Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Wojsko Polskie stanie ramię w ramię z banderowcami

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2014-07-15

Wojsko Polskie stanie ramię w ramię z banderowcamiPrezydent Ukrainy Petro Poroszenko zdradził rezultaty konsultacji telefonicznych przeprowadzonych w poniedziałek z premierem Polski Donaldem Tuskiem – otóż omawiali oni szczegóły powstania polsko-ukraińsko-litewskiej brygady. Tym samym jest już przesądzone, iż polscy żołnierze staną ramię w ramię ze spadkobiercami ideologii Stepana Bandery.

 

UkrPolLitBrig – tak ma się nazywać wspomniana formacja wojskowa, przy czym nie wiadomo jeszcze, żołnierze jakich jednostek zostaną w niej zmobilizowani. W zamian za zaangażowanie Polski w konflikt na Ukrainie prezydent Poroszenko obiecał stronie polskiej dołączenie do programu kreowania nowych miejsc pracy na terytoriach zagarniętych przez separatystów.

 

Powtarza się zatem historia z czasów inwazji na Irak, gdzie w zamian za udział naszych wojsk obiecywano nam konkretne korzyści gospodarcze. Oczywiście jedyne, z czym pozostaliśmy to opinia o Polakach jako o intruzach najeżdżających iracką ziemię oraz trauma polskich żołnierzy, którzy musieli się bardzo starać, aby wmówić sobie, iż ta wojna jest konieczna w imię bliżej niesprecyzowanych „celów wyższych”.

 

 

Sam pomysł stworzenia wspólnej polsko-litewsko-ukraińskiej brygady zrodził się miesiąc temu, w czerwcu, kiedy to pełniący obowiązki ministra obrony narodowej Ukrainy Mychajło Kowal poinformował, iż zapadła decyzja w tej sprawie.
Nikt chyba nie podejrzewał, iż dożyjemy czasów, w których czerwono-czarne, banderowskie flagi będą powiewać obok polskich, natomiast Wojsko Polskie będzie walczyć o interesy pewnych grup na Ukrainie, mocno skażonych duchem banderyzmu.

 

Co ciekawe Donald Tusk nie spieszy się z poinformowaniem opinii publicznej o szczegółach podjętych przez Polskę zobowiązań. Nic w tym zresztą dziwnego – premier już od dawna daje do zrozumienia, że społeczeństwo polskie ma płacić podatki, a nie wypowiadać się na tematy polityczne. Szkoda jedynie polskich żołnierzy, którzy zamiast własnego kraju, bronić będą obcych interesów.

 

Anna Wiejak

Tekst pierwotnie ukazał się s zaprzyjaźnionej  nasmo stronie Prawy.pl

http://prawy.pl/z-zagranicy2/6349-wojsko-polskie-stanie-ramie-w-ramie-z-banderowcami
© WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE.

Reklamy

Komentarzy 40 to “Wojsko Polskie stanie ramię w ramię z banderowcami”

  1. xxxxxxxxx said

    ŻOŁNIERZE WOJSKA POLSKIEGO nie róbcie tego, nie wykonujcie rozkazów sługusów antychrysta. Splamicie HONOR I MĘSTWO tysiącletniej tradycji oręża polskiego oraz pamięć pomordowanych na Wołyniu. Opamiętajcie się, a Bóg będzie z WAMI !!! Niech te matoły z knesejmu i belwederu sami tam jadą. Może w nagrodę pomioty bandery ukrzyżują ich na drzwiach pierwszej lepszej stodoły.

  2. z blogów said

    Wiadomo od bardzo dawna, że zarówno Donald Tusk jak i Jarosław Kaczyński w żadnym wypadku nie pilnują polskich interesow. Stąd takie a nie inne decyzje polskojęzycznych polityków w naszym Sejmie oraz na arenie międzynarodowej.
    Boże obroń Polske przed wszystkimi osobnikami Tuskopodobnymi i Kaczyńskopodobnymi!

    Chwała Wielkiej Polsce!

    ————-
    „deV” powiedział na forum gajowego Maruchy:

    „Proste, jak konstrukcja cepa. Kaczuch reprezentuje interesy amarykańskich żydów (tak jak jego brat), a Tusk+czerwoni reprezentują interesy europejskich żydów. To jest punkt wyjścia dla wszystkich rozważań. Palce tej samej ręki…”

  3. Kurczę, strach się bać! said

    Obóz Wielkiej Ukrainy?

    http://mysl-polska.pl/node/149

  4. krakus said

    Dalszy gewałt Ustawy Zasadniczej.Użycie wojska do walk za granicami R.P.,decyduje
    prezydent,a herr Tuzk wykonuje zadanie poprzez Siemoniaka.Co za wstyd przed całym światem,że polscy najemnicy walczą przy boku faszystów ukrainskich,wnuków
    żołnierzy z SS Galizien,w interesie parchów izrael.-amerykańskich.Hańba po 100-kroć.
    Następna ekspedycja W.P. do Izraela na wojnę z Hamasem,nieprawdaż?

  5. Dziadzius said

    ŻOŁNIERZE WOJSKA POLSKIEGO na rany Chrystusa i na pamięć tych brutalnie wymordowanych przez tych ukrainskich ryzunów waszych BRACI POLAKÓW , na Wasz Honor i patryjotyzm nie idzcie razem z tymi ukraińskimi mordercami – odmówcie posłuszeństwa tym zaprzedańcom Polski .To nie jest akcja w obronie Polski ale akcja zhańbienia Polski.
    Panie Tusk wstyd!!!

  6. @ + @ = @@ said

    # 5 Dziadziuś

    Współcześni „ŻOŁNIERZE WOJSKA POLSKIEGO” w większości stanowią garstkę ochotników ślepo wykonujących rozkazy ich przełożonych i reagują podobnie jak tysiące pracowników firm ochroniarskich. Widzieliśmy już nie raz jak tacy bez zawahania brutalnie pacyfikowali jakiekolwiek ogniska sprzeciwu ludności przeciwko pysze i arogancji władzy, bądź jej oligarchy. Wystarczy tylko przypomnieć sobie pacyfikację fabryki kabli w Ożarowie (jej właściciel Bogdan Cupiał Telefonika i „Wisła Kraków), stosowane prowokacje wobec patriotycznych uroczystości rocznicowych 11 listopada i pałowania, pacyfikacje smoleńskie na Krakowskim Przedmieściu… Oj, dużo tego!

    Tacy współcześni „ŻOŁNIERZE WOJSKA POLSKIEGO” mentalnie bliżej są ukraińskim rezunom i dlatego niech jadą na Ukrainę i niech tam sobie powalczą pod ukraińską banderą (nawet to słowo pasuje do nazwiska tego bandyty), a nie pod polską flagą.

    Tacy współcześni „ŻOŁNIERZE WOJSKA POLSKIEGO” Polskę i Polaków mają za nic i dlatego traktują ich z pogardą. Ich tylko interesuje kasa, przywileje i wcześniejsze przejście na emeryturę, oczywiście znacznie wyższą niż ci, którym przychodzi pracować do 67 roku życia, za wyjątkiem sędziów sądów powszechnych, którzy „wywalczyli” sobie emeryturę po 75 roku życia po to tylko, ażeby bronić systemu, który m.in. wcielał w życie w latach 40-50 ub.w. inny zasłużony emeryt, który nie chce korzystać z emerytury, światowej sławy „profesor” etyki ZYGMUNT BAŁWAN (czyli Bauman)

  7. Kto kreuje nastepną wojnę ? said

    Polska szuka guza? Jak szuka to znajdzie. Ale to nie przeciwko Rosji Polska powinna walczyć. Bardzo zły kierunek obrała.

    Ostatkiewicz Białasowski napisał:
    Owszem, czuć wojną w powietrzu ale szukacie ludzie nie z tej strony, z której powinniście. Wbrew pozorom to Federacja Rosyjska jest gwarantem pokoju na świecie.
    To radosny duecik wiecznie zadowolonych z siebie bankrutów czyli USA/UE robi co może aby wreszcie wojenka wybuchła.
    Najpierw Irak, następnie Afganistan, te dwie okupacje przedłużyły żywot USA ale nic się już z nich wycisnąć nie da więc spróbowali z Syrią i zaliczyli kompromitująca porażkę, dalej Ukraina, również nie poszło zgodnie z planem, powrócili więc do sprawdzonego projektu czyli konflikt Izraelsko-Palestyński. Na dłuższą metę i on jest za mały aby przykryć bankructwo JuEsEj. Chcecie umierać za interesy Bankiera Dawida? Polecam zaparzenie ziółek i spokojne obejrzenie filmu:
    http://youtu.be

  8. Dziadzius said

    ad#6–2@–szkoda że to tak jest – że to nie Żołnierz Wojska Polskiego ale tylko pomniejszy najemnik–, pośledni Żołdak a nie obronca narodu– jest w tym rozpaczliwa racja i prawda i strach . Może za 30 „hrywien” zostasnie ich mniej na naszym żołdzie

  9. Kapsel said

    „Polscy” politycy ramię w ramię z OUN-UPA

    Wiem, jaką mamy klasę polityczną, wiem, że „nasi” politycy nie dbają o interes narodu polskiego, ale jednak czegoś takiego się nie spodziewałem. Stanie pod sztandarami OUN-UPA i wykrzykiwanie „Sława Ukraina, sława gieroj” nie mieści się nawet w moim, odartym ze złudzeń, umyśle.

    Są jeszcze takie pojęcia jak honor, godność, przyzwoitość, szacunek dla przodków, tradycji, historii. Wiem, że dziś większość ludzi nie wie, czym są te wartości, to widać w tych wszystkich wpisach, których autorzy przekonują, że trzeba poświęcić moralność, wszelką cnotę, byle tylko wyrwać Ukrainę z rąk Rosji. Nie rozumiem tego, bo pewnych postaw nie da się nagiąć, w przeciwnym razie człowiek stanie się zwykłą ścierką. Jest jeszcze coś takiego jak duma narodowa. Z wielkim smutkiem spoglądam na tysiące rodaków, którzy już dawno ją utracili i nie widzą w tym nic złego, wręcz przeciwnie, szczycą się tym.

    Wrzucili nas do rynsztoku i tylko nieliczni zdołali się z niego podnieść. Resztą tapla się w ściekach upodlenia, godzi się na wciąż nowe poniżenia. Jeżeli jakieś paranoidalne wizje, zupełnie bezpodstawne, mówiące o Ukrainie jako naszym sojuszniku, są w stanie wygrać z pamięcią o bestialsko pomordowanych rodakach, to nie zasłużyliśmy na posiadanie własnego państwa i bycie narodem.

    Dziś polscy politycy bardziej troszczą się o Ukraińców budujących swoją tożsamość na tradycji OUN-UPA, niż na własnych obywatelach, o których powinni dbać. Każdy polityk stojący ramię w ramię z banderowcami pluje na groby naszych przodków. Oni po prostu nas nienawidzą i chcą do końca upodlić. Samo wejście Ukrainy do UE byłoby na rękę tylko i wyłącznie Niemcom. Poza tym jak nierozumnym trzeba być, żeby wspierać banderowski odłam opozycji na Ukrainie. Pogrobowcy OUN-UPA nawołują do zabrania Polsce południowo wschodnich powiatów. Polityków mieniących się polskimi, którzy popierają nacjonalistów ukraińskich, można nazwać tylko w jeden sposób. Myślę, że każdy wie, jak.

    Najsmutniejsze jest to, że wielu ludzi, uważających się za patriotów, jest zainfekowanych piłsudczykowską trucizną, która nie pozwala trzeźwo spojrzeć na to, kim naprawdę są dla nas Ukraińcy. W 1918 roku Polacy w Galicji Wschodniej, we Lwowie, byli bestialsko mordowani, a Józef Piłsudski, realizując wytyczne Niemców, kazał oddać Ukraińcom te ziemie. Na szczęście Lwów i Galicja Wschodnia zostały obronione, wbrew rozkazom. Dziś historia się powtarza, „polscy” politycy wysługują się Niemcom, popierając antypolski i antysemicki odłam opozycji na Ukrainie, który w swoim programie nawołuje do rewizji granic.

    „Polskie” elity obnażyły się w pełnej krasie na tle powiewających flag czerwono-czarnych, z tryzubem pośrodku. Czy ktoś ma jeszcze jakiekolwiek złudzenia, kim oni wszyscy są?

    http://lubczasopismo.salon24.pl/nasze.leki/post/553981,polscy-politycy-ramie-w-ramie-z-oun-upa

  10. Kapsel said

    GRUNWALD 1410

    FAKTY W PIGUŁCE

    Data: 15 lipiec 1410
    Konflikt: Wielka Wojna z Zakonem Krzyżackim (1409 − 1411)
    Miejsce: Warmia i Mazury, Polska
    Rezultat: zdecydowane zwycięstwo sprzymierzonych
    STRONY KONFLIKTU

    vs
    Królestwo Polskie
    Wielkie Księstwo Litewskie Zakon Krzyżacki
    DOWÓDCY

    Władysław Jagiełło vs Ulrich von Jungingen (†)
    LICZEBNOŚĆ ARMII

    20 000 ciężkiej jazdy polskiej w 50 chorągwiach;
    10 000 lekkiej jazdy litewskiej, ruskiej, mołdawskiej i tatarskiej w 40 chorągwiach vs ok. 15 000 ciężkiej jazdy
    w 51 chorągwiach
    STRATY

    Nieznane vs Zabici
    8000
    Wzięci do niewoli
    2000 − 4000

    15 lipca 1410 r. to bez wątpienia jedna z najbardziej znanych dat polskiej historii. Na Polach Grunwaldu połączone siły Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego starły się z elitą wojsk Zakonu Krzyżackego wspartą przez ciężkozbrojne rycerstwo z całej Europy Zachodniej. Miażdżące zwycięstwo wojsk polsko-litewskich złamało potęgę Zakonu i przeszło do historii jako jedno z najwspanialszych zwycięstw oręża polskiego.

    Poniższe opracowanie zawiera opis wydarzeń, które doprowadziły do pamiętnej bitwy, charakterystykę armii obu stron, przebieg Wielkiej Wojny z lat 1409−1411 oraz oczywiście opis samego starcia.

    http://www.historycznebitwy.info/bitwy/duze/grunwald1410ne/wstep.php

    Bitwa pod Grunwaldem, stoczona 15 lipca 1410, należy do największych batalii wojska polskiego w historii. Było to nieprawdopodobne wręcz w swojej skali i zażartości walk wydarzenie. Starły się tu dwie największe w średniowieczu armie europejskie.
    Przytłaczająca klęska wojsk Zakonu Krzyżackiego, triumf polsko-litewskiej wojskowości nad Teutonami, niewyobrażalne, heroiczne i miażdżące zwycięstwo pierwszego władcy zjednoczonego państwa polsko-litewskiego.Wieść o porażce wojsk zakonnych obiegła cały ówczesny chrześcijański świat. Zwycięstwo wojsk Jagiełły i Witolda wywołało największe kontrowersje w historii średniowiecznej Europy.

    http://dumnizpolski.pl/content/view/64/36/

  11. Kapsel said

    GRUNWALD – 15 July 1410

  12. Kapsel said

    Ryszard Filipski, „Krajobraz po Grunwaldzie. Rzecz całkowicie niepoprawna politycznie wbrew interesom niemieckim w Polsce”
    21 kwietnia 2013 | Recenzje
    Cenne są również objaśnienia umieszczone przy „Mapie Europy”. Uświadamiają prawdziwe oblicze Unii Europejskiej rządzonej przez Niemców. Pokazują jak aktualny jest przekaz Ryszarda Filipskiego – pomimo że powstał ponad czterdzieści lat temu. Jednocześnie – co ciekawe – umożliwia dokonanie zestawienia i porównania sfer wpływów Niemców w Polsce – niegdyś i dziś.

    Ryszard Filipski, Krajobraz po Grunwaldzie. Rzecz całkowicie niepoprawna politycznie wbrew interesom niemieckim w Polsce, Oficyna „Aurora”, Warszawa 2010, ss. 52

    http://www.konserwatyzm.pl/artykul/9961/ryszard-filipski-krajobraz-po-grunwaldzie-rzecz-calkowicie-n

    Krajobraz po Grunwaldzie – Ryszard Filipski

  13. Kapsel said

    Zwiastun filmu „Krajobraz po Grunwaldzie” – monodram w wykonaniu i reżyserii Ryszarda Filipskiego. Film zakazany przez cenzurę PRL i kolejne rządy III RP, wznowiony po latach przez wydawnictwo „Aurora”.
    Rzecz całkowicie niepoprawna politycznie, wbrew interesom niemieckim w Polsce.
    Zdjęcia, montaż: Robert.
    Stowarzyszenie Fides et Ratio w Krakowie

  14. Kapsel said

    Ryszard Filipski- O OKUPACJI NIEMIECKIEJ

  15. Kapsel said

    Krzyżacy, część I

    Krzyżacy, część II

  16. Kapsel said

    Bitwa pod Koronowem

    W związku z kolejną rocznicą bitwy postanowiłem odkurzyć mój wpis sprzed 2 lat. Zapraszam.

    Kiedy, w latach 90 tych, będąc na studiach usłyszałem o bitwie pod Koronowem zacząłem intensywnie szukać więcej na ten temat. Okazało się, że poza Długoszem niewiele można znaleźć. W tym roku postanowiłem (jako, ze mija 600 lat od tej bitwy) przypomnieć ją innym. Okazało się, ze nagle nastąpił wysyp artykułów (od Mówią Wieki po Science Fiction) o tej bitwie, dlatego mój się nigdzie nie przebił, więc publikuję go poniżej.
    Obchodzona hucznie w tym roku sześćsetna rocznica Bitwy pod Grunwaldem przyćmiła nie tylko, równie okrągłą, czterechsetną rocznicę Bitwy pod Kłuszynem (4 lipca), ale i bitwy, która odbyła się trzy miesiące po Grunwaldzie i dzięki niej tamto zwycięstwo nie zostało kompletnie zaprzepaszczone. Mowa o, prawdopodobnie, ostatniej pancernej bitwie średniowiecza – bitwie pod Koronowem.
    Wspomnieć należy, że w średniowieczu bitwa pancerna to taka, w której brało udział jedynie rycerstwo – konnica i rozstrzygana była zgodnie z zasadami kodeksu rycerskiego. Odbyła się ona 10 października 1410 roku, ale zanim o samej bitwie, dowiedzmy się jak do niej doszło.
    Nasi historycy mają przykrą tendencję do przesady – jedni pogrążają przeszłość Polski w ciemnocie, antysemityzmie, zaścianku etc. drudzy uważają, że wszystko było jasne, czyste, a nasi bohaterowie są postaciami ze spiżu. Prawda jest jednak mniej czarno – biała, a każdy miał, mówiąc kolokwialnie, „swoje za uszami”.
    Nie inaczej było z Jagiełłą. Badacze jakby nie zauważają, nadzwyczajnego, ciągu błędów militarnych, tego wybitnego stratega, po zwycięskiej bitwie 15 lipca. Cała kampania letnia w 1410 roku skierowana była na zniszczenie Zakonu Krzyżackiego, stąd planowany atak bezpośrednio na Malbork. Kiedy jednak droga do stolicy państwa zakonnego stanęła otworem Jagiełło „zmiękł”. Zamiast kontynuować marsz, którego prędkość do tej pory wynosiła ok. 40 km. dziennie (przy takiej prędkości Polacy powinni stanąć pod Malborkiem po 2 – 3 dniach), król nie popędza armii, która porusza się ok. 15 km dziennie, a na dodatek zatrzymuje się pod, niemal, każdym zamkiem krzyżackim po drodze, które to zamki są już w rękach „powstańców” ze Związku Jaszczurczego. Dlatego też armia sojusznicza dociera pod Malbork dopiero 25 lipca, kiedy tam rządy rozpoczął, dawny komtur świecki, Henryk von Plauen, który przygotował stolicę zakonną do oblężenia. Oblężenia, jak wiemy, nieskutecznego, choć u Długosza znajdujemy opis sytuacji militarnej, która mogła doprowadzić do zdobycia twierdzy już 26 lipca. Rycerze po zdobyciu miasta zaatakowali zamek, który był dostępny ze względu na sporą wyrwę w murach, jednak decyzja Jagiełły powstrzymująca natarcie, spowodowała dwumiesięczne oblężenie. Zakończyło się ono odejściem wojsk sprzymierzonych 19 września 1410 roku. Powodem, wg Długosza, były naciski doradców i rycerstwa, zwłaszcza małopolskiego, które – prawdopodobnie – obawiało się o majątki. Ale nie tylko ona, albowiem również Litwini byli przeciwni kontynuowaniu oblężenia. Malbork pozostał wiec nietknięty, a i nie zagrożony przez nikogo – żadnych formacji nie pozostawiono pod murami krzyżackiej stolicy, jednie duża część zamków pruskich była obsadzona przez polskie załogi. Dziwi to tym bardziej, że już po odejściu spod Malborka, król wraz z częścią wojsk dotarł pod oblegany zamek w Radzyniu, który nakazał wziąć szturmem 21 września, czego tez dokonano z powodzeniem. Dlaczego nie można było tego zrobić ze słabiej przygotowaną stolicą? Nie wiemy.
    Jagiełło wycofywał się z Państwa Zakonnego w tryumfalnym pochodzie, jak zwycięzca. Okazało się jednak, ze wszystko to co zyskał 15 lipca pod Grunwaldem zostało utracone przez 17 dni – między 24 września a 11 października 1410 roku. W tym bowiem czasie, kiedy wojska polskie opuściły już ziemie pruskie, Krzyżacy podjęli dzieło odzyskania utraconych zamków i miast. W rękach polskich pozostały jedynie zamki w Toruniu, Nieszawie, Brodnicy i Radzyniu, a z miast pozostały Toruń i Gdańsk. Działania Zakonu oraz ustępliwość mieszkańców Pomorza ocenione zostały w historiografii jako zdrada. Pierwszych, gdyż złamali zasady rozejmu, który zwyczajowo zawierano na czas zimowy, drugich, gdyż złamali przysięgi wierności królowi Polskiemu, poddając się często bez walki.
    Król zaś stanął w początku października wobec groźby najazdu ze strony wojsk von Plauena z północy, oraz Michaela von Küchmeistra z zachodu. Ten ostatni zbierał Krzyżaków z Nowej Marchii oraz najemników z Niemiec, Czech, Śląska i Węgier i odzyskiwał tereny na zachodnich krańcach państwa krzyżackiego – Chojnice, Tucholę, Bytów, Lębork. Celem tych wojsk był zdaje się sam Jagiełło, który schronił się był wówczas w Inowrocławiu, rozpuściwszy wcześniej wojsko na leże zimowe. Gdyby armia Küchmeistra zdobyła Koronowo oraz Bydgoszcz (co dla ok. 4000 ludzi nie stanowiło problemu) Inowrocław stałby otworem.
    Jednak to pod Koronowem doszło do decydującej w tej kampanii bitwy. Miasto to leży w zakolu Brdy na pograniczu Kujaw i Pomorza. Znajduje się tam klasztor cystersów, gdzie w roku 1410 stacjonowało polskie rycerstwo. Znaczenie strategiczne Koronowa związane było z dwoma faktami. Po pierwsze, tędy biegła najkrótsza droga z Tucholi do Bydgoszczy i Nakła, po drugie tu znajdowały się dwa mosty na Brdzie. Stąd też Krzyżacy, zmierzając ku Bydgoszczy nie mogli ominąć Koronowa, a Polacy musieli obsadzić je jak najlepszą załogą, zwłaszcza, że wonczas nie posiadało ono murów.
    Küchmeister oblegając Tucholę szukał też innych możliwości walki z Polakami, dowiedziawszy się, że Koronowo nie jest zbyt silnie bronione, co potwierdzili (acz uciekając się do kłamstwa) złapani polscy rycerze, postanowił wraz z konnicą je zaatakować. Otworzyło by to, przy okazji, drogę ku Bydgoszczy i Inowrocławowi, gdzie, jak wspomniano, przebywał Jagiełło.
    Początek nie był zbyt pomyślny dla Krzyżaków. Kiedy podeszli pod miasto okazało się, że nie jest ona aż tak osłabione, jak rzekli złapani zwiadowcy, w związku z tym wójt Nowej Marchii postanowił ratować się ucieczką. Ujrzeli bowiem rycerze Zakonu, spoglądając na Koronowo z góry Łokietka, masy chłopstwa i pospólstwa jako piechotę w samym mieście i w okolicach mostu, a pod klasztorem gotowe do walki konne rycerstwo polskie.
    Podczas odwrotu łucznicy konni razili strzałami Krzyżaków, którzy próbowali się bronić, jednak w takiej sytuacji łucznicy cofali się za kopijników. Wśród historyków trwa spór, cóż to za formacja ci łucznicy? Niektórzy badacze twierdzą nawet, iż był to oddział Tatarów. Taka walka „szarpana” trwała na odcinku ok. mili (w czasach Długosza, od którego znamy przebieg bitwy, miała ona 10 km) po czym Krzyżacy postanowili, w okolicy wsi Łąsk, stanąć do walki w polu.

    Wtenczas rozpoczyna się właściwa, a jakże nadzwyczajna, bitwa. Najpierw pojedynki jeden na jednego, po nich zwarcie oddziałów rycerskich, które pozostaje bez rozstrzygnięcia, z powodu zapalczywości i umiejętności rycerskich obu stron. Wtedy to następuje pierwszy rozejm – rycerze odchodzą z pola, przewiązują rany, posilają się, rozmawiają o walce. Na sygnał rozpoczyna się kolejna część bitwy, która także pozostaje nierozstrzygnięta, choć ginie kilku rycerzy, a nieliczni dostają się do niewoli. Następuje drugie zawieszenie broni, podczas którego dochodzi do bardziej poufałych kontaktów miedzy walczącymi – zbierani są ranni, opatrywane rany, ale i wymieniani jeńcy, konie, posyłają sobie nawzajem wino. Niektórzy twierdzą nawet, iż giermkowie rozstawiali stoły z pożywieniem i napitkami, przy których wspólnie zasiadali członkowie wrogich armii. Widać więc, że bitwa, zgonie z kodeksem honorowym, rozstrzygana była jako turniej, choć o większą stawkę i na śmierć. Jak twierdzą badacze z taką kurtuazją nie spotkano się podczas żadnej innej bitwy, a powodem tego zachowania było najprawdopodobniej fakt, ze po stronie krzyżaków znajdowali się, w większości, goście zakonu – znamienici rycerze – umiejący docenić wroga. Dopiero podczas I wojny światowej dochodziło, sporadycznie, do kontaktów żołnierzy dwóch stron konfliktu na gruncie neutralnym – opowiada się nawet o meczu piłkarskim między Niemcami a Francuzami.
    Trzecia część bitwy doprowadziła wreszcie do przełomu, kiedy to Jan Naszan z Ostrowiec zdobył chorągiew, a Polacy silniej natarli na osłabione moralnie wojska przeciwnika. Ten ucieka, część ginie lub dostaje się do niewoli. Bitwa Koronowska zostaje wygrana. Nie była ona jakimś istotnym novum w militarystyce – typowa pancerna bitwa średniowiecza, której wynik to suma pojedynków turniejowych.

    Jak więc widać Jagiełło, tak wielki strateg do 15 lica, po Grunwaldzie nagle utracił swój zmysł i popełniał błąd za błędem:
    spowolnienie marszu na Malbork – utrata zaskoczenia, pozwolenie na przygotowanie obrony
    brak zgody na kontynuowanie szturmu w dzień po przybyciu pod mury Malborka
    brak próby zdobycia stolicy Zakonu szturmem po 2 miesiącach oblężenia
    utrata zamków i miast pruskich i pomorskich po 24 września, czyli po opuszczeniu terytorium zakonnego
    zbyt wczesne rozpuszczenie wojsk
    zatrzymanie się w Inowrocławiu – niebezpiecznie blisko granicy z państwem Zakonnym
    Dziwne to błędy i wielce znaczące. Wyobraźcie sobie bowiem Polskę bez brzemienia państwa Zakonnego, później świeckich Prus, Prus Wschodnich – czyż nie inaczej mogła się potoczyć historia?
    Błędy i straty po Grunwaldzie naprawiła dopiero victoria pod Koronowem, bez tej bitwy Grunwald nic by nie znaczył, dlatego też powinniśmy bardziej świętować 600 lecie Koronowa a nie Grunwaldu.

    http://wyciesamotnegowilka.blogspot.com/2012/10/bitwa-pod-koronowem.html

  17. Kapsel said

    Manipulacja historią narzędziem likwidacji Polski i Polaków

    Taką drugą manipulacją z tego okresu dziejów jest krytyka króla Władysława Jagiełły że „odpuścił” Krzyżakom odstępując od zdobycia Malborka. Fakty mówią zupełnie co innego:

    …z Krzyżakami łączył się Zygmunt Luksemburczyk.Miał on za żonę starszą siostrę Jadwigi,Marię i chciał żeby Maria została królową polską a nie Jadwiga.robił nawet w swoim czasie starania o tron polski i od tego czasu nie mógł darować Jagielle że jemu dostała się korona polska.Z ręką węgierskiej królewny osiągnął koronę węgierska,został cesarzem niemieckim,potem po bracie Wacławie odziedziczył czeska koronę,ale rad by mieć czwarta jeszcze,żeby mieć więcej pieniędzy.Był to największy w Europie rozrzutnik.Był zarazem najzacieklejszym wrogiem Polski.zaczął używać tytułu królestwa polskiego,a dziwny to był król,dybiący na zgubę „swojego królestwa”,bo oto wystąpił z projektem rozbioru Polski po między
    Luksemburgów,Habsburgów i Krzyżaków…..

    …zaraz po bitwie poddali się królowi polskiemu:biskupi pruscy Toruń,Gdańsk a nawet Elbląg.,szlachta chełmińska wydała sama grody swej ziemi.Wojsko ruszyło dalej do Malborka a w drodze odbierał Jagiełło ciągle hołdy okolicznych mieszkańców.Malbork był najsilniejszą twierdzą w całej Europie o nie można go inaczej było zdobyć inaczej tylko głodem.Byli też przygotowani Polacy na to ale okazało się że Malbork ma zapasy na trzy lata.Jagiełło wszakże byłby rozpoczął oblężenie Malborka a szlachta polska byłaby wytrwała lata całe w polu gdyby nie to że trzeba było szybko wracać,bo król węgierski urządził wyprawę na Kraków.Od Malborka musiano odstąpić żeby dać odsiecz stolicy państwa…

    Feliks Koneczny /fragmenty/

    potwierdza to nawet Wikipedia

    Plan rozbioru, przedstawiony został wielkiemu mistrzowi zakonu krzyżackiego – Konradowi Wallenrodowi w 1392 r. Przewidywał on rozbiór Polski pomiędzy Rzeszę Niemiecką, Węgry, zakon krzyżacki i margrabiego Moraw.

    Plan ten nie został zrealizowany, gdyż sprzeciwili się mu Krzyżacy. W 1410 roku wojska Zygmunta pod dowództwem Ścibora ze Ściborzyc najechały ziemię sądecką. 8 listopada 1412 roku Zygmunt Luksemburski przekazał Polsce część Spisza, w tzw. zastaw spiski.

    To był powód odejścia od Malborka
    W 1410 roku wojska Zygmunta pod dowództwem Ścibora ze Ściborzyc najechały ziemię sądecką.

    http://www.monitor-polski.pl/manipulacja-historia-narzedziem-likwidacji-polski-i-polakow/comment-page-2/#comment-50724

    http://www.monitor-polski.pl/manipulacja-historia-narzedziem-likwidacji-polski-i-polakow/comment-page-1/#comment-50622

  18. Kapsel said

    O czym nie mówi się wcale,fałszując historię Polski.

    To właśnie w Polsce powstała zasada że nie wolno czynić zaborów,nawet na poganach,że nie jest godziwa wojna w celu zawojowania innego kraju.Wojna w Polsce zawsze była wojną sprawiedliwą, tutaj były bardzo ostre kryteria..Przykładem jest Litwa.

    Paweł Brudzewski jako pierwszy głosił że wiara ma nie być z przymusu,i tak zostało ,było to na Soborze w Konstancji.W innych narodach toczyły się wojny religijne a w Polsce kwitnęła wolność sumienia i tolerancja dla innych wyznań.Nawet Niemcy spod panowania Krzyżackiego sami się prosili aby należeć do państwa polskiego.Znany jest przypadek ucieczki 300 tys. chłopów z Rosji czy ze Śląska już od Prusaków gdzie było niby nowoczesne i bogate państwo.Wspaniałym tego przykładem jest sam Jan Matejko.

    To u Nas w Polsce jako pierwsze w Europie były wolne obrady obywatelskie a wtedy w innych państwach wszyscy byli niewolnikami wobec panującego i nawet musieli wyznawać religię taka jaką wyznawał panujący bo im nakazał.A kto mówi o tym ze konstytucja Stanów zjednoczonych ma polskie korzenie ?

    To My Polacy,jedyni w Europie za podstawę swojej polityki uznaliśmy obronę chrześcijaństwa przed Turcją i byliśmy temu wierni.Wierni do samego końca.

    I jeszcze o chłopach

    Chłopi byli zależni od szlachty ale prawo kmiece nigdy nie było naruszone.W Niemczech i Rosji sprzedawano chłopów aż do XVII wieku.Czy ktoś słyszał o sprzedaży chłopa w Polsce !!! W czasach najtrudniejszych to właśnie szlachta wzięła w opiekę chłopa i choć od chłopa brała to i nie brak przypadków gdzie jeszcze więcej dawała.A tak odpowiedziała Maria Konopnicka na ustawę gdzie chłop zostaje pozbawiony opieki szlachcica

    Wolny Najmita.

    Wąską ścieżyną, co wije się wstęgą
    Między pólkami jęczmienia i żyta,
    Szedł blady, nędzną odziany siermięgą,
    Wolny najmita.

    I nigdy wyraz nie był dalszym treści,
    Jak w zestawieniu takim urągliwym!
    Nigdy nie było tak głuchej boleści
    W jestestwie żywym!

    Rok ten był ciężki: ulewa smagała
    Srebrnym swym biczem wiosenne zasiewy
    I ziemia we łzach zaledwie wydala
    Słomę a plewy.

    Z chaty, za którą zaległy podatki,
    Wygnany nędzarz nie żegnał nikogo…
    Tylko garść ziemi zawiązał do szmatki
    I poszedł drogą.

    W powietrzu ciche zawisły błękity,
    Echo fujarki spod lasu wschód wita…
    Stanął i otarł łzę połą swej świty,
    Wolny najmita.

    Wolny, bo z więzów, jakimi go przykuł
    Rodzinny zagon, gdzie pot ronił krwawy,
    Już go rozwiązał bezduszny artykuł
    Twardej ustawy…

    Wolny, bo nie miał dać już dzisiaj komu
    Świeżego siana pokosu u żłoba;
    Wolny, bo rzucić mógł dach swego domu,
    Gdy się podoba…

    Wolny, bo nic mu nie cięży na świecie –
    Kosa ta chyba, co zwisła z ramienia,
    I nędzny łachman sukmany na grzbiecie
    I ból istnienia…

    Wolny, bo jego ostatni sierota,
    Co z głodu opuchł na wiosnę, nie żyje…
    Pies nawet stary pozostał u płota
    I z cicha wyje…

    Wolny! – Wszak może iść albo spoczywać,
    Albo kląć z zgrzytem tłumionej rozpaczy,
    Może oszaleć i płakać, i śpiewać –
    Bóg mu przebaczy…

    Może zastygnąć, jak szrony, od chłodu,
    Bić głową w ziemię, jak czynią szaleni…
    Od wschodu słońca do słońca zachodu
    Nic się nie zmieni.

    Ubogi zagon u nędznej twej chatki
    I mokrą łączkę, i mszary, i wrzosy
    Obsadzi urząd… podatki! podatki!
    Ty idź do kosy!

    Idź! idź! Opłatę do kasy wnieść trzeba,
    Choć jedno ziarno wydadzą trzy kłosy
    I choć nie zaznasz przez rok cały chleba…
    Idź, idź do kosy!

    Czegóż on stoi? Wszak wolny, jak płacy?
    Chce – niechaj żyje, a chce – niech umiera!
    Czy się utopi, czy chwyci się pracy,

    I choćby garścią rwał włosy na głowie,
    Nikt się, co robi, jak żyje, nie spyta…
    Choćby padł trupem, nikt słówka nie powie…
    – Wolny najmita!

    Nasze położenie geograficzne jest takie a nie inne i mamy sąsiadów jakich mamy ale gdy u Nas była konstytucja to u sąsiadów władza absolutna i o konstytucji mogli sobie tylko pomarzyć.Nasi sąsiedzi niemieckiej narodowości od zawsze czyhali na Nasze ziemie i żeby nie dopuścić do reform postanowiły nas po prostu rozebrać.A żeby było im łatwiej na tron carski “wmontowano” prusaczkę…..wszyscy znamy dalej.

    Upadek państwowości nastąpił na skutek rządów Sachsów, 1697-1764. W tym czasie w legislaturze tj w Sejmie podejmowane były niezliczone inicjatywy naprawy Polski, jednak były one niszczone w różny sposób,najbardziej spektakularny to zrywanie sejmów ale zrywanie sejmów nie było wynikiem bezmyślności posłów, ale przemyślanej akcji egzekutywy, na czele z królami Sachsami, oraz ich pomagierami z ramienia obcej agentury, realizującymi plan destrukcji Polski od wewnątrz

    Wmawia się Nam Polakom że straciliśmy niepodległość bo pijaki,sprzedawczyki i nieroby.Tacy tez byli ale prawda jest inna i nie dajcie sobie wmówić że jak zdechnie osioł to jest to samo jak i znika całe państwo.Zabory Polski to morderstwo , zbrodnia i rabunek trzech państw nad jednym państwem. Zabory Polski to morderstwo , zbrodnia , rabunek i zdrada trzech państw na skutek zbydlęcenia chrześcijaństwa takiego jak protestantyzm,herezja i schizma wśród nich , nad jednym którego nienawidzili od setek lat właśnie za wierność katolicyzmowi.Ale nawet wtedy też nie zginęliśmy bo zginąć może tylko naród nikczemny a upaść może każdy.Teraz nadal jesteśmy pod okupacja ale Polak nie potrzebuje się wstydzić swego narodu i swej historii i dlatego cały czas kocha Ojczyznę bez względu na położenie w jakie popada.Teraz najważniejsza jest praca nad edukacją.

    http://www.monitor-polski.pl/manipulacja-historia-narzedziem-likwidacji-polski-i-polakow/comment-page-2/#comment-50784

  19. fajfer1962 said

    Brawo, wielki szacun za te materiały KAPSEL. Kopalnia wiedzy 🙂

  20. Kapsel said

    Jeszcze krótko o tym jak to z Sasem było:

    Po śmierci króla Jana Sobieskiego jednego z największych polskich królów , Polacy wybrali na króla ,księcia Conti co potwierdził Interex czyli Prymas a tylko niewielka grupa optowała za Sasem.Kandydatem skutecznie blokowanym przez możnowładców głównie litewskich był królewicz Sobieski ,bo oni bali się dynastii z królewicza Jakuba z Radziwiłłówną a i wybrali księcia Conti.I tutaj wspomnieć należy najbogatszą kobietę w ówczesnej Rzeczypospolitej, Ludwikę Radziwiłłównę jedynej dziedziczki po Bogusławie Radziwille,którą chciał poślubić królewicz Jakub.Na wyraźne życzenie ojca była wychowywana w kalwinizmie i temu wyznaniu pozostała wierna do końca życia,chociaż dzieci z drugiego małżeństwa wychowała w katolicyzmie. Była też wzorem swoich przodków opiekunką protestantyzmu na Litwie. Doszło nawet do oficjalnych zaręczyn pary, jednak na skutek intryg i zabiegów politycznych dworu cesarskiego zostały one zerwane, inne źródła powiadają o zdemoralizowanej postawie narzeczonej i samych Litwinów którzy obawiali się dynastii i dlatego wybrali księcia Conti.Wracając do momentu wyboru i elekcji to Sas miał bliżej i przybył z wojskiem pierwszy , gdy mała grupa możnowładców i biskup włocławski postąpił wbrew Prymasowi i też ogłosił króla czyli Sasa.Prymas wydał rozkaz o pospolitym ruszeniu ale uległ gdy Sas w Piekarach Ślaskich publicznie wyrzekł się Lutra.Słuszny jest jego jednak przydomek czyli Kara Boska bo od tego zaczęły się nieszczęścia.Sas nie był chciany i próbowano go wysadzić z tronu,dlatego wykorzystano okazję i Stanisław Leszczyński został wybrany królem przy pomocy króla szwedzkiego w wojnie z Rosją gdzie Sas wziął prywatnie udział.Karol król szwedzki zrozumiał intencje Polaków i Sas musiał uciekać.Królem miał zostać wtedy raz jeszcze królewicz Sobieski ale Sas po prostu uwięził go i dlatego królem został Stanisław Leszczyński.Ale to dopiero potem , car Piotr I pomógł Sasowi w odebraniu i utrzymaniu tronu.

  21. Kapsel said

    Dombas jak Ulster?

    Ukraiński Ulster?

    W Polsce media podają coraz mniej informacji z walk na wschodniej Ukrainie. Więcej dowidzieć się można o aktualnej sytuacji w Palestynie czy tez Iraku. Czym jest to spowodowane? Przede wszystkim Polska stała się stroną konfliktu i wspiera bezkrytycznie Kijów, czym wyeliminowała się z rozmów pokojowych dotyczących tego obszaru. Po drugie ciągle jest odbierana przez Zachód jako państwo, którego celem jest odwet na Rosji za historyczne i bieżące zbrodnie. Nie widzi jednak, iż wspierając obecne władze na Ukrainie w rozprawie z separatystami pośrednio wzmacnia pozycję skrajnych nacjonalistów na Ukrainie, co skończy się sporymi problemami w przyszłości dla Polski.

    Sytuacja gospodarcza Ukrainy dramatycznie się pogarsza, przedłużający się konflikt pokazuje, iż nacjonalistom ukraińskim (posiadają w rządzie kilku ministrów) nie chodziło o jego szybkie rozstrzygnięcie, ale o spowodowanie emigracji setek tysięcy uciekinierów (Rosjan) do Rosji. Jest to inna forma deportacji. To właśnie oni strzelali do bezbronnych cywili i w dużym stopniu bombardowali obiekty cywilne. Należy się zastanowić, czy po zakończeniu tej wojny nie nastąpi drugi etap walki na Ukrainie? Chodzi mianowicie o zapowiadaną przez Prawy Sektor rewolucję i budowę państwa tylko dla Ukraińców. Ekstremiści mają już w swoim posiadaniu tysiące sztuk broni, przełamali barierę psychologiczną strzelania do ludzi, nie będą mieli w swojej masie dla siebie pracy w czasie pokoju, ich sytuacja osobista będzie wyjątkowo skomplikowana (przez ostatnie lata żyli z zasiłków otrzymywanych za aktywność w działalności nacjonalistycznej, na Majdanie i pacyfikacji separatystycznych miast i wiosek).

    Kolejną kwestią jest problem operacji zdobycia Ługańska i Doniecka przez wojska ukraińskie. Jest sprawą jasną, iż nie można wprost przenieść taktyki stosowanej w zdobywaniu Krematorska i Słowiańska. To były stosunkowo małe miejscowości w stosunku do stolic regionów i można tam było wyłączyć wodę i prąd (zrobiono to latem, a zimą nie zrobiono tego, aby zlikwidować Majdan bez pacyfikacji!), czy tez ostrzeliwać przedmieścia stanowiące główna linie obrony, gdyż wycofanie się z tych pozycji stanowiłoby już nie obronę miast ale honorową i bezsensowną śmierć obrońców. Stosowanie ostrzału artyleryjskiego na tak zurbanizowanym terenie w stosunku do własnych obywateli zakrawało by na eksterminację. Trzeba pamiętać, iż ta wojna trwa już ponad 3 miesiące, a zginęło w niej już grubo ponad tysiąc osób. Tak więc użycie ciężkiego sprzętu i czołgów, czy też śmigłowców w takich ośrodkach stanowiłoby wyjątkowo ciężkie straty dla armii ukraińskiej (przykład Groznego z okresu I wojny czeczeńskiej, gdzie Rosjanie ponieśli wyjątkowo ciężkie straty w czołgach i transporterach opancerzonych jest dobrym ostrzeżeniem), a także ciężkie straty wśród ludności cywilnej. W takim wypadku Rosja byłaby zmuszona do interwencji pokojowej dla ochrony ludności rosyjskojęzycznej (w przeciwnym wypadku Putin utraciłby to co zyskał w społeczeństwie zajmując Krym).

    Co zrobi armia ukraińska? Z jednej strony zbliża się połowa lipca i ma maksymalnie do początku zimy trzy miesiące na uregulowanie powstania na wschodniej Ukrainie. Właśnie od października zacznie się problem dla Ukrainy, gdzie będzie zmuszona kupić gaz od Rosji, gdyż zaczną kończyć się zapasy tego paliwa. Także w okresie zimowym rozpoczną się prawdopodobnie protesty związane z sytuacją gospodarczą państwa. Nie ma widoków na wsparcie finansowe ze strony Unii Europejskiej pogrążonej coraz bardziej w kryzysie politycznym. Tak więc z jednej strony, albo zdecyduje się na szturm miast rodem z okresu II wojny światowej, kiedy np. zdobywano Wrocław, albo musi użyć dużej ilości jednostek specjalnych i zdobywać teren kwartał po kwartale. Pytanie tylko na ile ma ona na to czasu. Zapewne separatyści przygotowali już strategię dezintegracji i odwetu na zachodniej Ukrainie, skąd pochodzą w większości ochotnicy. Należy tam się spodziewać typowych ataków na infrastrukturę państwa w formie zamachów, co przybliży wojnę do granic Polski. Kolejnym elementem będzie wykorzystanie na dużą skalę dezintegracji struktury mostowo-drogowej na obszarze lewej strony Dniepru, na terenach oznaczonych przez separatystów jako Noworosja, z czym już mamy punktowo do czynienia oraz podjecie na większa skalę działań nieregularnych w postaci likwidacji pojedynczych pododdziałów wojskowych na zapleczu frontu.

    Czy zdobycie Doniecka i Ługańska jest możliwe? Z punktu widzenia wojskowego tak, ale pytanie podstawowe, czy Rosja może sobie na to pozwolić? Moim zdaniem bez jakiejś formy porozumienia honorowego dla separatystów nie. To byłaby katastrofa polityczna dla obecnej ekipy w Moskwie. Liczne ćwiczenia w ostatnich miesiącach armii rosyjskiej miały na celu nie tylko osiągnięcie efektu demonstracji siły i prób szantażu Kijowa, ale także zgranie dużych związków taktycznych do działań operacyjnych na nie swoim terenie. Początkowo Ukraińcy obawiali się agresji Rosji i swoje działania przeciw separatystom prowadzili w sposób ograniczony. Obecnie czując wsparcie polityczne USA i niektórych państw UE postanowili przystąpić do zdecydowanych działań (dłuższe przedłużanie sytuacji w której kilkanaście tysięcy separatystów stawia skuteczny opór armii czterdziesto milionowego kraju byłoby kompromitacją).

    Co zrobi Moskwa? Myślę, iż nie ma ostatecznej decyzji czy będzie walczyć „tylko” o wschodnią i południową część obecnej Ukrainy, czy też o środkową. W drugim wariancie musi zwlekać z interwencją do czasu powstania nastrojów rewolucyjnych i antyrządowych w środkowej części kraju, w pierwszym będzie musiała wkrótce użyć armii rosyjskiej do pomocy humanitarnej mieszkańcom Donbasu, co może w konsekwencji doprowadzić do licznych dezercji w armii ukraińskiej (nie wszyscy będą walczyć ze swoimi) i przyspieszyć wybuchu powstania w innych regionach projektowanej Noworosji. Tak czy inaczej sytuacja wraz z końcem lata będzie się zbliżać do częściowego finału. Należy pamiętać, iż nie będzie tu ostatecznych zwycięzców. Rosja tak czy inaczej utraci wpływ na część państwa ukraińskiego, a Kijów jeżeli nawet spacyfikuje Donbas to stworzy drugi Ulster, tylko różnica będzie polegała na tym, iż problem będzie dziesięciokrotnie większy niż w Irlandii i będzie promieniował na cały kraj. W armii Ulsteru było kilkuset bojowników i Wielka Brytania przez lata nie dawała sposobie rady z tym problemem, a na obecnej wschodniej Ukrainie problem będzie zdecydowanie większy z uwagi na wielomilionowe zaplecze mniejszości rosyjskiej i ciągłe wsparcie dla takich działań płynące z Rosji.

    Dla Polski, po kolejnych przegranych dyplomatycznych i gospodarczych w kwestii ukraińskiej jest jeden wniosek- Warszawa musi przestać być strona konfliktu i przejść na pozycje neutralne. Nie jesteśmy w stanie istotnie wpłynąć na rozstrzygniecie tej wojny, a z punktu widzenia polskiej racji stanu należy dążyć metodami dyplomatycznymi do federalizacji Ukrainy, aby się ona nie rozpadła, gdyż w takim wypadku nastąpi dalsza destabilizacja sytuacji na wschód od Polski.

    Andrzej Zapałowski

    http://www.zapalowski.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=2498:dombas-jak-ulster&catid=20:moim-zdaniem&Itemid=54

  22. j said

    Ja tez dolaczam do podziekowan dla pana Kapsela. Tak, to prawda, ze to kopalnia wiedzy jak napisal(a) pan(i) fajfer1962 a ja dodam, ze takze wrazliwosc i wielka kultura osobista. Po prostu klasa! 🙂

  23. Po ŻYDOKOMUNIE mamy do czynienia z ŻYDOBANDERYZMEM.
    Polska polityka historyczna powinna uwzględniać ŻYDOWSKĄ EWOLUCYJNĄ STRATEGIĘ GRUPOWĄ.Służyło jej braterstwo broni jakie zawarli spadkobiercy wojennego komunizmu pod wodzą Aleksandra Kwaśniewskiego,prezydenta „Oszusta” z demokratami wojennymi opanowanymi przez żydowskie ruchy umysłowe i polityczne.Tak za sprawą nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego realizowano ukryte cele w Iraku!!!
    Umacnia się CYWILIZACYJNA MIESZANKA pod znaczącym wpływem CYWILIZACJI PODWÓJNEJ MORALNOŚCI.

  24. Kapsel said

    Re 19 i 22

    Z podziękowaniem i pozdrowieniem

    Ojczyzna

    Gdy pytasz mnie czym Ojczyzna jest, odpowiem,
    czyś chociaż raz chodził po rynku w Krakowie,
    czyś widział Wawel, komnaty, krużganki,
    miejsca gdzie przeszłość dodaje Ci sił,
    Z tej historii wielkiej, dumnej,
    z władzy mocnej i rozumnej,
    czerpiesz dzisiaj wiarę, w kraju dobry los,
    króla dzwon, co kraj przenika,
    mowa, skargi, wzrok Stańczyka,
    przeszłość, wielka, wzniosła, to Ojczyzna twa,
    to Ojczyzna twa,
    Jest jeszcze coś, co ten kraj różni od innych,
    w uszach ci brzmi, od najmłodszych lat dziecinnych,
    wypełnia place, ulice i domy,
    znajomy zgiełk – twoja mowa co lśni,
    Pięknem wierszy Mickiewicza,
    powieściami Sienkiewicza,
    z tej mowy, jak ze źródła ,czerpiesz siłę swą,
    mądre bajki Krasickiego,
    poematy Słowackiego,
    przeżyć twych bogactwo, to Ojczyzna twa,
    to Ojczyzna twa,
    I, dzisiaj ty, żyjesz w kraju tak bogatym,
    historią swą, mową, sztuką te trzy kwiaty,
    trzymasz w swych rękach, jak schedę pokoleń,
    muszą wciąż kwitnąć, by kraj dalej trwał,
    Bez historii, mowy, sztuki,
    Bez mądrości tej z nauki,
    naród się zamieni w bezimienny kraj,
    dziś Ojczyzna jest w potrzebie,
    czeka ciebie, wierzy w ciebie,
    tysiąc lat historii patrzy w serce twe,
    Masz obronić co najlepsze,
    by służyło Polsce jeszcze,
    liczy na twą pomoc, dziś Ojczyzna twa
    dziś Ojczyzna twa,

  25. Kapsel said

    Komentarz zagadka ?

    Polish Millenium Parade(1966)

  26. Tu jest chyba zrodlo przecieku informacji z rozmowy Tuska i Poroszenki said

    14 lipca, 23:38
    Poroszenko i Tusk omówili utworzenie wspólnej brygady bojowej
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2014_07_14/Poroszenko-i-Tusk-omowili-utworzenie-wspolnej-brygady-bojowej-7886/

    http://polish.ruvr.ru/news/2014_07_14/Poroszenko-i-Tusk-omowili-utworzenie-wspolnej-brygady-bojowej-7886/

  27. Polaczek said

    Każdy, kto wyrzeka się swego nazwiska, jest zwykłą szmatą. Poroszenko powinien nazywać się Walcman.

  28. Kapsel said

    Banderowcy w nowym rządzie 05-03-2014, 10:54

    Tekst zablokowany przez redakcję „Gazety Polskiej”.

    Przyznanie nacjonalistom ważnych stanowisk państwowych niczego Ukrainie dobrego nie wróży.

    Ci co chcieli Ukrainę sowiecką zastąpić banderowską mogą mieć satysfakcję, bo wśród nowych ministrów ukraińskich znalazło się kilku czcicieli UPA. Pierwszy z nich to Arsenij Jaceniuk, premier. Jako prezes Fundacji Open Ukraine realizował on program „Wspólna historia – wspólna przyszłość”, w ramach którego we wschodniej Ukrainie promował UPA. Drugi z nich to Ołeksander Sycz, wicepremier, rodem z Wołynia. Jako historyk zajmuje się badaniami nad życiem Stepana Łenkawskiego, głównego ideologa Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, autora „Dekalogu ukraińskiego nacjonalisty”. W 2011 r. uczestniczył w hucznych obchodach 102. rocznicy urodzin Bandery. Jak pisał Eugeniusz Tuzow-Lubański, nazwał on wówczas region karpacki „banderowską krainą”, a radnych samorządów regionu wzywał do stania się „duchowymi i urzędowymi banderowcami.

    Trzeci z nich, to Borys Tarasiuk , wicepremier ds. integracji z UE (w ostatniej chwili ponoć wycofał się). Przez lata pracował w dyplomacji radzieckiej m.in. w Nowym Yorku. Na takim stanowisku trzeba było być albo agentem KGB, albo osobą przez niego akceptowaną. Później był instruktorem Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Ukrainy.

    Z kolei w 2007 r., w 65. rocznicę powstania UPA wezwał prezydenta Wiktora Juszczenkę do uznania tej zbrodniczej organizację za stronę walczącą o niepodległość. Czwarty to Andrij Mochnyk, minister środowiska, aktywny polityk „Swobody”. W 2009 r. wraz Ołehem Tiahnybokiem i Ołeksandrem Syczem zwracał się do prezydenta o nadanie Banderze tytułu bohatera narodowego. Rok później miałem wątpliwą przyjemność poznać go osobiście, gdy jako „sotnik” bojówki zerwał konferencję prasową w Kijowie, poświęconą zagładzie Polaków, Ormian i Żydów. I co ten bojówkarz ma wspólnego z ekologią? Piąty to Ihor Szwajka, minister rolnictwa, poseł „Swobody”.

    Osobną sprawą jest wprowadzenie do rządu ludzi z skrajnego Prawego Sektora, naśladującego UPA. Przyznanie nacjonalistom ważnych stanowisk państwowych niczego Ukrainie dobrego nie wróży. Poza tym, będą oni bardziej zajmować się stawianiem kolejnych pomników UPA i SS Galizien niż ratowaniem upadających fabryk.

    Na koniec dobra wiadomość z Polski. Przyjęto dymisję złożoną przez wojewodę lubelską Jolantę Szołno-Koguc, która m.in. ocenzurowała napis na pomniku w Lublinie, poświęconym ofiarom ludobójstwa na Kresach. Innych urzędników. którzy boją się prawdy, zachęcam, aby zrobili to samo.

    ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

    http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=88&nid=9122

  29. @ + @ = @@ said

    Sława Ukrainie!

    Drastyczne wideo:

    http://antifashist.com/latest-news/24155-fashistybanderovcy-na-glazah-zheny-ubivajut-byvshego-nachalnika-milicii-d

  30. martin said

    Miejmy nadzieje ze za te postepowanie poniosą konsekwencje winni tej zdrady i honoru żołnierzy polskich.
    Przeciw komu miała by walczyć ta brygada bojowa , z historii znamy brygady ukraińsko- niemieckie walczące przeciw połakomi nie tylko.

  31. Pan Włodek said

    Co za brednie. Pomysł tej brygady jest wałkowany od co najmniej 5 lat… Pozdrawiam nieuki.

  32. aga said

    ad. 25
    Jak to fajnie w PRL było, nieprawdaż?
    Co prawda; na Ruskich nie wolno było nic tylko dobrze ale za o Niemcach, Krzyżakach można było dowolnie nawijać. Dzisaj polipoprawnoąc nie pozwala ani na Niemców ani na Ruskich ani na Ruskich.

    Coby nie mówić krzyżacy przynajmnie lekcję z historii wzięli do serca i dzisiaj wrócili do swoich korzeni; Zakon odrodził się jako bracia szpitalnicy; ba jest w nim nawet paru zacnych Polaków. Tego o braciach ze Wschodu nie można niestety stwierdzic.
    Ponieważ ani pan Filipski ani chyba nikt dzisiaj nie zrobi filmu o człowiekach sowieckich i postsowieckich, polecam wszystkim ksiązkę prof. J.M. Chodakiewicza „transformacja czy niepodległość” jako doskonałe analizy geopolt. sytuacji Polski w obecnym świecie ale świetny nie tyle młot co zdroworozsądkową odtrutke na wszechobecną agenture ros. wraz z przybudówkami czyli leninowskimi durniami wiecznie sią odradzającymi 😉

    Naprawdę warto wydać niecałe 40 złociszy.

  33. aga said

    ad.22

    Pani J a jak tam Roman Kafel w pani klasyfikacji? Dalej zajmuje wysoka pozycję czy może ,troche pani zweryfikowała swoje oceny?

    pozdrawiam serdecznie

  34. aga said

    A w ogóle to się dziwię,że jeszcze dotąd żaden agenciak -pisarczyk postsowiecki nie zrobił z krzyżaków żydów chi, chi. A może zrobił tylko mi umknęło?

  35. Janusz1945 said

    Nie zdziwiłem się, czytając wypociny Agi, że Wirtualnej Polonii nie ma na liście patriotycznych stron.

  36. mmmm said

    Taaak
    Pani Aga jest tutejszą duszeńką
    Zna się na ekumenizmie
    ( jak mało kto)
    żydach i ich nawracaniu
    ( a może już ich nawróciła?)
    Polityka według pani Agi to niekończąca się Putinada
    Wszyscy co nie z nią, to są ruskie szpiegi i zdrajce, leninowskie durnie itp…itd….

    Proszę się więc nie dziwić 🙂

    Na odtrutkę polecam filmik
    Jak pięknie zostało przyjęte Wojsko Polskie w Moskwie 🙂

  37. W tym historycznym rozrachunku POLSKA MIEDZY WSCHODEM A ZACHODEM zabrakło wpływów CYWILIZACJI PODWÓJNEJ MORALNOŚCI,bo tak nazwał ŻYDOWSKĄ twórca oryginalnego podziału cywilizacji,polski badacz Feliks Koneczny.Warto też sięgnąć do jego POLSKIE LOGOS A ETHOS.Tym bardziej warto,że do książki językiem matematyki trzeba dopisać rozdział o wartościach narodowych.Dobrze,że budzą się polscy naukowcy,że coś jest nie tak z tym dzisiejszym nauczaniem ekonomii..

  38. Kapsel said

    ad. 32

    …..Dzisaj polipoprawnoąc nie pozwala ani na Niemców ani na Ruskich ani na Ruskich…..

    a najbardziej na chazarki i chazarów i 😉

  39. tagore said

    Sprawa tej brygady Polsko-Litewsko-Ukraińskiej leży odłogiem ok kilku lat,
    pierwotnie z powodu dziwnych zachowań Litwy i braku pieniędzy.

    tagore

  40. aga said

    ad.38
    Politpoprawność nie pozwala także mówić o homosiach.
    Ale ani chazarzy ani homosie nie mają póki co własnej państwowości, ani odrębnej historiografii,więc nie mieszaj Kapsel w swoim stylu.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: