Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Stalin wybrał Żydów do mordowania Polaków w Katyniu

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2014-09-16

Zgodnie z paktem Ribbentrop-Mołotow, w 1939 r. Sowietom przypadła wschodnia część Polski, a Niemcom zachodnia. Tajna policja Stalina NKWD (dziś KGB) systematycznie ujarzmiała miasta pod jego kontrolę. Mieli rozkaz zgarniać wszystkich, którzy mogliby stanowić w przyszłości potencjalne zagrożenie dla komunizmu. Aresztowano więc około 15 tys. Polaków. 10 tys. stanowili oficerowie Wojska Polskiego, 5 tys. to cywile, wśród nich lekarze, prawnicy, dziennikarze, pisarze, przemysłowcy, biznesmeni, profesorowie uniwersytetów i nauczyciele szkół średnich. Wszyscy byli odtransportowani do trzech obozów koncentracyjnych w Rosji. My wiemy tylko o losie więźniów z obozu Kozielsk, ponieważ ich ciała zostały odkryte w Katyniu przez Niemców w 1943 r. Sowieci po 46 latach (wreszcie) przyznali się do odpowiedzialności za zbrodnię, którą zrzucili na Niemców. Stalin wierzył, że wykształceni polscy dowódcy mogą któregoś dnia unicestwić jego plany skomunizowania okupowanego kraju. Oni byli utalentowaną elitą narodu. To automatycznie czyniło ich niebezpiecznymi wobec planu Stalina podboju drugich narodów.
Kto mógł mordować Polaków?
Zamordować 15 tys. niewinnych to potworne zadanie, nawet dla najbardziej zatwardziałych oprawców. Stalin zwrócił się do szefa Sowieckiej Tajnej Policji, Żyda Ławrientija Berii. Oni dyskutowali o masowym mordzie i zdecydowali, że to zadanie wykona dominująca grupa żydowskiego aparatu bezpieczeństwa. Dawna nienawiść do Polaków katolików była notorycznie wiadoma.

Polakom w Kozielsku powiedziano, że jako wolni ludzie wrócą do domów. Pozwolono im uroczyście świętować noc przed załadowaniem na pociągi. Uściski i okrzyki „do zobaczenia w Warszawie!” wypełniały powietrze. Uciecha i radość wkrótce wygasły, kiedy odkryli, że pociągi jechały nie na zachód, ale na wschód, i były obstawione podwójną strażą.

Gdy pociąg wjechał i zatrzymał się na stacji Gniezdowo w pobliżu lasu katyńskiego, polskich jeńców ogarnęło przerażenie. Zaczęło się wyładowanie, bagaże rzucano na ciężarówkę, a jeńców zamykano w zakratowanych przyczepach ciężarówek. Stąd byli zawożeni do baraków robotników leśnych. Skazańców brano po trzech do baraków. Tam ograbiono ich z reszty posiadanych rzeczy, takich jak zegarki, pierścionki itp. Wreszcie zagnano ich nad ogromne doły i to, co zobaczyli, było horrorem nad horrory: na dnie tych dołów zobaczyli ciała swoich kolegów, którzy odjechali pociągiem przed nimi. Ciała były ułożone jedno na drugim, jak sardynki – wspak. Układała je grupa Żydów brodzących w głębokich kałużach krwi, czekając na nowe porcje zwłok walących się w głęboką otchłań dołów, które miały spocząć na innych ciałach, żeby było miejsce na ściśnięcie więcej i więcej. Rzędy były wysokie na 12 ciał.
Niektórzy jeńcy stawiali opór Żydom wiążącym im ręce z tyłu. Wówczas ci zarzucali im płaszcze na głowy i wiązali ręce z przodu. Niektórym jeńcom pchano w usta trociny, co NKWD uznało za właściwy środek na uspokojenie. Obawiali się, że krzyki mogą wywołać opór czekających na swoją kolej w więźniarkach. Wielu było zabitych jednym strzałem w tył głowy i szyję, wielu kilkoma strzałami, wielu było przebitych bagnetem w plecy, piersi, co oznaczało, że jeńcy stawiali opór. 4253 było pochowanych w Katyniu. Dziś Polacy domagają się poinformowania, gdzie pochowane są ciała pozostałych 10 tysięcy jeńców. Ostatni rozdział tego straszliwego epizodu jeszcze będzie opowiedziany.

Żydzi, którzy mordowali Polaków w Katyniu
Dziennik Izraela „Maariv” ogłosił światu imiona sowieckich oficerów NKWD uczestniczących w mordzie katyńskim. Polski Żyd Abraham Vidro (Wydra), który mieszka teraz w Tel Awiwie, 21 lipca 1971 r. poprosił pismo o wywiad, bo chciałby, zanim umrze, wyjawić sekret o Katyniu. On opisał spotkanie z trzema Żydami, oficerami NKWD, w wojskowym obozie wypoczynkowym Rosji. Oni powiedzieli mu, jak uczestniczyli w mordzie Polaków w Katyniu.

Byli to: sowiecki mjr Joshua Sorokin, por. Aleksander Susłow, por. Samyun Tichonow. Susłow zażądał od Vidro zapewnienia, że nie wyjawi tego sekretu do 30 lat po jego śmierci, ale Vidro obawiając się, że tak długo nie pożyje, zdecydował się wyjawić go wcześniej. Mjr Sorokin, ufając Vidro, powiedział: „świat nie uwierzy czego ja byłem świadkiem”. Vidro mówił dziennikowi „Maariv”:

Żydowski mjr w sowieckiej tajnej służbie (NKWD) i dwóch innych oficerów bezpieczeństwa przyznali mi się, jak okrutnie mordowali tysiące polskich oficerów w lesie katyńskim. Susłow mówi do Vidro: „Chcę ci opowiedzieć o moim życiu. Tylko tobie, ponieważ jesteś Żydem, czy możemy mówić o wszystkim? To nie robi żadnej różnicy dla nas… Mordowałem polaczków własnymi rękami! I do nich sam strzelałem.”

Część tych opowieści jest reprodukowana na tej samej stronie wraz ze zdjęciem Vidro. Jest również interesujące, że w Katyniu było również mordowanych trochę Żydów. NKWD była ostrożna, selektywnie wybierała kogo „aresztować” spośród 15 tysięcy ofiar. Dziś wiadomo, że 80% polskich Żydów popierało żydowski Bund, który stał się komunistyczną partią Polski. 20% tych, którzy nie popierali Bundu, było traktowanych jak reszta Polaków. Polityką Stalina było: „śmierć wszystkim, którzy mogliby sprzeciwiać się komunizmowi”.

Stalin mianował Żydów komendantami gułagów
Aleksander Sołżenicyn, światowej sławy rosyjski autor 712-stronicowej książki „Archipelag Gułag”, na 79 stronie zamieścił 6 zdjęć ludzi, którzy zarządzali najbardziej morderczymi obozami więziennymi w Rosji. Wszyscy byli Żydami: Aron Solts, Naftaly Frenkel, Yakow Rappoport, Matvei Berman, Lazar Kogan i Genrikh Yagoda.
Sołżenicyn opisuje jak Frenkel najbardziej pasował do wszystkich profesjonalnych mordów: „Frenkel ma oczy badacza i prześladowcy, z wargami sceptyka… człowiek z niezwykłą miłością władzy, nieograniczonej władzy, pragnący, by się go bano!” Jest to opis Khazara żydowskiej rasy, który dziś jest komendantem (zarządcą obozów koncentracyjnych, w których trzyma się tysiące Palestyńczyków). Módlmy się za te biedne ofiary.

Więcej szokujących wieści

Katyńska masakra w Trzebusce
Została odkryta nowa, nieznana masakra Polaków przez Sowietów. Organizacja „Wiejska Solidarność” doniosła, że sowiecka tajna policja zamordowała 600 Polaków między 24 sierpnia a listopadem 1944 roku w lesie w Trzebusce, w pobliżu miasta Rzeszów. Zamordowani byli znów członkami inteligencji polskiej, włącznie z oficerami AK, przywódcami organizacji i księżmi. Wszystkie ofiary miały podcięte gardła od ucha do ucha. Ich groby odkryto w 1980 r., ale rząd komunistyczny PRL zdławił wiadomość o tym „Drugim Katyniu”. W 1945 r. polski oficer napisał raport o powyższej masakrze, ale został aresztowany przez bezpiekę i ślad po nim zaginął.
Polski tygodnik wychodzący w Londynie donosił, że masową masakrę zarządził dowódca I Armii marszałek Iwan Koniew. Tygodnik londyński miał naocznego świadka, który zeznał, że więźniowie byli trzymani w sowieckich obozach koncentracyjnych w brutalnych i nieludzkich warunkach zanim zostali zamordowani.
Ta sprawa jest szczególnie bolesna, ponieważ mordu dokonali ci, którzy głosili (w tym czasie), że są „wyzwolicielami Polski”.

Tłumaczył W.N.
Wreszcie Prawda
Czasopismo USA „The truth at last” nr 336/1989

 

Reklamy

Komentarzy 36 to “Stalin wybrał Żydów do mordowania Polaków w Katyniu”

  1. aga said

    Nic by nie zdzialałi ani te 2% żydow ani pieniadze ich ziomali z USA gdyby nie mieli poparcie milionów Rosjan ,którzy poparli rewolucję bolszewicką
    Wbrew moczarowskiej propagandzie do Polakow w Katyniu nie strzelali tylko i wyłącznie sami zydzi w liczbie 6 czy 7 sztuk!
    A Sierow wyekspediowany przez Stalina do Polski i odpowiedzialny za mordy polskiego państwa podziemnego w Polsce po ’45 był czystej krwi Rosjaninem.

    Zeby zacytować samego Sołżenicyna ,którego słowa tez poprzez zapewne Departament Dezinformacji zostały zniekształcone swego czasu :
    „Nadzieją narodów Rosji jest NAUCZYĆ SIĘ zyc bez kłamstwa”.
    Daleka droga przed nimi jak widać….

  2. Ryvan said

    @ Aga.
    Dziwny jest ten wpis, niemal rozgrzzeszający starszych braci..
    Nie wolno tak procentów używać. Istotniejszy jest procent od procentu. Jest prawdą, że w liczbach bezwzględnych, ilość Rosjan biorących udział w dokonaniach rewolucji był większy jednak procentowy ich udział w sterowaniu tym haniebnym procederem mordu był znikommy. Na ten temat napisano całe tomy i nie sposób w tej dyskusji przytaczać wszystkiego co powinno być znane. Obywało się to na tych samych zasadach, które obowiązują współcześnie. Wystarczy paru przy sterowniku i Polacy wybiorą Tuska, Millera czy Kaczyńskiego mimo iż widzą upadek własnego przemysłu, utratę suwerenności itd. A tych paru – kim oni są ????

  3. MIŚ said

    „Stalin wybrał żydów do mordowania Polakow” A STALINA WYBRALI ŻYDZI !!!!!!

    ….to oczywista oczywistość !!!

    A tak samo było z mordowaniem POLAKÓW i ludności pochodzenia POLSKIEGO mieszkajacych na terenie żydosovietii w tym szczególnie na ZIEMIACH przedrozbiorowej RZECZYPOSPOLITEJ. Przypomnijmy tylko akcje mordowania POLAKÓW w latach 20-tych jak rownież 37- 38 XX wieku.
    A było to już państwo rosyjskie z wszechwładzą żydowską.

    A morderstwa setek tysięcy Polskich Patriotów po 1944 roku to sprawa eskimosów czy też tych samych ?

  4. antyPOLSKOŚĆ była wpisana w komunizm,który bazował na historycyzmie mesjasza Karola Marksa.Pisze o tym Julian Unszlicht w POGROMY LUDU POLSKIEGO (wydanie 1910 r.)
    ŻYDOBOLSZEWIA to klasyka terroru.
    Wszystko zaczyna się od filozofii,również istota komunizmu wg duchownego profesora Tadeusza Guza :

  5. Joe said

    Pan Rywan 4…Nie po to Aga wkradla sie do KK i nauczyla na pamiec katechezy…zeby teraz nie kombinowac jak kobyla pod gore .Kazda okazja umozliwiajaca zdjecie klatwy podlosci z jej KORZENI bedzie czyniona na tym Forum tak dlugo jak tylko jej sie pozwoli…Na innych Forach juz z nia zrobiono porzadek.Tyle.

  6. Niezalezny said

    Ten sam ZYD, Jozef Retinger, nie doszly „ksiadz” namowil dowodztwo AK, itd. do wybuchu Powstania Warszawskiego. CI SAMI Zydzi mordowali Polakow po „udanym” Powstaniu w Wilnie. CI SAMI Zydzi mordowali Polakow po „nie-udanym” Powstaniu Warszawskim. CI SAMI Zydzi otrzymuja „emerytury”-„wynagrodzenie” za dobrze wykonana „robote”. Np. byl taki Morel w Izraelu. Jest sobie taki Michnik w Szwecji. Byla sobie taka Wolinska w Anglii. Zyli-Zyja sobie na WOLNOSCI u tzw. „naszych ALIANTOW”.

  7. Goj(awiczyński) said

    A. Sołżenicyn o udziale Żydów w rewolucji bolszewickiej

    W rozdziale 15 książki „Dwieście lat razem” Aleksander Sołżenicyn pisze o udziale Żydów w rewolucji bolszewickiej (http://www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=3556&Itemid=56 ).
    Oto kilka fragmentów tego rozdziału:

    (…). Na ostatnim przed rokiem 1917 zjeździe Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji (Londyn, 1907), co prawda wspólnym z mienszewikami, wśród 302-305 delegatów było już, obiecująco dużo, bo ponad 160 Żydów, czyli stanowili przeszło połowę składu uczestników zjazdu.

    (…)W rezultacie konferencji kwietniowej (w roku 1917, tuż po ogłoszeniu wybuchowych „tez kwietniowych” Lenina) wśród 9 członków nowego Komitetu Centralnego bolszewików widzimy G. Zinowjewa, L. Kamieniewa, J. Swierdłowa. Na letnim VI Zjeździe Rosyjskiej Komunistycznej Partii bolszewików (przemianowanej z SDPRR) do KC wybrano 11 członków, a wśród nich Zinowjewa, Swierdłowa, Sokolnikowa, Trockiego i Urickiego. Potem było „historyczne posiedzenie” na ulicy Karpowka (w mieszkaniu Himmera i Flakserman) 10 października 1917 r., posiedzenie, na którym podjęto decyzję o przewrocie bolszewickim; wśród jego 12 uczestników byli Trocki, Zinowjew, Kamieniew, Swierdłow, Uricki, Sokolnikow. Tam też wybrano pierwsze „Biuro Polityczne”, które miało mieć tak obiecującą przyszłość, składające się z 7 członków, a w nim znowu ci sami: Trocki, Zinowjew, Kamieniew, Sokolnikow. Wcale nie mało. D. S. Pasmanik pisze dobitnie: „Nie ulega wątpliwości, odszczepieńcy żydowscy daleko wyszli poza procentową normę … i zajęli zbyt wiele miejsca wśród komisarzy bolszewickich”.

    (…)od pierwszych dni swojej władzy bolszewicy wezwali Żydów do pracy w sowieckim aparacie – tego na funkcję kierowniczą, tamtego na wykonawczą. I co? – I wielu, bardzo wielu poszło – i to od razu. Władza bolszewicka pilnie potrzebowała bezgranicznie oddanych, wiernych wykonawców. Znalazła takich wielu wśród młodych zeświecczonych Żydów, przemieszanych z ich słowiańskimi i internacjonalnymi pobratymcami w komunizmie. I to całkiem niekoniecznie „odszczepieńców” – byli śród nich i bezpartyjni, zupełnie nierewolucyjni, dotąd jakby apolityczni Żydzi. U wielu mogło to być po prostu wyrachowanie życiowe, a nie jakiś cel ideowy – ale było to zjawisko masowe. I nie pospieszyli teraz Żydzi do tych zakazanych przedtem, a upragnionych przez nich, miejscowości wiejskich lecz do stolic. „Tysiące Żydów rzuciło się do bolszewików, widząc w nich najbardziej zdecydowanych obrońców rewolucji, niezawodnych internacjonalistów”, i „w niższych warstwach partyjnej struktury Żydzi pojawili się obficie”.

    (…)Na starcie Października liczni Żydzi sami mówili z wielką dumą o swojej aktywności w bolszewizmie.

    (…)Żydzi nie zaniedbaliby wysunąć się na czoło i to w ciągu kilku miesięcy Żydzi-bolszewicy, w okropnym nadmiarze, wykorzystali uzyskaną nieograniczoną niczym władzę, która im wpadła w ręce.

    (…)Od końca lat 40-tych XX wieku, kiedy władza komunistyczna pokłóciła się ze światowym żydostwem, ten burzliwy udział Żydów w rewolucji komunistycznej zaczęli, z niezadowolenia lub ostrożności, przemilczać lub nawet ukrywać zarówno komuniści, jak i Żydzi, a próby przypominania go i opisywania strona żydowska zaczęła zaliczać do skrajnego antysemityzmu.

    W latach 70-tych i 80-tych, pod wpływem licznych faktów, które wyszły na jaw, poglądy na okres rewolucyjny zaczęły być wyrażane bardziej otwarcie. I już wcale liczni Żydzi zaczęli o tym mówić publicznie. Na przykład poeta Naum Korżawin pisał: „Jeżeli uzna się udział Żydów w rewolucji za `tabu`,, to o rewolucji w ogóle nie będzie można mówić. Były nawet czasy, kiedy tym udziałem się szczycono… Żydzi brali udział w rewolucji i to w nieproporcjonalnie dużej liczbie”. Albo M. Agurski: „Udział Żydów w rewolucji i wojnie domowej nie ograniczał się do wysoce nawet przekraczającego przeciętną, udziału w kierownictwie państwowym. Był znacznie szerszy”. Albo izraelski socjalista S. Cyriulnikow: „Na początku rewolucji Żydzi … stanowili podstawę nowego reżimu”.

    (…)nie ulega wątpliwości, że ci żydowscy odszczepieńcy przez parę lat bezpośrednio przewodzili bolszewizmowi, stali na czele walczącej Armii Czerwonej (Trocki), WCIK-u, czyli Ogólnorosyjskiego Centralnego Komitetu Wykonawczego (Swierdłow), obu stolic (Zinowjew i Kamieniew), Kominternu (Zinowjew), Profinternu (Dridzo-Łozowski) i Komsomołu (Oskar Rywkin, a po nim Łazar Szackin, on też był szefem Komunistycznej Międzynarodówki Młodzieży).

    (…)M. Agurski słusznie zauważa: „cóż za niezwykły widok dla kraju, w którym nie przyzwyczajono się w ogóle oglądać Żydów u władzy”… ”Żyd prezydentem kraju… Żyd ministrem wojny… to było coś takiego, do czego rdzenna ludność Rosji przywyknąć chyba nie mogła”.

    (…)Najbliższymi pomocnikami Trockiego byli prawie zawsze Żydzi (wśród trzech starszych sekretarzy – Glazman, Sermkus i naczelnik ochrony osobistej Dreizer). Oto spodobał się despotyczny i bezlitosny zastępca narkomwojna [ludowego komisarza wojny – bardzo wysokie stanowisko!] – i Trocki nie wahając się mianował na tę funkcję lekarza Efraima Sklianskiego, który nie był ani frontowym, ani sztabowym dowódcą, zastępcą przewodniczącego Rewolucyjnej Rady Wojennej [Riewwojensowieta] republiki i już Sklianski więcej znaczył niż głównodowodzący generał S. S. Kamieniew.

    (…)Jeszcze i tego zapominać nie można, że nowi władcy nie omieszkali natychmiast napełnić swych mieszków, a mówiąc po prostu – ograbiać bezbronnych. „Zdobyte pieniądze zamieniają z reguły na drogocenne kamienie… Sklianski cieszy się w Moskwie reputacją `pierwszego kupca brylantów`; na Litwie trafił do kontroli wywozowej bagaż żony Zinowjewa, Złaty Bernsztejn-Liliny, w którym „wykryto klejnoty warte parę dziesiątków milionów rubli”.

    (…)Znana wszystkim (z masowych zabójstw na Krymie) Rozalia Załkind-Ziemlaczka – furia terroru – była wraz z W. Zagorskim, I. Zielenskim, I. Piatnickim w gronie sekretarzy moskiewskiego komitetu bolszewików w latach 1917-1920, na długo przed Kaganowiczem. Najmniej zadziwiającym faktem jest to, że „w rewolucyjnych instytucjach Odessy było sporo Żydów”, jako że w Odessie […] Żydzi stanowili ponad jedną trzecią ludności. Tu było naturalne, że przewodniczącym WRK [Komitetu Wojskowo-Rewolucyjnego], potem „odeskiej Rady Komisarzy Ludowych” był W. Judowski, przewodniczącym gubkomu [komitetu gubernialnego] partii – J. Gamarnik. Owszem, Gamarnikowi potem jeszcze przypadnie Kijów: będzie tam przewodniczącym gubkomu, i gubriewkomu [gubernialnego komitetu rewolucyjnego], i gubispołkomu [gubernialnego komitetu wykonawczego]; a jeszcze potem – przewodniczącym Dalriewkomu i krajispołkomu, sekretarzem Dalkrajkomu partii i sekretarzem KC Białorusi i członkiem rady wojenno-rewolucyjnej białoruskiego okręgu wojskowego.

    А wschodząca gwiazda Łazar Kaganowicz — przewodniczący niżnonowogrodzkiego gubkomu [komitetu gubernalnego] partii komunistycznej w 1918 roku? W protokołach z sierpnia i września niżnonowogrodzkiego ВРК, o prowadzeniu najokrutniejszego terroru w guberni, zapisywania zaczynają się od: „Kaganowicz jest obecny”, „Kaganowicz jest obecny” I nagle niespodzianka — Niepostrzeżenia wypada z tych protokołów odbitka fotograficzna, z objaśniającym napisem J.Łarina, że to jest „fotografia prezydium posiedzenia jednego z zebrań Rady Leningradzkiej w sprawie Rewolucji Październikowej [skrót rosyjski „Pietrosowiet”] i tu – jak na dłoni – absolutna większość za stołem prezydialnym, — to Żydzi”.

    Nigdy i nikomu nie udało się wyliczyć wszystkich nazwisk, na wszystkich ważnych, często najważniejszych, stanowiskach. Tu tylko dla ilustracji opowiemy o niektórych z nich nieco szczegółowiej. Oto Arkadij Rosengold: w kierownictwie Przewrotu Październikowego w Moskwie; później członek Wojennej Rady Rewolucyjnej (rewwojensowiet) wielu kolejnych armii i rewwojensowietu całej Republiki, „najbliższy pomocnik” Trockiego. Dalej pełni długi szereg stanowisk: w Narkomfinie, w RCI (Robotniczo-Chłopskiej Inspekcji – organ kontrolno-śledczy), wreszcie komisarz ludowy handlu zagranicznego przez siedem lat. Następny – Siemion Nachmson, do Października komisarz nieśmiertelnych łotewskich strzelców, okrutny komendant wojskowej komendy uzupełnień w Jarosławiu (zabity w czasie powstawania w Jarosławiu). Samuel Cwilling po zwycięstwie nad orenburskim atamanem Dutowem stanął na czele Gubernialnego Komitetu Wykonawczego w Orienburgu (wkrótce został zabity). Zorach Grinberg, komisarz oświaty i sztuki w Komitecie Wykonawczym na północy ZSSR(…) Oto Jewgienija Kogan (żona Kujbyszewa) – już w 1917 roku sekretarz samarskiego gubernialnego komitetu partii, w latach 1918 – 1919 — członek wojskowego rewolucyjnego komitetu na Powołżu, z 1920 roku przeniesiona do komitetu miejskiego w Taszkiencie, od 1921 roku — w Moskwie, awansowała na sekretarza Moskiewskiego Komitetu Miejskiego w latach 30-tych. А oto sekretarz w Kujbyszewie Siemion Żukowski – wyliczane są przy nim liczne wydziały polityczne różnych wojsk, którymi kierował, rzucają go — to do oddziału propagandy Komitetu Centralnego Turkiestanu, to na kierownika politycznego Floty Batyckiej (dla bolszewików — wszędzie może być), to już do Komitetu Centralnego. Albo bracia Bielenek: Abram – to kierownik osobistej ochrony Lenina w czasie jego ostatnich pięciu lat życia, Grigorij – od komisarza rejonowego w Krasnopiersniewsku do kierownika propagandy i agitacji w Kominternie (Międzynarodówka Komunistyczna). Jefim — w Radzie Najwyższej Gospodarki Narodowej (Wyższyj Sowiet Narodnowo Hazjastwa), w Inspekcji Robotniczo-Chłopskiej (Raboczo-Krestjanska Inspiekcja), komisarz ludowy w Finlandii. Dimanstein po odbytym działaniu w Komisariacie Żydowskim i Sekcji Żydowskiej jest później w Komitecie Centralnym Litwy-Białorusi, jest też i komisarzem ludowym oświaty Turkiestanu i kierownikiem Głównej Rady Politycznej Ukrainy. Samual Filler, uczeń aptekarski z guberni chersońskiej, wzniesiony aż do prezydium Międzynarodowej CzeKa, a potem w Inspekcji Robotniczo-Chłopskiej. Anatolij (Isaak) Kołtun („dezerterował z wojska i wyemigrował”, wrócił w roku 1917) – kierował pracami w CKK (Centralna Komisja Kontrolna) WKP(b), i robotą partyjną w Kazachstanie, jak też w Jarosławiu i w Iwanowie, i znowu w CKK, i potem w sądzie moskiewskim — i nagle zostaje dyrektorem instytutu naukowo-badawczego.

    Szczególnie widoczna jest rola Żydów w zaopatrzeniowych organach Rosyjskiej FSRR (Narkomprod), życiowym nerwie tych lat, lat Wojennego Komunizmu. Przepatrzmy tylko kluczowe stanowiska. I kto tam jest?. Moisiej Frumkin w 1918 – 1922 — członek kolegium Narkomprodu Rosyjskiej FSRR, od 1921 roku, w czasie największego głodu, jest zastępcą komisarza ludowego zaopatrzenie żywnościowego, on też jest i przewodniczącym zarządu Gławproduktu, gdzie jego kierownikiem administracyjnym jest — I. Rafałajłow. Idziemy dalej Jakow Brandenburski-Goldzinski (wrócił z Paryża w 1917 roku) – od razu jest w piotrogrodzkim Komitecie Zaopatrzeniowym (Prodkomitet), od 1918 roku — w Narkomprodie; w latach Wojny Domowej jest nadzwyczajnym pełnomocnikiem Wszechrosyjskiego Wykonawczego Komitetu Centralnego dla przeprowadzania rekwizycji żywności w szeregu guberni. Isaak Zielenskij – w latach 1918 – 1920 w Wydziale Żywnościowym Rady Moskiewskiej, później jest członkiem kolegium narkomprodu Rosyjskiej FSRR. (Jeszcze później jest w sekretariacie Komitetu Centralnego i sekretarzem Komitetu Centralnego Azji Środkowej). Siemion Woskow – (w 1917 roku przyjechał z USA, uczestnik Przewrotu Październikowego w Piotrogrodzie), od 1918 roku jest komisarzem żywnościowym rozległego Rejonu Północnego. Miron Władymirow-Scheinfinkel – od października 1917 stanął na czele Piotrogrodzkiej Rady Spożywczej, później jest członkiem kolegium komisariatu ludowego żywności Rosyjskiej FSRR, od 1921 roku komisarzem ludowym żywności Ukrainy, i zaraz potem jej Komisarzem Ludowym. Grigorij Zusmanowicz w 1918 roku jest komisarzem zaopatrzeniowym armii na Ukrainie. Moisiej Kalmanowicz — od końca roku 1917-go jest komisarzem żywnościowym Frontu Zachodniego, w latach 1919 – 1920 komisarzem ludowym żywnościowym Białoruskiej SRR, potem — Litewsko-Białoruskiej SRR i przewodniczącym specjalnej komisji żywnościowej Frontu Zachodniego. (A na szczycie kariery zostaje dyrektorem Banku Państwowego ZSRR).

    (…)Oprócz obowiązkowych rewolucyjnych ksywek, bolszewicy-Żydzi wyróżniali się jeszcze spiętrzeniem pseudonimów albo zmienianych na różne sposoby nazwisk. (Oto nekrolog z 1928 roku: „Umarł dawny bolszewik Lew Michajłowicz Michajła”, a w nawiasach: „Od 1906 roku znany w partii jak Politykus”. Politykus? To też jego ksywka, a nazwisko swoje, Elinson, zabrał do grobu). Co skłoniło takiego Arona Ryfelebitza do przyjęcia ukraińskiego nazwiska Taratuta? Czyżby wstydził się swojego nazwiska niejaki Iosif Aronowicz Tarschis? Może chciał przydać sobie ważności przyjmując nazwisko Piatnicki? Те same pobudki skłaniały Żydów Gonczarowa? Wasilenko? I czy byli uważani w swoich rodzinach za zdrajców? Albo może byli oni po prostu tchórzami?

    Pozostał jeszcze żywe obserwacje. I. F. Nażywin pisze o swoich wczesno-sowieckich wrażeniach: Na Kremlu, w kierowaniu sprawami w Radzie Komisarzy Ludowych, „wszędzie nieprawdopodobne niechlujstwo i zamęt. Wszędzie Łotysze, Łotysze, i Żydzi, Żydzi, Żydzi. Nigdy nie czułem w sobie antysemityzmu, ale tu ilość Żydów dosłownie biła w oczy i wszyscy oni byli w wieku młodzieńczym”.

    (…)W pierwszych latach władzy bolszewickiej cała przewaga liczebna Żydów uwidaczniała się nie tylko w najwyższych szczytach partii i władzy. Ta przewaga liczebna żydostwa była jeszcze bardziej rzucająca się w oczy i bardziej odczuwalna przez ludność, na rozległych przestrzeniach Rosji, w guberniach i powiatach, w warstwach średnich i niższych od średniej. Tam właśnie usadowiła się bezimienna masa „łamistrajków”, która „pospieszyła na pomoc” jeszcze kruchej władzy bolszewickiej i wzmocniła ją, i uratowała. W „Księdze rosyjskiego żydostwa” czytamy: „Nie można nie wspomnieć o działaniu licznych żydowskich bolszewików, działających na rozlicznych miejscach w charakterze drugorzędnych agentów dyktatury i sprawiających niezliczone nieszczęścia dla ludności kraju” i tu dodatkowe zdanie: „w tej liczbie i ludności żydowskiej”.

    Z takiej powszechnej obecności Żydów wśród bolszewików w te straszne dni i miesiące — nie mogły nie wyniknąć i najokrutniejsze następstwa. Takim następstwem było zabójstwo rodziny carskiej, które teraz wszyscy mają na języku i gdzie udział Żydów jest przesadzany przez Rosjan z męczącą, złośliwą satysfakcją. А to nie jest dokładnie tak. Najbardziej dynamiczni z Żydów (a takich wiele) nie mogli nie znajdować się na głównych kierunkach działania i nierzadko na wiodących stanowiskach. I tak w zabójstwie carskiej rodziny — przy składzie ochrony (i zabójców) z Łotyszów, Rosjan i Węgra – dwie najważniejsze z fatalnych ról w przeprowadzeniu zabójstwa odegrali Szaja-Filipp Gołoszcziokin i Jakow Jurowski

    (…)W roku 1919 А.В.Tyrkowa-Wiliams, w książce, wydanej wtedy w Anglii, pisała: „Pośród bolszewickich „naprawiaczy” było bardzo mało Rosjan, to znaczy było mało ludzi przepojonych przez ogólnorosyjską kulturę i ukierunkowanych na interesy narodu rosyjskiego… Łącznie z jawnymi cudzoziemcami bolszewizm przyciągnął wiele zwolenników z liczby emigrantów, którzy już przeżyli wiele lat za granicą. Niektórzy z nich nigdy wcześniej nie przebywali w Rosji. Pośród nich było szczególnie wiele Żydów. Języka rosyjskiego prawie nie znali. Naród, nad którym zdobyli władzę, był im obcym, a oni czuli się jak zwycięzcy w podbitym kraju”. I jeżeli w carskiej Rosji „Żydów nie dopuszczali do żadnych stanowisk”; „szkoły i państwowa służba przez nimi zostały zamknięte”, to „w Sowieckiej Republice” wszystkie komitety i komendy zostały zapełnione Żydami. Często ci Żydzi zamieniali swoje żydowskie nazwiska i imiona na rosyjskie…

    (…)W lutym 1920 roku w londyńskiej „Sunday Herald” (w artykule „Syjonizm przeciwko bolszewizmowi: walka o dusze żydowskich ludzi”) Winston Churchill pisał: „Teraz ta banda zwracających uwagę osobowości z podziemia dużych miast Europy i Ameryki złapała za włosy i gardło Rosjan i zrobiła się niezaprzeczalnymi panami ogromnego Imperium Rosyjskiego”.

    Spośród tych przyjeżdżających zza oceanu jest wielu o znanych nazwiskach, a jeszcze więcej tych nieznanych. Był tu i М.М.Grusenberg. On odwiedził już Anglię (gdzie zapoznał się z Sun Jatsenem, przebywał długo w USA, „organizował w Chicago szkołę dla emigrantów”, a lipcu 1918 roku wrócił do Moskwy. W roku 1919 jest on już — generalnym konsulem Rosyjskiej FSRR w Meksyku (Meksyk, to była wielka nadzieja rewolucjonistów i niewątpliwie z tego powodu tam się przyczaił Trocki). W tym samym roku Grusenberg już jest w centralnych organach Międzynarodówki Komunistycznej. Popracował w Skandynawii, Szwajcarii, został aresztowany w Szkocji, a od roku 1923, z pomocniczym sztabem zwiadowców, działa pod imieniem „Borodin” — w Chinach, jest „głównym politycznym doradcą Centralnego Komitetu Wykonawczego Chomindana”, i między tym forsował na naczelne pozycje w chinach Mao Tsetunga i Czou En-leja. Jednakże Czan Kaj-szek rozgryzł wywrotową robotę Grusenberga-Bogorodina i w roku 1927 wydalił go z Chin.

    (…)Lew Miechlis (z „Poalej-Syjonu”). Kariera jego jest szeroko znana: jest w sekretariacie Stalina, jest w kolegium redakcyjnym Prawdy”, jest i kierownikiem Głównego Zarządu Politycznego Armii Czerwonej, jest pierwszym zastępcą Komisarza Ludowego Obrony, jest Komisarzem Ludowym Kontroli Państwowej sprawiającym klęskę naszego krymskiego desantu w roku 1942. I na koniec jako członek Biura Organizacyjnego Komitetu Centralnego pochowany pod murem kremlowskim.

    (…)Zwycięstwo bolszewików utrwalił i nasilający się specyficzny proces bytowy. Do zajmujących wysokie stanowiska bolszewików obdarzanych niezwykłymi przywilejami, a to między innymi w stolicach obdarowywanych mieszkaniami opuszczonymi przez ich byłych mieszkańców, którzy pouciekali do Białych, nastąpił napływ wielkich mas ich krewniaków i pobratymców z całej linii osiedlenia żydowskiego, którym nadawano te mieszkaniowe pustostany. I to dało właśnie ten „wielki wynik”. G. A. Landau pisze: „Żydzi zdobywali władzę i zajmowali różne państwowe „wysokie stanowiska”… Zająwszy te stanowiska, stało się dla nich naturalnym, że oni, jak i każda inna społeczna warstwa w tych warunkach, czysto obyczajowym zwyczajem, przyciągnęli do siebie swoich krewnych, znajomych, przyjaciół dzieciństwa, przyjaciółek młodości… W rzeczy samej był to naturalny proces obsadzania stanowisk przez ludzi, którym wierzono, których darzono zaufaniem, którymi wypadało się opiekować, wreszcie którzy naprzykrzają się, którzy nachodzą, korzystając z znajomości, pokrewieństwa i innych związków zachodzących między ludźmi. I to właśnie niezwyczajnie powiększyło liczbę Żydów w radzieckim aparacie władzy” .

    Już była mowa o tym jak wiele kuzynów nazjeżdżało się do Liliany, żony Zinowjewa, i o legendarnie szczodrym rozdawaniu stanowisk przez Zinowjewa „swojakom”. To tylko taki jaskrawy przykład, ale takie przemieszczania Żydów było dokonywane wówczas cicho i bez rozgłosu i dlatego nie były tak zauważalne, choć dotyczyło i dziesiątków tysięcy osobistości. Z Odessy masami przejeżdżali do Moskwy. (Przecież i Trocki zaopatrzył w podmoskiewski sowchoz swojego, nie za bardzo ukochanego, ojca). Przemieszczenia takie można też wyśledzić w życiorysach. Ot, choćby z życiorysu Dawida (nie mieszać z Markiem) Azbelja – w 1919 roku, jeszcze będąc chłopczykiem, bez przeszkód przejechał z rodzinnego Czernihowa do Moskwy. W Moskwie już wtedy przebywały jego dwie ciocie, najpierw zamieszkał u jednej (w zaułku Gagarińskim u cioci Idy, „mającej się dobrze kupcowej pierwszej gildii”, której mąż wrócił z Ameryki), potem u drugiej cioci Leny, w domu tzw. „Pierwszy Dom Rad” (o nazwie „Nacjonal”), gdzie żyła najwyżej postawiona sowiecka arystokracja. Rozsławiony później Ulrich, ich sąsiad, zażartował: „Dziwne, dlaczego w „Nacjonale” nie otworzyć synagogi. Przecież tam mieszkają sami Żydzi”.

    Przyjeżdżająca z Petersburga sowiecka elita rozmieściła się w Drugim Domu Rad (o nazwie „Metropol”), i w budynku seminarium w zaułku Bożedomskim, i w budynku przy ulicy Machowaja Wozdwiżenka, i w budynku w zaułku Szeremietjewskim). W tym ostatnim była restauracja dla mieszkańców domów, gdzie w „niedostępnych dla nieupoważnionych pomieszczeniach otrzymywali obfite przydziały żywności. A w restauracji ikra, sery, masło, wędzone jesiotry nie schodziły od stołów” (a był to rok 1920). „Wszystko było specjalne, specjalnie dostępne tylko dla nowej elity: dziecięce ogrody, szkoły, kluby, biblioteki”. I to działo się w latach 1921 / 22, tj. w roku śmiertelnego głodu na Powołżu

    (…)Wreszcie przychodzi NEP (leninowska Nowaja Ekonomiczeskaja Palitika) i „mieszkańcy „Nacjonału” zaczęli … przenosić się do komfortowych mieszkań, do willi, należących wcześniej do arystokratów i burżuazji”. W 1921 roku „mieli czekać lata w dusznej Moskwie”? Więc zapraszali gości do dacz pod Moskwę, do skonfiskowanych posiadłości. А w tych daczach „wszystko tak zostało, jak było przy poprzednich ich właścicielach”. Tylko dodatkowo ogradzali ich wysokimi płotami i wystawiali ochronę przy bramie. Żony komisarzy ludowych, wraz ze swymi dziećmi, zaczęły jeździć do najlepszych zagranicznych uzdrowisk.

    (…)А jeszcze, „kiedy tylko bolszewicy stali się `rządem`, wtedy do nich pociągnęli i wszyscy inni przedstawiciele żydowskiego lumpenproletariatu, pragnący po raz pierwszy urządzić się przy państwowym stole”.

    (…)„W odpowiedzi na pytanie o odpowiedzialności żydostwa za żydowskich bolszewików powinniśmy przed wszystkim brać pod uwagę nastawienie psychologiczne ludzi niebędących Żydami, wszystkich tych Rosjan, którzy bezpośrednio doznali cierpień ze strony bolszewickiej nikczemności… Ci z żydowskich społecznych działaczy, którzy chcą zapobiec krwawym tragediom w przyszłości i ocalić rosyjskie żydostwo przed pogromami, powinni liczyć się z tym faktem”. „Trzeba zrozumieć psychologię Rosjan, ludzi, którzy nagle poczuli nad sobą władzę tej całej pogańskiej hołoty, zarozumiałej i grubiańskiej, pewnej siebie i bezczelnej”.

    Nie należy pamiętać o historii dla rachunków i nie dla wzajemnych oskarżeń ale żeby wyjaśnić, jak to się stało, że był taki nadmierny udział Żydów w powstawaniu państwa (1918) sowieckiego, nie tylko tak nieczułego dla rosyjskiego narodu, nie tylko będącego w niezgodzie z rosyjską historią, ale i niosącego wszystkie możliwe ostateczności terroru dla swoich mieszkańców.

  8. aga said

    ad.Ryvan

    Jeśli jeszcze pan dotąd nie zauważył ,że takie teksty jak powyższy to gnioty starych ubeków i mniej starych sbeków , a napewno byłych członków PZPR lub ich potomków to nie mnie sądzić kim pan jest. Bo kim jest Joe to się domyślam juz od dawna.
    Te same osoby w równie niewybredny sposób gleichszajtują Kościół i wszystkich ,których genetycznie nie cierpią ,również jako zbiorowisko żydów. Może to jakaś choroba jest?

    W rządach n.p Wlk. Brytanii bylo paru żydowskich ministrów a w Izbie Lordów parudziesięciu, pdobnie jak w Sowietach. Ale czy będziemy o zbrodnie oskarżać żydów czy może jednak Anglię? Jescze wieksze proporcje są w innych krajach jak Niemcy czy nawet USA.
    Czy pan nie widzi,że taki dyskurs genetyczny ad absurdum, który próbowaŁ prowadzi wcześniej czy później na manowce i o to tym skrywanym komunistom udającym polskojęzycznych „patriotów” chodzi.

    Czy pan nie widzi jaki sprytny jest ten dezinformacyjny zabieg?Prowadzi wprost do wciąż propagowanej „tezy” władz ros. i tzw. inteligencji licencjonowanej przez owe władze ,że Katyń to zrobili Niemcy !
    No przecież aszkenaxzi to po hebrajsku niemiecki!

    Jakie państwo owi żydzi reprezentowali?

    Czy Rosja jest spadkobierczynią Związku Sowieckiego, co podkreśla na każdym kroku ,każdy jej przywódca po 90′ za wyjątkiem Jellcyna?
    Czy Rosja zerwała z haniebną przeszłością Związku Radzieckiegoi i odcięła się od komunizmu i jego zbrodni?
    A może zrobił to tzw. naród rosyjski, tylko coś przeoczyłam?Bo pomniki Lenina i Stalina nada stoja we wszystkich miastach, miasteczkach i nie są to odosobnione wypadki jak u nas , gdzie rady miasta wciąż zruszczone, czytaj zsowietyzowane – ci maładcy co to przypętali tutaj na tankietkach stalinowskich to nie mówili po hebr.ani w jidish ale po rosyjsku co do dzisiaj jeszcze słychac dobrze, drogi panie.

    No i wreszcie:

    czy Związek Radziecki to było 200 mln żydów?a Rosja sowiecka a więc i jej żydowska wierchuszka działała w imieniu i w interesie żydów czy może Rosji jako wiodącej siły międzynarodowej rewolucji robotniczo-chłopskiej?

    A zatem kto jest spadkobierca tego niuansu i ma się z tym problemem uporać i rozwiązać,jeślli nie robią tego sami Rosjanie? – ,może Polacy wieczni „antysemici”???
    Tymczasem Rosjanie wciąż dumni z własnej leninowsko-stalinowskiej „ojczyźnianej” tfu! przeszłości i wzdychający do iście kominternowskiego, ooops oligarchowego teraz a jakże ! imperializmu, który Putin im sprytnie oferuje..

    Nie ma czegos takiego jak naród rosyjski; jest motłoch , na którym Lenin i Stalin dokonali gwałtu psychologicznego, podobnie jak Hitler na niemieckim motłochu; z ta różnicą ,że ci drudzy się ze swoimi demonami w dużym stopniu się uporali.
    Rosjanie jak dotąd nie!

    A zatem o jakiej w ogóle Rosji mówimy?Białej?, która Polsce nie sprzyjała, doprowadziła do zaborów i tępiła katolicyzm.
    Czerwonej – również wobec Warszawy wrogiej – (Ci emerytowani czerwonarmiejcy naprawdę nie różnią sięw stopniu nienawiści do Polaków wiele od emerytowanych banderowców!)
    czy Rosji Trzeciej – odrodzoną na zgliszczach ZSRR, ojczyznę demokratów, gotowych do rozliczeń ze zbrodniami totalitaryzmu ale zepchniętej przez putinowską propagandę na margines,okrzykniętą żydami, podobnie jak Rosję Czwartą – chrześcijańską, „z polskiego punktu widzenia najciekawszą i najbardziej optymistyczną ale prowadzoną przez kgbistę Cyryla Spolegiwego wobec władzy jak najbardziej ziemskiej?

    A może .Rosji oficjalnej, putinowskiej, potomkini tej Czerwonej i Białej???

  9. aga said

  10. aga said

  11. j said

    Wszystko jasne pani Ago. Dajmy sobie wiec spokoj z ta paskudna Rosja 🙂
    Bo tak naprawde i pani i ja wiemy, ze to nie kto inny jak wlasnie Zydzi najpierw sprzyjali Jezusowi, potem sprzyjali i nadal sprzyjaja chrzescijanstwu, nastepnie sprzyjali i nadal sprzyjaja pokojowi swiatowemu. A na koncu zawsze sprzyjali i nadal sprzyjaja Polsce. Czyli takze pani i mnie.
    Pozdrawiam

  12. aga said

    Psalmu XV „Zagłada na ciebie” Czesława Niemena, są jak najbardziej aktualne na taką kolej wydarzeń, jakie miały i mają miejsce w świecie:
    …niechaj ci będzie synu, człowieku który źle myślisz przeciwko drugiemu
    zagłada …

  13. Shadowman said

    Cytuję Aga: Jeśli jeszcze pan dotąd nie zauważył ,że takie teksty jak powyższy to gnioty starych ubeków i mniej starych sbeków , a napewno byłych członków PZPR lub ich potomków to nie mnie sądzić kim pan jest. Bo kim jest Joe to się domyślam juz od dawna.
    Tak a czy przedwojenni polscy publicyści, głównie narodowcy którzy pisali o dużym udziale żydów to też według pani Agi judeofilki to UBecy?
    Po za tym to postawa takich jak Pani po części doprowadziła do tego koszmaru na jawie, co teraz mamy, dla mnie każdy kto nawoływał innych podczas II wojny światowej, aby narażali życie swe i rodzin po to, aby ratować Żydów, tych, co mieli przywileje większe niż Polacy to ktoś, kto zdradził Polskę i Polaków, niczym nie różniące się od nazistowskich kolaborantów wydających Polaków albo i gorzej: tych pierwszych się tępi a tym drugim patridioci chcą stawiać pomniki. Ciekawe czemu Karski, Sendlerowa i im podobni „bohaterowie” nie pomogli wyciągnąć Polaków z syberyjskich łagrów. Czy w dzisiejszym świecie szczycenie się tym, że Polacy ratowali żydów to powód do dumy? Wątpię, gdyż przez to świat zacznie widzieć Polaków jako pomagierów żydostwa. Zamiast stawiania pomnika Ulmom czy Sendlerowej postawmy pomnik Japończykom ratujących polskie dzieci z Syberii.

    Zacytuję ciekawy i dający dużo do myślenia post pochodzący z forum Wolnej Polski-pl:
    http://forum.wolna-polska.pl/viewtopic.php?f=6&t=810
    […]Ukazał się tutaj wątekł o antypolonizmie w USA. Prawie w całości poświęcony zwalczaniu poglądów pewnej urodziwej i głupiej Żydówki. Pamela Geller, bo to o niej piszę, nie zdaje sobie sprawy, podobnie jak krytykujący ją Polacy, że w rzeczywistości przysparza Polakom popularności.
    Rzeczywiście, antysemityzm narasta w całym świecie, w Malezji stał się już integralną częścią racji stanu. Jestem przekonany że poparcie oskarżeń PG przysporzyłoby oskarżanym przez nią Polakom popularności. Zalecam powoływanie się na jej stwierdzenia przy poszukiwaniu pracy za granicą , w sektorze prywatnym , u gojów. [..]
    Wniosek: przy każdym oskarżeniu Polaków o antysemityzm Polacy powinni odpowiadać: tak byli tacy co mordowali Żydów, ale to dlatego że wielu Żydów też mordowało Polaków w kolaboracji z Sowietami. Więc zanim zaczniecie nas oskarżać spójrzcie najpierw na siebie.
    Kiedy natomiast Polacy mówią: „AK potępiało antysemityzm „, to jest element ich gry – Żydzi chcą ciągle być w centrum, aby ich głaskano, pucowano i kierowano do nich współczucie. To że mieli „Holocaust” to żadna wymówka bo prawie każdy naród przeżywał kiedyś masowe ludobójstwo, a mimo to żaden z tych narodów nie uważa się w skali globalnej za świętą wymówkę. Skoro nie można (Żydów) krytykować narodów, które przeżywały kiedyś ludobójstwo to nie krytykujmy także Polaków, Rosjan, Węgrzynów, Ukraińców, Japończyków, Chińczyków, Kambodżan, Indonezyjczyków, Rwandyjczyków, Ormian, Indian itp.

  14. Zenek said

    Tego co pisze Aga, osobiście nie biorę od dawna na serio, ale muszę przyznać, że to prawdziwy i doskonały manipulator, ponieważ nawet mnie, choć się wzbraniam, potrafił(a) nakłonić do napisania jakiegoś tam komentarza… brrrrrrrrrrr (otrzepało mnie).

  15. aga said

    ad.15
    Niech pan nie ubliża przedwojennym narodowcom, porównywaniem ich do retoryki antysemickiej chamo- czy tez żydokomuny, no chyba,że jest pan oddelegowany tutaj po to aby dostarczac. amunicji michnikowszczyźnie w temacie „polskich faszystów”….

  16. Maciej z forum gajowego Maruchy said

    Wczoraj w przypływie oburzenia na treść tego artykułu postanowiłem się zalogować, i napisać komentarz:

    http://naszeblogi.pl/49455-waldemar-lysiak-przysluzyl-sie-putinowi

    Komentarz 1:

    Wytłumaczcie mi dzieci Gazety Polskiej jaki jest interes Polski i Polaków w antagonizowaniu się z FR ? Angażowania się w konflikt o podłożu geopolitycznym po jednej ze stron, zamiast chłodnej kalkulacji i neutralności ? Jakim cudem z Ukrainą czy bez FR będzie jakimś tam imperium ? Po co ma Putin Polskę atakować ? Co ma zabrać ? Bilionowe długi, galerie handlowe, montownie sprzętu firm zachodnich ? Wojska defiladowe i jego sprzęt z demobilu ? Czy Was do końca pogięło ? Co wam dał zachód prócz propagandy i uczynienia z narodu polskiego taniej siły roboczej, że chcecie się jemu oddawać bez reszty konfliktując się z mocarstwem rosyjskim ? Z Rosją to się robi interesy, i tak robią państwa poważne, a nie wchodzi w konflikty … Bo Waszyngton, Berlin, Tel – Awiv tak każe …

    Komentarz 2:

    Największą cenę gazu to mamy na własne życzenie prowadząc politykę, pierwszego frontu geopolityki kompleksu militarnego Usraela … Bracia Kaczyńscy mieli wybitne zasługi na tym polu. Popatrzmy na Finlandię kraj, który się nie obraził na Związek Radziecki po II wojnie światowej, tylko robił interesy ze Sojuzem. Rosja mogłaby swobodnie odebrać całą naszą żywność za tańszy gaz, to dźwingnęłoby całe nasze rolnictwo – obyłoby się bez pseudo pomocy z Brukseli. Taki plan miał Lepper, ale było trzeba zniszczyć warchoła. Kaczyńscy go wyrugowali z polityki, był radykałem, a do tego pierwszy chciał ustawy, która nie pozwalałaby zadłużać dalej Polski. Obecna Rosja to jeden z najchłonniejszych rynków na świecie, dlatego, że w gospodarkę rosyjską pompowane są ogromne kwoty z budżetu państwa … Ale jak ktoś ma takie klapki na oczach, że obecna Rosja to dla niego komuna, Katyń i 1920 rok, to idealny materiał na pożytecznych idiotów, ale kompleksu o którym pisałem wyżej … Polityka to chłodna kalkulacja, na emocjach to grają Ci, którzy sterują naszym krajem …

    Dzisiaj pod artykułem zniknęły moje komentarze, moje konto zostało usunięte, a jak chce przywrócić sobie hasło moim mailem z wczoraj to pisze, że jest niepoprawny … Pewnie, że jest niepoprawny dla tych oszołomów … Co za idioci …

  17. ktoś said

    Jakoś ruskie i niemiaszki sobie wszystko powybaczały i klepią interesy aż miło. A nas ciągle jakieś swołocze muszą szczuć jednych na drugich.

  18. prawda nas wyzwoli said

    Naród żydowski podlega, jak wiadomo, prześladowaniom, które trwają od tysięcy lat – antysemityzm istnieje od co najmniej czasów starożytnego Egiptu, a przejawiał się u Aleksandra Wielkiego, Cycerona, Franciszka Bacona, Marcina Lutra, Woltera, Denisa Diderota, George’a Washingtona, Tomasza Jeffersona, Napoleona Bonapartego itd. itd.
    Lista jest bardzo długa i sięga głęboko w czasy najnowsze.
    Oczywiście zjawisko zwane antysemityzmem jest wynikiem trwającego przez tysiąclecia spisku, spisku rozciągającego się na wszystkie epoki, przekraczającego zarówno granice państw i kontynentów, jak i ras i religii. Innego wyjaśnienia tego zjawiska być nie może, gdyż jak każdy rozumny i przyzwoity człowiek wie, w sporze między Żydem a antysemitą rację ma zawsze w stu procentach Żyd. Żyd reprezentuje bowiem zawsze prawdę, honor i uczciwość, a antysemita wyłącznie nienawiść, podłość i kłamstwo.
    Aby wzbudzić u naszych czytelników szlachetne uczucie nienawiści i odrazy do antysemitów, pozwalamy sobie przytoczyć szereg podłych wypowiedzi pochodzących od ludzi znanych, a nawet sławnych. Oczywiście żaden z nich nie miał nawet krztyny racji.

    Cycero: Żydzi należą do sił ciemności i zła. Wiadomo, jak liczna jest ich klika, jak się popierają i jaki wpływ wywierają. Jest to naród łobuzów i oszustów.
    Seneka: Obyczaje tej najbardziej zbrodniczej nacji osiągnęły takie wpływy, że dosiegają wszelkich krajów.
    Jezus Chrystus: Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma.
    Voltaire: Dlaczego Żydzi są znienawidzeni? Jest to nieuchronny skutek ich praw. Naród żydowski ośmiela się ujawniać nieprzejednaną nienawiść do wszystkich innych narodów.
    Denis Diderot:Ty zły i brutalny narodzie, podły i wulgarny ludzie, niewolnicy godni jarzma… Idźcie, weźcie swoje księgi i odejdźcie!
    Maria Teresa: Nie znam gorszej zarazy dla państwa od narodu, który poprzez oszustwa doprowadził lud do stanu żebraczego.
    Johann Wolfgang von Goethe: Naród żydowski nigdy nie był wiele wart… Mało posiada cech szlachetnych, a wszystkie wady razem wziąwszy innych narodów.
    Franciszek Liszt: Nadejdzie dzień, gdy wszystkie narody, pośród których mieszkają dziś Żydzi, będą musiały stanąć przed problemem całkowitego ich wypędzenia – problemem życia i śmierci, zdrowia lub chronicznej choroby, pokojowej egzystencji albo nieustających niepokojów społecznych.
    Stanisław Staszic: Żydostwo to letnia i zimowa szarańcza dla Polski, która zaraża powietrze zgnilizną, roznosi próżniaczego ducha swoich ojców… tam tylko się gnieździ i mnoży, gdzie próżniactwo ma ochronę.
    Napoleon Bonaparte: Nie możemy skończyć pod rządami najlichszego z narodów. Żydzi to główni rabusie doby współczesnej, to sępy ludzkości.
    Geroge Washington: Oni [Żydzi] działają przeciwko nam skuteczniej, niż armie wroga… Należy żałować, iż każdy stan, dawno temu, nie przegonił ich jako dżumę społeczną i najwiekszych wrogów szczęścia dla Ameryki.
    Helmut von Moltke: Żydzi zawsze i wszędzie tworzą państwo w państwie, a w Polsce stali się głęboko jątrzącą raną na ciele tego pieknego kraju.
    Benjamin Franklin: W jakimkolwiek kraju by się osiedlili w większej liczbie, Żydzi demoralizowali go, niszczyli integralność ekonomiczną, segregowali się od reszty społeczeństwa, wyszydzali i podkopywali chrześcijańską wiarę, na jakiej oparty jest kraj.
    George Sand:Żydzi bogactwo zawdzięczają swej prymitywnej chciwości. Ze swym hardym sercem w stosunku do innych ras chcą uczynić siebie królami świata.
    Ryszard Wagner: Żydzi zdobyli wpływn na nasze życie umysłowe, co objawia się w załamaniu i sfałszowaniu naszych najwyższych tendencji kulturowych.
    Jan Matejko: Wy hebrajczycy, żyjąc w naszym kraju od wieków, nie poczuwacie się do szlachetniejszych dla kraju uczynków, wynoście się!
    Otto von Bismarck: Bezmyślność charakteru polskiego pod względem dóbr doczesnych czyniła zawsze z Polski eldorado dla Żydów.
    Wilhelm II: Żyd nie może być prawdziwym patriotą. On jest jak złośliwy owad. Trzeba go trzymać z dala od miejsc, gdzie może czynić szkody. Nawet za pomocą pogromów.
    Henry Ford: Żydzi zawsze kontrolowali biznes. Wpływ kina amerykanskiego jest pod wyłączną kontrolą Żydów, manipulujących umysłami obywateli.
    Roman Dmowski: Antysemityzm to prostest przeciw potędze Żydów i ich zabójczemu wpływowi na społeczeństwo europejskie.
    Michał Bakunin: Marks jest Żydem, otacza go tłum zręcznych Żydów, z jedną nogą w banku, z drugą w ruchu socjalistycznym, z tyłkami usadowionymi w prasie.
    Charles Lindberg: Irytują nas bardzo wpływy żydowskie na kino, prasę i radio.
    Norman Davies: Wśród kolaborantów i donosicieli, jak i personelu sowieckich sił bezpieczeństwa, był szokująco wysoki procent Żydów.

    Marcin Luter, The Jews and Their Lies, brw., s. 28. Cyt. za: G. W. Armstrong, The Zionists, br. i mw., s. 15. Armstrong podaje liczne cytaty ukazujące stosunek Lutra do Żydów: „Żydzi nie pracują, nie zarabiają uczciwie pieniędzy; nie pracują a my dajemy lub darujemy im je. I mają nasze dobra i pieniądze, stają się panami naszej ziemi, pomimo tego, że są na wygnaniu”; „Oni trzymają w niewoli chrześcijan w naszym kraju; (…) rozkoszują się pieniędzmi i dobrami, siedząc leniwie za piecem, żrąc i chlejąc, żyją sobie dobrze z naszej pracy, utrzymują nas i nasze gospodarstwa w niewoli przez ich przeklętą lichwę, kpią z nas i plują nam na głowy, ponieważ musimy pracować; pozwalamy im czuć się lepszymi od nas dzięki naszej pracy. Są naszymi panami i władcami, my zaś ich niewolnikami, służącymi im swoją własnością, potem i pracą! A oni zamiast dziękować nam, przeklinają naszego Pana!”. Ibidem, s. 15-16. (Czyżby za taką opinię obdarzyli go mianem heretyka? – T.K.)
    Napoleon Buonaparte: „Niedawno dopiero minął ten czas, w którym rząd widział się zmuszonym położyć tamę działalności czynnej tej nieużytecznej dla francuskiej społeczności kasty żydowskiej która byłaby doszła do zupełnego zawładnięcia majątkami i nieruchomościami całych departamentów przez wzrastającą co godzina potęgę swą pieniężną środkami lichwy i z niej wypływających zastawów hypotecznych. Celem więc naszym będzie zniszczyć skłonności żydowskiej ludności, a przynajmniej wykorzenić o ile się tylko da tę niepohamowaną chęć do zatrudnień, szkodliwych nie tylko dla Francyi, ale dla całego świata, dla wszystkich krajów, dla cywilizacyi i dla porządków społecznego życia”, za: Brafmann, Żydzi i kahały, Warszawa 1914, s. 153.
    M. Bakunin, Pisma wybrane, t. II, Warszawa 1965, s. 132-135: „Zauważ że wszyscy nasi wrogowie, wszyscy nasi prześladowcy są Żydami – Marks, Borkheim, Liebknecht, Jacoby, Weiss, Kuhn, Utin – należą wszyscy, z tradycji i instynktu, do tego ruchliwego i intryganckiego narodu wyzyskiwaczy i burżujów” – pisał Bakunin w liście do Richarda. Poglądy Bakunina w całej rozciągłości popierał Józef Proudhon. Zob. D. Grinberg, Ruch anarchistyczny w Europie Zachodniej1870-1914, Warszawa 1994, s. 329-330.
    Prace L.Gumplowicza: Rasse und Staat z 1875, Der Rassenkampf z 1883, Soziologie und Politik z 1892: Gumplowicz, wyznawca poligenizmu, przeszedł z judaizmu na protestantyzm dopiero w wieku 40 lat. Żydowski badacz M.Mieses streszcza poglądy Gumplowicza słowami: Żydzi powinni zniknąć doszczętnie, gruntownie, bez śladu w otaczających ich społeczeństwach. M.Mieses, Z rodu żydowskiego. Zasłużone rodziny polskie krwi niegdyś żydowskiej, Wa-wa 1991, s. 93-97.
    J. Trachtenberg, Diabeł i Żydzi. średniowieczna koncepcja Żyda a współczesny antysemityzm, Gdynia 1997. Praca rabina Trachtenberga, prezentująca dokładnie ten schemat myślenia, została napisana w latach 40 XX w. Trachtenberg pisze, kończąc swoją książkę: „Jakikolwiek jest ich [antysemitów przyp. H.H.] stosunek do nauk Jezusa i jego Kościoła, choćby ta jedna odrośl chrześcijańskiego, średniowiecznego fanatyzmu, jaką jest antysemityzm, decyduje o ich pokrewieństwie”; ibidem, s. 189. Z pracy Trachtenberga korzystał Goldhagen, Gorliwi kaci Hitlera. Zwyczajni Niemcy i Holocaust Wa-wa 1999. Kontynuacje opinii amerykańskiego rabina stanowi praca R. Modrasa, The Catholic Church and Antisemitism. Poland 1933-1939, SICSA 1994; Demonizing the Other: Antisemitism, Racism and Xenophobia red. R.S. Wistrich, SICSA 1999. Obie prace wydane zostały przez Vidal Sassoon International Center for the Study of Antisemitism. Studium rabina Trachtenberga jest podstawą prawie wszystkich holocaustycznych ataków na chrześcijaństwo.

    Mamy nadzieję, iż nasi czytelnicy zgodnie potępią powyższe wypowiedzi i zwrócą swe oczy w kierunku prawdziwych autorytetów moralnych, jako to Władysław Bartoszewski, Bronisław Geremek, Michael Schudrich, Adam Michnik, Dawid Warszawski, Marek Edelman.
    /http://www.upadeknarodu.cba.pl/cytaty.html/

  19. Ryvan said

    @ Aga
    Przytaczanie Niemena z „.…niechaj ci będzie synu, człowieku który źle myślisz przeciwko drugiemu zagłada …” wydaje się być aktem paniki a nie jakimś argumentem w dyskusji. Fakty podane przez innych dyskutantów powinny przemówić, jeżeli nie przemówią to znaczy, że …..
    Ale ten sprytny numer , gdy chrzescijanina walono kanonami jego własnej wiary znany jest od dawna – ach to pragnienie nadczlowieka by go kochac bezgranicznie.

  20. aga said

    ad.19
    Mogę zamiast Niemena zacytować Rosjanina z krwi i kości Mołotowa o dorżnięciu „bękarta wersalskiego”,bardziej panu pasuje?
    Ewentualnie o pomocy niesionej dla ludności ukraińskiej i białoruskiej przez Armię Czerwoną po jej wkroczeniu 17 września.Z czym panu się to kojarzy?

    A może wolałby pan Traktat o Wiecznej Przyjaźni i Wspólnych Granicach między Niemcami i Rosją?

    Ale to już sobie pan sam wyszukaj, jak również wypowiedzi podszyte molotowskimi metaforami Putina kilka lat temu na Westerplatte?
    .
    Nie ma i nie będzie porozumienia z Rosją dopóki Rosja nie rozliczy się ze swoją przeszłością leninowsko-stalinowską a tymczasem ona na dodatek się do niej odwołuje.
    Koniec i kropka.I nie jest to kwestia żadnej rusofobii ale faktów histor. i bieżących.

    Koń jaki jest każdy widzi.

    I żadne techniki propagandowo-dezinformacyjne ani neomoczarowskie gierki emocjonalne tutaj nic nie wskórają.

  21. Acha said

    POLACY najwyzszy juz czas bysmy sie wzieli politycznie za odbudowe naszego kraju.
    WSZYSCY dzis ktorzy rzadza naszym krajem politycznie czy intelektualnie NIE SA polakami tylko polskojezycznymi ZDRAJCAMI……………….ZDRAJCAMI.
    ……..POLACY wylaczcie juz dzis Telewizory radia …………Zatrznijcie czytac o swojej tozsamosci ZATRZNIJMY BYDZ ZNOW WIELKIM …………….NARODEM.

  22. aga said

    20.

    Poza tym psalmy pisane ręką zydowskiego króla Dawida zacytowane w kierunku 10 % żydów- ateistów czyli przeniewierców w Rosji sowieckiej ( wierchuszka podobno nawet 40 %) – aluzja jak najbardziej czytelna, nie uważa pan?

  23. aga said

    Tutaj prawdziwa choć biedna elita Rosja -od 1h37 min. To sa Rosjanie , którzy da Bóg, kiedys przejma władzę w Rosji. I z nimi jak nabardziej sojusze polsko-rosyjskie czy też słowiańskie będą możliwe. Po twarzach widać,że to cywilizacja prawdziwie chrześcijańska a nie krypto-bolszewicka.
    Niestety póki co sa zepchnięci przez oligarchiczny i urzędniczy system Putinka- Stalinka na margines.
    I obawiam się ,że bez rewolucji nie nastąpi w Rosji realna zmiana.
    Bowiem Rosja nie ma papieża a USA Reagan.

  24. aga said

    ad.23
    Sorrki, od 1h26 min.

  25. mmmm said

    Biedna pani Aga
    Uwija się przy komputerze by ” ruskich” opluć gdzie tylko się da 🙂
    I czasami wychodzi… jajco!
    Wkleja pani film ” z przesłaniem” wyprodukowany przez niejakiego Carre, francuskiego marsjanina ( cuś na wzór Chodorkowskiego czy Bierezowskiego)
    Pan ten oficjalnie ogłosił się ” maoistowskim libertianinem” cokolwiek to oznacza?
    Mnie Mao źle się kojarzy.
    A pani Aga pojęcia nie ma kto zacz!

    Walczy pani z islamem ale islamscy terroryści z Czeczeni pani nie wadzą?
    Bo to ” nasze skurczybyki”?
    Byleby dowalić Putinowi…

    Ogarnij się kobieto
    zacznij zupki gotować, a nie zasmiecać fora!

  26. aga said

    ad.25

    „Opluć” – niech mi pan nie dodaje, bo to wasze zwyczaje napewno pokazać takich „ruskich” jak ci w 1h26 min. w zestawieniu z posbolszewickimi mongolami w rodzaju Putina i Nasi..

    Matka Chodorkowskiego zmarła niedawno była Rosjanką; gdyby pana interesowala prawda a nie putinowska propaganda.
    O matce Putina a raczej o dwóch jego matkach wszak nikt nic pewnego nie wie.

    Maoista – libertarianin , dobrze,że nie bolszewik;)
    a w Polsce nie zna pan paru komunistów, którzy dobre filmy zrobili?

    We Francji, Włoszech przecież sami lewacy są rezyserami ale ciążenie ku Rosji sprawia ,że mają kilka dobrych filmów w temacie.
    Ten akurat film , zresztą wychwalany przez putinofiłów – więc trafił pan kula w nieodłączna panu zupkę ; )

    (Ciagle pan o zupkach ględzi; może niech pan się wlasną zona zajmie i jej zupkami , tak nawiasem mówiąc…)

    Islamscy bojownicy oczywiście ci służalczy i marionetkowi z Czeczenii to Putinowi nie przeszkadzają ,ba! świetnie się z nimi dogaduje.

    Nie kiwnął palcem w obronie chrześcijan w Syrii,a niektórzy syryjscy chrześcijanie donoszą nawet ,że popiera materialnie państwo ISIS, Bardzo być może,bo to dla tzw. Zachodu przecież drugi front, dający pretekst do nie interesowania się wojną na Ukrainie.
    Dlatego też nigdy roztropni i zdroworozsądkowi Syryjczycy sie tak Putinem i taktyczną wspólpracą z nim nie emocjonowali; czego nie mozna powiedzieć o wciąż licznej agenturze na polskim podwórku, właczając w to pożytecznych durniów.

  27. aga said

    Nawet komunista może i zyd ? Wajda zrobił jeden dobry film patriotyczny:

  28. mmmm said

    taa..

    Mamusia Rosjanką, a synek dwu paszportowiec 🙂
    Ależ Mao był bolszewikiem jak się patrzy, pani Ago!

    „Nie kiwnął palcem w obronie chrześcijan w Syrii,a niektórzy syryjscy chrześcijanie donoszą nawet ,że popiera materialnie państwo ISIS,”

    „Oddaniem czci ikonie Matki Bożej Włodzimierskiej zakończyła się audiencja Władimira Putina u Papieża Franciszka. Ikonę przywiózł Papieżowi Putin. Prezydent zapytał się Franciszka, czy podoba mu się jego dar, a następnie ucałował ikonę i przeżegnał się. Po nim to sam uczynił również Papież.

    Jak poinformowano w komunikacie prasowym, w czasie serdecznych rozmów wyrażono zadowolenie z dobrych relacji dwustronnych i poruszono kwestie będące przedmiotem obopólnego zainteresowania, jak życie wspólnoty katolickiej w Rosji, wskazując przy tym na istotny wkład chrześcijaństwa w rosyjskie społeczeństwo. W tym kontekście wspomniano o krytycznej sytuacji chrześcijan w niektórych regionach świata, jak również o obronie i promowaniu wartości odnoszących się do godności osoby, obrony ludzkiego życia i rodziny.
    Jak informuje watykański komunikat szczególną uwagę zwrócono na zabieganie o pokój na Bliskim Wschodzie i poważną sytuację w Syrii. Nawiązując do niej prezydent Putin podziękował Ojcu Świętemu za list, który do niego napisał z okazji spotkania G20 w Sankt Petersburgu. Podkreślono też potrzebę pilnego powstrzymania przemocy oraz udzielenie niezbędnej pomocy humanitarnej ludności Syrii, jak również wspierania konkretnych inicjatyw na rzecz pokojowego przezwyciężenia konfliktu, w których pierwszeństwo daje się negocjacjom i angażuje się różne elementy etniczne i religijne, uznając ich niezbędną rolę w społeczeństwie.
    Po audiencji u Papieża Władimir Putin spotkał się również z watykańskim sekretarzem stanu abp. Pietrem Parolinem oraz szefem watykańskiej dyplomacji abp. Dominiquem Mambertim.

    „Ciagle pan o zupkach ględzi; może niech pan się wlasną zona zajmie i jej zupkami , tak nawiasem mówiąc…)

    Bo proszę pani
    kobiety dzielą się na 3 grupy

    – te piekne
    – te mądre
    – i te, które dobre zupki gotują

    Po licznych pani komentarzach zmuszony jestem zaliczyć panią do tych ostatnich

  29. Ryvan said

    @ 20
    Pani Ago Jeżeli już pisze się o Wersalu to nie powinno się przemilczać roli Zydów jaką odgrywali wówczas, podczas wersalskich debat na temat Polski. Proszę nie udawać, że o tym się nie wie. Jest oczywistym faktem, że patrząc na sąsiadów z pozycji historii to nie byli to najlepsi sąsiedzi. Prawda jest jednak taka , że na pochyłe drzewo to i koza…. Wspomnieny Traktat o wspólnej granicy niemiecko rosyjskiej, został przyjęty przychylnie ze strony starszych braci. Wiemy o ich knowaniach z zaborcami w 1863 (kto Traugutta zadenuncjował ?). Wiemy o planie „judeopolonii” i już podpisanych ugodach z Niemcami. Szanowna pani, tak zwykle bywa, że ma się mniej żalu i nienawiści do otwartego wroga niż do rodzimego zdrajcy. Zdrajcy, który przywdziewa polskie nazwisko, obnosi się ze swoją polskością i robi krecią robotę. Proszę nie szermować chrześcijańskimi hasłami o różnych miłościach bo to zakrawa również na krecią robotę Jeżeli ktoś będzie podcinał pani gardło i wołał „ach wybacz mi wybacz” to ta jego prośba jest tylko groteską.
    A tak już na marginesie dodam, że pani wypowiedzi w sytuacjach, gdy zwykli ludzie (jakimi są biskupi czy księża) popełniają błędy odbieram jako prowokacje, bowiem przypisywanie im nieomylności i nietykalności powoduje u czytającego odruch buntu. Oczywiście pani ubiera szaty świętej, ale oponentom pozostaje odprysk nienawiści do hierarchii, bo pani „ach miłujcie ich bezwzględnie” umacnia adwersarzy w poczuciu racji i niejako mobilizuje do utrwalenia własnej postawy. Skąd u pani tyle nienawiści do Polaków katolików?
    R S.

  30. Shadowman said

    Ad 15. Oto dwa dzieła przedwojenne nt. Żydów:
    Bohdan Wasiutyński:
    http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2014/07/O-socjalistach-i-ich-odmianie-bolszewickiej_1918.pdf
    Rudolf Korsch:
    http://stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2012/10/c5bcydowskie-ugrupowania-wywrotowe-w-polsce.pdf

    Po za tym, to faszystów i antysemitów Michnik prędzej czy później by sobie wymyślił, więc nie ma to wpływu czy rzekomo swoimi wpisami „dostarczam” amunicji michnikowszczyźnie w ramach „polskiego faszyzmu”.

    Ad 23. Rosja, jak i Putin są dalekie od ideałów, ale pamiętaj że to oni są narazie tą silniejszą stroną w koncepcji żydowskiego porządku świata. W tej koncepcji Polska ma być państwem słabym, a naród polski pozbawiony przyszłości. To Rosja a nie Polska jest globalną potęgą, to oni szantażują surowcami Europę i Polskę a nie my Rosję, to Rosja ma bombki atomowe a nie my, to Rosja jest poważana w świecie, a nie my, to Putin jest znany na całym świecie, a Bul-Komorowski nie( to nawet i lepiej bo to wstyd mieć za prezydenta patologicznego alkoholika nieznającego zasad ortografii) To z Rosją się liczą a nie z Polską, Rosja ma swój wyrazisty, narodowy charakter a to my żyjemy w państwie kolonialnym, gdzie dominuje ideologia składająca się z komunizmu, eurosocjalizmu i amerykanizmu, wszystkie egzekwujące traktowanie żydów jako zagrożonego gatunku oraz instrumentalnie traktujące pojęcie praw człowieka. To nasz kraj i naród próbuje się zniszczyć na każdej płaszczyźnie, a Rosja się trzyma lepiej, mimo że są regiony, gdzie bieda jest niewyobrażalna.

    Ad 29. Masz całkowitą rację. Wrogowie wewnętrzni, którzy udają gorliwych Polaków, ew też katolików, bądź ukazuje się w takim obrazie w mediach i w szkole, są dużo bardziej destrukcyjnie niż ci, co otwarcie nienawidzili i nienawidzą Polski i Polaków (Bismarck, Lenin, Michnik, Geremek) gdyż tacy przenikają do organizacji patriotycznych, zmieniając ideologię pod swoją modłę: Katolicyzm – OK, rusofobia – OK, antygermanizm – OK, ale antyżydzizm – NO PASARAN! Wielu jest i było takich, historię Polski trzeba odkryć na nowo, gdyż ta oficjalna jest pełna zakłamań. To jest jedna z przyczyn słabości narodu i nikłego oporu wobec żydowskiej supremacji. Przykładem jest Armia Krajowa i polskie podziemie wogóle. Skoro oni potępiali antysemityzm, to nie możemy dziś być antysemitami, bo przecież AK to przykład nieskalanego patriotyzmu polskiego i tylko oni mają monopol na patriotyzm i polskość. Niech każdy zacznie oceniać postacie historyczne za rzeczywiste zasługi dla Narodu, Ojczyzny i Boga, które wpływają na życie prostego człowieka – Polaka.

    A co do chrześcijańskiego postępowania wobec śmiertelnych wrogów, to choć Twoje motywy są szlachetne, to nie można zastosować ich w obecnej rzeczywistości. Wyobraż sobie, co czuje człowiek, który z jednej strony dowiaduje się o tym, jacy Polacy byli tolerancyjni wobec żydów, jak im pomagali przetrwać represje II wojny światowej, a z drugiej strony uświadamia sobie, że żydzi traktowali Polaków jak śmieci, zarówno bezpośrednio jak i przez swoje wyznaczone wierne marionetki (mądrzejsi wiedzą kogo mam na myśli), że twój naród jest od dłuższego czasu używany w brudnych interesach żydostwa, przez co nie masz prawa do szczęśliwej przyszłości.
    Jak rozpoznać takiego polsko-żydowskiego wojskowego? Kiedy mówi, że przeznaczeniem Polaka jest umierać za wolność swoją – bardziej cudzą, kiedy uważa że Polak rodzi się tylko po to, by ginąć na wojnach, że nie ma prawa do spokojnego, szczęśliwego dostatniego życia.

  31. osoba prywatna said

    Aga.
    Kobito, przestań się kompromitować swoimi wypowiedziami.
    Te komentarze są żenujące.
    Lepiej zajmij się garami, odpuść sobie to, o czym nie masz pojęcia.

  32. aga said

    ad. Mmm
    „Ale Mao był bolszewikiem jak się patrzy,” –
    podobnie jak reszta trockistów wyeksportowanych przez Rosjan na Zachód…

    pan Carre maoista i libertarianinem co jedno zaprzecza drugiemu a zatem najwidoczniej nie wie czym jest maoizm, w przeciwieństwie do towarzysza Mmm i jego towarzyszy, nieprawdaż?
    Natomiast przynajmniej jeden dobry film zrobił gdzie dopuścił do głosu nawet córkę Chruszczowa, i parę innych Rosjanek zamiast je traktorami czy też zupkami epatować.
    Jeśli chodzi o piękno kobiet to jest to sprawa względna; wszak mieliśmy epokę kiedy kobiety piekne w ujęciu rubensowskim, dzisiaj uważane byłyby za koszmarne 😉

    Mężczyzn na szczęscie dzieli się od wieków duzo prościej ;
    na :
    – gentlemenów – spadkobierców rycerzy
    – na prostaków i chamów – spadkobierców bojarów, chłopów i bolszewików ; rycerstwo jak pan zapewne wie, nie dotarło ze swoja kulturą do Rosji , co widać i czuć na każdym kroku chociażby z takich wpisów ;więc szkoda mi czasu i bez zupki kończę dyskusje z osobnikiem,którego mizerny brak argumentów jest zastąpiony atakami personalnymi czy to w stosunku do p. Carre czy mojej skromnej osoby..

  33. aga said

    Hitler był złym psem , wyhodowanym przez Stalina i spuszczonym przez niego na Europę.
    Powinien , nie tylko obok Hitlera ale przed nim ,siedzieć na ławie oskarżonych. A co na to kontynuator Stalina,Putin ?
    (Ten pierwszy całował dzieci, ten drugi ikony, tak na marginesie ;i jedno i drugie dla gawiedzi )

  34. aga said

  35. aga said

    ad. Ryvan
    mam wątpliwości czy pan do końca rozumie przestrzeń Bosko-ludzka jaką jest Kościól Katolicki?
    może to pomoże?
    Nikomu nie wolno sądzić Bozych pomayzancow!

    Najgorszym grzechem jest prześladowanie kapłanów i wymierzenie im osobiście kary. Macie nienawidzić ich grzechy, mówi Katarzyna, ale nie odważajcie się podnieść na nich ręki. Prawo kary należy do Boga samego i do papieża, zastępcy Chrystusa na ziemi. Najgorszym grzechem to prześladowanie świętego Kościoła i Jego sług.

    Sw.Katarzyna Sieneńska używa bardzo mocnych słów do tych, którzy odważają się sądzić kapłanów Chrystusa. Gdyby postawić na jednej szali wagi wszystkie inne grzechy, a na drugiej grzech prześladowania i znieważania kapłanów, mówi Katarzyna, to ta druga przeważy. Czasami Jej słowa są tak rozumiane, że jeśli ktoś odważy się zwrócić uwagę kapłanowi na nieprawidłowości lub wręcz na popełniony grzech jest traktowany przez pobożne osoby jak grzesznik. Katarzyna jednak wyraźnie wskazuje, że nie należy wymierzać kary kapłanowi, ale upominać go, modlić się za niego, ofiarować łzy nie tylko wolno, ale wręcz należy. Sama Ona upominała papieży, biskupów i prałatów, pouczała dominikanów. Robiła to z wielką łagodnością i wielkim kunsztem, nie mniej jednak rzucała rozżarzone węgle na głowy prałatów, biskupów i papieży.

    Szacunek kapłanom, o którym tak bardzo zabiega Katarzyna, należy się im tylko ze względu na rozdawnictwo Krwi. Godność, którym sam Chrystus obdarza kapłanów jest godnością jego Krwi. Tej Krwi, która powtórzmy jeszcze raz, spaja cały Kościół. W tej Krwi mają swoje źródło inne sakramenty. Wszystkie one zawierają w sobie życie przez moc Krwi.

    Podsumujmy: Kościół w doktrynie Katarzyny jest rzeczywistością, w której nieustannie dokonuje się przekazywanie Światła, samego Chrystusa, Boga zjednoczonego naturą ludzką ludziom dla zbawienia ich dusz. Jest jedynym gwarantem zbawienia, bo tylko w kościele jest rozdawana zbawcza Krew Chrystusa Pana. Nie zależnie od tego czy jest w kryzysie i mnożą się w Nim grzechy, czy jest w stanie wzrostu – należy Go kochać, bo miłość jest należna Chrystusowi, przez miłość Chrystus zbawił świat, przelewając swą najdroższą Krew.

    Kto czytał wielkich mistyków będzie wiedział, że są pewne cechy ich dzieł, które ich jakoś łączą. Są to owe próby wypowiedzenia ludzkim językiem rzeczywistości niedostępnej dla zmysłów. Na tym jednak kończy się podobieństwo Dialogu do innych dzieł mistycznych. To co u Katarzyny jest inne – to przede wszystkim dogmatyczny charakter jej mistyki. Niektórzy badacze myśli św. Katarzyny, mówiąc o Jej nauce, używają określenia: „doktryna mistyczna”. Określenie to wydaje się bardzo trafne.

    Kościół w widzeniu Katarzyny przedstawia się jako piwniczka, gdzie przechowuje się Krew Chrystusa. Drwi do tej piwniczki strzeże Pomazaniec, któremu powierzone są klucze Królestwa czyli klucze Królestwa Krwi. Tak jak zostały powierzone Piotrowi, tak samo są powierzone każdemu z Jego następców. Każdy z nich ma i mieć będzie aż do dnia Sądu tę samą władzę i żaden z ich błędów nie umniejszy władzy ani nie osłabi doskonałości Krwi i innych sakramentów. Papieża Katarzyna nazywa Chrystusem na ziemi. Tylko On namaszcza i przyjmuje kapłanów. I on tylko wyznacza każdemu jego urząd dla rozdawana chwalebnej Krwi. Ponieważ on ustanawia kapłanów swymi pomocnikami, do niego należy też prawo karcenia ich błędów. Kapłani, właśnie ze względu na dostojeństwo swej służby, nie zależąod książąt doczesnych. Prawo cywilne nie może wymierzać im kary, zależą oni tylko od tego, kto ma władzę rządzenia według prawa Boskiego. To ostatnie sformułowanie należy do samej Katarzyny. Brzmi na pewno ono trochę zaskakująco. Katarzyna mówi cały czas językiem mistycznym, można rzec nawet ekstatycznym, nagle pojawia się zupełnie świeckie określenie: „prawo cywilne”. Jest to zresztą typowe dla pism Katarzyny. Wydawało by się, że w pełni mistycznego uniesienia będzie mówić tylko o swoich widzeniach i używać języka mistyków. Jednak w odpowiednim momencie używa ona określeń całkiem „świeckich”. Chciałoby się powiedzieć – sprowadza czytelnika na ziemię. Jednak takie określenie nie byłoby prawidłowe. Katarzyna nie „sprowadza na ziemię”. Dla niej nie ma dwóch światów. Ona żyje na ziemi, w doczesności, ale ta doczesność nie jest oderwana od rzeczywistości niebieskiej. Nie można nawet powiedzieć, że te rzeczywistości się przenikają. One są tym samym – tylko w innym wymiarze. Katarzyna nie odrywa się od świata, by wejść w kontakt z Bogiem. Ona po prostu rozmawia z Chrystusem, z Bogiem Ojcem, z całą Trójcą Świętą, tak jak rozmawia z ludźmi.

  36. aga said

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: