Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Z pamiętnika Donalda Cudotwórcy

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2014-08-16

Środa, 6.08.2014

Ela z ministerstwa infrastruktury wyjaśniła ludziom, dlaczego na autostradach są korki. „Wszędzie w Europie tam, gdzie są bramki, tam są korki” – powtarza nasza ministra. Igorek nie może się nachwalić jej wywiadów. Ani słowem nie wspomniała o tym, że nasze autostrady są najdroższe w Europie! Na dodatek już od najbliższego weekendu ruszy nowa, fajna akcja. Kierowcy nie będą płacili za przejazd autostradą A1, dzięki czemu poprawimy wyniki w sondażach! Nasi autostradowi biznesmeni też nie stracą. Dostaną większe dofinansowanie z budżetu! I będzie się żyło lepiej wszystkim.

Czwartek, 7.08.2014

Chłopaki od pijaru rozesłali zaprzyjaźnionym dziennikarzom pytania, których powinni unikać w czasie wywiadów z Elą i w ogóle w artykułach czy programach na temat dróg i autostrad. „Dlaczego polskie autostrady są najdroższe?”, „Dlaczego zgadzamy się, żeby koncesjonariusze brali większe opłaty za przejazd autostradą niż państwo?”, „Ile pieniędzy dostają co roku z budżetu państwa?”. Zamiast takich nudnych dylematów media mają przedstawiać roześmianych kierowców, którzy cieszą się, że budżet państwa zapłaci za ich wakacyjne podróże. Wesoło ma być! Żadnego kwękolenia i mękolenia! 

Piątek, 8.08.2014

No i jest sukces! Bramki na autostradzie A1 zostały otwarte o godz. 16.00. Zaprzyjaźniona telewizja uroczyście relacjonowała z Nowej Wsi pod Toruniem moment podniesienia bramek, a dziennikarze podawali w świat informacje o tym, jak szczęśliwi są dziś polscy kierowcy. Igorek przygotował fajne uzasadnienie dla nowych wydatków budżetowych. Zwolniliśmy z opłat kierowców we wszystkie weekendy sierpniowe, ale nie chodziło o samo zwolnienie z opłat, bo i tak trzeba je pokryć z budżetu. Chodziło o to, żeby zmniejszyć korki. Z troski o kierowców.

Sobota, 9.08.2014

Hance z Warszawy spodobała się akcja z autostradami. „Donek, a czy tak samo, jak otwieramy bramki do kasy budżetu państwa zaprzyjaźnionym koncesjonariuszom autostrad, moglibyśmy otworzyć bramkę dla właścicieli klubów piłkarskich?” – zagadnęła prezydentka stolicy. Na wybudowanie za publiczne pieniądze kolejnego stadionu we Warszawie chyba nie byłoby nas już stać. „No to może chociaż starczyłoby na jakąś rekompensatę dla Legii za straty z tytułu wyrzucenia z Ligi Mi- strzów? No wiesz, wybory samorządowe coraz bliżej…” – tłumaczyła Hanka.

Niedziela, 10.08.2014

Dzwoniła Angela. Była bardzo zadowolona. „Donek, dałeś dobry przykład całej Europie! Jak ty to robisz? W Niemczech, Belgii i Holandii samochody osobowe jeżdżą autostradami bezpłatnie. I prawie wszyscy boją się, że wprowadzenie opłat doprowadzi do rewolucji. A Polacy? Płacą na budowę autostrad, na dofinansowanie firm zarządzających autostradami, dokładają po 8 euro za przejechanie 100 kilometrów i jeszcze cieszą się, gdy obciążasz ich za darmowe przejazdy weekendowe!” – zachwycała się kanclerzyca. Przypomniałem jej, że u nas nie ma kryzysu. Polaków stać na taki gest.

.

Piotr Tomczyk
Rys. Artur Żukow

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Z pamiętnika Donalda Cudotwórcy”

  1. Lubomir said

    W Polsce solidarny niemiecki Volkssturm ‚uwolnił’ politykę finansową. Przestano racjonalnie liczyć wydatki. Postawiono na objawioną przez Niemców prawdę, że jakoś to będzie. Jakoś obliczą to fachowcy z Deutsche Bank, Raiffeisen Bank i Volkswagen Bank. Jednak niemieccy lichwiarze i banksterzy myślą wyłącznie nad tym, jak uśpić czujność Polaków i jak zapędzić nas w śmiertelną pułapkę. W pułapkę, z której nie ma już żadnego wyjścia. Im mniej niemieckich specjalistów od pieniędzy w Polsce, tym bezpieczniej dla Polski, Polaków i polskości.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: