Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Leszek Biernacki

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2014-08-16

LeszekBiernacki.Dozynki

Leszek Biernacki, Paryż

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Leszek Biernacki”

  1. Kapsel said

    Wbrew zapowiedziom Marka Sawickiego, ministra rolnictwa z PSL, kraje Unii Europejskiej nie zgodziły się na zmiany przeliczania limitów produkcji mleka – informuje serwis wPolityce.pl.

    Oznacza to, że Polska po raz kolejny nie uniknie konieczności zapłaty kar finansowych Brukseli za wyprodukowanie mleka ponad wymyślony w Brukseli urzędniczy limit. Przez pracowitość polskich rolników Polska przekracza unijne limity produkcji mleka i wtedy musi odprowadzać na konto Europejskiego Funduszu Rolniczego Gwarancji karę w wysokości 27,83 euro za każde 100 kg ponadlimitowego mleka. Do tej pory taka sytuacja miała miejsce trzy razy. Polscy rolnicy, którzy chcą inwestować, by się rozwijać, nie mogą tego robić, bo z pracowitością i efektywnością są tylko problemy – za nadprodukcję mleka musieli Unii w 2006 roku zapłacić 242 mln zł, w 2013 – 15,4 mln zł, a w 2014 roku zapłacą około 50 mln euro.

    W rezultacie unijnej polityki od czasu wejścia Polski do UE produkcja mleka w naszym kraju spadła o ponad 30 procent, a prawie milion polskich gospodarstw rolnych przestało sprzedawać mleko, gdy tymczasem jego cena dla konsumentów w ciągu 10 lat wzrosła aż o 150 procent.

    „Socjalizm to gospodarka permanentnych braków. UE to blokowanie produkcji i rozwoju w imię inżynierii społecznej i gospodarczej. UE zamiast zajmować się bezpieczeństwem zajmuje się reglamentacją produkcji m.in. mleka” – skomentowało na Facebooku Centrum Adama Smitha.

    http://nczas.com/wiadomosci/polska/beda-kary-za-nadprodukcje-mleka/

    Za dużo mleka, będą duże kary dla rolników. Potentaci mogą zapłacić nawet po 100 tysięcy złotych

    Ponad 1700 rolników ze Świętokrzyskiego, którzy wyprodukowali więcej, niż wynosiła im przydzielona kwota mleczna, spodziewają się kar z Unii Europejskiej. Najwięksi dostawcy mogą zapłacić nawet po 100 tysięcy złotych.

    To był rekordowy rok w produkcji mleka, sprzyjały temu wysokie ceny i duży zbyt. Jednak nadprodukcja ma swoje konsekwencje. Każde gospodarstwo, które przekroczyło przydzieloną przez Unię Europejską kwotę mleczną, musi liczyć się z karami za każdy kilogram nadprodukcji wprowadzony do obrotu. Do tego dochodzą spadające w skupach ceny.

    Wstępnie szacuje się, że od 1 kwietnia 2013 roku do 31 marca 2014 roku kwota krajowa dostaw przydzielona Polsce przez Unię Europejską może zostać przekroczona o około 170 milionów kilogramów. Liczba dostawców, którzy przekroczyli kwoty wynosi około 56 tysięcy w całej Polsce, zaś w Świętokrzyskiem – 1768, lecz nie są to ostateczne wyniki, wszystkie gospodarstwa będą zliczone do końca sierpnia. Agencja Rynku Rolnego podaje, że kara za kilogram nadwyżki może wynieść 30 groszy.

    REKORDOWE KARY

    Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska we Włoszczowie, która skupuje mleko z terenów sześciu województw, w tym świętokrzyskiego, szacuje, że kara dla jej dostawców pójdzie w miliony złotych. – Mamy 800 dostawców, którzy przekroczyli kwotę mleczną. Licząc, że kara za każdy przekroczony kilogram wyniesie 30 groszy, mogą zapłacić nawet 2,5 miliona złotych. Kary dla naszych największych dostawców mogą wynieść po ponad 100 tysięcy złotych – mówi Stanisław Skóra, prezes włoszczowskiej spółdzielni.

    Jak dodaje, duzi dostawcy świadomie przekraczali kwotę mleczną i kar się spodziewają. Ceny mleka były bardzo dobre, opłaciło się sprzedawać więcej. – Dostawcom, którzy zwiększali produkcję dodawaliśmy do ceny mleka po 10 groszy, mając na uwadze czekające ich kary. Można powiedzieć, że była to forma refundacji kar – wyjaśnia prezes. – Na rynku obserwujemy zapotrzebowanie na produkty mleczne, mamy dobre warunki paszowe, więc rolnik wybiegając w przyszłość, ukierunkowuje produkcję mleka na kolejne lata. Krowa wymaga odpowiedniej pielęgnacji, by mogła być coraz bardziej wydajna, strat w hodowli nie będzie można odrobić. A należy się przygotować na przyszły rok, bo kwotowanie produkcji mleka obowiązuje do końca marca 2015 – tłumaczy prezes Skóra.

    Największe dostawca mleka w Świętokrzyskiem Michał Matuszczyk szacuje, że kwotę mleczną mógł przekroczyć nawet o 420 tysięcy kilogramów. – Chcę rozwijać moje gospodarstwo, nie mogłem w żaden sposób ograniczać produkcji, bo to odbija się na hodowli, rozrodzie, wydajności krów. Chcę utrzymać się na rynku, zapewniać dobrej jakości mleko – wyjaśnia rolnik, który w Modliszewicach prowadzi 250-hektarowe gospodarstwo i utrzymuje stado około 120 krów mlecznych. – Jeszcze kilka miesięcy temu ceny mleka były bardzo dobre, opłaciło się produkować więcej. Obecnie nie jest dobrze, ponieważ ceny spadają w zastraszającym tempie, a my zachęceni dobrymi cenami produkujemy więcej. Taka sytuacja jest wykorzystywana przez niektóre podmioty skupujące, odbywa się to kosztem producentów mleka. Niektóre podmioty zapominają, gdzie zaczyna się mleczarstwo, a zaczyna się ono w oborze, u rolnika, a nie w mleczarni – dodaje Michał Matuszczyk.

    MOŻLIWIE NAJNIŻSZE

    Wiadomo na pewno, że umorzenie kar nie wchodzi w grę. – Kwoty mleczne zostały wprowadzone po to, by regulować produkcję mleka na rynku polskim i europejskim. Chodzi o to, by każdy litr mleka został wykorzystany, a rolnik otrzymał za niego odpowiednią zapłatę. Nie ma takiej możliwości, by kara za nadprodukcję została umorzona. Postaramy się zrobić wszystko, by kary były możliwie najniższe i najmniej dotkliwe dla rolników – wyjaśnia europoseł Czesław Siekierski, przewodniczący komisji do spraw rolnictwa w Parlamencie Europejskim.

    Pełny obraz sytuacji będzie znany po ostatecznym rozliczeniu roku kwotowego, czyli po 30 sierpnia.

    http://www.strefabiznesu.echodnia.eu/artykul/za-duzo-mleka-beda-duze-kary-dla-rolnikow-potentaci-moga-zaplacic-nawet-po-100-tysiecy-zlotych

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: