Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Znajdź w jak najkrótszym czasie billjon różnic między obrazkami

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2014-05-11

Znajdź w jak najkrótszym czasie billjon różnic między obrazkami

znajdz.roznice

 

 

 

michal_archanil_opis_220px

Reklamy

Komentarzy 19 to “Znajdź w jak najkrótszym czasie billjon różnic między obrazkami”

  1. panMarek said

    Czy ten z lewej to już Antychryst czy jego imitacja? Kto wie?

  2. harnaś said

    żenada

  3. basia said

    plugastwo!

  4. xxxxxxxxxxxxxxxx said

    Chyba przyszedł czas na wprowadzenie nowych dyrektyw w EU…obowiązkowa partogeneza.

    Boże broń nas przed sodomitami !!!!!!!!!!!

  5. Joanna d'Arc said

    Pan Anna Grodzka na przyszłoroczny festiwal Eurowizji ! Sukces murowany !

  6. Joanna d'Arc said

    Skrócić Conchicie Kiełbasie włosy, skorygować brodę, pozostawić wąsik, ach ten wąsik …

  7. z sieci said

    ~hura 1 godzinę i 2 minuty temu
    ZMARŁ BARTOSZEWSKI WŁADYSŁAW !!!

  8. Art said

    Pracował?! do końca.Rodzina dostanie odprawę i odszkodowanie za uciążliwą pracę,a szkopy już klepią nowe ordery.

  9. z sieci said

    Ordery Wilhelma Zdobywcy.

  10. z sieci said

    Dostawał od Słowian po d*pie i postanowił się wżenić w Słowiańszczyznę.
    Podano jemu czarną polewkę.

    Głupi nie był, bo odpuścił.

  11. @ + @ = @@ said

    Onet i Gazgazgazetta Wybwybbborcza milczą w sprawie tej „śmierci”. A może „profesor” jednak żyje?

  12. @ + @ = @@ said

    A co do „Konczity Kiełbasianej” to sądzę, że to cicha faworyta Bufetowej. Co by nie mówić, wypisz-wymaluj – toż cwelówa na 100%!

  13. Julka said

    ad/7 To naprawdę wspaniała wiadomość. A na to monstrum nie mogę patrzeć, bo mnie przeraża.

  14. „…Nigdy nie interesowały mnie festyny „Trybuny Ludu”, na których namiętnie bywał ojciec Moniki Olejnik, czy Andrzeja Morozowskiego, brzydziły mnie zielonogórskie trele w rytmie sowieckich piosenek, na których debiutowała na przykład Katarzyna Szczot, bardziej obecnie znana jako Kayah. Nie muszę więc oglądać neosowieckiego „Konkursu Piosenki Eurowizji”. Kiedyś przecież bolszewicy ruscy, polscy i inni mieli swój konkurs „Interwizji”.
    Tamci bolszewicy jednak baby z brodą by nie puścili – klasa robotnicza by tego nie zaakceptowała. Dzisiejsi wyrobnicy neobolszewii – klasa celebrycka, pieją jednak z zachwytu na każdą durną prowokację. Baba z brodą, to akurat numer z arsenału wsiowych głupków, koncept na miarę hrabalowskiego przygłupa Pepka Wyskocza.
    Jak widać jednak marksizm kulturowy wżarł już się tak głęboko w mózgi, że wielu kiwało głowami i cmokało: – no co prawda z brodą, ale jak ładnie śpiewa, można nawet powiedzieć, że na swój sposób jest ładna. – tak prawili.
    Tak nas głuptaczą, że jak niedługo jednemu z drug,im dadzą w tefauenie zeżreć psie kupsko, opakowane w barwy tefaunenu i podane przez jakąś Pochanke, albo innego Miecugowa, to będzie cmokał z zachwytu i szczerzył zęby.
    Niesmaczne? …a baba z brodą, jako symbol europejskiej estetyki, to smaczne? Strawne? Piękne?
    Miałem się zerzygać, ale zamiast pawia napisałem ten felieton.
    Smacznej Conchity Wurst – alias, w pedalskim narzeczu – Piczki Kiełbaski…żryjcie do woli, cioty i wuje rewolucji.”

    „Zachodnie media nie pozostawiły suchej nitki na naszym zespole, który dostał się do finału konkursu Eurowizja 2014. Donatan i Cleo musieli wysłuchiwać połajanek o żenującym poziomie muzycznego projektu, jakim jest piosenka „My, Słowianie”, a dziewczyny robiące choreograficzne tło zostały wprost zgnojone za epatowanie seksem. I to właśnie Ola Ciupa i Paula Tumala stały się obiektami największych ataków. Nawet w Polsce ich nie oszczędzono. A wszystko za to, że krzewią stereotyp – jak się wyraziła jedna z naszych pisarek i publicystek – Polki jako „cycatej wieśniary, zachęcającej do kopulacji”.

    http://odyssynlaertesa.wordpress.com/2014/05/12/witold-gadowski-piczka-i-kielbasa-czy-my-slowianie-musimy-sie-sami-ponizac/

  15. Julkasię said

    ad/11 Może odprawiają najpierw kadisz, albo zastanawiają jak opóżnić przekazanie dobrej wiadomości wrednym Polakom.

  16. Aaron Brodaty said

    Cyrk Jewropa!

  17. @ + @ = @@ said

    Eurowizja emituje syfilis, HIV i jad kiełbasiany

  18. Szczur z tonącego okrętu said

    Dla wątpliwego pocieszenia, uprzejmie donoszę, że na pomysł wprowadzenia paroksyzmu kiczu do reklamy swego kraju na eurowizji, wpadli juz wiele lat temu Ukraińcy.

    A oto, co zaprezentowali:

    Antysłowiański wynalazek „My Slowianie” to przy tym pryszcz.

  19. aga said

    Oburzając się wygraną Conchity, nie brońmy tak ślepo Donatana. Wulgarne „My Słowianki” to policzek dla polskiej kultury. Czym jeszcze uraczą nas rodzimowiercy?

    No i stało się! Gdzie się nie obrócisz, baba z brodą. Coś, co jeszcze niedawno budziło naturalną odrazę, zostało zmultiplikowane, zmasowane i powoli przestaje szokować. Z przegranej Donatana i Cleo raz wygranej Conchity Wurst wyłaniają się dwa wielkie niebezpieczeństwa. Jedno gorsze od drugiego.
    Sprawa pierwsza to wprowadzenie queerowej ideologii na salony i przesunięcie granic tolerancji. Od dwóch dni dbają o to wszelkiej maści eksperci, próbujący oświecić zaściankową Polskę genderową postępowością. Złożony przez zwycięzcę Eurowizji manifest: „Jesteśmy jednością i nikt i nic nas nie zatrzyma!”, został doskonale podchwycony przez polskie środowiska LGBTQ. Możemy się spodziewać, że przez kolejne tygodnie nie uwolnimy się od medialnych wystąpień światłych ekspertów, przekonujących nas, że wolność artystycznej kreacji jest bezgraniczna. Gdy to już przełkniemy, zostaniemy wprowadzeni w fazę głębszego letargu, w którym manifestacja fantazyjnej odrębności seksualnej przeniesie się z estrad na ulice. Zachód już to przerobił, najwyższa pora nadrobić programowe zaległości. W razie gdybyśmy za bardzo odstawali w szyku, ma nas zdyscyplinować nowe prawo w postaci forsowanych przez rząd Donalda Tuska rozwiązań legislacyjnych.

    Austriacki gej przebrany w złotą sukienkę jak na razie u większości Polaków budzi niesmak i odrazę. I choć reakcja jest jak najbardziej zdrowa, narażona jest na inne niebezpieczeństwo. W obliczu ciemnej nocy każda szarówka staje się jasnością. W obliczu wygranej Conchity Wurst, Donatan i Cleo stali się polskimi aniołami, których bronią nawet prawicowi zapaleńcy.Zwłaszcza po tym, jak polscy wykonawcy zaczęli robić z siebie ofiary źle policzonych głosów. Nie dajmy się zwariować temu piętrowemu absurdowi! Skąd to rozczarowanie Donatana? Czyżby nie wypływało z faktu, że zaprogramował karierę swojego pseudofolkowego zespołu według eurowizyjnych kanonów i choć wszystko zapowiadało wygraną, ktoś inny zdecydował się na krok jeszcze odważniejszy?

    Przecież obrzydliwe „soft-porno” (jak nazwały polskie show niemieckie media) prezentowane przez Donatana to muzyczny skandal, sprowadzający Polki do roli łatwych cichodajek. Teledysk i sceniczna kreacja piosenki „My Słowianki” to nie tylko profanacja polskiej tradycji, kultury, ale policzek wymierzony kobietom. Jeśli Cleo i jej roznegliżowane koleżanki od przaśnego seksu z maselnicą nie widzą w tym nic żenującego, niech sobie koncertują w wiejskich remizach. Dlaczego jednak mają reprezentować Polskę na festiwalu piosenki europejskiej? Ano dlatego, że w Eurowizji nie o muzykę chodzi. Donatanowa świta wiedziała o tym doskonale, bo i o popularność ma polskim rynku walczy według tego samego schematu. Masowa kultura odwołująca się do tak prymitywnych instynktów, wykorzystująca tak prymitywne środki, nie ma wysokich celów. Nie łudźmy się, że chodzi tu o promowanie polskiej tradycji.

    Biadolenie Donata, że nie uszanowano głosów ludzi wysyłających SMS-y za 50 euro jest łkaniem naiwnego dzieciaka, który nie rozumie w co gra. „Jakieś jury zadecydowało, forsując różne rzeczy polityczne, ideologiczne, że ludzie nie mają prawa głosu” – mówił rozżaloy po powrocie do Polski. Przecież sam się w tę rozseksualizowaną ideologię wpisał. Sam rozbierał w teledyskach modelki, imitując pornosceny z maselnicą, śmietaną czy kiełbasą. Choć jego wurst nie osiągnął takiego pola rażenia, jak Wurst brodatego Austriaka, intencja była ta sama. Poza tym, jako producentpowinien wiedzieć, że nie po to w 2009 roku zmieniono zasady głosowania, żeby Eurowizję wygrywali przypadkowi wykonawcy wybierani przez telewidzów. Nie dziwi też chyba nikogo fakt naszpikowania festiwalu homoideologią. Dzieje się tak od kilkudziesięciu lat. Wystarczy obejrzeć stare edycje.
    Donatan stwierdził wreszcie, że Europa wybrała dziwaczny kanon piękna, wybierając brodę zamiast biustów. Zapowiedział, że pozostanie przy własnym i jeszcze wydatniej zamanifestuje piękno kobiecego ciała w przygotowywanym już teledysku. Tym bardziej sugeruję uważność wszystkim jego obrońcom. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że jego muzyczna aktywność powędruje w kierunku równie niesmacznych eskapad obyczajowych, co działalność Thomasa Neuwirtha vel Conchity Wurst, choć oczywiście nie będzie jej kalką.

    http://pl.gloria.tv/?media=609702

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: