedni „proletariusze”, chowajcie sie goje gdzie kto moze.

    Najbardziej naiwnymi wobec tego kolowrotka, sa ci ktorzy „kupuja” „teorie ekonomiczne” od talmudystow, a kto je „sprzedaje” w Polsce, gloszac „friedman wam da” zamiast „junia wam da”?

  5. goral said

    znaczy ze naj[srawiedliwszym ustrojem jest kapitalizm oparty na spolecznych naukach kosciola-o ktorych pisal F.Koneczny…

  6. Jacek said

    ad Goral

    tylko, ze ta nauka nie glosi kapitalizmu, a poszanowanie i etyki katolickiej i wlasnosci prywatnej.

  7. goral said

    „kapitalizm bez etyki i moralnosci nie jest kapitalizmem”F.Koneczny z pracy” zwierzchnictwo moralnosci,ekonomia i etyka”

  8. goral said

    ad jacek-a czym jest kapitalizm,jak nie wlasnoscia prywatna…

  9. Jacek said

    kapitalizm jak sama nazwa wskazuje jest panowaniem kapitalu.

  10. a kapitał to praca i własność prywatna… tylko trzeba chcieć o tym wiedzieć zanim się kapitalizm nawie to co obecnie obserwujemy na wspólnym (a nie wolnym) rynku zwanym nie bez kozery globalnym… „…W historii miały miejsce próby wprowadzenia raju na ziemi. Laickie systemy opierały się na założeniu, że po ich wprowadzeniu ludzie nagle nabiorą cech doskonałych i dzięki temu ustrój będzie trwały. Na przykład, docelowe zniesienie pieniądza przez komunistów opierało się na wierze, iż wszyscy staną się bezwzględnie uczciwi i pracowici. Oczywiste niepowodzenie poskutkowało terrorem, zniszczeniem i śmiercią. Czy absurd ideologii socjalistycznych polegał na odrzuceniu wartości chrześcijańskich? Nie tylko. Rdzeniem wizji nowego świata był aparat państwowy: jedyna forma władzy. Aparat przymusu miał kontrolować wszystkie dziedziny życia społecznego. Nie pozostawiał pola do działania niezależnych organizacji i uzależniał od siebie wszystkie ludzkie działania. Rządzący nie mieli mieć więc żadnej konkurencji, nawet w formie władzy rodzicielskiej czy obyczajowej. Oto przyczyna klęski cywilizacyjnej nowych ideologii: całość życia społecznego spoczywała w rękach jednej, wąskiej grupy ludzi. Klęska wynikła z faktu, że albo władzę obejmowali ludzie zdemoralizowani, albo ludzie moralni sami się demoralizowali przez nadmiar władzy…” http://wmeritum.pl/kapitalizm-dziki/

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: