Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Stanisław Michalkiewicz: Do Autorytetów Moralnych i Ludzi Przyzwoitych

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2014-08-01

No nie, tego już za wiele! O ile można jeszcze od biedy zrozumieć, że na tym świecie pełnym złości tu i ówdzie pojawiają się antysemici – bo wiadomo, że nawet w stadzie samych autorytetów moralnych może znaleźć się parszywa owca – ale żeby cała Organizacja Narodów Zjednoczonych z Pierwszym Sekretarzem, towarzyszem Ban Ki Munem na czele dopuściła się bezprzykładnego aktu antysemityzmu – tego jeszcze nie było! Mam oczywiście na myśli bezczelną prowokację zbrodniczego Hamasu, który zbombardował rakietami szkołę ONZ w Dżabalii, na terenie getta zwanego „Strefą Gazy”, nieudolnie usiłując stworzyć wrażenie, że szkołę zniszczyły rakiety izraelskie. Jednak wszyscy ludzie dobrej woli na całym świecie wiedzą, że bezcenny Izrael nie tylko nigdy nie zbombardowałby szkoły, a przede wszystkim, w czasie, gdy szkoła została zniszczona, wszystkie izraelskie rakiety pozostawały w swoich wyrzutniach. Nie ma zatem najmniejszych podstaw, by za śmierć 15 dzieci w zbombardowanej szkole, podobnie jak za śmierć 24 głupich cywilów na głównym targowisku getta i 160 osób rannych.

Gdyby teoretycznie założyć, że były to izraelskie rakiety, to nawet i wtedy nie można by przypisywać bezcennemu Izraelowi żadnej winy, ponieważ wszyscy ludzie dobrej woli doskonale wiedzą, że zbrodniczy Hamas używa cywilów, a szczególnie dzieci w charakterze żywych tarcz, a poza tym nieustannie dokonuje tchórzliwych ataków wymierzonych w izraelskie dzieło odbudowy. Dlatego nieodpowiedzialny wybryk Pierwszego Sekretarza ONZ, tow. Ban Ki Muna, który nie tylko bezpodstawnie przypisuje bezcennemu Izraelowi odpowiedzialność za te zbrodnicze prowokacje Hamasu, ale jeszcze ośmiela się żądać „przykładnego ukarania winnych”, zasługuje na surową ocenę. Przecież bezcenny Izrael nie robi niczego innego, tylko przykładnie karze winnych przestępstw przeciwko niemie… tzn. pardon, oczywiście nie żadnemu „niemieckiemu”, tylko izraelskiemu dziełu odbudowy.

Czegóż zatem w istocie domaga się Pierwszy Sekretarz ONZ, tow. Ban Ki Mun? Komu służy to wyważanie otwartych drzwi? Nietrudno na to pytanie odpowiedzieć. To jest woda na młyn antysemitów, którzy wykorzystują bezczelne prowokacje zbrodniczego Hamasu do bezprzykładnych ataków nie tylko na bezcenny Izrael, ale również – na Izraelitów. W rezultacie miasta europejskie stały się widownią bezkarnych pogromów urządzanych przez antysemickie czarne sotnie, którym ideologicznego paliwa dostarczają niektórzy obłąkani politykierzy. Jakże inaczej określić haniebny postępek brytyjskiego ministra spraw zagranicznych, osławionego Philipa Hammonda, który bezwstydnie zażądał położenia kresu „krwawej łaźni”, która jakoby miała miejsce w getcie zwanym „Strefą Gazy”. Tymczasem wszyscy ludzie dobrej woli wiedzą, że nie ma tam żadnej „krwawej łaźni”, że w getcie tym bezcenny Izrael prowadzi sprawiedliwą wojnę o sprawiedliwy pokój, którego warunkiem sine qua non jest obezwładnienie, a najlepiej – całkowita eksterminacja zbrodniczego Hamasu, by już nic nie zakłócało izraelskiego dzieła odbudowy na Bliskim Wschodzie – a poza tym wszystkie rakiety, bomby i pociski mają przewidziane prawem kalibery.

Okazuje się jednak po raz kolejny, że nie wystarczy wiedzieć. Jeśli dobrzy ludzie milczą, wtedy słychać wrzaski ludzi złych, wtedy zło triumfuje. Dlatego ludzie dobrej woli powinni nie tylko „wiedzieć”, ale właśnie teraz, w momencie, gdy bezcenny Izrael został tak bezprzykładnie zaatakowany przez Pierwszego Sekretarza ONZ, tow. Ban Ki Muna oraz osławionego brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Philipa Hammonda, muszą skupić się wokół bezcennego Izraela i dać zdecydowany odpór czarnosecinnym i antysemickim oszczerstwom. To płomienne wezwanie kierujemy zwłaszcza do sojuszniczej Polski, która właśnie teraz ma okazję zmycia hańby współuczestnictwa w holokauście i pobłażania zoologicznemu antysemityzmowi. W szczególności oczekujemy, iż środowisko „Gazety Wyborczej”, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, podobnie jak inne środowiska i organizacje skupiające autorytety moralne oraz ludzi przyzwoitych, nie okażą w tym momencie rażącej niewdzięczności siedząc z podkulonym ogonem, tylko przeciwnie – płomienne zaangażowanie, które z pewnością zostanie zauważone Gdzie Trzeba i odpowiednio wynagrodzone.

Stanisław Michalkiewicz

Komentarze 2 to “Stanisław Michalkiewicz: Do Autorytetów Moralnych i Ludzi Przyzwoitych”

  1. j said

    To prawda, cywilizowany swiat na krotka chwile zamilkl z przerazenia po tym co dzielna i milujaca pokoj armia Izraela zrealizowala w Gazie ale… swiat znowu szybko zapomni o tej strasznej zbrodni tak jak szybko zapomnial o krwawej agresji Izraela na te sama Gaze w 2006 roku.
    / http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Izraelski-atak-na-Gaze-zginela-9-osobowa-rodzina,wid,8390687,wiadomosc.html/
    Wtedy tez zginely tam setki Palestynczykow, w tym wiekszosc dzieci, kobiet i starcow (okolo 1 200 palestynskich ofiar) i cywilizowany tez swiat na chwile wstrzymal oddech ze zgrozy ale… szybko go odzyskal.
    Wprawdzie bylo troszke konsternacji w sferze dyplomacji, bo jak tu natychmiast po takiej masakrze podjac normalne stosunki polityczne z milujacym pokoj Izraelem ale szybko znalazla sie przeciez rada.
    Otoz jak zapewne panstwo pamietaja – pierwszym prezydentem, ktory tak zdecydowanie i odwaznie zamknal te wstydliwa i jakze zenujaca dla Izraela karte byl nie kto inny jak nasz charyzmatyczny prezydent sp. Lech Kaczynski.
    /http://forumemjot.wordpress.com/2014/01/21/zaslugi-lecha-kaczynskiego-wizyta-w-2006-r-w-izraelu-w-obrazkach/ /

    A po nim juz calkiem spokojnie kontynuowali swe dyplomatyczne wizyty w Izraelu inni przywodcy z cywilizowanych krajow.

    Tym razem bedzie dokladnie tak samo. Cywilizowany swiat przejdzie nad zbrodniami Izraela do porzadku dziennego.
    Ciekawe tylko ktory z umilowanych przywodcow pierwszy wybierze sie do Izraela z wizyta oficjalna?
    Moze nasz umilowany prezydent Bronislaw Komorowski-Bul?
    A moze raczej prezydent Franciszek Hollande, ktory niedawno oglosil w Izraelu, ze chcialby odspiewac Bibiemu i Izraelowi swoja milosna piesn 🙂

    Le «chant d’amour» de François Hollande «pour Israël et ses dirigeants»

    /http://www.youtube.com/watch?v=y3DRjD8qoKA/

    Doprawdy, trudno zgadnac, bo pewnie i prezydent Obama moze nie chciec dac sie wyprzedzic przez jakichs prymitywnych europejczykow, czyz nie ?
    Czas pokaze.

  2. z youtube said

    Wojsko izraelskie zbombardowało ambulanse pełne rannych ludzi i ratowników wokół ambulansów.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: